II SA/Gd 304/17

WyrokWSA w Gdańsku2017-05-30

Skład orzekający: Dorota Jadwiszczok, Dariusz Kurkiewicz, Katarzyna Krzysztofowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, który twierdzi, że jego nieruchomość jest negatywnie oddziaływana przez działania związane z kanalizacją deszczową, ma interes prawny do wszczęcia postępowania administracyjnego na podstawie art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska?
Ratio decidendi
Postępowanie na podstawie art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska jest wszczynane z urzędu, a stroną tego postępowania jest jedynie podmiot, na który mają zostać nałożone obowiązki ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko. Właściciel sąsiedniej nieruchomości może być stroną tylko wtedy, gdy wykaże swój interes prawny wynikający z odpowiedniej normy prawa materialnego, a nie tylko interes faktyczny. Status pokrzywdzonej w postępowaniu karnym nie przekłada się na status strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym ochrony środowiska.
Stan faktyczny
H. M. złożyła wniosek o wszczęcie postępowania w celu wydania decyzji na podstawie art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska, domagając się nakazania czynności ograniczających negatywne oddziaływanie na środowisko związane z kanalizacją deszczową. Wójt Gminy odmówił wszczęcia postępowania, uznając, że H. M. nie jest stroną postępowania, ponieważ nie wykazała interesu prawnego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy postanowienie organu I instancji. H. M. wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i Prawa ochrony środowiska.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok (spr.) Sędziowie: WSA Dariusz Kurkiewicz WSA Katarzyna Krzysztofowicz po rozpoznaniu w dniu 30 maja 2017 r. w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi H. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 7 marca 2017 r., nr [...] w przedmiocie wszczęcia postępowania w sprawie nakazania czynności ograniczających negatywne oddziaływanie na środowisko oddala skargę. Postanowieniem z 17 sierpnia 2016 r. Wójt Gminy, działając na podstawie art. 61a § 1 k.p.a., odmówił wszczęcia na wniosek H. M. postępowania w celu wydania decyzji na podstawie art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że H. M. w złożonym w dniu 1 czerwca 2016 r. wniosku wystąpiła o wszczęcie postępowania i wydanie decyzji na podstawie art. 363 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska "w sprawie ścieków pochodzących z wpustu i studzienki rewizyjnej, znajdujących się w kanalizacji deszczowej, biegnącej na ulicy L. w miejscowości K., gmina D.". Jako uzasadnienie wskazała, że jest właścicielką nieruchomości stanowiącej działkę nr [..], która bezpośrednio sąsiaduje z przedmiotowym wpustem i studzienką rewizyjną zlokalizowanymi na ulicy L. Podkreśliła, że na skutek nieprawidłowego funkcjonowania przedmiotowych urządzeń kanalizacji deszczowej jej nieruchomość była wielokrotnie zalewana deszczówką pochodzącą przedmiotowego wpustu i studzienki, a deszczówka zawierała szkodliwe substancje i zanieczyszczenia. Powołała się na badania wykonane w marcu 2015 r. przez A., których przedmiotem miały być ścieki pobrane z wpustu. Rozpoznając sprawę organ I instancji podał, że przepis art. 363 ust. 1 i 2 ustawy Prawo ochrony środowiska stanowi, iż wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać osobie fizycznej, której działanie negatywnie oddziałuje na środowisko, wykonanie w określonym czasie czynności zmierzających do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia lub przywrócenia środowiska do stanu właściwego. Jednakże, jak stwierdził NSA w wyroku z dnia 29 września 2009 r., II OSK 1438/08, "Z dyspozycji art. 363 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (tj. Dz. U. z 2006 r. Nr 129, poz. 902 ze zm.) nie wynika interes prawny skarżącego wynikający z prawa cywilnego, który byłby chroniony w ten sposób, że ustalałby kompetencje danego organu do wydania decyzji w sprawie. Wynika to z tego, że dyspozycja art. 363 cyt. ustawy dotyczy ochrony dobra wspólnego, którym jest ochrona środowiska, czyli stroną danego postępowania jest w zasadzie tylko podmiot, na który są nałożone obowiązki zmierzające do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko w określonym czasie. W Prawie ochrony środowiska nie występuje instytucja prawna actio popularis, czyli skargi powszechnej dla każdego podmiotu zainteresowanego ochroną środowiska jako dobra wspólnego, gdyż nie jest to konstytucyjne prawo do informacji o środowisku i jego ochronie. " (por. też. wyr. WSA w Bydgoszczy z dnia 23.11.2010 r., sygn. akt II SA/Bd 1182/10). W świetle powyższego organ I instancji wskazał, że przedmiotowe postępowanie jest wszczynane z urzędu, a stroną tego postępowania jest jedynie podmiot, na który mają zostać nałożone obowiązki ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko. Właściciel sąsiedniej nieruchomości może być stroną tego postępowania tylko wówczas, jeżeli wykaże swój interes prawny wynikający z odpowiedniej normy prawa materialnego, a nie tylko interes faktyczny. Oceniając okoliczność, z której wnioskodawczyni wywodzi swój interes prawny, a więc opisane zalanie nieruchomości deszczówką, rzekomo zanieczyszczoną ściekami (na marginesie organ wskazał, iż zarzut zanieczyszczenia wpustu, studzienki rewizyjnej i deszczówki ściekami nie został potwierdzony w ramach kilkakrotnie przeprowadzanych z inicjatywy wnioskodawczyni kontroli), które miało mieć miejsce w marcu 2015 r., oraz fakt, iż gromadzenie się ścieków w studzience i wpuście miałoby mieć miejsce na działkach gruntu stanowiących drogę i będących własnością Gminy, jak również to, iż zanieczyszczenia mają się w tym miejscu znajdować wskutek działalności bliżej nieokreślonych przez wnioskodawczynię osób fizycznych, które organ ma w ramach tego postępowania ustalić, w kontekście przepisów art. 363 ust 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo ochrony środowiska w zw. z art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego, organ I instancji stwierdził, iż wnioskodawczyni nie posiada interesu prawnego i nie może być stroną tegoż postępowania, a zatem nie może go zainicjować. Jak wynika z okoliczności przedstawionych we wniosku, brak interesu prawnego, a co za tym idzie również przymiotu strony, wynika również z faktu, iż okoliczności, które mają go uzasadniać, miały zaistnieć w marcu 2015 r. W związku z czym brak negatywnego oddziaływania na środowisko w dniu złożenia wniosku implikuje również brak interesu prawnego do wniesienia żądania i potwierdza brak przymiotu strony postępowania (por. też. wyr. WSA w Bydgoszczy z dnia 23.11.2010 r., sygn. akt II SA/Bd 1182/10). Zażalenie na to postanowienie złożyła H. M., zarzucając organowi I instancji naruszenie art. 363 ust. 1-2 Prawa ochrony środowiska w zw. z art. 61a § 1 i art. 28 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że nie jest ona stroną postępowania zmierzającego do wydania decyzji, o której mowa w powołanym przepisie materialnym oraz naruszenie art. 29 pkt 3 ustawy Prawo wodne poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy zaistniały przesłanki do wydania decyzji w przedmiocie przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodzie. W uzasadnieniu wskazała, że jest właścicielką nieruchomości sąsiadującej z wpustem i studzienką rewizyjną, zaś ścieki wylewające się z przedmiotowych urządzeń ograniczają możliwość korzystania z jej nieruchomości. Do zażalenia dołączono kopię dokumentu pn. "Opis wyników badań ścieków pochodzących ze studzienki rewizyjnej oraz ze studzienki (wpustu) zlokalizowanych na kanalizacji deszczowej biegnącej przez teren działki nr [..] w miejscowości K.", opracowanego przez J. R. z A., sporządzonego w kwietniu 2015 r. W toku postępowania H.M. nadesłała do sprawy szereg prywatnych dokumentów, w tym fotografie drogi sąsiadującej z jej posesją, w której znajduje się opisana we wniosku studzienka, wykonane w trakcie opadów deszczu w okresie wiosenno-letnim 2014 r. i 2015 r. Postanowieniem z 7 marca 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpoznaniu zażalenia H. M. utrzymało w mocy postanowienie organu I instancji. Kolegium podkreśliło, że H. M. we wniosku z 1 czerwca 2016 r. wprost wskazała, że domaga się wszczęcia postępowania w celu wydania przez Wójta Gminy decyzji, o której mowa w przepisach art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska. Z treści wniosku wynika, że interes prawny w sprawie, stwarzający po jej stronie legitymację strony postępowania, wnioskodawczyni wywodzi z ochrony prawa własności nieruchomości przed niekorzystnym wpływem chemikaliów i innych substancji pochodzących (w jej opinii) z kanalizacji deszczowej biegnącej w ul. L. Wskazał organ odwoławczy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych powszechne jest stanowisko, że z dyspozycji art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska nie wynika interes prawny dla sąsiadów poparty przepisami prawa cywilnego, który byłby chroniony w ten sposób, że ustalałby kompetencje danego organu do wydania decyzji w tej sprawie. Wynika to z tego, że dyspozycja art. 363 ustawy prawo ochrony środowiska dotyczy ochrony dobra wspólnego, którym jest ochrona środowiska, czyli stroną danego postępowania jest w zasadzie tylko podmiot, na który są nałożone obowiązki zmierzające do ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko w określonym czasie. W Prawie ochrony środowiska nie występuje instytucja prawna actio popularis, czyli skargi powszechnej dla każdego podmiotu zainteresowanego ochroną środowiska jako dobra wspólnego, gdyż nie jest to konstytucyjne prawo do informacji o środowisku i jego ochronie (tak NSA w wyroku z dnia 29 września 2009 r., II OSK 1438/08, z dnia 26 maja 2015 r., II OSK 2595/13, WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 11 września 2013 r., II SA/G1 1071/13, WSA w Bydgoszczy w wyroku z dnia 23 listopada 2010 r., II SA/Bd 1182/10, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Właściciel sąsiedniej nieruchomości może być stroną tego postępowania tylko wówczas, jeżeli wykaże swój interes prawny wynikający z odpowiedniej normy prawa materialnego, a nie tylko interes faktyczny. Jeżeli chodzi o interes prawny wywiedziony z regulacji dotyczących ochrony prawa własności, to interes prawny właścicieli nieruchomości sąsiednich, na które oddziaływać może działanie osoby fizycznej, wskazane w dyspozycji art. 363 ustawy prawo ochrony środowiska, podlega ochronie na innych podstawach normatywnych i w innych postępowaniach, niż to prowadzone na podstawie tego przepisu. Ochrona interesu indywidualnego w zakresie prawa własności realizowana jest bowiem w drodze roszczenia cywilnoprawnego dochodzonego za pomocą powództwa cywilnego; podstawę prawną roszczenia stanowi art. 323 ustawy. W ocenie Kolegium powołanie się przez skarżącą na ochronę prawa własności nie stanowi o jej interesie prawnym w sprawie administracyjnej, której przedmiotem jest wydanie decyzji, o której mowa w art. 363 ust. 1 ustawy prawo ochrony środowiska. Interesu prawnego skarżącej w sprawie wydania decyzji, o której mowa w art. 363 ustawy prawo ochrony środowiska nie można wywieść także z przepisów Prawa wodnego, jak chce tego pełnomocnik skarżącej. Naruszenie stosunków wodnych w sposób powodujący szkodę dla właścicieli nieruchomości sąsiednich skutkuje bowiem wydaniem stosownych decyzji administracyjnych na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2015 r. poz. 469 ze zm.), zatem interes prawny wynikający z przepisów Prawa wodnego chroniony jest przepisami tej ustawy. Także Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 18 listopada 2014 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz.U. z 2014 r. poz. 1800) nie tworzy po stronie wnioskodawczyni interesu prawnego w sprawie uregulowanej w art. 363 Prawa ochrony środowiska. Przekroczenie norm wskazanych w tym akcie, skutkujące negatywnym oddziaływaniem na nieruchomość skarżącej, może być podstawą do wystąpienia z powództwem, o którym mowa w art. 323 Prawa ochrony środowiska, nie stanowi natomiast o interesie prawnym wnioskodawczyni w sprawie wydania decyzji, o której mowa w art. 363 Prawa ochrony środowiska. Reasumując stwierdził organ odwoławczy, że wnioskodawczyni nie przysługuje status strony postępowania administracyjnego w sprawie wydania decyzji, o której mowa w przepisach art. 363 Prawa ochrony środowiska. Zgodnie z art. 61a § 1 k.p.a. organ I instancji władny był w takiej sytuacji wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania na wniosek osoby, która nie jest stroną w postępowaniu administracyjnym. Skargę na powyższe postanowienie wniosła H. M., zarzucając naruszenie art. 363 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo ochrony środowiska w zw. z art. 61a § 1 w zw. z art 28 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że skarżąca nie wykazała interesu prawnego, podczas gdy przywołane w treści zażalenia przepisy wskazują, iż skarżąca posiada interes prawny, a zatem jest stroną niniejszego postępowania oraz naruszenie art. 61a § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, podczas gdy zasadnym było wszczęcie postępowania, w toku którego winno dojść do ustalenia, czy skarżącej przysługuje przymiot strony w postępowaniu, a dopiero ustalenie, iż skarżąca nie ma przymiotu strony powinno skutkować postanowieniem o umorzeniu tego postępowania. Nie zgodziła się skarżąca z odmową przyznania jej statusu strony postępowania wskazując, że naruszanie zasad ochrony środowiska może oddziaływać na nieruchomości położone w pobliżu obiektu emitującego szkodliwe dla środowiska czynniki lub w zasięgu szkodliwego jego oddziaływania. Interes prawny właściciela nieruchomości, wynikający z prawa rzeczowego, może pozostawać w bezpośrednim związku ze sprawą administracyjną i rozstrzygnięciem w takiej sprawie, odnoszącym się do sąsiedniej nieruchomości. Zauważyła, że okoliczności zalewania jej nieruchomości poprzez zanieczyszczone ścieki z kanalizacji deszczowej, miały miejsce nie tylko w marcu 2015 r., jak to podnosi organ pierwszej instancji. Skarżąca załączyła do akt sprawy wyniki badań przeprowadzonych na jej zlecenie w marcu 2015 r. przez A.. Problem polegający na zanieczyszczeniu ścieków w kanalizacji deszczowej występował jednak zarówno przed datą wykonania tych badań, jak i po tej dacie. Zdaniem skarżącej do zanieczyszczenia ścieków w kanalizacji deszczowej doszło z winy właściciela nieruchomości sąsiedniej H. K., który nie zabezpieczył odpowiednio własnego szamba i wylewa ścieki do przedmiotowej kanalizacji deszczowej. Z tego powodu w Sądzie Rejonowym toczą się sprawy o ukaranie przeciwko H. K. tj. w sprawa o sygn. akt [..] oto, że w okresie od 17 maja 2016 do dnia 20 grudnia 2016 r., mając obowiązek utrzymania czystości i porządku w obrębie nieruchomości, nie wykonał swoich obowiązków poprzez nienależyte zabezpieczenie stanu sanitarnego nieczystości tj. szamba polegającego na wylewaniu ścieków stężonych tj. za wykroczenie z art 117 § 1 k.w. oraz sprawa o sygn. akt [..] o to, że w okresie od 12 września 2015 dnia 4 kwietnia 2016 r., mając obowiązek utrzymania czystości i porządku w obrębie nieruchomości nie wykonał swoich obowiązków poprzez nienależyte zabezpieczenie stanu sanitarnego nieczystości tj. szamba polegającego na wylewaniu ścieków stężonych tj. za wykroczenie z art 117 § 1 k.w. Co więcej, skarżącej w tych toczących się postępowaniach przysługuje status pokrzywdzonej, co dobitnie świadczy o przysługującym jej w niniejszym postępowaniu interesie prawnym. Zaskakujące jest w ocenie skarżącej, że podczas gdy organy ścigania stwierdziły zaistnienie przesłanek pozwalających na postawienie H.K. zarzutów z art. 117 § 1 k.w., wójt Gminy nie widzi przesłanek do wszczęcia postępowania na podstawie art. 363 Prawa ochrony środowiska. W ocenie skarżącej organy w niniejszej sprawie niesłusznie skupiły się na ustalaniu, czy skarżącej przysługuje przymiot strony, a nie rozważyły w ogóle merytorycznych przesłanek zastosowania art 363 Prawa ochrony środowiska, podczas gdy przesłanki te niewątpliwie wystąpiły, o czym świadczą toczące się postępowania w sprawie o wykroczenie z art. 117 § 1 k.w. W ocenie skarżącej organ I instancji naruszył art. 61a § 1 k.p.a. Wprowadzona regulacja odmowy wszczęcia postępowania z przyczyn przesłanki podmiotowej nie może podważać wartości demokratycznego państwa prawnego. Dokonując zatem wykładni art. 61a § 1 k.p.a. w tym układzie podmiotowym, należy wyróżnić dwie sytuacje prawne. Pierwsza sytuacja dotyczy przypadku, gdy w żądaniu jednostka powołuje się na interes (obowiązek) prawny w załatwieniu danego rodzaju sprawy. Ustalenie zasadności wyprowadzenia przez jednostkę interesu prawnego w sprawie jest jednym ze szczególnie złożonych działań prawnych organu administracji publicznej. Działań, które wymagają przeprowadzenia złożonego procesu wykładni przepisów prawa materialnego oraz działań w zakresie ustaleń stanu faktycznego. Do tego rodzaju sytuacji prawnej pozostaje nadal prawidłową, odpowiadającą standardom państwa prawnego, wykładnia co do obowiązku wszczęcia postępowania i zakończenia tego postępowania decyzją o umorzeniu w razie braku podstaw prawnych do wyprowadzenia interesu (obowiązku) prawnego jednostki składającej żądanie wszczęcia postępowania. Druga sytuacja prawna dotyczy przypadku, gdy w żądaniu jednostka nie powołuje się na własny interes (obowiązek) prawny, ale żąda wszczęcia postępowania ze względu na poczucie sprawiedliwości społecznej, naruszenie szczególnych wartości z zakresu ładu przestrzennego, braku zasadności w działaniu organu administracji publicznej. Jeżeli opiera żądanie na ogólnych wartościach uzasadniających prawidłowe działanie w formie decyzji administracyjnej, nie uzasadnia to wszczęcia postępowania administracyjnego. Do takich przypadków należy stosować regulację art. 61a § 1 - odmowę wszczęcia postępowania z powodu wniesienia żądania przez osobę niebędącą stroną w sprawie. Na konieczność takiej wykładni zwrócił uwagę NSA w wyroku z 17 marca 2015 r., I OSK 1471/13 : "W zależności od tego czy ustalenie braku przymiotu strony jest oczywiste, czy też wymaga przeprowadzenia ustaleń w tym zakresie jego załatwienie może zapaść albo na podstawie art 61a k.p.a. - postanowienie o odmowie wszczęcie postępowania, albo na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. - decyzja o umorzeniu postępowania". Podobny pogląd wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 listopada 2016 r., II OSK 330/15, w którym stwierdzono: "Właściwe rozumienie art. 61a § 1 k.p.a. oznacza, że odmowa wszczęcia postępowania administracyjnego w tym trybie jest dopuszczalna w przypadku, gdy brak przymiotu strony u wnioskodawcy jest oczywisty. Przy czym, warunek oczywistości braku przymiotu strony u wnoszącego podanie jest spełniony, jeżeli wynika już z podania o wszczęcie postępowania lub okoliczność ta została stwierdzona w wyniku jednostkowych i prostych czynności organu administracji publicznej, np. dotyczących interpretacji przepisów, z których wnoszący podanie wywodzi swoją legitymację procesową". W przedmiotowej sprawie nietrudno zatem dostrzec, że organ pierwszej instancji pochopnie odmówił wszczęcia postępowania, de facto nie przeprowadzając postępowania wyjaśniającego, chociażby poprzez przesłuchanie skarżącej, czy też przeprowadzenie oględzin nieruchomości z jej udziałem. Skarżąca powołała się na własny interes, zatem organ powinien przynajmniej wszcząć postępowanie administracyjne, które dopiero po ewentualnym ustaleniu, iż skarżąca nie posiada interesu prawnego, winno zostać umorzone. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał dotychczasową argumentację i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1, art. 2 i art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 poz. 718 ze zm., dalej określanej jako P.p.s.a), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego, jeżeli miało to wpływ na wynik sprawy i przepisów postępowania jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a). Kontrolowane postanowienia wydane zostały w oparciu o przepis art. 61a § 1 k.p.a., który wskazuje, że organ administracji publicznej odmawia wszczęcia postępowania, gdy żądanie wniesione zostało przez osobę niebędącą stroną w sprawie, która nie powołuje się przy tym na własny interes (obowiązek) prawny, ale żąda wszczęcia postępowania ze względu na poczucie sprawiedliwości społecznej, naruszenie szczególnych wartości z zakresu ładu przestrzennego czy też brak zasadności w działaniu organu administracji publicznej lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte. Oceniając w świetle przedstawionych kryteriów legalność zaskarżonego postanowienia Sąd uznał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie naruszyło bowiem przepisów prawa w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy. Na wstępie należy wyraźnie podkreślić, że przedmiot zaskarżenia, to jest postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania, jako orzeczenie niemerytoryczne (nierozstrzygające sprawy co do istoty), determinuje w sposób bezpośredni zakres kompetencji kontrolnych i orzeczniczych sądu administracyjnego. W tym wypadku możliwości rozpoznania i orzekania sądu administracyjnego podlegają istotnemu ograniczeniu, albowiem sąd dokonuje kontroli legalności tego rodzaju rozstrzygnięcia w świetle ustawowych przesłanek określonych w art. 61 a § 1 k.p.a.. Kontrola ta nie może natomiast obejmować sformułowania końcowej oceny materialnoprawnej związanej z istotą sprawy, gdyż formułowanie wniosków w tym zakresie nie wchodzi w zakres jej przedmiotu. Słusznie przyjęły orzekające w sprawie organy, że postępowanie w sprawie określonej przesłankami art. 363 ustawy Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2017 r., poz. 519) organ może wszcząć jedynie z urzędu. Przepis art. 375 ustawy Prawo ochrony środowiska stanowi bowiem, że postępowania w sprawie wydania decyzji o jakich mowa w dziale III tej ustawy, a zatem także w oparciu o przepis art. 363, wszczyna się z urzędu. W okolicznościach przedmiotowej sprawy wniosek H. M., właścicielki działki położonej w pobliżu posesji H. K., któremu zarzuca negatywne oddziaływanie na środowisko, nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Jednakże po wpłynięciu wniosku o wszczęcie takiego postępowania organ powinien zbadać, czy istnieją przesłanki do wszczęcia takiego postępowania z urzędu. Jak wynika z akt sprawy organ dokonał czynności sprawdzających, które wykazały, że subiektywne odczucie skarżącej o szkodliwym wpływie na środowisko działań przypisywanych H. K. nie znajduje potwierdzenia. Organ wziął także pod uwagę okoliczność, że skarżąca we wniosku z 1 czerwca 2016 r. powoływała się na zdarzenia, jakie miały miejsce w roku 2015, zatem w dacie złożenia wniosku już nie występowały. Sąd podziela w pełni stanowisko zaprezentowane przez organy w zaskarżonych postanowieniach. Jednocześnie odnosząc się do zarzutów skargi wskazać należy, że sprawy karne toczące się przed sądami powszechnymi pozostają bez wpływu na prowadzone przed organem ochrony środowiska postępowanie w przedmiocie negatywnego oddziaływania na środowisko. Regulacje zawarte w Kodeksie wykroczeń nie determinują uprawnienia do żądania wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego. Status pokrzywdzonej w procesie karnym nie przekłada się na status strony postępowania administracyjnego. Podkreślenia wymaga, że odpowiedzialność z art. 117 § 1 Kodeksu wykroczeń obejmuje uchybienie obowiązkowi utrzymania czystości i porządku w obrębie nieruchomości, natomiast art. 363 Prawa ochrony środowiska dotyczy negatywnego oddziaływania na środowisko. Nie sposób uznać, że regulacje te są tożsame pod względem zakresu. Z powyższych więc względów orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło