VI SA/Wa 1700/13

WyrokWSA w Warszawie2013-09-20

Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Magdalena Maliszewska, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Urzędu Patentowego o oddaleniu sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy jest prawidłowa w zakresie oceny podobieństwa towarów i ryzyka konfuzji zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Urzędu Patentowego z powodu błędnej oceny podobieństwa towarów i ryzyka konfuzji. Sąd wskazał, że organ nieprawidłowo ocenił jednorodzajowość towarów, pomijając częściowe pokrywanie się zakresów towarów oraz komplementarność, a także nie uwzględnił zbieżności kanałów dystrybucji. W sytuacji identyczności znaków nawet niewielkie podobieństwo towarów wystarcza do stwierdzenia ryzyka konfuzji i przesłanki unieważnienia prawa ochronnego.
Stan faktyczny
P. z siedzibą w Niemczech wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "Peek & Cloppenburg" na rzecz P. KG w H. Spór dotyczył podobieństwa znaków i towarów w klasach 18 i 25 klasyfikacji nicejskiej. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając, że towary nie są jednorodzajowe i nie ma ryzyka konfuzji. Skarżąca zarzuciła błędną ocenę podobieństwa towarów i ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego, stwierdził, że decyzja nie podlega wykonaniu oraz zasądził od Urzędu Patentowego na rzecz skarżącej kwotę 1617 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant ref. staż. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 września 2013 r. sprawy ze skargi P. z siedzibą w [...], Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu od decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy [...] 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej P. z siedzibą w [...], Niemcy kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 października 2011 r. uchylił decyzję Urzędu Patentowego z dnia [...] lutego 2011 r. nr Sp. [...] o oddaleniu sprzeciwu P. z siedzibą w [...] (skarżąca) od decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowny "Peek & Cloppenburg" nr [...] na rzecz P. KG w [...] (uprawniona). Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 15 maja 2013 r. (sygn. akt II GSK 265/12) uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. Podstawą uchylenia decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] lutego 2011 r. nr Sp. [...] wskazaną w wyroku WSA był przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji uchylił zaskarżoną decyzję z powodu naruszenia prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przy czym jako naruszone wskazał art. 7 k.p.a. (obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego tzw. zasada prawdy obiektywnej), art. 77 § 1 k.p.a. (obowiązek wyczerpującego zbadania materiału dowodowego), art. 80 k.p.a. (obowiązek ustalenia stanu faktycznego na podstawie całokształtu materiału dowodowego), art. 107 § 3 k.p.a. (obowiązek uzasadnienia decyzji z wykazaniem faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz ze wskazaniem podstawy prawnej rozstrzygnięcia z przytoczeniem przepisów prawa). Równocześnie uznał za niezasadny pogląd organu o braku podobieństwa towarów oznaczanych porównywanymi znakami w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 maja 2013 r. wskazał, iż przy sporządzaniu uzasadnienia wyroku WSA naruszył przepisy procesowe poprzez brak precyzyjnego wyjaśnienia, na czym polegało naruszenie prawa przez organ administracyjny i jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. NSA uznał, iż w kontrolowanej sprawie uzasadnienie sporządzono z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a., a wadą obarczona jest przede wszystkim tzw. część koncepcyjna uzasadnienia. WSA ustalił następujący przebieg sprawy. Wnioskiem z dnia 29 września 2006 r. P. KG w [...] wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] marca 2006 r. o udzieleniu na rzecz P. KG w [...] prawa ochronnego na znak towarowy słowny "Peek & Cloppenburg" nr R [...], zgłoszony 28 lipca 1998 r. Wskazany znak jest przeznaczony do oznaczania towarów wymienionych w klasie 18 klasyfikacji nicejskiej: wyroby ze skóry nie ujęte w innych klasach, rzemienie skórzane, pasy, paski nie do odzieży, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry zawarte w tej klasie, sakiewki, portmonetki, portfele, etui na klucze. Jako podstawę prawną żądania unieważnienia znaku spółka powołała art. 8 pkt 1 i 2 oraz art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.) dalej jako "u.z.t." i art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2003 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) dalej jako "p.w.p.", stwierdzając, że sporny znak towarowy nie spełnia ustawowych warunków wymaganych do udzielenia na niego prawa ochronnego, gdyż jest podobny w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. do znaku "Peek & Cloppenburg" chronionego w trybie międzynarodowym pod nr IR [...], przeznaczonego do oznaczania towarów z klasy 25 klasyfikacji nicejskiej (odzież) i zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem od dnia 17 sierpnia 1991 r. przez wnoszącą sprzeciw P. KG w [...]. Sporny znak towarowy jest ponadto identyczny z chronioną na terenie Polski nazwą wnoszącej sprzeciw, co oznacza, że prawo ochronne na ten znak zostało udzielone z naruszeniem art. 8 pkt 2 u.z.t. Uprawniony działał w złej wierze, zmierzając do obejścia prawa i prawomocnego orzeczenia sądu powszechnego, a zatem zgłosił przedmiotowy znak towarowy z naruszeniem art. 8 pkt 1 u.z.t. W odpowiedzi na sprzeciw Uprawniona – P. KG w H. wniosła o jego oddalenie. Wskazała, że towary objęte spornym znakiem towarowym są innego rodzaju w stosunku do tych, do oznaczania których służy przeciwstawiony, wcześniejszy znak, należący do wnoszącej sprzeciw i z tego powodu nie zostały spełnione przesłanki z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. W ocenie Uprawnionej niezasadny jest zarzut oparty na art. 8 pkt 2 u.z.t., bowiem w dacie zgłoszenia znaku ani obecnie, spółka P. z [...] nie prowadziła i nie prowadzi działalności gospodarczej na terenie Polski, więc w postępowaniu spornym nie może powoływać się na swoje prawo do firmy jako prawo osobiste, które mogłoby zostać naruszone w wyniku udzielenia prawa ochronnego na znak słowny "Peek & Cloppenburg" nr R [...]. Uprawniona zgłosiła swój znak w dobrej wierze. W toku postępowania przed Urzędem Patentowym wnosząca sprzeciw P. z [...] przedłożyła wyroki sądów powszechnych z 2003 r. i wyrok Sądu Najwyższego z 2004 r., jako dowody na okoliczność, że tylko ona może się posługiwać na terenie Polski oznaczeniem przedsiębiorstwa P., zaś spółka powiązana kapitałowo z P. z H. musiała zmienić swoją firmę i zaprzestać posługiwania się oznaczeniem przedsiębiorstwa wyrazami "Peek & Cloppenburg". Wnosząca sprzeciw podała również, że prowadzi w Polsce sieć sklepów pod firmą "Peek & Cloppenburg" za pośrednictwem powiązanej z nią kapitałowo P. sp. z o.o. w W. i dlatego, równocześnie ze spółką córką, przysługują jej prawa do firmy "Peek & Cloppenburg". Na okoliczność wykonywania na terenie Polski działalności gospodarczej wnosząca sprzeciw przedłożyła postanowienia Sądu Okręgowego we W. o zabezpieczeniu powództwa z dnia [...] lutego 2010 r., sygn. akt [...] oraz Sądu Apelacyjnego we W. z dnia [...] czerwca 2010 r., sygn. akt [...]. Uprawniona – P. z H. wyjaśniła, że wnosząca sprzeciw P. z [...] nie prowadzi na terenie Polski działalności gospodarczej, a jedynie posiada udziały w działającej w Polsce spółce córce (spółce zależnej), co potwierdza wyrok SO we W. z dnia [...] grudnia 2009 r., sygn. akt [...] i wyjaśniła, że rozpoczęła działalność w drugiej połowie XIX w. zaś wnosząca sprzeciw powstała dopiero w połowie XX w. Urząd Patentowy wezwał wnoszącą sprzeciw do przedstawienia dowodów na prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce przed dniem 28 lipca 1998r. tj. przed dniem zgłoszenia spornego znaku przez Uprawnioną. Decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. Urząd Patentowy RP działając na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 p.w.p., art. 8 pkt 1 i 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. oddalił sprzeciw i przyznał od wnoszącej sprzeciw na rzecz Uprawnionej kwotę 1.600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. W pierwszej kolejności Urząd stwierdził, że w niniejszej sprawie z racji zgłoszenia spornego znaku w dniu 28 lipca 1998 r. miały zastosowanie obowiązujące ówcześnie przepisy u.z.t. Za niezasadny uznał Urząd Patentowy zarzut zgłoszenia spornego znaku z naruszeniem zasad współżycia społecznego w rozumieniu art. 8 pkt 1 u.z.t. Organ wskazał, że w dniu zgłoszenia znaku do ochrony tj. w dniu 28 lipca 1998 r. nie istniał wyrok żadnego sądu zakazujący Uprawnionej posługiwania się spornym znakiem na terenie Polski, a zatem zgłaszając znak Uprawniona nie działała w złej wierze, przejawiającej się w dążeniu do obejścia postanowień wyroku, bowiem wyroku jeszcze nie było. Uprawniona nie dążyła również do obejścia prawa, ponieważ wnosząca sprzeciw nie wskazała żadnej normy prawnej, która zakazywałaby Uprawnionej zgłoszenie spornego znaku tożsamego z nazwą jej firmy. Z tych powodów zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. podlegał oddaleniu. Zdaniem Urzędu Patentowego wnosząca sprzeciw niezasadnie postawiła zarzut z art. 8 pkt 2 u.z.t. – zarzut naruszenia przez sporny znak praw osobistych lub majątkowych osób trzecich tj. naruszenia prawa do firmy wnoszącej sprzeciw. Firma, pod którą przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą stanowi prawo osobiste z art. 23 k.c. W przypadku kolizji między firmą a zarejestrowanym z "gorszym pierwszeństwem" znakiem towarowym priorytet przyznaje się prawu powstałemu wcześniej. W sprawie niniejszej na wezwanie organu wnosząca sprzeciw nie przedstawiła żadnego dowodu na potwierdzenie wykonywania działalności gospodarczej na terenie Polski przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego, zatem organ uznał, że w dacie zgłoszenia znaku wnosząca sprzeciw nie wykonywała działalności w Polsce. Skoro wnosząca sprzeciw w dacie zgłoszenia nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej w Polsce, to nie mogła skutecznie powoływać się na naruszenie prawa do firmy i skutecznie postawić zarzutu z art. 8 pkt 2 u.z.t., iż zgłoszenie znaku dokonane było z naruszeniem praw osobistych wnoszącej sprzeciw. Urząd Patentowy uznał, że brak jest podstaw do unieważnienia spornego znaku na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Organ wskazał, że dla ustalenia czy zachodziły przeszkody z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. należy analizować łączne wystąpienie trzech przesłanek: 1/ jednorodzajowość towarów i usług objętych prawami ochronnymi, 2/ podobieństwo spornego oznaczenia do przeciwstawionego wcześniejszego znaku towarowego oraz 3/ istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami. Po analizie orzecznictwa polskiego i europejskiego dotyczącego jednorodzajowości towarów Urząd uznał, że towary oznaczane znakami "Peek & Cloppenburg" nr R [...] (wyroby ze skóry) i "Peek & Cloppenburg" nr IR [...] (odzież) nie są jednorodzajowe. Odzież, względnie nakrycia głowy i obuwie służą zaspokajaniu podstawowych potrzeb człowieka tj. zabezpieczeniu ciała przed warunkami atmosferycznymi, zaś wyroby ze skóry nie są przedmiotami o charakterze podstawowym i mają inne przeznaczenie. Odzież, nakrycia głowy i obuwie nakładane są przez konsumentów zazwyczaj na cały dzień, zaś użycie wyrobów ze skóry oraz drobnych wyrobów ze skóry ma charakter incydentalny i zależy od potrzeb konsumenta. Także wygląd i sposób opakowania porównywanych towarów jest odmienny. Towary są przeznaczone dla tego samego kręgu odbiorców tj. przeciętnych konsumentów, ale grono tych konsumentów jest na tyle szerokie, że nie przesądza o jednorodzajowości towarów oznaczanych przeciwstawionymi sobie znakami. Powołując się na wyrok ETS – Sądu Pierwszej Instancji z dnia 30 kwietnia 2005 r. (sygn. akt T 169/03) organ wskazał, że towary z branży odzieży i mody mogą spełniać jednocześnie funkcję podstawową i estetyczną, ale okoliczność ta sama w sobie nie może prowadzić konsumenta do przekonania, że towary te pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub z przedsiębiorstw powiązanych. Okoliczność, że towary są produkowane z tego samego surowca nie wystarcza do uznania, że mają wspólne pochodzenie handlowe. W konkluzji organ stwierdził, że towary, dla których zarejestrowane zostały przeciwstawione znaki towarowe, nie są jednorodzajowe w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Odnosząc się do przesłanki podobieństwa oznaczeń Urząd przyznał, że znaki są identyczne, ponieważ na obydwa znaki składa się tożsame wyrażenie "Peek & Cloppenburg". Organ uznał, że z uwagi na brak jednorodzajowości towarów oznaczanych identycznymi znakami nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Dlatego też w sprawie nie wystąpiły przesłanki unieważnienia spornego prawa ochronnego w myśl art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie p. KG w [...] wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. Zarzuciła naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i § 4, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. k.p.a. poprzez brak uwzględnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, jej niewłaściwą ocenę, a także brak odniesienia się w uzasadnieniu decyzji do wszystkich argumentów oraz materiałów dowodowych wskazywanych w toku postępowania. Zarzuciła także naruszenie art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t. oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Skarżąca podniosła, że Urząd Patentowy nieprawidłowo ocenił jednorodzajowość towarów (odzież, wyroby skórzane) analizując tylko ich identyczność a nie podobieństwo oraz uznając, że przesłanka ta spełniona jest tylko przy identycznych kręgach odbiorców i kanałach dystrybucji oraz funkcji. Wskazała na współzależność między podobieństwem towarów i usług oraz podobieństwem znaków polegającą na tym, że im większe podobieństwo znaków tym mniejsze podobieństwo towarów wystarczy dla istnienia ryzyka konfuzji, przy czym identyczność porównywanych znaków może prowadzić do ryzyka konfuzji. W jej ocenie Urząd wadliwie ocenił skutki tożsamości kręgu odbiorców i nie dostrzegł, że skoro towary w klasach 18 i 25 są przeznaczone dla tego samego rodzaju odbiorcy, to odbiorca w obu przypadkach jest ten sam, a towary w tych klasach są towarami podobnymi, a zatem jednorodzajowymi. Występuje więc ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Urząd pominął bezpodstawnie zbieżność kanałów dystrybucji towarów oznaczanych przeciwstawionymi znakami. Obydwie spółki korzystające ze znaków "Peek & Cloppenburg" prowadzą domy mody, gdzie sprzedają, wystawione w bliskim sąsiedztwie odzież i wyroby ze skóry, podobnie jak wszyscy inni producenci. Okoliczność umieszczania obok siebie towarów z klasy 18 i 25 jest faktem notoryjnym. Pominięcie tych okoliczności przez organ doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego. Zdaniem wnoszącej skargę podobieństwo towarów z klasy 18 i 25 potwierdzają liczne decyzje OHIM i orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dawniej ETS). Organ nie miał więc podstaw do przyjęcia, że towary, dla których przeznaczone są sporne znaki, nie są podobne. Urząd nie przeprowadził też badania niebezpieczeństwa pomyłki i ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, czym naruszył art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 7, 77 § 1 i § 4, 80 i 107 § 3 k.p.a. w kwestii istnienia przesłanek unieważnienia z art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t. Zdaniem skarżącej – P. z [...], Uprawniona – P. z H. wiedząc o wyrokach zakazujących spółce od niej zależnej posługiwania się w Polsce firmą "Peek & Cloppenburg" powinna odstąpić od ubiegania się o rejestrację na jej rzecz spornego znaku. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie. Podtrzymał stanowisko wyrażone w tej sprawie i odniósł się do zarzutów skargi. P. KG w H. nie skorzystała z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę. Wyrokiem z dnia 10 października 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, a następnie – wskutek rozpoznania skargi kasacyjnej skarżącej spółki – NSA uchylił wyrok WSA w Warszawie. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie pełnomocnik skarżącej odstąpił od zarzutów naruszenia przez organ w zaskarżonej decyzji art. 8 pkt 1 i 2 zaskarżonej decyzji, podtrzymując wyłącznie zarzut naruszenia art. 9 ust. 1 u.z.t. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji lub postanowienia. Sąd nie bada przy tym celowości, czy też słuszności zaskarżonego aktu. Ponadto, co wymaga podkreślenia, w myśl art. 190 p.p.s.a.: "Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny". Zgodnie z art. 315 ust. 3 ustawy Prawo własności przemysłowej, ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego. W przedmiotowej sprawie, sporny znak towarowy zgłoszony został w dniu 28 lipca 1998 r.. Ocena, czy zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do udzielenia prawa ochronnego na ten znak, winna być zatem dokonana w oparciu o obowiązujące w tej dacie przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, a także w odniesieniu do ówczesnego stanu faktycznego. W niniejszej sprawie podlegają kontroli poglądy prawne Urzędu Patentowego zawarte w zaskarżonej do Sądu decyzji z dnia [...] lutego 2011 r. nr Sp. [...] o oddaleniu sprzeciwu P. siedzibą w [...] od decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowny "Peek & Cloppenburg" nr [...] na rzecz P. KG w H. Jak wynika z treści uzasadnienia z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 maja 2013 r., w toku ponownego rozpoznania sprawy Sąd I instancji ma zająć merytoryczne stanowisko odnośnie do jednoznacznych twierdzeń Urzędu Patentowego zawartych w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji, posługując się przy tym obszernym materiałem dowodowym zgromadzonym w toku postępowania w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. W przypadku zaś ewentualnego uchylenia zaskarżonej decyzji Sąd I instancji powinien zawrzeć w uzasadnieniu wyroku precyzyjne wytyczne dotyczące dalszego rozstrzygnięcia sprawy przez Urząd Patentowy, a nie poprzestać na ogólnych rozważaniach zaczerpniętych z doktryny i orzecznictwa. Mając na uwadze powyższe, Sąd doszedł do przekonania, iż analiza podobieństwa towarów dokonana przez UP w zaskarżonej decyzji nie jest zgodna z zasadami przyjętymi w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, a także w orzecznictwie krajowych sądów administracyjnych. W myśl przyjętych zasad, podobieństwo towarów ocenia się pod kątem ich wzajemnego stosunku, który może przybierać różnorodny zakres i charakter. Należy wziąć pod uwagę ich naturę, przeznaczenie, sposób używania, konkurencyjność, względnie komplementarność, wreszcie - obszary i sposoby ich dystrybucji. Organ winien także ocenić porównywane towary pod kątem ich ewentualnej komplementarności. Skład orzekający w niniejszej sprawie podkreśla, że względna przeszkoda udzielenia prawa ochronnego może polegać na konfuzyjnym (mogącym skutkować omyłką co do źródła podchodzenia towarów u przeciętnego odbiorcy) podobieństwie oznaczeń w odniesieniu do towarów tego samego rodzaju. Zgodnie z art. 9 ust. 1 u.z.t. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli jego używanie spowodować może wśród części odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami. Powyższy przepis ma zatem zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostały trzy następujące przesłanki: po pierwsze, podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe oraz po trzecie, istnienia możliwości, wskutek używania znaku towarowego, spowodowania wśród części odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami. W wykazie towarów i usług znaku spornego PEEK&CLOPPENBURG w klasie 18 występują wyroby ze skóry, rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry, sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze. Znak towarowy wnoszącego sprzeciw PEEK&CLOPPENBURG o numerze IR-[...] jest przeznaczony do sygnowania towarów w klasie 25, tj. odzieży, a także usług w klasie 35, tj. usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia. Badanie podobieństwa znaków rozpoczyna się od oceny czy towary lub usługi do których oznaczenia przeznaczone są znaki, są podobne, wykluczenie tej przesłanki w razie zarzutu naruszenia przy udzielaniu prawa ochronnego art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., czyni dalsze badanie podobieństwa znaku niezasadnym. Kierując się wyżej wskazanymi przesłankami przy badaniu podobieństwa obydwu oznaczeń Urząd Patentowy w pierwszej kolejności dokonał oceny podobieństwa towarów i usług do oznaczenia, których zostały przeznaczone obydwa oznaczenia. Urząd Patentowy podkreślił, że pojęcie "wyroby ze skóry" jest szerokie i obejmuje między innymi rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, a z kolei termin "drobne wyroby ze skóry" zawiera między innymi sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze. Urząd Patentowy wskazał, że wyrobami ze skóry mogą też być także takie towary jak kufry, kasety lub pudełka. Porównując je z odzieżą, lub nawet mając na uwadze usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia, nie można stwierdzić ich podobnego charakteru, przeznaczenia lub sposobu/czasu użytkowania. Również między usługi w ocenie UP brak jest podobieństw. W tym miejscu należy wskazać, że za nieznajdujące oparcia w materiale dowodowym, a niezależnie także sprzeczne z doświadczeniem życiowym, Sąd uznał twierdzenie Urzędu Patentowego, jakoby w sklepach wielkopowierzchniowych towary z klasy 18 i 25 były sprzedawane w odmiennych częściach sklepu, na różnych stoiskach i tym samym nie występowały obok siebie. Należy wskazać, iż znak towarowy z istoty swojej służy do odróżniania towarów i usług pochodzących od jednego przedsiębiorcy od towarów i usług pochodzących od innego przedsiębiorcy. Przede wszystkim jako nietrafny należy uznać pogląd organu wyrażony w odniesieniu do kluczowego zarzutu zawartego w sprzeciwie, t.j. zarzutu udzielenia prawa ochronnego na sporne oznaczenie z naruszeniem art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. – t.j. jedynego, który pozostał do rozstrzygnięcia wobec modyfikacji zarzutów skargi przez pełnomocnika spółki na rozprawie przed WSA. Zdaniem organu, brak tego rodzaju podobieństwa pomiędzy oznaczeniami wynika z faktu, iż zakres towarów oznaczanych porównywanymi oznaczeniami jest tak szeroki, że może w sobie zawierać także i towary całkowicie odmienne, co do których stwierdzenie podobieństwa byłoby wręcz nieuprawnione. Jako przykład organ przytoczył jednostkowe przykłady wyrobów ze skóry w postaci kufrów, wskazując na brak ich podobieństwa w stosunku do towarów takich jak odzież. Sąd w powyższym rozumowaniu organu dostrzega błąd, będący podstawą wydania wadliwej decyzji. Zdaniem Sądu bowiem uznanie możliwości pokrywania się porównywanych towarów nawet w części, przesądza o ich jednorodzajowości, o jakiej mowa w dyspozycji art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. W tym miejscu należy raz jeszcze podkreślić, iż funkcją znaku towarowego jest odróżnianie towarów i usług pochodzących z jednego przedsiębiorstwa od takich samych towarów i usług pochodzących z innego przedsiębiorstwa (art. 4 ust. 1 u.z.t.). Z takiego określenia celu, jakiemu służy nałożenie na towar znaku towarowego, wynika zasadnicza przesłanka negatywna udzielenia znakowi ochrony, jaką jest podobieństwo znaku towarowego zgłoszonego do ochrony dla określonych towarów do innego znaku już korzystającego z ochrony dla towarów tego samego rodzaju. Chodzi tu o takie podobieństwo, które mogłoby wprowadzić w błąd przeciętnego odbiorcę w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego co do pochodzenia towarów (art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.). Chodzi więc o podobieństwo, które może skutkować pomyłką odbiorcy. Założeniem wskazanego rozumowania jest występowanie w obrocie towarów opatrzonych porównywanymi znakami. Przeszkodą w uzyskaniu prawa ochronnego na gruncie u.z.t. jest sama hipotetyczna możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów spowodowana podobieństwem znaków i tożsamością towarów. Zaznaczenia wymaga, iż Sąd nie dokonuje oceny podobieństwa znaków ani towarów. Sąd ocenia jedynie prawidłowość zastosowania art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. przez Urząd, może też samodzielnie ocenić kryteria, wg których organ porównywał znaki i towary, dla których są przeznaczone (por. wyrok NSA z 11 lipca 2006 r., II GSK 82/06). Stosując taki sposób oceny Sąd doszedł do przekonania, że Urząd zastosował art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., w sposób niewłaściwy, gdyż zaskarżona decyzja nie zawiera prawidłowych rozważań w zakresie oceny podobieństwa towarów, charakterystyki nabywców i możliwych miejsc sprzedaży (tzw. kanałów dystrybucyjnych). W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ugruntowany jest pogląd podkreślający "... współzależność między podobieństwem towarów i usług tym znakami oznaczanych. Niewielkie podobieństwo tych towarów lub usług może bowiem zostać zrekompensowane wysokim stopniem podobieństwa znaków towarowych i odwrotnie" (tak: wyrok ETS z 22 czerwca 1999 r. C-342/97 w sprawie Lloyd Schuhfabrik Meyer, pkt 19 oraz przywołany w nim wyrok z dnia 29 września 1998 r. sygn. akt C-39/97 pkt 17 w sprawie Canon). Tym samym, w sytuacji gdy podobieństwo oznaczeń jest znaczne, a tym bardziej, gdy oznaczenia są tożsame jak to ma miejsce w niniejszej sprawie, nawet niewielkie podobieństwo towarów wystarczy do stwierdzenia, iż zachodzi konfuzyjne podobieństwo między porównywanymi znakami towarowymi Peek&Cloppenburg, a tym samym, że istnieje przesłanka do unieważnienia spornego znaku. W wyroku z dnia 4 października 2007 r. w sprawie sygn. akt: VI SA/Wa 1054/07 Sąd zawarł podobne poglądy, dochodząc do przekonania o jednorodzajowości towarów w sytuacji co najmniej częściowego pokrywania się zakresów towarów oznaczanych porównywanymi znakami, które to – jak w sprawie niniejszej – były znakami identycznymi. Sąd wyszedł z podstawowego założenia, iż w sytuacji identyczności oznaczeń, "ze szczególną uwagą należy rozważać podobieństwo towarów, na które mają być nakładane przeciwstawione znaki." Końcowo zaś stwierdził: "Wskazać należy, że nabywca różnych rodzajów izolacji to w gruncie rzeczy ta sama osoba, ta która buduje lub remontuje dom. Ma rację skarżąca, że jest to klient uważny i zorientowany. Jednak nawet przyjmując obecnie aprobowaną w doktrynie i orzecznictwie, także ETS, definicję nabywcy należycie dobrze poinformowanego, należycie uważnego i przezornego, nie można tracić z pola widzenia funkcji znaku towarowego, który ma służyć odróżnianiu towarów. Jeśli dopuścić do rejestracji identycznych znaków dla identycznych lub powiązanych ze sobą towarów zakładając, że uważny klient i tak rozpozna producenta, to zatraca się podstawowa funkcja znaku towarowego, jaką jest wskazanie pochodzenia towarów i powiązanie towarów z producentem". Organ co do zasady trafnie zauważył, iż porównywane towary zostały zgłoszone w taki sposób, że ich wzajemny zakres co najmniej częściowo się pokrywa t.j. towar (odzież) oraz gotowe wyroby z surowca, jakim jest skóra, do których mogą przecież należeć towary z równie szerokiej kategorii, jaką jest odzież. Doszedł jednak do wniosku o braku ich jednorodzajowości na podstawie błędnego rozumowania opartego na wyodrębnieniu z porównywanych zakresów towarów krańcowo różnych, a zarazem niepodobnych do siebie przykładów. Pominął natomiast tę ich część, która składa się z desygnatów wspólnych (np. odzież skórzana) bądź komplementarnych (płaszcze i paski, torebki itp.). Także badanie kanałów dystrybucji ww. grup towarowych nie zostało przeprowadzone w sposób właściwy. Nie może ono sprowadzać się wyłącznie do odpowiedzi na pytanie, czy istnieje możliwość oddzielnego, rozłącznego dystrybuowania obu porównywanych grup towarów, gdyż na tak postawione pytanie odpowiedź musi być twierdząca (np. sklep wyłącznie z butami, wyłącznie z nakryciami głowy itp.). Pytanie winno być zadane odmiennie – czy zwykłe kanały dystrybucji w przypadku w ten sposób określonych grup towarowych mogą niekiedy być zbieżne. Pozytywna odpowiedź na tak postawione pytanie przesądza zdaniem Sądu o jednorodzajowości porównywanych towarów. Szczególnie wnikliwej analizy wymagają porównywane towary właśnie w sytuacji, w jakiej oznaczenia będące przedmiotem analizy porównawczej, są tożsame. W takim stanie faktycznym ryzyko konfuzji w sposób znaczny bowiem wzrasta (vide – wyroki ETS w sprawie Lloyd Shuhfabrik Meyer pkt 19 (wyrok z dnia 22.06.1999 r. nr C-342/97; wyrok z dnia 29.09.1998 r. pkt 17 w sprawie Canon). Badanie podobieństwa towarów i usług tylko z pozoru może wydawać się zadaniem prostszym, niż rozstrzyganie o podobieństwie samych znaków. Ważne wskazówki w tym zakresie zawiera wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Canon. Zgodnie z poglądem TSUE o jednorodzajowości towarów i usług decyduje to, czy nabywcy mogą sądzić, że towary są wytwarzane i usługi są świadczone przez to samo przedsiębiorstwo. Ponadto przy ocenie podobieństwa towarów/usług należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują relacje pomiędzy tymi towarami i usługami, w tym ich rodzaj, przeznaczenie, sposób użytkowania oraz to, czy konkurują ze sobą lub są względem siebie komplementarne (wyrok TSUE z 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97 Canon). W orzecznictwie funkcjonuje definicja towarów komplementarnych jako takich, pomiędzy którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, iż jeden towar jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego, wobec czego konsumenci mogą myśleć, że oba towary zostały wyprodukowane przez to samo przedsiębiorstwo (wyrok Sądu z 1 marca 2005 r. w sprawie T- 169/03 Sergio Rossi przeciwko OHIM - Sissi Rossi). Interesującym zagadnieniem jest ustalenie komplementarności pomiędzy usługami świadczonymi w ramach handlu detalicznego (kl. 35 klasyfikacji nicejskiej towarów i usług) a konkretnymi towarami, które podlegają obrotowi. Innymi słowy pytanie brzmi, czy buty mogą zostać uznane za podobne do usług sprzedaży konkretnych towarów. Warto nadmienić, iż rejestrowanie przez Urząd Patentowy RP znaków towarowych dla usług sprzedaży ma stosunkowo krótką historię. Na pojawienie się tej możliwości miało zapewne wpływ orzecznictwo wspólnotowe, które precyzuje, iż celem handlu detalicznego jest sprzedaż towarów konsumentom, a sam handel definiuje jako wszelkie działania podejmowane przez przedsiębiorcę w celu zachęcenia do zakupu polegające w szczególności na wyselekcjonowaniu asortymentu towarów oferowanych do sprzedaży oraz zaproponowaniu różnych świadczeń, mających na celu skłonienie konsumenta do zawarcia umowy sprzedaży z zainteresowanym kupcem, a nie jego konkurentem. Ponadto wyraźnie podkreśla się, iż nie występuje żaden bezwzględny wymóg, który stałby na przeszkodzie temu, by świadczenia te zostały objęte pojęciem "usługi" w rozumieniu dyrektywy, a w konsekwencji by dany kupiec uzyskał, poprzez rejestrację znaku towarowego, prawo do ich ochrony jako wskazówki pochodzenia świadczonych przez niego usług (wyrok TSUE z 7 lipca 2005 r. w sprawie C- 418/02 Praktiker Bau-Und Heimwerkermarkte). W jednej ze spraw Sąd uznał, iż "usługi handlu detalicznego i hurtowego, w tym usługi sprzedaży detalicznej w Internecie, handel hurtowy i detaliczny (...) odzieżą, nakryciami głowy, obuwiem, torbami, plecakami..." zawarte w klasie 35 są komplementarne w stosunku do towarów należących do klas 18 i 25 ("skóra i imitacje skóry, w tym (...) torebki, torby, plecaki, odzież, nakrycia głowy, obuwie"), a ponadto wskazane usługi są zwykle oferowane w miejscach, w których wskazane są towary oferowane do sprzedaży (wyrok Sądu z 24 września 2008 r. w sprawie T-116/06 Oakley Inc przeciwko OHIM). Kwestia komplementarności usług sprzedaży i towarów była już rozpatrywana zarówno przez UP, jak i polskie sądy. Idąc śladem orzecznictwa wspólnotowego UP odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy dla "zgrupowania na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalającego nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w hurtowniach i sklepach z bielizną, odzieżą obuwiem" z uwagi na wcześniejszy podobny znak towarowy zarejestrowany m.in. dla odzieży i obuwia (kl. 25). WSA, rozpatrując skargę zgłaszającego, poparł stanowisko organu, podkreślając, iż w rozpatrywanej sprawie fakt jednorodzajowości towarów z kl. 25 i usług w kl. 35 jest bezsporny, gdyż nietrudno sobie wyobrazić, że producent bielizny, odzieży i obuwia prowadzi sklep firmowy, w którym dostępne są towary sygnowane danym znakiem (wyrok WSA w Warszawie z 23 października 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 1413/07). Podobnie UP postąpił wydając decyzję o częściowej odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy dla "zgrupowania na rzecz osób trzecich towarów pozwalającego nabywcy oglądać i kupować w sklepie z artykułami kosmetycznymi, dermatologicznymi i parafarmaceutykami". Tym razem przeszkodę stanowił wcześniej zarejestrowany podobny znak towarowy w kl. 3 (kosmetyki) i w kl. 5 (produkty lecznicze). Także w tym przypadku WSA zgodził się z poglądem UP, iż usługi polegające na "zgrupowaniu towarów pozwalającym nabywcy oglądać i kupować w sklepie z artykułami kosmetycznymi" są nierozerwalnie związane z oferowaniem towarów. Analogicznie towary, do których oznaczania przeznaczony jest chroniony znak, są bezpośrednio związane z usługą, dla której został zgłoszony znak późniejszy. Zarówno UP, jak i sąd podkreślali, iż usługi ze znaku zgłoszonego mogą być oferowane w miejscach, w których sprzedawane są towary ze znaku wcześniejszego (np. towary mogą być sprzedawane w sklepach wielkopowierzchniowych, ale też producenci towarów dysponują własnymi punktami sprzedaży swych towarów łub uciekają się do zawierania umów dystrybucji upoważniających dostawcę usług związanych z handlem detalicznymi do używania tego samego znaku towarowego jak ten umieszczony na sprzedawanych towarach). Taka sytuacja sugeruje nabywcy, zdaniem obu organów, istnienie pomiędzy przedsiębiorcami związków polegających np. na pośrednictwie pomiędzy sprzedawcą a producentem towaru (wyrok WSA w Warszawie z 26 stycznia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1850/10). W innej sprawie z aprobatą sądu spotkała się decyzja UP stwierdzająca, iż wskazane w zgłoszonym znaku towarowym usługi sprzedaży towarów papierniczych należy potraktować jako komplementarne względem towarów papierniczych (kl. 16), jako że towary oznaczone przez producenta konkretnym znakiem towarowym mogą być sprzedawane przez niego pod tym samym szyldem w sklepach o takiej samej nazwie (wyrok WSA w Warszawie z 18 marca 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 2379/10). Rejestracja wspólnotowego znaku towarowego dla "usług agencyjnych w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej żywności na rzecz osób trzecich" stanowiła skuteczną przeszkodę w udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy przeznaczony dla szeregu towarów spożywczych w kl. 29 i 30. Zdaniem Sądu UP prawidłowo ocenił, iż "usługi agencyjne w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej żywności" są związane funkcjonalnie z towarami spożywczymi. Tak więc towary i usługi są względem siebie komplementarne, a także mają to samo przeznaczenie - służą zaspokajaniu potrzeb żywnościowych człowieka (wyrok WSA w Warszawie z 23 lipca 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 334/09). Chociaż dotychczasowa praktyka w zakresie oceny komplementarności usług sprzedaży i towarów nie jest jednolita, to wydaje się jednak przeważać pogląd, iż komplementarność usług sprzedaży i towarów oznaczonych takim samym lub podobnym znakiem może wprowadzać w błąd. Bez trudu można sobie wyobrazić, że klient będzie łączył sklep oznaczony danym znakiem z towarem opatrzonym tym znakiem, uznając, że mają wspólne źródło gospodarcze. Oceniając ponownie podobieństwo towarów i usług Urząd Patentowy winien pamiętać o zasadzie specjalizacji prawa ochronnego na znak towarowy. Uprawniony jest niejako związany dokonanym przez siebie wyborem zarówno co do formy znaku jak i towarów, dla których znak zastrzeżono. Zasada specjalizacji zostaje przełamana co do zasady jedynie w przypadku towarów renomowanych. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Urząd Patentowy jeszcze raz dokona oceny przedmiotowych oznaczeń, kierując się wskazaniami dotyczącymi oceny towarów i usług zawartymi w powyższym wyroku. W wypadku uznania, że zachodzi między towarami i usługami podobieństwo, Urząd oceni podobieństwo oznaczeń, a następnie w wypadku stwierdzenia podobieństwa oznaczeń oceni ryzyko zaistnienia konfuzji między nimi. Reasumując, Urząd Patentowy kwestię związaną z badaniem jednorodzajowości towarów zbadał w sposób nieprawidłowy. Naruszył tym samym w ocenie Sądu przepis prawa materialnego - art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. w stopniu mającym wpływ na treść rozstrzygnięcia. Przy ponownym badaniu sprawy na skutek niniejszego wyroku będzie obowiązany dokonać analizy porównywanych towarów z uwzględnieniem uwag zawartych w jego uzasadnieniu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku. Na podstawie art. 152 powołanej ustawy orzeczono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 powołanej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło