II GSK 1068/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-06-05

Skład orzekający: Jan Bała, Czesława Socha, Zbigniew Czarnik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy program komputerowy, który wykazuje tzw. "dalszy efekt techniczny" wykraczający poza normalne oddziaływanie fizyczne pomiędzy programem a komputerem, może być uznany za "nieopatentowaną wiedzę techniczną" w rozumieniu ustawy o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej, a tym samym stanowić podstawę do ubiegania się o dofinansowanie w ramach kredytu technologicznego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nieprawidłowo zinterpretował pojęcie "nieopatentowanej wiedzy technicznej". Sąd I instancji oparł się wyłącznie na opinii jednego eksperta, która wykluczała możliwość uznania programów komputerowych za technologię, ignorując przy tym opinię strony skarżącej oraz dorobek orzeczniczy wskazujący na możliwość patentowania programów komputerowych, jeśli wykazują one tzw. "dalszy efekt techniczny". NSA podkreślił, że ocena charakteru technicznego wynalazku powinna uwzględniać aktualny stan wiedzy i postęp technologiczny, a także koncepcję "dalszego skutku technicznego".
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o dofinansowanie realizacji projektu z budżetu Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, dotyczącego rozwiązań informatycznych. Organ uznał, że wnioskowane rozwiązania, będące programami komputerowymi, nie stanowią technologii w rozumieniu ustawy o wspieraniu działalności innowacyjnej, ponieważ nie mają charakteru technicznego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki na tę decyzję. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w tym brak oceny istotnych okoliczności faktycznych i sprzecznych opinii ekspertów.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Jan Bała (spr.) Sędzia NSA Czesława Socha Sędzia del. WSA Zbigniew Czarnik Protokolant Anna Ważbińska po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej L. A. S. S. S. Spółki jawnej w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 18 lutego 2014 r. sygn. akt V SA/Wa 156/14 w sprawie ze skargi L. A. S. S. S. Spółki jawnej w B. na informację Ministra Gospodarki z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie oceny wniosku o dofinansowanie realizacji projektu z budżetu Unii Europejskiej 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.; 2. zasądza od Ministra Gospodarki na rzecz L. A. S. S. S. Spółki jawnej w B. 180 (sto osiemdziesiąt) zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 18 lutego 2014 r., sygn. akt V SA/Wa 156/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę L. A. S. S. S. Spółki jawnej w B. na informację Ministra Gospodarki z [...] lipca 2013 r. w przedmiocie oceny wniosku o dofinansowanie realizacji projektu z budżetu Unii Europejskiej. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: L. A. S., S. S. Spółka jawna w B. (dalej skarżąca) – działając w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka na lata 2007-2013, Oś priorytetowa: Inwestycje w innowacyjne przedsięwzięcia, Działanie 4,3: Kredyt technologiczny – złożyła wniosek pt. "[...]" o dofinansowanie technologii w postaci wynalazku: a) budowy i przetwarzania przepływu dokumentów w środowisku danych rozproszonych, b) centralnego przetwarzania danych rozproszonych w obszarze przepływu dokumentów między różnymi systemami informatycznymi. Pismem z dnia [...] kwietnia 2013 r. Bank Gospodarstwa poinformował stronę o nieuwzględnieniu wniosku, wyjaśniając, że jest on niezgodny z przepisami ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej (Dz. U. Nr 116, poz. 730 ze zm., dalej jako ustawa o wspieraniu działalności innowacyjnej). Z zapisów znajdujących się w opinii o nowej technologii i we wniosku wynika, że przedmiotem projektu są rozwiązania o charakterze informatycznym, a zatem nie mają one postaci prawa własności przemysłowej, usługi badawczo-rozwojowej ani nieopatentowanej wiedzy technicznej. Wyjaśnił, że rozwiązania o znamionach programu informatycznego nie mogą być przedmiotem patentu, a więc mieć postaci prawa własności przemysłowej, ponieważ tworzenie programów komputerowych nie należy do sfery techniki, w konsekwencji program komputerowy nie ma charakteru technicznego, nie jest więc nieopatentowaną wiedzą techniczną. Wobec powyższego, ponieważ wnioskodawca nie wdraża technologii w postaci określonej w art.2 ust.1 pkt 9 ustawy, to nie jest to inwestycja technologiczna w rozumieniu art.2 ust.1 pkt 4 ustawy. W konsekwencji wydatki o charakterze rzeczowo-finansowym nie służą wdrażaniu nowej technologii, lecz są bazą sprzętową niezbędną do działania aplikacji i programów informatycznych. Pismem z [...] lipca 2013 r. Minister Gospodarki uznał protest za niezasadny. Organ odwoławczy wskazał, że po dokonaniu - z udziałem eksperta - analizy dokumentacji projektowej oraz protestu ustalił, że podstawą nowych innowacyjnych usług zgłoszonych we wniosku będą aplikacje komputerowe, wdrożone w środowisku rozproszonym [...]. Stwierdził, iż fundamentem projektu są rozwiązania o charakterze informatycznym, czyli oprogramowanie komputerowe. Wyjaśnił, że oprogramowanie jest rodzajem twórczości, gdzie dzieło, czyli program komputerowy jest zestawem znaków tworzących tzw. instrukcje metod wymiany danych będących podstawą implementacji interfejsów oraz zasad (algorytmów) przetwarzania danych. Jako dzieło oprogramowanie podlega prawnym regulacjom własnościowym, licencyjnym, nie zawiera natomiast aspektów technicznych, tak jak nie zawierają ich inne utwory będące wytworem działalności twórczej. Wskazał, że takie rozumowanie znajduje oparcie w art.1 ust.2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631). Wobec powyższego planowane do wdrożenia oprogramowanie nie spełnia wymogów niezbędnych do uznania go za technologię. Oprogramowanie (również aplikacja i jej struktura oraz system składający się z wielu aplikacji połączonych protokołami transmisji) nie jest technologią w świetle obowiązujących definicji i regulacji prawnych. W konsekwencji niespełnione są cele działania 4.3. opisane w art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy. Stwierdził, że skarżący błędnie zdefiniował planowane do wdrożenia rozwiązania jako wynalazki, albowiem art. 24 pkt 5 ustawy Prawo własności przemysłowej jednoznacznie wskazuje, iż wynalazkami nie są programy do maszyn cyfrowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z 16 października 2013 r., sygn. akt V SA/Wa 1922/13, stwierdził, że ocena projektu została przeprowadzona w sposób naruszający prawo i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Ministrowi Gospodarki. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 11 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 2234/13, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.. Zdaniem NSA, istotnym naruszeniem przepisów postępowania, co w konsekwencji miało istotny wpływ na wynik sprawy, był brak odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do argumentów eksperta zawartych w jego opinii, a w zamian za to jej zdyskwalifikowanie na podstawie dowolnej oceny, nieopartej i niesprawdzalnej na obiektywnych kryteriach. Ponadto, zdaniem NSA, w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku brak było odniesienia się Sądu pierwszej instancji do kwestii istoty sprawy, co w rezultacie skutkowało również brakiem skonkretyzowania wskazań co do dalszego postępowania. Tym samym, w ocenie Sądu kasacyjnego, nie była możliwa merytoryczna kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji. Ponownie rozpoznając sprawę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. skargę oddalił. Sąd uznał, że nowa technologia, to technologia w postaci prawa własności przemysłowej lub usługi badawczo-rozwojowej (w rozumieniu Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług) lub nieopatentowanej wiedzy technicznej, która umożliwia wytwarzanie nowych lub znacząco ulepszonych towarów, procesów lub usług i nie jest stosowana na świecie dłużej niż 5 lat. Dokonując oceny przeprowadzonego postępowania należało ustalić, czy rozwiązania zgłoszone w projekcie jako technologie odpowiadają przytoczonej wyżej ustawowej definicji. Sąd stwierdził, że brak jest podstaw do podważenia ustaleń instytucji biorących udział w ocenie projektu, iż zgłoszone rozwiązania mają charakter informatyczny i są programami komputerowymi. Dokonując oceny zgłoszonych przez stronę rozwiązań Instytucja Pośrednicząca skorzystała z opinii powołanego eksperta, który potwierdził, że fundamentem rozwiązań zaproponowanych w projekcie są rozwiązania o charakterze informatycznym, czyli programy komputerowe. Jak wynika z opinii eksperta, na taki charakter rozwiązań wskazują zapisy zawarte we wniosku oraz w opinii o innowacyjnej technologii. Nie należy do kompetencji Sądu dokonywanie merytorycznej oceny opinii eksperta. Dokonując oceny skorzystania z opinii eksperta pod względem zgodności z przepisami, Sąd nie stwierdził, aby Instytucja Pośrednicząca skorzystała z opinii eksperta w sposób naruszający prawo. Możliwość powołania eksperta przewiduje §14 Załącznika 4.4 do Szczegółowego Opisu Priorytetów POIG 2007-2013. Zapisy tego aktu nie przewidują formy sporządzenia opinii. Bez znaczenia dla merytorycznej wartości opinii pozostaje to, że ma ona formę projektu pisma będącego odpowiedzią na protest. Nie ma znaczenia również ewentualne wypowiedzenie się przez eksperta w zakresie wykraczającym poza przekazane mu do oceny zagadnienie. Rzeczą organu korzystającego z opinii jest skorzystanie z niej w zakresie, którego opinia powinna dotyczyć. Wobec powyższego Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania ustalenia, że rozwiązania zgłoszone jako nowe technologie są programami komputerowymi. W ocenie WSA brak jest również podstaw do zakwestionowania ustalenia, że programy komputerowe nie zawierając aspektów technicznych nie są technologiami. Zdaniem Sądu I instancji ustalenie, że zgłoszone rozwiązania, jako programy komputerowe w ogóle nie są technologiami powoduje, że dalsze rozważania w przedmiocie tego czy stanowią technologię w postaci prawa własności przemysłowej lub nieopatentowanej wiedzy technicznej (know-how w jego aspekcie technicznym), są bezprzedmiotowe. Ponieważ strona wystąpiła z wnioskiem o dofinansowanie projektu rozumianego jako wdrożenie nowej technologii w wyniku realizacji inwestycji technologicznej (pkt I wniosku), fakt, że proponowane rozwiązanie nie jest technologią powodował, że wniosek nie był zgodny z ustawą o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej, a w szczególności jej przepisami definiującymi pojęcie kredytu technologicznego i inwestycji technologicznej. W świetle przepisów ustawy nie budzi wątpliwości, że kredyt technologiczny (oraz premia technologiczna) nie może być przyznany na realizację inwestycji, która polega na zakupie lub wdrożeniu rozwiązania, które nie jest technologią. Niespełnienie kryterium zgodności z ustawą o niektórych formach wspierania działalności technologicznej powoduje, że wnioskowane dofinansowanie nie mogło być przyznane. Również pozostałe zarzuty Sąd uznał za niezasadne. Nie jest prawdziwe twierdzenie, że organ potraktował zgłoszoną technologię jako wynalazek. IP prawidłowo stwierdziła, że "(..) wnioskodawca błędnie zdefiniował planowane do wdrożenia technologie jako wynalazki". Instytucja Pośrednicząca nie zakwestionowała również opisanych we wniosku i opinii faktów, że "nowe technologie" nie uzyskały ochrony patentowej, a zostały do niej zgłoszone ewentualnie, że nie posiadają zdolności patentowej, stwierdziła natomiast, że rozpoczęcie procedury ochrony patentowej nie jest tożsame z uzyskaniem tej ochrony. Nieuprawnione są zarzuty dotyczące nierzetelnej oceny projektu. Zarzut naruszenia art. 2 i 31 ust.3 Konstytucji RP oraz wskazanych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej jest nieuzasadniony i wskazuje, że strona skarżącą nie zauważyła, że odmówiono jej dofinansowania, ponieważ zgłoszone przez nią rozwiązania – programy komputerowe nie mają charakteru technicznego, nie są więc nieopatentowaną wiedzą techniczną, co zostało wyżej wyjaśnione. Skargę kasacyjną od powyższego wniosku złożyła skarżąca, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w W. oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej p.p.s.a.) w związku z art. 30e p.p.s.a., zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. oraz art. 30c ust. 3 pkt 1 u.z.p.p.r. w związku z: 1) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z pkt 2 ppkt 2 kryterium merytorycznego pn.: Kryteria przyznania premii technologicznej Przewodnika po kryteriach 4.3. POIG [dalej: Przewodnika po kryteriach] oraz art. 7 ust 1. w zw. z art. 5 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy o wspieraniu działalności innowacyjnej polegające na braku przyjęcia i dokonania oceny prawnej okoliczności faktycznych dotyczących aspektu technicznego pominiętych przez Organ, wynikających z opinii o technologii i informacji o technologii będących załącznikiem do wniosku o dofinansowanie, sporządzonej przez jednostkę naukową i z dokumentów źródłowych opinii i informacji o technologii załączonych do protestu skarżącego z [...] maja 2013 r. oraz z biznesplanu i harmonogramu rzeczowo-finansowego, tym samym niewzięcie pod uwagę informacji, z których wynika, że projekt skarżącego jest technologią, 2) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z pkt 2 ppkt 2 kryterium merytorycznego pn.: Kryteria przyznania premii technologicznej Przewodnika po kryteriach 4.3. POIG [dalej: Przewodnika po kryteriach], art. 7 ust 1. w zw. z art. 5 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy o wspieraniu działalności innowacyjnej oraz art. 31 ust. 1 u.z.p.p.r. polegające na braku oceny przez Sąd, że w aktach sprawy są dwie sprzeczne ze sobą opinie dwóch niezależnych od siebie ekspertów i przyjęcie za prawidłową jedynie opinii jednego z ekspertów i ograniczenie wyniku kontroli legalności postępowania Organu do wybranego dowodu, 3) art. 31 ust. 1 u.z.p.p.r. oraz § 14 Załącznika 4.4. Szczegółowego opisu priorytetów Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka [dalej: POIG] 2007-2013 polegające na błędnym ustaleniu, że opinia eksperta jest prawidłowa, podczas gdy opinia eksperta jest: a) wydana co do oceny prawnej sprawy, dająca prawo ekspertowi do nieuprawnionego decydowania, które okoliczności w sprawie należało wyjaśnić i ocenić zgodnie z wiedzą fachową, b) dokonująca analizy prawnej na podstawie przepisów prawa niemających zastosowania w niniejszym systemie realizacji programu operacyjnego, c) niepełna i wybiórcza, nieodnosząca się do wszystkich istotnych okoliczności faktycznych i stanowisk: - zawartych w "informacji o technologii" i dokumentach źródłowych do informacji o technologii, opracowanych przez jednostkę naukową, biznesplanie i harmonogramie rzeczowo-finansowym, - wyrażonych w proteście Skarżącego dotyczących tzw. dalszego skutku technicznego technologii, 4) art. 153 p.p.s.a. polegające na niewykonaniu wskazań Naczelnego Sądu Administracyjnego co do dalszego postępowania, mianowicie nierozstrzygnięcie istoty sprawy. W uzasadnieniu przedstawiono szczegółowe argumenty na poparcie zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. Kasator trafnie bowiem zarzuca, iż Sąd I instancji z naruszeniem powołanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania podzielił stanowisko organu, iż zgłoszone przez stronę skarżącą rozwiązanie zawarte we wniosku o dofinansowanie projektu nie stanowi wdrożenia technologii, o jakiej mowa w art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej. W tym zakresie Sąd I instancji, powołując się na opinie eksperta powołanego przez Instytucję Pośredniczącą, stwierdził, że brak jest podstaw do zakwestionowania ustalenia, że programy komputerowe nie zawierając aspektów technicznych nie są technologiami. Przytoczył też fragment opinii tego eksperta, zgodnie z którą "Oprogramowanie jest rodzajem twórczości, gdzie dzieło, czyli program komputerowy jest zestawem znaków tworzących tzw. konstrukcje metod wymiany danych będących podstawą implementacji interfejsów oraz zasad (algorytmów) przetwarzania danych. Jako dzieło oprogramowanie nie zawiera w sobie elementów (...) technicznych, planowane do wdrożenia oprogramowanie nie spełnia wymogów niezbędnych do uznania go za technologię". W swoich rozważaniach i ocenie Sąd I instancji pominął jednak, iż do wniosku strony skarżącej została załączona "Opinia i Informacja o Projekcie" opracowana przez Wyższą Szkołę Gospodarki w B., w której stwierdzono m.in. (pkt IV opinii), iż (...) technologie, które będą wdrażane w wyniku realizacji inwestycji technologicznej finansowanej kredytem technologicznym, są nowymi technologiami. Technologie te (...) są w rozumieniu przytaczanych ustaw nowymi technologiami, które umożliwiają wytwarzanie nowych lub znacząco ulepszonych towarów, procesów lub usług (...).". Zauważyć przy tym należy, że przedłożenie przez stronę skarżącą tej ostatniej opinii stanowiło realizację obowiązku, o jakim mowa w art. 5 ust. 3 pkt 1 i 2 powołanej wyżej ustawy o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej, przy czym zgodnie z art. 7 ust. 1 tej ustawy Bank Gospodarstwa Krajowego rozpatruje zgodność wniosku o przyznanie premii technologicznej zgodnie z przepisami ustawy na podstawie dokumentów, o których mowa w art. 5 ust. 3, a więc również w oparciu o opinię wymienioną w tym ostatnim przepisie. Stąd też rzeczą Sądu I instancji było dokonanie oceny, czy organy obu instancji należycie wywiązały się z obowiązku wymienionego w art. 7 ust. 1 omawianej ustawy oraz czy ekspert powołany w tej sprawie przez Instytucję Pośredniczącą w sposób wyczerpujący i przekonywujący odniósł się do charakterystyki technologii przedstawionej przez stronę skarżącą w opinii Wyższej Szkoły Gospodarki w B.. Tymczasem Sąd I instancji uznał za wystarczające przytoczenie treści opinii eksperta i stwierdzenie, iż "(...) Jak wynika z opinii eksperta na taki charakter rozwiązań wskazują zapisy zawarte we wniosku oraz w opinii o innowacyjności technologii". Jednocześnie Sąd I instancji zauważył, iż "Nie należy do kompetencji Sądu dokonywanie merytorycznej oceny opinii eksperta". Naczelny Sąd Administracyjny tego ostatniego poglądu nie podziela, gdyż bez takiej oceny kontrola legalności i prawidłowości zaskarżonego aktu przez Sąd byłaby iluzoryczna, a o prawidłowości zaskarżonego aktu decydowałby w istocie ekspert, a nie Sąd. Zresztą w tym zakresie Sąd I instancji nie jest konsekwentny, skoro w istocie dokonał takiej oceny opinii eksperta, co wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Jak już to podkreślono na wstępie niniejszych rozważań, istota sprawy sprowadzała się do tego, czy zgłoszone przez stronę skarżącą we wniosku o dofinansowanie rozwiązanie jest nową technologią w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej. Zgodnie z tym przepisem nowa technologia oznacza technologię w postaci prawa własności przemysłowej lub usługi badawczo-rozwojowej (w rozumieniu Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług) lub nieopatentowanej wiedzy technicznej, która umożliwia wytwarzanie nowych lub znacząco ulepszonych towarów, procesów lub usług i nie jest stosowana na świecie dłużej niż 5 lat. W sprawie było bezsporne, iż na to rozwiązanie strona skarżąca nie uzyskała dotychczas ochrony "w postaci prawa własności przemysłowej" i rozwiązanie to nie jest też usługą badawczo-rozwojową w rozumieniu PKWiU. Niezbędne zatem było ustalenie, czy rozwiązanie to może być uznane za "nieopatentowaną wiedzę techniczną". Sąd I instancji uznał, iż "(...) zasadniczym ustaleniem przesądzającym o braku możliwości przyznania wnioskowanego wsparcia było ustalenie, że rozwiązania zgłoszone jako nowe technologie są w istocie programami komputerowymi i jako takie nie są technologiami". Wprawdzie w myśl art. 28 pkt 5 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1410) za wynalazki, w rozumieniu art. 24, nie uważa się programów do maszyn cyfrowych lecz przy wykładni pojęcia "nieopatentowanej wiedzy technicznej" nie można pomijać dorobku orzecznictwa w zakresie bezpośredniego bądź też dalszego efektu technicznego w zakresie spełniania przesłanki z art. 10 ustawy – Prawo własności przemysłowej. Przykładowo, w znanej sprawie T 1173/93 Asynchronous resynchronization Europejski Urząd Patentowy stwierdził, że program komputerowy nie jest wyłączony od patentowania, jeżeli jego użycie daje tzw. "dalszy efekt techniczny" wykraczający poza normalne oddziaływanie fizyczne pomiędzy programem a komputerem. W ten sposób powstała tak zwana koncepcja dalszego skutku technicznego ( por. D. Bieńczak, Ochrona patentowa programów komputerowych w świetle orzecznictwa Europejskiego Urzędu Patentowego, Glosa 2009, nr 2, s. 113). Podkreślenia wymaga, że analizując linię orzeczniczą EUP można wskazać wyraźną tendencję do liberalizacji postrzegania wymogu technicznego charakteru wynalazku urzeczywistnianego za pomocą komputera. Znajduje to odzwierciedlenie również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyroki NSA z 19 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 85/11; z 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GSK 864/11 i z 19 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1140/11). W orzecznictwie tym podkreśla się, że przesłanki zdolności patentowej winny podlegać ocenie przy uwzględnieniu aktualnego stanu wiedzy (zmiennego z natury rzeczy), jak też celów ustawy, których realizacja musi uwzględniać dynamikę procesów społecznych, wpływających na zmianę samego prawa, bądź jego interpretacji. Ocena zaś stanu wiedzy w dziedzinie wynalazczości powinna podążać za nadzwyczajnym na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci postępem w wielu dziedzinach techniki. Jest przy tym oczywiste, że owa zmiana (postęp) łączy się z koniecznością reakcji organów stosujących prawo na nowe zjawiska w dziedzinie wynalazków, w tym weryfikacji poglądów, co do stanu techniki, jak i stosowania takich metod wykładni prawa, które w tych zmiennych warunkach zagwarantują realizację celów ustawodawcy. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że badanie spornego rozwiązania w zakresie spełnienia przesłanki "nieopatentowanej wiedzy technicznej", o jakiej mowa w art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej, powinno być dokonane z uwzględnieniem opisanego wyżej tzw. "dalszego efektu technicznego" wykraczającego poza normalne oddziaływanie fizyczne pomiędzy programem a komputerem. Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku na mocy art. 185 § 1 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnej orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 tej ostatniej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło