I KZP 28/06

UchwałaIzba Karna2006-11-29

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie sądu rejonowego odmawiające przywrócenia terminu do złożenia sprzeciwu od wyroku nakazowego, wydane na podstawie art. 126 § 1 k.p.k. w zw. z art. 38 § 1 k.p.o.w., stanowi orzeczenie zamykające drogę do wydania wyroku w rozumieniu art. 14 § 1 pkt 1 k.p.o.w.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, ponieważ zagadnienie prawne zostało już przesądzone wiążącym postanowieniem Sądu Okręgowego, które jest wiążące dla Sądu Rejonowego. Nie jest dopuszczalny spór o właściwość między sądami nierównorzędnymi. Sąd Rejonowy, związany postanowieniem Sądu Okręgowego, nie był uprawniony do wystąpienia z pytaniem prawnym w tej kwestii.
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy wydał wyrok nakazowy. Pokrzywdzona złożyła pismo o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od wyroku nakazowego. Sąd Rejonowy odmówił przywrócenia terminu. Na to postanowienie pokrzywdzona złożyła zażalenie. Sąd Okręgowy uznał się niewłaściwym i przekazał zażalenie do rozpoznania Sądowi Rejonowemu. Sąd Rejonowy, kwestionując stanowisko Sądu Okręgowego, przedstawił zagadnienie prawne do Sądu Najwyższego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały w przedmiocie przedstawionego zagadnienia prawnego.

Pełny tekst orzeczenia

POSTANOWIENIE Z DNIA 29 LISTOPADA 2006 R. I KZP 28/06 Sądem uprawnionym do przekazania zagadnienia prawnego w trybie określonym w przepisie art. 441 § 1 k.p.k. jest również sąd, który bada swą odwoławczą właściwość funkcjonalną, chyba że został już związany w tej kwestii orzeczeniem sądu wyższego rzędu. Przewodniczący: Prezes SN L. Paprzycki. Sędziowie: SN S. Zabłocki (sprawozdawca), WSO (del. do SN) T. Artymiuk. Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. Sąd Najwyższy – Izba Karna w sprawie Bogusława R., po rozpozna-niu przedstawionego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k., przez Sąd Rejonowy w R., postanowieniem z dnia 30 sierpnia 2006 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy: „Czy postanowienie Sądu Rejonowego Wydział Grodzki rozpoznającego sprawę o wykroczenie w zakresie odmowy przywrócenia terminu do złoże-nia sprzeciwu od wyroku nakazowego wydane na podstawie art. 126 § 1 k.p.k. w zw. z art. 38 § 1 k.p.o.w. stanowi orzeczenie zamykające drogę do wydania wyroku w rozumieniu art. 14 § 1 pkt 1 k.p.o.w. ?” p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały. 2 U Z A S A D N I E N I E Przedstawione przez Sąd Rejonowy w R. zagadnienie prawne po-wstało w następującym układzie procesowym. Wyrokiem nakazowym Sądu Rejonowego w R. z dnia 9 grudnia 2005 r., Bogusław R. został uznany za winnego popełnienia wykroczenia okre-ślonego w art. 86 § 1 k.w., za co wymierzono mu karę grzywny w kwocie 250 zł. Ponadto od obwinionego zasądzone zostały koszty postępowania w łącznej kwocie 100 zł. W dniu 5 stycznia 2006 r. uczestnicząca w zdarzeniu i wskazana we wniosku o ukaranie jako pokrzywdzona, Ewa Ł. zwróciła się do Sądu Rejo-nowego w R. o „wydanie decyzji”, w związku z czym tego samego dnia otrzymała odpis wskazanego wyżej wyroku nakazowego. Na skutek dal-szych pism pokrzywdzonej, wydano jej również żądane kserokopie z akt sprawy. W dniu 27 stycznia 2006 r. Ewa Ł. złożyła w Sądzie Rejonowym w R. pismo, w którym wniosła o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od wyroku nakazowego z dnia 9 grudnia 2005 r. Powołała się przy tym na uprzednio złożone, w tej samej formie, oświadczenie o chęci występowania w sprawie w charakterze oskarżycielki posiłkowej, a jednocześnie zakwe-stionowała wyrok nakazowy, podnosząc, że „brak jest tam opisu obrażeń jakich faktycznie doznała”. Postanowieniem z dnia 13 lutego 2006 r. Sąd Rejonowy w R. odmó-wił oskarżycielce posiłkowej przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu od wyroku nakazowego, podnosząc w uzasadnieniu orzeczenia, że Ewa Ł. otrzymała jego odpis w dniu 5 stycznia 2006 r., w związku z czym termin do złożenia środka zaskarżenia upłynął dnia 12 stycznia 2006 r., zaś wniosek o jego przywrócenie nie zawierał żadnych okoliczności uzasadniających zastosowanie instytucji z art. 126 § 1 k.p.k. 3 Na powyższe postanowienie zażalenie do Sądu Okręgowego w R. złożyła oskarżycielka posiłkowa, zarzucając rozstrzygnięciu naruszenie szeregu przepisów prawa procesowego, których wymienianie w tym miej-scu nie jest celowe, bowiem nie ma to żadnego związku z przedstawionym pytaniem prawnym. Sąd Rejonowy w R., nie znajdując podstaw do uwzględnienia zaża-lenia we własnym zakresie, przedstawił je Sądowi Okręgowemu w R., który po wyjaśnieniu kwestii związanych z doręczeniem Ewie Ł. odpisu wyroku nakazowego wraz ze stosownym pouczeniem, postanowieniem z dnia 9 czerwca 2006 r. uznał się niewłaściwym i przekazał zażalenie do meryto-rycznego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w R. Uzasadniając swoją de-cyzję Sąd Okręgowy podniósł, że jego właściwość ograniczona jest do roz-poznania zażaleń na postanowienia i zarządzenia zamykające drogę do wydania wyroku, natomiast odmowa przywrócenia terminu nie należy do tej kategorii spraw. Sąd ten wyjaśnił jednocześnie, że – jego zdaniem – taki charakter ma dopiero zarządzenie odmawiające przyjęcia środka zaskar-żenia, albowiem w istocie to ono zamyka drogę do wydania wyroku. Odwo-łując się do reguł wykładni systemowej Sąd Okręgowy w R. zauważył, że w art. 126 § 3 k.p.k. przewidziano zażalenie na postanowienie o odmowie przywrócenia terminu. W ocenie tego Sądu, przemawia to za uznaniem, że omawiane rozstrzygnięcie nie zamyka drogi do wydania wyroku, gdyż „gdyby tak było, to niepotrzebne byłoby formułowanie przepisu § 3 art. 126, bowiem zażalenie przysługiwałoby z mocy 459 § 1 k.p.k.”. Konkludując, Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie nie wystąpiła sytuacja, o jakiej mowa w art. 14 § 1 pkt 1 k.p.o.w., uzasadniająca jego właściwość. Sąd Rejonowy w R., któremu przekazane zostało do rozpoznania za-żalenie oskarżycielki posiłkowej, stwierdził, że w sprawie wyłoniło się za-gadnienie prawne, sprowadzające się do pytania zawartego w części dys-pozytywnej niniejszego postanowienia. Uzasadniając swoje stanowisko, 4 Sąd Rejonowy zakwestionował zapatrywania Sądu Okręgowego na istotę postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu od wyroku nakazowego. Sąd Rejonowy wskazał przy tym, że ustawodawca niejednokrotnie dopuścił możliwość wniesienia zażalenia na podstawie wy-raźnego przepisu ustawy, pomimo że uprawnienie to przysługuje również na podstawie art. 459 § 1 k.p.k. Sąd występujący z pytaniem prawnym podkreślił także i to, że w niniejszej sprawie chodzi o postanowienie o od-mowie przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu, a więc środka za-skarżenia decyzji procesowej zamykającej drogę do wydania wyroku. Po-nadto zauważył, że przy zaproponowanym przez Sąd Okręgowy sposobie rozumowania, może dojść do sprzeczności między prawomocnym orze-czeniem Sądu Rejonowego w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu, a orzeczeniem Sądu Okręgowego dotyczącym odmowy przyjęcia środka zaskarżenia, w tym np. środka odwoławczego, spowodowanej wyłącznie odmienną oceną tego samego stanu faktycznego. Całość wywodów Sądu Rejonowego w R. nakazuje przyjąć – aczkolwiek pogląd ten nie został wprost wyrażony – że jego zdaniem, postanowienie o odmowie przywróce-nia terminu do wniesienia sprzeciwu od wyroku nakazowego, zamyka dro-gę do wydania wyroku, co uzasadnia właściwość Sądu Okręgowego do rozpoznania zażalenia na takie rozstrzygnięcie. Prokurator Prokuratury Krajowej w przedstawionym na piśmie stano-wisku wniósł o odmowę podjęcia uchwały, wobec prawomocnego i wiążą-cego Sąd Rejonowy rozstrzygnięcia przez Sąd Okręgowy w R., postano-wieniem z dnia 9 czerwca 2006 r. wątpliwości, które legły u podstaw wy-stąpienia z pytaniem prawnym. Wskazując na powyższe, Prokurator Proku-ratury Krajowej podniósł, że udzielenie odpowiedzi przez Sąd Najwyższy nie miałoby żadnego znaczenia w kwestii właściwości sądu do rozpozna-nia środka odwoławczego, albowiem Sąd Rejonowy jest w tym względzie związany zapatrywaniem Sądu Okręgowego, przy czym nie jest dopusz- 5 czalny tzw. spór o właściwość między sądami nierównorzędnymi. Dostrze-gając polemiczny – wobec stanowiska sądu wyższej instancji – charakter wywodów Sądu Rejonowego, Prokurator Prokuratury Krajowej wskazał na jego częściową niekonsekwencję. Z jednej bowiem strony Sąd Rejonowy uznaje za konieczne wydanie zarządzenia odmawiającego przyjęcia „spóźnionego” środka odwoławczego, w razie uprzedniego uprawomocnie-nia się decyzji o odmowie przywrócenia terminu do jego wniesienia, a z drugiej suponuje – w innym fragmencie uzasadnienia pytania prawnego – że to już postanowienie o odmowie przywrócenia terminu jest decyzją za-mykającą drogę do wydania wyroku. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Stanowisko przedstawiciela Prokuratury Krajowej, zgodnie z którym w sprawie niniejszej nie zachodzą warunki do podjęcia uchwały, jest za-sadne. Pytanie Sądu Rejonowego, zmierzające do uzyskania odpowiedzi w kwestii właściwości funkcjonalnej sądu do rozpoznania zażalenia w przed-stawionym układzie procesowym, przedstawia co prawda interesujące i wcale nierysujące się jednoznacznie zagadnienie prawne, ale nie może ono, z uwagi na układ, w jakim zostało zadane, prowadzić do podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały. Przedstawiona kwestia prawna została bo-wiem w tej sprawie przesądzona postanowieniem Sądu Okręgowego w R. z dnia 9 czerwca 2006 r., które ma charakter wiążący dla Sądu Rejonowe-go, a to z uwagi na fakt, że nie jest dopuszczalny spór o właściwość mię-dzy sądami nierównorzędnymi. Związanie to dostrzegł zresztą także i sąd występujący z pytaniem prawnym (zob. przedostatnie zdanie uzasadnienia postanowienia), tyle tylko, że nie wysnuł z tego faktu należytego wniosku, co do możliwości skorzystania z inicjatywy określonej w art. 441 § 1 k.p.k. Należy zatem przypomnieć, że wprawdzie każdy sąd jest zobowiązany – zgodnie z art. 35 § 1 k.p.k. – z urzędu badać swą właściwość, ale nie doty-czy to sytuacji, gdy w kwestii właściwości zapadło już uprzednio wiążące 6 orzeczenie sądu wyższego rzędu, chyba że w toku dalszego postępowania ujawniła się nowa, istotna okoliczność, mająca znaczenie w kwestii właści-wości rzeczowej (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 października 1991 r., I KZP 24/91, OSNKW 1992, z. 1-2, poz. 9, z aprobu-jącą glosą K. Dutki, OSP 1993, z. 2, poz. 37 oraz akceptującymi uwagami w przeglądach orzecznictwa Z. Dody i J. Grajewskiego, PS 1996, nr 5, s. 33 i R. A. Stefańskiego, WPP 1995, nr 2, s. 56-57). Reguła powyższa obo-wiązuje także wówczas, gdy w przedmiocie właściwości zapadło uprzednio wiążące orzeczenie sądu odwoławczego, a „...nie zaistniały żadne nowe okoliczności faktyczne, które zmieniałyby podstawę tego orzeczenia” (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 grudnia 1976 r., II KZ 232/76, OSNKW 1977, z. 3, poz. 30, z aprobującą co do tezy, ale ukazującą nową jej argumentację, glosą Z. Dody, OSP 1978, z. 1, poz. 8 oraz akceptujący-mi uwagami, uzupełniającymi kierunki uzasadnienia, w przeglądach orzecznictwa M. Cieślaka i Z. Dody, Pal. 1978, nr 1, s. 35-36 i A. Kafar-skiego, NP 1978, s. 1311-1312). Zamierzając skorzystać z trybu określo-nego w art. 441 § 1 k.p.k., Sąd Rejonowy w R. nie dostrzegł, że układ pro-cesowy występujący w niniejszej sprawie jest praktycznie bliźniaczy z tym, który stanowił kanwę zapatrywań, przedstawionych przez Sąd Najwyższy, już na gruncie Kodeksu postępowania karnego z 1997 r., w dwóch orze-czeniach, a mianowicie w postanowieniu z dnia 13 grudnia 2000 r., I KZP 44/00, LEX nr 146186 oraz w postanowieniu z dnia 27 marca 2001 r., I KZP 3/01, WPP 2002, nr 2, s. 93 (tyle tylko, że wystąpił o „szczebel niżej”, to jest nie w relacji sąd apelacyjny – sąd okręgowy, a w relacji sąd okręgo-wy – sąd rejonowy). W pierwszym z powyższych orzeczeń Sąd Najwyższy stwierdził, że postanowienie sądu odwoławczego o uznaniu się niewłaści-wym do rozpoznania zażalenia i o przekazaniu go do rozpoznania sądowi niższego szczebla, jako wydane przez sąd „wyższego rzędu” wiąże sąd „niższego rzędu”. Wiążący charakter tego postanowienia wynika z faktu, że 7 nie jest dopuszczalny spór o właściwość między sądami nierównorzędnymi (arg. z art. 38 § 1 k.p.k.), a gdyby spór taki powstał między sądami równo-rzędnymi, to jego rozstrzygnięcie należałoby do sądu „wyższego rzędu”, który rozstrzygałby „ostatecznie”. Podkreślono przy tym, że pogląd ten nie jest zależny od tego czy sąd „wyższego rzędu” był również sądem odwo-ławczym, którego zapatrywania prawne byłyby wiążące dla sądu, któremu sprawę przekazano do „ponownego rozpoznania” (art. 442 § 3 k.p.k.), lecz zależny jest jedynie od tego, że sąd ten jako sąd „wyższego rzędu” roz-strzygnął kwestię właściwości, przy czym nie ma tu znaczenia, czy uczynił tak na skutek wniesienia środka odwoławczego w kwestii właściwości czy też orzekł w tym przedmiocie z urzędu. Decyduje tu bowiem „powaga rze-czy osądzonej” (res iudicata), odnosząca się również do postanowień w kwestii właściwości. Bardzo zbliżone rozumowanie zaprezentowane zosta-ło w drugim z wymienionych orzeczeń. Skład orzekający w niniejszej spra-wie podziela powyższe zapatrywania. W konsekwencji zaś, w sytuacji, gdy nie jest możliwe wdanie się w spór co do właściwości sądu (niezależnie od źródeł tego sporu) między sądami nierównorzędnymi, a więc w sytuacji, gdy Sąd Rejonowy w R., jako sąd „niższego rzędu” wobec Sądu Okręgo-wego w R., został związany co do właściwości postanowieniem tego ostat-niego Sądu, uznać należało, że Sąd Rejonowy nie był już uprawniony do wystąpienia z pytaniem prawnym właśnie w tej kwestii. Niezależnie od kie-runku odpowiedzi Sądu Najwyższego nie mogłoby bowiem dojść do uchy-lenia tego związania. Dodać jedynie trzeba, że tak, jak i w sytuacji, w której sąd „wyższego rzędu”, stwierdzając swą niewłaściwość na podstawie art. 35 § 1 k.p.k., przekazuje sprawę sądowi „niższego rzędu”, tak samo w sy-tuacji, w której sąd „wyższego rzędu” nie przyjmuje sprawy przekazanej mu na podstawie tego samego przepisu przez sąd „niższego rzędu”, opisana wyżej reguła związania działa jedynie rebus sic stantibus (por. w tej kwestii także R. A. Stefański: Instytucja pytań prawnych do Sądu Najwyższego w 8 sprawach karnych, Kraków 2001, s. 275; tegoż autora: Przegląd uchwał..., WPP 2002, nr 2, s. 93; S.Steinborn : Stwierdzenie niewłaściwości rzeczo-wej sądu – art. 35 k.p.k., Pr. i Pr. 2001, nr 5, s. 53 oraz P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, 2. wyd., t. I, Warszawa 2004, s. 224). Sąd Najwyższy stwierdza zatem, że od podję-cia przez Sąd Okręgowy w R. postanowienia z dnia 9 czerwca 2006 r. do dnia wydania przez Sąd Rejonowy w R. postanowienia o wystąpieniu w trybie art. 441 § 1 k.p.k., w sprawie nie ujawniła się żadna nowa, istotna okoliczność, mająca znaczenie w kwestii właściwości rzeczowej. Wszystkie wyżej wymienione względy zadecydowały o wydaniu przez Sąd Najwyższy postanowienia o odmowie podjęcia uchwały. Należy jed-nakże zauważyć, że odmiennie przedstawiałaby się sytuacja procesowa, gdyby Sąd Rejonowy, do którego wpłynęło zażalenie oskarżycielki posiłko-wej na odmowę przywrócenia terminu do złożenia sprzeciwu od wyroku nakazowego, niezależnie od „adresata” środka odwoławczego, wskazywa-nego w tym zażaleniu przez oskarżycielkę (to nie strona wszak „wyznacza” sąd odwoławczy, ale decydują o tej właściwości przepisy prawa), powziął wątpliwość co do tego, czy przypadkiem to nie on właśnie, a nie Sąd Okrę-gowy, jest z uwagi na treść art. 14 § 1 pkt 2 k.p.o.w. sądem odwoławczym i od razu zwrócił się z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego bez prze-kazywania sprawy Sądowi Okręgowemu. Skoro jednak tak nie postąpił, to obecnie związany jest stanowiskiem tego Sądu, co sprawia, że kwestia właściwości została przesądzona i nie jest już zagadnieniem prawnym, któ-re wyłoniło się przy rozpoznawaniu środka odwoławczego. Odmiennie przedstawiałaby się sytuacja procesowa także i wówczas, gdyby z analo-gicznej treści pytaniem prawnym wystąpił Sąd Okręgowy w R., po przeka-zaniu mu akt sprawy wraz z zażaleniem, a przed wydaniem w dniu 9 czerwca 2006 r. postanowienia o opisanej wyżej treści. Także i w tym wy-padku nie działałaby bowiem zasada związania. 9 Fakt, że do wystąpienia – w trybie art. 441 § 1 k.p.k. – z pytaniem prawnym, uprawniony jest wyłącznie „sąd odwoławczy”, nie wpływa na to, że może wyłonić się potrzeba dokonania zasadniczej wykładni właśnie ta-kiego przepisu ustawy, który ustanawia funkcjonalną właściwość odwoław-czą konkretnego sądu. Wówczas uprawnionym do przedstawienia Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego jest ten sąd, który dokonując we wła-snym zakresie wykładni przepisu dotyczącego takiej właściwości funkcjo-nalnej, poweźmie w tej kwestii wątpliwości. Nie jest natomiast uprawniony do skorzystania z instytucji określonej w art. 441 § 1 k.p.k. ten sąd, któremu sprawa została przekazana w sposób wiążący przez sąd wyższego rzędu, albowiem w tej ostatniej sytuacji nie można przyjąć – przy niezmienionych okolicznościach rzutujących na kwestię właściwości – aby odpowiedź na przedstawione pytanie miała relewantne procesowo znaczenie dla rozpo-znania środka odwoławczego. Zatem, sądem uprawnionym do przekazania zagadnienia prawnego w trybie określonym w przepisie art. 441 § 1 k.p.k. jest również sąd, który bada swą odwoławczą właściwość funkcjonalną, chyba że został już zwią-zany w tej kwestii orzeczeniem sądu wyższego rzędu. W wypadkach, w których argumentacja za określonym kierunkiem rozstrzygnięcia pytania prawnego możliwa jest do przedstawienia w sposób skrótowy, Sąd Najwyższy nawet odmawiając podjęcia uchwały – wobec braku warunków przewidzianych przepisami prawa – w uzasadnieniu wy-danego postanowienia, niejako „na marginesie”, niejednokrotnie już jedno-znacznie określał swoje stanowisko w kwestii stanowiącej przedmiot wąt-pliwości sądu odwoławczego. Jednakże w niniejszej sprawie, ze względu na wyjątkowo skomplikowany charakter przedstawionego przez Sąd Rejo-nowy w R. zagadnienia prawnego, Sąd Najwyższy ograniczy się jedynie do zasygnalizowania niektórych z tych problemów, które należałoby rozstrzy-gnąć wówczas, gdyby takie zagadnienie przekazał sąd w układzie proce- 10 sowym uprawniającym go do skorzystania z trybu przewidzianego w art. 441 § 1 k.p.k. Należałoby wówczas przeanalizować przede wszystkim to, czy nie zachodzą istotne racje przemawiające za zróżnicowaniem dwóch, na pozór tylko zbliżonych, układów procesowych. Pierwszy z nich dotyczy takiej sytuacji, w której środek zaskarżenia (w tym środek odwoławczy) został złożony po terminie i w wyniku dostrze-żenia tego uchybienia wydane zostało przez uprawnioną osobę zarządze-nie o odmowie jego przyjęcia, które uprawomocniło się bądź to bez postę-powania odwoławczego, bądź w wyniku rozpoznania zażalenia na tak wy-dane zarządzenie. Dopiero następnie, to jest po tym uprawomocnieniu się zarządzenia o odmowie przyjęcia środka zaskarżenia, złożony został wnio-sek o przywrócenie terminu do jego złożenia. Co do takiego właśnie układu procesowego, ukształtowała się przeważająca praktyka, że w wypadku wy-dania postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia środ-ka, nie jest już wydawane ponowne zarządzenie o odmowie przyjęcia sa-mego środka zaskarżenia. Niektóre sądy uznają nawet, że strona nie jest w takiej sytuacji zobowiązana do dołączania do wniosku o przywrócenie ter-minu kolejnej kopii środka zaskarżenia, co może być uznane za sprzeczne z literalną treścią art. 126 § 1 k.p.k. (konieczność jednoczesnego „dopeł-nienia czynności”), ale nie jest pozbawione dużej dozy racjonalizmu, skoro sama czynność została już dokonana i środek zaskarżenia spoczywa w aktach, a w zainicjowanym postępowaniu chodzi jedynie o to, aby odwrócić niekorzystne skutki związane z uchybieniem terminowi zawitemu do jego złożenia. W tym układzie procesowym nie można byłoby więc odwołać się do argumentu, że zgodnie z przeważającą linią orzecznictwa Sądu Naj-wyższego zamyka drogę do wydania wyroku, w rozumieniu art. 459 § 1 k.p.k., a zatem – zgodnie z dyrektywą konsekwencji terminologicznej – tak-że i w rozumieniu art. 14 § 1 pkt 1 k.p.o.w., tylko taka decyzja, która zamy- 11 ka tę drogę „bezwarunkowo”, czyli decyzja kształtująca sytuację, w której pewne jest, że wydanie wyroku w danym postępowaniu nie nastąpi. W tym układzie po wydaniu postanowienia o odmowie przywrócenia terminu nie będzie już bowiem następnie wydawane zarządzenie o odmowie przyjęcia środka zaskarżenia, a więc już z chwilą wydania postanowienia o odmowie przywrócenia terminu jest pewne, że wydanie wyroku nie nastąpi. Należy jednak zasygnalizować, że jednakże i w tej, odmiennej od ujawnionej w sprawie stanowiącej kanwę wystąpienia Sądu Rejonowego w R., sytuacji procesowej, należałoby w następnej kolejności rozważyć to, czy odmowa przywrócenia terminu, choć jest czynnością ostatnią, to jednak niekoniecz-nie posiadającą atrybut „zamykającej drogę do wydania wyroku”. Niezbęd-ne byłoby bowiem przeprowadzenie dalszej analizy, czy i w tym układzie to właśnie nie owo – wprawdzie wydane już „uprzednio”, a więc nie stanowią-ce ostatniej czynności podejmowanej przez organy procesowe – zarządze-nie o odmowie przyjęcia środka odwoławczego (albo postanowienie o utrzymaniu w mocy takiego zarządzenia) nie zamyka drogi do wydania wy-roku, a charakter postanowienia o odmowie przywrócenia terminu nie sprowadza się jedynie do tego, że takiej, raz już zamkniętej, drogi niejako na nowo nie otwiera. Drugi układ procesowy dotyczy sytuacji, w której złożenie środka za-skarżenia (w tym środka odwoławczego) następuje jednocześnie ze złoże-niem samego wniosku o przywrócenie terminu, a zatem nie jest poprze-dzone wydaniem i uprawomocnieniem się zarządzenia o odmowie przyję-cia środka. Wówczas zyskuje na znaczeniu argument, do którego odwołuje się Sąd Okręgowy w R., że trudno uznawać postanowienie o odmowie przywrócenia terminu za posiadające cechę, o której mowa jest w art. 459 § 1 k.p.k. in princ., skoro po odmowie przywrócenia terminu będzie jeszcze podejmowana decyzja w istocie tamująca drogę do wydania wyroku, a mianowicie zarządzenie o odmowie przyjęcia środka (a w wypadku zaskar- 12 żenia takiego zarządzenia – ewentualne postanowienie o utrzymaniu go w mocy). To ostatnie spostrzeżenie także nie rozwiewa jednak wszelkich wątpliwości. Na gruncie takiego bowiem układu procesowego, należałoby z kolei rozważyć poprawność praktyki przyjmowanej w okręgach niektórych sądów apelacyjnych, zgodnie z którą wydanie (ewentualnie w wypadku za-skarżenia – uprawomocnienie się) postanowienia o odmowie przywrócenia terminu determinuje bezzasadność podejmowania jakiejkolwiek dalszej de-cyzji w przedmiocie przyjęcia samego środka. Nie ma potrzeby szerszego wykazywania, że przy przyjęciu zasadności tej ostatniej praktyki, to właśnie decyzja w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu bezspornie zamyka-łaby drogę do wydania wyroku. W tym miejscu zasygnalizować należy, że taka praktyka już prima vista wydaje się trudna do zaaprobowania, choćby z tego powodu, iż strona może przecież mylnie wnosić o przywrócenie ter-minu, któremu wcale nie uchybiła. Jednakże, wobec rozpowszechnienia się takiej praktyki, należałoby poddać analizie argumenty jej zwolenników, czego znów nie sposób czynić w krótkich wywodach, prowadzonych „na marginesie” decyzji o odmowie podjęcia uchwały. Co więcej, pozostając na gruncie tego ostatniego układu procesowego oraz przyjmując rozwiązanie, zgodnie z którym niezbędne byłoby wydanie – niezależnie od postanowie-nia o odmowie przywrócenia terminu – także zarządzenia o odmowie przy-jęcia samego środka, warto byłoby z kolei poddać analizie problem, czy ta ostatnia decyzja tylko „formalnie” nie zamyka drogi do wydania wyroku „bezwarunkowo” i czy w rzeczywistości, niejako od strony „materialnej”, de-cyzji takiej nie stanowi jednak właśnie odmowa przywrócenia terminu. Do podjęcia tych ostatnich rozważań skłaniałoby spostrzeżenie, że zarządze-nie o odmowie przyjęcia środka zaskarżenia jest w zasadzie nieuchronnym skutkiem uprzedniej odmowy przywrócenia terminu. W praktyce bowiem, jedynie w odniesieniu do specyficznego układu tzw. postępowania okołok-asacyjnego, związanego z treścią art. 528 § 1 pkt 3 k.p.k., to dopiero w to- 13 ku rozpoznawania środka odwoławczego od zarządzenia o odmowie przy-jęcia kasacji następuje weryfikacja zasadności odmowy przywrócenia ter-minu, o którym mowa w art. 524 § 1 zd. 1 k.p.k. Natomiast w układzie związanym z tokiem zwykłego postępowania odwoławczego, przy wyda-waniu zarządzenia o odmowie przyjęcia środka i przy rozpoznawaniu zaża-lenia na taką decyzję nie są już poddawane analizie okoliczności świad-czące o zasadności albo bezzasadności rozstrzygnięcia o odmowie przy-wrócenia terminu zawitego do wniesienia środka. W nawiązaniu do jednego z twierdzeń przytoczonych przez Sąd wy-stępujący z pytaniem prawnym, Sąd Najwyższy uważa też za konieczne poczynienie uwagi, że odwołanie się do argumentu systemowego związa-nego z treścią art. 126 § 3 k.p.k. jest zawodne przy rozstrzyganiu charakte-ru postanowień o odmowie przywrócenia terminu. Ustawodawca także i w paru innych wypadkach zdecydował się bowiem na sformułowanie przepi-sów noszących charakter ewidentnego superfluum ustawowego, przewidu-jąc możliwość złożenia zażalenia na decyzje niepodważalnie zamykające drogę do wydania wyroku i nie bacząc przy tym, na treść normy ogólnej zawartej w art. 459 § 1 k.p.k. (zob. np. art. 306 § 1 k.p.k. czy też art. 422 § 3 k.p.k.). Niejednolitość stanowiska zajmowanego w piśmiennictwie (głównie związanego z treścią art. 459 § 1 k.p.k., gdyż na gruncie art. 14 § 1 pkt 1 k.p.o.w. wyraźną deklarację złożył jedynie J. Lewiński: Komentarz do ko-deksu postępowania w sprawach o wykroczenia, Warszawa 2005, s. 49, przyjmując w punkcie 2. tezy 3., że to sąd okręgowy rozpoznaje zażalenia na postanowienia o odmowie przywrócenia terminu, a tym samym zalicza-jąc te ostatnie do kategorii zamykających drogę do wydania wyroku), do-datkowo przekonuje, że nie byłoby wskazane przesądzanie tak istotnego i złożonego zagadnienia tylko „na marginesie” rozważań, po stwierdzeniu, 14 że nie zachodzą warunki formalne do podjęcia uchwały w przedmiocie przedstawionego zagadnienia prawnego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 441 § 1 KPKart. 126 § 1 KPKart. 38 § 1 KPart. 14 § 1 pkt 1 KPart. 86 § 1art. 126 § 3 KPKart. 126art. 459 § 1 KPKart. 35 § 1 KPKart. 38 § 1 KPKart. 442 § 3 KPKart. 35 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026. · PDF źródłowy