II SA/Bk 301/21

WyrokWSA w Białymstoku2021-06-08

Skład orzekający: Małgorzata Roleder, Marek Leszczyński, Elżbieta Trykoszko

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, bez posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i podlega karze pieniężnej, nawet jeśli podmiot nie jest formalnie zarejestrowany jako przedsiębiorca?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie odpłatnego przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet jednorazowo i bez formalnej rejestracji działalności gospodarczej, spełnia definicję krajowego transportu drogowego. Brak wymaganej licencji lub zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, skutkujące nałożeniem kary pieniężnej. Istotne jest faktyczne wykonywanie przewozu, a nie status formalny podmiotu.
Stan faktyczny
Skarżący J. C. został ukarany karą pieniężną w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganego zezwolenia lub licencji. Kontrola wykazała, że skarżący przewoził pasażera za pomocą aplikacji Bolt, pobierając opłatę za przejazd, nie posiadając przy tym wymaganych uprawnień. Skarżący kwestionował, czy jego działania nosiły znamiona działalności gospodarczej i czy w ogóle doszło do krajowego transportu drogowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Sędziowie sędzia WSA Marek Leszczyński, sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 8 czerwca 2021 r. sprawy ze skargi J. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2021 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Decyzją z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2019 r. poz. 2140 z poźn. zm. dalej: "u.t.d."), P. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w B. (dalej: "PWITD") nałożył na J. C. karę pieniężną wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, tj. za naruszenie opisane w lp. 1.1. załącznika nr 3 do u.t.d. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w dniu [...] stycznia 2020 r. na ul. [...] w B. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki D., którym J. C. wykonywał przewóz osób, tj. pasażera, z ul. [...] w B. W toku kontroli kierowca okazał: prawo jazdy, dowód osobisty, dowód rejestracyjny pojazdu, badania lekarskie, konsultacje psychologiczne, umowę najmu samochodu oraz umowę zlecenie. J. C. nie posiadał w pojeździe i nie okazał do kontroli drogowej zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, licencji na wykonywanie przewozu drogowego osób lub na przewóz drogowy osób taksówką. Jednocześnie kontrolowany pojazd nie był oznakowany w sposób przewidziany dla taksówek, nie posiadał taksometru, ani kasy fiskalnej. Pasażera pojazdu przesłuchano wówczas w charakterze świadka, a J. C. w charakterze strony postępowania. Organ ustalił, że wykonany przewóz został zamówiony za pomocą aplikacji Bolt, zainstalowanej w telefonie komórkowym pasażera. Podczas zamawiania kursu aplikacja wskazała przewidywaną opłatę za kurs. Po przyjechaniu na wskazane miejsce kierowca za pośrednictwem aplikacji Bolt Driver zakończył kurs, zaś z konta pasażera została pobrana opłata za przejazd. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego PWITD uznał, że w chwili kontroli przeprowadzonej dnia [...] stycznia 2020 r. J. C. wykonywał krajowy transport drogowy osób. Przedmiotowy przewóz osób był wykonywany przez J. C. we własnym imieniu oraz w celu zarobkowym (z zamiarem osiągnięcia konkretnego zysku), co spełnia warunki do zakwalifikowania go jako przedsiębiorcy w rozumieniu art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców (Dz.U. 2019, poz. 1292; dalej: "P.p."). Organ wskazał, że wykonywanie przewozu transportu drogowego wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, o czym stanowi art. 5 ust. 1 u.t.d., podczas gdy J. C. nie okazał podczas kontroli takiego zezwolenia, ani licencji. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, PWITD wskazał, że podmiotem wykonującym transport drogowy jest nie tylko ten, kto podejmuje i wykonuje tego rodzaju działalność gospodarczą zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, ale również ten, kto faktycznie podejmuje czynności z zakresu transportu drogowego, chociażby nie dopełnił warunków niezbędnych do legalnego wykonywania tej działalności. Wątpliwości organu nie budzi fakt, że J. C. wykonywał czynności odpowiadające pojęciu działalności gospodarczej, na którą zgodnie z art. 2 ustawy Prawo przedsiębiorców, składają się jej zarobkowy charakter, a także wykonywanie jej w sposób zorganizowany i ciągły. Organ wskazał przy tym, że aktywność strony nastawiona jest na uzyskiwanie zysku z tytułu wykonywanych przewozów osób, co nie jest równoznaczne z koniecznością wystąpienia faktycznego zysku. Ponadto działalność ta jest zorganizowana, bowiem składa się z szeregu powiązanych czynności zmierzających do uzyskania zysku, m.in. wyboru portalu internetowego Bolt oferującego usługę pośrednictwa, czy też zapewnienie sobie możliwości stałego korzystania z określonych narzędzi informatycznych niezbędnych do realizacji zaplanowanych celów. Elementy te, zdaniem organu wskazują na zaplanowany rodzaj aktywności przewoźnika, co stanowi cechę szczególną zorganizowanego charakteru działań. Ponadto usługi transportowe świadczone przez stronę nie miały charakteru jednorazowego, co wynika z możliwości i założeń aplikacji Bolt. Organ stwierdził ponadto, że w sprawie nie zaistniały przesłanki do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d. Decyzją z dnia [...] stycznia 2021 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "GITD") utrzymał w mocy ww. decyzję. W jej uzasadnieniu organ odwoławczy opisał dotychczasowy przebieg postępowania oraz wskazał i przeanalizował przepisy regulujące przedmiotową materię, podzielając ustalenia organu I instancji. Wskazał, że w ustalonym stanie faktycznym zachodzą przesłanki do uznania, że w chwili kontroli doszło do naruszenia przez stronę przepisów prawa w zakresie obowiązku posiadania uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób. Organ odwoławczy uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że J. C. wykonywał zarobkowo, we własnym imieniu i na własny rachunek, przewóz osób o którym mowa w art. 5b ust 1 pkt 1 u.t.d. bez wymaganej licencji. Organ odwoławczy nie doszukał się również istnienia podstaw do zastosowania w sprawie art. 92c u.t.d. Skargę na ww. decyzję, wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku J. C. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżając ją w całości i zarzucając jej: 1) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli; 2) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie, czy w ogóle doszło do wykonywania transportu drogowego, braku przeprowadzenia postępowania dowodowego oraz zbadania charakteru współpracy skarżącego z firmą N.; 3) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym w zw. z art. 2 pkt 4 rozporządzenia (WE) nr 1073/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 października 2019 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006, polegające na uznaniu, że przewóz jedynie jednej osoby, nie zaś grupy pasażerów, wypełnia znamiona "przewozu okazjonalnego", podczas gdy definicja "przewozu okazjonalnego" określona w ustawie o transporcie drogowym, jak i definicja "usług okazjonalnych" określona w cytowanym wyżej rozporządzeniu wymaga, aby przewoźnik wykonywał przewóz co najmniej dwóch osób (grupy osób); 4) naruszenie przepisów sprawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 5b u.t.d. w zw. z lp. 1.1. załącznika nr 3 do u.t.d., polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d.; 5) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z lp. 1.1. oraz 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. w zw. z 4 pkt 6a u.t.d. przez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego; 6) naruszenie art. 8 k.p.a. przez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. W oparciu o tak sformułowane zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz decyzji jej poprzedzającej. W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął podniesione zarzuty, wyjaśniając m.in., że nie tylko nie posiadał on statusu przedsiębiorcy, ale również wykonywane przez niego czynności stwierdzone protokołem kontroli nie mają cech wykonywania działalności gospodarczej, a przede wszystkim fakt jednorazowego wykonania czynności stwierdzonych protokołem kontroli, w żaden sposób nie świadczy o tym, że czynności te miały cechy zorganizowania czy ciągłości. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności kwestionowanej decyzji. Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie była decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2021 r. utrzymująca w mocy decyzję P. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w B. z dnia [...] stycznia 2020 r. o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Podstawę prawną wydanych decyzji stanowiły przepisy ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2140 ze zm. – dalej jako: "u.t.d."), która określa zasady podejmowania i wykonywania krajowego transportu drogowego, międzynarodowego transportu drogowego, niezarobkowego krajowego przewozu drogowego, niezarobkowego międzynarodowego przewozu drogowego, jak również zasady działania Inspekcji Transportu Drogowego oraz odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, kierowców, osób zarządzających transportem i innych osób wykonujących czynności związane z przewozem drogowym, a także zasady i tryb wyznaczania dworców, w których jest udzielana pomoc osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej oraz zasady ochrony praw pasażerów (art. 1 ust. 1 i ust. 2 u.t.d). Zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d, krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Gdy chodzi o warunki podjęcia i wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób określa je art. 5b ust. 1 u.t.d, stanowiąc, że podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Licencji takiej udziela się na czas oznaczony, nie krótszy niż 2 lata i nie dłuższy niż 50 lat, uwzględniając wniosek strony i jest ona zezwoleniem w rozumieniu ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (art. 5b ust. 3 i 4 ustawy). W myśl art. 87 u.t.d, podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli m.in. kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku (...), a ponadto wykonując transport drogowy – wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji. Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 12.000 zł za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403: 1) popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9; 2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10 - załącznika nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 7 u.t.d). W myśl lp. 1.1 załącznika nr 3 karą pieniężną w wysokości 12.000 zł sankcjonowane jest wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. Ustalony w rozpoznawanej sprawie przez organy stan faktyczny, stanowiący podstawę nałożenia na skarżącą kary pieniężnej określonej w lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy, nie budzi wątpliwości i w ocenie Sądu stanowił wystarczającą podstawę do wydania przez organy decyzji orzekających w tym przedmiocie. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w chwili przeprowadzenia kontroli drogowej skarżący wykonywał odpłatny przewóz pasażera na terenie miasta B. ([...]). Zaznaczenia wymaga - czego nie kwestionuje skarżący - że przedmiotowy kurs został zamówiony za pomocą aplikacji Bolt, a następnie została zapłacona kwota 4,70 zł za ów przejazd, która została bezgotówkowo pobrana z konta pasażera. Z akt sprawy wynika, że ww. pojazd nie był wyposażony w taksometr i kasę fiskalną, nie był oznakowany jako "Taxi" i nie posiadał innych oznaczeń sugerujących przewóz osób. Z akt sprawy wynika także, że skarżący nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Spór w rozpatrywanej sprawie dotyczył w istocie tego, czy skarżący w ogóle w chwili kontroli wykonywał krajowy transport drogowy noszący znamiona wykonywanej działalności gospodarczej, czy też – gdyby przyjąć, że w omawianym przypadku miał miejsce krajowy transport drogowy – podmiotem, w imieniu którego transport ten był wykonywany, był w istocie sam skarżący czy też Ł.W., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą N., z którym jak twierdzi skarżący współpracował. W tym właśnie zakresie skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a w związku z tym poczynienie błędnych ustaleń. W ocenie Sądu zarzuty te są nieuzasadnione, bowiem nie ma żadnych przesłanek, aby zakwestionować fakt, że opisane zdarzenie odpowiada definicji transportu drogowego i że w tym zakresie skarżący działał we własnym imieniu i na swoją rzecz. W tym miejscu zauważyć należy, że skarżący na potwierdzenie swego stanowiska, że podmiotem, w imieniu którego transport ten był wykonywany w istocie był kto inny, nie przedstawił żadnych dowodów oraz nie sformułował żadnych argumentów na podważenie tego stanowiska i nie uczynił tego mimo wystosowania wezwania w trakcie postępowania, co wynika z akt administracyjnych. W szczególności powyższych ustaleń organu nie podważa przedłożony w takcie kontroli wydruk wersji elektronicznej umowy zlecenia z [...] grudnia 2019 r. oraz wydruk wersji elektronicznej umowy najmu samochodu z [...] grudnia 2019 r. – obie zawarte pomiędzy nim a przedsiębiorcą N. Dokumenty te nie wskazują na jakiegokolwiek łączące go powiązanie z tym przedsiębiorstwem, polegające na wykonywaniu przez nie a nie przez skarżącego zarobkowych przewozów osób. Skarżący nie wskazał zatem żadnych okoliczności wykluczających jego odpowiedzialność. Z uwagi na powyższe, a także wobec braku dokumentów, takich jak:. zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, licencji na wykonywanie przewozu drogowego osób lub przewóz drogowy osób taksówką, uprawniających jego samego lub ewentualnie podmiot na rzecz którego wykonywał przewóz do wykonywania zarobkowego przewozu osób przyjąć należało, że wykonawcą przewozu w dniu kontroli i jednocześnie odpowiedzialnym za naruszenia prawa związane z tym przewozem jest skarżący. Odnośnie zaś podnoszonego w skardze zarzutu niewykonywania przez skarżącego działalności gospodarczej oraz nieposiadania przez niego statusu przedsiębiorcy, wyjaśnienia wymaga, że zaniechanie zarejestrowania prowadzonej działalności gospodarczej, w tym uzyskania stosownych licencji, nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz za popełnione naruszenia (por. wyrok NSA z 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08, pub. CBOSA). W wyroku tym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że z przepisów ustawy o transporcie drogowym "nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji byłoby w praktyce niemożliwe, gdyż jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie jej prowadzenie na podstawie licencji. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej". Innymi słowy – jak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w wyroku z 16 maja 2013 r. (sygn. akt II SA/Op 529/12) – "wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 i art. 4 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (obecnie na podstawie ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców), czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy (nawet jednorazowo) odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym". W świetle zatem powyższych wyjaśnień wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie (i choćby jednorazowo) usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy. Bez znaczenia zatem – wbrew zarzutom podniesionym w skardze – pozostaje więc okoliczność, czy skarżący formalnie posiadał status przedsiębiorcy i czy jego działalność została zgłoszona do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Zdaniem Sądu, pomimo tego że skarżący nie prowadził formalnie działalności gospodarczej, to jego działanie, było faktycznie prowadzoną działalnością odpowiadającą definicji działalności gospodarczej, zawartej w art. 3 ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 646 ze zm.). W ocenie sądu w okolicznościach sprawy istniały podstawy do uznania, że wykonywany przez skarżącego przewóz miał charakter odpłatny (nie był przewozem niezarobkowym). To, że płatności nie dokonano bezpośrednio na jego rzecz, lecz odbyła się ona w trybie automatycznym poprzez obciążenie rachunku bankowego pasażera na skutek akceptacji warunków określonych w aplikacji "Bolt", nie ma dla sprawy istotnego znaczenia. Sam przewóz nosił bowiem znamiona odpłatnego, a to do jakiego podmiotu trafiła opłata, w tym czy jej beneficjentem był skarżący, nie miało znaczenia dla zgodności kontrolowanych decyzji z prawem. Zaznaczyć przy tym należy, że w decyzjach nie uznano, aby płatności za przewóz dokonano na rzecz skarżącego, tylko że przewóz miał charakter odpłatny. Sam przewóz został wykonany na zlecenie pasażera. Do realizacji usługi doszło na skutek skorzystania przez pasażera i skarżącego (kierującego) z aplikacji telefonicznej "Bolt", służącej do organizowania usług przewozu. Jest ona sposobem porozumiewania się pomiędzy wykonującym usługę a pasażerem i za jej pośrednictwem doszło do zawarcia umowy o wykonanie tej usługi. Wprawdzie w aktach sprawy nie ma dowodów, które określałyby zasady działania aplikacji "Bolt", ale w przekonaniu Sądu zasady działania ww. aplikacji są możliwe do poznania dla każdego potencjalnego korzystającego z niej, w szczególności osób korzystających z dostępnych obecnie usług telekomunikacyjnych przy użyciu nowoczesnych "inteligentnych" telefonów ("smartfonów"). Nie ma więc przeszkód, aby zasady jej działania uznać za fakt powszechnie znany i niewymagający szczególnego dowodzenia. Wszak okoliczność ta (sposób funkcjonowania aplikacji) nie była między stronami sporna. Korzystał z niej tak skarżący jak i pasażer i to dzięki niej doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem. Utrwalone jest w orzecznictwie sądów administracyjnych stanowisko, odwołujące się do wykładni charakteru usługi pośrednictwa za pomocą internetowej aplikacji Bolt, że odpłatne umożliwianie nawiązywania kontaktów, przez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Usługa pośrednictwa w przekazywaniu zleceń przewozowych złożonych za pomocą aplikacji mobilnych, na wzór wykorzystanej przez skarżącego w sprawie niniejszej, polega także na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym określone przedsiębiorstwo dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze, kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Co więcej, TSUE zauważył, że platforma mobilna wywiera decydujący wpływ na warunki, na jakich kierowcy ci świadczą usługi. Okazuje się w szczególności, że administrator określa - za pomocą aplikacji - przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu, przedsiębiorstwo to pobiera opłatę w wysokości tej ceny od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą (vide: TSUE w wyroku z 20 grudnia 2017 r. w sprawie C-434/15, eur-lex.europa.eu). Reasumując powyższe uznać należy, że przedsięwzięcie polegające na organizowaniu usług przewozu poprzez aplikację Bolt ma charakter zorganizowany i ciągły, a rzeczona usługa była przez skarżącego świadczona – w tożsamych warunkach zorganizowania i ciągłości - w jego własnym imieniu, jako wykonawcy przewozu, za który był odpowiedzialny. Działanie skarżącego mieściło się zatem w ramach pojęcia wykonywania krajowego transportu drogowego osób, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju, niezależnie od tego ile razy skarżący świadczył w ten sposób usługi przewozu. W tej sytuacji na skarżącym ciążył obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego, który spoczywa na podmiotach wykonujących faktyczną działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego, nawet gdy nie została ona zgłoszona jako przedmiot prowadzenia działalności gospodarczej. Organy prawidłowo przyjęły zatem, że skarżący wykonywał zarobkowy przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 ustawy i prawidłowo zakwalifikowały przewóz z dnia kontroli jako wykonywany bez licencji, skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 12.000 zł. Jego zachowanie (realizowany przewóz drogowy) wyczerpywało znamiona lp. 1.1 złącznika nr 3 do ustawy. Ważne i wymagające podkreślenia jest to, że kara pieniężna została nałożona na kierującego nie za prowadzenie niezarejestrowanej działalności gospodarczej, ponieważ przepisy ustawy takiego naruszenia nie przewidują, lecz za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji/zezwolenia. Wymierzenie kary pieniężnej wobec skarżącego za powyższe naruszenie, w warunkach sprawy niniejszej, było zatem uzasadnione i zgodne z prawem. W sprawie nie wystąpiły również okoliczności wyłączające odpowiedzialność skarżącego, o których mowa w art. 92c ust. 1 u.t.d. Zgodnie z tą regulacją, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Zdaniem sądu, ciężar dowodu wykazania przesłanek wymienionych w tym przepisie spoczywa na stronie postępowania, gdyż to ona wywodzi z niego skutki prawne. Skarżący nie przedstawił dowodów wskazujących, że naruszenia spowodowane było okolicznościami, na które nie miał wpływu. W związku z powyższym Sąd uznał, że zarzuty skargi, tak o charakterze proceduralnym jak i materialnoprawnym, okazały się niezasadne. W ocenie Sądu, materiał dowodowy, na którym organy obu instancji oparły swoje rozstrzygnięcie, został zgromadzony prawidłowo i w zakresie pozwalającym na rzetelne wyjaśnienie stanu faktycznego i załatwienie sprawy. Ustalenia faktyczne poczynione przez organy pozwalały na przyjęcie, że wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, na którą skarżący nie posiadał wymaganej licencji. Podnieść przy tym należy, że nie w każdym przypadku obowiązek zgromadzenia materiału dowodowego spoczywa tylko na organach administracji, prowadzących postępowanie. Obowiązek wyczerpującego zebrania przez organy materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez nie materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania. Zasada ta nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku zaoferowania takich dowodów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki. W niniejszej sprawie skarżący dowodów takich nie przedstawił. Prawidłowo zatem przyjęto, że czynności skarżącego mieściły się w definicji transportu drogowego. Skoro skarżący był użytkownikiem aplikacji i występował w roli przewoźnika realizującego usługę przewozu, to na tej podstawie można było przyjąć, że podjął się on działalności polegającej na zarobkowym przewozie osób, chociażby był to jego pierwszy przewóz albo nie osiągnął z niego zysku. Podkreślenia wymaga, że tożsamy pogląd dotyczący kwalifikowania jako transportu drogowego usług przewozu organizowanych poprzez aplikację Bolt wyrażony już został w orzecznictwie tutejszego sądu (zob. np. wyroki w sprawach II SA/BK 660/19, II SA/Bk 695/19, II SA/Bk 716/19, II SA/Bk 326/20; II SA/Bk 314/20) i skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni go podziela i przyjmuje jako własny. Z podanych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.) orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło