III OSK 4236/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-02-24

Skład orzekający: Rafał Stasikowski, Tamara Dziełakowska, Sławomir Pauter

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy żądanie udostępnienia informacji publicznej w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej jest zasadne, gdy celem wnioskodawcy jest wykorzystanie tych informacji do realizacji roszczeń cywilnoprawnych w indywidualnej sprawie?
Ratio decidendi
Informacje publiczne nie tracą swojego charakteru przez cel, w jakim są żądane, jednakże prawo do ich uzyskania w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest prawem absolutnym i może być ograniczone, gdy wniosek o udostępnienie informacji służy realizacji celów możliwych do osiągnięcia innymi trybami, zwłaszcza w postępowaniu cywilnym. Nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej polega na wykorzystywaniu go do celów prywatnych, a nie publicznych, co uzasadnia odmowę udostępnienia informacji w trybie u.d.i.p.
Stan faktyczny
Wnioskodawca zwrócił się do PGE Dystrybucja S.A. Oddział w Rzeszowie o udostępnienie dokumentacji technicznej i prawnej dotyczącej urządzeń przesyłowych na jego działce oraz o zawarcie umowy ustanawiającej służebność przesyłu. PGE odmówiła udostępnienia informacji, powołując się na brak posiadania dokumentów oraz tajemnicę przedsiębiorstwa. Wnioskodawca złożył skargę na bezczynność organu w udzieleniu informacji publicznej.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok WSA i oddalił skargę kasacyjną PGE Dystrybucja S.A. Oddział w Rzeszowie; zasądził od skarżącego na rzecz PGE kwotę 357 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Rafał Stasikowski (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędzia del. WSA Sławomir Pauter po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej PGE Dystrybucja S.A. w Lublinie Oddział w Rzeszowie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 8 grudnia 2020 r., sygn. akt II SAB/Rz 79/20 w sprawie ze skargi Z. L. na bezczynność PGE Dystrybucja S.A. w Lublinie Oddział w Rzeszowie w sprawie udzielenia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2. zasądza od Z. L. na rzecz PGE Dystrybucja S.A. w Lublinie Oddział w Rzeszowie kwotę 357 (trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 8 grudnia 2020 r., sygn. akt II SAB/Rz 79/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zobowiązał PGE Dystrybucja S.A. w Lublinie Oddział w Rzeszowie do rozpatrzenia wniosku z 24 lipca 2014 r. w terminie 14 dni od dnia zwrotu akt organowi wraz z odpisem prawomocnego wyroku; stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; oddalił wniosek o wymierzenie grzywny oraz zasądził od PGE Dystrybucja S.A. w Lublinie Oddział w Rzeszowie na rzecz skarżącego Z. L. kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. Wnioskiem z 17 lipca 2014 r. skarżący zwrócił się do PGE z wezwaniem do zawarcia umowy w przedmiocie ustanowienia służebności przesyłu oraz z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej poprzez przesłanie kserokopii dokumentacji technicznej i prawnej stanowiącej podstawę lokalizacji, posadowienia, przebudowy, remontów i eksploatacji urządzeń infrastruktury przesyłowej na działkach będących jego własnością, tj. na działce nr [...] położonej w miejscowości W., Gmina G., Powiat T.. W szczególności wezwał do przedłożenia wszelkich ewentualnych decyzji stanowiących podstawę lokalizacji, budowy, posadowienia, przebudowy, remontów i eksploatacji tych urządzeń na ww. działce oraz innych dokumentów techniczno-prawnych (protokołów odbiorów technicznych i przekazania do eksploatacji, protokołów zdawczo-odbiorczych, protokołów zdawczo-odbiorczych środków trwałych przekazania na rzecz ówczesnego państwowego przedsiębiorstwa przesyłowego, dzienników budów, decyzji wydanych przez ówczesne organy administracji publicznej np. urzędy wojewódzkie, burmistrzów, wojewódzkich zarządców rozbudowy miast i osiedli itp. ustalające miejsce i warunki realizacji budowy i lokalizacji urządzeń przesyłowych, decyzji zatwierdzających plan inwestycyjny w zakresie budowy i lokalizacji urządzeń przesyłowych wraz z planem realizacyjnym obejmującym część opisową i graficzną wybudowanych urządzeń przesyłowych, planów z mapkami itp.. Pismem z 19 sierpnia 2014 r. PGE Dystrybucja S.A. odmówiła udostępnienia wnioskowanych informacji. Wyjaśniła, źe w PGE Dystrybucja S.A. Oddział Rzeszów brak jest żądanych dokumentów mających charakter informacji publicznej. Natomiast księga majątkowa, jak i dokumentacja eksploatacyjna ww. infrastruktury energetycznej stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2019 r., poz. 1429 ze zm., dalej: u.d.i.p.) i jako takie nie mogą być udostępniane w trybie ustawy o dostępie do informacji. Sąd I instancji przyjął, że PGE S.A. w Lublinie Oddział w Rzeszowie jest podmiotem, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., a żądana informacja dotyczy majątku i działalności PGE Dystrybucja S.A. Oddział w Rzeszowie (art. 1 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f, art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. f u.d.i.p), a więc ma charakter informacji publicznej Sąd I instancji wskazał, że jedynym akcjonariuszem skarżonej spółki jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. z siedzibą w Warszawie, w której większościowy pakiet akcji (ponad 57 %) posiada Skarb Państwa. Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt. 5 u.d.i.p. skarżona spółka jest zatem osobą prawną, w której Skarb Państwa ma pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Sąd wskazał nadto, że do zadań publicznych należą zadania postawione przed przedsiębiorstwami energetycznymi w ustawie z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r. Poz. 1059). Nie tylko obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego wymienione w art. 9c ust. 3 Prawa energetycznego, ale także dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwa energetyczne, ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP, są zadaniami publicznymi. Zdaniem Sądu nie zmienia powyższego stanowiska to, że PGE Dystrybucja S.A. w Lublinie Oddział w Rzeszowie jest jednostką przedsiębiorcy energetycznego. W tym zakresie podniesiono, że oddział spółki energetycznej w sprawach z zakresu dostępu do informacji publicznej jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, o ile jest w jej posiadaniu. Sąd nie zgodził się ze stwierdzeniem spółki, iż cel w jakim został złożony wniosek, a także hipotetyczna możliwość prowadzenia postępowania dowodowego w ewentualnym procesie cywilnym przy wykorzystaniu uzyskanych informacji decyduje o ich charakterze, pozbawiając te informacje cechy informacji publicznej. Wskazano, że w niniejszej sprawie udzielenie odpowiedzi na wniosek doręczony spółce 24 lipca 2014 r., nastąpiło 19 sierpnia 2014 r., a więc z uchybieniem wyznaczonego ustawowo terminu, a ponadto nie odpowiadało żądaniu. Sąd przyjął, że brak posiadania wnioskowanej informacji publicznej powoduje załatwienie sprawy dostępu do niej przez skierowanie pisma do wnioskodawcy. Uznano jednocześnie, że zwolnienie się z obowiązków nałożonych przepisami u.d.i.p w przypadku powoływania się na fakt nieposiadania wnioskowanej informacji publicznej, polegać powinno po pierwsze - na złożeniu przez podmiot zobowiązany wobec wnioskodawcy jasnego oświadczenia o nieposiadaniu takich dokumentów, a po drugie - na uwiarygodnieniu tego faktu. W ocenie Sądu tym wymogom nie opowiadała udzielona przez spółkę odpowiedź. Wskazano bowiem, że ograniczyła się ona wyłącznie do stwierdzenia, iż w PGE Dystrybucja S.A. Oddział w Rzeszowie brak jest żądanych dokumentów, które mają charakter informacji publicznej. Uszczegółowienia zajętego stanowiska dokonała w odpowiedzi na skargę, co Sąd I instancji uznał za niedopuszczalną praktykę, przy czym i tak, nie usprawiedliwia to stanu bezczynności . Dokonując oceny zbliżonej do objętej niniejszym postępowaniem informacji, udzielonej także przez Oddział PGE, przywołano, iż Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. akt I OSK 302/20 stwierdził, że spółka prowadzi działalność gospodarczą w zakresie dystrybucji energii elektrycznej. W związku z powyższym jest operatorem systemu dystrybucyjnego, tj. przedsiębiorstwem energetycznym zajmującym się dystrybucją energii elektrycznej, odpowiedzialnym za ruch sieciowy w systemie dystrybucyjnym elektroenergetycznym, bieżące i długookresowe bezpieczeństwo funkcjonowania tego systemu, eksploatację, konserwację, remonty oraz niezbędną rozbudowę sieci dystrybucyjnej, w tym połączenia z innymi systemami elektroenergetycznymi (art. 3 pkt 25 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne; Dz. U. z 2017 r. poz. 220 ze zm.). Jak wskazał Sąd I instancji, z przytoczonej argumentacji wynika, że organ powinien dysponować dokumentacją, o której udostępnienie zwrócił się skarżący, zwłaszcza, że w piśmie z 19 sierpnia 2014 r. wskazał na datę budowy (lata 60-te ubiegłego wieku) urządzeń znajdujących się na działce skarżącego, co musiało wynikać z posiadanych dokumentów. W ocenie Sądu udzielonej przez spółkę odpowiedzi nie można uznać za załatwienie wniosku. Odnosząc się z kolei do argumentacji uzasadniającej odmowę udzielenia informacji publicznej "ze względu na objęcie tajemnicą przedsiębiorstwa" Sąd wyjaśnił, że okoliczność, iż określona informacja zawiera dane dotyczące prywatności, czy też inne prawem chronione tajemnice nie oznacza, że traci ona przez to charakter informacji publicznej. Jest to nadal informacja publiczna z tym, że zgodnie z art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. prawo do jej uzyskania podlega stosownym ograniczeniom. W takiej sytuacji organ może odmówić udostępnienia takiej informacji, ale stosownie do art. 16 ust 1 u.d.i.p. obligowany jest wydać stosową decyzję w tym przedmiocie. Zatem w takim przypadku gdy organ odmówił udzielenia informacji publicznej ze względu na chronioną prawem tajemnicę przedsiębiorstwa właściwą formą powinna była być decyzja administracyjna. Nie wydając jej, a odpowiadając w formie pisma organ dodatkowo dopuszcza się bezczynności. Jednocześnie Sąd stwierdził, że zarzucana bezczynność nie nosiła cechy rażącego naruszenia prawa. Uznano w tym zakresie, że bezczynność o charakterze rażącym ma miejsce w sytuacji, gdy w sposób jednoznaczny i znaczący doszło do przekroczenia terminów określonych przepisami prawa na dokonanie danej czynności, a zarazem nie zachodzą okoliczności ekskulpujące tę bezczynność organu. Sąd I instancji podał, że długi stan bezczynności trwający od dnia przedłożenia wniosku do organu tj. 24 lipca 2014 r. do dnia orzekania wynikał z faktu, że organ udzielając odpowiedzi był przekonany o podjęciu stosownego działania, tymczasem skarżący korzystając z prawa do złożenia skargi na bezczynność w każdym czasie dokonał tego w odległym terminie, tj. 4 września 2020 r. W odpowiedzi na skargę organ twierdził, że nie uważał korespondencji za zakończonej, natomiast wobec braku dalszego zainteresowania ze strony skarżącego zaprzestał wymiany pism. W świetle powyższego zdaniem Sądu, okres bezczynności nie może świadczyć o rażącym naruszeniu obowiązków informacyjnych. Brak działania nie był nacechowany złą wolą. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka, zaskarżając wyrok w części obejmującej punkty: I, II, IV sentencji. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a to : a) art. 1 ust. 1 i 2 w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret 1 oraz pkt 5 u.d.i.p. przez ich błędną wykładnię oraz przyjęcie, że skierowanie wniosku na podstawie przepisów u.d.i.p. oraz żądanie udostępnienie "informacji publicznej" wraz ze zgłoszeniem roszczeń w indywidualnej, partykularnej sprawie (roszczeń typowo cywilnoprawnych) może dotyczyć sprawy publicznej, a co za tym idzie może stanowić informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p., podczas gdy cel i intencja podmiotu wnioskującego o udzielenie informacji (żądanie informacji w indywidualnej sprawie mając na uwadze zgłaszane roszczenia) w żadnym wypadku nie koresponduje z podstawowymi celami i założeniami u.d.i.p. i nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p.; b) art. 1 ust. 1 i 2 w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret 1 oraz pkt 5 u.d.i.p. oraz art. 61 ust. 1 Konstytucji RP przez przypisanie żądanym przez skarżącego informacjom przymiotu informacji publicznej, w sytuacji, gdy żądane przez skarżącego dokumenty dotyczą ich prywatnej i indywidualnej sprawy, a nie interesu publicznego co stanowi o niewłaściwym zastosowaniu ww. norm; c) art. 1 ust. 2 u.d.i.p. przez niewłaściwe zastosowanie oraz przyjęcie, że przepisy u.d.i.p. na okoliczność niniejszej sprawy mają pierwszeństwo przed przepisami k.p.c., podczas, gdy z powołanego przepisu należy wyprowadzić wniosek wręcz przeciwny; d) naruszenie art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie oraz przyjęcie, że spółka nie rozpoznała wniosku skarżącego w sposób prawidłowy, a tym samym spółka nie pozostawała w bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącego; II. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 149 § 1 pkt. 3 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. przez uwzględnienie skargi, stwierdzenie bezczynności PGE Dystrybucja S.A. Oddział Rzeszów na wniosek skarżącego w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, pomimo braku ku temu przesłanek, albowiem żądana informacja nie stanowiła informacji publicznej w rozumieniu u.d.i.p., a nadto - i niezależnie od powyższego - odpowiedziała na wniosek skarżącego o udostępnienie informacji publicznej w sposób zgodny z przepisami u.d.i.p., co uzasadniało przyjęcie, iż spółka nie pozostawała w bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącego, a tym samym oddalenie skargi na bezczynność. Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenie wyroku w zaskarżonej części i oddalenie skargi. Spółka wniosła również o zwrot kosztów postępowania oraz na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. zrzekła się rozpoznania przedmiotowej sprawy na rozprawie. Skarżący kasacyjnie podniósł, że żądane przez skarżącego informacje (ewentualne decyzje) stanowiące podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych na wskazanych działkach, nie są informacjami publicznymi w rozumieniu u.d.i.p. Przyjęto zarazem, że skarżący formułuje w stosunku do PGE Dystrybucji S.A. w Lublinie roszczenia cywilnoprawne wynikające z prawa własności, a jedynie niejako na marginesie domaga się udostępnienia "informacji publicznej". Spółka uznała, że skarżący nie jest zainteresowany jakimkolwiek aspektem sfery publicznej, lecz de facto zmierza do uzyskania dowodu na zasadność lub bezzasadność ich roszczeń cywilnoprawnych. Spółka wskazała, że skoro podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej nie posiada żądanej informacji winien powiadomić o tym wnioskodawcę i w tym zakresie uznać należy, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej został rozpoznany i załatwiony w zgodzie z przepisami u.d.i.p. Skarżący kasacyjnie podał, że w takich okolicznościach odpowiedź organu na wniosek o udzielenie informacji publicznej trzeba potraktować jako udzielenie informacji. Skarżący kasacyjnie podał, że PGE Dystrybucja S.A. Oddział Rzeszów odpowiedziała na wniosek skarżącego o udostępnienie informacji publicznej pismem z 19 sierpnia 2014 r. w sposób prawidłowy i zgodny z przepisami u.d.i.p. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Granice te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wobec niestwierdzenia przesłanek nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał oceny podstaw i zarzutów kasacyjnych. Skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie jej zarzuty okazały się usprawiedliwione. Ustalony w sprawie stan faktyczny jest bezsporny, natomiast istota sporu zawisłego między stronami sprowadza się do tego, czy żądana przez skarżącą informacja podlegała w okolicznościach niniejszej sprawy udostępnieniu w trybie przepisów u.d.i.p., w szczególności w sytuacji, gdy powodem jej żądania jest zamiar wykorzystania jej przez skarżącego dla zapewnienia sobie realizacji żądań cywilnych dotyczących wypłaty wynagrodzenia za bezpodstawne, bezumowne korzystanie z jego nieruchomości przez organ oraz ustanowienie służebności przesyłu. Istotne jest to, iż w jednym wniosku z 17 lipca 2014 r. skarżący wezwał organ do zawarcia umowy cywilnej, przedsądownie wezwał do zapłaty należności cywilnych i złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Zarzuty podniesione w ramach podstawy naruszenia przepisów prawa materialnego okazały się usprawiedliwione i wszystkie one sprowadzają się w zasadzie do jednej kwestii, tj. intencji wnioskodawcy w pozyskaniu informacji publicznej, a co za tym idzie możliwości jej udzielenia w trybie u.d.i.p. Z tej przyczyny zarzuty te zostaną omówione łącznie. Wskazać w pierwszej kolejności należy, iż określone fakty czy dane nie tracą waloru informacji publicznej przez to tylko, że są lub będą przedmiotem, czy dowodem w innych sprawach. Nie można wszak przymiotu np. dokumentu urzędowego oceniać wedle jego sposobu wykorzystania. Jego charakter jest zdeterminowany sposobem wytworzenia, jego pochodzeniem, czy wreszcie treścią, a nie potrzebą, jaka jest źródłem udostępnienia. Tym bardziej, że rzeczywiście niepodobna domagać się uzasadnienia żądania jego udzielenia (art. 2 ust. 2 u.d.i.p.), ergo nie można wywodzić takich skutków z faktu ujawnienia takiej potrzeby, tj. powodu żądania udzielenia informacji publicznej. Jednakże innym zagadnieniem jest kwestia udostępnienia owej informacji wnioskodawcy w takich okolicznościach. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym tę sprawę, wówczas - nie tracąc charakteru publicznego (obiektywnie rzecz ujmując) - informacja publiczna nie powinna być udostępniona w trybie przepisów u.d.i.p. Jeśli zatem ze sprawy wynika, że żądający nadużywa swego prawa, albo ma możliwość uzyskania informacji w innym trybie, zwłaszcza w toczącym się postępowaniu przed organami państwa lub planowanym postępowaniu (wniosek z 17 lipca 2014 r. jest przedsądowym wezwaniem), nie może korzystać z przepisów ustawy. Jest to bowiem sprzeczne z jej celem. W takim kontekście należy odczytywać orzeczenia, które odmawiają udostępnienia informacji publicznej z powodu czy to zamiaru użycia jej w toczącym się innym postępowaniu, bo dowodzą one możliwości wykorzystania innych procedur, czy wręcz niegodziwego wykorzystania informacji (tak np. NSA w wyroku z dnia 11 maja 2017 r., sygn. akt I OSK 2777/16). Jeżeli z przedłożonych dokumentów można odczytać cel jaki przyświeca wnioskodawcy, to niepodobna go nie dostrzec. Jakkolwiek od składającego żądanie udostępnienia informacji publicznej nie można domagać się wykazania interesu faktycznego, ani prawnego w żądaniu udostępnienia informacji publicznej, to jednak nie można pomijać regulacji art. 1 ust. 2 u.d.i.p., wedle której nie narusza ona innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji publicznej. Przepisy szczególne regulujące to zagadnienie mogą wyłączać stosowanie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej co do zasady bądź co do sposobu udzielenia informacji publicznej. W tym kontekście wypada wyrazić pogląd, wedle którego prawo do informacji publicznej nie jest prawem nieograniczonym, absolutnym. Jego zawężenia wprowadza przykładowo ustawa z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 742). Trzeba też stwierdzić, że przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej nie mogą służyć realizacji celów, dla których właściwe są inne tryby postępowań, w tym nie są środkiem pozwalającym na gromadzenie dowodów w sprawach przed organami państwa. Zatem Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie, podzielając pogląd, wedle którego cel żądania nie zmienia charakteru spornych danych, które nadal noszą znamię informacji publicznej, stwierdza że cel ten może zmienić stosunek do żądania ich udzielenia. Dostęp do informacji publicznej nie powinien służyć celom możliwym do osiągnięcia innym sposobem (zresztą dostęp na wniosek ma miejsce tylko wówczas, gdy inne sposoby są niemożliwe, a przede wszystkim gdy żądane dane nie są dostępne w powszechnym obiegu). W konsekwencji czego za zasadny uznać należy wniosek, że domaganie się informacji publicznej w sprawie indywidualnej, w której możliwe jest uzyskanie danych w innym trybie, jest niezgodne z celem ustawy o dostępie do informacji publicznej. Takie stanowisko wyraził także Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w uchwale z dnia 9 grudnia 2013 r., sygn. akt I OPS 7/13 oraz postanowieniu z dnia 19 stycznia 2011 r., sygn. akt I OSK 8/11. Nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej będzie polegało na próbie korzystania z jego instytucji dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska i dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów itp. Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione. Takie informacje mogą być uzyskiwane na zasadach przyjętych dla danego rodzaju stosunków (por. J. Drachal: Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej, w: Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, Naczelny Sąd Administracyjny, Warszawa 2005 pod redakcją J. Górala, R. Hausera i J. Trzcińskiego, s. 146, 147; zobacz również: W. Jakimowicz: Nadużycie publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej, w: Antywartości w prawie administracyjnym, red. A. Błaś, Warszawa 2016, s. 163 -170; M. Jaśkowska: Nadużycie publicznego prawa podmiotowego jako przesłanka ograniczenia dostępu do sądu w sprawach z zakresu informacji publicznej, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2018, nr 1). Nadużycie nie neguje prawa, a jedynie tamuje drogę do jego uzyskania. Ma to miejsce najczęściej w sprawach, w których żądanie składa podmiot będący stroną innego postępowania lub podmiot przygotowujący się do takiego postępowania. W konsekwencji czego przyjęto, że wówczas wnioski o udostępnienie informacji publicznej składane przez podmioty, których interesów bezpośrednio dotyczą, nie są wnioskami o udzielenie informacji publicznej (zob. wyrok NSA z dnia 30 kwietnia 2020 r., sygn. akt I OSK 848/19 i powołane w nim dalsze orzeczenia tego Sądu). W tym miejscu zauważyć należy, iż z akt administracyjnych wynika bezspornie, że żądanie udostępnienia przedmiotowych informacji ma związek z domaganiem się przez skarżącą ustanowienia służebności przesyłu, jak również dochodzenia roszczeń z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości. Zatem uzyskanie informacji publicznej w okolicznościach niniejszej sprawy zmierza do realizacji roszczenia z zakresu stosunku cywilnoprawnego opartego na prawie własności, możliwego do załatwienia na gruncie postępowania przed sądem powszechnym. W tej materii, abstrahując od generalnej reguły onus probandi (art. 6 Kodeksu cywilnego), wypada zwrócić uwagę na przepis art. 129 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, który zobowiązuje stronę powołującą się w piśmie na dokument do jego złożenia na żądanie przeciwnika przed rozprawą. Zatem ewentualna obrona spółki przed zapłatą odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości czy ustanowienia służebności przesyłu będzie mogła taki obowiązek wykreować po jej stronie. Nadto sąd może zarządzić przedstawienie każdego dokumentu znajdującego się w posiadaniu strony i stanowiący dowód faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 248 § 1 k.p.c.). W świetle powyższego wskazać należy, iż rozważania Sądu Wojewódzkiego, dotyczące uchybienia terminu do udzielenia informacji publicznej i pozostawania spółki w bezczynności w jej udzieleniu są bezprzedmiotowe, albowiem stan bezczynności nie powstał z uwagi na cel, któremu ma służyć żądana informacja. Powyższe odnosi się również do kwestii, czy spółka udzieliła pełnej informacji publicznej. Podkreślić należy, iż przedmiotem wniosku o udzielenie informacji publicznej nie może stać się informacja dotycząca indywidualnego, prywatnego interesu, a którą to informację można pozyskać w innym trybie. Skoro zatem do żądanej informacji, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie mają zastosowania przepisy ustawy, to nie można uznać, że doszło do uchybienia terminu do udzielenia informacji publicznej i pozostawania spółki w bezczynności w rozumieniu przepisów u.d.i.p. Postawiony zarzutu naruszenia prawa procesowego nie zasługiwał na uwzględnienie. Z treści art. 151 p.p.s.a. wynika, że w razie nieuwzględnienia skargi sąd ją oddala. Przepis ten ma charakter swoistej "instrukcji" dla sądu, jakiej treści rozstrzygnięcie ma wydać, gdy uzna, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przepis ten może być naruszony w przypadku, gdy sąd, uznając, że skarga zasługuje na uwzględnienie, wydaje orzeczenie oddalające skargę lub gdy uznając, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, uwzględnia ją. W niniejszej sprawie sytuacja taka nie wystąpiła. Sąd pierwszej instancji uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie i wydał rozstrzygnięcie na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a. Dalej wskazać należy, że przepis art. 151 p.p.s.a. jest tzw. przepisem wynikowym, a warunkiem jego zastosowania w ramach kontroli instancyjnej jest spełnienie hipotezy w postaci niestwierdzenia przez sąd naruszeń prawa przez organ administracji publicznej. Naruszenie tego rodzaju przepisu jest zawsze następstwem naruszenia innych norm prawnych, co oznacza, że zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Powyższe odnosi się także do art. 149 p.p.s.a., który stanowi o możliwych rozstrzygnięciach sprawy w przedmiocie bezczynności lub przewlekłości organu. Stąd też zarzut skargi kasacyjnej nie może się ograniczać do wskazania naruszenia ww. przepisów bez powiązania ich z przepisami prawa przewidującymi możliwość podjęcia w określonej sprawie przez organ administracji czynności lub aktu (por. np. wyroki NSA: z dnia 30 stycznia 2009 r., sygn. II OSK 931/08; z dnia 13 maja 2016 r., sygn. akt I OSK 1828/14; z dnia 8 października 2019 r., sygn. akt I OSK 3923/18). Autor skargi kasacyjnej w konstrukcji powyżej opisanego zarzutu, jedynie lakonicznie podał, że żądana informacja nie stanowiła informacji publicznej w rozumieniu ustawy, nie wskazując przy tym konkretnych jej przepisów. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 188 i art. 151 p.p.s.a. Rozstrzygnięcie o kosztach oparte zostało na przepisie art. 203 pkt 2 p.p.s.a., a na ich wysokość składa się wpis od skargi kasacyjnej, opłata skarbowa od pełnomocnictwa oraz opłata za czynności radcy prawnego obliczona na podstawie § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 p.p.s.a., ponieważ strona skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy, natomiast druga strona postępowania nie zażądała jej przeprowadzenia. Powołane wyżej orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło