I OSK 2012/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-06-12

Skład orzekający: Iwona Bogucka, Wiesław Morys, Marcin Kamiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nieruchomość miejska, zabudowana budynkami o funkcji mieszkalnej, administracyjnej i gospodarczej, która w dniu wejścia w życie dekretu o reformie rolnej nie istniała lub nie była wykorzystywana rolniczo, może podlegać przepisom tego dekretu ze względu na hipotetyczny związek funkcjonalny z majątkiem rolnym?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Sąd uznał, że istnienie zabudowań służących administracji majątku, w tym rolniczego, oraz terenów takich jak ogród warzywny, uzasadnia uznanie nieruchomości za związaną funkcjonalnie z majątkiem rolnym w rozumieniu dekretu o reformie rolnej. Sąd podkreślił, że stan techniczny budynków czy proporcje gruntów leśnych do rolnych nie są decydujące, a cel reformy rolnej obejmował zróżnicowane przeznaczenie terenów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Decyzja ta stwierdzała, że określone parcele katastralne nie podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu o reformie rolnej. Skarżący kasacyjnie zarzucili naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, kwestionując uznanie nieruchomości za podlegającą reformie rolnej ze względu na jej miejski charakter, brak związku funkcjonalnego z gospodarstwem rolnym oraz zniszczenie lub nieistnienie kluczowych budynków w dniu wejścia w życie dekretu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od skarżących solidarnie na rzecz Gminy [...] kwotę tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Iwona Bogucka (spr.) sędzia NSA Wiesław Morys sędzia del. WSA Marcin Kamiński Protokolant starszy inspektor sądowy Joanna Drapczyńska po rozpoznaniu w dniu 12 czerwca 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. T., A. Z. T., R. M. P., S. P. T., R. T., S. V. i V. F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2016 r. sygn. akt I SA/Wa 2348/15 w sprawie ze skarg Gminy [...] i Skarbu Państwa – Starosty [...] na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od W. T., A. Z. T., R. M. P., S. P. T., R. T., S. V. i V. F. solidarnie na rzecz Gminy [...] kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z 28 kwietnia 2016 r., sygn. I SA/Wa 2348/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skarg Gminy [...] i Skarbu Państwa-Starosty [...] w pkt 1. uchylił na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] listopada 2015 r., nr [...], którą uchylono decyzję Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 roku (znak: [...]) i stwierdzono, że parcele katastralne [...] oraz pgr nr [...], [...]/2 cz., [...] cz., [...] cz., w granicach aktualnych działek ewidencyjnych nr [...] oraz [...], położone w [...], gm. [...] (poprzednio [...]), objęte dawnym zaginionym wykazem hipotecznym [...] ks. tab. [...], następnie ujawnione w urządzonym dla niego zbiorze dokumentów [...] nie podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 roku o przeprowadzeniu reformy rolnej (t.j. Dz.U. z 1945 r., Nr 3, poz. 13); w pkt 2. oddalił skargę Skarbu Państwa-Starosty [...]; w pkt 3. zasądził od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz Gminy [...] zwrot kosztów postępowania. W skardze kasacyjnej W. T., A. Z. T., R. M. P., S. P. T., S. V. i V. F. zaskarżyli wyrok Sądu I instancji w zakresie pkt 1 i 3, wnosząc alternatywnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie lub uchylenie wyroku w zaskarżonej części i oddalenie skargi Gminy [...], a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718, dalej p.p.s.a.) Sądowi I instancji zarzucono: I. naruszenie przepisów prawa materialnego: 1/ art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. nr 10, poz. 51 ze zm., dalej "dekret") przez niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu: a) że objęta postępowaniem przedmiotowa nieruchomość podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN i stanowiła nieruchomość ziemską o charakterze rolnym, pomimo, że była nieruchomością miejską nie pozostającą w ścisłym związku funkcjonalnym z gospodarstwem rolnym folwarkiem [...], zwłaszcza, że budynek administracyjny w dniu 13 września 1944r. już nie istniał na gruncie; b) że objęta postępowaniem przedmiotowa nieruchomość podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN przez dokonanie niedopuszczalnej rozszerzającej wykładni tej normy przez Sąd, który przyjął, iż skoro na nieruchomości mógł być zlokalizowany jeden parterowy budynek w którym wykonywana była administracja całym majątkiem, w tym także rolnym w [...], który to budynek nie istniał na gruncie w dniu 13 września 1944 r., to nieruchomość taka podpada w całości pod działanie dekretu, nawet gdyby zarząd dotyczył w 98 % majątku leśnego, a oprócz budynku administracyjnego nieruchomość spełniała szereg innych funkcji, co potwierdził w zaskarżonym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny; c) że objęta postępowaniem przedmiotowa nieruchomość podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit, e) dekretu PKWN przez błędne przyjęcie, iż nieistniejący w dniu wejścia w życie dekretu parterowy budynek administracyjny mógł przesądzać o istnieniu "nierozerwalnej więzi funkcjonalnej" pozwalającej na stwierdzenie podpadania nieruchomości pod działanie dekretu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17.11.2008r., I OSK 1563/07, z dnia 20.11.2008r., I OSK 1697/07, z dnia 3.10.2008r., I OSK 1162/07, z dnia 30.11.2007r., I OSK 1528/06, z dnia 7.05.2009r., I OSK 686/08); d) że objęta postępowaniem przedmiotowa nieruchomość podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN przez błędne przyjęcie w zaskarżonym wyroku, iż nie ma znaczenia w jakiej części nieruchomość ta wykazuje związek funkcjonalny z majątkiem ziemskim o charakterze rolnym, a proporcje pozostają bez znaczenia, a sam związek w jakimkolwiek zakresie czyni zasadnym przyjęcie, iż nieruchomość podpada pod działanie dekretu w całości. 2. błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 2 ust. 1 lit. e) i ust. 2 w związku z art. 1 ust. 1 i 2 dekretu PKWN polegające na dokonaniu przez organ administracyjny błędnej wykładni, ignorującej ugruntowane orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a także Sądu Najwyższego oraz Trybunału Konstytucyjnego, polegające na niewłaściwym przyjęciu, że nieruchomość zabudowana trzema różnymi budynkami położonymi wzdłuż ulicy [...] w [...] o funkcji mieszkalnej i rekreacyjnej, biurowej, który to budynek w dniu 13 września 1944r. już nie istniał oraz gospodarczej (garaż) a nie rolnej, wraz z ogrodzonym placem, położona na wydzielonym geodezyjnie i faktycznie gruncie, nie posiadająca charakteru rolnego wchodziła w skład nieruchomości ziemskiej, pomimo obiektywnej niemożności wykorzystania przedmiotowej zabudowanej nieruchomości w całości czy też w części do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej, zwierzęcej, sadowniczej przez rolników małorolnych, jak również do tzw. "nadziałów" dla małorolnych rolników lub jak błędnie organ stwierdził "za teren niezbędny do utworzenia szkoły" (tak Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale siedmiu Sędziów z dnia 6 czerwca 2006 roku, I OPS 2/06, oraz w wyrokach NSA: z dnia 26 stycznia 2007r., I OSK 387/06, z dnia 15.02.2007r., I OSK 728/05, z dnia 8 czerwca 2000r., IV SA 958/98, z dnia 22 sierpnia 2000 r., IV SA 2582/98, z dnia 19 września 2000 r., IV SA 451/00, z dnia 6 listopada 2000r., IV SA 843/99, z dnia 9 października 2000r., IVSA 1669/98, z dnia 11 grudnia 2000r., IV SA 456/99, z dnia 31 maja 2001r., IVSA 56/00 oraz z dnia 11 czerwca 2003r., IV SA 2740-42/02 i IV SA 2556-58/02, uchwała Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 września 1990r. W 3/89, a także Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 19 czerwca 2006r., IV SA/Wa 2164/05, z dnia 20 czerwca 2006r., IVSA/Wa 417/06, z dnia 27 września 2006r., IVSA/Wa 1677/05, z dnia 17października 2006r., IVSA/Wa 1532/06, z dnia 30 kwietnia 2007r., IVSA/Wa 505/07, z dnia 5 listopada 2004r., IV SA/Wa 182/04); 3. naruszenie art. 6 dekretu PKWN poprzez błędne przyjęcie, że nastąpiło skuteczne przejęcie zabudowanej nieruchomości położonej na wyodrębnionych fizycznie i prawnie parcelach gruntu w zarząd państwowy w trybie tegoż przepisu, w sytuacji, gdy: a) przedmiotowa nieruchomość składająca się z gruntów posiadających charakter budowlany i zabudowana trzema różnymi budynkami była "nieruchomością ziemską" w rozumieniu tegoż dekretu; b) do dnia dzisiejszego nie została wykorzystana zgodnie z celami dekretu określonymi w art. 1 ust. 2 dekretu na nadziały dla małorolnych rolników lub jako niezabudowany grunt pod budowę szkoły; 4. naruszenie art. 99 oraz art. 121 Konstytucji RP, jak również art. 21 ust. 1 i ust. 2, art. 64 ust. 1, 2 i 3 i art. 77 Konstytucji RP przez pozbawienie J. T. oraz jego spadkobierców prawa własności bez jakiegokolwiek odszkodowania; 5. naruszenie art. 32 zdanie 2 Konstytucji RP polegające na odmiennym rozstrzygnięciu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w zaskarżonym wyroku w niniejszej sprawie wniosku dotyczącego przedmiotowej nieruchomości zabudowanej trzema różnymi budynkami położonymi w ciągu ulicy [...], z czego parterowy budynek administracyjny w dniu 13 września 1944r już nie istniał, aniżeli w innych sprawach, w których sytuacja prawna i faktyczna obywateli była taka sama (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1990 roku, III ARN 28/90, OSP z 1992r., z. 3, p. 56), 6. naruszenie art. 1 sporządzonego w dniu 20 marca 1952 roku Protokołu Nr 1 ratyfikowanego przez Polskę w dniu 10 października 1994 roku (Dz.U. z 1995 roku Nr 26, poz. 175) do sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 roku, a następnie zmienionej Protokołem Nr 3, Nr 5 i Nr 8 oraz uzupełnionej Protokołem Nr 2 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz.U. z 1993 roku Nr 61, poz. 284) poprzez pozbawienie Skarżących zaskarżonym wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2016 r. prawnie uzasadnionego oczekiwania uzyskania efektywnego korzystania z nieruchomości potwierdzonego decyzją Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 3 listopada 2015r. (prawa własności nieruchomości) (por. uzasadnienie decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 27 stycznia 2000 roku, nr 33752/96, LEX. nr 41130, orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 23 listopada 2000 roku w sprawie nr 25701/94 - Case of the Former King of Greece and Others vs. Greece - dostępne na stronie internetowej Europejskiego Trybunału Praw Człowieka— www. echr. coe. int, w którym Trybunał stwierdził, że dokonane w latach 60-tych XX wieku wywłaszczenie byłego króla Grecji z jego majątku prywatnego bez odszkodowania jest niezgodne z normami międzynarodowymi i narusza podstawowe prawa obywatelskie; tak samo Trybunał w w orzeczeniu z lutego 2001 roku w sprawie Dan Brumarescu vs. Rumunia); II. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik tego postępowania: 1. art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a polegające na błędnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na skutek pominięcia faktu, iż badając charakter i sposób użytkowania nieruchomości oraz jej powierzchnię musimy przyjąć stan faktyczny i prawny na dzień jej przejęcia w dniu 13 września 1944 roku, co nie zostało uczynione; 2. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN polegające na bezzasadnym uchyleniu decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] listopada 2015 roku wskutek błędnego przyjęcia, że objęta sporem nieruchomość miejska zabudowana budynkiem mieszkalnym w dniu jej przejęcia pozostawała w ścisłym nierozerwalnym związku funkcjonalnym z folwarkiem i gospodarstwem rolnym J. T. w [...], czyli że spełniała określone w tym przepisie przesłanki przejęcia nieruchomości na cele reformy rolnej, tj. nieruchomość zdaniem Sądu stanowiła nieruchomość ziemską o charakterze rolnym oraz spełniała normy obszarowe, w związku z czym podpadała pod działanie tego przepisu; 3. art. 1, 3 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) i c) p.p.s.a. przez uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji z dnia [...] listopada 2015 roku w całości pomimo, że organ II instancji prawidłowo zgromadził w sprawie materiał dowodowy i dokonał jego słusznej oceny, a zatem brak było podstaw do uwzględnienia skargi, albowiem w rzeczywistości nieruchomość była w dniu jej przejęcia nieruchomością miejską, nie nadającą się do realizacji celów opisanych szczegółowo w dekrecie w art. 1 ust. 2 lit. a, b, c, d, i e , a zatem z uwagi na niespełnienie kumulatywnie przesłanek ustawowych koniecznych dla przejęcia nieruchomości brak było podstaw do uchylenia decyzji; 4. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a w konsekwencji także art. 107 § 1 i 3 k.p.a. przez błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, oparcie zaskarżonego wyroku na okolicznościach uznanych za udowodnione mimo braku istnienia w tym kierunku ustaleń faktycznych na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym, w szczególności na: a) fakcie uznania spornej nieruchomości za nieruchomość ziemską, podczas gdy z materiału dowodowego wynika niezbicie, iż jest to nieruchomość miejska, a zarząd gospodarstwem rolnym był sprawowany na folwarku przez zarządcę, o czym zeznawała świadek [...] w dniu 1.10.2007r. przed Sądem Okręgowym w [...]: "Na folwarku był osobny zarządca P., a na tartaku był zarządca B. [...] P. mieszkał na folwarku. " b) fakcie zlokalizowania na tej nieruchomości budynku administracyjnego w sytuacji, gdy w chwili przejęcia nieruchomości tj. w dniu 13 września 1944 roku budynek administracyjny nie istniał, c) fakcie, że w owym budynku administracyjnym miała się mieścić administracja całym majątkiem, podczas gdy ze zgromadzonego materiału wynika jednoznacznie, iż znajdowała się tam wyłącznie administracja majątku leśnego, d) przyjęciu że sporna nieruchomość stanowiła nieruchomość ziemską o charakterze rolniczym na tej podstawie iż wykazywała ścisły związek z majątkiem ziemskim o charakterze rolnym, podczas gdy z akt sprawy wynika, iż związku takiego nie było, e) pominięciu spójnych zeznań świadków na okoliczności uzasadniające przyjęcie, iż nieruchomość nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, w szczególności twierdzeń, o tym, iż budynek [...] był wyłącznie budynkiem mieszkalnym, natomiast parterowy budynek administracyjny był odrębną nieruchomością budynkową położoną w tym samym ciągu zabudowań, co [...] oraz, że budynek administracyjny został spalony w roku 1936 lub najpóźniej w czasie działań wojennych, a ponadto, iż w budynku administracyjnym znajdowała się administracja majątku leśnego, nieruchomość nie miała charakteru rolnego, ani też żadnego związku funkcjonalnego z gospodarstwem rolnym, f) pominięcie okoliczności wskazanych przez skarżących zarówno faktycznych, jak i prawnych oraz przywołanego orzecznictwa sądów administracyjnych i Naczelnego Sądu Administracyjnego, g) brak ustalenia faktycznego związku funkcjonalnego pomiędzy nieruchomością a gospodarstwem rolnym poprzez zastąpienie go domniemaniem opartym na arbitralnym przekonaniu Sądu i błędnej ocenie materiału dowodowego w szczególności niewłaściwej oceny zeznań świadków S. K., K. S. oraz W. H., h) naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez uznanie, że skarżący nie udowodnili braku związku funkcjonalnego z resztą majątku, poprzez błędna ocenę zeznań świadków S. K., K. S. oraz W. H., i) naruszenie art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez przeniesienie na skarżących ciężaru dowodu, że brak jest związku funkcjonalnego nieruchomości z resztą majątku, co zdaniem skarżących zostało udowodnione i wywodzenie z tej okoliczności negatywnych skutków prawnych dla skarżących poprzez uznanie, że taki związek zachodził na podstawie założeń hipotetycznych i teoretycznych, sprzecznych dodatkowo z zeznaniami świadków i dokumentami, a zatem, że nieruchomość podpadała pod działanie dekretu, co stoi w sprzeczności z zasadą oficjalności w postępowaniu administracyjnym; 5. naruszenie art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. poprzez brak wnikliwego zbadania zaistnienia przesłanek do stwierdzenia czy przedmiotowa nieruchomość podpadała pod działanie przepisów dekretu PKWN, w tym również nie podniesionych w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a w konsekwencji uchylenie zaskarżonej decyzji mimo, że była ona zgodna z prawem. Opisane wyżej uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż wskutek ich zaistnienia Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylając zaskarżoną decyzję administracyjną oparł swoje rozstrzygniecie na błędnych przesłankach, czego konsekwencją będzie podjęcie błędnego rozstrzygnięcia przez organ rozpatrujący sprawę, a w szczególności uchybienia Sądu mogą doprowadzić do wydania w sprawie merytorycznej - niezgodnej z żądaniem wniosku - decyzji administracyjnej. W skardze kasacyjnej zawnioskowano także na podstawie art. 106 § 3 w związku z art. 193 p.p.s.a. o przeprowadzenie uzupełniających dowodów z następujących dokumentów: - wyciągu z protokołu i samego protokołu z konferencji odbytej w Urzędzie Wojewódzkim w [...] w dniach [...] października 1947 roku, - protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] października 1949 roku, - protokołu z oględzin części resztówki z dnia [...] marca 1950 roku wraz z odręcznym szkicem części resztówki majątku [...] - załącznikiem do protokołu (szkic odręczny części resztówki [...] - użytkownik Zarząd Miejski [...]), z których to dokumentów wynika, iż dom administracyjny do rozbiórki posiadał wymiary 21,7 m x 17,5 m x 3,2 m z adnotacją "zniszczony przez działania wojenne bez drzwi, bez okien - remont nieopłacalny (oznaczony numerem 5 na szkicu), a dom mieszkalny oznaczony na szkicu nr 3 posiadał wymiary 29 m x 16 m, natomiast garaże oznaczone nr 11 na szkicu posiadały powierzchnię 45 m x 14,1 m, - kopi mapy katastralnej z dnia [...].11.1950r., [...]; (oryginały tych trzech ostatnich dokumentów znajdują się w [...] Urzędzie Wojewódzkim w [...] w Archiwum Zakładowym w zespole akt Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego w [...] pn. resztówki PFZ - powiat Sucha [...] z lat 1945- 1967), - protokołu zeznań świadków złożonych w dniu [...] października 2007 roku i [...] listopada 2007r w sprawie o sygn. akt [...] przed Sądem Okręgowym w [...] Wydziałem I Cywilnym, - protokołu przesłuchania świadka przez Sąd Rejonowy dla [...] w [...] w dniu [...].12.2001r., sygn. akt [...] na okoliczność, że budynek mieszkalny [...] był odrębnym budynkiem od parterowego budynku administracyjnego oraz od budynku garaży, położonych na parceli [...], oraz, że w dniu [...] września 1944 roku parterowy budynek administracji już nie istniał, gdyż uległ zniszczeniu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zaniechano przedstawienia argumentów mających uzasadniać poszczególne zarzuty, odniesiono się natomiast do kilku kwestii problemowych: 1. Kwestia konieczności dokonywania ścisłej interpretacji dekretu. Kwestia wykładni pojęcia "nieruchomość ziemska" oraz pierwotnego brzmienia zapisów dekretu. Kwestia rolniczego" lub "nierolniczego" charakteru nieruchomości ziemskiej. W tym zakresie podniesiono, że w sprawie doszło do rażącego naruszenia art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, albowiem wykazano, iż objęta postępowaniem przedmiotowa nieruchomość jest nieruchomością miejską. Poczynione ustalenia faktyczne powinny doprowadzić orzekający Sąd do wniosku, iż sporna nieruchomość nie tylko nie jest nieruchomością ziemską, ale dodatkowo z uwagi na to, że nie mogła być przydatna do realizacji określonych celów, które zostały wyczerpująco wymienione w art. 1 ust. 2 lit. a, b, c, d i e dekretu, nie mogła podpadać pod działanie tego dekretu. Tym samym należało przyjąć, iż sporna nieruchomość jest nieruchomością miejską, która nie była wykorzystywana na cele rolnicze, ale jako otoczenie budynku mieszkalnego jeden kompleks nierozerwalnie powiązany z [...], która nie nadawała się do realizacji celów wskazanych w dekrecie. Już sama okoliczność położenia nieruchomości na terenie miasta Sucha, czyni zapadłe rozstrzygnięcie niedopuszczalnym. Niedopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca przepisów dekretu. Nawet gdyby pominąć fakt, że mamy do czynienia z nieruchomością miejską, dodatkowo sporna nieruchomość nie spełniała dalszych przesłanek dla jej przejęcia przez Skarb Państwa. Nieruchomość ta bowiem sama w sobie nie miała charakteru rolniczego i nie była wykorzystywana na cele rolnicze, nie nadawała się do realizacji celów reformy rolnej, a zatem nie spełniała przesłanek do objęcia dekretem. Pomimo, iż w sprawie zostały wykazane dowodami i uznane za udowodnione wszystkie wyżej wskazane kardynalne dla rozstrzygnięcia kwestie, orzekający w sprawie Sąd zdawał się ich nie dostrzegać i przeprowadził swoją analizę w chybionym kierunku, a mianowicie badał dodatkowo, czy na owej miejskiej, nierolniczej Nieruchomości, niezwiązanej z folwarkiem znajdują się pomieszczenia administracyjne w budynku mieszkalnym tzw. "[...]". Owo badanie było niedopuszczalne, albowiem pozbawione znaczenia dla rozstrzygnięcia, skoro nie zrealizowały się pozostałe przesłanki, których wystąpienie kumulatywne było konieczne dla możliwości stwierdzenia o podpadaniu Nieruchomości pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Co więcej, wbrew zgromadzonym w sprawie dowodom, Sąd ten arbitralnie przyjął, iż w "[...]" znajdowały się pomieszczenia administracyjne, w których znajdowała się administracja folwarku w [...], co doprowadziło ten Sąd do błędnego i zarazem w ocenie Skarżących niedopuszczalnego wniosku o podpadaniu Nieruchomości pod działanie ostatnio wskazanego dekretu. Tymczasem przedmiotowe ustalenie nie znalazło oparcia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, albowiem tego faktu nie potwierdziły ani zeznania świadków, ani dokumenty zgromadzone w sprawie, a wręcz przeciwnie materiał dowodowy wskazuje jednoznacznie, iż w "[...]" znajdowały się mieszkania, a jakaś nieokreślona "administracja" znajdowała się w osobnym parterowym budynku, który został doszczętnie spalony w roku 1936, albo jak wynika z protokołów spisanych po 1945 roku w trakcie II wojny światowej. Przy tym dodatkowo Sąd nie ustalił wcale, i nie próbował nawet zajmować się tą kwestią, kto miałby wykonywać ową administrację w pomieszczeniach [...] oraz na czyją rzecz oraz co miałoby być przedmiotem administrowania. Zatem Sąd zastosował wbrew swoim wskazaniom niedopuszczalną rozszerzającą wykładnię normy z art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, wyprowadził błędny wniosek o podpadaniu spornej Nieruchomości pod działania dekretu pomimo braku zrealizowania się przesłanek dla takiej konkluzji. 2. Kwestia ustalenia przeznaczenia spornej Nieruchomości oraz sposobu jej zagospodarowania w dniu wejścia w życie dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 roku o przeprowadzeniu reformy rolnej. W tym zakresie powołano się na mapę katastralną gminy [...] z [...] listopada 1950 roku, szkic odręczny majątku [...] stanowiący dokument pochodzący z Referatu Rolnictwa i Reform Rolnych Starostwa Powiatowego [...] z maja 1950 r., protokół zdawczo -odbiorczy z 11 października 1949 r., protokół Komisji Powiatowej z 18 marca 1950 r. wskazując, że w dniu wejścia w życie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej Nieruchomość była zabudowana budynkiem wielokondygnacyjnym o funkcji mieszkalnej pod zwyczajową nazwą [...], a ponadto znajdowały się na niej zlokalizowane w jednym ciągu, jednym kompleksie zabudowy ruiny do rozbiórki garaży oraz parterowego budynku administracyjnego. Nieruchomość nie była w żaden sposób powiązana z folwarkiem i gospodarstwem rolnym wbrew temu co ustalił i w konsekwencji błędnie przyjął Sąd I instancji. Brak związku z folwarkiem został przez Sąd odnotowany, tym samym doszło do oparcia wyroku w stanie faktycznym, błędnie ocenionym przez Sąd. Tym samym doszło do naruszenia przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. do naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z odpowiednio powołanymi w zarzutach skargi przepisami kodeksu postępowania administracyjnego poprzez błędną ocenę stanu faktycznego sprawy ustalonego przez ten Sąd. Nadto powołano, że dotychczas zapadło w sprawach sąsiednich nieruchomości położonych na terenie miasta [...] przy ul. [...] i przy ul. [...] szereg korzystnych dla Skarżących wyroków oddalających skargi Skarbu Państwa Starosty [...] oraz Gminy [...] ( wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 26 lutego 2014r., sygn. akt I SA/Wa 1462/13, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 stycznia 2015 roku, sygn. akt I OSK 2027/14, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2015 r., sygn. akt I SA/Wa 3009/14, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 marca 2015 roku, sygn. akt I SA/Wa 2045/14, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 marca 2016r., sygn. akt I OSK 2629/15, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 grudnia 2015r., sygn. akt I SA/Wa 1153/15). 3. Bezzasadne przyjęcie, że pomiędzy Nieruchomością lub jakąkolwiek jej częścią a częścią rolniczą majątku ziemskiego w [...] zachodził jakikolwiek związek funkcjonalny, a w szczególności związek funkcjonalny nierozerwalny uzasadniający twierdzenie o podpadaniu spornej Nieruchomości pod działanie dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 roku o przeprowadzeniu reformy rolnej. W tym zakresie podniesiono, że błędne jest stanowisko, jakoby objęta sporem Nieruchomość była zabudowana budynkiem, w którym miał się mieścić w całości zarząd częścią rolną dóbr, czyli zarówno folwarkiem jak i majątkiem leśnym. Minister prawidłowo ustalił, że Nieruchomość nie stanowiła nieruchomości ziemskiej oraz nie wykazywała związku funkcjonalnego z częścią rolną majątku [...]. Nieruchomość składająca się z parcel katastralnych [...],[...]oraz [...],[...] oraz [...] w zakresie objętym wnioskiem wyodrębniona była fizycznie i oddzielona była murem od znajdującej się na północ części rolnej majątku, od strony zachodniej naturalną granicę nieruchomości stanowiła porośnięta zwartym lasem góra Jasień, od strony wschodniej znajdowały się zabudowania tzw. "[...]", za którymi położona była główna droga miasta, natomiast od południa nieruchomość sąsiadowała z zespołem zamkowo - parkowym, który nie był wykorzystywany rolniczo i stanowił kompleks reprezentacyjny rodziny. W budynku tzw. [...] nie znajdowała się administracja całym majątkiem w [...], a jedynie znajdowały się tam lokale mieszkalne pracowników części reprezentacyjno- mieszkalnej Nieruchomości, czyli pracowników związanych z funkcjonowaniem Zamku w [...] oraz parku otaczającego ten zamek. Jak wynika z zeznań świadków, parterowy budynek administracyjny był budynkiem samodzielnym i oddzielonym od [...], położonym w jednym ciągu ze stajnią dla koni do bryczek, wozownią i garażami. Budynki były położone w jednym ciągu, jednym kompleksie, ale były to oddzielne budynki o zupełnie różnych funkcjach, przy czym w dniu wejścia w życie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej istniał tylko jeden budynek z powołanego ciągu - [...] o funkcji wyłącznie mieszkalnej, budynek administracyjny został doszczętnie spalony jeszcze w roku 1936, choć z protokołów z drugiej połowy lat 40-tych wynika, iż spłonął w trakcie działań wojennych. Jak wynika z zeznań świadków, budynek administracyjny związany był wyłącznie z gospodarką leśną. Nawet gdyby błędnie założyć, iż w rzeczywistości administracja dotyczyła całego majątku, to i tak z uwagi na fakt, iż majątek leśny swoimi rozmiarami prawie dwukrotnie przenosił wielkość majątku rolnego (proporcje gruntów leśnych ok. 98% do rolnych ok. 2 % w majątku ziemskim J. T.), co najwyżej na niewielkiej pomijalnej części spornej Nieruchomości mogła znajdować się administracja majątku rolnego. W rzeczywistości zarząd gruntami rolnymi należącymi do majątku odbywał się w zabudowaniach folwarcznych, zlokalizowanych przy obecnej ulicy T. Fakt ten potwierdzają zeznania świadków, którzy zgodnie zeznawali, iż zarządca folwarku mieszkał na folwarku, a skoro tam mieszkał to zasady doświadczenia życiowego i logiczne rozumowanie wskazują, iż tam zarządzał tym folwarkiem. Odwołano się także do orzecznictwa sądowego dotyczącego przesłanki związku funkcjonalnego rezydencji z gospodarstwem rolnym wskazując, że o "związku funkcjonalnym" rezydencji z gospodarstwem dolnym, zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie mogą decydować powiązania: podmiotowe, organizacyjne, finansowe i terytorialne. Wskazano, że stanowisko to znajduje zastosowanie także w niniejszej sprawie, w której przedmiotem jest położona w granicach administracyjnych miasta [...] Nieruchomość, na której znajdował się w zasadzie jeden - pełniący funkcje mieszkalne budynek, oraz teren wokół niego służący na potrzeby osób zajmujących ten budynek. 4. Błędna ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego polegająca na przyjęciu wbrew dokumentom oraz zgodnym twierdzeniom świadków, iż Nieruchomość była powiązana funkcjonalnie z folwarkiem (gospodarstwem rolnym). W tym zakresie wskazano, że Sąd Wojewódzki opierając się na tych samych dowodach co organ odwoławczy, doszedł do zgoła przeciwstawnych wniosków. Jest to skutkiem nieprawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego tj. w szczególności zeznań świadków, a także materiału dowodowego wynikającego z błędnej oceny dokumentów. Co prawda fakty, które były przytaczane przez świadków dotyczyły okoliczności, które były znane świadkom jedynie ze słyszenia, a mimo to w kwestiach istotnych dla rozstrzygnięcia zeznania ich były zgodne i spójne. Potwierdzały, że w [...] nie znajdowała się administracja majątku w [...], w dniu wejścia w życie dekretu nie istniał na Nieruchomości żaden funkcjonalnie powiązany z gospodarstwem rolnym budynek administracyjny. Specyfika spraw reprywatyzacyjnych, które dotyczą wydarzeń z lat czterdziestych XX wieku stwarza konieczność uzupełnienia materiału dowodowego o zeznania osób, które były wówczas w młodym wieku i pewne okoliczności były im wiadome z relacji osób najbliższych, a zapamiętane przez poszczególnych świadków fragmenty rzeczywistości mogą składać się na całość, która daje jednoznaczną odpowiedź w przedmiocie funkcjonowania majątku ziemskiego. 6. Naruszenie przepisów dekretu poprzez przyjęcie, iż niezależnie od proporcji związku z folwarkiem cala nieruchomość podlegała przejęciu. Niewyjaśnienie istoty sprawy. W tym zakresie podniesiono, że Sąd arbitralnie stwierdził, iż nieruchomość spełnia normy obszarowe pozwalające na jej przejęcie. Sąd nie ustalił wcale, jaka była powierzchnia lasów w całym majątku, zupełnie pomijając tę doniosłą kwestię. Tymczasem z akt sprawy wynika jednoznacznie, iż majątek ziemski "[...] - [...]" w znacznej części stanowiły grunty leśne. Analiza akt sprawy jednoznacznie wykazuje, iż powierzchnia ogólna folwarku "[...]" położonego w gminie katastralnej [...] wynosiła [...] ha. z czego gruntów rolnych było jedynie [...] ha, łąki [...] ha oraz ogrody, podbudowlane, stawy i inne - [...] ha. Z tych gruntów rozparcelowano jedynie [...] ha gruntów - w tym [...] ha gruntów rolnych, [...] ha łąk i [...] ha pastwisk, co słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, jednocześnie pomijając fakt, iż grunty leśne w [...] obejmowały powierzchnię [...] ha, co oznacza, iż powierzchnia nieruchomości leśnych prawie czterokrotnie przewyższała powierzchnię wszystkich pozostałych gruntów w samej [...]. Natomiast łączna powierzchni gruntów leśnych majątku ziemskiego [...] J. T. wynosiła [...] ha i prawie stukrotnie przewyższała powierzchnię wszystkich pozostałych gruntów leśnych w całym majątku ojca i dziadka Skarżących. Owo ustalenie winno znaleźć swoje odzwierciedlenie w rozstrzygnięciu, albowiem pozostaje kwestią niebagatelną w sprawie. Gdyby nawet założyć błędnie, że na nieruchomości znajdował się budynek związany z administracją majątku rolnego, to i tak zważywszy na fakt, iż nieruchomości rolne folwarku zajmowały zaledwie 2 % całego majątku to administracja całego majątku zlokalizowana na spornej części południowej parceli [...] dotyczyła folwarku co najwyżej w 2 % części a w pozostałej części tj. 98 % dotyczyła majątku leśnego. Należało tę kwestię ustalić w celu określenia, w jakim zakresie owa nieruchomość miałaby służyć do korzystania z nieruchomości rolnej, a w jakim - leśnej. Tym samym konieczne było ustalenie proporcji funkcji czy przeznaczenia zarządzanych nieruchomości, albowiem oczywistym jest, iż na własność Skarbu Państwa na mocy dekretu nie mogło przejść nic więcej niż nieruchomość lub jej część wykazująca ów ścisły związek z nieruchomością rolną. Innymi słowy dopiero ustalenie, w jakiej części owa nieruchomość pozostawała w sposób doniosły związana z nieruchomością rolną pozwalało na ustalenie ewentualne jaki jej procent przeszedł na własność Skarbu Państwa z mocy samego prawa. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Gmina [...] wniosła o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu zwróciła uwagę, że miasto [...] w czasie wejścia w życie dekretu było bardzo małym miasteczkiem, opartym o gospodarkę rolniczą. Ludność utrzymywała się w przeważającej mierze z rolnictwa. Tereny rolne znajdowały się w obszarze miasta, co obrazują zdjęcia z epoki. Sam fakt położenia gruntu na terenie administracyjnym miasta nie wyklucza zatem, że teren wchodził w skład majątku ziemskiego. Dekret nie wymagał także, aby grunt położony był na terenie gminy wiejskiej. Podkreślono, że parcela gruntowa nr [...] stanowiła ogród warzywny o pow. [...] ha, co niewątpliwie stanowi znaczny areał. Nie można zgodzić się, że był to ogród przydomowy na potrzeby kilku rodzin, tezy takiej nie potwierdza materiał dowodowy. Uprawa warzyw to działalność rolnicza, a ogród stanowi 2/3 powierzchni objętej postępowaniem. Taka powierzchnia odpowiada nadto powierzchni ogrodów warzywnych w majątku. Analiza mapy z roku 1946 prowadzi do wniosku, że ogród miał powierzchnię prawie 1,5 ha i stanowił zwarty kompleks. Z dokumentacji dołączonej do akt wynika, że w skład ogólnej powierzchni folwarku w dacie wejścia w życie dekretu wchodziło m. in. 1,5 ha użytków stanowiących ogrody warzywne. Ogród leżący na tyłach zabudowań stanowi praktycznie w całości tę powierzchnię, a na terenie miasta nie znajdowały się inne tego rodzaju uprawy. Związek ogrodu warzywnego z majątkiem rolnym jest oczywisty. Natomiast fakt prowadzenia administracji majątkiem z zabudowań potwierdza część zeznań. Zaprzeczono, aby dniu wejścia w życie dekretu budynek administracji nie istniał i podkreślono, że mieszkańcami kamienicy byli pracownicy majątku. Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Złożone w skardze kasacyjnej wnioski dowodowe podlegały oddaleniu, albowiem wskazane w nich dowody znajdują się w aktach sprawy, objęte były zatem badaniem przez Sąd I instancji, co pozwalało objąć stanowisko Sądu zarzutami skargi kasacyjnej. Ponieważ postępowanie sądowe w sprawie zostało wszczęte po dniu 15 sierpnia 2015r., do uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego zastosowanie znajduje przepis art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Przepis ten stanowi lex specialis w relacji do art. 141 § 4 p.p.s.a. i ogranicza wymogi, jakie musi spełniać uzasadnienie wyroku do rozpoznania zarzutów kasacyjnych, co skutkuje pominięciem opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy i Sąd I instancji. Stosownie do przepisu art.176 § 1 pkt 2 p.p.s.a., skarga kasacyjna winna zawierać zarówno przytoczenie podstaw kasacyjnych, jak i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych oznacza konieczność konkretnego wskazania tych przepisów, które zostały naruszone w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, co ma istotne znaczenie ze względu na zasadę związania Sądu II instancji granicami skargi kasacyjnej. Uzasadnienie powinno zaś wskazywać na formę naruszenia określonego przepisu i podawać konkretne argumenty potwierdzające postawione zarzuty. W skardze kasacyjnej powołano obie podstawy określone w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zarzucając zarówno naruszenie prawa procesowego, jak i prawa materialnego, nie zostały jednak z nimi powiązane poszczególne fragmenty uzasadnienia, co utrudnia identyfikację argumentów przedstawianych dla uzasadnienia poszczególnych zarzutów. Ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny jest związany zarzutami i nie może samodzielnie konstruować argumentacji skargi kasacyjnej, w tym jej uzasadnienia, pod uwagę mogły zostać wzięte wyłącznie te argumenty uzasadnienia, które względnie jednoznacznie pozwalają na ich przyporządkowanie do kolejnych zarzutów. W pierwszej kolejności rozpoznaniu przez Naczelny Sąd Administracyjny podlegały zarzuty naruszenia prawa procesowego. Nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten określa jakie elementy powinno zawierać uzasadnienie sądu I instancji, tak aby spełniało swoje procesowe funkcje. Zarzut dotyczący art. 141 § 1 p.p.s.a. nie może zatem służyć do kwestionowania ustaleń faktycznych przyjętych przez Sąd I instancji. Z żadnego też fragmentu uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd przyjął inną datę przejęcia nieruchomości, a w konsekwencji stanu faktycznego podlegającego ocenie, niż data wejścia dekretu w życie. Przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. jest przepisem regulującym rozstrzygnięcie sądu w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa materialnego. Do jego naruszenia może zatem dojść wówczas, gdy sąd, mimo stwierdzenia naruszenia prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy, nie uchyli badanego aktu, lub też dojedzie do jego uchylenia mimo przyjęcia, że kontrolowany akt nie narusza prawa materialnego w stosownym stopniu. Zasadność tego zarzutu zależy zatem od skuteczności zgłoszonego w skardze zarzutu naruszenia prawa materialnego, samodzielnie tak postawiony zarzut procesowy nie poddaje się weryfikacji i podlega rozpatrzeniu przy analizie zarzutów naruszenia prawa materialnego. Nie mogły także odnieść skutku zarzuty naruszenia art. 1, art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. postawione łącznie, a skierowane przeciwko ocenie materiału dowodowego przez Sąd I instancji. Po pierwsze przepisy te nie dotyczą oceny materiału dowodowego przez sąd. Przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. dla swej zasadności, co wyżej wyjaśniono, wymagają zestawienia z ustaleniami dotyczącymi faktu naruszenia określonego przepisu prawa procesowego lub materialnego. Przepis art. 1 p.p.s.a. określa przedmiot postępowania sądowego i pojęcie sprawy sądowoadministarcyjnej. Jego naruszenie polegać zatem może na nie zastosowaniu przez sąd I instancji przepisów ustawy w postępowaniu sądowoadministarcyjnym, co w sprawie niewątpliwie nie miało miejsca. Natomiast przepis art. 3 § 1 p.p.s.a. przewiduje sprawowanie przez sądy kontroli działalności administracji publicznej i stosowanie środków przewidzianych w ustawie. Jego naruszenie łączy się zatem z poddaniem sądowej kontroli działalności innej, niż w zakresie administracji publicznej (lub odmową rozpoznania skargi na taką działalność) lub też z zastosowaniem środka procesowego nie przewidzianego w ustawie. Żadna z tych okoliczności w sprawie nie zaistniała, Sąd I instancji rozpoznał skargę na decyzję organu administracji publicznej i zastosował środek znany ustawie. Nie są usprawiedliwione zarzuty naruszenia art. 134 § 1 i 135 p.p.s.a. w związku z art. 1§ 1 i 2 p.p.s.a. Przepis art. 1 p.p.s.a. nie jest podzielony na jednostki redakcyjne, nie zawiera wobec tego wskazanych paragrafów 1 i 2, co uniemożliwia weryfikację zarzutu w tym zakresie. Skarga kasacyjna nie wskazuje przy tym na jakiś inny akt prawny objęty zarzutami. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zaś zgodnie z art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Tymczasem w postawionym zarzucie podano, że Sąd I instancji zaniechał wnikliwego zbadania przesłanek podpadania nieruchomości pod działanie dekretu, w tym również nie podniesionych w skardze. Zarzut odnosi się wobec tego do oceny materiału dowodowego i jego kompletności, a nie orzekania poza granicami skargi czy ograniczenia rozpoznania sprawy do zarzutów skargi. Należy mieć przy tym na względzie, że skargi do Sądu I instancji zostały wniesione przez Gminę i Skarb Państwa, uznanie skuteczności zarzutów jednej ze skarg nie oznacza, że Sąd uznał się za związany tymi zarzutami i ograniczył rozpoznanie sprawy do tych zarzutów. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. jest konsekwencją zasady, że skarga do sądu administracyjnego I instancji nie jest ograniczona przymusem adwokackim, jako pismo procesowe nie jest także poddana jakimś szczególnym wymaganiom pod względem treści, w zakresie odnoszącym się do meritum sprawy nie wymaga uzasadnienia prawnego, wystarczające jest określenie zaskarżonego aktu i wskazanie zarzucanego naruszenia. Z zarzutów skargi kasacyjnej nie można wywieść, na czym miałoby wobec tego polegać przekroczenie granic sprawy czy zaniechanie zastosowania środków prawnych wobec innych podjętych w sprawie aktów - aktów takich przy tym nie wskazano. Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. wskazujący na orzekanie przez sąd na podstawie akt sprawy nie został natomiast objęty zarzutem, nie wskazano też, jakie materiały z akt sprawy zostały pominięte. Sąd I instancji, uchylając w pkt 1 wyroku decyzję organu odwoławczego, powołał w podstawie prawnej art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. Umożliwia on uwzględnienie skargi w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd I instancji zakwestionował ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym ocenę zeznań świadków, przeprowadzoną przez organ odwoławczy, przychylając się do ocen przedstawionych przez organ I instancji. Należy przy tym podkreślić, że organ odwoławczy uznał kompletność zgromadzonego w sprawie materiału, wskazując na odmienną jego ocenę. Wobec powyższego problem związany ze sferą faktycznych ustaleń w sprawie nie dotyczy kompletności materiału, lecz jego oceny. Nie jest przy tym zasadny zarzut naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez "przeniesienie na skarżących ciężaru dowodu" na brak związku funkcjonalnego nieruchomości z majątkiem rolnym. Sąd I instancji nie stwierdził, że uchylenie decyzji organu odwoławczego jest skutkiem zaniedbań w zebraniu kompletnego materiału dowodowego i nie przyjął, że organ powinien był uzyskać jakieś materiały dowodowe od wnioskodawców, co mogłoby być przejawem przerzucenia obowiązku zebrania materiału przez stronę. Nie budzi natomiast wątpliwości, że zgodnie z § 6 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. nr 10, poz. 51), strona ubiegająca się o uznanie, że dana nieruchomość jest wyłączona spod działania postanowień zawartych w art. 2 ust. 1 pkt e) dekretu, winna przedłożyć wojewódzkiemu urzędowi ziemskiemu dowody, stwierdzające dokładny obszar tej nieruchomości z wyszczególnieniem użytków każdego rodzaju, a w braku takich dowodów zwrócić się do wojewódzkiego urzędu ziemskiego o sporządzenie dowodów pomiarowych na swój koszt. Literalne odniesienie w tym przepisie do kwestii obszarowych nie ogranicza zastosowania omawianego trybu weryfikacji podpadania nieruchomości pod działanie dekretu wyłącznie do tej przesłanki. Jest przy tym oczywiste, że postępowanie takie wszczynane na wniosek osoby kwestionującej zastosowanie dekretu winno wskazywać na okoliczności decydujące o uznaniu, że nieruchomość nie podpada pod działanie dekretu. Szereg takich argumentów wnioskodawcy przytoczyli. Ocena materiału należy jednak do organu i nie stanowi naruszenia zasady oceny całokształtu materiału uwzględnienie różnic i rozbieżności w dowodach, w tym pochodzących z różnych okresów, a także wybór części z nich jako bardziej miarodajnych. Nie bez znaczenia dla tej oceny jest także fakt, że w dacie wejścia w życie dekretu właściciel majątku, jakkolwiek działał w różnych postępowaniach przez kwalifikowanych pełnomocników i prowadził swoje sprawy, nie zdecydował się na wszczęcie postępowania w trybie § 6 powołanego wyżej rozporządzenia. Znaczny upływ czasu jest czynnikiem, który należy uwzględnić przy ustalaniu stanu faktycznego, musi go też uwzględniać ocena dowodów. Uznając doniosłość wskazanych w uzasadnieniu wyroku zeznań świadków S. K., K. S. i W. H. Sąd I instancji trafnie wskazał na okoliczność, że osoby te miały wiedzę o funkcjonowaniu majątku wynikającą bądź z faktu pracy na stanowisku pomocy głównego księgowego, bądź z faktu osobistych kontaktów z właścicielami, same będąc przy tym już osobami dorosłymi i wykształconymi. Nie narusza zasad ustalania stanu faktycznego określonych w art. 80 i 77 § 1 k.p.a. przyznanie priorytetu wiadomościom pochodzącym od takich osób, dorosłych w okresie istotnym dla sprawy i posiadających dostęp do informacji niedostępnych osobom postronnym. Lektura zeznań pozostałych świadków wskazuje, że zazwyczaj dzielili się on obserwacjami czynionymi przy okazji rodzinnych lub towarzyskich wizyt w obrębie przedmiotowych zabudowań, a sami częstokroć byli wówczas dziećmi. Ze względu na znaczny upływ czasu od dnia wejścia w życie dekretu z 1944 r. do dnia rozstrzygania przesłanek o podpadaniu poszczególnych fragmentów majątku od działanie dekretu, w przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnione jest przyznanie prymatu dowodom z dokumentów, pochodzącym z okresu najbliższego dacie istotnej dla sprawy. W przypadku zeznań zaś, z natury tego środka dowodowego najbardziej podatnym na modyfikujące oddziaływanie upływu czasu, konieczna jest daleko idąca ostrożność, konfrontowanie z dokumentami z epoki. Nie narusza także zasady swobodnej oceny dowodów, zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, uznanie miarodajności informacji powziętych przez osoby dorosłe i mające wgląd w funkcjonowanie majątku, a nie tylko bazujące na wspomnieniach dotyczących własnej obserwacji. Nie jest kwestionowane, że zabudowania na przedmiotowej nieruchomości stanowiły kompleks, którego części miały zróżnicowane funkcje. Odrębność poszczególnych budowli pod względem konstrukcyjnym nie ma znaczenia, gdy rozważane są ich funkcje. Kwestia funkcjonalnego wyodrębnienia części mieszczącej administrację nie budzi również wątpliwości. Natomiast jej stan techniczny w dacie wejścia w życie dekretu nie ma decydującego znaczenia. Zarzut nieistnienia w tej dacie nie znajduje natomiast jednoznacznego oparcia w dowodach i wobec tego musi być rozważany z uwzględnieniem zebranych danych. Akcentowane przez skarżących kasacyjnie materiały wskazujące na przeznaczenie do rozbiórki domu administracyjnego ze wskazaniem na zniszczenia wojenne pochodzą z roku 1950. Z okresu wcześniejszego pochodzą natomiast dokumenty takie jak wyciąg z protokołu z konferencji odbytej w gmachu Urzędu Wojewódzkiego Działu Rolnictwa i Reform Rolnych w [...] w dniach 27. 10 – 31. 10 1947 r. w sprawie powtórnego rozdziału resztówek oraz pismo Ministra z dnia 2 listopada 1948 r. dotyczące resztówki [...] w związku z dokonanym komisyjne podziałem. Oba te dokumenty odnotowują istnienie [...], byłych garaży i byłej kancelarii. Określenie "byłe" nie jest w tym kontekście jednoznaczne z "nieistniejące", odnosi się raczej do zaniechania wykorzystywania tych obiektów do dotychczasowych celów, a nie ich istnienia. Fakt zaniechania dotychczasowego sposobu użytkowania nie przesądza o braku podstaw do zaliczenia obiektów, nawet wymagających naprawy, do zabudowań służących prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Teza skarżących kasacyjnie, że obiekty te, w szczególności budynek administracji, nie istniały, jest zbyt radykalna wobec rozbieżnych informacji zawartych w dokumentach, uzasadnione jest także uznanie na miarodajne dokumentów wcześniejszych, a nie sporządzonych 6 lat po dacie istotnej dla sprawy. Fakt zabudowy gruntu nie ma znaczenia, albowiem zgodnie z § 44 powołanego rozporządzenia, wśród gruntów przejętych na cele reformy rolnej, które nie podlegają podziałowi, przepis wymienia zabudowania dworskie i przemysłowe. Oznacza to, że grunty zabudowane także mogły podpadać pod stosowanie dekretu. Zasadnie też Sąd I instancji uznał, że przy gospodarstwie znacznych rozmiarów uzasadnione jest istnienie obiektu służącego jego zarządzaniu i funkcjonowaniu. W dacie funkcjonowania majątku nie było przy tym podstaw prawnych uzasadniających wyodrębnienie osobnych centrów zarządzania majątkiem leśnym i rolnym. Istnienie specjalnych zabudowań służących administracji uzasadniało jej koncentrację w tym miejscu, a nie w miejscu zamieszkiwania zarządcy folwarku. Sąd I instancji zasadnie wskazał na miarodajność w tym zakresie zeznań osób wskazujących na koncentrację czynności administracyjnych majątku [...] w przedmiotowym budynku administracji. Kwestie proporcji między gruntami leśnymi i rolnymi nie mają znaczenia, skoro niewątpliwie majątek rolny miał powierzchnię kwalifikującą do objęcia dekretem. Nie ma podstaw do ustalania, w którym zakresie działalności działania administracyjne były bardziej intensywne i nie stanowi to żadnego argumentu wpływającego na ocenę, czy obiekt administracji był związany także z majątkiem rolnym. Sąd I instancji zasadnie wskazał, że za uznaniem konieczności istnienia centrum administrowania majątkiem, w tym rolnym, przemawia jego znaczna wielkość i praktyka posługiwania się przez właściciela osobami trzecimi. Nie są także trafne argumenty skargi kasacyjnej odwołujące się do orzeczeń wydanych przez sądy administracyjne w innych sprawach dotyczących nieruchomości położonych w granicach miasta. Powoływany wyrok WSA w Warszawie z dnia 31 marca 2015 r., sygn. I SA/Wa 2045/14 dotyczył działek położonych w obszarze zwartej zabudowy między ulicą M. a torami kolejowymi, stanowiących zaplecze budynków mieszkalnych o charakterze czynszowym. Nie mogły też znaleźć w sprawie zastosowania argumenty podnoszone w nawiązaniu do spraw, w których przedmiotem zwrotu był dom mieszkalny właściciela nieruchomości ziemskiej. Warunkiem skutecznego powoływania się na orzecznictwo sądowe jest wykazanie tożsamości stanów faktycznych, czego w niniejszej sprawie nie można stwierdzić. W odniesieniu do budynku mieszkalnego "[...]" należy zauważyć, że istnieje różnica między położonymi w granicach miasta budynkami czynszowymi, stanowiącymi przedmiot właściciela nieruchomości ziemskiej, a budynkami zamieszkałymi przez pracowników majątku. Położenie w granicach niewielkiego miasta nie ma wówczas znaczenia decydującego, istotne jest przeznaczenie lokali mieszkalnych dla potrzeb majątku. W odniesieniu do mieszkań w przedmiotowej kamienicy materiał dowodowy wskazuje na ich zajmowanie przez pracowników majątku (w szczególności pismo Dyrekcji Lasów Państwowych z marca 1948 r. w sprawie [...] określające je jako mieszkania służbowe, także zeznania J. B.). Służbowy, a nie komercyjny charakter budynku mieszkalnego, w połączeniu z jego lokalizacją w kompleksie służącym do szeroko rozumianej obsługi majątku, w tym jego administrowania, uzasadnia stanowisko organ I instancji, a w następnej kolejności Sądu I instancji o związku tego budynku ze sferą prowadzonej w majątku działalności, w tym rolniczej. Majątek niewątpliwie nie miał charakteru rezydencji wypoczynkowej i letniskowej, lecz prowadzona w nim była zróżnicowana działalność gospodarcza, w tym rolnicza, co uzasadnia istnienie zabudowań z tym związanych, które zabezpieczałyby spełnianie takich funkcji również po przejęciu majątku przez Państwo na cele reformy rolnej. Należy wszak zwrócić uwagę, że celami tymi nie było wyłącznie rozparcelowanie, lecz także tworzenie w pobliżu miast gospodarstw dla produkcji ogrodniczo-warzywniczej i rezerwowanie terenów pod rozbudowę miast czy ogródków działkowych. Poza zakresem sprawy pozostaje przy tym, czy cele reformy na przejętych gruntach zostały w rzeczywistości zrealizowane, przepisy w analizowanym zakresie nie przewidują negatywnej przesłanki "zbędności" nieruchomości na cele reformy rolnej. Do zastosowania § 5 rozporządzenia z 1 marca 1944 r. ma znaczenie stan z daty przejęcia, a nie późniejsze sposoby dysponowania mieniem. W tym kontekście znaczenie ma np. pismo Regionalnej Dyrekcji Planowania Przestrzennego w [...] z dnia [...] marca 1947 r., L. dz. [...] dotyczące przyznania Zarządowi Miejskiemu jak terenów położonych w obrębie miasta celem realizacji planów rozbudowy. Natomiast istnienie na działce nr 311 ogrodu, przylegającego do parku dworskiego potwierdza w szczególności plan rozparcelowania majątku [...] z [...] czerwca 1946 r., na podstawie którego można nadto wnosić, że teren ten odpowiada ogólnej powierzchni ogrodów warzywnych majątku o pow. 1,5 ha, na co zasadnie zwrócono uwagę w odpowiedzi na skargę kasacyjną. W konsekwencji rozważenia postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że nie są one zasadne, Sąd I instancji nie naruszył wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów, kwestionując ocenę materiału dowodowego przeprowadzoną przez organ odwoławczy, a w konsekwencji prawidłowo zastosował art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Nie są także skuteczne zgłoszone zarzuty naruszenia prawa materialnego. Przepis art. 2 ust. 1 lit. e dekretu został objęty zarzutem zarówno błędnej wykładni, jak i niewłaściwego zastosowania. W pierwszej kolejności wymaga rozważenie zarzutu błędnej wykładni, albowiem akt stosowania prawa materialnego poprzedzony jest aktem jego wykładni. Sąd I instancji przedstawił przyjęte rozumienie nieruchomości ziemskiej, akceptując zakaz rozszerzającej wykładni tego zwrotu. Przyjął, że chodzi o nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym, co obejmuje także nieruchomości mające funkcjonalny związek z działalnością rolniczą, przydatne do realizacji celów wymienionych w art. 1 ust. 2 dekretu. Rozumowanie Sądu I instancji zostało szczegółowo przedstawione w uzasadnieniu i nie stoi w sprzeczności z dotychczasowym orzecznictwem sądów administracyjnych. Lokalizacja nieruchomość w granicach administracyjnych miasta nie stanowi w orzecznictwie kryterium rozstrzygającego o charakterze nieruchomości. Argument odwołujący się zatem do tego kryterium, z powołaniem na wyjaśnienia Ministerstwa Sprawiedliwości z 1948 r., nie jest wystarczający do wykazania błędnej interpretacji przez Sąd I instancji zwrotu "nieruchomość ziemska" w rozumieniu dekretu. W ramach zarzutu błędnej wykładni nie można natomiast zwalczać ustaleń faktycznych i ich kwalifikacji prawnej. Zarzut naruszenia art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu poprzez "niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu" jest wadliwie skonstruowany, albowiem poprzez kwestionowanie zastosowania prawa materialnego nie można zwalczać ustaleń faktycznych przyjętych w sprawie. Niewłaściwe zastosowanie polega na braku adekwatności między przyjętym przez Sąd I instancji stanem faktycznym a zastosowanym przepisem prawa materialnego, na wadliwym akcie subsumcji. Skoro badanie zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie potwierdziło ich zasadności, to nie można postawić Sądowi I instancji zarzutu, że wadliwie zastosował przepis prawa materialnego. Istnienie zabudowań służących skoncentrowaniu czynności organizacyjnych i zarządczych, służących także działalności rolniczej, w tym zapewnienia personelu do funkcjonowania majątku, uzasadnia uznanie nieruchomości nimi zabudowanych i nieruchomości służących ich zwykłemu wykorzystaniu za związane funkcjonalnie z majątkiem rolnym. Także teren zwartego ogrodu warzywnego sąsiadujący z zabudowaniami i parkiem pałacowym mieści się w zakresie pojęcia "nieruchomości ziemskiej" w rozumieniu dekretu. Natomiast wśród celów reformy rolnej mieści się zróżnicowane przeznaczenie terenów, co wyżej przedstawiono. Nie jest w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadniony wobec tego zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu art. 2 ust. 1 lit. e w związku z art. 1 ust. 2 dekretu. Natomiast przepis art. 2 ust. 2 dekretu nie był w sprawie stosowany i stanowisko Sądu I instancji się do niego nie odnosi, brak też argumentów w skardze kasacyjnej za jego zastosowaniem. Z okoliczności nie wynika, aby podnoszona była kwestia działów nieruchomości jako relewantna dla rozstrzygnięcia. Zarzut naruszenia art. 1 ust. 1 dekretu, będącego przepisem o charterze programowym, także nie został uzasadniony, wobec czego nie nadaje się do rozpoznania. Nie był także podstawą wydanych w sprawie rozstrzygnięć art. 6 dekretu, zarzut jego naruszenia, sformułowany nadto poprzez podniesienie kwestii wadliwości ustaleń faktycznych, nie mógł mieć wpływu na ocenę prawidłowości wyroku Sądu I instancji. Jak też wyżej wskazano, kwestia faktycznego wykorzystania nieruchomości po jej przejęciu zgodnie z celami reformy, nie stanowi przesłanki do orzeczenia w trybie § 5 ust. 1 rozporządzenia o jej podpadaniu pod działanie przepisów art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Prawidłowo też Sąd I instancji zauważył w uzasadnieniu wyroku, że kwestie związane z uzyskaniem odszkodowania za nieruchomości objęte działaniem dekretu pozostają poza granicami sprawy. Kontrolowane przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia nie orzekały o wywłaszczeniu, które w trybie dekretu nastąpiło z mocy prawa. Nie mogły zatem odnieść skutku zarzuty naruszenia art. 99 i 121 Konstytucji z 21 marca 1921 r. i art. 21 ust. 1 i 2, art. 64 ust. 1, 2 i 3 oraz art. 77 Konstytucji RP z 1997 r. Nie jest też uprawniony zarzut naruszenia art. 32 zdanie 2 Konstytucji poprzez odmienne rozstrzygnięcie. Nie jest bowiem prawdą, aby w zaskarżonym wyroku Sąd orzekał w takich samych sprawach, jak w objętych innymi rozstrzygnięciami. Sąd I instancji zastosował uznaną w orzecznictwie wykładnię art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, czym nie doprowadził do zróżnicowania sytuacji prawnej skarżących wobec innych podmiotów. Natomiast w odniesieniu do kwalifikacji prawnej stanu faktycznego warunkiem powoływania się na stanowisko w innych wyrokach, jest wykazanie tożsamości stanu faktycznego i prawnego. W niniejszej sprawie kwestia związku funkcjonalnego została wyżej wyjaśniona, w powiązaniu z indywidualnymi okolicznościami przypadku i nie może być mowy o naruszeniu konstytucyjnej zasady równości. Nie poddaje się także merytorycznej ocenie zarzut naruszenia art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności poprzez pozbawienie skarżących "uzasadnionego oczekiwania uzyskania efektywnego korzystania z nieruchomości potwierdzonego decyzją Ministra z [...] listopada 2015 r." Jakkolwiek ostateczna, decyzja ta nie była prawomocna i podlegała zaskarżeniu, zaś Sąd I instancji nie naruszył zakazu orzekania na niekorzyść strony skarżącej. Zarzut nie został uzasadniony, strona nie wyjaśniła, z czego wywodzi swe uzasadnione oczekiwania, wobec czego szczegółowe badanie zarzutu nie jest możliwe. Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji o oddaleniu skargi kasacyjnej. O kosztach postępowania kasacyjnego postanowiono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło