II SA/Ke 540/20

WyrokWSA w Kielcach2020-10-20

Skład orzekający: Jacek Kuza, Beata Ziomek, Agnieszka Banach

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy świadczenie wychowawcze może zostać przyznane rodzicowi w sytuacji, gdy orzeczenie sądu powszechnego (postanowienie o zabezpieczeniu w sprawie rozwodowej) ustala miejsce pobytu dziecka w każdorazowym miejscu zamieszkania drugiego rodzica, a nie wprost stanowi o opiece naprzemiennej?
Ratio decidendi
Świadczenie wychowawcze na podstawie art. 5 ust. 2a ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci może zostać przyznane rodzicowi w sytuacji opieki naprzemiennej tylko wtedy, gdy fakt ten wynika wprost z orzeczenia sądu powszechnego. Samo ustalenie miejsca pobytu dziecka w każdorazowym miejscu zamieszkania jednego z rodziców w postanowieniu o zabezpieczeniu w sprawie rozwodowej, bez wyraźnego orzeczenia o opiece naprzemiennej, nie jest wystarczającą podstawą do przyznania świadczenia drugiemu rodzicowi.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania świadczenia wychowawczego M. G. na dziecko A. G. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu I instancji i orzekło o uchyleniu prawa do świadczenia, wskazując, że postanowienie Sądu Okręgowego w Kielcach o zabezpieczeniu w sprawie rozwodowej ustaliło miejsce pobytu dziecka w każdorazowym miejscu zamieszkania matki, a nie orzekło o opiece naprzemiennej. Skarżący M. G. zarzucił organom błędne zastosowanie i interpretację przepisów dotyczących opieki naprzemiennej, pominięcie dowodów wskazujących na porównywalny czas sprawowania opieki oraz brak odniesienia się do jego argumentacji. Sąd oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Beata Ziomek, Asesor WSA Agnieszka Banach, , po rozpoznaniu w dniu 20 października 2020 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi M. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie świadczenia wychowawczego oddala skargę. Decyzją z [...] kwietnia 2020 r. znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpatrzeniu odwołania M.G. od decyzji z [...] 2020 r. wydanej z upoważnienia Prezydenta Miasta orzekającej o uchyleniu prawa do świadczenia wychowawczego przyznanego informacją z [...] 2019 r. na dziecko A. G., na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i w to miejsce orzekło o uchyleniu prawa do świadczenia wychowawczego przyznanego M.G. informacją z [...] 2019 r. na dziecko A.G., od 1 października 2019 r. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że informacją z [...] 2019 r. organ I instancji przyznał M.G. prawo do świadczenia wychowawczego na dziecko, w kwocie 500 zł miesięcznie, na okres od 1 lipca 2019 r. do 31 maja 2021 r. W trakcie realizacji powyższego prawa organ I instancji zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia prawa do świadczenia wychowawczego w związku z uzyskaniem postanowienia Sądu Okręgowego w Kielcach z 30 września 2019 r. Następnie przyznał I.G. świadczenie wychowawcze na syna w wysokości 500,00 zł miesięcznie, na okres od 1 października 2019 r. do 31 maja 2021 r. oraz wydał zaskarżoną decyzję. Dalej Kolegium wskazało, że postanowieniem Sądu Okręgowego w Kielcach I Wydział Cywilny z 30 września 2019 r., sygn. akt I C 1715/18 po rozpoznaniu na rozprawie sprawy z powództwa I.G. przeciwko M.G. o rozwód, w pkt I) udzielono zabezpieczenia i ustalono na czas trwania procesu miejsce pobytu małoletniego syna stron w każdorazowym miejscu zamieszkania powódki, w pkt 2) udzielono zabezpieczenia roszczenia alimentacyjnego małoletniego syna stron w ten sposób, że zobowiązano pozwanego do płacenia przez czas trwania procesu o rozwód na rzecz małoletniego kwoty po 600 zł miesięcznie płatnych do rąk powódki. Z uwagi na powyższe rozstrzygnięcie organ I instancji przeprowadził postępowanie wyjaśniające na okoliczność ustalenia faktycznie sprawowanej opieki nad małoletnim dzieckiem. W dniu 25 listopada 2019 r. został przeprowadzony wywiad środowiskowy z udziałem M.G. w jego miejscu zamieszkania. M. G. podał, że opieka nad dzieckiem ze strony żony wynosi około 55% czasu, co wynika z ustaleń zawartych pomiędzy małżonkami. W sprawie szczegółowych zasad opieki nad synem toczy się postępowanie sądowe. Uważa, że dziecko przebywa u niego około 45% czasu i ponosi koszty związane z jego utrzymaniem. Po wydaniu postanowienia Sądu Okręgowego syn przebywa u niego w co drugi weekend oraz we wtorki i czwartki wraz z noclegami (oprócz czwartku). Z kolei I.G. poinformowała, że od 25 września 2019 r. zamieszkuje z synem w wynajętym mieszkaniu. Syn pozostaje pod jej opieką. Natomiast mąż zabiera syna do swojego miejsca pobytu w II i IV weekend miesiąca oraz dwa razy w tygodniu popołudniami (co małżonkowie ustalili ze sobą). Zdaniem organu odwoławczego, w rozpoznawanej sprawie nie można przyjąć, że okresy przebywania małoletniego u każdego z rodziców są mniej więcej równe, następujące po sobie, powtarzające się na przemian, a centrum życiowe chłopca znajduje się zarówno w miejscu zamieszkania matki, jak i u ojca. Jak wynika z postanowienia Sądu Okręgowego w Kielcach z 30 września 2019 r. Sąd udzielił zabezpieczenia i ustalił na czas trwania procesu rozwodowego miejsce małoletniego syna stron w każdorazowym miejscu zamieszkania matki. Niezależnie od tej okoliczności, organ stwierdził, że ojciec dziecka nie sprawuje opieki naprzemiennej nad synem. Z dokonanych prywatnych ustaleń pomiędzy małżonkami co do sposobu i zakresu kontaktów z dzieckiem wynika, że o ile można uznać za porównywalne okresy samodzielnej opieki ojca nad synem w czasie weekendów, ferii zimowych i świąt, to w dni powszednie wykonywanie tych obowiązków zdecydowanie spoczywa na matce małoletniego. Zgodnie z tymi ustaleniami M. G. przebywa z synem dwa razy w tygodniu w dni powszednie tj. we wtorki wraz z noclegiem oraz w czwartki po szkole do godz. 20.00, a zatem bez możliwości nocowania u ojca w tym dniu. Oznacza to, że w skali miesiąca jedynie 8 dni powszednich w miesiącu /w tym 4 dni, tj. we wtorki tylko po kilka godzin dziennie/, ojciec sprawuje opiekę nad synem. Tak sprawowana opieka nie pozwala na przyjęcie, że małoletni pozostaje pod opieką naprzemienną rodziców. Ponadto ojciec dziecka jest zobowiązany na czas trwania procesu o rozwód do regulowania na rzecz małoletniego syna zasądzonych alimentów po 600,00 zł miesięcznie płatnych do rąk matki dziecka. Odnosząc się do twierdzeń odwołującego, że syn przebywał u niego w porównywalnych i powtarzających się okresach czasu jak u matki, jak również, że ponosi pełne koszty utrzymania dziecka w czasie pobytu u niego, Kolegium wskazało, że są to dobrowolne postanowienia rodziców dotyczące konkretnej sytuacji. Natomiast opieka naprzemienna to rozwiązanie techniczne np. dwa tygodnie z mamą, dwa tygodnie z tatą. W opiece tej nie chodzi bowiem o organizację czasu, a o założenie współpracy i równego zaangażowania obojga rodziców w sprawowanie pieczy nad dzieckiem. Słusznie więc organ I instancji uchylił odwołującemu prawo do świadczenia wychowawczego. Kolegium jednak zauważyło, że organ I instancji w sposób nieprawidłowy sformułował osnowę zaskarżonej decyzji, bo nie wskazał daty, od kiedy uchyla prawo do świadczenia wychowawczego. Tymczasem sentencja decyzji winna zostać sformułowane w taki sposób, aby możliwe było wykonanie decyzji w sposób, który nie budzi żadnych wątpliwości co do tego, jakie uprawnienia zostały przyznane lub jakie obowiązki zostały na stronę nałożone. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję, domagając się jej uchylenia oraz przeprowadzenia ponownego wywiadu środowiskowego lub przesłuchania stron na okoliczność opieki nad synem w porównywalnych i powtarzających się okresach czasu do dnia wniesienia skargi do WSA w Kielcach, M. G., zarzucił: 1. błędne zastosowanie art. 5 ust. 2a ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci poprzez pominięcie faktów stanowiących, że opieka nad małoletnim synem od 30 września 2019 r. odbywa się przez jego rodziców żyjących w rozłączeniu w porównywalnych, następujących po sobie i powtarzających się okresach czasu; 2. pominięcie i brak odniesienia się do sporządzonej opinii pracownika socjalnego MOPR, który stwierdził, że syn przebywa co najmniej w okresie około 45% czasu miesiąca oraz ma zapewnione dobre warunki bytowe w miejscu zamieszkania u skarżącego; 3. brak odniesienia się w uzasadnieniu decyzji SKO oraz w uzasadnieniu decyzji MOPR do argumentacji zawartej w złożonym wniosku oraz w odwołaniu; 4. błędną interpretację art. 5 ust. 2a ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci, poprzez niezgodne ze stanem faktycznym założenie przez SKO, że syn jest zdecydowanie pod opieką matki w dni powszednie (szkolne), a zatem wydatki ponoszone na jego dobra pierwszego rzędu są pokrywane tylko przez matkę; 5. brak podjęcia przez SKO czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy oraz wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek rozstrzygnięcia, jak również rozpatrzenia i oceny całego materiału dowodowego, które to czynności w sposób rażący zostały przez organ zaniechane; 6. zaniechanie ustawowemu obowiązkowi wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego, niedokładne zbadanie stanu faktycznego sprawy, brak wyjaśnienia zasadności przesłanek, którymi kierował się organ przy załatwieniu sprawy, dokonanie dowolnej oceny dowodów. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że od 30 września 2019 r. do chwili obecnej opieka nad synem odbywa się w porównywalnych, następujących po sobie i powtarzających się okresach czasu. Mimo to MOPR, a następnie SKO w zaskarżonej decyzji, orzekły w sposób nieprawidłowy i krzywdzący. Podniósł, że do 12 marca 2020 r. syn przebywał u niego w każdy wtorek miesiąca wraz z noclegiem i każdy czwartek miesiąca do godziny 20 oraz co drugi okres tygodnia począwszy od piątku po szkole od 13:30 do poniedziałku rano do godziny 9. Zatem skoro miesiąc kalendarzowy ma najczęściej 4 weekendy licząc z piątkiem i poniedziałkiem rano (wraz z noclegami), i dodając do tego wtorek po szkole z noclegiem na środę oraz czwartek po szkolę do godziny 20, to jasno wynika, że czas opieki odbywał się w porównywalnych i powtarzających się okresach czasu do 12 marca, tj. co najmniej 45% czasu miesiąca kalendarzowego, czego organy nie dostrzegły. Skarżący dodał, że bardzo często odbiera syna ze szkoły w każdy wtorek, czwartek i co drugi piątek o 13:30 i od tego czasu opiekuje się nim, ponieważ ma możliwość ustalenia godzin pracy w sposób elastyczny. Małżonka natomiast pracuje od 7 lub 8 do 15 lub 16, zatem tym bardziej jego czas opieki, wychowania i ponoszenia z tym związanych kosztów jest zbliżony do 50% czasu miesiąca kalendarzowego. Autor skargi zwrócił uwagę, że w swoich pismach kierowanych do MOPR oraz SKO wykazał, że syn prócz wtorków i czwartków, jest pod jego opieką również w co drugi weekend w danym miesiącu, tj. od piątku od 13:30 do poniedziałku rano do godziny 9 tj. do czasu rozpoczęcia zajęć lekcyjnych, jednak zostało to całkowicie pominięte przez organ odwoławczy. Dodatkowo SKO stwierdziło, że we wtorki sprawuje opiekę tylko kilka godzin, podczas gdy w każdy wtorek miesiąca opiekę nad synem sprawuje od 13:30, kiedy syn kończy szkołę, do środy następnego dnia do godziny 8 lub 9 rano (w zależności od dodatkowych zajęć lekcyjnych). W dalszej części skargi skarżący przytoczył stanowisko zawarte w wyrokach WSA w Gdańsku (sygn. akt II SA/Gd 837/16) i Olsztynie (sygn. akt II SA/Ol 1208/16), gdzie podano, że zgodnie z kodeksem rodzinnym, gdy nie ma takiej potrzeby, Sąd nie wkracza w sferę dokładnego regulowania relacji między rozwiedzionymi rodzicami w kwestiach dotyczących sprawowania opieki, poza wskazaniem o pozostawieniu władzy rodzicielskiej każdemu z nich. Nie oznacza to, że w takim przypadku nie dochodzi do opieki naprzemiennej. WSA uzasadniał, że przyjęcie założenia, iż jest ona tylko wtedy, gdy znajdzie się wprost w wyroku Sądu, byłoby nieracjonalne i niesprawiedliwe wobec rodziców, którzy sami ustalili ją bez jego ingerencji. Jednocześnie Sąd stwierdził, że to organ przyznający świadczenie powinien sam dokonać oceny, czy opieka sprawowana na podstawie wyroku Sądu ustalającego wzajemne relacje w zakresie wychowania dzieci stanowi wystarczającą przesłankę do uznania jej za naprzemienną. Zdaniem skarżącego z takim przypadkiem mamy do czynienia w niniejszej sprawie, ponieważ mimo postanowienia Sądu Okręgowego w Kielcach o zabezpieczeniu, ustalającego miejsce zamieszkania dziecka do czasu rozstrzygnięcia w wyroku, Sąd ten nie ograniczył w żadnym zakresie praw rodzicielskich, a kwestię wykonywania opieki nad małoletnim pozostawił rodzicom. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej "Ppsa", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 Ppsa). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Sąd nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 Ppsa). Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowaniu dzieci (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2407 ze zm.), dalej zwanej "ustawą". Spór w niniejszej sprawie dotyczył wyłącznie kwestii sprawowania opieki naprzemiennej przez skarżącego i matkę dziecka nad ich synem A. Zgodnie z art. 5 ust. 2a ustawy, w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obydwojga rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach, kwotę świadczenia wychowawczego ustala się każdemu z rodziców w wysokości połowy kwoty przysługującego za dany miesiąc świadczenia wychowawczego. Należy podkreślić, że Sądowi orzekającemu w niniejszej sprawie znane są rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych dotyczące wykładni powyższego przepisu, co do wymogu legitymowania się przez uprawniony podmiot orzeczeniem sądu o opiece naprzemiennej (zob. przykładowo wzmiankowany w skardze wyrok WSA w Olsztynie 1 grudnia 2016 r. sygn. akt II SA/Ol 1208/16, czy wyrok NSA z 14 grudnia 2017 r., sygn. akt I OSK 1378/17, dostępne na stronie: orzeczenia.nsa.gov.pl).Niemniej jednak w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego dominuje pogląd, że pozostawanie dziecka pod opieka naprzemienną nie jest okolicznością możliwą do ustalania przez strony lub organ administracji prowadzący postępowanie, a w konsekwencji również przez sąd administracyjny. Powinna ona bowiem wynikać bezpośrednio z orzeczenia sądu powszechnego, jako wyłącznie właściwego do jej ustalenia (zob. wyroki NSA z: 11 kwietnia 2018 r., sygn. akt I OSK 2088/17, 22 marca 2018 r., sygn. akt I OSK 2302/17, 17 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 1046/17, 11 kwietnia 2019 r., sygn. akt I OSK 1659/17 i wskazane tam orzecznictwo NSA; z 22 sierpnia 2017 r., sygn. akt I OSK 947/17; z 17 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 1669/17; z 2 lipca 2020 r., sygn. akt I OSK 61/20, dostępne na stronie: orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela pogląd, że art. 5 ust. 2a ustawy należy wykładać w ten sposób, że pozostawanie dziecka pod opieką naprzemienną obojga rodziców nie jest kwestią mogącą podlegać interpretacji stron lub organu prowadzącego postępowanie, a fakt ten musi wynikać wprost z orzeczenia sądu. Dlatego też jeśli fakt opieki naprzemiennej nie wynika ze stosownego orzeczenia sądu cywilnego, wydanego w oparciu o prawo rodzinne i opiekuńcze, to organ rozstrzygający w zakresie świadczenia wychowawczego, nie może samodzielnie w ramach tego postępowania, ustalać, czy w danym przypadku faktycznie jest sprawowana opieka naprzemienna nad dzieckiem przez rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub rozłączeniu. W rozpoznanej sprawie organy trafnie więc przyjęły, że w okresie, na jaki ustala się świadczenie wychowawcze (w tym przypadku od 1 października 2019 r. do końca maja roku następnego), skarżącemu nie przysługuje prawo do żądanego świadczenia, gdyż dziecko z nim wspólnie nie zamieszkuje, ani nie jest pod opieką naprzemienną obojga rodziców. Jak bowiem wynika ze znajdującego się w aktach sprawy postanowienia Sądu Okręgowego w Kielcach z 30 września 2019 r. na czas trwania sprawy rozwodowej udzielono zabezpieczenia w ten sposób, że miejsce pobytu małoletniego syna stron ustalono w każdorazowym miejscu zamieszkania jego matki. W tej sytuacji, organy nie miały podstaw do przyznania skarżącemu wnioskowanego świadczenia. We wskazanym wyżej postanowieniu nie orzeczono bowiem, aby opieka nad dzieckiem miała być sprawowana przez oboje rodziców naprzemiennie. Ponadto Sąd postanowił, że matce dziecka należą się alimenty od skarżącego, co oznacza, że uznał, że dziecko pozostaje na utrzymaniu rodzica, który ma je dostawać. Świadczy to dodatkowo o tym, że z przedmiotowego orzeczenia wynika, że Sąd przyjął, że pomiędzy skarżącym i matką jego syna, nie ma równoważnego czasu w sprawowaniu osobistej opieki nad dzieckiem. Należy dodać, że w razie zmiany wydanego w sprawie przez Sąd Okręgowy w Kielcach w trybie zabezpieczenia postanowienia z dnia 30 września 2019 r., sygnatura akt I C 1715/18, względnie odmiennego rozstrzygnięcia o miejscu pobytu małoletniego syna stron w innym orzeczeniu, o co skarżący może w każdym czasie zabiegać, również ocena charakteru opieki sprawowanej przez rodziców małoletniego A.G. może ulec zmianie. W okolicznościach niniejszej sprawy niedopuszczalne natomiast było przeprowadzenie przez organ I instancji postępowania wyjaśniającego, co do sposobu sprawowania opieki. Ponieważ jednak organy przy rozstrzyganiu sprawy kierowały się również postanowieniami wyżej przedstawionego orzeczenia sądowego, należy uznać, że naruszenie art. 5 ust. 2a ustawy nie miało wpływu na wynik sprawy. Słusznie natomiast Kolegium, celem uniknięcia wątpliwości co do wykonania decyzji, zmieniło sentencję decyzji organu I instancji. Odnosząc się do treści skargi wypada podkreślić, że zgodnie z przyjętym przez Sąd w niniejszej sprawie poglądem, że opieka naprzemienna musi wynikać z orzeczenia sądu, powoływanie się przez skarżącego na to, że z opinii pracownika MOPR wynika, że syn przebywa u niego około 45% czasu w miesiącu, nie ma żadnego wpływu na przyznanie wnioskowanego świadczenia. Z tej samej przyczyny zbędnym było dowodzenie sprawowania przez rodziców takiej opieki w drodze wywiadu środowiskowego, a także niezasadne były pozostałe zarzuty skargi zmierzające do wykazania, że organy administracji wadliwie ustaliły stan faktyczny sprawy, błędnie rozpatrzyły i oceniły cały materiał dowodowy, zaniechały dokonania pełnych ustaleń faktycznych, czy też nie wyjaśniły stronom zasadności przesłanek rozstrzygnięcia. W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 Ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło