I OSK 1677/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-11-14
Skład orzekający: sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz, sędzia NSA Olga Żurawska- Matusiak, sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pismo informujące o negatywnej ocenie projektu, wraz z potwierdzeniem nadania i odbioru, stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że pismo informujące o negatywnej ocenie projektu, wraz z potwierdzeniem nadania i odbioru, stanowi informację publiczną. Sąd podkreślił, że przepisy dotyczące dostępu do informacji publicznej powinny być interpretowane szeroko, a wszelkie wyjątki wąsko. Wnioskowane dokumenty, wytworzone przez instytucję w ramach sprawy publicznej, podlegają rygorom ustawy o dostępie do informacji publicznej.Stan faktyczny
J. W. zwrócił się do Dyrektora D. Instytucji Pośredniczącej we W. o udostępnienie drogą mailową skanu pisma informującego o negatywnej ocenie projektu, wraz z potwierdzeniem nadania i odbioru. Organ odmówił udostępnienia, uznając, że pismo nie ma waloru informacji publicznej. J. W. wniósł skargę na bezczynność organu, którą WSA we Wrocławiu uznał za zasadną, zobowiązując organ do rozpoznania wniosku. Dyrektor D. Instytucji Pośredniczącej wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Dyrektora D. Instytucji Pośredniczącej we W. Zasądzono od Dyrektora D. Instytucji Pośredniczącej we W. na rzecz J. W. kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz Sędziowie: sędzia NSA Olga Żurawska- Matusiak sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Joanna Ukalska po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Dyrektora D. Instytucji Pośredniczącej we W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 16 stycznia 2018 r. sygn. akt IV SAB/Wr 297/17 w sprawie ze skargi J. W. na bezczynność Dyrektora D. Instytucji Pośredniczącej we W. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Dyrektora D. Instytucji Pośredniczącej we W. na rzecz J. W. kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 16 stycznia 2018r. sygn. akt IV SAB/Wr 297/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, po rozpoznaniu sprawy ze skargi J. W. na bezczynność Dyrektora D. Instytucji Pośredniczącej we W. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej: zobowiązał Dyrektora D. Instytucji P. we W. do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 3 sierpnia 2017r. w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa oraz zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 595,00zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Wnioskiem z dnia 3 sierpnia 2017r. przesłanym pocztą elektroniczną D. Instytucji Pośredniczącej we W., J. W. zwrócił się o udostępnienie drogą mailową, w formie skanu pisma informującego o negatywnej ocenie projektu "Budowa U. w S.", objętego wnioskiem [...], zgłoszonego w ramach naboru nr [...] wraz z potwierdzeniem nadania tegoż pisma oraz potwierdzeniem odbioru przez wnioskodawcę – U. sp. z o.o. W odpowiedzi z dnia 17 sierpnia 2017r., organ stwierdził, że pismo informujące o negatywnej ocenie projektu nie posiada waloru informacji publicznej, w związku z powyższym nie podlega udostępnieniu. Informacją publiczną będzie sam wynik o negatywnej ocenie projektu, natomiast pismo skierowane do zindywidualizowanej strony (w tym przypadku do wnioskodawcy) o negatywnej ocenie projektu nie stanowi takiej informacji. W piśmie wskazywane są okoliczności i przesłanki, którymi kierowała się instytucja w trakcie oceny konkretnego wniosku o dofinansowanie, odnoszące się nie tylko do konkretnego wnioskodawcy, ale także i do konkretnego projektu. Zawarte tam są szczegółowe informacje o projekcie (złożonym wniosku o dofinansowanie), pomysłach biznesowych, strategii firmy itp., które z istoty rzeczy nie mogą posiadać przymiotu informacji publicznej. Także dokument potwierdzający odbiór przedmiotowego pisma przez wnioskodawcę, nie stanowi informacji publicznej.
Pismem z dnia 28 września 2017r. J. W. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu ze skargę na bezczynność D. Instytucji Pośredniczącej we W. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Skarżący powołał się art. 37 ust. 6 ustawy o zasadach realizacji programów polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014-2020 (Dz.U. z 2017r., poz. 1460 ze zm.), dalej w uzasadnieniu przywoływanej jako "ustawa wdrożeniowa", w brzmieniu obowiązującym na dzień złożenia wniosku i stwierdził, że żądna informacja, będąca dokumentem "wytworzonym w związku z oceną dokumentów i informacji przedstawionych przez wnioskodawców", z uwagi na fakt, że konkurs został już rozstrzygnięty, stanowi informację publiczną i podlega udostępnieniu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał w całości swoje dotychczasowe stanowisko. Wskazał nadto, że w związku z doręczeniem skarżącemu pisma z dnia 17 sierpnia 2017r. nie zaistniała bezczynność organu.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną. W ocenie Sądu wniosek skarżącego dotyczący udostępnienia skanu pisma informującego o negatywnej ocenie projektu "Budowa U. w S.", objętego wnioskiem [...], zgłoszonego w ramach naboru nr [...] wraz z potwierdzeniem nadania tegoż pisma oraz potwierdzeniem odbioru przez wnioskodawcę – U. sp. z o.o. został skierowany do podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej. W świetle art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2016r. poz. 1764 ze zm.), dalej w uzasadnieniu przywoływanej jako "u.d.i.p.", D. Instytucja Pośrednicząca jest co do zasady podmiotem obowiązanym do udzielenia informacji publicznej. Zgodnie z uchwałą Nr [...] Sejmiku Województwa [...] z dnia [...] października 2007r., podmiot ten jest jednostką organizacyjną samorządu województwa, zorganizowaną w formie jednostki budżetowej, do zadań której w myśl postanowień Statutu należy m.in.: przeprowadzenie naboru wniosków o dofinansowanie, weryfikacja techniczna, ocena formalna i merytoryczna wniosków, podpisanie umów z beneficjentami, płatność dla beneficjentów, udzielanie informacji w zakresie procedury naboru, oceny i wyboru wniosków o dofinansowanie. Podmiot ten jako jednostka organizacyjna samorządu województwa, działa jako jednostka budżetowa, powołana do realizacji zadań publicznych.
Sąd I instancji podkreślił także, że niesporne jest, iż wniosek skarżącego z dnia 3 sierpnia 2017r., zawierający żądanie udostępnienia opisanych na wstępie informacji, oparty został tak na przepisach u.d.i.p., jak i art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej, w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 września 2017r. Regulacja ta pozwala na stwierdzenie, że od momentu rozstrzygnięcia konkursu albo zamieszczenia informacji, o której mowa w art. 48 ust. 6 ustawy wdrożeniowej, dokumentacja związana z danym konkursem, nie korzysta już z ochrony przewidzianej w art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej. Oznacza to, że określona dokumentacja może wówczas stanowić przedmiot informacji publicznej, a jej udostępnienie winno następować zgodnie z regułami u.d.i.p.
Sąd I instancji podkreślił, że istota tej sprawy sprawdza się do rozstrzygnięcia, czy żądanie objęte wnioskiem skarżącego z dnia 3 sierpnia 2017r. jest informacją publiczną w rozumieniu art.1 u.d.i.p. Kluczowe dla rozstrzygnięcia powyższej kwestii pozostaje zatem dokonanie oceny wnioskowanych przez skarżącego dokumentów w oparciu o przepis art. 1 ust. 1 w związku z art. 6 u.d.i.p., mając równocześnie na względzie użyte przez ustawodawcę sformułowanie w art. 37 ust. 6 ustawy wdrożeniowej, iż "dokumenty wytworzone lub przygotowane w związku z oceną dokumentów i informacji przedstawianych przez wnioskodawców". W ocenie Sądu I instancji przepis art. 1 ust. 1 u.d.i.p. określa w sposób dość ogólny, iż każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystaniu na zasadach i w trybie określonym w tej ustawie. Skoro powyższa ustawa nie definiuje pojęcia sprawy publicznej, to dla wyjaśnienia tego pojęcia należy kierować się treścią art. 61 ust. 1 Konstytucji RP. Sąd podkreślił, że w art. 6 ust. 1 u.d.i.p. wskazano, iż udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o majątku publicznym (pkt 5), w tym o pomocy publicznej (pkt 5 lit. g), sposobach przyjmowania i załatwiania spraw (pkt 3 lit. d), treści innych wystąpień i ocen, dokonywanych przez organy władzy publicznej (pkt 4 lit. c). A zatem informacją publiczną będzie każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Oznacza to zatem, że informacją publiczną jest treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, a które na podstawie tej ustawy zostały zobowiązane do udostępnienia informacji, mających charakter informacji publicznej. Przymiot informacji publicznej posiadają zatem dokumenty organu (będące dowodem tego, co w nich urzędowo stwierdzono, zatwierdzono lub podano), wytworzone w ramach realizacji powierzonych zadań, a więc dokumenty powstałe w związku z prowadzeniem konkretnych spraw. Ustawodawca formułując w art. 61 Konstytucji RP zasadę "prawa do informacji", wyznaczył podstawowe reguły wykładni tego uprawnienia. Jeżeli zatem prawo do informacji stanowi prawo konstytucyjne, to ustawy określające tryb dostępu do informacji powinny być interpretowane w taki sposób, aby gwarantować szerokie uprawnienia w tym zakresie, a wszelkie wyjątki winny być rozumiane bardzo wąsko. Oznacza to stosowanie w odniesieniu do tych ustaw takich zasad wykładni, które sprzyjają poszerzaniu, a nie zawężaniu obowiązku informacyjnego. Ograniczenie prawa, o którym mowa w art. 1 ust. 2 u.d.i.p. determinuje wyłącznie regulacja ustawowa i tylko ze względu na ochronę wolności i praw innych podmiotów oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa przewidzianą w aktach rangi ustawy (art. 61 ust. 3 Konstytucji RP). Sąd zauważył także, że zawarte w art. 6 ust. 1 u.d.i.p. wyliczenie informacji publicznych podlegających udostępnieniu, ma charakter przykładowy, a więc zamieszczony w tym przepisie katalog informacji publicznych nie jest katalogiem zamkniętym. Uwzględniając powyższe, a ponadto treść przepisu art. 61 Konstytucji RP, Sąd I instancji stwierdził, że prawo do informacji jest zasadą, natomiast wyjątki od niej powinny być interpretowane ściśle. Zasadą zatem winno być, że organ interpretując zapisy ustawowe powinien dążyć do tego, aby informacja została ujawniona, przy czym niewątpliwie winien mieć na względzie ograniczenia w jej udostępnianiu określone w art. 5 ust.1 i 2 u.d.i.p. Powyższe ograniczenie dostępności informacji publicznej ma charakter wyjątku od zasady. Oznacza to, że powody przemawiające za nieudzieleniem żądanej informacji publicznej winny były być wyjaśnione oraz wyczerpująco i precyzyjnie omówione w decyzji wydanej w trybie art.16 ust.1 u.d.i.p. w zwiąku z art.107 § 3 K.p.a.
Wobec powyższego Sąd I instancji wywiódł, że żądane przez skarżącego dokumenty, wytworzone przez ww. instytucję w ramach sprawy publicznej, jaką jest gospodarowanie mieniem publicznym poprzez udzielanie, bądź odmowę pomocy indywidualnym podmiotom przez dysponowanie tym mieniem, stanowią informację publiczną, podlegającą rygorom ustawy o dostępie do informacji publicznej. Informację publiczną stanowi treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej lub podmiotu niebędącego organem administracji publicznej związanych z nimi bądź w jakikolwiek sposób dotyczących ich, co oznacza w niniejszej sprawie, że informacją publiczną są wnioskowane przez skarżącego dokumenty (informacje) wytworzone przez organ w sprawie o dofinansowanie na gruncie ustawy wdrożeniowej, z tej to przede wszystkim przyczyny, że odtwarzają ciąg czynności organu w powyższej sprawie. W konsekwencji powyższych ustaleń Sąd I instancji stwierdził, że w sprawie ma miejsce bezczynność organu w przedmiocie zgłoszonego przez skarżącego żądania objętego wnioskiem z dnia 3 sierpnia 2017r. Skoro wniosek strony skarżącej nie został załatwiony w sposób wskazany w omawianej ustawie, zaś bezczynność nie ustała także po wniesieniu skargi do sądu administracyjnego, Sąd działając w oparciu o przepis art. 149 § 1 P.p.s.a., orzekł jak w punkcie I wyroku. Stwierdzona bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa z tej to przede wszystkim przyczyny, że owa bezczynność wskazuje ma nieprawidłową wykładnię prawa, tj. zarówno u.d.i.p., jak i ustawy wdrożeniowej.
Jednocześnie Sąd podkreślił, że nie może nakazać organowi podjęcia czynności określonej treści lub wydania decyzji, określając jej treść. Organ sam musi wybrać właściwą formę załatwienia sprawy. Może udzielić informacji w formie czynności materialno-technicznej, może też odmówić udzielenia informacji publicznej z uwagi na ochronę informacji niejawnych lub innych tajemnic ustawowo chronionych (art. 5 ust. 1 u.d.i.p.). Jeśli natomiast organ odmawiałaby udostępnienia informacji z powołaniem na ochronę tajemnicy przedsiębiorcy, to winien tego dokonać w formie decyzji administracyjnej (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.).
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Dyrektor D. Instytucji Pośredniczącej we W. wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Wyrokowi Sądu I instancji skarżący kasacyjnie zarzucił:
I. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:
1) art. 1 ust. 1 u.d.i.p., poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż informacja w postaci skanu pisma informującego o negatywnej ocenie projektu "Budowa U. w S." wraz z potwierdzeniem nadania i odbioru ów dokumentu przez wnioskodawcę projektu, jest informacją o sprawach publicznych, a co za tym idzie informacją publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p., podczas gdy prawidłowa wykładnia powinna doprowadzić Sąd I instancji do konstatacji, iż wspomniana dokumentacja ze względu na swój zakres i charakter nie stanowi informacji publicznej,
2) art. 13 ust. 1 u.d.i.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a co za tym idzie przyjęcie, iż organ nie dopełnił ciążących na nim obowiązków wynikających z tegoż przepisu, pomimo, że organ z zachowaniem 14-dniowego terminu, ustosunkował się do wniosku strony, kierując pisemną informację zawartą w piśmie z dnia 17 sierpnia 2017r., w której poinformował wnioskodawcę, iż informacja, o której udostępnienie wnosi nie posiada waloru informacji publicznej.
II. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 149 § 1 pkt 1 i 3 P.p.s.a. poprzez uwzględnienie skargi na bezczynność pomimo, iż prawidłowe zastosowanie przez Sąd I instancji prawa materialnego powinno doprowadzić do wniosku, iż przedmiotowa skarga winna być oddalona w całości na podstawie art. 151 P.p.s.a albowiem organ nie mógł udostępnić żądanej informacji, jako informacji nie będącej informacją publiczną w rozumieniu u.d.i.p.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną J. W. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Zakres sądowej kontroli instancyjnej jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku sądu I instancji. Jedynie w przypadku, gdyby zachodziły przesłanki, powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego, określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej. W niniejszej sprawie nie stwierdzono takich przesłanek.
Przedmiotową skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych, przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a., zarzucając Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 1 ust. 1 u.d.i.p. oraz niewłaściwe zastosowanie art. 13 ust. 1 u.d.i.p., a także naruszenie przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W sytuacji podniesienia obu podstaw kasacyjnych, zasadą jest w pierwszej kolejności rozpoznanie zarzutów procesowych, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd I instancji przepis prawa materialnego (vide: wyrok NSA z dnia 9 marca 2005r. sygn. akt FSK 618/04, https://orzeczenia.nsa.gov.pl ).
Odnosząc się zatem w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 149 § 1 pkt 1 i 3 P.p.s.a. przez uwzględnienie skargi, zamiast jej oddalenia na podstawie art. 151 P.p.s.a. wypada wskazać, iż zarzut ten jest wadliwie skonstruowany, a tym samym nie może doprowadzić do podważenia zaskarżonego wyroku. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje się bowiem, iż przepisy art. 149 § 1 i art. 151 P.p.s.a. - podobnie jak i art. 145 § 1, art. 146 § 1, art. 147 § 1, art. 148, czy też art. 150 P.p.s.a. - mają wyłącznie charakter wynikowy. Tego typu przepisy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia ww. przepisów jest zobowiązana do powiązania ich z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – sąd I instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy (vide: wyrok NSA z dnia 27 kwietnia 2010r. sygn. akt I OSK 87/10; wyrok NSA z dnia 27 maja 2011r. sygn. akt I OSK 1311/10, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Przepis art. 149 § 1 P.p.s.a. znajduje zastosowanie gdy sąd administracyjny stwierdzi, że doszło w sprawie do bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, wskazując jakie elementy winien zawierać w takiej sytuacji wyrok. Nie wyjaśnia on natomiast z jakich przyczyn sąd uznał, że organ znalazł się w bezczynności lub przewlekle prowadził postępowanie. Ta podlega ocenie po pierwotnym zrekonstruowaniu obowiązku prowadzenia postępowania w terminie określonym przez prawo (vide: wyrok NSA z dnia 21 sierpnia 2019r. sygn. akt I OSK 204/19, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Z kolei przepis art. 151 P.p.s.a. w okolicznościach niniejszej sprawy winien znaleźć zastosowanie gdy sąd stwierdzi brak podstaw do uznania, że doszło w sprawie do bezczynności. Skoro autor niniejszej skargi kasacyjnej nie powiązał zarzutu naruszenia ww. przepisów z innym przepisem prawa błędnie zastosowanym przez Sąd I instancji, to zarzut ten nie może prowadzić do wzruszenia zaskarżonego wyroku.
Ponadto należy dostrzec, iż naruszenie przepisów postępowania, o którym mowa w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. może się przejawiać w tych samych postaciach co naruszenie prawa materialnego. Przepisy postępowania mogą być zatem naruszone zarówno przez ich błędną wykładnię, jak i niewłaściwe zastosowanie. Dodatkowo, w przypadku zarzutów skierowanych wobec tego rodzaju przepisów strona wnosząca skargę kasacyjną ma obowiązek wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy (vide: J.P.Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2011, uwaga 6 do art. 174, wyrok NSA z dnia 7 maja 2014r. sygn. akt II FSK 2985/13, https://orzeczenia.nsa.gov.pl ). Badany zarzut kasacyjny nie tylko nie wskazuje żadnej z tych postaci naruszenia przepisów, ale także nie podaje wpływu wytkniętego naruszenia prawa na treść kwestionowanego wyroku. Dodatkowo deprecjonuje to powyższy zarzut.
Odnosząc się natomiast do zarzutów naruszenia prawa materialnego należy wskazać, iż naruszenie prawa materialnego może przybrać postać błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.). Stawiając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, oraz podać jak w ocenie skarżącego kasacyjnie przepis ów powinien być rozumiany, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Błędna wykładnia prawa materialnego może polegać na nieprawidłowym odczytaniu normy prawnej wyrażonej w przepisie, mylnym zrozumieniu jego treści lub znaczenia prawnego, bądź też na niezrozumieniu intencji ustawodawcy (vide: wyrok NSA z dnia 13 września 2005r. sygn. akt II OSK 16/05; wyrok NSA z dnia 23 lutego 2005r. sygn. akt OSK 539/04; wyrok NSA z dnia 2 lutego 2005r. sygn. akt OSK 1026/04, http://orzeczenia.nsa.gov.pl ). Skuteczność tak podniesionego zarzutu należy oceniać w oderwaniu od ustaleń faktycznych, a jedynie w odniesieniu do bezspornych okoliczności faktycznych sprawy i uzasadnienia (vide: J.P.Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2011, uwaga 3 do art. 174).
Stawiając zarzut błędnej wykładni art 1 ust. 1 u.d.i.p. autor skargi kasacyjnej zupełnie abstrahuje od tego na czym polega wadliwość wykładni tegoż przepisu dokonanej w zaskarżonym wyroku. Nie wskazuje w szczególności jakie reguły wykładni prawa zostały naruszone w interpretacji owej normy i w czym przejawiała się owa wadliwość. Nie wskazuje także jak w jego ocenie powinien być przepis ten rozumiany, a więc jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Skarżący kasacyjnie wskazuje natomiast, iż wadliwa wykładnia tegoż przepisu polegała na błędnym przyjęciu, iż wnioskowana do udostępnienia konkretna informacja, opisana we wniosku inicjującym kontrolowane postępowanie jest informacją o sprawach publicznych, a co za tym idzie informacją publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Oznacza to, że postawiony zarzut naruszenia powyższej normy w ogóle nie odnosi się do jej wykładni dokonanej w zaskarżonym wyroku, ale został powiązany wyłącznie z ustaleniami okoliczności faktycznych dokonanymi w niniejszej sprawie, które skarżący kasacyjnie uważa za wadliwe. Sformułowany w taki sposób zarzut naruszenia prawa materialnego jest oczywiście wadliwy, bowiem zarzut naruszenia prawa materialnego nie może służyć podważeniu ustaleń faktycznych sprawy (vide: wyrok NSA z dnia 14 października 2004r. sygn. akt FSK 568/04; wyrok NSA z dnia 2 października 2009r. sygn. akt II FSK 684/08, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ).
Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 13 ust. 1 u.d.i.p. przez jego niewłaściwe zastosowanie należy wskazać, iż przepis ten - co do zasady, a wyjątki w tym zakresie nie mają zastosowania w niniejszej sprawie - zobowiązuje do udostępnienia informacji publicznej bez zbędnej zwłoki nie później jednak niż w terminie 14 dni. Okoliczności faktyczne sprawy - które w ogóle nie zostały podważone zarzutem kasacyjnym - wskazują, iż informacja, której udostępnienia domaga się wnioskodawca jest informacją publiczną podlegającą rygorom u.d.i.p. Powyższe petryfikuje ustalenia faktyczne sprawy i nie pozwala aktualnie przyjąć innych okoliczności za podstawę rozstrzygnięcia niż te wskazane przez Sąd I instancji. To zaś oznacza, iż załatwienie wniosku inicjującego niniejsze postępowanie winno nastąpić na podstawie przepisów u.d.i.p., które rozpoznanie wniosku o udzielenie informacji publicznej sprowadzają - w okolicznościach faktycznych badanej sprawy - do udzielenia żądanej informacji w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem w drodze czynności materialno-technicznej, albo do odmowy udostępnienia tej informacji, co winno nastąpić w formie decyzji (vide: wyrok NSA z dnia 11 października 2017r. sygn. akt I OSK 776/17, www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Natomiast poinformowanie wnioskodawcy pismem o tym, że wnioskowana informacja nie stanowi informacji publicznej następuje tylko w sytuacji gdy informacja ta nie stanowi informacji publicznej, a tym samym nie podlega rygorom przepisów u.d.i.p. (vide: M. Jaśkowska, Dostęp do informacji publicznych w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, Toruń 2002, s. 67-68). Ten ostatni sposób reakcji podmiotu zobowiązanego do udostepnienia informacji publicznej nie jest zatem aktualny w okolicznościach badanej sprawy. Pozostawanie skarżącego kasacyjnie w błędnym przekonaniu o adekwatności prawnej odpowiedzi udzielonej na wniosek inicjujący niniejsze postępowanie, wyrażnie wskazuje, iż powyższy wniosek nie został dotychczas załatwiony w sposób przewidziany przepisami u.d.i.p., to zaś implikuje naruszenie terminu udostępnienia informacji, o którym mowa w art. 13 ust. 1 tejże ustawy. Za bezzasadny wypadało zatem uznać zarzut kasacyjny odnoszący się do powyższego przepisu.
Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł o jej oddaleniu.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w oparciu o przepis art. 204 pkt 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło