II SA/Bd 570/25

WyrokWSA w Bydgoszczy2025-12-03

Skład orzekający: Joanna Brzezińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, stosując art. 138 § 2 k.p.a., mimo że mogło samodzielnie rozpoznać sprawę merytorycznie?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył art. 138 § 2 k.p.a., wydając decyzję kasacyjną, ponieważ okoliczności sprawy i uzasadnienie decyzji nie potwierdzają zaistnienia wystarczającej podstawy do takiego rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy poczynił ustalenia faktyczne i prawne umożliwiające merytoryczne rozpoznanie sprawy, w tym prawidłowo zinterpretował art. 61 ust. 4 u.p.z.p. i stwierdził spełnienie kryteriów powierzchniowych oraz funkcjonalnych dla zabudowy zagrodowej, co pozwalało na uproszczoną analizę urbanistyczną i wydanie decyzji co do istoty sprawy, zamiast jej uchylania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku inwentarskiego i towarzyszącej infrastruktury. Po wielokrotnych decyzjach organów pierwszej i drugiej instancji, w tym uchyleniach i przekazaniach sprawy do ponownego rozpoznania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) wydało kolejną decyzję kasacyjną, uchylając decyzję Burmistrza. Strony postępowania wniosły sprzeciw od tej decyzji kasacyjnej, zarzucając organowi odwoławczemu niewłaściwe zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. i niewykonanie dyspozycji wcześniejszego wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od SKO na rzecz R. P. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Sędzia: sędzia WSA Joanna Brzezińska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu R. P. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] lipca 2025 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz R. P. kwotę 100,00 (sto) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z [...] października 2024 r., nr [...], Burmistrz S. ustalił dla P. K. (inwestora) warunki zabudowy dla zmiany zagospodarowania terenu polegającej na budowie budynku inwentarskiego (chlewni), zbiornika na gnojowicę z przepompownią, kotłowni z pomieszczeniami kwarantanny, rozbudowie paszarni, budowie 3 silosów zbożowych, 3 silosów paszowych oraz zmianie funkcji części pomieszczeń tuczarni i budynku gospodarczego na budynek inwentarski w ramach zabudowy zagrodowej na terenie części działki nr [...], obręb Łąkie, gm. S.. W uzasadnieniu decyzji organ przywołał dotychczasowy stan sprawy, wskazując, że: W dniu [...] marca 2014 r. inwestor wystąpił z wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy dla zmiany zagospodarowania terenu w związku z planowanym przedsięwzięciem jw. [...] listopada 2014 r. inwestor uzyskał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanej inwestycji. W toku postępowania organ dwukrotnie odmówił ustalenia warunków zabudowy. W związku z podjęciem uchwały w sprawie miejscowego planu zagospodarowania dla przedmiotowego terenu (uchwała Rady Miejskiej w Strzelnie nr XXIV/266/2018 z 9 lutego 2018 r.) organ wydał w dniu [...] marca 2018 r. decyzję o umorzeniu postępowania, którą utrzymało w mocy Samorządowe Kolegium Odwoławcze (decyzja z [...] maja 2018 r.), a które to rozstrzygnięcia uchylił następnie, na skutek skargi inwestora, WSA w Bydgoszczy wyrokiem z 29 sierpnia 2019 r., sygn. II SA/Bd 804/18. Z kolei wyrokiem z 14 listopada 2018 r., sygn. II SA/Bd 544/18. WSA w Bydgoszczy stwierdził nieważność ww. uchwały. W toku ponownie prowadzonego postępowania inwestor zmodyfikował wniosek, zmieniając liczbę silosów na 3 silosy zbożowe i 3 silosy paszowe. Decyzją z [...] września 2023 r. ustalił warunki zabudowy dla wskazanej we wniosku inwestycji. W odwołaniu inwestora od tego rozstrzygnięcia podniósł on, że uzasadnienie decyzji nie pozwala stwierdzić przyczyn tak wysokiego, jak ustalono, wskaźnika powierzchni biologicznie czynnej. Odwołanie wniosła też grupa mieszkańców, nie zgadzając się z umożliwieniem realizacji inwestycji z uwagi na jej uciążliwość. Decyzją z [...] grudnia 2023 r., nr [...], SKO uchyliło decyzję Burmistrza i przekazało mu sprawę do ponownego rozpoznania. Organ I instancji, stosując się do wskazań zawartych w ww. decyzji SKO, przeprowadził ponowną analizę urbanistyczną w kontekście wskaźnika powierzchni biologicznie czynnej, stwierdzając, że ustalony wskaźnik 65% jest adekwatny i proporcjonalny w kontekście miejscowych uwarunkowań, w tym również przewidywanego wpływu planowanej inwestycji na lokalny ekosystem. Dalej organ opisał pozostałe parametry zabudowy ustalone na wyznaczonym wokół terenu inwestycji obszarze analizowanym, w związku z oceną zachowania zasady dobrego sąsiedztwa oraz pozostałych przesłanek wydania decyzji o warunkach zabudowy opisanych w art. 61 ust. 1 pkt 1-6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 1130 – dalej "u.p.z.p."). Po rozpatrzeniu odwołań od powyższej decyzji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia [...] stycznia 2025 r. nr [...], ponownie uchyliło decyzję i przekazało sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu, po przywołaniu dotychczasowego stanu sprawy, organ odwoławczy zwrócił uwagę na nieprawidłowo ocenioną przez organ I instancji kwestię ewentualnego zastosowania w sprawie zwolnienia z obowiązku przeprowadzania analizy zachowania zasady dobrego sąsiedztwa, wynikającej z art. 61 ust. 4 u.p.z.p. Wskazał, że ustalenie istnienia zabudowy zagrodowej, która umożliwia skorzystanie ze zwolnienia wynikającego z treści art. 61 ust. 4 u.p.z.p., dotyczy gospodarstw rolnych pod warunkiem, że powierzchnia gospodarstwa związanego z tą zabudową przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w danej gminie, a nie przekracza 300 ha, i jest to jedyne ograniczenie jakie wynika z przepisów prawa, natomiast organ I instancji powołał się na potencjalną skalę produkcji trzody chlewnej, jako wyznacznik możliwości zastosowania przepisu art. 61 ust. 4 u.p.z.p., który to parametr nie jest znany ustawie. Zasadniczo więc organ I instancji nie określił granicy wielkości produkcji, która pozwalałaby skorzystać z rzeczonego zwolnienia. W ocenie SKO Burmistrz, nie dysponując analizą w tym zakresie, naruszył art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Wyrokiem z 15 kwietnia 2025 r. sygn. II SA/Bd 84/25, WSA w Bydgoszczy uwzględniając sprzeciw inwestora od powyższej decyzji kasacyjnej, uchylił ww. decyzję SKO. Sąd wskazał, że SKO nie ustaliło wprost przesłanek, które uzasadniałyby zastosowanie art. 61 ust. 4 u.p.z.p., za to odwołało się wyłącznie do powołanej przez Burmistrza skali produkcji trzody chlewnej, jako wyznacznika możliwości zastosowania art. 61 ust. 4 u.p.z.p. przy czym w decyzji także nie ma ustalenia warunków powierzchniowych. Sąd stwierdził, że aby uznać, że organ I instancji wadliwie procedował, należało bezspornie ustalić, czy w okolicznościach sprawy wystąpiły przesłanki z art. 61 ust. 4 u.p.z.p. pozwalające na odstąpienie od badania zasady dobrego sąsiedztwa. Żaden z organów nie wskazał na parametry powierzchniowe nie uczynił tego organ II instancji, który jest organem również merytorycznie załatwiającym sprawę. Oznacza to, że rozważania organu odwoławczego pozostają wyłącznie w warstwie teoretycznej. Aby uznać, że organ I instancji wadliwie procedował należało bezspornie ustalić, czy w okolicznościach niniejszej sprawy wystąpiły przesłanki z art. 61 ust. 4 u.p.z.p. pozwalające na odstąpienie od badania zasady dobrego sąsiedztwa. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzją z [...] lipca 2025 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze kolejny raz uchyliło decyzję Burmistrza z [...] października 2024 r. i przekazało mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu, po przywołaniu dotychczasowego stanu sprawy, organ odwoławczy wskazał, że prowadząc ponownie postępowanie zwrócił się do inwestora o wskazanie, jakie budynki wchodzą w skład zabudowy zagrodowej w prowadzonym przez inwestora gospodarstwie rolnym, jaki związek funkcjonalny i organizacyjny będzie z tymi budynkami miała planowana zabudowa. W odpowiedzi, inwestor wymienił budynek mieszkalny, gospodarczy, garaż, trzy budynki chlewni: porodówkę, odchowalnię i tuczarnię, zbiornik na gnojowicę podziemny, płytę gnojową i budynek gospodarczy z garażem na maszyny; ponadto podkreślił, że nowe budynki będą służyły produkcji rolnej w opisany sposób – będą tworzyć jedną całość z zabudową istniejącą. SKO ustaliło, że średnia powierzchnia gosp. rolnego w gminie S. wynosi 14 ha, a pow. gosp. rolnego inwestora: 40,3442 ha, w tym 21,156 ha w gminie S.. Przytoczywszy treść szeregu przepisów m.p.z.p., w tym art. 61 ust. 4 tej ustawy, organ odwoławczy stwierdził, że niewątpliwie pow. gosp. rolnego inwestora przekracza średnią pow. gospodarstwa rolnego w gminie i spełnia kryterium powierzchniowe z ww. przepisu, zwalniające z obowiązku spełnienia przesłanki zachowania zasady dobrego sąsiedztwa. Wskazał, że organ I instancji powołał, iż chów trzody chlewnej będzie wynosił łącznie 255 DJP, co w ocenie Burmistrza wskazuje na funkcję produkcyjną przedsięwzięcia i uzasadnia przeprowadzenie analizy urbanistycznej. SKO przywołało wyjaśnienia inwestora co do istniejącej zabudowy i jej powiązania z zabudową planowaną. Poczyniwszy rozważania co do definicji pojęcia "zabudowy zagrodowej" organ odwoławczy stwierdził, że inwestor wykazał funkcjonalne i organizacyjne powiązanie planowanej inwestycji z prowadzonym gospodarstwem rolnym, przez co planowana inwestycja podlega zwolnieniu z art. 61 ust. 4 u.p.z.p., a analiza urbanistyczna winna mieć charakter uproszczony, odnoszący się jedynie do przesłanek opisanych w art. 61 ust. 1 pkt 2-5 u.p.z.p. W ocenie SKO Burmistrz dokonał błędnej wykładni art. 61 ust. 4 u.p.z.p., sprowadzając analizę zastosowania w sprawie art. 61 ust. 4 u.p.z.p. jedynie do ustalenia zaistnienia pozaustawowej przesłanki liczebności zwierząt hodowlanych (DJP), świadczącej o skali przedsięwzięcia. W dalszej części uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ odniósł się do zarzutów odwołań. W reasumpcji SKO wskazało, że Burmistrz, nie dysponując właściwą analizą, dokonał naruszenia przepisów postępowania, które dyskwalifikuje całe przeprowadzone postępowanie administracyjne. We wskazaniach co do dalszego postępowania organ odwoławczy polecił Burmistrzowi zastosowanie zwolnienia, o którym mowa w art. 61 ust. 4 u.p.z.p., i przeprowadzi uproszczoną analizę urbanistyczną. Sprzeciwy od powyższej decyzji wnieśli K. K. i R. P. – strony postępowania administracyjnego. W jednobrzmiących uzasadnieniach sprzeciwów wskazali, że organ odwoławczy nieprawidłowo wydał decyzję kasatoryjną, nie podejmując działań zmierzających do merytorycznego załatwienia sprawy. Zarzucili ponadto niewykonanie dyspozycji wyroku WSA w Bydgoszczy z 15 kwietnia 2025 r. o sygn. II SA/Bd 84/25. W odpowiedzi na sprzeciwy organ odwoławczy wniósł o ich oddalenie. Sprawa ze sprzeciwu K. K. zarejestrowana została pod sygnaturą II SA/Bd 568/25. Prawomocnym postanowieniem z 3 października 2025 r. Sąd odrzucił ww. sprzeciw. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sprzeciw P. P. zasługuje na uwzględnienie. Zakres kontroli dokonywanej przez sąd administracyjny w sprawach ze sprzeciwów na decyzje kasacyjne organów odwoławczych określony został odrębnie w art. 64e ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 935 - dalej "p.p.s.a."). Rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r. poz. 572 - dalej "k.p.a."). Zgodnie z art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy (decyzja kasacyjna). Jak wynika z powyższego, podstawy do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. wystąpią wyłącznie wówczas, gdy naruszeniu przez pierwszą instancję przepisów postępowania towarzyszyć będą istotne luki w ustaleniach faktycznych ("a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie"). Zwrot "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy", będący podstawą zastosowania art. 138 § 2 k.p.a., jest równoznaczny z brakiem przeprowadzenia przez organ I instancji postępowania wyjaśniającego w całości lub znacznej części, co uniemożliwia rozstrzygnięcie sprawy przez organ odwoławczy zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. W sprzeczności z art. 138 § 2 k.p.a. pozostaje wydanie decyzji kasacyjnej zarówno w przypadku, gdy zaskarżona decyzja była dotknięta jedynie błędami natury prawnej, jak i w przypadku, gdy postępowanie wyjaśniające pierwszej instancji jest dotknięte niewielkimi brakami, które z powodzeniem można uzupełnić w postępowaniu odwoławczym. Organ odwoławczy może zatem wydać decyzję kasacyjną, gdy organ pierwszej instancji przy rozpatrywaniu sprawy nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego lub naruszył przepisy postępowania w stopniu uzasadniającym uznanie sprawy za niewyjaśnioną i przez to niekwalifikującą się do merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ drugiej instancji, przy czym konieczność uzupełnienia w niewielkim zakresie postępowania dowodowego przez przeprowadzenie określonego dowodu, mieści się w kompetencjach organu odwoławczego do uzupełnienia postępowania, wyłączając dopuszczalność decyzji kasacyjnej (por. wyroki NSA z 14 lutego 2017 r., II OSK 1386/15 , z 15 grudnia 2016 r., II OSK 1427/16, dostępne na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie ulega wątpliwości, że organ odwoławczy może przeprowadzić dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję (art. 136 k.p.a.). Jeżeli organ odwoławczy nie ma wątpliwości co do stanu faktycznego i prawnego sprawy, a stwierdził potrzebę przeprowadzenia dowodu, ma obowiązek przeprowadzić ten dowód w ramach swoich uprawnień z art. 136 k.p.a., zamiast uchylać sprawę do ponownego rozpoznania. Każda sprawa administracyjna winna podlegać dwukrotnemu merytorycznemu rozstrzygnięciu, przez dwa różne organy administracji publicznej. Oznacza to, że skuteczne wniesienie odwołania przenosi na organ odwoławczy kompetencję do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej, a postępowanie odwoławcze nie ogranicza się jedynie do kontroli decyzji pierwszej instancji. W konsekwencji, wydanie decyzji kasacyjnej jest wyjątkiem, a nie zasadą orzekania w postępowaniu odwoławczym. W ocenie Sądu, organ odwoławczy wydając zaskarżoną decyzję naruszył przepis art. 138 § 2 k.p.a. Okoliczności sprawy wynikające z jej akt, jak i uzasadnienie rozstrzygnięcia SKO nie potwierdzają zaistnienia wystarczającej podstawy do wydania decyzji kasacyjnej. Powód, dla którego organ odwoławczy uznał, że postępowanie wymaga ponownego przeprowadzenia przed organem I instancji, sprowadził się do stwierdzenia, że skoro w sprawie o wydanie warunków zabudowy dla przedmiotowego przedsięwzięcia zastosowanie znajduje art. 61 ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennemu ("u.p.z.p."; brzmienie obowiązujące w niniejszej sprawie – t.j. Dz. U. z 2012 r, poz. 647 ze zm. – vide data wszczęcia postępowania), to Burmistrz winien przeprowadzić ponowną analizę urbanistyczną z uwzględnieniem treści powyższego przepisu, tj. bez badania zachowania zasady dobrego sąsiedztwa opisanej w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. Z art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. wynika, że wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia opisanych tam warunków, w tym warunku zachowania tzw. zasady dobrego sąsiedztwa, tj. tego, że co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu. Zgodnie z art. 61 ust. 4 u.p.z.p. przepisów ust. 1 pkt 1 nie stosuje się do zabudowy zagrodowej, w przypadku gdy powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z tą zabudową przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w danej gminie. W niniejszej sprawie, w zaskarżonej decyzji, organ odwoławczy poczynił kompleksowe rozważania zarówno co do prawidłowej wykładni ww. przepisów, w tym wykładni użytych w art. 61 ust. 4 u.p.z.p. pojęć "zabudowy zagrodowej" i "rodzinnego gospodarstwa rolnego" (str. 9 i następne uzasadnienia decyzji), nie wyłączając przywołania tez z orzecznictwa sądowoadministracyjnego dotyczącego problematyki właściwej interpretacji art. 61 ust. 4 u.p.z.p. Opisał również własne ustalenia stanu faktycznego sprawy dokonane w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego, zgodnie ze wskazaniami zawartymi w uprzednim wyroku kasacyjnym tut. Sądu o sygn. II SA/Bd 84/25. SKO jednoznacznie stwierdziło, że powierzchnia gospodarstwa rolnego wnioskodawcy (21,156 ha w części leżącej na terenie gminy S.) przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa w tej gminie (14 ha). Stwierdził również, że wyjaśnienia inwestora pozwalają stwierdzić, iż planowana zabudowa będzie organizacyjnie i funkcjonalnie powiązana z istniejącą w ramach gospodarstwa rolnego zabudową (ciągłość procesu produkcji, rozwinięcie zdolności magazynowych, rozszerzenie funkcji grzewczej). Z powyższego jednoznacznie wynika, że organ odwoławczy poczynił wszelkie czynności umożliwiające mu rozpoznanie sprawy w sposób merytoryczny, a odzwierciedlenie tego znaleźć można w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ błędnie przyjął, że poza jego kompetencją pozostaje dokonanie analizy urbanistycznej z pominięciem analizy zachowania zasady dobrego sąsiedztwa. Zauważyć należy, że w orzecznictwie podniesiono, a co Sąd podziela, iż w sytuacji, gdy postępowanie administracyjne trwa już np. kilka lat, właśnie z uwagi na wielokrotne uchylanie decyzji I instancji i przekazywanie mu sprawy o warunki zabudowy do ponownego rozpoznania, aktualizuje się konieczność sporządzenia analizy urbanistycznej w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego przed organem II instancji (vide: wyrok WSA w Poznaniu z dnia 14 listopada 2019 r., sygn. II SA/Po 194/19, wyrok WSA w Łodzi z dnia 25 lutego 2020 r., sygn. II SA/Łd 788/19, dostępne jw.). Analiza ta jest kluczowym, ale nie jedynym dowodem w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy. Zarówno w przepisach k.p.a., jak i u.p.z.p. ustawodawca nie zastrzegł przy tym, że dowód ten może zostać przeprowadzony jedynie przed organem I instancji. Z kolei zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego nie może być rozumiana w ten sposób, że wszystkie istotne dowody powinny zostać przeprowadzone w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, a rolą organu odwoławczego jest tylko dokonanie kontroli rozstrzygnięcia kończącego to postępowanie. Zarówno postępowanie pierwszo-, jak i drugoinstancyjne, mają w pełni charakter merytoryczny, co nie wyklucza przeprowadzenia analizy urbanistycznej przez organ II instancji i wydania decyzji co do meritum sprawy. Przeprowadzenie takiej analizy przez organ odwoławczy oraz oceny wniosków z niej płynących nie przekracza możliwości organu odwoławczego do wydania w sprawie decyzji in meriti (vide: wyrok NSA z 7 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 3012/17 i zacytowana tam glosa. R. Sawuły do wyroku NSA z 8 listopada 2011 r., II OSK 1564/10, publ. OSP 2013/4/41, s. 281). Nie należy pomijać, że w rozpoznawanej sprawie postępowanie zostało wszczęte na wniosek z 27 marca 2014 r., a więc trwa już ponad 11 lat (sic!). W tej sytuacji w ocenie Sądu organ odwoławczy miał obowiązek uwzględnić zasadę szybkości postępowania wyrażoną w art. 12 k.p.a. i samodzielnie podjąć czynności dowodowe zmierzające do sporządzenia prawidłowej, czy tez ewentualnie uzupełnienia w ocenie SKO, analizy urbanistycznej, pozbawionej precyzyjnie przecież zidentyfikowanej przez siebie wady. Skoro dopuszcza się, w określonych uwarunkowaniach procesowych związanych z długotrwale prowadzonym postępowaniem o warunki zabudowy, scedowanie na organ odwoławczy obowiązku przeprowadzenia całej analizy architektoniczno-urbanistycznej (bez stosowania wyjątku z art. 61 ust. 4 u.p.z.p.), to tym bardziej organ odwoławczy może wykonać analizę w jej uproszczonej formie. Prawidłowa analiza urbanistyczna ma przecież polegać na jej uproszczeniu (odjęciu zbędnej analizy zachowania zasady dobrego sąsiedztwa), a nie rozbudowaniu jej o jakiś brakujący, pominięty przez organ I instancji i wymagający szczegółowej analizy element. Uzasadnienie zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji wskazuje, iż w ocenie organu odwoławczego wszystkie istotne okoliczności prawne i faktyczne zostały na tym etapie ustalone, a zadaniem Burmistrza ma być jedynie rozpoznanie sprawy w oparciu o ponowną, uproszczoną analizę architektoniczno-urbanistyczną. W ocenie Sądu organ odwoławczy powinien w takiej sytuacji wydać rozstrzygnięcie merytoryczne. Powtórzyć należy, że rolą organu II instancji nie jest li tylko kontrola prawidłowości rozstrzygnięcia I instancji, ale co do zasady winien on dążyć do rozpoznania merytorycznego przekazanej mu sprawy. Sąd zastrzega jednocześnie, że sądowa kontrola tego, czy okoliczności prawne i faktyczne zostały przez organ administracyjny prawidłowo ustalone i ocenione, może nastąpić dopiero podczas ewentualnego badania zgodności z prawem decyzji merytorycznej. Sąd nie może w tym zakresie "wyprzedzać" organu odwoławczego, który w pierwszej kolejności winien wypowiedzieć się co do całokształtu sprawy w rozstrzygnięciu co do istoty. Jak już wskazano, z uzasadnienia zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynika, że SKO jest gotowe do powzięcia takiego rozstrzygnięcia. Dokonanie uproszczonej analizy architektoniczno-urbanistycznej nie wymyka się jego możliwością (jej brak nie świadczy o istotnej luce ustaleń faktycznych rodzących "konieczność wyjaśnienia zakresu sprawy mającego istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie"). Końcowo też należy zauważyć, że powyższe rozważania w pełni korespondują ze stanowiskiem tut. Sądu wyrażonym w wyroku i sygn. II SA/Bd 84/25, gdzie Sąd uwzględniając sprzeciw na uprzednią decyzję kasacyjna SKO wprost wskazał, iż "Kolegium było władne ocenić, czy inwestycja dotyczy gospodarstwa w ramach zabudowy zagrodowej i spełnienia pozostałych warunków do odstąpienia od potrzeby badania zasady dobrego sąsiedztwa i w zależności od dokonanych ustaleń, prowadzić postępowanie dalej w celu wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie". Stwierdzenia tego nie należy rozumieć w ten sposób, że pozytywna weryfikacja zastosowania w sprawie art. 61 ust. 4 u.p.z.p. uzasadnia "zrzucenie" sprawy ponownie do I instancji. Chodzi tu o to, że w przypadku jednoznacznych ustaleń we wskazanym zakresie, uzasadnione jest dalsze prowadzenie postępowania w II instancji w kierunku wydania decyzji co do istoty. Mając powyższe na uwadze Sąd, działając na podstawie art. 151a § 1 zd. 1 p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję, albowiem wydano ją z istotnym naruszeniem art. 138 § 2 k.p.a. Ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy zastosuje się do oceny prawnej i wytycznych zawartych w uzasadnieniu niniejszego wyroku. O zwrocie kosztów postępowania, na które złożył się wpis od sprzeciwu (100 zł), Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło