I GSK 346/22

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-08-26

Skład orzekający: Tomasz Smoleń, Beata Sobocha-Holc, Piotr Kraczowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie procedur zamówień publicznych, które nie spowodowało bezpośredniej straty w budżecie Unii Europejskiej, ale mogło ją spowodować, stanowi podstawę do nałożenia korekty finansowej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że naruszenie procedur zamówień publicznych, które mogło mieć szkodliwy wpływ na budżet Unii Europejskiej poprzez obciążenie go nieuzasadnionym wydatkiem, stanowi 'nieprawidłowość' w rozumieniu art. 2 pkt 36 rozporządzenia nr 1303/2013 i może być podstawą do nałożenia korekty finansowej. Sąd uznał również, że uzasadnienie wyroku WSA było wystarczające i nie naruszało art. 141 § 4 p.p.s.a., a zarzuty dotyczące oceny materiału dowodowego były niezasadne.
Stan faktyczny
Gmina A. wniosła skargę na decyzję Zarządu Województwa Łódzkiego nakładającą korektę finansową w związku z nieprawidłowościami w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego, które miało być finansowane ze środków unijnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę gminy. Gmina A. wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym kwestionując zasadność nałożenia korekty finansowej bez wykazania rzeczywistej straty w budżecie UE oraz wadliwość uzasadnienia wyroku WSA. Gmina wniosła również o skierowanie pytania prejudycjalnego do TSUE.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Gminy A. Zasądzono od Gminy A. na rzecz Zarządu Województwa Łódzkiego kwotę 5400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Tomasz Smoleń Sędzia NSA Beata Sobocha-Holc (spr.) Sędzia del. WSA Piotr Kraczowski Protokolant starszy asystent sędziego Karolina Mamcarz po rozpoznaniu w dniu 26 sierpnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Gminy A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 13 października 2021 r. sygn. akt III SA/Łd 702/21 w sprawie ze skargi Gminy A. na decyzję Zarządu Województwa Łódzkiego z dnia 18 maja 2021 r. nr 6/2021/PR w przedmiocie określenia kwoty dofinansowania przypadającej do zwrotu z udziałem środków z budżetu Unii Europejskiej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Gminy A. na rzecz Zarządu Województwa Łódzkiego 5400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (dalej zwany: WSA lub sądem I instancji) wyrokiem z 13 października 2021 r. sygn. akt III SA/Łd 702/21, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 935; dalej zwanej "p.p.s.a."), oddalił skargę G. A. (dalej zwanej: skarżącą) na decyzję Zarządu Województwa Łódzkiego (dalej zwanego: organem) z 18 maja 2021 r. nr 6/2021/PR w przedmiocie określenia kwoty przypadającej do zwrotu. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku domagając się jego uchylenia w całości i uchylenie zaskarżonego wyroku oraz uchylenie decyzji Zarządu Województwa Łódzkiego nr 6/2021/PR z 18 maja 2021 r. oraz poprzedzającej jej decyzji Zarządu Województwa Łódzkiego nr 1/2021/PR z 13 stycznia 2021 r. i umorzenie postępowania administracyjnego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy w całości do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi. Ponadto skarżąca wniosła o zasądzenie od organu administracji publicznej na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu przed sądami administracyjnymi obu instancji oraz o skierowanie przez Naczelny Sąd Administracyjny do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na podstawie art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej następującego pytania prejudycjalnego dotyczącego wykładni przepisów prawa unijnego: "Czy przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rody (UE) nr 1303/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. ustanawiającego wspólne przepisy dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego, Funduszu Spójności, Europejskiego Funduszu Rolnego no rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego oraz ustanawiającego przepisy ogólne dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego, Funduszu Spójności, Europejskiego Funduszu Rolnego no rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego oraz uchylającego rozporządzenie Rady (WE) nr 1083/2006 (Dz. U. UE. L z 2013 r. Nr 347 s. 320, z późn. zm.), w szczególności artykuł 143 ust. 2 w zw. z art. 2 pkt 36 tegoż rozporządzenia należy interpretować w ten sposób, iż jednostka zarządzająca ma prawo do nałożenia korekty finansowej, jeśli stwierdzi naruszenie przez beneficjenta norm ustawy Prawo zamówień publicznych lecz nie określi, choćby przybliżonej wysokości straty rzeczywistej lub potencjalnej w budżecie Unii Europejskiej". Skarżąca wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie, a w razie skierowania pytania prejudycjalnego do TSUE, o jednoczesne zawieszenie postępowania w sprawie. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.: a) art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c i art.133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r. poz. 735, z późn. zm.; dalej zwanej: k.p.a.), art. 77 § 1 oraz § 4 k.p.a. i art. 80 k.p.a. przez nieuwzględnienie i niewłaściwą ocenę przez sąd I instancji materiału dowodowego wskazującego na to, że wykonawca wyłoniony w ramach postępowania o udzielenie zamówienia publicznego miał wymagany potencjał i doświadczenie własne w zakresie zdolności technicznych (Pkt.lV.2.3.1.b) SIWZ); b) art. 141 § 4 p.p.s.a. przez zaniechanie przez sąd I instancji wyjaśnienia, na czym na tle niniejszej sprawy polegało powstanie szkody rzeczywistej lub potencjalnej w budżecie Unii. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: a) art. 143 ust. 2 i art. 2 pkt. 36 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1303/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. ustanawiającego wspólne przepisy dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego, Funduszu Spójności, Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego oraz ustanawiającego przepisy ogólne dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego, Funduszu Spójności, Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego oraz uchylającego rozporządzenie Rady (WE) nr 1083/2006 (Dz. U. UE. L z 2013 r. Nr 347 s.320, z późn. zm.; dalej zwanego: rozporządzeniem nr 1303/2013) polegające na błędnej wykładni pojęcia "straty finansowe poniesione przez fundusze polityki spójności lub EFMR" i uznaniu, że wszelkie nieprawidłowości, o jakich mowa w art. 2 pkt. 36 ww. rozporządzenia dają podstawę do zastosowania korekty finansowej, podczas gdy z art. 143 ust. (brak wskazanego ustępu) rozporządzenia wynika, że do korekt finansowych uprawniają jedynie takie nieprawidłowości, których skutkiem jest strata poniesiona przez fundusze spójności lub fundusze EFMR, co skutkowało naruszeniem art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a p.p.s.a.; b) art. 2 pkt. 36 rozporządzenia nr 1303/2013 polegającą na niewłaściwym zastosowaniu korekty finansowej w sytuacji, gdy nie miała miejsca nieprawidłowość w rozumieniu art. 2 pkt. 36 rozporządzenia, gdyż postępowanie dowodowe nie wykazało, aby zaistnienie nieprawidłowości miało lub mogło mieć szkodliwy wpływ na budżet Unii, co skutkowało naruszeniem art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a p.p.s.a.; c) § 7 rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 29 stycznia 2016 r. w sprawie warunków obniżania wartości korekt finansowych oraz wydatków poniesionych nieprawidłowo związanych z udzielaniem zamówień (Dz. U. z 2018 r. poz. 971, dalej zwanego: rozporządzeniem z 29 stycznia 2016 r.) przez niewłaściwe zastosowanie stawki procentowej maksymalnej, podczas gdy charakter i waga stwierdzonej nieprawidłowości indywidualnej – gdyby nawet uznać, że takowa zaistniała – uzasadniały zastosowanie stawki procentowej w niższej wysokości przewidzianej przez pkt. 24 załącznika do ww. rozporządzenia, co skutkowało naruszeniem art.145 pkt. 1 lit. a p.p.s.a. Skarżąca kasacyjnie przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentację na poparcie powyższych zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach, w których działa Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega, więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. W niniejszej sprawie skarga kasacyjna – wobec niedostrzeżenia przez Naczelny Sąd Administracyjny przesłanek skutkujących nieważnością postępowania przed sądem I instancji – podlega rozpoznaniu w granicach sformułowanych zarzutów. W pierwszej kolejności odnosząc do zarzutu naruszenia przepisów postępowania – art. 141 § 4 p.p.s.a. przez zaniechanie przez sąd I instancji wyjaśnienia, na czym na tle sprawy polegało powstanie szkody rzeczywistej lub potencjalnej w budżecie Unii, zwłaszcza, że skarga do WSA zawierała zarzuty w zakresie rozumienia, jakie w tym względzie zastosował organ, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że sąd I instancji dokonał kontroli zaskarżonej decyzji pod względem zgodności z prawem i zastosował środek prawny adekwatny do wyniku tej kontroli (art. 151 p.p.s.a.). Sporządzone przez sąd I instancji uzasadnienie odpowiada wymogom ustawowym określonym w art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten stanowi normatywny wzorzec kontroli wyroków, a w związku z tym do jego naruszenia dochodzi jedynie wówczas, gdy sąd I instancji uchybi zasadom sporządzania uzasadnienia w sposób wykluczający kontrolę instancyjną. Celem prawidłowo sporządzonego uzasadnienia jest bowiem wyjaśnienie powodu wydania określonej treści rozstrzygnięcia w sferze prawnej oraz faktycznej i umożliwienie stronom postępowania oraz sądowi kasacyjnemu, na wypadek wniesienia skargi kasacyjnej, prześledzenie toku rozumowania sądu I instancji, które do takiego rozstrzygnięcia doprowadziło (wyroki NSA z: 11 maja 2016 r. sygn. akt II GSK 1551/16, 28 lipca 2016 r. sygn. akt I GSK 639/15, 9 marca 2016 r. sygn. akt II GSK 301/16 i 13 stycznia 2012 r. sygn. akt I FSK 1696/11; te orzeczenia oraz powoływane dalej dostępne są na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym podziela stanowisko judykatury, że sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku wypełniając przesłanki wynikające z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. nie ma obowiązku odnosić się osobno do każdego z zarzutów podniesionych w skardze oraz innych pismach procesowych sprawy i do każdego z argumentów na ich poparcie, może je oceniać całościowo. Najistotniejsze jest to aby z wywodów sądu wynikało dlaczego w sprawie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze (wyroki NSA z: 18 listopada 2016 r. sygn. akt II GSK 702/15, z 19 czerwca 2018 r. sygn. akt II GSK 2336/16, 18 kwietnia 2018 r. sygn. akt II GSK 2671/16, 4 października 2018 r. sygn. akt II GSK 2983/16). Niezgoda strony wnoszącej skargę kasacyjną na ocenę prawną sądu I instancji wyrażoną w wyroku nie umożliwia jego skutecznego zakwestionowania z perspektywy naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. WSA w Łodzi w ocenianym uzasadnieniu w sposób prawidłowy przedstawił przesłanki uzasadniające zwrot kwoty dofinansowania z udziałem środków z budżetu Unii Europejskiej. Podkreślić należy, że nie można mylić dostateczności uzasadnienia z siłą jego przekonywania i trafnością wskazanych w nim argumentów. Celem uzasadnienia jest wprawdzie przekonanie stron postępowania o trafności rozstrzygnięcia, lecz ewentualna wadliwość argumentacji, bądź prezentowanie przez stronę innego poglądu niż wskazany w uzasadnieniu, nie stanowi o naruszeniu przez sąd art. 141 § 4 p.p.s.a., gdy uzasadnienie zawiera odniesienie się do zarzutów skargi w kwestiach mających istotne znaczenie w sprawie przez odwołanie się do treści przepisów prawa i wyjaśnienie ich zastosowania w konkretnej sprawie. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie kontrolowanego wyroku sądu I instancji nie dość, że zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., to również, jeżeli nie przede wszystkim, gdy chodzi o przyjęte za podstawę wyrokowania w sprawie prawnie relewantne fakty – analizę przedstawionych w nim argumentów. Wskazać też należy, że część analityczna uzasadnienia pozwala na odtworzenie toku rozumowania sądu I instancji, który doprowadził do rozstrzygnięcia o zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, a tym samym możliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. W konsekwencji uzasadnienie to wolne jest od sugerowanych przez skarżącą wad i deficytów, które można, czy też należałoby kwalifikować, jako naruszenie przepisów postępowania o istotnym wpływie na wynik sprawy. O braku zasadności omawianego zarzutu należy również wnioskować na tej podstawie, że z punktu widzenia oceny odnośnie do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie ma znaczenia stanowisko skarżącej, że w uzasadnieniu kontrolowanego orzeczenia sąd nie wyjaśnił na czym polegała szkoda realna czy potencjalna. W opozycji do tego zarzutu trzeba przeciwstawić ten argument, że nie został on ani rozwinięty, ani też uzasadniony w sposób, w jaki należałoby tego oczekiwać w świetle w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., co powoduje, że wobec tego rodzaju twierdzenia oraz wysokiego stopnia jego ogólności – nie odnosi się ono jednak do żadnych kwestii szczegółowych, w tym zwłaszcza do znaczenia oraz doniosłości zarzutów, których brak rozpatrzenia miałby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżąca w zasadzie ograniczyła się do krytyki uzasadnienia, nie wskazując, jaki wpływ na wynik sprawy mogły mieć wskazane przez niego wady uzasadnienia. Podkreślenia raz jeszcze wymaga, że z art. 141 § 4 p.p.s.a. nie wynika dla sądu administracyjnego obowiązek szczegółowego omówienia w uzasadnieniu każdej okoliczności, czy każdego argumentu lub twierdzenia, jakie pojawiło się w badanej sprawie. Uzasadnienie wyroku ma być "zwięzłe", co należy rozumieć w ten sposób, że sąd administracyjny powinien się odnieść wyłącznie do kwestii istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, aby nie czynić wywodu nadmiernie rozbudowanym, a przez to niejasnym (wyrok NSA z 29 lutego 2008 r. sygn. akt II FSK 1801/06). W ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. autor skargi kasacyjnej zarzucił sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 133 p.p.s.a w związku z art. 7, art. 77 § 1 i § 4 oraz art. 80 k.p.a. przez nieuwzględnienie i niewłaściwą ocenę materiału dowodowego wskazującego na to, że wykonawca wyłoniony w ramach postępowania o udzielenie zamówienia publicznego miał wymagany potencjał i doświadczenie własne w zakresie zdolności technicznych. Zarzuty te nie mogły jednak przynieść oczekiwanego rezultatu. Rolą organu w toku postępowania administracyjnego jest: podjęcie czynności w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.), oraz udokumentowanie poczynionych ustaleń w aktach sprawy (art. 77 § 1 k.p.a.). Dokumentacja akt niniejszej sprawy wskazuje, że prawidłowo sąd I instancji ocenił, że organy prowadzące postępowanie tym standardom sprostały. Zaakcentować trzeba, że nie zakwestionowano, ani nie podważono ustaleń faktycznych, które stanowiły podstawę wyrokowania sądu. Uzasadnienie skargi kasacyjnej wskazuje, że jej zasadności upatruje się de facto – wyłącznie – w odmiennej, od przyjętej przez Sąd Wojewódzki, ocenie materiału dowodowego. Tymczasem, okoliczność, że stanowisko zajęte przez sąd I instancji jest odmienne od prezentowanego przez skarżącą kasacyjnie nie przesądza o zasadności skargi kasacyjnej. W badanej sprawie, jakkolwiek zarzucono Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie przepisów postępowania, to znamienne jest, że nie wskazano na czym konkretnie – poza odmienną – od przyjmowanej przez stronę skarżącą kasacyjnie oceną ustalonych okoliczności faktycznych polega zarzucane naruszenie przepisów postępowania. Skuteczne zarzucenie naruszenia przepisu art. 80 k.p.a. wymaga wykazania, że uchybiono zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Jedynie to bowiem może być przeciwstawione uprawnieniu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej niż przyjęta doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie. Dokonana ocena materiału dowodowego może być, bowiem skutecznie podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy rozumowanie wykracza poza reguły logiki albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia związku przyczynowo skutkowego. Taka sytuacja nie ma jednak miejsca w niniejszej sprawie. Również stwierdzenie autora skargi kasacyjnej, co do nierozważenia przez sąd I instancji dowodu w postaci aktualnych dokumentów potwierdzających spełnienie przez wykonawcę warunku w zakresie zdolności technicznej, złożonych w innym postępowaniu, nie wytrzymuje konfrontacji wobec argumentacji zawartej na stronie 36 uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdzie sąd podzielił stanowisko organu w tym zakresie. Przechodząc do analizy zasadności zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że zarzuty oparte na podstawie kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. powinny wykazać, że sąd I instancji dopuścił się naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Tak więc kasator powinien wykazać i uzasadnić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nieprawidłowo odczytał normę prawną wynikającą z treści przepisu prawa materialnego bądź mylnie zrozumiał treść przepisu prawa materialnego. W każdym więc z tych przypadków chodzi o sytuację, gdy wykładnia dokonana przez sąd jest nie do przyjęcia w kontekście logiczno-językowym, pozostałych przepisów prawa lub celu, w jakim został wprowadzony dany przepis. Natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, że stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu dlaczego powinien być zastosowany. W ramach zarzutu dotyczącego naruszenia prawa materialnego skarżąca zarzuciła dopuszczenie się przez sąd I instancji błędnej wykładni pojęcia "straty finansowe poniesione przez fundusze polityki spójności lub EFMR" i uznaniu, że wszelkie nieprawidłowości, o jakich mowa w art. 2 pkt 36 rozporządzenia nr 1303/2013 dają podstawę do zastosowania korekty finansowej, podczas gdy z art. 143 ust. 2 wynika, że korekta może być dokonana wówczas gdy skutkiem nieprawidłowości jest strata poniesiona przez ww. fundusze. Powyższy zarzut należało uznać za niezasadny. W ugruntowanym orzecznictwie sądowoadministracyjnym funkcjonuje pogląd, zgodnie z którym, nieprawidłowością jest nie tylko działanie wywołujące szkodę, ale także mogące ją wywołać (szkoda potencjalna). Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że w myśl art. 2 pkt 36 rozporządzenia nr 1303/2013 "nieprawidłowość" oznacza każde naruszenie prawa unijnego lub prawa krajowego dotyczącego stosowania prawa unijnego, wynikające z działania lub zaniechania podmiotu gospodarczego zaangażowanego we wdrażanie EFSI, które ma lub może mieć szkodliwy wpływ na budżet Unii przez obciążenie budżetu Unii nieuzasadnionym wydatkiem. W art. 1 ust. 2 rozporządzenia Rady nr 2988/95 pojęcie nieprawidłowości zdefiniowano podobnie, jako jakiekolwiek naruszenie przepisów prawa wspólnotowego wynikające z działania lub zaniedbania ze strony podmiotu gospodarczego, które spowodowało lub mogło spowodować szkodę w ogólnym budżecie Wspólnot lub w budżetach, które są zarządzane przez Wspólnoty, albo przez zmniejszenie lub utratę przychodów, które pochodzą ze środków własnych pobieranych bezpośrednio w imieniu Wspólnot, albo też w związku z nieuzasadnionym wydatkiem. Zatem samo naruszenie procedur obowiązujących przy wykorzystaniu środków pochodzących z budżetu UE nie oznacza automatycznie obowiązku stosowania korekt i zwrotu środków unijnych. Trzeba bowiem ocenić skutki tego naruszenia dla budżetu UE. Środki unijne podlegają zatem zwrotowi tylko wówczas gdy wykorzystano je z naruszeniem procedur, które to naruszenie stanowi "nieprawidłowość" w rozumieniu art. 2 pkt 36 rozporządzenia nr 1303/2013 – co oznacza jakiekolwiek naruszenie przepisu prawa wspólnotowego wynikające z działania lub zaniechania podmiotu gospodarczego, które powoduje lub mogłoby spowodować szkodę w budżecie ogólnym Unii Europejskiej w drodze finansowania nieuzasadnionego wydatku z budżetu ogólnego. Nieprawidłowość ma zatem miejsce wówczas, gdy wskutek naruszenia procedur doszło do powstania szkody lub mogłoby dojść do jej powstania w budżecie ogólnym UE. Możliwość powstania szkody należy rozumieć, jako możliwość uszczuplenia środków unijnych. Wykładnia przedmiotowych przepisów przedstawiona w zaskarżonym wyroku jest zatem prawidłowa. Sąd I instancji właściwie też wywiódł, że aby zachodziły podstawy do zastosowania w sprawie art. 207 ust. 1 pkt 2 w zw. z 184 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 305) koniecznym było ustalenie, że swoim działaniem lub zaniechaniem skarżąca wyrządziła lub mogła wyrządzić szkodę w budżecie Unii, co w niniejszej sprawie zostało wykazane, a czego skarżąca skutecznie nie podważyła. Jej argumenty w tym zakresie są jednak bardzo ogólnikowe i mało precyzyjne. Jak wynika bowiem z uzasadnienia zaskarżonego wyroku zakwalifikowanie spornego naruszenia prawa zamówień publicznych jako nieprawidłowości w rozumieniu art. 2 pkt 36 rozporządzenia nr 1303/2013 nastąpiło po analizie, która co najmniej uprawdopodobniła potencjalną szkodę w budżecie unijnym. Wskazano z jakich przyczyn przyjęto, że doszło do nieprawidłowości. Następnie po stwierdzeniu naruszenia prawa zamówień publicznych przez skarżącą dokonano oceny charakteru oraz wagi tego naruszenia i ewentualnych strat finansowych poniesionych przez fundusze. Stwierdzenie naruszenia prawa zamówień publicznych nie skutkowało więc automatycznie uznaniem, że po stronie skarżącej powstał obowiązek zwrotu części udzielonego dofinansowania pochodzącego ze środków unijnych. Nieprawidłowość w tej sprawie nie była utożsamiona z jakimkolwiek naruszeniem prawa unijnego lub prawa krajowego. WSA prawidłowo wykazał, że stwierdzone nieprawidłowości mogły skutkować zawężeniem kręgu ewentualnych wykonawców. W efekcie istniała możliwość wzięcia udziału w zamówieniu oferenta, który złożyłby korzystniejszą ofertę cenową niż cena podana w ofercie wybranej przez zamawiającego. Zatem zamówienie finansowane ze środków unijnych mogłoby być zrealizowane za niższą sumę niż kwota jaką zapłacił zamawiający. Natomiast w kwestii wadliwego zastosowania korekty, w sytuacji gdy nie miała miejsca nieprawidłowość w rozumieniu art. 2 pkt 36 rozporządzenia nr 1303/2013, stwierdzić należy, że bez uprzedniego podważenia prawidłowości poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, wszelkie twierdzenia w tym zakresie nie znajdują uzasadnionych podstaw. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego warunkiem skuteczności zarzutu prawa materialnego, dotyczącego błędnego zastosowania prawa, jest uprzednie podważenie prawidłowości ustaleń faktycznych (np. wyroki NSA z: 5 września 2014 r. sygn. akt I OSK 1119/13, 15 czerwca 2021 r. sygn. akt III OSK 181/21). Z tego rodzaju sytuacją na gruncie przedmiotowej sprawy nie mamy jednak do czynienia, w związku z tym omawiany zarzut nie mógł zostać uznany za zasadny. W ostatnim zarzucie skarżąca kasacyjnie podniosła niewłaściwe zastosowanie § 7 rozporządzenia z 29 stycznia 2016 r. w sprawie warunków obniżania wartości korekt finansowych oraz wydatków poniesionych nieprawidłowo związanych z udzielaniem zamówień oraz pozycji 24 załącznika. Zarzut ten jest bezpodstawny, bowiem ani sąd I instancji, ani organ administracyjny nie stosowały owego przepisu. Określa on przesłanki stosowania określonych stawek procentowych w przypadku stwierdzenia pojedynczej nieprawidłowości indywidualnej, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Dopiero z uzasadnienia przedmiotowego zarzutu można wywnioskować, że skarżąca uznaje, że wszystkie naruszenia sprowadzały się de facto do "braku wezwania do zmiany oświadczenia". Nie mniej jednak w uzasadnieniu brak przekonywującej argumentacji przemawiającej za zastosowaniem § 7 rozporządzenia. Nie można też zgodzić się ze skarżącą, że sąd I instancji dopuścił się naruszenia § 9 rozporządzenia akceptując zastosowanie 25% korekty w odniesieniu do stwierdzonych nieprawidłowości. Zauważyć bowiem należy, że skorzystanie z możliwości zredukowania wysokości korekty pozostawione zostało do uznania rozstrzygającego w tym przedmiocie organu. Wprawdzie owa uznaniowość nie oznacza dowolności, jednakże w okolicznościach niniejszej sprawy organ uzasadnił dlaczego nie skorzystał ze sposobności zredukowania wysokości korekty za stwierdzone nieprawidłowości. WSA w Łodzi zgodził się z takim stanowiskiem. Twierdzenia skarżącej kasacyjnie przeczące takiej ocenie sadu I instancji zakwalifikować należy, jako gołosłowne, gdyż nie zostały one poparte żadnymi przekonującymi argumentami. Mają one raczej charakter subiektywnych opinii, które nie mogą stanowić podstawy stwierdzenia wadliwego zastosowania przez WSA w Łodzi § 9 rozporządzenia. Powyższe rozważania w zakresie wykładni art. 2 pkt 36 i art. 143 ust. 2 rozporządzenia nr 1303/2013 w konsekwencji czynią bezzasadnym wniosek strony skarżącej, o skierowanie przez Naczelny Sąd Administracyjny pytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Przypomnieć należy, ze zgodnie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (wersja skonsolidowana Dz. Urz. UE z 26 października 2012 r., C 326/01; dalej zwanego: TFUE), Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest właściwy do orzekania w trybie prejudycjalnym: a) o wykładni Traktatów; b) o ważności i wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki organizacyjne Unii. W przypadku, gdy pytanie z tym związane jest podniesione przed sądem jednego z Państw Członkowskich, sąd ten może, jeśli uzna, że decyzja w tej kwestii jest niezbędna do wydania wyroku, zwrócić się do Trybunału z wnioskiem o rozpatrzenie tego pytania. W przypadku, gdy takie pytanie jest podniesione w sprawie zawisłej przed sądem krajowym, którego orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu według prawa wewnętrznego, sąd ten jest zobowiązany wnieść sprawę do Trybunału. Literalne brzmienie akapitu trzeciego przytoczonej regulacji wskazuje na bezwzględny obowiązek skierowania pytania prejudycjalnego do TS, gdy w postępowaniu strona występuje z takim wnioskiem. Interpretacja art. 267 akapit 2 i akapitu 3 TFUE prowadzi do wniosku, że sąd ostatniej instancji, przy podejmowaniu decyzji o potrzebie zadania pytania prejudycjalnego, dotyczącego wykładni prawa unijnego (wspólnotowego), dysponuje taką samą autonomią, jak sądy niższych instancji. Nie jest on zatem zobowiązany do zadania pytania, jeżeli uzna, że dana kwestia nie ma zasadniczego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Także w doktrynie podkreśla się, że TS w swojej interpretacji art. 267 TFUE uznał, że intencją ustawodawcy unijnego było stworzenie możliwości bezpośredniej współpracy pomiędzy sądami krajowymi a Trybunałem Sprawiedliwości, w ramach której stronom postępowania nie przysługuje inicjatywa, a jedynie prawo przedstawienia swojego stanowiska. Wyklucza to wiążący skutek wniosku stron o zadanie pytania prejudycjalnego. Podkreślić należy, że to sąd krajowy, prowadzący postępowanie, samodzielnie podejmuje decyzję, czy orzeczenie dotyczące ważności lub wykładni prawa unijnego jest niezbędne dla rozstrzygnięcia sporu głównego. Nawet, więc sąd ostatniej instancji nie musi zwracać się do Trybunału, jeżeli orzeczenie prejudycjalne nie miałoby znaczenia dla sprawy. Ponadto od reguły określonej w art. 267 akapit 3 TFUE istnieją dwa zasadnicze wyjątki umożliwiające sądowi ostatniej instancji rezygnację z zadania pytania prejudycjalnego, pomimo występowania w danym postępowaniu zagadnienia prawnego z zakresu prawa unijnego. Zostały one sformułowane w orzecznictwie TS (ETS) w postaci tzw. doktryn acte clair oraz acte éclairé. Zgodnie z doktryną acte éclairé sąd, którego orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu według prawa krajowego, nie jest zobowiązany do zwrócenia się z pytaniem do TS, jeżeli kwestia będąca przedmiotem wątpliwości została już wyjaśniona we wcześniejszym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości. Z kolei według doktryny acte clair obowiązek zadania pytania prejudycjalnego przez sąd ostatniej instancji nie ma zastosowania w sytuacji, gdy prawidłowa wykładnia przepisu prawa europejskiego jest tak oczywista, że nie budzi żadnych racjonalnych wątpliwości (por. wyrok ETS w sprawie Costa v. E.N.E.L. z dnia 15 lipca 1964 r., 6/64; wyrok ETS w sprawie Rheinmühlen z dnia 16 stycznia 1974 r., 166/73; wyrok ETS w sprawie CILFIT z dnia 6 października 1982 r., 283/81, wyrok TS sprawie Adeneler i in. v. Ellinikos Organismos Galaktos (ELOG) z dnia 4 lipca 2006 r. C – 212/04). Skoro, na gruncie rozpoznawanej sprawy, kwestia interpretacji ww. norm rozporządzenia nr 1303/2013 nie budzi wątpliwości, Sąd nie był zobowiązany do zadania pytania prejudycjalnego. Mając więc na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło