I OSK 1318/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-01-22

Skład orzekający: Marek Stojanowski, Olga Żurawska-Matusiak, Jakub Zieliński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy faktura VAT może stanowić wystarczający dowód własności pojazdu do jego rejestracji, jeśli istnieją inne dokumenty podważające prawo własności wnioskodawcy?
Ratio decidendi
Faktura VAT może być dowodem własności pojazdu do jego rejestracji, ale tylko wtedy, gdy inne dokumenty nie przeczą tej okoliczności lub nie budzą wątpliwości, których usunięcie należy do organu rejestracyjnego. W sytuacji, gdy istnieją dokumenty (np. porozumienie leasingowe, korekta faktury, wypowiedzenie umowy) podważające prawo własności, organ rejestracyjny ma prawo odmówić rejestracji, ponieważ wnioskodawca nie wykazał w sposób bezsporny swojego prawa własności, co jest wymogiem do rejestracji pojazdu.
Stan faktyczny
Spółka złożyła wniosek o rejestrację pojazdu, dołączając faktury VAT. Starosta zarejestrował pojazd, jednak następnie wznowił postępowanie i odmówił rejestracji, uchylając poprzednią decyzję. Powodem była informacja o tym, że wnioskodawca nie był właścicielem pojazdu w dniu rejestracji, co wynikało z porozumienia leasingowego i jego wypowiedzenia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję o odmowie rejestracji. WSA oddalił skargę spółki, a NSA oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie: Sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) Sędzia del. WSA Jakub Zieliński Protokolant starszy asystent sędziego Dorota Kozub-Marciniak po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2020 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej "A" Sp. z o.o. z siedzibą w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 grudnia 2017 r. sygn. akt VII SA/Wa 151/17 w sprawie ze skargi "A" Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy rejestracji pojazdu 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od "A" Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 6 grudnia 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 151/17 oddalił skargę [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej także: [...] [Sp. z o.o.]; Spółka; skarżąca) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] października 2016 r., znak [...] w przedmiocie odmowy rejestracji pojazdu. Wyrok ten został wydany w poniżej przedstawionym stanie sprawy. [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] [...] stycznia 2016 r. złożyła wniosek o rejestrację pojazdu marki [...] nr [...]. Do wniosku Spółka dołączyła: 1) fakturę VAT wystawioną przez [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej: [...] [Sp. z o.o.]) jako sprzedawcę na rzecz [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej: [...] [Sp. z o.o.]) jako nabywcę oraz 2) fakturę VAT wystawioną przez [...] jako sprzedawcę na rzecz [...] jako nabywcę, 3) dowód rejestracyjny, 4) tablice rejestracyjne, 5) dowód opłaty tytułem rejestracji pojazdu. Po rozpatrzeniu tego wniosku Starosta [...] (dalej również: Starosta; organ pierwszej instancji) ostateczną decyzją z [...] stycznia 2016 r., nr [...] zarejestrował przedmiotowy pojazd pod nr rejestracyjnym [...]. Starosta [...] postanowieniem z [...] maja 2016 r. wznowił, na wniosek [...] Sp. z o.o. z [...] kwietnia 2016 r. postępowanie w sprawie rejestracji pojazdu, jako przyczynę wznowienia wskazując przesłankę z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Następnie Starosta decyzją z [...] czerwca 2016 r., nr [...], na podstawie art. 151 § 1 pkt 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., uchylił decyzję własną z [...] stycznia 2016 r., w sprawie rejestracji pojazdu i odmówił [...] Sp. z o.o. rejestracji pojazdu marki [...] nr [...] oraz wezwał do niezwłocznego zwrotu oznaczeń pojazdu w postaci dowodu rejestracyjnego serii [...] nr [...], jak i tablic rejestracyjnych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej: Kolegium; organ drugiej instancji; organ odwoławczy), w wyniku rozpatrzenia odwołania spółki [...], decyzją z [...] października 2016 r. utrzymało w mocy decyzję Starosty z [...] czerwca 2016 r. Kolegium, odwołując się do treści art. 72 ust. 1 i art. 73 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, podkreśliło, że organ ma prawo zarejestrować pojazd, jeżeli wniosek o jego rejestrację został złożony przez właściciela pojazdu, zaś podstawą zarejestrowania pojazdu jest dowód własności pojazdu lub dokument potwierdzający powierzenie pojazdu, o którym mowa w art. 73 ust. 5 tej ustawy. Organ odwoławczy wyjaśnił, że po wydaniu decyzji o rejestracji pojazdu organ pierwszej instancji powziął informację o tym, że podmiot składający wniosek o rejestrację pojazdu nie był w dniu rejestracji jego właścicielem, co wynika z "przedstawionego przez [...] w dniu [...] kwietnia 2016 r. Porozumienia do 21 umów leasingu z dnia [...] lipca 2015 r.". W tym względzie organ drugiej instancji wskazał na to, że: - w § 2 ust. 4 Porozumienia przewidziano, że warunkiem przeniesienia własności przedmiotowego pojazdu przez [...] na rzecz [...] było ustanowienie przez [...] zabezpieczenia hipotecznego zabezpieczającego spłatę zobowiązań pieniężnych wynikających ze sprzedaży 21 pojazdów oraz przedłożenie weksla z poręczeniem z tytułu umowy sprzedaży pojazdów; - w związku z niewywiązaniem się z tej umowy przez [...], spółka [...] [...] grudnia 2015 r. wypowiedziała Porozumienie i odstąpiła od umowy, skutkiem czego nie doszło do przeniesienia własności pojazdu na [...], a zatem nie mogło dojść do przeniesienia własności również na [...]. Kolegium podkreśliło, że Starosta, prowadząc postępowanie rejestracyjne, nie wiedział o tej okoliczności i nie przeprowadził postępowania dowodowego w tym zakresie, co skutkowało wydaniem wadliwej decyzji. Organ odwoławczy podniósł również, że pojazd został zarejestrowany na podstawie faktury, w stosunku do której [...] grudnia 2015 r. została wydana korekta, o czym organ rejestrujący również nie miał wiedzy. Zdaniem Kolegium, okoliczności te stanowiły skuteczną podstawę do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania wznowieniowego, wskutek którego doszło do uchylenia wadliwej decyzji i odmowy rejestracji pojazdu. Odnosząc się do argumentu dotyczącego nabycia pojazdu przez [...] w dobrej wierze, organ drugiej instancji stwierdził, że w procedurze administracyjnej nie ma ona znaczenia, może natomiast stanowić podstawę dochodzenia ewentualnych roszczeń na drodze cywilnej. Ponadto Kolegium zwróciło uwagę na to, że na wniosku o rejestrację pojazdu w imieniu [...] podpisał się L. D., pod decyzją o rejestracji pojazdu jako upoważniony do odbioru decyzji w imieniu [...] podpisał się Prezes Zarządu L. D., na Porozumieniu z [...] lipca 2015 r. jako Prezes Zarządu [...] podpisał się również L. D.. Dalej stwierdziło, że w tej sytuacji "co najmniej wątpliwym jest wykazanie dobrej woli przez [...], skoro ta sama osoba reprezentowała [...] przy sprzedaży pojazdów oraz reprezentowała [...] przy zawieraniu Porozumienia leasingowego, dążącego do spłaty zadłużenia [...] wobec [...]". W skardze na powyższą decyzję Kolegium do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie spółka [...] zarzuciła błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 138 § 1 pkt 1 oraz 145 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym. Spółka, powołując się na treść art. 169 § 1 k.c., argumentowała, że nabyła pojazd w dobrej wierze, a Starosta [...] nie posiada kompetencji do stwierdzania nabycia lub nie prawa własności rzeczy będącej przedmiotem skarżonych decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej również: WSA w Warszawie; Sąd pierwszej instancji; Sąd wojewódzki), motywując swoje rozstrzygnięcie, wskazał na przedstawione przez [...] dokumenty: korektę faktury VAT nr [...] z [...] grudnia 2015 r. do dokumentu nr [...]; Porozumienie do 21 umów leasingu [...] wraz z umową sprzedaży, zawarte [...] lipca 2015 r. pomiędzy [...] a [...], w którym w § 2 pkt 4 zawarto postanowienie stanowiące, że "własność Rzeczy przechodzi na Korzystającego w dniu ustanowienia zabezpieczenia hipotecznego zgodnie z § 3 ust. 4 Porozumienia". Zdaniem Sądu, dokumenty te, istniejące w dacie rozpoznawania sprawy przez organ rejestrujący pojazd, nie były znane temu organowi. Sąd uznał, że w sprawie prawidłowo zastosowano art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. oraz wznowiono postępowanie, gdyż doszło niewątpliwie do ujawnienia nowych okoliczności, o znaczeniu istotnym dla sprawy rejestracji pojazdu, istniejących w dniu wydania decyzji, a nieznanych Staroście [...] w dacie wydawania decyzji o rejestracji pojazdu; przedmiotowe dokumenty były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy rejestracji pojazdu z uwagi na to, że jednym z kryteriów możliwości zarejestrowania pojazdu jest konieczność wykazania prawa własności. Odwołując się do art. 72 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2017, poz. 1260, ze zm.), Sąd wojewódzki stwierdził, że postępowanie rejestracyjne cechuje formalizm, a organ dokonujący rejestracji obowiązany jest wymagać przedłożenia dokumentów wymienionych w tym przepisie. Sąd zaznaczył, że organ rejestrujący pojazd nie może czynić własnych ustaleń na okoliczności objęte wymaganymi dokumentami oraz nie może zastąpić dokumentów określonych w art. 72 Prawa o ruchu drogowym innymi, gdyż ustawodawca ograniczył możliwości prowadzenia postępowania dowodowego przez organ, wskazując wyczerpująco, jakie dokumenty musi przedłożyć wnioskodawca, aby możliwe było zarejestrowanie pojazdu (wśród dokumentów tych bezspornie wymienia dowód własności pojazdu). W ocenie Sądu, ograniczone możliwości organu co do prowadzenia postępowania dowodowego powodują, że ciężar dowodu w tym zakresie obciąża wnioskodawcę i to on musi bezspornie wykazać, że jest właścicielem pojazdu, o którego rejestrację występuje, a wszelkie zaś wątpliwości uprawniają organ do odmowy rejestracji. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że po wznowieniu postępowania organ dysponował następującymi dokumentami dotyczącymi własności pojazdu: - fakturą VAT z [...] sierpnia 2015 r. wystawioną przez [...] Sp. z o.o. jako sprzedawcę na rzecz [...] Sp. z o.o. jako nabywcę, - fakturą VAT z [...] listopada 2015 r. wystawioną przez [...] jako sprzedawcę na rzecz [...] Sp. z o.o. jako nabywcę, - poprzednim dowodem rejestracyjnym, - pismem [...] z [...] grudnia 2015 r. skierowanym do [...] dotyczącym wypowiedzenia 21 umów leasingowych oraz odstąpienia od umowy sprzedaży 21 przedmiotów leasingu dotyczącego m.in. przedmiotowego pojazdu, - Porozumieniem do 21 umów leasingowych wraz z umową sprzedaży z [...] lipca 2015 r., - korektą faktury VAT z [...] grudnia 2015 r. do dokumentu sprzedaży pojazdu – faktury VAT wystawionej przez [...] na rzecz [...] – z powodu odstąpienia od umowy, wraz z dowodem jej doręczenia. W ocenie Sądu wojewódzkiego, wymienione dokumenty niewątpliwe dotyczą prawa własności zarejestrowanego pojazdu i na podstawie tych dokumentów zasadnie organy administracji uznały, że wnioskodawca nie wykazał w sposób bezsporny prawa własności, zaś argumentacja podniesiona przez [...] oraz wskazane przez ten podmiot dowody podważają prawdziwość twierdzeń skarżącej co do prawa własności. Sąd w tym względzie powołał się na to, że Porozumienie z [...] lipca 2015 r. jako warunek niezbędny przeniesienia własności wskazywało konieczność ustanowienia zabezpieczenia hipotecznego, a skarżąca spółka [...] nie wykazała, że zostało ono ustanowione. Zdaniem Sądu nie miał przy tym znaczenia podnoszony przez skarżącą fakt, że jest jedynie nabywcą pojazdów od [...], skoro prezesem zarządu [...] jest L. D. (KRS w aktach sądowych sprawy), zaś sprzedającym pojazdy skarżącej w imieniu [...], jak wynika z faktury z [...] listopada 2015 r., był również L. D.. Sąd uznał za prawidłowe stanowisko Kolegium, że skuteczność nabycia pojazdu na podstawie art. 169 k.c. i przejście prawa własności rzeczy ruchomej na rzecz [...] budzi tak duże wątpliwości, że uprawniony był pogląd organu, iż spółka [...] nie wykazała prawa własności pojazdu jako warunku niezbędnego do rejestracji pojazdu, o którym jest mowa w art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zdaniem Sądu, stanowisko organu potwierdza również i to, że do dokumentu stanowiącego jeden z dowodów prawa własności [...] i podstawę rejestracji, tj. faktury VAT nr [...] [...] grudnia 2015 r. dokonana została korekta nr [...]. Za nieuzasadnione Sąd wojewódzki uznał również zarzuty naruszenia art. 10 w zw. z art. 77 w zw. z art. 78 § 1 k.p.a., stwierdzając, że wszystkie fakty, które miały w sprawie istotne znaczenie, zostały prawidłowo ustalone na podstawie zgromadzonych dowodów oraz rozważone przez organ w sposób niezbędny dla jej rozstrzygnięcia. Z tak przedstawionych względów Sąd wojewódzki uznał jako zasadne uchylenie we wznowionym postępowaniu dotychczasowej decyzji o rejestracji pojazdu i odmowę rejestracji pojazdu na rzecz [...]. W tych warunkach Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369, ze zm. – dalej: p.p.s.a.), oddalił skargę. W skardze kasacyjnej, kwestionującej wyrok WSA w Warszawie w całości, [...] spółka z o.o. zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi: 1. w granicach wskazanych w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, przez jego błędną wykładnię, tj. art. 72 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, polegającą na przyjęciu, że faktura nie stanowi wystarczającego dowodu własności, na podstawie którego winna nastąpić rejestracja pojazdu; 2. w granicach wskazanych w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 134 § 1 p.p.s.a., polegające na uznaniu zakażonej decyzji Kolegium za odpowiadającą przepisom prawa. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Spółka podniosła, że podmiotem, który pierwotnie nabył pojazd, była [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...], gdyż porozumienie dotyczące sprzedaży przedmiotowego pojazdu (jak i 20 pozostałych pojazdów) zostało zawarte a następnie wypowiedziane przez [...] spółce [...], a skarżąca nie była "stroną rzeczonego postanowienia", a zatem wznowienie postępowania rejestracyjnego winno dotyczyć spółki [...]. W tym kontekście skarżąca podniosła, że w momencie rejestracji pojazdu spółka [...] dysponowała prawem własności, zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym. Skarżąca stwierdziła ponadto, że z uwagi na treść art. 72 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym organ dokonujący rejestracji pojazdu nie może czynić własnych ustaleń na okoliczności objęte wymaganymi dokumentami, w tym co do ustalenia prawa własności. W tym względzie podniosła, że istotą postępowania w sprawie o rejestrację pojazdu nie może być ingerowanie w prawa właścicielskie pojazdu, gdyż "ta sfera leży w wyłącznej kompetencji sądów powszechnych", a "rola organu administracji publicznej została ograniczona do dokonania wszechstronnej oceny na podstawie art. 7 i art. 77 k.p.a., czy w świetle przedstawionych dowodów osoba, która domaga się rejestracji, jest właścicielem pojazdu i czy przedstawione dowody są wystarczające do pozytywnego załatwienia sprawy" – i zależnie od wyniku tych ustaleń organ wydaje decyzję o zarejestrowaniu pojazdu albo też o odmowie jego zarejestrowania. Spółka zwróciła uwagę, że w chwili rejestracji pojazdu dysponowała "fakturą na zakup pojazdu", zaś ewentualne spory o prawo własności przedmiotowego pojazdu winny zostać rozstrzygnięte przez sąd powszechny, w tym ewentualny spór co do tego, czy [...] spełniła wymogi podyktowane porozumieniem dotyczącym sprzedaży pojazdu. Na poparcie swojego stanowiska skarżąca przedstawiła wykładnię przepisu art. 169 § 1 k.c. w powiązaniu z innymi przepisami Kodeksu cywilnego – m.in. z art. 140 i art. 156. Spółka podkreśliła także, że ze względu na sformułowanie art. 169 § 1 k.c. oraz treść art. 7 k.c. ciężar dowodu złej wiary spoczywać będzie na tej osobie, która twierdzi, że nabywca nie uzyskał prawa własności, nie zaś na organie administracyjnym czy sądzie administracyjnym, jak miało to miejsce w niniejszym postępowaniu. Spółka wskazała na to, że po jej stronie zaszły "charakterystyczne przesłanki nabycia własności" – wydanie rzeczy i objęcie jej w posiadanie. Poza tym podniosła, że ustawodawca chroni nabywcę w sytuacji, gdy "działał w zaufaniu do władania rzeczą przez zbywcę, a wprowadzenie tych przesłanek ma »dać pewność«, że zbywca w istocie był w stanie dokonać faktycznej, »właścicielskiej« dyspozycji rzeczą. W tym względzie strona zwróciła uwagę na to, że z władaniem rzeczą związane jest domniemanie posiadania samoistnego (art. 339 k.c.), a następnie domniemanie zgodności posiadania z prawem (art. 341 k.c.), co w konsekwencji oznacza przyjęcie domniemania przysługiwania własności tej osobie, która rzeczą faktycznie włada – i to właśnie osoby działające w zaufaniu do tego domniemania są chronione przez przepis art. 169 k.c. W podsumowaniu skarżąca stwierdziła, że "w razie spełnienia wszystkich omówionych przesłanek nabywca »uzyskuje własność«" i podkreśliła, że jest to skutek definitywny i oznacza jednoczesną utratę tego prawa przez dotychczas uprawnionego, "niemniej jednak to nie organ administracji czy WSA są uprawnione do orzekania, czy skarżący skutecznie nabył prawo własności, w sytuacji w której przedstawił on prawdziwą i niebudzącą wątpliwości fakturę zakupu przedmiotowego pojazdu". Przy tak sformułowanych zarzutach i argumentacji przedstawionej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach i z tej przyczyny podlegała oddaleniu. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny (dalej również: Sąd odwoławczy; Sąd kasacyjny) nie stwierdził, że zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego skontrolował zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem – w granicach określonych podstawami skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna została w niniejszym przypadku oparta na obu podstawach kasacyjnych, wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia przepisu postępowania, tj. art. 134 § 1 p.p.s.a. należy podkreślić, że zgodnie z tym przepisem sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. może być uzasadniony, jeżeli sąd nie zauważy lub nie weźmie pod uwagę niewskazanego w skardze naruszenia lub niezastosowania istotnego dla sprawy przepisu prawnego albo pominie ważną okoliczność faktyczną. Chodzi zatem o takie sytuacje, które wskazują na to, że w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne a przy tym oczywiste, że bez względu na treść zarzutów sąd nie powinien był przechodzić nad nimi do porządku, względnie gdy strona w postępowaniu sądowym wskazywała na istotne dla sprawy zarzuty bądź powołała dowody, które zostały przez sąd wojewódzki pominięte (por. np. wyrok NSA z 12 czerwca 2018 r., II GSK 96/17), nie zaś o przypadki, w których Sąd ocenił wszystkie doniosłe prawnie okoliczności w ramach prawidłowo przyjętego stanu sprawy, jednakże ocena ta była błędna (popełniony został błąd wykładni lub subsumcji). Taka sytuacja w sposób oczywisty nie miała miejsca w przedmiotowej sprawie. Przy pomocy zarzutu naruszenia art. 134 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać przyjętej przez sąd wojewódzki prawidłowości wykładni przepisów prawa materialnego (por. wyrok NSA z 11 kwietnia 2017 r., I OSK 2608/16), Ponadto, zarzut naruszenia prawa podnoszony w ramach niewłaściwej podstawy kasacyjnej zawsze musi być uznany za niezasadny ze względów formalnych. Nie skutkuje on odrzuceniem skargi kasacyjnej, ale ogranicza możliwość weryfikacji skarżonego wyroku (por. NSA w wyroku z 18 października 2017 r., II GSK 1385/17). W tym miejscu podkreślić należy, że skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym środkiem prawym, który wymaga spełnienia prawem określonych warunków, a nade wszystko poprawnego określenia podstaw i zarzutów kasacyjnych, które wyznaczają granice sprawy kasacyjnej. Sąd drugiej instancji nie ma możliwości modyfikowania błędów autora skargi kasacyjnej w tym zakresie, gdyż dokonuje weryfikacji skarżonego wyroku tylko w granicach wyznaczonych przez stronę, a to z uwagi na w pełni dyspozytywny charakter skargi kasacyjnej. Stąd też Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do wyboru kierunku i zakresu weryfikacji skarżonego wyroku (por. stanowisko NSA wyrażone w wyrokach z: 27 czerwca 2017 r., II GSK 2751/15: 14 grudnia 2017 r., II GSK 1095/16). Zakres zaskarżenia, podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie muszą odnosić się do zaskarżonego orzeczenia, powinny być sformułowane precyzyjnie, w sposób niepozostawiający miejsca na przypuszczenia i domysły co do rzeczywistych intencji strony skarżącej kasacyjnie (por. wyrok NSA z 12 grudnia 2018 r., II OSK 2309/18). Jest to zgodne z poglądem, według którego przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 p.p.s.a., obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała pełnego składu NSA z 26 października 2009 r., I OPS 10/09). Naczelny Sąd Administracyjny tylko wtedy może uczynić zadość temu obowiązkowi, gdy wnoszący skargę kasacyjną poprawnie określi, jakie przepisy jego zdaniem naruszył wojewódzki sąd administracyjny i na czym owo naruszenie polegało (por. stanowisko orzecznictwa przywołane w wyroku NSA z 3 grudnia 2018 r., I GSK 2647/18). Trzeba też mieć na uwadze, że zasada falsa demonstratio non nocet pozwala Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu na odniesienie się do wszystkich zarzutów skargi kasacyjnej powołanych nie tylko w samych podstawach kasacyjnych, ale również sformułowanych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, jednakże nie może to polegać na modyfikowaniu czy uzupełnianiu zarzutów lub ich motywów (uzasadnienia). Niemniej jednak jest to zastrzeżone tylko do takich sytuacji, w których charakter i treść zarzutów można w sposób jednoznaczny ustalić ze względu na całokształt argumentacji sformułowanej w przytoczonej podstawie oraz w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, zawierającej odpowiednie odniesienie się do poszczególnych zarzutów podniesionych w ramach danej podstawy kasacyjnej. W niniejszej sprawie naruszenie przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. przez Sąd wojewódzki miało polegać na uznaniu zaskarżonej decyzji za odpowiadającą przepisom prawa. W istocie zatem przepis ten został wskazany przez autora skargi kasacyjnej jako naruszony wynikowo, poprzez przyjęcie, że zaskarżona decyzja organu drugiej instancji nie narusza przepisów prawa. To z kolei wymagałoby wskazania – jak już wspomniano – jakiego przepisu istotnego dla sprawy Sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę lub jaką ważną okoliczność faktyczną pominął. Tymczasem argumentacja przedstawiona w uzasadnieniu skargi kasacyjnej skupia się na wykładni art. 169 § 1 Kodeksu cywilnego w kontekście wynikającego z władania rzeczą domniemania posiadania samoistnego (art. 339 k.c.) i domniemania zgodności posiadania z prawem (art. 341 k.c.), jednakże nie wskazuje w ogóle jakiego rodzaju naruszania miałby się dopuścić Sąd wojewódzki w związku z tymi przepisami. Skarżąca stwierdziła, że to nie do organu administracji czy Sądu wojewódzkiego należy rozstrzyganie, czy skutecznie nabyła prawo własności w sytuacji, w której strona przedstawiła prawdziwą i niebudzącą wątpliwości fakturę zakupu pojazdu. Z tego należy wywieść wniosek, że w istocie przy zastosowaniu zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. Spółka próbowała zakwestionować prawidłowość ustalenia stanu faktycznego, mimo że za pomocą takiego zarzutu nie można skutecznie zwalczać oceny stanu faktycznego przedstawionej przez sąd pierwszej instancji (por. stanowisko NSA wyrażone np. w wyrokach z 14 grudnia 2011 r., I FSK 465/11; 9 grudnia 2014 r., II OSK 2709/14). Skarżąca nie przywołała bowiem w ramach tego zarzutu żadnych przepisów postępowania, które miałyby zostać naruszone przez organ czy pośrednio przez Sąd pierwszej instancji. Co więcej, autor skargi kasacyjnej nie przedstawił w jej uzasadnieniu argumentacji pozwalającej połączyć zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. z przepisami Kodeksu cywilnego ani też postaci takiego naruszenia. Wobec tego Sąd odwoławczy nie rozważał wpływu domniemanego uchybienia Sądu pierwszej instancji w tym zakresie, dotyczącego w szczególności art. 7 i art. 169 § 1 k.c., na wynik sprawy. Dlatego też jeżeli w dalszej części uzasadnienia Sąd kasacyjny wypowie się przy okazji omawiania zarzutu naruszenia prawa materialnego również co do kwestii związanych ze stosowaniem tych przepisów w postępowaniu rejestracyjnym, uczyni to wyłącznie dla rzetelności sprawozdawczej i spójności rozważań prawnych. Reasumując tę część rozważań, Sąd kasacyjny stwierdza, że ustalenia faktyczne organów, poczynione w zakresie wynikającym z treści powyżej przywołanych przepisów Prawa o ruchu drogowym i przepisów wykonawczych do tej ustawy, musiały być uznane za prawidłowe. Chodzi o te kwestie, które doprowadziły do uznania, że wnioskodawca nie wykazał w sposób bezsporny prawa własności do rejestrowanego pojazdu. Istotne jest tutaj podkreślenie, że przepis art. 72 ust. 1 wespół z art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (wersja na dzień orzekania przez organy: Dz.U. z 2012 r., poz. 1137, ze zm.) i przepisami wykonawczymi do tej ustawy wyznacza kierunek i granice prowadzenia ustaleń faktycznych w sprawie. Wobec uznania niezasadności zarzutu dotyczącego naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 134 § 1 p.p.s.a. i niezakwestionowania ustaleń faktycznych przyjętych przez Sąd wojewódzki za stan sprawy, co do którego została następnie dokonana subsumcja prawna, należało przejść do oceny zarzutu naruszania prawa materialnego. Autor skargi kasacyjnej naruszenie to określił jako polegające na błędnej wykładni art. 72 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym – a to przez przyjęcie, że faktura nie stanowi wystarczającego dowodu własności, na podstawie którego winna nastąpić rejestracja pojazdu. Naczelny Sąd Administracyjny przede wszystkim zauważa, że Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku nie przedstawił takiej interpretacji przepisu art. 72 Prawa o ruchu drogowym, jaką próbował przypisać Sądowi autor skargi kasacyjnej. Sąd wojewódzki, odwołując się do art. 72 tej ustawy, stwierdził jedynie, że postępowanie rejestracyjne cechuje formalizm, gdyż ustawodawca ograniczył możliwości prowadzenia postępowania dowodowego przez organ, wskazując wyczerpująco, jakie dokumenty musi przedłożyć wnioskodawca, aby możliwe było zarejestrowanie pojazdu, a wśród dokumentów tych bezspornie wymienia dowód własności pojazdu, zaś wszelkie wątpliwości co do wykazania, że wnioskodawca jest właścicielem pojazdu, o którego rejestrację występuje, uprawniają organ do odmowy rejestracji. Taki pogląd Sądu wojewódzkiego – w świetle powyżej poczynionych rozważań – jest trafny. Legł on też u podstawy uznania, że faktury VAT, które przedłożyła spółka [...] w związku z rejestracją, nie stanowiły w kontekście innych zgromadzonych we wznowionym postępowaniu dokumentów dostatecznej podstawy wykazania prawa własności pojazdu. Przy interpretacji omawianego przepisu nie sposób pominąć wniosków wynikających z treści art. 73 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym. Zgodnie bowiem z łącznie czytanymi przepisami art. 72 ust. 1 i art. 73 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym, rejestracji pojazdu dokonuje się na wniosek jego właściciela (art. 73 ust. 1), a do zarejestrowania niezbędne jest przedstawienie odpowiednich dokumentów (art. 72 ust. 1) – i jednym z nich jest dowód własności pojazdu. Faktura VAT może być w postępowaniu rejestracyjnym wystarczającym dowodem własności pojazdu, jeżeli potwierdza nabycie pojazdu, a zatem jeżeli inne dowody (dokumenty) okoliczności tej nie przeczą lub nie podają jej w taką wątpliwość, której usunięcie nie należy do organu rejestracyjnego. Wynika to wprost z § 2 ust. 1 i § 4 ust. 1 pkt 5 obowiązującego w dacie wydania zaskarżonej decyzji rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz.U. z 2016, poz. 1038), którym aktualnie odpowiadają przepisy § 2 ust. 1 i § 6 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z 11 grudnia 2017 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów oraz wymagań dla tablic rejestracyjnych (Dz.U. z 2017 r., poz. 2355, ze zm.), interpretowanych w kontekście art. 72 ust. 1 i art. 73 Prawa o ruchu drogowym. Innymi słowy, faktura VAT nie jest dowodem nabycia pojazdu wtedy, gdy samodzielnie nie potwierdza w sposób niewątpliwy przejścia własności pojazdu na podmiot, który występuje z wnioskiem o rejestrację pojazdu. W takich warunkach Sąd kasacyjny uznał, że zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego okazał się oderwany od treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku i brzmienia przywołanych przepisów prawa o ruchu drogowym (przepisu ustawy i przepisów wykonawczych). Sąd pierwszej instancji nie popełnił błędu w wykładni prawa materialnego, co też przełożyło się na ocenę prawidłowości zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania. Rejestracja pojazdu, czyniona na użytek dopuszczenia pojazdu do ruchu, dokonywana jest na podstawie przepisów prawa administracyjnego. Stąd też ani organy administracji publicznej, ani też sąd administracyjny nie mogą zajmować się oceną istnienia dobrej wiary jednej ze stron umowy zawieranej w przekonaniu, że jest ona czynnością przenoszącą własność pojazdu, gdyż te sprawy należą do właściwości sądu powszechnego (por. tezę wyroku NSA z 9 grudnia 2005 r., I OSK 234/05). Organy rejestracyjne mają jednak prawo odnieść się do takich okoliczności sprawy – w tym do tych, które również rzutują na ocenę dobrej lub złej wiary nabywcy pojazdu – które są niezbędne dla ustalenia, czy z wnioskiem o rejestrację pojazdu wystąpił aktualny właściciel pojazdu, jak tego wymaga przepis art. 73 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym. Warto również zauważyć, że w postępowaniu administracyjnym obowiązuje zasada ogólna wywodzona z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., nakazująca organowi podejmować z urzędu lub na wniosek strony – a zatem również z inicjatywy strony postępowania – wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz do jej załatwienia. Nie obowiązuje zatem reguła ciężaru dowodu wywodzona z art. 6 k.c. (por. wyrok NSA z 26 listopada 2015 r., I OSK 752/14). Natomiast jeżeli w postępowaniu administracyjnym jedna ze stron powołuje się na okoliczność faktyczną, której ustalenie winno być stwierdzone przez inny organ lub sąd, a wymaga to inicjatywy procesowej tej strony postępowania, to winna ona podjąć stosowne działania prawne w tym celu dla wykazania istnienia tego faktu. Jeżeli zaś tego nie uczyni, to nie może skutecznie podnosić zarzutu naruszenia procedury przez organ. Skoro zaś rejestracji pojazdu dokonuje się na wniosek właściciela, to nie mając dowodu własności pojazdu, którego skutek w postaci (wyłącznej) własności nie byłby kwestionowany przez inny podmiot, organ administracyjny zobowiązany jest wydać decyzję odmowną w sprawie rejestracji takiego pojazdu. Ustalenie prawa własności nie należy bowiem do kompetencji organu rejestrującego pojazd, lecz do sądów powszechnych (por. wyrok NSA z 21 czerwca 2007 r., I OSK 1029/06). W tym też umownym znaczeniu, to na osobie domagającej się rejestracji pojazdu spoczywa ciężar udokumentowania prawa własności do pojazdu stanowiącego przedmiot rejestracji (por. wyrok NSA z 21 lutego 2002 r., II SA 1950/00). Z kolei poczynione przez skarżącą rozważania co do tego na kim spoczywa "ciężar dowodu złej wiary" na gruncie art. 169 § 1 k.c. w żaden sposób nie przystają do specyfiki postępowania rejestracyjnego prowadzonego na podstawie przepisów prawa o ruchu drogowym. Okoliczności związane z domniemaniem dobrej wiary, o którym mowa w art. 7 k.c., jakkolwiek istotne dla oceny skutków cywilistycznych nabycia rzeczy, nie mają znaczenia dla oceny, czy podmiot występujący z wnioskiem o rejestrację pojazdu wykazał w sposób niewątpliwy, że jest właścicielem rejestrowanego pojazdu. Przepis art. 7 k.c. nie mógł znaleźć w niniejszej sprawie zastosowania, bowiem przepisy prawa o ruchu drogowym nie uzależniają skutków prawnych w postępowaniu rejestracyjnym od dobrej lub złej wiary posiadacza pojazdu. W świetle przedstawionych argumentów Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia przepisów prawa powołanych w skardze kasacyjnej, a w szczególności w sposób, który mógłby mieć jakikolwiek wpływ na ocenę zgodności zaskarżonego wyroku z prawem. Końcowo Sąd odwoławczy wyjaśnia, że skoro podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty okazały się niezasadne, to wniesiony środek odwoławczy – jako pozbawiony usprawiedliwionych podstaw – podlegał oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął na podstawie art. 209 i art. 204 pkt 1 oraz art. 205 § 2 w zw. z art. 207 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło