II SA/Po 511/11
WyrokWSA w Poznaniu2011-09-22
Skład orzekający: Barbara Drzazga, Edyta Podrazik, Tomasz Świstak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, jeśli twierdzi, że nie miał wpływu na powstanie tych naruszeń lub nie mógł ich przewidzieć?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, nawet jeśli twierdzi, że nie miał na nie wpływu lub nie mógł ich przewidzieć, chyba że udowodni, iż dołożył należytej staranności i naruszenie nastąpiło wskutek okoliczności od niego niezależnych. Ciężar udowodnienia tych okoliczności spoczywa na przedsiębiorcy. Naruszenia rażące lub popełnione wielokrotnie wyłączają możliwość zwolnienia z odpowiedzialności.Stan faktyczny
Inspektor transportu drogowego stwierdził podczas kontroli pojazdu wielokrotne naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, w tym skrócenie czasu odpoczynku i przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Przedsiębiorca złożył skargę do WSA, argumentując, że naruszenia były wynikiem indywidualnych działań kierowcy, na które nie miał wpływu, oraz że nie został prawidłowo powiadomiony o przesłuchaniu świadka. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędziowie Sędzia WSA Edyta Podrazik Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Protokolant St. sekretarz sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 września 2011 r. sprawy ze skargi "A" Spółki z o.o. Spółki Komandytowej z siedzibą w Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przekroczenie czasu wykonywania transportu drogowego oddala skargę
W dniu 4 listopada 2010 r. na autostradzie A-4 w miejscowości M. inspektor transportu drogowego dokonał kontroli pojazdu marki R. o nr rej. [...] wraz z naczepą marki S. o nr rej. [...]. Powyższym pojazdem kierował B. M. wykonujący krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorstwa "A" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą w Z..
W toku kontroli ustalono następujące naruszenia: trzykrotne skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego, czterokrotne skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego oraz przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego.
Mając na uwadze powyższe ustalenia, [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne wobec "A" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą w Z. w przedmiocie zgodności wykonywania przewozu drogowego z przepisami ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, a następnie decyzją nr [...] z dnia [...] 2010 r. nałożył na "A" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą w Z. (dalej: Spółka) karę pieniężną w wysokości 3 100 (słownie: trzy tysiące sto) złotych.
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wyjaśnił, iż nałożenie kary na Spółkę wynika m.in. z treści art. 10 ust 2 Rozporządzenia (WE) 561/2006, zgodnie z którym przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów Rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego Rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia.
Organ wskazał również na treść art. 92a ust 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, zgodnie z którym stwierdzenie naruszeń, o których mowa w ust 1 tego przepisu i wszczęcie postępowania wobec kierowcy nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec przedsiębiorcy lub podmiotu niebędącego przedsiębiorcą, wykonującego transport drogowy. Postępowania administracyjnego o którym mowa w art. 92 a ust 3 powołanej ustawy nie wszczyna się jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia (art. 92 a ust 4 ustawy o transporcie drogowym) chyba, że stwierdzone naruszenie ma charakter rażący, a w szczególności zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub zostało popełnione wielokrotnie.
W ocenie organu stwierdzone naruszenia zostały popełnione wielokrotnie i niewątpliwie kierujący pojazdem w momencie ich popełnienia zagrażał bezpieczeństwu drogowemu, a zatem zasadne było wszczęcie postępowania przeciwko przedsiębiorcy i ukaranie go karą pieniężną.
W dalszej części uzasadnienia organ wskazał na podstawę prawną i sposób ustalenia wysokości nałożonej kary pieniężnej.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła Spółka "A" podnosząc, iż zgodnie z art. 92a ust 3 i art. 93 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym nałożenie kary pieniężnej, o której mowa w art. 92 tej ustawy nie jest obligatoryjne, a wręcz fakultatywne. Strona zaznaczyła, iż stwierdzone w toku kontroli naruszenia były wywołane indywidualnymi działaniami kierowcy, a Spółka nie miała na nie wpływu. Zaistniały zatem okoliczności zwalniające Spółkę od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia.
Strona zarzuciła, iż organ nie dokonał analizy prawno-formalnej sprawy pod kątem zaistnienia przesłanek, o których mowa w art. 92a ust 4 i 93 ust 7 ustawy o transporcie drogowym.
Strona podniosła także, iż w zaskarżonej decyzji organ powołał się na zeznania świadka B. M., ale bez podania na jakiej podstawie doszło do tego przesłuchania. Natomiast zgodnie z art. 79 k.p.a. strona postępowania winna być powiadomiona o terminie i miejscu przesłuchania świadka.
W ocenie Spółki postępowanie dowodowe w sprawie nie zostało przeprowadzone prawidłowo, natomiast ustalenia poczynione przez inspektora w toku kontroli należy uznać za nadużycie i nadinterpretację prawa. Wszelkie wątpliwości zachodzące w niniejszej sprawie należy rozstrzygnąć na korzyść strony. Spółka zaznaczyła, iż aby swobodna ocena dowodów nie przerodziła się w samowolną materiał dowodowy musi być poddany wszechstronnej ocenie, ocena ta powinna odnosić się do poszczególnych dowodów, a jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.
Decyzją nr [...]z dnia [...] 2011 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy, po analizie ustalonych w toku kontroli naruszeń, stwierdził, że organ I instancji dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i karę pieniężną naliczył zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Odnosząc się do zarzutów odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego zauważył, że w świetle art. 92a ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym za uchybienia przepisom dokonane przez kierowcę pojazdu nie wszczyna się postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że przedsiębiorca nie miał wpływu na zaistniałe naruszenia przepisów. Jednakże w myśl ust. 5 powołanego wyżej artykułu ograniczenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za winę kierowcy nie ma zastosowania, jeżeli uchybienie przepisom przez kierowcę miało charakter rażący, a w szczególności zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub zostało popełnione wielokrotnie. Organ wskazał, iż ustawodawca wyszedł z założenia, że przedsiębiorca ma wpływ na zachowanie osoby, którą posługiwał się, przykładowo nie kontrolując jej lub tolerując przypadki naruszania przepisów, czy też charakter naruszenia przepisów przez kierowcę, którym się posługiwał przedsiębiorca, nie uzasadniał ograniczenia odpowiedzialności.
W ocenie organu kryteria braku wpływu z art. 92a ust. 4 oraz braku możliwości przewidzenia z art. 93 ust. 7 powoływanej ustawy należy uznać za w istocie równoważne. Uznać należy, iż na zachowanie kierowcy naruszającego prawo przedsiębiorca miał wpływ, jeżeli mógł to przewidzieć, a nie zapobiegł temu. Także jeżeli przedsiębiorca nie mógł przewidzieć naruszającego prawo zachowania kierowcy, którym posługiwał się przy wykonaniu transportu drogowego, to miał wpływ na to wykroczenie, jeśli nie podjął działań zapobiegającym takim naruszeniom. Organ odwoławczy pokreślił, iż przedsiębiorca powołujący się na przepis art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym powinien udowodnić zaistnienie okoliczności wskazanych w tych przepisach, a mianowicie, że nie miał wpływu lub nie mógł przewidzieć naruszenia przez kierowcę przepisów o czasie pracy. Natomiast na organie spoczywa procesowy obowiązek zebrania, rozpatrzenia i oceny materiału dowodowego sprawy stosownie do art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Powyższe wynika z faktu, iż to przedsiębiorca wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenia kierowcy pojazdu. Oznacza to, że odwołujący powinien przedłożyć dowody na okoliczności wynikające z tych przepisów, a mianowicie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć.
Organ podkreślił, iż stwierdzone naruszenia regulacji dotyczących czasu pracy kierowcy były rażące i wielokrotne, co realnie zagrażało bezpieczeństwu ruchu drogowego. Nie znalazł także podstaw do zastosowania art. 93 ust. 7 – umorzenia kary, cytując orzecznictwo sądów administracyjnych zgodnie, z którym kara pieniężna nie jest celem samym w sobie. Prócz elementu represji zawiera też pierwiastek prewencyjny. Jej istotę stanowi wymuszenie na przedsiębiorcy takiej organizacji pracy i postawy zatrudnionych kierowców, by praca tych ostatnich odbywała się w sposób bezpieczny, bez stwarzania zagrożenia dla życia i mienia innych użytkowników dróg, a także życia i zdrowia kierowcy.
Organ podkreślił, iż przepisy prawa nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń. Wyrazem tego obowiązku jest m.in. art. 10 ust. 2 i ust. 3 zdanie 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, który nakłada na przedsiębiorstwo transportowe obowiązek organizowania pracy kierowców taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Organ podniósł, iż twierdzenie, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalniałby przedsiębiorcę z odpowiedzialności na podstawie art. 92 a ust. 4 lub art. 97 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym jest nieuzasadnione. Teoretycznie przedsiębiorca mógłby się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności, których nie mógłby przewidzieć" powoływać w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa. W konsekwencji takie podejście oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku jaki został określony chociażby w art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Treść przepisu art. 92 a ust. 4 lub art. 97 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym nie może być zaś interpretowana w taki sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązku określonego m.in. w art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. W ocenie organu prawodawca wyraźnie nakreślił cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań tj. zorganizowanie pracy kierowców, w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
Skargę od powyższej decyzji Spółka "A" wniosła do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Poznaniu wnosząc o jej uchylenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi strona skarżąca powtórzyła zarzuty i argumentację wyrażoną w treści odwołania od decyzji organu I instancji.
Odpowiadają na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo odpowiadając na zarzut naruszeni art. 79 k.p.a. poprzez nie powiadomienie strony o przesłuchaniu świadka B. M. podniósł, że przesłuchanie to odbywało się w toku kontroli, a zatem przepis ten nie znajdował zastosowania. Postępowanie kontrolne nie jest postępowaniem administracyjnym lecz poprzedza ewentualne wszczęcie postępowania o nałożenie kary pieniężnej. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się do postępowania kontrolnego wykonywanego przez służby Inspekcji Transportu Drogowego jedynie gdy ustawa o transporcie drogowym tak stanowi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu stwierdził, co następuje.
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 z 2002 r. poz. 1270 z zm., dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i nie jest związany zarzutami skargi ani jej wnioskami.
Kontrolując zaskarżoną decyzję z punktu widzenia powyższych zasad Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, a podniesione w niej zarzuty nie są trafne. W działaniu organu administracji Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, iż skarżąca Spółka nie kwestionuje prawidłowości ustaleń faktycznych kontroli drogowej w zakresie stwierdzonego naruszenia.
W ocenie Sądu, organy prawidłowo wykazały, że doszło do naruszenia norm określonych w art. 6 ust 1 oraz art. 8 ust. 1-4 i 6 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniających rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenia Rady (EWG) 3820/85 (Dz. Urz. Nr L 102/1 z 11 kwietnia 2006 r.), ponieważ kierowca przekroczył dzienny maksymalny okres prowadzenia pojazdu, oraz kilkukrotnie nie wykorzystał wymaganego dziennego oraz tygodniowego okresu wypoczynku.
Zdaniem Sądu dokonane przez przedsiębiorcę naruszenie zostało zakwalifikowane prawidłowo, prawidłowo też określona została podstawa prawna nałożonej kary i jej wysokość.
W ocenie strony skarżącej organy prowadzące postępowanie winny były przed jego wszczęciem ustalić, czy skarżąca Spółka mogła mieć wpływ na powstanie naruszenia, względnie ustalić w toku postępowania czy naruszenie przepisów nie nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Zdaniem Spółki organy nie poczyniły takich ustaleń co doprowadziło do niesłusznego nałożenia kary administracyjnej na skarżącą pomimo, że stwierdzone naruszenia nie postały z jej winy.
Odnosząc się do stanowiska skarżącej Spółki należy wyjaśnić, iż art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 1371 ze zm.) przewiduje sankcję w postaci kary pieniężnej w wysokości od 50,- do 15.000,- złotych za wykonywanie przewóz drogowych lub innych czynności związanych z tym przewozem, z naruszeniem obowiązków lub warunków wynikających z przepisów, w tym dotyczących czasu pracy kierowców (pkt 2).
Brak winy podmiotów w stosunku, do których ma być zastosowana sankcja art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) może być przesłanką odstąpienia od zastosowania sankcji. Stanowi o tym art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym.
Zgodnie z brzmieniem art. 92a ust. 1 tej ustawy w przypadku, gdy podczas kontroli drogowej zostaną stwierdzone naruszenia:
1) obowiązku posiadania w pojeździe wymaganych dokumentów, o których mowa w art. 87 ust. 1-4;
2) zasad dotyczących maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, dziennego czasu odpoczynku lub przekraczania maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, określonych w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 oraz w Umowie Europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
3) zasad dotyczących użytkowania analogowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, określonych w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985).
- kierowca pojazdu samochodowego realizujący przewóz drogowy podlega karze grzywny.
Zgodnie z ust. 2 tego samego przepisu orzekanie w sprawach, o których mowa w ust. 1, następuje w trybie określonym w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.
Art. 92a ust. 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym stanowi przy tym, że wszczęcie postępowania wobec kierowcy nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec przedsiębiorcy lub podmiotu, o którym mowa w art. 3 ust. 2 pkt 3, realizującego przewóz drogowy. Zgodnie z art. 92a ust. 4 postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy, nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia, przy czym przepisu tego nie stosuje się, jeżeli naruszenie, o którym mowa w ust. 1, ma charakter rażący, a w szczególności: zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub zostało popełnione wielokrotnie (ust. 5).
Z przytoczonej wyżej regulacji wynika, iż ustawodawca przewidział dwa odrębne i co do zasady niezależne od siebie rodzaje odpowiedzialności, to jest odpowiedzialność kierowcy za wykroczenia i odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy – przedsiębiorcy w trybie administracyjnej kary pieniężnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 lipca 2009 r., sygn. II GSK 1093/98, dostępny LEX nr 552729).
Zgodnie z art. 93 ust. 1 omawianej ustawy uprawnieni do kontroli, o których mowa w art. 89 ust. 1, mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Jednakże w myśl art. 93 ust 7 przepisów ust. 1-3 nie stosuje się, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
Z wymienionych przepisów ( art. 92a ust 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym) wynika, że przedsiębiorca będący podmiotem wykonującym przewozy drogowe, jest zwolniony od odpowiedzialności za naruszenie prawa przez kierowcę jeżeli nie miał on wpływu na powstanie naruszenia lub nie mógł tego przewidzieć. Sytuacja taka ma miejsce gdy wyłączną winą za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia (kierowca) lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalił się pogląd, że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek wykazania, iż dołożył należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. To przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. To on ponosi ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Domniemanie to może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy z 6 września 2001r. spoczywa na osobie, która wiąże z tym korzyści czyli na przedsiębiorcy. Sąd pragnie podkreślić, że oba wymienione powyżej przepisy (to jest art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7) mają charakter wyjątkowy i podlegają interpretacji ścieśniającej. Na przewoźniku spoczywa zatem ciężar wykazania, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 października 2010 r., sygn. II GSK 936/09, z dnia 27 sierpnia 2009 r., sygn. II GSK 4/09, z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. II GSK 976/09, z dnia 24 lutego 2011r. w sprawie II GSK 258/10 oraz z dnia 6 kwietnia 2011 r. sygn. II GSK 404/10, wszystkie dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
W tym miejscu należy zauważyć, iż Spółka "A" jako jedyną okoliczność świadczącą o braku jej winy w zaistnieniu stwierdzonych naruszeń wskazuje przyjęcie przez kierowcę całej odpowiedzialności na siebie. Skarżąca spółka powołując się przy tym na takie oświadczenie kierowcy nie wskazała jego daty czy miejsca złożenia. Natomiast Sąd analizując akta sprawy nie dopatrzył się takowego oświadczenia. Z protokołu przesłuchania B. M z dnia 4 listopada 2010 r. wynika, iż potwierdził on stwierdzone w toku kontroli naruszenia a ponadto wyjaśnił, iż był przeszkolony przez pracodawcę w zakresie przepisów dotyczących norm wypoczynku. Jednocześnie jednak wyjaśnił, iż nie posiada zbyt dużego doświadczenia w prowadzeniu pojazdów wyposażonych w tachograf cyfrowy. B. M. potwierdził, że stwierdzone naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców miały miejsce w toku wykonywania zadań transportowych na rzecz jego pracodawcy - Spółki "A". W ocenie Sądu w powyższym protokole brak jednoznacznego oświadczenia kierowcy, iż ponosi wyłączną winę za stwierdzone naruszenia. Co więcej z oświadczenia zawartego w protokole wynika, iż kierowca nie był należycie przeszkolony przez pracodawcę w obsłudze tachografu.
Podkreślić w tym miejscu należy, iż nawet gdyby takowe oświadczenie istniało nie miałoby ono zasadniczego znaczenia dla sprawy odpowiedzialności administracyjnej skarżącej Spółki, albowiem ustalenie czy w sprawie zachodzą przesłanki negatywne odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz wskazane w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy nie może być oparte wyłącznie na subiektywnym przekonaniu kierowcy, lecz winno wynikać z całokształtu materiału dowodowego i mieć charakter zobiektywizowanej oceny organu administracji. W niniejszej sprawie skarżony organ administracji w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy i prawidłowo ustalił, iż okoliczności wyłączające odpowiedzialność administracyjną skarżącej za stwierdzone uchybienia nie zachodzą.
Należy zauważyć, ze oprócz powołania się na niesprecyzowane oświadczenie kierowcy o jego wyłącznej winie, skarżąca Spółka w toku postępowania administracyjnego nie podjęła jakichkolwiek czynności zmierzających do wykazania, iż nie miała wpływu na powstanie naruszenia lub, że stwierdzone naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Tym samym, w świetle powyższych wywodów, należy stwierdzić, że strona skarżąca nie wykazała, iż w jej przypadku mogą znaleźć zastosowanie przepisy w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym i tym samym nie obaliła odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę.
Również Sąd działając na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a. z urzędu nie dopatrzył się w sprawie jakichkolwiek okoliczności uzasadniających zastosowanie art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, tym bardziej, iż to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek właściwej organizacji pracy kierowców, jak również przeprowadzanie regularnych kontroli przestrzegania przepisów prawa, których to kontroli w realiach niniejszej sprawy zabrakło, skoro kierowca na przestrzeni ponad miesiąca dopuścił się – bez reakcji ze strony skarżącej – nie jednego, lecz szeregu naruszeń polegających na trzykrotnym skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego oraz czterokrotnym skróceniu dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego. W dyspozycji art. 92a ust. 4 oraz 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się zaś sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem.
Okoliczności sprawy, w tym w szczególności wielość stwierdzonych naruszeń przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy zaistniałych nie w trakcie jednego przewozu, lecz w dłuższym okresie czasu uzasadnia natomiast w ocenie Sądu przyjęcie, iż w sprawie znajduje zastosowanie art. 92a ust. 5 ustawy wyłączający zwolnienie podmiotu organizującego transport od odpowiedzialności administracyjnej w przypadku naruszenia popełnionego wielokrotnie. Zauważyć wreszcie należy, iż naruszenia dotyczące wymiaru czasu pracy kierowcy, w tym w szczególności przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego niewątpliwie w istotny sposób zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, co zgodnie z przywołanym powyżej przepisem także stanowi przesłankę negatywną dla odstąpienia od wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej skarżącej Spółce.
Podkreślić wreszcie trzeba, iż wbrew twierdzeniom skarżącej nałożenie kary pieniężnej za naruszenie przepisów zawartych w ustawy o transporcie drogowym nie ma charakteru uznaniowego. Ustawodawca zawarł bowiem w art. 92 ustawy jednoznaczne przesłanki do nałożenia kar pieniężnych. Posłużenie się zaś w tym przepisie zwrotem "organ może" oznacza li tylko to, że organ uprawniony jest do nałożenia kar przewidzianych w tym przepisie. Rozstrzygnięcie wydane na podstawie art. 92 ust. 1 w związku z art. 92 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym ma charakter decyzji związanej, a więc nakładającej na organ obowiązek nałożenia kary pieniężnej w określonej prawem wysokości w razie subsumcji zachowania przewoźnika pod przepis prawa sankcjonowany karą pieniężną i przy jednoczesnym ustaleniu, iż okoliczności wyłączające odpowiedzialność administracyjną przewoźnika określone w art. 92a ust. 4 oraz 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym nie zachodzą (por. wyroki Naczelnego sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lipca 2010 r., sygn. II GSK 711/09 i z dnia 10 października 2009 r., sygn. II GSK 159/09 dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez organ I instancji art. 79 k.p.a. poprzez niepowiadomienie strony skarżącej o przesłuchaniu świadka, względnie poprzez niewyjaśnienie na jakiej podstawie odbyło się to przesłuchanie, Sąd zauważa, iż w kwestii przesłuchania kierowcy w toku prowadzonej kontroli wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 listopada 2007 r. (sygn. sprawy I OSK 1617/06 – dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych), który to pogląd Sąd orzekający w niniejszej sprawie w całości podziela. W powołanym orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym jest regulacją szczególną wobec art. 79 k.p.a., której przyjęcie było uzasadnione wyjątkowym charakterem postępowania kontrolnego przeprowadzanego przez inspektorów inspekcji transportu drogowego. Kontrola ta wymaga na ogół przesłuchania świadków w jej trakcie, co wyklucza zastosowanie art. 79 k.p.a. Wyposażenie inspektorów w możliwość przesłuchania świadków w momencie kontroli, bez uprzedniego zawiadamiania strony o miejscu i terminie dokonania tej czynności, nie zwalnia organów z obowiązku przestrzegania pozostałych przepisów procedury administracyjnej, w tym art. 81 k.p.a. zgodnie z którym okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2 k.p.a. Innymi słowy, pomimo tego, że w rozpoznawanej sprawie obowiązek organów zawiadomienia strony o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadka, w terminie określonym w art. 79 k.p.a., a zarazem prawo strony do wzięcia udziału w przeprowadzeniu dowodu, zadawania pytań świadkowi oraz składania wyjaśnienia w trakcie tych czynności, na mocy przepisu art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym zostały wyłączone, to w żaden sposób nie zostało ograniczone zastosowanie art. 81 k.p.a. oraz art. 10 k.p.a.
W przedmiotowej sprawie organ I instancji umożliwił stronie zapoznanie się i wypowiedzenie co do zgromadzonego w sprawie materiału z czego Spółka skorzystała składając pisemne wyjaśnienia z opatrzone datą 19 listopada 2010 r. i tym samy nie została pozbawiona możliwości aktywnego udziału w toczącym się postępowaniu.
Reasumując, w ocenie Sądu organu administracji prawidłowo uznały, że zachodzą okoliczności uzasadniające nałożenie kary administracyjnej na "A" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą w Z. w związku z licznymi naruszeniami prawa stwierdzonymi w toku przeprowadzonej w dniu 4 listopada 2010 r. kontroli pojazdu marki R. o nr rej. [...] wraz z naczepą marki S, o nr rej. [...]. Spółka nie wykazała okoliczności, o których mowa w art. w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym z 6 września 2001 r. a zatem nie obaliła domniemania odpowiedzialności przewoźnika za naruszenia prawa jakimi były skrócenie tygodniowego oraz dziennego czasu odpoczynku kierowcy oraz przekroczenie dziennego czasu pracy kierowcy. Okoliczności takowych Sąd nie dopatrzył się także z urzędu.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło