III SA/Kr 998/17
WyrokWSA w Krakowie2017-10-11
Skład orzekający: Renata Czeluśniak, Barbara Pasternak, Maria Zawadzka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania, w szczególności dotyczące braku należytego umocowania pełnomocnika, może stanowić podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej z powodu rażącego naruszenia prawa, czy też kwalifikuje się jako podstawa do wznowienia postępowania?Ratio decidendi
Naruszenie przepisów postępowania, w tym dotyczące braku należytego umocowania pełnomocnika lub braku udziału strony w postępowaniu, nie stanowi samo w sobie rażącego naruszenia prawa uzasadniającego stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej. Takie wady postępowania, jeśli istotnie wystąpiły, mogą stanowić podstawę do wznowienia postępowania, a nie do stwierdzenia nieważności decyzji, która wymaga wykazania wady materialnoprawnej lub kwalifikowanego naruszenia przepisów proceduralnych o szczególnie ciężkim charakterze.Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji z 1996 r. w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości, zarzucając rażące naruszenie prawa proceduralnego, w tym brak należytego umocowania pełnomocnika do reprezentowania jednego ze współwłaścicieli. Samorządowe Kolegium Odwoławcze dwukrotnie odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji, uznając, że zarzucane wady postępowania nie mają charakteru rażącego naruszenia prawa i mogą być podstawą do wznowienia postępowania. Skarżący wnieśli skargę do WSA, podtrzymując swoje zarzuty dotyczące naruszenia przepisów k.p.a. i wnioskując o uchylenie decyzji SKO oraz stwierdzenie nieważności decyzji z 1996 r.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Czeluśniak (spr.) Sędziowie WSA Barbara Pasternak WSA Maria Zawadzka Protokolant Aleksandra Grabiec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 października 2017 r. sprawy ze skargi U. P., M. P., K. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 14 grudnia 2016 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji skargę oddala.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 7 października 2016 r. znak: [...] działając na podstawie art. 32 ust. 4 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. 1989 r. nr 30 poz. 163) – dalej p.g.i.k., w zw. z art. 33 § 2 i § 3, art. 10 § 1, art. 79 § 2 i art. 81 oraz art. 156 § 1 pkt 2, art. 157 § 1 i § 2, art. 158 § 1ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2016 r. poz. 23) – dalej k.p.a., orzekło o odmowie stwierdzenia U. P., M. P., K. S. – dalej skarżący, nieważności decyzji nr: [...] wydanej dnia 17 grudnia 1996 r. z upoważnienia Kierownika Urzędu Rejonowego w przedmiocie rozgraniczenia działki ewid. Nr [...] położonej w W gm. Z z nieruchomością oznaczoną jako działka nr [...].
Kolegium uznało, iż w rozpatrywanej sprawie, objęta wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzja organu l instancji nie jest obarczona wadą rażącego naruszenia prawa, co powoduje, że brak jest podstaw do stwierdzenia jej nieważności. Zdaniem Kolegium, powołane we wniosku z dnia 4 września 2013 r. o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia 17 grudnia 1996 r. zarzuty rażącego naruszenia prawa odnoszą się wyłącznie do przepisów regulujących procedurę, a zatem dotyczą określonych etapów postępowania rozgraniczeniowego, zmierzających wprawdzie do wydania decyzji, jednakże nie stanowiących materialnoprawnej podstawy wydanej decyzji merytorycznej, co powoduje, że nie można z nich wywodzić istotnej i nie dającej się zaakceptować wady tkwiącej w samym rozstrzygnięciu merytorycznym. Jak wskazano w uzasadnieniu decyzji, w odniesieniu do przepisów o postępowaniu, według orzecznictwa sądów administracyjnych, za rażące naruszenie prawa uznaje się tylko oczywiste naruszenie przepisów, powodujące istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu, które jednocześnie nie daje podstaw do wznowienia postępowania, czyli, że nie wyczerpuje przesłanek z innego trybu nadzwyczajnego. W rozpatrywanej sprawie Kolegium ustaliło, że wszelkie zarzuty dotyczące braku przedłożenia należytego umocowania do reprezentowania S. P. przez pełnomocnika, jak również z tym związany brak udziału strony w postępowaniu, przynależą do przesłanek wznowienia postępowania.
Z treścią decyzji nie zgodzili się skarżący, którzy we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, zarzucili naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że wykazane naruszenie proceduralne we wniosku z dnia 4 września 2013 r. o stwierdzenie nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego z dnia 17 grudnia 1996 r. o rozgraniczeniu nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] z nieruchomością sąsiednią nr [...] nie stanowią rażącego naruszenia prawa skutkującego nieważnością decyzji. Z tego też względu wniesiono o uchylenie decyzji i stwierdzenie nieważności ww. decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego.
Wnioskodawcy wskazali, iż nigdy nie podnosili kwestii związanej z brakiem udziału w postępowaniu S. P., który faktycznie nie działał w sprawie dotyczącej rozgraniczenia nieruchomości, ale podnosili, że U. P. nie mogła w tej sprawie reprezentować S. P. i występować jako jego pełnomocnik, bo nie miała do tego legitymacji procesowej. Wnioskodawcy podnieśli, iż U. P. nie okazywała żadnego upoważnienia w postępowaniu rozgraniczeniowym, nie powoływała się na takie upoważnienie jak i też nie podpisywała protokołu granicznego, co oznacza, że nie mogła być skutecznym pełnomocnikiem w sprawie. W tym względzie skarżący powołali się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2007 r. (sygn. akt l OSK 1433/06), w którym stwierdzono, że brak pełnomocnictwa stanowi rażące naruszenie prawa skutkujące nieważnością decyzji oraz wyrok NSA z dnia 11 października 2000 r. (sygn. V SA 392/00), w którym przyjęto, że podpisanie odwołania od decyzji przez osobę nie legitymująca się pełnomocnictwem stanowi rażące naruszenie prawa skutkujące nieważnością, gdyż organ winien pierwej wezwać pełnomocnika do usunięcia braków formalnych. Skarżący podnieśli, że ww. nie konwalidował działań w sprawie rzekomego pełnomocnika i jest uprawniony do powoływania się na ciężkie naruszenie przepisów postępowania skutkujących nieważnością decyzji. Zaznaczyli również, że w wydanej decyzji nie wypowiedziano się co do ich twierdzeń odnośnie nieważności decyzji w związku z działaniem "falsus procurator".
Samorządowe Kolegium Odwoławcze po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia 14 grudnia 2016 r. znak: [...] działając na podstawie art. 32 ust. 4 p.g.i.k. w zw. z art. 33 § 2 i § 3, art. 10 § 1, art. 79 § 2 i art. 81 oraz art. 138 § 1 pkt 1 w związku z 127 § 3, art. 156 § 1 pkt 2, art. 157 § 1 k.p.a., utrzymało swoją decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że w kwestionowanej przez skarżących decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego z dnia 17 grudnia 1996 r. nie dopatrzono się rażącego naruszenia prawa przy jej wydawaniu. W ocenie Kolegium wady postępowania mniej ważne nie stanowią o nieważności decyzji, albowiem o "rażącym" naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej (wyrok WSA w Warszawie z dnia 06.07.2016 r. sygn. VII SA/Wa 2467/15).
Wobec powyższego organ stwierdził, że nawet oczywiste naruszenie przepisów postępowania, w tym w zakresie udziału strony w postępowaniu, czy to osobiście, czy przez ustanowionego pełnomocnika, nie może skutkować automatycznie stwierdzeniem nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia tych przepisów, jeśli naruszenie to było tego rodzaju, że pozostaje bez wpływu na merytoryczną treść rozstrzygnięcia.
W ocenie Kolegium, wykazane we wniosku wady postępowania o charakterze procesowym nie mają charakteru kwalifikowanego czyli wad najcięższych.
Organ wskazał nadto, że również naruszenie przepisów postępowania, w tym k.p.a. może nastąpić z rażącym naruszeniem prawa (co jest podnoszone w orzecznictwie sądowym), jednakże w jego ocenie, w takiej sytuacji konieczne jest stwierdzenie ponad wszelką wątpliwość, że doszło do naruszenia przepisów postępowania w stopniu kwalifikowanym tj. rażącym, a ponadto, że naruszenie to jest tego rodzaju, iż nie wyczerpuje przesłanek warunkujących uruchomienie innych trybów nadzwyczajnych postępowania administracyjnego (jak np. wznowienia postępowania). Podkreślono bowiem, że samo naruszenie przepisów postępowania w zakresie zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu, kwalifikuje się do wad postępowania, które mogą być oceniane w przypadku decyzji ostatecznej, w trybie nadzwyczajnym wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.).
Jak wskazało Kolegium, ugruntowany jest także pogląd, że poszczególne tryby nadzwyczajne nie mogą być stosowane zamiennie, mają na celu usunięcie tylko określonego rodzaju wadliwości decyzji. Oznacza to, że jest to system weryfikacji decyzji ostatecznych oparty na zasadzie niekonkurencyjności. W piśmiennictwie wskazuje się, że najistotniejszą różnicą omawianych instytucji jest materialnoprawny charakter w przypadku stwierdzenia nieważności i proceduralna istota wznowienia postępowania.
Zatem, w przypadku stwierdzenia nieważności wada decyzji ma swoje źródło w prawie materialnym, tj. tkwi w samej decyzji. Natomiast w odniesieniu do wznowienia postępowania, wada dotyczy sposobu podejmowania tej decyzji, czyli "wadą jest dotknięte samo postępowanie", czyli "warunki powstania decyzji".
Organ podkreślił, że według stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, za rażące naruszenie przepisów postępowania, a w szczególności przepisów regulujących postępowanie dowodowe, które uzasadniałoby stwierdzenie nieważności decyzji, można uznać jedynie wydanie decyzji bez uprzedniego przeprowadzenia jakichkolwiek dowodów, niezbędnych dla wyjaśnienia istoty sprawy, czy też wydanie decyzji bez przeprowadzenia dowodów obligatoryjnych w danej sprawie (por. M.Jaśkowska, A.Wróbel. Komentarz k.p.a. Lex 2015 r.).
Jak ustalono w przedmiotowej sprawie tak jednak nie było. Zdaniem organu, zostały bowiem przeprowadzone na gruncie czynności techniczne rozgraniczenia z udziałem stron, przy czym jak wynika z zapisu w protokole granicznym, w zastępstwie S. P. (przebywającego za granicą) wystąpiła żona U. P. okazując upoważnienie i podpisując protokół. Nadto organ wskazał, że w toku postępowania U. P. podjęła również pismo z dnia 19 kwietnia 1996 r. informujące o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy, kierowane do S. P., natomiast zawiadomienie o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego odebrała córka K. P., co w myśl postanowień art. 43 k.p.a. uważa się za skuteczne doręczenie.
Wobec zawartych we wniosku uwag, iż skarżący nigdy nie podnosili kwestii związanej z brakiem udziału w postępowaniu S. P., Kolegium wyjaśniło, iż kwestia ta została podniesiona we wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji (str. 2 pkt 2-4) w wykazanych zarzutach, polegających na naruszeniu art. 10 § 1, art. 79 § 2 i art. 81 k.p.a. poprzez uniemożliwienie przed podjęciem decyzji wypowiedzenia się stronie co do zebranych dowodów, wzięcia udziału w oględzinach nieruchomości.
Odnośnie natomiast zastrzeżeń, iż wydanej decyzji nie wypowiedziano się co do twierdzeń skarżących odnośnie nieważności decyzji w związku z działaniem "falsus procurator", Kolegium wskazało, iż z protokołu granicznego sporządzonego dnia 15 czerwca 1996 r. przez geodetę uprawnionego dr inż. T. W. jednoznacznie wynika, że U. P. okazała upoważnienie do reprezentowania męża. Trudno zatem przyjąć, że działała jako "falsus procurator". Błędem geodety było niedołączenie tego upoważnienia do akt sprawy, ale błąd ten nie może przesądzać o nieważności decyzji.
Kolegium nie negując poglądów wyrażonych w przywołanych przez pełnomocnika wnioskodawców wyrokach SN i NSA, uznał, że fakt działań określonej osoby jako "falsus procurator" musi być niewątpliwy, a w przedmiotowej sprawie, wobec przywołanej treści protokołu granicznego, twierdzenia o braku upoważnienia U. P. do działań imieniem męża, budzą poważne wątpliwości.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżący zarzucili naruszenie:
- art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieustalenie czy U. P. działała jako pełnomocnik S. P., czy też nie,
- art. 78 § 1 i art. 123 § 2 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie wnioskowanych przez skarżących dowodów tj. dowodu z biegłego grafologa i przesłuchania świadka U. P. ani nie wydanie postanowienia o oddaleniu ww. wniosków dowodowych.
W związku z powyższym skarżący wnieśli o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, z uwzględnieniem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2016 r., poz. 1066), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369) – dalej "p.p.s.a.".
Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W świetle art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie ma obowiązku, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt: FSK 2326/04).
Orzekanie - w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonej decyzji podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej.
Wady skutkujące koniecznością uchylenia decyzji, stwierdzenia jej nieważności bądź wydania decyzji z naruszeniem prawa, przewidziane są w art. 145 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla ten akt w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku nieuwzględnienia skargi sąd ją oddala - art. 151 p.p.s.a.
Dokonując kontroli zaskarżonego aktu prawnego, zgodnie z powołanymi wyżej przepisami stwierdzić należy, że skarga nie jest zasadna.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 14 grudnia 2016 r. znak: [...] utrzymująca w moce decyzję tego samego organu z dnia 7 października 2016 r. znak: [...] orzekającą o odmowie stwierdzenia U. P., M. P., K. S., nieważności decyzji nr: [...] wydanej dnia 17 grudnia 1996 r. z upoważnienia Kierownika Urzędu Rejonowego w przedmiocie rozgraniczenia działki ewid. nr [...] położonej w W gm. Z z nieruchomością oznaczoną jako działka nr [...].
W pierwszej kolejności podnieść należy, że istota postępowania nieważnościowego polega na badaniu, czy kontrolowana decyzja jest obarczona którąś z wad opisanych w art. 156 § 1 k.p.a. W tym postępowaniu organ administracji publicznej nie jest natomiast władny rozpatrywać sprawy co do jej istoty, a tym bardziej prowadzić postępowania dowodowego, jak to może czynić w postępowaniu zwykłym (odwoławczym). Jak wynika z powyższego organ rozpatruje w tym postępowaniu jedynie kwestie prawne i nie może rozstrzygać żadnej innej kwestii merytorycznej. Tylko zatem stwierdzenie wady lub wad decyzji wymienionych w zamkniętym katalogu ww. przepisu pozwala na wyeliminowanie jej z obrotu prawnego. Postępowanie nieważnościowe jest bowiem postępowaniem nadzwyczajnym i dla wzruszenia wprowadzonej skutecznie do obrotu prawnego decyzji administracyjnej wymagane jest spełnienie ściśle określonych przesłanek. Ustawodawca przewidział w art. 156 § 1 k.p.a. następujące przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej: (1) wydanie decyzji z naruszeniem przepisów o właściwości; (2) wydanie decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa; (3) decyzja dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną albo sprawy, którą załatwiono milcząco; (4) decyzja została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie; (5) decyzja była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały; (6) w razie wykonania decyzja wywołałaby czyn zagrożony karą; (7) decyzja zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa.
Skarżący podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego z dnia 17 grudnia 1996 r. upatrują w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. z uwagi na wydanie jej z rażącym naruszeniem prawa. W tym miejscu podkreślić jednak trzeba, że przy rozważaniu tego, czy zachodzi przesłanka rażącego naruszenia prawa niewystarczające jest wykazanie, że doszło do oczywistego naruszenia przepisu prawa, nie mówiąc już o wykazaniu zwykłego naruszenia prawa. Z tego względu w orzecznictwie sądów administracyjnych zaostrzono kryteria, pozwalające na stwierdzenie, czy doszło do rażącego naruszenia prawa, dając tym samym pierwszeństwo zasadzie stabilności obrotu prawnego. Tylko zatem w przypadku zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności, możliwe jest wzruszenie zasady stabilności, pewności obrotu prawnego, wywodzonej z art. 16 k.p.a.
Pojęcie rażącego naruszenia prawa interpretowane jest jako naruszenie przepisu nie pozostawiającego wątpliwości co do jego bezpośredniego zrozumienia, jako oczywiste, wyraźne i bezsporne, jako sytuacja, w której rozstrzygnięcie zawarte w decyzji administracyjnej, dotyczące praw lub obowiązków stron postępowania, zostało ukształtowane sprzecznie z przesłankami wprost określonymi w przepisie prawa. Z rażącym naruszeniem prawa nie może być utożsamione każde, nawet oczywiste naruszenie prawa. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego powszechnie przyjmuje się, że rażące naruszenie prawa to takie naruszenie, które z uwagi na wywołane skutki jest jednoznaczne w znaczeniu wadliwości rozstrzygnięcia oraz tylko takie naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności. W konsekwencji stwierdzenie nieważności może dotyczyć tylko przypadków ewidentnego bezprawia, którego nigdy nie można usprawiedliwiać, ani tolerować (por. wyrok NSA z 20 października 2011 r., II GSK 1056/10, Lex nr 1070197 oraz wyrok NSA z dnia 12 stycznia 2016 r. sygn. akt II OSK 1098/14, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - CBOSA).
Termin rażące naruszenie prawa co do zasady odnosi się do przepisów prawa materialnego, jednak się do tego nie ogranicza. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 stycznia 2009 r., II GSK 600/08 (Lex nr 475235), posłużenie się przez ustawodawcę w przepisie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nieostrym pojęciem "rażącego naruszenia prawa", wymaga szczególnej staranności w budowaniu tezy, że naruszenie jasnych w treści norm proceduralnych jest rażącym naruszeniem prawa. O ile bowiem w przypadku prawa materialnego teza ta w zasadzie nie jest kwestionowana, to w odniesieniu do prawa procesowego, chociażby z uwagi na istnienie trybu wznowienia, tylko niektóre przypadki mogą być kwalifikowane, jako rażące. Zalicza się do takich przypadków nieprzestrzeganie zasad ogólnych kodeksu. Uważa się przy tym, że o tym, czy miało miejsce rażące naruszenie prawa, decyduje przede wszystkim oczywistość tego naruszenia. W odniesieniu do przepisów o postępowaniu administracyjnym za rażące ich naruszenie należy uznać oczywiste niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie zasad ogólnych postępowania administracyjnego określonych w art. 6-11 w stopniu powodującym istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu, z wyjątkiem przepisów dających podstawę do wznowienia postępowania (por. uzasadnienie wyroku NSA w Warszawie z dnia 8 czerwca 1983 r., I SA 355/83, ONSA 1983, nr 1, poz. 40 – tak: Jaśkowska Małgorzata, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, Lex.2016 ).
Nadto wskazać należy, że zarówno w doktrynie jaki i w orzecznictwie ugruntowany jest również pogląd stanowiący, iż poszczególne tryby nadzwyczajne nie mogą być stosowane zamiennie, mają one na celu bowiem usunięcie tylko określonego rodzaju wadliwości decyzji. W piśmiennictwie wskazuje się, że najistotniejszą różnicą omawianych instytucji jest materialnoprawny charakter w przypadku stwierdzenia nieważności i proceduralna istota wznowienia postępowania.
W przypadku stwierdzenia nieważności wada decyzji ma swoje źródło w prawie materialnym, tj. tkwi w samej decyzji. Natomiast w odniesieniu do wznowienia postępowania, wada dotyczy sposobu podejmowania tej decyzji, czyli "wadą jest dotknięte samo postępowanie", czyli "warunki powstania decyzji".
Jak wskazuje NSA w wyroku z dnia 27 stycznia 2016 r., sygn. akt I OSK 3033/15, za rażące naruszenie postępowania, a w szczególności przepisów regulujących postępowanie dowodowe, które uzasadniałoby stwierdzenie nieważności decyzji, można uznać jedynie wydanie decyzji bez uprzedniego przeprowadzenia jakichkolwiek dowodów, niezbędnych dla wyjaśnienia istoty sprawy, czy też wydanie decyzji bez przeprowadzenia dowodów obligatoryjnych w danej sprawie.
W niniejszej sprawie z sytuacją taką nie mamy jednak do czynienia. Jak wynika z akt administracyjnych sprawy, S. P. został poinformowany o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego - zawiadomienie odebrała córka K. P., obecnie S. (karta nr 8 akt adm.). Został też poinformowany o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości - kierowane do niego pismo w tej kwestii odebrała żona U. P. (karta nr 11 akt adm.). Zostały przeprowadzone również na gruncie czynności techniczne rozgraniczenia z udziałem stron, przy czym w zastępstwie S. P. (przebywającego za granicą) wystąpiła U. P. okazując upoważnienie i podpisując protokół (karta nr 12 akt adm.). Decyzja o rozgraniczeniu została wysłana na adres zamieszkania S. P. dwukrotnie: bezpośrednio do strony oraz jego żony (karta nr 19 akt adm.).
Nadto, co istotne, zarzuty skarżących, odnoszą się wyłącznie do przepisów regulujących procedurę tj. art. 32 ust. 4 ustawy Prawo geodezyjnie i kartograficzne, dotyczącego wezwań stron do stawienia się na gruncie, art. 33 § 2 i 3 k.p.a., dotyczącego pełnomocnictwa, oraz art. 10 § 1, art. 79 § 2 i art. 81 k.p.a, regulujących sposób prowadzenia postępowania i zasady, jakie powinny być w nim przestrzegane, a zatem dotyczą przebiegu procesu zmierzającego do wydania decyzji, natomiast nie można z nich wywodzić istotnej i nie dającej się zaakceptować wady tkwiącej w samym rozstrzygnięciu merytorycznym. Jeszcze raz podkreślić należy bowiem, że w odniesieniu do przepisów o postępowaniu za rażące naruszenie można uznać tylko takie oczywiste ich naruszenie powodujące istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu, które jednocześnie nie daje podstaw do wznowienia postępowania, a zatem nie wyczerpuje przesłanek z innego trybu nadzwyczajnego.
Jak słusznie wskazało Kolegium, wszelkie zarzuty dotyczące braku przedłożenia należytego umocowania, czy w ogóle braku umocowania do reprezentowania S. P. przez pełnomocnika, jak również z tym związany brak jego udziału w postępowaniu, przynależą do przesłanek wznowienia postępowania, a nie jak tego życzyliby sobie skarżący do stwierdzenia nieważności decyzji.
Wobec powyższych rozważań wskazać należy, że organ prawidłowo uznał, iż objęta wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzja z dnia 17 grudnia 1997 r. nie jest obarczona wadą rażącego naruszenia prawa, a naruszenie przepisów postępowania, dotyczące udziału strony w postępowaniu, mogło stanowić przesłankę do wznowienia postępowania.
Reasumując, Sąd doszedł do wniosku, że decyzja Kierownika Urzędu Rejonowego z dnia 17 grudnia 1996 r. w przedmiocie rozgraniczenia działki ewid. nr [...] położonej w W gm. Z z nieruchomością oznaczoną jako działka nr [...], nie zawiera uchybień, które należałoby zakwalifikować jako rażące naruszenie prawa, a w konsekwencji brak jest podstaw do zakwestionowania zaskarżonego rozstrzygnięcia SKO. W ocenie Sądu, również zarzuty natury procesowej dotyczące naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. nie zasługują na uwzględnienie, albowiem SKO prawidłowo przeprowadziło postępowanie, a zaskarżona decyzja została wydana po wszechstronnym rozważeniu zebranego w sprawie materiału i uzasadniona zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a.
W tym stanie rzeczy uznać należy, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a skoro podniesione w skardze argumenty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie orzekł jak w sentencji wyroku - na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło