II OSK 231/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-10-14

Skład orzekający: Leszek Kiermaszek, Arkadiusz Despot - Mładanowicz, Agnieszka Wilczewska - Rzepecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, której zagospodarowanie może być potencjalnie ograniczone przez przepisy techniczno-budowlane, ma przymiot strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, nawet jeśli projektowana inwestycja nie narusza wprost tych przepisów?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że właściciel nieruchomości sąsiedniej ma przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jeśli istnieją przepisy prawa materialnego nakładające na inwestora obowiązki lub ograniczenia związane z zagospodarowaniem jego działki względem działki sąsiedniej. Nie jest decydujące, czy projekt narusza te przepisy, lecz sama możliwość ich naruszenia i potencjalne ograniczenie praw właściciela sąsiedniej nieruchomości.
Stan faktyczny
Wojewoda Opolski umorzył postępowanie odwoławcze w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, uznając, że właścicielka sąsiedniej działki (skarżąca) nie ma przymiotu strony, gdyż inwestycja nie narusza jej interesu prawnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił tę decyzję, stwierdzając, że skarżąca jest stroną postępowania ze względu na potencjalne oddziaływanie inwestycji na jej nieruchomość. Wojewoda Opolski wniósł skargę kasacyjną, kwestionując stanowisko WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Leszek Kiermaszek (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Arkadiusz Despot - Mładanowicz sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska - Rzepecka po rozpoznaniu w dniu 14 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wojewody Opolskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 8 października 2020 r. sygn. akt II SA/Wr 138/20 w sprawie ze skargi A. Z. na decyzję Wojewody Opolskiego z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 8 października 2020 r., sygn. akt II SA/Wr 138/20 uwzględnił skargę A. Z. (dalej powoływanej jako skarżąca) i uchylił w całości decyzję Wojewody Opolskiego z dnia [...] sierpnia 2019 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach stanu faktycznego i prawnego sprawy: Starosta [...] decyzją z dnia [...] maja 2019 r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] pozwolenia na dobudowę pomieszczenia pomocniczego w poziomie piwnicy do istniejącego budynku usługowo-mieszkalnego wraz z infrastrukturą towarzyszącą, tj. parkingami i przebudową przykanalików (przyłączy) deszczowych i wpustów w miejscowości [...] na działkach nr [...], [...], [...], [...] i [...]. Od decyzji tej odwołanie wniosła skarżąca, będąca właścicielką działki nr [...] oraz współwłaścicielką działki nr [...]. Wojewoda Opolski decyzją z dnia [...] sierpnia 2019 r., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, ze zm., obecnie Dz. U. z 2021 r. poz. 735, ze zm.; dalej zwanej K.p.a.) umorzył postępowanie odwoławcze przyjmując, że skarżąca nie ma przymiotu strony w niniejszej sprawie. Według organu odwoławczego skarżąca nie posiada indywidualnego interesu prawnego w sprawie, brak jest przepisu prawa materialnego, który ograniczałby zagospodarowanie, czy też użytkowanie nieruchomości, co do których skarżąca posiada tytuł prawny. Następnie podał, że na podstawie § 12 ust. 9 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2019 r. poz. 1065; dalej określanego jako rozporządzenie) nie ustala się odległości podziemnej części budynku, a także budowli podziemnej spełniającej funkcje użytkowe budynku, znajdujących się całkowicie poniżej poziomu otaczającego terenu, od granicy działki budowlanej. Powołał także § 19 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 2 pkt 1 rozporządzenia i stwierdził, że zaprojektowane stanowiska postojowe zlokalizowane zostały w odległości od ok. 7 m do ok. 16 m od najbliżej usytuowanej działki budowlanej - niezabudowanej nieruchomości gruntowej oznaczonej w operacie ewidencji gruntów i budynków numerem [...] oraz w odległości znacznie przekraczającej 10 m od najbliżej usytuowanych zabudowań mieszkalnych (ponad 20 m). Organ odwoławczy stwierdził zatem, że z uwagi na brak negatywnego oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie, jak również zaprojektowanie stanowisk postojowych w odległości od budynku mieszkalnego i granicy działki budowlanej należącej do skarżącej, znacząco przekraczającej odległości określone w rozporządzeniu, inwestycja nie wprowadza jakichkolwiek ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości skarżącej. Skarżąca wniosła skargę na te decyzję do sądu administracyjnego wnosząc o jej uchylenie podważając stanowisko organu, że nie posiada indywidualnego interesu prawnego Wojewoda Opolski z dotychczasową argumentację w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 8 października 2020 r. uchylił zaskarżoną decyzję. Sąd pierwszej instancji opowiedział się za poglądem, że badając legitymację skarżącej na podstawie art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2019 r. poz. 1186, ze zm., obecnie Dz. U. z 2020 r. poz. 1333, ze zm.; dalej zwanej ustawą) należało mieć na uwadze, że wyznaczenie obszaru oddziaływania obiektu powinno nastąpić przy uwzględnieniu funkcji, formy, konstrukcji projektowanego obiektu i innych jego cech charakterystycznych, a także sposobu zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji. Jak wskazał Sąd, odwołując się do wyroku WSA w Opolu z dnia 7 lipca 2020 r., sygn. akt II SA/Op 128/20, obszar oddziaływania obiektu budowlanego to także teren, na którym uciążliwości związane z przedsięwzięciem mieszczą się w granicach norm określonych przez przepisy prawa. Nie można zatem utożsamiać braku naruszeń przepisów w sprawie warunków technicznych z brakiem przymiotu strony podmiotu będącego właścicielem działki położonej w sąsiedztwie nieruchomości, na której sporna inwestycja została zrealizowana. Dla oceny, czy dany podmiot jest stroną w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę nie ma znaczenia, czy został naruszony interes prawny tego podmiotu, a jedynie czy interes taki podmiotowi przysługuje. W ocenie Sądu przyjęcie sposobu rozumowania Wojewody prowadzi wprost do zredukowania kręgu stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę w zasadzie do podmiotu ubiegającego się o wydanie pozwolenia na budowę. Argumentował, że istnienie interesu prawnego, jaki wynika z art. 28 ust. 2 ustawy, nie jest uzależnione od tego czy dana inwestycja będzie powodowała przekroczenie określonych norm, lecz zależy od tego, czy istnieją przepisy nakazujące badać możliwość oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie. Przepis § 19 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 2 pkt 1 rozporządzenia nakłada na inwestora ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki względem działki skarżącej, tym samym czyniąc ją stroną postępowania o pozwolenie na budowę. Jednocześnie Sąd podkreślił, że jeżeli istnieją przepisy prawa materialnego, które nakładają na inwestora określone obowiązki czy ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki względem działki sąsiedniej to właściciel (użytkownik wieczysty, zarządca) tej działki jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę i to niezależnie od tego czy projekt budowlany w ocenie organu spełnia wymagania określone przepisami prawa materialnego oraz aktów wykonawczych i czy zachowane są odległości nakazane przywołanym rozporządzeniem. Z tych powodów Sąd pierwszej instancji uwzględnił skargę uchylając zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, ze zm., obecnie Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm.; dalej określanej jako P.p.s.a.). Wojewoda Opolski, reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wniósł skargę kasacyjną od wyżej opisanego wyroku, zaskarżając go w całości. Skarga kasacyjna zawiera wyłącznie jeden zarzut naruszenia prawa materialnego. Odniesiono go do art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 oraz art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy w związku z § 19 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 2 pkt 1 rozporządzenia poprzez błędną wykładnię i zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, że sam fakt istnienia przepisów nakładających na inwestora określone obowiązki czy ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki względem działki sąsiedniej czyni właściciela (użytkownika wieczystego, zarządcę) tej działki stroną postępowania o pozwolenie na budowę, co doprowadziło do błędnego zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. i uchylenia zaskarżonej decyzji. W oparciu o tak sformułowany zarzut pełnomocnik organu wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, a także zasądzenie na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pełnomocnik zrzekł się przeprowadzenia rozprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik wskazał, że niewątpliwe realizacja inwestycji na sąsiedniej nieruchomości może powodować po stronie właścicieli sąsiednich nieruchomości interes w udziale w postępowaniu, jednakże dopiero wpływ powodujący ograniczenie zagospodarowania powoduje, że interes ów jest interesem prawnym powodującym możliwość ich udziału w postępowaniu. W jego ocenie nie sposób uznać, że już samo istnienie przepisu powodującego konieczność badania oddziaływania inwestycji na działkę sąsiednią przesądza o interesie prawnym właściciela tej sąsiedniej nieruchomości. Dopiero w wypadku, gdy w wyniku badania okazałoby się, że dochodzi do wyłączenia czy do ograniczenia zagospodarowania nieruchomości sąsiedniej w związku z realizacją inwestycji na działce inwestora, właściciel tej nieruchomości sąsiedniej posiadałby interes prawny konieczny do uznania go za stronę postępowania. Pełnomocnik podniósł, że przyjmując § 19 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 2 pkt 1 rozporządzenia jako podstawę interesu prawnego skarżącej zapewniającego udział w postępowaniu w charakterze strony konieczne jest potwierdzenie, że planowana inwestycja z uwagi na lokalizację miejsc parkingowych na działce inwestora ograniczy zarazem sposób zagospodarowania działki skarżącej. Jego zdaniem odległości od planowanych miejsc postojowych na działce inwestora powodują, że na działce skarżącej nie wystąpią żadne ograniczenia w jej zagospodarowaniu. Podkreślił, że organ nie uzależnił uznania interesu prawnego skarżącej od braku naruszenia przepisów określających warunki techniczne inwestycji. Zarazem wyraził pogląd, że zaprezentowana przez Sąd wykładnia jest nieprawidłowa, gdyż warunkuje ona posiadanie interesu prawnego jedynie od istnienia przepisu a nie jego rzeczywistego w danej sprawie wpływu na sąsiednią działkę sąsiednią. Doprowadza do sytuacji, w której mimo braku faktycznego prawnego ograniczenia w zagospodarowaniu danej nieruchomości na podstawie przepisu prawa materialnego regulującego takie ograniczania w związku z realizowaną w jej otoczeniu inwestycją, właściciel tej nieruchomości posiadałby legitymację strony w prowadzonym postępowaniu administracyjnym dotyczącym udzielenia pozwolenia na budowę. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy zauważyć, że skarga kasacyjna nie zawiera żadnych zarzutów procesowych, nie podważa zatem faktów przyjętych w zaskarżonym wyroku za podstawę orzekania. Oznacza to, że ocenę zasadności postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów, realizowanych wyłącznie w granicy podstawy naruszenia prawa materialnego, należało dokonać biorąc pod uwagę przyjęty przez Sąd pierwszej instancji stan faktyczny sprawy. W rozpoznawanej sprawie spór ogniskuje się wokół kwestii, kto jest stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Definicja strony postępowania administracyjnego zawarta jest w art. 28 K.p.a., jest nią każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Ustawodawca na potrzeby postępowania w sprawie pozwolenia na budowę przyjął jednak inną definicję. Zgodnie z art. 28 ust. 2 ustawy stronami tego postępowania są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. To pojęcie z kolei ("obszar oddziaływania obiektu") zostało zdefiniowane w art. 3 pkt 20, przez które ustawa rozumie teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. W niniejszej sprawie uwzględnić trzeba brzmienie tego przepisu obowiązujące w dacie wydania przez organ odwoławczy zaskarżonej decyzji ([...] sierpnia 2019 r.), a w dalszych rozważaniach pominąć zmienioną jego treść dokonaną przez art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 3 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 471). W orzecznictwie sądowym na gruncie tych przepisów utrwalił się pogląd, że obszar oddziaływania obiektu to specjalna strefa znajdująca się w otoczeniu projektowanego obiektu, ustala się ją indywidualnie w każdej sprawie na potrzeby konkretnej inwestycji. W tym celu należy ustalić wszystkie przepisy odrębne, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Należy wziąć pod uwagę przede wszystkim charakter i rozmiar zamierzenia budowlanego, funkcję, formę, konstrukcję projektowanego obiektu (obiektów) i inne cechy charakterystyczne oraz sposób zagospodarowania terenu, znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji. Ustalenie tych indywidualnych cech, mając na uwadze treść nakazów i zakazów zawartych w przepisach odrębnych, pozwala wytyczyć wokół projektowanego obiektu obszar jego oddziaływania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 października 2007 r., sygn. akt II OSK 1321/07 - LEX nr 347949). W praktyce administracyjnej i orzecznictwie sądowym nie jest kwestionowane, że do przepisów odrębnych w znaczeniu wynikającym z art. 3 pkt 20 ustawy należy zaliczyć cały szereg przepisów z dziedziny prawa publicznego, głównie budowlanego, w tym przepisy techniczno - budowlane, z zakresu zagospodarowania przestrzennego, ochrony środowiska, ochrony przyrody, prawa wodnego, prawa o ruchu drogowym, ochrony przeciwpożarowej itd. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym badanie kwestii oddziaływania obiektu na otaczający teren oceniać należy również w kontekście przepisów prawa cywilnego, które gwarantują właścicielowi nieruchomości sąsiedniej prawo do korzystania z niej zgodnie z przeznaczeniem i przez to mogą być źródłem interesu prawnego. Każdy, w tym przede wszystkim inwestor, ma prawo do zabudowy nieruchomości gruntowej, jeżeli wykaże prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami (art. 4 ustawy). Osoba ta winna jednak szanować, występujące w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnione interesy osoby trzeciej (art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy). Wszak właściciel nieruchomości powinien powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiedniej ponad przeciętną miarę (art. 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740, ze zm.). Ustalenie obszaru oddziaływania obiektu, jak trafnie przyjął Sąd pierwszej instancji, wymaga rozważenia szeregu zagadnień związanych z wzajemnym oddziaływaniem jednej nieruchomości na drugą, stąd nie można ograniczać badania oddziaływania projektowanego obiektu na otoczenie tylko do zachowania standardowych warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane i ich usytuowanie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 827/15 - ONSAiWSA 2018 r. nr 3, poz. 49). Ustalenie obszaru oddziaływania nie może być rozumiane w sposób stanowiący barierę nie do pokonania dla podmiotów posiadających tytuł prawny do nieruchomości znajdujących się w otoczeniu projektowanego zamierzenia budowlanego. Oczywiście dla uznania danej osoby za stronę postępowania w sprawie pozwolenia na budowę nie jest wystarczające samo subiektywne przekonanie tej osoby, że realizacja inwestycji na sąsiedniej nieruchomości oddziaływać będzie na teren nieruchomości, do której ma tytuł prawny. Interes prawny musi istnieć obiektywnie, realnie. Nie zawsze więc właściciel, użytkownik wieczysty lub zarządca nieruchomości bezpośrednio graniczącej z terenem inwestycji będzie mógł być stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 kwietnia 2010 r., sygn. akt II OSK 666/09 - Palestra 2010 r. nr 5-6, str. 246 i nast.). Jednakże stroną takiego postępowania będzie mogła być nawet osoba legitymująca się takim tytułem do nieruchomości dalej położonej od terenu inwestycji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 sierpnia 2005 r., sygn. akt OSK 1865/04 - LEX nr 837411). O tym czy dana osoba będzie stroną postępowania rozstrzygają okoliczności konkretnej sprawy. Podzielić również należy pogląd Sąd pierwszej instancji, że w procesie ustalania obszaru oddziaływania nie chodzi o jednoznaczne przesądzenie negatywnego wpływu projektowanego obiektu na znajdujące się w otoczeniu nieruchomości, w tym obiekty budowlane na tych nieruchomościach, ale o realną możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na otoczenie (por. także powołany już wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 827/15. Niedopuszczalnym jest więc uzależnianie przyznania osobie przymiotu strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę wyłącznie od wykazania negatywnego oddziaływania inwestycji na jej nieruchomość znajdująca się w jej otoczeniu, a do tego zmierza argumentacja skargi kasacyjnej. Właściciel, użytkownik wieczysty lub zarządca nieruchomości znajdującej się w otoczeniu projektowanego obiektu ma prawo sprawdzenia, czy ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową nieruchomości zostaną zachowane, czy realizacja zamierzenia budowlanego ograniczy i w jakim stopniu jego uprawnienia do zgodnego z prawem zagospodarowania własnej nieruchomości. Weryfikacja takich zarzutów zgłaszanych przez właściciela, użytkownika lub zarządcę nieruchomości położonej na terenie w otoczeniu projektowanej inwestycji powinna być dokonana w toku prowadzonego postępowania przy merytorycznym rozpoznaniu sprawy (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2209/14 - LEX 2089928). Na gruncie rozpoznawanej sprawie nie ma więc decydującego znaczenia dla uznania braku interesu prawnego po stronie skarżącej, że - jak twierdzi wnoszący skargę kasacyjną - zaprojektowanie uzupełniającej zabudowy na działkach stanowiących teren inwestycji nie narusza techniczno-budowlanych przepisów § 19 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 2 pkt 1 rozporządzenia określających odległości miejsc postojowych od granicy z sąsiednią działką i zabudowy na tej działce. W zaskarżonej decyzji organ powołał się dodatkowo na § 12 ust. 9 rozporządzenia w odniesieniu do podziemnej części obiektu. Z uwagi na brak zarzutów procesowych i tym samym niezakwestionowanie podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny nie jest władny odnieść się szerzej do tego zagadnienia i skonfrontować ustaleń Sądu pierwszej instancji z materiałem dowodowym zawartym w aktach sprawy, w szczególności projektem budowlanym. Dokonując jednak oceny, czy skarżącej przysługuje przymiot strony w niniejszym postępowaniu, nie można było nie dostrzec poprzedniego etapu postępowania szeroko rozumianego zamierzenia inwestycyjnego inwestora i statusu skarżącej w tym postępowaniach , chociaż inwestor nie zdecydował się na tzw. etapowanie inwestycji (art. 33 ust. 1 ustawy). Rozpoznawany w niniejszej sprawie wniosek dotyczył udzielenia inwestorowi pozwolenia na dobudowę do istniejącego budynku usługowo- mieszkalnego pomieszczenia pomocniczego w poziomie wraz z towarzyszącą infrastrukturą na pięciu działkach, w tym m.in. na działkach nr [...] i [...]. Tenże budynek wybudowany został na podstawie ostatecznej decyzji z [...] sierpnia 2016 r. Aczkolwiek skarżąca nie była stroną postępowania w sprawie tego pozwolenia, to jednakże w wyniku wznowienia postępowania brała już w nim udział na każdym jego etapie aż do wydania przez Wojewodę Opolskiego decyzji z [...] września 2017 r. uchylającej decyzję organu pierwszej instancji wydanej w postępowaniu wznowieniowym i umarzającej postępowanie pierwszej instancji. Skarżąca brała również udział na prawach strony w postępowaniu administracyjnym o zmianę pozwolenia na budowę (inwestycja obejmowała rozbudowę budynku w poziomie kondygnacji piwnicy i parteru) zakończonego decyzją Wojewody Opolskiego z [...] lipca 2017 r. Była także uczestnikiem postępowania sądowego w tej sprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu, sygn. akt II SA/Wr 55/18 oraz Naczelnym Sadem Administracyjnym, sygn. akt II OSK 2499/18. Chociaż w odniesieniu do dalszego zamierzenia inwestycyjnego inwestora skarżąca nie brała udziału w postępowaniu zakończonym decyzją o zmianie pozwolenia na budowę z [...] grudnia 2017 r. (roboty dotyczyły przebiegu instalacji), to - podobnie jak we wcześniejszym przypadku - w postępowaniu wznowieniowym aż do wydania przez Wojewodę Opolskiego merytorycznej decyzji z [...] marca 2018 r. była już stroną tego postępowania. Dla porządku odnotować wypada, że kwestia posiadania przez skarżącą interesu prawnego w sprawie zmiany pozwolenia na budowę w omawianej ostatnio materii była rozważana również w postępowaniu nieważnościowym, w tej sprawie wypowie się ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny w oddzielnym postępowaniu (sygn. akt II OSK 2521/19). Rozważania powyższe dostarczają wystarczających podstaw do przyjęcia, że nieusprawiedliwionym okazał się zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 i art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy oraz § 19 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 2 pkt 1 rozporządzenia. Sąd pierwszej instancji uchylając zaskarżoną decyzję umarzającą postępowanie odwoławcze na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. nie więc naruszył więc tego przepisu. Całkowicie bezzasadnym jest zaś zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., a to wobec nieoparcia skargi kasacyjnej także o podstawę naruszenia przepisów postepowania, jeżeli chybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny z mocy art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. W myśl art. 182 § 2 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, ponieważ strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a druga strona, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądała przeprowadzenia rozprawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło