I OSK 1042/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-01-16
Skład orzekający: Elżbieta Kremer, Aleksandra Łaskarzewska, Agnieszka Miernik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie za nieruchomość warszawską, na podstawie art. 215 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, może być przyznane za więcej niż jedną działkę powstałą z parcelacji nieruchomości hipotecznej, jeśli poprzednia decyzja przyznała odszkodowanie za jedną z tych działek?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne, uznając, że art. 215 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, stanowiący podstawę prawną odszkodowania za dom jednorodzinny lub działkę przeznaczoną pod budownictwo jednorodzinne, obejmuje swoim zakresem odszkodowanie za jeden dom jednorodzinny oraz jedną działkę. Przyznanie odszkodowania za jedną działkę skutkuje wygaśnięciem roszczenia odszkodowawczego na podstawie tego przepisu, co uniemożliwia dochodzenie odszkodowania za kolejne działki powstałe z parcelacji tej samej nieruchomości.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odszkodowania za część nieruchomości warszawskiej, przyznanego na podstawie art. 215 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Komisji ds. reprywatyzacji, która uchyliła wcześniejszą decyzję Prezydenta m.st. Warszawy o przyznaniu odszkodowania. Skargi kasacyjne od wyroku WSA wniosły Prokuratura, Miasto Stołeczne Warszawa oraz Komisja ds. reprywatyzacji, kwestionując m.in. ważność nabycia nieruchomości przez poprzedniczkę prawną K.R., wykładnię art. 215 ust. 2 u.g.n. oraz procedurę rozpoznania sprawy przez WSA. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi kasacyjne.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędziowie: sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) sędzia del. WSA Agnieszka Miernik Protokolant: starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych Prokuratora Regionalnego we Wrocławiu, Miasta Stołecznego Warszawy oraz Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 czerwca 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 271/20 w sprawie ze skarg Miasta Stołecznego Warszawy oraz K. R. na decyzję Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich z dnia 3 grudnia 2019 r. nr KR II R 21/19 w przedmiocie ustalenia odszkodowania 1) oddala skargi kasacyjne; 2) odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Wyrokiem z 29 czerwca 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 271/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skarg Miasta Stołecznego Warszawy i K. R., uchylił decyzję Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich z 3 grudnia 2019 r., nr KR II R 21/19 w przedmiocie ustalenia odszkodowania.
Skargi kasacyjne od powyższego wyroku wnieśli Prokurator Regionalny we Wrocławiu, Miasto Stołeczne Warszawa oraz Komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich.
Prokurator Regionalny we Wrocławiu zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
I. przepisów prawa materialnego, tj.:
1) art. 29 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa (Dz. U z 2018 r., poz. 2267; dalej : "ustawa o szczególnych zasadach") w zw. z art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U z 2010 r., Nr 107, poz. 651) "dalej u.g.n" w zw. z art. 28 k.p.a. w zw. z art. 1 ust. 2 w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. z 2001 r. Nr 124, poz. 1361) w brzmieniu na dzień 16 czerwca 2005 r. w zw. z art. 76 § 1 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece w brzmieniu na dzień 16 czerwca 2005 r. przez wadliwą wykładnię i wadliwe zastosowanie polegające na przyjęciu przez Sąd I instancji, że ustalenia Komisji wyrażone w rozstrzygnięciu i uzasadnieniu decyzji z 3 grudnia 2019 r. nie wykazały w kontrolowanej decyzji odszkodowawczej Prezydenta m.st. Warszawy mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia prawa określonego w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 215 ust. 2 u.g.n. w zakresie wykazania prawa własności H. R. i legitymacji prawnej jej następców prawnych do spornej nieruchomości oraz zakresu tego prawa, gdyż Prezydent m.st. Warszawy w toku prowadzonego w tej sprawie postępowania mógł wywieść wiążące ustalenia w zakresie prawa własności nieruchomości H. R. na podstawie zaświadczenia Sadu Rejonowego [...] Wydziału Ksiąg Wieczystych z 16 czerwca 2005 r. dotyczącego hip. [...] "[...]" posiadającego walor dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. podczas gdy prawidłowa wykładnia przytoczonych przepisów wskazuje, że z uwagi na ustalenie, że księga hipoteczna nieruchomości ozn. "[...] inw. Nr [...]", uznana została za zniszczona w rozumieniu art. 1 ust. 2 ustawy o księgach wieczystych z dnia 6 lipca 1982 r. i niemożliwe było wydanie zaświadczenia o stanie prawnym nieruchomości, to w konsekwencji nieuprawnione i pozbawione mocy prawnej było dokonanie wiążących ustaleń w zakresie stanu prawnego opisanej nieruchomości, jej właścicielki i legitymacji prawnej jej następców prawnych na podstawie informacji opartej o dowolnie przedstawione, zniszczone i niepełne dokumenty zawarte w księdze, a wydanemu przez Sąd zaświadczeniu z 16 czerwca 2005 r. przysługiwał walor dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. jedynie w zakresie informacji o uznaniu księgi hipotecznej za zniszczoną;
2) art. 29 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa w zw. z art. 215 ust. 2 u.g.n. i w zw. z art. 76 § 1 k.p.a. przez wadliwą wykładnię i wadliwe zastosowanie polegające na przyjęciu przez Sąd I instancji, że ustalenia Komisji wyrażone w rozstrzygnięciu i uzasadnieniu decyzji z 3 grudnia 2019 r. nie wykazały w kontrolowanej decyzji odszkodowawczej Prezydenta m.st. Warszawy mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia prawa określonego w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 215 ust. 2 u.g.n. w zakresie ustalenia prawa własności H. R. do spornej nieruchomości oraz zakresu tego prawa i w konsekwencji nie doprowadziły do błędnego ustalenia legitymacji prawnej jej następców do otrzymania odszkodowania, przez nieuprawnione przyjęcie, że w tym zakresie Prezydent m.st. Warszawy mógł wywieść wiążące ustalenia na podstawie zaświadczenia Sądu Rejonowego [...] Wydziału Ksiąg Wieczystych z dnia 16 czerwca 2005 r. dotyczącego "hip. [...] [...]", podczas gdy zaświadczenie to z uwagi na wydzielenie z księgi ozn. "[...] hip.[...]" rozparcelowanych nieruchomości do księgi oddzielnej, oznaczonej Nr [...] nie dotyczyło części gruntu ozn. jako nieruchomość hipoteczna "[...] hip. nr [...]" będącego przedmiotem postępowania zakończonego decyzją Prezydenta m.st. Warszawy;
II. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
3) art. 145 § 1 pkt 1 a i c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a., 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 215 ust. 2 u.g.n. poprzez błędne i mające istotny wpływ na wynik sprawy uznanie przez Sąd I instancji, że postępowanie Komisji nie dowiodło, że przy wydaniu kontrolowanej decyzji odszkodowawczej doszło do naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a w konsekwencji do naruszenia art. 215 ust. 2 u.g.n., przez wadliwe przyjęcie, że Prezydent m.st. Warszawy mógł wywieść wiążące ustalenia w zakresie prawa własności nieruchomości przysługującego H. R. na podstawie zaświadczenia Sądu Rejonowego [...] Wydziału Ksiąg Wieczystych z dnia 16 czerwca 2005 r. dotyczącego hip .[...] "[...]" i w związku z tym mógł zaniechać podjęcia dalszych czynności niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego, w tym oceny tytułu nabycia własności nieruchomości ozn. jako [...] hip. [...] - umowy kupna-sprzedaży nieruchomości z 22 lipca 1942 r. nr rep. [...] zawartej przed niemieckim notariuszem przez H. R., także przez pryzmat przepisów dekretu Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 30 listopada 1939 r. o nieważności aktów prawnych okupanta (Dz. U. Nr 102, poz. 1006) oraz przepisów dekretu z dnia 6 czerwca 1945 r. o mocy obowiązującej orzeczeń sadowych wydanych w czasie okupacji niemieckiej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej i powojennego orzecznictwa w tym zakresie, podczas gdy organ administracji publicznej był zobowiązany do zebrania i rozpatrzenia wyczerpującego materiału dowodowego, a następnie oceny okoliczności konkretnego przypadku na podstawie tak zebranych dowodów, w tym do oceny i wykładni zawartej przez H. R. umowy kupna-sprzedaży nieruchomości, a swoje stanowisko powinien przekonująco uzasadnić w sposób przewidziany w przepisach kodeksu ze wskazaniem faktów, które uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej;
4) art. 141 § 4 p.p.s.a. zw. z art. 153 p.p.s.a.- w części dotyczącej wskazań dla organu co do dalszego postępowania, które to wskazania wiążą organ administracji, poprzez niejasne i nienależycie uzasadnione zobowiązanie Komisji do uwzględnienia oceny prawnej przedstawionej w uzasadnieniu wyroku z 29 czerwca 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 271/20 wskazującej na potrzebę zainicjowania wystąpienia do sądu powszechnego celem weryfikacji zarzutów i argumentów odnoszących się do ważności nabycia spornej nieruchomości przez H. R., z pominięciem sprecyzowania, w jaki sposób i w oparciu o jakie dokumenty kwestia ta miałaby być rozstrzygana przez sąd cywilny, podczas gdy interpretacja i ocena umów cywilnych w związku z prowadzonym postępowaniem administracyjnym należy do organów administracji, a w niniejszej sprawie z uwagi na ustalenie, iż księga hipoteczna regulująca stan prawny nieruchomości ozn. hip "[...] inw. Nr [...]" jest zniszczona, nie przedstawiono dowodów potwierdzających prawo własności poprzedniego właściciela i nie wykazano legitymacji prawnej K. R. jako następcy prawnego H. R., Komisja, a wcześniej Prezydent m.st. Warszawy pozbawieni są interesu prawnego do wniesienia powództwa o ustalenie gdyż ciężar jego przeprowadzenia winien spoczywać na wnioskodawcy, który wywodzi z takiego ustalenia skutki prawne.
Mając na uwadze powyższe skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Miasto Stołeczne Warszawa zarzuciło natomiast naruszenie:
I. przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 1 § 1, 2 i art. 3 § 1 Prawa o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3, art. 6, art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 38 ust. 1 ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa, poprzez nienależyte wykonanie przez Sąd I instancji obowiązku kontroli oraz zaakceptowanie przez ten Sąd błędnej oceny materiału dowodowego sprawy, dokonanej przez organ, mimo iż nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego sprawy, w tym nie wyjaśniono kwestii skuteczności parcelacji nieruchomości hipotecznej "[...]" rej. hip. [...] w dacie wejścia w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. oraz budowy na tej nieruchomości w latach 40-tych i 50-tych XX wieku obiektów [...] wraz z towarzyszącą im infrastrukturą, co też skutkowało nienależytym i niewyczerpującym wyjaśnieniem okoliczności faktycznych i prawnych, mających wpływ na spełnienie w sprawie niniejszej przesłanek ustalenia i przyznania odszkodowania w trybie przepisu art. 215 ust. 2 u.g.n.;
2) art. 1 § 1, 2 i art. 3 § 1 p.u.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez nienależyte wykonanie przez Sąd I instancji obowiązku kontroli, wyrażające się wadliwym uzasadnieniem zaskarżonego wyroku, nieodpowiadającym wymogom przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niezawarcie przez Sąd I instancji konkretnych i jednoznacznych wskazań co do dalszego postępowania;
II. prawa materialnego, tj.:
1) art. 215 ust. 2 u.g.n. w zw. z art. 7 Konstytucji RP, poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że w okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy "działkę przeznaczoną pod budownictwo jednorodzinne" stanowiła projektowana hip. nr [...], podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, że pod pojęciem "działki przeznaczonej pod budownictwo jednorodzinne" należy rozumieć działkę, która przed dniem 21 listopada 1945 r. (data wejścia w życie dekretu) miała samodzielny charakter prawny, pozwalający ustalić jej przeznaczenie planistyczne, wobec czego w realiach niniejszej sprawy, z uwagi na nieskuteczności parcelacji nieruchomości hipotecznej "[...]" rej. hip. [...], "działkę przeznaczoną pod budownictwo jednorodzinne" stanowiła cała nieruchomość hipoteczna "[...]" rej. hip. [...], nie zaś projektowana hip. nr [...], za którą zostało przyznane odszkodowanie mocą kontrolowanej przez organ decyzji reprywatyzacyjnej; a w konsekwencji powyższego zarzucono również niewłaściwe zastosowanie w sprawie niniejszej przepisu prawa materialnego, tj. art. 215 ust. 2 u.g.n.;
2) art. 215 ust. 2 u.g.n. w zw. z art. 7 Konstytucji RP, poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że w okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy do pozbawienia poprzedniego właściciela faktycznej możliwości władania nie doszło przed dniem 5 kwietnia 1958 r., podczas gdy "możliwość władania" przez poprzedniego właściciela (jego następcę prawnego), o której mowa w art. 215 ust. 2 u.g.n. odnieść należy do całości "działki przeznaczonej pod budownictwo jednorodzinne" zaś utrata faktycznej możliwości władania nawet częścią działki skutkuje uznaniem, że został on pozbawiony faktycznej możliwości władania całością działki, wobec czego już sam fakt posadowienia w latach 40-tych i 50-tych XX wieku na części nieruchomości hipotecznej "[...]" rej. hip. [...], budynku [...] wraz z infrastrukturą towarzyszącą, skutkował pozbawieniem poprzedniego właściciela (jego następcy prawnego) faktycznej możliwości władania całą nieruchomość hipoteczną "[...]" rej. hip. [...] przed dniem 5 kwietnia 1958 r., w tym także w zakresie odpowiadającym projektowanej hipotece nr [...], za którą zostało przyznane odszkodowanie mocą kontrolowanej przez organ decyzji reprywatyzacyjnej; a w konsekwencji powyższego zarzucono również niewłaściwe zastosowanie w sprawie niniejszej przepisu prawa materialnego, tj. art. 215 ust. 2 u.g.n.;
W oparciu o tak sformułowane zarzuty Miasto Stołeczne Warszawa wniosło o:
1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie;
2) zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Niezależnie od powyższego, wniesiono o przeprowadzenie rozprawy w sprawie niniejszej sprawie oraz przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów załączonych do niniejszej skargi kasacyjnej.
Komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich zarzuciła zaś:
I. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy:
1) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 15 zzs4 ust. 2 i ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, w brzmieniu obowiązującym do dnia 3 lipca 2021 r. (Dz.U. z 2020 r., poz.374 ze zm., zwaną dalej "ustawa covidowa") w zw. z art. 90 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz art. 45 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, polegające na braku wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyczyn, dla których Sąd I instancji rozpatrując skargi zrezygnował z przeprowadzenia rozprawy z wykorzystaniem urządzeń przekazujących obraz i dźwięk na odległość (tzw. rozprawy zdalnej), co stanowiłoby proporcjonalny środek zabezpieczenia zdrowia członków składu sędziowskiego i uczestników postępowania przy jednoczesnym zrealizowaniu funkcji gwarancyjnych rozprawy związanych z jawnością wewnętrzną i zewnętrzną postępowania i co pozwalałoby w pełni zrealizować prawo do sądu, podczas gdy wymóg wskazania takich przyczyn wynika z art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy covidowej w związku z określeniem przez ustawodawcę związania przewodniczącego składu sędziowskiego warunkami zastosowania rozprawy zdalnej określonymi, w tym przepisie, które mogą być przedmiotem kontroli instancyjnej wyłącznie w przypadku ich opisania przez Sąd w uzasadnieniu,
2) art. 15 zzs4 ust. 2 i ust. 3 ustawy covidowej w zw. z art. 90 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 45 ust. 1 i 2 Konstytucji RP (które może alternatywnie zostać uznane również za naruszenie prawa do obrony skutkujące przesłanką nieważności postępowania sądowego wskazaną w art. 183 § 2 pkt p.p.s.a,) polegające na podjęciu przez Przewodniczącego składu decyzji o rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu niejawnym i zrezygnowaniu z przeprowadzenia rozprawy z wykorzystaniem urządzeń przekazujących na odległość obraz i dźwięk, podczas gdy:
a) zarówno Sąd I instancji jak i uczestnicy postępowania dysponowali środkami technicznymi do przeprowadzenia rozprawy w tym trybie, takimi jak choćby platforma WEBEX wskazana w komunikatach WSA w Warszawie dotyczących tzw. rozpraw zdalnych;
b) możliwość rozprawy zdalnej przewidywało zarządzenie nr 12 Prezesa WSA w Warszawie w sprawie organizacji pracy przed WSA w Warszawie oraz działań profilaktycznych służących przeciwdziałaniu potencjalnemu zagrożeniu zakażeniem wirusem Sars-CoV-2;
c) zgodnie z powyższymi komunikatami osoby wykluczone cyfrowo i nieposiadające sprzętu komputerowego mogły uczestniczyć w rozprawie zdalnej w pomieszczeniu Sądu korzystając z zapewnionych przez Sąd urządzeń technicznych;
d) przepis art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy covidowej przewidywał możliwość podjęcia decyzji o rozpatrzeniu sprawy na posiedzeniu niejawnym wyłącznie pod warunkiem braku możliwości technicznych przeprowadzenia tzw. rozprawy zdalnej;
e) przeprowadzenie rozprawy z wykorzystaniem tych urządzeń stanowiłoby proporcjonalny środek zabezpieczenia zdrowia członków składu sędziowskiego i uczestników postępowania przy jednoczesnym zrealizowaniu funkcji gwarancyjnych rozprawy związanych z jawnością wewnętrzną i zewnętrzną postępowania i pozwalałoby w pełni zrealizować prawo do sądu;
f) rozstrzyganie sprawy na posiedzeniu niejawnym uniemożliwiło pełnomocnikowi Komisji odpowiadanie na ewentualne wątpliwości składu sędziowskiego sygnalizowane w ramach zadawanych na rozprawach pytań Sądu, np. co do środków dowodowych, które Prezydent m.st. Warszawy (zwany dalej organem dekretowym") mógłby podjąć w ramach dalszego postępowania (wątpliwość ta została zasygnalizowana w ramach uzasadnienia zaskarżonego kasacyjnie wyroku), co mogło ograniczyć prawo Komisji, tj. strony postępowania sądowego, do obrony swoich praw, i co z kolei może być alternatywnie do naruszenia z art. 174 pkt 2 p.p.s.a uznane za wyczerpujące przesłankę nieważności postępowania sądowoadministracyjnego wskazaną w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.;
3) art. 133 p.p.s.a. i art. 153 p.p.s.a a contrarío w zw. z art. 1 p.p.s.a. i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a. poprzez uznanie, że wyrok WSA w Warszawie z 3 sierpnia 2016 r. (sygn. akt: I SA/Wa 2116/05), który został wydany w innej sprawie obejmował rozstrzygnięcie ważności nabycia przedmiotowej nieruchomości przez H. R. i jej następców prawnych (str. 27 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), podczas gdy:
a) sprawa dotyczyła, innej nieruchomości oraz innego zakresu i przedmiotu zaskarżenia oraz była prowadzona przed innymi stronami;
b) WSA w Warszawie w wyroku z 3 sierpnia 2016 r. w sprawie o sygn. akt: I SA/Wa 2116/05 nie rozstrzygał o kwestii własności nieruchomości, ponieważ ustalenie tej kwestii wykracza poza kognicję sądów administracyjnych, co Sąd I instancji sam zauważył odnosząc się do oceny przez ten Sąd ważności umowy cywilnoprawej przenoszącej własność nieruchomości;
c) WSA w Warszawie w wyroku z 3 sierpnia 2016 r. uchylił zaskarżoną decyzję organu dekretowego oraz decyzję nadzorczą Wojewody, między innymi, z powodu nieprawidłowości dowodowych dotyczących tzw. drugiej przesłanki planistycznej wskazanej w art. 215 ust. 2 u.g.n. (utrata władania nieruchomością po dniu 5 kwietnia 1958 r,), co jednak Sąd I instancji już pominął;
4) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 76 ust. 1 k.p.a w zw. z § 18 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 września 2001 r. w sprawie prowadzenia ksiąg wieczystych i zbiorów dokumentów i art. 1 ust. 1 i 2, art. 11 ust. 2 i art. 151 dekretu z dnia 6 czerwca 1945 r. o mocy obowiązującej orzeczeń sądowych, wydanych w okresie okupacji niemieckiej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej (zwanego dalej "dekretem o mocy orzeczeń") w zakresie w jakim Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (str. 24 uzasadnienia) uznał, że "powyższe dowody" tj. zaświadczenie Sądu Rejonowego [...] Wydziału Ksiąg Wieczystych z 16 czerwca 2005 r., które zostało wydane na podstawie § 18 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 września 2001 r. w sprawie prowadzenia ksiąg wieczystych i zbiorów dokumentów (Dz. U. Nr 102, poz. 1122, z późn. zm.) oraz dokumenty znajdujące się w aktach zniszczonej księgi hipotecznej, tj. wniosek nr [...] i [...] oraz postanowienie Wydziału Hipotecznego Miejskiego Sądu Okręgowego w Warszawie z 17 marca 1944 r. czy wzmianki we wnioskach o aktach notarialnych przenoszących własność nieruchomości z następców prawnych "przedwojennych" właścicieli nieruchomości sporządzonych przed niemieckim "notariuszem" A. E., są dokumentami urzędowymi, które poświadczają, że H. R. nabyła prawo własności nieruchomości, lub stwarzają domniemanie nabycia takiego prawa, które może być co najwyżej obalone w drodze przeciwdowodu, przy jednoczesnym braku wskazania przez Sąd I instancji na podstawie jakich przepisów traktuje dokumenty inne niż zaświadczenie z 16 czerwca 2005 r. jako dokumenty urzędowe i w jakim zakresie wszystkie te dokumenty zaświadczają okoliczności w sposób "urzędowy" oraz dlaczego jako takiego samego dowodu Sąd I instancji nie traktuje powojennych aktów notarialnych, (a więc dokumentów korzystających z waloru dokumentu urzędowego) w ramach, których H. R. podaje inny zakres działek, należących do niej niż zakres działek z wniosku o wypłatę odszkodowania, podczas gdy:
a. zgodnie z art. 76 ust. 1 k.p.a dokumenty urzędowe stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone jeśli są sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania określonym stosownymi przepisami materialnymi;
b. zaświadczenie Sądu Rejonowego [...] Wydziału Ksiąg Wieczystych z 16 czerwca 2005 r., w świetle § 18 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 września 2001 r. w sprawie prowadzenia ksiąg wieczystych i zbiorów dokumentów urzędowo może stwierdzać jedynie to, że w zbiorze dokumentów założonych dla nieruchomości warszawskiej, której księga wieczysta uległa zniszczeniu istnieją określone dokumenty, które zostały odnalezione, ale nie może być dokumentem urzędowym stwierdzającym prawo własności tej nieruchomości;
c. zachowane fragmenty księgi hipotecznej, w tym wnioski o wpis nie są dokumentem urzędowym ponieważ nie spełniają wymogów formy jaka została dla nich zastrzeżona;
d. ponadto wpis władzy hipotecznej pod okupacją niemiecką, jak i akt "notarialny" sporządzony przez niemieckiego notariusza w okresie wojennym nie jest aktem notarialnym w rozumieniu art. 6, art. 63 i art.81 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Prawo o notariacie z dnia 27 października 1933 r. oraz art. 91 ustawy z 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie (Dz. U 2020 r., poz. 1192) i nie może być uznany za spełniający warunki co do formy zastrzeżonej dla przeniesienia prawa własności nieruchomości na terenie Rzeczpospolitej RP, a także w świetle przytoczonego w zarzucie kasacyjnym nr III. 1 orzecznictwa sądów i zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2, art. 11 ust. 2 i art. 151 dekretu z dnia 6 czerwca 1945 r. o mocy obowiązującej orzeczeń sądowych, wydanych w okresie okupacji niemieckiej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej (zwanego dalej "dekretem o mocy orzeczeń") nie może samodzielnie i bezpośrednio tj. bez orzeczenia sądu polskiego potwierdzającego jego ważność, wywoływać skutków prawnych w polskim obrocie prawnym;
e. Sąd I instancji uznając powyższe dokumenty za dowody z dokumentów urzędowych powinien wskazać podstawy prawne wydania tych dokumentów i zakresu ich mocy dowodowej oraz wskazać dlaczego wyprowadza z takich "dokumentów" domniemania dotyczące prawa własności nieruchomości;
f. bez powyższych wskazań w uzasadnieniu zaskarżonego kasacyjnie wyroku dotyczących stanu faktycznego i podstawy prawnej (w zakresie mocy dowodowej dokumentów), prawidłowa kontrola instancyjna rozstrzygnięcia Sądu I instancji jest niemożliwa;
5) art. 141 § 4 p.p.s.a w zw z art. 215 ust. 2 u.g.n. w zakresie w jakim Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wskazał na jakim dowodzie oparł się uznając, że H. R. miała chociażby potencjalną możliwość władania nieruchomością warszawską do dnia 5 kwietnia 1958 r., lub na jakim dowodzie powinna oprzeć się Komisja lub organ dekretowy w celu ustalenia tej okoliczności, która ma istotne znaczenie w świetle art. 215 ust. 2 u.g.n, podczas gdy:
a) nawet jeśli przyjąć zaprezentowany przez Sąd I instancji sposób wykładni przesłanki zawartej w art. 215 ust. 2 u.g.n jako przesłanki "faktycznej możliwości władania gruntem" to również taka "możliwość" powinna być przedmiotem postępowania dowodowego przed organem dekretowym, lub choćby być wyinterpretowana w oparciu o inne dowody na podstawie domniemania (z tym zastrzeżeniem, że nawet z samego prawa własności nie można automatycznie domniemywać posiadania, które jest stanem faktycznym, czy też możliwości władania);
b) zgodnie z ustaleniami Komisji nie zanegowanymi przez Sąd I instancji, organ dekretowy w tym zakresie takiego postępowania nie przeprowadził, co implikowało wystąpieniem przesłanek z art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy o Komisji;
c) Sąd I instancji nie wskazując jak należy ustalić dowodowo przesłankę "faktycznej możliwości władania gruntem" w świetle art. 215 ust. 2 u.g.n lub ewentualnie nie wskazując w jaki sposób organ dekretowy udowodnił wystąpienie takiej możliwości uniemożliwia kontrolę instancyjną orzeczenia i utrudnia wykonanie wytycznych Sądu w ramach dalszego postępowania administracyjnego;
6) 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (Dz. U z 2021 r. , poz. 795, zwanej dalej "ustawą o Komisji") w związku z art. 215 ust. 2 u.g.n i z art. 29 ust. 1 pkt 3 i ust. 2 ustawy o Komisji w zw. z art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a i art. 31 ustawy o samorządzie gminnym z 8 marca 1990 r. (Dz.U. z 2019, poz 596) polegające na tym, że Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wskazał, dlaczego jeśli sąd administracyjny w tej sprawie nie uznaje się za właściwy do oceny ważności czynności cywilnoprawnej przeniesienia własności nieruchomości na H. R., to kwestię zbadania ważności tej czynności ma w pierwszej kolejności inicjować Komisja, a nie strona postępowania dekretowego lub ewentualnie miasto st. Warszawa jako właściciel nieruchomości, oraz nie wyjaśnił dlaczego Prezydent m.st. Warszawa będący w sferze imperium organem dekretowym, a w sferze dominium właścicielem nieruchomości nie może samodzielnie zainicjować postępowania cywilnego mającego rozstrzygnąć kwestię incydentalną, podczas gdy:
a. zgodnie zaś z art. 31 ustawy o samorządzie gminnym z 8 marca 1990 r. (Dz.U. z 2019, poz. 596) Prezydent m.st Warszawy kieruje bieżącymi sprawami gminy oraz reprezentuje ją na zewnątrz, a w związku z przysługującym gminie miasto st. Warszawa prawem własności do nieruchomości mógł wszcząć postępowanie sądowe zmierzające do ustalenia lub zaprzeczenia prawa, które rzekomo miało przysługiwać H. R.;
b. Komisja w świetle art. 1 pkt 1, art. 3 ust. 2 i 3, art. 28, art. 29 i art. 30 ustawy o Komisji jest szczególnym organem nadzorczym, którego kompetencje mieszczą się w ramach trybu nadzwyczajnego wskazanego w art. 163 k.p.a;
c. Komisja zgodnie z art. 29 ust. 2 ustawy o Komisji, może wskazać w sposób wiążący organowi dekretowemu okoliczności, które należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, a nie ma obowiązku samodzielnie ich ustalać;
d. Sąd I instancji dokonując subsumpcji art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy o Komisji i art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy o Komisji w świetle przesłanek z art. 215 ust. 2 u.g.n zanegował uprawnienia Komisji przyznane wprost przez ustawodawcę.
e. tymczasem na gruncie powyższych przepisów zgodzić się należy z poglądem wyrażonym przez WSA w wyroku z 12 sierpnia 2020 r. sygn. akt I SA/Wa 1275/19, w którym Sąd w innym składzie orzeczniczym stwierdził: "W ramach prowadzonego postępowania Komisja (będąca ekstraordynaryjnym organem nadzoru) nie miała obowiązku, aby samodzielnie prowadzić szeroko zakrojone postępowanie dowodowe (jaki ma zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego organ orzekający w zwykłym trybie) w celu zbadania i jednoznacznego ustalenia podstaw nabycia przedmiotowej nieruchomości przez H. R. i wyjaśnienia powstałych w tej sprawie poważnych wątpliwości. Prawidłowe i wyczerpujące ustalenie podmiotu uprawnionego w przedmiotowej sprawie stanowi podstawowe zagadnienie w sprawie o odszkodowanie. Zasadnie zatem Komisja, uchylając decyzję odszkodowawczą i zwracając sprawę do Prezydenta, zaleciła by organ ponownie rozpoznając sprawę ustalenia i wypłaty odszkodowania, wyjaśnił tę kwestię kompleksowo, korzystając przy tym z wszelkich dostępnych prawem środków.";
f. lakoniczne stwierdzenie przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego kasacyjnie wyroku, że Komisja ma obowiązek prowadzić własne szerokie postępowanie dowodowe zastępując w tym zakresie organ dekretowy bez wskazania podstawy prawnej dla takiego określenia ciężaru dowodu utrudnia kontrolę instancyjną tego orzeczenia.
II. Z ostrożności procesowej zarzucono dodatkowo: naruszenie prawa materialnego polegające, na tym że w związku z uwzględnieniem skargi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c p.p.s.a w wyniku nieprawidłowo wykonanej funkcji kontroli przez Sąd I instancji będącej efektem rekonstrukcji wzorców normatywnych, na których Sąd oparł kontrolę legalności decyzji Komisji wynikającej z błędnej wykładni następujących przepisów:
1) art. 11 ust. 2 dekretu z dnia 6 czerwca 1945 r. o mocy obowiązującej orzeczeń sądowych, wydanych w okresie okupacji niemieckiej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 1 ust. 2 tego dekretu i badaniem spełnienia przesłanek z art. 215 ust. 2 u.g.n. badanymi w ramach oceny przesłanek wydania decyzji przez Komisję wskazanych w art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy o Komisji, poprzez uznanie w wyniku błędnej wykładni, że w niniejszej sprawie umowa przeniesienia własności nieruchomości zawarta na podstawie zezwolenia komisarza Rzeszy do umocnienia niemczyzny na terenach Rzeczypospolitej Polskiej (wzmianka o zgodzie znajduje się w aktach Komisji) przed niemieckim notariuszem i za pośrednictwem wysokiego oficera SS pełniącego funkcję naczelnika wydziału w Komisariacie Policji Bezpieczeństwa Rzeszy (obejmującym też Gestapo) może być ważna i może wywołać skutek prawny w postaci przeniesienia własności nieruchomości, podczas gdy:
a. zgodnie z utrwalonym orzecznictwem już sama okoliczność wydania takiej zgody przez w/w komisarza Rzeszy do umocnienia niemczyzny na terenach Rzeczypospolitej Polskiej powodowała zastosowanie sankcji z art. 11 ust. 2 dekretu o mocy orzeczeń, na co wskazał SN w wyroku z 8 listopada 1948 r. sygn. akt C 780/48 orzekając iż: "Wpis prawa własności nieruchomości, dokonany na podstawie umowy o przeniesienie własności i na podstawie zezwolenia komisarza Rzeszy do umocnienia niemczyzny na terenach Rzeczypospolitej Polskiej jest wpisem, opartym na przepisach skierowanych przeciw Państwu Polskiemu i jego obywatelom w rozumieniu art. 1 ust. 2 dekretu z dnia 6 czerwca 1945 r. (Dz. U. z 1945 r. Nr 25, poz. 151 w redakcji dekretu z dnia 11 listopada 1947 r. Dz. U. z 1947 r. Nr 32, poz. 144) i jako taki jest nieważny i podlega wykreśleniu z jednoczesnym przywróceniem wpisów nieprawnie wykreślonych".
b. akty przeniesienia własności nieruchomości w ramach [...] miały charakter zamiany z wyrównaniem związanej z przeniesieniem miejsca zamieszkania przez dotychczasowych właścicieli, którzy podpisali volkslistę, a przepisy niemieckie i praktyka ich stosowania przewidywały, że przystąpienie do tej czynności przez "osadnika" mogło mieć charakter przymusowy;
c. według przepisów obowiązujących na terenie Generalnej Guberni w przypadku każdej nieruchomości należało przyjąć, że jest ona konieczna do umocnienia niemczyzny. Skutkiem tego była utrata prawa swobodnego rozporządzania prawem własności nieruchomości na terenie Generalnej Guberni (dotyczyło to w pierwszej kolejności osób narodowości polskiej i żydowskiej, które były objęte "zarządem niemieckim" lub obligatoryjną konfiskatą, ale dotyczyło również osób, które podpisały volkslistę, w zakresie sprawdzania celów umowy i planów krzewienia niemczyzny). Umowa przeniesienia własności nieruchomości mogła być sporządzona tylko przed notariuszem niemieckim (§ 2 pkt 5 rozporządzenia z dn. 13.VI.1940 r. o organizacji sądownictwa na wcielonych terenach wschodnich - R. G. BI. I str. 907), który gwarantował, iż bezskuteczna była próba rozporządzenia nieruchomością w inny sposób niż zezwalał na to w/w komisarz i zajmujący się wykonaniem przepisów właściwy wydział policji bezpieczeństwa Rzeszy;
d. w transakcji sprzedaży wszystkich nieruchomości wchodzących w skład "[...]" uczestniczył osobiście wysoki rangą oficer SS pełniący funkcję naczelnika wydziału do spraw gospodarki [...], który był odpowiedzialny między innymi za zabezpieczanie majątków pożydowskich;
e. wszystkie transakcje sprzedaży zostały dokonane przez tego samego notariusza A. E. członka NSDAP, który piastował stanowisko generalnego powiernika nieruchomości pożydowskich i opuszczonych i funkcjonariusza organizacji kontrwywiadowczej Abwehr-Ost., a następnie został skazany za swoja działalność przeciwko państwu i narodowi polskiemu na śmierć przez Podziemny Sąd Armii Krajowej, a wyrok ten wykonano [..] lutego 1944 r.;
f. pełnomocnictwa te zostały wystawione w związku z przesiedleniem byłych właścicieli [...], jednakże miejscem wystawienia pełnomocnictw są takie miasta jak Ł., A. czy Z. Znamienne jest to, że byli właściciele w różnych miejscowościach udzielali tych pełnomocnictw w krótkich odstępach czasu tej samej osobie (upoważnionej przez Komisarza). Nie wiadomo, czy właściciele rzeczywiście otrzymali jakiekolwiek wyrównanie oraz czy zmarli bezpośrednio po transakcji. Okoliczności te mogą zaś wyjaśnić dokumenty z akt Deutsche Umsiedlungs-Treuhand-Gesellschaft w znacznej części zachowały się i zostały umieszczone w Bundesarchiv RFN w Berlinie;
g. Sąd I instancji tymczasem uznał, wbrew utrwalonemu orzecznictwu przywołanemu powyżej, że "fakt iż sprzedający byli osobami przesiedlonymi i zgodnie oświadczyli, iż dla uzyskania wyrównania majątkowego udzielili Reichsfuhrerowi SS, Komisarzowi Rzeszy dla utwierdzania niemieckości, Berlin - Halensee nieodwołalnego pełnomocnictwa do zarządzania i sprzedaży ww. nieruchomości, jak również do udzielania wszelkich w tym celu potrzebnych oświadczeń wobec sądów i innych władz oraz osób prywatnych, a G. S. działający w imieniu Reichsfuhrera SS upoważnił H. R. do przeprowadzenia wszelkich działań, które okażą się potrzebne przy przepisaniu prawa własności, w tym oświadczenia do księgi wieczystej nie przesądza o nieważności umowy ani nawet nie wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo, że wskazana czynność prawna została oparta na przepisach skierowanych przeciwko Państwu Polskiemu", podczas gdy już sama treść i rodzaj pełnomocnictwa (bezwarunkowe i bez wskazywania ceny sprzedaży czy wartości nieruchomości) wskazują, że autonomia woli sprzedających (obywateli polskich, którzy wprawdzie podpisali volkslistę, ale mogli być do tego również zmuszeni w związku z rzekomym pochodzeniem niemieckim) była wyłączona i odbywała się z ich pokrzywdzeniem, a udział w/w Komisarza w świetle przywołanego orzeczenia SN z 8 listopada 1948 r. sygn. akt C 780/48 zawsze powinien powodować uznanie czynności za nieważną.
2) art. 151 dekretu o mocy orzeczeń w zw. z art.6, art.63 i art.81 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Prawo o notariacie z dnia 27 października 1933 r. (Dz. U. nr 84, poz.609) oraz art. art. 5 i 11 Prawa o ustaleniu własności dóbr nieruchomych, o przywilejach i hipotekach z dnia 26 kwietnia 1818 r. (w brzmieniu nadanym rozporządzeniem Komisarza Generalnego Ziem Wschodnich z dnia 3 sierpnia 1919 r. - Dz.U. RP z 1928 r. Nr 53, poz. 510 dalej jako "Prawo hipoteczne z 1818 r.") w zw. z art. 1 ust. 2 tego dekretu i badaniem spełnienia przesłanek z art. 215 ust. 2 u.g.n. badanymi w ramach oceny przesłanek wskazanych w art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy o Komisji, polegającą na uznaniu w wyniku błędnej wykładni, że akt notarialny sporządzony przez niemieckiego notariusza na podstawie przepisów III Rzeszy, a następnie wpis do księgi hipotecznej przez władze hipoteczną znajdującą się pod kontrolą niemiecką jest dokumentem spełniającym wymogi zastrzeżone dla przeniesienia własności nieruchomości, a wpis do księgi hipotecznej tego prawa wywołuje samodzielnie (tj bez potwierdzenia przez polski Sąd w postępowaniu cywilnym) skutek prawnorzeczowy, a w konsekwencji wydanie decyzji reprywatyzacyjnej przez organ dekretowy w oparciu wyłącznie o takie dokumenty nie stanowi naruszenia prawa w rozumieniu art. 30 ust 1 pkt 4a ustawy o Komisji, podczas gdy:
a. w orzecznictwie wykształconym po II wojnie światowej przyjmowano, że co do zasady wszelkie czynności dokonane przed "notariuszem" niemieckim są nieważne (patrz orzeczenie SN z dnia 17 lipca 1953 r. C 649/53);
b. zgodnie z prawidłową i powszechnie przyjętą wykładnią przepisów dekretu o mocy orzeczeń miał on zastosowanie również do aktów notarialnych sporządzonych przez notariuszy niemieckich i wpisów w księgach hipotecznych;
c. w efekcie ewolucji orzecznictwa wykształcił się również pogląd, że wpis do księgi wieczystej wniesiony przez sąd niemiecki na podstawie umowy o przeniesienie własności sporządzonej przed "notariuszem" niemieckim nie zachowuje wymogów prawa polskiego co do formy przeniesienia własności nieruchomości, ale może jedynie pośrednio wywołać skutek jeśli okoliczności świadczyły o tym że wpis taki lub akt notarialny był dokonany w interesie polskiego obywatela i bez jego pokrzywdzenia;
d. jak wskazał SN w uchwale z dnia 18 maja 1960 r., IV CO 4/60: "Dlatego Rzeszy Niemieckiej i jej funkcjonariuszom nie przysługiwało w związku z faktycznym opanowaniem Polski w 1939 r. prawo do wykonywania na terytorium Polski aktów władzy państwowej w stosunku do obywateli polskich, na co zezwala okupantowi regulamin praw i zwyczajów wojny lądowej stanowiącej aneks do IV Konwencji Haskiej z dnia 18 października 1907 r. - dotyczącej praw i zwyczajów wojny lądowej - Dz. U. z 1927 r. poz. 161 (orzeczenie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 13 kwietnia 1948 r. Wa. C. 18/48 - OSN 1949/1 poz. 20). Wobec tego tzw. niemieccy "notariusze" ustanowieni i sędziowie powołani przez najeźdźcę na ziemiach polskich wcielonych przemocą do Rzeszy nie byli notariuszami ani sędziami w rozumieniu prawa polskiego (orzeczenie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 14 lipca 1950 r. C 488/49, Ł.C. 1228/50, Ł.C. 2001/50, Ł.C. 794/50). Dlatego też zarządzenia i orzeczenia i akty notarialne zdziałane przez wymienione osoby w zasadzie nie miały znaczenia czynności urzędowych w rozumieniu polskiego prawa. Logiczne wnioski z takiej sytuacji mogłyby prowadzić do wyników społecznie szkodliwych i sprzecznych z interesem obywateli polskich, mogłyby prowadzić do tego, że przepisy polskie, które miały służyć zwiększeniu pewności prawnej, w wyjątkowych warunkach wojny stałyby się przeciwne interesom obywateli polskich i szkodziłyby im, mogłyby zwiększyć komplikacje życiowe, wskutek wojny i tak już nadmierne i uciążliwe. Taką sytuację na względzie mając, ustawodawca polski i Sąd Najwyższy uznali za możliwe uznawanie w pewnej mierze działalności zarówno tzw. notariuszy, jak i sędziów niemieckich czynnych na ziemiach polskich, aby nie wprowadzić zamieszania w stosunkach prawnych obywateli polskich (por. orzeczenie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 14 lipca 1950 r. C 488/49, Ł.C. 1228/50, Ł.C. 2001/50, Ł.C. 794/50).";
e. wprowadzenie do polskiego obrotu prawnego skutków aktu prawnego zawartego przed "notariuszem" niemieckim zgodnie z orzecznictwem wymagało wytoczenia dodatkowego powództwa przed sądami polskimi, które pozwalało na to aby Sąd zweryfikował, czy rzeczywiście możliwe jest przyznanie takiej pośredniej skuteczności (patrz przywołany przez Komisję wyrok SN z dnia 5 grudnia 1959 r. sygn. akt 3 CR 703/59, w której SN wprost wskazał, w odniesieniu do takich aktów "notarialnych", że: "Akty takie nie mogą stanowić bezpośredniej podstawy do wpisów w księgach wieczystych. W takim wypadku uprawnionemu pozostaje droga powództwa i wpis prawa własności na podstawie wyroku sądowego");
f. w niniejszej sprawie nie ma żadnego orzeczenia Sądu polskiego, które weryfikowałoby dopuszczalność pośredniego uznania aktu notarialnego przenoszącego własność nieruchomości [...] i z tego względu Komisja uznała w decyzji, że strony postępowania dekretowego lub organ dekretowy powinny dokonać takiej weryfikacji w ramach postępowania cywilnego;
g. Sąd I instancji tymczasem wbrew dotychczasowemu orzecznictwu i przywołanej doktrynie, a także odmiennie niż WSA w Warszawie na kanwie podobnej sprawy dotyczącej również działki należącej do [...] uznał w niniejszej sprawie, że "Powyższe dowody potwierdzające prawo własności przedmiotowej nieruchomości przez H. R. - posiadają walor dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. Sporządzone zostały w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania, stanowią zatem dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone, Dopiero przeprowadzenie przeciwdowodu o którym mowa w art. 76 § 3 k.p.a., mogło doprowadzić do wzruszenia domniemania ich prawdziwości, co jednak nie nastąpiło" - przy czym stwierdzenie to ze względu na liczbę mnogą słowa "dowody" obejmuje zarówno zaświadczenie Sądu Rejonowego [...] Wydziału Ksiąg Wieczystych z 16 czerwca 2005 r., jak i dokumenty znajdujące się w aktach zniszczonej księgi hipotecznej, w tym wskazany powyżej wniosek na podstawie aktu "notarialnego", przy czym jak wskazano w treści zarzutu I.4 skargi kasacyjnej, samo zaświadczenie sądu z 16 czerwca 2005 r. nie stwierdza urzędowo kwestii własności nieruchomości.
3) Art. 29 ust. 2 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy o Komisji w zw. z art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a w zakresie w jakim Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni na podstawie, której uznał, że powyższe przepisy nie dają Komisji samodzielnego uprawnienia wskazania organowi dekretowemu wytycznej zbadania okoliczności ważności umowy cywilnoprawnej przenoszącej własność nieruchomości na H. R. w ramach kwestii wstępnej rozstrzyganej w postępowaniu cywilnym, podczas gdy:
a) ustawodawca przewidział takie uprawnienie w ramach art. 29 ust. 2 ustawy o Komisji w związku z wydaniem decyzji o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy o Komisji;
b) postępowanie przed Komisją ma charakter nadzwyczajnego postępowania nadzorczego w świetle art. 1 pkt 1 ustawy o Komisji, art. 3 ust. 2 i 3 ustawy o Komisji i art. 28, art. 29 i art. 30 ustawy o Komisji;
c) żaden przepis nie nakłada na Komisję obowiązku przeprowadzenia postępowania dowodowego pozwalającego na merytoryczne samodzielne rozstrzygnięcie sprawy dekretowej lub sprawy o odszkodowanie na podstawie art. 215 ust. 2 u.g.n, w sytuacji, w której jednocześnie stwierdziła ona naruszenia prawa dające podstawę do wyeliminowania decyzji reprywatyzacyjnej z obrotu prawnego na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy o Komisji;
4) art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy o Komisji w zw. z art. 215 ust. 2 u.g.n. i art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art.76 § 1 k.p.a. i art. 76 § 3 k.p.a. w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z § 76 pkt 1-7 a contrario i § 77 ust. 1 pkt 1,2 i 3 lit. a) - lit. i) rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 9 listopada 2011 r. w sprawie standardów technicznych wykonywania geodezyjnych pomiarów sytuacyjnych i wysokościowych oraz opracowywania i przekazywania wyników tych pomiarów do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (Dz.U. nr 263, poz. 1572 zwanego dalej "rozporządzeniem o geodezyjnych standardach technicznych"), poprzez ich błędną wykładnię i bezpodstawne uznanie, że:
a) w ramach przesłanki naruszenia prawa, o której mowa w art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy o Komisji, nie mieszczą się stwierdzone przez Komisję naruszenia prawa w postępowaniu dowodowym dokonanym przez organ dekretowy i związane z tym nieprawidłowe wykonanie funkcji kontroli sądowej decyzji Komisji i bezpodstawne uznanie, że relewantne dla sprawy administracyjnej okoliczności faktyczne wymagające do ich zbadania wiadomości specjalnych mogą być zastąpione dokumentem prywatnym, w związku z czym - w ocenie Sądu I instancji tj. wykreśleniem w części graficznej planu z 1931 r. lokalizacji całej nabytej w 1942 r. nieruchomości, sporządzonym przez geodetę A. R. (segregator niebieski, Teczka 1A — k. 25) oraz że Komisja nie miała podstaw do kwestionowania wykreśleń geodezyjnych prywatnego geodety A. R., podczas gdy w sprawach wymagających wiadomości specjalnych czyli kwestii oznaczenia geodezyjnego, co do zasady powinien zostać przeprowadzony dowód z opinii biegłego powołanego przez organ administracji publicznej spełniający wymogi zastrzeżone dla takiej opinii przez przepisy szczególne takie jak w/w przepisy rozporządzenia o geodezyjnych standardach technicznych, tymczasem przedstawiony dokument jak przyznał sam Sąd I instancji nie spełniał tych wymogów i był wysoce nieprecyzyjny oraz miał status dokumentu prywatnego;
b) Komisja dokonała niewłaściwej oceny materiału dowodowego i w sposób niezasadny zakwestionowała ustalenia decyzji reprywatyzacyjnej w zakresie pierwszej przesłanki planistycznej zawartej w art. 215 ust. 2 u.g.n., tj. przeznaczenia gruntu pod budownictwo mieszkaniowe, a tym samym Komisja nieprawidłowo uznała, że dokonane przez organ ustalenia mieszczą się w pojęciu naruszenia prawa w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy o Komisji pozwalającym na wydanie decyzji na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 3 ustaw)' o Komisji, co Sąd I instancji poparł stwierdzeniem: "Przyjęcie powyższego przez Prezydenta m.st. Warszawy, nawet przy ocenie wykreślenia geodety jako nieprecyzyjnego, wydaje się być usprawiedliwione. Legenda planu zamieszczona na k. 31 teczki białej papierowej nr 23, wskazuje bowiem, że objęty postępowaniem teren uwidoczniony na k. 32 tej teczki, także poza obszarem wskazanym przez A. R. przeznaczony był pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną.", podczas gdy ustalenia takie jako należące z zakresu wiedzy specjalnej powinny wynikać wyraźnie z dowodu w postaci opinii biegłego, a nie powinno się ich domniemywać w oparciu o legendę, której zastosowanie nie jest przedmiotem dokładnego omówienia w tym dokumencie, a przesłanka planistyczna zawarta w art. 215 ust 2 u.g.n przeznaczenia nieruchomości na budownictwo mieszkalne jednorodzinne w wyniku takiej wykładni Sądu l instancji mogła być traktowana jako nieistniejąca;
5) art. 30 ust. 1 pkt 4 a ustawy o Komisji w związku z art. 215 ust. 2 u.g.n poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że wskazana w tym przepisie przesłanka pozbawienia faktycznej możliwości władania nieruchomością po dniu 5 kwietnia 1958 r. ze względu na choćby hipotetyczny charakter możliwości władania nie wymaga sprawdzenia co się działo z nieruchomością przed tą datą i przeprowadzania jakiegokolwiek dowodu na okoliczność "możliwości władania", podczas gdy taka wykładnia całkowicie pozbawia znaczenie normatywne tej przesłanki powodując, że każdy właściciel w postępowaniu dotyczącym odszkodowania powinien był automatycznie traktowany przez organ dekretowy jako pozbawiony faktycznej możliwości władania nieruchomością po dniu 5 kwietnia 1958 r. niezależnie od rzeczywistego stanu faktycznego, a kwestia ta nie powinna być przedmiotem ustaleń dowodowych.
Mając na uwadze powyższe zarzuty Komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedziach na skargi kasacyjne K. R. wniósł o ich oddalenie oraz przyznanie niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego. Z kolei Komisja w odpowiedziach na skargi kasacyjne Prokuratora i miasta st. Warszawy wniosła o ich uwzględnienie oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły, to sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej.
Według art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. W ten sposób wyraźnie został określony zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok, w przypadku gdy oddala skargę kasacyjną. Przedmiotowa sprawa prowadzona jest pod sygnaturą I OSK 1042/22 (wyrok I instancji wydano w sprawie I SA/Wa 271/20), dotyczy przyznania na podstawie art. 215 ust. 2 u.g.n odszkodowania K. R. za część dotyczącą hip. Nr [...], która obecnie stanowi część działek ewidencyjnych nr [...] i [...] z obrębu [...] (decyzja Prezydenta Miasta Warszawy z 18 października 2010 r. nr 374/GK/DW/2010). Komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich uchyliła ww. decyzję Prezydenta, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzje Komisji. Skarga kasacyjna została rozpoznana na rozprawie 16 stycznia 2025 r., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną mając na uwadze, że wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego odpowiada prawu, mimo że Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił w pełni stanowiska prawnego wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Zawarte w skargach kasacyjnych zarzuty dotyczyły zarówno naruszenia prawa materialnego jak i przepisów postępowania i odnoszą się dwóch podstawowych zagadnień.
Pierwsze z nich związane jest z ustaleniami i oceną spełnienia przez poprzedniczkę prawną K. R., H. R. przesłanki nabycia prawa własności nieruchomości hipotecznej [...] hip. [...], z parcelacji której powstało kilkadziesiąt działek, w tym działka objęta niniejszą sprawą, za utratę której przyznano odszkodowanie na podstawie art. 215 ust. 2 u.g.n.
Wątpliwości dotyczące nabycia prawa własności nieruchomości hipotecznej [...] hip. [...] przez H. R. na podstawie umowy sprzedaży zawartej w dniu 22 lipca 1942 r. wynikają m.in. z faktu niezachowania się pełnej dokumentacji, w tym samej umowy sprzedaży z dnia 22 lipca 1942 r., jak również niezachowania się kompletnej księgi hipotecznej. Zachowały się fragmenty księgi hipotecznej w których między innymi występują wpisy dotyczące tej nieruchomości jak również akty notarialne z 1943 r. i 1944 r. na podstawie których H. R. sprzedawała osobom trzecim poszczególne parcele powstałe z parcelacji nieruchomości hipotecznej [...] nabytej na podstawie umowy z dnia 22 lipca 1942 r. Natomiast druga grupa wątpliwości dotyczących nabycia przez H. R. na podstawie umowy z dnia 22 lipca 1942 r. prawa własności nieruchomości hipotecznej [...] hip. [...] wynikała z faktu sporządzenia aktu notarialnego z dnia 22 lipca 1942 r. przez notariusza niemieckiego A. E. w Warszawie wówczas Generalnym Gubernatorstwie, którego ważność kwestionowano na mocy obowiązującego dekretu z dnia 6 czerwca 1945 r. o mocy obowiązującej orzeczeń sądowych wydanych w okresie okupacji niemieckiej na terenach RP, wskazując że nie mógł być uznany za ważny w rozumieniu prawa polskiego. Wskazywano przy tym, że sprzedającym nieruchomość były osoby przynależne do narodowości niemieckiej, reprezentowane przy zawieraniu umowy przez Reichsfuhrera SS Komisarza Rzeszy H. H. oraz Untersturmfuhrera G. S.
Drugie istotne zagadnienie podnoszone w skargach kasacyjnych dotyczy kwestii materialnoprawnych związanych z wykładnią art. 215 ust. 2 u.g.n., a więc przesłanek od spełnienia których zależy możliwość uzyskania odszkodowania, oczywiście przy uprzednim przyjęciu, że poprzedniczka prawna K. R., H. R. nabyła prawo własności nieruchomości hipotecznej [...] hip. [...] na podstawie umowy zawartej dnia 22 lipca 1942 r. W ramach tego zagadnienia, pierwszoplanowe znaczenie ma kwestia podnoszona w skardze kasacyjnej Miasta st. Warszawy, a dotycząca rozumienia samego przedmiotu odszkodowania tzn. czy odszkodowania należy się za poszczególne działki powstałe z parcelacji nieruchomości hipotecznej [...], jak przyjął Prezydent m.st. Warszawy w wydanych decyzjach odszkodowawczych, a następnie Komisja i Wojewódzki Sąd Administracyjny, czy też odszkodowanie należało się łącznie za całą nieruchomość hipoteczną [...] jak podnosi Miasto st. Warszawa w skardze kasacyjnej w niniejszej sprawie. To zagadnienie dotyczące rozumienia przedmiotu odszkodowania na podstawie art. 215 ust. 2 u.g.n. będzie tym samym przedmiotem rozważań w dalszej części.
Przechodząc do pierwszego ze wskazanych wcześniej zagadnień, dotyczących ustalenia, czy H. R. nabyła na podstawie umowy zawartej w dniu 22 lipca 1942 r. prawo własności nieruchomości hipotecznej [...], albowiem ustalenie tego tytułu prawnego jest niezbędną przesłanką do przyznania odszkodowania na podstawie art. 215 ust. 2 u.g.n., należy w pierwszej kolejności przesądzić, czy takie ustalenia może czynić organ administracji, a w konsekwencji sąd administracyjny. W powyższej kwestii wypowiadał się już Naczelny Sąd Administracyjny między innymi w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 kwietnia 2023 r. w sprawie I OSK 3140/19, a skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela prezentowane stanowisko.
W wyroku tym wskazano, że "w toku postępowania organy administracji obowiązane są do czynienia ustaleń dotyczących prawa własności określonej nieruchomości. Ustalenie tytułu prawnego do nieruchomości powinno nastąpić w postępowaniu administracyjnym, skoro jest niezbędną przesłanką do przyznania odszkodowania na podstawie art. 215 u.g.n. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zwrócono uwagę, że nie znajduje uzasadnienia poszukiwanie dowodów potwierdzających własność w postępowaniu cywilnym, podczas gdy postępowanie administracyjne użycza całego instrumentarium procesowego przydatnego do czynienia ustaleń w tym zakresie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2010 r. sygn. akt III CSK 169/09).
W tej kwestii zasadnym jest powołanie się na wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 stycznia 2009 r. sygn. akt I ACa 920/08, publ. Lex nr 5309084, OSA 2011/7/79-80 i z dnia 14 listopada 2014 r. sygn. akt I ACa 716/14, publ. Lex nr 1649133. Obie sprawy dotyczyły ustalenia stanu prawnego nieruchomości przejętych na podstawie dekretu warszawskiego. Powyższy Sąd w sposób jednoznaczny wskazał, że fakt prawotwórczy, jako przesłanka nabycia prawa do określonego świadczenia (prawa własności czasowej, a obecnie prawa użytkowania wieczystego), będzie musiał być ustalony w postępowaniu administracyjnym, nadal toczącym się na skutek wniosku o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego. Warto przytoczyć stanowisko Sądu Apelacyjnego wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 stycznia 2009 r. sygn. akt I ACa 920/08, w którym Sąd Apelacyjny stwierdził, że: "W pełni podziela stanowisko prezentowane w doktrynie i orzecznictwie, że powództwo o ustalenie nie może prowadzić do samodzielnego ustalania uprawnień, jeżeli rozstrzygnięcie o nich jest nierozerwalnie związane z rozstrzyganiem określonych stosunków prawnych (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2001 r. sygn. akt III CZP 8/01, OSNC 2001/10/146 i Komentarz do Kodeksu postępowania cywilnego, część pierwsza, tom 1 pod red. Tadeusza Erecińskiego s. 465). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie sąd powszechny, lecz organ administracji w postępowaniu o ustanowienie prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) posiada kompetencję do ustalenia wskazanego powyżej faktu prawotwórczego. Okoliczność zaginięcia księgi hipotecznej oraz dokumentów, które stanowiły podstawę wpisów w niej prawa współwłasności spornej nieruchomości (tj. oryginałów umów sprzedaży sporządzonych w formie aktów notarialnych lub ich odpisów) nie uniemożliwia organowi administracyjnemu ustalenia ich treści. Dowód taki może zostać przeprowadzony przy pomocy wszelkich środków dowodowych (por. odpowiednio wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2003 r. sygn. akt I CK 50/02, Lex nr 269765). Aprobując przedstawione wyżej stanowisko, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że w niniejszej sprawie mimo niezachowania umowy sprzedaży nieruchomości hipotecznej [...] hip. [...] z dnia 22 lipca 1942 r. i niezachowania kompletnej księgi hipotecznej, to dowody jakie się zachowały między innymi akty notarialne z 1943 r., 1944 r., na podstawie których H. R. sprzedawała na rzecz osób trzecich poszczególne parcele powstałe z parcelacji nieruchomości hipotecznej, a także częściowe wpisy w księdze hipotecznej powinny zostać poddane ocenie jako dowody w sprawie. Dla prawidłowej i pełnej oceny powyższego materiału dowodowego jakim są akty notarialne oraz wpisy w księdze hipotecznej niezbędne jest odwołanie się do stanu prawnego jaki obowiązywał w dacie zawierania umowy, tj. 22 lipca 1942 r., albowiem tylko w ten sposób można poprawnie ustalić ich treść i skutki prawne z nich wynikające.
W chwili wybuchu II wojny światowej działalność notariatu w Polsce była uregulowana rozporządzeniem prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 27 października 1933 r. Prawo o notariacie (Dz. U. Nr 84, poz. 609), rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 1933 r. w sprawie ksiąg notariuszów (Dz. U. Nr 99, poz. 764) oraz rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 31 października 1933 r. o pieczęciach notarjuszów i organów izb notarialnych (Dz. U. Nr 88, poz. 686). Okupacja niemiecka przyniosła istotne zmiany między innymi w funkcjonowaniu polskiego notariatu. Mianowicie na ziemiach polskich wcielonych do Rzeszy (zarządzenie Hitlera z dnia 8 października 1939 r. o wcieleniu do Rzeszy z dniem 1 listopada 1939 r. przedwojennych polskich województw: śląskiego, poznańskiego, pomorskiego, oraz części województw białostockiego, kieleckiego, krakowskiego, łódzkiego i warszawskiego), w związku z wprowadzeniem niemieckiego prawa, zlikwidowane zostały polskie kancelarie notarialne, jak również polskie sądy. Natomiast na terenie Generalnego Gubernatorstwa (zwanego również Generalną Gubernią, utworzonego na mocy dekretu Hitlera z dnia 12 października 1939 r. o administracji okupowanych polskich terenów) pozostawiono w mocy przepisy prawa polskiego, funkcjonowały sądy polskie, a notariusze polscy mogli nadal dokonywać czynności w oparciu o przedwojenne polskie przepisy, z wyjątkiem notariuszy pochodzenia żydowskiego, którzy nie mogli kontynuować praktyki. W Generalnym Gubernatorstwie stworzone cztery izby notarialne - z siedzibami w Warszawie, Krakowie, Lublinie oraz Radomiu, a w 1941 r. powołano piątą izbę, z siedzibą we Lwowie. Oprócz polskich notariuszy, na terenie Generalnego Gubernatorstwa działali również notariusze niemieccy, których uprawnienia regulowały przepisy rozporządzenia Generalnego Gubernatora z dnia 19 lutego 1940 r. o sądownictwie niemieckim oraz przepisy tegoż samego z dnia 17 grudnia 1941 r. o niemieckich notariuszach w Generalnym Gubernatorstwie. Właściwość notariatu niemieckiego zawierała się w obrębie sądownictwa niemieckiego. Zaś w kompetencji sądownictwa polskiego przewidziano możliwość działania niemieckich notariuszy tylko w przypadku, gdy w czynności prawnej będącej przedmiotem aktu notarialnego brał udział obywatel niemiecki lub osoba pochodzenia niemieckiego, albo jeśli z tej czynności nabywały one prawo. W Warszawskiej Izbie Notarialnej, z której wykluczono rejentów pochodzenia żydowskiego, działało siedemdziesięciu polskich notariuszy. Na terenie Generalnego Gubernatorstwa, oprócz przestrzegania polskich przepisów, notariusze musieli przy sporządzeniu aktów notarialnych uwzględniać akty prawne wprowadzone przez Generalnego Gubernatora. Takim istotnym aktem prawnym było rozporządzenie Generalnego Gubernatora z dnia 27 marca 1940 r. o obrocie nieruchomościami w Generalnym Gubernatorstwie (Dz. rozp. GG z 1940 r., cz. I, nr 23, s. 115-116). Zgodnie z tym rozporządzeniem w przypadku przeniesienia własności lub obciążenia nieruchomości na podstawie czynności prawnej, jak również przy przeniesieniu lub obciążeniu praw do nieruchomości i praw na nieruchomościach na podstawie czynności prawnej oraz umów, które maja za przedmiot zobowiązanie do przeniesienia własności lub obciążenie nieruchomości, jak również do przeniesienia lub obciążenia praw na majątkach i praw na nieruchomościach, wymagano następczego uzyskania zezwolenia wydanego przez administracyjne władze okupacyjne (przez starostę powiatowego/ miejskiego) w którego okręgu była położona nieruchomość. Przed jego udzieleniem starosta badał, czy transakcja była ważna z prawnego punktu widzenia i czy spełniała wymagane przesłanki.
Odnosząc się zaś do powoływanego w skargach kasacyjnych dekretu z dnia 6 czerwca 1945 r. o mocy obowiązującej orzeczeń sądowych, wydanych w okresie okupacji niemieckiej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 25, poz. 151 zmienionego dekretem z dnia 11 kwietnia 1947 r. Dz. U. Nr 32, poz. 144) to przede wszystkim zauważyć należy, że art. 1 dekretu dotyczył wyroków i innych orzeczeń wydanych podczas okupacji przez sądy niemieckie, natomiast art. 11 dekretu dotyczył postępowania przed sądami polskimi na terenie byłego Generalnego Gubernatorstwa. Artykuł 1 ust. 1 dekretu wprowadził zasadę, że wyroki i inne orzeczenia, wydane podczas okupacji przez sądy niemieckie, są nieważne i pozbawione skutków prawnych. Natomiast z art. 11 ust. 1 dekretu wynikała odmienna zasada. Mianowicie zgodnie z powołanym art. 11 ust. 1 Postępowanie przed sądami polskimi w okresie okupacji na terenie b. Generalnego Gubernatorstwa i wydane przez te sądy orzeczenia są ważne. W świetle art. 11 ust. 2 ww. dekretu, nieważne są jednak orzeczenia, wydane w postępowaniu hipotecznym i rejestrowym, jeżeli orzeczenia te zostały oparte na przepisach, skierowanych przeciwko Państwu Polskiemu lub jego obywatelom, albo na nieważnych orzeczeniach sądowych czy też na innych orzeczeniach lub zarządzeniach sprzecznych z zasadami obowiązującego w Polsce porządku publicznego, z wyjątkiem orzeczeń nakazujących wpisy, określone w art. 1 ust. 3.
Tym samym z art. 11 ust. 1 dekretu wynikała generalna zasada, że orzeczenia sądowe wydane przez sądy polskie na terenie byłego Generalnego Gubernatorstwa są ważne, orzeczeniami sądowymi były również orzeczenia wydane w postępowaniu hipotecznym. Wyjątek od tej zasady został uregulowany w ust. 2, zgodnie z tą regulacją orzeczenie sądu polskiego wydane w postępowaniu hipotecznym było nieważne gdy zostało oparte na przepisach skierowanych przeciwko Państwu Polskiemu lub jego obywatelom, a z taką sytuacją nie mieliśmy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. W istocie bowiem skoro nieruchomość położona w Warszawie została nabyta w wyniku umowy kupna sprzedaży z 22 lipca 1942 r. przez H. R. obywatelkę polską, to niemiał znaczenia fakt, że sprzedającymi były osoby pochodzenia niemieckiego w sytuacji gdy umowa stanowiła podstawę do wydania orzeczenia przez sąd polski w postępowaniu hipotecznym prowadzonym według polskich przepisów. Nie stwierdzono, by akt ten nie służył interesom obywateli polskich i był zdziałany na szkodę Państwa Polskiego.
Każdorazowo oceniając akt notarialny, sporządzony przez notariusza niemieckiego należy podchodzić do niego indywidualnie mając na uwadze, czy akt ten został sporządzony na terenie Generalnego Gubernatorstwa i stanowił podstawę do wydania przez sąd polski orzeczenia w postępowaniu hipotecznym, czy też na terenach polskich wcielonych do Rzeszy gdzie nie działały sądy polskie, a po drugie czy akt służył interesom obywateli polskich i nie był zdziałany przeciwko państwu polskiemu.
W świetle powyższych rozważań należało wyprowadzić wniosek, że w odniesieniu do umowy sporządzonej w dniu 22 lipca 1942 r. przez notariusza niemieckiego na terenie Generalnego Gubernatorstwa, mocą której to H. R. obywatelka polska nabyła prawo własności nieruchomości [...] nie mogły mieć znaczenia powoływane w skargach kasacyjnych orzeczenia Sądu Najwyższego. Zostały one podjęte w sprawach w których stany faktyczne były zupełnie odmienne, tzn. takie w których dochodziło do zajęcia, konfiskaty majątku obywateli polskich, wykreślania hipotek ustanowionych na rzecz Państwowego Banku Rolnego, a działania te były podejmowane w celu wzmocnienia niemieckości. Tym samym formułowane w nich wnioski nie mogą stanowić podstawy do oceny prawnej rozpoznawanej sprawy.
Istotną w okolicznościach niniejszej sprawy jest także ocena prawna przeprowadzonej w czasie okupacji parcelacji nieruchomości hipotecznej [...]. Z tej przyczyny analizie poddać należało jej zgodność z rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz. U. z 1939 r. Nr 34, poz. 216), które regulowało między innymi problematykę planów zabudowania ogólnych i szczegółowych, jak również problematykę tworzenia nowych osiedli i działek budowlanych. Zgodnie z art. 3 lit. a nowe działki budowlane w osiedlach tworzy się na podstawie zatwierdzonego planu parcelacji (art. 52-67). Zgodnie z art. 52 ust. 1 podział na dwie lub więcej części terenów, nie stanowiących własności Państwa lub związków samorządowych, a położonych na obszarach, określonych w art. 53 może być dokonywany tylko na podstawie zatwierdzonego planu parcelacji. Jak wynika z art. 52 ust 3 przed uzyskaniem takiego zatwierdzenia umowy o odstąpienie części nieruchomości, lub o przeniesienie prawa użytkowania części nieruchomości określonych w ust. 1, nie mają mocy prawnej. Zgodnie z art. 53 ust. 1 lit. a przepisy art. 52 mają zastosowanie do: terenów, znajdujących się w obrębie granic administracyjnych gmin miejskich. Plan parcelacji powinien ustalić, rozmiary, kształt i położenie działek budowlanych (art. 54). Natomiast w art. 57 określono organy właściwe do zatwierdzania planów parcelacji, były to zarządy miejskie (ust. 1 lit. a), wydziały wykonawcze komisji uzdrowiskowych (ust. 1 lit. b) lub wydziały powiatowe (ust. 1 lit. c). Przepisy rozporządzenia regulowały również takie sytuacje, gdy na terenach parcelacji zachodziła konieczność przeprowadzenia nowych ulic, dróg, placów bądź też ich zmiany. (Szerzej na temat powyższego rozporządzenia Gustaw Szymkiewicz, Komentarz do Prawa Budowlanego w nowym brzmieniu, nakładem własnym, Warszawa 1938). Z kolei w myśl art. 9 ustawy z dnia 15 lipca 1935 r. o mierniczych przysięgłych, mierniczy przysięgli mieli wyłączne prawo sporządzania planów parcelacyjnych terenów.
Analiza treści zachowanych aktów notarialnych, odnoszących się do sprzedaży działek uzyskanych z parcelacji [...] mimo braku dokumentów źródłowych pozwoliła na konkluzję, iż parcelacja ta odpowiadała ww. regulacjom prawnym. I tak w akcie notarialnym z dnia 9 kwietnia 1943 r., sporządzonym przez S. B. notariusza przy wydziałach hipotecznych Sądu Okręgowego w Warszawie na podstawie którego H. R. sprzedała M. P. niezabudowaną parcelę oznaczoną N.[...], N. hipotecznym [...] o powierzchni 592m² zawarto między innymi następujące zapisy:
1. H. R. oświadczyła, że na mocy aktu zeznanego przed A. E. niemieckim notariuszem w Generalnym Gubernatorstwie, w dniu 22 lipca 1942 r. nieruchomość pod nazwą "[...]" N. rejestru hipotecznego [...], zatwierdzonego przez Starostę Miejskiego w Warszawie stosownie do pisma z dnia 15 października 1942 r. Akt [...] nabyła od E. D., M. K., A. D. oraz M. K..
2. Zgodnie z okazanym przy akcie ulegającym załączeniu do księgi hipotecznej planem sporządzonym przez mierniczego przysięgłego J. R. w dniu 29 grudnia 1942 r. nr L.dz.345/2, zatwierdzonym przez Zarząd Miejski w mieście Warszawie w dniu 20 marca 1943 r. Nr VI-g-l i zaświadczeniem tegoż Zarządu z dnia 19 marca 1943 r. Nr VI-g-l podzielony został na 59 parceli o łącznej powierzchni 3 hektary dziewięć tysięcy dwieście sześćdziesiąt pięć metrów kwadratowych, Nr. kolejnymi od [...] do [...] oraz Numerami hipotecznymi od [...] do [...]. Pozostała powierzchnia 1 hektar 4877,75 cztery tysiące osiemset siedemdziesiąt siedem całych i siedemdziesiąt pięć setnych metrów kwadratowych zgodnie z powołanym wyżej planem pod użyteczność publiczną oraz regulację przyległych ulic, odstąpiona została przez H. R. bezpłatnie Gminie miasta Warszawa na mocy aktów zeznanych przed notariuszem K. J. w dniu 5 i 20 lutego 1943 r. Nr repertorium [...].
3. Notariusz pouczył strony zawierającą niniejszą umowę, że jej ważność jest zależna od zezwolenia władz po myśli rozporządzenia z dnia 27 marca 1940 r. o obrocie nieruchomościami w Generalnym Gubernatorstwie i o ryzyku na jakie narażają się wymieniając wzajemne świadczenia, w szczególności płacąc cenę kupna przed udzieleniem zezwolenia.
Podobnie zapisy w akcie notarialnym sporządzonym przez notariusza K. J. w dniu 2 marca 1944 r. Nr repertorium [...] potwierdzają dokonanie zgodnie z prawem omawianej parcelacji. Na podstawie tego aktu nowa nabywczyni [...] H. R. sprzedała A. S. niezabudowaną parcelę o powierzchni 592m² oznaczoną Nr [...] i Nr hipotecznym 5338. Znajdują się w nim zarówno oświadczenia H. R. o akcie zeznanym przed A. E. niemieckim notariuszem w Generalnym Gubernatorstwie, w dniu 22 lipca 1942 r. o nabyciu nieruchomości pod nazwą "[...]" N. rejestru hipotecznego [...], zatwierdzonym przez Starostę Miejskiego w Warszawie stosownie do pisma z dnia 15 października 1942 r. Akt [...], jak i oświadczenie o planie sporządzonym przez mierniczego przysięgłego J. R. w dniu 29 grudnia 1942 r. nr L.dz.345/2, zatwierdzonym przez Zarząd Miejski w mieście Warszawie w dniu 20 marca 1943 r. Nr VI-g-l, jak również pouczenie przez notariusza stron zawierających umowę, że jej ważność zależna jest od zezwolenia władz po myśli rozporządzenia z dnia 27 marca 1940 r. o obrocie nieruchomościami w Generalnym Gubernatorstwie.
Treść zawarta w wymienionych aktach potwierdza jednocześnie, mimo braku aktu, że w dniu 22 lipca 1942 r. przed A. E. niemieckim notariuszem w Generalnym Gubernatorstwie została zawarta umowa sprzedaży na podstawie której H. R. nabyła nieruchomość położoną w Warszawie przy ulicy [...] zapisaną w księdze hipotecznej "[...]" nr rejestru hipotecznego [...] od E. D., M. K., A. D., M. D., M. K.. Akt z zawartą umową sprzedaży z 22 lipca 192 roku nie zachował się.
Kolejnym dowodem potwierdzającym fakt zawarcia przedmiotowej umowy jest treść wypisu aktu notarialnego nr repertorium [...] z dnia 17 grudnia 1942 r. sporządzonego przed niemieckim notariuszem A. E., z którego wynika, że G. S. działający w imieniu Reichsfuhrera SS, który działał jako pełnomocnik przesiedlonych, oświadczył, że aktem notarialnym z dnia 22 lipca 1942 r. nr repertorium [...] sporządzonym przed niemieckim notariuszem A. E. sprzedał w imieniu właścicieli nieruchomość w Warszawie przy ul. [...] oznaczenie hip. "[...]" nr hip.[...] H. R., przy czym cena kupna w pełnej wysokości 380.000 zł została zapłacona. G. S. udzielił nabywczyni w imieniu sprzedawców pokwitowania z pełnej ceny kupna i potwierdził, że sprzedawcom nie przysługują od nabywczyni żadne pretensje z tytułu prawnego. Ponadto G. S. upoważnił H. R. do przeprowadzenia wszelkich działań, które okażą się potrzebne przy przepisaniu prawa własności nieruchomości na nabywczynie.
Analizując legalność nabycia przez H. R. na podstawie umowy z dnia 22 lipca 1942 r. prawa własności nieruchomości "[...]" odnieść należało odtworzone postanowienia umowy do obowiązujących wówczas przepisów materialnoprawnych. Wskazać należało na Prawo o ustaleniu własności dóbr nieruchomych, o przywilejach i hipotekach z dnia 26 kwietnia 1818 r. (w brzmieniu nadanym rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 25 kwietnia 1928 r. Dz. U Nr 53, poz. 510) celem ustalenia czy dla skutecznego nabycia prawa własności przepisy te wymagały wpisu właściciela do księgi hipotecznej.
W dacie zawierania umowy sprzedaży nieruchomości z dnia 22 lipca 1942 r. przepisy materialnoprawne dotyczące nabycia własności nieruchomości zawarte były w Kodeksie Napoleona. Mianowicie zgodnie z art. 711 Kodeksu Napoleona, własność majątku nabywa się i przenosi przez spadek, darowiznę między żyjącymi lub testamenty oraz skutkiem zobowiązań. Na tle tego uregulowania powszechnie przyjmuje się, że własność przechodzi na nabywcę z mocy samego prawa. Prawo hipoteczne z dnia 26 kwietnia 1818 r. wprowadziło pewne nowe zasady dotyczące obrotu nieruchomościami, jednak na obszarze jego obowiązywania księgi hipoteczne nie były instytucją powszechną, co spowodowało szereg trudności i wywołało wiele wątpliwości w stosowaniu powyższych przepisów. Okolicznością niesporną był obowiązek zachowania formy aktu notarialnego dla przeniesienia własności nieruchomości, który odnosił się do wszystkich nieruchomości, a więc tych które miały urządzoną księgę hipoteczną jak i tych którym takiej księgi nie założono. Gdy chodzi o obrót nieruchomościami, które miały urządzone księgi hipoteczne, momentem istotnym było zatwierdzenie czynności przez zwierzchność hipoteczną i wpisanie treści do wykazu hipotecznego. Taki wpis był tzw. "wpisem czystym". Oznaczał on wpis definitywny, dokonany na podstawie decyzji zwierzchności hipotecznej, stosownie do projektowanej przez notariusza (pisarza hipotecznego) treści. Od tego wpisu różnią się tzw. "wpisy przez zastrzeżenie". Były one dokonywane wtedy, gdy w księdze umów przy księdze hipotecznej, ujawniony został dokument i na jego podstawie zaprojektowana treść wpisu, jednakże zwierzchność hipoteczna nie wydała decyzji zarządzającej taki wpis ze względu na braki, które wymagały usunięcia. W tych przypadkach decyzja ostateczna była zawieszona do czasu usunięcia przeszkody do wpisu. Na tle przyjętych rozwiązań pojawiło się w praktyce szereg wątpliwości dotyczących roli i funkcji wpisu w księdze hipotecznej mianowicie, czy wpis w księdze hipotecznej był jedną z konstytutywnych przesłanek nabycia własności nieruchomości mającej urządzoną księgę hipoteczną, czy też wpis należy ujmować w aspekcie oceny dobrej i złej wiary nabywcy oraz rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych. Problematyka ta była przedmiotem szerszych rozważań między innymi w wyroku NSA z dnia 12 grudnia 2023 r. sygn. akt I OSK 2314/21, w niniejszej sprawie warto odwołać się do kilku przepisów powołanego prawa hipotecznego. Mianowicie, zgodnie z art. 5. Prawo rozporządzenia własnością dóbr nieruchomych zyskuje się przez w ciągnienie tytułu nabycia do ksiąg hipotecznych. Z kolei art. 11 stanowił, Wszelkie tytuły (Art. 1, 2, 4), które wciągnione do ksiąg hipotecznych stanowią prawo rzeczowe (ius reale) dopóki nie zostały wciągnionemi są tylko prawami osobistemi (ius personale) i art. 30. Po uznaniu zwierzchności hipotecznej, iż tytuł nabywcy żadnemu nie podlega zarzutowi, po zapisanie treści tytułu do wykazu hipotecznego, tenże nabywca uważanym jest w czynnościach, z trzecim o dobra nieruchome zawieranych, za istotnego właściciela.
Odnosząc się do powyższej regulacji to w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na treść art. 5, zgodnie z którym prawo rozporządzania własnością dóbr nieruchomych uzyskuje się poprzez wciągnięcie tytułu nabycia do ksiąg hipotecznych. Jednym słowem z powołanego art. 5 wynika zasada, że aby rozporządzić własnością dóbr nieruchomych konieczne jest wciągnięcie tytułu nabycia do ksiąg hipotecznych natomiast nie wynika zasada, że do nabycia tytułu własności dóbr nieruchomych konieczne jest wciągnięcie tytułu nabycia do ksiąg hipotecznych. Ponadto należy zwrócić uwagę na treść art. 21 zdanie drugie Prawa hipotecznego, zgodnie z którym "Samo uznanie zwierzchności hipotecznej, iż akt żadnym nie podlega zarzutom, inaczej zatwierdzeniem zwane, będąc tylko rękojmią wiary publicznej względem trzecich osób, nie nadaje aktowi większej mocy w stosunkach między samemi stronami, które go zawierały. (Art. 33, 34, 61, 120, 132 - do 139 włącznie)". Powyższy przepis wskazuje, że zatwierdzenie aktu przez zwierzchność hipoteczną, a w konsekwencji możliwość dokonania wpisu czystego do księgi hipotecznej nie ma charakteru konstytutywnej przesłanki nabycia prawa własności. Jak sygnalizowano już wcześniej przepisy Prawa hipotecznego wywoływały wątpliwości związane z ich wykładnią, a w konsekwencji stosowaniem, co znalazło swoje odzwierciedlenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Mianowicie w Orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1922 r. sygn. akt I C 728/21 Izba Cywilna w pełnym składzie sformułowała następujące stanowisko: "Art. 5 Ustawy hipotecznej z 1818 r. uzależniający od wciągnięcia tytułu nabycia do księgi hipotecznej tylko możność rozporządzania własnością dóbr nieruchomych, względnie innemi prawami rzeczowemi, przez czynności hipoteczne, oraz art. 11 tejże ustawy mówiący, iż tytuły, które wciągnione do ksiąg hipotecznych stanowią prawo rzeczowe, przed wciągnięciem do tych ksiąg są tylko prawami osobistemi, nie należy rozumieć w sensie ścisłym (teoretycznym), lecz tylko w ten sposób, że pomienione tytuły przed wciągnięciem do ksiąg hipotecznych nie dają podstawy do akcji windykacyjnej przeciwko trzecim, którzy polegając na wykazie hipotecznym, prawa rzeczowe w dobrej wierze nabyli." Natomiast w Orzeczeniu z dnia 8 stycznia 1926 r. sygn. akt C 296/22 Sąd Najwyższy stwierdził: "..w myśl art. 5, 11, 30-36 ust. hip., aczkolwiek nabywca nieruchomości za tytułem ważnym, lecz pozahipotecznym, uważany jest za właściciela, który może rozporządzać własnością dóbr nieruchomych przez czynności, hipotecznie z trzecimi zawierane, dopiero od chwili wciągnienia tytułu swego nabycia do wykazu hipotecznego, jednak ma on prawo własności już od chwili uzyskania tego tytułu zwłaszcza w stosunku do sprzedawcy (art. 1583 k.c.) i wszystkich tych, którzy od sprzedawcy w charakterze ogólnych następców swoje prawa wywodzą (art. 1122 k.c)." Powyższe orzeczenia Sądu Najwyższego, a szczególnie orzeczenie z dnia 19 października 1922 r. sygn. akt I C 728/21, które podjęte zostało w pełnym składzie Izby Cywilnej wskazały sposób wykładni powołanych przepisów, a tym samym kształtowały praktykę w zakresie ich stosowania.
Problematyka uregulowana w Prawie hipotecznym z 1818 r. była przedmiotem wypowiedzi ówczesnych przedstawicieli doktryny, w których prezentowane były różne stanowiska i oceny dotyczące charakteru i skutków prawnych wpisów do ksiąg hipotecznych. Problematyka dotycząca skutków prawnych dokonanych w księgach hipotecznych wpisów przez zastrzeżenie na podstawie Prawa hipotecznego z 1818 r. była jeszcze przez kilkadziesiąt lat źródłem szeregu wątpliwości prawnych. Mianowicie po wejściu w życie dekretów z dnia 11 października 1946 r. – Prawo rzeczowe oraz Prawo o księgach wieczystych, gdy urządzano księgi wieczyste po odłączeniu nieruchomości z księgi hipotecznej i "przepisywano" dotychczasowe wpisy z zamkniętych (dawnych) ksiąg hipotecznych wyłonił się problem tzw. wpisów "przez zastrzeżenie", jak wskazuje A. Oleszko praktyka w tym zakresie na terenie Polski była różna (szerzej A. Oleszko, Znaczenie oraz skutki dokonanych w księgach hipotecznych oraz księgach wieczystych wpisów "przez zastrzeżenie", Rejent 1997 r. nr 11). Powyższe uwagi wskazują, że regulacja zawarta w Prawie hipotecznym z 1818 r. była i jest źródłem szeregu wątpliwości prawnych.
Problematyka dotycząca wykładni powołanych przepisów Prawa hipotecznego z 1818 r., a konkretnie wpisów przez zastrzeżenie była również przedmiotem wyroku NSA z dnia 19 kwietnia 2007 r. sygn. akt I OSK 893/05, w uzasadnieniu którego stwierdzono, że art. 5 powołanego aktu odnosi się tylko do prawa rozporządzania własnością dóbr nieruchomych, a więc właściciel aby mógł zbyć nieruchomość musiał mieć ujawniony w księdze hipotecznej tytuł nabycia nieruchomości. Samo nabycie nie wymagało wciągnienia tytułu do ksiąg wieczystych.
Powoływany wcześniej art. 5 prawa hipotecznego, stanowiący, że prawo rozporządzania własnością dóbr nieruchomych zyskuje się przez wciągnienie tytułu nabycia do ksiąg hipotecznych, dotyczy wyłącznie rozporządzenia nieruchomością. Oznacza to w konsekwencji, że przejście prawa własności przedmiotowej nieruchomości na gminę m.st. Warszawy na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. następowało z mocy prawa, albowiem nie odbywało się w drodze rozporządzenia na podstawie czynności prawnej, do przejścia prawa własności mogło dojść również wówczas gdyby wpis czysty nie został dokonany.
Odnosząc się z kolei do następnej spornej kwestii wskazać należało, że zgodnie z art. 215 ust.2 u.g.n. przepisy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się do działki, która przed dniem wejścia w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, jeżeli poprzedni właściciel bądź jego następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nią po dniu 5 kwietnia 1958 r. Jak zasygnalizowano na wstępie zarówno Prezydent m.st. Warszawy wydając decyzje odszkodowawcze, jak również Komisja a także Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjęły a prori, że odszkodowania należą się za działki powstałe w wyniku parcelacji nieruchomości hipotecznej [...]. Z tej przyczyny przesłanki z art. 215 ust. 2 muszą być ustalane odrębnie dla każdej z działek w każdej ze spraw, bez względu na liczbę powstałych działek w sytuacji gdy ich właściciel lub następca prawny zwrócą się na tej podstawie o wypłatę odszkodowania.
Z kolei w skardze kasacyjnej Miasta Warszawy podniesiono, że takie stanowisko jest błędne, albowiem przedmiotem odszkodowania powinna być nieruchomość hipoteczna, a nie działka i to w odniesieniu do nieruchomości hipotecznej winne być badane wszelkie przesłanki z art. 215 ust.2 u.g.n.
Odnosząc się do powyższej kwestii, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zasadnie skarżące kasacyjnie Miasto Warszawa zwróciło uwagę na konieczność prawidłowego ustalenia przedmiotu za który należne jest odszkodowanie.
Decydujące znaczenie ma w tym względzie wykładnia historyczna, którą rozpocząć należało od unormowań dekretu warszawskiego, który przewidywał odszkodowania za grunt, a w ściśle określonych wypadkach także za położone nań budynki. I tak dekret warszawski mając na uwadze dotychczasowych właścicieli gruntu, regulował dwa istotne zagadnienia: pierwsze to możliwość przyznania na wniosek dotychczasowych właścicieli gruntu lub ich następców prawnych prawa użytkowania wieczystego (wcześniej prawa wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy) zgodnie z art. 7 dekretu, drugie zagadnienie związane jest z zasadą, że przejęcie zarówno gruntów jak i budynków następuje za odszkodowaniem. Zgodnie z art. 9 ust. 1 dekretu, odszkodowanie za grunty, należne w myśl art. 7 ust. 5 oraz odszkodowanie za budynki, należne w myśl art. 8, ustala miejska komisja szacunkowa. Przepis art. 9 ust. 3 dekretu stanowił, że Minister Odbudowy w porozumieniu z Ministrami Administracji Publicznej i Skarbu określi w rozporządzeniu skład i tryb postępowania miejskiej komisji szacunkowej, zasady i sposób ustalania odszkodowania oraz przepisy o emisji papierów wartościowych, przeznaczonych na ten cel. Jednak stosowne rozporządzenie nie zostało wydane, a w konsekwencji przejęcie na podstawie dekretu warszawskiego gruntów i budynków następowało bez odszkodowania.
Powyższy stan prawny uległ częściowej zmianie wraz z wejściem w życie w dniu 5 kwietnia 1958 r. ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Mianowicie art. 53 tej ustawy (w tekście pierwotnym był to art. 50) w ust. 1 stanowił, że przepisy niniejszej ustawy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do odszkodowania za gospodarstwa rolne, sadownicze i warzywnicze na gruntach, które na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy przeszły na własność Państwa, jeżeli ich poprzedni właściciele lub następcy prawni tych osób, prowadzący wymienione gospodarstwa, pozbawieni zostaną użytkowania wspomnianych gruntów po wejściu w życie niniejszej ustawy. Z kolei zgodnie z ust. 2 przepisy niniejszej ustawy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do domów jednorodzinnych i jednej działki budowlanej pod budowę domu jednorodzinnego, które przejdą po wejściu w życie niniejszej ustawy na własność Państwa na podstawie dekretu powołanego w ust. 1. Ustawa z dnia 12 marca 1958 r. nie uchylała przepisów dotyczących odszkodowań za nieruchomości warszawskie zawartych w dekrecie warszawskim, aczkolwiek możliwość dochodzenia odszkodowania od chwili wejścia w życie dekretu warszawskiego była ograniczona terminami, zgodnie z art. 9 ust. 2 dekretu prawo do żądania odszkodowania powstaje po upływie 6 miesięcy od dnia objęcia gruntu w posiadanie przez gminę m.st. Warszawy i wygasa po upływie lat 3 od tego terminu.
Sens regulacji zawartej w art. 53 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. polegał na tym, że – w odniesieniu do wskazanego kręgu podmiotów i rodzajów nieruchomości – dochodzenie roszczeń odszkodowawczych miało stać się realne, gdyż ustawa zawierała przepisy umożliwiające ich wykonanie. Ustawodawca, kierując się przyjętą aksjologią, dokonał wyboru podmiotów chronionych. Ustawa z dnia 12 marca 1958 r. została uchylona z dniem 1 sierpnia 1985 r. przez ustawę z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości. Zgodnie z art. 83 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. (w pierwotnym brzmieniu ustawy był to art. 90 ) ust. 1 przepisy ustawy dotyczące odszkodowania za wywłaszczona nieruchomość stosuje się odpowiednio do odszkodowania za gospodarstwo rolne na gruntach, które na podstawie przepisów dekretu warszawskiego przeszły na własność Państwa, jeżeli ich poprzedni właściciele lub następcy prawni tych właścicieli prowadzący gospodarstwo, zostali pozbawieni faktycznego władania wspomnianym gospodarstwem po dniu 5 kwietnia 1958 r. W świetle art. 83 ust. 2 przepisy ustawy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do domu jednorodzinnego, jeżeli przeszedł on na własność Państwa po dniu 5 kwietnia 1958 r., oraz do działki, która przed dniem wejścia w życie dekretu warszawskiego mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, jeżeli poprzedni właściciel bądź jego następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nią po dniu 5 kwietnia 1958 r. W wyniku nowelizacji ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r., dokonanej ustawą z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 79, poz. 464) dodano jedynie, że w ramach przyznanego odszkodowania poprzedni właściciel bądź jego następcy prawni mogą otrzymać w użytkowanie wieczyste działkę pod budowę domu jednorodzinnego. Jak wspomniano wcześniej ustawa z dnia 12 marca 1958 r. nie uchylała ale i nie odnosiła się do wcześniejszych przepisów dotyczących odszkodowań za nieruchomości warszawskie, które wynikały z dekretu warszawskiego. Przepisy te faktycznie zostały uchylone przez art. 82 ust. 1 (w tekście pierwotnym był to art. 89 ust. 1) ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. w którym to przepisie ustawodawca zawarł stwierdzenie, że z dniem wejścia w życie ustawy wygasają prawa do odszkodowania za przejęte przez Państwo grunty, budynki i inne części składowe nieruchomości przewidziane w art. 7 ust. 4 i 5 i art. 8 dekretu warszawskiego. W ten sposób z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. poprzedni właściciele nieruchomości skomunalizowanych na mocy dekretu, a następnie upaństwowionych, którzy utracili ich władanie przed 5 kwietnia 1958 r., zostali całkowicie pozbawieni praw do odszkodowania, natomiast poprzedni właściciele, którzy zachowali posiadanie nieruchomości co najmniej do tej daty, mieli prawo do uzyskania odszkodowania, jednak wyłącznie na zasadach określonych w art. 83 ustawy. Ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości została uchylona z dniem 1 stycznia 1998 r. na podstawie art. 241 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (dalej ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r., lub u.g.n.). Równocześnie w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. w rozdziale 1 działu VII Przepisy przejściowe został zamieszczony art. 215, który reguluje problematykę odszkodowawczą dotyczącą gruntów warszawskich w sposób analogiczny jak w art. 83 uchylonej ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Powołany art. 215 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. został umieszczony w dziale dotyczącym przepisów przejściowych, lecz jego zakres nie obejmuje spraw oddzielonych taką cezurą, która wymagałaby zastosowania przepisu przejściowego, na co zasadnie zwraca uwagę A. Błaszczak ([w:] Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz red. P. Czechowski, opublikowano: WP 2015). Regulacja zawarta w art. 215 u.g.n. dotyczy zarówno spraw odszkodowawczych będących w toku w dniu wejścia w życie ustawy jak i spraw, które mogą być wszczęte w przyszłości, czy to dlatego, że wcześniej wniosek o odszkodowanie nie był złożony, czy też w wyniku wydania decyzji o odmowie przyznania prawa użytkowania wieczystego na podstawie art. 7 nadal obowiązującego i stosowanego dekretu warszawskiego. Dlatego też problematyka dotycząca odszkodowania za gospodarstwo rolne, dom jednorodzinny, działkę przeznaczoną pod budownictwo jednorodzinne, która uregulowana jest w art. 215 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r., a która pozostaje w związku z dekretem warszawskim ma ciągle aktualne znaczenie, albowiem powołany art. 215 stanowi podstawę prawną orzekania w przedmiocie odszkodowania. Omawiany art. 215 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. stanowi samodzielną podstawę prawną przyznania odszkodowania, niewątpliwie ma charakter lex specialis co powoduje, że jego stosowanie nie powinno być oparte o rozszerzającą wykładnię. Równocześnie w praktyce dotyczącej stosowania tego przepisu powstało szereg wątpliwości, dotyczących znaczenia takich pojęć jak: gospodarstwo rolne, dom jednorodzinny, działka przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, w tym podstawowa wątpliwość, czy pojęciom tym należy nadawać znaczenie aktualne, czy też znaczenie historyczne. Stanowiska w tej kwestii na przestrzeni lat ulegały zmianie, by ostatecznie przyjąć, że oceniając czy przedmiot postępowania odszkodowawczego spełnia kryteria określone w art. 215 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. należy stosować kryteria istniejące w dniu wejścia życie dekretu warszawskiego. Zgodnie z art. 215 ust. 2 u.g.n. przepisy ustawy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do domu jednorodzinnego, jeżeli przeszedł on na własność Państwa po dniu 5 kwietnia 1958 r. oraz do działki, która przed dniem wejścia w życie dekretu warszawskiego mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, jeżeli poprzedni właściciel bądź jego następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nią po dniu 5 kwietnia 1958 r.
Przesłanki przyznania odszkodowania za dom określone w art. 215 ust. 2 u.g.n. są następujące: dom przeszedł na własność państwa po dniu 5 kwietnia 1958 r. i był domem jednorodzinnym, przesłanki te musiały być spełnione łącznie. Należy zwrócić uwagę, że utrata własności domu po dniu 5 kwietnia 1958 r. miała miejsce wówczas gdy po tej dacie nastąpiło negatywne rozpatrzenie wniosku dekretowego. Natomiast problem pojawiał się ze znaczeniem pojęcia dom jednorodzinny. Przepisy obowiązujące przed dniem wejścia w życie dekretu warszawskiego nie definiowały pojęcia domu jednorodzinnego, czy budownictwa jednorodzinnego, dlatego trudno jest przykładać do oceny tej przesłanki pojęcia, które zostało zdefiniowane w przepisach, które weszły w życie w latach późniejszych, zwłaszcza, że na przestrzeni lat definicja ta się zmieniała. Stąd też pojęcie domu jednorodzinnego jako pojęcie niezdefiniowane przed dniem wejścia w życie dekretu warszawskiego należy rozumieć jako taki dom, który miałby służyć jednej rodzinie, zaś jego wielkość zależeć mogła tylko od możliwości ekonomicznych i potrzeb rodziny (wyrok NSA z dnia 1 lutego 2008 r. sygn. akt I OSK 35/07).
Natomiast przesłanki przyznania odszkodowania za działkę zostały określone w art. 215 ust. 2 u.g.n. odrębnie i są następujące: po pierwsze działka przed dniem wejścia w życie dekretu warszawskiego mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, po drugie jeżeli poprzedni właściciel bądź jego następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nią po dniu 5 kwietnia 1958 r. Oba te warunki muszą być spełnione łącznie. W wyroku NSA z dnia 15 listopada 2023 r. sygn. akt I OSK 1388/22 wskazano, że art. 215 ust. 2 u.g.n. nie zawiera żadnych dodatkowych kryteriów, jak np. działka zabudowana czy działka niezabudowana. Posługuje się jedynie określeniem "działka, która mogła być przed dniem wejścia w życie dekretu przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne". Chodzi zatem o konieczność ustalenia, czy w świetle obowiązującego wówczas Ogólnego Planu Zabudowy Miasta Warszawy zatwierdzonego przez Ministerstwo Robót Publicznych z dnia 11 sierpnia 1931 r. istniała prawna możliwość wybudowania na niej domu jednorodzinnego, a nie ustalenie, czy działka ta była faktycznie zabudowana domem jednorodzinnym. W konsekwencji można uznać, że przepis art. 215 ust. 2 u.g.n. stanowi lex specialis i powinien być interpretowany dosłownie, bez czynienia dodatkowych warunków np. działka zabudowana bądź niezabudowana. Odszkodowanie przysługuje zatem za działkę wchodzącą w skład nieruchomości warszawskiej, niezależnie, czy była ona zabudowana; przesłanką ustawową jest bowiem warunek, aby działka mogła być przeznaczona pod zabudowę przed dniem wejścia dekretu. Należy zwrócić uwagę, że regulacja z art. 215 ust. 2 u.g.n. (podobnie jak art. 83 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r.) ograniczyła uprawnienia byłych właścicieli do odszkodowania ze względu na wprowadzenie dodatkowej przesłanki, niewystępującej w art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., uzależniającej odszkodowanie od dokonania oceny, czy działka budowlana mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne przed wejściem w życie dekretu warszawskiego (art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. wymagał, aby działka była przeznaczona pod budowę domu jednorodzinnego bez ustanawiania cezury czasowej). Okolicznością istotną jest, że przedmiotem odszkodowania z art. 215 ust. 2 u.g.n. jest działka, która przed dniem wejścia w życie dekretu warszawskiego mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, ustawodawca nie posługuje się zatem pojęciem nieruchomość, a pojęciem działki, czyli pojęciem o charakterze planistycznym, można powiedzieć ewidencyjnym. Natomiast w dacie wejścia w życie dekretu warszawskiego problematyka dotycząca podziału terenów (parcelacji) powstawania działek budowlanych uregulowana była w powoływanym już wcześniej rozporządzeniu Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli. Zgodnie z art. 54 rozporządzenia, plan parcelacji powinien ustalić ilość, rozmiary, kształt i położenie działek budowlanych. Można zatem stwierdzić, że gdy mowa o odszkodowaniu z art. 215 ust. 2 u.g.n. to jego przedmiotem jest działka wchodząca w skład nieruchomości warszawskiej, a która to działka przed wejściem w życie dekretu przeznaczona była pod budownictwo jednorodzinne. Zaznaczyć jeszcze należy, że w ramach przyznanego odszkodowania poprzedni właściciel bądź jego następcy prawni mogą otrzymać w użytkowanie wieczyste działkę pod budowę domu jednorodzinnego. Natomiast byli właściciele nieruchomości warszawskich, którzy nie są objęci zakresem podmiotowym regulacji w art. 215 u.g.n., nie mają możliwości ubiegania się o odszkodowanie za utracone grunty.
Rozważając problematykę dotyczącą odszkodowania uregulowaną w art. 215 ust. 2 u.g.n., a więc odszkodowania za dom jednorodzinny oraz działkę, która przed wejściem w życie dekretu warszawskiego mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, nasuwa się pytanie, czy na podstawie powołanego art. 215 ust. 2 u.g.n. roszczenie o odszkodowanie może przysługiwać za kilka domów jednorodzinnych bądź kilka działek które mogły być przeznaczone pod budownictwo jednorodzinne, czy też za jeden dom jednorodzinny, jedną działkę. Postawiony problemem niewątpliwie ma fundamentalne znaczenie, a odpowiedzi należy poszukiwać w drodze wykładni. Jak wskazano na wstępie obowiązujący art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami stanowi dosłowne powtórzenie treści art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości. Stąd też dla dokonania prawidłowej wykładni należy jeszcze sięgnąć do art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Mianowicie powołany art. 53 ust. 2 stanowił, że przepisy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do domów jednorodzinnych i jednej działki budowlanej pod budowę domu. Należy zauważyć, że ówczesny ustawodawca w sposób wyraźny i jednoznaczny zakresem roszczenia odszkodowawczego objął domy jednorodzinne (sformułowanie w liczbie mnogiej) i jedną działkę budowlaną. Tym samym zakres roszczenia odszkodowawczego z art. 53 ust. 2 ustawy był różnie ukształtowany, szerszy w przypadku domów jednorodzinnych i węższy w przypadku działek budowlanych.
Natomiast art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. stanowił, że przepisy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do domu jednorodzinnego oraz do działki, która mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne. Z powołanego art. 83 ust. 2 jednoznacznie wynika, że zakresem roszczenia odszkodowawczego został objęty dom jednorodzinny (sformułowanie w liczbie pojedynczej) oraz działka (sformułowanie w liczbie pojedynczej). Czyli zakres roszczenia odszkodowawczego z art. 83 ust. 2 ustawy został ukształtowany w ten sam sposób w stosunku do domu jednorodzinnego jak i działki i obejmuje jeden dom jednorodzinny i jedną działkę. Dlatego też porównując sposób w jaki został sformułowany zakres roszczenia odszkodowawczego w art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. i w art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. nie można się ograniczać tylko do zmiany stanu prawnego dotyczącego działki, ale należy mieć również na uwadze wprowadzoną równocześnie zmianę stanu prawnego dotyczącą domu jednorodzinnego. Takie spojrzenie na zmianę stanu prawnego dokonanego ustawą z dnia 29 kwietnia 1985 r. może prowadzić do wniosku, że zakresem roszczenia odszkodowawczego objęty został jeden dom jednorodzinny i jedna działka, oczywiście przy spełnieniu określonych w art. 83 ust. 2 przesłanek. Dla uzyskania pełniejszego obrazu należy jeszcze dodać, że nowelizacja ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. dokonana ustawą z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 79, poz.464) przyznała poprzednim właścicielom gruntów warszawskich bądź ich następcom prawnym dodatkowe uprawnienie w postaci możliwości otrzymania w użytkowanie wieczyste działki pod budowę domu jednorodzinnego. Zgodnie z art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r., w ramach przyznanego odszkodowania poprzedni właściciel bądź jego następcy prawni mogą otrzymać w użytkowanie wieczyste działkę pod budowę domu jednorodzinnego. Zmiana ta pozwala poprzedniemu właścicielowi bądź jego następcom prawnym, więc podmiotom uprawnionym do roszczenia odszkodowawczego na podstawie art. 83 ust. 2 ustawy do wyboru formy odszkodowania. Należy zwrócić uwagę, że osoby te mogły otrzymać w użytkowanie wieczyste działkę pod budowę domu jednorodzinnego, a więc jedną działkę, a nie działki, co dodatkowo potwierdza, że zakres roszczenia odszkodowawczego z art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. obejmował jeden dom jednorodzinny lub jedną działkę pod budowę domu jednorodzinnego. Obowiązujący aktualnie art. 215 u.g.n. stanowiący podstawę prawną roszczeń poprzedniego właściciela bądź jego następców prawnych stanowi pełne powtórzenie rozwiązania zawartego w art. 83 poprzedniej ustawy.
Przepis art. 215 ust. 2 u.g.n. nie przewiduje żadnego ograniczenia w czasie wystąpienia o odszkodowanie przez poprzedniego właściciela lub jego następcę prawnego, stąd też takie postępowania nadal są prowadzone jak również wpływają wnioski o podjęcie nowych postępowań. Pomimo, iż regulacja zawarta w art. 215 ust. 2 u.g.n., a wcześniej poprzedzająca ją w art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r., jest od kilkudziesięciu lat obowiązującym stanem prawnym, zasygnalizowane wyżej zagadnienie dotyczące wykładni art. 215 ust. 2 u.g.n. z punktu widzenia zakresu roszczenia odszkodowawczego tzn. czy odszkodowanie może dotyczyć jednego domu jednorodzinnego, jednej działki pod budowę domu jednorodzinnego, czy też takiego ograniczenia nie zawiera, jak dotychczas nie było przedmiotem szerszej analizy zarówno w orzecznictwie jak i w literaturze. W orzecznictwie sądów administracyjnych problematyka ta pojawiła się tylko w kilku orzeczeniach i to sprzed wielu lat. Mianowicie w wyroku NSA w Warszawie z dnia 15 stycznia 1993 r. sygn. akt IV SA 1015/92, LEX nr 1698933 wskazano, że roszczenie przysługuje tylko za jedną działkę, zwrócono uwagę, że skoro w przepisie jest mowa o działce, a nie o nieruchomości, to nawet gdy nieruchomość składa się z kliku działek, roszczenie dotyczy tylko jednej działki. Z kolei WSA w Warszawie w wyroku z dnia 20 października 2005 r. sygn. akt I SA/Wa 1493/04, LEX nr 191271 WSA wyraził odmienne stanowisko, podobnie orzekł WSA w Warszawie w wyrokach z dnia 28 czerwca 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 624/06, LEX nr 220125 oraz z dnia 26 stycznia 2007 r. sygn. akt I SA/Wa 1524/06, LEX nr 339909. Jednak dotychczasowe orzecznictwo nie jest w tej kwestii jednolite. Należy odnotować, że w niepublikowanych wyrokach WSA w Warszawie z dnia 14 września 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 2137/05 oraz z dnia 30 października 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 740/06, zaprezentowano stanowisko przeciwne. W kwestii tej jak dotychczas, z uwagi na niewniesienie skargi kasacyjnej, nie wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny.
W nielicznych wypowiedziach doktryny G. Bieniek (Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, wyd. IV G. Bieniek (red.) LexisNexis2010 wskazał, że art. 215 ust. 2 wyraźnie wskazuje, że chodzi o jedną działkę i jeden dom jednorodzinny. W omawianym przepisie ustawodawca posłużył się pojęciem działki, a nie nieruchomości, jak w innych przepisach tej ustawy, i dlatego bez znaczenia jest, czy nieruchomość składała się np. z dwóch działek, które łącznie stanowiły jedną zorganizowaną całość gospodarczą. W razie bowiem ustalenia, że każda z takich działek mogła być przed wejściem w życie dekretu przeznaczona pod budowę domu jednorodzinnego, odszkodowanie może być przyznane tylko za jedną z nich. Z kolei zdaniem M. Gdesza ([w:] Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, S. Kalus (red.), LexisNexis 2012) użyte w art. 83 ust. 2 wyrazy oraz "do działki, która przed dniem wejścia w życie dekretu mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne", które zastąpiły wyrazy "jednej działki budowlanej pod budowę domu jednorodzinnego" w poprzednio obowiązującej ustawie z 1958 roku, wskazują że odszkodowanie może być przyznane nie tylko za jedną działkę. Gdyby intencją ustawodawcy było zachowanie uprawnienia do odszkodowania za jedną tylko działkę, to w art. 83 ust. 2 nie wprowadzałby brzmienia odmiennego od dotychczasowego. Należy jednak zauważyć, że M. Gdesz formułując powyższy pogląd, nie dostrzega, że powołanym art. 83 ust. 2 ustawodawca wprowadził zmianę nie tylko co do działki, ale również co do domu jednorodzinnego, o czym było wcześniej. Z kolei E. Bończak-Kucharczyk (Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz aktualizowany Opublikowano: LEX/el. 2024) odnosząc się do powyższego zagadnienia nie zajmuje jednoznacznego stanowiska. Odwołuje się do przytoczonych wcześniej orzeczeń, podnosi że gdyby w art. 215 ust. 2 u.g.n. chodziło o jedną tylko działkę, to nie jest jasne, kto miałby decydować o tym, za którą działkę przyznane zostanie odszkodowanie. Wydaje się to uzależnione od wniosku poprzedniego właściciela lub jego następcy prawnego, jednak trudno powiedzieć, jakie możliwości wpływania na decyzję organu miałby wnioskodawca w przypadku, gdyby organ przyznał odszkodowanie za inną działkę niż wskazana we wniosku. W konkluzji stwierdza jednak, że nie ulega natomiast wątpliwości, że przyznanie odszkodowania za jedną działkę wyklucza przyznanie odszkodowania za inną działkę wchodzącą w skład nieruchomości poprzedniego właściciela, która przeszła na własność państwa.
Odnosząc się do powyższego spornego zagadnienia związanego z wykładnią art. 215 ust.2 u.g.n., Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie opowiada się za stanowiskiem zgodnie z którym, zakres roszczenia odszkodowawczego obejmuje jeden dom jednorodzinny oraz jedną działkę przeznaczoną pod budownictwo jednorodzinne. Za takim stanowiskiem przemawia przedstawiona wcześniej wykładnia historyczna oparta o porównanie sposobu w jaki został sformułowany zakres roszczenia odszkodowawczego w art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. i w art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r., który następnie został przeniesiony do art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. Powołany art. 53 ust. 2 stanowił, że przepisy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do domów jednorodzinnych i jednej działki budowlanej pod budowę domu, natomiast art. 83 ust. 2 stanowił, że przepisy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do domu jednorodzinnego oraz do działki, która mogła przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne. Tym samym z wprowadzonej zmiany ustawą z dnia 29 kwietnia 1985 r. wynika, że zakres roszczenia odszkodowawczego zarówno w przypadku domu jednorodzinnego jak i działki został określony w ten sam sposób, tj. w liczbie pojedynczej, a więc inaczej niż w dotychczasowej ustawie z 1958 r. w której zakresem roszczenia odszkodowawczego objęte były domy jednorodzinne i jedna działka budowlana. Dlatego też analizując zmianę stanu prawnego jaka dokonana została ustawą z dnia 29 kwietnia 1985 r. odnośnie zakresu roszczenia odszkodowawczego nie można ograniczać się tylko do wprowadzonej zmiany dotyczącej działki, a nie dostrzegać wprowadzonej równocześnie zmiany dotyczącej domu jednorodzinnego. Takie spojrzenie na zmianę stanu prawnego, a nie tylko dotyczące samej działki, które dokonane zostało w 1985 r. prowadzi do wniosku, że zakresem roszczenia odszkodowawczego został objęty jeden dom jednorodzinny oraz jedna działka przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne. Równocześnie zaznaczyć należy, że ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce nieruchomościami w art. 82 spowodowała wygaśnięcie prawa do odszkodowania za nieruchomości, budynki i inne części składowe nieruchomości przejęte przez państwo na podstawie art. 7 ust. 4 i 5 oraz art. 8 dekretu warszawskiego. Ustawodawca, wygaszając roszczenia odszkodowawcze właścicieli gruntów warszawskich, jako wyjątek od przyjętej zasady przewidział w art. 83 rekompensatę dla właścicieli domów jednorodzinnych i działek, które według przedwojennych planów zagospodarowania były przeznaczone pod budowę takich domów. Tym samym wyłączną podstawę prawną uzyskania odszkodowania przez poprzednich właścicieli gruntów warszawskich bądź ich następców prawnych stanowił art. 83 ustawy, jeżeli spełnione zostały przesłanki w nim określone. Rozwiązanie zawarte w art. 83 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. zostało w niezmienionym kształcie przeniesione do art. 215 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Art. 215 u.g.n. ma charakter szczególny w stosunku do ogólnych zasad przyznawania odszkodowania przewidzianych w tej ustawie. Przyjąć należy zatem że jest on zatem wyłączną podstawą ustalenia przesłanek przyznania odszkodowania, a jego szczególny charakter nakazuje ścisłą wykładnię. Przepis ten przesądza zatem, że chodzi o zaspokojenie roszczeń tylko tych byłych właścicieli gruntów warszawskich lub ich następców prawnych, którzy spełniają wszystkie wymienione w nim przesłanki. Niespełnienie którejkolwiek z nich powoduje brak podstawy prawnej do otrzymania odszkodowania. Należy zwrócić uwagę, że możliwość uzyskania odszkodowania została ograniczona do szczególnego rodzaju nieruchomości: gospodarstwa rolnego, domu jednorodzinnego, działki, która przed wejściem wżycie dekretu warszawskiego była przeznaczona pod zabudowę jednorodzinną, a więc nieruchomości które zabezpieczały podstawowe potrzeby byłych właścicieli gruntów warszawskich. Jednak nie wszyscy byli właściciele wskazanych w art. 215 u.g.n. nieruchomości warszawskich mogą uzyskać odszkodowanie, albowiem spełnienie wymaganych przesłanek określonych w tym przepisie zostało powiązane z datą 5 kwietnia 1958 r., spełnienie przesłanek przed tą datą powoduje, że roszczenie o odszkodowanie nie powstaje. Powyższe rozwiązanie dodatkowo wskazuje, że krąg byłych właścicieli nieruchomości warszawskich potencjalnie uprawnionych do otrzymania odszkodowania został bardzo wąsko określony. Ustawodawca – czy to ze względów społeczno-politycznych, czy budżetowych – nie zdecydował bowiem o zaspokojeniu roszczeń wszystkich właścicieli dotkniętych działaniem dekretu warszawskiego.
Wprowadzone zmiany stanu prawnego umożliwiły uzyskanie odszkodowania ale tylko za określone rodzaje nieruchomości objętych działaniem dekretu warszawskiego jeżeli ich poprzedni właściciele bądź następcy prawni spełnili w określonym czasie przesłanki określone w art. 215 u.g.n. Dokonując zatem wykładni art. 215 u.g.n., który ma charakter przepisu szczególnego nie można proponować takiej wykładni której rezultatem będzie rozszerzenie zakresu jego stosowania w stosunku do poprzednich właścicieli którzy spełniają przesłanki do nabycia odszkodowania. Należy bowiem mieć na uwadze, że to ustawodawca zdecydował o niezaspokojeniu roszczeń odszkodowawczych wszystkich byłych właścicieli nieruchomości objętych działaniem dekretu warszawskiego, czy też nie wszystkich roszczeń byłego właściciela, stanowiąc w ustawie z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości o wygaśnięciu w art. 82 prawa do odszkodowania za nieruchomości, budynki i inne części składowe nieruchomości przejęte przez państwo na podstawie dekretu warszawskiego (art. 82) a wyjątki dopuszczone zostały w art. 83. Mając powyższe na uwadze, tym bardziej zasadne jest stanowisko, że art. 215 ust. 2 u.g.n. który stanowi podstawę prawną uzyskania odszkodowania przez poprzedniego właściciela lub następcę prawnego z tytułu utraty prawa własności domu jednorodzinnego po dniu 5 kwietnia 1958 r. oraz działki przeznaczonej pod budownictwo jednorodzinne jeżeli pozbawienie ich faktycznej możliwości władania nastąpiło po 5 kwietnia 1958 r. obejmuje swym zakresem odszkodowanie za jeden dom jednorodzinny oraz jedną działkę. O ile można się zgodzić z tym wyjątkowym potraktowaniem w zakresie podstawy prawnej odszkodowania właścicieli domów jednorodzinnych i działek przeznaczonych pod budownictwo jednorodzinne, o tyle brak racjonalnego i aksjologicznego uzasadniania, aby zakresem tego odszkodowania mogło być objętych kilka domów jednorodzinnych, czy też kilkanaście a nawet kilkadziesiąt działek przeznaczonych pod budownictwo jednorodzinne. Rozważając regulację zawartą w art. 215 ust. 2 u.g.n. który stanowi podstawę prawną do nabycia roszczenia odszkodowawczego przez poprzednich właścicieli lub ich następców prawnych jeżeli spełnione zostały przesłanki określone w tym przepisie nie można przyjętego rozwiązania postrzegać tylko jako ograniczenia zakresu roszczenia odszkodowawczego, ale należy przede wszystkim mieć na uwadze wyjątkowy charakter tego rozwiązania zważywszy, na przyjętą przez ustawodawcę w art. 82 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami generalną zasadę o wygaśnięciu prawa do odszkodowania za grunty, budynki i inne części składowe nieruchomości przejęte przez państwo na podstawie art. 7 ust. 4 i 5 oraz art. 8 dekretu warszawskiego. To rozwiązanie zawarte w art. 82 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o wygaśnięciu prawa do odszkodowania za grunty, budynki i inne części składowe nieruchomości przejętych na podstawie dekretu warszawskiego stanowi podstawę prawną pozbawienia byłych właścicieli nieruchomości warszawskich prawa do odszkodowania, natomiast przyjęty przez ustawodawcę wyjątek od powyższej zasady dotyczącej wygaśnięcia prawa do odszkodowania ma charakter szczególny stąd też został ograniczony szeregiem kryteriów.
Przedmiotem roszczenia odszkodowawczego z art. 215 ust. 2 u.g.n. może więc być jeden dom jednorodzinny oraz jedna działka, która przed wejściem w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, jeżeli oczywiście spełnione są pozostałe przesłanki.
Tym samym wystąpienie przez osobę uprawnioną na podstawie art. 215 ust. 2 u.g.n. z roszczeniem odszkodowawczym za działkę, która mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne i przyznanie tego odszkodowania powoduje, że roszczenie odszkodowawcze oparte na tej podstawie wygasa.
W okolicznościach niniejszej sprawy nie można było pominąć więc, że Prezydent m.st. Warszawy decyzją z 23 marca 2010 r. nr 112/GK/DW/2010 wydaną na podstawie art. 215 ust. 2 u.g.n. ustalił na rzecz K. R. odszkodowanie w wysokości 813.576,00 zł za nieruchomość (tak jest w decyzji) oznaczoną nr hip. [...] o pow. 933m² (obecnie stanowi część dz. ew. nr [...] z obrębu [...]) która powstała w wyniku parcelacji nieruchomości hipotecznej "[...]". Wskazana decyzja przyznająca odszkodowanie na rzecz K. R., spadkobiercy H. R. była pierwszą decyzją jaka została wydana w sprawie odszkodowania za działkę, powstałą z parcelacji nieruchomości hipotecznej "[...]".
Oznacza to w konsekwencji, że przyznanie odszkodowania na podstawie ww. decyzji skutkuje wygaśnięciem roszczenia odszkodowawczego z art. 215 ust 2 u.g.n. i powoduje brak podstawy prawnej do żądania odszkodowania przez K. R. za kolejne działki powstałe z parcelacji "[...]".
Mając na względzie powyższe za niezasadne uznać należało w pierwszej kolejności zarzuty Prokuratora i Komisji, kwestionujące skuteczność nabycia przez H. R. nieruchomości hipotecznej [...] w lipcu 1942 r.
Mimo podważenia przez Miasto dopuszczalności przyznania odszkodowania w trybie art. 215 ust.2 u.g.n. za więcej niż jedną działkę nie mają dla wyniku tej sprawy istotnego znaczenia podniesione w niej dalsze zarzuty, związane z przeznaczeniem działek, czy z datą faktycznego pozbawienia ich władania skoro przepis art. 215 ust.2 u.g.n. nie dopuszczał przyznania odszkodowania za więcej niż jedną działkę uzyskaną z parcelacji.
Niezasadny okazał się także podniesiony w skardze kasacyjnej Komisji zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania, art. 15zzs4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, poprzez rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Odnośnie zarzutu Komisji dotyczącego rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym w trybie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.) Sąd wyjaśnia, że rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym miało miejsce w związku z obowiązywaniem stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19. Zgodnie bowiem z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.), dodanego art. 46 pkt 21 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. z 2020 r. poz. 875), przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie z art. 184 p.p.s.a. oddalił skargi kasacyjne, albowiem zaskarżony wyrok odpowiada prawu pomimo, że Sąd II instancji nie podzielił wszystkich argumentów podniesionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Ponownie rozpoznając sprawę Komisja uwzględni ocenę prawną przedstawioną w niniejszym uzasadnieniu.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. uznając, że w sprawie występuje szczególnie uzasadniony przypadek.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło