I OZ 378/17

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-04-04

Skład orzekający: Małgorzata Borowiec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny powinien wymierzyć organowi grzywnę za nieterminowe przekazanie skargi do sądu, jeśli strona skarżąca nadużywa swoich praw procesowych, inicjując nadmierną liczbę postępowań?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, podzielając stanowisko Sądu pierwszej instancji, że pomimo nieterminowego przekazania skargi przez organ, wniosek o wymierzenie grzywny podlega oddaleniu z uwagi na nadużycie prawa procesowego przez skarżącego. Sąd podkreślił, że instytucja wymierzenia grzywny ma charakter dyskrecjonalny i wymaga oceny całokształtu okoliczności sprawy, w tym przyczyn opóźnienia oraz celu działań strony skarżącej.
Stan faktyczny
P.S. złożył wniosek o wymierzenie Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Warszawie grzywny za nieprzekazanie jego skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. WSA w Warszawie oddalił ten wniosek, uznając, że skarżący nadużywa swoich praw procesowych poprzez inicjowanie nadmiernej liczby postępowań. Skarżący wniósł zażalenie do NSA, domagając się uchylenia postanowienia WSA i wymierzenia organowi grzywny lub ponownego rozpoznania sprawy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Borowiec po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia P.S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 listopada 2016 r. sygn. akt I SO/Wa 1162/16 w sprawie wniosku P.S. o wymierzenie Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Warszawie grzywny za nieprzekazanie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie postanawia oddalić zażalenie. P.S. zwrócił się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o wymierzenie Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Warszawie grzywny za nieprzekazanie do Sądu jego skargi na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o wyłączenie wybranych członków Kolegium od udziału w sprawie o sygn. [...], wraz z odpowiedzią na skargę i aktami sprawy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie w odpowiedzi na wniosek wniosło o jego oddalenie. Wskazało, że skarżący nadsyła do organu liczną korespondencję, w której występuje z wnioskami o sprostowanie oczywistych omyłek, uzupełnienie pouczenia, stwierdzenie nieważności decyzji, wygaśnięcie decyzji, wznowienie postępowań, wyłączenie członków Kolegium, ponowne rozpatrzenie sprawy, czy udzielenie informacji publicznej. Podkreśliło, że początkowo rozpatrywało wszystkie wnioski skarżącego, choć większość z nich tylko pozornie odnosiła się do merytorycznych orzeczeń Kolegium. Każde orzeczenie organu generowało jednak kolejne wnioski i żądania, mające formalną podstawę w przepisach procedury administracyjnej (od grudnia 2013 r. do dnia 27 kwietnia 2015 r. wpłynęło 281 wniosków skarżącego). Podania, które nie dotyczyły spraw, o jakich mowa w art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm., dalej w skrócie "K.p.a.") oraz art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j.: Dz. U. z 2015 r. poz. 163 ze zm.), jak również wnioski, których treść była identyczna z wnioskami już wcześniej rozstrzygniętymi, zgromadzono w segregatorach i pozostawiono nierozpoznane. Podstawą prawną działania organu była treść art. 239 § 1 K.p.a., a jego intencją było uniemożliwienie skarżącemu zdezorganizowania pracy organu. Podało, że w Kolegium znajduje się 25 segregatorów zawierających wnioski skarżącego, natomiast kolejne wnioski stale napływają. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 25 listopada 2016 r. sygn. akt I SO/Wa 1162/16 oddalił wniosek P.S. o wymierzenie organowi grzywny. W uzasadnieniu postanowienia wskazał, że stosownie do treści art. 54 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., dalej w skrócie "P.p.s.a."), skargę do sądu administracyjnego wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest przedmiotem skargi. Organ przekazuje skargę sądowi wraz z kompletnymi i uporządkowanymi aktami sprawy i odpowiedzią na skargę w terminie trzydziestu dni od dnia jej otrzymania. Z kolei w świetle art. 55 § 1 P.p.s.a. w razie niezastosowania się do obowiązków, o których mowa w art. 54 § 2 P.p.s.a., sąd na wniosek skarżącego może orzec o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w/w skarga P.S. wpłynęła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie w dniu 24 kwietnia 2015 r. (data prezentaty organu). Tymczasem organ przekazał ją do Sądu, wraz z odpowiedzią na skargę, dopiero w dniu 25 lipca 2016 r. (data prezentaty Sądu). Pomimo tych okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał jednak, że wniosek o wymierzenie grzywny podlega oddaleniu, bowiem skarżący nadużywa swoich praw procesowych. Oprócz bowiem samego faktu naruszenia terminu przekazania skargi Sądowi, przy rozstrzyganiu o nałożeniu grzywny należy wziąć pod uwagę również przyczyny niewypełnienia przez organ w/w obowiązku. Przepisy dopuszczające wymierzenie organowi grzywny mają wprawdzie na celu dyscyplinowanie organów, jak również stosowanie wobec nich finansowych środków represyjnych, to jednak sąd, orzekając o zasadności wymierzenia grzywny na podstawie art. 55 P.p.s.a., powinien rozważyć całokształt okoliczności sprawy, związanych z nieterminowym przekazaniem skargi, a tym samym wziąć pod uwagę stopień winy organu (por. postanowienie NSA z 28 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OZ 281/10). Przechodząc od powyższych rozważań na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd pierwszej instancji wskazał, że w niniejszym przypadku przekroczenie terminu do przekazania skargi, choć znaczne, to jednak w przekonujący sposób zostało przez organ wyjaśnione i usprawiedliwione. Skarżący wnosząc szereg wniosków do organu administracji publicznej, a w konsekwencji i skarg do sądu administracyjnego (od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia 30 września 2016 r. w Sądzie zarejestrowano ponad 2.500 spraw zainicjowanych przez P.S.), powinien liczyć się z tym, że pisma te nie zawsze będą rozpoznawane, czy też przekazywane do Sądu w terminach wynikających z przepisów prawa. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniach z dnia 12 lipca 2016 r. sygn. akt: I OZ 605/16 i I OZ 606/16, działania P.S. nie zasługują na ochronę prawną, ponieważ nie są nakierowane na obronę jego interesu prawnego, a zatem stanowią nadużycie przysługującego mu prawa do terminowego załatwienia jego sprawy. Nadużyciem prawa jest bowiem wykorzystywanie instytucji prawnej wbrew jej celowi i funkcji. Do nadużycia prawa dochodzi w sytuacjach, gdy strona podejmuje prawnie dozwolone działania dla celów innych, niż przewidziane przez ustawodawcę. W konsekwencji zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę (M. Warchoł, Pojęcie nadużycia prawa w procesie karnym, Prokuratura i Prawo, 2007/11/49; T. Cytowski, Procesowe nadużycie prawa, PS 2005/5/81). Tak samo należy ocenić działania podmiotu, który inicjuje szereg postępowań administracyjnych lub sądowych w celu innym, niż ochrona swych praw – w ten sposób wpływając na obniżenie poziomu ochrony innych podmiotów, które nie mogą w dostatecznie szybki sposób uzyskać ochrony prawnej (H. Dolecki, Nadużycie prawa do sądu, w: Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980–2005, Warszawa 2005, s. 136). Stanowisko takie znajduje aprobatę nie tylko w orzecznictwie sądów polskich, ale także akceptowane jest przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, który wielokrotnie zwracał uwagę, że określone działania strony w procesie można uznać za nadużycie prawa do sądu (post. EKPC z: 10 lipca 1986 r., Winer p. Zjednoczonemu Królestwu, skarga nr 10871/84; 4.12.1985 r., W. p. Niemcom, skarga nr 11564/85; 2 lipca1997 r., Steward-Brady p. Zjednoczonemu Królestwu, skarga nr 27436/95, por. również M. Stępień, Nadużycie prawa do sądu – czy sądy są bezsilne względem pieniaczy sądowych? w: M. Balcerzak, T. Jasudowicz, J. Kapelańska-Pręgowska (red.), Europejska Konwencja Praw Człowieka i jej system kontrolny – perspektywa systemowa i orzecznicza, Toruń 2011, s. 423-424, 441-442). Sąd pierwszej instancji podkreślił, że wniesiony przez skarżącego wniosek o wymierzenie grzywny jest nadużyciem tego uprawnienia, bowiem instytucja wymierzenia grzywny organowi z powodu nieprzekazania akt sprawy, stanowiąca jedną z form realizacji prawa do sądu, nie może być zastosowana na żądanie podmiotu, który ze swojego prawa czyni nienależyty użytek. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 55 § 1 P.p.s.a., orzekł, jak w sentencji. Powyższe postanowienie stało się przedmiotem zażalenia P.S. do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym wyraził niezadowolenie z zajętego przez Sąd pierwszej instancji stanowiska. Wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i wymierzenie organowi grzywny. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o braku jakichkolwiek przesłanek, które przemawiałyby za uwzględnieniem wniosku skarżącego o wymierzenie organowi grzywny w niniejszej sprawie. W art. 55 P.p.s.a. przewidziano gwarancje procesowe nadania biegu sprawie, poprzez możliwość zastosowania wobec organu środków dyscyplinujących do przesłania do Sądu skargi, wraz z odpowiedzią na skargę oraz aktami sprawy. Należy jednak podkreślić, że wymierzenie grzywny jest elementem władzy dyskrecjonalnej sądu, co oznacza, że w sytuacji, gdy skarga nie została przekazana przez organ w określonym w art. 54 § 2 P.p.s.a. terminie, sąd ma wybór pomiędzy wymierzeniem grzywny (i określeniem jej wysokości) a odstąpieniem od jej wymierzenia. Użyty w art. 55 § 1 P.p.s.a. zwrot "może orzec" wskazuje, że rozstrzygnięcie w tym przedmiocie jest pozostawione uznaniu sądu (por. postanowienia NSA: z dnia 15 listopada 2011 r., sygn. akt I OZ 841/11 oraz z dnia 30 marca 2011 r., sygn. akt II OZ 207/11). Ponadto wskazać należy, iż sąd administracyjny, rozpoznając wniosek o wymierzenie organowi grzywny, nie wymierza jej automatycznie, lecz bierze pod uwagę specyfikę i charakter okoliczności danej sprawy, w tym przyczyny niewypełnienia przez organ obowiązków, o których mowa w art. 54 § 2 P.p.s.a. (por. postanowienie NSA z dnia 31 marca 2009 r., sygn. akt I OZ 274/09). Zakres i forma działania sądu administracyjnego nie powinna bowiem wykraczać poza to, co jest konieczne do osiągnięcia celu, jakim jest sądowa kontrola wykonywania administracji publicznej. W konsekwencji przyjąć należy, że od zasady, iż wyłączną przesłanką orzeczenia o wymierzeniu organowi grzywny jest niewypełnienie przez niego obowiązków określonych w art. 54 § 2 P.p.s.a., dopuszczalne są wyjątki. Z takim właśnie wyjątkiem mamy do czynienia na gruncie rozpoznawanej sprawy. Niedotrzymanie terminu przekazania przez organ akt sprawy sądowi administracyjnemu można bowiem uznać za usprawiedliwione w przypadku, kiedy jest ono następstwem działań strony skarżącej, nakierowanym na dezorganizację prawidłowego funkcjonowania organu. Taki charakter w zdecydowanej większości mają działania P.S.. Kieruje on bowiem do Samorządowego Kolegium Odwoławczego ogromną liczbę podań, których przedmiotem w zdecydowanej większości przypadków nie jest żądanie rozpoznania jego sprawy, lecz mnożenie bytów, które tylko pozornie mają charakter sprawy administracyjnej. Mechanizm działań skarżącego polega na tym, że po załatwieniu sprawy w administracyjnym toku instancji, skarżący wnosi kolejne podanie, najczęściej o wyjaśnienie wątpliwości w treści postanowienia, czy też o jego sprostowanie lub uzupełnienie. Wydanie kolejnego postanowienia przez organ skutkuje wystąpieniem skarżącego z następnym wnioskiem o jego uzupełnienie, sprostowanie lub wyjaśnienie wątpliwości. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, opisane działania skarżącego nie zasługują na ochronę prawną, ponieważ nie są nakierowane na obronę jego interesu prawnego, a zatem stanowią nadużycie przysługującego mu prawa do terminowego załatwienia jego sprawy. Zakaz nadużycia prawa wiązać należy z zasadą państwa prawnego, wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP, w której znajduje swoją podstawę (por. K. Osajda, Nadużycie prawa w procesie cywilnym, "Przegląd Sądowy" 2005, nr 5 s. 69; M.G. Plebanek, Nadużycie praw procesowych, s. 57; P. Przybysz, Nadużycie prawa w prawie administracyjnym, w: H. Izdebski, A. Stępkowski (red.), Nadużycie prawa, Warszawa 2003, s. 204-205). W konsekwencji zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę. Każde prawo podmiotowe powinno być bowiem wykonywane zgodnie z celem, na który zostało przyznane. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji zasadnie ocenił żądanie P.S. o wymierzenie organowi grzywny jako nadużycie tego uprawnienia. Ilość i charakter spraw podlegających kontroli sądowoadministracyjnej jednoznacznie dowodzi, że celem skarżącego nie jest faktyczna obrona swoich praw w postępowaniu sądowoadministracyjnym, lecz inicjowanie postępowań sądowych, które stanowią cel sam w sobie. Trafnie wyważono zatem indywidualne prawo skarżącego do sądu i prawo do sądu ujmowane generalnie, którego elementem jest także prawo do rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Należy ponadto podkreślić, że rozpoznawana sprawa nie jest pierwszą taką sprawą. Pomimo tożsamych ocen prawnych wyrażanych we wcześniejszych postanowieniach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, podzielanych przez Naczelny Sąd Administracyjny, skarżący ponawia swoje bezzasadne wnioski i zarzuty zażaleniowe, nie przyjmując do wiadomości wyrażanych przez sądy administracyjne ocen takiego działania. Ma on oczywiście do tego formalne uprawnienie wynikające z przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jednakże działanie takie stanowi nadużycie prawa procesowego i nie powinno korzystać z ochrony prawnej. W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł, jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło