VI SA/Wa 892/13

WyrokWSA w Warszawie2013-07-24

Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Małgorzata Grzelak, Dorota Wdowiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca może ponosić odpowiedzialność karną za naruszenie przepisów o ruchu drogowym dotyczących przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu, jeśli nie wykazano jednoznacznie jego wpływu lub zgody na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność załadowcy za naruszenia przepisów o ruchu drogowym nie jest automatyczna i wymaga jednoznacznego wykazania wpływu lub zgody na powstanie naruszenia na podstawie okoliczności sprawy i zgromadzonych dowodów. Organ odwoławczy nie przeprowadził wystarczającego postępowania dowodowego, aby ustalić, że skarżący mieli wpływ lub godzili się na naruszenia, co skutkuje uchyleniem decyzji nakładającej karę pieniężną.
Stan faktyczny
W maju 2012 r. na drodze wojewódzkiej zatrzymano do kontroli pojazd ciężarowy przewożący materiał nasypowy, którego załadowcami byli skarżący, wspólnicy spółki cywilnej. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu oraz brak zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Na skarżących nałożono karę pieniężną w wysokości 9900 zł. Skarżący kwestionowali odpowiedzialność, wskazując na brak jednoznacznych dowodów ich wpływu lub zgody na naruszenia oraz na nieprzeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że decyzja nie podlega wykonaniu oraz zasądził od Głównego Inspektora zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżących.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Dorota Wdowiak Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 lipca 2013 r. sprawy ze skargi Z. K. i M. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżących Z. K. i M. K. kwotę 1613 (jeden tysiąc sześćset trzynaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej Główny Inspektor), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej k.p.a.), art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13 g ust. 1 i 1b pkt 2, art. 40 c, art. 41 ust. 4, 5 i 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm., dalej u.d.p.) oraz lp. 6 pkt 6 lit. c), lp. 6 pkt 7 lit. d) i e), lp. 9 pkt 5 lit. b) załącznika nr 2 do u.d.p., art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm., dalej: p.r.d.), art. 5 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej Wojewódzki Inspektor) z dnia [...] września 2012 r. o nałożeniu na Z. K., M. K. wspólników spółki cywilnej B. s.c. Z. K., M. K. kary pieniężnej w wysokości 9900 złotych. Powyższe decyzje zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. W dniu [...] maja 2012 r. w miejscowości Z. na drodze wojewódzkiej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd ciężarowy marki [...] nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...]. Zespołem pojazdów kierował p. P. L., który wykonywał przewóz drogowy materiału nasypowego w imieniu firmy T. W. G. Załadowcą przewożonego towaru byli Z. K. i M. K. wspólnicy spółki cywilnej B. s.c. Z. K., M. K. Przebieg kontroli utrwalono. Następnie Wojewódzki Inspektor zawiadomił skarżących o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów u.d.p. w związku z ww. protokołem kontroli, którego kopię załączono do zawiadomienia. Wojewódzki Inspektor decyzją z dnia [...] września 2012 r. nałożył na skarżących karę pieniężną w kwocie 9900 zł, tj. 1. 1200 zł - za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t dla pojedynczej osi napędowej o nacisku osi: powyżej 9,0 t do 9,5 t, 2. 2700 zł - za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 8,0 t dla pojedynczej osi napędowej – za każde rozpoczęte przekroczenie o 0,5 t powyżej 9,5 t dodatkowo, 3. 5400 zł - za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 8,0 t dla potrójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep, przy odległości pomiędzy osiami składowymi większej niż 1,3 m i nie większej niż 1,4 m o sumie nacisków osi powyżej 23,3 t do 24,8 t, 4. 600 zł za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy powyżej 40,0 t do 50,0 t. W odwołaniu pełnomocnik skarżących zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 13g ust. 1b pkt 2 u. d. p. poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Przedstawił procedurę załadunku towarów jaka obowiązuje na terenie, gdzie pojazd był załadowany oraz poinformował, iż na terenie kopalni umieszczono wagę tak, żeby jej odczyty były widoczne dla kierowcy pojazdu. Ponadto pełnomocnik wskazał na rozbieżności pomiędzy pomiarem zespołu pojazdów wykonanym na terenie załadowcy, a wynikiem uzyskanym podczas kontroli, co jego zdaniem świadczy o tym, że albo przewożony ładunek nie został załadowany przez odwołujących się, albo kierowca na polecenie usypania części ładunku i powrotu na wagę zignorował je, ograniczając się jedynie do usypania części ładunku. Podkreślił, iż kierowca nie był pracownikiem strony, w związku z czym nie mogła ona wyciągnąć żadnych konsekwencji z tytułu niezastosowania się do polecenia usypania części ładunku oraz powtórnego ważenia. Zdaniem pełnomocnika, zgromadzony materiał dowodowy jest niewystarczający, w związku z czym wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, celem przeprowadzenia dodatkowego postępowania w zakresie rozpytania świadków - pracowników odwołującego się, co do sposobu udzielania informacji o stanie załadunku oraz obowiązku usypania nadmiaru materiału. Wskazaną na wstępie decyzją Główny Inspektor, utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora. Organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odwołując się do treści art. 64 ust. 1 u.r.d. oraz art. 13g ust. 1 i ust. 1b, a także art. 40 c u.d.p. wskazał, że już sam ruch pojazdu nienormatywnego po danej drodze publicznej wymaga zezwolenia, a podmiot wykonujący przejazd przed rozpoczęciem przejazdu winien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom. Za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, wymierza się karę pieniężną także na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Powołując się zaś na treść art. 41 ust. 4 i 5 u.d.p. Główny Inspektor przypomniał, że wykaz dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t oraz wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, ustalone zostały rozporządzeniami Ministra Infrastruktury z dnia 14 lipca 2010 r. (odpowiednio: Dz. U. nr 138, poz. 932 i poz. 933 ze zm.). W oparciu o te przepisy organ odwoławczy stwierdził, że droga wojewódzka nr [...], na której dokonano kontroli nie została wymieniona w ww. rozporządzeniach. Zatem zastosowanie jego zdaniem w sprawie znajduje art. 41 ust. 6 u.d.p, w myśl którego drogi inne niż określone na podstawie art. 41 ust. 4 i 5 u.d.p. stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Główny Inspektor badając przebieg i wyniki kontroli uznał, że miejsce ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru równości terenu z [...] marca 2012 r., który zatwierdza stanowisko do ważenia pojazdów. Przedmiotowy pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych, które to wagi legitymowały się w dniu kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej, z datą ważności do [...] kwietnia 2013 r. Organ stwierdził również, że powyższe dokumenty zostały okazane kontrolowanemu kierowcy przed dokonaniem ważenia, jak również poinformowano go o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Organ przypomniał, iż w wyniku ważenia zespołu pojazdu Wojewódzki Isnpektor stwierdził następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk 23,95 t na potrójnej osi naczepy – przekroczenie o 2,15 t, - nacisk 10,95 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu - przekroczenie o 2,95 t, - łączna masa zespołu pojazdów 40,95 t - przekroczenie dmc o 0,95 t, - przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Nadto Główny Inspektor wskazał, iż wysokość kar pieniężnych za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t, określona jest w załączniku nr 2 do u.d.p. Kary te wynoszą odpowiednio: Lp. 6: Za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 8,0 t: * pkt 6 dla potrójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep, przy odległości pomiędzy osiami składowymi większej niż 1,3 m i nie więkzej niż 1,4 m o sumie nacisków osi: - lit. c) powyżej 23,3 t do 24,8 t - 5400 zł * pkt 7 dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych o nacisku osi: - lit. d) powyżej 9,0 t do 9,5 t - 1200 zł - lit. e) za każde rozpoczęte przekroczenie o 0,5 t powyżej 9,5 t dodatkowo - 900 zł Lp. 9: Za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej: * pkt 5 pojazdu członowego składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy: - lit b) powyżej 40,0 t do 50,0 t - 600 zł. Organ wskazał, iż w niniejszej sprawie kara pieniężna wynosi: 5400 zł + 1200 zł + (3 x 900 zł) + 600 zł = 9900 złotych. Dodał również, że w chwili rozpatrywania sprawy zmienił się stan prawny, gdyż weszła w życie w całości ustawa z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2011 r. Nr 222, poz. 1321). Stosownie do art. 5 ust. 1 ww. ustawy do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż wspólnicy spółki cywilnej, jako załadowcy towaru mieli wpływ oraz godzili się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, a w sprawie nie występuje konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego w zakresie przesłuchania innych osób. Maksymalna dopuszczalna masa całkowita pojazdu składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy może wynosić do 40 t włącznie, kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu (40,95 t po odjęciu błędów pomiarów w wysokości 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę). Wobec powyższego, załadowca umożliwiając wyjazd pojazdu nienormatywnego na drogę publiczną miał znaczący wpływ na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. Nadto organ stwierdził, iż załadowca posiadał odpowiednią wiedzę w zakresie możliwości przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów w wielkości 40 t, bowiem ładując towar na naczepę o łącznej masie 30080 kg, waga zespołu pojazdów wraz z ładunkiem została określona jako 43820 kg (dokumentu Wz [...]). Zdaniem organu, załadowca był świadom, iż wypuszczając z miejsca załadunku pojazd o takich parametrach zostaną przekroczone dopuszczalne normy w zakresie masy całkowitej zespołu pojazdów i dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. Organ powołał się na zeznania kierowcy, zgodnie z którymi po załadunku zważono zespół pojazdów i wydano kwit wagowy. Kierowca dodał również, że nikt w w firmie nie sprawdził dowodów rejestracyjnych w celu ustalenia ile może załadować ładunku, a także nikt nie poinformował go o przekroczonej masie całkowitej zestawu pojazdów. W ocenie organu odwoławczego, wydanie towaru w ilości wskazanej w kwicie wagowym, z którego jednoznacznie wynika, iż łączna masa zespołu pojazdów przekraczała dopuszczalną masę całkowitą potwierdza, iż załadowca miał wpływ i godził się na powstanie naruszenia. Umieszczenie na dokumencie Wz pieczęci z informacją, iż w przypadku przeładunku pojazdu odpowiedzialność ponosi przewoźnik, nie jest podstawą do uwolnienia się strony od odpowiedzialności, jak również nie świadczy o dochowaniu należytej staranności. Zdaniem organu odwoławczego, załadowca nie może uwolnić się od odpowiedzialności argumentacją, iż pracownik wezwał kierowcę do "usypania części ładunku i ponownego ważenia". Bowiem pracownik załadowcy wydał kwit wagowy, będąc świadom, iż pojazd załadowany taką ilością towaru jest nienormatywny. Tym samym godząc się na załadunek w wielkości przekraczającej dmc zespołu pojazdów miał świadomość nienormatywności pojazdu i ponosił odpowiedzialność za czynności związane z wykonanym załadunkiem. Przed wydaniem stosownego kwitu kierowca mógł odsypać część ładunku, wjechać na wagę, a w dalszej kolejności można było mu wydać dokument przewozowy. Odnosząc się do różnych wartości pomiędzy danymi zawartymi w kwicie wagowym nr Wz nr [...] z dnia [...] maja 2012 r., zgodnie z którym masa brutto wynosiła 43 820 kg, a wynikami pomiaru uzyskanymi podczas kontroli – 40,95 t, organ odwoławczy wyjaśnił, że tylko ważenie w miejscu do tego zatwierdzonym oraz przy zastosowaniu legalizowanych urządzeń daje podstawę do przyjęcia, iż wyniki są wiarygodne. Podczas kontroli od wyników pomiaru odjęto 2 % zaokrąglone do 0,1 t w górę od każdej osi, powyższe rozwiązania wprowadzono wewnętrznymi regulacjami Inspekcji Transportu Drogowego. Skarżący wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję, wnosząc o jej uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji poprzedzającej, jak również zasądzenia kosztów postępowania, wg norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujące nieprawidłowym przyjęciem, iż skarżący jako załadowca ponosi odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zarzucono także naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 77 §1 oraz art. 80 k.p.a., polegające na zaniechaniu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy poprzez niedopuszczenie zeznań pracowników skarżących, którzy dokonali czynności załadunku oraz wydania materiału nasypowego jak i późniejszego ważenia pojazdu. W związku z tym zarzucono niezastosowanie art. 136 i 138 § 2 k.p.a. pomimo konieczności uzupełnienia materiału dowodowego. Skarżący, reprezentowani przez pełnomocnika, podnieśli że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki z art. 13g ust. 1b u.d.p., gdyż pojazd został zważony, a kierowca otrzymał polecenie usypania części ładunku i ponownego ważenia. Ponownie przedstawili jak wygląda proces dwukrotnego ważenia (opisany wcześniej w odwołaniu). Zaznaczyli, że wydanie kwitu wagowego następuje nawet w przypadku przeważenia, gdyż pomaga to uniknąć problemów związanych z rozliczaniem się z kontrahentem, a także zabezpiecza załadowcę przed negatywnymi skutkami ewentualnej kradzieży towaru. Wskazali, że kierowca mając świadomość zaistniałego przeładowania nie chciał odsypać części ładunku, a oni nie mogą wyciągnąć żadnych konsekwencji z tytułu niezastosowania się do polecenia odsypania towaru, bo nie jest on ich pracownikiem. Skarżący zaznaczyli, że jako załadowcy, jak również ich pracownicy nie mają możliwości zastosowania jakiegokolwiek środka przymusu wobec kierowcy, który nie poddałby się wyraźnemu zakazowi opuszczenia pól wydobywczych bez uprzedniego odsypania załadowanego towaru. W ich ocenie, przyjęcie rozumowania przedstawionego przez organ prowadzi do uznania, iż nie wystarczającym jest nakazanie usypania części ładunku, opatrzenie formularza Wz odpowiednią adnotacją, jak i uwidocznienie wagi pojazdu wraz z jej przekroczeniem, a jedyną możliwością uniknięcia odpowiedzialności opisanej artykułem będący podstawą dla ukarania skarżących jest ograniczenie, a nawet pozbawienie wolności kierującego pojazdem przez użycie siły fizycznej, czyli naruszenie Kodeksu karnego. Skarżący wskazali ponadto, że kierujący pojazdem dysponował specjalistyczną naczepą do przewożenia materiałów sypkich, której konstrukcja przeciwdziała nadmiernemu naciskowi na poszczególne osie. Przekroczenie dopuszczalnego nacisku na osie ma charakter wtórny i jest wynikiem braku zastosowania się kierowcy do polecenia usypania części ładunku i powtórnego ważenia wydanego przez pracownika skarżących. Odnosząc się natomiast do kwestii różnic w wartościach pomiaru wskazali, że organ odwoławczy powołując się na "wewnętrzne regulacje Inspekcji Transportu Drogowego" dotyczące sposobu ustalania wartości pomiaru nie przywołał nazwy żadnego aktu lub dokumentu, który byłby podstawą do przyjęcia masy kontrolowanego towaru w rozmiarze 40,95 t. Skarżący zauważyli, że ogólnikowe twierdzenia organu odwoławczego w przedmiocie ustalania wartości pomiaru bez przywołania zarówno jakiejkolwiek konkretnej podstawy prawnej do ich wykonywania, a także bez wskazania rzeczywistej masy kontrolowanego zespołu pojazdów, jaką wykazały wagi w miejscu kontroli, czynią niemożliwym weryfikację prawidłowości tych ustaleń, a przyjmując nawet możliwość 2% różnicy wynik musiałby wynieść około 41,7 t zatem i tak jest to znacznie mniej aniżeli waga ujawniona na formularzu Wz w stosunku do tej bowiem różnica wynosi 7%. Nadto podkreślili, że organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji nie odniósł się w żadnej mierze do wyrażonej przez nich wątpliwości dotyczącej miejsca załadunku kontrolowanego pojazdu. Podnieśli, że w miejscowości Z., jak i w jej bezpośredniej okolicy pracują co najmniej trzy zakłady wydobywcze, a nie zostało dowiedzione, że przewożony materiał pochodził z pół wydobywczych w W. R.. Kierowca mógł posługiwać się ich dokumentem Wz, przewożąc ładunki z innych kopalni. Zauważyli również, że organ nie ustalił podmiotu, do którego miał być dostarczony materiał nasypowy. Natomiast sam formularz Wz będący dowodem wydania magazynowego nie może świadczyć o fakcie dokonania załadunku celem wysłania transportu poza tereny wyrobisk górniczych. Formularz Wz jest wyrazem postawienia w stan gotowości pewnej ilości materiału, który może być transportowany na pewien wydzielony na terenie pól wydobywczych w W. R. obszar z którego ma być później odbierany innymi transportami, przy czym obszary taki znajdują się poza stanowiskiem ważenia ale jeszcze przed drogami publicznymi, a sama Wz dowodzi daty wydania/postawienia do dyspozycji odbiorcy towaru. Na obszarach wyodrębnionych na składowiska w obrębie pól wydobywczych działalność prowadzą inne podmioty posiadające sprzęt załadowczy, które dokonują na własną rzecz lub na rzecz osób trzecich załadunku z wydzielonego i dostarczonego im materiału. W takim przypadku wystawiane przez skarżących dokumenty Wz choć opatrywane adnotacja o przeładowaniu dotyczą transportu poza obszarem dróg publicznych, jest to niejako transport "wewnątrzzakładowy" z wyrobiska na składowisko. Skarżący nie zgodzili ze stanowiskiem organu odwoławczego, że zebrany w toku postępowania materiał dowodowy pozwolił jednoznacznie na wskazanie, iż ponoszą odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu. Zaznaczyli bowiem, że organ odwoławczy w zasadzie w żaden sposób nie odniósł się do argumentów przedstawionych w odwołaniu. Oparcie swojego rozstrzygnięcia w zasadzie na zeznaniach kontrolowanego kierowcy i treści wydanego dokumentu Wz z pominięciem innych, wskazywanych w odwołaniu dowodów, nie może być uznane za rozstrzygnięcie sprawy po dokładnym jej wyjaśnieniu. W tych warunkach organ administracji był obowiązany zgodnie z art. 136 k.p.a. przeprowadzić dowody uzupełniające lub przez zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. przekazać sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że skarga zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja narusza prawo w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie dnia [...] maja 2012 r. na drodze wojewódzkiej [...] zatrzymano do kontroli pojazd ciężarowy marki [...] nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...]. Zespołem pojazdów kierował P. L., który wykonywał przewód drogowy materiału nasypowego. Organ ustalił, iż załadowcą przewożonego towaru byli skarżący Z. K. i M. K. wspólnicy spółki cywilnej B. s.c. Z. K., M. K.. Inspektorzy Transportu Drogowego po dokonaniu ważenia pojazdu pod względem nacisku na osie oraz dopuszczalnej masy całkowitej, stwierdzili naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk 23,95 t na potrójnej osi naczepy – przekroczenie o 2,15 t, - nacisk 10,95 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu - przekroczenie o 2,95 t, - łączna masa zespołu pojazdów 40,95 t - przekroczenie dmc o 0,95 t, - przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Sąd zauważa, iż z treści art. 13g ust. 1 u.d.p. w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmioty wymienione w art. 13g ust. 1b pkt 2 ww. ustawy powstaje wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wykazują ich wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia obowiązków. Przytoczona regulacja wskazuje, że w przypadku podmiotów określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego. Innymi słowy samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie zajmował się problematyką odpowiedzialności załadowcy określoną w art. 13g ust. 1 b pkt 2 u.d.p. (przykładowo wyrok z dnia 8 lutego 2012 r. sygn. akt II GSK 1503/10, z dnia 19 kwietnia 2012 r. sygn. akt II GSK 329/11, z dnia 11 października 2012 r. sygn. akt II GSK 1357/11, z dnia 24 lipca 2012 r. sygn. akt II GSK 891/11). Odnosząc się do zawartych ww. przepisie pojęć “godzenie się" jak i “wpływ" Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że ustawodawca wprowadził wymóg aby to godzenie się na powstanie naruszenia lub wpływ na jego powstanie wynikało jednoznacznie z okoliczności sprawy i dowodów w niej zgromadzonych. W ocenie NSA godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Natomiast z wpływem na naruszenie mamy do czynienia wówczas, gdy załadowca w taki sposób umieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. Reasumując, zdaniem NSA odpowiedzialności załadowcy za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu oraz dozwolonego nacisku osi na drogę nie można wywodzić automatycznie z samego faktu stwierdzenia tych naruszeń, gdyż niezbędne jest dokonanie szczegółowych ustaleń. Wobec powyższego dokonując oceny zaskarżonej decyzji Wojewódzki Sąd Administracyjny jest zobowiązany m.in. do ustalenia czy organy inspekcji drogowej nakładając na załadowcę tzn. wspólników spółki cywilnej karę pieniężną w wysokości 9900 zł zebrały wystarczający materiał dowody, dający podstawę do uznania, że skarżący mieli wpływ lub godzili się na stwierdzone naruszenia. Organy obu instancji uznały, że zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżący mieli wpływ oraz godzili się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewodu drogowego, opierając się w tym zakresie na zeznaniach kontrolowanego kierowcy oraz dokumencie Wz. Z dokumentu Wz nr [...] z dnia [...] maja 2012 r. wynika jednoznacznie, że waga zespołu pojazdów wraz z ładunkiem wyniosła 43 820 kg. Wydając dokument Wz pracownik skarżących, stwierdzając przeładowanie pojazdu, umieścił na dokumencie pieczęć o treści “za tonaż odpowiada przewoźnik w razie przeładowania zalecany rozładunek". Wobec powyższego należy zwrócić uwagę na zeznania kierowcy, który stwierdził, że miał świadomość przeładowania pojazdu, widział ile waży pojazd. Dodał on również, że jego pracodawca zezwala na przeładowywanie pojazdu. Organ ten fragment zeznań pominął milczeniem, podkreślając, że nikt nie informował kierowcy o przeładowaniu pojazdu. Nadto Sąd zauważa, iż skarżący w odwołaniu dokładnie opisali sposób ważenia, wskazali, że ważenie odbyło się dwukrotnie, pierwsze – na polach wydobywczych poprzez wagę umieszczoną na łyżce ładowniczej, drugie – nieopodal zakładu przeróbczego usytuowanego na polach wydobywczych poprzez wagę najazdową, która waży ciężar całkowity pojazdu wraz z ładunkiem. Skarżący podali, że waga posiada dwa wyświetlacze jeden dla wagowego drugi dla kierowcy. Odczyty na obu wyświetlaczach są tożsame. Dodano również, że ciąg dróg wewnętrznych został przeprowadzony tak, aby opuszczenie pól wydobywczych z pominięciem stanowiska wagi najazdowej przez pojazdy ciężarowe było niemożliwe. Powyższe argumenty skarżących organ odwoławczy pominął, nie przeprowadził dowód z zeznań pracowników skarżących, którzy dokonywali czynności załadunku oraz wydania materiału nasypowego, ważenia pojazdu oraz załadowanego materiału, bowiem uznał za bezzasadną argumentację skarżących o konieczności przeprowadzenia dodatkowego postępowania. Odnosząc się do rozbieżności pomiędzy pomiarami przedstawionymi w dokumencie Wz i stwierdzonymi przez Inspekcję Transportu Drogowego, organ podał że wiarygodne są jedynie wyniki dokonane w miejscu do tego zatwierdzonym oraz przy zastosowaniu legalizowanych urządzeń, nadto dojęto błędy pomiaru w wysokości 2%. Jednakże, z akt sprawy wynika, że po zważeniu pojazdu w czasie kontroli jego masa całkowita wyniosła 40,95 t, czyli mniej od stwierdzonej przez wagę załadowcy – 43 820 kg. Organ w tym zakresie nie przeprowadził żadnego postępowania, nie przedstawił żadnych dowodów mogących wykazać różnicę dokładności wag kontrolnych od wagi skarżących, jak również nie podjął próby wyjaśnienia, czy mogła mieć miejsce wskazana przez skarżących okoliczność, odsypania nadmiaru załadowanego materiału - zgodnie z zaleceniem pracownika skarżących, ewentualnie wykorzystanie przez kierowcę dokumentu Wz wystawionego przez skarżących do przewożenia ładunków z innych kopalni. Wobec powyższego Sąd doszedł do przekonania, że w sprawie w ogóle nie zostało przeprowadzone postępowanie dowodowe dotyczące zaistnienia przesłanek odpowiedzialności skarżących. Organ odwoławczy nie dokonał szczegółowych ustaleń faktycznych co do tego, jak zorganizowana była praca w przedsiębiorstwie skarżącej i jak przebiegał proces załadunku i ważenia. Okoliczności te mają podstawowe znaczenie w sprawie bowiem z treści przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. wynika, że to organ ma obowiązek ustalenia okoliczności i dowodów wskazujących jednoznacznie na wpływ lub godzenie się załadowcy na powstałe naruszenia. Ponownie podkreślić należy, że odpowiedzialność podmiotów innych niż przewoźnik nie następuje automatycznie, tzn. nie wynika z samego faktu przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, czy dopuszczalnego nacisku osi. Zdaniem Sądu, organ przedwcześnie uznał, że w warunkach ustalonego stanu faktycznego zachodzą przesłanki do nałożenia kary na załadowcę za stwierdzone naruszenia, bowiem zaniechał rzetelnego odniesienia się do argumentacji przedstawionej przez skarżących. Stosownie zaś do art. 136 k.p.a. organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. Główny Inspektor dopuścił się więc naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3, 136 k.p.a. w stopniu uzasadniającym uchylenie decyzji. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. Na podstawie art. 152 powołanej ustawy orzeczono, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 powołanej ustawy i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło