II OSK 2080/23
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2026-02-10
Skład orzekający: Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Małgorzata Masternak-Kubiak, Jan Szuma
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oświadczenie inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, kwestionowane przez stronę postępowania, podlega badaniu przez organ administracji, a w szczególności, czy organ jest zobowiązany do jego weryfikacji w sytuacji wątpliwości?Ratio decidendi
Oświadczenie inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane stanowi środek dowodowy, który podlega ocenie organu. Choć co do zasady zastępuje ono dowody istnienia tego prawa i stwarza domniemanie jego posiadania, organ jest zobowiązany do wyjaśnienia wątpliwości i weryfikacji jego zgodności z rzeczywistym stanem prawnym, jeśli zostanie ono zakwestionowane przez stronę postępowania i przedstawione zostaną dowody podważające jego treść. W sytuacji braku takich dowodów i uzasadnionych wątpliwości, organ może oprzeć się na złożonym oświadczeniu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej J. B. od wyroku WSA w Rzeszowie, który oddalił jej skargę na decyzję Wojewody Podkarpackiego. Decyzja ta utrzymała w mocy decyzję Starosty Krośnieńskiego zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na rozbudowę i przebudowę budynku magazynowego. Skarżąca kwestionowała m.in. prawo inwestora do dysponowania nieruchomością, konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko oraz dopuszczalny poziom hałasu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędzia del. WSA Jan Szuma Protokolant: starszy asystent sędziego Katarzyna Kudrzycka po rozpoznaniu w dniu 10 lutego 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej J. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 9 lutego 2023 r. sygn. akt II SA/Rz 764/22 w sprawie ze skargi J. B. na decyzję Wojewody Podkarpackiego z dnia 11 kwietnia 2022 r. nr I-III.7721.16.13.2021 w przedmiocie zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z 9 lutego 2023 r., II SA/Rz 764/22, oddalił skargę J. B. (dalej: skarżąca) na decyzję Wojewody Podkarpackiego z 11 kwietnia 2022 r. nr I-III.7721.16.13.2021 utrzymującą w mocy decyzję Starosty Krośnieńskiego z 6 września 2021 r. nr 809/2021 znak: ABS.6740.5.71.2021.MG2 w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę dla Przedsiębiorstwa Wielobranżowego W. sp. z o.o. we F. obejmującego rozbudowę i przebudowę budynku magazynowego z instalacjami wewnętrznymi: gazową, wody, kanalizacji sanitarnej, c.o., wentylacji mechanicznej i klimatyzacji oraz elektrycznymi, zewnętrzną instalacją kanalizacji deszczowej, przyłączami: gazowym, wodociągowym i kanalizacji sanitarnej oraz utwardzeniami terenu i miejscami postojowymi na działkach nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] w K.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła skarżąca, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych i przeprowadzenie rozprawy.
Sądowi I instancji zarzucono naruszenie:
I. prawa materialnego, tj.:
1. art. 32 ust. 4 pkt 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1186; dalej: Prawo budowlane) przez jego błędną wykładnię i w konsekwencji uznanie, że oświadczenie inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane nie podlega badaniu, w sytuacji gdy:
a) oświadczenie to jest jedynie środkiem dowodowym mającym wykazać dysponowanie przez inwestora prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i jako środek dowodowy podlega badaniu przez organ (także przez sąd w postępowaniu przed sądem administracyjnym) w kierunku ustalenia istnienia tytułu prawnego inwestora, w rozumieniu art. 3 pkt 11 Prawa budowlanego,
b) oświadczenie inwestora może zostać zakwestionowane w jakikolwiek sposób, a w takim przypadku organ nie powinien wydać decyzji o pozwoleniu na budowę bez wyjaśnienia tej kwestii,
c) organ może ograniczyć się do zbadania prawidłowości oświadczenia inwestora pod względem formalnym jedynie wtedy, gdy jego treść nie budzi wątpliwości i żadna ze stron postępowania jej nie kwestionuje, co w niniejszej sprawie nie zachodziło, gdyż skarżąca wyraźnie zakwestionowała treść oświadczenia złożonego przez inwestora, a zatem obowiązkiem organu było merytoryczne sprawdzenie treści oświadczenia,
d) zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądów administracyjnych, przepis ten nie może być rozumiany w ten sposób, że złożenie oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomości na cele budowlane powoduje, iż organ administracji jest tym oświadczeniem związany i nie może zobowiązać inwestora do przedłożenia dodatkowych dokumentów niezbędnych do dokonania jego weryfikacji, w szczególności w oparciu o art. 7 k.p.a.;
2. art. 59 ust. 1 pkt 2 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1029; dalej: ustawa środowiskowa) przez niezastosowanie tego przepisu, w sytuacji gdy zamierzenie budowlane obejmuje działki nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], przekraczając powierzchnię 1 ha, a co za tym idzie przedsięwzięcie objęte wnioskiem o udzielenie pozwolenia na budowę jest przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko, o którym mowa w § 3 ust. 1 pkt 54 lit. b) rozporządzenia Rady Ministrów z 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. z 2019 r. poz. 1839);
3. art. 32 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego przez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy pozwolenie na budowę mogło być wydane dopiero po uprzednim przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, a taka ocena nie została przeprowadzona;
4. § 9 ust. 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1225) przez jego błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że przywoływane przez skarżącą Polskie Normy dotyczące dopuszczalnych wartości poziomu dźwięku w pomieszczeniach oraz oceny wpływu drgań na budynki i na ludzi w budynkach, wskazujące na przekroczenie przez przewidziane w projekcie dołączonym do wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę rozwiązania techniczne dopuszczalnych wartości poziomu dźwięku, nie są przepisami prawa powszechnie obowiązującego, podczas gdy zostały one wymienione w pkt 60a (Norma PN-B-02151-4:2015-06), pkt 61 i pkt 64 (Normy: PN-B-02151-02:1987, PN-B-02151-02:1987/Ap1:2015-05) załącznika do powyższego rozporządzenia, a co za tym idzie wraz z ich przywołaniem w integralnej części rozporządzenia stały się obowiązujące na równi z przywołującymi je przepisami, co oznacza, że projekt przewidujący instalację urządzeń wentylacji mechanicznej, która ma na celu ograniczenie poziomu hałasu do 50 dB w ciągu dnia oraz do 40 dB w porze nocnej, nie odpowiada przepisom prawa, które w Polskiej Normie PN-B-02151-2:1987 "Akustyka budowlana. Ochrona przed hałasem pomieszczeń w budynkach. Dopuszczalne wartości dźwięków w pomieszczeniach." przewidują dopuszczalną normę 30 dB dla pory nocną);
II. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy:
1. art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. przez uznanie, że:
a) "zawieszenie postępowania administracyjnego winno mieć miejsce w wyjątkowych sytuacjach" (str. 18 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), podczas gdy:
- wykładnia literalna przepisu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. prowadzi do wniosku, że do przesłanek zawieszenia postępowania na wskazanej podstawie należą: pozostawanie postępowania administracyjnego w toku, zależność między rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej będącej przedmiotem postępowania administracyjnego a rozstrzygnięciem zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd, brak zapadnięcia rozstrzygnięcia w sprawie zagadnienia wstępnego,
- w wyjątkowych sytuacjach organ może nie zawiesić postępowania administracyjnego i rozstrzygnąć występujące w sprawie zagadnienie wstępne we własnym zakresie, o czym stanowi art. 100 § 2 k.p.a., który jednocześnie wskazuje, że do rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez organ we własnym zakresie może dojść w dwóch przypadkach: gdy zawieszenie postępowania może spowodować niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego albo gdy zawieszenie postępowania może spowodować wystąpienie poważnej szkody dla interesu społecznego,
b) skarżąca powinna wykazać "prawdopodobieństwo okoliczności braku posiadania przez Inwestora prawa do dysponowania nieruchomością" (str. 18 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), podczas gdy:
- art. 97 § 1 k.p.a. wyznacza podstawy obligatoryjnego zawieszenia postępowania, stanowiąc, że "organ administracji publicznej zawiesza postępowanie" – organ zatem w razie wystąpienia jednej z wyliczonych podstaw obowiązany jest z urzędu zawiesić postępowanie, co jednocześnie oznacza, że organ z urzędu ma obowiązek badać, czy nie powstało zdarzenie lub sytuacja, która wymaga zawieszenia postępowania,
- gdyby nawet przyjąć, że skarżąca powinna cokolwiek wykazywać – choć takiemu poglądowi skarżąca się jednakże sprzeciwia – to z pewnością nie jest to "prawdopodobieństwo okoliczności braku posiadania prawa przez Inwestora", lecz wyłącznie istnienia zależności między uprzednim rozstrzygnięciem zagadnienia wstępnego, a rozpatrzeniem sprawy i wydaniem decyzji przez organ,
c) przywołana przez skarżącą argumentacja dotycząca posiadania przez nią prawa własności działki nr [...] oraz pozostawania w toku postępowania dotyczącego decyzji komunalizacyjnej są niewystarczające do zawieszenia postępowania, podczas gdy przesłankami zawieszenia postępowania na wskazanej podstawie są: pozostawanie postępowania administracyjnego w toku, zależność między rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej będącej przedmiotem postępowania administracyjnego a rozstrzygnięciem zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd, brak zapadnięcia rozstrzygnięcia w sprawie zagadnienia wstępnego, zaś wszystkie te przesłanki w niniejszej sprawie występują, o czym świadczy przywołana przez skarżącą argumentacja,
d) rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego może mieć charakter nieprawomocny, podczas gdy na gruncie przepisów obowiązującego prawa rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd musi posiadać walor prawomocności (w przypadku orzeczenia sądowego) lub ostateczności (w przypadku decyzji organu administracji publicznej);
2. art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 113 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. przez niezwrócenie się przez Sąd I instancji z urzędu do Naczelnego Sądu Administracyjnego o akta sprawy I OSK 1042/21 i nieprzeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów zawartych w aktach tej sprawy, w sytuacji gdy skarżąca kwestionowała posiadanie przez inwestora tytułu prawnego do działki nr [...], mimo że mogłoby się to przyczynić do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowodowałoby nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie;
3. art. 151 p.p.s.a. przez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez Wojewodę przepisów art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 78 § 1 i 2 k.p.a. przejawiające się w zaniechaniu wyjaśnienia czy proponowane przez inwestora rozwiązania techniczne dotyczące hałasu powodowanego przez wentylację mechaniczną zapewnią poszanowanie wskaźników dopuszczalnego poziomu hałasu, wynikających z obowiązujących przepisów prawa;
4. art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. przez niestwierdzenie nieważności w całości decyzji Wojewody, mimo że zachodziła przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (doszło do rażącego naruszenia przez Wojewodę przepisów art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., art. 100 § 2 k.p.a., art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego);
5. ewentualnie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez oddalenie skargi, podczas gdy:
a) Wojewoda naruszył art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż nie zawiesił postępowania, zaś:
- postępowanie w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę nie zostało do chwili obecnej prawomocnie zakończone,
- do chwili obecnej nie zostało również prawomocnie zakończone postępowanie administracyjne dotyczące prawa własności w stosunku do działki nr [...], która została objęta zamierzeniem budowlanym,
- pomiędzy przedmiotowym postępowaniem w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę i postępowaniem administracyjnym dotyczącym prawa własności w stosunku do działki nr [...] występuje tego rodzaju zależność, że w przypadku odzyskania przez skarżącą statusu właściciela ww. działki, inwestor będzie musiał uzyskać od niej zgodę (jako współwłaściciela tejże działki) na przeprowadzenie zamierzenia budowlanego objętego wnioskiem o udzielenie pozwolenia na budowę, a zatem w sprawie wystąpiły wszystkie przesłanki nakazujące zawieszenie postępowania do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego w zakresie prawa własności działki nr [...];
b) pomimo naruszenia przez Wojewodę art. 100 § 2 k.p.a. przejawiającego się w samodzielnym rozstrzygnięciu wątpliwości prawnych związanych z posiadaniem przez inwestora prawa własności całości działki nr [...], podczas gdy nie zaistniały przesłanki pozwalające na takie działanie;
c) mimo, że postanowienie zostało wydane przez Wojewodę przy uchybieniu przepisom art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a., które to uchybienie przejawiało się w nieprzeprowadzeniu przez Wojewodę postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy inwestorowi rzeczywiście przysługuje prawo do dysponowania działką nr [...] na cele budowlane w rozumieniu art. 3 pkt 11 Prawa budowlanego, w szczególności przez zobowiązanie inwestora do przedstawienia dodatkowych dokumentów niezbędnych do weryfikacji oświadczenia, co winno prowadzić do uchylenia w całości decyzji Wojewody;
6. ewentualnie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. przez oddalenie skargi, podczas gdy:
a) doszło do naruszenia przez Wojewodę prawa materialnego w postaci art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego, art. 59 ust. 1 pkt 2 ustawy środowiskowej oraz art. 32 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, co winno prowadzić do uchylenia w całości decyzji Wojewody;
b) wobec niedostrzeżenia przez Sąd I instancji, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego w postaci art. 35 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 323 ust. 2 pkt 1, § 324, § 326 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1225);
7. ewentualnie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. przez oddalenie skargi, podczas gdy doszło do naruszenia przez Wojewodę prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego w oparciu o art. 145 § 1 pkt 6 k.p.a., gdyż Wojewoda dokonał niewłaściwej kontroli działalności Starosty w zakresie uzyskania wymaganego prawem stanowiska innego organu (organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach), do czego był zobowiązany zgodnie z art. 106 § 1 k.p.a. w zw. z art. 61 ust. 1 pkt 2 ustawy środowiskowej w zw. z art. 63 ust. 1 ustawy środowiskowej, co winno prowadzić do uchylenia w całości decyzji Wojewody.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935; dalej: p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej.
W pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że część zarzutów kasacyjnych nie odpowiada wymogom przewidzianym w art. 174 i art. 176 p.p.s.a. Skarga kasacyjna powinna być sporządzona zgodnie z wymogami określonymi w tych przepisach. Prawidłowe sformułowanie podstaw kasacyjnych i ich należyte uzasadnienie ma kluczowe znaczenie dla wyniku sprawy z uwagi na związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a). Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie podkreślał, że skarga kasacyjna musi być tak zredagowana, aby Sąd ten nie musiał domyślać się intencji skarżącego. Nie może on bowiem zastępować strony i uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych oraz badać, czy Sąd I instancji nie naruszył innych przepisów. Naczelny Sąd Administracyjny nie może również modyfikować zgłoszonych zarzutów kasacyjnych i ich uzasadnienia pod kątem okoliczności danej sprawy. Nie jest bowiem rolą Naczelnego Sądu Administracyjnego wyręczanie autora skargi kasacyjnej w tym zakresie i formułowanie za stronę przyczyn, jakie spowodowały postawienie określonego zarzutu. Sąd ten musi bazować na zarzutach i ich uzasadnieniu sformułowanym przez wnoszącego skargę kasacyjną. Z art. 176 p.p.s.a. wynika, że skarga kasacyjna powinna zawierać m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Pamiętać należy, że bezpośrednim przedmiotem zaskarżenia skargą kasacyjną jest wyrok sądu I instancji, co wynika z art. 173 § 1 p.p.s.a., a nie rozstrzygnięcia organów administracyjnych. Skarga kasacyjna nie jest kolejnym środkiem odwoławczym, który umożliwiałby dokonywanie bezpośredniej kontroli zgodności z prawem orzeczeń organów administracyjnych przez Naczelny Sąd Administracyjny. Tak więc argumentacja i zarzuty skargi kasacyjnej powinny w głównej mierze odnosić się do przedstawionego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowiska Sądu i argumentacji tam zawartej, bądź też wskazywać na niedostatki tej argumentacji. Ze względu zaś na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami, sporządzenie skargi kasacyjnej obwarowane jest przymusem adwokacko-radcowskim (art. 175 § 1-3 p.p.s.a.). Opiera się ono na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanemu prawnikowi, zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia. Tymczasem, przedmiotowa skarga kasacyjna, sporządzona przez profesjonalnego pełnomocnika, nie do końca spełnia wymogi określone przepisami art. 174 i art. 176 p.p.s.a. Zarzuty naruszenia prawa materialnego (wymienione w pkt. 1 i 3), jak i część zarzutów procesowych (w tym m.in. zarzut z pkt. 1) stanowią powielenie zarzutów zawartych w skardze, nie uwzględniając w istocie stanowiska Sądu I instancji, który w uzasadnieniu wyroku w sposób szczegółowy się do nich odniósł, wyjaśniając obszernie kwestie akcentowane przez skarżącą. Ponadto, autor skargi kasacyjnej zarzucając naruszenie przepisów postępowania mających mieć istotny wpływ na wynik sprawy w punkcie 1. przywołał art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. nie formułując jednak w jaki sposób naruszenia tego przepisu miałby dokonać Sąd I instancji.
W odniesieniu zatem do zarzutu naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. wyjaśnić należy, że Sąd I instancji nie stosuje przepisów postępowania administracyjnego, bowiem nie są one adresowane do sądu administracyjnego, a więc Sąd I instancji nie mógł naruszyć powyższego przepisu. Ponadto, w świetle przepisów p.p.s.a. w postępowaniu sądowoadministracyjnym sąd nie ustala stanu faktycznego sprawy, nie prowadzi postępowania dowodowego w sprawie w trybie przepisów k.p.a., a jedynie kontroluje zastosowanie tych przepisów przez właściwy w sprawie organ administracji publicznej. Ocena skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania uzależniona jest od wyszczególnienia przez wnoszącego skargę kasacyjną naruszonych jego zdaniem przepisów postępowania sądowego. Przedmiotem zaskarżenia jest bowiem orzeczenie sądu, a nie akt lub czynność z zakresu administracji publicznej. Zarzut skargi kasacyjnej wskazujący na naruszenie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. pozostaje zatem w przedmiotowych okolicznościach nieusprawiedliwiony. Co więcej, również w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor w istocie nie odniósł postawionego zarzutu do wadliwości postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji, bądź przyjętego przezeń poglądu, nie rozwijając w tym zakresie argumentacji uzasadniającej jego postawienie. Zarzut ten został zatem błędnie sformułowany i jako taki jest nieskuteczny.
Niemniej jednak, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w niniejszej sprawie nie sposób przyjąć, że doszło do naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem organ administracji publicznej zawiesza postępowanie, gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Pod pojęciem zagadnienia wstępnego należy rozumieć sytuacje, w których wydanie orzeczenia merytorycznego w sprawie będącej przedmiotem postępowania przed organem, uwarunkowane jest uprzednim rozstrzygnięciem zagadnienia prawnego, którego organ nie może sam rozwiązać w ramach własnych kompetencji. Ocena tego zagadnienia, aby mogło być przedmiotem odrębnego postępowania należy, ze względu na jego przedmiot, do kompetencji innego organu niż ten, przed którym toczy się postępowanie w głównej sprawie lub sądu powszechnego. Z uwagi na to, że zawieszenie postępowania jest instytucją tamującą jego bieg i opóźniającą merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, nie należy przy interpretacji art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. stosować wykładni rozszerzającej (zob. B. Adamiak, (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2011r., s. 377-378, nb 8). Innymi słowy, zagadnienie wstępne jest kwestią materialnoprawną pojawiającą się w toku sprawy administracyjnej, która uniemożliwia – bez uprzedniego jej rozstrzygnięcia – załatwienie istoty sprawy administracyjnej (wyroki NSA: z 7 października 2010 r., II OSK 1543/09; z 2 grudnia 2010 r., II GSK 1028/09; z 21 kwietnia 2020 r., II OSK 2284/19). Przy czym nie chodzi tu o konieczność wyjaśnienia nawet poważnych wątpliwości dotyczących kwestii prawnych sprawy, lecz o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego, bez rozstrzygnięcia którego nie jest możliwe wydanie orzeczenia w sprawie głównej. Prejudycjalność zachodzi tylko wtedy, gdy rozstrzygnięcie co do pewnej kwestii prawnej stanowi wiążącą przesłankę wydania decyzji w postępowaniu głównym. Oznacza to, że bez rozstrzygnięcia zagadnienia prejudycjalnego przez inny organ lub sąd, wydanie decyzji w danej sprawie jest niemożliwe (por. wyrok NSA z 17 lipca 2003 r., II SA 427/02). Gdy w sprawie wyłania się zagadnienie, które wykazuje jedynie pośredni związek z rozpatrzeniem sprawy i wydaniem decyzji, nie ma ono charakteru zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Mogą wprawdzie wiązać się z nim określone skutki, ale powstanie takiego zagadnienia nie rodzi obowiązku zawieszenia postępowania administracyjnego. Pomiędzy rozstrzygnięciem zapadłym przed sądem lub innym organem, a rozstrzygnięciem sprawy musi zachodzić stosunek zależności tego rodzaju, że sprawa administracyjna może zostać rozstrzygnięta na różne sposoby – w zależności od tego, jakie rozstrzygnięcie wyda sąd lub inny organ. W rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. związek zagadnienia wstępnego z rozpoznaniem sprawy administracyjnej i wydaniem decyzji wyraża się relacją, w której brak rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego, jest bezwzględną przeszkodą do wydania decyzji w prowadzonej przez organ sprawie. W razie gdy związek ten nie występuje, nie jest dopuszczalne zawieszenie postępowania (por. wyroki NSA: z 15 października 2015 r., I OSK 321/14; z 28 lipca 2021 r., II OSK 3082/18; z 26 listopada 2020 r., II OSK 1400/18; z 1 marca 2023 r., II OSK 953/22, z 15 marca 2023 r. II OSK 184/22).
Jeżeli chodzi o wystąpienie tejże przesłanki w kontrolowanym przez Sąd I instancji postępowaniu, skarżąca kasacyjnie uważa, że "w sprawie występuje zagadnienie wstępne związane z własnością działki nr [...]", albowiem w jej ocenie sporny jest tytuł prawny inwestora do tej działki i to ona pozostaje jej właścicielem. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca wskazała, że "WSA w Rzeszowie błędnie uznał, że wydanie przez WSA w Warszawie wyroku w sprawie o sygn. akt I SA/Wa 479/20 świadczy o rozstrzygnięciu zagadnienia wstępnego. W ocenie Skarżącej nie ma podstaw do przyjmowania poglądu, jakoby rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego mogło nastąpić na mocy nieprawomocnego orzeczenia". W tym miejscu Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia, że wbrew twierdzeniu skarżącej z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika jakoby Sąd I instancji uznał, że "wydanie przez WSA w Warszawie wyroku w sprawie o sygn. akt I SA/Wa 479/20 świadczy o rozstrzygnięciu zagadnienia wstępnego". Sąd I instancji, mając na uwadze argumentację podniesioną w skardze, że "organ zobowiązany był zweryfikować istnienie tytułu prawnego inwestora, przy uwzględnieniu nie tylko twierdzeń inwestora, ale wszelkich okoliczności występujących w sprawie, a okolicznością tego rodzaju jest okoliczność, że w stosunku do ww. działki toczy się obecnie postępowanie, którego skutkiem może być zwrócenie skarżącej własności tej nieruchomości", ustalił, że wskazywana przez skarżąca okoliczność toczącego się postępowania dotyczy sprawy zawisłej przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie o sygn. akt I SA/Wa 479/20 ze skargi skarżącej na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 20 stycznia 2020 r. nr DAP-WN-727-88/2019 Ach, którą organ ten utrzymał w mocy własne rozstrzygnięcie z 18 listopada 2019 r. o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody Krośnieńskiego z 30 marca 1993 r., którą stwierdzono nabycie przez Gminę K. z mocy prawa nieodpłatnie własności nieruchomości ozn. w ewidencji gruntów jako działki nr [...] o pow. 0,35 ha i nr [...] o pow. 0,42 ha, w jednostce ewid. K., obrębie K., uregulowanych w księdze wieczystej nr [...]. Wskazana decyzja z 1993 r. jest decyzją ostateczną, która – zgodnie z wynikającą z art. 16 § 1 k.p.a. zasadą trwałości decyzji ostatecznych – ma moc obowiązującą do czasu jej prawomocnego uchylenia lub zmiany przez sąd. Korzysta zatem z domniemania legalności, a wynikający z tej decyzji stan prawny wywiera skutki prawne. Zauważenia wymaga, że wyrokiem z 19 sierpnia 2020 r., I SA/Wa 479/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę skarżącej na ww. decyzję Ministra, wskazując, że skarżąca nie przedstawiła żadnego dokumentu potwierdzającego, by przysługiwało jej prawo własności ww. nieruchomości czy to na dzień 27 maja 1990 r., czy to na dzień wydania decyzji komunalizacyjnej, czy wreszcie na dzień wydawania decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji komunalizacyjnej. Ponadto, z ostatecznej decyzji administracyjnej i z wpisu dokonanego przez Sąd Rejonowy do księgi wieczystej wynika, że na dzień 27 maja 1990 r., jak również na dzień wydania decyzji komunalizacyjnej, prawo własności spornej działki przysługiwało Skarbowi Państwa. Skarżąca złożyła skargę kasacyjną od wyroku z 19 sierpnia 2020 r., a sprawa została zarejestrowana pod sygn. akt I OSK 1042/21. W tym miejscu warto odnotować, że Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 17 października 2024 r., I OSK 1042/21, oddalił skargę kasacyjną skarżącej od powyższego wyroku z 19 sierpnia 2020 r., I SA/Wa 479/20. Z obu powyższych wyroków nie wynika jakoby skarżąca posiadała jakikolwiek tytuł prawny do ww. działki.
W niniejszej sprawie nie było podstaw do przyjęcia, że wystąpiła przeszkoda do wydania decyzji w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę, z uwagi na toczące się postępowanie sądowoadministracyjne, w którym potencjalnie tylko mogło dojść do stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji komunalizacyjnej dotyczącej m.in. działki nr [...]. W sprawie prawidłowo bowiem przyjęto, że nie zaistniały żadne wątpliwości co do posiadania przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Organ prowadzący postępowanie administracyjne w sprawie nie jest upoważniony do badania prawidłowości wydanych decyzji ani też oceny stopnia prawdopodobieństwa stwierdzenia ich nieważności bądź uchylenia w prowadzonych postępowaniach nadzwyczajnych. Sam fakt zainicjowania takich postępowań nie stwarza stanu braku możliwości rozpatrzenia sprawy w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę. Sama możliwość stwierdzenia nieważności decyzji nie stanowi przesłanki zawieszenia postępowania na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., niezależnie od tego na jakim etapie znajduje się postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji. Organ oceniając wystąpienie przesłanek skutkujących zawieszeniem postępowania nie może bowiem kierować się przewidywaniami, jaki będzie wynik merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, lecz tym, czy w świetle posiadanych materiałów dowodowych i obowiązującego prawa, jest możliwe rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji administracyjnej (por. wyroki NSA z 12 maja 2009 r., I OSK 441/09 i z 8 lutego 2023 r., II OSK 305/20). Zagadnieniem wstępnym w znaczeniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. może być jedynie taka kwestia, która bezwzględnie uzależnia rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji od uprzedniego jej rozstrzygnięcia przez inny organ lub sąd. Użyte w analizowanym przepisie sformułowanie "zależy od uprzedniego" wskazuje, że rozstrzygnięcie kwestii prejudycjalnej warunkuje rozpoznanie sprawy administracyjnej. Taka sytuacja ma miejsce, gdy organ nie dysponuje elementem pozwalającym na wydanie w ogóle decyzji. Wobec tego zawieszenie postępowania dopuszczalne jest tylko wówczas, gdy bez uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia prejudycjalnego przez inny organ lub sąd wydanie decyzji nie byłoby możliwe (zob. wyrok NSA z 7 grudnia 2022 r., II OSK 2537/19). W rozpoznawanej sprawie sytuacja taka nie wystąpiła. Prowadzenie postępowania o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji komunalizacyjnej nie jest zagadnieniem, które uniemożliwia rozpatrzenie sprawy w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę, albowiem sam fakt wszczęcia postępowania w trybie nadzwyczajnym nie wpływa na byt prawny decyzji, której dotyczy. Co więcej, obowiązkiem organu administracji architektoniczno-budowlanej jest ocena, czy przedłożone (na podstawie art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawo budowlane) oświadczenie do dysponowania nieruchomością uprawnia inwestora do prowadzenia określonych we wniosku o pozwolenie na budowę robót budowlanych. Takim oświadczeniem w niniejszej sprawie inwestor dysponował. Oświadczenie o prawie do dysonowania nieruchomością podlega ocenie organów obu instancji i jeżeli organ poweźmie wątpliwości co do jego prawidłowości i wiarygodności może wezwać inwestora do wykazania na podstawie dokumentów prawa do dysponowania konkretną nieruchomością na cele budowlane. Tymczasem treść złożonego w przedmiotowej sprawie oświadczenia nie budziło w ocenie organów, ani Sądu I instancji, uzasadnionych wątpliwości wymagających udowodnienia, że inwestor rzeczywiście posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Z uwagi na powyższe również zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 113 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a., a także art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. przez niestwierdzenie nieważności w całości decyzji Wojewody, mimo że w ocenie skarżącej kasacyjnie zachodziła przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., gdyż jej zdaniem doszło do rażącego naruszenia przez Wojewodę przepisów art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., art. 100 § 2 k.p.a., art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budwolanego oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez oddalenie skargi, podczas gdy Wojewoda zdaniem skarżącej kasacyjnie naruszył art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., art. 100 § 2 k.p.a., art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a., okazały się nieuzasadnione.
Z kolei zarzuty skargi kasacyjnej, które odnoszą się do działki o nr. [...], tj. zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez oddalenie skargi, podczas gdy Wojewoda w ocenie skarżącej kasacyjnie naruszył: art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż nie zawiesił postępowania, zaś do chwili obecnej nie zostało prawomocnie zakończone postępowanie administracyjne dotyczące prawa własności w stosunku do działki nr [...], która została objęta zamierzeniem budowlanym oraz art. 100 § 2 k.p.a. przejawiający się w samodzielnym rozstrzygnięciu wątpliwości prawnych związanych z posiadaniem przez inwestora prawa własności całości działki nr [...], podczas gdy nie zaistniały przesłanki pozwalające na takie działanie, nie poddają się kontroli, albowiem skarżąca kasacyjnie w żaden sposób ich nie uzasadniła ani nie rozwinęła stanowiska odnośnie przysługującego jej prawa własności do wskazanej nieruchomości.
W odniesieniu do zarzutów naruszenia prawa materialnego w pierwszej kolejności wskazania wymaga, że zarzut naruszenia § 9 ust. 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1225) przez jego błędną wykładnię jest zupełnie chybiony, albowiem Sąd I instancji w ogóle nie stosował powyższego przepisu i tym samym nie sposób zarzucić dokonanie jego błędnej wykładni.
Przechodząc do oceny pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że są one bezzasadne.
Zaskarżona w niniejszej sprawie decyzja dotyczyła pozwolenia na budowę, Procedurę w zakresie wydania przedmiotowego pozwolenia określają przepisy art. 32-36 Prawa budowlanego (dalej: u.p.b.), które wskazują jakie działania muszą poprzedzać wydanie takiego pozwolenia, jakie dokumenty należy dołączyć do złożonego wniosku oraz obowiązki organu architektoniczno-budowlanego w zakresie czynności wyjaśniających. Zgodnie z art. 32 ust. 1 pkt 1 u.p.b. pozwolenie na budowę obiektu budowlanego może być wydane po uprzednim przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko albo oceny oddziaływania przedsięwzięcia na obszar Natura 2000, jeżeli jest ona wymagana przepisami ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2021 r. poz. 2373; dalej: ustawa środowiskowa). Stosownie do brzmienia art. 59 ust. 1 ustawy środowiskowej przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wymaga realizacja planowanego przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środowisko (pkt 1) bądź też planowanego przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, jeżeli obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko został stwierdzony na podstawie art. 63 ust. 1 (pkt 2). Rodzaje przedsięwzięć mieszczących się w pierwszej lub drugiej grupie określone zostały w rozporządzeniu Rady Ministrów z 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2019 r. poz. 1839). W okolicznościach niniejszej sprawy znaczenie ma treść § 3 ust. 1 pkt 54 lit. b) ww. rozporządzenia, zgodnie z którym przedsięwzięciem mogącym potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko jest przedsięwzięcie w postaci zabudowy przemysłowej, w tym zabudowy systemami fotowoltaicznymi, lub magazynowej, wraz z towarzyszącą jej infrastrukturą, o powierzchni zabudowy nie mniejszej niż 1 ha na obszarach innych niż wymienione w lit. a). W § 3 ust. 1 pkt 54 lit. a) chodzi zaś o przypadki, gdy powierzchnia zabudowy jest nie mniejsza niż 0,5 ha na obszarach objętych formami ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-5, 8 i 9 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, lub w otulinach form ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 tej ustawy. W niniejszej sprawie organy prawidłowo uznały, że przedmiotowa inwestycja nie jest przedsięwzięciem z § 3 ust. 1 pkt 54 lit. b) ww. rozporządzenia. Wbrew argumentacji skarżącej kasacyjnie w sprawie prawidłowo ustalono, że zamierzenie budowlane obejmuje działki o nr.: [...], [...], [...], [...], [...] i [...], o powierzchni 0.8560 ha. Sąd I instancji zasadnie wyjaśnił skarżącej, że na wskazanych przez nią działkach o nr.: [...] i [...], z uwagi na które powierzchnia zamierzenia miałaby wynosić 1.3065 ha, a które w jej ocenie błędnie nie zostały uwzględnione przez organy, zaprojektowana została infrastruktura podziemna, która nie ma wpływu na sposób obliczania wskaźnika powierzchni zabudowy. Sąd I instancji słusznie podzielił w tej kwestii argumentację Wojewody, który wskazał, że zgodnie z § 1 ust. 2 pkt 2 ww. rozporządzenia przez powierzchnię zabudowy należy rozumieć powierzchnię terenu zajętą przez obiekty budowlane oraz pozostałą powierzchnię przeznaczoną do przekształcenia, w tym tymczasowego, w celu realizacji przedsięwzięcia. Chodzi więc o powierzchnię terenu, której rzeczywisty sposób zagospodarowania ulegnie zmianie w związku z realizacją konkretnego przedsięwzięcia, a zatem powierzchnię, która ulegnie zmianie w związku z realizacją przedsięwzięcia, np. powierzchnię parkingów, dróg dojazdowych, chodników, placów, inne tereny utwardzone oraz obszary, na których zostanie usunięta roślinność pierwotnie tam występująca (tak wyrok NSA z 10 stycznia 2018 r., II OSK 1165/17). Tym samym, niewłaściwe jest uwzględnienie przez skarżącą całej powierzchni działek objętych wnioskiem, podczas gdy w wyniku realizacji inwestycji przekształceniu podlegać będzie tylko ta część działek, na których wykonywane będą roboty budowlane. Należy jeszcze wskazać na MPZP Gminy K. "[...]"-Etap IIb, który posługując się pojęciem "wskaźnika powierzchni zabudowy" np. w § 18 ust. 3 pkt 2 rozumie przez to sumę powierzchni zabudowy wszystkich obiektów istniejących i projektowanych, liczonej po zewnętrznym obrysie obiektu w odniesieniu do działki budowlanej. W konsekwencji, w sprawie nie było konieczne przeprowadzenie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko jak i na obszar Natura 2000. To ostatnie dotyczy bowiem – zgodnie z art. 59 ust. 2 ustawy środowiskowej – sytuacji, kiedy przedsięwzięcie może znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000, a nie jest bezpośrednio związane z ochroną tego obszaru lub nie wynika z tej ochrony bądź obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na obszar Natura 2000 został stwierdzony na podstawie art. 97 ust. 1 (tj. przez regionalnego dyrektora ochrony środowiska). Przedmiotowe przedsięwzięcie nie leży na terenie obszarów chronionych Natura 2000 ani w obszarze oddziaływania. Tym samym w sprawie nie doszło do naruszenia art. 32 ust. 1 pkt 1 u.p.b. oraz art. 59 ust. 1 pkt 2 ustawy środowiskowej przez ich niezastosowanie.
Również jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 32 ust. 4 pkt 2 u.p.b. przez jego błędną wykładnię i uznanie, że oświadczenie inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane nie podlega badaniu to nie jest on skuteczny. Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni wskazanego przepisu, który jednoznacznie stanowi, że pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Zgodnie z art. 33 ust. 2 pkt 2 u.p.b. do wniosku o pozwolenie na budowę należy dołączyć oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, a zgodnie z art. 32 ust. 4 u.p.b. pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu kto m.in. złożył oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cel budowany (pkt 2). Oświadczenie to stanowi złącznik do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę. Powyższy warunek został w niniejszej sprawie spełniony. Podkreślić należy, że oświadczenie o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane jest jednym z wymogów umożliwiających wydanie pozytywnej decyzji uprawniającej do rozpoczęcia robót budowlanych. Złożenie takiego oświadczenia oznacza, że ustawodawca odstąpił od wymogu wykazania istnienia tego prawa, ograniczając obowiązek strony do złożenia odpowiedniego oświadczenia. Treść tego oświadczenia powinna nawiązywać do przepisu art. 3 pkt 11 u.p.b., który definiuje prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, jako tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego, przewidującego uprawnienie do wykonywania robót budowlanych. W konsekwencji składane oświadczenie pełni jedynie funkcję środka dowodowego, który ma na celu przyspieszenie i usprawnienie postępowania w sprawie. Stwarza ono domniemanie, że deklarowane prawo przysługuje podmiotowi, który je złożył. Złożone oświadczenie, jako jeden ze środków dowodowych, jest bowiem skuteczne tylko o tyle, o ile z materiału zebranego w sprawie nie wynika wniosek przeciwny. Związane z tym oświadczeniem domniemanie może być obalone dowodami wskazującymi, że złożone oświadczenie nie odpowiada rzeczywistości. Organ rozstrzygający sprawę nie bada jednak, czy rzeczywiście wnioskodawca posiada tytuł prawny do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, jeżeli dysponuje tylko oświadczeniem strony odpowiadającym wymogom art. 32 ust. 4 pkt 2 i art. 3 pkt 11 u.p.b. Natomiast w przypadku wątpliwości, co do posiadania prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane lub jego zakwestionowania, nie wystarczy już samo dostarczenie oświadczenia o posiadanym prawie, lecz konieczne jest wyjaśnienie tych wątpliwości przez organ administracyjny. Wynika to z tego, że takie oświadczenie zastępuje dowody istnienia tego prawa, gdyż stwarza domniemanie, że rzeczywiście przysługuje ono osobie składającej takie oświadczenie. Jest ono skuteczne do tego czasu, gdy inna osoba zakwestionuje jego zgodność z rzeczywistością i przedstawi dowody podważające jego treść. Zatem złożenie przez inwestora oświadczenia o posiadanym prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane zwalnia co do zasady organ administracji z konieczności badania prawdziwości tego dokumentu. Oświadczenie jest skuteczne o ile z zebranego w sprawie materiału nie wynika wniosek przeciwny albo nie zachodzą wątpliwości co do jego zgodności z rzeczywistym stanem prawnym. Zaistnienie zatem uzasadnionych wątpliwości w tym względzie obliguje organ do ich wyjaśnienia. Jednakże, co zostało już wyjaśnione powyżej (w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.), w niniejszej sprawie brak było podstaw do zakwestionowania złożonego przez inwestora oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, a skarżąca w istocie nie przedstawiła dowodów podważających jego treść. Nie istnieją zatem żadne wątpliwości co do posiadania przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Z uwagi na powyższe bezzasadne okazały się także zarzuty naruszenia przepisów postępowania, podniesione w punkcie 6. i 7. skargi kasacyjnej, dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. b) p.p.s.a.
Natomiast zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. przez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez Wojewodę, w ocenie skarżącej kasacyjnie, przepisów art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 78 § 1 i 2 k.p.a. polegające na zaniechaniu wyjaśnienia czy proponowane przez inwestora rozwiązania techniczne dotyczące hałasu powodowanego przez wentylację mechaniczną zapewnią poszanowanie wskaźników dopuszczalnego poziomu hałasu, wynikających z obowiązujących przepisów prawa jest chybiony. Przedmiotowa kwestia została bowiem poddana analizie w zaskarżonej decyzji, czego rezultatem było stwierdzenie, że zostały spełnione zostały wymogi § 18 ust. 3 pkt 6 mpzp, który ustanawia nakaz stosowania rozwiązań technicznych zapewniających ochronę budynków mieszkalnych przed hałasem i drganiami oraz dotrzymanie wymaganych standardów jakości środowiska; kąt nachylenia dachów w przedziale 0-45. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji wskazał, że "Jak bowiem wynika z projektu budowlanego, na projektowanej instalacji wentylacji mechanicznej zaprojektowano na kanałach czerpni i wyrzutni powietrza tłumiki hałasu, które będą obniżać poziom ciśnienia akustycznego generowanego przez wentylatory centrali wentylacyjnej. W związku z tym hałas emitowany przez centralę wentylacyjną, tj. do 50 dB przy projektowanej wydajności centrali wentylacyjnej w ciągu dnia oraz 40 dB w porze nocnej przy obniżonej wydajności centrali poza godzinami pracy nie będzie przekraczał dopuszczalnego natężenia dźwięku dla terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. z dnia 5 lipca 2007 r.)". Sąd I instancji zasadnie podkreślił, że ograniczenie emisji hałasu do 50 dB w ciągu dnia i do 40 dB w porze nocnej odpowiadają wartościom, które przewidziane są w rozporządzeniu Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r., a skarżąca nie podjęła próby wykazania, że naruszenie jej uzasadnionych interesów jest powiązane z naruszeniem jakiegokolwiek przepisu prawa powszechnie obowiązującego (art. 5 ust. 1 pkt 9 u.p.b.).
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło