III OSK 1256/24

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-11-04

Skład orzekający: Piotr Korzeniowski, Jerzy Stelmasiak, Sławomir Pauter

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błędne uznanie dzierżawcy za stronę postępowania administracyjnego w sprawie nakazania wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wodnym, przy jednoczesnym skutecznym wszczęciu postępowania z urzędu lub na wniosek właściciela, stanowi naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że błędne uznanie dzierżawcy za stronę postępowania w sprawie nakazania wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wodnym nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, ponieważ postępowanie zostało skutecznie wszczęte z urzędu lub na wniosek właściciela, a sam dzierżawca nie podejmował czynności procesowych wpływających na bieg postępowania. Ponadto, sąd uznał, że decyzja organu odwoławczego uchylająca decyzję organu pierwszej instancji w części i orzekająca reformatoryjnie w tej części, przy braku rozstrzygnięcia co do pozostałej części, jest dopuszczalna i nie stanowi naruszenia przepisów proceduralnych.
Stan faktyczny
Spółka S. S.A. wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gdańsku, który oddalił jej skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku. Decyzja SKO uchyliła w części decyzję Burmistrza Gminy Z., która nakazywała Spółce wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom wodnym. Spółka kwestionowała zasadność wszczęcia postępowania przez organ pierwszej instancji, zarzucając naruszenie art. 28 k.p.a. oraz przepisy Prawa wodnego dotyczące wykonania urządzeń zapobiegających szkodom i zmiany stosunków wodnych. Spółka podnosiła również zarzuty dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych przez WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Piotr Korzeniowski (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sędzia del. WSA Sławomir Pauter po rozpoznaniu w dniu 4 listopada 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S. S.A. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 6 grudnia 2023 r. sygn. akt II SA/Gd 162/23 w sprawie ze skargi S. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 25 listopada 2022 r. nr SKO Gd/3566/22 w przedmiocie wykonania urządzeń zapobiegających szkodom oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z 6 grudnia 2023 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (dalej: Sąd I instancji), sygn. akt II SA/Gd 162/23 po rozpoznaniu w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 6 grudnia 2023 r. sprawy ze skargi S. S.A. z siedzibą w W. (dalej: Spółka) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z 25 listopada 2022 r. nr SKO Gd/3566/22 w przedmiocie wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że decyzją z 27 maja 2022 r. nr KD-1.6331.1.2021.DR Burmistrz Gminy Z. nakazał Spółce wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom w postaci urządzeń umożliwiających odprowadzanie wód deszczowych i roztopowych z rejonu granicy pomiędzy działką nr [...] a [...] obr. [...] do najbliższego zbiornika i określił termin w jakim nakaz ten powinien zostać wykonany. Odwołanie wniosła Spółka zarzucając organowi I instancji naruszenie przepisów procesowych i materialnych, kwestionując m.in. zasadność prowadzenia przedmiotowego postępowania na wniosek podmiotu, który nie legitymuje się interesem prawnym w tej sprawie jak również prawidłowość ustaleń dotyczących podmiotu odpowiadającego za naruszenie stosunków wodnych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku w dniu 25 listopada 2022 r. wydało decyzję, w której uchyliło zaskarżoną decyzję w punkcie 3 i w tym zakresie orzekło, że wykonanie nakazu powinno nastąpić do dnia 31 sierpnia 2023 r. Skargę na powyższą decyzję wniosła Spółka. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. W piśmie z 29 kwietnia 2023 r. stanowisko w sprawie zajął również uczestnik postępowania Z.D. wnosząc o oddalenie skargi. Wskazał, że jest właścicielem działek nr [...] i nr [...] położonych w [...] od 1970 roku. Pole to było cały czas użytkowane rolniczo. Nigdy nie stała tam woda. Problemy z wodą zaczęły się dopiero wtedy, gdy deweloper rozpoczął prace budowlane. Deweloper podniósł teren pod swoją budowę i uszkodził drenarkę. Od tej pory zamiast pola jest jezioro, w związku z czym brak jest możliwości wykorzystania tych terenów pod uprawę. Podkreślił, że przez lata uprawiania ziemi nie prowadzono na tym terenie żadnych prac budowlanych ani melioracyjnych. Nie przebudowywał i nic nie robił z tym terenem oprócz obróbki ziemi w celach rolniczych. W piśmie z 21 lipca 2023 r. Spółka poinformowała, że w dniu 30 czerwca 2023 r. dokonała zbycia udziałów w wysokości 199/200 w prawie własności działek nr [...]. Sąd I instancji oddalając skargę w uzasadnieniu wyroku wskazał, że należy zgodzić się ze Spółką, że M.S., jako dzierżawcy działki nr [...], nie przysługiwała legitymacja procesowa do występowania w postępowaniu w charakterze strony, a tym samym do złożenia wniosku skutecznie inicjującego postępowanie. Sam ten jednak fakt nie oznacza jeszcze, że postępowanie nie zostało skutecznie wszczęte a wydana decyzja jest nieważna. Jak bowiem wynika z art. 234 ust. 3 ustawy, postępowanie w sprawie nakazania właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom wszczyna się z urzędu lub na wniosek. Wszczęcie zatem postępowania w tej sprawie leżało w kompetencjach Burmistrza nawet wówczas, gdyby żaden wniosek nie został złożony. Według Sądu I instancji, z pisma Burmistrza z 24 maja 2021 r. stanowiącego zawiadomienie o wszczęciu postępowania nie wynika jednoznacznie w jakim trybie następuje wszczęcie postępowania. W uzasadnieniu swojej decyzji natomiast organ ten wskazał, że postępowanie zostało wszczęte na wniosek M.S. i – co istotne – Spółki. Skarżąca bowiem również wniosła pismem z dnia 9 marca 2021 r. "o nakazanie wykonania urządzeń zapobiegający szkodom", choć wskazywała na inny podmiot odpowiedzialny za naruszenie stosunków wodnych. Biorąc zatem pod uwagę, że wniosek o wszczęcie postępowania złożyła także Spółka jak i możliwość wszczęcia przez Burmistrza postępowania z urzędu uznać należy, że mimo iż M.S. nie mógł żądać wszczęcia postępowania w tej sprawie, zostało ono skutecznie wszczęte. W ocenie Sądu I instancji, błędne uznanie przez organ M.S. za stronę postępowania nie wywołało również żadnych innych negatywnych dla wyniku postępowania skutków. Nie podejmował on w toku postępowania czynności wpływających na bieg postępowania, tj. w szczególności nie składał środków zaskarżenia. W postępowaniu udział brał również właściciel działki nr [...] Z.D. Zarzucane zatem przez stronę skarżącą naruszenie art. 28 k.p.a. polegające na uznaniu M.S. za stronę postępowania nie miało żadnego wpływu na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej Spółka, reprezentowana przez r.pr., na podstawie art. 173 § 1 i § 2 oraz art. 175 § 1 p.p.s.a., zaskarżyła wyrok Sądu I instancji. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 28 k.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na: - uznaniu, że dzierżawca terenu posiada interes prawny w możliwości wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie naruszenia stosunków wodnych na działce nr [...], a tym samym uznanie, że posiada legitymację procesową strony w postępowaniu administracyjnym podczas gdy dzierżawca nie jest stroną niniejszego postępowania, - dokonaniu błędnego w swych założeniach ustalenia stanu faktycznego i prawnego sprawy, uznając, że w efekcie prowadzonych prac budowalnych przy budowie Osiedla, dzierżawca działki nr [...] poniósł szkodę w postaci braku możliwości wykonania zabiegów agrotechnicznych i użytkowania części tej działki, przez co poniósł straty finansowe, tym samym nie uwzględniając istotnego naruszenia art. 28 k.p.a., podczas gdy dzierżawca terenu nie legitymuje się interesem prawnym umożliwiającym mu wszczęcie i uczestnictwo w prowadzonym postępowaniu, a tym samym na skutek toczącego się postępowania nie może dojść do stwierdzenia, że na jego rzecz nastąpiła szkoda - takie stwierdzenie może jedynie nastąpić co do właściciela nieruchomości, 2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 234 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne przez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że zawarte w decyzji sformułowania dotyczące "wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom" jest sformułowaniem wystarczająco precyzyjnym dla uznania tej decyzji za wykonalną, co doprowadziło do tego, że Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał za bezzasadny zarzut skarżącej dotyczący braku określenia jakie urządzenia zapobiegające szkodom ma wykonać Spółka, podczas gdy w zapytaniu ofertowym dot. wykonania ekspertyzy z dnia 20 września 2021 r. [ust. 2 pkt 4) ppkt f)] sformułowanym przez Burmistrza, pojawiło się wprost takie zapytanie, a firma sporządzająca ekspertyzę udzieliła takiej odpowiedzi wskazując na potencjalny sposób rozwiązania problemu (choć w ocenie skarżącej nadal nieprecyzyjne), co powoduje, że decyzja Burmistrza jest niewykonalna, 3) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 234 ust. 1 pkt 1) i 2) oraz art. 234 ust. 3 ustawy z 20 lipca 2017 r. Prawo wodne poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na: - uznaniu, że nastąpiła zmiana "stosunków wodnych" na gruncie działki nr [..], przez dokonanie przez Spółkę na terenie działki nr [...] jak i całym terenie osiedla zmian kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych - ze szkodą dla gruntów sąsiednich, podczas gdy wody opadowe i roztopowe, które powstają na terenie działek należących do Spółki zagospodarowywane są w ramach zaprojektowanych i wykonanych urządzeń wodnych, a zastoiny wodne powstają wyłącznie ze względu na naturalne ukształtowanie terenu działki nr [...], - jego niezastosowaniu w stosunku do właścicieli działek sąsiednich, w tym właściciela działki nr [...] i nienakazanie zaprzestania działań polegających na odprowadzaniu wód opadowych na grunty sąsiednie należące do Spółki, - pominięciu, że ustalenia dotyczące możliwości negatywnego oddziaływania na grunty sąsiednie, mogą nie mieć żadnego związku z prowadzeniem prac budowlanych na terenie tych nieruchomości, a przede wszystkim z brakiem zagospodarowania wód opadowych i roztopowych w granicach przedmiotowych działek i tym sposobem odprowadzanie — spływ nieuregulowanych wód na działki sąsiednie, tym samym powodując naruszenie stosunków wodnych na działkach należących do Spółki; - przyjęciu, że Spółka, realizując zamierzenie inwestycyjne i zagospodarowując działkę nr [...], dokonała zmiany stanu wody na swoim gruncie, tym samym wpływając szkodliwie na grunty sąsiednie, jednocześnie nie biorąc pod uwagę stanowiska wyrażonego przez organ architektoniczno-budowlany (PINB) podczas oględzin terenowych w dniu 22 marca 2021 r., w zakresie stwierdzenia że "z uwagi na ukształtowanie terenu, wody opadowe i roztopowe z niezabudowanych działek nr [...] i [...] w P. spływają na teren osiedla tworząc na granicy z tym osiedlem potężne zastoisko wodne. Wody z rozlewiska wpływają na teren osiedla...", - nieuwzględnieniu faktu, iż wody opadowe i roztopowe z terenu osiedla odprowadzane są do odpowiednio zaprojektowanych i wykonanych urządzeń wodnych służących do ich zagospodarowania na terenie osiedla, przez co nie dochodzi do zmiany stanu wody na gruncie, a tym bardziej nie dochodzi do zmiany kierunku i natężenia odpływu wód, a w konsekwencji nie dochodzi do powstania szkody na terenie działki nr [...], biorąc pod uwagę naturalnie występujące ukształtowanie terenu, 4) naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 138 § 1 pkt 1) i 2) k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 pkt 5) k.p.a. przez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż uchylenie zaskarżonej decyzji Burmistrza w części z jednoczesnym brakiem rozstrzygnięcia w pozostałym zakresie jest prawidłowe, podczas gdy odwołanie złożone przez Spółkę dotyczyło całości decyzji Burmistrza, a więc w wydanej przez SKO decyzji powinno się znaleźć precyzyjne rozstrzygnięcie odnoszące się do całości złożonego odwołania, 5) naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 77 i 80 k.p.a. przez: - oparcie swoich twierdzeń jedynie na opinii biegłego z zakresu hydrologii i geologii gruntu, znajdującej się w aktach sprawy, podczas gdy Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wziął pod uwagę przy ocenie stanu faktycznego innych dowodów znajdujących się w aktach, do których też nie ma żadnego odniesienia w uzasadnieniu wyroku. - brak oceny całokształtu materiału dowodowego, znajdującego się w aktach przedmiotowego postępowania skutkujące brakiem wiedzy skarżącej, które dowody zostały przez Wojewódzki Sąd Administracyjny uznane za wiarygodne, a które nie. Wobec wszystkich powyższych zarzutów, wniesiono: 1) na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał orzeczenie, 2) na podstawie art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 193 p.p.s.a., wniesiono o rozważenie przez Sąd stwierdzenia nieważności/uchylenia decyzji organu I instancji w całości albo w części, 3) na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a., o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kasacyjnie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, 4) na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a., złożono oświadczenie o zrzeczeniu się rozprawy, 5) na podstawie art. 61 § 3 p.p.s.a., wniesiono o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji w całości. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację na poparcie jej zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Niniejsza sprawa podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym. Skarga kasacyjna nie jest zasadna. Wszystkie zarzuty przedstawione w petitum skargi kasacyjnej oraz w jej uzasadnieniu nie zasługiwały na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie podstawy nieważności wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie zachodzą, zaś granice skargi kasacyjnej zostały wyznaczone przez jej podstawy, czyli wskazane naruszenia przepisów prawa. Rozpoznając zatem skargę kasacyjną w tak określonych granicach NSA uznał, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw. W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisów postępowania oraz prawa materialnego. W sytuacji, gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności co do zasady rozpoznaniu podlega ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo, że nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd I instancji przepis prawa materialnego, chyba, że postawiony w skardze kasacyjnej zarzut procesowy jest w istocie konsekwencją zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego. W takiej sytuacji uzasadnione jest dokonanie jego oceny w ramach analizy tych właśnie zarzutów (materialnych). Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut przedstawiony w pkt 4) petitum skargi kasacyjnej dotyczący naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 138 § 1 pkt 1) i 2) k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 pkt 5) k.p.a. przez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że uchylenie zaskarżonej decyzji Burmistrza w części z jednoczesnym brakiem rozstrzygnięcia w pozostałym zakresie jest prawidłowe, podczas gdy odwołanie złożone przez Spółkę dotyczyło całości decyzji Burmistrza, a więc w wydanej przez SKO decyzji powinno się znaleźć precyzyjne rozstrzygnięcie odnoszące się do całości złożonego odwołania. Odnosząc się do tego zarzutu oraz jego uzasadnienia zgodzić należy się z Sądem I instancji, że w okolicznościach tej sprawy uchylenie przez organ odwoławczy decyzji w części i orzeczenie reformatoryjne w tej części, przy braku wypowiedzi w rozstrzygnięciu decyzji co do pozostałej części decyzji pierwszoinstancyjnej, nie stanowiło naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a. w stopniu uzasadniającym uchylenie decyzji organu odwoławczego. Orzeczenie organu odwoławczego o uchyleniu decyzji w części, przy braku innych rozstrzygnięć, oznacza że w pozostałej części organ utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję. W orzecznictwie NSA wyrażono pogląd, który podziela Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w tym składzie, według którego "Orzeczenie organu odwoławczego o uchyleniu decyzji w części, przy braku innych rozstrzygnięć, oznacza że w pozostałej części organ utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję. Pogląd ten znajduje oparcie w literalnej wykładni art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. a także w stanowisku prezentowanym w piśmiennictwie i orzecznictwie sądów administracyjnych. Wskazuje się, że w katalogu orzeczeń dostępnych organowi odwoławczemu, rozstrzygających co do istoty daje się wyodrębnić decyzje merytoryczne i merytoryczno-reformatoryjne. Te pierwsze - jak zauważył Z. Kmieciak - "utrzymują w mocy zaskarżoną decyzję, drugie zaś - uchylają ją w całości lub w części i w tym zakresie rozstrzygają o istocie sprawy" (zob. Z. Kmieciak (w:) Z. Kmieciak i inni, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2023, s. 805, zob. też. B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2017, s. 723-725, oraz wyroki NSA z: 17 września 2019 r., sygn. akt I GSK 1226/19, LEX nr 2740638 i 18 stycznia 2023 r., sygn. akt I GSK 113/22, LEX nr 3506350). Ma rację Sąd I instancji, że organ wywiązał się z wynikającego z art. 15 k.p.a. rozpoznania sprawy w postępowaniu odwoławczym w jej całokształcie. O tym świadczy lektura uzasadnienia zaskarżonej decyzji, w którym rozważono wszystkie okoliczności tej sprawy, w tym zarzuty i argumenty skarżącej zgłoszone w odwołaniu. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut dotyczący naruszenia art. 107 § 1 pkt 5) k.p.a. Odnosząc się do tego zarzutu oraz jego uzasadnienia zgodzić należy się z Sądem I instancji, że w rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy w sposób jednoznaczny oznaczył, w jakim zakresie uchylił zaskarżoną decyzję i w tym zakresie orzekł co do istoty. W uzasadnieniu wypowiedział się też jasno akceptująco co do pozostałych kwestii zawartych w decyzji organu pierwszej instancji. Nie ulega więc wątpliwości, że w pozostałej nieuchylonej części, decyzja organu pierwszej instancji zyskała przymiot ostateczności. W okolicznościach tej sprawy sposób sformułowania przez Kolegium rozstrzygnięcia decyzji, który w świetle części poglądów doktryny i orzecznictwa jest dopuszczalny i który znajduje oparcie w językowym brzmieniu przepisu art. 138 § 1 k.p.a., nie stanowi dostatecznej podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Nie jest zasadny zarzut przedstawiony w pkt 5) petitum skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 77 i 80 k.p.a. Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy, że art. 77 k.p.a. składa się z czterech jednostek redakcyjnych w postaci paragrafów. Warunek przytoczenia podstawy zaskarżenia i ich uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające Sąd kasacyjny do domyślania się, który przepis skarżący miał na uwadze, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego lub procesowego. Naruszony przez Sąd I instancji przepis musi być wyraźnie wskazany, gdyż w przeciwnym razie ocena zasadności skargi kasacyjnej nie jest możliwa. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie ma w związku z tym kompetencji do dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego. Stanowi to powinność autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym pełnomocnikiem strony (por. wyrok NSA z 27 czerwca 2025 r., sygn. akt III OSK 1339/24, LEX nr 3893208). W dalszej kolejności wyjaśnić należy, że Sąd I instancji nie naruszył art. 7 i 80 k.p.a., ponieważ Sąd I instancji nie stosował tych przepisów, lecz kontrolował ich zastosowanie przez orzekające w sprawie organy. W skardze kasacyjnej nie zarzucono naruszenia art. 145 § 1 pkt lit. c, p.p.s.a. Sąd I instancji nie miał podstaw, aby podzielić podniesione w skardze zarzuty naruszenia prawa procesowego "(art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a.)" polegające na błędnym ustaleniu stanu faktycznego. Ma rację Sąd I instancji, że żaden dowód w sprawie nie podważa ustaleń wynikających z opinii biegłego, że do czasu rozpoczęcia budowy osiedla wody opadowe i roztopowe z całego terenu, a w szczególności z działek nr ewid. [...] i nr ewid. [...] (przed podziałem) spływały zgodnie z naturalnym ukształtowaniem terenu. Dowodu takiego w szczególności nie przedstawia strona skarżąca, ograniczając się wyłącznie do kwestionowania dowodu w postaci maila i zarzucania, że nie ustalono, jak wyglądała działka nr [...] przed rozpoczęciem inwestycji (pkt 4 zarzutów skargi). Zarzuty te jednak pozostają gołosłowne. W trafnej ocenie Sądu I instancji, opinia (ekspertyza) biegłego z grudnia 2021 r. (k. 37 akt adm.) przedstawia miarodajne ustalenia dotyczące stanu wody na gruncie przed rozpoczęciem budowy osiedla (stan wyjściowy), zmieniony aktualnie stan wody oraz związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zaistniałą zmianą a podjętą na działce [...] budową osiedla. W treści ww. ekspertyzy w opisie stanu poprzedniego oraz obecnego na działkach stwierdzono, że "Teren całej działki nr ewid. [...], której po wydzieleniu działka nr ewid. [...] stanowiła część, charakteryzował się znacznym nachyleniem terenu w kierunku południowo-wschodnim. (...). Wody opadowe i roztopowe z całego terenu, a w szczególności z działek nr ewid. [...] i nr ewid. [...] objętych tym postępowaniem spływały zgodnie z naturalnym ukształtowaniem terenu. Problem powstał, gdy rozpoczęto prace na działce nr ewid. [...] w związku z rozpoczęciem całej inwestycji budowy osiedla [...]. Na działce nr ewid. [...] tworzą się zastoiska wodne spowodowane wykonanymi robotami ziemnymi na działce nr ewid. [...]". We wnioskach i zaleceniach przedmiotowej ekspertyzy stwierdzono, że "działania na działce nr ewid. [...] polegające na wykonaniu robót ziemnych oraz utworzeniu drogi wewnętrznej osiedla [....] przez dewelopera – Firmę S. S.A. doprowadziły do zmiany stosunków wodnych na gruncie. Jest to ewidentne zaburzenie względem poprzedniego – naturalnego spływu wód opadowych i roztopowych. Działania te polegają na podniesieniu całego terenu (również działki nr ewid. [...]) co w konsekwencji powoduje zatrzymanie się wód opadowych i roztopowych na działce nr ewid. [...] w P. Na działce nr ewid. [...] tworzą się zastoiska wód uniemożliwiając tym samym właściwe i normalne wykorzystanie tej działki w celach rolniczych". Dalej w przedmiotowej ekspertyzie stwierdzono jednoznacznie, że "Należy przywrócić drenaż całego terenu (udrożnić spływ wód) oraz wykonać odwodnienie liniowe w postaci rowu otwartego wzdłuż działki nr ewid. [...] odbierającego nadmiar wód z trenu działki nr ewid. [...]. (...). Wody zgromadzone w nowo wykonanym rowie (wzdłuż działki nr ewid. [...]) muszą być zgodnie z ukształtowaniem terenu odprowadzane na tereny poniżej położone poprzez wprowadzenie ich do systemu drenażowego działek położonych niżej". Skarżąca kasacyjnie nie podważyła ustalenia, że dokonanych przez nią zmian stanu wody właściciel działki nr [...] poniósł szkodę. Z powodu zalegania wody na działce nr [...] nie jest możliwe wykorzystywanie jej zgodnie z jej dotychczasowym przeznaczeniem na działalność rolniczą. Wbrew stanowisku skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji dokonał prawidłowo oceny całokształtu materiału dowodowego, znajdującego się w aktach ze wskazaniem jakie dowody zostały przez Sąd I instancji uznane za wiarygodne. Z materiału dowodowego, w szczególności z cytowanej wyżej opinii biegłego, jednoznacznie wynika, że to z powodu prac przy budowie osiedla skutkujących przeobrażeniem terenu doszło do zaburzenia naturalnego przepływu wód gruntowych, czyli do zmian stanu wody. W drugiej kolejności wyjaśnić należy, że nie jest zasadny zarzut przedstawiony w pkt 1) petitum skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia prawa materialnego, tj. art. 28 k.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na: uznaniu, że dzierżawca terenu posiada interes prawny w możliwości wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie naruszenia "stosunków wodnych" na działce nr [...], a tym samym uznanie, że posiada legitymację procesową strony w postępowaniu administracyjnym podczas gdy dzierżawca nie jest stroną niniejszego postępowania. Odnosząc się do tego zarzutu oraz jego uzasadnienia należy zwrócić uwagę, że Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku stwierdził jednoznacznie, że zgadza się ze Spółką, że M.S., jako dzierżawcy działki nr [...], nie przysługiwała legitymacja procesowa do występowania w postępowaniu w charakterze strony, a tym samym do złożenia wniosku skutecznie inicjującego postępowanie. Ma rację Sąd I instancji, że sam ten jednak fakt nie oznacza jeszcze, że postępowanie nie zostało skutecznie wszczęte, a wydana decyzja jest nieważna. Jak bowiem wynika z art. 234 ust. 3 ustawy, postępowanie w sprawie nakazania właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wszczyna się z urzędu lub na wniosek. Wszczęcie zatem postępowania w tej sprawie leżało w kompetencjach Burmistrza nawet wówczas, gdyby żaden wniosek nie został złożony. Sąd I instancji wyjaśnił, że z pisma Burmistrza z 24 maja 2021 r. stanowiącego zawiadomienie o wszczęciu postępowania nie wynika jednoznacznie w jakim trybie następuje wszczęcie postępowania. W uzasadnieniu swojej decyzji natomiast organ ten wskazał, że postępowanie zostało wszczęte na wniosek M.S. i – co istotne – Spółki. Skarżąca kasacyjnie bowiem również wniosła pismem z 9 marca 2021 r. "o nakazanie wykonania urządzeń zapobiegający szkodom", choć wskazywała na inny podmiot odpowiedzialny za naruszenie stanu wody na gruncie. Biorąc zatem pod uwagę, że wniosek o wszczęcie postępowania złożyła także Spółka jak i możliwość wszczęcia przez Burmistrza postępowania z urzędu, Sąd I instancji w okolicznościach tej sprawy miał podstawy, aby uznać, że mimo iż M.S. nie mógł żądać wszczęcia postępowania w tej sprawie, to zostało ono skutecznie wszczęte. W okolicznościach tej sprawy należy zgodzić się z Sądem I instancji, że błędne uznanie przez organ M.S. za stronę postępowania nie wywołało również żadnych innych negatywnych dla wyniku postępowania skutków. Nie podejmował on w toku postępowania czynności wpływających na bieg postępowania, tj. w szczególności nie składał środków zaskarżenia. W postępowaniu udział brał również właściciel działki nr [...] Z.D.. Zarzucane przez stronę skarżącą naruszenie art. 28 k.p.a. polegające na uznaniu M.S. za stronę postępowania nie miało żadnego wpływu na wynik sprawy. Skarżąca kasacyjnie zarzucając naruszenie przepisów postępowania nie wskazała, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2) p.p.s.a.). Trzeba bowiem nadmienić, że chodzi tu o prawidłowe sformułowanie zarzutu w ramach podstawy z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a zatem naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W orzecznictwie NSA wskazano na sposób rozumienia skuteczności zarzutów dotyczących naruszenia przepisów formułowanych w ramach tej podstawy kasacyjnej stwierdzając, że o skuteczności tej "nie decyduje każde im uchybienie, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy". Przez "wpływ", o którym mowa na gruncie przywołanego przepisu, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego pierwszej instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę wskazane uchybienie w pkt 1) petitum skargi kasacyjnej nie spełnia wymogu odnoszącego się do możliwości istotnego wpływu na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 24.01.2024 r., sygn. akt III FSK 5052/21, LEX nr 3720739). Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut przedstawiony w pkt 2) petitum skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 234 ust. 3 ustawy z 20 lipca 2017 r. Prawo wodne przez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że zawarte w decyzji sformułowanie "wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom" jest sformułowaniem wystarczająco precyzyjnym dla uznania tej decyzji za wykonalną. Odnosząc się do tego zarzutu oraz jego uzasadnienia wskazać należy, że Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni art. 234 ust. 1 ustawy z 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 2233 ze zm., dalej: p.w.). Odnosząc się do tego zarzutu oraz jego uzasadnienia wskazać należy, że zgodzić należy się z Sądem I instancji, który za bezzasadny uznał zarzut naruszenia art. 234 ust. 3 p.w. przez brak określenia jakie urządzenia zapobiegające szkodom ma wykonać Spółka. Zgodnie z decyzją z dnia 27 maja 2022 r., na skarżącą został nałożony obowiązek wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, powstałym po wykonaniu nasypu budowlanego pod osiedle [...] "w postaci urządzeń umożliwiających odprowadzanie wód deszczowych i roztopowych z rejonu granicy pomiędzy działką nr [...], a [...] obr. [...] do najbliższego odbiornika". Obowiązek nałożony na skarżącą został w trafnej ocenie Sądu I instancji, wystarczająco jasno określony. Z art. 234 ust. 3 p.w. nie wynika, aby organ miał obowiązek wskazania konkretnych urządzeń zapobiegających szkodom, jakie mają być wykonane. Organ w sposób wystarczająco precyzyjny określił w decyzji, że skarżąca zobowiązana jest do wykonania urządzeń umożliwiających odprowadzanie wód deszczowych i roztopowych z rejonu granicy pomiędzy działką nr [...], a [...] obr. [...] do najbliższego odbiornika. Jednocześnie ze sporządzonej w sprawie opinii biegłego wynika, jakie to mogą być konkretne rozwiązania. Wskazano, że należałoby wykonać odwodnienie liniowe w postaci rowu otwartego wzdłuż działki nr ewid. [...] odbierającego nadmiar wód z terenu działki nr ewid. [...]. Wody zgromadzone w nowo wykonanym rowie (wzdłuż działki nr ewid. [...]) muszą być zgodnie z ukształtowaniem terenu odprowadzane na tereny poniżej położone poprzez wprowadzenie ich do systemu drenażowego działek położonych niżej. Ma rację Sąd I instancji, że dopiero całość zastosowanych rozwiązań będzie gwarantowało właściwe i kontrolowane odprowadzenie i rozprowadzenie wód opadowych i roztopowych z całego terenu działek objętych tym postępowaniem oraz działek sąsiednich. W przypadku realizacji robót ziemnych i natrafieniu na istniejący drenaż, należy bezwzględnie pozostawić go w nienaruszonym stanie. Nie jest zasadny zarzut przedstawiony w pkt 3) petitum skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 234 ust. 1 pkt 1) i 2) oraz art. 234 ust. 3 p.w. przez jego niewłaściwe zastosowanie. Odnosząc się do tego zarzutu oraz jego uzasadnienia wskazać należy, że autorka skargi kasacyjnej jako formę naruszenia ww. przepisów wskazanych w pkt 3) petitum skargi kasacyjnej wskazała ich niewłaściwe zastosowanie. Przede wszystkim podkreślenia więc wymaga, że błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżąca kasacyjnie nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy czyniąc to w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, to zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego są zarzutami bezpodstawnymi (por. wyroki NSA z: 4 lipca 2013 r. sygn. akt I FSK 1092/12, 1 grudnia 2010 r. sygn. akt II FSK 1506/09, 11 października 2012 r. sygn. akt I FSK 1972/11, 3 listopada 2011 r. sygn. akt I FSK 2071/09, 18 stycznia 2023 r., sygn. akt. I OSK 2995/18). Ustalenia w zakresie stanu faktycznego można kwestionować podnosząc zarzuty w zakresie drugiej podstawy kasacyjnej. W konsekwencji podniesione w pkt 3) petitum skargi kasacyjnej w tym zakresie zarzuty naruszenia prawa materialnego nie mogły osiągnąć skutku. Wobec niepodważenia stanowiska Sądu I instancji o niewłaściwym zastosowaniu prawa materialnego, należało przyjąć, że Sąd I instancji prawidłowo stwierdził, że wobec ustalenia, że Spółka będąca w dacie podejmowania decyzji właścicielem działki [...] dokonała z powodu prac przy budowie osiedla zmiany stanu wody polegającego na zaburzeniu naturalnego przepływu wód gruntowych, zasadne było nałożenie na nią na podstawie art. 234 ust. 3 p.w. obowiązku wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Okoliczność, że na terenie osiedla zaprojektowano i wykonano zbiornik chłonno-odparowujący oraz że każdy z właścicieli działek na osiedlu zgodnie z dokumentacją projektową oraz pozwoleniem na budowę wody opadowe i roztopowe musi zagospodarować we własnym zakresie, nie zmienia faktu, że rozwiązania te okazały się niewystarczające dla zapewnienia odpowiedniego odprowadzania poza teren osiedla wód spływających z działek położonych powyżej samego osiedla. Na Spółce ciąży zatem obowiązek wykonania urządzeń sprowadzających te wody na tereny działek niżej położonych i dalej, zgodnie z naturalnym ukształtowaniem terenu oraz stanem przed wykonaniem zmian na działkach osiedla. Skoro strona skarżąca kasacyjnie w ramach podstaw kasacyjnych skutecznie nie zakwestionowała wykładni przepisów prawa materialnego wskazanych w zarzutach skargi kasacyjnej, nie podważyła też skutecznie okoliczności faktycznych sprawy, to w realiach niniejszej sprawy - nawet gdyby w drodze daleko idącej rekonstrukcji zarzutów istniała podstawa do przejścia do analizy zarzutów niewłaściwego zastosowania prawa materialnego - Naczelny Sąd Administracyjny dokonując kontroli sposobu zastosowania prawa materialnego przez Sąd I instancji zobligowany byłby wziąć pod uwagę wykładnię prawa materialnego i stan faktyczny sprawy przyjęte przez Sąd I instancji. Jak była już o tym mowa ustalenia w zakresie stanu faktycznego nie zostały w niniejszej sprawie zakwestionowane skutecznie, tj. przez wskazanie na przepisy, które normują sposób ustalania i oceny stanu faktycznego sprawy, nie mogłyby tym samym w realiach niniejszej sprawy osiągnąć skutku zarzuty niewłaściwego zastosowania (czy niezastosowania) prawa materialnego. W świetle bowiem przyjętej przez Sąd I instancji wykładni przepisów wskazanych w skardze kasacyjnej, a niepodważonej przez stronę skarżącą kasacyjnie, stanowisko Sądu I instancji jest prawidłowe. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło