II SA/Bk 278/18
WyrokWSA w Białymstoku2018-07-10
Skład orzekający: Małgorzata Roleder, Elżbieta Lemańska, Jacek Pruszyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli pracownik nie był narażony na hałas przekraczający obowiązujące normy, a istotna progresja niedosłuchu nastąpiła w okresie, gdy nie pracował w hałasie ponadnormatywnym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że do stwierdzenia choroby zawodowej wystarczy, aby schorzenie było ujęte w wykazie chorób zawodowych i istniało z wysokim prawdopodobieństwem narażenie zawodowe, które może je wywołać. Nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego ani przekroczenie normatywnych poziomów hałasu, jeśli zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na jednoznaczne wykluczenie związku między schorzeniem a pracą. Domniemanie związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy może zostać obalone jedynie przez wykazanie, że choroba została spowodowana wyłącznie przyczynami pozazawodowymi.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. Sp. z o.o. na decyzję P. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą u C. K. chorobę zawodową – obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu spowodowany hałasem. Pracownik był zatrudniony na stanowiskach ślusarza, spawacza, tokarza i frezera przez ponad 40 lat. Jednostki orzecznicze początkowo nie stwierdziły podstaw do rozpoznania choroby zawodowej z powodu braku narażenia na ponadnormatywny hałas w kluczowych okresach. Organy inspekcji sanitarnej, po przeprowadzeniu oceny narażenia zawodowego, uznały jednak, że pracownik był narażony na hałas przekraczający szkodliwy próg działania przez 14 lat, w tym 6 lat w warunkach przekroczonej normy higienicznej. Skarżąca spółka kwestionowała te ustalenia, zarzucając błędy w ocenie narażenia i brak związku przyczynowego z pracą.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Elżbieta Lemańska, sędzia WSA Jacek Pruszyński, Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 lipca 2018 r. sprawy ze skargi K. Sp. z o.o. w K. na decyzję P. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B. z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] P. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w B. utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B. z dnia [...] września 2017 r. nr [...] stwierdzającą u C. K. chorobę zawodową - obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz, wymienioną w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, określonego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t.j. Dz. U z 2013 r., poz. 1367, zwane dalej: "rozporządzeniem") wydanego na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym:
C. K. zatrudniony był od [...] lipca 1973 r. do [...] maja 2000 r. w M. S.A. w B. - najpierw na stanowisku ślusarza konstrukcji stalowych, a od [...] czerwca 1977 r. na stanowisku spawacza gazowego. Ponadto C. K. zatrudniony był w K. Sp. z o.o. w K. - od [...] grudnia 2000 r. do [...] marca 2009 r. na stanowisku ślusarza-tokarza-frezera, a od [...] lipca 2009 r. do [...] lutego 2015 r. na stanowisku tokarza-ślusarza.
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] maja 2016 r. Poradnia Chorób Zawodowych P. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w B. nie stwierdziła podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu u C. K. Stanowisko to podtrzymał także Instytut Medycyny Pracy w Ł. im. prof. dra. med. J. N. w Ł., który po przeprowadzeniu trybu odwoławczego wydał w dniu [...] stycznia 2017 r. orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Obie jednostki orzecznicze w przeprowadzonym postępowaniu diagnostycznym rozpoznały jednostkę chorobowa wymienioną w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, tj.: obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwość i audiometrycznych 1.2 i 3 kHz. Obie też nie rozpoznały tego schorzenia jako choroby zawodowej z powodu braku narażenia C. K. na ponadnormatywny hałas w latach 2000-2015, tj. w okresie istotnego pogorszenia u niego słuchu. Wskazano przy tym, że do rozpoznania choroby zawodowej niezbędna jest koniunkcja dwóch czynników: tj. figurowania schorzenia w wykazie chorób zawodowych i stwarzanie przez warunki pracy istotnego ryzyka powstania takiego schorzenia. W omawianym przypadku nie stwierdzono natomiast powiązania, rozpoznanego u C. K. niedosłuchu odbiorczego z ekspozycją zawodową, które umożliwiłoby przyjęcie przeważającego prawdopodobieństwa, że schorzenie zostało spowodowane działaniem hałasu występującego w środowisku pracy.
Decyzją z dnia [...] września 2017 r. nr [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. stwierdził u C. K. chorobę zawodową: obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz, wymienioną w poz. 21 wykazu chorób zawodowych.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że kwestią sporną w sprawie jest narażenie C. K. na ponadnormatywny hałas oraz związek pomiędzy tym hałasem a rozpoznaną chorobą. Organ, w oparciu o § 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia oraz przy uwzględnieniu zgromadzonego materiału dowodowego, przeprowadził ocenę narażenia zawodowego, w wyniku której ustalił, że C. K. w latach 1973-2000 pracował w M. S.A. w B., najpierw jako ślusarz konstrukcji stalowych, a następnie jako spawacz gazowy. Z tego okresu nie zachowały się wyniki badań hałasu na ww. stanowiskach pracy, a zakład pracy nie istnieje od wielu lat. Biorąc jednak pod uwagę technologię i charakter wykonywanej pracy, zakres wykonywanych prac, zeznania strony i informacje ze sprawowanego nadzoru sanitarnego przez pracowników inspekcji sanitarnej, organ uznał ponadnormatywne narażenie na hałas przez 27 lat zatrudnienia, stwarzające duże ryzyko wystąpienia zawodowego uszkodzenia słuchu.
Wedle dalszych ustaleń organu, C. K. w latach 2000 - 2015 pracował w K. Sp. z o. o. B. K., w tym w latach 2000 - 2006 - na stanowisku frezera (obsługa frezarki uniwersalnej ), w latach 2007 - 2008 na stanowisku tokarza (obsługa tokarki rewolwerowej ), a w latach 2009 - 2015 na stanowisku tokarza (obsługa tokarki numerycznej Colchester Tornado i piły tarczowej do cięcia metalu). Praca na frezarce uniwersalnej polegała na cięciu piłką różnych kształtów w elementach metalowych. Efektywny czas pracy na frezarce wynosił około 7 godzin w 8-mio godzinnej zmianie roboczej (także w soboty), zaś czasami wykonywano pracę w nadgodzinach do 12 godzin. W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, w tym przesłane przez K. Sp. z o. o. wyniki badań hałasu na stanowiskach pracy w latach 2001 - 2014, organ prowadzący postępowanie ocenił narażenie na hałas i związane z tym ryzyko zawodowe na stanowiskach pracy wykonywanej przez C. K. w trakcie jego zatrudnienia w K. Sp. z o. o., wskazując, że w latach 2000 - 2003 w trakcie pracy na stanowisku frezera, narażenie na hałas wynosiło powyżej 82 dB(A), tj. powyżej połowy wartości dopuszczalnej normy; zaś ryzyko zawodowe oceniono jako średnie - tzn. istniało średnie prawdopodobieństwo wystąpienia zagrożenia spowodowanego hałasem, tj. zawodowego uszkodzenia słuchu. W 2004 r. na stanowisku frezera narażenie na hałas wynosiło poniżej 80 dB(A). tj. poniżej progu działania hałasu, stwierdzono w tym zakresie brak ryzyka zawodowego wystąpienia zagrożenia spowodowanego hałasem. W trakcie pracy - na stanowisku frezera w latach 2005 -2006, stwierdzono narażenie na hałas powyżej 80 dB(A), tj. powyżej progu działania hałasu lecz poniżej potowy wartości dopuszczalnej normy, a ryzyko zawodowe określono jako małe - tzn. istniało małe prawdopodobieństwo wystąpienia zagrożenia spowodowanego hałasem. W lalach 2007 – 2008, w trakcie pracy na stanowisku tokarz (obsługa tokarek rewolwerowych) narażenie na hałas wynosiło powyżej 82 dB(A), tj. powyżej połowy wartości dopuszczalnej normy, w związku z czym ryzyko zawodowe określono jako średnie - tzn. istniało średnie prawdopodobieństwo zawodowego uszkodzenia słuchu. W trakcie pracy na stanowisku tokarz w latach 2009 - 2015 (obsługa tokarki numerycznej Colchester Tornado i piły tarczowej do cięcia metalu) stwierdzono narażenie na hałas powyżej 85 dB(A), tj. powyżej wartości dopuszczalnej normy; a ryzyko zawodowe określono jako duże.
Podsumowując powyższe organ wskazał, że w przeprowadzonej ocenie wykazano, że C. K. , w okresie zatrudnienia w K. Sp. z o. o. pracował w warunkach ekspozycji na hałas powyżej wartości szkodliwego progu działania hałasu na narząd słuchu (wartość progu działania dla poziomu ekspozycji Lex wynosząca 80 dB określona w załączniku do rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 5 sierpnia 2005 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach związanych z narażeniem na hałas lub drgania mechaniczne – Dz.U. Nr 157, poz. 1318) przez 14 lat, w tym przez 6 lat w warunkach przekroczonego normatywu higienicznego najwyższego dopuszczalnego natężenia (NDN) hałasu i 6 lat w warunkach powyżej połowy NDN hałasu. W ocenie organu niepewność budzi ocena narażenia na hałas w latach 2000-2003, bowiem została dokonana w oparciu o wyniki badań hałasu przeprowadzone dwukrotnie w ww. okresie na stanowisku obsługi frezarki uniwersalnej, w warunkach znaczącego wpływu na narażenie hałasu dobiegającego z sąsiednich stanowisk, bez informacji jaki procent parku maszynowego pracował na hali podczas przedmiotowych badań, zaś ocena bez uwzględnienia narażenia wynikającego, z pracy w godzinach nadliczbowych może być niedoszacowana. Z wyników badań audiometrycznych C. K. wynika, że w tym okresie nastąpił znaczący ubytek słuchu, co wskazywać może na istnienie w tym czasie nawet ponadnormatywnego narażenia na hałas.
Odnosząc się do podnoszonych w trakcie postępowania zarzutów pełnomocnika K. Sp. z o.o. organ wyjaśnił, że przeprowadzoną ocenę narażenia na hałas w 2011 r. dokonano w oparciu o materiał dowodowy udostępniony przez K. Sp. z o.o.. tj. wyniki badań i pomiarów hałasu z dnia [...] maja 2011 r., zawierających wyniki pomiaru poziomu równoważnego hałasu na dwóch stanowiskach obsługi tokarki numerycznej Colchcster Tornado T4, które byty punktem wyjścia do obliczeń poziomu ekspozycyjnego hałasu odniesionego do 8-mio godzinnej zmiany roboczej Lex, charakteryzującego narażenie na hałas. Dlatego też w ocenie podano dwa wyniki z obliczeń: Lex - 85,6 dB(A) oraz Lex - 84,8 dB(A), a w ostatecznej ocenie uwzględniono wartość charakteryzującą wyższe narażenie, co jest standardowym postępowaniem ze względu na profilaktykę bezpieczeństwa zdrowotnego. Z kolei wyniki oceny z 2014 r. zostały wyprowadzone przez organ z badań i pomiarów hałasu z dnia [...] lipca 2014 r. Organ wyjaśnił przy tym, że za ostateczny wynik obliczenia poziomu ekspozycyjnego odpowiada nie tylko czas ekspozycji, ale głównie zmierzony poziom równoważny hałasu. Organ wskazał, że wartości składowe uwzględnione w obliczeniach poziomu ekspozycyjnego na hałas, określono i opisano w karcie oceny narażenia zawodowego, która znajduje się w aktach sprawy. Organ stwierdził ponadto, na podstawie przeprowadzonych przez pracodawcę badań, że narażenie na hałas na stanowisku obsługi automatu tokarskiego w 2011 r., 2012 r. i 2013 r. było istotnie różne od narażenia w 2014 r. Na fakt ten, w ocenie organu mogło mieć wpływ wiele czynników, jak np.: fakt pracy maszyn i urządzeń na stanowiskach sąsiednich. Organ wskazał, że zróżnicowany poziom narażenia na hałas w latach 2000 - 2014 wynika z zatrudnienia C. K. na różnych stanowiskach pracy, przy obsłudze rożnych maszyn i urządzeń, ze zróżnicowanego czasu narażenia oraz z różnych wyników poziomu równoważnego uzyskanych z przeprowadzonych badań i pomiarów hałasu. Organ wskazał ponadto, że nie jest uprawniony wniosek, aby warunki pracy nie miały wpływu na rozwój rozpoznanego u ww. schorzenia narządu słuchu, bowiem do przeprowadzenia takiej medycznej oceny konieczny byłby stały monitoring narażenia na hałas, w trakcie całego zatrudnienia oraz jednoczesny monitoring postępu uszkodzenia słuchu u określonego pracownika. Organ podkreślił przy tym, że w wyniki badań i pomiarów hałasu dokonywane przez pracodawcę często nie odzwierciedlały rzeczywistego narażenia C. K. na hałas i dlatego nie mogą być podstawą do takiej analizy, tym bardziej, że w orzeczeniu odwoławczym Instytut Medycyny Pracy w Ł. stwierdził, że analiza audiogramów z dokumentacji orzeczniczej wskazuje na istotny rozwój uszkodzenia słuchu u C. K. w czasie pracy bez przekroczeń normatywów higienicznych.
Ostatecznie organ, ustalił, że C. K. w latach 1973 - 2000 pracując M. S. A w B. był narażony na ponadnormatywny hałas, zaś w okresie zatrudnienia w K. Sp. z o. o. pracował w warunkach ekspozycji na hałas powyżej wartości szkodliwego progu działania hałasu na narząd słuchu przez 14 lat, w tym przez 6 lat w warunkach przekroczonego normatywu higienicznego, najwyższego dopuszczalnego natężenia (NDN) hałasu i 6 lat w warunkach powyżej połowy NDN hałasu. Ostatecznie organ wskazał, że przez większość zatrudnienia ww. pracował w warunkach podwyższonego: średniego i dużego ryzyka uszkodzenia słuchu, zarówno w M. S. A., jak i w K. Sp. z o. o., w tym był eksponowany na ponadnormatywny hałas (tj. przekraczający najwyższe dopuszczalne jego natężenie ) przez większość czasu zatrudnienia w M. S. A. w B. i przez 6 lat w K. Sp. z o. o. w B. W związku z tym, w ocenie organu w sprawie niniejszej zostały spełnione obie przesłanki, o których mowa w art. 2351 Kodeksu pracy, zaś w przypadku stwierdzenia obu wskazanych tam przesłanek istnieje domniemanie, że choroba jest następstwem warunków, w jakich praca była świadczona, a więc, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy chorobą, a warunkami pracy. Dla obalenia zaś tego domniemania niezbędne jest wykazanie, jakie inne przyczyny pozazawodowe spowodowały chorobę, czego w przedmiotowej sprawie zabrakło. Organ podkreślił przy tym, że nie wiąże go ocena narażenia zawodowego przeprowadzonego przez lekarza orzecznika i może ona zostać może dokonana samodzielnie przez organ wydający decyzję, do czego upoważnia go § 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia.
Decyzją z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] P. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w B. utrzymał w mocy ww. decyzję.
W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że w sprawie niniejszej, na etapie postępowania odwoławczego przeprowadzono uzupełniające postępowanie dowodowe w zakresie zeznań świadka Ignacego Z. R. na okoliczność warunków wykonywania pracy przez C. K. w K. Sp. z o.o. oraz zobowiązano organ I instancji do szczegółowego wyjaśnienia zmian w karcie oceny narażenia, które to zobowiązanie zostało wykonane. Organ odwoławczy wskazał, że organ I instancji przeprowadził postępowanie zgodnie z trybem i sposobem określonymi w rozporządzeniu. Wydaną zaś decyzję oparł zarówno na podstawie danych zawartych w orzeczeniu lekarskim, stwierdzającym u C. K. przedmiotowe, opisane powyżej schorzenie, jak i na dokonanej przez niego ocenie narażenia zawodowego. Prawidłowo także organ I instancji zinterpretował wyniki pomiarów hałasu w środowisku pracy w K. Sp. z o.o., ustalając, że była ona wykonywana w narażeniu na nadmierny hałas, a schorzenie odwołującego się zostało spowodowane z dużym stopniem prawdopodobieństwa czynnikiem szkodliwym dla zdrowia występującym w środowisku pracy.
Organ odwoławczy podkreślił, że chorobę zawodowa wywołuje sama praca, a na jej rodzaj ma wpływ charakter, sposób i warunki jej wykonywania, których umożliwia stwierdzenie, że powstałe schorzenie spowodowane zostało działaniem szkodliwych czynników w środowisku pracy. Jeżeli więc określony sposób wykonywania pracy lub konkretny czynnik może być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, to występowanie tego narażenia zawodowego na stanowisku pracy daje podstawę, aby domniemywać, że doprowadził on do powstania choroby zawodowej. Dla spełnienia zatem przesłanki z art. 2351 kodeksu pracy wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy dla pracownika. Organ odwoławczy zwrócił także uwagę, że organ I instancji - jako uprawniony, przedstawił szczegółową analizę narażenia na hałas u C. K. oraz wyjaśnił, iż ocena narażenia zawodowego odnosi się do ustalenia rzeczywistego narażenia pracownika na czynnik szkodliwy w przebiegu jego zatrudnienia. Zauważył także, że zgromadzony materiał dowodowy przesłany przez pracodawcę, w tym wyniki badań i pomiarów środowiska pracy w zakresie hałasu, w zdecydowanej większości nie odzwierciedlał narażenia na hałas na zajmowanym przez C. K. stanowisku pracy, na co wskazują ustalenia wynikające z materiału dowodowego. W wyniku zaś przeprowadzonej przez organ I instancji oceny w ww. zakresie, prawidłowo wykazano, że C. K. przez ponad 40 lat pracował w warunkach ekspozycji zawodowej na hałas, a przez większość swojego zatrudnienia w warunkach podwyższonego: średniego i dużego ryzyka uszkodzenia słuchu. W ocenie organu odwoławczego wykonywanie pracy w narażeniu na działanie czynników poniżej dopuszczalnej normy nie oznacza wykonywania zatrudnienia w bezpiecznym środowisku pracy.
Skargę na ww. decyzję wniosła do tut. Sądu K. Sp. z o.o. w K., zaskarżając ją w całości i zarzucając jej naruszenie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. oraz § 6 ust. 1-4 i § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia i art. 2351 kodeksu pracy, poprzez:
1. Błędne i sprzeczne z orzeczeniami lekarskimi uznanie, że rozpoznanie choroby zawodowej w postaci ubytku słuchu jest możliwe, nawet gdy pracownik nie był narażony na działanie hałasu w natężeniu przekraczającym obowiązujące normy tj. ponad 85dB, w sytuacji, gdy jednostki orzecznicze I i lI stopnia w swoich orzeczeniach wprost wymagają, dla uznani choroby za zawodową, wykonywania pracy w warunkach hałasu ponadnormatywnego 85dB:
2. Oparcie decyzji na orzeczeniu lekarskim nie zawierającym jednoznacznego, przekonującego stanowiska, stwierdzającego, że przyczyną schorzenia pracownika był hałas.
3. Bezpodstawne przyjęcie, że rozpoznany u pracownika ubytek słuchu pozostaje w związku przyczynowo - skutkowym z wykonywaną pracą, w sytuacji gdy:
a) Z medycznego punktu widzenia największa dynamika ubytku słuchu w przypadku działania hałasu obserwowana jest w ciągu pierwszych 10-15 lat narażenia, a nie po 30 latach narażenia, jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie - WSA w Gdańsku w wyroku z dnia 27.04.2017 r. w sprawie o sygn. akt III SA/Gd 194/17,
b) "ubytek słuchu spowodowany hałasem jest związany bezpośrednio i ekspozycją na hałas ponadnormatywny i ustąpienie takiego narażenia nie prowadzi do pogorszenia słuchu w przyszłości z powodu wcześniejszego narażenia" - orzeczenie lekarskie z dnia [...] maja 2016 r. Nr [...],
c) Ponadnormatywne narażenie na hałas przez 27 lat zatrudnienia w M. S.A. stwarzało duże ryzyko wystąpienia zawodowego uszkodzenia słuchu. Wbrew temu w badaniu z 1994 r., czyli po okresie ponad 20 lat pracy w warunkach ponadnormowego hałasu stwierdzono u pracownika niewielki ubytek słuchu UP-25db, UL-28db, niekwalifikujący do uznania za chorobę zawodową.
d) Istotna progresja niedosłuchu nastąpiła w okresie od 2002 r. do 2006 r. a ubytek słuchu kwalifikujący do istnienia choroby zawodowej pojawił się u pracownika w 2006 r., w tym przypadku nie można ściśle powiązać rozpoznanego u pacjenta niedosłuchu z ekspozycją zawodową, gdyż istotne pogorszenie słuchu nastąpiło w okresie, gdy nie pracował w hałasie ponadnormatywnym - orzeczenie lekarskie z dnia [...] maja 201 6 r. Nr [...],
e) W okresie od 2002 r. do 2006 r. (okres istotnej progresji niedosłuchu) hałas na stanowisku pracy pracownika wynosił 80-82 db(a), a więc było małe prawdopodobieństwo wystąpienia uszkodzenia słuchu - uzupełniona karta oceny narażenia zawodowego z dnia [...] sierpnia 2017 r. sporządzona przez organ i instancji.
4. Karta Oceny Narażenia Zawodowego oraz obliczenie poziomu hałasu na stanowisku pracy sporządzone przez organ l instancji nieprawidłowo gdyż:
a) Organ bezpodstawnie przyjął, że wyniki badań i pomiarów przesłane przez pracodawcę nie odzwierciedlały narażenia na hałas w sytuacji gdy:
– Instytut Medycyny Pracy w Ł. w piśmie z dnia [...].01.2018 r. wskazał, że "wykonane przez firmę zewnętrzną pomiary hałasu nie wykazywały przekroczeń dopuszczalnych norm. W roku były okresy zmniejszenia intensywności pracy, w grudniu i na początku stycznia maszyny prawie w ogóle nie pracowały."
– Z zawartych w odwołaniu danych z systemów elektronicznych [SCALA) przedstawiających roczne obciążenie maszyny Colchester w latach 2000-2014 wynika, że średnie obciążenie maszyny nie przekraczało 420 min (dziennie), do czego organ w ogóle się nie odniósł;
– Organ przeciwstawił wynikom badań przeprowadzonych przez uprawnione, niezależne akredytowane jednostki, zeznania świadków, które były w tym celu niewystarczające,
– Organ nie odniósł się do złożonego przez pracodawcę dowodu w postaci fotografii dnia roboczego oraz pomiarów hałasu z dnia 20.09.2017 r. na stanowisku pracownika przy maksymalnym obciążeniu maszyn, przy których wykonywał pracę pracownik. Fotografia dnia roboczego została wykonana przez akredytowaną jednostkę Laboratorium Higieny Pracy E. S.C., z których wynika że przy maksymalnym czasie narażenia na hałas oraz poziom ten na stanowisku pracy pracownika wynosi 82.6dB i 83dB;
b) Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadzała w K. Sp. z o.o. kontrole i badania hałasu m.in. w miejscach pracy pracownika i nie stwierdziła na nich przekroczeń hałasu;
c) Organ nie był uprawniony do podważania wyników badań i pomiarów hałasu wykonanych w K. Sp. z o.o. przez uprawnione jednostki posiadające akredytację.
d) Organ I instancji nie wyjaśnił sposobu obliczenia poziomu hałasu, w sposób pozwalający na jego weryfikację i kontrolę, wskazał jedynie na zastosowany wzór, przy czym pracodawca w odwołaniu dokonał próby samodzielnego obliczenia poziomu hałasu według podanego przez organ I instancji wzoru. Wyniki pracodawcy i organu różnią się, co nie zostało przez organ II instancji wyjaśnione,
e) Organ I instancji nie ustosunkował się do żądania wyjaśnień dotyczących sposobu obliczenia poziomu hałasu, zawartych w piśmie organu II instancji z dnia [...].11.2017 r. tj.:
– W pkt 13 karty oceny - na jakiej podstawie i w jaki sposób organ dokonał obliczeń poziomu hałasu, jakie dane zostały wzięte pod uwagę i dlaczego te, a nie inne stanowiły bazą do przeliczeń (w szczególności proszę o wyjaśnienie językiem zrozumiałym dla stron z jakich wzorów matematycznych skorzystano, w jaki sposób dokonano przeliczeń, jak otrzymano dane wartości hałasu?)
– Czym kierował się organ I instancji biorąc te konkretne wartości do przeliczenia hałasu, pomijając inne, pomimo tego, że również występują w tej sprawie (np. w roku 2012 przeliczeń dokonano dla tokarki numerycznej COLCHESTER TORNADO T4 nr seryjny [...] kod [...], a nie np. dla tokarki numerycznej o nr seryjnym [...])
pomimo tego organ II instancji uznał, że Karta Oceny Narażenia Zawodowego została sporządzona prawidłowo.
Skarżąca wniosła o uchylenie w całości decyzji organów obu instancji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
C. K. odpowiadając na skargę także wniósł o jej oddalenie w całości, podzielając stanowisko organu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
Skarga okazała się niezasadna.
Przedmiotem kontroli sądu jest decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B. (dalej: "PWIS") z dnia 9 marca 2018 r. utrzymująca w mocy decyzję Powiatowego Państwowego Inspektora Sanitarnego w B. (dalej: PPIS) z dnia 7 września 2017 r. o stwierdzeniu u C. K. choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonym podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz, wymienioną w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, określonego w powołanym na wstępie rozporządzeniu. Rozporządzenie to określa także sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych, a także podmioty właściwe w tym zakresie.
Materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej określa natomiast definicja sformułowana w art. 235¹ kodeksu pracy, zgodnie z którą za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Z punktu widzenia skutku w postaci rozpoznania choroby zawodowej (czy też wykluczenia podstaw do jej stwierdzenia) istotne jest zatem, aby dane schorzenie było ujęte w wykazie chorób zawodowych oraz aby było spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem jej wykonywania, co można stwierdzić w sposób bezsporny lub z wysokim prawdopodobieństwem. Jak wskazuje się w orzecznictwie: na pojęcie choroby zawodowej składają się: wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych oraz istnienie związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy. Przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem (por. m.in. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 30 stycznia 2013 r., sprawie II SA/Sz 1218/12, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych w Internecie pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, powoływanej dalej w skrócie jako: "CBOSA"). Stosownie zaś do art. 235² kodeksu pracy, rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
Zgodnie § 8 ust. 1 rozporządzenia, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Warunkiem koniecznym do stwierdzenia przez organ inspekcji sanitarnej choroby zawodowej, jest zatem jej uprzednie lekarskie rozpoznanie. Z kolei wedle § 5 ust. 1 rozporządzenia, właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz.U. z 2004 r., Nr 125, poz. 1317 ze zm.), zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych wymienionych w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia, określających jednostki orzecznicze I i II stopnia. Lekarz ten wydaje orzeczenie lekarskie, tj. orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika (byłego pracownika), dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego (vide: § 6 ust. 1 rozporządzenia). Wydanie orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej ma miejsce wówczas, gdy lekarz zatrudniony we właściwej jednostce orzeczniczej stwierdzi, że występujące u badanego schorzenie nie jest objęte wykazem chorób zawartych w wykazie chorób zawodowych lub w sytuacji gdy schorzenie znajduje się na liście chorób zawodowych, ale nie zachodzi związek przyczynowy pomiędzy tym schorzeniem, a warunkami pracy.
W tym miejscu podkreślić należy, że w postępowaniu dotyczącym choroby zawodowej, orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych, ma kluczowe znaczenie i stanowi w rozumieniu art. 84 K.p.a. obligatoryjny dowód w sprawie mający walor opinii biegłego. Jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 2 k.p.a., wiąże ono organ administracji, który – co do zasady – nie jest upoważniony do dokonywania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, która mogłaby prowadzić do odmiennego rozpoznania czy zaklasyfikowania schorzenia. Organy inspekcji sanitarnej mogą jednak odstąpić od ustaleń wynikających z orzeczeń lekarskich, ale wyłącznie wtedy, gdy ustalenia te budzą wątpliwości w świetle pozostałych zgromadzonych dowodów (por. m.in. wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 2015 r., II OSK 2237/14, CBOSA). Nie należy bowiem zapominać, że orzeczenie to podlega ocenie w postępowaniu prowadzonym przez organy Inspekcji Sanitarnej. Ocena ta nie dotyczy jednak rozpoznania danej jednostki chorobowej, lecz przede wszystkim sposobu argumentacji, jasności przekazu, kompletności, rzetelności, wszechstronnego wyjaśnienia istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii, a także braku sprzeczności orzeczenia z definicją choroby zawodowej, określoną przepisami prawa. Zgodnie z art. 76 § 3 k.p.a. dopuszczalne jest przeprowadzenie dowodu przeciwko treści dokumentu urzędowego, a w przypadku obalenia domniemania zgodności z prawdą lub domniemania autentyczności dokumentu urzędowego, nie może on być uznany za dowód w sprawie.
Mając na uwadze powyższe, zauważyć należy, że orzekające w niniejszej sprawie organy inspekcji sanitarnej obu instancji, w oparciu o wydane orzeczenia lekarskie, w sposób prawidłowy ustaliły, że u C. K. rozpoznano obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB (tj. 56 dB) w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz, wymieniony w pozycji nr 21 wykazu chorób zawodowych. Powyższego nie kwestionuje także skarżąca. Jak wskazuje natomiast analiza akt sprawy oraz treść wniesionej skargi, zawisły przed sądem spór sprowadza się do ustalenia, czy powyższa choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych narażeniem zawodowym.
W ocenie jednostek orzeczniczych wydających w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskie, przeprowadzone u C. K. badania nie stwierdziły związku ww. schorzenia z wykonywaną przez niego pracą, co przesądziło o odmowie uznania ww. schorzenia za chorobę zawodową. Jako zasadniczą podstawę takiego stwierdzenia wskazano wystąpienie istotnej progresji niedosłuchu w okresie od 2002 r. do 2006 r., a następnie do 2011 r. stopniowe pogorszenie słuchu, w którym to okresie badany pracował w hałasie nie przekraczającym dopuszczalnych norm, bowiem pomiary przeprowadzone na stanowiskach pracy wykonywanej przez badanego, wykazały narażenie na hałas o wartościach od 73,87 dB do 84,4 dB. Jednostka orzecznicza II stopnia ustaliła ponadto, że warunki pracy badanego w latach 1973-2000 stwarzały ekspozycję na ponadnormatywny hałas oraz, że stwierdzone u badanego obustronne odbiorcze czuciowo-nerwowe uszkodzenie słuchu w zakresie wysokich częstotliwości, z zachowanym załamkiem dla 4-8 kHz z uniesieniem do 8 kHz, posiada cechy potencjalnego wpływu hałasu na zaistniałe uszkodzenie słuchu.
Okolicznością bezsporną w niniejszej sprawie pozostaje, że C. K. był zatrudniony od 1973 r. do 2000 r. w M. S.A. w B., najpierw na stanowisku ślusarza konstrukcji stalowych, a od 1977 r. na stanowisku spawacza gazowego. Z kolei w latach 2000-2015 r. zatrudniony był w K. Sp. z o.o. w K., gdzie wykonywał pracę na stanowisku: tokarza-ślusarza-frezera, a następnie tokarza-ślusarza, obsługując w tym czasie takie maszyny jak: frezarka uniwersalna, tokarka rewolwerowa, tokarka numeryczna Colchester Tornado, czy piła tarczowa do cięcia metalu. W oparciu o przedstawione przez skarżącą wyniki pomiarów hałasu, oceny ryzyka zawodowego, karty rocznej ewidencji czasu pracy za lata 2006-2015 oraz pozostały, zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy, organ I instancji ocenił narażenie na hałas oraz związane z tym ryzyko zawodowe C. K., zawierając je w karcie oceny narażenia zawodowego z dnia [...] kwietnia 2017 r., która została uzupełniona i zweryfikowana w dniu [...] sierpnia 2017 r. Przedmiotowa ocena została sporządzona w sposób szczegółowy i wyczerpujący. Organ wyjaśnił przy tym w jaki sposób ustalił rzeczywiste narażenie C. K. na hałas w przebiegu jego zatrudnienia oraz uzasadnił z jakich powodów uznał, że materiał dowodowy udostępniony przez skarżącą, nie odzwierciedlał rzeczywistego stopnia ww. narażenia. Wyjaśniono także, że wartość ta uzależniona jest od poziomu hałasu zmierzonego na określonym stanowisku pracy oraz realnego czasu narażenia na hałas w zmianie roboczej. W tym zakresie organ wskazał, że C. K. w przebiegu większości swego zatrudnienia w zmianie roboczej pracował na jednej obrabiarce, a więc czas pracy wynosił 480 min. Dla potrzeb obliczeń wskaźnika narażenia na hałas w takiej sytuacji przyjmuje się natomiast czas narażenia 420 min. Bardzo wyraźnie podkreślić przy tym należy, że dokonana przez organ I instancji ocena narażenia ww. na hałas w żaden sposób nie poważa przeprowadzonych w zakładzie pracy badań oraz została dokonana w związku z brakiem możliwości oceny na ich podstawie, stopnia narażenia C. K. na hałas.
Na podstawie danych zawartych w ww. dokumencie, organy obu instancji doszły do słusznego wniosku, że w okresie zatrudnienia u skarżącej, C. K. pracował przez okres 14 lat w warunkach ekspozycji na hałas powyżej wartości szkodliwego progu działania hałasu na narząd słuchu (tj. powyżej 80 dB – vide: pkt 1 ppkt 1 załącznika do rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 5 sierpnia 2005 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach związanych z narażeniem na hałas lub drgania mechaniczne), w tym przez 6 lat w warunkach przekroczonego najwyższego dopuszczalnego natężenia hałasu tj. powyżej normy higienicznej Lex – 85 dB(A) oraz przez 6 lat w warunkach powyżej połowy ww. normy.
Sąd podziela przy tym prezentowany w orzecznictwie pogląd, że nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku między warunkami pracy w warunkach narażenia, a stwierdzoną dolegliwością. W razie ustalenia przez właściwego lekarza, że rodzaj rozpoznanej u pracownika choroby mieści się w wykazie chorób zawodowych, a pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, które świetle dostępnej wiedzy medycznej mogą tę chorobę wywoływać, zarówno lekarz, jak i organy inspekcji sanitarnej obowiązane są uznać takie schorzenie za chorobę zawodową. Domniemanie to upada, tylko wówczas, gdy zebrany materiał dowodowy pozwala jednoznacznie lub z wysokim prawdopodobieństwem wykluczyć taki związek przyczynowo - skutkowy, tj. wskazać inną niż zawodowa etiologię choroby (por. m.in. wyrok NSA z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 748/12, dostępne w CBOSA). Przesłanka stwierdzenia z "wysokim prawdopodobieństwem" związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia natomiast organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenie, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby (por. wyrok NSA z dnia 15 czerwca 2012 r. sygn. akt II OSK 748/12, LEX nr 1216762).
Tymczasem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, nie daje podstaw do przyjęcia, że C. K. nie był narażony na czynniki mogące powodować ubytek słuchu. W tym względzie słuszne jest stanowisko organu odwoławczego, że w postępowaniu w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej nie ustala się, czy narażenie zawodowe w danym zakładzie pracy było przyczyną powstania choroby zawodowej, ale to, w których zakładach pracy występowało narażenie zawodowe. Sąd podziela w tym zakresie pogląd orzeczniczy, że wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm. Wystarczające jest wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość (por. m.in. wyrok NSA z dnia 7 stycznia 1994 r., SA 1640/93, CBOSA). Możliwe jest bowiem uznanie choroby za zawodową, nawet wówczas gdy obok zatrudnienia w warunkach narażających na powstanie choroby równocześnie występują inne czynniki chorobotwórcze. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że powstanie choroby w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia, przy czym nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie (por. wyrok NSA z dnia 7 kwietnia 1982 r., III SA 372/82, CBOSA). Jeszcze raz należy bowiem wyraźnie podkreślić, że jedynie wykazanie, że choroba została spowodowana wyłącznie przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą zawodową, pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonym schorzeniem, figurującym w wykazie chorób zawodowych. W tym względzie nie ma zatem możliwości aby uznać, za skarżącą, że rozpoznanie przedmiotowej choroby zawodowe jest możliwe tylko gdy pracownik był narażony na działanie hałasu w natężeniu przekraczającym obowiązujące normy i nie może nastąpić jeśli do istotnej progresji niedosłuchu doszło w okresie, w którym pracownik nie pracował w hałasie ponadnormatywnym. Okoliczności te, w świetle powyższych uwag, nie mają znaczenia w przedmiotowej sprawie.
Jak wskazano uprzednio, orzeczenie lekarskie wydawane w sprawach chorób zawodowych przez jednostki orzecznicze podlega ocenie w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Dokonana w tym względzie przez organy obu instancji ocena, odpowiada, zdaniem Sądu, zasadom obowiązującymi przy ocenie dowodu z opinii biegłego. W oparciu o wynikające z nich informacje, organy obu instancji słusznie wskazały, że z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić, że rozpoznana u C. K. choroba została spowodowana w związku ze sposobem wykonywania przez niego pracy (tj. z narażeniem zawodowym) – tak jak wymaga tego dyspozycja art. 235¹ kodeksu pracy. Tym bardziej, że zgromadzony materiał dowodowy nie dawał żadnych podstaw do jednoznacznego wykluczenia istnienia związku pomiędzy zaistniałym u niego ubytkiem słuchu, a wykonywaną przezeń pracą. Wydane w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskie nie zawierają wskazania konkretnej pozazawodowej etiologii przedmiotowego schorzenia, zaś ze względu na zawarte w nich stwierdzenia o potencjalnym wpływie hałasu na zaistniałe uszkodzenie słuchu, były wystarczające dla podjęcia zapadłego rozstrzygnięcia oraz rozstrzygnięcia je poprzedzającego.
Należy przy tym podkreślić, że stwierdzenie istnienia choroby zawodowej następuje nie tylko w przypadku bezspornego wykazania, że wywołały ją czynniki występujące w środowisku pracy, ale i w przypadku stwierdzenia, że czynniki te wywołały chorobę z dużym prawdopodobieństwem. Aby obalić owe domniemanie, jednostki orzecznicze powinny były wskazać inną niż zawodowa etiologię rozpoznanego schorzenia, bowiem dla odmowy ustalenia istnienia choroby zawodowej konieczne jest ustalenie, że rodzaj wykonywanej pracy nie ma żadnego wpływu na powstanie i rozwój schorzenia, (por. m.in. wyrok WSA w Krakowie z dnia 8 marca 2012 r., III SA/Kr 749/11, CBOSA). Mając przy tym na uwadze treść wydanych w sprawie opinii lekarskich, Sąd stwierdził, że zawierają one jedynie ogólne stwierdzenia o braku powiązania rozpoznanego schorzenia z warunkami, w jakich C. K. wykonywał pracę zawodową, co zdaniem Sądu, w świetle powyższych uwag, nie jest wystarczające dla przyjęcia stanowiska o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Wbrew zarzutom skargi, zdaniem sądu, kontrolowane postępowanie nie budzi zastrzeżeń co do wszechstronności w gromadzeniu materiału dowodowego czy jego kompleksowej oceny. Stąd też za bezpodstawne należy ocenić zarzuty naruszenia przepisów procesowych tj. art. 7, 77 § 1, art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. Treść uzasadnienia decyzji organów obu instancji, jak i przebieg postępowania nie wskazują również na naruszenie obowiązku wyjaśniania przesłanek, którymi organ kierował się przy rozstrzyganiu sprawy, brak ustalenia stanu faktycznego na podstawie wszechstronnej oceny zebranych w sprawie dowodów, czy też na skonstruowanie uzasadnienia niezgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a. Podkreślić przy tym należy, że przedmiotowe postępowanie toczyło się według procedury opisanej w rozporządzeniu z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, która została w pełni zachowana. W treści uzasadnień obu wydanych w sprawie decyzji, orzeczenia lekarskie poddano szczegółowej i skrupulatnej ocenie, zgodnej z wymaganiami art. 80 k.p.a. tj. w kontekście całokształtu materiału dowodowego, w tym w szczególności przy uwzględnieniu treści, prawidłowo sporządzonej, karty oceny narażenia zawodowego. Sąd doszedł więc do wniosku, że organy inspekcji sanitarnej nie naruszyły ani ogólnych zasad postępowania administracyjnego, ani szczegółowych zasad postępowania w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej.
Z tych też powodów Sąd skargę oddalił zgodnie z art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło