VI SA/Wa 2435/19
WyrokWSA w Warszawie2020-11-03
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Aneta Lemiesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zgłoszenie znaku towarowego w celu uniemożliwienia konkurentowi prowadzenia akcji promocyjnej może być uznane za działanie w złej wierze, skutkujące unieważnieniem prawa ochronnego na znak towarowy?Ratio decidendi
Zgłoszenie znaku towarowego w celu uniemożliwienia konkurentowi prowadzenia akcji promocyjnej, zwłaszcza gdy zgłaszający sam nie zamierza wykorzystywać znaku w działalności gospodarczej, stanowi działanie w złej wierze. W takiej sytuacji prawo ochronne na znak towarowy powinno zostać unieważnione na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 Prawa własności przemysłowej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "KAMERA NA POKŁADZIE JEDŹ BEZPIECZNIEJ". Sprzeciw wniósł podmiot, który twierdził, że hasło "KAMERA NA POKŁADZIE" zostało mu przekazane przez uprawnionego do celów akcji promocyjnej i że zgłoszenie znaku przez uprawnionego nastąpiło w złej wierze, w celu zablokowania działań promocyjnych wnoszącego sprzeciw. Po uchyleniu przez WSA pierwszej decyzji organu, Urząd Patentowy ponownie rozpoznał sprawę i tym razem unieważnił prawo ochronne na znak towarowy, uznając zgłoszenie za dokonane w złej wierze. Uprawniony zaskarżył tę decyzję do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę C. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka (spr.) Sędzia WSA Aneta Lemiesz po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 3 listopada 2020 r. sprawy ze skargi C. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej ("UP RP" lub "organ") z [...] lutego 2019 r. Skarżoną decyzją UP RP, działający w trybie postępowania spornego, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] lutego 2019 r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "KAMERA NA POKŁADZIE JEDŹ BEZPIECZNIEJ" o numerze [...] udzielonego na rzecz C. Sp. z o.o. z siedzibą w W. ("skarżąca" lub "uprawniony"), wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny wniesionego przez M. Ltd. z siedzibą w H., Wielka Brytania ("wnoszący sprzeciw" lub "uczestnik"), na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 246 i 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm., dalej "Pwp") oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 Pwp:
1. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "KAMERA NA POKŁADZIE JEDŹ BEZPIECZNIEJ" o numerze [...];
2. przyznał uczestnikowi od uprawnionego kwotę w wysokości 2680 zł (słownie: dwa tysiące sześćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
Powyższa decyzja została wydana w następujących okolicznościach prawnych i faktycznych.
W dniu [...] kwietnia 2015 r. uczestnik wniósł sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "KAMERA NA POKŁADZIE JEDŹ BEZPIECZNIE" o numerze [...] na rzecz skarżącej.
Sporny znak przeznaczony został do oznaczania usług w klasach: 35 i 41, tj.: reklama; zarzadzanie w działalności gospodarczej; administrowanie działalności gospodarczej; prace biurowe; agencje informacji handlowej; agencje reklamowe; analizy kosztów; analizy rynkowe; badania marketingowe; badania opinii publicznej; badania rynku; oferowanie w mediach produktów dla detalicznego handlu; doradztwo specjalistyczne w sprawach działalności gospodarczej; doradztwo w zakresie organizowania i prowadzenia działalności gospodarczej; doradztwo w zarządzaniu działalnością gospodarczą; dystrybucja materiałów reklamowych [próbek, druków, prospektów, broszur]; informacja o działalności gospodarczej; edytorskie usługi w dziedzinie reklamy; handlowe informacje i porady udzielane konsumentom [punkty informacji konsumenckiej]; agencje informacji handlowych; kolportaż próbek; marketing; uaktualnianie materiałów reklamowych; prezentowanie produktów w mediach dla celów sprzedaży detalicznej; rozpowszechnianie ogłoszeń reklamowych; sondaże opinii; organizowanie wystaw w celach handlowych lub reklamowych; outsourcing (doradztwo handlowe); poszukiwania w zakresie patronatu; rozlepianie plakatów reklamowych; pokazy towarów; produkcja filmów reklamowych; public relations; publikowanie tekstów sponsorowanych; rozpowszechnianie materiałów reklamowych; wynajmowanie przestrzeni reklamowej; tworzenie reklamowych i sponsorowanych tekstów; wynajmowanie nośników reklamowych; przygotowywanie reklam; statystyczne zestawienia; organizowanie targów w celach handlowych lub reklamowych; telemarketing; transkrypcja formy wiadomo6ci i komunikatów; zarobkowe zarządzanie w zakresie udzielania licencji na towary i usługi dla osób trzecich; wyceny handlowe; wynajem czasu reklamowego we wszystkich środkach przekazu; zarządzanie w zakresie zamówień handlowych; usługi zaopatrzenia osób trzecich [zakupy produktów i usług dla innych przedsiębiorstw]; zarobkowe zarządzanie w zakresie koncesjonowania dóbr i usług na rzecz osób trzecich; zarządzanie (w ramach prowadzonej działalności gospodarczej) w zakresie udzielania licencji na towary i usługi na rzecz osób trzecich; promocja sprzedaży dla osób trzecich; sprzedaż, sprzedaż detaliczna, sprzedaż hurtowa, sprzedaż dla osób trzecich towarów; materiałów reklamowych, próbek, druków, prospektów, broszur, ulotek, nalepek, naklejek, plakatów, oznaczeń informacyjnych, materiałów informacyjnych, materiałów dotyczących ruchu drogowego, materiałów dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego, materiałów dotyczących motoryzacji, materiałów dotyczących bezpieczeństwa w motoryzacji, materiałów dotyczących uświadamiania i podnoszenia wiedzy społeczeństwa na temat bezpieczeństwa w zakresie dotyczącym ruchu drogowego i motoryzacji, urządzeń nagrywających (zapisujących, utrwalających) obraz i/lub dźwięk, kamer; kolportaż materiałów reklamowych, próbek, druków, prospektów, broszur, ulotek, nalepek, naklejek, plakatów, oznaczeń informacyjnych, materiałów informacyjnych, materiałów dotyczących ruchu drogowego, materiałów dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego, materiałów dotyczących motoryzacji, materiałów dotyczących bezpieczeństwa w motoryzacji, materiałów dotyczących uświadamiania i podnoszenia wiedzy społeczeństwa na temat bezpieczeństwa w zakresie dotyczącym ruchu drogowego i motoryzacji, materiałów dotyczących urządzeń nagrywających (zapisujących, utrwalających) obraz i/lub dźwięk, materiałów dotyczących kamer; reklama i marketing w zakresie dotyczącym ruchu drogowego, bezpieczeństwa ruchu drogowego, motoryzacji, bezpieczeństwa w motoryzacji, uświadamiania i podnoszenia wiedzy społeczeństwa na temat bezpieczeństwa w zakresie dotyczącym ruchu drogowego i motoryzacji, urządzeń nagrywających (zapisujących, utrwalających) obraz i/lub dźwięk, kamer (klm 35), nauczanie; kształcenie; edukacja; informacja o edukacji; instruktaże; komputerowe przygotowanie materiałów do publikacji; organizowanie, prowadzenie i obsługa konferencji; organizowanie, prowadzenie i obsługa kongresów; organizowanie konkursów [edukacja lub rozrywka]: kształcenie praktyczne [pokazy]; organizowanie i prowadzenia warsztatów [szkolenia]; organizowanie i prowadzenie seminariów; organizowanie i prowadzenie sympozjów; organizowanie i prowadzenie zjazdów; publikowanie tekstów [innych niż teksty reklamowe]; sprawdziany edukacyjne, nauczanie, kształcenie, edukacja w zakresie dotyczącym ruchu drogowego, bezpieczeństwa ruchu drogowego, motoryzacji, bezpieczeństwa w motoryzacji, uświadamiania i podnoszenia wiedzy społeczeństwa na temat bezpieczeństwa w zakresie dotyczącym ruchu drogowego i motoryzacji, urządzeń nagrywających (zapisujących, utrwalających) obraz i/lub dźwięk, kamer, organizowanie kampanii społecznej dotyczącej ruchu drogowego, bezpieczeństwa ruchu drogowego, motoryzacji, bezpieczeństwa w motoryzacji, uwiadamiania i podnoszenia wiedzy społeczeństwa na temat bezpieczeństwa w zakresie dotyczącym ruchu drogowego i motoryzacji, zwiększenia bezpieczeństwa ruchu drogowego i bezpieczeństwa w motoryzacji poprzez wykorzystywana urządzeń nagrywających (zapisujących, utrwalających) obraz i/lub dźwięk w szczególności kamer (klm 41).
Wnoszący sprzeciw jako podstawę prawną swojego sprzeciwu wskazał naruszenie art. 131 ust. 2 pkt 1 Pwp, podnosząc zarzut zgłoszenia spornego znaku w złej wierze, oraz art. 131 ust. 1 pkt 1 Pwp z zarzutem naruszenia praw osobistych i majątkowych osób trzecich.
W zakresie zarzutu zgłoszenia spornego znaku w złej wierze, wnoszący sprzeciw wskazał na okoliczności, z których wynika, że hasło "KAMERA NA POKŁADZIE", stanowiące element znaku spornego, zostało przekazane uprawnionemu przez wnoszącego sprzeciw do celów akcji promocyjnej kamer oznaczanych znakiem M.. Hasło pochodzi od wnoszącego sprzeciw i nie miało służyć do promocji innych kamer niż kamery o nazwie "M.". Wnoszący sprzeciw oświadczył, że nie zgodził się na zgłoszenie przez uprawnionego spornego znaku do ochrony.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 Pwp, wnoszący sprzeciw stwierdził, że sporny znak narusza autorskie prawa majątkowe osób trzecich do hasła "KAMERA NA POKŁADZIE". Prawa te zaś nie przysługują i nigdy nie przysługiwały uprawnionemu.
Następnie wnoszący sprzeciw przedstawił okoliczności związane z podjęciem współpracy z uprawnionym w zakresie promocji kamer samochodowych "M.". Na te okoliczność przedstawił kopie korespondencji mailowej (od kwietnia 2013 r.) dotyczącej akcji społecznej "Jedź bezpiecznie - kamerka w aucie", której elementem miała być dystrybucja naklejek na szyby samochodowe.
Wnoszący sprzeciw powołał również okoliczności z lipca 2013 r. dotyczące poinformowania uprawnionego o realizacji akcji promocyjnej z wykorzystaniem hasła "KAMERA NA POKŁADZIE", a także okoliczności spotkania w sierpniu 2013 r., podczas którego przedstawiciele uprawnionego stwierdzili, że proponowanego przez wnoszącego sprzeciw hasła "KAMERA NA POKŁADZIE" nie można zaakceptować, z powodu niezgodności językowej z akcją.
Sporny znak towarowy, zdaniem wnoszącego sprzeciw, jest wzorowany na projekcie opracowanym przez wnoszącego sprzeciw, mimo że uczestnik nie rozpoczął prowadzenia wspólnej kampanii z uprawnionym. W ocenie wnoszącego sprzeciw zła wiara uprawnionego polegała na blokowaniu jego działań. Uczestnik stwierdził, że celem zgłoszenia spornego znaku nie było uzyskanie przez uprawnionego ochrony na znak, ale uniemożliwienie działań promocyjnych prowadzonych przez wnoszącego sprzeciw, przy czym uprawniony dążył, aby promocja produktów wnoszącego sprzeciw przebiegła wyłącznie przy udziale uprawnionego i na jego warunkach uprawnionego. Skutkiem powyższych okoliczności wnoszący sprzeciw zrezygnował ze współpracy z uprawnionym. Wnoszący sprzeciw używał podczas swoich działań promocyjnych naklejki z napisem "KAMERA NA POKŁADZIE", która była dołączana do promocyjnej serii videorejestratorów "M. [...]", co potwierdza regulamin konkursu w ramach akcji promocyjnej.
W ocenie wnoszącego sprzeciw, decyzja o udzieleniu prawa na sporny znak dla wskazanych towarów spowodowała powstanie nieuzasadnionego monopolu uprawnionego, który zagraża konkurencji na rynku kamer samochodowych, a także promocji takich kamer.
Uprawniony pismem z 4 grudnia 2015 r. uznał sprzeciw za bezzasadny.
Wobec uznania sprzeciwu za bezzasadny przez uprawnionego z prawa ochronnego na znak towarowy KAMERA NA POKŁADZIE JEDŹ BEZPIECZNIE o nr [...], na podstawie art. 247 ust. 2 Pwp, sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym.
Podczas rozprawy w dniu [...] kwietnia 2016 r. strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie. Uprawniony wniósł o przesłuchanie świadka M. S. na okoliczność genezy spornego znaku towarowego, jego twórcy oraz dostosowania grafiki do słów użytych jako naklejka.
Wnoszący sprzeciw podkreślił, że rola uprawnionego polegała na przedstawieniu koncepcji akcji promocyjnej, a nie na stworzeniu hasła do akcji "KAMERA NA POKŁADZIE", które było jednym z jej elementów. Zła wiara uprawnionego polegała, zdaniem wynoszącego sprzeciw, na tym, że hasło i projekt naklejki pochodziły od wnoszącego sprzeciw, a uprawniony odrzucił pomysł zastosowania hasła "KAMERA NA POKŁADZIE", a następnie dokonał zgłoszenia znaku towarowego z tym elementem słownym. Zdaniem wnoszącego sprzeciw, autorem spornego znaku jest F. G., a autorem samego sloganu są J. K. i T. H. ze spółki uczestnika.
Uprawniony przedłożył do akt sprawy pismo procesowe z załącznikami, w którym podnosi, że twórcami akcji propagującej zwiększenie bezpieczeństwa i kultury jazdy na drodze w ll połowie 2012 r., byli wspólnie P. C. i M. S.. Pomysłodawcy wymyślili również robocze hasła akcji, tj. JEDŹ BEZPIECZNIE - KAMERA W AUCIE, JEDŹ BEZPIECZNIE - KAMERA W SAMOCHODZIE, JEDŹ BEZPIECZNIE - KAMERA NA POKŁADZIE.
Od 2013 r. prowadzono prace nad stworzeniem formy graficznej naklejki - późniejszego znaku towarowego, której pomysłodawcą był M. S., co potwierdzają oświadczenia M. S. i P. C. oraz korespondencja mailowa z czerwca 2013 r. Zdaniem uprawnionego, to on jest pomysłodawcą całej akcji, a wnoszący sprzeciw nie prowadził żadnych czynności związanych z bezpieczeństwem na drodze, ponieważ jego działalność ograniczała się do produkcji i sprzedaży kamer. Uprawniony dopracowywał propozycje haseł użytych w akcji, a wnoszący sprzeciw przejął pomysł i projekt akcji z wykorzystaniem hasła "KAMERA NA POKŁADZIE". Uprawniony zatem działał w dobrej wierze, zgłaszając do ochrony w UP RP dwa znaki towarowe KAMERA W AUCIE JEDŹ BEZPIECZNIE o nr [...] oraz znak KAMERA NA POKŁADZIE JEDŹ BEZPIECZNIE o nr [...].
Odnośnie zarzutu naruszenia praw autorskich przez sporny znak towarowy, uprawniony zakwestionował możliwości objęcia ochroną prawnoautorską elementu słownego "KAMERA NA POKŁADZIE". Zdaniem uprawnionego, zwrot ten występuje w mowie potocznej i nie został wymyślony przez wynoszącego sprzeciw. Na potwierdzenie uprawniony przedstawił materiały, z których wynika, że hasło KAMERA NA POKŁADZIE jest używane w transporcie samochodowym, lotniczym, a nawet komputerach.
Na rozprawie w dniu [...] kwietnia 2016 r. strony podtrzymały swoje dotychczasowe wnioski, twierdzenia i argumenty. Wnoszący sprzeciw powołał się na treść pisma z 26 kwietnia 2016 r. Uprawniony wniósł o przesłuchanie strony w osobie P. C.. Zdaniem uprawnionego, ww. osoba może wypowiedzieć się szerzej niż w przedłożonym wcześniej do akt sprawy oświadczeniu. Co do zarzutu złej wiary, uprawniony uznał go za bezzasadny, ponieważ jego zdaniem pomysłodawcą znaku jest uprawniony, który w dniu 9 kwietnia 2012 r., zwrócił się do wnoszącego sprzeciw z propozycją podjęcia współpracy w zakresie akcji promocyjnej. Uprawniony zgłosił do ochrony dwa znaki towarowe, które zawierały grafikę stworzoną przez uprawnionego i hasła, o czym wnoszący sprzeciw został poinformowany w dniu 19 czerwca 2013 r. Uprawniony stwierdził, że wnoszący sprzeciw jest uprawniony do znaku przedstawionego na karcie nr 47 akt sprawy, natomiast hasło "KAMERA NA POKŁADZIE" nie może być przedmiotem prawa autorskiego. Wnoszący sprzeciw stwierdził, że przedmiotem sporu nie jest pomysł na akcję marketingową, ale konkretne oznaczenie w warstwie słownej – "KAMERA NA POKŁADZIE", nie ma zatem znaczenia, kto inicjował współpracę i jakie były jej warunki. W powołanej korespondencji mailowej jest przedstawiony ogólny zarys współpracy pomiędzy stronami nie mający znaczenia dla całokształtu sprawy.
Wnoszący sprzeciw poinformował, że był organizatorem podobnych akcji, a uprawniony przesłał swoją ofertę w trakcie realizacji przez wnoszącego sprzeciw innego projektu. Zdaniem wnoszącego sprzeciw, w powołanej korespondencji mailowej nie pojawia się hasło "KAMERA NA POKŁADZIE", a materiał dowodowy potwierdza, że wzór naklejki "KAMERA NA POKŁADZIE" został stworzony przez wnoszącego sprzeciw.
UP RP oddalił wniosek uprawnionego o przesłuchanie M. S. oraz P. C., uznając, że w aktach sprawy znajdują się oświadczenia powyższych osób.
Następnie UP RP w decyzji z [...] maja 2016 r. oddalił sprzeciw wniesiony przez uczestnika.
Organ w decyzji tej stwierdził, że strony postępowania współpracowały z sobą od kwietnia 2013 r. w zakresie opracowania przebiegu akcji promocyjnej dotyczącej bezpieczeństwa w ruchu drogowym przy wykorzystaniu kamer montowanych w samochodach i oznaczanych "M.". Natężenie tych relacji miało miejsce w czerwcu 2013 r., co potwierdza korespondencja mailowa miedzy stronami. Z kolei w dniu 24 sierpnia 2013 r. uprawniony zgłosił do ochrony w Urzędzie Patentowym słowno - graficzny znak towarowy "KAMERA NA POKŁADZIE JEDŹ BEZPIECZNIE" o numerze [...].
Zdaniem organu wnoszący sprzeciw nie wykazał jednak, aby działania uprawnionego związane ze zgłoszeniem spornego znaku towarowego cechowała zła wiara, ponieważ dowody przedłożone przez niego dotyczą kamer oznaczanych "M." (akta, tom l, k. 62, 35), "M. e." (akta, tom l, k. 50, k. 47), "M. [...]" (akta, tom l, k. 54, 53) i wykorzystania hasła "KAMERA NA POKŁADZIE" (akta, tom 1, k.471), zaś sporny znak towarowy nie posiada oznaczenia "M.", natomiast hasło "KAMERA NA POKŁADZIE" nie jest jedynym słownym elementem znaku. W spornym znaku znajdują się jeszcze słowa "JEDŹ BEZPIECZNIE", które zostały umieszczone w formie przedstawieniowej znaku towarowego o numerze [...].
Także okoliczność, że uprawniony w trakcie wspólnych uzgodnień w zakresie akcji promocyjnej wykorzystującej kamery "M." wraz z hasłem "KAMERA NA POKŁADZIE" stwierdził, że "hasło akcji (...) propozycja "KAMERA NA POKŁADZIE" odrzucamy, bo jest ono niezgodne chociażby językowo z akcją" (akta, tom l, k. 41), a następnie zgłosił sporny znak (zawierający te elementy słowne) do ochrony w UP RP, nie świadczył, w ocenie organu, o działaniu uprawnionego w złej wierze, ponieważ nie sposób uznać, że zmiana oceny co do poprawności językowej sformułowania zawartego w znaku towarowym jest przejawem złej wiary.
Również podniesiony aspekt przekazania uprawnionemu w czasie współpracy projektów naklejek z hasłem "KAMERA NA POKŁADZIE" i oznaczeniem kamer "M. e." (akta, tom l, k. 75, k. 47) nie potwierdza działania uprawnionego w złej wierze. W ocenie organu bowiem, między oznaczeniem, na które powołuje się wnoszący sprzeciw, a znakiem towarowym o numerze [...] nie występuje ani zależność ani zbieżność pod względem użytych elementów słownych i graficznych tworzących te dwie kompozycje, które potwierdzaliby działania uprawnionego w złej wierze.
Zarzutu złej wiary nie potwierdzał, zdaniem organu, również twierdzenie wnoszącego sprzeciw o braku zgody na uzyskanie praw wyłącznych do hasła "KAMERA NA POKŁADZIE", ponieważ wnoszący sprzeciw nie wykazał, aby strony postępowania łączyła jakakolwiek umowa lub porozumienie zakazujące stosowania lub możliwości zgłoszenia, celem uzyskania ochrony, znaku towarowego z elementem słownym "KAMERA NA POKŁADZIE". Zatem, w ocenie organu, nie można zasadnie twierdzić, iż uprawniony działał w złej wierze i naruszył zasady współżycia społecznego, sama bowiem współpraca biznesowa dotyczyła akcji promocyjnej, w której wskazano na konkretną kamerę marki "M." samodzielnie lub z określeniami "e.", "[...]" oraz hasło "KAMERA NA POKŁADZIE", natomiast sporny znak towary nie odwołuje się do żadnej marki kamer, a słowa użyte w znaku są odmienne, tj. "KAMERA NA POKŁADZIE JEDŹ BEZPIECZNIE". Potwierdzenia nie znajdował również zarzut o uniemożliwieniu prowadzenia przez wynoszącego sprzeciw akcji promocyjnej z wykorzystaniem kamer M. (samodzielnie lub z ww. dodatkowymi określeniami), ponieważ znak sporny nie dotyczy kamer "M." i hasła "KAMERA NA POKŁADZIE". Tym bardziej, że sporny znak towarowy o numerze [...] nie jest przeznaczony do oznaczania urządzenia rejestrujących obraz np. kamer, a wyłącznie dla usług z klas 35 i 41.
Za niezasadny uznał organ także zarzut o nieuprawnionym monopolu na sporny znak towarowy w zakresie graficznym, który, zdaniem wynoszącego sprzeciw, ogranicza w sposób nieuprawniony innym podM.tom używania podobnych oznaczeń, bowiem prawo ochronne na znak towarowy ze swej istoty wyznacza monopol na używanie chronionego prawem znaku towarowego przez uprawnionego w granicach regulowanych przez przepisy Pwp (art. 153 i nast.).
W stanie faktycznym ustalonym w przedmiotowej sprawie, organ nie znalazł zatem postaw dla potwierdzenia zarzutu o działaniu uprawnionego w złej wierze.
Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 Pwp, organ wskazał, że sam wnoszący sprzeciw stwierdził, że przedmiotem sporu nie jest pomysł na akcję promocyjną, ale konkretne oznaczenie w warstwie słownej "KAMERA NA POKŁADZIE" (akta, tom l, k. 308), co oznacza, że wnoszący sprzeciw kwestionuje jedynie część znaku towarowego, a mianowicie trzy elementy słowne: "KAMERA", "NA", "POKŁADZIE". Wnoszącemu sprzeciw, zdaniem organu, brak legitymacji do powołania się na autorskie prawa majątkowe do hasła "KAMERA NA POKŁADZIE". Ponadto słowa "KAMERA NA POKŁADZIE" są wyłącznie elementem spornego znaku towarowego, a sprzeciw obejmuje unieważnienie prawa o numerze [...] jako całości, zaś weryfikacja w przedM.towym postępowaniu dotyczy całego znaku, zgodnie z jego rejestracją.
Ponadto, w ocenie UP RP, zestawienie słów "KAMERA NA POKŁADZIE" nie może być utworem, któremu przysługuje ochrona prawnoautorska, ponieważ ww. zestawieniu brak twórczego i indywidualnego charakteru cechującego utwór jak w art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83 ze zm.). Zestawienie słów funkcjonujących w domenie publicznej, które służą określonym działaniom (akcji promocyjnej) nie może być uznane za posiadające charakter twórczy, a więc podlegających ochronie prawnej jako utwór. Na okoliczność powszechności słów zwracał uwagę uprawniony, wskazując na stosowanie tożsamego określenia "KAMERA NA POKŁADZIE" w transporcie lotniczym czy na komputerach. Zatem skoro wnoszący sprzeciw nie wykazał, aby przysługiwały mu autorskie prawa majątkowe, to nie może skutecznie postawić zarzutu o ich naruszeniu przez sporny znak towarowy.
Uczestnik wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję UP RP z [...] maja 2016 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 19 czerwca 2018 r. sygn. VI SA/Wa 870/17 uchylił decyzję UP RP z [...] maja 2016 r. oraz zasądził na rzecz wnoszącego sprzeciw od uprawnionego koszty postępowania.
W uzasadnieniu tego wyroku Sąd podniósł, że dla uznania złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma naganny zamiar z punktu widzenia zasad uczciwości, który przejawia się w zgłoszenie znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej. O działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, zgłoszenia znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji. Brak legalnej definicji złej wiary oznacza zatem, że każdorazowo przy rozpatrywaniu konkretnej sprawy należy ustalić, czy zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, uwzględniając wszystkie okoliczności danego przypadku. Zła wiara musi występować w chwili zgłoszenia znaku do rejestracji. Należy zatem wziąć pod uwagę zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego, będący elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. Niemniej jednak podkreśla się, że przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych już po rejestracji. Zamiar zgłaszającego można "odczytać" poprzez okoliczności sprawy, dlatego konieczna jest analiza wszystkich okoliczności związanych z daną sprawą, zaistniałych zarówno przed jak i po dacie zgłoszenia znaku do rejestracji, a nawet po dacie rejestracji znaku.
Zdaniem Sądu, organ powinien odnieść się do wszystkich okoliczności podnoszonych przez wnioskodawcę dla wykazania złej wiary zgłaszającego. Powyższy obowiązek organu oznacza chronologiczne uszeregowanie podnoszonych faktów i dokonanie ich oceny z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego. Przy ustalaniu złej wiary, czyli ustalaniu faktów ze sfery motywacji zgłaszającego, a dokładniej - jego motywacji wewnętrznych, szczególne znaczenie ma ocena ustalonych okoliczności w ich całokształcie, we wzajemnej łączności, a także uwzględnienie zdarzeń mających miejsce po dacie zgłoszenia, jeśli pozwalają one ocenić okoliczności z tej daty. Tylko bowiem tak dokonywana ocena może ujawnić rzeczywisty powód (sens) podejmowanych przez zgłaszającego działań. W ramach swobodnej oceny dowodów organ powinien zatem ocenić, czy zaistniałe okoliczności wskazują, że zgłoszenie było nieuczciwe w świetle ogólnych zasad prawnych, jak też interesów innych przedsiębiorców.
Sąd uznał, że w niniejszej sprawie organ dokonał prawidłowej wykładni pojęcia złej wiary, niemniej oceny ustalonych okoliczności pod kątem istnienia negatywnej przesłanki udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy z art. 131 ust. 2 pkt 1 Pwp dokonał wbrew przedstawionym wyżej zasadom, nie uwzględnił bowiem wszystkich podnoszonych przez wnioskodawcę okoliczności oraz - co się z tym wiąże - nie dokonał oceny tych okoliczności w ich całokształcie. Pominięto bowiem istotny dla oceny złej wiary fakt nieużywania znaku przez uprawnionego. Wnoszący sprzeciw w skardze trafnie wskazał, że zamiar uniemożliwienia osobie trzeciej wprowadzania do obrotu towaru może być oceniany jako działanie w złej wierze, w szczególności jeśli okaże się po uzyskaniu prawa ochronnego, że zgłaszający sam nie używa znaku, a celem rejestracji było uniemożliwienie używania takiego znaku przez osobę trzecią (por. wyrok ETS z 11 czerwca 2009 r. w sprawie Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG przeciwko Franz Hauswirth GmbH, C-529/07, EU:C:2009:361, pkt 40-44).
Sąd podniósł, że organ ani w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, ani w odpowiedzi na skargę do tej okoliczności nie odnosi się, pomimo że wnoszący sprzeciw w replice z 26 kwietnia 2016 r. podnosił argumenty w tym zakresie. Nie wiadomo także, z jakich powodów organ nie odniósł się do pism ostrzegawczych zgłaszającego, w których żądał on zaprzestania określonej działalności przez wnoszącego sprzeciw, powołując się na swoje uprawnienia wynikające m.in. z udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "Kamera w aucie jedź bezpiecznie". W piśmie uprawnionego z 30 stycznia 2014 r. mowa jest zaś o tym, że posiada on prawo do znaku "Kamera na pokładzie jedź bezpiecznie", a także, że dysponuje domenami internetowymi [...].pl. oraz [...].pl. Z powyższym łączy się uzasadniony zarzut wnoszącego sprzeciw co do braku stanowiska organu wobec jego argumentów odnoszących się m.in. do pisma uprawnionego z 7 sierpnia 2013 r., w którym przedstawiono finansowe warunki współpracy z wnoszącym sprzeciw. Sąd podkreślił, że wnoszący sprzeciw określił to pismo jako wywierające nacisk w celu nawiązania odpłatnej współpracy z uprawnionym oraz na ww. okoliczność powołuje także korespondencję prowadzoną do marca 2014 r. Niemniej nie precyzuje, o jakie konkretnie pisma chodzi. Zadaniem Sądu nie jest zaś doprecyzowywanie argumentacji wnoszącego sprzeciw, stąd też w ponownym postępowaniu organ zobowiązany będzie odnieść się do argumentacji uczestnika podnoszonej w ww. zakresie, ale tylko w odniesieniu do pisma z 7 sierpnia 2013 r.
Sąd podniósł, że organ nie odniósł się do sekwencji czasowej ustalonych w sprawie okoliczności, w tym, że współpraca uprawnionego oraz wnoszącego sprzeciw została nawiązana w kwietniu 2013 r., zaś w sierpniu 2013 r. uprawniony odrzucił przedstawione mu przez uczestnika hasło "kamera na pokładzie". W sierpniu 2013 r. zaistniały także okoliczności, które świadczyć mogły, zdaniem uprawnionego, że wnoszący sprzeciw chce wycofać się ze współpracy (por. pismo uprawnionego w toku postępowania przed UP RP z [...] kwietnia 2016 r.). Zgłoszenie spornego oznaczenia nastąpiło z kolei w dniu 24 sierpnia 2013 r.
Sąd stwierdził także, że organ poprzestał na stwierdzeniu, że sporny znak nie został zarejestrowany do oznaczania urządzeń rejestrujących obraz, np. kamer. Zdaniem zaś Sądu dla pełnego wywodu w tej sprawie należało także uwzględnić i ocenić znaczenie dla sprawy faktu, że znak ten został przeznaczony do oznaczania usług, które mogą zostać uznane za podobne - na podstawie kryterium komplementarności - do ww. towarów, tj. usług obejmujących reklamę oraz kolportaż materiałów reklamowych, próbek, druków, prospektów, broszur, ulotek, nalepek, naklejek, plakatów, oznaczeń informacyjnych, materiałów informacyjnych, materiałów dotyczących ruchu drogowego, materiałów dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego, materiałów dotyczących motoryzacji, materiałów dotyczących bezpieczeństwa w motoryzacji, materiałów dotyczących uświadamiania i podnoszenia wiedzy społeczeństwa na temat bezpieczeństwa w zakresie dotyczącym ruchu drogowego i motoryzacji, materiałów dotyczących urządzeń nagrywających (zapisujących, utrwalających) obraz i/lub dźwięk, materiałów dotyczących kamer; reklama i marketing w zakresie dotyczącym ruchu drogowego, bezpieczeństwa ruchu drogowego, motoryzacji, bezpieczeństwa w motoryzacji, uświadamiania i podnoszenia wiedzy społeczeństwa na temat bezpieczeństwa w zakresie dotyczącym ruchu drogowego i motoryzacji, urządzeń nagrywających (zapisujących, utrwalających) obraz i/lub dźwięk, kamer.
Poza tym Sąd, odnosząc się do argumentacji zawartej w zaskarżonej decyzji a dotyczącej tego, czy uprawniony rzeczywiście może - czy nie może - zablokować działalności wnoszącego sprzeciw w zakresie promocji jego produktów poprzez przysługujące mu prawo do spornego oznaczenia, stwierdził, że ma to znaczenie drugorzędne. Przepis art. art. 131 ust. 2 pkt 1 Pwp nakazuje bowiem badać zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego, tj. nakazuje ustalić, czy zgłaszający miał zamiar wykorzystać sporne oznaczenie w celach innych niż w funkcji znaku towarowego. Dla tych zaś ustaleń nie ma przesądzającego charakteru fakt, że sporny znak towarowy nie posiada oznaczenia "M.", natomiast hasło "KAMERA NA POKŁADZIE" nie jest jedynym słownym elementem znaku o numerze [...].
Dostrzeżone przez wnoszącego sprzeciw naruszenie przez organ obowiązku rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego także, zdaniem Sądu, mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Takie rozdzielenie przez UP RP oceny okoliczności podnoszonych w ramach jednego stanu faktycznego sprawy może bowiem uniemożliwić wyciągnięcie prawidłowych wniosków co do złej wiary zgłaszającego. Jako przykład naruszenia organu w tym zakresie Sąd wskazał stanowisko organu wyrażone w odniesieniu do faktu odrzucenia przez uprawnionego przedstawionego przez wnoszącego sprzeciw hasła "kamera na pokładzie" w toku współpracy nad przygotowaniem wspólnej akcji społecznej. Sąd stwierdził, że faktycznie - oceniając ww. zdarzenie jednostkowo - można uznać, że zmiana oceny przez uprawnionego co do poprawności językowej ww. sformułowania zawartego w znaku towarowym sama w sobie nie jest przejawem złej wiary. Tyle, że na potrzeby art. 131 ust. 2 pkt 1 Pwp okoliczność tę należało ocenić w łączności z innymi poprzedzającymi ją zdarzeniami i tymi zdarzeniami, które miały miejsce po niej.
Sąd uznał że niewątpliwie ma rację organ, akcentując w odpowiedzi na skargę charakter postępowania spornego w sprawach o unieważnienie znaku towarowego. Tylko bowiem w sprawach nieuregulowanych w Pwp stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 256 ust. 1 Pwp). O ile jednak w tym postępowaniu na organie nie ciąży obowiązek gromadzenia materiału dowodowego, o tyle nic nie zwalnia tego organu z obowiązku dokonania jego wszechstronnej oceny zgodnie z wymaganiami art. 80 k.p.a. W tej sytuacji, aby kontrolowane rozstrzygnięcie ocenić w sposób prawidłowy, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienia do wszystkich wątpliwości występujących w badanej sprawie. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ, co jak wyżej wskazano, nie miało miejsca w rozpoznawanej sprawie. Należy też podkreślić, że rolą sądu administracyjnego jest kontrola decyzji administracyjnych pod względem zgodności z prawem, a nie samodzielne rozstrzyganie spraw na etapie postępowania w UP RP i wyprowadzanie własnych wniosków z materiału dowodowego.
Zdaniem Sądu prawidłowa jest zaś ocena organu odnosząca się do zarzutów wnoszącego sprzeciw opartych na przepisie art. 131 ust. 1 pkt 1 Pwp. Wnoszący sprzeciw nie wykazał, że przysługuje mu wcześniejsze - w sposób zupełny ukształtowane - prawo, na które mogłaby się skutecznie powoływać w postępowaniu o unieważnienie znaku towarowego. Stąd w tym zakresie także zdaniem Sądu decyzja organu jest prawidłowa.
Wyrok WSA w Warszawie z 19 czerwca 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 870/17 jest prawomocny. W wyniku uchylenia powyższym wyrokiem decyzji UP RP, sprawa została ponownie rozpoznana przez organ.
Na rozprawie w dniu [...] lutego 2019 r. strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska w sprawie. Uprawniony podniósł, iż hasło "KAMERA NA POKŁADZIE" nie jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego, ponieważ nie spełnia ono przede
wszystkim wymogu oryginalności. Uprawniony podkreślił, że to on przedłożył propozycję trzech haseł reklamowych, w tym hasła "Kamera na pokładzie". Uprawniony podniósł, iż w rozpatrywanej sprawie wnoszący sprzeciw nie wykazał, aby przed dniem 9 kwietnia 2013 r. prowadził jakiekolwiek działania w zakresie promocji idei używania kamer w samochodzie w celu podniesienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Odnośnie załamania rozmów pomiędzy stronami na początku sierpnia 2013 r. uprawniony wskazał, iż było ono związane z tym, że wnoszący sprzeciw próbował zawłaszczyć pomysły uprawnionego na prowadzenie kampanii dotyczącej bezpieczeństwa w ruchu drogowym i w związku z tym uprawniony dokonał zgłoszenia dwóch znaków towarowych z elementami słownymi "KAMERA NA POKŁADZIE" oraz "KAMERA W AUCIE". Odnośnie zarzutu, że uprawniony nie używa spornego znaku, skarżąca wyjaśniła, iż jest to spowodowane działaniami wnoszącego sprzeciw, w szczególności polegającymi na próbie unieważnienia spornego znaku towarowego. W związku z niepewnością co do możliwości wykorzystywania spornego znaku towarowego w działalności gospodarczej uprawniony nie używa tego znaku obecnie. Uprawniony wskazał, iż z uwagi na spór toczący się między stronami uprawniony posługuje się drugim znakiem zarejestrowanym na jego rzecz, z elementem słownym "KAMERA W AUCIE". Skarżąca podniosła, że załączona korespondencja potwierdza, iż uprawniony również po dacie zgłoszenia i rejestracji spornego znaku zajmował się ideą promowania używania kamer w samochodach, w zakresie w jakim pozwala mu na to toczące się postępowanie sporne i wynikająca z niego niepewność, co do dalszego istnienia spornego znaku towarowego.
Wnoszący sprzeciw z kolei wskazał, iż wyjaśnienia uprawnionego odnośnie nieużywania spornego znaku towarowego są niewiarygodne. Uczestnik podniósł, że sporny znak został zgłoszony w sierpniu 2013 r., natomiast sprzeciw w tej sprawie został złożony w 2015 r. W związku z tym uprawniony miał ponad półtora roku na to, żeby poczynić przygotowania do używania znaku bądź używać tego znaku. Wnoszący sprzeciw wskazał, iż z przedłożonych przez niego na rozprawie materiałów wynika, że takich działań uprawniony nie podjął. Uczestnik stwierdził, że kampania uprawnionego była oznaczana wyłącznie znakiem towarowym z elementem "KAMERA W AUCIE", przy czym na dowód, że ten znak był używany przedłożył zaledwie dwa maile, z których najpóźniejszy jest z lutego 2014 r. Wnoszący sprzeciw podniósł, iż zgłoszenie do ochrony spornego znaku miało wyłącznie na celu zablokowanie akcji promocyjnej kamer wnoszącego sprzeciw. W ocenie wnoszącego sprzeciw uprawniony uzmysłowił sobie, że akcja ta nie jest objęta ochroną z jakiegokolwiek tytułu, czy to z tytułu praw autorskich czy to know-how. Ponadto uprawniony wiedział, że nie zrealizuje tej kampanii bez współpracy z wnoszącym sprzeciw. W związku z tym próbował wymusić na nim tę współpracę poprzez rejestrację znaku. W rozpatrywanej sprawie uprawniony nie wykazał, aby po załamaniu się rozmów z wnoszącym sprzeciw wystąpił z propozycją takiej kampanii do innych podM.tów.
Uprawniony podtrzymał stanowisko, iż hasła "KAMERA NA POKŁADZIE" czy "KAMERA W AUCIE" nie podlegają ochronie prawno-autorskiej. Dopiero hasła te razem z grafiką mogą tworzyć utwór podlegający ochronie prawno-autorskiej. Uprawniony podniósł, iż trudno zarzucić uprawnionemu działanie w złej wierze w sytuacji, gdy chciał on chronić swój znak w kompozycji słowno-graficznej, która była przedmiotem zgłoszenia w dwóch wariantach z hasłem "KAMERA NA POKŁADZIE" i "KAMERA W AUCIE". Skarżąca wskazała, że w rozpatrywanej sprawie wnoszący sprzeciw nie wykazał, aby stworzył i posługiwał się kompozycją, która jest przedmiotem spornego znaku, co w sytuacji, kiedy samo hasło "KAMERA NA POKŁADZIE" nie generuje żadnych praw, jest istotne.
Jak wskazano powyżej, skarżoną w niniejszej sprawie z [...] lutego 2019 r. decyzją UP RP:
1. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "KAMERA NA POKŁADZIE JEDŹ BEZPIECZNIEJ" o numerze [...];
2. przyznał uczestnikowi od uprawnionego kwotę w wysokości 2680 zł (słownie: dwa tysiące sześćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
Organ podniósł w uzasadnieniu skarżonej decyzji, że wnoszący sprzeciw zarzucił, iż sporny znak towarowy został zgłoszony w złej wierze, bowiem w jego ocenie hasło widniejące w spornym znaku towarowym zostało przekazane uprawnionemu przez wnoszącego sprzeciw do celów akcji promocyjnej kamer oznaczanych znakiem M.. Hasło pochodzi od wnoszącego sprzeciw i nie miało służyć do promocji innych kamer niż kamery o nazwie "M.". Wnoszący sprzeciw oświadczył, że nie zgodził się na zgłoszenie przez uprawnionego spornego znaku do ochrony. Zdaniem wnoszącego sprzeciw, zgłoszenie spornego znaku do ochrony miało na celu uniemożliwienie akcji promocyjnej kamer "M.", a także wymuszenie współpracy z uprawnionym, co jest sprzeczne z istotą znaku towarowego. W zakresie graficznym zgłoszenie spornego znaku miało na celu ograniczenie w sposób nieuprawniony innym uczestnikom rynku możliwości używania podobnych oznaczeń w przypadku kamer samochodowych, co skutkuje nieuzasadnionym monopolem uprawnionego, zagrażającym konkurencji.
Organ podkreślił, że ustalenia WSA w Warszawie w prawomocnym wyroku z 19 czerwca 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 870/17 są wiążące dla organu ponownie rozpatrującego niniejszą sprawę, ponieważ w świetle art. 153 P.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Rozpatrując ponownie przedM.tową sprawę z uwzględnieniem m.in. wytycznych zawartych w tym wyroku odnośnie do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 Pwp, tj. zgłoszenia spornego znaku w warunkach złej wiary, po przeanalizowaniu całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, w szczególności korespondencji mailowej pomiędzy osobami działającymi w imieniu wnoszącego sprzeciw i uprawnionego, organ ustalił, że strony niniejszego postępowania prowadziły pomiędzy sobą rozmowy na temat współpracy, przy czym z propozycją współpracy dla wnoszącego sprzeciw w kwietniu 2013 r. wystąpił uprawniony. W czerwcu 2013 r. uprawniony przedstawił wnoszącemu sprzeciw konkretną ofertę dotyczącą współpracy w zakresie promocji kamer marki "M." na swoim portalu oraz dołączenia do akcji społecznej pod nazwą JEDŹ BEZPIECZNIE KAMERA W AUCIE dotyczącej promowania bezpieczeństwa jazdy na drogach z wykorzystaniem naklejek. Powyższa oferta spotkała się z zainteresowaniem wnoszącego sprzeciw. W dniu 26 lipca 2013 r. wnoszący sprzeciw poinformował uprawnionego, że będzie podejmował akcję "KAMERA NA POKŁADZIE" oraz zaproponował uprawnionemu spotkanie w celu omówienia szczegółów współpracy, zaś w dniu 6 sierpnia 2013 r. przedstawił uprawnionemu szczegóły współpracy oraz przesłał mu projekt naklejki z hasłem "KAMERA NA POKŁADZIE", stworzonej na jego zlecenie.
Z kolei w dniu 7 sierpnia 2013 r. uprawniony przedstawił wnoszącemu sprzeciw swoje warunki współpracy. Odrzucił propozycję hasła "KAMERA NA POKŁADZIE". Przedstawił warunki finansowe współpracy w przypadku zaakceptowania przez wnoszącego sprzeciw jego propozycji. W przypadku zaś niezaakceptowania jego propozycji i woli przeprowadzenia przez wnoszącego sprzeciw akcji według własnej wizji zaprosił wnoszącego sprzeciw do rozmów na temat opłat za udzielenie licencji/zgody informując go jednocześnie, że pozostawi mu pełną dowolność kształtowania "swojej" akcji oraz zastrzegł, że i tak akcja "JEDŹ BEZPIECZNIE - KAMERA W AUCIE" będzie przeprowadzona.
W odpowiedzi na ww. propozycje w dniu 8 sierpnia 2013 r. wnoszący sprzeciw bronił pomysłu wykorzystania hasła "KAMERA NA POKŁADZIE" oraz przedstawił własne warunki finansowe współpracy. Ostatecznie wnoszący sprzeciw zrezygnował ze współpracy z uprawnionym i prowadził działania promocyjne we własnym zakresie. W grudniu 2013 r. zorganizował konkurs, w którym wykorzystał hasło "KAMERA NA POKŁADZIE" oraz zaprojektowaną na jego zlecenie naklejkę z ww. hasłem.
W piśmie z 30 stycznia 2014 r. uprawniony poinformował wnoszącego sprzeciw o zgłoszeniu do ochrony spornego znaku towarowego oraz wezwał go między innymi do zaniechania naruszeń prawa do tego znaku.
Zatem sekwencja czasowa zaistniałych zdarzeń, wskazuje, zdaniem organu, iż mimo że współpraca uprawnionego oraz wnoszącego sprzeciw została nawiązana w kwietniu 2013 r. to po kilku miesiącach uzgodnień, których efektem był brak porozumienia, uprawniony w atmosferze sporu, w dniu 24 sierpnia 2013 r. dokonał zgłoszenia spornego znaku towarowego na swoją rzecz.
W tym stanie rzeczy UP RP stwierdził, że to wnoszący sprzeciw zaproponował hasło "KAMERA NA POKŁADZIE", które zostało odrzucone przez uprawnionego i to na jego zlecenie została zaprojektowana naklejka z tym hasłem wykorzystana przez niego w akcji promocyjnej w grudniu 2013 r. Uprawniony poza oświadczeniami dwóch osób reprezentujących samego uprawnionego, tj. P. C. oraz M. S., które to osoby są bezpośrednio zainteresowane rozstrzygnięciem przedmiotowej sprawy, nie przedstawił żadnych obiektywnych dowodów które pozwalałyby na dokonanie odmiennej oceny w ww. zakresie. Ponadto w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów, aby po uzyskaniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy uprawniony używał tego znaku. Potwierdzili to z resztą pełnomocnicy uprawnionego na rozprawie w dniu [...] lutego 2019 r. Z akt sprawy wynika, że to wnoszący sprzeciw faktycznie posługiwał się hasłem "KAMERA NA POKŁADZIE" oraz naklejką z tym hasłem w prowadzonej przez siebie działalności.
W świetle powyższego organ podzielił stanowisko wnoszącego sprzeciw, że zgłoszenie spornego znaku towarowego zostało dokonane w złej wierze. Jego zasadniczym elementem jest bowiem hasło "KAMERA NA POKŁADZIE". Ponadto UP RP wskazał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 czerwca 2018 r., sygnatura akt SA/Wa 870/17, którego wytyczne są wiążące w niniejszej sprawie, przesądził, iż sporny znak przeznaczony jest do oznaczania usług komplementarnych, a co za tym idzie podobnych do towarów - kamer, do promowania których wnoszący sprzeciw używał tego hasła oraz naklejek z tym hasłem. Ponadto chronologiczne uszeregowanie faktów podnoszonych przez strony postępowania i dokonanie ich oceny z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego prowadzi do wniosku, iż zgłoszenie tego znaku ma jedynie charakter blokujący. Znak ten został bowiem zgłoszony przez uprawnionego w celu wymuszenia na wnoszącym sprzeciw zaniechania samodzielnego (bez współpracy z uprawnionym) promowania kamer samochodowych z wykorzystaniem opracowanych na zlecenie wnoszącego sprzeciw i odrzuconych przez uprawnionego hasła "KAMERA NA POKŁADZIE" oraz projektu naklejki z tym hasłem. O intencji uprawnionego świadczą również listy ostrzegawcze skierowane do wnoszącego sprzeciw. Z wezwań tych bowiem wyraźnie wynika, iż uprawniony uznał za naruszenie ze strony wnoszącego sprzeciw samodzielne przeprowadzenie akcji promocyjnej własnych produktów, to jest kamer M., z użyciem hasła "KAMERA NA POKŁADZIE". Według "Ponownego wezwania do zaniechania dalszych naruszeń" z 30 stycznia 2014 r. skierowanego do wnoszącego sprzeciw (karta 18, akta [...]) hasło to było samodzielną modyfikacją gotowego projektu, którego zwrotem przewodnim było "KAMERA W AUCIE". Zatem w tym samym piśmie uprawniony przyznał, iż hasło "KAMERA NA POKŁADZIE" nie było jego pomysłem i hasłem, które miało być przez niego wykorzystywane, jednocześnie wskazując, że w dniu 24 sierpnia 2013 r. dokonał zgłoszenia znaku towarowego "KAMERA NA POKŁADZIE - JEDŹ BEZPIECZNIE". Zatem z treści tego pisma wynika, zdaniem organu, brak intencji używania oznaczenia "KAMERA NA POKŁADZIE" po stronie uprawnionego, a celem zgłoszenia spornego znaku było wymuszenie na wnoszącym sprzeciw oczekiwanych przez uprawnionego działań.
W związku z tym, że przepis art. 131 ust. 2 pkt 1 Pwp stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę do unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy organ odstąpił od badania zasadności pozostałych zarzutów postawionych w tej sprawie przez wnoszącego sprzeciw, uznając to badanie za niecelowe. Na marginesie UP RP jednak wskazał, iż w wyroku z 19 czerwca 2018 r., sygnatura akt SA/Wa 870/17, którego wytyczne są wiążące w niniejszej sprawie, Sąd rozpatrujący skargę na decyzję UP RP w sprawie [...] uznał za prawidłową ocenę organu odnośnie bezzasadności zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 Pwp, stwierdzając, że skarżąca (wnosząca sprzeciw) nie wykazała, że przysługuje jej wcześniejsze, w sposób zupełny ukształtowane, prawo, na które mogłaby się skutecznie powoływać w postępowaniu o unieważnienie znaku towarowego, stąd w tym zakresie decyzja organu jest prawidłowa.
Kwestię zwrotu kosztów organ rozstrzygnął w oparciu o art. 256 ust. 2 Pwp, który w tym względzie nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów o postępowaniu cywilnym. Zgodnie z art. 98 § 1 kpc strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i obrony. W oparciu o te przepisy UP RP ustalił łączne koszty postępowania w niniejszej sprawie w wysokości 2680 złotych, stanowiących opłatę za sprzeciw w wysokości 1000 złotych oraz wynagrodzenie dla pełnomocnika w wysokości 1680 złotych (zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015 poz. 1800 ze zm.)).
Skargę na decyzję UP RP z [...] lutego 2019 r wywiódł uprawniony. Zarzucił jej:
1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 2 pkt 1 Pwp z powodu błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania poprzez przyjęcie, że zgłoszenie słowno-graficznego znaku towarowego "KAMERA NA POKŁADZIE JEDŹ BEZPIECZNIE" nr [...] nastąpiło w złej wierze podczas, gdy z okoliczności sprawy wynika, że wspomniane oznaczenie zostało zgłoszone w dobrej wierze, na co wskazuje w szczególności:
a) okoliczność, że skarżąca była pomysłodawcą akcji propagowania bezpieczeństwa na drodze poprzez używanie kamer samochodowych,
b) okoliczność zainicjowania przez skarżącą rozmów z uczestnikiem w temacie promocji produktów uczestnika w kontekście organizowanej przez skarżącą akcji promującej bezpieczeństwo na drodze poprzez używanie kamer samochodowych,
c) okoliczność, że w materiale dowodowym dostarczonym przez obie strony sporu w postaci wydruków korespondencji e-mailowej wyraźnie jest potwierdzone, że uczestnik jest zaskoczony i zarazem zachwycony pomysłową akcją zaproponowaną przez skarżącą, a potem jako silniejszy i większy podM.t przejmuje ją z pozycji siły do własnej realizacji z pominięciem skarżącej,
d) okoliczność, że skarżąca dokonała zgłoszeń dwóch znaków towarowych (w tym spornego oznaczenia będącego przedmiotem zaskarżonej decyzji) w celu zabezpieczenia się przed samowolnymi i zakulisowymi działaniami uczestnika spowodowanymi chęcią przejęcia całego projektu akcji promującej bezpieczeństwo na drodze z pominięciem skarżącej,
e) okoliczność, że zanim doszło do spotkania ze skarżącą, uczestnik nigdy nie posługiwał się spornym znakiem ani nie uczestniczył w żadnych akcjach promujących bezpieczeństwo na drodze,
f) okoliczność, że brak używania spornego znaku przez skarżącą po dacie zgłoszenia w UP RP wynikała z przyczyn biznesowych, gdyż dysponując bardzo małymi własnymi środkami finansowymi, nie miała możliwości podjęcia samodzielnych działań w kontekście samowolnych i zakulisowych czynności podejmowanych w tym czasie przez uczestnika w celu przejęcia z pozycji siły całego pomysłu propagowania bezpieczeństwa ruchu na drodze, co skutkowało koniecznością zaczekania na wynik sporu przed organem aby mieć pewność, co do zasadności dalszych działań w realizacji pomysłu skarżącej,
g) okoliczność, że skarżąca stworzyła grafikę stanowiącą istotny element spornego znaku towarowego oraz fakt, że element słowny oznaczenia składa się z pięciu wyrazów "KAMERA NA POKŁADZIE JEDŹ BEZPIECZNIE",
h) okoliczność, że zwrot "KAMERA NA POKŁADZIE" nie jest przedmiotem prawa autorskiego, a w szczególności nie jest i nie może być przedmiotem jakichkolwiek praw, które mogłyby hipotetycznie przysługiwać uczestnikowi,
i) okoliczność, że uczestnik przedkłada! organowi materiał dowodowy (m.in. oświadczenia osób fizycznych ) potwierdzający rzekomo wymyślenie hasła "KAMERA NA POKŁADZIE" przez osoby związane z uczestnikiem i jego oryginalność w skali światowej w sytuacji, gdy skarżący wykazał, że jest to nieprawda w kontekście materiałów dowodowych zawierających wydruki ze stron internetowych na okoliczność wcześniejszego istnienia tego hasła i stosowania go przez osoby trzecie na długo przed zainicjowaniem rozmów pomiędzy skarżącą i uczestnikiem,
j) okoliczność nieprawidłowego uznania przez organ, że zła wiara skarżącej dotyczy spornego znaku towarowego dla wszystkich wskazanych w zgłoszeniu klas (klasy: 35, 41) i zawartych w nich haseł (usług), w sytuacji, gdy tylko część z nich miała związek z tematyką kamer samochodowych i bezpieczeństwem ruchu na drodze, a więc tematyką będącą przedmiotem wcześniejszych rozmów pomiędzy skarżącą i uczestnikiem.
2. naruszenie prawa procesowego:
a) art. 78 § 1 kpa w zw. z art. 7 i 10 kpa oraz art. 256 ust. 1 Pwp poprzez:
- nieuwzględnienie (pominięcie) materiału dowodowego i twierdzeń skarżącej dotyczących okoliczności, że skarżąca była pomysłodawcą akcji propagowania bezpieczeństwa na drodze poprzez używanie kamer samochodowych,
- nieuwzględnienie (pominięcie) materiału dowodowego i twierdzeń skarżącej dotyczących okoliczności zainicjowania przez skarżącą rozmów z uczestnikiem w temacie promocji produktów uczestnika w kontekście organizowanej przez skarżącą akcji promującej bezpieczeństwo na drodze poprzez używanie kamer samochodowych.
- nieuwzględnienie (pominięcie) materiału dowodowego i twierdzeń skarżącej dotyczących okoliczności, że w materiale dowodowym dostarczonym przez obie strony sporu w postaci wydruków korespondencji e-mailowej wyraźnie jest potwierdzone, że uczestnik jest zaskoczony i zarazem zachwycony pomysłową akcją zaproponowaną przez skarżącą, a potem jako silniejszy i większy podM.t przejmuje ją z pozycji siły do własnej realizacji z pominięciem skarżącej,
- nieuwzględnienie (pominięcie) materiału dowodowego i twierdzeń skarżącej dotyczących okoliczności, że skarżąca dokonała zgłoszeń dwóch znaków towarowych (w tym spornego oznaczenia będącego przedmiotem zaskarżonej decyzji) w celu zabezpieczenia się przed samowolnymi i zakulisowymi działaniami uczestnika spowodowanymi chęcią przejęcia całego projektu akcji promującej bezpieczeństwo na drodze z pominięciem skarżącej,
- nieuwzględnienie (pominięcie) materiału dowodowego i twierdzeń skarżącej dotyczących okoliczności, że zanim doszło do spotkania ze skarżącą, uczestnik nigdy nie posługiwał się spornym znakiem, ani nie uczestniczył w żadnych akcjach promujących bezpieczeństwo na drodze,
- nieuwzględnienie (pominięcie) materiału dowodowego i twierdzeń skarżącej dotyczących okoliczności, że brak używania spornego znaku przez skarżącą po dacie zgłoszenia w UP RP wynikała z przyczyn biznesowych, gdyż dysponując bardzo małymi własnymi środkami finansowymi, nie miała możliwości podjęcia samodzielnych działań w kontekście samowolnych i zakulisowych czynności podejmowanych w tym czasie przez uczestnika w celu przejęcia z pozycji siły całego pomysłu propagowania bezpieczeństwa ruchu na drodze, co skutkowało koniecznością zaczekania na wynik sporu przed organem, aby mieć pewność co do zasadności dalszych działań w realizacji pomysłu skarżącej,
- nieuwzględnienie (pominięcie) materiału dowodowego i twierdzeń skarżącej dotyczących okoliczności, że skarżąca stworzyła grafikę stanowiącą istotny element spornego znaku towarowego oraz fakt, że element słowny oznaczenia składa się z pięciu wyrazów "KAMERA NA POKŁADZIE JEDŹ BEZPIECZNIE",
- nieuwzględnienie (pominięcie) materiału dowodowego i twierdzeń skarżącej dotyczących okoliczności, że zwrot "KAMERA NA POKŁADZIE" nie jest przedmiotem prawa autorskiego, a w szczególności nie jest i nie może być przedmiotem jakichkolwiek praw, które mogłyby hipotetycznie przysługiwać uczestnikowi,
- nieuwzględnienie (pominięcie) materiału dowodowego i twierdzeń skarżącej dotyczących okoliczności, że uczestnik przedkładał organowi materiał dowodowy (m.in. oświadczenia osób fizycznych) potwierdzający rzekomo wymyślenie hasła "KAMERA NA POKŁADZIE" przez osoby związane z uczestnikiem i jego oryginalność w skali światowej w sytuacji, gdy skarżąca wykazała, że jest to nieprawda w kontekście materiałów dowodowych zawierających wydruki ze stron internetowych na okoliczność wcześniejszego istnienia tego hasła i stosowania go przez osoby trzecie na długo przed zainicjowaniem rozmów pomiędzy skarżącą i uczestnikiem,
b) art. 7, 77 i 80 kpa w zw. z art. 256 ust. 1 Pwp poprzez niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego sprawy i wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o błędne założenia natury faktycznej i prawnej, nieznajdujące oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym i rzeczywistym stanie sprawy. Ponadto nastąpiło w tym przypadku nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego oraz nie wyjaśniono wszystkich okoliczności mających wpływ na bieg sprawy, w szczególności w zakresie określonym w pkcie a),
c) art. 107 § 1 i 3 kpa w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez brak należytego wyjaśnienia stronie przesłanek, którymi UP RP kierował się przy rozstrzyganiu sprawy, w szczególności w zakresie określonym w pkcie a).
3. Naruszenie przepisu art 153 P.p.s a. poprzez zignorowanie przez organ oceny prawnej i wskazań (wytycznych) wyrażonych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 19 czerwca 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 870/17 uchylającego poprzednią decyzję UP RP z [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "KAMERA NA POKŁADZIE JEDŹ BEZPIECZNIE" nr [...].
W związku z powyższym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
UP RP w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie jako niezasadnej.
Uczestnik także wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Przede wszystkim Sąd pragnie zwrócić uwagę na podstawę prawną sposobu procedowania w niniejszej sprawie, tj. na posiedzeniu niejawnym. Otóż w myśl art. 15zzs4 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zm., dalej: "ustawa COVID") w wersji obowiązującej po 16 maja 2020 r.:
"2. W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu, chyba że przeprowadzenie rozprawy bez użycia powyższych urządzeń nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w niej uczestniczących.
3. Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów".
Zgodnie z § 1 pkt 1 i 2 Zarządzenia nr 39 Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 października 2020 r. w sprawie odwołania rozpraw oraz wdrożenia w Naczelnym Sądzie Administracyjnym działań profilaktycznych służących przeciwdziałaniu potencjalnemu zagrożeniu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w związku z objęciem Miasta Stołecznego Warszawy obszarem czerwonym, z dniem 17 października 2020 r. w Naczelnym Sądzie Administracyjnym odwołuje się rozprawy, kontynuując działalność orzeczniczą Sądu w trybie rozpoznawania spraw na posiedzeniach niejawnych, a sprawy wyznaczone do rozpatrzenia na rozprawie kieruje się do załatwienia na posiedzeniu niejawnym. Ponadto z § 3 Zarządzenia Prezesa NSA nr 39 wynika, że wynikające z § 1 pkt 2 skierowanie do załatwienia na posiedzeniu niejawnym spraw wyznaczonych do rozpatrzenia na rozprawie, znajduje odpowiednie zastosowanie do wojewódzkich sądów administracyjnych, których siedziby znajdują się na terenie objętym obszarem czerwonym, o którym mowa w § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r., poz. 1758 ze zmianą wynikającą z rozporządzenia Rady Ministrów z 16 października 2020 r. – Dz. U. z 2020 r. poz. 1829), a zatem nie można przeprowadzić rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku z siedziby odpowiedniego WSA.
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału VI WSA w Warszawie z 19 października 2020 r. zostało zarządzone przeprowadzenie w dniu 3 listopada 2020 r. posiedzenia niejawnego na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy COVID z uwagi na intensyfikację rozwoju epidemii i dalszy znaczny wzrost liczby zakażeń koronawirusem, wynikające stąd nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w sytuacji wyznaczenia rozprawy, co skutkuje wprowadzeniem dodatkowych ograniczeń, nakazów i zakazów, przy jednoczesnym braku możliwości przeprowadzenia rozprawy na odległość.
Rozpoznanie sprawy było konieczne, gdyż dotyczy ona żywotnego i realnego interesu prawnego skarżącej. Z uwagi na fakt, iż nie wiadomo, kiedy zakończy się stan zagrożenia epideM.logicznego, Sąd był zobligowany do skorzystania z rozwiązania procesowego, wprowadzonego na mocy art. 15zzs4 ust. 3 ustawy COVID.
Sąd podkreśla, iż zastosowanie trybu procedowania przewidzianego w art. 15zzs4 ust. 3 ustawy COVID nie wymaga ani wniosku stron, ani ich zgody, ani też ich wcześniejszego poinformowania przez sąd – rozwiązanie proceduralne procedowania przed sądem administracyjnym jest w tym zakresie odmienne niż przed sądem powszechnym – por. a contrario przepisy art. 15zzs1 i 15zzs3 ustawy COVID. W sprawie nie było także możliwe zastosowanie trybu uproszczonego, gdyż sprzeciwił się temu uczestnik.
Dlatego też Sąd rozpoznał niniejszą sprawę w składzie trzech sędziów na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy COVID.
Sąd wskazuje, że uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. 2016 r., poz. 1066 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U z 2017 r., poz. 1369), dalej "P.p.s.a.", sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, czy też stwierdzenie, że akt ten dotknięty jest wadą nieważności.
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów, należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przede wszystkim należy podkreślić fakt, że w niniejszej sprawie zapadł już prawomocny wyrok sądu administracyjnego i sprawa – po uchyleniu poprzedniej decyzji UP RP – wróciła do ponownego rozpoznania przez organ. W związku z tym Sąd pragnie przytoczyć kilka uwag dotyczących wiążącej mocy prawomocnego wyroku sądu administracyjnego i wskazań zawartych w uzasadnieniu tego wyroku.
Zgodnie z art. 153 P.p.s.a. "Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie".
Wskazać należy, iż przepis art. 153 P.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a tym samym organ nie może formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz obowiązany jest do podporządkowania się jemu w pełnym zakresie (por. wyroki NSA z 1 września 2010 r., sygn. II OSK 518/09, Lex nr 746901, z 30 lipca 2009 r., II FSK 451/08, Lex nr 526493, z 23 września 2009 r., I FSK 494/09, Lex nr 594010, z 13 lipca 2010 r., I GSK 940/09, Lex nr 594756). Przez ocenę prawną, o której mowa w art. 153 P.p.s.a. rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego oraz kwestii zastosowania określonego przepisu prawa do ustalonego stanu faktycznego. Natomiast wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję oceny prawnej i dotyczą sposobu działania w toku ponownego rozpoznawania sprawy (por. wyrok NSA z 9 października 2014 r., II FSK 2523/12, Lex nr 1588086). Kwestia, czy po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ podporządkował się wskazaniom sądu i jego ocenie prawnej stanowi główne kryterium kontroli poprawności nowowydanej decyzji (por. wyrok NSA z 20 kwietnia 2011 r., II OSK 729/10). Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej może być wyłączony tylko w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego (por. A. Skoczylas, P. Szustakiewicz (red.), P.p.s.a. Komentarz, C.H. Beck 2016, t. 6 do art. 153 i powołane tamże orzecznictwo).
Wytyczne tutejszego Sądu wiążące organ w przedmiotowej sprawie zostały przedstawione powyżej. Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, UP RP zastosował te wytyczne w pełni.
Formułując zarzut naruszenia art. 153 P.p.s.a. skarżąca podniosła, że organ nie uwzględnił ustaleń i wytycznych Sądu wskazujących, że:
- postępowanie powinno być prowadzone bardzo skrupulatnie, a organ powinien odnieść się do wszystkich okoliczności podnoszonych przez obie strony sporu,
- analizie pod kątem złej wiary podlegają tylko niektóre usługi w klasie 35.
Zdaniem skarżącej organ skupił się jedynie na niektórych twierdzeniach uczestnika, całkowicie zaniedbując jednoczesne i dokładne rozważenie wszystkich twierdzeń i materiałów dowodowych przedstawionych również przez skarżącą. Doszło tutaj, w ocenie uprawionego, do przeinaczenia wytycznych i ustaleń sądu zawartych we wspomnianym wyroku.
Sąd nie zgadza się z tym zarzutem. Organ skrupulatnie rozważył cały zebrany materiał dowodowy, odnosząc się także do twierdzeń skarżącej, a nie tylko uczestnika. Gołosłowność tego zarzutu nie pozwala na bardziej szczegółowe ustosunkowanie się do niego.
Odnosząc się z kolei do zarzutu braku analizy przez organ pod katem złej wiary w zakresie uznania, że tylko niektóre usługi z klasy 35 spełniają warunki tej przesłanki, Sąd zgadza się z oceną organu, jak i uczestnika, że całość zgłoszenia skarżącej (a nie tylko niektóre usługi z klasy 35) była dokonana w złej wierze. Skarżąca jest agencją reklamową, przedM.towy znak zarejestrowany w klasach 35 i 41 w ogóle nie jest związany z prowadzoną przez nią działalnością, gdyż nie prowadzi ona sprzedaży kamer samochodowych. Z kolei dla uczestnika (producenta kamer) jest to znak integralnie związany z jego działalnością. Zgłoszenie znaku przez uprawnionego miało zatem na celu uniemożliwienia korzystania uczestnikowi z tego znaku, co sama skarżąca przyznaje, wskazując na to że motywem jej działań była "kompleksowa ochrona swoich działań związanych z wymyśloną przez siebie społeczną akcją z naklejką" i opór przed prowadzeniem przez uczestnika "samodzielnych działań, stawiając skarżącą w roli petenta" (s. 7 skargi). Nie było zatem celem skarżącej wprowadzenie na rynek żadnych swoich usług pod zarejestrowanym znakiem, zarówno tych wskazanych w klasie 35, jak i 41, a jedynie możliwie najpełniejsze zablokowanie wszelkich działań uczestnika w ramach podejmowanej przez niego działalności gospodarczej i w ten sposób ochrona własnych interesów. Organ wykazał złą wiarę skarżącej odnośnie całości znaku i całości usług, dla których zarejestrowany został znak. Zarzut w tym zakresie jest bezzasadny.
Przechodząc do dalszych rozważań, Sąd podnosi, że zgodnie z art. 131 ust. 2 pkt 1 Pwp nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do UP RP w celu uzyskania ochrony.
Sąd wskazuje, że ani w prawie wspólnotowym ani na gruncie przepisów krajowych nie istnieje legalna definicja pojęcia zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. W orzecznictwie wskazuje się jednak, że dla uznania złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma naganny zamiar z punktu widzenia zasad uczciwości, który przejawia się w zgłoszenie znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej. Tutejszy Sąd w wiążącym organ i pośrednio także Sąd rozpoznający niniejszą sprawę wyroku z 19 czerwca 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 870/17 przywołał przykładowo wyrok z 27 grudnia 2011 r., VI SA/Wa 2041/11, w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że: "wykładnia prowspólnotowa (Dyrektywa 2008/95/WE art. 3 ust. 2 lit. d) określa działanie w złej wierze, jako zgłoszenie znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej". W wyroku z 15 marca 2012 r., VI SA/Wa 7/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że zgodnie z ugruntowanym poglądem zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. Działa w złej wierze ten, kto zgłasza znak należący do zagranicznego przedsiębiorcy w tym tylko celu, aby przeszkodzić mu w uzyskaniu ochrony w Polsce lub w celu uzyskania korzyści z rozporządzenia nabytym prawem.
Jak słusznie zauważył WSA w Warszawie w wiążącym organ i pośrednio także Sąd rozpoznający niniejszą sprawę wyroku z 19 czerwca 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 870/17, także w piśmiennictwie podkreśla się, iż o działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, zgłoszenia znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji (zob. E. Nowińska, M. J. du Vail, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga pamiątkowa z okazji 85-lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, s. 143 i n.).
Tutejszy Sąd w powyższym wyroku podkreślił, że organ pominął istotny dla oceny złej wiary fakt nieużywania znaku przez zgłaszającego. Natomiast zdaniem Sądu zamiar uniemożliwienia osobie trzeciej wprowadzania do obrotu towaru może być oceniany jako działanie w złej wierze, w szczególności, jeśli okaże się po uzyskaniu prawa ochronnego, że zgłaszający sam nie używa znaku, a celem rejestracji było uniemożliwienie używania takiego znaku przez osobę trzecią (wyrok ETS z dnia 11 czerwca 2009 r. w sprawie Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG przeciwko Franz Hauswirth GmbH, C-529/07, EU:C:2009:361, pkt 40-44).
Tak też było w niniejszej sprawie.
Organ prawidłowo zrekonstruował sekwencję czasową zdarzeń i prawidłowo ją ocenił z punktu widzenia złej wiary uprawnionego. Współpraca uprawnionego oraz wnoszącego sprzeciw została nawiązana w kwietniu 2013 r. Po kilku miesiącach uzgodnień, których efektem był brak porozumienia, uprawniony w atmosferze sporu, w dniu 24 sierpnia 2013 r. dokonał zgłoszenia spornego znaku towarowego na swoją rzecz. Niewątpliwie także uprawiony nigdy zarejestrowanego znaku nie używał.
W tym stanie rzeczy UP RP prawidłowo stwierdził, że to wnoszący sprzeciw zaproponował hasło "KAMERA NA POKŁADZIE", które zostało odrzucone przez uprawnionego. To na zlecenie uczestnika została zaprojektowana naklejka z tym hasłem wykorzystana przez niego w akcji promocyjnej w grudniu 2013 r., co wynika m.in. z korespondencji pomiędzy stronami. Uprawniony poza oświadczeniami dwóch osób reprezentujących samego uprawnionego, tj. P. C. oraz M. S., które to osoby są bezpośrednio zainteresowane rozstrzygnięciem przedmiotowej sprawy, nie przedstawił żadnych obiektywnych dowodów, które pozwalałyby na dokonanie odmiennej oceny w ww. zakresie. Ponadto, jak już Sąd podniósł wcześniej, w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów, aby po uzyskaniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy uprawniony używał tego znaku. Co więcej, w ocenie Sądu, w aktach sprawy nie ma żadnych dowodów na to, aby uprawniony (agencja reklamowa) realnie planował użycie tego znaku w jakikolwiek czasie. Rejestracja była zatem dokonana w celu zablokowania działań promocyjnych uczestnika. Podnoszone teraz argumenty o tym, że rzekomo "brak używania spornego znaku przez skarżącą po dacie zgłoszenia w UP RP wynikał z przyczyn biznesowych, gdyż dysponując bardzo małymi własnymi środkami finansowymi, nie miała możliwości podjęcia samodzielnych działań w kontekście samowolnych i zakulisowych czynności podejmowanych w tym czasie przez uczestnika w celu przejęcia z pozycji siły całego pomysłu propagowania bezpieczeństwa ruchu na drodze, co skutkowało koniecznością zaczekania na wynik sporu przed organem aby mieć pewność, co do zasadności dalszych działań w realizacji pomysłu skarżącej" są gołosłowne, oprócz wyraźnego przyznania się skarżącej do braku środków finansowych, które pozwalałyby jej na wykorzystanie biznesowe zgłoszonego znaku towarowego. Skarżąca nie udowodniła jakichkolwiek swoich planów w zakresie używania znaku ani tego, że uczestnik samowolnie i zakulisowo podejmował jakiekolwiek czynności "w celu przejęcia z pozycji siły całego pomysłu propagowania bezpieczeństwa ruchu na drodze".
Zresztą motywacja skarżącej uwidoczniona jest także w zarzucie zawartym w skardze, w którym podnosi ona, że "dokonała zgłoszeń dwóch znaków towarowych (w tym spornego oznaczenia będącego przedmiotem zaskarżonej decyzji) w celu zabezpieczenia się przed samowolnymi i zakulisowymi działaniami uczestnika spowodowanymi chęcią przejęcia całego projektu akcji promującej bezpieczeństwo na drodze z pominięciem skarżącej".
W świetle powyższego organ słusznie podzielił stanowisko wnoszącego sprzeciw, że zgłoszenie spornego znaku towarowego zostało dokonane w złej wierze. Jego zasadniczym elementem jest bowiem hasło "KAMERA NA POKŁADZIE". Chronologiczne uszeregowanie faktów podnoszonych przez strony postępowania i dokonanie ich oceny z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego prowadzi do wniosku, iż zgłoszenie tego znaku ma jedynie charakter blokujący. Znak ten został bowiem zgłoszony przez uprawnionego w celu wymuszenia na wnoszącym sprzeciw zaniechania samodzielnego (bez współpracy z uprawnionym) promowania kamer samochodowych z wykorzystaniem opracowanych na zlecenie wnoszącego sprzeciw i odrzuconych przez uprawnionego hasła "KAMERA NA POKŁADZIE" oraz projektu naklejki z tym hasłem. O intencji uprawnionego świadczą również listy ostrzegawcze skierowane do wnoszącego sprzeciw. Z wezwań tych bowiem wyraźnie wynika, iż uprawniony uznał za naruszenie ze strony wnoszącego sprzeciw samodzielne przeprowadzenie akcji promocyjnej własnych produktów, to jest kamer M., z użyciem hasła "KAMERA NA POKŁADZIE".
Sąd podkreśla, że rejestracja znaków towarowych nie może służyć powyższym celom.
Za niezasadne Sąd uznał zarzuty dotyczące:
- nieuwzględnienia (pominięcia) materiału dowodowego i twierdzeń skarżącej dotyczących okoliczności, że skarżąca była pomysłodawcą akcji propagowania bezpieczeństwa na drodze poprzez używanie kamer samochodowych,
- nieuwzględnienia (pominięcia) materiału dowodowego i twierdzeń skarżącej dotyczących okoliczności zainicjowania przez skarżącą rozmów z uczestnikiem w temacie promocji produktów uczestnika w kontekście organizowanej przez skarżącą akcji promującej bezpieczeństwo na drodze poprzez używanie kamer samochodowych.
- nieuwzględnienia (pominięcia) materiału dowodowego i twierdzeń skarżącej dotyczących okoliczności, że w materiale dowodowym dostarczonym przez obie strony sporu w postaci wydruków korespondencji e-mailowej wyraźnie jest potwierdzone, że uczestnik jest zaskoczony i zarazem zachwycony pomysłową akcją zaproponowaną przez skarżącą, a potem jako silniejszy i większy podM.t przejmuje ją z pozycji siły do własnej realizacji z pominięciem skarżącej,
- nieuwzględnienia (pominięcia) materiału dowodowego i twierdzeń skarżącej dotyczących okoliczności, że skarżąca dokonała zgłoszeń dwóch znaków towarowych (w tym spornego oznaczenia będącego przedmiotem zaskarżonej decyzji) w celu zabezpieczenia się przed samowolnymi i zakulisowymi działaniami uczestnika spowodowanymi chęcią przejęcia całego projektu akcji promującej bezpieczeństwo na drodze z pominięciem skarżącej,
- nieuwzględnienia (pominięcia) materiału dowodowego i twierdzeń skarżącej dotyczących okoliczności, że zanim doszło do spotkania ze skarżącą, uczestnik nigdy nie posługiwał się spornym znakiem ani nie uczestniczył w żadnych akcjach promujących bezpieczeństwo na drodze.
Organ wziął pod uwagę powyższe okoliczności, ale nie miały one znaczenia w sprawie. Kluczowym faktem jest bowiem to, co nastąpiło pod koniec współpracy stron. Zakończyła się ona konfliktem, uczestnik postanowił sam realizować swoją kampanię, bez udziału skarżącej. Jeżeli uprawniony w związku z działaniami uczestnika uważał, że należą mu się jakieś należności z tytułu wykonanych na rzecz wnoszącego sprzeciw prac (np. za stworzenie grafiki), to może tych należności dochodzić na drodze cywilnej, a nie "blokować" działania uczestnika poprzez zgłoszenie znaku towarowego.
Nie ma znaczenia fakt, że zanim doszło do spotkania ze skarżącą, uczestnik nigdy nie posługiwał się spornym znakiem ani nie uczestniczył w żadnych akcjach promujących bezpieczeństwo na drodze oraz to, że skarżąca była pomysłodawcą akcji propagowania bezpieczeństwa na drodze poprzez używanie kamer samochodowych. Uczestnik nawiązał kontakt ze skarżącą (agencją reklamową), bo miał zamiar taką akcję przeprowadzić i akcję tę ostatecznie przeprowadził. Natomiast bezsporne jest to, że skarżąca zarejestrowanego znaku nie wykorzystuje w działalności, a zatem rejestracja miała charakter blokujący dla działań uczestnika.
Podkreślić należy, iż Sąd w wiążącym w niniejszej sprawie prawomocnym wyroku wskazał, że przepis art. art. 131 ust. 2 pkt 1 Pwp nakazuje badać zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego, tj. nakazuje ustalić, czy zgłaszający miał zamiar wykorzystać sporne oznaczenie w celach innych niż w funkcji znaku towarowego. Dla tych zaś ustaleń nie ma przesądzającego charakteru fakt, że sporny znak towarowy nie posiada oznaczenia "M.", natomiast hasło "KAMERA NA POKŁADZIE" nie jest jedynym słownym elementem znaku o numerze [...]. Organ, w ocenie Sądu, prawidłowo ocenił zamiar uprawnionego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego i uznał, że skarżąca nie miała zamiaru wykorzystać spornego oznaczenia w funkcji znaku towarowego, a w innych celach, tj. blokowania działań uczestnika.
W sprawie nie ma także znaczenia to, że hasło "Kamera na pokładzie" nie mogłoby być przedmiotem prawa autorskiego. Hasłem tym bezsprzecznie posługiwał się uczestnik w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, a działania skarżącej polegające na rejestracji znaku miały jedynie na celu powstrzymanie działalności uczestnika w tym zakresie, a nie promocję własnych towarów czy usług.
Motywację uprawnionego słusznie zrekonstruował organ. Wskazał on bowiem, że według "Ponownego wezwania do zaniechania dalszych naruszeń" z 30 stycznia 2014 r. skierowanego do wnoszącego sprzeciw (karta 18, akta [...]) hasło to było samodzielną modyfikacją gotowego projektu, którego zwrotem przewodnim było "KAMERA W AUCIE". Zatem w tym samym piśmie uprawniony przyznał, iż hasło "KAMERA NA POKŁADZIE" nie było jego pomysłem i hasłem, które miało być przez niego wykorzystywane, jednocześnie wskazując, że w dniu 24 sierpnia 2013 r. dokonał zgłoszenia znaku towarowego "KAMERA NA POKŁADZIE - JEDŹ BEZPIECZNIE". Zatem z treści tego pisma wynika, zdaniem organu, brak intencji używania oznaczenia "KAMERA NA POKŁADZIE" po stronie uprawnionego, a celem zgłoszenia spornego znaku było wymuszenie na wnoszącym sprzeciw oczekiwanych przez uprawnionego działań.
Podsumowując, słusznie organ stwierdził istnienie złej wiary po stronie uprawnionego w niniejszej sprawie, dlatego nie można mu zarzucić naruszenia przepisów Pwp, a w szczególności art. 131 ust. 2 pkt 1 Pwp.
Niezasadne okazały się także zarzuty naruszenia prawa procesowego. Sąd wskazuje, iż przepisy art. 7, 77 § 1 i 80 kpa dotyczą prowadzonego przez organ postępowania dowodowego. Organ postępowanie to prowadził w sposób prawidłowy, właściwie zebrał dowody w sprawie i ocenił na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Ocena ta była zaś oceną swobodną, ale nie dowolną. Sąd wskazuje także, iż powoływany przez stronę art. 7 kpa ustanawia tzw. zasadę prawdy obiektywnej. Zgodnie z tym przepisem: "W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli". W ocenie Sądu organ nie naruszył także powołanej zasady k.p.a.
Nie został również naruszony art. 107 § 3 kpa, określający wymogi konstrukcyjne decyzji administracyjnej, z tego tylko powodu, że nie uwzględnia poglądów przedstawionych przez skarżącą. Sąd podkreśla, że uzasadnienie decyzji z punktu widzenia zasady praworządności (art. 6 kpa), ale i zasady pogłębiania zaufania (art. 8 kpa) oraz zasady informowania (art. 9 kpa), pełni bardzo istotną rolę, bowiem – w najprostszym ujęciu – tłumaczy stronie motywy rozstrzygnięcia. Skarżona decyzja zawiera wszystkie wymagane prawem elementy, a organ w jej uzasadnieniu szczegółowo odniósł się do wszelkich zarzutów wnioskodawcy. Tylko na marginesie Sąd wskazuje, iż naruszenie art. 107 § 3 kpa może tylko w wyjątkowych sytuacjach skutkować uchyleniem skarżonej decyzji. Decyzja może być bowiem uchylona w przypadku takich naruszeń prawa procesowego, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy. Ewentualne braki w uzasadnieniu decyzji zasadniczo nie mają wpływu na wynik sprawy. Sąd podziela pogląd, że nawet ewentualne naruszenie przepisu art. 107 § 3 kpa, polegające nie tyle na braku uzasadnienia co do spornych kwestii, ile na jego lakoniczności przy prawidłowym ustaleniu stanu faktycznego, nie stanowi przesłanki do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. (vide wyrok NSA z 13 lipca 2006 r. sygn. I OSK 1087/05). Ponadto zarzut naruszenia art. 107 § 3 kpa nie może być skuteczny w sytuacji, gdy z treści uzasadnienia samo przez się wynika, że dotyczy ono materii podnoszonych przez stronę (vide wyrok NSA z 25 listopada 2016 r., sygn. II OSK 1462/15).
Podsumowując, zasadniczo naruszenie art. 107 § 3 kpa może być skuteczne wówczas, jeżeli uzasadnienie uniemożliwia prześledzenie toku rozumowania organu, ustalonego przez niego stanu faktycznego. Nie można zwalczać na podstawie art. 107 § 3 kpa ustaleń faktycznych poczynionych przez organ, z którymi skarżąca się nie zgadza, tym bardziej, że w niniejszej sprawie ustalenia te są prawidłowe. Zarzut naruszenia art. 107 § 3 kpa uznać zatem należy za bezzasadny. Organ wyjaśnił zasadność swojego rozstrzygnięcia, nie naruszając zasady przekonywania z art. 11 kpa. To, że skarżąca nie podziela poglądu organu, nie stanowi o naruszeniu przez UP RP art. 107 § 3 kpa czy wspomnianych wcześniej przepisów kpa.
Skoro w punkcie pierwszym decyzji UP RP unieważnił znak towarowy, to konsekwencją tego było przyznanie kosztów postępowania uczestnikowi w punkcie drugim decyzji. Rozstrzygnięcie organu w tym zakresie jest także prawidłowe.
Konkludując, Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie naruszenia przez organ przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy.
W świetle powyższego, nie znajdując podstaw do uwzględnienia skarg, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło