I CR 250/89

WyrokIzba Cywilna1989-06-16

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przy ustalaniu odszkodowania z ubezpieczenia autocasco za części zamienne do pojazdu zakupione za walutę obcą, należy stosować oficjalny kurs walutowy, czy też obiegową wartość waluty na rynku?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przy ustalaniu odszkodowania z ubezpieczenia autocasco za części zamienne do pojazdu produkcji zagranicznej, które zostały zakupione za walutę obcą, należy uwzględnić obiegową wartość tej waluty na rynku, a nie wyłącznie oficjalny kurs walutowy. Uzasadniono to tym, że oficjalny kurs często nie odzwierciedla rzeczywistej wartości waluty i prowadzi do zaniżenia odszkodowania, nie pokrywając w pełni poniesionej szkody. Sąd podkreślił, że przepisy nie stoją na przeszkodzie ustaleniu kosztów naprawy pojazdu z uwzględnieniem rynkowej wartości waluty wymienialnej.
Stan faktyczny
Powód dochodził odszkodowania od ubezpieczyciela za uszkodzony samochód, twierdząc, że wysokość wypłaconego odszkodowania była zaniżona. Problem dotyczył sposobu przeliczenia na walutę polską dolarów amerykańskich wydatkowanych na zakup części zamiennych. Ubezpieczyciel zastosował kurs przeliczeniowy przyjęty przez P.P. "P.", podczas gdy powód domagał się przeliczenia według kursu sprzedaży bonów dolarowych przez Bank PKO. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, opierając się na przepisach zarządzenia Ministra Finansów, które nakazywało stosowanie urzędowego kursu walut.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN T. Żyznowski.Sędziowie SN: T. Bielecki, A. Wypiórkiewicz (spr.).Protokolant: J. Krajewska.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 1 czerwca 1989 r. sprawy z powództwa Michała H. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń - II Inspektoratowi w Ł. o 635.514 złotych odszkodowania, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 6 marca 1989 r., sygn. akt I C 55/89,uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Wojewódzkiemu w Łodzi do ponownego rozpoznania, pozostawiając temuż Sądowi rozstrzygnięcie wniosków stron o zasądzenie kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneW dniu 22 lipca 1988 r. samochód osobowy powoda Michała H. marki "Volkswagen-Golf CTD" uległ uszkodzeniu, najeżdżając na przeszkodę. Na zakup części zamiennych powód wydał 288,87 dolarów USA. W ramach ubezpieczenia pojazdu w systemie autocasco pozwany PZU - II Inspektorat w Ł. wypłacił powodowi ogółem 327.001 złotych, stosując w dacie rozliczenia szkody przelicznik walutowy według kursu przyjmowanego przez P.P. "P.", tj. po 1.200 złotych za 1 dolar USA.W dniu 26 stycznia 1989 r. powód wystąpił o zasądzenie od zakładu ubezpieczeń dalszej kwoty 635.514 złotych uznając, że wysokość odszkodowania należało ustalić w oparciu o kurs sprzedaży przez Bank PKO bonów dolarowych, tj. po 3.400 złotych za 1 dolar USA.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 6 marca 1989 r. powództwo oddalił. Według ocen prawnych przyjętych przez Sąd I instancji, strona pozwana uprawniona była do ustalenia odszkodowania według zasad § 4 ust. 2 zarządzenia Ministra Finansów z dnia 20 maja 1985 r. w sprawie ustalania szkód w pojazdach mechanicznych osób fizycznych (M.P. Nr 16, poz. 127), tj. na podstawie bieżącego urzędowego kursu walut obcych określonego przez Prezesa NBP, a jedynie z korzyścią dla powoda przyjęła przelicznik ustalony przez P.P. "P.". Powód otrzymał zatem wyższe odszkodowanie od należnego mu na podstawie ww. zarządzenia.Uzasadnienie prawneRozpoznając sprawę na skutek rewizji powoda, opartej na podstawie wymienionej z art. 368 pkt 1 k.p.c. i zawierającej wniosek o zmianę zaskarżonego orzeczenia oraz zasądzenie powództwa w całości albo też o jego uchylenie do ponownego rozpoznania, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Wykładnia sądowa przepisów dotyczących ustawowowego (uprzednio obowiązkowego) ubezpieczenia komunikacyjnego w systemie autocasco oraz stanowisko doktryny utrwaliły słuszne przekonanie, że w tym systemie nie znajduje całkowitego urzeczywistnienia kodeksowa zasada pełnego odszkodowania (por. art. 361 k.c.), co więcej - występują odstępstwa od tej zasady w kierunku zwężenia zakresu kompensacji, co w istotnej mierze związane jest z samą definicją pojęcia szkody ubezpieczeniowej (np. utracone korzyści - lucrum cessans - nie zostały objęte odpowiedzialnością ubezpieczeniową). O zakresie świadczeń zakładu ubezpieczeń decydują ustawowe warunki ubezpieczenia i one też wyznaczają granice świadczenia odszkodowawczego.W sprawie obecnie rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy zarysowało się zagadnienie, czy wynikające z ustawowych warunków ubezpieczenia ograniczenia polegają również na tym, że ceny części uszkodzonego samochodu zakwalifikowanych do wymiany, określone w walucie obcej, ustala się - przy przeliczeniu na polski pieniądz - według określonych kryteriów formalnych, które nie muszą liczyć się z obiegową (rzeczywistą) wartością waluty, czy też dopuszczają możliwość przeliczeń opartych na uczciwej kalkulacji rynkowej. Praktycznie chodzi tu o odpowiedź na pytanie, czy - jak w sprawie niniejszej - dolary USA wydatkowane przez powoda w drugiej połowie 1988 r. na zakup części zamiennych do samochodu "Volkswagen" powinny być przy wypłaceniu odszkodowania przeliczone na walutę polską według bieżącego kursu walut obcych w złotych, określonego przez Prezesa NBP, względnie - co najwyżej - według przelicznika dolarowego ustalonego przez P.P. "P." dla rozliczeń, czy też może być uwzględniona cena skupu bankowego walorów dolarowych, jako cena uczciwego obrotu.Według stanowiska zajętego przez Sąd Wojewódzki, miarodajny jest tu przelicznik oparty na oficjalnym kursie walut ze względu na brzmienie § 4 ust. 2 zarządzenia Ministra Finansów z dnia 20 maja 1985 r. w sprawie ustalenia szkód w pojazdach mechanicznych osób fizycznych i jednostek gospodarki nieuspołecznionej objętych ubezpieczeniami ustawowymi komunikacyjnymi (M.P. Nr 16, poz. 127). O ewentualnym naruszeniu przez Ministra Finansów granic delegacji wynikającej z § 46 ust. 2 rozp. Rady Ministrów z dnia 6 lutego 1985 r. w sprawie ubezpieczeń ustawowych komunikacyjnych (Dz. U. Nr 6, poz. 20), mógłby orzec jedynie Trybunał Konstytucyjny.W tej ostatniej kwestii należało mieć na uwadze - wbrew odmiennemu stanowisku Sądu I instancji - że powołanie Trybunału Konstytucyjnego nie wyłączyło uprawnienia sądów do samodzielnej oceny, czy akt normatywny niższego rzędu (akt podustawowy) jest zgodny z ustawą i z Konstytucją, a w razie stwierdzenia takiej sprzeczności - do omówienia jego zastosowania w konkretnej sprawie (por. m.in. uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 4 października 1988 r., sygn. akt III CZP 56/88). Nie było zatem przeszkód do samodzielnego rozważenia przez Sąd Wojewódzki zgodności § 4 wym. zarządzenia z uprawnieniem wynikającym z rozporządzenia Rady Ministrów. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażony już został pogląd (por. wyroki z dnia 10 lutego 1988 r., sygn. akt III CRN 440/87 i z dnia 10 czerwca 1988 r., sygn. akt I CR 135/88), że omawiane zarządzenie Ministra Finansów wydane zostało z przekroczeniem zakresu upoważnienia zawartego w § 46 ust. 2 cyt. wyżej rozp. Rady Ministrów i przez organ nieposiadający w tym przedmiocie uprawnień prawotwórczych. Sąd Najwyższy w obecnym składzie podziela takie stanowisko. Prezes PZU, korzystając "z upoważnienia" Ministra Finansów w zarządzeniu z dnia 27 stycznia 1988 r., nr 7/88, dopuścił możliwość uwzględnienia przelicznika P.P. "P." przy likwidacji szkód w systemie autocasco, co też w sprawie niniejszej faktycznie nastąpiło.Z tych zasad przy rozstrzyganiu w ramach ustawowych warunków ubezpieczenia poruszonej na wstępie kwestii należy brać pod rozwagę przepisy rozp. Rady Ministrów z dnia 6 lutego 1985 r. z pominięciem § 4 ust. 2 omówionego już zarządzenia Ministra Finansów.Stosownie do treści § 24 tegoż rozporządzenia, w razie częściowego uszkodzenia pojazdu, zniszczenia lub utraty jego części (szkoda częściowa), zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie, które obejmuje koszty naprawy pojazdu. W szczególności chodzić tu będzie o koszty wymiany - jak w sprawie niniejszej - części uszkodzonych. W ubezpieczeniu autocasco obowiązuje zatem w zakresie takiej straty zasada pełnego odszkodowania limitowanego jedynie wartością czasową pojazdu. Strata wyraża się w cenie przywrócenia samochodu do stanu poprzedniego.Z reguły wymiana części uszkodzonych na nowe wymaga pozyskania ich w drodze zakupu, co gdy chodzi o samochody marek zagranicznych ze strefy dolarowej wiąże się z wydatkowaniem walut wymienialnych. Uzyskanie odszkodowania poniżej obiegowej wartości tej waluty na polskim rynku nie sięga całości kosztów naprawy, gdyż za otrzymane świadczenie poszkodowany nie uzyskuje zwrotu poniesionego wydatku przez wejście w posiadanie w drodze legalnej transakcji takiej samej - według nominału - ilości użytej na naprawę samochodu waluty. W ostatnich latach ta dysproporcja stała się szczególnie widoczna w warunkach przeliczania waluty wymienialnej na złote na podstawie oficjalnego bankowego kursu walut, co niewątpliwie skłoniło Prezesa PZU do uznawania korzystniejszego dla poszkodowanego przelicznika kwotowego stosowanego w eksporcie wewnętrznym. Jednakże i w takim wypadku przelicznik P.P. "P." nie doprowadza do stanu zbliżonej zgodności ustalonego odszkodowania z wysokością szkody. Przelicznik ten utracił w znacznym zakresie charakter wskaźnika ceny rynkowej nie spekulacyjnej. Stało się to za sprawą stopniowego rozluźniania rygorów w obrocie krajowym umożliwiającego szerszy zakres swobodnego korzystania w granicach prawa dewizowego z waluty wymienialnej jako środka płatniczego oraz środka wymiany na pieniądz polski w bankowych transakcjach skalkulowanych na podstawie analizy rynkowej. Zniesiony został po wielu latach przerwy bankowy skup walut (bonów) i dopuszczona sprzedaż dewiz po cenach określonych kryteriami rynkowymi. Powstał zatem - w tych granicach - rynek walutowy. Cen takich nie można przeto traktować jako spekulacyjnych. Stały się one obecnie miernikiem obiegowej wartości walut wymienialnych, co - jak już wyżej była o tym mowa - pozbawiło przeliczniki stosowane w eksporcie wewnętrznym ich dotychczasowej funkcji. Z tych zasad należy przyjąć - odmiennie od tego, co uznał za prawidłowe Sąd Wojewódzki - że obecnie ustawowe warunki ubezpieczenia komunikacyjnego AC nie stoją na przeszkodzie ustaleniu kosztów naprawy pojazdu produkcji zagranicznej ze strefy dolarowej z uwzględnieniem obiegowej wartości waluty wymienialnej, za którą ubezpieczony nabył części zamienne. Nie zmienia istoty rzeczy to, czy poszkodowany pozyskał walutę w drodze sprzedaży przez bank (kantor wymiany walut), czy też podjął ją z konta bankowego - rachunku A, gdyż w obydwóch wypadkach powoduje to taką samą co do wysokości stratę.Sąd Najwyższy uznał zatem zasadność podniesionego w rewizji zarzutu obrazy prawa materialnego. Uzasadniony jest w szczególności argument, że wyrażoną w § 25 wymienionego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z 1985 r. zasadę cen stosowanych w gospodarce uspołecznionej nie narusza ustalenie szkody w oparciu o ogólne wskaźniki rynkowe. Sprzedaż walut następuje bądź przez jednostki bankowe, bądź też pod ścisłym ich nadzorem, a poza tym wymieniony przepis dopuszcza też ceny stosowane w gospodarce nieuspołecznionej. Można również zauważyć, że warunki ekonomiczne kraju wykazują tendencje do rozpowszechnienia cen równowagi we wszystkich sektorach gospodarki narodowej i w systemach wymiany walut.Z tych zasad, skoro przyjęta przez Sąd I instancji prawna koncepcja rozstrzygnięcia nie doprowadziła do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności, Sąd Najwyższy na podstawie art. 388 § 1 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Sąd I instancji ustali wartość (cenę) obiegową dolarów USA - wydanych przez powoda na zakup części zamiennych - w dacie ustalenia odszkodowania (por. § 25 cyt. rozporządzenia) i wyjaśni, jaką ilość dolarów mógł wówczas nabyć powód ze świadczenia otrzymanego od strony pozwanej, a następnie, czy i jaka część szkody nie została dotąd wynagrodzona świadczeniami ubezpieczeniowymi.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 368 pkt 1 KPCart. 361 KCart. 388 § 1 KPC§ 4 ust. 2§ 46 ust. 2§ 4§ 24§ 25§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.