IV SA/Wr 65/23
WyrokWSA we Wrocławiu2023-08-23
Skład orzekający: Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Daria Gawlak-Nowakowska, Ewa Kamieniecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ prawidłowo zakwalifikował żądaną informację publiczną jako informację przetworzoną, a jeśli tak, czy wnioskodawca wykazał jej szczególne znaczenie dla interesu publicznego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organ naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a., poprzez ponowne rozpatrzenie sprawy przez tę samą osobę, która wydała poprzednią decyzję. Ponadto, sąd stwierdził, że organ nie wykazał w sposób wystarczający, iż żądana informacja ma charakter przetworzony, a także błędnie ocenił, że wnioskodawca nie wykazał szczególnego interesu publicznego w jej uzyskaniu.Stan faktyczny
Skarżący, radny Rady Miejskiej w Trzebnicy, zwrócił się do Gminnego Zakładu Gospodarki Komunalnej (GZGK) o udostępnienie w trybie dostępu do informacji publicznej kserokopii lub skanów faktur wystawionych w określonym okresie między GZGK a Gminą Trzebnica, między Gminą Trzebnica a GZGK, na GZGK przez inne podmioty (w tym świadczące usługi prawne i wykonawcę stacji uzdatniania wody). Organ zakwalifikował żądane informacje jako przetworzone, wymagające wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, i odmówił ich udostępnienia, uznając, że wnioskodawca nie wykazał takiego interesu. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ utrzymał w mocy swoją decyzję. Skarżący złożył skargę do WSA we Wrocławiu.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji oraz zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Sędziowie: Sędzia WSA Daria Gawlak-Nowakowska (sprawozdawca) Sędzia WSA Ewa Kamieniecka, Protokolant: Specjalista Magdalena Dworszczak, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 23 sierpnia 2023 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Prezesa Zarządu Gminnego Zakładu Gospodarki Komunalnej Trzebnica - Ergo Sp. z o.o. z siedzibą w Trzebnicy z dnia 29 listopada 2022 r. nr 04/2022 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej na wniosek z dnia 21 lipca 2022 r. I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Prezesa Zarządu Gminnego Zakładu Gospodarki Komunalnej Trzebnica - Ergo Sp. z o.o. z siedzibą w Trzebnicy na rzecz skarżącego M. M. kwotę 200 (słownie: dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wnioskiem z dnia 21 lipca 2022 r. M. M. (dalej: Strona, Skarżący, Wnioskodawca), radny Rady Miejskiej w Trzebnicy, zwrócił się do GZGK Sp. z o.o. w T. (dalej: organ, Spółka) w ramach dostępu do informacji publicznej wniósł o udostępnienie kserokopii lub skanów na podany adres poczty elektronicznej następujących dokumentów: 1. faktur wystawionych po dacie 28.02.2021 r. przez Spółkę na Gminę Trzebnica; 2. faktur wystawionych po dacie 28.02.2021 r. przez Gminę Trzebnica na Spółkę; 3. faktur wystawionych po dacie 28.02.2021 r. na Spółkę przez U. Sp. z o.o., 4. faktur wystawionych na Spółkę przez wykonawcę nowopowstałej stacji uzdatniania wody "S." oraz 5. faktur wystawionych po dacie 28.02.2021 r. na Spółkę przez podmioty świadczące usługi prawne.
Pismem z dnia 3 sierpnia 2022 r. organ poinformował Skarżącego, że żądana przez niego informacja stanowi informację publiczną przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2020 r., poz. 2185 ze zm., dalej: u.d.i.p., ustawa) ze względu na ilość dokumentów spełniających wskazane kryteria (około 67 sztuk), konieczność ich wyszukania, ewentualnego zanonimizowania oraz zweryfikowania czy nie zawierają informacji ustawowo chronionych, i wezwał Skarżącego do wykazania, że uzyskanie żądanej przez niego informacji publicznej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego - w terminie 14 dni od daty otrzymania wezwania pod rygorem wydania decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej.
Jednocześnie organ poinformował Skarżącego, że rozpatrzenie jego wniosku nastąpi po udzieleniu przez odpowiedzi na ww. wezwanie lub po bezskutecznym upływie terminu zakreślonego na odpowiedź oraz w terminie określonym przepisem art. 13 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, tj. w terminie do dnia 21 września 2022 r.
Pismem z dnia 11 sierpnia 2022 r. Wnioskodawca stwierdził, że nie zgadza się z zakwalifikowaniem żądanej informacji do informacji przetworzonej. Poza tym wskazał m.in., że wykrycie ewentualnych nieprawidłowości lub nadużyć pozwoli mu działanie w ramach i kompetencjach radnego Rady Miejskiej. Prosi o danie szansy na zapoznanie się z dokumentacją, szansę utwierdzenia się w przekonaniu, że wydatkowanie publicznych środków, a podejmowane decyzje są zasadne.
Decyzją z dnia 21 września 2022 r., nr 02/2022 organ odmówił Skarżącemu udostępnienia informacji publicznej.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że udostępnienie żądanej przez Wnioskodawcę informacji wymaga podjęcia czynności polegających na przeanalizowaniu licznych dokumentów oraz wyselekcjonowaniu dokumentów określonych szczegółowo przez Wnioskodawcę (około 67 sztuk). Po wyselekcjonowaniu żądanych dokumentów konieczne jest ich ewentualne zanonimizowanie, w celu ukrycia danych chronionych jako dane osobowe. Konieczność przeprowadzenia takich czynności, które pracownikom Spółki zajęłyby około 3 dni, powoduje, że żądana przez Wnioskodawcę informacja publiczna ma charakter informacji przetworzonej w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.
Organ cytując orzeczenia sądów administracyjnych wskazał, że informacja przetworzona nie musi zawsze być informacją nową, którą organ musi dopiero wytworzyć. Informacją przetworzoną może być również suma informacji prostych. Jeżeli suma informacji prostych jest tak duża, że jej wytworzenie zaburza funkcjonowanie organu, angażuje znaczne środki finansowe bądź kadrowe, to zbiór informacji, których żąda wnioskodawca, tworzy informację przetworzoną, nawet jeśli jest to zbiór składający się z informacji prostych. Nie można zatem zgodzić się (...) że suma informacji prostych zawsze pozostaje informacja prosta. W pewnych wpadkach szeroki zakres wniosku wymagający zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób pomimo iż składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wykpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej. Intencją ustawodawcy nie było przy uchwalaniu ustawy o dostępie do informacji publicznej stworzenie instrumentów pozwalających na utrudnienie funkcjonowania jednostek wykonujących zadania publiczne, lecz zapewnienie każdemu możliwości realizowania jego konstytucyjnego prawa do uzyskania informacji publicznej. Poprzez uznanie informacji za informację przetworzoną wnioskodawca nie jest pozbawiony tego prawa. Jednak konieczność przetworzenia informacji i możliwość jej uzyskania słusznie została uzależniona od istnienia przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego.
W dalszej kolejności organ podkreślił, że artykuł 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. ogranicza uprawnienie do uzyskania informacji publicznej przetworzonej poprzez konieczność wykazania, że jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Z brzmienia tego przepisu wynika, że nie wystarczy, aby uzyskanie informacji przetworzonej było istotne dla interesu publicznego. Ma być szczególnie istotne, co stanowi dodatkowy kwalifikator przy ocenie, czy dany wnioskodawca ma prawo do jej uzyskania. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia z informacją publiczną przetworzoną usprawiedliwione było żądanie od Wnioskodawcy wykazania szczególnego interesu publicznego uzasadniającego udostępnienie żądanej informacji. Wnioskodawca musiał więc wykazać, że informacja, którą chce uzyskać, nie dotyczy wyłącznie jego interesu, ale że działa on w interesie publicznym, a sprawa, o której chce zostać poinformowany, ma szczególne znaczenie dla funkcjonowania państwa. Jak wskazuje się bowiem w orzecznictwie: "Wnioskodawca domagający się udzielenia informacji publicznej przetworzonej dla wykazania, w jakim zakresie jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego, powinien wyjaśnić, nie tylko, że jest ona ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców, ale również, że jej uzyskanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych, danych dla poprawy. funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego.
W ocenie organu Wnioskodawca nie wykazał, że uzyskanie żądanych przez niego informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Odnosząc się do argumentu Wnioskodawcy, że o udostępnienie żądanej informacji występuje jako radny, organ uznał argument ten jest niewystarczający. Wskazał organ, że jak wyjaśnił bowiem Naczelny Sąd Administracyjny, "Przepis art. 3..list. 1 pkt 1 ustawy z dnia .6.września.2001 r. o dostępie do informacji publicznej w żaden sposób nie .uprzywilejowuje radnych do uzyskiwania informacji publicznej przetworzonej w .innym niż .określony przez tę ustawę trybie" (wyrok z dnia 16 czerwca 2009 roku, I OSK 57/09). Stanowisko to potwierdził również Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, wyjaśniając że "sam fakt występowania w charakterze radnego w żaden sposób nie powinien wpływać .na zakres stosowania art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Żaden bowiem przepis powszechnie obowiązującego prawa wprost nie legitymuje do modyfikowania zakresu stosowania ww. przepisu w przypadku realizowania prawa do informacji publicznej przez radnego. Trzeba mieć bowiem na uwadze, że to ustawodawca wyznacza zakres podmiotowy przedmiotowego uprawnienia przy użyciu terminu "każdy" (zob. art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej). Ratio legis ustawy o dostępie do informacji publicznej jest równy dostęp do informacji publicznej. Trudno zatem opowiedzieć się za wyłączaniem stosowania normy zawartej w przepisie art. 3 ust. 1 pkt 1 w stosunku do radnych ubiegających się o udostępnienie przetworzonej informacji publicznej. Szczególny wymóg obowiązuje bowiem w sposób generalny, bez żadnych ograniczeń podmiotowych. Status radnego, z punktu widzenia przesłanki "szczególnej istotności", jest zatem prawnie obojętny" (wyrok z dnia 8 października 2008 r., IV SA/Wr 352/08).
W konkluzji organ stwierdził, że ponieważ Wnioskodawca nie wykazał, że uzyskanie przez niego żądanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, Spółka dokonała samodzielnej analizy powyższej kwestii. W wyniku przeprowadzonej analizy stwierdzono, że nie istnieją żadne okoliczności, które uzasadniałyby udostępnienie Wnioskodawcy żądanej przez niego informacji publicznej przetworzonej. W trakcie postępowania Zarząd Spółki zasięgnął informacji u następujących pracowników, którzy zajęli stanowisko w toku postępowania w sprawie udostępnienia przedmiotowej informacji publicznej: K. K., J. G., J. M. oraz A. R.
Zaskarżoną decyzją z dniu 29 listopada 2022 r. nr 04/2022, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ utrzymał w mocy decyzję z dnia 21 września 2022 r.
W pierwszej kolejności organ stwierdził, że informacja o którą wnioskuje Strona jest informacją publiczną. Zarząd Spółki jest podmiotem reprezentującym osobę prawną jednostki samorządu terytorialnego, a ponadto - jest w posiadaniu żądanych przez Wnioskodawcę informacji, wobec czego jest podmiotem właściwym do rozpatrzenia złożonego przez Wnioskodawcę wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Następnie wskazano, że po ponownym przeanalizowaniu sprawy oraz wszystkich podnoszonych przez Wnioskodawcę argumentów, Zarząd Spółki nie znalazł podstaw do zmiany swojej decyzji. Zarząd Spółki podtrzymuje twierdzenie, że żądana informacja stanowi informacje przetworzoną. Dokładne określenie liczby żądanych dokumentów i czasu potrzebnego na ich zgromadzenie i przygotowanie dla Wnioskodawcy nie jest możliwe - Zarząd Spółki może tylko szacować powyższe wartości. Aby określić je dokładnie Zarząd Spółki musiałby przygotować żądaną przez Wnioskodawcę informację, co mija się z celem, skoro informacja ta nie będzie udostępniona Wnioskodawcy ze względu na jej przetworzony charakter. Wobec tego, zarzuty Wnioskodawcy, co do nieprecyzyjnego wskazania ilości dokumentów i czasu potrzebnego na ich przygotowanie są całkowicie niezasadne.
W ocenie Zarządu Spółki Wnioskodawca nadal nie wykazał, że po Jego stronie istnieje "szczególny interes publiczny" w uzyskaniu żądanej informacji. Ponownie wskazano, że sam fakt, że Wnioskodawca pełni funkcję radnego Rady Miejskiej w Trzebnicy, nie przesądza o istnieniu przedmiotowego interesu. Twierdzenie Wnioskodawcy, że "wyborcy Wnioskodawcy chcą wiedzieć" nie jest wystarczające, aby uznać, że Wnioskodawca ma możliwość wykorzystania żądanej informacji w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej. Każdy bowiem posiadacz informacji publicznej może ją wykorzystać w celu jej przekazania innym osobom - pod tym względem Wnioskodawca nie różni się od innych osób, które mogłyby wnioskować o ten sam zakres informacji publicznej, istotne przy tym jest, że Wnioskodawca nie wskazał, w jaki sposób zamierza wykorzystać uzyskane informacje dla poprawy funkcjonowania Spółki i ochrony interesu publicznego. Podkreślono, że nie można tracić z pola widzenia faktu, że w okresie od 28.06.2022 roku do dnia wydania niniejszej decyzji, a więc w okresie zaledwie 5 miesięcy. Wnioskodawca złożył do Spółki 13 wniosków o udostępnienie informacji publicznej, z których każdy zawierał od 3 do 7 żądań (2 wnioski
3 żądania, 3 wnioski - 4 żądania, 4 wnioski - 5 żądań, 4 wnioski - 7 żądań); łącznie 66 żądań, obejmujących żądanie udostępnienia tak obszernego zakresu dokumentów jak np. wszystkich umów cywilno-prawnych zawartych przez Spółkę. Mimo licznych wniosków i ogromnego zaangażowania pracowników Spółki w przygotowanie obszernych odpowiedzi na te wnioski, Wnioskodawca nigdy nie uczynił z dotychczas uzyskanych informacji użytku dla dobra lokalnej społeczności, a wykorzystywał je wyłącznie dla własnych, prywatnych celów. Co za tym idzie, działanie Wnioskodawcy oceniać należy jako nadużycie prawa do informacji publicznej, co dodatkowo przemawia za uznaniem decyzji z dnia 21.09.2022 roku za prawidłową.
Na powyższą decyzję Strona złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, oraz zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżanej decyzji zarzuciła naruszenie
1. art. 61 ust. 1 i ust. 2 w związku z art. 61 ust. 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP przez ograniczenie konstytucyjnego prawa do informacji poprzez nieprawidłowe zastosowanie, polegające na ograniczeniu konstytucyjnego prawa, które to ograniczenie nie spełnia przesłanek konieczności i proporcjonalności, a ponadto nie znajduje uzasadnienia w potrzebie ochrony wskazanych w art. 61 ust. 3 Konstytucji RP wartości prawnie chronionych;
2. naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. i wydanie decyzji odmawiającej dostępu do informacji publicznej, podczas gdy zdaniem Strony brak przesłanek aby żądaną informację publiczną traktować jako informację przetworzoną;
3. art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zakresie w jakim prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego poprzez błędne zastosowanie, polegające na uznaniu, że przesłanka szczególnej istotności dla interesu publicznego nie została spełniona w niniejszej sprawie.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
W replice do odpowiedzi na skargę Skarżący odniósł się do argumentów organu w niej zaprezentowanych oraz podtrzymał skargę w całości (k:26- 28 akt sprawy sądowej).
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r., poz. 2492) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2023 r., poz. 1634), zwanej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach owej kontroli sąd administracyjny nie przejmuje sprawy administracyjnej do jej końcowego załatwienia, lecz ocenia, nie będąc przy tym związany granicami skargi, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie naruszono reguł postępowania administracyjnego i czy prawidłowo zastosowano prawo materialne. Przeprowadzając taką kontrolę stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze - w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w tak zakreślonej kognicji Sąd stwierdził, iż wniesiona w sprawie skarga zasługuje na uwzględnienie.
W sprawie niniejszej bezsporne, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej, zaś informacja objęta wnioskiem Strony jest informacją publiczną w rozumieniu ustawy. Oznacza to, iż organ zobowiązany był rozpoznać wniosek o udostępnienie wskazanych we wniosku informacji w trybie ustawy poprzez udzielenie żądanej informacji lub odmowę jej udostępnienia.
Oceniając pod kątem zgodności z prawem zaskarżoną decyzję przede wszystkim Sąd stwierdził, że jest ona obarczoną wadą, wynikającą z naruszenia zasad i przepisów postępowania, skutkującą koniecznością wyeliminowania jej z obrotu prawnego z powodu naruszenia art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. Obydwie decyzje wydane zostały przez tę samą osobę, tj. Prezesa Zarządu M. Ł.
Prawo do informacji publicznej udzielane jest na zasadach i w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Powyższa ustawa w kompleksowy sposób reguluje procedurę dostępu do informacji publicznej, przewidując w art. 16 ust. 1, że odmowa udostepnienia informacji publicznej (...) przez organ władzy publicznej następuje w drodze decyzji . Przy czym jak stanowi dalej ust. 2 pkt 1 art.16 u.d.i.p. do tych decyzji stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego , z tym że odwołanie od decyzji rozpoznaje się w terminie 14 dni. Przytoczony przepis art.16 u.d.i.p. dotyczy decyzji wydawanych przez organy władzy publicznej. Natomiast z uwagi na szeroko zakreślony przez ustawę o dostępie do informacji publicznej krąg podmiotów zobligowanych do udzielania informacji publicznej, nie będących organami władzy publicznej, konieczne było określenie procedury odmowy udzielenia informacji , gdy podmiotami zobowiązanymi są podmioty wskazane w art.4 ust.1 pkt 2-5 i ust. 2 u.d.i.p. Stanowi o tym przepis art. 17 ust.1 u.d.i.p., wedle którego do rozstrzygnięć podmiotów obowiązanych do udostępnienia informacji, nie będących organami władzy publicznej, o odmowie udostępnienia informacji oraz o umorzeniu postępowania o udostępnienia informacji przepisy art.16 u.d.i.p. stosuje się odpowiednio. Z kolei ust. 2 tegoż przepisu przewiduje, że wnioskodawca może wystąpić do podmiotu, o którym mowa w ust.1, o ponowne rozpatrzenie sprawy. Do wniosku stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołania. W takim przypadku stosuje się odpowiednio art. 127 § 3 k.p.a. , co oznacza , że od decyzji wydanej przez podmiot nie będący organem władzy publicznej przysługuje stronie wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Stosownie do art. 127 § 3 k.p.a. do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od decyzji, które to z kolei w art. 140 k.p.a. odsyłają w sprawach nieuregulowanych do odpowiedniego stosowania przepisów o postępowaniu przed organami pierwszej instancji.
Z przytoczonych przepisów wynika, że organ rozpatrujący sprawę w wyniku wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zobowiązany jest do stosowania przepisów wspólnych wszystkim postępowaniom, zawartych w Dziale I Kodeksu postepowania administracyjnego, zatytułowanym "Przepisy ogólne". W dziale tym znajduje się art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. stanowiący, że pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji. W tym miejscu wskazać należy, że zasada wyłączenia pracownika od udziału w sprawie w wyższej instancji stanowi dla strony gwarancję procesową bezstronnego, dwukrotnego rozpoznania sprawy, zgodnie z ogólną zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, sformułowaną w art. 15 k.p.a. Realizacja tej zasady ma na celu zapewnić, że nikt nie będzie sędzią we własnej sprawie, gdyż z wydanym poprzednio rozstrzygnięciem zwykle się identyfikuje przy jego ponownej ocenie (zob. Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 22 lutego 2007 r., sygn. akt II GPS 2/06 dostępne na https://cbois.nsa.gov.pl). Regulacja ta służy stworzeniu warunków przyczyniających się do wyeliminowania wszelkich wątpliwości co do bezstronności organu administracji publicznej. Nie ulega wątpliwości ,że przepisy regulujące wyłączenie pracownika organu administracji od ponownego rozpatrzenia tej samej sprawy pełnią funkcję gwarancji bezstronności i obiektywizmu przy rozpatrywaniu sprawy, a także służą zwiększeniu zaufania do organów administracji. Pracownik organu administracji biorący już wcześniej udział w czynnościach postępowania administracyjnego, przy ponownym rozpatrywaniu sprawy mógłby być determinowany wcześniej już zajętym stanowiskiem, ma on już bowiem określony pogląd na stan faktyczny sprawy i sposób rozstrzygnięcia tej sprawy. W sytuacji więc gdy ten sam pracownik organu ponownie rozpatruje tą samą sprawę, mogą pojawić się uzasadnione wątpliwości co do bezstronności tego pracownika. W tym miejscu zasygnalizować jedynie należy ,że zagadnienie dotyczące stosowania art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. uprzednio wywoływało rozbieżności w orzecznictwie sądowo-administracyjnym. Na tym tle wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 22 lutego 2007 r., sygn. akt II GSP 2/06, Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 15 grudnia 2008 r., sygn. akt P 57/07, a także Naczelny Sąd Administracyjny w składzie 7 sędziów w wyroku z dnia 10 marca 2009 r., sygn. akt II OPS 2/09 (ONSAiWSA 2000 Nr 4, poz. 60). Według powołanej wyżej uchwały, przepisy o wyłączeniu pracownika powinny mieć zastosowanie do członka samorządowego kolegium odwoławczego, jak również do osoby piastującej funkcję organu, gdyż w sytuacji, gdy dochodzi do ponownego rozpatrzenia wniosku przez ten sam organ, trzeba bezwzględnie oceniać, czy jest możliwe zastosowanie przesłanki wyłączenia pracownika. Jednocześnie w uchwale siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 2010 r., sygn. akt I OPS 13/0 przyjęto ,że przepis art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. nie ma zastosowania do osoby piastującej funkcję ministra w rozumieniu art. 5 § 2 pkt 4 k.p.a. w postępowaniu, o jakim mowa w art. 127 § 3 k.p.a.". Z uchwały tej wynika, że osoba której nie dotyczy zakaz ponownego rozpatrzenia sprawy przez tą samą osobę jest wyłącznie piastun funkcji ministra, przy czym podgląd wyrażony w tej uchwale ma zastosowanie również do innych jednoosobowych organów administracji.
Konkludując tę część rozważań stwierdzić należy, że w związku z odesłaniem do przepisów Kodeksu postepowania administracyjnego zasada, o której mowa wyżej, znajduje zastosowanie również przy rozpatrywaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przez podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej, jak również pracowników działających z jego upoważnienia .Oznacza to, że w sytuacji, gdy decyzja w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej jest wydawana osobiście przez Prezesa Zarządu, to przy ponownym rozpoznaniu sprawy zastosowanie będzie miało wyłączenie, o którym mowa w art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. Przepis art. 24 § 1 k.p.a. określający ustawowe przyczyny wyłączenia pracownika ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a ustawodawca poza przypadkiem wskazanym w 24 § 4 k.p.a. nie przewiduje w tym zakresie żadnych wyjątków. Uregulowanie to ma na celu uniknięcie sytuacji, w której dana osoba, dwukrotnie bierze udział w wydaniu rozstrzygnięcia. Pracownik, który raz już uczestniczył w czynnościach procesowych, ma przez to ugruntowane poglądy zarówno na stan faktyczny, jak i na sposób rozstrzygnięcia sprawy, co z kolei - o czym była już mowa na wstępie - może budzić uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności i obiektywizmu.
Już tylko stwierdzone wyżej naruszenie prawa nakazywało uchylenie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 3 w zw. z art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. Podkreślenia wymaga, że naruszenie prawa będące podstawą do wznowienia postępowania administracyjnego powoduje uwzględnienie skargi, niezależnie od tego, czy uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy.
Niezależnie od zaistnienia ww. podstawy uchylenia zaskarżonej decyzji, Sąd uznał za potrzebne wskazanie - występujących w obu decyzjach - dalszych naruszeń prawa. Powyższe wynika z obawy, że dostrzeżone uchybienia zostaną powielone przez organ, co nie wpłynie na ekonomikę postępowania.
Sąd stwierdził, że organ nie wykazał, iż w sprawie mamy do czynienia z informacją przetworzoną, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., co generowałoby konieczność ustalenia, czy uzyskanie informacji publicznej jest podyktowane okolicznościami szczególnie istotnymi dla interesu publicznego. Organ przytacza obszernie stanowisko sądów definiujące termin "informacja publiczna przetworzona" (wobec braku definicji tego terminu w ustawie) nie przenosząc tego na realia rozpoznawanej sprawy. Mianowicie nie wskazuje, na czym to przetworzenie miałoby polegać w sprawie, w sytuacji, kiedy Wnioskodawca żąda konkretnych i istniejących już dokumentów – faktur, podaje jedynie w przybliżeniu ilość dokumentów, które musiałby przetworzyć; nie wykazuje ponadstandardowego nakładu pracy, jaki wiąże się z pozyskaniem (przetworzeniem) informacji; nie wymienia środków, jakie musi zaangażować w przetworzenie (ilości osób oddelegowanych do przetworzenia w stosunku do ilości pracowników zatrudnionych w Spółce, konkretnego czasu potrzebnego na przetworzenie, wysokości kosztów przetworzenia). Opis czynności, który przedstawia organ, jest zbyt ogólny, zaś posługiwanie się stwierdzeniami, że wyselekcjonowanie żądanych dokumentów oraz konieczność ich ewentualnego zanonimizowania powoduje, że żądana informacja publiczna ma charakter informacji przetworzonej jest niewystarczające. Jak podkreśla się w orzecznictwie, w sprzeczności z zasadą dostępu do informacji publicznej pozostaje kwalifikowanie informacji publicznej jako informacji przetworzonej tylko z uwagi na fakt, że jest ona przygotowywana dla wnioskującego podmiotu poprzez czynności polegające na odnalezieniu odpowiednich dokumentów, sporządzeniu ich kopii, nawet jeżeli są one czasochłonne i wymagają zwiększonego nakładu środków osobowych. Czynności te stanowią proste czynności kancelaryjno-biurowe o charakterze technicznym i należy wykluczyć, by wymagały one dokonania przez organ odpowiednich operacji myślowych - analiz, obliczeń, zestawień czy wyciągów, a zatem działania intelektualnego na zbiorze informacji prostych, prowadzonego do przekształcenia zbioru tych informacji w nową jakościowo informację przetworzoną. Dopiero ewentualnie ich skala może powodować, iż informacja publiczna byłaby kwalifikowana jako przetworzona. Także wykazanie, że proces anonimizacji żądanych informacji prowadzi do ich przetworzenia, nie może ograniczać się do ogólnej formuły z powołaniem się na konieczność usunięcia "danych osobowych". Uznanie, że takie uzasadnienie może potwierdzać przetworzenie informacji publicznej z uwagi na konieczność zanonimizowania niektórych danych, byłoby właściwie nieweryfikowalne i mogłoby stanowić podstawę do żądania wykazania przez wnioskującego szczególnie uzasadnionego interesu publicznego w każdym przypadku (por. wyroki NSA z 8 listopada 2022 r. sygn. akt III OSK 3135/21, 5 stycznia 2023 r. sygn. akt III OSK 6325/21 i 24 maja 2023 r. sygn. akt III OSK 119/22 – orzeczenia cytowane w niniejszym uzasadnieniu dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem internetowym: orzeczenia.nsa.gov.pl). W kontekście wskazanej przez organ anonimizacji danych wskazać należy, że jawność gospodarki środkami publicznymi jest zasadą, która musi być przestrzegana przez każdą jednostkę dysponującą publicznymi środkami finansowymi. Wydatkujący środki publiczne podlegają kontroli odpowiednich urzędów, kontroli politycznej oraz kontroli ze strony samych obywateli. Według ugruntowanej linii orzeczniczej sądów administracyjnych, również ochrona danych o kontrahentach organów władzy publicznej, takich jak ich nazwy (firmy) albo imiona i nazwiska, ma ograniczony zakres, co oznacza, że zasadniczo dane takie podlegają udostępnieniu w trybie informacji publicznej, a nie podlegają wyłączeniu z uwagi na prywatność tych osób wskazaną art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (por. wyrok SN z 08.11.2012 r., I CSK 190/12, OSNC 2013, Nr 5, poz. 67; a także wyroki NSA: z 11.12.2014 r., I OSK 213/14; z 04.02.2015 r., I OSK 531/14; dostępne w CBOSA). Przemawia za tym funkcja kontroli społecznej, pozwalająca lokalnej społeczności weryfikować wykonanie umów zawartych przez j.s.t., w tym racjonalne i gospodarne wydawanie środków publicznych, a także sprawdzać, czy zawierane umowy nie stanowią swoistego przejawu nepotyzmu lub korupcji politycznej, które w oczywisty sposób podkopują zasady funkcjonowania społeczności lokalnej. Przeciwdziałanie owym zjawiskom dostatecznie usprawiedliwia transparentne funkcjonowanie samorządu terytorialnego (por. wyrok NSA z 31.01.2020 r., I OSK 2335/18, CBOSA). W praktyce orzeczniczej sądów jawność danych osobowych podmiotów będących stronami umów zawieranych z podmiotami publicznymi, korzystających z majątku publicznego, nie jest, co do zasady, kwestionowana (por. wyroki NSA: z 19.12.2016 r., I OSK 2060/16; z 22.03.2016 r., I OSK 2317/14; z 13.04.2016 r., I OSK 2563/14; z 15.06.2016 r., I OSK 3217/14; z 25.11.2016 r., I OSK 2153/14; z 04.02.2015 r., I OSK 531/14; z 09.10.2014 r., I OSK 267/14 i I OSK 546/14; dostępne w CBOSA). Formułuje się bowiem słuszną tezę, że przy kolizji prawa do informacji z prawem do ochrony danych osobowych, należy przyznać priorytet prawu do informacji publicznej, zważywszy że w ramach gospodarki rynkowej nie istnieje przymus zawierania umów z podmiotami publicznymi. Z tego względu podmiot (w tym osoba fizyczna) zawierając umowę cywilnoprawną z podmiotem publicznym, z którą wiąże się wydatkowanie środków publicznych, nie może oczekiwać, że w zakresie takich danych, jak imię i nazwisko lub firma, przedmiot umowy, wysokość wynagrodzenia, zachowa prawo do prywatności (por. m.in. wyrok SN z 08.11.2012 r., I CSK 190/12, OSNC 2013, nr 5, poz. 67; a także wyroki NSA: z 11.12.2014 r., I OSK 213/14; z 04.02.2015 r., I OSK 531/14; oraz wyroki WSA: z 10.10.2019 r., IV SA/Wr 343/19, z 19.05.2016 r., II SAB/Go 33/16, z 06.04.2017 r., IV SA/Po 47/17; dostępne w CBOSA). Należy uznać, że przez sam fakt zawarcia takiej umowy z podmiotem publicznym, osoba fizyczna pozbawia się częściowo prawa do prywatności. Jeśli zatem umowa cywilnoprawna dotyczy wydatkowania publicznych środków, to osoba zawierająca taką umowę powinna mieć świadomość, że w takiej sytuacji jej imię i nazwisko mogą zostać ujawnione (por. wyrok WSA z 04.09.2013 r., II SA/Gd 447/13, CBOSA). Bez tych danych treść umowy, a nawet informacja o wynagrodzeniu, są niedostateczne (i na odwrót). Jest to bowiem niezbędne, aby w pełni ocenić celowość wydatkowanych środków. Dane osobowe osób, z którymi zawarto umowy cywilnoprawne, umożliwiają ocenę, czy realizację umowy powierzono osobom posiadającym odpowiednią wiedzę i umiejętności pozwalające na jej wykonanie, oraz czy sama umowa nie była w istocie zakamuflowanym sposobem nieuprawnionego przepływu środków publicznych do osób prywatnych (por. P. Szustakiewicz, Glosa do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2014 r. o sygn. akt I OSK 2499/13, "Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego" 2015, nr 5, s. 180).
Zdaniem Sądu powyższa ocena, dotycząca wprost umów, znajduje analogiczne zastosowanie także w odniesieniu do faktur wystawianych w wyniku realizacji umów. Rzeczą organu w toku ponownego rozpoznania sprawy będzie zatem ponowna ocena tego, czy w sprawie mamy do czynienia z informacją publiczną przetworzoną czy też nie, przy rozważeniu, dopuszczalności anonimizacji danych zawartych na żądanych fakturach jak imię i nazwisko lub firma, przedmiot umowy, wysokość wynagrodzenia,.
Gdyby jednak organ konsekwentnie utrzymywał, że żądanie wniosku kwalifikuje się jako informacja publiczna przetworzona, to w ocenie Sądu organ błędnie podaje, że Wnioskodawca nie wykazał istnienia szczególnego istotnego interesu publicznego w pozyskaniu informacji publicznej. W odpowiedzi na pismo organu z dnia 3 sierpnia 2022 r., jak i we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Wnioskodawca wyraźnie bowiem dowodzi, że w sprawie nie realizuje indywidualnych interesów, ale przez uzyskanie informacji chce realnie skontrolować działania Spółki, które mają wpływ na życie mieszkańców Gminy Trzebnica, z uwagi m.in. na wzrost opłat za śmieci, wodę. Dodaje, że kontrola żądanych dokumentów pozwoli również na ocenę prawidłowości działania Spółki, w tym wydatkowania środków publicznych. Wnioskodawca wykazał zatem, że żądana przez niego informacja publiczna ma szczególne (duże) znaczenie dla większej ilości (grupy) osób. Tym samym, zdaniem Sądu, nie sposób przyjąć, jak twierdzi organ, że Wnioskodawca nie wykazał istnienia szczególnego interesu publicznego, bowiem Wnioskodawca
wskazał na sam fakt występowania jako radny a ten argument w ocenie organu jest niewystarczający. W rozpatrywanej sprawie, organ pominął bowiem część wyjaśnień Skarżącego, zawartych zarówno w piśmie Skarżącego z dnia 11 sierpnia 2022 r., jak i we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, a dotyczącą szczególnej istotności dla interesu publicznego żądanej informacji publicznej. W ocenie Sądu Skarżący w powyższych wyjaśnieniach co najmniej uprawdopodobnił, że żądana informacja publiczna jest szczególnie istotna dla interesu publicznego.
Końcowo Sąd zauważa, że decyzje wydane w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej powinny odpowiadać w swojej treści wymogom określonym w art. 107 § 3 k.p.a., a uzasadnienia takich decyzji, zgodnie z wyrażoną w art. 11 k.p.a. zasadą przekonywania, winny wyjaśniać stronie zasadność przesłanek, którymi kierował się organ przy ich podejmowaniu.
Ponownie rozpoznając sprawę organ uwzględni ocenę prawną zaprezentowaną w uzasadnieniu wyroku. W szczególności oceni charakter żądanych przez Stronę informacji, a następnie podejmie właściwy tryb działania
W konsekwencji należało uznać, że w sprawie naruszono – poza art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a. (o czym przesądzono wyżej) - także przepisy art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. oraz art. 107 § 3 w zw. z art. 11 k.p.a., w sposób mający wpływ na wynik sprawy.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i c oraz art. 135 p.p.s.a., Sąd wyeliminował z obrotu prawnego zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji (punkt I sentencji wyroku).
O kosztach w postaci uiszczonego przez Stronę wpisu w wysokości 200,00 zł orzeczono w pkt II sentencji wyroku na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło