I OSK 1094/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-04-20

Skład orzekający: Paweł Miładowski, Elżbieta Kremer, Tamara Dziełakowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może dokonać aktualizacji danych ewidencyjnych dotyczących przebiegu granic działek na podstawie dokumentacji geodezyjnej, nawet jeśli istnieją spory dotyczące prawa własności?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że sąd pierwszej instancji prawidłowo rozdzielił kwestię sporu o przebieg prawa własności od sposobu prowadzenia ewidencji gruntów. Ewidencja gruntów ma na celu odzwierciedlenie aktualnego stanu prawnego, a nie tworzenie go. Aktualizacja danych ewidencyjnych, w tym usunięcie błędów popełnionych podczas modernizacji, może nastąpić na podstawie dokumentacji geodezyjnej przyjętej do zasobu, nawet jeśli istnieją spory o własność, które powinny być rozstrzygane w postępowaniu cywilnym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o wszczęcie postępowania w sprawie błędnego operatu geodezyjnego dotyczącego podziału działki. Po kilku decyzjach organów administracyjnych, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę J. N. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego (WINGiK) utrzymującą w mocy decyzję Starosty o zmianie w części kartograficznej obowiązującego operatu. J. N. złożył skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędzia del. WSA Tamara Dziełakowska Protokolant: starszy inspektor sądowy Karolina Kubik po rozpoznaniu w dniu 20 kwietnia 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 12 listopada 2014 r. sygn. akt III SA/Kr 643/14 w sprawie ze skargi J. N. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego [...] z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie ewidencji gruntów oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 12 listopada 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 643/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, oddalił skargę J. N. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego, zwanego dalej "WINGiK", w K. z dnia 18 lutego 2014 r., nr [...], w przedmiocie ewidencji gruntów. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. W związku z wnioskiem P. S. o wszczęcie postępowania w sprawie błędnego operatu geodezyjnego przyjętego do zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu 26 lipca 2010 r. pod nr KERG [...] dotyczącego podziału działki nr [...], Starosta K. decyzją z dnia [...] lutego 2012 r. zmienił w części kartograficznej obowiązujący operat dotyczący przebiegu granic pomiędzy działką nr [...], nr [...], a działkami nr [...],[...],[...] i [...] na podstawie operatu nr KERG [...] z 30 kwietnia 1992 r. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r. [...] WINGiK uchylił ww. decyzję Starosty. Rozpatrując ponownie sprawę Starosta decyzją z dnia [...] listopada 2013 r., Nr [...], zmienił w części kartograficznej obowiązującego operatu modernizacji ewidencji gruntów i budynków dotyczący przebiegu granicy pomiędzy ww. działkami na podstawie operatu pomiarowego przyjętego do zasobu geodezyjno-kartograficznego pod nr KERG [...] z [...] kwietnia 1992 r. oraz operatu uzupełniającego przyjętego do zasobu geodezyjno-kartograficznego w dniu 1 lipca 2013 r. pod nr KERG [...]. Organ I instancji wskazał, że w zmienianym operacie nie przyjęto współrzędnych wcześniej ustalonych i przyjętych przez strony punktów granicznych; ponownie nie ustalał ich położenia; dokonał ich zmiany bez żadnej analizy i podania przyczyny ich zmiany. Potwierdza to analiza zawarta w operacie technicznym KERG [...], przyjętym do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu 1 lipca 2013 r. KERG [...], aktualizująca zmodernizowany operat ewidencji gruntów i budynków dla obrębu D., gmina Z.. Odwołanie od ww. decyzji wniósł J. N.. Zaskarżoną decyzją [...] WINGiK utrzymał w mocy decyzję Starosty z dnia [...] listopada 2013 r. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że z protokołów i szkiców granicznych wynika, że operatem technicznym nr KERG [...] i nr [...] w obecności stron postępowania dokonano ustalenia i pomiaru, w nawiązaniu do osnowy szczegółowej III klasy, położenia punktów określających przebieg linii granicznych działek nr [...] i nr [...]. Przebieg granic ustalony został w obecności stron, o czym świadczą złożone podpisy w protokole granicznym. Przebieg ten był zgodny z mapą ewidencyjną i zasadniczą. Organ wskazał, że operat techniczny nr [...] zawiera protokół graniczny, sporządzony w dniu 16 grudnia 1993 r. w obecności wyłącznie ówczesnej właścicielki działki nr [...] S. S., która w dniu 25 listopada 1993 r. sprzedała tą działkę J. N. (aktem notarialnym Rep. A nr [...]). Z tej przyczyny w dacie sporządzania protokołu granicznego i dokonywania pomiaru działki nr [...] jej właścicielem był już J. N., który wystąpił do Wójta Gminy Z. o zatwierdzenie projektu jej podziału, wykonanego przez geodetę uprawnionego T. W.. Organ zaznaczył, że Wójt Gminy Z. decyzją z [...] grudnia 1993 r., znak: [...], zatwierdził tylko przebieg nowych granic dzielących działkę nr [...] na działki nr [...], nr [...], nr [...] i [...], a nie granic zewnętrznych działki nr [...], jak to podnosi skarżący w odwołaniu. Po zatwierdzeniu projektu podziału działki nr [...], operat techniczny w dniu 4 stycznia 1994 r. został włączony do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego pod numerem [...]. Organ odwoławczy przyznał natomiast, że Starosta omyłkowo powyższe przesunięcie w metrach (1,15 m i 0,62 m) opisał jako przesunięcie w centymetrach (1,15 cm i 0,62 cm). W ocenie organu rozpatrującego odwołanie nie ma to żadnego istotnego znaczenia w przedmiotowej sprawie. Decyzja oparta jest bowiem o stosowną dokumentację warunkującą wprowadzenie udokumentowanych zmian w przedmiocie przebiegu granicy pomiędzy działkami nr [...] i nr [...], a działkami nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] do bazy danych ewidencyjnych. Jako chybiony organ uznał zarzut naruszenia art. 8 i art. 10 K.p.a. z tego względu, że skarżący był informowany o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym w sprawie, natomiast organ nie był zobligowany do informowania strony o czynnościach geodety. Ponadto organ odwoławczy wyjaśnił, że P. S., jako współwłaściciel działki nr [...], posiada interes prawny w zakresie danych ewidencyjnych dotyczących ww. działki, a więc także przebiegu linii granicznych między tą działką, a działkami nr [...],[...],[...] i [...], z czego wynika, że posiada interes prawny we wszczęciu niniejszego postępowania. Powyższą decyzję zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie J. N., podnosząc zarzuty dotyczące naruszenia: - art. 79 K.p.a. przez nieinformowanie strony o czynnościach dokonywanych przez inż. G. R.; - art. 10 K.p.a. przez poinformowanie strony o możliwości, przed wydaniem decyzji, zapoznania się ze zgromadzoną dokumentacją w sprawie z pominięciem – informowania stron, w tym J. N. o czynnościach podejmowanych przez geodetę; - art. 8 K.p.a. przez poinformowanie strony w notatce służbowej z dnia 4 stycznia 2012 r. "z porównania granic i przebiegu ogrodzenia wynika, że ogrodzenie jest usytuowane prawidłowo", a przyjęcie w decyzji za sprawozdaniem technicznym "przebieg granicy pomiędzy działkami [...],[...] a [...],[...],[...] i [...] nie jest zgodny z aktualnym zagospodarowaniem terenu – z ogrodzeniem [...]"; - art. 24a ust. 9 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2010 r. Nr 193, poz. 1287 ze zm.), zwanej dalej "p.g.k.", przez przyjęcie do rozpatrzenia wniosku P. S. o wszczęcie postępowania w sytuacji, gdy formalne postępowanie modernizacje zostało zakończone. W odpowiedzi na skargę [...] WINGiK wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 12 listopada 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 643/14, oddalając skargę wskazał, że postępowanie w tej sprawie toczyło się w trybie aktualizacji zgodnie z § 45 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz. U. Nr 38, poz. 454 ze zm.), a nie modernizacji o jakiej mowa w § 55 ww. rozporządzenia. W konsekwencji zaskarżona decyzja nie mogła zapaść w wyniku wniesienia zarzutów do danych ujawnionych w operacie ewidencji gruntów i budynków, powstałym w wyniku modernizacji (art. 24a ust. 9 p.g.k.). Sąd wskazał, że ewidencja gruntów i budynków to zbiór informacji, który jest systematycznie aktualizowany (art. 2 pkt 8 p.g.k.) i powinien być utrzymywany przez starostę w stanie aktualności (§ 44 pkt 2 ww. rozporządzenia), co następuje w formie zmian (§ 45 ust. 1 i 2 z odpowiednim odesłaniem do §§ 35 i 36 rozporządzenia). W świetle tej regulacji, samoistną podstawę ustalenia w postępowaniu ewidencyjnym granic działki ewidencyjnej, może stanowić tylko dokument, który jest przyjęty do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, a został sporządzony (wytworzony) w jednym z rodzajów postępowań określonych § 36 pkt 1-6 rozporządzenia. Natomiast § 37 stanowi, że w razie braku dokumentacji wymienionej w § 36 lub jeżeli zawarte w niej dane nie są wiarygodne lub nie odpowiadają obowiązującym standardom technicznym, dane dotyczące przebiegu granic działek ewidencyjnych pozyskuje się w wyniku terenowych pomiarów geodezyjnych lub fotogrametrycznych poprzedzonych ustaleniem przebiegu tych granic na gruncie. W tej sprawie właśnie istniały dokumenty, o jakich mowa w § 36 rozporządzenia, które mogły stanowić podstawę do dokonania aktualizacji danych przez ich zmianę; natomiast założona ewidencja na podstawie modernizacji nr KREG [...] nie spełniała wymagań z § 82 rozporządzenia. Sąd wskazał, że aktualizacji można dokonać także przez usunięcie błędów i omyłek w ewidencji przez wprowadzenie udokumentowanych zmian wpisów w bazie danych ewidencyjnych, jeżeli uzasadnia to aktualny stan prawny, który ewidencja ma odzwierciedlać, a nie tworzyć (por. wyrok NSA z 30 września 2011 r., l OSK 1628/10; wyroki WSA w Krakowie: z 13 października 2010 r., III SA/Kr 277/09; z 27 października 2010 r., III SA/Kr 203/09; z 22 sierpnia 2006 r., III SA/Kr 771/04). Ponadto podstawą zmian może być także opracowania geodezyjne i kartograficzne zawierające wykaz zmian (§ 46 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia). Takie opracowanie zostało sporządzone przez uprawnionego geodetę inż. G. R. przyjętym do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu 1 lipca 2013 r. pod nr KERG [...]. W opracowaniu tym zobrazowano przebieg istniejących w terenie punktów granicznych, co pozwoliło na stwierdzenie istnienia błędów w operacie nr KERG [...]. Dlatego mając to na względzie oraz aktualny stan wynikający z księgi wieczystej nr [...], oraz KW nr [...],[...], w kontekście obowiązków nałożonych na starostę przepisem § 44 pkt 2 rozporządzenia, należało wyeliminować błędne dane (§ 45 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia) przez wprowadzenie zmian w ewidencji, co w przypadku gdy wymaga to wyjaśnień stron lub uzyskania nowych dowodów następuje w drodze decyzji. To zaś implikuje konieczność przeprowadzenia postępowania administracyjnego zgodnie z regułami wynikającymi z art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a. W tym zakresie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości. Organy wprowadzając nowe dane oparły się na dokumentacji, tj. opracowaniach geodezyjnych, kartograficznych przyjętych do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, wyjaśniając przy tym szczegółowo, dlaczego w ich ocenie nadają się one do ujawnienia w ewidencji gruntów i budynków. Sąd wyjaśnił, że oświadczenie obecnych stron na gruncie do protokołu nie ma mocy ugody, a stanowi tylko element postępowania o ustalenie przebiegu granicy i mieści w sobie elementy oświadczenia wiedzy. Taki protokół sporządzono w dniu 16 grudnia 1993 r. w obecności ówczesnych właścicieli, co organ szczegółowo przedstawił. Ten protokół między innymi leży u podstaw wprowadzonych zmian, dlatego nie było obowiązku powiadomienia stron o czynnościach geodety. Wprowadzone zmiany odnoszą się do powrotu do danych sprzed modernizacji, przy okazji, której powstał opisany wyżej błąd (§ 38 ust. 2 i 4 rozporządzenia, art. 31 ust. 4 p.g.k.). Na powyższe działania zmierzające do zmiany ewidencji gruntów i budynku nie mają znaczenia spory graniczne, ponieważ ustalenie gdzie przebiega granica władztwa nad nieruchomością może nastąpić w wyniku postępowania rozgraniczeniowego. Dlatego takie spory o zasięg prawa własności nie wstrzymują założenia ewidencji (§§ 35-43 rozporządzenia). Przewidziane § 45 ust. 2 odpowiednie stosownie § 35a, w konsekwencji §§ 35-39, przy aktualizacji operatu ewidencji gruntów oznacza, że spór o zasięg prawa własności nie tamuje możliwości wprowadzenia zmian aktualizujących ewidencję m.in. przez usunięcie błędów, czy niedokładności ewidencji. Natomiast ostateczna decyzja w przedmiocie rozgraniczenia lub orzeczenie sądu powszechnego stanowi akt, który w świetle § 46 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia jest samoistną podstawą wprowadzenia – nawet z urzędu – kolejnej zmiany w ewidencji gruntów. Wbrew, bowiem sugestiom skargi zaskarżona decyzja nie tworzy nowego stanu prawnego, co do zasięgu prawa własności, a tylko aktualizuje przebieg granic ewidencyjnych przez usunięcie skutków błędów popełnionych na etapie modernizacji map ewidencyjnych dotyczących przebiegu granic ewidencyjnych między działkami. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja nie cechują się takimi uchybieniami, których stwierdzenie uzasadniałoby uwzględnienie skargi. Granice działek skarżącego zostały, bowiem ustalone zgodnie z obowiązującymi przepisami. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłance z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożył J. N., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Krakowie oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. - art. 3 p.p.s.a. w związku z art. 134 p.p.s.a. przez zaniechanie przez Sąd zbadania, czy przy wydaniu zaskarżonej decyzji organ administracji nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi w związku z przepisami art. 7 K.p.a. statuującymi zasadę prawdy obiektywnej, zobowiązującymi organ administracji publicznej do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli; - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, że postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami, które uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie; - art. 141 § 4 p.p.s.a. przez sporządzenie przez Sąd uzasadnienia w sposób nieodpowiadający wymogom przez nieodniesienie się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, w szczególności zarzutu naruszenia przepisów postępowania opisanego w pkt. 1.1 i 1.3. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego. Sformułowanie zarzutu naruszenia prawa procesowego wymaga, poza wskazaniem takiego uchybienia, wykazania, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W tej sprawie skarga kasacyjna nie zawiera takiego motywowania, które pozwalałoby na stwierdzenie, że wskazane wady procesowe miały istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto treść uzasadnienie skargi kasacyjnej nie koresponduje ze sformułowanymi zarzutami, ponieważ przywołuje zupełnie inne przepisy niż te wskazane w podstawach skargi kasacyjnej. Już chociażby z tej przyczyny skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw jako błędnie sformułowana. Sąd I instancji prawidłowo dokonał rozdzielenia kwestii sporu o przebieg prawa własności, od tego jak powinna być prowadzona ewidencja gruntów. Oczywiście kwestie własnościowe mogą mieć wpływ na kształt ewidencji gruntów. Jednak wymaga to przedstawienia dowodu, z którego wynikałoby to jak kształtują się granice pomiędzy działkami. Skoro strona skarżąca kasacyjnie wskazuje na naruszenie zasady prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.), to powinna wykazać istnienie dowodu, który został pominięty w postępowaniu i który mógł mieć istotny wpływ na inne zobrazowanie przebiegu granic pomiędzy działkami. Takiego dowodu nie może bowiem stanowić to jak kształtuje się faktyczne władztwo na gruncie. Dla treści ewidencji gruntów znaczenie ma czy takie faktyczne władztwo zostało potwierdzone przed właściwym sądem powszechnym. A więc do celów dochodzenia prawa własności nie służy ewidencja gruntów, lecz odpowiednie powództwo do właściwego sądu powszechnego. To właśnie w efekcie takiego sądowego potwierdzenia przysługującego prawa własności możliwe jest m.in. wyznaczenie nowych granic między działkami. Dopiero wtedy można dokonać faktycznego rozgraniczenia przez wskazanie nowych punktów granicznych pomiędzy działkami. W tej zaś sprawie strona skarżąca kasacyjnie nie wykazała aby posiadała takie potwierdzenie prawnego władztwa na gruncie, które uprawniałoby do stwierdzenia, że granica przebiega zgodnie z jej oczekiwaniami/twierdzeniami. Strona skarżąca nie wykazała zatem aby istniały dowody, które wskazywałyby na istnienie punktów granicznych działki w innym miejscu niż to wynika z dokumentów ewidencyjnych, jak i dokonanych na gruncie faktycznych pomiarów. Sąd I instancji trafnie stwierdził, że w sprawie przy zmianie ewidencji gruntów uwzględniono takie dowody jak dokumenty zgromadzone w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym oraz dokonane na gruncie faktyczne pomiary. Wynika to z treści § 35 pkt 1 i 3 rozporządzenia. Ponadto strona skarżąca kasacyjnie nie wykazała aby przeprowadzono wcześniej administracyjnoprawne rozgraniczenie nieruchomości, co ewentualnie miałoby wpływu na treść ewidencji gruntów. Dlatego Sąd I instancji trafnie ocenił, że w okolicznościach tej sprawy zaistniała podstawa do ustalenia przebiegu objętych wnioskiem granic działek względem siebie dla celów ewidencji gruntów i budynków, przewidziana w § 36 rozporządzenia, tj. w oparciu o istniejącą dokumentację. Tym bardziej, że informacje te zostały potwierdzone w wyniku pomiarów na gruncie przez uprawnionego geodetę. Te ustalenia odpowiadały także aktualnemu stanowi prawnemu wynikającemu z Księgi Wieczystej. A zatem postępowanie wyjaśniające wykazało, że w toku modernizacji ewidencji z 2009 r. przyjętej do zasobu geodezyjnego i kartograficznego 26 lipca 2010 r. doszło do błędu, na który powołuje się strona skarżąca kasacyjnie. Co innego wynika bowiem z operatów technicznych z 1992 r. oraz decyzji Wójta Gminy Z. z 1992 r. zatwierdzających podział nieruchomości, a także z nowego operatu technicznego przyjętego do zasobu 1 lipca 2013 r. Ponadto Sąd I instancji wyjaśnił co było przyczyną błędu w dokonanej modernizacji ewidencji, a mianowicie operat techniczny z 1994 r., który wskazywał inne położenie punktów granicznych niż te w rzeczywistości. Wynika z tego, że Sąd I instancji niewadliwie stwierdził, że zaskarżona decyzja nie tworzy nowego stanu prawnego, co do zasięgu prawa własności, a tylko aktualizuje przebieg granic ewidencyjnych przez usunięcie skutków błędów popełnionych na etapie modernizacji map ewidencyjnych dotyczących przebiegu granic ewidencyjnych między działkami. Z tych względów zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 3 p.p.s.a. w związku z art. 134 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. W odniesieniu do zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazania wymaga, że co prawda Sąd I instancji nie odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzutów skargi dotyczących braku informowania stron o czynnościach dokonywanych przez geodetę G. R. oraz o informowaniu stron w notatce służbowej. Jak wynika z akt sprawy, przy piśmie z dnia 4 października 2013 r. organ I instancji na około miesiąc przed wydaniem decyzji informował strony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Okoliczność ta w pełni odpowiada obowiązkowi wynikającemu z art. 10 § 1 K.p.a. Jednak skarżący z tego prawa nie skorzystał. Natomiast z odwołania jakie złożył wynika, że wskazywał właśnie na rozbieżność operatu z 1994 r. w tym sporządzonym przez ww. geodetę w 2013 r. Jednak swoich twierdzeń nie poparł takimi dowodami, które mogłyby prowadzić do uwzględnienia jego żądania. Odnośnie zaś naruszenia art. 79 K.p.a. miał rację organ, że nie było potrzeby informowania strony o czynnościach geodety. Ewentualnie organ powinien poinformować strony postępowania o zleceniu geodecie wykonania dokumentacji geodezyjnej, ale w konsekwencji to dopiero wyniki badania tej dokumentacji przez organ mogły być objęte regułami z art. 79 K.p.a., ponieważ to z tej dokumentacji organ mógł dopiero przeprowadzić jakikolwiek dowód, tj. uwzględnić go bądź – nie. Organ natomiast nie mógł ingerować w czas i miejsce samodzielnego sporządzenia dokumentacji przez geodetę, ponieważ mógłby w ten sposób podważyć swoją bezstronność w sprawie, a tym samym narazić się na zarzut naruszenia prawdy obiektywnej. Skarżący zaś nie wykazał aby to operat z 2013 r. został wadliwie sporządzony. Wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie narusza art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu, który miałby istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko tak motywowany zarzut skargi kasacyjnej mógł odnieść swój skutek w postaci uwzględnienia skargi kasacyjnej. Ocena ta wynika z tego, że przed wydaniem decyzji w wyniku zastosowania przez organ art. 10 § 1 K.p.a. umożliwiono skarżącemu ustosunkowanie się do zgromadzonego materiału dowodowego, który jednak w ramach swoich uprawnień z tego prawa nie skorzystał. Dlatego zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło