II GSK 129/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-07-14

Skład orzekający: Cezary Pryca, Gabriela Jyż, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy cechy funkcjonalne wynalazku w kategorii urządzenia mogą wpływać na ocenę jego nieoczywistości, a jeśli tak, to w jakim zakresie?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA, uznając, że uzasadnienie tego wyroku było wadliwe i uniemożliwiało kontrolę instancyjną. Sąd wskazał, że WSA nie przedstawił własnego toku rozumowania w kwestii wykładni i zastosowania art. 10 ustawy o wynalazczości, szczególnie w odniesieniu do oceny cech funkcjonalnych i problemu technicznego, a także nie odniósł się do zarzutów dotyczących zastrzeżeń zależnych patentu. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania WSA.
Stan faktyczny
Spółka A wniosła o unieważnienie patentu na wynalazek "Drukujący pojemnik drukarki atramentowej", zarzucając jego oczywistość. Urząd Patentowy RP unieważnił patent, uznając wynalazek za oczywisty w świetle dokumentów D1 i D2. WSA w Warszawie oddalił skargę spółki A. Spółka A wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię i zastosowanie art. 10 ustawy o wynalazczości oraz naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. z powodu wadliwości uzasadnienia wyroku.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) protokolant Klaudia Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 14 lipca 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej spółki A od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 listopada 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 2380/17 w sprawie ze skargi spółki A na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz spółki A 1500 (tysiąc pięćset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 7 listopada 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 2380/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki A na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu. Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia. [B] sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła o unieważnienie patentu nr [...] na wynalazek pt.: "Drukujący pojemnik drukarki atramentowej" objętego zastrzeżeniami patentowymi nr 1-7, udzielonego na rzecz Spółki A, z siedzibą w [...] stwierdzając, że rozwiązanie w kategorii urządzenia według zastrzeżenia patentowego niezależnego nr 1 jest oczywiste, czyli wynika bezpośrednio ze stanu techniki. Jako podstawę żądania wskazano art. 10 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Dz. U. z 1993 r. Nr 26 poz. 117 ze zm.). Przedmiot patentu obejmuje w zastrzeżeniu patentowym niezależnym nr 1 następujące cechy: - cecha "a" - drukujący pojemnik do drukarki atramentowej, - cecha "b" - podłuży w kierunku poziomym i nadający się do ładowania w karetkę drukarki ruchem poziomym względem niej, - cecha "c" - korpus drukującego pojemnika mający kształt graniastosłupa o podstawie prostokątnej, - cecha "d" - [...], - cecha "e" - [...], - cecha "f" - [...], - cecha "g" - [...]. Na okoliczność zarzutu oczywistości wnioskodawca wskazał następujące dokumenty, jako podważające zdolność patentową spornego wynalazku: - patent amerykański nr US5984465, opublikowany 16 listopada 1999r. (D1), - patent amerykański nr US5619239, opublikowany 8 kwietnia 1997r. (D2), - patent amerykański nr US5627577, opublikowany 6 maja 1997r. (D3), - patent amerykański nr US5119115, opublikowany 2 czerwca 1992r. (D4), - brytyjskie zgłoszenie patentowe nr GB2293142, opublikowane 2 czerwca 1992r. (D5). Zdaniem wnioskodawcy pojemnik drukujący według zastrzeżenia niezależnego nr 1 jest oczywisty w świetle dokumentu D1 w połączeniu z dokumentem D2 oraz rutynowych działań specjalisty z danej dziedziny techniki. Wnioskodawca wskazał, że posiada interes prawny w żądaniu unieważnienia patentu. W odpowiedzi na wniosek, uprawniony wniósł o jego oddalenie, nie negował twierdzeń wnioskodawcy odnośnie do istnienia po jego stronie interesu prawnego. Decyzją z [...] maja 2017 r. Urząd Patentowy RP na podstawie oraz art. 10 ustawy o wynalazczości w związku z art. 315 ust. 3 i w związku z art. 89 ust. 1 ustawy z 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2017 r., poz. 776 ze zm.; dalej p.w.p.) oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił patent na wynalazek pt.: "Drukujący pojemnik drukarki atramentowej" o numerze [...] oraz przyznał [B] sp. z o.o. z siedzibą w W. od Spółki A, z siedzibą w [...], , kwotę w wysokości 2680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. Odwołując się do art. 315 ust. 3 p.w.p. organ wskazał, że zdolność patentową wynalazku (ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu) zgłoszonego do ochrony przed dniem wejścia w życie ustawy Prawo własności przemysłowej, ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów - czyli obowiązujących w dniu zgłoszenia wynalazku. Zgłoszenie spornego wynalazku dokonane 13 listopada 2000r., miało miejsce w okresie obowiązywania ustawy o wynalazczości. Organ stanął na stanowisku, że wnioskodawca posiada interes prawny w żądaniu unieważnienia spornego patentu. Kolegium Orzekające uznało, że dokument D1 dotyczy drukarki atramentowej, a dokładniej jednostki kartridża atramentowego do drukarki atramentowej. Stąd też dokument ten należy do tej samej dziedziny techniki co drukujący pojemnik według spornego patentu. Dokument D1 ujawnia na rysunku fig. 1 w widoku perspektywicznym, kartridż atramentowy zamontowany w typowej karetce. [...] Kolegium uznało, że dokument D1 stanowiący najbliższy stan techniki dla wynalazku według spornego patentu nie ujawnia jedynie cech "b" i "g" z zastrzeżenia patentowego niezależnego nr 1. W odniesieniu do dokumentu D2, Kolegium uznało, że wynalazek dotyczy zbiornika lub pojemnika, który instaluje się w urządzeniu do zapisu w kolorze, a w szczególności dotyczy on wymiennego pojemnika atramentowego, który zajmuje mniej miejsca. Dokument ten należy do dziedziny wkładów do drukarek atramentowych. Ujawnia on podłużny wymienny zbiornik atramentowy 101, który montuje się zasadniczo pionowo od góry w karetce drukarki. Dodatkowo [...]. Dokument D1 na rysunku fig. 1 ujawnia pojemnik z płaską powierzchnią zewnętrzną [...]. Dokument D1 ujawnia [...]. Dokument D1 ujawnia dwie boczne ściany pojemnika [...]. Dokument D2 ujawnia [...]. Dokument D2 zawiera [...]. W świetle przytoczonych przez wnioskodawcę dokumentów przeciwstawnych Kolegium Orzekające uznało, że przesunięcie zaczepu [...], jest wynikiem rutynowego postępowania projektowego znawcy z dziedziny wymiennych wkładów do drukarek atramentowych, stosującego powszechnie znane z literatury patentowej środki techniczne zgodnie z ich przeznaczeniem, stosownie do przyjętych założeń projektowych, co daje wynik oczekiwany stosownie do przyjętych założeń i oczywisty dla wspomnianego znawcy. Zasadniczą różnicą między wynalazkiem ze spornego patentu a rozwiązaniami D1 i D2 jest sposób ich umieszczania w karetce drukarki. Dokumenty wskazane przez wnioskodawcę dotyczą pojemników do drukarek atramentowych o podobnej konstrukcji z tą różnicą, że umieszczane są w karetce drukarki ruchem pionowym. Natomiast pojemnik ze spornego patentu jest umieszczany ruchem poziomym. Jest to główna cecha, która rozróżnia przedmiot spornego patentu od dokumentów przytoczonych przez wnioskodawcę. Cecha ta jest jednak cechą funkcjonalną odnoszącą się do rozwiązania w kategorii sposobu, a zakres spornego patentu obejmuje rozwiązanie w kategorii urządzenia. W związku z tym, cecha odnosząca się do rozwiązania w kategorii sposobu nie ma wpływu na ocenę zdolności patentowej rozwiązania w kategorii urządzenia. Argumentacja uprawnionego dotycząca dokładniejszego pozycjonowania również nie zasługuje na uwzględnienie w odniesieniu do oceny oczywistości wynalazku, gdyż zakres spornego patentu nie obejmuje rozwiązania w kategorii sposobu pozycjonowania obejmującego czynności skutkujące prawidłowym umieszczeniem pojemnika drukującego w karetce drukarki. Jedynym problemem technicznym jaki został rozwiązany jest zapewnienie wolnej przestrzeni nad drukarką, co znajduje potwierdzenie w opisie patentowym. Kolegium stwierdziło, że cechy podane w zastrzeżeniach zależnych nie są cechami dodatkowymi, a jedynie wariantami cech podanych w zastrzeżeniu niezależnym. Kolegium uznało zatem, że znawca po zapoznaniu się z stanem techniki powołanym przez wnioskodawcę byłby w stanie zmodyfikować pojemnik drukujący tak, aby możliwe było umieszczanie go z przodu karetki. Przesłanką do unieważnienia spornego patentu określonego zastrzeżeniami patentowymi nr 1-7 stanowi fakt zbieżności przynajmniej niektórych istotnych cech spornego rozwiązania z cechami znanymi z dokumentów wskazanych przez wnioskodawcę, należących do stanu techniki, a taka zbieżność jak uznało Kolegium Orzekające występuje. Nie jest istotne to, że każde z przeciwstawionych rozwiązań różni się w jakiejś mierze od rozwiązania według spornego patentu, gdyż Kolegium Orzekające nie podważyło braku nowości rozwiązania według spornego patentu, lecz uznało rozwiązanie za oczywiste, tj. że przeciętny znawca dysponujący powszechnie znaną wiedzą z danej dziedziny techniki oraz dokumentami przytoczonymi przez wnioskodawcę, mógłby uzyskać tożsame rozwiązanie bez dodatkowej inwencji twórczej. Odmiennie niż przy badaniu nowości (kwestię tę można stosunkowo łatwo sprawdzić na podstawie dowodów bezpośrednich, gdyż sprowadza się ona do udowodnienia, iż opatentowany wynalazek jest tożsamy z rozwiązaniem wcześniej, tj. przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu, udostępnionym do wiadomości powszechnej), argumentów przeciwko nieoczywistości wynalazku poszukiwać można nie tylko poprzez przeciwstawienie mu konkretnych znanych rozwiązań, lecz przy uwzględnieniu całego stanu techniki. Nie jest wykluczone, że w wyniku takich badań okaże się, że rozwiązanie jest nowe, lecz mimo to wynika w sposób oczywisty ze stanu techniki, na który składają się informacje mogące być przeciwstawione rozwiązaniu zgłoszonemu celem opatentowania, bądź - jak w tej sprawie - wynalazkowi już opatentowanemu. Kolegium uznało, że dokument D1 jest niewątpliwie najbliższym stanem techniki dla wynalazku ze spornego patentu. Celem oceny postępu technicznego wnoszonego przez wynalazek (lub braku tego postępu) formułuje się następnie problem techniczny przez określenie tych cech wynalazku, które nie występują w najbliższym stanie techniki, co w konsekwencji winno dać odpowiedź na pytanie, czy wzmiankowany specjalista lub znawca z dziedziny, znający najbliższy stan techniki, przy rozwiązywaniu problemu technicznego zastosowanego w wynalazku, mógłby w sposób zawodowo-rutynowy, dojść do zastrzeżonego rozwiązania. Kolegium stwierdziło, iż dokumenty D3-D6 nie stanowią o oczywistości spornego patentu. Spółki A wniosła skargę na tę decyzję zarzucając jej naruszenie prawa materialnego - art. 10 u.o.w. przez jego błędną wykładnię i zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). W oparciu o dyspozycję art. 315 ust. 3 p.w.p. Sąd pierwszej instancji uznał za zasadne stanowisko organu odwołujące się do zasad normatywnych stanowiących podstawę oceny zdolności ochronnej spornego patentu uregulowanych w ustawie o wynalazczości, gdyż jego zgłoszenie zostało dokonane jeszcze pod rządami tej ustawy. Sąd zaaprobował stanowisko organu, co do tożsamości wymagań dla wykazania nieoczywistości wynalazku i poziomu wynalazczego, jako pojęcia wprowadzonego na gruncie p.w.p. W ocenie Sądu pierwszej instancji organ zasadnie uznał, że wnioskodawca ma interes prawny w domaganiu się unieważnienia patentu na sporny wynalazek. Interes ten uzasadniają toczące się pomiędzy stronami spory sądowe. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podkreślił, że przy ocenie nieoczywistości należy brać pod uwagę wszystkie elementy konstrukcyjne rozwiązania. Kiedy zastrzeżenie składa się z kombinacji cech, nieprawidłowe jest dowodzenie, że każda z cech kombinacji osobno jest znana czy oczywista, a przez to całe zastrzegane rozwiązanie wynika w sposób oczywisty ze stanu techniki, jeżeli zastrzeżenie zawiera zestawienie elementów lub składników, takie zestawienie może wynikać w sposób oczywisty ze stanu techniki, ale należy wówczas wykazać, że połączenie tych elementów jest oczywiste. Sąd pierwszej instancji zgodził się z oceną organu w zakresie zaistnienia w sprawie podstawy do unieważnienia patentu na wynalazek "Drukujący pojemnik drukarki atramentowej" o numerze [...], w oparciu o przepis art. 10 ustawy o wynalazczości. Zdaniem Sądu organ prawidłowo dokonał oceny nieoczywistości spornego wynalazku metodą problem-rozwiązanie, polegającą na zidentyfikowaniu najbliższego stanu techniki, sformułowania problemu technicznego, poprzez określenie cech zastrzeganego wynalazku, które nie występują w najbliższym stanie techniki oraz ustaleniu pozwalającym na uzyskanie odpowiedzi na pytanie, czy specjalista znający najbliższy stan techniki przy rozpatrywaniu problemu technicznego zastosowanego wynalazku miałby możliwość, bez dokonań twórczych, w sposób rutynowy dojść do zastrzeganego rozwiązania. WSA wywodził, że celem oceny postępu technicznego wnoszonego przez wynalazek (lub jego braku) formułuje się problem techniczny przez określenie tych cech wynalazku, które nie występują w najbliższym stanie techniki, co w konsekwencji winno dać odpowiedź na pytanie, czy wzmiankowany specjalista lub znawca z dziedziny, znający najbliższy stan techniki, przy rozwiązywaniu problemu technicznego zastosowanego w wynalazku, mógłby w sposób zawodowo-rutynowy, dojść do zastrzeżonego rozwiązania. Sąd pierwszej instancji przytoczył stanowisko organu, zgodnie z którym dokument D1 (patent amerykański nr US5984465, opublikowany 16 listopada 1999r.) jest najbliższym stanem techniki dla wynalazku ze spornego patentu, ale również dokument D2 (patent amerykański nr US5619239), opublikowany 8 kwietnia 1997r. należy do dziedziny wkładów do drukarek atramentowych. Organ wykazał, że dokument D1 nie ujawnia jedynie cech "b" i "g" z zastrzeżenia patentowego niezależnego nr 1. Jednocześnie organ wskazał, że cecha "g" ujawniona została w dokumencie D2. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał za słuszne stanowisko organu, że cecha "b" jest cechą funkcjonalną odnoszącą się do rozwiązania w kategorii sposobu, a zakres spornego patentu obejmuje rozwiązanie w kategorii urządzenia. W związku z tym, cecha odnosząca się do rozwiązania w kategorii sposobu nie ma wpływu na ocenę zdolności patentowej rozwiązania w kategorii urządzenia. W ocenie Sądu pierwszej instancji organ prawidłowo ocenił tę cechę, gdyż określenie "podłużny w kierunku poziomym" dotyczy kształtu, a określenie "nadający się do ładowania w karetkę drukarki ruchem poziomym względem niej" określa użyteczną funkcję obudowy tego kartridża, a zatem jest ona cechą funkcjonalną. WSA wskazał, że cechy funkcjonalne mogą stanowić podstawę do oceny nieoczywistości wynalazku tylko w odniesieniu do rozwiązania w kategorii sposobu. Takim sposobem mógłby być sposób pozycjonowania kartridża drukarki. Tego typu sposobu pozycjonowania kartridża w karetce uprawniony nie zastrzega. Przedmiotem ochrony jest jedynie przedmiot, a nie sposób jego umieszczania w karetce skutkujący lepszym pozycjonowaniem, a zatem cechę (b) należało uznać za funkcjonalną, która nie ma wpływu na ocenę nieoczywistości wynalazku w kategorii urządzenia. Za bezzasadny Sąd pierwszej instancji uznał zarzut dotyczący błędnego połączenia dokumentów D1 (US5984465) i dokumentów D2 (US5619239) w celu ustalenia wspólnego stanu techniki. Wskazał, że przez stan techniki rozumie się wszystko to, co przed datą według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu, zostało udostępnione do wiadomości powszechnej w formie pisemnego lub ustnego opisu. Dokumenty D1 i D2 przytoczone przez wnioskodawcę na okoliczność oczywistości spornego patentu, organ uznał za najbliższy stan techniki i w wyniku połączenia cech w nich ujawnionych stwierdził, że znawca z dziedziny mógłby urzeczywistnić ten wynalazek bez dodatkowej inwencji twórczej. Sąd pierwszej instancji nie podzielił również zarzutów skargi, że organ błędnie określił obiektywny problem techniczny i przyjął, że jest nim zapewnienie wolnej przestrzeni nad obudową drukarki. Zdaniem skarżącego obiektywny problem techniczny rozwiązywany przez wynalazek, a konkretnie przez wskazane powyżej cechy (b) i (g), to usunięcie ograniczeń związanych z koniecznością zapewnienia wolnej przestrzeni ponad drukarką i większa kompaktowość drukarek, przy jednoczesnym maksymalnym wykorzystaniu istniejących linii technologicznych, stosowanych materiałów i elementów składowych, a także zmniejszenie kosztów wytwarzania i maksymalizacja dokładności pozycjonowania pojemnika drukującego w karetce. W ocenie WSA, organ zasadnie uznał, że jedynym problemem technicznym jaki został rozwiązany jest zapewnienie wolnej przestrzeni nad drukarką, co znajduje potwierdzenie w opisie patentowym. Dla specjalisty w dziedzinie oczywiste jest, że zapewnienie wolnej przestrzeni ponad drukarką jednocześnie powoduje zmniejszenie rozmiarów drukarki (jest to wiedza ogólna), a zatem także zmniejszenie obciążenia istniejących linii technologicznych, zmniejszenie ilości stosowanych materiałów i elementów składowych. Oczywistym i logicznym efektem zmniejszenia obciążenia linii produkcyjnych oraz ilości stosowanych komponentów danego urządzenia jest natomiast zmniejszenie kosztów wytwarzania tego urządzenia. Sąd pierwszej instancji nie podzielił także postulowanej w skardze konieczności przeprowadzenia dowodu z opinii niezależnego biegłego na okoliczność nieoczywistości opatentowanego wynalazku w świetle stanu techniki. Stwierdził, że Urząd Patentowy był w stanie ocenić, czy posiadana przez niego wiedza jest niewystarczająca dla rozwiązania określonego problemu faktycznego, który pojawił się w sprawie, a którego rozwiązanie jest niezbędne dla jej rozstrzygnięcia. Sąd uznał, że materiał dowodowy w sprawie został zebrany i rozpatrzony w sposób wyczerpujący, uzasadnienie faktyczne decyzji zawierało wskazanie faktów, które Urząd Patentowy uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, a uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. W rozpatrywanej sprawie nie nastąpiło więc naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiodła Spółki A zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, ewentualnie - w przypadku uznania, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona o uchylenie w całości wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i rozpoznanie skargi. Skarżąca wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postepowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: I. Na podstawie art 174 pkt 1 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy: 1. art. 10 ustawy o wynalazczości, mającego zastosowanie na podstawie art. 315 ust. 3 p.w.p., w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż przy badaniu, czy wynalazek w kategorii urządzenie jest nieoczywisty (tj. czy cechuje się poziomem wynalazczym), jego cechy funkcjonalne, rzekomo odnoszące się wyłącznie do rozwiązania w kategorii sposobu, nie mają wpływu na dokonywaną analizę, podczas gdy prawidłowa wykładnia prowadzi do wniosku, że przy ocenie nieoczywistości wynalazku w kategorii urządzenie, należy brać pod uwagę wszystkie zastrzeżone cechy, niezależnie od tego, czy mają one charakter funkcjonalny, czy też nie, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo dokonał analizy nieoczywistości (poziomu wynalazczego) opatentowanego rozwiązania oraz - w efekcie - do błędnego oddalenia skargi A na decyzję z dnia [...] maja 2017 r. ([...]) w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek pt. "Drukujący pojemnik drukarki atramentowej" o numerze prawa wyłącznego [...]; 2. art. 10 ustawy o wynalazczości w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu istotnej cechy technicznej pojemnika drukującego według spornego wynalazku tj. cechy "podłużny w kierunku poziomym i nadający się do ładowania w karetkę drukarki ruchem poziomym względem niej" (oznaczonej w toku postępowania jako "cecha (b)'’) w całości za cechę funkcjonalną, a w konsekwencji na pominięciu tej cechy przy dokonywaniu oceny nieoczywistości, podczas gdy prawidłowe zastosowanie ww. przepisu powinno prowadzić do wniosku, iż przynajmniej część tej cechy tj. "podłużny w kierunku poziomym'' jest cechą konstrukcyjną kartridża, dotyczącą rozwiązania w kategorii urządzenie, a w konsekwencji - do uwzględnienia jej przy dokonywaniu oceny nieoczywistości opatentowanego wynalazku, co w rezultacie doprowadziło do błędnego przyjęcia przez WSA, że organ prawidłowo dokonał analizy nieoczywistości (poziomu wynalazczego) opatentowanego rozwiązania oraz - w efekcie - do błędnego oddalenia skargi; 3. art 10 ustawy o wynalazczości w zw. z art. 89 ust 1 pkt 1) p.w.p. w zw. z art 145 § 1 pkt 1 lit a) .p.p.s.a. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż: (i) przy badaniu, czy wynalazek jest nieoczywisty (cechuje się poziomem wynalazczym), stosując metodę badania "problem - rozwiązanie", wystarczające jest ustalenie, że znawca w dziedzinie mógł uzyskać tożsame rozwiązanie bez dodatkowej inwencji twórczej oraz (ii) że nie ma potrzeby wykazywania motywacji znawcy do łączenia elementów rozwiązań ujawnionych w rożnych dokumentach ze stanu techniki, co spowodowało odmienną interpretację przesłanek zdolności patentowej, niż ma to miejsce na gruncie art. 52, 54(2) i 56 Konwencji o udzielaniu patentów europejskich sporządzonej w Monachium dnia 5 października 1973 r. (z późniejszymi zmianami) i przypisanie ww. przepisom ustawy o wynalazczości oraz ich odpowiednikom w p.w.p., tj. art. 26, 24 i 25 ust. 2 p.w.p., odmiennego znaczenia, pomimo ich normatywnej zgodności z art. 52, 54(2) i 56 Konwencji o udzielaniu patentów europejskich, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, iż dla oceny czy wynalazek jest nieoczywisty (czy cechuje się poziomem wynalazczym) zgodnie z metodą "problem - rozwiązanie", należy każdorazowo ocenić, nie to, co teoretycznie znawca mógł zrobić, ale to, co faktycznie zrobiłby, a także należy wskazać, co w dacie pierwszeństwa motywowałoby znawcę dla łączenia dokumentów ze stanu techniki. Naruszenia te doprowadziły do: i) powstania niedopuszczalnej, niejednolitej praktyki oceny poziomu wynalazczego wynalazków krajowych lub takich, które są wynikiem wejścia w fazę krajową zgłoszenia PCT oraz wynalazków według patentów europejskich, które współistnieją na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz - niezależnie – ii) błędnego przyjęcia przez WSA, że organ prawidłowo dokonał analizy nieoczywistości (poziomu wynalazczego) opatentowanego rozwiązania i - w konsekwencji - do błędnego oddalenia skargi; 4. art. 10 ustawy o wynalazczości w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że jedynym problemem technicznym rozwiązanym przez opatentowany wynalazek jest zapewnienie wolnej przestrzeni nad drukarką, gdyż znajduje to potwierdzenie w opisie patentowym, podczas gdy obiektywny problem techniczny na potrzeby badania nieoczywistości wynalazku ustala się zgodnie z metodą "problem - rozwiązanie" nie poprzez odwołanie do treści opisu patentowego, ale poprzez określenie efektu technicznego cech wynalazku, które nie występują w najbliższym stanie techniki, a więc jest nim opracowanie pojemnika drukującego do drukarek atramentowych, który umożliwiałby usunięcie ograniczeń związanych z koniecznością zapewnienia wolnej przestrzeni ponad drukarką i większą kompaktowość drukarek atramentowych (zwłaszcza małych urządzeń domowych i biurowych), przy jednoczesnym maksymalnym wykorzystaniu istniejących linii technologicznych, stosowanych materiałów i elementów składowych, a także który pozwalałby na zmniejszenie kosztów wytwarzania i maksymalizację dokładności pozycjonowania pojemnika drukującego w karetce, skutkującą lepszym wyrównaniem dysz wylotowych w płaszczyźnie poziomej, a w konsekwencji poprawą powtarzalności wykonywania dobrej jakości wydruków o wysokiej rozdzielczości. Naruszenie to doprowadziło do błędnego przyjęcia przez WSA, że organ prawidłowo dokonał analizy nieoczywistości (poziomu wynalazczego) opatentowanego rozwiązania oraz - w efekcie - do błędnego oddalenia skargi; 5. art. 10 ustawy o wynalazczości w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na dopuszczeniu łączenia dokumentu stanowiącego opis patentowy US 5984465 ("D1") z dokumentem US 5619239 ("D2") w celu ustalenia "wspólnego" stanu techniki dla oceny nieoczywistości, mimo, że dokumenty te dotyczą diametralnie rożnych rozwiązań technicznych (D1 dotyczy pojemnika drukującego zaopatrzonego w głowicę drukującą, a D2 - zbiornika na tusz pozbawionego głowicy drukującej), podczas gdy prawidłowe zastosowanie tych przepisów powinno prowadzić do przyjęcia, że nie jest dopuszczalne łączenie dokumentów D1 z D2 przy ocenie nieoczywistości z zastosowaniem metody problem-rozwiązanie z uwagi na to, że odmienność ich konstrukcji, sposobu współpracy z innymi elementami drukarki oznacza całkowicie rożne problemy techniczne związane z projektowaniem i eksploatacją tych rozwiązań, których w efekcie nie sposób zaliczyć do tej samej grupy rozwiązań - pojemników drukujących (inaczej: kartridżów) do drukarek atramentowych. Naruszenie to doprowadziło do błędnego przyjęcia przez WSA, że organ prawidłowo dokonał analizy nieoczywistości (poziomu wynalazczego) opatentowanego rozwiązania oraz - w efekcie - do błędnego oddalenia skargi. lI. Na podstawie art 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy: 1. art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.), 80 k.p.a. i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 89 ust 1 pkt 1) p.w.p. i art 16 ust 3 ustawy o wynalazczości w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, w sytuacji istnienia podstaw do uchylenia decyzji, z uwagi na wydanie decyzji o unieważnieniu patentu [...] w całości, przy jednoczesnym braku analizy zastrzeżeń zależnych i ograniczeniu uzasadnienia decyzji wyłącznie do okoliczności dotyczących przyczyn unieważnienia zastrzeżenia niezależnego patentu ze wskazaniem, że zastrzeżenia zależne stanowią warianty cech podanych w zastrzeżeniu niezależnym. Tymczasem patent zawiera sześć zastrzeżeń zależnych, a organ nie odniósł się po kolei do każdego z nich wskazując, z jakich przyczyn w ocenie organu każde z nich jest oczywiste dla znawcy i nie odnosząc się do argumentacji skarżącego, iż ww. zastrzeżenia spełniają przesłanki zdolności patentowej. Naruszenie to doprowadziło do błędnego oddalenia skargi; 2. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez: a) całkowity brak ustosunkowania się przez Sąd do istotnych zarzutów z pkt. II (i) (e) oraz III (ii) (c) oraz III (v) petitum skargi dotyczących m.in. konieczności badania tego, czy znawca faktycznie doszedłby do tożsamego rozwiązania, a nie tego, co mógłby zrobić, a także dotyczących braku wykazania przesłanki nieoczywistości również wobec zastrzeżeń zależnych; b) brak wyjaśnienia z jakich przyczyn WSA przyjął, że bezzasadny jest zarzut skarżącego dotyczący błędnego połączenia dokumentów D1 i D2 oraz przyczyn dla których właściwe jest stanowisko organu, iż dokumenty te stanowią najbliższy stan techniki i że znawca połączyłby te cechy i mógłby urzeczywistnić wynalazek bez dodatkowej inwencji twórczej; c) wewnętrzną sprzeczność uzasadnienia wyroku, gdyż WSA z jednej strony wskazał, iż dokonując oceny nieoczywistości należy sformułować problem techniczny poprzez określenie cech zastrzeganego wynalazku, które nie występują w najbliższym stanie techniki'' (s. 17 uzasadnienia), a następnie uznał, iż organ prawidłowo określił problem techniczny jedynie jako zapewnienie wolnej przestrzeni nad drukarką, uzasadniając to okolicznością, iż problem ten "znajduje potwierdzenie w opisie patentowym" (s. 19 uzasadnienia), bez odniesienia do cech niewystępujących w najbliższym stanie techniki; d) brak przedstawienia przez Sąd własnego stanowiska i toku rozumowania w rozpoznawanej sprawie, czego wyrazem jest skopiowanie w uzasadnieniu wyroku (s. 18) obszernej części odpowiedzi organu na skargę (s. 3) odnośnie zasadności uznania cechy (b) jako cechy funkcjonalnej i pominięcia jej w ocenie nieoczywistości opatentowanego rozwiązania, w miejsce wyjaśnienia z jakich przyczyn WSA uznał stanowisko organu za prawidłowe, a zarzut skarżącego z pkt (II) (i) (a) petitum skargi za bezzasadny; e) jedynie pobieżne i ogólnikowe odniesienie się zarzutów dotyczących braku wnikliwego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i rozważenia materiału dowodowego oraz braków uzasadnienia decyzji; - co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż w tym zakresie nie zostały wyjaśnione motywy wydanego rozstrzygnięcia i przyczyny uznania, iż zarzuty skargi są niesłuszne, co uniemożliwia prześledzenie toku rozumowania WSA i kontrolę instancyjną wyroku, a także doprowadziło WSA do błędnego przyjęcia, iż organ w sposób prawidłowy uzasadnił zaskarżoną decyzję i słusznie przyjął, że sporny wynalazek nie spełnia przesłanki poziomu wynalazczego oraz - w konsekwencji - do błędnego oddalenia skargi; 3. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i oddalenie skargi, pomimo że organ dopuścił się w ramach prowadzonego postępowania naruszenia przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik postępowania, co winno skutkować uwzględnieniem skargi przez WSA. W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie przytoczonych zarzutów. Urząd Patentowy RP nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną W piśmie procesowym z 17 lutego 2020 r. uczestnik postępowania – [B] Spółka z o.o. wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej i rozpoznania sprawy na rozprawie. W piśmie procesowym z 30 kwietnia 2020 r. skarżąca kasacyjnie podtrzymała twierdzenia i wnioski zawarte w skardze kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu pierwszej instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie. Z uwagi na fakt, że rozpoznawaną skargę kasacyjną oparto zarówno na naruszeniu przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) jak i prawa materialnego i to zarówno przez błędną ich wykładnię jak i niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) - w pierwszej kolejności należałoby ustosunkować się do zarzutów błędnej wykładni przepisów prawa materialnego. Zarzuty dotyczące niewłaściwego zastosowania prawa materialnego mogą być bowiem oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny stanowiący podstawę wyroku został ustalony w sposób prawidłowy. Z kolei o zakresie ustaleń faktycznych niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy przesądzają prawidłowo interpretowane normy prawa materialnego. Jednak, w rozpoznawanej skardze kasacyjnej poszczególne zarzuty zostały w części wzajemnie powiązane i uzasadnione łącznie, a nadto wszystkie są też powiązane z zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. dlatego ocena zarzutów skargi kasacyjnej również musi uwzględniać ich specyfikę oraz częściowo komplementarny charakter. W sprawie nie jest przedmiotem sporu, że przepisami stanowiącymi podstawę do oceny zdolności patentowej ocenianego wynalazku są przepisy ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości, albowiem skarżąca spółka zgłosiła swoje rozwiązanie do opatentowania w dniu 13 listopada 2000 r. Zarzuty skargi kasacyjnej dotyczą błędnej wykładni art. 10 tej ustawy, zgodnie z którym wynalazkiem podlegającym opatentowaniu jest nowe rozwiązanie o charakterze technicznym, nie wynikające w sposób oczywisty ze stanu techniki i mogące się nadawać do stosowania. Unieważniając sporny wynalazek Urząd Patentowy RP stwierdził, iż jest on rozwiązaniem oczywistym w świetle przeciwstawionych dokumentów D1 i D2 uznanych przez organ za najbliższy stan techniki w dacie zgłoszenia, do którego specjalista doszedłby rutynowo bez przekraczania progu twórczego działania. Zadaniem Sądu pierwszej instancji było zatem zbadanie czy organ przeprowadził poprawnie, w świetle zarzutów postawionych we wniosku o unieważnienie spornego patentu, kolejne etapy badania poziomu wynalazczego spornego wynalazku. Pierwszy z zarzutów skargi kasacyjnej dotyczący błędnej wykładni art. 10 ustawy o wynalazczości wskazuje na błędne przyjęcie, że przy badaniu, czy wynalazek w kategorii urządzenie jest nieoczywisty, jego cechy funkcjonalne nie mają wpływu na dokonywaną analizę, podczas gdy w ocenie skarżącej kasacyjnie prawidłowa wykładnia prowadzi do wniosku, że przy ocenie nieoczywistości wynalazku w kategorii urządzenie, należy brać pod uwagę wszystkie zastrzeżone cechy, niezależnie od tego, czy mają one charakter funkcjonalny, czy też nie. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, że przy ocenie nieoczywistości należy brać pod uwagę wszystkie elementy konstrukcyjne rozwiązania, a następnie powtórzył za organem, że cecha "b" jest cechą funkcjonalną odnoszącą się do rozwiązania w kategorii sposobu, a zakres spornego patentu obejmuje rozwiązanie w kategorii urządzenia. W związku z tym, cecha odnosząca się do rozwiązania w kategorii sposobu nie ma wpływu na ocenę zdolności patentowej rozwiązania w kategorii urządzenia. Sąd pierwszej instancji wskazał, że "określenie "podłużny w kierunku poziomym" dotyczy kształtu, a określenie "nadający się do ładowania w karetkę drukarki ruchem poziomym względem niej" określa użyteczną funkcję obudowy tego kartridża, a zatem jest ona cechą funkcjonalną". Dalej WSA stwierdził, że cechy funkcjonalne mogą stanowić podstawę do oceny nieoczywistości wynalazku tylko w odniesieniu do rozwiązania w kategorii sposobu zaś przedmiotem ochrony ocenianego patentu jest jedynie przedmiot, a nie sposób jego umieszczania w karetce skutkujący lepszym pozycjonowaniem, a zatem cechę (b) należało uznać za funkcjonalną, która nie ma wpływu na ocenę nieoczywistości wynalazku w kategorii urządzenia. Sąd pierwszej instancji nie przedstawił zatem znajdującej oparcie w art. 10 ustawy o wynalazczości wykładni, która doprowadziła go do oceny, że przepis ten daje podstawę do zakwalifikowania cech funkcjonalnych jako cech technicznych charakteryzujących wyłącznie wynalazki w kategorii sposobu i do pomijania takich cech w ocenie nieoczywistości rozwiązań w kategorii urządzenia, ani toku rozumowania, które mogło doprowadzić do konkluzji, że omawiana cecha nie definiuje rozwiązania technicznego. Wobec tego stwierdzić należy, że w tym zakresie za uzasadniony winien być uznany zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Wskazany przepis określa niezbędne konstrukcyjne elementy prawidłowo sporządzonego uzasadnienia wyroku, takie jak: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, przedstawienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a także – jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji – wskazania co do dalszego postępowania. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wyłącznie wówczas, gdy uzasadnienie nie zawiera stanowiska odnośnie do stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia lub gdy sporządzone jest w sposób uniemożliwiający instancyjną kontrolę zaskarżonego wyroku (uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r. o sygn. akt II FPS 8/09; publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39). Oznacza to, że orzeczenie Sądu I instancji nie będzie się poddawało takiej kontroli w przypadku braku wymaganych prawem elementów uzasadnienia lub gdy – co prawda obecne – obejmować będą treści podane w sposób powierzchowny, skrótowy, niejasny, nielogiczny lub wewnętrznie sprzeczny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego orzeczenia sądu (por. wyroki NSA: z dnia 15 czerwca 2010 r. o sygn. akt II OSK 986/09, z dnia 12 marca 2015r. o sygn. akt I OSK 2338/13; te i kolejne cytowane orzeczenia dostępne na stronie internetowej w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie będzie również poddawało się kontroli kasacyjnej orzeczenie, którego uzasadnienie obciążone jest brakiem w zakresie wyjaśnienia podstawy prawnej orzeczenia w stopniu pozbawiającym stronę możliwości skutecznego zakwestionowania stanowiska sądu – tak w odniesieniu do wykładni, jak też zastosowania konkretnych przepisów prawa (por. np. wyroki NSA: z dnia 10 grudnia 2013 r. o sygn. akt II GSK 1311/12, z dnia 5 lipca 2013 r. o sygn. akt II FSK 2204/11, z dnia 14 listopada 2012 r. o sygn. akt I OSK 228/12, z dnia 15 listopada 2011 r. o sygn. akt I FSK 204/11, z dnia 17 stycznia 2013 r. o sygn. akt II GSK 1903/11). Wskazany brak uzasadnienia zaskarżonego wyroku uniemożliwia zatem prześledzenie toku rozumowania Sądu pierwszej instancji, co do wykładni art. 10 ustawy o wynalazczości, która pozwoliła na aprobującą ocenę zastosowania tego przepisu w rozpatrywanej sprawie. Tym samym przedwczesna jest ocena zarzutu dotyczącego błędnego zastosowania tego przepisu we wskazanym zakresie. Kolejny zarzut naruszenia prawa materialnego dotyczy naruszenia art 10 ustawy o wynalazczości w zw. z art. 89 ust 1 pkt 1) p.w.p. w zw. z art 145 § 1 pkt 1 lit a) .p.p.s.a. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż przy badaniu, czy wynalazek jest nieoczywisty, stosując metodę badania "problem - rozwiązanie", wystarczające jest ustalenie, że znawca mógł uzyskać tożsame rozwiązanie bez dodatkowej inwencji twórczej oraz że nie ma potrzeby wykazywania motywacji znawcy do łączenia elementów rozwiązań ujawnionych w rożnych dokumentach ze stanu techniki, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, iż dla oceny czy wynalazek jest nieoczywisty, należy każdorazowo ocenić, nie to, co teoretycznie znawca mógł zrobić, ale to, co faktycznie zrobiłby, a także należy wskazać, co w dacie pierwszeństwa motywowałoby znawcę do łączenia dokumentów ze stanu techniki. Sąd pierwszej instancji w motywach zaskarżonego wyroku kilkakrotnie wskazywał, że istotna jest ocena czy specjalista znający najbliższy stan techniki przy rozpatrywaniu problemu technicznego zastosowanego wynalazku miałby możliwość, bez dokonań twórczych, w sposób rutynowy dojść do zastrzeganego rozwiązania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko Sądu pierwszej instancji w tym zakresie nie jest wprost sprzeczne z wywodami skargi kasacyjnej. Stanowisko to akcentuje bowiem konieczność dojścia do zastrzeżonego rozwiązania, w świetle ustalonego stanu techniki bez dokonań twórczych, w sposób zawodowo – rutynowy, a więc pewny. Stanowisko to w sposób wyraźny nie przeczy zatem wynikającej z omawianego zarzutu tezie (którą podziela skład orzekający), że istotne jest czy fachowiec w danej dziedzinie doszedłby do rozwiązania będącego przedmiotem zgłoszenia (w sposób prosty, rutynowo, bez dokonań twórczych), czy tylko mógłby do niego dojść (co bynajmniej nie byłoby pewne, a jedynie prawdopodobne). Gdyby się zatem okazało, że znawca jedynie "mógłby" dojść do rozwiązania zgłoszonego jako wynalazek, wówczas należałoby je uznać za nieoczywiste. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego istotne jest to, czy zgłoszony pomysł dla znawcy nie wykracza poza normalne procesy technologii, ale jedynie w sposób rutynowy kontynuuje to, co jest znane i logiczne w dotychczasowym stanie techniki, tzn. dotyczy tego, co wymaga umiejętności i zdolności oczekiwanej od specjalisty w danej dziedzinie. Stanowisko Sądu pierwszej instancji nie przeczy wprost tym wywodom akcentując rutynowy, pozbawiony dokonań twórczych sposób dojścia znawcy do ocenianego rozwiązania. Jednak z omawianym zarzutem związana jest podnoszona w zarzucie naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. kwestia braku wykazania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dlaczego Sąd pierwszej instancji uznał, iż organ prawidłowo ustalił, że połączenie opisanych wyżej cech z dokumentów D1 i D2 oraz dojście do ocenianego rozwiązania byłoby dla znawcy z danej dziedziny rutynowe i oczywiste. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji brak stanowiska dotyczącego przesłanek, którymi Sąd kierował się uznając za prawidłowe stanowisko organu, że znawca urzeczywistniłby ten wynalazek bez dodatkowej inwencji twórczej, mimo pomieszczenia zarzutów w tym zakresie w skardze. Zatem zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. również w tym zakresie uznać należy za usprawiedliwiony. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut ten wiąże się z wywodami dotyczącymi zarzutu naruszenia art. 10 ustawy o wynalazczości w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na dopuszczeniu łączenia dokumentu stanowiącego opis patentowy US 5984465 ("D1") z dokumentem US 5619239 ("D2") w celu ustalenia "wspólnego" stanu techniki dla oceny nieoczywistości. Odnosząc się do tego zagadnienia Naczelny Sąd Administracyjny, co do zasady podziela zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowisko, że przez stan techniki rozumie się wszystko to, co przed datą według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu, zostało udostępnione do wiadomości powszechnej w formie pisemnego lub ustnego opisu. Należy zatem brać pod uwagę każdy publikowany dokument w świetle dostępnej wiedzy, a także całą wiedzę ogólną i dostępną dla specjalisty na dzień zgłoszenia, zaś przedmiotem oceny winno być to czy dojście do rozwiązania objętego patentem byłoby dla znawcy w danej dziedzinie jedynie prostą, logiczną rutynową kontynuacją czy też kompilacją znanych rozwiązań, a jak wskazano wyżej tej oceny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zabrakło. Za zasadny uznać należy również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. przez wewnętrzną sprzeczność uzasadnienia wyroku, gdyż WSA z jednej strony wskazał, iż dokonując oceny nieoczywistości należy sformułować problem techniczny poprzez określenie cech zastrzeganego wynalazku, które nie występują w najbliższym stanie techniki'', a następnie uznał, iż organ prawidłowo określił problem techniczny jedynie jako zapewnienie wolnej przestrzeni nad drukarką, uzasadniając to okolicznością, iż problem ten "znajduje potwierdzenie w opisie patentowym", bez odniesienia do cech niewystępujących w najbliższym stanie techniki. Wobec braku w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przesłanek stanowiska Sądu pierwszej instancji w zakresie ustalenia problemu technicznego rozwiązanego przez oceniany wynalazek przez odniesienie się do cech występujących w stanie techniki nie sposób prześledzić toku rozumowania Sądu, który doprowadził do zaakceptowania stanowiska organu w tym zakresie. Tym samym przedwczesna byłaby ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie przez przyjęcia, że jedynym problemem technicznym rozwiązanym przez opatentowany wynalazek jest zapewnienie wolnej przestrzeni nad drukarką. Również zarzut naruszenia art. 77 § 1 k.p.a., 80 k.p.a. i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 89 ust 1 pkt 1) p.w.p. i art 16 ust 3 ustawy o wynalazczości w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. wiąże się z zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. przez jedynie pobieżne i ogólnikowe odniesienie się zarzutów dotyczących braku wnikliwego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i rozważenia materiału dowodowego oraz braków uzasadnienia decyzji, a także braku ustosunkowania się przez Sąd do zarzutów dotyczących m.in. braku wykazania przesłanki nieoczywistości również wobec zastrzeżeń zależnych. Istotnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji w żaden sposób nie odniósł się do zawartego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stanowiska, że cechy podane w zastrzeżeniach zależnych nie są cechami dodatkowymi, a jedynie wariantami cech podanych w zastrzeżeniu niezależnym, mimo że w skardze sformułowano zarzuty dotyczące tej kwestii. Zatem również w tym zakresie dokonana przez Sąd pierwszej instancji ocena zaskarżonej decyzji jest niepełna, a przez to nie poddaje się właściwej kontroli instancyjnej, co czyni zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. usprawiedliwionym. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia rygorów prawem nałożonych, bowiem co zasadnie podnosi skarżąca kasacyjnie, w znacznej części wywodów merytorycznych, stanowi ono powtórzenie stanowiska organu. I mimo, że nie może być kwestionowane prawo Sądu do akceptacji stanowiska organu administracji, przy czym za dopuszczalne należy uznać również przywoływanie w uzasadnieniu rozstrzygnięcia pojedynczych fraz z kontrolowanej decyzji, to koniecznym warunkiem prawidłowego i poddającego się kontroli kasacyjnej uzasadnienia jest przedstawienie, opartego na obowiązujących w danej sprawie przepisach prawa rozumowania, które po wnikliwej ocenie prawidłowości ustalenia przez organ stanu faktycznego sprawy i jego zakwalifikowania pod hipotezę określonej normy prawnej, przywiodło Sąd do takiej, a nie innej oceny. Tymczasem sporządzone w rozpatrywanej sprawie uzasadnienie wyroku pozbawia Sąd kasacyjny możliwości oceny prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, bowiem Sąd ten poprzestał na powtórzeniu ocen i wniosków organu zawartych w zaskarżonej decyzji, zaniechał zaś przedstawienia własnych przemyśleń i toku rozumowania uzasadniającego orzeczenie. Z powyższych względów, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przy ponownym rozpatrzeniu sprawy zobowiązany będzie uwzględnić powyższe stanowisko i ponownie dokonać opartej na obowiązujących w sprawie przepisach prawa materialnego i procesowego, oceny zasadności przyjętych przez organ przesłanek unieważnienia spornego patentu, a także odnieść się do zarzutów skargi. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1) p.p.s.a. oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 265). Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił przy tym, że pełnomocnik strony skarżącej, który sporządził skargę kasacyjną prowadził sprawę w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji i wziął udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło