I OZ 561/24
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2024-09-25
Skład orzekający: Piotr Przybysz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika strony, przypadająca na ostatni dzień terminu do złożenia skargi, stanowi okoliczność uzasadniającą przywrócenie terminu do jej wniesienia, jeśli strona nie uprawdopodobniła samego faktu choroby, jej wpływu na niedokonanie czynności procesowej oraz braku możliwości skorzystania z pomocy osób trzecich?Ratio decidendi
Choroba pełnomocnika strony, przypadająca na ostatni dzień terminu do złożenia skargi, nie stanowi automatycznie podstawy do przywrócenia terminu, jeśli strona nie uprawdopodobniła w sposób wyczerpujący braku winy w uchybieniu terminu. Wymaga to wykazania nie tylko samego faktu choroby, ale także jej nagłego charakteru, wpływu na niemożność dokonania czynności procesowej oraz braku możliwości skorzystania z pomocy osób trzecich. Niespełnienie tych wymogów skutkuje oddaleniem wniosku o przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika, złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił ten wniosek, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Jako przyczynę uchybienia skarżąca wskazała chorobę swojego pełnomocnika, która miała przypaść na ostatni dzień terminu do złożenia skargi. Skarżąca wniosła zażalenie na postanowienie WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Przybysz po rozpoznaniu w dniu 25 września 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia S.R. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 7 marca 2024 r. sygn. akt II SA/Kr 98/24 o oddaleniu wniosku o przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi S.R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z 11 października 2023 r. znak SKO.SW/4101/130/2023 w przedmiocie ustalenia kosztów utrzymania oraz leczenia czasowo odebranych zwierząt postanawia: oddalić zażalenie.
Pismem z 11 grudnia 2023 r. (data nadania) skarżąca zastępowana przez pełnomocnika złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi (k. 4).
Postanowieniem z 7 marca 2024 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił wniosek skarżącej o przywrócenia terminu do złożenia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z 11 października 2023 r., znak SKO.SW/4101/130/2023.
Zażalenie na ww. postanowienie złożyła skarżąca zastępowana przez pełnomocnika, wnosząc o jego uchylenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego słusznie stwierdził sąd wojewódzki, że skarżąca nie uprawdopodobniła, jakoby niedotrzymanie terminu miało charakter niezawiniony.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935; dalej: p.p.s.a.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Jednocześnie w myśl art. 87 § 2 p.p.s.a. we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Stosownie do tych przepisów sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona bez swojej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym. We wniosku o przywrócenie terminu należy zatem uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Brak winy w uchybieniu terminu winien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 270, uw. 5; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda w: red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, C. H. Beck 2017, s. 515-516, nb 4; postanowienie NSA z 12.6.2008 r., II OZ 580/08).
Z przywołanych regulacji wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i skorzystanie z niej nie jest możliwe, gdy strona postępowania dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Innymi słowy, przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Dla przykładu można wskazać, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się w orzecznictwie m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. np. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10; z 28 marca 2012 r., sygn. akt II OZ 179/12).
Sąd administracyjny nie jest władny podjąć żadnych działań w tym zakresie z urzędu. Ponadto (co podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II FZ 320/11), rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu sąd jest zobowiązany do podjęcia rozstrzygnięcia przede wszystkim na podstawie treści wniosku (podniesionych tam okoliczności faktycznych i racji prawnych) oraz dokumentów zebranych w aktach sprawy. Obowiązek taki wynika z systemowego odczytania art. 133 § 1 w zw. z art. 166 p.p.s.a. W myśl bowiem art. 133 § 1 p.p.s.a. (który znajduje odpowiednie zastosowanie do postanowień), sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Odpowiednie odczytanie powołanej regulacji na gruncie postępowania dotyczącego przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, kończącego się postanowieniem dotyczącym wniosku strony, polega na tym, że jako podstawę oceny sądu należy przyjąć akta sprawy, które dokumentują wszystkie ustalenia faktyczne poczynione w danym postępowaniu. Tym samym to do podmiotu wnioskującego o przywrócenie terminu należy takie umotywowanie wniosku, ewentualnie dodatkowe poparcie swoich twierdzeń niezbędną dokumentacją, aby w sposób możliwie wyczerpujący i przekonujący dla sądu administracyjnego uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu. Podkreślenia wymaga przy tym, że z uwagi na charakter działania (zakres kognicji) sądu kasacyjnego, który sprowadza się jedynie do badania prawidłowości działania sądu pierwszej instancji, a nie do powtórnego merytorycznego rozpoznania danej sprawy, wspomniane okoliczności muszą zostać wykazane na etapie rozpatrywania wniosku o przywrócenie terminu przez Sąd I instancji.
Mając powyższe na uwadze, w pierwszej jednak kolejności zauważyć należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie ma racji, iż wobec wniesienia skargi w imieniu S.R. prawnie relewantny jest tylko termin do złożenia skargi wynikający z doręczenia zaskarżonej decyzji skarżącej, a nie jej pełnomocnikowi, tj.6 grudnia 2023 r. Zauważyć bowiem należy, że zgodnie z art. 40 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r., poz. 572) dalej jako k.p.a., jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi. Jeżeli ustanowiono kilku pełnomocników, doręcza się pisma tylko jednemu pełnomocnikowi. Strona może wskazać takiego pełnomocnika. W judykaturze nie budzi zaś wątpliwości, że jeżeli w postępowaniu strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, doręczenia winny być dokonywane tylko temu pełnomocnikowi. Doręczenie dokonane pod adresem strony jest bezskuteczne wobec pełnomocnika, a więc nie wywiera skutku procesowego (por.m.in. wyrok NSA z 22 maja 2020 r., sygn. akt II OSK 3891/19). Z istoty pełnomocnictwa wynika natomiast, że pełnomocnik działa w imieniu i na rzecz strony, a zatem jego działania i zaniechania traktowane są tak, jakby dokonywane były przez stronę osobiście. Wobec zatem doręczenia pełnomocnikowi zaskarżonej decyzji 7 listopada 2023 r. ostatnim dniem terminu do złożenia skargi od ww. decyzji był 7 grudnia 2023 r., a tym samym ewentualne wystąpienie okoliczności, o jakich mowa w art. 87 § 2 p.p.s.a., w tym dniu miałoby znaczenie w kontekście przywrócenie terminu do złożenia przedmiotowej skargi.
Jednak pomimo uchybienia w ww. zakresie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie właściwie ocenił, że podniesione przez skarżącą okoliczności nie mogą świadczyć o uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Prawidłowo w tym zakresie Sąd I instancji oddalił wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, bowiem skarżąca nie wykazała, że w terminie otwartym do wniesienia skargi wystąpiły niezależne od niej okoliczności uniemożliwiające wniesienie skargi.
Skarżąca zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu jako powód nieterminowego wykonania czynności procesowej wskazuje chorobę pełnomocnika przypadającą na ostatni dzień terminu do złożenia skargi. Tymczasem w orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że zły stan zdrowia nie przesądza jeszcze o braku winy w uchybieniu terminu. Wbrew stanowisku skarżącej, powołanie się na powyższe okoliczności nie jest równoznaczne z uprawdopodobnieniem, że uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, problemy zdrowotne pełnomocnika skarżącej nie uzasadniały braku winy w uchybieniu przez nią terminowi do uzupełnienia braków skargi. W przypadku choroby przyjmuje się bowiem, że chodzi tylko o taką chorobę, która rzeczywiście uniemożliwiła zachowanie terminu procesowego, wobec jej nagłego charakteru oraz niemożności wyręczenia się inną osobą. W tym celu konieczne jest uprawdopodobnienie nie tylko samego faktu choroby, ale także wpływu tej choroby na niedokonanie czynności w terminie. Sama choroba, nawet poświadczona zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczająca dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku wskazania choroby jako przyczyny uchybienia terminu, koniecznym jest również wykazanie, iż rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Zaistnienia takiej sytuacji skarżąca nie uprawdopodobniła. Nie przestawiono zaświadczenia lekarskiego celem uprawdopodobnienia faktu choroby pełnomocnika, a ponadto nie wykazano, że choroba ta uniemożliwiła mu dokonanie czynności procesowej w terminie. Skarżąca nie wykazała również, że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy osób trzecich w złożeniu skargi w terminie.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie słusznie oddalił wniosek skarżącej o przywrócenie terminu, bowiem nie wykazała ona okoliczności świadczących o braku swojej winy w jego uchybieniu, tj. okoliczności, które mimo zaangażowania wszelkich sił i środków oraz należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw uniemożliwiałyby jej złożenia skargi w terminie. Zatem wymóg z art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a. nie został zachowany. Także w zażaleniu nie przedstawiono okoliczności, które czyniłyby brak winy choćby prawdopodobnym.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło