VI SA/Wa 1685/15

WyrokWSA w Warszawie2015-11-02

Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Sławomir Kozik, Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił, że nie zachodzą przesłanki do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Peek & Cloppenburg" na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, w sytuacji gdy skarżący zarzucał podobieństwo towarów i ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił brak podstaw do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Analiza wykazała, że towary objęte spornym prawem (wyroby ze skóry) i wcześniejszym znakiem (odzież) nie są jednorodzajowe w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych. W związku z brakiem jednorodzajowości towarów, nie można stwierdzić ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, co jest kumulatywną przesłanką do unieważnienia prawa ochronnego.
Stan faktyczny
Skarżący wniósł sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "Peek & Cloppenburg". Zarzucił naruszenie art. 8 i 9 ustawy o znakach towarowych, wskazując na podobieństwo spornego znaku do swojego wcześniejszego znaku oraz identyczność z nazwą firmy, a także działanie w złej wierze. Po wieloletnim postępowaniu administracyjnym i sądowym, w tym uchyleniach wyroków WSA i NSA, sprawa trafiła ponownie do WSA. Skarżący ostatecznie podtrzymał jedynie zarzut naruszenia art. 9 ust. 1 ustawy o znakach towarowych, dotyczący podobieństwa towarów i ryzyka wprowadzenia w błąd.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant ref. staż. Anna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 listopada 2015 r. sprawy ze skargi [...] z siedzibą w D. Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...]lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę w całości VI SA/Wa 1685/15 Uzasadnienie Pismem z dnia [...] września 2006 r. P. z siedzibą w D., Niemcy (dalej także: skarżący lub wnoszący sprzeciw), wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2006 r. o udzieleniu na rzecz "P." w H. (dalej także: uprawniony lub uczestnik postępowania) prawa ochronnego na znak towarowy "Peek & Cloppenburg" nr R-[...]. Znak ten przeznaczony jest do oznaczania następujących towarów: wyroby ze skóry nie ujęte w innych klasach, rzemienie skórzane, pasy, paski nie do odzieży, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry zawarte w tej klasie, sakiewki, portmonetki, portfele, etui na klucze. Jako materialnoprawną podstawę swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 8 pkt 1 i 2 oraz art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5 poz. 17 ze zm.- dalej także: u.z.t.) w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm. - dalej także: p.w.p.) i stwierdził, że sporny znak towarowy nie spełnia ustawowych warunków wymaganych dla udzielenia nań prawa ochronnego. Podniósł, że sporny znak towarowy jest podobny w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. do należącego do wnoszącego sprzeciw znaku towarowego Peek & Cloppenburg, chronionego w trybie międzynarodowym pod numerem IR [...] (dalej także: wcześniejszy znak towarowy wnoszącego sprzeciw). Ponadto zarzucił, że sporny znak towarowy jest identyczny z chronioną na terenie Polski nazwą wnoszącego sprzeciw i w związku z tym, sporne prawo zostało udzielone z naruszeniem art. 8 pkt 2 u.z.t. Podniósł ponadto, że uprawniony z tytułu spornego prawa działał w złej wierze, bowiem zmierzał do obejścia obowiązujących przepisów oraz prawomocnego orzeczenia sądu, a zatem, w ocenie wnoszącego sprzeciw, sporny znak towarowy został zgłoszony z naruszeniem art. 8 pkt 1 u.z.t. W odpowiedzi na sprzeciw z dnia [...] marca 2007 r. uprawniony z tytułu spornego prawa podniósł zarzut bezzasadności przedmiotowego sprzeciwu i wniósł o jego oddalenie. Podkreślił, że towary objęte spornym prawem są towarami innego rodzaju w stosunku do tych, do oznaczania których służy przeciwstawiony, wcześniejszy znak towarowy należący do wnoszącego sprzeciw i stwierdził, ze nie zostały spełnione przesłanki, o których stanowi art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Odnosząc się do zarzutu opartego na art. 8 pkt 2 u.z.t. uprawniony podniósł, że wnoszący sprzeciw w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego nie prowadził i nadal nie prowadzi na terenie Polski działalności gospodarczej, w związku z czym nie może się w niniejszym postępowaniu powoływać na swoje prawo do firmy jako na prawo o charakterze osobistym, które mogłoby zostać naruszone w wyniku udzielenia spornego prawa. Podkreślił także, że sporny znak towarowy został zgłoszony w dobrej wierze. Na rozprawie, która odbyła się w dniu [...] października 2008 r. uprawniony podniósł, że przed Sądem Okręgowym w W. toczy się kolejne postępowanie przeciwko firmie V. (spółce prawa polskiego), a na powyższą okoliczność przedłożył kserokopię pierwszych dwóch stron pozwu P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. oraz P. z siedzibą w D. w Niemczech przeciwko V. Sp. z o.o. z siedzibą w W. - między innymi - zakazanie pozwanej używania oznaczenia "Peek & Cloppenburg". Przy piśmie procesowym z dnia [...] sierpnia 2010 r. wnoszący sprzeciw przedłożył kopie wyroków Sądu Okręgowego w W. z dnia [...] kwietnia 2003 r., Sądu Okręgowego w W. z dnia [...] listopada 2003 r., Sądu Najwyższego z dnia [...] października 2004, jako dowody na okoliczność, że wyłącznie wnoszący sprzeciw może posługiwać się oznaczeniem przedsiębiorstwa - w tym firmy "Peek & Cloppenburg" na terenie Polski. W konsekwencji zapadłych wyroków, spółka powiązana kapitałowo z uprawnionym musiała zmienić swoją firmę i zaprzestać posługiwania się oznaczeniem przedsiębiorstwa "Peek & Cloppenburg". Wnoszący sprzeciw podniósł, że prowadzi działalność gospodarczą w Polsce za pośrednictwem powiązanej z nim kapitałowo spółki P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. Wnoszący sprzeciw stwierdził, że czynnie uczestniczy od samego początku w prowadzeniu sieci sklepów P. na terenie Polski. Wnoszący sprzeciw powołał się ponadto na postanowienia Sądu Okręgowego w W. z dnia [...] lutego 2010 r., sygn. akt [...] oraz postanowienie Sądu Apelacyjnego w W. z dnia [...] czerwca 2010 r., sygn. akt [...], w których - zdaniem wnoszącego sprzeciw - sądy obu instancji potwierdziły, że wnioskodawca prowadzi działalność gospodarczą na terenie Polski, w związku z czym przysługują mu, na równi z jego spółką-córką prawa do firmy Peek & Cloppenburg. Dodatkowo wnoszący sprzeciw załączył fotografie ze sklepów uprawnionego w Niemczech. W dniu [...] września 2010 do Urzędu Patentowego wpłynęło pismo procesowe uprawnionego, w którym odniósł się do stanowiska strony przeciwnej. Podkreślił, że wskazane przez wnoszącego sprzeciw postanowienia Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego w W. nie stanowią dowodu na to, że stwierdzony został fakt działalności wnoszącego sprzeciw na rynku polskim. Przeciwnie, jak wskazał uprawniony, Sąd Okręgowy w W., w wyroku z dnia [...] grudnia 2009 r. ustalił, że wnoszący sprzeciw nie prowadzi działalności gospodarczej na terenie Polski, jak również nie funkcjonuje w obrocie gospodarczym na terenie RP, a jego działalność, nie mająca przymiotu gospodarczego, ogranicza się do posiadania udziałów w spółce. Odnosząc się do zarzutu zgłoszenia spornego znaku towarowego w warunkach złej wiary uprawniony przedstawił historię działania na terenie Niemiec spółki P. z siedzibą w H., założonej w 1869 roku. Wnoszący sprzeciw podjął natomiast działalność gospodarczą dopiero w połowie XX wieku, a na siedzibę wybrał D. Na tę okoliczność strona przedstawiła materiały dowodowe w postaci wyciągów z rejestrów handlowych. Na rozprawie w dniu [...] września 2010 r. strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska w przedmiotowej sprawie. Wnoszący sprzeciw stwierdził, że podstawą zarzutu z art. 9 ust. 1 pkt 1 i przeciwstawieniem (znakiem wcześniejszym) w rozumieniu powołanego przepisu jest znak towarowy Peek & Cloppenburg, chroniony w trybie międzynarodowym pod numerem IR[...]. Wnoszący sprzeciw przedłożył ponadto do akt sprawy kserokopię odpisu wyroku Sądu Okręgowego w W. [...] grudnia 2009 r., sygn. akt [...] wraz z jego uzasadnieniem. Postanowieniem z dnia [...] września 2010 r. Urząd Patentowy RP zobowiązał wnoszącego sprzeciw do przedłożenia materiału dowodowego na okoliczność wykonywania przez niego działalności gospodarczej na terenie Polski przed dniem [...] lipca 1998 r., z uwzględnieniem przedmiotowego zakresu tej działalności. W piśmie procesowym z dnia [...] listopada 2010 r. wnoszący sprzeciw, powołując się na orzecznictwo organów Unii Europejskiej przedstawił argumenty, co do podobieństwa towarów objętych przedmiotowymi prawami ochronnymi. W piśmie procesowym z dnia [...] listopada 2010 r. uprawniony podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i podkreślił, że decyzja o udzieleniu spornego prawa ochronnego jest prawidłowa. Podkreślił, że towary objęte spornym prawem ochronnym i prawem wcześniejszym nie są względem siebie jednorodzajowe. Przedłożył ponadto kserokopie wniosku o sprostowanie wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia [...] lutego 2010 r. oraz apelacji powoda i pozwanego od wyroku SO w W. z dnia [...] grudnia 2009 r. Na rozprawie w dniu [...] lutego 2011 r. strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska w sprawie. Uprawniony ponadto przedłożył do akt sprawy kserokopie sentencji decyzji Urzędu Patentowego RP w sprawach Sp. [...], Sp. [...] oraz Sp. [...], w których organ ten, w stanach faktycznych i prawnych podobnych do przedmiotowego, przyjął stanowisko zbieżne z tym, prezentowanym w sprawie niniejszej przez uprawnionego z tytułu spornego prawa. Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. Nr Sp. [...], działając na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 p.w.p., a także art. 8 pkt 1 i 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. oddalił sprzeciw i przyznał od wnoszącej sprzeciw na rzecz uprawnionego kwotę 1.600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. Skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i § 4, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak uwzględnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, jej niewłaściwą ocenę, a także brak odniesienia się w uzasadnieniu decyzji do wszystkich argumentów oraz materiałów dowodowych wskazywanych w toku postępowania. Zarzucił także naruszenie art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t. oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Skarżący zauważył, że Urząd Patentowy nieprawidłowo ocenił jednorodzajowość towarów (odzież, wyroby skórzane) analizując tylko ich identyczność a nie ich podobieństwo oraz uznając, że przesłanka ta spełniona jest tylko przy identycznych kręgach odbiorców i kanałach dystrybucji oraz funkcji. Wskazał na współzależność między podobieństwem towarów i usług oraz podobieństwem znaków polegającą na tym, że im większe podobieństwo znaków tym mniejsze podobieństwo towarów wystarczy dla istnienia ryzyka konfuzji, przy czym identyczność porównywanych znaków może prowadzić do ryzyka konfuzji. W ocenie skarżącego Urząd Patentowy wadliwie ocenił skutki tożsamości kręgu odbiorców i nie dostrzegł, że skoro towary w klasach 18 i 25 są przeznaczone dla tego samego rodzaju odbiorcy, to odbiorca w obu przypadkach jest ten sam, a towary w tych klasach są towarami podobnymi, a zatem jednorodzajowymi. Występuje więc ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Urząd pominął bezpodstawnie zbieżność kanałów dystrybucji towarów oznaczanych przeciwstawionymi znakami. Obydwie spółki korzystające ze znaków "Peek & Cloppenburg" prowadzą domy mody, gdzie sprzedają wystawione w bliskim sąsiedztwie odzież i wyroby ze skóry, podobnie jak wszyscy inni producenci. Okoliczność umieszczania obok siebie towarów z klasy 18 i 25 jest faktem notoryjnym i pominięcie tych okoliczności przez organ doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Zdaniem skarżącego podobieństwo towarów z klasy 18 i 25 potwierdzają liczne decyzje OHIM i orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Organ nie miał więc podstaw do przyjęcia, że towary, dla których przeznaczone są sporne znaki, nie są podobne. Urząd nie przeprowadził też badania niebezpieczeństwa pomyłki i ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, czym naruszył art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Skarżący zarzucił naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i § 4, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w kwestii istnienia przesłanek unieważnienia z art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t. W ocenie skarżącego uprawniony wiedząc o wyrokach zakazujących spółce od niej zależnej posługiwania się w Polsce firmą "Peek & Cloppenburg" powinien odstąpić od ubiegania się o rejestrację na jej rzecz spornego znaku. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie. Podtrzymał stanowisko wyrażone w tej sprawie i odniósł się do zarzutów skargi. Wyrokiem z dnia 10 października 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1187/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, przyjmując, że zapadła ona z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Uczestnik postępowania od powyższego wyroku wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 15 maja 2013 r., sygn. akt II GSK 265/12 uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Za usprawiedliwiony NSA uznał zarzut naruszenia art. 141 § 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej także: p.p.s.a.). Na rozprawie w dniu 20 września 2013 r. skarżący odstąpił od zarzutów naruszenia przez organ w zaskarżonej decyzji art. 8 pkt 1 i 2 zaskarżonej decyzji, podtrzymując wyłącznie zarzut naruszenia art. 9 ust. 1 u.z.t. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 20 września 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1700/13 uchylił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu oraz orzekł o kosztach postępowania. Sąd I instancji ponownie rozpoznając sprawę przyjął, że zgodnie z art. 315 ust. 3 p.w.p., ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego. Skoro sporny znak towarowy zgłoszony został w dniu [...] lipca 1998 r., to należało zastosować obowiązujące w tej dacie przepisy ustawy o znakach towarowych. Zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 1 tej ustawy niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest on podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. W ocenie Sądu przepis ten ma zastosowanie wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostaną przesłanki: podobieństwa lub identyczności oznaczeń, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe oraz istnienia możliwości, wskutek używania znaku towarowego, spowodowania wśród części odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami. Przenosząc te uwagi na rozpoznawaną sprawę Sąd uznał, że analiza podobieństwa towarów dokonana przez organ nie jest zgodna z zasadami przyjętymi w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, a także w orzecznictwie krajowych sądów administracyjnych, bowiem w myśl przyjętych zasad, podobieństwo towarów ocenia się pod kątem ich wzajemnego stosunku, który może przybierać różnorodny zakres i charakter, uwzględniając przeznaczenie, sposób używania, konkurencyjność, komplementarność oraz obszary i sposoby dystrybucji. Za nieznajdujące oparcia w materiale dowodowym, a niezależnie, także sprzeczne z doświadczeniem życiowym, Sąd uznał twierdzenie organu, jakoby w sklepach wielkopowierzchniowych towary z klasy 18 i 25 były sprzedawane w odmiennych częściach sklepu, na różnych stoiskach i tym samym nie występowały obok siebie. Wskazał ponadto, że znak towarowy, z istoty swojej, służy do odróżniania towarów i usług pochodzących od jednego przedsiębiorcy od towarów i usług pochodzących od innego przedsiębiorcy. Jako nietrafny WSA ocenił pogląd organu, wedle którego, zakres towarów oznaczanych porównywanymi oznaczeniami jest tak szeroki, że może w sobie zawierać także i towary całkowicie odmienne, co do których stwierdzenie podobieństwa byłoby wręcz nieuprawnione, a jako przykład organ przytoczył jednostkowe przypadki wyrobów ze skóry w postaci kufrów, wskazując na brak ich podobieństwa w stosunku do towarów takich jak odzież. Tymczasem, w ocenie Sądu, uznanie możliwości pokrywania się porównywanych towarów nawet w części, przesądza o ich jednorodzajowości, o jakiej mowa w art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych. Tym samym, Sąd uznał, że organ niewłaściwie zastosował cytowany przepis, gdyż zaskarżona decyzja nie zawiera prawidłowych rozważań w zakresie oceny podobieństwa towarów, charakterystyki nabywców i możliwych miejsc sprzedaży (tzw. kanałów dystrybucyjnych). WSA zauważył, że dotychczasowa praktyka w zakresie oceny komplementarności usług sprzedaży i towarów nie jest jednolita, jednak podzielił pogląd, że komplementarność usług sprzedaży i towarów oznaczonych takim samym lub podobnym znakiem może wprowadzać w błąd. U podstaw wyroku powołano art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. oraz art. 152 p.p.s.a. i art. 200 p.p.s.a. Uczestnik postępowania wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie z dnia 20 września 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1700/13. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej i utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy jako odpowiadającego prawu. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 698/14 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Sąd II instancji za usprawiedliwiony uznał zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. W jego ocenie uzasadnienie wyroku objętego skargą kasacyjną nie pozwala na sformułowanie tezy, że Sąd I instancji dołożył należytej staranności przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając ponownie sprawę zważył, co następuje: Zgodnie z art. 190 p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie ostatnio orzekającym w sprawie (wyrok z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 698/14) dokonał uporządkowania stanu faktycznego i prawnego sprawy. Sąd II instancji wskazał, że na skutek wycofania pozostałych zarzutów zgłoszonych w sprzeciwie (zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t.) kwestia istnienia lub nieistnienia przesłanek określonych w art. 9 ust.1 pkt 1 u.z.t. była jedynym zagadnieniem materialnoprawnym, które należało w tej sprawie rozstrzygnąć. W takiej sytuacji prawidłowa ocena zgodności z prawem zaskarżonej decyzji powinna obejmować najpierw dokonanie wykładni art. 9 ust.1 pkt 1 u.z.t., następnie stwierdzenie czy w oparciu o ustalony stan faktyczny możliwa jest jego subsumpcja pod określoną normę prawa materialnego, a w przypadku odpowiedzi pozytywnej dokonanie oceny prawidłowości jej zastosowania. W ocenie składu orzekającego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie ponownie rozpoznającego sprawę, Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił, że w sprawie tej brak jest podstaw do unieważnienia spornego prawa ochronnego na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Zgodnie z tym przepisem nie jest dopuszczalne udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy służący do oznaczania towarów lub usług tego samego rodzaju, jeżeli jest on podobny do znaku towarowego wcześniej zarejestrowanego na rzecz innego podmiotu, gdy w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby on wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych nim towarów lub usług. Ocena, czy w zaistniałym stanie faktycznym ma zastosowanie przepis art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. winna być zatem dokonana w oparciu o łączną analizę następujących przesłanek: podobieństwa spornego oznaczenia do przeciwstawionego mu wcześniejszego znaku towarowego, jednorodzajowości towarów i usług objętych prawem ochronnym na każdy z wskazanych znaków oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami. Sąd w pełni podziela pogląd wyrażony w wyroku WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt 1671/08, zgodnie z którym pierwszym elementem oceny zasadności zarzutu z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. jest ustalenie jednorodzajowości towarów i usług, do oznaczania których służą dane znaki towarowe. Tylko bowiem w przypadku ustalenia identyczności lub podobieństwa oznaczanych towarów, celowa jest ocena dalszych przesłanek o których stanowi wskazany przepis - podobieństwa lub identyczności oznaczeń oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów. Ocena podobieństwa towarów lub usług na gruncie powyższego przepisu zawsze musi odnosić się do wszystkich towarów, objętych spornym prawem ochronnym, w zakresie objętym żądaniem podmiotu domagającego się unieważnienia tego prawa nie zaś do towarów lub usług, w odniesieniu do których znak ten jest faktycznie używany w obrocie (por. wyrok NSA z dnia 13 marca 2007, II GSK 296/06, niepubl.), Przedmiotem oceny ze strony Urzędu Patentowego RP w niniejszym postępowaniu była bowiem kolizja pomiędzy spornym prawem ochronnym a znakiem wcześniejszym, w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. (w zakresie objętym hipotezą tego przepisu), nie zaś ocena konkretnych zdarzeń mających miejsce na rynku, w związku z faktyczną działalnością uprawnionych z tytułu spornego prawa ochronnego. Sąd podziela również przytoczone przez organ stanowisko judykatury, zgodnie z którym jednorodzajowości towarów, o której stanowi wskazany wyżej przepis, nie należy utożsamiać z identycznością tych towarów. Dokonując oceny podobieństwa towarów lub usług należy brać pod uwagę wszystkie istotne czynniki odnoszące się do tych towarów lub usług. Wśród tych czynników należy uwzględnić między innymi naturę towarów lub usług, ich końcowych odbiorców, sposób ich użycia i dokonać oceny, czy są one względem siebie komplementarne oraz, czy podmioty je wytwarzające konkurują ze sobą na rynku. Przy ocenie podobieństwa towarów i usług należy mieć na uwadze wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów i usług. Czynniki te obejmują między innymi: charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób użytkowania, jak również to czy są konkurencyjne, czy też wzajemnie się uzupełniają. Dla uznania identyczności towarów nie jest przy tym konieczne używanie identycznych sformułowań. Przy ocenie jednorodzajowości (identyczności) towarów stosuje się różnorakie kryteria, takie jak przeznaczenie towarów, zasadę działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary, sposób działania, sprzedaży (dystrybucji) towarów, czas użytkowania, a pomocniczo także i wygląd towarów. Wskazać przy tym trzeba, że uprawniony ze znaku towarowego jest niejako związany dokonanym przez siebie wyborem, zarówno odnośnie formy znaku, jak i towarów dla których znak zastrzeżono. Zasada specjalizacji nie znajduje zastosowania jedynie w przypadku towarów renomowanych, jednak tego rodzaju okoliczności i zarzuty pozostają poza granicami przedmiotowej sprawy. Sąd podkreśla, że sporny znak towarowy przeznaczony jest do oznaczania następujących towarów: wyroby ze skóry nie ujęte w innych klasach, rzemienie skórzane, pasy, paski nie do odzieży, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry zawarte w tej klasie, sakiewki, portmonetki, portfele, etui na klucze. Znak wcześniejszy wnoszącego sprzeciw przeznaczony jest do oznaczania odzieży, a także usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia. Pojęcie "wyroby ze skóry" obejmuje między innymi: rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, a z kolei termin "drobne wyroby ze skóry" zawiera między innymi: sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze. Wyrobami ze skóry mogą być także takie towary, jak kufry, kasety lub pudełka. Porównując powyższe towary z odzieżą, lub nawet mając na uwadze usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia, trudno uznać ich podobny charakter, przeznaczenie lub sposób i czas użytkowania. Odzież, względnie nakrycia głowy i obuwie służą przede wszystkim zaspokojeniu potrzeb podstawowych człowieka, jakim są okrycie ciała i zabezpieczenie go przed panującymi warunkami atmosferycznymi. Z kolei wskazane "wyroby ze skóry" oraz "drobne wyroby ze skóry" nie są przedmiotami o charakterze podstawowym dla realizacji codziennych potrzeb konsumenta. Służą do przetrzymywania różnych przedmiotów (torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, a także sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze), do podtrzymywania przedmiotów (pasy i paski) lub innych celów (rzemienie skórzane). Odzież, względnie nakrycia głowy i obuwie wykorzystywane są przez konsumentów zazwyczaj przez cały dzień, natomiast użycie przedmiotowych "wyrobów ze skóry" oraz "drobnych wyrobów ze skóry" ma charakter incydentalny i zależy od indywidualnych potrzeb konsumenta. Także wygląd oraz sposób opakowania porównywanych towarów jest odmienny. Porównywane towary przeznaczone mogą być dla tego samego kręgu odbiorców, czyli zasadniczo przeciętnych konsumentów - osób fizycznych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych. Tak określone grono odbiorców jest na tyle szerokie, że obejmuje nabywców niezwykle różnorodnych towarów, co nie może przesądzić o jednorodzajowości towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym. Sąd odnosząc się do kwestii sposobów oferowania przedmiotowych towarów do sprzedaży oraz kanałów ich dystrybucji podziela stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wyjaśnia, że na rynku występują rożne formy oferowania towarów, będących przedmiotem postępowania w przedmiotowej sprawie. Są to przykładowo sklepy wielkopowierzchniowe, w których przedmiotowe towary pojawiają się w różnych częściach sklepu oraz stoiskach i nie muszą występować obok siebie. Wskazane towary mogą być też wprowadzane do obrotu w sklepach wyspecjalizowanych, które zajmują się sprzedażą odzieży, obuwia i nakryć głowy albo toreb, portmonetek i pasków. Występują także w sklepach, gdzie oferowana jest odzież, obuwie i nakrycia głowy wraz z galanterią skórzaną. Analogiczna oferta porównywanych towarów dostępna jest także w Internecie. Powyższe ustalenia ograniczają wagę kryterium dystrybucji towarów sygnowanych przeciwstawnymi znakami i pozwalają stwierdzić, że jedynie w pewnej części sposób sprzedaży wykazuje podobieństwo. Brak jest zatem wystarczających podstaw do uznania towarów objętych spornym prawem i prawem wcześniejszym za jednorodzajowe, w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt. 1 u.z.t., wobec czego stwierdzić należy, iż nie została spełniona zasadnicza przesłanka, niezbędna do zastosowania w ustalonym stanie faktycznym sprawy ww. przepisu. Drugą spośród przesłanek, o której stanowi powołany wyżej przepis jako materialnoprawna podstawa przedmiotowego sprzeciwu, jest podobieństwo oznaczeń. W przedmiotowej sprawie niesporna jest okoliczność identyczności przedmiotowych oznaczeń, na które składa się wyrażenie "Peek & Cloppenburg". Ostatnią przesłanką mającą istotne znaczenie w aspekcie rozstrzygnięcia przedmiotowego zarzutu, o której stanowi art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., jest istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów. Sąd podziela stanowisko przedstawione przez Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich (wyrok ETS z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie, SABEL BV i Puma AG, sygn. C-251/95, dalej Sabel/Puma), że ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd winno być oceniane całościowo, z uwzględnieniem wszystkich czynników istotnych w danej sprawie. Wśród tych czynników należy wymienić w szczególności: stopień rozpoznawalności wcześniejszego znaku na rynku, skojarzenia jakie mogą wystąpić pomiędzy tym znakiem i przeciwstawionym mu znakiem towarowym należącym do innego podmiotu, stopień podobieństwa pomiędzy tymi znakami oraz towarami i usługami. W tym zakresie przedmiotem oceny pozostaje ewentualna kolizja pomiędzy prawami ochronnymi udzielonymi na przeciwstawne znaki towarowe, a nie ocena konkretnych zdarzeń mających miejsce na rynku. Dla zaistnienia przesłanki z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. nie jest zatem konieczne ustalenie okoliczności wystąpienia pomyłki co do pochodzenia danych towarów, lecz wystarczy jedynie stwierdzenie samej możliwości (prawdopodobieństwa) jej wystąpienia. W niniejszej sprawie, z uwagi na brak jednorodzajowości (podobieństwa) oznaczanych towarów, w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., brak jest podstaw do stwierdzenia istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia tych towarów. Dla stwierdzenia istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd konieczne jest bowiem uprzednie ustalenie zarówno podobieństwa lub identyczności zarówno oznaczeń, jak i towarów (usług), dla których są one przeznaczone. Te przesłanki mają charakter kumulatywny, co oznacza, że w przypadku braku spełnienia którejkolwiek z nich należy przyjąć, że brak jest ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, niezależnie od siły odróżniającej znaku wcześniejszego, czy też stopnia podobieństwa lub identyczności samych oznaczeń (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w sprawie o sygn. akt C-106/03 P Vedial v OHIM [2004] ECR 1-9573, par.51 oraz wyrok tego Trybunału sprawie o sygn. akt C-234/06 P II Ponte Finanziaria v OHIM [2007] ECR 1-7333, par. 48). W związku z powyższym Sąd podzielił stawisko organu, zgodnie z którym nie zostały spełnione przesłanki do unieważnienia spornego prawa ochronnego, o których stanowi art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. W konsekwencji Sąd nie stwierdził naruszeń prawa procesowego lub materialnego, które dawałyby podstawę do uchylenia, czy też stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji, co obligowało Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie do oddalenia skargi w całości na mocy art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło