I FZ 381/12

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-11-29

Skład orzekający: Małgorzata Niezgódka - Medek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba prezesa zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi, jeśli nie wykazano niemożności dokonania tej czynności przez inne osoby lub przez samego prezesa mimo choroby, przy uwzględnieniu podwyższonego stopnia staranności wymaganej od profesjonalnego uczestnika obrotu?
Ratio decidendi
Choroba prezesa zarządu spółki, nawet potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, nie jest automatycznie wystarczająca do przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Strona musi wykazać brak winy w uchybieniu terminu, co oznacza dołożenie szczególnej staranności i niemożność przezwyciężenia przeszkody nawet przy największym wysiłku. W przypadku spółki z o.o. wymagany jest wyższy stopień staranności, a brak możliwości dokonania czynności przez inne osoby (prokurenta, wspólnika) lub przez samego prezesa mimo choroby, musi zostać udowodniony. Samo zaświadczenie lekarskie nie wyklucza możliwości zlecenia czynności innej osobie.
Stan faktyczny
Spółka L. sp. z o.o. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w R. Uzasadnieniem wniosku była niedyspozycja prezesa zarządu spółki spowodowana chorobą. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie odmówił przywrócenia terminu, uznając, że przedstawione okoliczności nie usprawiedliwiają uchybienia terminu, zwłaszcza przy uwzględnieniu wyższego stopnia staranności wymaganej od spółki. Spółka wniosła zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów P.p.s.a. oraz K.p.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Małgorzata Niezgódka - Medek, , , po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia L. sp. z o.o. w J. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 3 lipca 2012 r. sygn. akt I SA/Rz 492/12 odmawiające przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi L. sp. z o.o. w J. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w R. z dnia 5 kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie określenia podatku od towarów i usług za grudzień 2010 r. postanawia oddalić zażalenie. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt I SA/Rz 492/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, działając na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej w skrócie jako "P.p.s.a.", odmówił L. sp. z o.o. w J. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w R. z dnia 5 kwietnia 2012 r. w przedmiocie określenia podatku od towarów i usług za grudzień 2010 r. Sąd pierwszej instancji przedstawiając stan faktyczny sprawy podał, że wnioskiem złożonym w dniu 28 czerwca 2012 r., skarżąca, działając przez pełnomocnika, złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi. W uzasadnieniu wniosku skarżąca wskazała, że od 16 czerwca 2012 r. przez okres od 7 do 10 dni prezes zarządu spółki L. K. był niedysponowany i leczył się ortopedycznie, na dowód czego przedłożyła zaświadczenie lekarskie. Podniosła również, że we wskazanym okresie nie był możliwy kontakt z wymienionym, któremu choroba uniemożliwiła prowadzenie własnych spraw. Ponadto wskazała na nieprzewidywalny charakter choroby, która mogła prowadzić do wyłączenia świadomości podejmowanych działań, co przesądzało o braku winy w uchybieniu terminów procesowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie stwierdził, że wniosek skarżącej nie zasługuje na uwzględnienie. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Sąd pierwszej instancji powołał się na art. 85, art. 86 § 1 i art. 87 P.p.s.a. Stwierdził, że przedstawiona we wniosku okoliczność, dotycząca niedyspozycji prezesa zarządu wywołanej chorobą, nie usprawiedliwia przekroczenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Zdaniem Sądu, na ocenę wystąpienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi miał wpływ fakt, że stroną w tym postępowaniu jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Z okoliczności tej wynika wyższy stopień staranności, który powinien cechować takich profesjonalnych uczestników obrotu. W związku z tym Sąd uznał, że nie można zawężać przesłanki winy po stronie spółki jedynie do sytuacji, która dotyczyła prezesa zarządu tej spółki. Z Krajowego Rejestru Sądowego wynika wprawdzie, że zarząd skarżącej spółki jest jednoosobowy, ale ustanowiono również prokurenta, którym jest jeden ze wspólników. W orzecznictwie podkreśla się, że usprawiedliwiać uchybienie terminu może jedynie niemożliwość dokonania czynności osobiście, jak też niemożliwość wyręczenia się inną osobą. W konsekwencji Sąd stwierdził, że wniosek o przywrócenie terminu uzasadniony tylko okolicznościami dotyczącymi prezesa zarządu spółki nie może zostać uwzględniony. Ponadto Sąd zwrócił uwagę, że o ile ustawodawca wskazując na wymóg uprawdopodobnienia braku winy po stronie wnioskodawcy nakłada mniejsze wymagania aniżeli przy obowiązku udowodnienia- uprawdopodobnić to bowiem nic innego jak przekonać Sąd o swojej racji - to w orzecznictwie, na które również powołuje się wnioskodawca, wskazuje się, że zaświadczenie lekarskie nie może przesądzać o zasadności wniosku o przywrócenie terminu. Decydujące bowiem znaczenie przy ocenie wniosku o przywrócenie terminu ma całokształt okoliczności danej sprawy. Sąd dodał, że jakiekolwiek schorzenie wskazane w zaświadczeniu nie może przesądzać o braku winy w uchybieniu terminu, tym bardziej, jeśli pomiędzy stwierdzonym schorzeniem, a charakterem czynności nie ma związku, który pozwalałby na powzięcie wątpliwości o faktycznej niemożności jej dokonania. Reasumując Sąd stwierdził, że uiszczenie wpisu od skargi nie wymagało osobistego działania. W imieniu spółki mógł tego dokonać zarówno prezes zarządu spółki, prokurent czy też wspólnik. Czynność ta nie była bowiem oświadczeniem woli, dla którego przewidziane są odpowiednie formy reprezentacji. Ponadto nie była to również czynność wymagająca aktywności niemożliwej ze względu na stwierdzone schorzenie. Na przedstawione wyżej postanowienie skarżąca spółka – działając przez pełnomocnika – radcę prawnego – złożyła do Naczelnego Sądu Administracyjnego zażalenie, w którym zarzuciła naruszenie: - art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 P.p.s.a. poprzez odmowę przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi mimo spełnienia przesłanki zawartej w powołanym przepisie i poprzez postawienie wymogu udowodnienia okoliczności uzasadniających brak winy; - art. 7 i art. 8 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm.) zwanej dalej w skrócie jako "K.p.a.", poprzez naruszenie zasad prawdy obiektywnej oraz pogłębiania zaufania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz rutynowe i pobieżne podejście do sprawy z wykorzystaniem gotowych argumentów bez ich konkretyzacji. Mając powyższe na uwadze wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie jest nieuzasadnione. Jak wynika z treści art. 87 § 1 i 2 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uprawdopodobnienie z art. 87 § 2 P.p.s.a. nie oznacza udowodnienia braku winy. Najogólniej rzecz ujmując, brak winy jest warunkiem koniecznym zasadności wniosku o przywrócenie terminu i polega na dołożeniu szczególnej oraz należytej staranności przy dokonywaniu czynności, do której strona jest zobowiązana i można o nim mówić jedynie wówczas, gdy przeszkody powstałej w jego dochowaniu nie można było przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie zawinienia, bądź też jego braku, sąd bierze pod uwagę czynnik obiektywny, rozpatrując czy strona dołożyła staranności, jakiej wymagać można od osoby dbającej w sposób należyty o swój interes prawny, czy też - przeciwnie - wykazała się niedbalstwem. Mając zatem na uwadze okoliczności sprawy przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, trafnie Sąd pierwszej instancji oddalił ten wniosek. Nie można bowiem przyjąć, że skarżąca wykazała brak winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Zasadność złożonego wniosku o przywrócenie terminu wywodzona jest bowiem z faktu niezdolności do pracy, która potwierdzona została wystawionym zaświadczeniem lekarskim. Należy podkreślić, że w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, iż samo zwolnienie lekarskie nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu. Niekoniecznie musi ono bowiem oznaczać niemożność dokonania w sposób prawidłowy konkretnej czynności procesowej. W szczególności samo zwolnienie lekarskie nie wyklucza możliwości zlecenia dokonania czynności procesowej innej osobie, zwłaszcza gdy z treści zaświadczenia lekarskiego, jak w niniejszej sprawie, nie wynika stan w jakim znajdował się prezes zarządu spółki, a jedynie, że leczył się ortopedycznie. Podstawową kwestią podnoszoną przez składającego zażalenie jest to, że choroba prezesa zarządu spółki trwająca od 16 czerwca 2012 r. przez okres od 7 do 10 dni i potwierdzające ją zaświadczenie lekarskie, w sposób wystarczający uprawdopodobniają brak winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Natomiast Sąd pierwszej instancji domagał się udowodnienia faktu braku winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi nie biorąc pod uwagę przedłożonego do akt sprawy zaświadczenia lekarskiego i wynikającej z niego niezdolności do pracy prezesa zarządu spółki. Z wnoszącym zażalenie w tym zakresie, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można się jednak zgodzić. Błędem strony jest nierozróżnianie "przyczyny uchybienia terminowi" i "braku winy w uchybieniu terminu". Tymczasem zauważyć należy, że istnienie przeszkody do dokonania czynności w postępowaniu (np. choroby) nie oznacza jeszcze, że automatycznie uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu. Stąd też wskazać należy, że o braku winy można mówić w sytuacji, gdy dana przeszkoda w dokonaniu czynności (jak np. choroba) skonfrontowana z obiektywnymi miernikami staranności prowadzi do wniosku, że zobowiązany do dokonania określonej czynności postępowania nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu do jej dokonania, nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Innymi słowy, jeżeli przy dochowaniu należytej staranności możliwe było dokonanie czynności w wyznaczonym terminie, to zaniechanie stosownych działań, dzięki którym termin mógłby być zachowany, świadczy o niemożności stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu. Sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim (jak w niniejszej sprawie), nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Przedstawienie zaświadczenia lekarskiego wskazuje, że istniała przeszkoda do dokonania czynności w postępowaniu (choroba), jednak dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu konieczne jest uwiarygodnienie przez stronę jej niemożności działania mimo dołożenia staranności w przezwyciężaniu takiej przeszkody. W przypadku choroby trzeba zatem wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu, czego strona w niniejszej sprawie nie uczyniła. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się zatem, jak chciałby tego autor zażalenia, do ustalenia, czy twierdzenie wnioskodawcy o chorobie jest wiarygodne (tj. np. potwierdzone zaświadczeniem lekarskim), ale musi również uwzględniać na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na to, że pogląd o konieczności istnienia ze względu na chorobę niemożności działania po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu i niewystarczalności w tym zakresie przedłożenia zaświadczenia lekarskiego znajduje szerokie potwierdzenie w orzecznictwie sądów powszechnych i administracyjnych (por. np. wyrok NSA z 17 czerwca 2010 r., I FSK 356/09 i przywołane tam orzeczenia, wyrok NSA z 26 stycznia 2010 r., II OSK 144/09, wyrok NSA z 15 lipca 2009 r., II OSK 1162/08, postanowienie SN z 11 grudnia 2008 r., IV CZ 102/08, wyrok NSA z 12 lutego 2008 r., II FSK 1145/07, postanowienie SN z 29 maja 2007 r., II UZ 9/07, wyrok NSA z 5 września 2002 r., I SA/Ka 1313/01, wyrok NSA z 11 marca 1998 r., I SA/Po 865/97, wyrok WSA w Warszawie z 2 grudnia 2009 r., V SA/Wa 1366/09, wyrok WSA w Łodzi z 26 sierpnia 2008 r., I SA/Łd 1441/07). Podkreślić bowiem należy, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Z akt sprawy wynika, że strona w istocie wskazała jedynie na istnienie przeszkody (potwierdzona zaświadczeniem lekarskim choroba). Przedstawione natomiast na etapie zażalenia argumenty mające uprawdopodobnić brak winy nie wskazywały, by spółka dołożyła wszelkich starań w celu przezwyciężenia zaistniałej przeszkody. Tym bardziej, że jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji w niniejszej sprawie na ocenę braku winy ma wpływ fakt, iż stroną skarżącą i jednocześnie wnioskodawcą jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, co musi rzutować na wyższy stopień staranności jaki nakłada się na profesjonalnych uczestników obrotu. W spółce oprócz jednoosobowego zarządu (prezesa zarządu) został ustanowiony także prokurent, którym jest jeden ze wspólników. W orzecznictwie podkreśla się, że usprawiedliwiać uchybienie terminu może jedynie niemożliwość dokonania czynności osobiście jak też niemożliwość wyręczenia się inną osobą. Skarżąca nie uprawdopodobniła, dlaczego nie było możliwe uiszczenie wpisu przez inną osobę niż prezes zarządu. Należy podkreślić, że profesjonalny uczestnik obrotu gospodarczego, jakim jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością powinien w taki sposób organizować swoją działalność, aby sytuacje takie jak choroba i spowodowana nią nieobecność prezesa zarządu nie uniemożliwiały prawidłowego prowadzenia spraw. W związku z powyższymi rozważaniami, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że w przedstawionych wyżej warunkach nie mógł znaleźć usprawiedliwionych podstaw wniosek spółki o przywrócenie terminu do dokonania czynności, uzasadniony tylko okolicznościami dotyczącymi prezesa zarządu spółki. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego (art. 7, art. 8 K.p.a.) Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że przepisów wskazanej ustawy Sąd pierwszej instancji nie mógł naruszyć bowiem nie mają one zastosowania w postępowaniu przed sądami administracyjnymi tylko w ogólnym postępowaniu administracyjnym. Przepisy P.p.s.a. nie zawierają, w przeciwieństwie do poprzednio obowiązujących regulacji procedury sądowoadministracyjnej, odesłań umożliwiających stosowanie przez sądy administracyjne przepisów regulujących postępowanie przed organami administracji. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a, orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło