II GSK 1998/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-12-16
Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Dariusz Zalewski, Jacek Boratyn
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu nieważności decyzji o rejestracji pojazdu, wydana z powodu braku oświadczenia producenta o homologacji po zmianach konstrukcyjnych, jest zgodna z prawem?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że decyzja o stwierdzeniu nieważności decyzji rejestracyjnej była prawidłowa. Rejestracja pojazdu po dokonaniu zmian konstrukcyjnych, które zwiększyły dopuszczalną masę całkowitą i zmieniły jego przeznaczenie, bez przedstawienia oświadczenia producenta lub jego przedstawiciela potwierdzającego homologację zgodnie z wnioskowanymi danymi technicznymi, stanowi rażące naruszenie prawa. Brak takiego oświadczenia, w sytuacji gdy podmiot dokonujący zmian nie jest producentem ani przedstawicielem producenta, uzasadnia stwierdzenie nieważności decyzji rejestracyjnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła rejestracji pojazdu marki Mercedes-Benz Sprinter, w którym dokonano zmian konstrukcyjnych zwiększających dopuszczalną masę całkowitą z 5000 kg do 6200 kg i zmieniających jego przeznaczenie z ciężarowego na autobus. Starosta zarejestrował pojazd na podstawie dokumentów przedstawionych przez właściciela, w tym opinii diagnosty, mimo braku oświadczenia producenta o homologacji zgodnej z nowymi danymi technicznymi. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło nieważność decyzji rejestracyjnej z powodu rażącego naruszenia prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę właściciela, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną właściciela.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia NSA Dariusz Zalewski Sędzia del. WSA Jacek Boratyn Protokolant asystent sędziego Łukasz Gaweł po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S.G., D.G. i W.G. reprezentowanej przez przedstawiciela ustawowego S.G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 8 czerwca 2022 r. sygn. akt III SA/Łd 191/22 w sprawie ze skargi S.G., D.G. oraz W.G. reprezentowanej przez przedstawiciela ustawowego S.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 29 listopada 2021 r. nr KO.480.159.2021 w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w przedmiocie zarejestrowania pojazdu oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 8 czerwca 2022 r., sygn. akt III SA/Łd 191/22, oddalił skargę S. G., D.G. oraz W. G. reprezentowanej przez przedstawiciela ustawowego S.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 29 listopada 2021 r. w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie zarejestrowania pojazdu.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym.
I
Decyzją z dnia 2 listopada 2018 r. Starosta Powiatu P. (dalej: Starosta) zarejestrował na rzecz S. G. i B. G. pojazd marki Mercedes-Benz Sprinter, wydając dowód rejestracyjny, tablice rejestracyjne zalegalizowane znakiem legalizacyjnym oraz nalepkę kontrolną i kartę pojazdu.
Pismem z dnia 16 marca 2021 r. Starosta zwrócił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim (dalej: SKO, Kolegium) o rozważenie stwierdzenia nieważności powyższej decyzji. Zdaniem organu wyżej wymieniony pojazd został zarejestrowany - pomimo dokonania w nim zmian konstrukcyjnych, na które nie wyraził zgody producent pojazdu. Dopuszczalna masa całkowita nadana przez producenta pojazdu wynosiła 5000 kg. Tymczasem analiza akt administracyjnych przeprowadzona przez Starostę wykazała, że ubiegając się o rejestrację przedmiotowego pojazdu S.G. i B. G. przedstawili wystawione przez S.G. dokumenty, z których wynika, że dopuszczalna masa całkowita nadana przez producenta wynosi 6200 kg, ponadto załączono zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym wraz z dokumentem identyfikacyjnym oraz opisem zmian dokonanych w pojeździe wystawionym przez S. G. jako uprawionego diagnostę i opinię techniczną.
Do akt sprawy załączony został akt zgonu B. G. oraz postanowienie Sądu Rejonowego w P. z dnia 15 grudnia 2020 r. stwierdzające, że spadek po zmarłej B. G. nabyli mąż S. G. oraz córki D. G. i W. G.
SKO decyzją z dnia 2 sierpnia 2021 r. stwierdziło z urzędu nieważność decyzji Starosty z dnia 2 listopada 2018 r.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium wskazało, że producentem pojazdu był Mercedes-Benz, a nie S.G. działający pod firmą G. dokonał zmian konstrukcyjnych w pojeździe polegających na zmianie mas i nacisków osi. Z akt nie wynika, aby S.G. był przedstawicielem producenta rejestrowanego pojazdu, tj. firmy Mercedes-Benz, zatem nie można było uznać, że świadectwo zdatności do ruchu drogowego i poświadczenie przeprowadzenia badania zdatności do ruchu wraz z certyfikatem [...], dołączone do wniosku o rejestrację przedmiotowego pojazdu, są oświadczeniami producenta lub przedstawiciela producenta, o których mowa w § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 11 grudnia 2017 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów oraz wymagań dla tablic rejestracyjnych (Dz. U. poz. 2355 ze zm.; dalej: rozporządzenie). Pomimo braku wymaganego oświadczenia producenta decyzją z dnia 2 listopada 2018 r. Starosta zarejestrował pojazd marki Mercedes-Benz Sprinter na rzecz S. G. i B.G., co prowadzi do wniosku, że rejestracji dokonano z rażącym naruszeniem przepisów prawa (§ 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia w zw. z art. 76 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym – Dz. U. z 2018 r. poz. 1990 ze zm.; dalej: p.r.d.). Skoro tak to należało stwierdzić nieważność weryfikowanej decyzji (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.).
Z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy wystąpili spadkobiercy B. G., tj. S. G., D. G. oraz W. G. reprezentowana przez przedstawiciela ustawowego S. G. (dalej: skarżący, strona).
Decyzją z dnia 29 listopada 2021 r. SKO utrzymało w mocy własną decyzję z dnia 2 sierpnia 2021 r.
W uzasadnieniu powołano się na treść art. 156 § 1 k.p.a., wskazując że organ prowadzący postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji nie jest kompetentny do rozstrzygania sprawy co do meritum. Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji ma odrębną podstawę prawną i nie może być traktowane tak, jakby chodziło o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stanu faktycznego.
SKO wskazało, że z dowodu rejestracyjnego przedstawionego przez stronę wynika, że przedmiotowy pojazd marki Mercedes-Benz został wyprodukowany z dopuszczalną masą całkowitą 5000 kg i zarejestrowany jako wywrotka z liczbą miejsc łącznie z kierowcą - 7. Ponadto w aktach sprawy znajduje się pismo Mercedes-Benz Polska Sp. z o.o. z dnia 16 listopada 2020 r., w którym wskazano, iż ww. pojazd był wyprodukowany z dopuszczalną masą całkowitą 5000 kg, liczba miejsc 3. W piśmie tym wskazano również, że był on wyprodukowany na zamówienie z rynku brytyjskiego - kierownica po prawej stronie, przystosowany do ruchu lewostronnego. Producent nie udostępnia technologii umożliwiającej zmianę położenia kierownicy i przystosowania do ruchu po zakończeniu procesu produkcji danego pojazdu, co oznacza, że nie przewiduje zmiany tego typu. Przedmiotowy pojazd nie był objęty europejskim świadectwem homologacji, wobec czego producent nie określił kategorii pojazdu oraz był wyprodukowany jako podwozie - pojazd niekompletny, dalszy etap kompletacji nie jest znany. Zaznaczono również, że opisano stan pojazdu na moment opuszczenia zakładu produkcyjnego i nie uwzględniono ewentualnych późniejszych zmian dokonanych w przedmiotowym pojeździe. Tymczasem strony składając wniosek o rejestrację pojazdu przedstawiły dokumenty wskazujące, że dopuszczalna masa całkowita pojazdu (na skutek modyfikacji konstrukcyjnych dokonanych przez stronę) wzrosła do 6200 kg, a liczba miejsc siedzących wzrosła do 27 (łącznie z kierowcą) oraz 6 miejsc stojących. Zmieniono rodzaj pojazdu na autobus.
SKO wyjaśniło, że zgodnie z § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia strona powinna przedstawić oświadczenie wystawione przez producenta lub przedstawiciela producenta potwierdzające, że pojazd był homologowany zgodnie z wnioskowanymi danymi technicznymi. Żaden z dokumentów przedstawionych przez stronę nie stanowi oświadczenia wystawionego przez producenta lub przedstawiciela tego producenta potwierdzającego, że pojazd był homologowany zgodnie z wnioskowanymi danymi technicznymi. W tej sytuacji decyzja Starosty z dnia 2 listopada 2018 r. w sprawie zarejestrowania pojazdu marki Mercedes-Benz Sprinter została wydana z rażącym naruszeniem § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia w zw. z art. 76 ust. 1 pkt 1 lit. a p.r.d.
Odnosząc się do zarzutów zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy SKO podniosło, że stwierdzając nieważność decyzji Starosty nie badało, czy firma G., która, jak podają skarżący, zgodnie z rejestrem działalności gospodarczej posiada następujące kody - PKD: 29.10.C produkcja autobusów oraz 45.20.Z konserwacja i naprawa pojazdów samochodowych - była uprawniona do dokonania zmian konstrukcyjnych pojazdu podlegającego rejestracji, na podstawie art. 66 ust. 4 pkt 6 lit. b p.r.d., gdyż kwestia ta pozostaje bez wpływu dla analizowanej sprawy. Podstawę stwierdzenia nieważności decyzji pierwszoinstancyjnej stanowiła okoliczność, że strona nie przedstawiła oświadczenia wystawionego przez producenta lub przedstawiciela producenta potwierdzającego, że pojazd był homologowany zgodnie z wnioskowanymi danymi technicznymi, o których mowa w § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia.
Organ podkreślił, że z pisma Mercedes-Benz Polska Sp. z o.o. z dnia 29 lipca 2020 r. wynika, że firma G. nie jest partnerem Mercedes-Benz w zakresie zabudów i nie współpracuje z tą firmą. Poza tym, jak wynika z tego pisma Mercedes-Benz opracował wytyczne dla firm zabudowujących, w których nie są przewidziane możliwości zmiany dmc, rozstawu osi oraz zwisu (długości pojazdu) dla pojazdów tego typu. Wprawdzie powyższe pismo sporządzone zostało już po dacie wydania weryfikowanej decyzji organu I instancji, to jednak potwierdza, że firma G. nie jest przedstawicielem producenta pojazdu. Kolegium wskazało na brak możliwości zastąpienia oświadczenia wystawionego przez producenta lub przedstawiciela producenta, o którym mowa w § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia innymi dokumentami, w tym badaniami przeprowadzonymi na zlecenie G. przez O.
Zdaniem SKO, nie można uznać skarżącego prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą G., za producenta pojazdu, w sytuacji gdy firma dokonywała zmian konstrukcyjnych w pojeździe o ustalonych i objętych homologacją parametrach faktycznego producenta pojazdu marki Mercedes-Benz. W tej sytuacji zarejestrowanie pojazdu, w którym skarżący dokonał zmian konstrukcyjnych mogło nastąpić na podstawie oświadczenia wystawionego przez producenta lub przedstawiciela producenta potwierdzającego, że pojazd był homologowany zgodnie z wnioskowanymi danymi technicznymi. Z oświadczenia producenta wynika, że firma G. nie była też przedstawicielem producenta, jak też jego partnerem.
SKO nie zgodziło się ze skarżącymi, że dopuszczenie pojazdu po zmianach konstrukcyjnych, w tym wykonanie dla nich odpowiednich badań technicznych na stacji kontroli pojazdów, należy uznać, za zdefiniowaną w rozporządzeniach europejskich procedurę indywidualnego dopuszczenia pojazdu lub procedurę uzyskiwania zezwoleń dla części i wyposażenia. Wskazało przy tym, że skoro skarżącego, jak już wyżej wskazano, nie można uznać w świetle prawa europejskiego za spełniającego definicję producenta, nie można zgodzić się z jego twierdzeniem, że "produkował swoje pojazdy fabrycznie, a w konsekwencji mógł dokonywać, jako producent zgodnie z prawem, ustalenia ich mas".
Zdaniem organu przepis § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia nie budzi wątpliwości interpretacyjnych. W stanie faktycznym sprawy nie wystąpiły trudności w interpretacji przepisu prawa lub kwalifikacji prawnej okoliczności wynikających z ustalonego stanu faktycznego. Na etapie składania wniosku o rejestrację pojazdu nie przedstawiono wszystkich dokumentów wymaganych przepisami prawa do jego rejestracji, skutkiem czego wnioskodawcy nie mogli otrzymać pozytywnej decyzji. Nie może więc funkcjonować w obrocie prawnym decyzja o rejestracji pojazdu, w stosunku do której ustalono, że została wydana na podstawie wadliwych dokumentów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalając skargę strony podzielił stanowisko SKO, że pozostawanie w obrocie prawnym decyzji w przedmiocie zarejestrowania spornego pojazdu, w którym dokonano jego zmian konstrukcyjnych bez stosownego oświadczenia wystawionego przez producenta lub przedstawiciela producenta potwierdzającego, że pojazd ten był homologowany - zgodnie z wnioskowanymi danymi technicznymi - narusza w sposób rażący art. 76 ust. 1 pkt 1 lit. a p.r.d. i § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia, co zasadnie skutkowało koniecznością stwierdzenia nieważności decyzji z dnia 2 listopada 2018 r.
WSA wyjaśnił, że przedstawione przez S.G. i B.G. dokumenty nie stanowią wymaganego przez § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia oświadczenia producenta lub przedstawiciela tego producenta. Z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy w sposób bezsporny wynika, że producentem samochodu jest Mercedes-Benz, a nie G. Firma S. G. nie jest także przedstawicielem producenta. W aktach sprawy znajduje się pismo spółki Mercedes-Benz Polska z dnia 29 lipca 2020 r., z którego wynika, że firma G. nie jest partnerem Mercedes-Benz w zakresie zabudowy i z nią nie współpracuje. Producent pojazdów marki Mercedes-Benz opracował wytyczne dla firm zabudowujących, w których nie są przewidziane możliwości zmiany dopuszczalnej masy całkowitej, rozstawu osi oraz zwisu (długości pojazdu) dla pojazdów tego typu. W piśmie z dnia 21 października 2020 r. Mercedes-Benz Polska wskazał dodatkowo, że nie produkuje autobusów na bazie pojazdów Sprinter.
Stąd zasadnie organ przyjął, że decyzja z dnia 2 listopada 2018 r. wydana została z rażącym naruszeniem art. 76 ust. 1 pkt 1 lit. a p.r.d. i § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia, co stanowiło podstawę do stwierdzenia jej nieważności. Sąd nie podzielił zatem zarzutu naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 i art. 157 § 1 k.p.a.
WSA podkreślił, że zgodnie z art. 2 pkt 54 p.r.d. dopuszczalna masa całkowita oznacza największą określoną właściwymi warunkami technicznymi masę pojazdu obciążonego osobami i ładunkiem, dopuszczonego do poruszania się po drodze. W myśl art. 2 pkt 61 p.r.d. maksymalna masa całkowita oznacza największą masę pojazdu obciążonego osobami i ładunkiem, określoną przez producenta pojazdu. Zmiana dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu ponad maksymalną masę pojazdu przewidzianą przez producenta jest niemożliwa bez uprzedniej zgody producenta pojazdu na zmianę maksymalnej masy pojazdu.
WSA zwrócił uwagę, że homologacja to procedura, w wyniku której organ udzielający homologacji zaświadcza, że typ pojazdu, układ, komponent lub oddzielny zespół techniczny jest zgodny z obowiązującymi przepisami administracyjnymi i wymogami technicznymi. W procesie homologacji całopojazdowej homologację uzyskuje m.in. układ hamulcowy dla konkretnej masy całkowitej pojazdu, a normy bezpieczeństwa technicznego dla samochodów do przewozu osób i ich bagażu (M3 – autobus) są bardziej restrykcyjne niż dla samochodów skonstruowanych głównie do przewozu ładunków (kategoria N). Zmiana dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu jest więc istotną zmianą mającą niewątpliwie wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym, a zwłaszcza zdrowie i życie ludzi.
W ocenie WSA przepis § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia nie budzi wątpliwości interpretacyjnych. W świetle tego przepisu proste porównanie zawartości dotychczasowego dowodu rejestracyjnego pojazdu ze zgłoszeniem przez właściciela pojazdu dokonanych zmian, w stanie faktycznym niniejszej sprawy, bezsprzecznie obligowało Starostę do domagania się uzupełnienia przez właściciela dokumentacji pojazdu o oświadczenie, o jakim mowa w ww. przepisie rozporządzenia. Nie ulega wątpliwości, że organ tego obowiązku nie dopełnił, a więc przepis ten naruszył w sposób rażący, gdyż go nie zastosował, choć miał taki obowiązek.
II
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli skarżący zaskarżając to orzeczenie w całości i wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego oraz kosztów poniesionych przed Sądem I instancji.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1) na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329; dalej: p.p.s.a.) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 156 § 1 pkt 2 oraz art. 157 § 1 k.p.a., art. 72 ust. 1 p.r.d., a także § 18 ust 6 pkt 2 rozporządzenia poprzez nieprawidłowe uznanie, że przedmiotowe rozstrzygniecie Starosty może zostać unieważnione jako wydane z rażącym naruszeniem prawa;
2) na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania, niewystarczające i niepełne rozważenie materiału dowodowego, brak rozstrzygnięcia zarzutów składanych we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, niedokładne wyjaśnienie i określenie stanu faktycznego i prawnego sprawy co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego wydania decyzji o unieważnieniu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną SKO wniosło o jej oddalenie.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych, a istotą tego postępowania jest weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim w przedmiocie stwierdzenia z urzędu nieważności decyzji Starosty Powiatu P. z dnia 2 listopada 2018 r. w sprawie zarejestrowania samochodu marki Mercedes-Benz Sprinter, nr nadwozia [...], nr rej. [...] stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co skutkowało oddaleniem skargi wniesionej na tę decyzję na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że zdaniem Sądu I instancji organ administracji zasadnie stwierdził z urzędu nieważność inkryminowanej decyzji, albowiem zaktualizowała się określona przepisem art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przesłanka wydania jej z rażącym naruszeniem prawa. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że wobec przedmiotu rozpatrywanej sprawy, podejście organu nadzoru do rozumienia wymienionej przesłanki oraz jej zastosowania, jako podstawy stwierdzenia nieważności decyzji wydanej w sprawie zarejestrowania pojazdu nie było nieprawidłowe. Skarżący z całą pewnością nie był bowiem producentem rejestrowanego pojazdu – który został wyprodukowany przez Mercedes-Benz Group AG, jako samochód ciężarowy, o masie całkowitej 5000 kg, z 3 miejscami siedzącymi – lecz dokonał w nim zmian konstrukcyjnych poprzez zwiększenie masy całkowitej do 6200 kg oraz zwiększenie liczby miejsc siedzących do 27 (łącznie z kierowcą) oraz 6 miejsc stojących, co powodowało zmianę funkcji pojazdu z ciężarowego na autobus. Dołączone przez skarżącego do wniosku o rejestrację pojazdu (w którym dokonano zmian konstrukcyjnych) dokumenty – a mianowicie, zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym wraz z opisem zmian dokonanych w pojeździe oraz opinia techniczna – nie stanowiły oświadczenia producenta lub przedstawiciela producenta w rozumieniu § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia potwierdzającego, że pojazd był homologowany zgodnie z wnioskowanymi danymi technicznymi. Zwłaszcza, że z pozyskanego w toku postępowania oświadczenia spółki Mercedes-Benz Polska wynika również, że przedsiębiorstwo skarżącego – G.– nie jest partnerem Mercedes-Benz w zakresie zabudowy pojazdów, a ponadto, że spółka z tym przedsiębiorstwem nie współpracuje. Zdaniem Sądu I instancji organ administracji zasadnie więc stwierdził, że rejestracja ww. samochodu, została dokonana z rażącym naruszeniem § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia.
Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadnia twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie wyroku Sądu I instancji, której konsekwencją powinno być jego uchylenie.
Zwłaszcza, że – co trzeba podkreślić – ocena zasadności, a co za tym idzie skuteczności zarzutów zmierzających do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie może pomijać, nie dość, że znaczenia konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 1 i pkt 2 w zw. z art. 176 p.p.s.a. oraz określonych tymi przepisami prawa koniecznych wymogów, którym w relacji do celu powinny odpowiadać stawiane na ich podstawie zarzuty oraz – co wymaga podkreślenia – korespondujące z nimi ich uzasadnienie (por. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 28 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1925/21; 6 listopada 2020, sygn. akt II GSK 742/20), to również, że w przypadku skargi kasacyjnej będącej kwalifikowanym środkiem zaskarżenia, czytelność formułowanego w niej komunikatu jest o tyle istotna, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym wniesieniem tego pisma (jak w przypadku skargi czy też zażalenia), ale także, jeżeli nie przede wszystkim, z jego treścią (zob. wyrok NSA z dnia 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/17). W tym też kontekście podkreślenia i zarazem przypomnienia wymaga, że konsekwencją zasady dyspozycyjności jest i to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może domniemywać granic zaskarżenia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, albowiem te wyznaczają zarzuty skargi kasacyjnej, a nie jest dopuszczalna rozszerzająca wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków, uzupełnianie, konkretyzowanie, uściślanie lub interpretowanie niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych, czy też nadawanie im innego znaczenia niż wynika to z ich treści i towarzyszącej im argumentacji, czy też stawianie jakichkolwiek hipotez i snucie domysłów w zakresie uzasadnienia podstaw kasacyjnych i domniemywanie tym samym intencji wnoszącego skargę kasacyjną (zob. np. wyroki NSA z dnia: 14 października 2022 r., sygn. akt III OSK 5181/21; 6 maja 2021 r., sygn. akt I GSK 1542/20).
Uwzględniając znaczenie konsekwencji wynikających z przedstawionych uwag wprowadzających oraz operując w granicach zarzutów stawianych w skardze kasacyjnej trzeba stwierdzić, że nie podważa ona zgodności z prawem zaskarżonego wyroku.
W odpowiedzi na zarzuty kasacyjne – których uzasadnienie stanowi dosłowne wręcz powielenie uzasadnienia zarzutów skargi adresowanej do Sądu I instancji oraz powielenie argumentacji prezentowanej w uzasadnieniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, co w świetle przedstawionych uwag wprowadzających nie jest bez znaczenia dla wniosku odnośnie do braku ich skuteczności, a to wobec braku koniecznej korespondencji między tezą o naruszeniu danego przepisu prawa i jej uzasadnieniem – trzeba przede wszystkim stwierdzić, że skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą nie może odnieść zarzut naruszenia art. 133 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. (pkt 2 petitum skargi kasacyjnej). Zwłaszcza, że w sposób, w jaki należałoby tego oczekiwać w świetle znaczenia konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 2 w zw. z art. 176 p.p.s.a. (por. np. wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13) strona skarżąca nie wyjaśniła, ani ten nie wykazała na czym miałoby polegać naruszenie wymienionych przepisów postępowania oraz, na czym miałby polegać istotny wpływ ich naruszenia na wynik sprawy, co z całą pewnością stanowi konsekwencję tego, że nie zostały one nawet przywołane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
Nie mniej jednak wymaga wyjaśnienia, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (zob. uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku, albowiem funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej. Zupełnie inną kwestią jest natomiast siła przekonywania argumentów zawartych w uzasadnieniu orzeczenia. Brak przekonania o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa – którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych – czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Dlatego – co należy podkreślić – polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu administracyjnego I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Poprzez zarzut jego naruszenia nie można bowiem skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np. wyrok NSA z dnia 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13).
Wobec znaczenia konsekwencji wynikających z art. 133 § 1 p.p.s.a. – na gruncie którego ustawodawca ustanawia adresowany do sądu administracyjnego obowiązek orzekania na podstawie akt sprawy – wymaga natomiast wyjaśnienia, że jego naruszenie może stanowić usprawiedliwioną podstawą skargi kasacyjnej tylko wówczas, gdy sąd przyjął jakiś fakt na podstawie źródła znajdującego się poza aktami sprawy, a mianowicie wówczas, gdy naruszył zakaz wyprowadzania oceny prawnej z faktów i dowodów niewynikających z akt sprawy, a tym samym zakaz wykraczania poza materiał dowodowy zebrany w postępowaniu zakończonym wydaniem kontrolowanego aktu (zob. np. wyroki NSA z dnia: 19 października 2010 r. sygn. akt II OSK 1645/09; 12 czerwca 2014 r. sygn. akt I GSK 67/13). Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika jednak, aby strona skarżąca wykazała zaistnienie którejkolwiek z wymienionych powyżej sytuacji lub sytuacji rodzajowo im podobnej, w świetle której za uzasadnione należałoby uznać twierdzenie, że Sąd I instancji wykroczył poza wyznaczone aktami administracyjnymi granice, w których mógł operować, a w konsekwencji, że oparł orzeczenie na ustaleniach, które nie znajdują oparcia w aktach sprawy, a których źródłem miałyby być dowody lub fakty nieznajdujące odzwierciedlenia w tych aktach, co wymagałoby oczywiście wyjaśnienia i wskazania, o jakie dowody lub fakty miałoby chodzić oraz z jakiego źródła – innego niż akta sprawy – miałyby one pochodzić. Wymaga również wyjaśnienia, że zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu oceny przyjętego za podstawę wyrokowania w sprawie stanu faktycznego, ani też kwestionowaniu wniosków wyprowadzanych na podstawie akt sprawy (por. np. wyrok NSA z dnia 29 czerwca 2021 r., sygn. akt II GSK 1158/18).
Skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą nie może również odnieść zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 oraz art. 157 § 1 k.p.a. w zw. z art. 72 ust. 1 p.r.d. i § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia poprzez nieprawidłowe uznanie, że przedmiotowe rozstrzygnięcie Starosty może zostać unieważnione jako wydane z rażącym naruszeniem prawa (pkt 1 petitum skargi kasacyjnej).
O braku skuteczności omawianego zarzutu kasacyjnego trzeba wnioskować przede wszystkim na podstawie deficytów jego konstrukcji oraz uzasadniania. W tym zwłaszcza, na podstawie zawartych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej powieleń argumentacyjnych – o których mowa była powyżej – które nie korespondują z przepisami prawa, których naruszenie zarzuca skarga kasacyjna, a co więcej, które w ogóle nie mogą być uznane za przydatne dla wykazania braku zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, a co za tym idzie dla wykazania niezgodności z prawem decyzji kontrolowanej przez Sąd I instancji.
Stanowisko strony skarżącej nie może być uznane za zasadne – ani też za przydatne dla wykazania braku zgodności z prawem zaskarżonego wyroku – zwłaszcza, gdy podkreślić, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest samodzielnym postępowaniem, odrębnym od postępowania, w którym wydano weryfikowaną decyzję, a celem tego postępowania jest ustalenie, czy decyzja jest obarczona wadą (jedną z wad), o której mowa w art. 156 § 1 k.p.a. Przedmiotem tego postępowania jest więc sprawa procesowa rozumiana, jako "rozpoznanie i rozstrzygnięcie w trybie unormowanym przepisami prawa procesowego [...] zgodnego z przepisami, głównie materialnego prawa administracyjnego, rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej materialnej, [...] jej prawidłowości, pod kątem kwalifikowanych wad prawnych decyzji administracyjnej kończącej postępowanie zwykłe lub nadzwyczajne" (B. Adamiak, Przedmiot postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, "Państwo i Prawo" 2001, z. 8, s. 31).
Przedmiotem tego postępowania nie jest więc ponowne rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy, która już została rozstrzygnięta kontrolowaną decyzją, albowiem decyzja, o której mowa w art. 158 § 1 k.p.a., jakkolwiek jest decyzją wydaną w sprawie administracyjnej, to jednak sprawy tej nie rozstrzyga. Przedmiotem postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest jedynie zbadanie, czy kwestionowana decyzja nie jest dotknięta wadą prawną wymienioną w art. 156 § 1 k.p.a. co oznacza, że organ nadzoru jedynie kontroluje prawidłowości samej decyzji administracyjnej.
Wobec przedmiotu rozpatrywanej sprawy, którego znaczenia oraz istoty strona skarżąca nie uwzględnia jednak w dostatecznym stopniu, eksponowanie argumentu ze znaczenia konsekwencji mających – jej zdaniem – wynikać z art. 10 ust. 1 i ust. 2 ustawy Prawo przedsiębiorców, czy też z tej okoliczności, że legalnie prowadzi działalność gospodarczą w zakresie zmian konstrukcyjnych pojazdów (art. 66 ust. 4 pkt 6 lit. b) p.r.d.) w związku z czym – jak twierdzi – jest producentem spornego w sprawie pojazdu, którego zmian konstrukcyjnych dokonała, nie jest ani zasadne, ani też przydatne.
Podobnie, jak i nie jest zasadny, ani też przydatny argument, że – jak twierdzi strona – "ustawa nie zawiera definicji legalnej producenta pojazdu". Zwłaszcza, że – co trzeba podnieść w korespondencji do stanowiska Sądu I instancji odwołującego się do znaczenia konsekwencji wynikających z art. 3 pkt 40 rozporządzenia nr 2018/858 oraz art. 3 pkt 47 rozporządzenia nr 168/2013 – teza tego rodzaju jest o tyle dowolna, że nie uwzględnia znaczenia konsekwencji wynikających z art. 2 pkt 58 p.r.d., zgodnie z którym VIN to numer identyfikacyjny pojazdu nadany i umieszczony przez producenta, a w tym kontekście, że trzy pierwsze znaki numeru VIN, który jest częścią WMI (World Manufacturer Identifier) określają kraj pochodzenia (znak pierwszy) oraz producenta pojazdu (znak drugi i trzeci), a co więcej, że litera W oznacza Niemcy, a DB to z całą pewnością Daimler-Benz. Siłą rzeczy za uzasadniony trzeba więc uznać wniosek, że nr nadwozia spornego w sprawie pojazdu nie został nadany, ani też naniesiony przez skarżącego, albowiem nie był on producentem tego pojazdu, w którym dokonał jedynie zmian konstrukcyjnych, a w konsekwencji i ten wniosek, że w rozpatrywanej sprawie zaktualizowała się przesłanka wydania inkryminowanej decyzji Starosty o rejestracji spornego samochodu, z rażącym naruszeniem § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia.
Nie ma więc podstaw, aby kwestionować prawidłowość stanowiska Sądu I instancji, z którego wynika, że kontrolowana decyzja, którą stwierdzono nieważność wymienionej decyzji rejestracyjnej, jest prawidłowa i nie narusza prawa. Wzruszona kontrolowaną decyzją ostateczna decyzja o rejestracji wymienionego pojazdu z całą pewnością wydana bowiem została z rażącym naruszeniem prawa.
W korespondencji do argumentów odnoszących się do przedmiotu, celu oraz funkcji postępowania nadzwyczajnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, które w relacji do znaczenia konsekwencji wynikających z zasady trwałości decyzji ostatecznych zakładają potrzebę ścisłej wykładni przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a., których katalog jest zamknięty trzeba stwierdzić, że rażące naruszenie prawa to wada oczywista i niedająca się pogodzić ze standardami państwa prawa, albowiem rażące naruszenie prawa to naruszenie kwalifikowane – o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym, oczywiste – to jest takie, które stanowi zaprzeczenie stanu prawnego, który w zakresie odnoszącym się do jego obowiązywania i interpretacji jest niewątpliwy i nierodzący rozbieżności, gdy chodzi o jego wykładnię. Stąd też, cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w wyraźnej sprzeczności z treścią przepisu przez ich proste zestawienie ze sobą i nie chodzi przy tym o błędy w wykładni prawa, lecz o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny (por. np. wyrok NSA z dnia 26 października 2018 r., sygn. akt I OSK 257/17).
Innymi słowy, rażące naruszenie prawa, to naruszenie normy prawnej (prawa materialnego, procesowego albo ustrojowego), niebudzące wątpliwości co do jej bezpośredniego rozumienia.
W tym też kontekście – i zarazem w odpowiedzi na argumentację skargi kasacyjnej – wymaga również wyjaśnienia, że wobec enigmatyczności samego terminu "bezpośredniego rozumienia prawa" oraz wynikających z tego konsekwencji o niepożądanym charakterze podkreśla się, że dane rozumienie teksu prawnego zawsze stanowi rezultat – niekiedy nawet nieuświadamianego – procesu wykładni, co uzasadnia (jednak) twierdzenie, że omnia sunt interpretanda (M. Zieliński, Osiemnaście mitów w myśleniu o wykładni prawa, "Palestra", 2011, nr 3 - 4, s. 20 i n.; zob. również M. Jaśkowska, Komentarz aktualizowany do art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego, Stan prawny: 2016.12.05 komentarz LEX/el.2017 oraz przywołana tam literatura przedmiotu). Stąd też, jak podkreśla się w orzecznictwie, sama konieczność przeprowadzenia wykładni przepisu prawa materialnego stanowiącego podstawę decyzji administracyjnej nie wyklucza możliwości orzekania o rażącym naruszeniu prawa, gdyż wykładnia dokonywana jest w każdym przypadku zastosowania przepisu (wyrok NSA z dnia 16 czerwca 2011 r., sygn. akt II OSK 1155/10), a w tym względzie, za rażące uważa się, między innymi, naruszenie podstawowych reguł wykładni.
Jeżeli w korespondencji do powyższego ponownie podkreślić, że w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. rażące naruszenie prawa to przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny – co można i należy wiązać również z naruszeniem reguł wykładni prawa – to stanowiący konsekwencję ich naruszenia rezultat tak dokonanej wykładni, w sytuacji gdy jego skutki będą powodować, że decyzja nie będzie mogła być zaakceptowana, jako wydana przez organy praworządnego państwa, tym bardziej będzie uzasadniał ocenę o wydaniu tej decyzji z rażącym naruszeniem prawa. Za rozstrzygające dla uznania naruszenia prawa za rażące jest bowiem i to, że rodzaj naruszenia oraz jego skutki powodują, iż decyzja, bądź postanowienie nie mogą być zaakceptowane, jako wydane przez organy praworządnego państwa (zob.: K. Glibowski w w: R. Hauser, M. Wierzbowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, C.H. Beck 2017 r., s. 1132 i nast., P. M. Przybysz, Komentarz do art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego, Stan prawny: 2017.06.05 komentarz LEX/el.2017, M. Jaśkowska, op. cit. oraz przywołane tam orzecznictwo), co nastąpi w szczególności wówczas, gdy naruszeniu normatywnego wzorca działania towarzyszył będzie jednoczesny brak realizacji wartości prawem chronionych (por. Z. Cieślak, Decyzja administracyjna a rażące naruszenie prawa, "Glosa" 1995, nr 2, s. 5 i n.).
Podkreślając w związku z powyższym, że rozporządzenie regulowało, między innymi (§ 1 ust. 1 pkt 1), warunki i tryb rejestracji pojazdów, o których mowa w art. 71 ust. 1 wymienionej ustawy – zgodnie z którym dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe – a ponadto, że stanowiący podstawę jego wydania upoważniający przepis art. 76 ust. 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) p.r.d. został usytuowany w Rozdziale II – "Warunki dopuszczenia pojazdów do ruchu" – Działu III – "Pojazdy" – wymienionej ustawy, trzeba stwierdzić, że wskazany argument natury systemowej w takim samym stopniu i zakresie odnosi się do § 18 ust. 6 rozporządzenia, albowiem został on usytuowany w rozdziale 2 – "Rejestracja pojazdów" – wymienionego rozporządzenia.
Znaczenie tego argumentu – w tym w relacji do celu i przedmiotu regulacji wymienionego rozporządzenia – jest istotne, gdy podkreślić, że w warunkach określonych przepisem § 18 ust. 6 tego rozporządzenia, a mianowicie, w przypadku zgłoszenia przez właściciela pojazdu wniosku o zmianę danych technicznych pojazdu dotyczących mas i nacisków osi, zawartych w dowodzie rejestracyjnym, wynikającą ze zmiany właściwych, określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 66 ust. 5 i 5a ustawy, warunków technicznych – a więc warunkach, które zostały ujawnione w rozpatrywanej sprawie, a to wobec zwiększenia masy całkowitej spornego pojazdu – do wniosku dołącza się oświadczenie wystawione przez producenta lub przedstawiciela producenta potwierdzające, że pojazd był homologowany zgodnie z wnioskowanymi danymi technicznymi.
Dołączone przez skarżącego do wniosku o rejestrację wymienionego pojazdu (w którym dokonano zmian konstrukcyjnych) dokumenty – a mianowicie, zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym wraz z opisem zmian dokonanych w pojeździe oraz opinia techniczna, z całą pewnością nie stanowiły oświadczenia producenta lub przedstawiciela producenta w rozumieniu § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia potwierdzającego, że pojazd był homologowany zgodnie z wnioskowanymi danymi technicznymi.
Skarżący nie był bowiem producentem wymienionego pojazdu, o czym ponad wszelką wątpliwość należy wnioskować na podstawie znaczenia konsekwencji wynikających z art. 2 pkt 58 p.r.d. oraz treści i funkcji numeru identyfikacyjnego pojazdu VIN, który jest nadawany i umieszczany przez producenta. Jest to aż nadto oczywiste, gdy ponownie podkreślić, że trzy pierwsze znaki numeru VIN, który jest częścią WMI (World Manufacturer Identifier) określają kraj pochodzenia (znak pierwszy) oraz producenta pojazdu (znak drugi i trzeci), zaś litera W oznacza Niemcy, a DB to z całą pewnością Daimler-Benz. Numer nadwozia spornego w sprawie pojazdu – nie mógł być więc nadany, ani też naniesiony przez skarżącego, albowiem nie był on producentem tego pojazdu, w którym dokonał jedynie zmian konstrukcyjnych i zmienił jego przeznaczenie z samochodu ciężarowego na autobus.
Przedłożonych przez skarżącego dokumentów nie sposób było również kwalifikować, jako oświadczenia przedstawiciela producenta w rozumieniu § 18 ust. 6 pkt 2 wymienionego rozporządzenia, że pojazd był homologowany zgodnie z wnioskowanymi danymi technicznymi, albowiem kwalifikacji tej sprzeciwia się stanowisko Mercedes-Benz Polska sp. z o.o. (pisma z dnia 29 lipca 2020 r. oraz z dnia 16 listopada 2020 r.), z którego wynika, że przedsiębiorstwo G. nie jest partnerem spółki, a ponadto, że opracowując wytyczne dla przedsiębiorstw zabudowujących pojazdy spółka nie dopuszcza możliwości zmiany dopuszczalnej masy całkowitej, ani też przekroczenia nacisków na osie dla przedmiotowego typu pojazdów.
W świetle powyższego za uzasadniony trzeba więc uznać wniosek, że w rozpatrywanej sprawie zaktualizowała się przesłanka wydania inkryminowanej decyzji Starosty Powiatu P. o rejestracji spornego samochodu, z rażącym naruszeniem prawa w przedstawionym powyżej rozumieniu tego pojęcia, a mianowicie z rażącym naruszeniem § 18 ust. 6 pkt 2 rozporządzenia, a w konsekwencji i ten wniosek, że nie ma podstaw, aby kwestionować prawidłowość stanowiska Sądu I instancji, z którego wynika, że kontrolowana decyzja, którą stwierdzono nieważność wymienionej decyzji rejestracyjnej, jest prawidłowa i nie narusza prawa.
W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło