I UZ 32/05

Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych2005-12-15

Skład orzekający: Zbigniew Myszka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy profesjonalny pełnomocnik strony może skutecznie powoływać się na błąd sądu w przekazaniu pisma do sądu właściwego jako podstawę do przywrócenia terminu procesowego, jeśli sam dopuścił się zaniedbania przy składaniu pisma?
Ratio decidendi
W przypadku wniesienia pisma do sądu niewłaściwego, profesjonalny pełnomocnik strony nie może skutecznie powoływać się na to, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu "przetrzymania" pisma przez sąd niewłaściwy i przekazania go sądowi właściwemu po terminie. Obowiązkiem profesjonalnego pełnomocnika jest dochowanie należytej staranności, co obejmuje skierowanie pisma do właściwego sądu i jednoznaczne zredagowanie jego treści. Zaniedbanie tej staranności obciąża pełnomocnika winą za uchybienie terminu, co nie uzasadnia przywrócenia terminu na podstawie art. 168 § 1 k.p.c.
Stan faktyczny
Pełnomocnik powoda wniósł o doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem do Sądu Okręgowego w Gliwicach, zamiast do właściwego Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Sąd Okręgowy przekazał wniosek do Sądu Apelacyjnego po upływie terminu do jego złożenia. Sąd Apelacyjny odrzucił wniosek o doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem, uznając, że termin został przekroczony. Sąd Apelacyjny oddalił również wniosek o przywrócenie terminu, stwierdzając, że zaniedbanie pełnomocnika było zawinione. Powód wniósł zażalenie do Sądu Najwyższego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił zażalenie powoda jako bezzasadne.

Pełny tekst orzeczenia

Postanowienie z dnia 15 grudnia 2005 r. I UZ 32/05 W razie wniesienia pisma do sądu niewłaściwego, strona we wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie może skutecz-nie powoływać się na to, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu "przetrzy-mania" pisma przez sąd niewłaściwy i przekazania go sądowi właściwemu po terminie do dokonania czynności procesowej. Przewodniczący SSN Zbigniew Myszka, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera (sprawozdawca), Beata Gudowska. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 grudnia 2005 r. sprawy z powództwa Romualda S. przeciwko Kopalni Węgla Kamiennego „B.” SA w O. o odszkodowanie, na skutek zażalenia powoda na postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 24 września 2004 r. [...] o d d a l i ł zażalenie. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy w Gliwicach-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 16 lipca 2003 r. [...] zasądził od pozwanej Kopalni Węgla Kamiennego „B.” SA w O. na rzecz powoda Romualda S. kwotę 68.070 zł z ustawowymi odsetkami tytułem od-szkodowania. Sąd Apelacyjny w Katowicach-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyro-kiem z 24 lutego 2004 r. [...] w wyniku uwzględnienia apelacji strony pozwanej zmie-nił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach i oddalił powództwo Romualda S. Pismem z 25 lutego 2004 r. pełnomocnik powoda zwrócił się do Sądu Okrę-gowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gliwicach „o pisemne sporządze-nie uzasadnienia wyroku z dnia 24.02.2004 r.” i doręczenie mu tego wyroku z uza- 2 sadnieniem, podając jako sygnaturę akt sprawy [...]. Wniosek ten wpłynął do Sądu Okręgowego w Gliwicach 26 lutego 2004 r. Następnie, przy piśmie z 8 marca 2004 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach przesłał Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach – „w ślad za aktami przesłanymi w dniu 24.11.2003 r.” - wniosek pełnomocnika powoda o odpis uzasadnienia wyroku. Wniosek o doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem wpłynął do Sądu Apelacyjne-go w Katowicach 9 marca 2004 r. Z uwagi na przekroczenie terminu z art. 387 § 3 k.p.c., zarządzono doręczenie pełnomocnikowi powoda odpisu wyroku z uzasadnieniem w trybie art. 9 k.p.c. z po-uczeniem, że kasacja nie przysługuje z powodu przekroczenia 7-dniowego terminu do złożenia wniosku. Pomimo w ten sposób wyraźnie określonej podstawy doręcze-nia odpisu wyroku (art. 9 k.p.c., bez otwarcia terminu do wniesienia kasacji), w dniu 5 maja 2004 r. pełnomocnik powoda wniósł kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 24 lutego 2004 r. [...] doręczonego mu 13 kwietnia 2004 r. Postanowieniem z 9 czerwca 2004 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach odrzucił kasację pełnomocnika powoda jako niedopuszczalną. Sąd wskazał, że powód nie zażądał w terminie tygodniowym od ogłoszenia sentencji wyroku doręczenia mu jego odpisu z uzasadnieniem, w konsekwencji czego utracił prawo do zaskarżania tego wyroku kasacją. Sąd zwrócił uwagę, że pismo zawierające wniosek o doręczenie wyroku z uzasadnieniem wnosi się do sądu, który wydał zaskarżony wyrok, w termi-nie tygodniowym od ogłoszenia lub doręczenia stronie sentencji wyroku (por. posta-nowienie Sądu Najwyższego z 24 czerwca 2002 r., I PZ 55/02). Skierowanie wniosku o doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem do sądu niewłaściwego powoduje, że dla zachowania terminu do dokonania tej czynności istotne znaczenie ma data nada-nia pisma procesowego (wniosku o uzasadnienie) przez sąd niewłaściwy do sądu właściwego (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 14 listopada 1973 r. , II CZ 183/73, OSPiKA 1974 nr 5, poz. 97, z 6 grudnia 1965 r., I PZ 80/65, OSPiKA z 1966 r. nr 12, poz. 277, z 24 września 1998 r., III CKN 722/98, LEX nr 55397). Odpis postanowienia z 9 czerwca 2004 r. został doręczony pełnomocnikowi powoda 16 czerwca 2004 r. Pismem z 22 czerwca 2004 r., które wpłynęło do Sądu Apelacyjnego 25 czerwca 2004 r., pełnomocnik powoda złożył wniosek o przywróce-nie terminu do złożenia wniosku o doręczenie odpisu wyroku Sądu Apelacyjnego z 24 lutego 2004 r. z uzasadnieniem wraz z wnioskiem o doręczenie odpisu tegoż wy-roku z uzasadnieniem. Nie wiadomo, co prawda, czy został zachowany termin z art. 3 169 § 1 k.p.c. na złożenie tego wniosku, liczony od chwili doręczenia pełnomocnikowi powoda odpisu postanowienia z 9 czerwca 2004 r., ponieważ Sąd Apelacyjny nie dołączył do akt sprawy - z niewiadomych przyczyn - koperty z nadania na poczcie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej (datownik poczty na kopercie stanowiłby dowód zachowania terminu z art. 169 § 1 k.p.c.), jed-nak należało uznać, że merytoryczne rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu oznacza ustalenie Sądu, iż wniosek wpłynął w terminie do jego złożenia. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu pełnomocnik argumentował, że do uchybienia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie wyroku Sądu Apelacyjnego z 24 lutego 2004 r. doszło nie z jego winy, albowiem przygoto-wany wniosek został “omyłkowo” skierowany do Sądu Okręgowego w Gliwicach, rozpoznającego sprawę w pierwszej instancji, dokąd wpłynął 26 lutego 2004 r. Sąd Okręgowy dopiero po upływie 11 dni przekazał wniosek do Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który w dniu 13 kwietnia 2004 r. dokonał doręczenia odpisu wyroku z uzasadnieniem, nie informując pełnomocnika, w jakim trybie ono następuje. Pełno-mocnik powoda podniósł, że jego zdaniem uchybienie terminu złożenia wniosku nie wynikało z winy leżącej po stronie powoda. Okoliczności sprawy wskazują, że do opóźnienia w terminowym złożeniu wniosku doszło ze względu na błędy w funkcjo-nowaniu wymiaru sprawiedliwości, polegające na nieuzasadnionej zwłoce w przeka-zaniu przedmiotowego wniosku do Sądu Apelacyjnego jako sądu właściwego przez Sąd Okręgowy w Gliwicach, zaś obciążanie stron powyższym błędem byłoby nie do pogodzenia z konstytucyjną zasadą państwa prawa. Postanowieniem z dnia 24 września 2004 r. Sąd Apelacyjny oddalił wniosek powoda o przywrócenie terminu i jednocześnie odrzucił wniosek pełnomocnika po-woda o doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem. W uzasadnieniu postanowienia Sąd podniósł, że „twierdzenia pełnomocnika, jakoby zaistniała omyłka była wynikiem błędów w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości, a nie wynikała z jego celowego działania, mijają się z prawdą”. Według Sądu, analiza treści znajdującego się w ak-tach sprawy wniosku pełnomocnika powoda z 26 lutego 2004 r. wskazuje jedno-znacznie, że jego argumentacja “nie odpowiada faktom”. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu wskazał on, że wniosek z 26 lutego 2004 r. został „omyłkowo” skierowany do Sądu Okręgowego w Gliwicach. Treść pisma z 26 lutego 2004 r. wskazuje jednak, że omyłka nie dotyczyła jedynie błędnego skierowania przesyłki, lecz także celu jaki miała wywołać, gdyż wniosek ten został złożony w Sądzie Okrę- 4 gowym jako sądzie pierwszej instancji osobiście i wskazywał jako adresata ten wła-śnie Sąd. Z działania pełnomocnika wynikało więc jednoznacznie, że zwracał się do Sądu Okręgowego o wydanie orzeczenia, co prawda z 24 lutego 2004 r., jednakże wskazywał sygnaturę akt sprawy w pierwszej instancji i jako adresata Sąd pierwszej instancji. Według Sądu Apelacyjnego, przedstawione fakty jednoznacznie przeczą twierdzeniom pełnomocnika i argumentacji przedstawionej w uzasadnieniu wniosku. Sąd Apelacyjny uznał, że zarzut związany z brakiem natychmiastowego przekazania wniosku do właściwego Sądu jest niezasadny właśnie z tej racji, że skoro adresatem wniosku był Sąd Okręgowy w Gliwicach, musiało dojść do sprawdzenia przedmiotu wniosku. Z jego treści jednoznacznie wynikało, że pełnomocnik domaga się wyroku właśnie tego Sądu. Trudno wymagać, aby Sąd Okręgowy, dysponując własną sy-gnaturą akt (na piśmie pełnomocnika) wiedział również, że dwa dni wcześniej doszło do wydania orzeczenia w tej sprawie przez Sąd Apelacyjny. Zaistniała rozbieżność między wskazaną przez pełnomocnika datą orzeczenia a sygnaturą akt sprawy, mu-siała zostać wyjaśniona przez Sąd pierwszej instancji. Sąd Apelacyjny przypomniał, że adwokat jako profesjonalny pełnomocnik, znając reguły związane z zaskarżaniem orzeczeń i prawidłowym składaniem wniosków w trybie art. 387 § 3 k.p.c., nie może powoływać się na omyłkę, tym bardziej, jeśli swoimi innymi błędami spowodował do-datkową „nieklarowność” sprawy. Według Sądu, powstała „omyłka” wynikała z dzia-łania adwokata, który jako profesjonalny pełnomocnik składając osobiście pismo pro-cesowe w niewłaściwym sądzie musiał liczyć się z konsekwencjami związanymi z możliwością opóźnienia w przekazaniu pisma do sądu właściwego. Pełnomocnik powoda wniósł zażalenie na powyższe postanowienie Sądu Apelacyjnego, domagając się zmiany zaskarżonego postanowienia, przywrócenia terminu do złożenia wniosku o doręczenie wyroku Sądu Apelacyjnego z 24 lutego 2004 r. [...] wraz z uzasadnieniem, doręczenie tegoż wyroku wraz z uzasadnieniem, względnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi Ape-lacyjnemu do ponownego rozpoznania. Skarżący podniósł, że zgodnie z art. 168 § 1 zdanie pierwsze k.p.c., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Sąd Apela-cyjny w Katowicach, rozstrzygając wniosek pełnomocnika o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o doręczenie wyroku tego Sądu z 24 lutego 2004 r. wraz z uzasad-nieniem, stanął na stanowisku, że niemożliwe jest przyjęcie, aby pełnomocnik powo-da bez swojej winy nie dokonał w terminie czynności procesowej polegającej na 5 wniesieniu żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku z 24 lutego 2004 r. Kwestio-nując to zapatrywanie jako błędne, pełnomocnik powoda podniósł, że we wniosku o przywrócenie terminu szczegółowo opisał czasowy przebieg czynności podejmowa-nych w sprawie, wskazując w szczególności, iż omyłkowo zaadresowane pismo za-wierające wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku wpłynęło do Sądu Okręgo-wego w Gliwicach 26 lutego 2004 r. o godz. 1215, a zatem w drugim dniu biegu ter-minu do zgłoszenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Pismo to zostało przekazane do sądu właściwego po upływie ponad 11 dni, a więc po zakończeniu biegu ustawowego terminu do złożenia wniosku. Z powyższego wynika, że Sąd Okręgowy dysponował czasem blisko sześciu dni na „dokonanie wykładni pisma” i nadanie mu właściwego biegu, względnie na wezwanie pełnomocnika powoda do usunięcia nieścisłości. W ocenie pełnomocnika powoda, jego wniosek złożony w Są-dzie Okręgowym w Gliwicach 26 Iutego 2004 r. wskutek wadliwych działań admini-stracyjnych Sądu pierwszej instancji został przesłany do sądu właściwego dopiero po upływie ustawowego terminu. Według skarżącego, Sąd ten miał pełne możliwości dokonania stosownej interpretacji pisma z 26 lutego 2004 r., również poprzez zażą-danie uzupełniających oświadczeń od pełnomocnika, i nadania pismu biegu w termi-nie. Zdaniem skarżącego, pomiędzy omyłką pełnomocnika a uchybieniem terminu do wniesienia żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku nie występuje adekwatny związek przyczynowy. Wniosek, chociaż dotknięty niedokładnością, został złożony w terminie, natomiast Sąd Okręgowy w Gliwicach nie dokonał żadnych czynności, do których był prawem zobowiązany, w celu wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości co do rzeczywistej treści żądania sformułowanego w piśmie. Tym samym rzeczywistą przyczyną wskazanego uchybienia terminu było, w ocenie pełnomocnika powoda, nieuzasadnione opóźnienie działań podjętych przez Sąd pierwszej instancji. Nie-usprawiedliwione zaniechanie i opieszałość organu sądowego nie może stanowić okoliczności obciążającej dla strony powodowej w sytuacji, gdy data złożenia pisma zawierającego żądanie doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem wskazuje, że przy poprawnym funkcjonowaniu Sądu w zakresie dekretacji pism wniosek mógł otrzymać bieg w terminie bądź też - w sytuacji wezwania do usunięcia nieścisłości - pełnomoc-nik z całą pewnością mógł dokonać w tymże terminie koniecznych sprostowań. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 6 Zaskarżone postanowienie zostało wydane 24 września 2004 r., a zatem do zażalenia mają zastosowanie przepisy, które obowiązywały w chwili jego wydania w brzmieniu sprzed nowelizacji przepisów procedury cywilnej wynikającej z ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98). Postanowienie sądu drugiej instancji odrzucające wniosek strony o doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem w celu wniesienia kasacji jest postanowieniem koń-czącym postępowanie w sprawie w rozumieniu art. 39318 § 2 k.p.c. (por. postanowie-nia Sądu Najwyższego z 17 lipca 2003 r., II UZ 36/03, OSNP z 2004 r. nr 10, poz. 178, oraz z 4 kwietnia 2003 r., I PZ 10/03, OSNP - wkł. z 2003 r. nr 17, poz. 6). Jeżeli postanowienie takie wydane zostało przez Sąd drugiej instancji w sprawie, w której - tak jak w rozpoznawanej - przysługuje kasacja, może ono być przedmiotem zażale-nia do Sądu Najwyższego (art. 393 18 § 2 k.p.c.). Cechy zaskarżalności środkiem odwoławczym nie ma natomiast postanowie-nie oddalające wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem. Postanowienie takie nie kończy postępowania w sprawie. Sytuuje się ono w kategorii postanowień, o których mowa w art. 380 k.p.c. Sąd Naj-wyższy może więc na podstawie tego przepisu, poprzez odesłanie zawarte w art. 39318 § 3 k.p.c. w związku z art. 39319 k.p.c., na wniosek strony, rozpatrując zażale-nie na postanowienie odrzucające wniosek o doręczenie odpisu wyroku z uzasad-nieniem, rozpoznać także, mające wpływ na jego wydanie, postanowienie oddalające wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o takie doręczenie (por. uza-sadnienia uchwał składów siedmiu sędziów Sądu Najwyższego: z 31 maja 2000 r., III ZP 1/00, OSNC 2001, nr 1, poz. 1 i z 6 października 2000 r., III CZP 31/00, OSNC 2001, nr 2, poz. 22; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z 11 sierpnia 1999 r., I CKN 367/99, OSNC 2000, nr 3, poz. 48). Wprawdzie zażalenie pełnomoc-nika powoda nie zawiera jednoznacznie sformułowanego wniosku o objęcie kontrolą Sądu Najwyższego, na podstawie art. 380 k.p.c. w związku z art. 39319 k.p.c., także i tego rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego, ale jednoznacznie taka wola pełnomocnika wynika z uzasadnienia zażalenia, które dotyczy w zasadzie wyłącznie oddalenia wniosku o przywrócenie terminu. Z tych względów Sąd Najwyższy, mimo braku wy-raźnego odrębnego wniosku, objął swoją kontrolą także i to orzeczenie Sądu Apela-cyjnego. 7 Zażalenie jest nieuzasadnione. W rozpoznawanej sprawie reprezentujący po-woda pełnomocnik, będący adwokatem, po ogłoszeniu przez Sąd Apelacyjny w Ka-towicach wyroku z 24 lutego 2004 r., w dniu 26 lutego 2004 r. zwrócił się do Sądu Okręgowego w Gliwicach o doręczenie mu odpisu wyroku z 24 lutego 2004 r. w sprawie [...] wraz z uzasadnieniem. Pełnomocnik złożył ten wniosek osobiście w biu-rze podawczym Sądu Okręgowego w Gliwicach, zwracając się do tego Sądu jako sądu, który rozpoznawał sprawę w pierwszej instancji, czyli sądu z pewnością nie-właściwego, nadto powołał w swoim piśmie sygnaturę akt sprawy z pierwszej instan-cji, prawidłowo wskazując jedynie datę wydania wyroku przez Sąd Apelacyjny. Sąd pierwszej instancji przekazał ten wniosek Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach jako sądowi właściwemu 9 marca 2004 r., czyli po upływie terminu z art. 387 § 3 k.p.c. W orzecznictwie przyjmuje się, i jest to pogląd ugruntowany od lat, że skuteczne złoże-nie wniosku o doręczenie odpisu orzeczenia z uzasadnieniem może nastąpić tylko w sądzie właściwym. W przypadku złożenia takiego wniosku w sądzie niewłaściwym (np. w sądzie pierwszej instancji w odniesieniu do wyroku sądu drugiej instancji) za datę jego złożenia należy uznać datę, w której sąd niewłaściwy przekazał wniosek sądowi właściwemu (por. uchwałę połączonych Izb Cywilnej i Administracyjnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 28 listopada 1988 r., III CZP 33/87, OSNCP 1988 nr 6, poz. 73, por. też postanowienie z 6 grudnia 1965 r., I PR 80/65, OSPiKA 1966 nr 12, poz. 277 i postanowienie z 14 listopada 1973 r., II CZ 183/73, OSPiKA 1974 nr 5, poz. 97). W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji przekazał wniosek pełnomocnika powoda Sądowi drugiej instancji jako sądowi właściwemu niewątpliwie po upływie terminu z art. 387 § 3 k.p.c. Oceny wymagało zatem, czy uchybienie terminu nastą-piło z winy samej strony, czy też z przyczyn leżących po stronie sądu jako instytucji wymiaru sprawiedliwości. Przesłanką warunkującą przywrócenie terminu do dokona-nia czynności procesowej jest ustalenie, że strona uchybiła terminowi bez swojej winy. W przedmiotowej sprawie należało przede wszystkim wziąć pod rozwagę, że „omyłki” związanej z wniesieniem pisma do niewłaściwego sądu dopuścił się profe-sjonalny pełnomocnik strony, będący adwokatem. Tymczasem w sytuacji, gdy czyn-ność procesowa, przy dokonaniu której doszło do uchybienia terminu, została doko-nana przez adwokata, przy ocenie przesłanek art. 168 § 1 k.p.c. (braku zawinienia) należy brać pod uwagę winę lub jej brak po stronie adwokata dokonującego tej czyn-ności, a nie samej strony. Przy ocenie tej uwzględnić należy obiektywny miernik na- 8 leżytej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnego pełnomocnika proce-sowego, dbającego należycie o interesy mocodawcy. Przykładając ten miernik oceny do sytuacji, jaka miała miejsce w rozpoznawanej sprawie, należy stwierdzić, że peł-nomocnik powoda nie dochował wymaganej od niego staranności i dbałości o intere-sy procesowe swojego mocodawcy. Jego obowiązkiem było bowiem dopilnowanie, aby wniosek o doręczenie odpisu wyroku sądu drugiej instancji z uzasadnieniem, otwierający drogę do zaskarżenia tego wyroku kasacją, a zatem niezwykle ważna czynność procesowa, został skierowany do właściwego sądu (w tym przypadku do Sądu Apelacyjnego w Katowicach, a nie Sądu Okręgowego w Gliwicach jako sądu pierwszej instancji) oraz takie zredagowanie treści pisma, aby treść ta jednoznacznie odzwierciedlała intencje strony. Tej miary staranności w rozpoznawanej sprawie nie dochowano. Pełnomocnik powoda złożył wniosek o doręczenie odpisu wyroku (z in-tencją wniesienia kasacji) kierując to pismo do Sądu Okręgowego, wskazując sy-gnaturę akt sprawy w pierwszej instancji, podając jedynie datę wyroku Sądu Apela-cyjnego. Co więcej, pełnomocnik powoda złożył wniosek o uzasadnienie wyroku osobiście (okoliczność ta wynika pośrednio z jego własnych twierdzeń zawartych w pismach procesowych), w siedzibie Sądu Okręgowego w Gliwicach, czyli nawet w innym mieście niż to, w którym ma siedzibę Sąd Apelacyjny w Katowicach, co zdaje się wykluczać jego twierdzenie, że wniosek został „omyłkowo” skierowany do Sądu Okręgowego. Rozbieżności między sygnaturą akt i datą wyroku, brak sprawy w Są-dzie Okręgowym w Gliwicach wymagały niewątpliwie ustaleń co do tego, o jaki wyrok pełnomocnikowi powoda faktycznie chodzi. Wymagało to czasu, a ustalenie rzeczy-wistego znaczenia wniosku pełnomocnika powoda i czas temu poświęcony pozosta-wały w związku z mylnym skierowaniem przez niego wniosku do niewłaściwego sądu oraz z błędną treścią tego pisma. Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy podzielił argumentację Sądu Apelacyjnego, że adwokat - jako profesjonalny pełnomocnik strony - powinien znać reguły związane z zaskarżaniem orzeczeń i prawidłowym składaniem wniosków w trybie art. 387 § 3 k.p.c. i nie może powoływać się na „omyłkę” w tym zakresie. Pro-fesjonalny pełnomocnik musi brać również pod uwagę, że złożenie pisma w niewła-ściwym sądzie może spowodować negatywne dla strony konsekwencje, związane z możliwością opóźnienia w przekazaniu pisma do sądu właściwego, oraz uwzględniać wynikające stąd następstwa dla reprezentowanej przez niego strony. Nie można po-dzielić w tej sytuacji argumentacji pełnomocnika powoda (przedstawionej w zażale- 9 niu), że uchybienie terminu nastąpiło z przyczyn obciążających sąd, który zaniedbał we właściwym czasie (z zachowaniem terminu z art. 387 § 3 k.p.c.) przekazania pi-sma do sądu właściwego. Inaczej mówiąc, profesjonalny pełnomocnik nie może przerzucać odpowiedzialności za swoje zaniedbanie na sąd twierdząc, że to nieuza-sadnione opóźnienie działań podjętych przez sąd doprowadziło do uchybienia ter-minu z art. 387 § 3 k.p.c. Opisane wyżej działania pełnomocnika powoda należy uznać za zaniedbanie obciążające go winą za uchybienie terminu dokonania czyn-ności procesowej, co nie uzasadnia przywrócenia terminu na podstawie art. 168 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy podziela pogląd wyrażony w orzeczeniu z 6 grudnia 1965 r., I PZ 80/65 (OSPiKA 1966 nr 12, poz. 277), zgodnie z którym, w wypadku wniesienia pisma do sądu niewłaściwego strona we wniosku o przywrócenie terminu nie może skutecznie powoływać się na to, że zawinił częściowo także sekretariat sądu niewła-ściwego, który „przetrzymał" pismo. Oddalenie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o doręczenie odpisu wyroku Sądu Apelacyjnego należało w tych okolicznościach uznać za prawidłowe i nienaruszające art. 168 § 1 k.p.c., co w kon-sekwencji uzasadnia także prawidłowość odrzucenia wniosku o doręczenie odpisu tego wyroku z uzasadnieniem Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Najwyższy na podstawie art. 39319 k.p.c. w związku z art. 385 k.p.c. oddalił zażalenie jako bezzasadne. ========================================

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 387 § 3 KPCart. 9 KPCart. 3art. 169 § 1 KPCart. 168 § 1art. 39318 § 2 KPCart. 393art. 380 KPCart. 39318 § 3 KPCart. 39319 KPCart. 168 § 1 KPCart. 385 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026. · PDF źródłowy