IV SA/Wr 480/20

WyrokWSA we Wrocławiu2021-11-26

Skład orzekający: Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Ireneusz Dukiel, Tomasz Świetlikowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana na podstawie orzeczenia lekarskiego jednostki orzeczniczej I stopnia, nawet jeśli pracodawca kwestionuje jego kompletność i prawidłowość, a także domaga się skierowania na badania do jednostki II stopnia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana na podstawie orzeczenia lekarskiego jednostki orzeczniczej I stopnia, jeśli jest ono prawidłowe formalnie, wyczerpująco uzasadnione i zgodne z prawem. Pracodawca nie ma skutecznego prawa domagać się skierowania na badanie do jednostki II stopnia, a organy administracji nie posiadają wiedzy specjalistycznej, aby samodzielnie podważać opinie lekarzy orzeczników. W przypadku braku przeciwdowodów ze strony pracodawcy, orzeczenie lekarskie jednostki I stopnia wraz z opinią uzupełniającą, które wyjaśniają istotne okoliczności i są uzasadnione, stanowią wystarczającą podstawę do wydania decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi L. sp. z o.o. na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o stwierdzeniu u pracownika choroby zawodowej – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego. Pracodawca kwestionował prawidłowość i kompletność materiału dowodowego, w szczególności orzeczenia lekarskiego jednostki orzeczniczej I stopnia, zarzucając pominięcie pozazawodowych przyczyn schorzenia i brak monotypii ruchów. Organy administracji obu instancji, opierając się na orzeczeniu lekarskim i dochodzeniu epidemiologicznym, uznały związek przyczynowo-skutkowy między pracą a chorobą.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska (sprawozdawca), Sędziowie: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel, Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Wydziale IV w dniu 26 listopada 2021 r. sprawy ze skargi L. sp. z o.o. z/s w Z. na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z dnia 14 września 2020 r. nr HP.906.33.2020.EL w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego oddala skargę w całości . Postępowanie administracyjne w sprawie wszczęte zostało w dniu 13 czerwca 2019 r. przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ząbkowicach Śląskich (dalej: organ I instancji) na skutek dokonanego przez Dyrektora Oddziału Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we Wrocławiu - Odział w Wałbrzychu (dalej: DWOMP, jednostka orzecznicza I stopnia) zgłoszenia z dnia 5 czerwca 2019 r. podejrzenia choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego (poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, dalej: rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych) u T. P. (dalej: uczestnik postępowania, pracownik). Organ I instancji przeprowadził dochodzenie epidemiologiczne, którego celem było ustalenie i ocena narażenia zawodowego uczestnika postępowania u pracodawców. W jego trakcie: - uczestnik postępowania przedłożył dotychczasowe świadectwa pracy, - organ sporządził kartę oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej. - dokonano oględzin aktualnego zakładu pracy, - skompletowano karty oceny narażenia zawodowego od dotychczasowych pracodawców uczestnika postępowania. W dniu 17 grudnia 2019 r. DWOMP wydał orzeczenie lekarskie nr 107/2019 o rozpoznaniu u uczestnika postępowania choroby zawodowej – przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka prawego i lewego (wymienionej w poz. 20.1 załącznika do wskazanego powyżej rozporządzenia). W uzasadnieniu powyższego orzeczenia wskazano, że: - w trakcie pracy u wskazanych pracodawców wykonywane były ruchy w obrębie stawów barkowych, łokciowych i nadgarstkowych, w zakresie przywodzenia, odwodzenia, zginania, wyprostu i rotacji ramion, przedramion i rąk oraz ruchy o charakterze zginania i prostowania nadgarstków i palców, obciążone dużą ilością powtarzalnych ruchów w ciągu jednej zmiany roboczej, - uczestnik postępowania badany był w jednostce w dniu 8 sierpnia 2019r., - z wywiadu chorobowego wynikało m.in, że dolegliwości bólowe nadgarstka lewego promieniujące do dłoni pojawiły się od 2018 r., następnie pojawiły się bóle i drętwienia palców ręki lewej, kłopoty z utrzymaniem przedmiotów, po przeciążeniu dolegliwości nasilały się; w maju 2018 lekarz ortopeda rozpoznał zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego, co potwierdziło późniejsze badanie EMG nerwu pośrodkowego lewego; następnie uczestnik postępowania korzystał z rehabilitacji lewej dłoni, nadgarstek operowano zaś 29 stycznia 2019r.; po zakończonym leczeniu w dniu 8 maja 2019r., pacjent wrócił do pracy; w dniu 16 maja 2019r. badany przez lekarza profilaktyka – nie uzyskał zdolności do pracy na stanowisku gratowacza; - pacjent narażony był na sposób wykonywania pracy cechujący się monotypią ruchów rąk (...) oraz "mając na uwadze narażenie zawodowe oraz rozpoznany i operowany zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego, po wykluczeniu przyczyn pozazawodowych rozpoznajemy chorobę zawodową: zespół cieśni w obrębie nadgarstka prawego i lewego". Pismem z dnia 24 stycznia 2020 r. pełnomocnik L. Sp. z o.o. z/s w Z. (jeden z ostatnich pracodawców uczestnika postępowania, dalej: Spółka, strona skarżąca, skarżąca spółka,) przedstawił stanowisko pracodawcy wobec zebranego materiału dowodowego wskazując, że zawiera braki i nieścisłości, które dyskwalifikują orzeczenie jako dowód w sprawie. Według skarżącej spółki orzeczenie: - nie uwzględnia wniosków wynikających z analizy przebiegu zatrudnienia, - nie wskazuje na brak czynności monotypowych u zgłaszającej zastrzeżenia skarżącej spółki , - nie wyjaśnia na jakiej podstawie wykluczono pozazawodowe przyczyny schorzenia u pracownika. Do powyższych zarzutów odniosła się jednostka orzecznicza I stopnia w piśmie z dnia 24 stycznia 2020r. (k.32) wskazując, że: - orzeczenie lekarskie wydano w oparciu o pełną dokumentację medyczną , a to :wywiad, badanie lekarskie, badania diagnostyczne, - informacje o stanie zdrowia uzyskane z podstawowej jednostki służby medycyny pracy (karty badań profilaktycznych) oraz z podstawowej opieki zdrowotnej, - ocenę narażenia zawodowego sporządzoną przez organ I instancji łącznie z dokumentacją audiowizualną stanowiska pracy. Jednostka orzecznicza I stopnia wskazała, że z oceny narażenia wynikało, iż pacjent narażony był na sposób wykonywania pracy w pięciu (5) zakładach pracy (wymienionych w piśmie). DWOMP wyjaśnił też , że: - w ocenie narażenia zawodowego większości chorób zawodowych, w tym chorób obwodowego układu nerwowego wywołanych sposobem wykonywania pracy, ujmuje się wszystkie zakłady pracy, w których istniało narażenie zawodowe odpowiadające za rozwój tej samej choroby zawodowej mimo istniejących przerw w zatrudnieniu; - zespół cieśni w obrębie nadgarstka rozwija się powoli będąc skutkiem przewlekłych sumujących się obciążeń obwodowego układu nerwowego, a dolegliwości mogą pojawić się znacznie później, niekoniecznie na początku narażenia co wynika ze stopnia uszkodzenia nerwu pośrodkowego; - mimo, że dolegliwości pojawiły się dopiero w zakładzie u ostatniego pracodawcy, to za rozwój choroby odpowiadają wszystkie zakłady pracy ujęte w orzeczeniu lekarskim, gdyż w każdym z tych zakładów występowało narażenie na sposób wykonywania pracy; - zgodnie z aktualną wiedzą medyczną okres rozwoju wskazanej choroby może być różny, najkrótszy może wynosić od 1 do 4 lat , zatem byłoby wystarczające zatrudnienie tylko u ostatniego pracodawcy; - organ I instancji potwierdził narażenie na sposób wykonywania pracy we wszystkich wskazanych w orzeczeniu zakładach pracy, w tym również u ostatniego pracodawcy od początku zatrudnienia, w tym w okresie przyuczenia na stanowisku operatora wytłaczarek , zaś narażenie na monotypię ruchów rąk potwierdzone było dokumentacją audiowizualną; Jednocześnie jednostka orzecznicza I stopnia : - wykluczyła pozazawodowe przyczyny choroby na podstawie wywiadu, badania lekarskiego, badań diagnostycznych, informacji o stanie zdrowia pacjenta uzyskanych z podstawowej jednostki służby medycyny pracy oraz podstawowej opieki zdrowotnej.; - stwierdziła, że wskazaną chorobę potwierdzono u pracownika na podstawie badania EMG wykonywanego w ramach rozszerzonej diagnostyki w DWOMP, obejmującej zawsze oba nerwy pośrodkowe i oba nerwy łokciowe w celu wyjaśnienia oceny stopnia uszkodzenia i wykluczenia przyczyn pozazawodowych : – u pracownika stwierdzono obustronne uszkodzenie nerwów pośrodkowych prawego i lewego bez uszkodzenia nerwów łokciowych, co równocześnie wyklucza wpływ czynników pozazawodowych na rozwój choroby zawodowej; - narażenie na sposób wykonywania pracy związany z monotypią ruchów rąk w zakładzie u ostatniego pracodawcy było potwierdzane wcześniej, gdyż z powodu takiego sposobu wykonywania pracy rozpoznano w tym zakładzie na przestrzeni lat zespoły cieśni w obrębie nadgarstka u pracowników. Końcowo jednostka orzecznicza podtrzymała swoje orzeczenie lekarskie. Pismem z dnia 16 marca 2020 r. Spółka ponowiła swoje zastrzeżenia co do braku jasności, pełności i występujących nieścisłości w zebranym materiale dowodowym, wskazując jednocześnie, że nie może stanowić on podstawy wydania decyzji w postępowaniu o stwierdzeniu choroby zawodowej. Decyzją z dnia 3 lipca 2020 r. Nr 7/20 Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Ząbkowicach Śląskich orzekł o stwierdzeniu u uczestnika postępowania choroby zawodowej – przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego (poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 25 czerwca 1974r. – Kodeks pracy) . Organ I instancji uznał, że kryteria wymagane do stwierdzenia choroby zawodowej zostały spełnione , a narażenie zawodowe związane ze sposobem wykonywania pracy wynosiło w sumie 11 lat i 2 miesiące. Spółka , będąca ostatnim pracodawca uczestnika postępowania, odwołała się od decyzji pierwszo-instancyjnej , podnosząc zarzut naruszenia przepisów: - art. 7 art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. 2021, poz. 735, dalej: k.p.a.) poprzez wydanie decyzji przez organ I instancji w oparciu o niepełny materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w szczególności w oparciu o wadliwe orzeczenie lekarskie; - art. 80 k.p.a. poprzez wyjście poza granice swobodnej oceny dowodów i przedwczesną ocenę, że zdiagnozowana u pracownika choroba została spowodowana zatrudnieniem u skarżącego; - art. 2351 ustawy z dnia z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U. 2020, poz. 1320, dalej: k.p.) polegający na nieuprawnionym przyjęciu, że choroba pracownika powstaje w związku z wykonywaniem pracy u skarżącego, podczas gdy nie doszło do należytego wykazania bezsporności bądź wysokiego prawdopodobieństwa w tym zakresie, nie wykazano związku przyczynowego między schorzeniem pracownika a zatrudnieniem oraz całkowite pominięto wpływ czynników pozazawodowych na rozwój choroby pracownika. W uzasadnieniu odwołania Spółka podniosła, że orzeczenie lekarskie zupełnie pomija kwestię pozazawodowych czynników, które mogły mieć wpływ na powstanie i rozwój schorzenia u pracownika, a na co wskazuje choćby fakt, iż w maju 2018 r, po przepracowaniu u skarżącego okresu niecałych 6 miesięcy, pracownik zgłosił się do poradni ortopedycznej w związku z urazem palca IV dłoni prawej i to niejako "przy okazji" została przeprowadzona diagnostyka zespołu ciaśni w obrębie nadgarstka prawego. Dodatkowo w okresie wskazanego wyżej okresu zatrudnienia, przez trzy początkowe miesiące pracownik dopiero przyuczał się do wykonywania pracy i w związku z tym nie wykonywał pełnego zakresu czynności na stanowisku operatora wytłaczarki, ustawiacza operatora. Ponadto organ I instancji nie zweryfikował ustaleń poczynionych w orzeczeniu lekarskim poprzez dodatkową konsultację z jednostką orzeczniczą II stopnia. Odwołująca się spółka zarzuciła również, że na wskazanym stanowisku nie ma monotypii sposobu wykonywania pracy a czynnościom nie towarzyszyły drgania mechaniczne. Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu (dalej: organ II instancji, organ odwoławczy) decyzją z dnia 14 września 2020 r. nr HP.906.33.2020.EL, wydaną z powołaniem się na przepisy art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz.U. z 2019 r. poz. 59 ze zm.), art. 2351 i art. 2352 k.p., art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W motywach ostatecznej decyzji organ II instancji przywołał definicję ustawową choroby zawodowej , zawartą w art. 2351 i art. 2352 k.p. oraz § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych stwierdzając, że w przypadku uczestnika postępowania zostały spełnione wszystkie trzy warunki, o których mowa w powołanym wyżej przepisie. W tym zakresie wskazał, że: - Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we Wrocławiu - Oddział w Wałbrzychu, wydał orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu u uczestnika postępowania choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego (poz. 20.1), - w placówce diagnostyczno-orzeczniczej I stopnia wykonano specjalistyczne badania diagnostyczne (badania laboratoryjne w ramach diagnostyki różnicowej, konsultację neurologiczną, badanie EMG), które pozwoliły na stwierdzenie, że istnieją podstawy do rozpoznania choroby zawodowej u uczestnika postępowania, - wykonywana przez niego praca miała charakter usposabiający do uznania jej za przyczynę zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego, tj. występowała na zajmowanych stanowiskach pracy monotypia ruchów ze szczególnym obciążeniem stawów nadgarstkowych, wymuszona pozycja kończyn górnych prowadząca do ucisku, pociągania lub uderzania nerwów pośrodkowych o ściany kanałów nadgarstka, - lekarz orzecznik kierując się wiedzą medyczną, w tym także zasadą diagnostyki różnicowej (która polega na wykluczeniu innych prawdopodobnych czynników) ustalił w przedmiotowej sprawie związek przyczynowo-skutkowy choroby ze sposobem wykonywania pracy po wykluczeniu innych, pozazawodowych czynników mogących prowadzić do rozwoju rozpatrywanego schorzenia; zatem warunek dotyczący rozpoznania klinicznego choroby zawodowej został spełniony. W ocenie organu II instancji narażenie zawodowe uczestnika postępowania oraz charakter wykonywanej pracy, zgodnie z kartami oceny narażenia zawodowego, stwarzało ryzyko wystąpienia rozpoznanej choroby zawodowej u pracownika. Dochodzenie epidemiologiczne przeprowadzone przez organ I instancji – przede wszystkim oględziny stanowiska pracy, protokół oględzin z dnia 19 lipca 2019r. (zaakceptowany przez przedstawiciela pracodawcy) jak i zapis audiowizualny wykonywanych czynności – zdaniem organu odwoławczego wyjaśniło dostatecznie kwestie narażenia zawodowego podnoszone przez odwołującą się spółkę. Monotypia ruchów oraz praca w wymuszonej pozycji ciała z towarzyszącym uciskiem na pnie nerwów jest istotnym zawodowym czynnikiem ryzyka chorób obwodowego układu nerwowego. Organ odwoławczy podkreślił , że dokonanie oceny narażenia zawodowego pracownika stanowi kompetencję organu inspekcji sanitarnej, natomiast na gruncie przedmiotowej sprawy, ocena narażenia zawodowego dokonana przez lekarza orzecznika, była spójna z oceną organu, którą podziela także organ II instancji. Wyjaśnił tez , że jednostki orzecznicze upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych w procesie orzeczniczym badają związek pomiędzy narażeniem zawodowym a jego wpływem na stan zdrowia, każdorazowo oceniają rodzaj narażenia zawodowego stanowiący przyczynę powstania choroby zawodowej, jak i skutek jego działania powodujący powstanie charakterystycznych schorzeń. Zaznaczył ponadto ,że proces orzeczniczy jest procesem indywidualnym i uwzględnia się w nim osobniczą wrażliwość pacjenta, którą ocenia lekarz orzecznik przy wydawaniu orzeczenia. Nie każdy lekarz jest uprawniony do wiązania objawów chorobowych z ich zawodowym pochodzeniem, a zatem do uznania związku przyczynowo- skutkowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a narażeniem w środowisku pracy. W przedmiotowym postępowaniu powyższe wymagania w ocenie organu II instancji zostały spełnione. Z kolei odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów art. 7 art., 77 § 1 k.p.a. organ odwoławczy stwierdził, że podniesione przez stronę odwołującą się zarzuty nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym jak i w czynnościach podjętych w toku postępowania. Organ I instancji podjął wszelkie konieczne i możliwe czynności mające na celu ustalenie stanu faktycznego - zgodnie z art. 7 k.p.a., tj. m.in. przeprowadzono dochodzenie epidemiologiczne w kierunku wnikliwej oceny narażenia zawodowego, skierowano zainteresowaną na proces diagnostyczno-orzeczniczy w uprawnionej placówce medycyny pracy, dokonano oględzin stanowiska pracy oraz utrwalono zapis audiowizualny wykonywanych nań czynności. Wyniki dochodzenia epidemiologicznego przeprowadzonego przez organ I instancji wykazały, że uczestnik postępowania podczas wykonywania obowiązków zawodowych był narażony na monotypowe ruchy rąk, powodujące przeciążenie układu ruchu. Również proces orzeczniczy przeprowadzony przez uprawnionych lekarzy orzeczników potwierdził, że genezę zdiagnozowanego u uczestnika postępowania schorzenia, należy wiązać z pracą m.in. u strony odwołującej się. Dowodzi tego wskazany bezpośrednio w orzeczeniu lekarskim okres narażenia zawodowego, tj. lata 2017-2019 podczas zatrudnienia w L. Sp. z o.o. Organ stwierdził, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie poprzedzone zostało specjalistycznymi badaniami stanu zdrowia pracownika oraz analizą zgromadzonej dokumentacji i jest ono - w jego ocenie - obiektywne, przekonujące oraz obszernie umotywowane. Wskazał, że to lekarz orzecznik ocenia, czy istnieje potrzeba uzupełnienia dokumentacji medycznej. Natomiast w § 6 ust. 5 pkt od 1 do 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, wyraźnie wskazano, od kogo lekarz orzecznik – gdy uzna za zasadne – może żądać uzupełnienia dokumentacji. W ocenie organu II instancji jednostka orzecznicza i stopnia sprecyzowała w wydanym orzeczeniu lekarskim oraz w opinii uzupełniającej informacje dotyczące pochodzenia/źródeł dokumentacji lekarskiej z dotychczasowego leczenia uczestnika postępowania (m.in. pełna dokumentacja medyczna dot. badań profilaktycznych, dokumentacja POZ), tym samym dysponowała pełnym materiałem lekarskim pozwalającym na wydanie rozstrzygnięcia w sprawie choroby zawodowej. Również jednoznacznie podkreślono, że zespół cieśni w obrębie nadgarstka rozwija się powoli, będąc skutkiem przewlekłych sumujących się obciążeń obwodowego układu nerwowego, dolegliwości zaś mogą pojawić się znacznie później, a sam okres rozwoju choroby może być różny – najkrótszy może wynosić od 1 do 4 lat. Ponadto organ odwoławczy podkreślił, że z obowiązujących przepisów nie wynika, aby organy orzekające w zakresie stwierdzenia choroby zawodowej miały obowiązek ustalania, u którego pracodawcy choroba zawodowa powstała. Ich zadaniem jest jedynie stwierdzenie, czy istniejące schorzenie ma charakter zawodowy, bowiem w przypadku, gdy pracownik świadczył pracę dla kilku podmiotów, dla prawidłowości rozstrzygnięcia stwierdzającego chorobę zawodową bez znaczenia jest, w jakim stopniu zostało ono spowodowane zatrudnieniem u każdego z tych pracodawców z osobna. Ewentualna zaś odpowiedzialność pracodawcy, będąca następstwem stwierdzenia choroby zawodowej u osoby świadczącej na jego rzecz pracę w narażeniu zawodowym, stanowi odrębną kwestię, która wykracza poza zakres postępowania administracyjnego. W ślad za wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 marca 2009 r. sygn. akt II OSK 1794/08 powtórzyć należy ,że "do organów inspekcji sanitarnej i do sądów administracyjnych nie należy rozstrzyganie, który zakład ponosiłby odpowiedzialność za wystąpienie u pracownika choroby zawodowej, bowiem te kwestie rozstrzygają sądy powszechne (sądy pracy). Zatem doręczenie zakładowi pracy decyzji w myśl § 8 ust 3 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów należy odczytywać wyłącznie jako wskazanie zakładu, w którym występowały czynniki, mogące spowodować skutki zdrowotne, nie zaś wskazania zakładu, w którym doszło do powstania choroby u pracownika". Natomiast ustosunkowując się do zarzutu naruszenia przez organ I instancji art. 2351 k.p., organ odwoławczy wyjaśnił, że dowodem, który ustala bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników jest orzeczenie lekarskie, gdyż to właśnie lekarz orzecznik dysponując wiedzą specjalistyczna uznaje, że w przedmiotowej sprawie taka zależność zachodzi. Wskazał ,że w kwestii związku między warunkami pracy a chorobą w judykaturze sądów administracyjnych, ukształtował się pogląd, zgodnie z którym występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia takiego związku (pewności lub wysokiego prawdopodobieństwa wywołania choroby). Rozpoznanie choroby umieszczonej w wykazie chorób zawodowych jest wystarczające do uznania, że doszło do zachorowania na chorobę zawodową, jeśli ustali się istnienie w środowisku pracy narażenia zawodowego wywołującego taką chorobę. Organ II instancji wskazał również, że rolą Państwowej Inspekcji Sanitarnej jest ustalenie narażenia zawodowego, natomiast lekarze orzecznicy badają związek pomiędzy narażeniem zawodowym a jego wpływem na stan zdrowia. Dochodzenie przeprowadzone przez lekarza orzecznika potwierdziło, że genezę zdiagnozowanego u uczestnika postępowania schorzenia należy wiązać z pracą. Nie należy zapominać, że to właśnie lekarz orzecznik dysponuje odpowiedzią wiedzą medyczną pozwalającą na ustalenie takiego związku. Organy administracji publicznej nie są uprawnione do takiej oceny, a wręcz "bez opinii uprawnionych placówek służby zdrowia, bądź sprzecznie z nimi, organ administracji nie może we własnym zakresie dokonywać rozpoznania choroby zawodowej". Odnosząc się natomiast do zarzutu spółki dotyczącego nieprzeprowadzenia dodatkowej konsultacji w placówce II szczebla diagnostycznego organ odwoławczy wyjaśnił, że Państwowy Inspektor Sanitarny w trybie § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, może skierować osobę zainteresowaną na powtórne badania do jednostki orzeczniczej II stopnia, jeśli uzna to za zasadne. W przedmiotowej sprawie zarówno organ I instancji jak i organ II instancji uznały, że nie ma umotywowanych i racjonalnych przesłanek do kierowania uczestnika postępowania na kolejną konsultację medyczną i przedłużanie postępowania administracyjnego, co godziłoby w jedną z ogólnych zasad postępowania administracyjnego - zasadę szybkości i prostoty postępowania wyrażoną w art. 12 k.p.a. Podsumowując organ II instancji stwierdził, że w sprawie nie stwierdzono, aby uzasadnienie orzeczenia lekarskiego wzbudzało wątpliwości wymagające dodatkowych wyjaśnień przez lekarzy orzeczników. Tym samym organ nie znalazł podstaw prawnych ani faktycznych do zmiany decyzji organu I instancji. Decyzja ostateczna stała się przedmiotem skargi wniesionej przez skarżącą spółkę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, w której domagała się ona uchylenia decyzji. Skarga oparta została na zarzutach naruszenia: 1/przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy , a to: - art. 107 § 1, art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez wydanie decyzji w oparciu o stan faktyczny nieistniejący w dacie wydania decyzji, - art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez wadliwe utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji mimo, że decyzja ta została wydana w oparciu o niepełny materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w szczególności w oparciu o wadliwe i niepełne orzeczenie lekarskie, niezweryfikowane poprzez dodatkową konsultację z jednostką orzeczniczą II stopnia; zaniechanie zbadania występujących pozazawodowych czynników, które mogły wywołać stwierdzoną u pracownika chorobę; zaniechanie zgromadzenia i dołączenia do akt pełnej dokumentacji medycznej pracownika, w której mogą znajdować się istotne informacje o pozazawodowych przyczynach schorzenia pracownika, zwłaszcza w kontekście stwierdzenia w orzeczeniu lekarskim istnienia chorób dodatkowych u pracownika, a także konieczności diagnostyki w związku z podejrzeniem cukrzycy u pracownika, które to schorzenie ma istotny wpływ na rozwój zespołu cieśni nadgarstka; - art. 80 k.p.a. poprzez wyjcie poza granice swobodnej oceny dowodów, stwierdzenie choroby zawodowej wyłącznie na podstawie orzeczenia lekarskiego, które nie zawiera należytego uzasadnienia, a także nieuzasadnione przyjęcie istnienia związku przyczynowego pomiędzy zdiagnozowaną u pracownika chorobą a warunkami i sposobem wykonywania pracy u skarżącej spółki, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych, który doprowadził do wydania decyzji (a wcześniej: decyzji organu I instancji), która w istniejącym stanie faktycznym nie powinna być wydana; - art. 8 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i brak rozpatrzenia zgłaszanych przez skarżącego twierdzeń i wniosków oraz nieuwzględnienie praw i interesów skarżącą spółkę, jako strony postępowania, w szczególności niedokonanie weryfikacji orzeczenia lekarskiego poprzez dodatkową konsultację z jednostką orzeczniczą II stopnia; 2/prawa materialnego, a to : - art. 2351 k.p. polegające na nieuprawnionym przyjęciu, że choroba pracownika została spowodowana warunkami i sposobem wykonywania pracy w spółce skarżącej, podczas gdy nie doszło do należytego wykazania bezsporności bądź wysokiego prawdopodobieństwa w tym zakresie oraz pominięto istnienie i wpływ czynników pozazawodowych na rozwój choroby pracownika - art. 2351 k.p. w zw. z § 1 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez błędne przyjęcie, że choroba pracownika istniała, mimo, że w sprawie ustalono, iż objawy chorobowe nie występowały w chwili wydania decyzji. W uzasadnieniu skargi ponowiono argumenty zawarte w odwołaniu. Dodatkowo podniesiono , że niedopuszczalna jest sytuacja, w której organ przenosi odpowiedzialność za rozstrzygnięcie sprawy na jednostkę orzeczniczą , ponieważ to właśnie organ wydaje finalną decyzję dotyczącą stwierdzenia choroby zawodowej, a nie jednostka poprzez sporządzenie orzeczenia lekarskiego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Uzupełniająco organ wskazał, że nie jest on upoważniony do analizy dokumentacji medycznej pod względem merytorycznym, dlatego też nie gromadzi jej w aktach administracyjnych, poza dokumentacją dołączaną przez strony jako dowód w sprawie. Organ wydaje decyzję kierując się opiniami medycznymi upoważnionych placówek służby zdrowia zgodnie z przepisami rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. W ocenie organu, skoro jednostka orzecznicza sprecyzowała w orzeczeniu lekarskim oraz w opinii uzupełniającej informacje dotyczące pochodzenia dokumentacji lekarskiej uczestnika postępowania, to dysponowała pełnym materiałem lekarskim pozwalającym na wydanie rozstrzygnięcia w sprawie choroby zawodowej. Jako mylny ocenił organ pogląd spółki skarżącej w odniesieniu do kompetencji organu dotyczących wypowiadania się w kwestiach medycznych w postępowaniu administracyjnym w sprawie choroby zawodowej, co wynika z przepisów wspomnianego rozporządzenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zakres sądowo-administracyjnej kontroli administracji publicznej obejmuje orzekanie między innymi w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2019 r., poz.2325 , zwanej dalej p.p.s.a.), w tym także na decyzje wydawane przez organy państwowej inspekcji sanitarnej. Przewidziane w art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r. , poz. 137 ze zm.) kryterium legalności umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. "b"), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. "c"). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 p.p.s.a., co oznacza, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i nie jest związany wyartykułowanymi zarzutami i sformułowanymi wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, lecz ocenia sprawę w całokształcie okoliczności faktycznych i prawnych. Oceniając pod tym kątem zaskarżoną decyzję Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że przeprowadzone postępowanie administracyjne nie jest obarczone wadami wynikającymi z naruszenia zasad i przepisów postępowania administracyjnego oraz zastosowano w niej przepisy prawa materialnego zgodnie z przedmiotem sprawy. Kodeks pracy w art. 2351 stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 k.p. Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, którego uregulowania stały się podstawą rozstrzygnięć obu organów. Wskazać jednak należy, że skoro przepisy powyższego rozporządzenia wydane zostały na podstawie delegacji ustawowej wynikającej z przepisu art. 237 §1 pkt 3-6 k.p. , który upoważnił Radę Ministrów do określenia w drodze rozporządzenia nie tylko wykazu chorób zawodowych, ale również sposobu i trybu postępowania dotyczącego zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, to ustawodawca celowo zdecydował się na wprowadzenie odmiennego trybu postępowania w przedmiocie chorób zawodowych. Odmienność regulacji w tym przedmiocie nie wyłącza jednak konieczności stosowania przepisów proceduralnych wynikających z Kodeksu postępowania administracyjnego, ale przepisy te należy stosować tylko i wyłącznie w zakresie nieunormowanym przepisami powołanego wyżej rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.. Przepis § 2 wskazanego wyżej rozporządzenia stanowi, że wykaz chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, określa załącznik do rozporządzenia. Zgodnie z § 8 ust. 1 tego rozporządzenia, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. U uczestnika postępowania rozpoznano schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych pod poz. 20.1, tj. przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka. W związku z tym schorzeniem przeszedł on w styczniu 2019r. operację nadgarstka lewego. Kwestią sporną w kontrolowanej sprawie jest ustalenie związku przyczynowego między warunkami w jakich wykonywał pracę uczestnik postępowania (szeroko ujętymi), a zdiagnozowanym schorzeniem. Orzeczenie lekarskie, a za nim organy obu instancji stwierdziły, że taki związek istnieje, z kolei skarżąca spółka zaprzecza istnieniu takiego związku . Podstawowe argumenty skargi sprowadzały się do zarzutów : 1) stwierdzenia choroby zawodowej wyłącznie na postawie badania lekarskiego placówki diagnostycznej pierwszego stopnia, przeprowadzonego w sposób wadliwy i niepełny oraz wydanego na jego podstawie orzeczenia lekarskiego, które nie zawiera należytego uzasadnienia i składa się jedynie z lakonicznych konkluzji, 2) błędnego przyjęcia istnienia związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy, mimo istnienia dowodów przemawiających za pozazawodową etiologią schorzenia i pominięciu okresu narażenia zawodowego przed zatrudnieniem pracownicy w skarżącym zakładzie pracy. Odnosząc się do powyższych zarzutów w punkcie wyjścia przypomnieć należy, że postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu z 2009 r. w sprawie chorób zawodowych stanowią lex specialis wobec przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. I tak zgodnie z § 4 ust. 1 tego rozporządzenia właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika, którego podejrzenie dotyczy, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, do jednostki orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2 rozporządzenia. Następnie lekarz tej jednostki na podstawie przeprowadzonych badań, dokumentacji medycznej, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Co istotne, jeżeli zakres informacji zawartych w wymienionej dokumentacji jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie do pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, państwowego powiatowego inspektora sanitarnego lub pracownika (§ 6 ust. 5 rozporządzenia). Zgodnie z § 1 ust. 1 rozporządzenia (co jest niezwykle istotne), badany w jednostce orzeczniczej I stopnia pracownik (i tylko pracownik, nie zaś pracodawca), który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej (albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej) wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika, o czym stanowi § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Interpretując powyższe przepisy wedle reguł wykładni a contrario, należy stwierdzić, że przepisy omawianego rozporządzenia nie dały pracodawcy osoby ubiegającej się o ustalenie choroby zawodowej, prawa skutecznego domagania się od jednostki orzeczniczej I stopnia lub od właściwego organu inspekcji sanitarnej skierowania pracownika na badanie przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Rozumowanie o celowym i zamierzonym takim właśnie uregulowaniu kwestii związanych z orzekaniem o chorobie zawodowej umacnia brzmienie przepisu § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, zgodnie z którym, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, uzupełnienia orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego. Oznacza to, że również inspektor sanitarny nie jest władny w ramach swoich kompetencji decyzyjnych wystąpić z żądaniem ponownego badania pracownika przez jednostkę orzeczniczą drugiego stopnia, mając jedynie uprawnienie do żądania dodatkowej konsultacji ze strony takiej jednostki (zob. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 kwietnia 2007 r., sygn. II OSK 332/07, sygn. II OSK 1896/06 ). Należy przy tym zauważyć, że zgodnie z treścią § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, w razie uznania, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, to inspektor sanitarny decyduje o wyborze sposobu uzupełnienia materiału dowodowego poprzez podjęcie jednej lub kilku wymienionych w nim czynności. Przepis ten nie wprowadza zatem hierarchii dowodów poprzez przyznanie prymatu jednej czynności dowodowej nad inną, w tym zwłaszcza konsultacji jednostki orzeczniczej II stopnia. W badanej sprawie, organ I instancji, w związku ze stanowiskiem skarżącej spółki dotyczącym zebranego w sprawie materiału dowodowego (pismo z dnia 24 stycznia 2020r.), pismem z dnia 31 stycznia 2020 r. zwrócił się do DWOMP z prośbą o ustosunkowanie się do wniesionych zarzutów i pisemne wyjaśnienie podnoszonych kwestii (brak jasności, pełności oraz występujące nieścisłości w wydanym orzeczeniu lekarskim). W opinii uzupełniającej z dnia 21.02.2020 r. uprawniona placówka orzecznicza I stopnia wyjaśniła m.in. że: - orzeczenie lekarskie wydano w oparciu o pełną dokumentację medyczną: wywiad, badanie lekarskie, badania diagnostyczne, informacje o stanie zdrowia uzyskane z podstawowej jednostki służby medycyny pracy (karty badań profilaktycznych) oraz podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) i ocenę narażenia zawodowego sporządzoną przez PPIS w Ząbkowicach Śląskich łącznie z dokumentacją audiowizualną stanowiska pracy, - z oceny narażenia wynikało, że pacjent narażony był na sposób wykonywania pracy w 5 zakładach pracy (...), - w ocenie narażenia zawodowego większości chorób zawodowych, w tym chorób obwodowego układu nerwowego wywołanych sposobem wykonywania pracy ujmuje się wszystkie zakłady pracy, w których istniało narażenie zawodowe odpowiadające za rozwój tej samej choroby zawodowej mimo istniejących przerw w zatrudnieniu (w przypadku uczestnika postępowania przerwa po pracy w Holandii), - zespół cieśni w obrębie nadgarstka rozwija się powoli będąc skutkiem przewlekłych sumujących się obciążeń obwodowego układu nerwowego, a dolegliwości mogą pojawić się znacznie później, niekoniecznie na początku narażenia, co wynika ze stopnia uszkodzenia nerwu, - pomimo tego, że dolegliwości pojawiły się dopiero w zakładzie spółki skarżącej za rozwój zespołu cieśni nadgarstka odpowiadają wszystkie zakłady pracy ujęte w orzeczeniu lekarskim, gdyż w każdym z nich występowało narażenie na sposób wykonywania pracy (...), - zgodnie z aktualną wiedzą medyczną okres rozwoju zespołu cieśni nadgarstka może być różny, najkrótszy może wynosić od 1 do 4 lat (Choroby zawodowe w Polsce w 2018 r. – IMP Łódź), - organ I instancji potwierdził narażenie na sposób wykonywania pracy we wszystkich zakładach pracy - dodatkowo narażenie u pacjenta na monotypię ruchów rąk potwierdzone było dokumentacją audiowizualną, - w ramach diagnostyki zespołu cieśni w obrębie nadgarstka wykluczono pozazawodowe przyczyny choroby na podstawie wywiadu, badania lekarskiego, badań diagnostycznych, informacji o stanie zdrowia uzyskanych z podstawowej jednostki służby medycyny pracy (karty badań profilaktycznych) oraz z podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), - z informacji uzyskanej z POZ "[...]" w Z. nie wynika , żeby u pacjenta występowały choroby pozazawodowe: - złamania nadgarstka, lokalne procesy zapalne (...), - regionalne (np. amyloidoza, reumatoidalne zapalenie stawów), - układowe (np. niedoczynność tarczycy, cukrzyca, akromegalia, toczeń), - zaburzenia gospodarki płynowej (np. przewlekła hemodializa, ciąża), powyższe nie wynika również z kart badan profilaktycznych, - stwierdzona w czasie badania pacjenta zmienna próba Tinela i Phalena jest niesubiektywna, gdyż zależy od stopnia uszkodzenia nerwu pośrodkowego i oceny czucia bólu podczas badania pacjenta – są to tylko próby uzupełniające, nie decydują o rozpoznaniu choroby zawodowej, - zespół cieśni w obrębie nadgarstka potwierdzono u pacjenta na podstawie badania EMG; w ramach POZ wykonano EMG tylko nerwu pośrodkowego lewego; w DWOMP stosuje się rozszerzoną diagnostykę obejmującą zawsze oba nerwy pośrodkowe i oba nerwy łokciowe w celu właściwej oceny stopnia uszkodzenia i wykluczenia również przyczyn pozazawodowych - u pacjenta stwierdzono obustronne uszkodzenie nerwów pośrodkowych prawego i lewego bez uszkodzenia nerwów łokciowych, co równocześnie wyklucza wpływ czynników pozazawodowych na rozwój choroby zawodowej, - w zależności od stopnia ucisku nerwu pośrodkowego zespół cieśni w obrębie nadgarstka może być lekki, umiarkowany, łagodny, zaawansowany itp., każda postać uprawnia do rozpoznania choroby zawodowej, natomiast brak dolegliwości ze strony nadgarstka prawego mógł wynikać z mniejszego stopnia zaawansowania choroby. Z powyższego wynika, że stanowisko jednostki orzeczniczej I stopnia zawarte w orzeczeniu lekarskim oraz w opinii uzupełniającej, w sposób jednoznaczny i bezsporny stwierdza wysokie prawdopodobieństwo zawodowej etiologii choroby u uczestnika postępowania i w taki też sposób wyklucza pozazawodowy charakter schorzenia. Wymaga podkreślenia, że zgodnie z regulacją § 6 ust. 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych to lekarze specjaliści uprawnieni są do występowania o uzupełnienie materiału dowodowego w sprawie, jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji medycznej, przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego jest w ich ocenie niewystarczający. W niniejszym postępowaniu lekarze dysponowali materiałem dowodowym, w tym dokumentacją medyczną, kartami oceny narażenia zawodowego każdego z pracodawców uczestnika postępowania, protokołem oględzin miejsca pracy wraz z zapisem audiowizualnym i nie uznali za konieczne sięganie po dodatkową dokumentację. Uznali więc, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jest wystarczający do wydania prawidłowego orzeczenia. W tej sytuacji organ inspekcji sanitarnej II instancji miał prawo uznać, że materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Dochodzenie sanitarno-epidemiologiczne wykazało, że podczas zatrudnienia w skarżącej spółce uczestnik postępowania był narażony na sposób wykonywania pracy cechujący się monotypią ruchów rąk, a upoważniona placówka na podstawie przeprowadzonych badań rozpoznała u niego chorobę zawodową, wskazując w orzeczeniu lekarskim okres narażenia zawodowego obejmujący również okres pracy w skarżącej spółce. W tym miejscu odwołać należy się do utrwalonego w orzecznictwie sądowoadministracyjnym poglądu, wedle którego każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią kwalifikowaną, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Organ jest więc takim orzeczeniem związany i nie ma prawa do dokonania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do rozpoznania odmiennego schorzenia (por.: wyroki NSA z dnia 9 stycznia 2020 r., sygn. II OSK 395/18; z dnia 10 grudnia 2019 r., sygn. akt II OSK 221/18; z dnia 10 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 398/18). Nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. I SA 1200/98, Lex nr 45833). Zatem podstawowym - choć nie jedynym - warunkiem rozpoznania choroby zawodowej jest pozytywna opinia lekarska wydana w trybie rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Wprawdzie istnieje kontrola czy możliwość podważenia takich opinii, ale w ograniczonym zakresie. Organ administracyjny orzekający na podstawie takiej opinii winien zwrócić uwagę na jej właściwe uzasadnienie i spełnienie przesłanek formalnych. Zgodnie z prawem tylko właściwie uzasadniona opinia lekarska może być powołana jako podstawa wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. W przeciwnym razie może być ona zakwestionowana w postępowaniu administracyjnym czy sądowoadministracyjnym. Spajając tę cześć rozważań uznać należy, że warunkiem koniecznym stwierdzenia przez organ inspekcji sanitarnej choroby zawodowej jest uprzednie jej lekarskie rozpoznanie przez właściwą medyczną jednostkę orzeczniczą. W kontekście powyższych uwag należy rozumieć związanie organu opinią lekarską w zakresie wiedzy medycznej. Takiej wiedzy nie posiadają organy administracyjne czy sądy, a zatem nie mogą samodzielnie podważać opinii specjalistów. Zatem jeżeli orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany. Wobec powyższego zarzut skarżącej spółki dotyczący nie przeprowadzenia wobec uczestnika postępowania określonych badań przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, nie stanowi o wadliwości orzeczenia wydanego przez jednostkę orzeczniczą I stopnia, albowiem odnosi się do merytorycznych kwestii, co do których ani Sąd ani organ nie mogą się wypowiadać. Jak już wyżej wskazano to lekarz ma wiedzę specjalistyczną co do rozpoznania choroby zawodowej i to on decyduje o tym jakie badania są niezbędne, w jakim zakresie i jak mają zostać przeprowadzone. Należy przy tym zauważyć, że strona skarżąca, poza wywodami, nie przedstawiła żadnych przeciwdowodów np. w postaci innych opinii lekarskich, które mogłyby podważyć kwestionowane orzeczenie DWOMP, nie wykazała też, że statystyczna wiedza medyczna znajduje zastosowanie do osobniczej indywidualnej sytuacji zdrowotnej uczestnika postępowania. W związku z tym należy stwierdzić, że sporządzone na użytek niniejszego postępowania orzeczenie lekarskie wraz z opinią uzupełniająca odpowiadają prawu, gdyż spełniają warunki formalne, zostały należycie i wyczerpująco uzasadnione, co znajduje odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Przy czym ustalenia oparto na analizie pełnego stanu faktycznego (tj. na analizie narażenia zawodowego, dostępnej dokumentacji medycznej oraz przeprowadzonych badaniach specjalistycznych). Wbrew zarzutom skarżącej spółki, orzeczenie lekarskie nie budzi wątpliwości, jest jednoznaczne i konkretne, zawiera argumentację odpowiadającą zebranemu w sprawie materiałowi dowodowemu. Wobec tego Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania tego orzeczenia i nie dopatrzył się wskazywanej przez skarżącą spółkę luk w ustaleniach placówki medycznej. Analiza materiału aktowego badanej sprawy wskazuje na to, że organ inspekcji sanitarnej dopełnił obowiązku wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w stopniu koniecznym do jej rozstrzygnięcia. W sprawie zgromadzono materiał dowodowy, pozwalający organowi na poczynienie – z punktu widzenia podstawy materialno-prawnej decyzji - istotnych w sprawie ustaleń. Organ wyjaśnił w sposób dostateczny wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia - z punktu widzenia definicji choroby zawodowej - okoliczności faktyczne. Przy czym organ rozpatrując materiał dowodowy, nie pominął jakiegokolwiek przeprowadzonego dowodu. W związku z tym nie ma podstaw do przyjęcia, że w materiale dowodowym są takie braki lub luki, które uzasadniałyby konieczność uzupełnienia materiału dowodowego. Wobec tego prowadzone przez organy postępowanie wyjaśniające i ocena zgromadzonego materiału dowodowego ma walor kompletności i tym samym pod adresem organów orzekających w sprawie nie może być skutecznie wyartykułowany zarzut naruszenia przepisów art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 k.p.a. Odnosząc się do zarzutów naruszenia art. 107 § 1 oraz art. 138 § 1 k.p.a. dotyczących oparcia decyzji na nieaktualnym orzeczeniu lekarskim w związku z "ustąpieniem objawów orzeczonej choroby" ponownie przypomnieć należy , że Sąd nie ma uprawnień do zmiany orzeczenia specjalistycznej jednostki medycznej, gdyż nie posiada wiadomości specjalnych przynależnych lekarzom orzekającym w uprawnionych jednostkach orzeczniczych, a ponadto sąd ten nie zastępuje właściwych organów administracji publicznej w merytorycznym rozstrzyganiu spraw administracyjnych. Wymaga podkreślenia, że choroba zawodowa jest pojęciem prawnym, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą, jej rodzajem, charakterem oraz warunkami jej wykonywania. W obowiązującym stanie prawnym definicja choroby zawodowej – o czym była już mowa na wstępie - ujęta została w art. 235¹ k.p. Zaakcentować w tym miejscu należy, że istotą sprawy o rozpoznanie choroby zawodowej jest potwierdzenie, że dane schorzenie ma swoje źródło w szkodliwych czynnikach występujących w środowisku pracy, a nie udowodnienie, że praca u konkretnego pracodawcy spowodowała chorobę zawodową. Dla rozpoznania danego schorzenia za chorobę wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że to właśnie takie warunki ja spowodowały. Medycyna nie jest nauką ścisłą, co znajduje swój wyraz w legalnej definicji choroby zawodowej, w której jest mowa o wysokim prawdopodobieństwie wystąpienia choroby zawodowej. Natomiast postępowanie w sprawie choroby zawodowej nie jest nakierowane na ustalenie stanu zdrowia pracownika, a także na pochodzenie stwierdzonego schorzenia, lecz czy stwierdzona u niego choroba, wymieniona w wykazie chorób zawodowych, ma zawodową etiologię tj. pochodzenie. Zatem podnoszone przez skarżącego argumenty o nieaktualności orzeczenia lekarskiego na skutek zoperowania nadgarstka (co pozwoliło na ustąpienie objawów), nie mogą odnieść zamierzonego skutku prawnego. W analizowanej sprawie, jak wynika z akt administracyjnych, zgłoszenie podejrzenia u uczestnika postępowania choroby zawodowej, nastąpiło w dniu 5 czerwca 2019 r. , a zatem postępowanie w sprawie stwierdzenia u niej choroby zawodowej, wszczęte zostało na podstawie rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych i stanowiło ono podstawę prawną czynności podejmowanych przez organy inspekcji sanitarnej w toku postępowania. Należy mieć na uwadze, że udział skarżącej spółki oraz innych pracodawców w niniejszym postępowaniu (a finalnie przesłanie im decyzji) nie stanowi wskazania zakładu pracy, w którym doszło do zachorowania. Organy inspekcji sanitarnej mają jedynie kompetencje do ustalenia, gdzie występowały czynniki szkodliwe dla zdrowia. Zakład pracy, będący adresatem decyzji, nie staje się automatycznie zobowiązanym do świadczeń z tytułu choroby zawodowej, gdyż zagadnienie odpowiedzialności odszkodowawczej pozostaje poza właściwością organów inspekcji sanitarnej, a do rozpoznawania tego rodzaju spraw są powołane sądy powszechne. W postępowaniu , które to ma na celu orzec o wystąpieniu lub nie choroby zawodowej u pracownika kluczowe znaczenie ma orzeczenie lekarskie wydawane przez uprawnionego lekarza. Z kolei – podstawę wydania owego orzeczenia stanowią wyniki przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacja medyczna pracownika lub byłego pracownika, dokumentacja przebiegu zatrudnienia oraz ocena narażenia zawodowego, którymi lekarz orzecznik jest związany. W tym zakresie wskazać należy, że karta oceny narażenia zawodowego sporządzona na formularzu określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 237 § 4 pkt 1 k.p. przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 298¹ k.p. przez pracodawców i jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Pracy, stanowi dowód wiążący zarówno lekarza orzecznika przy wydawaniu orzeczenia, jak i właściwy organ inspekcji sanitarnej przy wydawaniu decyzji w zakresie chorób zawodowych (§ 6 ust. 1, § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Ocena narażenia zawodowego służy określeniu przez podmiot uprawniony, m.in. warunków pracy, mogących spowodować chorobę zawodową. Lekarz orzecznik nie jest zatem uprawniony do kwestionowania ustaleń zawartych w karcie oceny narażenia zawodowego. Jeśli zaś uzna, że zakres informacji zawartych w tym dokumencie jest niewystarczający, powinien wystąpić do uprawnionych podmiotów o ich uzupełnienie (§ 6 ust. 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Z kart oceny narażenia zawodowego sporządzonych na użytek niniejszej sprawy wynika, że uczestnik postępowania pracował u strony skarżącej jako operator wytłaczarki, ustawiacz operator. W dniu 19 lipca 2019 r. odbyły się oględziny zakładu pracy skarżącej spółki w obecności przedstawicieli zakładu. Protokół ten został podpisany przez wszystkie osoby biorącej udział w oględzinach, nikt nie zgłosił zastrzeżeń, nie naniesiono poprawek. Podczas oględzin sporządzono dokumentację audiowizualną. Karta oceny narażenia zawodowego została sporządzona zgodnie ze wzorem stanowiącym załącznik nr 4 do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 1 sierpnia 2002r. w sprawie sposobu dokumentowania chorób zawodowych i skutków tych chorób, o czym stanowi § 3 pkt 4 tego rozporządzenia. Wskazując chronometraż czynności powodujących nadmierne obciążenie określonego układu lub narządu organizmu ludzkiego wymieniono pracę ręczną w pozycji wymuszonej, stojącej, czynności powtarzalne przez całą zmianę roboczą. Zdaniem Sądu , wbrew twierdzeniom skarżącej spółki, pomimo braku w karcie oceny narażenia zawodowego wyrażenia "praca monotypowa", użycie w niej zamiennie słowa "powtarzalna" należy uznać za jego synonim. Karty oceny narażenia zawodowego zostały sporządzone również dla pozostałych pracodawców uczestnika postępowania. Jak wskazały organy obu instancji , a także jednostka orzecznicza I stopnia, w trakcie zatrudnienia uczestnika postępowania w podmiotach wskazanych w decyzji, występowały czynniki, które można wiązać z etiologią rozpatrywanej jednostki chorobowej. Zatem wszelkie argumenty i zarzuty podnoszone przez skarżącą spółkę odnoszące się – w jej ocenie - do braku narażenia zawodowego w jej zakładzie pracy są nietrafione w niniejszym postępowaniu Odnosząc się kwestii związku między warunkami pracy stwierdzić należy , że występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują lub mogą powodować określone schorzenia, stwarza domniemanie istnienia takiego związku (zob. wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2007 r. sygn. akt II OSK 1039/06). Należy jednak wyjaśnić, że jest to domniemanie wzruszalne, co oznacza, że nie wyłącza ono możliwości wykazania, iż mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę – jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z wykonywaniem zatrudnienia, jednakże niedające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika, zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie na daną chorobę. Ze względu na przyjęcie domniemania prawnego zawodowego pochodzenia choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych pozycja pracownika poszkodowanego wskutek takiej choroby podczas procesu stwierdzenia choroby zawodowej jest uprzywilejowana w zakresie dowodowym (zob. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 30 maja 2012r. sygn. akt. II SA/Go 285/12). W rozpatrywanej sprawie, DWOMP wydanym orzeczeniem lekarskim rozpoznał u uczestnika postępowania chorobę zawodową - przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego. W tym zakresie jednostka orzeczniczo-diagnostyczna przyjęła zawodową etiologię stwierdzonego schorzenia, powołując się z jednej strony na zasadę przeważającego prawdopodobieństwa, a z drugiej strony na potwierdzone narażenie w środowisku pracy uczestnika postępowania (występujące u pięciu pracodawców), udokumentowane objawy kliniczne charakterystyczne dla tego rodzaju schorzenia, przebyte zabiegi. Jednocześnie Sąd podkreśla, że z § 6 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych wynika, iż przy dokonywaniu oceny narażenia zawodowego w odniesieniu do czynników fizycznych i chemicznych uwzględnia się rodzaj czynnika, wartość stężeń lub natężeń i średni czas narażenia zawodowego. W przytoczonym przepisie prawodawca nie uzależnia rozpoznania choroby zawodowej od kryterium przekroczenia w miejscu pracy natężenia czynnika szkodliwego powyżej dopuszczalnych norm. Oznacza to, że brak przekroczenia przez pracodawcę wartości najwyższych dopuszczalnych natężeń i stężeń nie wyklucza takiego rozpoznania. Temu obowiązkowi jednostka orzecznicza I stopnia sprostała ,zaś opracowanych przez nią na użytek niniejszego postępowania orzeczenia lekarskiego oraz opinii uzupełniającej z dnia21 lutego 2020 r. skarżąca spółka skutecznie nie podważyła w toku tego postępowania , nie składając w tym zakresie żadnych przeciwdowodów ani skutecznych kontrargumentów . Natomiast analiza materiału aktowego dowodzi tego, że organy inspekcji sanitarnej obu instancji nie pomijały żadnych wątpliwości i uwag zgłaszanych przez skarżącą spółkę, zlecając weryfikację dotychczasowego stanowiska wyrażonego w orzeczeniu lekarskim przez jednostkę orzeczniczo-diagnostyczną I stopnia, o czym świadczy wspomniana wecześniej opinia uzupełniająca. W realiach badanej sprawy, w następstwie powyższego, organ inspekcji sanitarnej II instancji dokonał oceny, czy wydane w sprawie orzeczenie lekarskie (z dnia 17.12.2019r.) oraz opinia uzupełniająca z dnia 21 luty 2020r. wyjaśniły istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych oraz są one wszechstronnie i przekonująco uzasadnione. Konkludując , na podstawie przeprowadzonego prawidłowo postępowania dowodowego , Sąd stwierdził ,że jako uprawniony przedstawia się wniosek organów inspekcji sanitarnej o wystąpieniu w sprawie wszystkich elementów normatywnych wymaganych do stwierdzenia choroby zawodowej :1/ pracownik pozostawał w narażeniu zawodowym (czynniki szkodliwe występowały u pięciu pracodawców),2/ u pracownika stwierdzono schorzenie kwalifikowane jako choroba zawodowa 3/ wykazano związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy narażeniem występującym w środowisku pracy, a występującą u pracownika chorobą zawodową. Natomiast fakt , że skarżąca spółka nie zaakceptowała zasadności przesłanek faktycznych i prawnych, którymi kierowały się organy przy załatwianiu sprawy nie świadczy o naruszeniu przez nie przepisów postępowania czy prawa materialnego. Nie wymaga się bowiem od organu osiągnięcia rezultatu, to znaczy przekonania strony, że adresowana do niej decyzja jest słuszna i zgodna z prawem (podobnie wyrok NSA z 29 czerwca 2010r. sygn. I OSK 124/10). Z tych względów zarzuty skargi przedstawiają się jako bezzasadne, co obligowało Wojewódzki Sąd Administracyjny do oddalenia skargi na podstawie art.151 p.p.s.a. Końcowo należy wskazać ,że niniejsza sprawa została rozpoznana w trybie art.15zzs4 ust.3 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem , przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 , innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych( DZ. U. z 2020r. , poz.1842 ze zm.) .

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło