II GSK 59/23

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2024-06-20

Skład orzekający: Mirosław Trzecki, Joanna Kabat-Rembelska, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarządzenie Ministra Sprawiedliwości o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych sędziego, wydane na podstawie art. 130 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych, jest aktem podlegającym kontroli sądu administracyjnego?
Ratio decidendi
Zarządzenie Ministra Sprawiedliwości o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych sędziego, wydane na podstawie art. 130 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych, nie jest aktem podlegającym kontroli sądu administracyjnego. Jest to akt z zakresu prawa ustrojowego, regulujący stosunek służbowy sędziego, a jego kontrola sądowa jest powierzona sądowi dyscyplinarnemu. W związku z tym skarga do sądu administracyjnego na takie zarządzenie jest niedopuszczalna.
Stan faktyczny
Minister Sprawiedliwości zarządził natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędzi M. P. do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej niż na miesiąc. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę M. P. na to zarządzenie, uznając ją za niedopuszczalną, ponieważ zarządzenie nie jest aktem podlegającym kontroli sądu administracyjnego. M. P. wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym przepisów Unii Europejskiej dotyczących ochrony sądowej. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska (spr.) Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant starszy asystent sędziego Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 20 czerwca 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. P.-D. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 października 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 1383/22 w sprawie ze skargi M. P.-D. na zarządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] stycznia 2022 r. nr [...] w przedmiocie zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych sędziego postanawia: oddalić skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z 19 października 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 1383/22 odrzucił skargę M. P. na zarządzenie Ministra Sprawiedliwości z [...] stycznia 2022 r. nr [...] w przedmiocie zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych sędziego oraz zwrócił 200 złotych tytułem uiszczonego w sprawie wpisu sądowego. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Minister Sprawiedliwości [...] stycznia 2022 r. zarządził natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych M.P. – sędzi Sądu Apelacyjnego w W., do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej niż na miesiąc, ze względu na popełnienie czynu tego rodzaju, że powaga Sądu Apelacyjnego w W. i istotne interesy służby wymagają natychmiastowego odsunięcia jej od wykonywania obowiązków służbowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucając, na podstawie art. 58 § 1 pkt 1 i § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze. zm., dalej: p.p.s.a.), skargę wniesioną przez M. P., wyraził pogląd, zgodnie z którym zarządzenie wydane na podstawie art. 130 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2020 r. poz. 2072 ze zm., dalej: u.s.p) stanowi akt sui generis, tj. indywidualny akt z zakresu szeroko rozumianej materii ustrojowej odnoszącej się do stosunku służbowego sędziego. Stanowi on o czasowym zaprzestaniu realizacji obowiązków orzeczniczych przez sędziego wynikających z pozostawania w stosunku służbowym. Zdaniem Sądu, prezes sądu albo Minister Sprawiedliwości pozbawiając sędziego, w określonym ustawą okresie nie dłuższym niż miesiąc, możliwości wykonywania władzy sądowniczej przyznanej aktem nominacyjnym Prezydenta RP, nie rozstrzyga sprawy administracyjnej i nie działa w sferze administracyjno-prawnej, ale w sferze prawa ustrojowego, regulującego uprawnienia sędziego związane z powierzonym mu sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości. Zaskarżone zarządzenie zostało wydane w sprawie z zakresu relacji służbowej i nie jest aktem, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Sąd zaznaczył, że w systemie obowiązującego prawa brak jest regulacji, które poddawałyby kognicji sądów administracyjnych akt odnoszący się do zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych sędziego, będący aktem z zakresu relacji służbowej należącej do sfery wewnętrznej sądownictwa. Ustawodawca przewidział sądową kontrolę zasadności zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych sędziego, powierzając ją, zgodnie z art. 130 § 3 u.s.p., sądowi dyscyplinarnemu. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji uznał, że zaskarżone zarządzenie nie jest decyzją administracyjną w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, ani też nie stanowi innego aktu lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczącego uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, o jakich mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., a zatem skarga na nie do sądu administracyjnego jest niedopuszczalna. M. P. wniosła skargę kasacyjną od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się uchylenia zaskarżonego postanowienia w całości i rozpoznania sprawy co do istoty poprzez uchylenie zaskarżonego aktu w całości, alternatywnie uchylenia zaskarżonego postanowienia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżąca wniosła ponadto o rozpoznanie sprawy na rozprawie, jak również zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania kasacyjnego, obejmujących wpis od skargi oraz koszty zastępstwa procesowego. W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisów postępowania: art. 3 § 2 pkt 4, art. 5 pkt 2, art. 58 § 1 pkt 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a., oraz przepisów prawa materialnego: art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864/30 z późn. zm., zwanego dalej: TUE), art. 4 ust. 3 TUE, art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE, art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej (Dz. U. UE. C. z 2007 r. Nr 303, str. 1 z późn. zm.) oraz zasad pierwszeństwa i bezpośredniego skutku prawa Unii, a także art. 130 § 1 i 3 p.u.s.p odczytywanego w świetle tych przepisów. Omawiane naruszenia polegały na: 1) nieuwzględnieniu unijnych wymogów skutecznej ochrony sądowej, w tym obowiązku zapewnienia niezależności sądów oraz niezawisłości sędziów, a także prawa podstawowego do niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy; 2) niezastosowaniu zasad pierwszeństwa i bezpośredniego skutku prawa unijnego; 3) nieuwzględnieniu zasady lojalnej współpracy, odczytywanej w świetle unijnej wartości rządów prawa; - a w konsekwencji naruszeniu wskazanych przepisów postępowania poprzez niedokonanie kompleksowej oceny sprawy i uznanie, że nie należy ona do właściwości sądu administracyjnego, gdyż zaskarżony akt został wydany w sprawie wynikającej z podległości służbowej między przełożonymi i podwładnymi, nie stanowi on aktu, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., oraz że możliwa jest skuteczna kontrola sądowa zaskarżonego aktu w innym trybie. Naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż w razie uwzględnienia i zastosowania wskazanych przepisów prawa materialnego, w tym poprzez wykładnię, w ich świetle, wskazanych przepisów postępowania, sąd - dokonawszy kompleksowej oceny sprawy - uznałby swoją właściwość w sprawie i uwzględnił skargę, uchylając zaskarżony akt. Minister Sprawiedliwości w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiła. Granice skargi są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi stosownie do art. 174 p.p.s.a. może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy postawione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego czy też procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne niż podniesione w skardze kasacyjnej naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej, wskazując które normy prawa zostały naruszone. Jeżeli chodzi o formułowanie zarzutów skargi kasacyjnej podkreślenia wymaga, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że przytoczenie podstaw kasacyjnych polega na wskazaniu, czy strona skarżąca zarzuca naruszenie prawa materialnego, czy naruszenia przepisów postępowania, czy też oba te naruszenia łącznie. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych przez sąd, z podaniem numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego, zdaniem skarżącego, naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne rozumienie określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, czyli niezasadne uznanie, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalony jest pogląd, że do autora skargi kasacyjnej należy wykazanie i uzasadnienie, że wojewódzki sąd administracyjny nieprawidłowo odczytał normę prawną wynikającą z treści przepisu prawa materialnego, bądź mylnie zrozumiał treść przepisu prawa materialnego. Podkreślenia wymaga, że sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wyjaśnieniem, na czym polegało wadliwe odczytanie przez sąd pierwszej instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem skarżącego, rozumienia naruszonego przepisu. Natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego należy wykazać, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, że stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada (lub nie odpowiada) stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej. W tym przypadku autor skargi kasacyjnej musi podać dlaczego konkretny przepis prawa materialnego nie miał (lub miał) zastosowania w sprawie (por. wyroki NSA z 14 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2735/15, z 6 czerwca 2017 r., sygn. akt II FSK 1342/15, z 6 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2668/15). Podkreślić przy tym należy, że ocena zarzutu niewłaściwego zastosowania prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone (przykładowo wyrok NSA z 10 listopada 2022 r., sygn. akt II FSK 940/22). Mimo że przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie określają warunków formalnych, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie skargi kasacyjnej, to należy przyjąć, że ma ono za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionej podstawy, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonej podstawy kasacyjnej (por. wyroki NSA z: 5 sierpnia 2004 r. sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; 9 marca 2005 r. sygn. akt GSK 1423/04; 10 maja 2005 r. sygn. akt FSK 1657/04; 12 października 2005 r. sygn. akt I FSK 155/05; 23 maja 2006 r. sygn. akt II GSK 18/06; 4 października 2006 r. sygn. akt I OSK 459/06). Konieczność należytego uzasadnienia podstaw kasacyjnych oznacza, że autor skargi kasacyjnej obowiązany jest wskazać przepis prawa, który w jego ocenie został naruszony, a także uzasadnić, w czym upatruje uchybienia temu przepisowi. Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno być zatem sformułowane w taki sposób, aby można było połączyć jego poszczególne fragmenty z konkretnymi przepisami prawa, które wnoszący skargę kasacyjną uznaje za naruszone. Wobec związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe (tzn. jasne i niebudzące wątpliwości) sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony. W przypadku skargi kasacyjnej, będącej kwalifikowanym środkiem odwoławczym, czytelność sformułowanego w niej komunikatu jest istotna z tego powodu, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym wniesieniem tego pisma (jak w przypadku skargi czy też zażalenia), ale także z jego treścią (por. wyrok NSA z 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/17). Poczynienie powyższych uwag o charakterze ogólnym było konieczne z uwagi na sposób w jaki została zredagowana skarga kasacyjna. Autorka skargi kasacyjnej w jej petitum zarzuciła naruszenie przepisów postępowania jak i prawa materialnego, wymieniając szereg przepisów, którym miał uchybić Sąd pierwszej instancji, jednak nie określiła formy tego naruszenia (błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie), ani nie wskazała na czym polegało naruszenie każdego z wymienionych przepisów. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego warunkom określonym w art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. nie w pełni odpowiada skarga kasacyjna sformułowana tak, że sposób naruszenia przepisów prawa materialnego i postępowania określony jest zbiorczo, tj. po ich wyliczeniu następuje określenie "Omawiane naruszenia polegały na:". Takie zredagowanie zarzutów zaciera granice między podstawami kasacyjnymi wymienionym w art. 174 p.p.s.a. i czyni komunikat zawarty w środku odwoławczym nieczytelnym. Trzeba także zauważyć, że poszczególnych fragmentów uzasadnienia skargi kasacyjnej nie można połączyć z podniesionymi w niej zarzutami, co prowadzi do wniosku, że nie wszystkie z nich zostały "usprawiedliwione". Odnosi się to przede wszystkim do naruszenia wymienionych w petitum skargi kasacyjnej przepisów postępowania. Niezależnie od wadliwości sformułowania skargi kasacyjnej należy zauważyć, że Sąd pierwszej instancji odrzucił skargę na zarządzenie Ministra Sprawiedliwości w przedmiocie natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego, uznając, że kontrola tego aktu nie należy do właściwości sądów administracyjnych. W ocenie WSA zarządzenie wydane na podstawie art. 130 § 1 u.s.p. stanowi akt sui generis tj. indywidualny akt z zakresu szeroko rozumianej materii ustrojowej odnoszącej się do stosunku służbowego sędziego, zaś Minister Sprawiedliwości albo prezes sądu wydając wspomniane zarządzenie nie rozstrzygają sprawy administracyjnej i nie działają w sferze administracyjno-prawnej, ale w sferze prawa ustrojowego, regulującego uprawnienia sędziego związane z powierzonym mu sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości. Zarządzenie natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego nie jest aktem, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Ponadto nie istnieje przepis szczególny przewidujący przeprowadzanie kontroli tego rodzaju zarządzeń przez sądy administracyjne, przeciwnie w myśl art. 130 § 3 u.s.p. sądowa kontrola zasadności omawianego zarządzenia należy do sądu dyscyplinarnego. Stanowisko wyrażone przez WSA w Warszawie w zaskarżonym postanowieniu nie zostało zakwestionowane w skardze kasacyjnej. W szczególności strona skarżąca, nie przedstawiła żadnych argumentów przemawiających za przyjęciem, że zarządzenie w przedmiocie natychmiastowej przerwy w czynnościach sędziego jest aktem podlegającym kontroli sądu administracyjnego, w szczególności, że jest to akt, o jakim mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. W skardze kasacyjnej nie została podjęta próba wykazania, poprzez zgłoszenie właściwie umotywowanego zarzutu, że stanowisko Sądu pierwszej instancji o niedopuszczalności skargi z przyczyny określonej w art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a. jest nieprawidłowe. Strona skarżąca przede wszystkim nie wyjaśniła na jakiej podstawie należało uznać, że zaskarżone zarządzenie jest aktem z zakresu administracji publicznej podlegającym kontroli sądu administracyjnego. W tym miejscu należy przypomnieć, że sądy administracyjne mają obowiązek przestrzegania swojej właściwości, a orzekanie w sprawach, w których droga sądowa była niedopuszczalna jest obwarowane sankcją nieważności postępowania sądowoadministracyjnego (art. 58 § 1 pkt 1 w związku z art. 183 § 2 pkt 1 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 184 Konstytucji, Naczelny Sąd Administracyjny oraz inne sądy administracyjne sprawują, w zakresie określonym w ustawie, kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta obejmuje również orzekanie o zgodności z ustawami uchwał organów samorządu terytorialnego i aktów normatywnych terenowych organów administracji rządowej. Określony w Konstytucji zakres właściwości sądów administracyjnych jest wyznaczony ustawami, a wobec tego wymaga wyprowadzenia z regulacji ustaw. Zakres właściwości sądów administracyjnych został określony przede wszystkim w ustawie – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W art. 3 § 2 i 2a p.p.s.a. ustawodawca określił zarówno środki zaskarżenia (skarga, sprzeciw), jak i katalog działań (zaniechań) organów administracji publicznej podlegających kontroli sądowej. Właściwość sądu administracyjnego mogą przewidywać także przepisy szczególne (art. 3 § 3 p.p.s.a.). W rozpoznawanej sprawie WSA uznał, że zaskarżone zarządzenie nie ma cech decyzji administracyjnej, ani aktu lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., nie istnieje także przepis szczególny przewidujący sprawowanie przez sądy administracyjne kontroli zarządzenia wydanego na podstawie art. 130 § 1 p.p.s.a. Mając na uwadze, że zgodnie z art. 184 Konstytucji właściwość sądów administracyjnych należy wyprowadzać z uregulowań ustawowych, brak jest normatywnych podstaw do przyjęcia, że skarga na wspomniane zarządzenie była dopuszczalna. Podkreślenia także wymaga, że wbrew twierdzeniom skarżącej, WSA w Warszawie nie wyraził poglądu, zgodnie z którym powodem odrzucenia skargi miało być uznanie, że w sprawie zachodzi przypadek wyłączenia spod właściwości sądów administracyjnych określony w art. 5 pkt 2 p.p.s.a. Zgodnie z powołanym przepisem sądy administracyjne nie są właściwe w sprawach wynikających z podległości służbowej między przełożonymi i podwładnymi. Sąd pierwszej instancji w ogóle nie powołał art. 5 pkt 2 p.p.s.a. jako przepisu na podstawie którego ustalał swoją właściwość (brak właściwości), jak również nie wyraził poglądu, że sprawa zarządzenia natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego jest sprawą wynikającą z podległości służbowej między przełożonym i podwładnym. Sąd jedynie stwierdził, że zarządzenie wydane na podstawie art. 130 § 1 u.s.p. jest indywidualnym aktem "z zakresu szeroko rozumianej materii ustrojowej odnoszącej się do stosunku służbowego sędziego" oraz, że "zostało ono wydane w sprawie z zakresu relacji służbowej". W tym miejscu należy zaznaczyć, że zarządzenie o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych sędziego jest specyficzną instytucją postępowania dyscyplinarnego, która została w sposób całościowy uregulowana w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 11 października 2002 r., SNO 33/02, OSNSD 2002, poz. 37). Regulacja ta obejmuje również sądową kontrolę zarządzenia o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych sędziego, a jej przebieg określa art. 130 § 3 u.s.p. Zgodnie z powołanym przepisem prezes sądu albo Minister Sprawiedliwości o wydaniu zarządzenia, o którym mowa w art. 130 § 1 u.s.p., w terminie trzech dni od dnia jego wydania, zawiadamia sąd dyscyplinarny, który niezwłocznie, nie później niż przed upływem terminu, na który przerwa została zarządzona, wydaje uchwałę o zawieszeniu sędziego w czynnościach służbowych albo uchyla zarządzenie o przerwie w wykonywaniu tych czynności. Przyjęte rozwiązanie tj. powierzenie kontroli zarządzeń wydanych na podstawie art. 130 § 1 u.s.p sądowi dyscyplinarnemu jest zasadniczym argumentem przesądzającym o braku podstaw do kreowania w tym zakresie właściwości sądu administracyjnego. Należy zauważyć, że Sąd Najwyższy postanowieniem z 20 września 2022 r., sygn. akt I ZZ 9/22 stwierdził niezasadność zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z 24 stycznia 2022 r. o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych M. P., sędziego Sądu Apelacyjnego w W. i umorzył postępowanie sądowe. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Najwyższy stwierdził, że upływ terminu określonego na podstawie art. 130 § 1 u.s.p. nie może powodować ustania obowiązku przeprowadzenia sądowej kontroli zarządzenia o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych sędziego. W ocenie Sądu Najwyższego niezasadność zarządzenia Ministra Sprawiedliwości wynikała z kilku okoliczności, które zostały szczegółowo omówione. W szczególności Sąd Najwyższy podkreślił, że w żadnym razie przepis art. 130 § 1 u.s.p. nie może być postrzegany jako instrument pozwalający na ingerencję przedstawiciela władzy wykonawczej i polityka, jakim jest Minister Sprawiedliwości w działalność orzeczniczą z tego powodu, że nie aprobuje on sposobu dokonywania przez sędziego wykładni prawa i jego stosowania w konkretnej sprawie. Sędzia M.P. wydając orzeczenie uznane przez Ministra Sprawiedliwości za delikt dyscyplinarny skutkujący koniecznością zarządzenia natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego, zmierzała do zapewnienia stronie prawa do sądu w rozumieniu art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podsptawowych wolności przy uwzględnieniu wykładni tego pojęcia zawartej w orzeczeniach sądów europejskich. Tym samym skarżąca, w trybie przewidzianym w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych, uzyskała orzeczenie krytycznie oceniające zastosowanie wobec niej środka przewidzianego w art. 130 § 1 u.s.p., a zatem nie została pozbawiona ochrony prawnej. Z podanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło