III SA/Gd 335/24

WyrokWSA w Gdańsku2024-11-07

Skład orzekający: Jacek Hyla, Bartłomiej Adamczak, Adam Osik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo ustalił, kto był posiadaczem i użytkownikiem gruntów rolnych na dzień 31 maja 2020 r. w celu przyznania płatności bezpośrednich, w sytuacji sporu między właścicielką a dzierżawcą?
Ratio decidendi
Organ administracji, dokonując oceny zgromadzonego materiału dowodowego, prawidłowo ustalił, że posiadaczem i użytkownikiem gruntów rolnych na dzień 31 maja 2020 r. był dzierżawca L. G., który faktycznie prowadził działalność rolniczą na tych gruntach, mimo że właścicielka K. P. była formalnym właścicielem. Organ nie naruszył przepisów prawa materialnego ani procesowego, a zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji odmownej przyznania płatności.
Stan faktyczny
K. P. złożyła wniosek o przyznanie płatności bezpośrednich za rok 2020 do gruntów rolnych o powierzchni 15,77 ha, które były przedmiotem sporu z jej bratem L. G., dzierżawcą tych gruntów na podstawie umowy z 2006 r. Organ odmówił przyznania płatności K. P., ustalając, że posiadaczem i użytkownikiem gruntów na dzień 31 maja 2020 r. był L. G., który faktycznie prowadził działalność rolniczą na tych działkach. K. P. kwestionowała ważność umowy dzierżawy i twierdziła, że to ona była posiadaczem gruntów, jednak nie przedstawiła wystarczających dowodów. Sprawa była wielokrotnie rozpatrywana przez organy i sądy administracyjne, które ostatecznie oddaliły skargę K. P.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę K. P. na decyzję Dyrektora Pomorskiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Gdyni z dnia 7 maja 2024 r. utrzymującą w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku z dnia 22 czerwca 2023 r. w przedmiocie odmowy przyznania płatności bezpośrednich za rok 2020 wraz z nałożeniem sankcji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (spr.), Asesor WSA Adam Osik, Protokolant: Starszy asystent sędziego Robert Daduń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 listopada 2024 r. sprawy ze skargi K. P. na decyzję Dyrektora Pomorskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Gdyni z dnia 7 maja 2024 r., nr 9011-2024-000089 w przedmiocie odmowy przyznania płatności obszarowych wraz z naliczeniem sankcji pieniężnej oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 7 maja 2024 r. (nr 9011-2024-000089) Dyrektor Pomorskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Gdyni – działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 775 ze zm. – dalej jako "k.p.a.") w zw. z art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 9 maja 2008 r. o Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (t.j.: Dz.U. z 2023 r., poz. 572 ze zm.) i w zw. z art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (t.j.: Dz. U. z 2022 r., poz. 1775 ze zm.) oraz w zw. z art. 167 pkt 1 ustawy z dnia 8 lutego 2023 r. o Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027 (t.j.: Dz. U. z 2023 r., poz. 412) – utrzymał w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Lęborku z dnia 22 czerwca 2023 r. (nr 0209-2023-002046) orzekającą: 1/ o umorzeniu: - postępowania w sprawie przyznania jednolitej płatności obszarowej w części dotyczącej: powierzchni wycofanej w dniu 12 czerwca 2020 r. oraz - postępowania w sprawie przyznania płatności związanej do powierzchni upraw roślin strączkowych na ziarno w całości oraz 2/ odmowie przyznania K. P. (zwanej dalej także "skarżącą", "wnioskodawczynią", "stroną", lub "rolnikiem"): - jednolitej płatności obszarowej – 2020 i nałożeniu sankcji w wysokości 7.614,85 zł, wskazując, że kwota ta będzie potrącana z płatności realizowanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z Europejskiego Funduszu Rolniczego Gwarancji (EFRG) lub Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju; - płatności za zazielenienie – 2020; - płatności redystrybucyjnej – 2020 i nałożeniu sankcji w wysokości 2.864,99 zł., wskazując, że kwota ta będzie potrącana z płatności realizowanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z Europejskiego Funduszu Rolniczego Gwarancji (EFRG) lub Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) oraz krajowych środków publicznych przeznaczonych na współfinansowanie wydatków realizowanych z tych funduszy w ciągu 3 kolejnych lat kalendarzowych. W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne: W dniu 3 czerwca 2020 r. K. P. zwróciła się do Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku z wnioskiem o przyznanie jednolitej płatności obszarowej, płatności za zazielenienie oraz płatności redystrybucyjnej do działek rolnych o łącznej powierzchni 15,77 ha. Strona wniosła również o przyznanie płatności do powierzchni upraw roślin strączkowych na ziarno do działek rolnych o powierzchni 6,81 ha. Do wniosku strona załączyła materiał graficzny, na którym zaznaczyła położenie działek rolnych zadeklarowanych we wniosku. W dniu 12 czerwca 2020 r. strona złożyła zmianę wniosku, zmniejszając powierzchnię deklarowaną do płatności do 15,74 ha oraz wycofała żądanie przyznania płatności do powierzchni upraw roślin strączkowych na ziarno. Strona zmieniła również uprawy na jednej z deklarowanych działek rolnych. Następnie, w dniu 30 czerwca 2020 r. K. P. zmieniła we wniosku uprawę na jednej z deklarowanych działek podrzędnych. Podczas kontroli administracyjnej stwierdzono, że suma powierzchni działek rolnych zadeklarowanych na działkach ewidencyjnych nr [...], [...] i [...] we wszystkich wnioskach złożonych przez producentów ubiegających się o dopłaty, wraz z powierzchnią gruntów niezgłoszonych do płatności, jest większa od powierzchni działek ewidencyjnych uprawnionych do uzyskania płatności. W dniu 1 marca 2021 r. do Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku wpłynęło pisemne wyjaśnienie L. G. z dnia 18 lutego 2021 r., dotyczące użytkowania gruntów na działkach nr [...], [...] i [...] w okresie od 1 czerwca 2006 r. do 31 maja 2020 r. na podstawie umowy dzierżawy. Do oświadczenia L. G. dołączył umowę dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. oraz odpowiedź z dnia 30 sierpnia 2019 r. na oświadczenie o wypowiedzeniu dzierżawy K. P. z dnia 13 sierpnia 2019 r. Pismem z dnia 2 marca 2021 r. Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku wezwał K. P. do złożenia wyjaśnień wskazując, że suma powierzchni działek rolnych zadeklarowanych na działkach ewidencyjnych o numerach [...], [...] i [...] przez różnych rolników przekracza powierzchnię tych działek uprawnioną do płatności. W odpowiedzi na powyższe K. P. przedłożyła w dniu 10 marca 2021 r. oświadczenie, w którym wyjaśniła, że w dniu 1 czerwca 2006 r. zawarła z L. G. umowę dzierżawy nieruchomości rolnych na okres 10 lat. L. G. korzystał z wszystkich praw z niej wynikających. Strona stwierdziła, że w 2018 r. dowiedziała się, że L. G. w celu pobierania dopłat strukturalnych i zwrotu akcyzy do paliwa rolniczego po roku 2016 posługiwał się nieznaną jej, "przerabianą" umową dzierżawy. O istnieniu tego dokumentu nie miała ona wiedzy, a dokument ten zawierał liczne błędy. Ponadto K. P. stwierdziła, że pisemne wypowiedzenie umowy dotyczącej używania gruntów i nieczynienia na nich jakichkolwiek prac nastąpiło w dniu 13 sierpnia 2019 r. a wykonywane przez L. G. jesienią 2019 r. zasiewy rozumiała jako wypełnienie obowiązku zwrotu przedmiotu dzierżawy w stanie odpowiadającym mu w dniu zawarcia umowy. Strona oświadczyła, że nakłady podjęte przez L. G. w dniu 13 sierpnia 2020 r. poczynił on bez jej zgody i zostały one zgłoszone za pośrednictwem Policji do Prokuratury . Strona od jesieni 2019 r. zarządza swoim gospodarstwem skutecznie, a prace polowe (orka, podorywka, siew nawozów, opryski, odchwaszczenie, siew mieszanek i zbóż, nawożenie łąk i ich dwukrotne koszenie) wykonywane były z należytą starannością i na bieżąco, w pracach tych pomagali również sąsiedzi (M. J.). W konkluzji strona stwierdziła, że prace polowe i leśne były i są nadal wykonywane przez nią i za jej decyzją. Na potwierdzenie swoich twierdzeń strona przedłożyła dokumentację. W dniu 23 marca 2021 r. K. P. złożyła oświadczenie dotyczące prac polowych i zasiewów wskazując, że na działce rolnej D o nr [...] i powierzchni 6,78 ha część D około 2,04 ha, na której prace dotyczące wysiania mieszanki odbywały się w marcu-kwietniu 2020 r. Były to zbiór kamieni, orka i wysiew mieszanki zbóż - owsa, seradeli i łubinu po 150 kg każdego z nich. Na ten fragment pola wysiane zostało około 220 kg/ha czyli 450 kg na cały ten wydzielony obszar. Następną pracą na tej części nieruchomości był wysiew mieszanki nawozu. Pozyskana masa zielona po skoszeniu i zawinięciu w baloty to 10 sztuk (kiszonki z mieszanką bobowatych). W październiku 2020 r. nastąpiło ponowne przeoranie, zasilenie obornikiem i wysiew żytem ozimym. Część pola D o powierzchni 4,73 ha została podzielona na dwa fragmenty. Jeden z nich został ugorem a na drugiej części strona wykonała zasiew żyta. Prace rozpoczęły się orką (około marca-kwietnia), zasileniem gleby obornikiem z gospodarstwa p. J. i wysiewem żyta w czerwcu. Na tę część pola wypuszczono zwierzęta gospodarskie na wypas. Następnie jesienią ten fragment pola został przeorany i przygotowany do cyklicznego wysiewu. Prace na łąkach C1 i B1 na działkach [...] (0,14 ha) i [...] (93,27 ha) rozpoczęły się wiosną (marzec-kwiecień) i trwały do końca kwietnia 2020 r. i realizowane są nadal. Łąki około 3,3 ha po procesie wyrównania kretowisk zostały zasilone mieszanką nawozów 200 kg na 1 ha, czyli około 700 kg łącznie. Łąki oznaczone jako TUZ z C1 i B1 koszone były dwa razy - w pierwszej połowie czerwca, co dało 20 balotów siano-kiszonki i drugi raz, pod koniec września - skoszono i zawinięto 12 balotów potraw. Na działkach oznaczonych jako C2, C3, B2, A1 wykonała podorywkę po żniwach, po tym zabiegu zostały zasilone obornikiem i wykonano na nich orkę zimową w październiku 2020 r. Na polu A1 strona wykonała zasiew żyta ozimego - około 600-700 kg ziarna. Pola oznaczone A1, B2, C2 - o powierzchni 2,76 ha, 0,28 ha i 2,41 ha - łącznie 5,45 ha zostały obsiane przez byłego dzierżawcę, w kilka miesięcy po skutecznym wypowiedzeniu umowy dzierżawy. Wysiew i orka miały miejsce na koniec października i na początku grudnia 2019 r. Zostały one przez skarżącą potraktowane jako wykonanie zwrotu przedmiotowej dzierżawy w stanie, w jakim dzierżawca je otrzymał. W dniu 7 kwietnia 2021 r. do Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku wpłynęło wyjaśnienie L. G. z dnia 6 kwietnia 2021 r. wskazujące, że na działce nr [...] w listopadzie 2019 r. wykonał on orkę na powierzchni 2,5 ha i jest to ostatnia praca jaka została wykonana na tej części pola do chwili obecnej. Na pozostałej części działki [...] wykonał on kultywatorowanie w marcu 2020 r. Wyjaśnił, że K. P. wszelkie prace rozpoczęła dopiero po wygaśnięciu umowy dzierżawy w czerwcu 2020 r. Prace na pozostałych działkach nr [...] i [...] wykonywał on samodzielnie, tylko do zbioru zbóż skorzystał z pomocy M. K. L. G. oświadczył, że prawdziwość jego twierdzeń mogą poświadczyć świadkowie (W. K., H. G., P. S. i F. S.). L. G. nie zgodził się ze stwierdzeniem, że umowa dzierżawy została mu wypowiedziana, jak również, że umowa została sfałszowana. Oświadczył, że nie poddzierżawiał nieruchomości a jedynie korzystał z pomocy sąsiedzkiej przy uprawianiu gruntów rolnych. Pismem z dnia 19 kwietnia 2024 r. K. P. oświadczyła, że umowa dzierżawy wygasła w 2016 r., czego L. G. miał pełną świadomość. Dodała, że brat – L. G. nie zwrócił jej przedmiotu dzierżawy w takiej formie jak nakazuje Kodeks cywilny, nadto pobierał on dopłaty oraz występował o zwrot akcyzy do paliwa rolniczego. Wyjaśniła, że prawdopodobnym jest, iż na przełomie listopada i grudnia 2019 r. L. G. podjął próbę wykonania pierwszej orki na działce nr [...] (ponad 2 ha) na jej polu, jej sprzętem - bez jej zgody na jego używanie. K. P. wskazała, że na wiosnę 2020 r. na działce nr [...] wykonała orkę ok. 4,5 ha (w dwóch częściach) pod zasiew i około 2 ha bobowate, a w drugiej części żyto. Pozostała część działki była ugorem. Pod koniec lata skoszono bobowate (uzysk ok. 10 balotów masy zielonej), jesienią 2020 r. około 4,5 ha zostało przygotowane, zasilone i obsiane oziminą Skarżąca oświadczyła że na wiosnę 2020 r. zajmowała się łąkami, około 3,5 ha, m.in. przez usunięcie kretowisk i nawóz. K. P. wyjaśniła też, iż jej brat L. G. zasiał zboże na polach A1 (2,76 ha) i A2 (2,51 ha) w listopadzie i grudniu, które następnie skosił. Wyjaśniła również, że na wiosnę 2018 r. P. S. zgłosił chęć wydzierżawienia jej pól, twierdząc, iż uprawiał je wcześniej przez kilkanaście lat. Decyzją z dnia 7 czerwca 2021 r. (nr 0209-2021-001205) Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku umorzył postępowanie w sprawie przyznania jednolitej płatności obszarowej w części dotyczącej powierzchni wycofanej w dniu 12 czerwca 2020 r. oraz postępowanie w sprawie przyznania płatności związanej do powierzchni upraw roślin strączkowych na ziarno w całości oraz odmówił K. P. przyznania płatności z tytułu: 1/ Jednolitej płatności obszarowej - 2020 oraz nałożył sankcje w wysokości 7.614,85 zł; 2/ Płatności za zazielenienie – 2020 oraz 3/ Płatności redystrybucyjnej - 2020 oraz nałożył sankcje w wysokości 2.864,99 zł. W uzasadnieniu organ podkreślił, że rozpatrując sprawę był zobowiązany do ustalenia, kto był posiadaczem wskazanych we wniosku użytków rolnych na dzień, 31 maja roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie płatności. Organ wskazał, że w wyjaśnieniach składanych przez K. P. stwierdzono niespójności, natomiast organ przyjął, że - co oświadczyła również strona w piśmie z dnia 28 sierpnia 2020 r. - sporne działki były objęte umową dzierżawy zawartą w dniu 1 czerwca 2006 r. na 14 lat. Jej okres obowiązywania kończył się w dniu 31 maja 2020 r., a zatem w dniu 31 maja 2020 r. posiadaczem przedmiotowych użytków rolnych był dzierżawca – L. G. Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku wskazał, że powierzchnia zadeklarowana we wniosku o przyznanie płatności na rok 2020 wyniosła 15,74 ha. Po przeprowadzeniu kontroli powierzchnia zatwierdzona do płatności wyniosła 0,00 ha. Zgodnie z art. 19a ust. 1 rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) nr 640/2014 z dnia 11 marca 2014 r. uzupełniającego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013 w odniesieniu do zintegrowanego systemu zarządzania i kontroli oraz warunków odmowy lub wycofania płatności oraz do kar administracyjnych mających zastosowanie do płatności bezpośrednich, wsparcia rozwoju obszarów wiejskich oraz zasady wzajemnej zgodności (Dz.Urz. UE L 181 z 20.06.2014 r., str. 48 ze zm.), jeżeli w odniesieniu do danej grupy upraw, o której mowa w art. 17 ust. 1, obszar zgłoszony do celów systemów pomocy przewidzianych w tytule III rozdział 1, 2, 4 i 5 oraz tytule V rozporządzenia (UE) nr 1307/2013 oraz środków wsparcia, o których mowa w art. 30 i 31 rozporządzenia (UE) nr 1305/2013, przekracza obszar zatwierdzony zgodnie z art. 18 niniejszego rozporządzenia, pomoc lub wsparcie oblicza się na podstawie obszaru zatwierdzonego, pomniejszonego o wartość 1,5 raza większą od stwierdzonej różnicy, jeśli różnica ta wynosi więcej niż 3 % zatwierdzonego obszaru lub dwa hektary. Kara administracyjna nie przekracza 100 % wartości kwot obliczonych w oparciu o zgłoszony obszar. Organ wskazał, że w sprawie wyliczona kara wyniosła dla Jednolitej Płatności Obszarowej 7.614,85 zł (wynikającą z wyliczenia 15,74 ha x 483,79 zł) oraz dla Płatności Redystrybucyjnej 864,99 zł (wynikająca z wyliczenia 15,74 ha x 182,02 zł) wyjaśniając, iż kwoty te będą potrącane z płatności realizowanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z Europejskiego Funduszu Rolniczego Gwarancji (EFRG) lub Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) oraz krajowych środków publicznych przeznaczonych na współfinansowanie wydatków realizowanych z tych funduszy w ciągu 3 kolejnych lat kalendarzowych. Ponadto organ wskazał, że wnioskodawczyni odmówiono przyznania płatności dodatkowej, natomiast umorzenie postępowania w sprawie przyznania płatności związanej do powierzchni upraw roślin strączkowych na ziarno nastąpiła na skutek wycofania żądania przyznania ww. płatności przez stronę w dniu 12 czerwca 2020 r. W odwołaniu od wydanej decyzji K. P. zarzuciła naruszenie przepisów: 1/ art. 7 ust. 1 i 2 w zw. z art. 8 ust. 1 i art. 14 oraz art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, poprzez wadliwe uznanie, że K. P. nie spełnia warunków do przyznania jej płatności za rok 2020, wobec niespełnienia ustawowego kryterium posiadania gruntów objętych obszarem zatwierdzonym na dzień 31 maja 2020 r., co pozostaje w sprzeczności z materiałem dowodowym zebranym w sprawie, z którego wynika, że odwołująca się była posiadaczem i użytkownikiem gruntów wskazanych w złożonym wniosku o przyznanie płatności za rok 2020; 2/ art. 6, art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 1 oraz art. 3 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, poprzez oparcie zaskarżonego rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, nadto ocenionym dowolnie, z pominięciem dowodów z przesłuchania świadków wskazanych przez odwołującą się na okoliczności istotne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, tj. wyjaśnienia staniu posiadania wskazanych gruntów na dzień 31 maja 2020 r., a także pominięcie dokumentów, które jednoznacznie wskazują, iż na dzień 31 maja L. G. nie był posiadaczem i użytkownikiem spornych działek. W wyniku rozpoznania odwołania, Dyrektor Pomorskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Gdyni, decyzją z dnia 1 września 2021 r. (nr 9011-2021-001250) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzją organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy powołał się na orzecznictwo dotyczące uprawnienia do płatności do gruntów rolnych, dokonując w tym celu wykładni m.in. pojęcia "posiadanie". W oparciu o poczynione rozważania organ odwoławczy instancji wyjaśnił, że w ustawie o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego mowa o współposiadaniu rozumianym jako faktyczne wspólne prowadzenie działalności rolniczej. Taka sytuacja nie miała miejsca w sprawie, gdyż każda z wnioskujących osób podnosiła, że prowadziła działalność rolniczą osobiście, na własny rachunek bez porozumienia, a nawet w konflikcie z drugim posiadaczem. Organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy o płatnościach bezpośrednich w przypadku, gdy działka rolna lub zwierzę, do których rolnik ubiega się o przyznanie płatności stanowią przedmiot posiadania samoistnego i posiadania zależnego, płatności bezpośrednie przysługują posiadaczowi zależnemu. L. G. twierdzi, że był posiadaczem zależnym - dzierżawcą - na mocy umowy dzierżawy zawartej na okres od dnia 1 czerwca 2006 r. do dnia 31 maja 2020 r. Organ wskazał, że skarżąca przytoczyła logiczne argumenty przemawiające za "nieistnieniem" umowy dzierżawy zawartej na okres 14 lat, tj. wskazanie w umowie z roku 2006 r. danych dowodu osobistego K. P. wydanego w roku 2015 oraz wskazanie, że prawidłowym działaniem byłoby aneksowanie umowy lub zawarcie nowej - jednakże organ nie może wykluczyć, że strony niebędące profesjonalistami uznały taką formę "przedłużenia" umowy za prawidłową. Organ odwoławczy wskazał, że twierdzenia wnioskodawczyni dotyczące "podrobienia" umowy nie zostały poparte żadnymi dowodami. Strona nie zgłosiła faktu podrobienia podpisu na dokumencie (nie przedstawiła takiego zawiadomienia), natomiast odnośnie powoływania się na umowę zawartą na lat 14, stan faktyczny przedstawia się odmiennie. W piśmie sporządzonym przez profesjonalnego adwokata strony z dnia 28 maja 2020 r. zawarto bowiem sformułowanie: "Odnośnie umowy dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. (...) przypominam, że przedmiotowa umowa ma charakter terminowy a koniec jej obowiązywania przypada na dzień 31 maja br. Od dnia 1 czerwca 2020 r. Pana posiadanie przedmiotowego gospodarstwa rolnego w L. bezsprzecznie utraci jakąkolwiek podstawę i tym razem nie jest to okoliczność zależna od czyjegokolwiek uznania. Wobec powyższego wzywam Pana do nie czynienia po dniu 31 maja 2020 r. żadnych ingerencji w przedmiot dzierżawy. Proszę także o zaprzestanie samowolnego używania maszyn rolniczych jakie stanowią własność Pani K. P. Informuję, także, że Pani P. niezwłocznie po upływie 31 maja 2020 r. powiadomi ARiMR o wygaśnięciu stosunku dzierżawy". W piśmie tym wskazano również, że w piśmie L. G. znalazło się twierdzenie, że W. P. pomawia L. G. o podrabianie dokumentów, jednakże pełnomocnik strony wyjaśnił, że wyraził jedynie opinię, że wątpliwości ze względu na numer dowodu osobistego w niej zawarty mogą być uzasadnione. Następnie organ odwoławczy wyjaśnił, że w zażaleniu K. P. "na postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia z dnia 25 września 2020 r. zatwierdzone przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej postanowieniem z dnia 30 września 2020 r.", sporządzonym w dniu 14 października 2020 r. strona zarzuca m.in. obrazę przepisów postępowania poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z treści umowy z dnia 1 czerwca 2006 r. i wnosi o przeprowadzenie dowodu z treści dokumentu - "umowy dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. na okoliczność, że umowa ta była zawarta na czas określony do dnia 31 maja br. a więc od dnia 1 czerwca 2020 r. L. G. utracił jakąkolwiek podstawę prawną do przebywania na terenie działki nr [...] oraz [...] w L.". Organ odwoławczy stwierdził, że z powyższych pism wynika, iż strona wnosiła przed organami ścigania o uznanie istnienia umowy obowiązującej do dnia 31 maja 2020 r. i potwierdzała, że umowa ta wygasła właśnie z tą datą. Zatem twierdzenia strony, że umowa z dnia 1 czerwca 2006 r. zawarta na lat 14 nie została zawarta, uznano za niewiarygodne. W kontekście umowy dzierżawy oraz warunku posiadania nieruchomości organ odwoławczy wskazał, że TSUE w orzeczeniu w sprawie C-216/19 Land Berlin, dokonał interpretacji art. 24 rozporządzenia (UE) nr 1307/2013 w kontekście prawnego dysponowania gruntami rolnymi. Zgodnie z ww. wyrokiem w przypadku, gdy wniosek o przyznanie pomocy został złożony zarówno przez właściciela gruntów rolnych, jak i przez osobę trzecią, która faktycznie wykorzystuje te obszary bez jakiegokolwiek podstawy prawnej, w rozumieniu tego przepisu kwalifikujące się hektary odpowiadające rzeczonym obszarom są "w dyspozycji" jedynie właściciela tych obszarów. Dlatego też organ odwoławczy nie kwestionując tytułu własności K. P. do spornych działek, zweryfikował czy L. G. posiadał tytuł prawny do posiadania zadeklarowanych działek. Organ wskazał, że fakt uprzedniego złożenia przez K. P. wniosku o przyznanie pomocy przez ARiMR i jej przyznanie, nie pozostaje w sprzeczności z powyższymi ustaleniami, gdyż w poprzedniej sprawie strona wnioskowała o przyznanie pomocy do 1,57 ha lasów położonych na posiadanych działkach ewidencyjnych. Organ podkreślił, że pomimo twierdzenia, iż umowa dzierżawy wygasła w 2016 r., pierwszy wniosek o przyznanie płatności do gruntów rolnych został złożony przez stronę dopiero w 2020 r., gdy uległa zakończeniu kwestionowana przez nią umowa dzierżawy. Odnosząc się do zarzutu nieprzesłuchania świadków i strony postępowania organ stwierdził, że przeprowadzenie takiego dowodu nie było konieczne i celowe. Nie jest bowiem kwestionowane by strona podejmowała działania związane z działalnością rolniczą na zadeklarowanych działkach. Strona nie przedstawiła żadnych dowodów zakupu nasion, obornika, środków ochrony roślin, jednakże organ dał wiarę, że K. P. mogła dokonywać zabiegów agrotechnicznych na zadeklarowanych działkach, które nie są terenem ogrodzonym, zgodnie ze swoim przekonaniem, iż umowa dzierżawy została wypowiedziana w sierpniu 2019 r. Działania te mogły zostać podjęte jedynie na działce nr [...] oraz trwałych użytkach zielonych deklarowanych na działce [...] i [...]. Na działce ewidencyjnej nr [...] L. G. w dniu 14 kwietnia 2020 r. zadeklarował dwie działki rolne o łącznej powierzchni 6,73 ha (C2 - 2,49 ha i C1 - 4,24 ha) stanowiące ugór. K. P. zadeklarowała w dniu 3 czerwca 2020 r. działkę rolną D1 o powierzchni 6,81 ha z uprawą łubinu wąskolistnego na nasiona. W dniu 12 czerwca 2020 r. strona zmieniła deklarację na ww. działce ewidencyjnej wskazując działkę rolną D1 o powierzchni 2,04 ha z uprawą mieszanki bobowatych grubonasiennych ze zbożowymi oraz działkę rolną D2 - o powierzchni 4,73 ha ugoru. Zdjęcia satelitarne wykonane przez Sentinela 2 w maju 2020 r., jakkolwiek nie pozwalają na określenie uprawy znajdującej się na omawianych działkach, ze względu na swój kształt i linię podziału działki rolnej C na C1 i C2 odpowiadają położeniu i obrysowi na załączniku graficznym działek rolnych L. G. Natomiast w lipcu 2020 r. zdjęcia satelitarne odpowiadają położeniu i podziałowi działki rolnej D na D1 i D2 zadeklarowanych przez K. P. Podobnie na działce nr [...] L. G. w dniu 14 kwietnia 2020 r. zadeklarował działkę rolną A2 z uprawą pszenżyta jarego na powierzchni 0,11 ha, natomiast K. P. w dniu 3 czerwca 2020 r. zadeklarowała na tej samej powierzchni działkę rolną C3 - z uprawą ziemniaka o powierzchni 0,10 ha, którą to uprawę w dniu 30 czerwca 2020 r. zmieniła na deklarację żyta ozimego o tej samej powierzchni. Jak wynika z powyższych zapisów, gdyby K. P. podjęła działania na jesieni 2019 r., to posiadałaby pełną wiedzę na temat upraw na danych działkach, podczas gdy jej wniosek był dostosowywany na działkach niebędących trwałym użytkiem zielonym do stanu faktycznego, już po zaprzestaniu użytkowania przez L. G. Organ wskazał, że co do działek rolnych A1, B2, C2, C3 (działki ewidencyjne nr [...], [...]), na których strona zadeklarowała uprawę żyta ozimego o łącznej powierzchni 5,55 ha, skarżąca sama przyznaje, że zasiewów dokonał L. G. (które to uprawy skarżąca uznaje za własne jako wykonanie zwrotu przedmiotu dzierżawy w stanie z dnia oddania w użytkowanie) i również zebrał w miesiącu sierpniu 2020 r. L. G. (co zostało przez K. P. zgłoszone jako kradzież). Organ uznał, że twierdzenie, iż L. G. nie prowadzi działalności rolniczej na zadeklarowanych gruntach nie jest zgodne z prawdą, gdyż zasiał on na jesieni 2019 r. żyto ozime, natomiast reszta gruntów zadeklarowana była jako trwałe użytki zielone lub ugór, gdzie wystarczającym zabiegiem agrotechnicznym jest przynajmniej jeden zabieg zapobiegający rozprzestrzenianiu się chwastów, najczęściej koszenie, które zwykle odbywa się po miesiącu maju. Przechodząc do kwestii wypowiedzenia umowy dzierżawy przez K. P. w dniu 13 sierpnia 2019 r. wskazano, że organy ARiMR nie były zobligowane do uznania jego skuteczności, gdyż okoliczności wskazane jako podstawa wypowiedzenia nie zostały zaaprobowane przez dzierżawcę, w kwestii ważności wypowiedzenia nie wypowiedział się żaden organ sądowy, a - jak wynika z pism pełnomocnika K. P. - fakt wypowiedzenia umowy został przez L. G. zignorowany. Organ odwoławczy podkreślił, że stosownie do art. 8 ust. 1 ustawy, jednolita płatność obszarowa, płatność za zazielenienie, płatność dla młodych rolników, płatność dodatkowa i płatności związane do powierzchni upraw są przyznawane do powierzchni działki rolnej będącej w posiadaniu rolnika w dniu 31 maja roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie tych płatności. W ocenie organu odwoławczego, strona nie udowodniła, że posiadała na dzień 31 maja 2020 r. zadeklarowane grunty, dlatego uznano, iż w dniu tym posiadaczem zależnym prowadzącym działalność rolniczą na spornych działkach był L. G. K. P. zaskarżyła ww. decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który wyrokiem z dnia 13 października 2022 r. (sygn. akt III SA/Gd 984/21) uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wyroku Sąd przywołał na wstępie treść art. 3 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego i wskazał, że za bezzasadne uznać należało zarzuty skargi dotyczące naruszenia norm regulujących postępowanie dowodowe w k.p.a., zgodnie z którymi to na organie administracji rozpoznającym sprawę ciąży inicjatywa dowodowa. Przywołane regulacje prawne wskazują bowiem, że ustawodawca dokonał istotnego ograniczenia zastosowania podstawowych zasad ogólnych postępowania administracyjnego unormowanych przez Kodeks postępowania administracyjnego. W omawianej kategorii spraw uczynił bowiem wyjątek od tzw. zasady prawdy materialnej, statuowanej w art. 7 k.p.a., a rozwijanej w dalszych przepisach, m.in. art. 77 k.p.a. Obowiązek ten został ograniczony jedynie do wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, przy czym chodzi tu przede wszystkim o dowody wskazane we wniosku oraz innych dokumentach dołączonych przez wnioskodawcę. Organy administracji publicznej nie mają zaś obowiązku działania z urzędu w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, tak jak tego wymaga art. 7 k.p.a. Wyjaśniono, że z dyspozycji, wedle której ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne, wynika, iż to na stronie (rolniku), która złożyła wniosek o przyznanie płatności, ciąży obowiązek aktywnego uczestnictwa w postępowaniu przejawieniu inicjatywy dowodowej. Posiadacz gruntów ma przedstawić wszystkie dowody niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy. Organowi pozostaje zaś w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Organy administracji publicznej nie mają obowiązku działania z urzędu, w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Nie ciąży na nich też obowiązek podejmowania wszelkich kroków, niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Organ prowadzący postępowanie nie ma więc obowiązku aktywnego poszukiwania dowodów na poparcie żądania wnioskodawcy, tj. jego uprawnienia do otrzymania wnioskowanej płatności. Sąd stwierdził, że organ nie był zatem w sprawie zobowiązany do aktywnego gromadzenia dowodów dotyczących uprawnienia do otrzymania wnioskowanej płatności, gdyż był to wyłączny obowiązek strony postępowania. Niemniej jednak Sąd zaznaczył, że skarżąca, jako strona postępowania, miała prawo do zgłaszania wniosków dowodowych na poparcie swoich twierdzeń. Oddalenie tych wniosków nie mogło nastąpić tylko z tego powodu, że - zdaniem organu - pozostały materiał dowodowy wskazywał na odmienny przebieg zdarzeń. Stanowiło to naruszenie uprawnienia strony do udowodnienia prawdziwości jej twierdzeń. Sąd stwierdził, że w sprawie spornym było, który podmiot - skarżąca czy jej brat - posiadał tytuł prawny do używania nieruchomości i użytkował nieruchomości rolniczo w dniu 31 maja 2020 r. Skarżąca zawnioskowała o dopuszczenie dowodów z zeznań świadków, tj.: W. P. oraz M. J. oraz jej zeznań (K. P.) na okoliczność, że 31 maja 2020 r. była ona wyłącznym posiadaczem nieruchomości rolnych i ich użytkownikiem. Niewątpliwie okoliczność kto posiadał i użytkował rolniczo przedmiotowe nieruchomości rolne była w sprawie sporna i była to okoliczność istotna, mająca podstawowe znaczenie dla oceny zasadności złożonego wniosku. Mając to na uwadze Sąd wskazał, że realizując nałożony na organ obowiązek stania na straży praworządności, organ winien przeprowadzić postępowanie dowodowe w sposób gwarantujący stronie realizację jej uprawnień procesowych. Ciężar udowodnienia faktu posiadania nieruchomości rolnych spoczywał na skarżącej, która z tego faktu wywodziła skutki prawne. Skarżąca miała zatem obowiązek (i uprawnienie) składać wnioski dowodowe na poparcie swoich twierdzeń. Obowiązek skarżącej udowodnienia okoliczności stanowiących podstawę wniosku nie mógł zostać zrealizowany w sytuacji, gdy organ nie przeprowadził wnioskowanych przez nią dowodów. Sąd zaznaczył, że organ administracji publicznej rozstrzygając sprawę nie może w sposób wybiórczy przeprowadzać postępowania dowodowego. Pominięcie dowodów wnioskowanych przez stronę w celu ustalenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy może nastąpić, gdy okoliczność została już udowodniona zgodnie ze stanowiskiem strony i przeprowadzanie kolejnych dowodów na tę okoliczność jest już zbędne. Pominięcie dowodów wnioskowanych przez stronę może nastąpić także w sytuacji gdy wskazywane przez stronę źródło dowodowe z istotny swej jest nieprzydatne do stwierdzenia danej okoliczności, jednak w rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie zachodziła. Sąd przywołał art. 78 k.p.a., zaznaczając, że jego stosowanie nie zostało przez normy ustawy z 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego wyłączone. Tak więc skarżąca, zgodnie z art. 78 k.p.a. posiada uprawnienie do zgłoszenia żądania przeprowadzenia dowodu. Organ nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodu przedstawionego przez stronę, jeżeli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w danym postępowaniu, zgodnie ze stanowiskiem strony, która wnosi o przeprowadzenie dowodu. W szczególności sformułowania z art. 78 § 2 k.p.a., "jeżeli żądanie dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami" nie należy rozumieć jako zakazu uwzględniania żądania strony dotyczącego dopuszczenia dowodu na obalenie tezy już udowodnionej (wyjaśnionej). Oznaczałoby to, że strona będąca w zwłoce nie może dowodzić swojej tezy dowodowej, jeżeli zdaniem organu została już udowodniona odmienna teza. Byłaby to kara za zwłokę, której stosowanie byłoby uzależnione od poglądu organu na dotychczasowy wynik postępowania dowodowego. Uprawnienie procesowe strony do występowania z żądaniem przeprowadzenia dowodu ze wskazanego przez nią źródła dowodowego stanowi jedną z gwarancji, które zabezpieczają realizację ogólnej zasady prawdy obiektywnej, a także zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Jeżeli strona zgłasza dowód, którego nie zgłaszała w toku postępowania dowodowego, to organ może nie uwzględnić żądania, jeżeli żądanie dotyczy tezy dowodowej już stwierdzonej na korzyść strony, która dowód zgłasza, ale jeżeli strona zgłasza dowód, który ma znaczenie dla sprawy, ponieważ jest zgłoszony na tezę dowodową odmienną, dowód powinien być dopuszczony. Z tego powodu Sąd wskazał, że "ponownie rozpoznając sprawę, organ, zgodnie z normą w art. 153 p.p.s.a., uwzględni wskazania Sądu i przeprowadzi zawnioskowane przez stronę dowody oraz dokona ustalenia stanu faktycznego sprawy po wszechstronnej ocenie całego zebranego w sprawę materiału dowodowego". Decyzją z dnia 2 marca 2023 r. (nr 001/6400/9011/2023) Dyrektor Pomorskiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Gdyni uchylił w całości decyzję Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku z dnia 7 czerwca 2021 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu decyzji wskazano m.in., postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne, a z zasady tej wynika nakaz powtórnego merytorycznego rozpatrzenia sprawy w granicach przewidzianych przez k.p.a. i inne ustawy. W tej sytuacji organ odwoławczy zobligował organ I instancji do ponownego rozpatrzenia sprawy i - zgodnie z normą w art. 153 p.p.s.a. - uwzględnienia wskazań Sądu i przeprowadzenia zawnioskowanych przez stronę dowodów oraz dokonania ustalenia stanu faktycznego sprawy po wszechstronnej ocenie całego zebranego w sprawę materiału dowodowego. Po przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku pismem z dnia 17 kwietnia 2023 r. wezwał w charakterze świadka M. J. oraz pismami z dnia 18 kwietnia 2023 r. wezwano w charakterze świadków: P. S. oraz L. G. Strona postępowania (skarżąca) została skutecznie zawiadomiona o terminie przesłuchania świadków oraz możliwości wzięcia w nim udziału, z którego to prawa nie skorzystała. W dniu 9 maja 2023 r. w siedzibie Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku stawili się świadkowie, pouczeni o treści art. 83 k.p.a. i art. 233 k.k. L. G. w trakcie przesłuchania potwierdził położenie spornych działek na przestawionej mapie oraz oświadczył, że wszystkie działki w roku 2020 on użytkował rolniczo, w ten sposób, że działka nr [...] była w całości ugorowana, część tej ziemi została przeorana na przełomie listopada i grudnia 2019 r., na pozostałej części działki został przeprowadzony zabieg rekultywacyjny w marcu 2020 r. Na działce [...] wysiał żyto ozime (prace wykonane jesienią 2019 r.) oraz pszenżyto jare, ok. 0,10 ha a także część działki to TUZ. Na działce nr [...] wskazał miejsce wysiewu żyta ozimego, który wykonał jesienią roku 2019 oraz na pozostałej działce wskazał TUZ oraz sad. Ponadto oświadczył, że w roku 2020 wszystkie zabiegi wykonywał osobiście, tylko zabieg koszenia zboża wykonał M. K. na przełomie lipca i sierpnia 2020 r. Wskazał, że do dnia 31 maja 2020 r. K. P. nie użytkowała spornych działek - pierwsze prace wykonywał M. J. na zlecenie K. P. na przełomie czerwca i lipca 2020 r., na działce nr [...]. P. S. w trakcie przesłuchania potwierdził znajomość położenia działek zgodnie z mapką. Oświadczył, że działka nr [...] była utrzymana w roku 2020 jako ugór na czarno. Widział jak L. G. orał działkę wczesną wiosną roku 2020, prace wykonywał ciągnikiem koloru zielonego, URSUS 4011. Na działce nr [...] było wysiane żyto ozime oraz część działki utrzymana jako TUZ. Na działce nr [...] świadek wskazał, iż na części działki uprawiane było żyto ozime, potwierdził, iż widział prace wykonywane przez L. G. jesienią 2019 r., wszystkie prace były wykonywane tym samym ciągnikiem, na pozostałej części działki znajduje się TUZ. P. S. oświadczył, że na ww. działkach nie wykonywał żadnych zabiegów. Świadek potwierdził, że dokonał zakupu zboża - żyto ozime - od L. G. (nie pamiętał dokładnie w jakim miesiącu). Świadek oświadczył, iż wykonywał na ww. działkach ewidencyjnych prace w ramach pomocy sąsiedzkiej w latach wcześniejszych od 2016-2019. Wskazał, że kojarzy, iż prace koszenia zboża wykonywał M. K. w sierpniu 2020 r. na działce nr [...] i [...] w obecności L. G. Oświadczył też, że podczas jakichkolwiek prac polowych nie widział K. P. w roku 2020 i wcześniejszych latach. M. J. potwierdził, że zna położenie spornych działek zgodnie z mapką. Oświadczył, że na działce nr [...] widział prace przeprowadzone przez L. G. w roku 2020, gdyż działka jest położona w bezpośredniemu sąsiedztwie gospodarstwa jego i jego taty – J. J. Zabiegi, które może potwierdzić to zabieg kultywatorowania w roku 2020, zabieg podorywka oraz cyt.: "coś tam Pan L. robił, nie pamiętam dokładnie co jeszcze". Co do działek nr [...] i [...] M. J. zeznał, że nie wie czy były wykonywane zabiegi przez L. G., ponieważ znajdują się one dalej od jego gospodarstwa. Potwierdził, że pierwsze zabiegi wykonał w czerwcu roku 2020, na działce nr [...], gdzie wysiał mieszankę roślin strączkowych z owsem na obszarze ok. 2-2,5 ha. Odnośnie działki nr [...] na łące o powierzchni ok. 2 ha wykonał zbieg włókowania i wysiewu nawozu (saletrzak, sól potasowa, polifoska) w czerwcu 2020 r. Potwierdził, że od czerwca 2020 r. użytkował rolniczo ww. działki we wskazanych częściach, a od roku 2021 r. użytkuje rolniczo wszystkie ww. działki w całości zgodnie z umową ustną z K. P. W dniu 10 maja 2023 r. K. P. zapoznała się z aktami sprawy w siedzibie Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku. Następnie, w dniu 23 maja 2023 r. do Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku wpłynęło oświadczenie M. J. nazwane "uzupełnienie informacji przekazanych pracownikowi ARiMR dnia 9 maja 2023 r., w którym świadek wyjaśnił, cyt.: "Rozmowy o pracach na polach zaczęły się jesienią 2019. Zaplanowano i zlecono mi orkę, ale uprzedził mnie L. G., tak koniec listopada początek grudnia. Zrobił podorywkę na części pola z mojej strony (działka [...]). Prace przerwał, bo chyba zepsuł ciągnik należący do pani K. Trochę jeszcze poorał chyba w marcu lub kwietniu. Tak naprawdę to mi przeszkadzał w wykonywaniu umówionego z właścicielką planu dotyczącego jej pól. Sytuacja była niezrozumiała i zaskakująca, bo L. nigdy wcześniej nie robił osobiście niczego na tych polach. Zawsze widziałem tam tylko S. — nie wiem czy mieli na to zgodę właścicielki, ale wiem, że bez zgody właściciela nie można wjeżdżać na jego własność i wykonywać jakieś prace czy zbierać plony. Ja np. bym nie pozwolił!!! Własność to własność. Jak ustalałem z p. P. działania na polach to mówiła mi, że jej brat L. miał umowę dzierżawy do 2016 r. Ja jednak, jak pamiętam przed jesienią 2019 r. jego tam nie widziałem. Zawsze tylko S. Wiosną, chyba koniec kwietnia lub w maju, wykonałem prace na łąkach włókowanie, nawozy, a skosiłem w połowie czerwca. W tym czasie przygotowałem również część działki [...] pod zasiew. Była ona częściowo przeorana, więc poprawiłem, trochę doorałem, a potem posiałem bobowate (maju i czerwcu). Pozostała część pola była bardzo zaniedbana, zachwaszczona. Trochę p. L. po kultywatorował na wiosnę, nic nie dało. Czekało mnie dużo pracy, aby dostać ziemię do jakieś kultury. Do jesieni ta część pozostała ugorem. Od tego czasu (tj. wiosny) 2020 wykonuję różne prace polowe dla P. P. Wszystko ustalamy ustnie". Pismem z dnia 31 maja 2023 r. K. P. została poinformowana o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym oraz przed wydaniem decyzji możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszenia żądań. W dniu 7 czerwca 2023 r. skarżąca zapoznała się z aktami w siedzibie Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku i nie zgłosiła przy tym żadnych uwag ani wniosków. Po rozpatrzeniu materiału dowodowego Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku decyzją z dnia 22 czerwca 2023 r. (nr 0209-2023-002046) umorzył postępowanie w sprawie przyznania jednolitej płatności obszarowej w części dotyczącej powierzchni wycofanej w dniu 12 czerwca 2020 r. oraz postępowanie w sprawie przyznania płatności związanej do powierzchni upraw roślin strączkowych na ziarno w całości oraz odmówił K. P. przyznania płatności za 2020 r. z tytułu: 1/ Jednolitej płatności obszarowej — 2020 oraz nałożył sankcje w wysokości 7.614,85 zł wskazując, że kwota ta będzie potrącana z płatności realizowanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z Europejskiego Funduszu Rolniczego Gwarancji (EFRG) lub Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) oraz krajowych środków publicznych przeznaczonych na współfinansowanie wydatków realizowanych z tych funduszy w ciągu 3 kolejnych lat kalendarzowych; 2/ Płatności za zazielenienie — 2020 oraz 3/ Płatności Redystrybucyjnej — 2020 oraz nałożył sankcje w wysokości 2.864,99 zł wskazując, że kwota ta będzie potrącana z płatności realizowanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z Europejskiego Funduszu Rolniczego Gwarancji (EFRG) lub Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) oraz krajowych środków publicznych przeznaczonych na współfinansowanie wydatków realizowanych z tych funduszy w ciągu 3 kolejnych lat kalendarzowych. W uzasadnieniu decyzji Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku przedstawił dotychczasowy stan faktyczny istniejący w sprawie, podkreślając że rozpatrując niniejszą sprawę był zobowiązany do ustalenia, kto był posiadaczem wskazanych we wniosku użytków rolnych na dzień 31 maja roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie płatności - zgodnie z treścią art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego. Mając na uwadze przeprowadzone postępowanie wyjaśniające w sprawie organ stwierdził, że K. P. nie udowodniła, jak również zeznania świadków nie wykazały, że posiadała na dzień 31 maja 2020 r. zadeklarowane działki rolne. Uznano, że w dniu 31 maja 2020 r. posiadaczem przedmiotowych użytków rolnych był L. G., na skutek czego odmówiono stronie przyznania płatności oraz nałożono sankcje. Od powyższej decyzji pismem z dnia 7 lipca 2023 r. K. P. złożyła odwołanie. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie co do istoty sprawy, tj. zgodnie z wnioskiem odwołującej się o przyznanie płatności na rok 2020, względnie uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia, zarzucając zaskarżonej decyzji: 1/ naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 7 ust. 1 i 2 w zw. z art. 8 ust. 1 i art. 14 oraz art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego - poprzez wadliwe uznanie, jakoby skarżąca K. P. nie spełnia warunków do przyznania jej Jednolitej Płatności Obszarowej, płatności za zazielenienie i płatności redystrybucyjnej za rok 2020 wobec niespełnienia ustawowego kryterium posiadania gruntów objętych obszarem zatwierdzonym na dzień 31.05.2020 r., co pozostaje w sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, z którego wynika, że na ww. dzień skarżąca była posiadaczem i użytkownikiem gruntów wskazanych w złożonym wniosku o przyznanie płatności za rok 2020; 2/ naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 6, art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego - poprzez dowolną a nie swobodna ocenę dowodów, z pominięciem dowodów z przesłuchania świadka W. P. oraz skarżącej w charakterze strony na okoliczności istotne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Tym samym organ I instancji nie wykonał wytycznych z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 13 października 2022 r., opierając zaskarżoną decyzję na wybiórczo zebranym materiale dowodowym z pominięciem dowodów wnioskowanych przez odwołująca, a które dotyczą okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Uwzględniając żądanie strony Dyrektor Pomorskiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Gdyni przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe i zwrócił się do Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku o pomoc prawną w celu przesłuchania świadka wskazanego przez skarżącą, tj. W. P. Pismem z dnia 11 listopada 2023 r. wezwano w charakterze świadka W. P. w sprawie ustalenia użytkowania działek zadeklarowanych we wniosku K. P. na rok 2020. Strona postępowania została skutecznie zawiadomiona o terminie przesłuchania świadka oraz możliwości wzięcia w nim udziału, z którego to prawa nie skorzystała. W dniu 12 grudnia 2023 r. przesłuchano W. P. w charakterze świadka, który na pytanie: - kto był posiadaczem prowadzącym działalność rolniczą na ww. działkach ewidencyjnych w roku 2020, w okresie od dnia 1 stycznia 2020 r. do dnia 31 grudnia 2020 r. odpowiedział: "Moja żona jest właścicielką gospodarstwa rolnego i od momentu wypowiedzenia umowy dzierżawy z 2006 r., umowa 14 letnia którą brat się posługiwał (umowa zamieniona z umowy 10-letniej na umowę 14-letnią). Dana umowa zawierała błędy, nieścisłości i nieprawdę. Została ona wypowiedziana przez żonę dla ostrożności prawnej pismem z 13 września 2019 r. ze skutkiem natychmiastowym. Jesienią 2019 r. żona i ja prowadziliśmy rozmowy z rolnikiem J. M. sąsiadem w celu uzgodnień w zakresie pomocy w wykonywaniu wskazanych prac polowych"; - czy użytkownik prowadzący działalność rolniczą w roku 2020 wykonywał zabiegi osobiście czy też zlecał je innym osobom a jeżeli tak, jakie to były zabiegi, świadek odpowiedział: "Zabiegi na łąkach, działka [...] wykonywał rolnik w okresie druga połowa maja 2020 r. M. J., zabiegi: zasilenie łąki nawozem (saletrzak, sól potasowa i polifoska) i włókowanie. Druga część [...] to jest las, którym zajmowaliśmy się po nawałnicy z 2017 roku we własnym zakresie do chwili obecnej, ja, żona i nasi synowie. Kolejna część działki to żyto ozime, wsiane przez L. G. jesienią 2019 r. lub przez wskazanego przez niego rolnika P. S., w naszym rozumieniu było to oddanie pól w takim stanie w jakim je otrzymał do dzierżawy. Wydzierżawiając tę działkę w roku 2006 roku działka była obsiana. Działka [...]: na tej działce było wysiane żyto ozime jesienią 2019 r. wysiane przez L. G. lub przez wskazanego przez niego rolnika P. S. Druga część to TUZ na tej części wykonywał zabiegi J. M. na zlecenie mojej żony K. P. w drugiej połowie maja 2020 r. Na początku czerwca 2020 r. wykonał koszenie. Prace dotyczące wysiewu zboża ozimego wykonał L. G. (końcówka roku 2019) już po wypowiedzeniu mu umowy dzierżawy bez konsultacji z nami. Działka [...]: na tej działce mamy mieszankę bobowatą z owsem oraz ugór. Mieszankę bobowatą z owsem obsiewał M. J. na nasze zlecenie. Prace wykonane końcówka maja 2020 r."; - czy świadek wykonywał lub pomagał w wykonywaniu zabiegów agrotechnicznych na tych działkach, a jeżeli tak, to jakich zabiegów, przy użyciu jakiego sprzętu, w jakich terminach, na których działkach, czy towarzyszyły przy tym inne osoby świadek odpowiedział: "Osobiście nie wykonywałem zabiegów agrotechnicznych, zabiegi agrotechniczne zleciłem razem z żoną M. J. Prace fizyczne wykonywałem na gruntach żony wraz z najbliższą rodziną w zakresie obsługi lasu (tj. oczyszczanie po nawałnicy, nasadzenia lasu młodymi sadzonkami)"; - czy świadek ma coś do dodania w niniejszej sprawie, W. P. oświadczył, że do dokumentacji w sprawie chciałby dołączyć następujące dokumenty: 1) kserokopię decyzji o wymiarze podatku od nieruchomości za 2014 r., w której L. G. jest opisany jako dzierżawca; 2) kserokopię decyzji o wymiarze podatku od nieruchomości za 2020 r. z dnia 15 stycznia 2020 r., w której L. G. nie jest wpisany jako dzierżawca; 3) listę transakcji wykonywanych w ramach opłacenia polisy rolniczej; 4) zdjęcie działki [...]- druga połowa czerwca 2020 r. 5) kserokopię odpowiedzi Gminy z dnia 9 marca 2021 r. w sprawie udzielenia informacji dotyczących uzyskania umowy, którą się posługiwał L. G. od roku 2016 do jej wypowiedzenia; 6) kserokopię pisma Kancelarii Adwokackiej adwokat R. S. do L. G. z dnia 25 września 2019 r., ostatecznie wyjaśniające wypowiedzenie umowy dzierżawy z naciskiem na nie czynienie dalszych zasiewów ani innych upraw na przedmiocie dzierżawy; 7) mapy dotyczące ww. działek z wyrysowaniem działek rolnych przez W. P. W dniu 2 kwietnia 2024 r. w Biurze Powiatowym ARiMR w Lęborku na zlecenie organu odwoławczego odbyło się przesłuchanie K. P., która w kwestii wyjaśnienia kto był posiadaczem prowadzącym działalność rolniczą na ww. działkach ewidencyjnych w roku 2020, w okresie od dnia 1 stycznia 2020 r. do dnia 31 grudnia 2020 r. wskazała: "Posiadaczem prowadzącym działalność w roku 2020 byłam ja. Zostałam właścicielem gdyż jako jedyna z rodzeństwa (mam 5 braci) zgodziłam się przejąć gospodarstwo". Strona wyjaśniła, że była użytkownikiem działek lecz część prac zlecała sąsiadowi M. J., głównie prace wymagające ciągnika i maszyn. Oświadczyła również, że poprzedni dzierżawca pomimo, iż dzierżawa wygasła w roku 2016, nadal częściowo poddzierżawiał ją S. Został wezwany pisemnie do nieczynienia na nich jakichkolwiek prac w sierpniu 2019. Oprócz tego, że miał obowiązek jako dzierżawca zwrócić przedmiot dzierżawy w takim stanie jaki otrzymał a przynajmniej w stanie niepogorszonym. Skarżąca wyjaśniła, że w roku 2006 pola były obsiane i w roku 2017 pola powinny zostać w takim stanie przekazane. Reasumując strona stwierdziła, że uważa, że dopełniała wszystkich formalności aby jakiekolwiek działania na moim gospodarstwie odbywały się nie tylko zgodnie z prawem ale również spełniały zasady współżycia społecznego. Na pytanie czy wykonywała lub pomagała w wykonywaniu zabiegów agrotechnicznych na tych działkach, a jeżeli tak, to jakich zabiegów, przy użyciu jakiego sprzętu, w jakich terminach, na których działkach i czy towarzyszyły przy tym inne osoby, strona odpowiedziała, że na wszystkich łąkach zleciała wykonanie włókowania bardzo wczesną wiosną 2020 i na wszystkich łąkach koszenie i zbiór zleciła M. J. w tym dwa pokosy: I przełom czerwiec 2020 i lipiec 2020, II pokos ok. września 2020. Wyjaśniła, że na działce [...] zleciła poprawienie orki i przygotowanie pod zasiew mieszanki bobowatej: "na drugiej części zleciliśmy Panu M., żeby wysiał żyto lub pszenżyto, uprawa na zielonkę". Dodała, że ok. ¼ zostawili jako ugór. Wyjaśniła, że zwarła w celu wykonania powyższych zabiegów umowę ustną z M. J. na wykonanie prac w zamian za pożytki. Wyjaśniła, że jakiekolwiek prace wykonane po 2017 roku przez jej byłego dzierżawcę były działaniami nielegalnymi i według jej oceny prace wykonane jesienią roku 2019 na działkach [...] (oprócz łąk) oraz na działce [...] (oprócz małego kawałka TUZ) były pracami wykonanymi przez byłego dzierżawcę w celu zwrotu przedmiotu dzierżawy w takiej formie w jakiej otrzymał w roku 2006. Na pytanie czy strona ma coś do dodania, K. P. oświadczyła, że rok wcześniej (koniec 2019 r.) rozpoczęła procedurę wydzierżawienia części działki [...] pod fotowoltaikę, część dokumentów załączyła do protokołu. Decyzją z dnia 7 maja 2024 r. (nr 9011-2024-000089) Dyrektor Pomorskiego Oddziału ARiMR w Gdyni utrzymał w mocy pierwszoinstancyjną decyzję. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ odwołał się do treści wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 13 października 2022 r. (sygn. akt III SA/Gd 984/21) wydanego uprzednio w niniejszej sprawie. Zdaniem organu odwoławczego przytoczenie treści powyższego wyroku ma istotne znaczenie, gdyż zapisy ustawy determinują sposób prowadzenia niniejszego postępowania, jakkolwiek może to nie odpowiadać oczekiwaniom strony skarżącej. W ocenie organu przywołane zatem w odwołaniu zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego należało uznać za bezzasadne, w szczególności bowiem w sprawie zostali przesłuchani wszyscy wnioskowani przez stronę świadkowie oraz strona - uchybienie organu I instancji w postaci zaniechania przesłuchania świadka (W. P.) i strony zostało naprawione podczas postępowania uzupełniającego przeprowadzonego przez organ II instancji. Organ odwoławczy – w odniesieniu do stawianych zarzutów - że organ I instancji nie oparł swoich ustaleń na powoływanej przez stronę umowie dzierżawy zawartej na 14 lat z L. G., która – w ocenie strony – została podrobiona i jest nieważna. W trakcie prowadzonego postępowania - po uchyleniu pierwotnej decyzji organu II instancji, czego następstwem było również uchylenie decyzji organu I instancji – postępowanie to było ukierunkowane na ustalenie, kto był użytkownikiem spornych gruntów w dniu 31 maja 2020 r. i pod uwagę wzięto cały materiał dowodowy, ze szczególnym uwzględnieniem zeznań świadków. Organ odwoławczy zwrócił też uwagę w tym zakresie na sprzeczności w prezentowanym stanowisku skarżącej. W ocenie organu odwoławczego niezrozumiałe są obszerne wywody skarżącej dotyczące prawdziwości czy sfałszowania ww. umowy dzierżawy, czyli de facto tytułu prawnego do zadeklarowanych użytków i żądanie powołania biegłego dla ustalenia tych okoliczności (na podstawie 84 § 1 k.p.a.), skoro skarżąca sama podnosi, że "przyznanie płatności wiąże się z faktycznym władztwem i użytkowaniem rolniczym danego gospodarstwa rolnego przez stronę wnioskującą, niezależnie od posiadania przez nią określonego tytułu prawnego do danego gruntu w rozumieniu przepisów prawa rzeczowego". Zatem rolą organów ARiMR jest ustalenie kto był faktycznym użytkownikiem zadeklarowanych działek rolnych, w świetle art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy przede wszystkim w dniu 31 maja roku złożenia wniosku. Organ nie jest zatem zobowiązany do badania tytułu prawnego, a przedstawione przez stronę umowy ocenia w ramach swobodnej oceny dowodów jak każdy inny dowód w sprawie. To ustalenie, kto był posiadaczem gruntów rolnych, który faktycznie je użytkuje, prowadzi na tych gruntach działalność rolniczą w dniu 31 maja 2020 r., jest istotą niniejszego postępowania, bowiem należy zauważyć, że zgodnie z obowiązującymi w tym postępowaniu przepisami ustawy organy ARiMR przyznają płatności użytkownikowi prowadzącemu działalność rolniczą na zadeklarowanym gruncie, nawet posiadaczom w złej wierze, gdyż żaden przepis nie nakazuje organom ARiMR w tym postępowaniu ustalać dobrej czy złej wiary posiadacza. Strona sama podkreśla tą okoliczność, przytaczając liczne wyroki w odwołaniu. W tym miejscu - w celu dokładnego wyjaśnienia skarżącej przesłanek mających znaczenie w niniejszym postępowaniu (zasada przekonywania) - organ odwoławczy wyjaśnił, że płatności są przyznawane posiadaczowi działek rolnych prowadzącemu na nich działalność rolniczą, zaś tytuł prawny do działek jest weryfikowany jedynie w dwóch wypadkach. W pierwszym wypadku konieczność legitymowania się tytułem prawnym wynika wprost z treści ustawy, tj. art. 18 ust. 4 stanowiącego, że płatność bezpośrednia i uzupełniająca płatność podstawowa do działki rolnej będącej własnością Skarbu Państwa, państwowej osoby prawnej, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządowej osoby prawnej przysługują rolnikowi, który, na dzień 31 maja danego roku, ma do tej działki tytuł prawny. W drugim przypadku (żądania tytułu prawnego do deklarowanej powierzchni) obowiązek taki wynika z dostosowania się organów administracji do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który jest najwyższym sądem Unii Europejskiej i zajmuje się rozstrzyganiem sporów związanych z prawem Unii Europejskiej, a główne zadania TSUE to interpretacja prawa unijnego i zapewnienie jednolitego stosowania prawa we wszystkich krajach członkowskich. Organy ARiMR stosują zatem wyrok TSUE z dnia 17 grudnia 2020 r. w sprawie C-216/19 Land Berlin (rolnictwo - wsparcie bezpośrednie dla rolników - pierwszy przydział uprawnień do płatności) i żądają wykazania się tytułem prawnym w sytuacji ustalenia, że zostały złożone dwa (lub więcej) wnioski o płatność na tą samą powierzchnię, i wnioskodawcy rzeczywiście prowadzą działalność rolniczą na zadeklarowanym gruncie jednocześnie, jednakże nie w porozumieniu ze sobą. Ponieważ nie jest dopuszczalne przyznanie płatności dwóm wnioskodawcom do tej samej powierzchni, płatność przyznaje się właścicielowi (czyli osobie mogącej wylegitymować się tytułem prawnym) nie zaś osobie, która użytkuje działki rolne bez jakiegokolwiek tytułu prawnego. Jak jednak wskazano w pierwszej kolejności należy ustalić, że dwaj wnioskodawcy rzeczywiście prowadzą działalność rolniczą na zadeklarowanym gruncie, dopiero wtedy organ żąda okazania tytułu prawnego od wnioskodawców. Sporne w niniejszej sprawie grunty nie stanowią własności podmiotów wymienionych w art. 18 ust. 4 ustawy, natomiast w odniesieniu do drugiej z ww. sytuacji koniecznym jest najpierw ustalenie, kto prowadził działalność rolniczą na zadeklarowanym gruncie w dniu 31 maja 2020 r., co wynika z treści art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy i te właśnie okoliczności podlegały badaniu w niniejszym postępowaniu. Organ wskazał, że deklaracje K. P. oraz L. G. złożone we wnioskach o przyznanie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2020 zostały zobrazowane w tabeli będącej załącznikiem nr 1 do decyzji. Po przedstawieniu krótkiego rysu historycznego obrazującego istotę zaistniałego w 2020 roku konfliktu pomiędzy K. P. a jej bratem – L. G. organ przeszedł do ustalenia posiadacza w dniu 31 maja 2020 r. działek rolnych zgłoszonych do płatności zarówno przez skarżącą, jak i L. G. Zgodnie z art. 36 ust. 5 rozporządzenia nr 1307/2013 kwalifikujące się hektary muszą pozostawać w posiadaniu rolnika w dniu ustalonym przez państwo członkowskie, ustawodawca polski zatem w ustawie ustalił ten dzień na 31 maja roku złożenia wniosku. W pierwszej kolejności, odnosząc się do zebranego materiału dowodowego w postaci wszystkich dokumentów złożonych przez stronę – tj. zaświadczeń i korespondencji z Urzędem Gminy , decyzji w sprawie wymiaru podatku rolnego, leśnego oraz podatku od nieruchomości, potwierdzenia przelewów z konta K. P., polis ubezpieczenia PZU gospodarstwa rolnego, potwierdzeń wpłat za energię elektryczną, itp., mających potwierdzić, że prawo własność spornych działek przysługuje K. P. – organ stwierdził, że jest to okoliczność udowodniona i niesporna. Ponadto – jak wskazał organ odwoławczy – nie jest też sporne, że od dnia 1 czerwca 2020 r. posiadaczem prowadzącym działalność rolniczą na zadeklarowanych działkach rolnych jest K. P. W ocenie organu odwoławczego faktem (niespornym) jest też, że w połowie sierpnia 2020 r. M. K. zebrał zboże na działkach należących do K. P., na zlecenie L. G., co zostało zgłoszone przez skarżącą do organów ścigania jako kradzież. Natomiast kwestią sporną pozostawało w sprawie stwierdzenie kto był posiadaczem prowadzącym działalność rolniczą na spornych działkach w dniu 31 maja 2020 r. W tym zakresie organ odwoławczy przedstawił zebrane oświadczenia strony (K. P.) oraz drugiego wnioskodawcy (L. G.), dotyczące użytkowania spornych działek. L. G. w oświadczeniu z dnia 18 lutego 2021 r. wyjaśnił, że w latach 2019/2020 użytkował grunty na działkach [...], [...], [...] na podstawie umowy dzierżawy zawartej z K. P. Podkreślił, że na dzień 31 maja 2020 r. zgodnie z umową był posiadaczem ww. działek ewidencyjnych. Wyjaśnił, że w roku 2019 K. P. nieskutecznie próbowała wymówić mu umowę dzierżawy, jednakże działki te były użytkowane przez niego osobiście, tylko do zbioru skorzystał z pomocy M. K. Dodał, że na ww. działkach ewidencyjnych realizuje program rolnośrodowiskowy i zgodnie z planem realizował wszystkie określone w nim wymogi. W oświadczeniu z dnia 6 kwietnia 2021 r. L. G. wyjaśnił, że na działce nr [...] w listopadzie 2019 r. wykonał on orkę na powierzchni 2,5 ha i jest to ostatnia praca jaka została wykonana na tej części pola "do chwili obecnej". Na pozostałej części działki [...] wykonał kultywatorowanie w marcu 2020 r. Wyjaśnił, że K. P. wszelkie prace rozpoczęła dopiero po wygaśnięciu umowy dzierżawy, tj. w czerwcu 2020 r. Prace na pozostałych działkach nr [...] i [...] wykonywał samodzielnie, tylko do zbioru zbóż skorzystał z pomocy M. K. L. G. oświadczył, że prawdziwość jego twierdzeń mogą poświadczyć świadkowie – W. K., H. G., P. S. i F. S. L. G. nie zgodził się ze stwierdzeniem, że została mu wypowiedziana umowa dzierżawy, jak również, że umowa została sfałszowana oraz oświadczył, że kwestia poddzierżawiania jest nieprawdziwa, gdyż korzystał on jedynie z pomocy sąsiedzkiej przy uprawianiu gruntów rolnych. Do wyjaśnień załączono: oświadczenie P. S. z dnia 06.10.2019 r.; oświadczenie F. S. z dnia 06.10.2019 r. oraz umowę dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. Następnie organ drugiej instancji wyjaśnił, że P. S. w piśmie z dnia 6 października 2019 r. oświadczył, iż nigdy nie poddzierżawiał ziemi oraz łąk od L. G. Wszelkie prace na ziemiach dzierżawionych przez L. G. wykonywane były w ramach pomocy sąsiedzkiej. Oświadczył również, że w chwili podpisywania oświadczenia w dniu 2 czerwca 2018 r. został przez K. P. wprowadzony w błąd co do treści i celu oświadczenia. F. S. złożył w dniu 6 października 2021 r. oświadczenie identycznej treści jak P. S. Przesłuchany w charakterze świadka, pouczony o odpowiedzialności karnej, L. G. w dniu 9 maja 2023 r. w siedzibie Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku, w trakcie przesłuchania potwierdził położenie spornych działek na przestawionej mapie. Oświadczył, że wszystkie działki w roku 2022 użytkował on, w ten sposób, że działka nr [...] była w całości ugorowana, część tej ziemi została przeorana na przełomie listopada i grudnia 2019 r., na pozostałej części działki został przeprowadzony zabieg rekultywacyjny w marcu 2020 r. Na działce [...] L. G. wysiał żyto ozime (prace wykonane jesienią 2019 r.) oraz pszenżyto jare, ok. 0,10 ha a także część działki to TUZ. Na działce nr [...] L. G. wskazał miejsce wysiewu żyta ozimego, który wykonał jesienią roku 2019 oraz na pozostałej działce wskazał TUZ oraz sad. L. G. oświadczył, że w roku 2020 wszystkie zabiegi wykonywał osobiście, tylko zabieg koszenia zboża wykonał M. K. na przełomie lipca i sierpnia 2020 r. L. G. oświadczył, iż do dnia 31 maja 2020 r. K. P. nie użytkowała spornych działek, pierwsze prace wykonywał M. J. na zlecenie K. P. na przełomie czerwca lipca 2020 r., na działce nr [...]. Organ odwoławczy wskazał, że K. P. złożyła w dniu 10 marca 2021 r. następujące pisma i oświadczenia mające potwierdzić użytkowanie przez nią spornych działek: Oświadczenie K. P. z dnia 13 sierpnia 2019 r. kierowane do L. G.: "niniejszym wypowiadam umowę dzierżawy z dnia 1 czerwca zawartą na okres 14 lat (..) przyczyną wypowiedzenia umowy jest oddanie przez Dzierżawcę przedmiotu dzierżawy osobie trzeciej w poddzierżawę lub do bezpłatnego używania bez zgody Wydzierżawiającej. Dodatkową okolicznością jaka skłania mnie do wypowiedzenia umowy dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. jest powzięcie wiedzy o tym, że jej treść została przerobiona. Domagam się także nie czynienia dalszych zasiewów ani innych upraw w przedmiocie dzierżawy". Pismo z dnia 28 maja 2020 r. adw. R. S., działającej w imieniu skarżącej, kierowane do L. G., którym odnośnie umowy dzierżawy z dnia 2006 r. zawarto zapis cyt.: "Umowa została skutecznie wypowiedziana na mocy oświadczenia mojej Mocodawczym z dnia 13.08.2019 r. jednak fakt ten został przez Pana zignorowany. Wobec powyższego przypominam, że przedmiotowa umowa ma charakter terminowy a koniec jej obwiązywania przypada na dzień 31 maja br. Od dnia 1 czerwca 2020 r. Pana posiadanie przedmiotowego gospodarstwa rolnego w L. bezsprzecznie utraci jakakolwiek podstawę i tym razem nie jest to okoliczność zależna od czyjegokolwiek uznania. Wobec powyższego wzywam Pana do nie czynienia po dniu 31 maja 2020 r. żadnych ingerencji w przedmiot dzierżawy. Proszę także o zaprzestanie samowolnego używania maszyn rolniczych jakie stanowią własność Pani K. P. Informuje, także, że Pani P. niezwłocznie po upływie 31 maja 2020 r. powiadomi ARiMR o wygaśnięciu stosunku dzierżawy". Złożone w dniu 14 października 2020 r. przez K. P. do Sądu Rejonowego w Kościerzynie wydział II Karny zażalenie na postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia z dnia 25 września 2020 r., w którym w treści strona wniosła o przeprowadzenie dowodu z dwóch dokumentów, cyt.: "umowy dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. na okoliczność, że umowa ta była zawarta na czas określony do dnia 31 maja br. a więc od dnia 1 czerwca 2020 r. L. G. utracił jakąkolwiek podstawę prawną do przebywania na terenie działek nr [...] oraz [...] w L.". Drugim z tych dokumentów było pismo, cyt.: "pełnomocnika K. P. z dnia 28 maja 2020 r. wraz z dowodem nadania oraz odbioru, które stanowi wezwanie L. G. do nieczynienia po dniu 31 maja 2020 r. żadnych ingerencji w przedmiot dzierżawy na okoliczność, że L. G. niewątpliwie posiadał wiedzę o tym, że znajdujące się na przedmiocie dzierżawy uprawy nie należą do niego i nie ma on prawa dokonywać ich zbioru na swój rachunek". Dalej K. P. zarzuca organom ścigania, że nie przyjął od pokrzywdzonych dokumentu umowy dzierżawy oraz pisma pełnomocnika K. P. z dnia 28 maja 2020 r. "przy czym oba ww. dokumenty maja kluczowe znaczenie dla ustalenia, czy L. G. posiadał uprawnienie do zbioru zboża na działkach nr [...] oraz [...] w L. po upływie 2,5 miesiąca od momentu utraty uprawnień z umowy dzierżawy". Dalej znajduje się argumentacja, gdzie kilkukrotnie stwierdza się, że wezwano do nieczynienia przez L. G. po dniu 31 maja 2020 r. żadnych ingerencji w przedmiot dzierżawy. Wielokrotnie w wyżej wymienionym piśmie jest powtórzone, że umowa wygasła 2,5 miesiąca wcześniej. W kolejnym piśmie które wpłynęło do Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku w dniu 10 marca 2021 r. K. P. doprecyzowała, że kradzież zboża dotyczyła, cyt.: "na działce [...] A1 zasiew żyta ozimego około 5,79 ha". K. P. oświadczyła, że: "od jesieni 2019 roku (tj. po wypowiedzeniu umowy z dnia 13.08.2019) ja K. P. zarządzam swoim gospodarstwem skutecznie. Wszelkie prace polowe jak orka, podorywka, siew nawozów, opryski, odchwaszczanie, siew mieszanek i zbóż, nawożenie łąk i ich dwukrotne koszenie wykonywane były z należytą starannością i na bieżąco. Prace polowe jak i leśne, wykonywane były i są nadal przeze mnie i za moja decyzją. W wielu pracach rolnych pomagali mi również sąsiedzi, np. M. J.". W dniu 23 marca 2021 r. K. P. złożyła oświadczenie dotyczące prac polowych i zasiewów wskazując, że na działce rolnej D o nr [...] i powierzchni 6,78 ha, została podzielona na różne zasiewy, część D1 około 2,04 ha, na której prace dotyczące wysiania mieszanki odbywały się na wiosnę w marcu-kwietniu 2020 r. Były to zbiór kamieni, orka i wysiew mieszanki zbóż - owsa, seradeli i łubinu po 150 kg każdego z nich. Na ten fragment pola wysiane zostało około 220 kg/1 ha czyli 450 kg na cały ten wydzielony obszar. Następną pracą na tej części był wysiew mieszanki nawozu. Pozyskana masa zielona po skoszeniu i zawinięciu w baloty to 10 sztuk (kiszonki z mieszanką bobowatych). Na koniec 2020 r, tj. w październiku 2020 r. nastąpiło ponowne przeoranie, zasilenie obornikiem i wysiew żytem ozimym. Część pola D2 o powierzchni 4,73 ha została podzielona na dwa fragmenty. Jeden z nich został ugorem a na drugiej części wykonała zasiew żyta. Prace rozpoczęły się orką (około marca - kwietnia), zasileniem gleby obornikiem z gospodarstwa Pana J. i wysiewem żyta w czerwcu. Na tą część pola wypuszczono zwierzęta gospodarskie na wypas. Następnie jesienią ten fragment pola został przeorany i przygotowany do cyklicznego wysiewu. Prace na łąkach C1 i B1 na działkach [...] (0,14 ha i [...] (3,27 ha) rozpoczęły się wiosną (marzec-kwiecień) i trwały do końca kwietnia 2020 r. "i nadal". Łąki około 3,3 ha po procesie wyrównania kretowisk zostały zasilone mieszanką nawozów 200 kg na 1 ha, czyli około 700 kg łącznie. Łąki oznaczone jako TUZ z C1 i B1 skoszone były dwa razy - w pierwszej połowie czerwca, co dało 20 balotów sianokiszonki i drugi raz, pod koniec września - skoszono i zawinięto 12 balotów potraw. Na działkach oznaczonych jako C2, C3, B2, A1 wykonała podorywkę po żniwach, po tym zabiegu zostały zasilone obornikiem i wykonano na nich orkę zimową w październiku 2020 r. Na polu A1 wykonała zasiew żyta ozimego - około 600-700 kg ziarna. Pola oznaczone A1, B2, C2 - o powierzchni 2.76 ha, 0,28 ha i 2,41 ha - łącznie 5,45 ha zostały obsiane przez byłego dzierżawcę w kilka miesięcy po skutecznym wypowiedzeniu umowy dzierżawy. Wysiew i orka miały miejsce na koniec października i początek grudnia 2019 r., które to zostały potraktowane jako wykonanie zwrotu przedmiotowej dzierżawy w stanie jakie dzierżawca je otrzymał. W dniu 19 kwietnia 2021 r. K. P. oświadczyła, że cyt.: "prawdopodobnym jest, że na przełomie listopada i grudnia 2019 roku [Pan L. G.] podjął próby wykonania pierwszej orki na działce [...] (ponad 2 ha). Natomiast prawdą jest, że praca ta wykonywana była na moim polu, na moim sprzęcie i bez mojej zgody na jego używanie". Strona potwierdziła, że na wiosnę 2020 r. na działce nr [...] wykonała prace, o których pisała w poprzednim piśmie, orka ok. 4,5 ha (w dwóch częściach) pod zasiew i ok. 2 ha bobowate a w drugiej części żyto. Pozostała część działki była ugorem. Pod koniec lata skoszono bobowate (uzysk ok. 10 balotów masy zielonej) jesienią 2020 r. ok. 4,5 ha zostało przygotowane, zasilone i obsiane oziminą. Skarżąca oświadczyła że prawdą jest, że na wiosnę 2020 zajmowała się łąkami, tj. ok. 3,5 ha - usunięcie kretowisk i nawożenie. K. P. wyjaśniła, że prawdą jest, że jej brat L. G. zasiał zboże na polach A1 (2,76 ha) i A2 (2,51 ha) w listopadzie i grudniu, które następnie skosił. Wyjaśniła również, że na wiosnę 2018 r. P. S. zgłosił chęć wydzierżawienia jej pól, twierdząc, że uprawiał je wcześniej przez kilkanaście lat. W postanowieniu Sądu Rejonowego w Kościerzynie z dnia 14 maja 2021 r., przedłożonym przez K. P. organowi I instancji w dniu 28 maja 2021 r., którym uchylono zaskarżone postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia wskazano, że prokurator dysponował umową dzierżawy oraz pismem pełnomocnika z dnia 28 maja 2020 r., przy czym zawarto tam zapis potwierdzający okoliczności zawarte w zażaleniu, cyt.: "W tej sytuacji, gdy dzierżawca po zakończeniu umowy dzierżawy w czerwcu w kolejnych miesiącach zebrał plony z ziemi, której dzierżawą już nie było". W piśmie z dnia 4 września 2017 r. adwokat R. S., złożonym jako załącznik do odwołania, zawarto w treści zapis, cyt.: "Pani P. nie wyraża zgody na dalsze dzierżawienie przez Pana gospodarstwa rolnego, zaś umowa dzierżawy jaką się pan posługuje nie weszła do obrotu prawnego. Moja mocodawczyni także nie wyraża zgody na dalsze pobieranie przez pana dopłat bezpośrednich wypłacanych przez ARiMR ponieważ nie wywiązał się Pan z ustaleń ustnych dotyczących dzierżawy gruntów i pobierana dopłat oraz rozliczania się z nich (...) dopłaty miały stanowić zabezpieczenie finansów związanych z gospodarstwem - podatków, opłat ubezpieczeń, energii, koniecznych remontów". W trakcie prowadzonego dalej postępowania K. P. przedłożyła dwa oświadczenia rolników zamieszkałych w pobliżu spornych działek: P. S. pismem z dnia 2 czerwca 2018 r. oświadczył, że od 2 lutego 2017 r. do nadal uprawiał pola i łąki będące własnością K. P., natomiast F. S. pismem z dnia 2 czerwca 2018 r. oświadczył, że od 2005 r. do 2017 r. uprawiał łąki będące własnością K. P. Dopisek "Pola uprawiane były w okresie 2011 do 2017". Następnie organ odwoławczy przytoczył również zeznania małżonka strony. W zeznaniu z dnia 12 grudnia 2023 r. W. P. oświadczył, że cyt.: "Zabiegi na łąkach, działka [...] wykonywał rolnik w okresie druga połowa maja 2020 r. M. J., zabiegi: zasilenie łąki nawozem (saletrzak, sól potasowa i polifoska) i włókowanie. Druga część [...] to jest las, którym zajmowaliśmy się po nawałnicy z 2017 roku we własnym zakresie do chwili obecnej, ja, żona i nasi synowie. Kolejna część działki to żyto ozime, wsiane przez Pana L. G. jesienią 2019 r. lub przez wskazanego przez niego rolnika P. S., w naszym rozumieniu było to oddanie pól w takim stanie w jakim je otrzymał do dzierżawy. Wydzierżawiając tą działkę w roku 2006 roku działka była obsiana. Działka [...]: na tej działce mamy mieszankę bobowatą z owsem oraz ugór. Mieszankę bobowatą z owsem obsiewał M. J. na nasze zlecenie. Prace wykonane końcówka maja 2020 r.". Wskazał także, że cyt.: "Osobiście nie wykonywałem zabiegów agrotechnicznych, zabiegi agrotechniczne zleciłem razem z żoną Panu M. J. Prace fizyczne wykonywałem na gruntach żony wraz z najbliższą rodziną w zakresie obsługi lasu (tj. oczyszczanie po nawałnicy, nasadzenia lasu młodymi sadzonkami)". Jak zatem wynika z powyższego pisma, ani K. P. ani W. P. nie wykonywali prac osobiście na zadeklarowanych działkach. Jak zeznał świadek były to prace "wykonywane w drugiej połowie maja", "końcówka maja". Podsumowując powyższe wyjaśnienia organ odwoławczy wskazał, że L. G. stoi na stanowisku, że na podstawie umowy dzierżawy zawartej z K. P. był posiadaczem zależnym do dnia 31 maja 2020 r. gruntu wskazanego w umowie, aprobował tę datę zakończenia umowy dzierżawy i godził się z nią, co wynika z jego oświadczeń. W ocenie organu odwoławczego - wbrew twierdzeniom skarżącej, że to ona od jesieni roku 2019 jako jedyna skutecznie zarządza swoim gospodarstwem i jako jedyna wykonuje tam zabiegi agrotechniczne – to L. G. w pierwszej połowie roku 2020 wykonywał zabiegi na spornych działkach rolnych. L. G. w oświadczeniu z dnia 6 kwietnia 2021 r., które wpłynęło do Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku wyjaśnił, że na działce nr [...] w listopadzie 2019 r. wykonał on orkę na powierzchni 2,5 ha i jest to ostatnia praca jaka została wykonana na tej części pola "do chwili obecnej". Na pozostałej części działki [...] wykonał kultywatorowanie w marcu 2020 r. Wyjaśnił, że K. P. wszelkie prace rozpoczęła dopiero po wygaśnięciu umowy dzierżawy, tj. w czerwcu 2020 r. Jego twierdzenia potwierdzają zeznania P. S., który w trakcie przesłuchania potwierdził znajomość położenia działek zgodnie z mapką, oświadczył, że działka nr [...] była utrzymana w roku 2020 jako ugór na czarno. P. S. widział jak L. G. orał działkę wczesną wiosną roku 2020, prace wykonywał ciągnikiem koloru zielonego, URSUS 4011, przy czym organ – odnosząc się do zarzutów strony, która kwestionowała wobec ww. świadka jego "zaskakująco dobrą wiedzę na temat działek, których nie ma możliwości widzenia ze swojego domu" – zaznaczył, że świadek nie zeznał, że widział cokolwiek "ze swojego domu". P. S. od kilku lat utrzymuje znajomość z L. G. (pomoc sąsiedzka w ubiegłych latach), a z racji tej pomocy zna L. G. i uprawiane przez niego grunty. Organ II instancji podkreślił, że zeznania L. G. potwierdził także świadek, którego przesłuchania domagała się strona, tj. M. J., który podczas składania zeznań w dniu 9 maja 2023 r. wskazał, że zna położenie spornych działek zgodnie z mapką oraz oświadczył, że na działce nr [...] widział prace przeprowadzone przez L. G. w roku 2020, gdyż działka jest położona w bezpośredniemu sąsiedztwie gospodarstwa M. J. i jego taty – J.J. Zabiegi, które może potwierdzić to zabieg kultywatorowania w roku 2020, zabieg podorywka oraz cyt.: "coś tam Pan L. robił, nie pamiętam dokładnie co jeszcze". Zeznania te potwierdzają oświadczenia i zeznania L. G., gdyż M. J. wymienia bowiem zabieg, który dokładnie wskazał L. G. czyli kultywatorowanie wykonywane w roku 2020. W związku z tym organ odwoławczy odmówił wiarygodności twierdzeniom K. P., że w roku 2020 L. G. nie wykonywał żadnych zabiegów na spornych działkach. Organ stwierdził, że niezgodność ze stanem faktycznym oświadczeń K. P. stwierdzono również w piśmie, które wpłynęło do organu I instancji w dniu 10 marca 2021 r., w którym K. P. oświadczyła, że cyt.:"od jesieni 2019 roku (tj. po wypowiedzeniu umowy z dnia 13.08.2019) ja – K. P. zarządzam swoim gospodarstwem skutecznie. Wszelkie prace polowe jak orka, podorywka, siew nawozów, opryski, odchwaszczanie, siew mieszanek i zbóż, nawożenie łąk i ich dwukrotne koszenie wykonywane były z należytą starannością i na bieżąco. Prace polowe jak i leśne, wykonywane były i są nadal przeze mnie i za moja decyzją. W wielu pracach rolnych pomagali mi również sąsiedzi, np. M. J.". Ustalono bowiem, że na działce ewidencyjnej nr [...] L. G. wysiał jesienią 2019 r. żyto ozime oraz pszenżyto jare, ok. 0,10 ha - jak zeznał L. G., jak wynika z jego wniosku 0,11 ha, część działki stanowiła trwałe użytki zielone. Na działce nr [...] L. G. wysiał żyto ozime, jesienią roku 2019, część działki stanowiła trwałe użytki zielone oraz sad. Ustalono to na podstawie zeznań L. G. z dnia 9 maja 2023 r., potwierdzających oświadczenie L. G. złożonych na wniosku o płatność oraz oświadczenia z dnia 6 kwietnia 2021 r., które wpłynęło do Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku w dniu 7 kwietnia 2021 r. Oświadczenia L. G. zostały potwierdzone zeznaniami P. S. w trakcie przesłuchania w dniu 9 maja 2023 r., podczas których świadek stwierdził, że na działce nr [...] było wysiane żyto ozime oraz część działki utrzymana jako TUZ, na działce nr [...] na części działki uprawiane było żyto ozime i świadek potwierdził, że widział prace wykonywane przez L. G. jesienią 2019 r., wszystkie prace były wykonywane tym samym ciągnikiem, na pozostałej części działki znajduje się TUZ. P. S. potwierdził, że dokonał zakupu zboża - żyto ozime - od L. G. (nie-pamiętał dokładnie w jakim miesiącu). Potwierdzają to również zeznania z dnia 12 grudnia 2023 r. W. P., który oświadczył odnośnie działki nr [...], że cyt.: "Kolejna część działki to żyto ozime, wsiane przez Pana L. G. jesienią 2019 r. lub przez wskazanego przez niego rolnika P. S.". Odnośnie działki ewidencyjnej nr [...]: "na tej działce było wysiane żyto ozime jesienią 2019 r. wysiane przez Pana L. G. lub przez wskazanego przez niego rolnika P. S. Druga część to TUZ. Prace dotyczące wysiewu zboża ozimego wykonał Pan L. G. (końcówka roku 2019) już po wypowiedzeniu mu umowy dzierżawy bez konsultacji z nami". Organ II instancji zauważył też, że K. P. następnie wycofała się z twierdzenia, że od jesieni to ona zarządza spornymi działkami, składając - w dniu 23 marca 2021 r. - oświadczenie z dnia 22 marca 2021 r., cyt.: "Pola oznaczone A1, B2, C2 - o powierzchni 2,76 ha, 0,28 ha i 2,41 ha - [tj. zadeklarowane przez stronę na działkach ewidencyjnych nr [...] i [...]] łącznie 5,45 ha zostały obsiane przez byłego dzierżawcę w kilka miesięcy po skutecznym wypowiedzeniu umowy dzierżawy. Wysiew i orka miały miejsce na koniec października i początek grudnia 2019 r.". A zatem skarżąca końcowo przyznała, że zboża zostały zasiane na jesieni roku 2019 przez L. G. i nie odpowiadało prawdzie jej twierdzenie, że od jesieni 2019 r. tylko ona zarządza swoim gospodarstwem, a wszystkie prace wykonywane były przez nią i jej decyzją, gdyż początek grudnia (okres, w którym L. G. siał zboże) nie jest uważany za okres jesienny, a zimowy. Organ stwierdził, że K. P. konsekwentnie stoi na stanowisku, że były to czynności wykonane w jej imieniu i na jej rzecz w celu wywiązania się przez L. G. z prawidłowego oddania przedmiotu dzierżawy w odpowiednim stanie. Jednak wieloletni konflikt pomiędzy rodzeństwem nie uprawniał jej do powzięcia takich wniosków. L. G. nie uzgadniał ze skarżącą rodzaju uprawy, czy też zakresu prowadzonych prac, a zatem trudno jest twierdzić, że działał w jej imieniu i na jej zlecenie. L. G. działał samodzielnie i w swoim imieniu, co tym bardziej potwierdza skoszenie na jego zlecenie gotowego do zbioru zboża i zabranie go dla siebie. Skarżąca miała świadomość składania oświadczeń niezgodnych z prawdą, że wszystkie prace były wykonywane przez nią i za jej decyzją, gdyż nie posiadała wiedzy o zabiegach wykonywanych przez drugiego z wnioskodawców i nie były to zabiegi wykonane "za jej decyzją". Odnosząc się do zdjęć dołączonych do odwołania organ odwoławczy stwierdził, że zostały wykonane w dniu 28 sierpnia 2020 r., czyli prawie 3 miesiące po wejściu w posiadanie działek przez K. P. i mogłyby ewentualnie potwierdzać stan jej upraw. Co do pozostałych zaś zdjęć nie ma pewności gdzie zostały zrobione. Nawet jednak gdyby istniały rozbieżności, co do konkretnych zabiegów (zeznania składane były ok. 3 lata po ich wykonywaniu), to jednak wszyscy świadkowie, będący sąsiadami L. G. potwierdzają, że w roku 2020 L. G. wykonywał zabiegi agrotechniczne na spornych gruntach. L. G. nie zaprzecza, że od dnia 1 czerwca 2020 nie był posiadaczem spornych działek, jednakże stanowczo twierdzi, że był ich użytkownikiem w dniu 31 maja 2020 r. Dokonując oceny zebranego materiału dowodowego organ odwoławczy stwierdził, że K. P. przed rokiem 2020 próbowała skłonić L. G. do oddania jej przedmiotu dzierżawy, czego jednak L. G. uczynić nie chciał. Z przyczyn, które nie stanowią przedmiotu zainteresowania organu, K. P. zaaprobowała jednak istnienie i obowiązywanie umowy dzierżawy, która miała się zakończyć w dniu 31 maja 2020 r. Wynika to jasno z akt sprawy karnej przedstawionych przez samą skarżącą i złożonych w niej oświadczeń skarżącej. Mianowicie, w dniu 14 października 2020 r. K. P. złożyła do Sądu Rejonowego w Kościerzynie Wydział II Karny zażalenie na postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia z dnia 25 września 2020 r., w którym wniosła o przeprowadzenie dowodu z dwóch dokumentów, cyt.: "umowy dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. na okoliczność, że umowa ta była zawarta na czas określony do dnia 31 maja br., a więc od dnia 1 czerwca 2020 r. L. G. utracił jakąkolwiek podstawę prawną do przebywania na terenie działek nr [...] oraz [...] w L.". Drugim z tych dokumentów było pismo pełnomocnika K. P. z dnia 28 maja 2020 r. wraz z dowodem nadania oraz odbioru, które stanowi wezwanie L. G. do nieczynienia po dniu 31 maja 2020 r. żadnych ingerencji w przedmiot dzierżawy na okoliczność, że L. G. niewątpliwie posiadał wiedzę o tym, że znajdujące się na przedmiocie dzierżawy uprawy nie należą do niego i nie ma on prawa dokonywać ich zbioru na swój rachunek. Dalej K. P. zarzuciła organom ścigania, że nie przyjęły od pokrzywdzonych dokumentu umowy dzierżawy oraz pisma pełnomocnika K. P. z dnia 28 maja 2020 r., przy czym oba ww. dokumenty mają kluczowe znaczenie dla ustalenia, czy L. G. posiadał uprawnienie do zbioru zboża na działkach nr [...] oraz [...] w L. po upływie 2,5 miesiąca od momentu utraty uprawnień z umowy dzierżawy. Dalej znajduje się argumentacja, gdzie powtarza się odniesienie do nieczynienia przez L. G. po dniu 31 maja 2020 r. żadnych ingerencji w przedmiot dzierżawy. Wielokrotnie w wyżej wymienionym piśmie jest powtórzone, że umowa wygasła 2,5 miesiąca wcześniej, a zważywszy, że zgodnie ze złożonym zawiadomieniem na Policję kradzież nastąpiła w dniu 13 sierpnia, to zapis ten pokrywa się z początkiem czerwca. Wszelkie jednak wątpliwości rozwiewa wskazanie w piśmie jako daty zakończenia dzierżawy wprost daty 31 maja 2020 r., cyt.: "umowa ta była zawarta na czas określony do dnia 31 maja br.", a ponieważ pismo to zostało sporządzone w roku 2020, jest to data 31 maja 2020 r. W postanowieniu Sądu Rejonowego w Kościerzynie z dnia 14 maja 2021 r., przedłożonym przez K. P. organowi I instancji w dniu 28 maja 2021 r., którym uchylono zaskarżone postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia, po rozpatrzeniu zażalenia o którym mowa powyżej, wskazano, że prokurator dysponował umową dzierżawy oraz pismem pełnomocnika z dnia 28 maja 2020 r. Przy czym zawarto tam zapis potwierdzający okoliczności zawarte w zażaleniu, cyt.: "W tej sytuacji, gdy dzierżawca po zakończeniu umowy dzierżawy w czerwcu w kolejnych miesiącach zebrał plony z ziemi, której dzierżawą już nie było". Następnie organ odwoławczy przytoczył treść pisma z dnia 28 maja 2020 r., złożonego przez skarżącą w dniu 10 marca 2021 r., sporządzonego przez adwokat R. S. działającą w imieniu K. P. a kierowanego do L. G., gdzie odnośnie umowy dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. oświadczyła, cyt.: "Umowa została skutecznie wypowiedziana na mocy oświadczenia mojej Mocodawczyni z dnia 13.08.2019 r. jednak fakt ten został przez Pana zignorowany. Wobec powyższego przypominam, że przedmiotowa umowa ma charakter terminowy a koniec jej obwiązywania przypada na dzień 31 maja br. Od dnia 1 czerwca 2020 r. Pana posiadanie przedmiotowego gospodarstwa rolnego w L. bezsprzecznie utraci jakakolwiek podstawę i tym razem nie jest to okoliczność zależna od czyjegokolwiek uznania. Wobec powyższego wzywam Pana do nie czynienia po dniu 31 maja 2020 r. żadnych ingerencji w przedmiot dzierżawy. Proszę także o zaprzestanie samowolnego używania maszyn rolniczych jakie stanowią własność Pani K. P. Informuje także, że Pani P. niezwłocznie po upływie 31 maja 2020 r. powiadomi ARiMR o wygaśnięciu stosunku dzierżawy". Organ II instancji podkreślił, że pismo zostało sporządzone przez profesjonalnego pełnomocnika (adwokata), który z założenia posiada wiedzę w zakresie przepisów prawa. Adwokat potwierdziła, że przedmiotowa umowa dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. ma charakter terminowy a koniec jej obowiązywania przypada na dzień 31 maja 2020 r. Wskazała ponadto, że dopiero od dnia 1 czerwca 2020 r. posiadanie przedmiotowego gospodarstwa rolnego w L. przez L. G. bezsprzecznie utraci jakakolwiek podstawę. Profesjonalista nie używa terminów prawniczych przypadkowo czy pochopnie, zatem nie ma wątpliwości do znaczenia zastosowanych terminów: "końca obowiązywania umowy", "posiadanie" oraz "tytuł uprawniający do posiadania". Daty wskazane w ww. piśmie są jasne i jednoznaczne. Zdaniem organu odwoławczego z przytoczonych pism jasno wynika, że K. P. godziła się, a co najmniej tolerowała fakt, że L. G. do dnia 31 maja 2020 r. jest dzierżawcą spornych działek i ich posiadaczem. W toku postępowania organ był zobowiązany ustalić rzeczywistego posiadacza w dniu 31 maja 2020 r. Ustalając status posiadacza organy ARiMR zmuszone są do odwoływania się do Kodeksu cywilnego, na co również zwraca uwagę strona w odwołaniu. W związku z powyższym organ odwoławczy stwierdził, że po stronie L. G. występowały oba elementy corpus i animus, gdyż L. G. posiadał w dniu 31 maja 2020 r. sporne działki (jako dzierżawca), z zamiarem władania i pobierania pożytków dla siebie, co potwierdza następujący potem fakt zlecenia na jego rzecz zbiorów zboża, które L. G. zasiał i pielęgnował. To również L. G. decydował o profilu upraw i dokonywał zabiegów agrotechnicznych. Potwierdza to zebrany materiał dowodowy i analiza wniosków L. G. z dnia 14 kwietnia 2020 r. oraz wniosków K. P. z dat 3, 12 i 30 czerwca 2020 r. L. G. czynił to do dnia 31 maja 2020 r. włącznie. W ocenie organu odwoławczego potwierdza to również data złożenia pierwszego wniosku o płatność przez skarżącą w dniu 3 czerwca 2020 r. K. P., już jako jedyny posiadacz spornych działek złożyła wniosek o płatność wychodząc z założenia, że płatność ta jej się należy jako właścicielowi a zasiewy dokonane przez L. G. należą do niej jako forma wykonania zapisów umowy dzierżawy i oczekiwała przyznania płatności. W ocenie organu odwoławczego, w trakcie postępowania o przyznanie płatności strona uzyskała informację, że dla uzyskania płatności należy spełnić szereg przesłanek, a jedną z pierwszych ustalanych przez organ przyznający płatność jest ustalenie, czy wnioskodawca był posiadaczem prowadzącym działalność rolniczą w dniu 31 maja 2020 r. Od tego momentu K. P. ponownie zaczęła podważać ważność umowy dzierżawy obowiązującej do dnia 31 maja 2020 r., choć wcześniej w roku 2020 wywodziła z niej swoje prawa przed organami ścigania. Organ wskazał, że K. P. w trakcie postępowania złożyła szereg oświadczeń, które miały na celu wykazanie, że w dniu 31 maja 2020 r. ona była posiadaczem spornych działek. Oświadczyła zatem, że od jesieni 2019 r. jest jedyna osobą, która zarządza gospodarstwem i prowadzi działalność rolniczą na spornym gruncie, co zostało obalone powyżej. Następnie oświadczyła, że L. G. nie prowadził działalności rolniczej w roku 2020, gdyż nie wykonywał żadnych zabiegów agrotechnicznych na spornych działkach, co również zostało obalone powyżej. Następnie K. P. oświadczyła, że już od wiosny 2020 r. ona wykonuje liczne zabiegi agrotechniczne na spornych działkach. Wskazała te zabiegi, w tym sianie roślin, nawożenie, które wiązałyby się ze znacznymi kosztami, jednak nie przestawiła żadnej faktury zakupu nasion lub nawozów. Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, że wspomina o tym i wyjaśnia, że nie stanowiłoby to automatycznie o uznaniu K. P. za użytkownika spornych działek przed dniem 31 maja 2020 r., gdyż strona od dnia 1 czerwca 2020 r. prowadzi na spornych działkach działalność rolniczą i wszystkie zakupione produkty mogła użyć po tej dacie. Organ wskazał, że zweryfikował całość oświadczeń skarżącej. W odpowiedzi na wezwanie organu I instancji K. P. przedłożyła w dniu 10 marca 2021 r. oświadczenie, w którym wyjaśniła, że od jesieni 2019 r. zarządza swoim gospodarstwem skutecznie oraz, że prace polowe (orka, podorywka, siew nawozów, opryski, odchwaszczenie, siew mieszanek i zbóż, nawożenie łąk i ich dwukrotne koszenie) wykonywane były z należytą starannością i na bieżąco, a w pracach tych pomagali jej również sąsiedzi, np. M. J. zamieszkały w K. Takie sformułowanie może sugerować, że K. P. wykonywała pracę osobiście, a sformułowanie "np. M. J." może sugerować, że osób pomagających było więcej niż M. J. Wątpliwości te zostały rozwiane na skutek złożenia zeznań przez małżonka skarżącej – W. P., który - przesłuchiwany w dniu 12 grudnia 2023 r. w charakterze świadka na okoliczność ustalenia posiadacza prowadzącego działalność rolniczą we własnym imieniu i na swoją rzecz w roku 2020 na działkach ewidencyjnych objętych wnioskiem o przyznanie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2020 K. P. - oświadczył, że cyt.: "Jesienią 2019 roku żona i ja prowadziliśmy rozmowy z rolnikiem J. M. sąsiadem w celu uzgodnień w zakresie pomocy w wykonywaniu wskazanych prac polowych". Na pytanie czy użytkownik prowadzący działalność rolniczą w roku 2020 wykonywał zabiegi osobiście czy też zlecał je innym osobom, odpowiedział, że zabiegi na łąkach, działka [...] wykonywał rolnik w okresie druga połowa maja 2020 r. M. J. były to zabiegi: zasilenie łąki nawozem (saletrzak, sól potasowa i polifoska) i włókowanie. Kolejna część działki to żyto ozime, wsiane przez L. G. jesienią 2019 r. lub przez wskazanego przez niego rolnika P. S., w naszym rozumieniu było to oddanie pól w takim stanie w jakim je otrzymał do dzierżawy. Wydzierżawiając tą działkę w roku 2006 roku działka była obsiana". Odnośnie działki nr [...] oświadczył, że na tej działce było wysiane żyto ozime jesienią 2019 r., wysiane przez L. G. lub przez wskazanego przez niego rolnika P. S., druga część to TUZ na tej części wykonywał zabiegi J. M. na zlecenie mojej żony K. P. w drugiej połowie maja 2020 r. Na początku czerwca 2020 r. wykonał koszenie. Prace dotyczące wysiewu zboża ozimego wykonał Pan L. G. (końcówka roku 2019) już po wypowiedzeniu mu umowy dzierżawy bez konsultacji z nami. Działka [...] – wskazał, że na tej działce mamy mieszankę bobowatą z owsem oraz ugór. Mieszankę bobowatą z owsem obsiewał M. J. na nasze zlecenie. Prace wykonane końcówka maja 2020 r. Na pytanie czy świadek wykonywał lub pomagał w wykonywaniu zabiegów agrotechnicznych na tych działkach, a jeżeli tak, to jakich zabiegów, przy użyciu jakiego sprzętu, w jakich terminach, na których działkach, czy towarzyszyły przy tym inne osoby świadek odpowiedział, że cyt.: "Osobiście nie wykonywałem zabiegów agrotechnicznych, zabiegi agrotechniczne zleciłem razem z żoną Panu M. J. Prace fizyczne wykonywałem na gruntach żony wraz z najbliższą rodziną w zakresie obsługi lasu (tj. oczyszczanie po nawałnicy, nasadzenia lasu młodymi sadzonkami)". Organ stwierdził, że z zeznań tych wynika jednoznacznie, że K. P., W. P. i najbliższa rodzina wykonywali osobiście prace na obszarach leśnych położonych na działkach ewidencyjnych nr [...] oraz [...] (położenie obszaru zalesionego na konkretnych działkach ewidencyjnych jest wiedzą posiadaną z urzędu przez organ), które nie są przedmiotem niniejszego postępowania. Wszystkie zabiegi agrotechniczne, prace fizyczne na spornych działkach wykonywał na zlecenie K. P. jedynie M. J. Przy czym W. P. podaje m.in. terminy "połowa maja", "koniec maja". Ponieważ M. J. był jedyną osobą, która wykonywała zabiegi agrotechniczne dla skarżącej w roku 2020 organ stwierdził, że zasadnym było pozyskanie informacji, kiedy te zabiegi wykonywał, gdyż niewątpliwie on posiada najlepszą wiedzę w tym temacie. M. J. podczas składania zeznań w dniu 9 maja 2023 r. oprócz potwierdzenia, że widział prace przeprowadzone przez L. G. w roku 2020, gdyż działka jest położona w bezpośredniemu sąsiedztwie gospodarstwa M. J. i jego taty – J. J., oświadczył, że pierwsze zabiegi wykonał w roku 2020, w czerwcu na działce nr [...] gdzie wysiał mieszankę roślin strączkowych z owsem na obszarze ok 2-2,5 ha. Odnośnie działki nr [...] na łące o powierzchni ok. 2 ha wykonał zbieg włókowania i wysiewu nawozu (saletrzak, sól potasowa, polifoska) w czerwcu 2020 r. Potwierdził, że od czerwca 2020 r. użytkował rolniczo ww. działki w całości zgodnie z umową ustną z K. P. Zatem wbrew twierdzeniom skarżącej pierwsze zabiegi agrotechniczne na jej rzecz i w jej imieniu były wykonywane dopiero w czerwcu 2020 r. Jednocześnie organ odwoławczy zwrócił uwagę, że następnie, w dniu 23 maja 2023 r., M. J. złożył do organu I instancji pismo z dnia 21 maja 2023 r. "uzupełnienie informacji przekazanych pracownikowi ARiMR dnia 09.05.2023 r.", w którym rozbudował swoje wyjaśnienia co do zabiegów wykonywanych na spornych gruntach, jednocześnie wskazując, że niektóre zabiegi zaczął koniec kwietnia, początek maja, to jednak organ II instancji stwierdził, że dokonał oceny dowodów i odmówił wiarygodności oświadczeniu z dnia 21 maja 2023 r. M. J. Uzasadniając swoje stanowisko organ wskazał, że po pierwsze, w dniu 10 maja 2023 r. K. P. zapoznała się z aktami sprawy w siedzibie Biura Powiatowego ARiMR w Lęborku, z zeznaniami złożonymi przez świadków, w tym rolnika, który następnie użytkował za jej zgodą jej ziemię – M. J. Organ odwoławczy wskazał, że daje wiarę zeznaniom świadka złożonym pod rygorem odpowiedzialności karnej w siedzibie organu, gdzie świadek posiadał wiedzę, czego będzie dotyczyło przesłuchanie, ale nie znał pytań, zatem z założenia jego odpowiedzi były nieprzygotowane, a zatem bliższe prawdzie. W ocenie organu pismo z dnia 21 maja 2023 r. nacechowane jest ogromną niechęcią do osoby, która uprawia ziemię bez zgody właściciela, co wzburzyło M. J. i niewątpliwe wpłynęło na treść jego oświadczenia, podczas gdy podczas składania zeznań w siedzibie organu I instancji nie posiadał on wiedzy o tym, czy uprawiające sporne działki ewidencyjne osoby posiadają zgodę właściciela czy też nie, nie rozważał tego zagadnienia, gdyż z góry założył, że taką zgodę mieć muszą. Organ odwoławczy wyjaśnił, że z kolei ustaleń, co do zgodności deklaracji wnioskodawców ze stanem rzeczywistym dokonano również w oparciu o najbardziej obiektywny materiał dowodowy, tj. zdjęcia satelitarne spornych działek. Na działce ewidencyjnej nr [...] L. G. w dniu 14 kwietnia 2020 r. zadeklarował dwie działki rolne o łącznej powierzchni 6,73 ha (C2 - 2,49 ha i C1 - 4,24 ha) stanowiące ugór. K. P. zadeklarowała w dniu 3 czerwca 2020 r. na ww. działkę rolną D1 o powierzchni 6,81 ha z uprawą łubinu wąskolistnego na nasiona. W dniu 12 czerwca 2020 r. strona zmieniła deklarację na ww. działce ewidencyjnej wskazując działkę rolną D1 o powierzchni 2,04 ha z uprawą mieszanki bobowatych grubonasiennych ze zbożowymi oraz działkę rolną D2 - o powierzchni 4,73 ha ugoru. Organ wskazał, że zdjęcia satelitarne wykonane przez Sentinela 2 w miesiącu maju 2020 r. jakkolwiek nie pozwalają na określenie uprawy znajdującej się na omawianych działkach, ze względu na swój kształt i linię podziału działki rolnej C na C1 i C2 odpowiadają położeniu i obrysowi na załączniku graficznym działek rolnych L. G. Natomiast w miesiącu lipcu 2020 r. zdjęcia satelitarne wskazują obraz odpowiadający położeniu i obrysem podziałowi działki rolnej D na D1 i D2 zadeklarowanych przez K. P. W odniesieniu do działki ewidencyjnej nr [...] L. G. w dniu 14 kwietnia 2020 r. zadeklarował działkę rolną A2 z uprawą pszenżyta jarego na powierzchni 0,11 ha, natomiast K. P. w dniu 3 czerwca 2020 r. zadeklarowała na tej samej powierzchni działkę rolną C3 - z uprawą ziemniaka o powierzchni 0,10 ha, którą to uprawę w dniu 30 czerwca 2020 r. zmieniła na deklarację żyta ozimego o tej samej powierzchni. Co do pozostałej powierzchni, działek rolnych A1, B2, C2, C3 (działki ewidencyjne nr [...], [...]), na których strona zadeklarowała uprawę żyta ozimego o łącznej powierzchni 5,55 ha, skarżąca sama przyznała ostatecznie, że zasiewów dokonał L. G. (które to uprawy skarżąca uznaje za własne jako wykonanie zwrotu przedmiotu dzierżawy w stanie z dnia oddania w użytkowanie) i również zebrał w miesiącu sierpniu 2020 r. L. G. (co zostało zgłoszone jako kradzież przez K. P.). Organ odwoławczy stwierdził, że podsumowując twierdzenia K. P., że L. G. nie prowadzi działalności rolniczej na zadeklarowanych gruntach, należy przyjąć, że nie są one zgodne z prawdą, gdyż ww. zasiał na jesieni roku 2019 żyto ozime, natomiast reszta gruntów zadeklarowana była jako trwałe użytki zielone lub ugór, gdzie wystarczającym zabiegiem agrotechnicznym jest wykonanie przynajmniej jednego zabiegu zapobiegającego rozprzestrzenianiu się chwastów, najczęściej koszenie, które zazwyczaj odbywa się po miesiącu maju, zgodnie z obowiązującymi przepisami co do zasady do dnia 31 lipca danego roku. Organ odwoławczy wskazał, że w odwołaniu zawarto też replikę, odnoszącą się do zawartego w treści poprzedniej decyzji organu odwoławczego argumentu, że z zebranego materiału dowodowego (wniosków strony) wynika, że K. P. poprzez kolejne zmiany dostosowywała swój wniosek do wniosku L. G. z dnia 14 kwietnia 2020 r. Skarżąca oświadczyła bowiem, że cyt.: "Trzeba też wskazać, że poprawki wnoszone przez Odwołującą do złożonego wniosku o płatność za 2020 r. wynikały wyłącznie z tego, że pan L. G. jako były dzierżawca nie przekazał pani K. P. koniecznych informacji na temat zasiewów i stanu głównie działki nr [...], kierując się złośliwością i chęcią utrudnienia jej prowadzenia gospodarstwa. Odwołująca musiała we własnym zakresie ustalać i weryfikować posiadane informacje, co następnie powodowało konieczność dokonywania zmian we wniosku, tak aby jego treść odpowiadała rzeczywistości". W odpowiedzi na powyższe organ odwoławczy stwierdził, że gdyby skarżąca prowadziła na tych działkach działalność rolniczą, tak jak twierdziła od jesieni roku 2019, czy nawet od wiosny 2020 roku, to w dniu 3 czerwca 2020 r. posiadałaby wiedzę na temat położenia i rodzaju upraw. Ponadto, gdyby skarżąca na wiosnę roku 2020 dokonała licznych zabiegów agrotechnicznych oraz posiała, jak twierdzi, zadeklarowane rośliny, to w dniu 3 czerwca 2020 r. powinna bez problemu podać ich położenie i rodzaj uprawy. Skarżąca, będąca właścicielką gospodarstwa niewątpliwie znała numery i położenie działek ewidencyjnych, które składają się na jej gospodarstwo, zatem pozostawało wskazać uprawę, miejsce jej położenia i obszar. Już w dniu składania pierwszego wniosku skarżąca winna była podać rzetelne informacje wskazane powyżej, zgodnie z oświadczeniem złożonym we wniosku, że podane przez nią dane są prawdziwe. Orzecznictwo w tej kwestii jest jednolite - to rolnik składający wniosek (którego złożenie nie jest obowiązkowe) posiada najlepszą wiedzę na temat powierzchni, położenia i rodzaju uprawy, wypełnia wniosek po oświadczeniu, że zna przepisy normujące przyznawanie płatności oraz jest świadomy odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń. Obowiązkiem rolnika zatem jest zadeklarować rzeczywistą powierzchnię posiadanych przez niego upraw, z prawidłowym wskazaniem rodzaju i miejsca ich położenia, gdyż to rolnik odpowiada za rzetelność tych informacji i nie może przy tym powoływać się, np. na powierzchnię działki wynikającą z ewidencji gruntów, bo jego obowiązkiem jest podanie rzeczywistej powierzchni działki. Organ odwoławczy podkreślił, że K. P. podpisała na wniosku oświadczanie, że znane jej są przepisy i zasady przyznawania płatności. Odnośnie zarzutów skarżącej podniesionych w odwołaniu, że na działce nr [...] (działki D1, następnie D1 i D2 we wniosku K. P., działki C1 i C2 we wniosku L. G.), L. G. zadeklarował obie działki jako ugór z czym skarżąca się nie zgadza, należy stwierdzić, że zdjęcia satelitarne wskazują na tej działce ewidencyjnej teren zaorany. Teren ten następnie w czerwcu roku 2020 zmienia swoje barwy, co może potwierdzić, że K. P. przystąpiła do zabiegów agrotechnicznych. Organ zauważył, że na tej działce skarżąca zadeklarowała początkowo łubin wąskolistny na nasiona (działka D1), a potem zmieniała deklarację na dwie działki rolne - ugór i mieszankę bobowatych grubonasiennych ze zbożowymi. Wskazuje to na uprawę, którą K. P. założyła posiadać tam docelowo, jednakże musiała zmienić swoją deklarację (w części na ugór) a następnie zmieniła strukturę upraw. W ocenie organu odwoławczego L. G. licząc się z koniecznością oddania działek nie inwestował w niektóre działki środków oraz czasu, który musiałby być poświęcony na zabiegi i zgłosił tę działkę jako ugór bez uprawy (czyli grunt czasowo wyłączony z produkcji). To, że zaorany grunt porasta samoistnie zasianym roślinami (chwasty, trawy) jest rzeczą naturalną. Kolejny zarzut dotyczy działki zadeklarowanej we wniosku K. P. jako C3 (działka ewidencyjna nr [...]), w którym skarżąca stwierdziła, że na działce tej było pszenżyto jare, co - jej zdaniem - potwierdził p. S., podczas gdy L. G. zadeklarował tam pszenżyto jare. Odnosząc się do tego zarzutu należałoby wspomnieć, że skarżąca we wniosku z dnia 3 i 12 czerwca deklarowała tam uprawę ziemniaka. Dopiero we wniosku z dnia 30 czerwca (czyli miesiąc po bezspornym terminie bycia posiadaczem) zmieniła deklarację na zboża. P. S. rzeczywiście wskazał, że na działce ewidencyjnej zostało zasiane żyto ozime. Odpowiada to prawdzie bowiem na działce o tym numerze większość gruntów została obsiana żytem ozimym - 2,4 ha, podczas gdy działka (we wniosku K. P. jako C3), stanowi obszar jedynie 0,11 ha, położony za obszarem TUZ, zatem organ odwoławczy przyjął za wiarygodne, że świadek podał jedynie uprawę zajmującą ponad 20 razy większą powierzchnię niż działka C3, nie poświęcając uwagi czy jakiś fragment był obsiany innym zbożem. Rozdzielczość zdjęć satelitarnych jest zbyt niedoskonała (obszar ten to tylko 0,11 ha), by stwierdzić rodzaj uprawy, jednakże w odniesieniu do obu zarzutów, jakkolwiek organ odwoławczy był zobowiązany się ustosunkować należy powtórzyć, że prace na spornych działkach w imieniu K. P. wykonywał jedynie M. J., a co ustalono na podstawie zebranego materiału dowodowego swoje prace zaczął wykonywać dopiero w miesiącu czerwcu 2020. Od miesiąca czerwca K. P. mogła dowolnie modyfikować przejęte grunty, dopasowując je do swoich planów. Odnosząc się do zarzutu, że organy ARiMR niedostatecznie wyjaśniły, komu pomagał P. S. organ odwoławczy stwierdził, że zostało to jednoznacznie wyjaśnione w przeprowadzonym postępowaniu jeszcze przed wydaniem zaskarżonej decyzji poprzez złożenie wyjaśnień w tej materii przez samego P. S. Na marginesie organ odwoławczy wskazał, że w odniesieniu do znacznej części odwołania, która dotyczy jedynie nieważności umowy dzierżawy zawartej na lat 14, z materiału dowodowego wynika, że K. P. posługuje się umową dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. w wersji obowiązującej przez lat 10 lub 14, w zależności od tego, co w danej chwili jest dla niej korzystniejsze. Organ odwoławczy wskazał, że w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, w której skarżącą bardzo szczegółowo punktowała decyzję Dyrektora Pomorskiego Oddziału Regionalnego w Gdyni, w żaden sposób nie odniosła się do zawartego już tam twierdzenia, że strona przed organami ścigania posługiwała się umową dzierżawy zawartą na lat 14, której ważności stanowczo zaprzecza. Organ odwoławczy powtórzył, że organ I instancji nie oparł swoich ustaleń na umowie dzierżawy zawartej na lat 10 czy też 14, jakkolwiek stanowią one część materiału dowodowego i podlegały ocenie jak każdy inny dowód. Organ I instancji nie dokonał dowolnej czy wybiorczej oceny dowodów, jakkolwiek uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie odnosi się do całości materiału dowodowego. W postępowaniu odwoławczym okoliczność, że K. P. była posiadaczem spornych działek dopiero od dnia 1 czerwca 2020 r. potwierdzono, m.in. na podstawie treści pism przedłożonych przez skarżącą, a przede wszystkim zeznań świadków, w największej mierze zeznań świadków, których przesłuchania domagała się K. P., a zatem M. J. i W. P. Organ odwoławczy wskazał również, że K. P., składając wniosek w dniu 1 czerwca 2020 r., wiązała przyznanie płatności z prawem własności, tym bardziej, że istniejące na zadeklarowanych działkach uprawy uznawała również, jako swoją własność. Organ wskazał, że skarżąca będąca w wieloletnimi konflikcie z bratem (drugim z wnioskodawców), czując się pokrzywdzona długotrwałymi próbami usunięcia dzierżawcy z działek będących jej własnością, nie może się pogodzić z faktem, że pomimo, że "odzyskała" swoje gospodarstwo w roku 2020, to płatności za ten rok i tak nie zostaną jej przyznane, gdyż za posiadacza w odniesieniu do 31 maja roku 2020 uznano jej brata – L. G. Organ odwoławczy przypomniał, że rolą ARiMR nie jest rozwiązywanie konfliktów pomiędzy wnioskodawcami, zastępowanie organów ścigania czy też organów sądowych, ale ustalenie - w pierwszej kolejności - czy wnioskodawca jest posiadaczem zadeklarowanych działek rolnych w dniu 31 maja roku złożenia wniosku. Złożone przez skarżącą dokumenty dotyczące założenia instalacji fotowoltaicznej na działce ewidencyjnej nr [...] - ze względu na daty oraz ich treść - nie mają wpływu na niniejsze postępowanie. Odnosząc się do powtórzonego kolejny raz argumentu skarżącej, że "na mocy decyzji z dnia 12 grudnia 2017 r. otrzymała od ARiMR pomoc finansową dla producenta rolnego w związku ze spornymi działkami, co także świadczy o tym, że już w roku 2017 posiadaczem gruntów była odwołująca", organ odwoławczy wyjaśnił, że posiada wiedzę z urzędu na temat postępowania w tej sprawie zakończonego wydaniem decyzji z dnia 12 grudnia 2017 r. Skarżąca wystąpiła o pomoc do powierzchni położonych co prawda na działkach ewidencyjnych nr [...] i [...], jednakże była to powierzchnia zalesiona (lasem sosnowym), która to powierzchnia nadal istnieje (zeznania W. P.), ale nie jest w żadnym razie przedmiotem niniejszego postępowania o przyznanie płatności do gruntów rolnych za 2020 rok. Zarówno strona w niniejszym postępowaniu, jak i L. G. nie występowali o przyznanie płatności do powierzchni zalesionej na spornych działkach ewidencyjnych. Organ odwoławczy przypomniał również, że niniejsze postępowanie dotyczy roku 2020. Kończąc, organ odwoławczy wyjaśnił, że wskazane w zaskarżonej decyzji sankcje trzyletnie wynikają z konieczności respektowania prawa wspólnotowego - rozporządzenia nr 640/2014, są następstwem ustalenia niezgodności deklaracji ze stanem faktycznym i stwierdzonej różnicy pomiędzy powierzchnią deklarowaną a stwierdzoną (różnica ta wynosi 100 %). K. P. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, wnosząc o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasadzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, zarzucając: 1/ naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 ust. 1 i 2 w zw. z art. 8 ust. 1 i art. 14 oraz art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego - poprzez wadliwe uznanie, iż skarżąca K. P. nie spełnia warunków do przyznania jej Jednolitej Płatności Obszarowej, płatności za zazielenienie i płatności redystrybucyjnej za rok 2020 wobec niespełnienia ustawowego kryterium posiadania gruntów objętych obszarem zatwierdzonym na dzień 31 maja 2020 r., co pozostaje w sprzeczności z materiałem dowodowym zebranym w sprawie, z którego wynika, że na ww. dzień skarżąca była posiadaczem i użytkownikiem gruntów wskazanych w złożonym wniosku o przyznanie płatności za rok 2020; 2/ inne naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 6, art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego - poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów, prowadzącą do błędnego uznania, iż na dzień 31 maja 2020 r. L. G. był posiadaczem i użytkownikiem spornych gruntów oraz poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu pisma odręcznego, mimo że sprawa wymaga wiadomości specjalnych czy umowa dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r., na którą powołuje się L. G., została podrobiona, mimo że organ uznał wyjaśnienia skarżącej co do tej umowy za logiczne i spójne, co obligowało organ do zwrócenia się o opinię biegłego w tym zakresie celem usunięcia powstałych wątpliwości; 3/ inne naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez niezasadne utrzymanie zaskarżonej decyzji w mocy, mimo że wobec stwierdzonych uchybień, decyzja organu I instancji powinna zostać uchylona. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że kwestią sporną w sprawie jest to, kto (K. P. czy L. G.) był posiadaczem spornych działek na dzień 31 maja 2020 r. Zdaniem skarżącej o tym, że na wskazany dzień to ona była posiadaczem i użytkownikiem spornych gruntów wskazują następujące dokumenty i argumenty: 1/ skarżąca zawarła z L. G. umowę dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. na okres 10 lat. Przedmiotem umowy były działki nr [...], [...], [...] i [...] o łącznej pow. 20,7695 ha położone w gminie L. Umowa ta wygasła z dniem 1 czerwca 2016 r.; 2/ skarżąca po wygaśnięciu umowy dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. nie zawarła z L. G. żadnej innej umowy dzierżawy spornych gruntów. Umowa z dnia 1 czerwca 2006 r. zawarta na okres 10 lat była jedyną umową zawartą przez K. P. z L. G.; 3/ umowa dzierżawy, na którą powołuje się L. G., i którą to umowę organy I i II instancji uznały za ważną i skuteczną, jest umową podrobioną (sfałszowaną), o czym świadczą: a/ błędne dane dowodu osobistego K. P. na umowie - dowód o numerze i serii wskazanym w umowie ([...]) został wydany w 2015 r., a umowa rzekomo została zawarta w 2006 r. W dacie podanej na umowie, skarżąca nie posiadała zatem dowodu osobistego o tym numerze i serii; b/ błędna powierzchnia wydzierżawianych gruntów na umowie - w umowie podano, iż jej przedmiotem są grunty o łącznej pow. 18,37 ha. Wartość ta jest nieprawidłowa, albowiem od 2005 r. łączna pow. nieruchomości wynosiła 17,9795 ha (pow. uległa zmniejszeniu na skutek dokonanych darowizn); c/ brak wskazania w umowie wysokości czynszu dzierżawnego, mimo że w umowie faktycznie zawartej przez strony czynsz dzierżawny został wskazany - brak wpisu kwoty czynszu dzierżawy jednoznacznie zaprzecza, iż "dokument" ten jest umową dzierżawy; d/ dopisane/poprawione numery działek bez parafowania zmian przez strony; 4/ wyżej wskazane nieprawidłowości świadczą o tym, że umowa, na którą powołuje się L. G., jest umową podrobioną. Umowa taka nie może stanowić podstawy ustaleń faktycznych organów administracji publicznej; 5/ umowa dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. na okres 14 lat (umowa podrobiona) nie zaistniała w obrocie prawnym, aż do momentu sprawy sądowej przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w 2017 r. (sygn. akt XV C 1204/17). Skarżąca zapoznając się z aktami tej sprawy zauważyła, że umowa ta została włączona do akt sprawy przez L. G. jako załącznik do pozwu. Wcześniej dokument ten był jej nieznany. Nie został on także przedłożony w żadnych organie lub instytucji w przeciwieństwie do umowy dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. na okres 10 lat, którą K. P. posługiwała się w obrocie prawnym, np. przedkładając ją w organie opieki społecznej do sprawy o przyznanie zasiłku rodzinnego; 6/ dodatkowo, z ostrożności, mimo że umowa dzierżawy na 14 lat była umową podrobioną, K. P. dokonała jej skutecznego wypowiedzenia w trybie art. 698 § 2 k.c. pismem z dnia 13 sierpnia 2019 r., ze skutkiem natychmiastowym. L. G. kwestionował zasadność wypowiedzenia, nie wystąpił jednak na drogę sądową celem dochodzenia swoich racji. Nawet uznając umowę dzierżawy na 14 lat za prawdziwą (z czym skarżąca stanowczo się nie zgadza), została ona skutecznie wypowiedziana w 2019 r. Umowa została wypowiedziana ze skutkiem natychmiastowym, wobec tego, że L. G. bez zgody i wiedzy właścicielki poddzierżawił grunty osobom trzecim, co potwierdzają pisemne oświadczenia P. S. i F. S.; 7/ L. G. ostatnie czynności na spornych nieruchomościach wykonał jesienią 2019 r. (ozimina na części nieruchomości), ale były to czynności związane z wypowiedzeniem umowy oraz z koniecznością zwrotu spornych działek K. P. w stanie jak w dniu zawarcia umowy. L. G. po dniu 13 czerwca 2019 r. nie korzystał z działek jako posiadacz zależny, ponieważ nie posiadał wówczas już tytułu prawnego do korzystania z nich; 8/ L. G., np. w karcie informacyjnej do wniosku o dopłaty strukturalne za 2008 r., sam wyraźnie wskazał, że dzierżawa spornych działek trwa do 2017 r. (a nie do końca maja 2020 r., jak uważa organ I instancji); 9/ skarżąca była wyłączną posiadaczką spornych gruntów w 2020 r. wszelkie czynności na działkach były wykonywane przez nią z pomocą męża W. P. i M. J., który złożył do akt pisemne oświadczenie. Świadek potwierdził, że pomagał skarżącej w pracach polowych i rolniczych na działkach; 10/ skarżąca ponosiła wszelkie opłaty związane ze spornymi gruntami za rok 2020 oraz za lata wcześniejsze (podatek rolny, podatek od nieruchomości, ubezpieczenie gospodarstwa rolnego, opłaty za energię elektryczną); 11/ skarżąca na mocy decyzji z dnia 12 grudnia 2017 r. otrzymała od ARiMR pomoc finansową dla producenta rolnego w związku ze spornymi działkami, co także świadczy o tym, że już w roku 2017 r. posiadaczem gruntów była skarżąca (kopia decyzji w aktach sprawy); 12/ L. G. do 2015 r. pobierał dopłaty do akcyzy za paliwo na podstawie umowy dzierżawy z dnia 1.06.2006 r. zawartej na 10 lat (składając wniosek należy okazać tytuł prawny do nieruchomości). Od 2016 r. nadal kontynuował pobieranie dopłat, ale już na podstawie innej umowy (tej podrobionej). Co ważne, brak jest uzasadnienia dla tworzenia całkiem nowej umowy w miejsce dotychczasowej, zwłaszcza z datą wsteczną. Jeżeli faktycznie strony zamierzały przedłużyć dzierżawę to zawarłyby aneks do dotychczasowej umowy lub nową umowę z datą zawarcia na rok 2016 (a nie z datą od 1.06.2006 r.). Skarżąca wskazała, że od jesieni 2019 r. K. P. jest wyłącznym posiadaczem gospodarstwa rolnego, w tym działek wskazanych w złożonym wniosku i na dzień 31 maja 2020 r. była posiadaczem i użytkownikiem spornych gruntów. W jej ocenie brak jest jakichkolwiek rzetelnych i wiarygodnych dowodów wskazujących na to, że L. G. był na ten dzień we władaniu spornych gruntów, a także aby na ten dzień wykonywał na działkach jakiekolwiek prace rolnicze. Nawet jeśli bowiem przyjąć, że faktycznie jakieś prace zostały przez L. G. wykonane jeszcze w 2019 lub 2020 roku, to jednak zakończone one zostały jeszcze przed końcem maja 2020 r. (zarówno L. G. zeznał, iż ostatnie prace wykonał w marcu 2020 r., jak i P. S. potwierdził, że prace wykonywane były "wczesną wiosną"). Prace dokonane w sierpniu 2020 r. (zbiór części plonów) wykonane zostały bez zgody skarżącej, a w okresie od marca do maja 2020 nie wykonywał on żadnych prac na gruntach należących do skarżącej, zatem brak jest podstaw do uznania, iż to on faktycznie tym gruntem władał na dzień 31 maja 2020 r. To skarżąca od jesieni 2019 r. samodzielnie zarządzała gospodarstwem rolnym, wykonując na nim wszelkie konieczne prace (np. orka, podorywka, siew nawozów, opryski, odchwaszczanie, siew mieszkanek i zbóż, nawożenie łąk i koszenie). W pracach tych pomagał jej mąż W. P. oraz dorywczo także sąsiad M. J. Wszelkie prace dokonywane przez L. G. realizowane były bez zgody skarżącej, wobec wygaśnięcia umowy dzierżawy już w 2016 r., a nawet przy założeniu autentyczności umowy dzierżawy zawartej na lat 14 (co skarżąca wciąż jednoznacznie kwestionuje) w 2019 r., kiedy to doszło do jej wypowiedzenia. W kontekście powyższego wskazać należy, iż organ odwoławczy niezasadnie kwestionuje złożone przez M. J. oświadczenie z dnia 21 maja 2023 r., w którym doprecyzował on złożone przez siebie zeznania. Skarżąca podkreśliła, że świadek składał zeznania ok. 3 lata po tym, jak dokonał prac na terenach należących do skarżącej. Jakkolwiek zasadą jest, że zeznania świadka złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań powinny być brane pod uwagę w pierwszej kolejności, tak nie sposób jednak uznać, że świadek taki, wypytywany o okoliczności, które miały miejsce kilka lat temu, nie może się pomylić, nawet jeśli jego intencją jest zeznanie prawdy i niezatajanie żadnych okoliczności. W takiej perspektywie zeznanie, czy dokonał on prac na zlecenie skarżącej na należących do niej ziemiach w określonym czasie nie może automatycznie przesądzać o tym, że faktycznie tak było przy braku innych obiektywnych dowodów, poza zeznaniami innych świadków, którzy mają interes w ustaleniu konkretnej wersji wydarzeń (jak to ma miejsce w przypadku L. G.). Świadek przeanalizowawszy sprawę, chcąc wspomóc działania organów w sprawie złożył doprecyzowujące swoje zeznania oświadczenie i nie może ono zostać pominięte przy ocenie materiału dowodowego zebranego w sprawie. Ponadto organ całkowicie zbagatelizował dokumenty przemawiające na korzyść skarżącej, ustalając stan faktyczny w oparciu o dowolnie wybrane dokumenty, np. lekceważąc fakt, że skarżąca (uznając sporną umowę za ważną) dokonała jej skutecznego rozwiązania ze skutkiem natychmiastowym pismem z dnia 13 sierpnia 2019 r. Świadczy to o tym, że od tego dnia L. G. utracił tytuł prawny do korzystania z nieruchomości, a bezumowne z niej korzystanie nie rodzi podstaw do uznania, że na dzień 31 maja 2020 r. był on posiadaczem i użytkownikiem gruntów stanowiących własność skarżącej. Nie jest prawdą, że skarżąca posługuje się według własnego uznania taką wersją umowy dzierżawy (zawartą na 10 lub 14 lat), jaka jej na daną chwilę bardziej odpowiada ze względu na okoliczności. Skarżąca zarówno w niniejszym postępowaniu, jak i w innych postępowaniach posługuje się umową zawartą na lat 14 (która nie może być umową dzierżawy - brak czynszu dzierżawnego) jedynie w kontekście ewentualności uznania jej za prawdziwą, a za zasadę przyjmuje okoliczności wynikające z umowy zawartej na lat 10 ( czynsz dzierżawy określony). Bezumowne korzystanie z gruntu, a także wykonywanie za zgodą podmiotu mającego tytuł prawny do tego gruntu określonych prac na gruncie, który podmiot ten jednocześnie użytkuje rolniczo, nie powoduje, że grunt ten staje się przedmiotem współposiadania w rozumieniu art. 18 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, podmiotu uprawnionego i tego, który wykonuje prace o charakterze agrotechnicznym za przyzwoleniem podmiotu uprawnionego (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 23 września 2020 r., sygn. akt I SA/Bk 214/20). Skarżąca wskazała też, że w świetle regulacji odnoszących się do płatności bezpośrednich i ONW, aby zostać beneficjentem pomocy nie wystarczy bowiem mieć w posiadaniu działki rolne, ale też należy je rolniczo użytkować według ściśle określonych wymogów. Podmiotem uprawnionym do uzyskania płatności jest bowiem tylko ten posiadacz gruntów rolnych, który faktycznie je użytkuje, prowadzi na tych gruntach działalność rolniczą, co wiąże się z kolei z wykonywaniem szeregu czynności (np. agrotechnicznych związanych z uprawą gruntu) oraz podejmowaniem w tym przedmiocie decyzji. Podobnie, w przypadku hodowli bydła (por. wyrok NSA z dnia 31 lipca 2020 r., sygn. akt I GSK 498/18). Aby zostać beneficjentem pomocy w ramach wnioskowanych płatności nie wystarczy być posiadaczem (dzierżawcą) działek rolnych w rozumieniu kodeksu cywilnego, ale należy je również faktycznie rolniczo użytkować. Płatność jest udzielana producentowi rolnemu do działalności rolniczej, co do której jest kierowane wsparcie unijne, a więc może ona dotyczyć tylko takich rolników, którzy decydują o profilu upraw i dokonują swobodnie zabiegów agrotechnicznych, a także prowadzą hodowlę zwierząt. Skarżąca wskazała, że L. G. nie użytkował gruntów rolnych należących do niej tak jak właściciel, użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą. W kontekście tym nie sposób zgodzić się z organem, że dla ustalenia, czy to skarżąca czy L. G. faktycznie władali należącymi do skarżącej gruntami, nieistotne jest ustalenie, która umowa faktycznie obowiązywała między stronami. W przypadku bowiem uznania, iż to faktycznie umowa zawarta na okres 10 lat była umową wiążącą i że stosunek dzierżawy wygasł już w 2016 r., to za słuszne uznać należy stanowisko strony skarżącej, że L. G., podejmując się działań na gruntach należących do skarżącej, wywiązywał się jedynie z ciążącego na nim obowiązku zwrotu gruntu w stanie niepogorszonym względem stanu, jakim otrzymał go w dzierżawę. Jakkolwiek był w istotnej zwłoce z wykonaniem tego obowiązku, tak okoliczność ta akurat pozostaje bez wpływu na zasadność stanowiska skarżącej. Organ II instancji uznał wyjaśnienia skarżącej do umowy z dnia 1 czerwca 2006 r. (na 14 lat) za logiczne, mimo tego uznał ten dokument za rzetelny i prawdziwy. W ocenie skarżącej organ mając wątpliwości co do prawdziwości tego dokumentu powinien skorzystać z art. 84 § 1 k.p.a., który stanowi, że gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. Organ powinien zwrócić się zatem do biegłego celem zbadania, czy ów "dokument" może stanowić umowę dzierżawy. Dowód z opinii biegłego pozwoliłby na ostateczne ustalenie, czy umowa, z której L. G. wywodzi dla siebie skutki prawne, jest ważnym i skutecznym dokumentem. Organ nie może we własnym zakresie oceniać ważności i skuteczności dokumentu, w sytuacji gdy wymaga to wiadomości specjalnych. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Pomorskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Gdyni wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze organ odwoławczy podniósł, że stanowią one powielenie zarzutów wskazanych w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Organ zaznaczył, że uwzględnienie interesu społecznego i słusznego interesu strony w odniesieniu do kwestii wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy nie może być rozumiane jako zautomatyzowana konieczność wyprowadzania wniosków zbieżnych ze stanowiskiem strony w sytuacji, gdy stan faktyczny sprawy nie daje ku temu podstaw. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm. - zwanej dalej "p.p.s.a.") sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że sąd administracyjny bada legalność zaskarżonego aktu, tj. weryfikuje czy jest on zgodny z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd administracyjny nie rozstrzyga sprawy merytorycznie, lecz ocenia zgodność z przepisami prawa decyzji, postanowień i innych aktów podejmowanych przez organy administracji publicznej. Badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów. Na mocy art. 145 § 1 p.p.s.a. uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W rozpoznawanej sprawie Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy i skutkować wyeliminowaniem zaskarżonego aktu z obrotu prawnego. Przedmiot kontroli Sądu w niniejszej sprawie stanowiła decyzja Dyrektora Pomorskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Gdyni z dnia 7 maja 2024 r. utrzymująca w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Lęborku z dnia 22 czerwca 2023 r. orzekającą w przedmiocie: 1/ umorzenia postępowania w sprawie: przyznania jednolitej płatności obszarowej w części dotyczącej powierzchni wycofanej przez skarżącą w dniu 12 czerwca 2020 r. oraz płatności związanej do powierzchni upraw roślin strączkowych na ziarno w całości oraz 2/ odmowy przyznania skarżącej na 2020 r.: płatności za zazielenienie, a także jednolitej płatności obszarowej i płatności redystrybucyjnej wraz z nałożeniem sankcji w wysokości w łącznej wysokości 10.479,84 zł potrącanej z płatności realizowanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z Europejskiego Funduszu Rolniczego Gwarancji (EFRG) lub Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) oraz krajowych środków publicznych przeznaczonych na współfinansowanie wydatków realizowanych z tych funduszy w ciągu 3 kolejnych lat kalendarzowych. W rozpoznawanej sprawie na wstępie rozważań podkreślenia wymaga, że zaskarżona decyzja została wydana po uprzednim uchyleniu przez tutejszy Sąd wyrokiem z dnia 13 października 2022 r. (sygn. akt III SA/Gd 984/21) decyzji Dyrektora Pomorskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Gdyni z dnia 1 września 2024 r. utrzymującej w mocy pierwszoinstancyjną decyzję odmawiającą skarżącej przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2020. Zgodnie z przepisem art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Wskazać należy, że pomimo użycia w art. 153 p.p.s.a. określenia "orzeczenie" chodzi w nim nie o sentencję, lecz o uzasadnienie. Ocena prawna rozstrzygnięcia wiąże się bowiem w pierwszym rzędzie z wykładnią prawa, a ta może mieścić się jedynie w uzasadnieniu wyroku. Ocena prawna, o której stanowi analizowany przepis, może dotyczyć zarówno samej wykładni prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego. Zarówno organ administracji, jak i sąd, rozpatrując sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. W orzecznictwie podkreśla się, iż działania naruszające tę zasadę muszą być konsekwentnie eliminowane przez uchylanie wadliwych z tego powodu rozstrzygnięć administracyjnych, już chociażby z uwagi na związanie wcześniej przedstawioną oceną prawną także i samego sądu administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 1 września 2010 r., sygn. akt I OSK 920/10). Zatem ocena prawna traci moc wiążącą tylko w przypadku zmiany prawa, zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy (ale tylko zaistniałych po wydaniu wyroku, a nie w wyniku odmiennej oceny znanych i już ocenionych faktów i dowodów) oraz w wypadku wzruszenia we właściwym trybie orzeczenia zawierającego ocenę prawną. W doktrynie przyjmuje się, że wskazania co do dalszego postępowania stanowią następstwo dokonanej przez sąd oceny prawnej i dotyczą sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy, mając na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia jego wadliwości (zob. A. Kabat [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wolters Kluwer, Warszawa 2011, s. 426). Innymi słowy, należy stwierdzić, że przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie może pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, gdyż ocena ta wiąże go w sprawie. Uregulowanie zawarte w art. 153 p.p.s.a. oznacza, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, bo jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w danej sprawie. Z kolei, związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które są sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania (zob. wyrok NSA z dnia 21 marca 2014 r., sygn. akt I GSK 534/12). Rolą zatem obecnie kontrolującego zaskarżoną decyzję Sądu jest w pierwszej kolejności ocena, czy wskazania co do dalszego postępowania w sprawie sformułowane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wydanym uprzednio wyroku w sprawie o sygn. akt III SA/Gd 984/21, zostały przez organy wykonane. W ww. wyroku Sąd stwierdził, że choć na gruncie przepisów dotyczących zasad przyznawania pomocy finansowej rolnikom ustawodawca zastosował szczególną - odmienną regulację w zakresie postępowania dowodowego, niż obowiązująca w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, to jednak skarżącej, jako stronie postępowania przysługiwało prawo do zgłaszania wniosków dowodowych na poparcie swoich twierdzeń, zaś oddalenie złożonych przez nią wniosków o przesłuchanie wskazanych świadków oraz samej skarżącej z tego tylko powodu, że - zdaniem organu - pozostały materiał dowodowy wskazywał na odmienny przebieg zdarzeń stanowiło naruszenie uprawnienia strony do udowodnienia prawdziwości swoich twierdzeń. Sąd wskazał, że organ może nie uwzględnić żądania strony, jeżeli żądanie dotyczy tezy dowodowej już stwierdzonej na korzyść strony, która dowód zgłasza, jednak w sytuacji, gdy strona zgłasza dowód, który ma znaczenie dla sprawy, ponieważ jest zgłoszony na tezę dowodową odmienną, dowód powinien być dopuszczony. Skarżąca zawnioskowała o dopuszczenie dowodów z zeznań świadków – W. P. oraz M. J. oraz zeznań K. P. na okoliczność, że w dniu 31 maja 2020 r. była ona wyłącznym posiadaczem nieruchomości rolnych i ich użytkownikiem, a niewątpliwie okoliczność kto posiadał i użytkował rolniczo przedmiotowe nieruchomości rolne była w sprawie sporna i była to okoliczność istotna, mająca podstawowe znaczenie dla oceny zasadności złożonego wniosku. Dlatego też – jak stwierdził Sąd - organ ponownie rozpoznając sprawę winien przeprowadzić zawnioskowane przez stronę dowody oraz dokonać ustalenia stanu faktycznego sprawy po wszechstronnej ocenie całego zebranego w sprawę materiału dowodowego. W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę analiza akt sprawy oraz kontrolowanej pod tym kątem decyzji pozwala na stwierdzenie, że wskazania Sądu wynikające z ww. wyroku zostały w sprawie w pełni zrealizowane. Należy wskazać, że w postępowaniu administracyjnym pod kątem rzeczywistego posiadania i rolniczego użytkowania działek nr [...], [...] i [...] w 2020 r., przesłuchano – pod groźbą odpowiedzialności karnej - w dniu 9 maja 2023 r. M. J., a następnie w dniu 12 grudnia 2023 r. W. P. oraz 2 kwietnia 2024 r. K. P. W toku ponownie prowadzonego postępowania wyjaśniającego także zostali przesłuchani w dniu 9 maja 2023 r. L. G. oraz P. S. Treść zeznań została zaprezentowana w części historycznej uzasadnienia. W ocenie Sądu zgromadzony przez organy w sprawie materiał dowodowy dawał wystarczającą podstawę do poczynienia ustaleń odnośnie tego czy to skarżąca, w rozumieniu art. 8 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego – była osobą (rolnikiem) posiadającym w sposób trwały grunty rolne (znajdujące się na ww. działkach) na dzień 31 maja 2020 r., tj. na dzień 31 maja danego roku gospodarczego, w którym złożono wniosek o przyznanie płatności obszarowe. W ocenie Sądu także przeprowadzona przez organy ocena zgromadzonego materiału dowodowego została dokonana w sposób prawidłowy, zgodnie z art. 80 k.p.a., który statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów, a zatem nie wyznacza organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności. Oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodność i moc dowodów), organ powinien uwzględnić treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów, wskazując w uzasadnieniu decyzji fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (por. wyrok NSA z dnia 27 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 1940/11). W ocenie Sądu należało podzielić stanowisko organów w niniejszej sprawie, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie potwierdza, aby skarżąca była na dzień 31 maja 2020 r. posiadaczem i użytkownikiem działek objętych przedmiotowym wnioskiem w rozumieniu przepisów dotyczących zasad przyznawania pomocy finansowej rolnikom. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że wystąpienie o przyznanie płatności jest okolicznością faktyczną, dla oceny której nie ma znaczenia, w jakiej formie osoba ubiegająca się o płatność wykonuje władztwo nad gruntami rolnymi (prawo własności, dzierżawa), a zatem pojęcie "posiadania gruntów" w ujęciu cywilistycznym jest niedostateczne. Na gruncie przepisów regulujących płatności z uwzględnieniem przepisów krajowych i wspólnotowych pojęcie "posiadania gruntów rolnych" należy rozumieć jako faktyczne użytkowanie gruntów rolnych. Za takim jego rozumieniem przemawia cel płatności, którym jest dofinansowanie produkcji rolnej i pomoc rolnikom, którzy faktycznie użytkują będące w ich posiadaniu grunty rolne, a nie tylko są formalnymi posiadaczami gruntów, co do których wnioskują o dopłaty (por. wyroki NSA: z dnia 17 stycznia 2008 r., sygn. akt II GSK 227/07 i z dnia 11 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 12/10). Podkreśla się, że można mieć tytuł prawny do gruntu rolnego, ale nie mieć uprawnienia do płatności oraz można posiadać grunty rolne bez tytułu prawnego, a nawet w złej wierze i z tego tytułu mieć prawo do uzyskania płatności. Rolnik wnioskujący o płatność nie jest zobowiązany do bezpośredniej pracy na gruntach, tzn. nie musi stosownych czynności agrotechnicznych wykonywać osobiście, rzecz jednak w tym, by dokonywane były one w jego imieniu. W zależności od okoliczności, władanie gruntem może polegać także na zlecaniu osobom trzecim dokonania stosownych zabiegów, jednak istotne jest to, by rolnik wnioskujący o przyznanie płatności posiadał decyzyjność jak, co, gdzie i kiedy na dany grunt zasiać, komu i kiedy zlecić prace polowe. Istotą płatności jest więc to, że są one przyznawane osobie, która rzeczywiście użytkuje grunty, tzn. decyduje m.in. jakich i przy pomocy jakiego rodzaju maszyn i urządzeń rolniczych dokonywać zabiegów agrotechnicznych, podejmuje także decyzje o terminie zbioru plonów (por. wyrok NSA z dnia 17 stycznia 2024 r., sygn. akt I GSK 1867/22). W ocenie Sądu organy, na gruncie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (w szczególności zebranych wyjaśnień, zeznań, pism, oświadczeń skarżącej czy też składanych w jej imieniu, jak też wyjaśnień i zeznań L. G. oraz pozostałych świadków, zdjęć satelitarnych spornych działek), dokonując oceny zgromadzonych w sprawie dowodów, doszły do słusznego przekonania, że to w rzeczywistości nie skarżąca, lecz L. G. był osobą (rolnikiem), który w rzeczywistości użytkował ww. grunty rolniczo, tj. decydował o istotnych aspektach ich użytkowania - o rodzaju zasiewu na tych gruntach czy też ich odłogowaniu, czynieniu na nich określonych zabiegów agrotechnicznych czy też dokonywaniu zbioru plonów rolnych (w połowie sierpnia 2020 r. M. K. na zlecenie L. G. zebrał zboże na działkach należących do skarżącej i formalnie przejętych przez nią w dniu 1 czerwca 2020 r., co zresztą zostało przez nią zgłoszone do organów ścigania jako kradzież), a zatem to on był osobą (rolnikiem), w którego posiadaniu – przyjmując powyższe rozumienie tego pojęcia w okolicznościach niniejszej sprawy – w dniu 31 maja 2020 r. znajdowały się te grunty. To bowiem L. G. na jesieni roku 2019 zasiał żyto ozime, natomiast reszta gruntów zadeklarowana została przez niego jako trwałe użytki zielone lub ugór, gdzie wystarczającym zabiegiem agrotechnicznym – jak wskazywał organ – było wykonanie przynajmniej jednego zabiegu zapobiegającego rozprzestrzenianiu się chwastów (najczęściej koszenie, które zazwyczaj odbywa się po miesiącu maju, zgodnie z obowiązującymi przepisami co do zasady do dnia 31 lipca danego roku). Fakt rolniczego użytkowania przedmiotowego gruntu przez L. G., w szczególności do dnia 31 maja 2020 r., został – w ocenie Sądu – w sposób przekonujący ustalony w oparciu o wyjaśnienia i zeznania złożone w toku postępowania, m.in. w oparciu o zeznania osób wskazanych przez skarżącą. Podzielić należy bowiem stanowisko organu, że na tę okoliczność wskazują – złożone pod groźbą odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań – wyjaśnienia złożone w trakcie przesłuchania w dniu 9 maja 2023 r. przez M. J. (rolnika, któremu – co wynika z zeznań W. P. i skarżącej – wykonywanie wszystkich prac polowych i zabiegów agrotechnicznych zlecała skarżąca), które to potwierdzają twierdzenia L. G. o jego działalności rolniczej prowadzonej na ww. gruntach do dnia 31 maja 2020 r. Należało przy tym w pełni podzielić stanowisko organu o odmowie wiarygodności twierdzeń M. J. złożonych na piśmie w dniu 23 maja 2023 r., jako uzupełniających w stosunku do zeznań, które złożył w dniu 9 maja 2023 r. Danie w tym zakresie wiary "pierwotnym" zeznaniom świadka złożonym pod rygorem odpowiedzialności karnej w siedzibie organu, w sytuacji gdy świadek posiada wiedzę czego będzie dotyczyło przesłuchanie, lecz nie zna pytań (a zatem jego odpowiedzi są nieprzygotowane, tak więc bliższe prawdzie), aniżeli wyjaśnieniom złożonym bez rygoru odpowiedzialności karnej już później (w tym po dniu 10 maja 2023 r., w którym ze złożonymi zeznaniami świadka zapoznała się też skarżąca) stanowi – wbrew zarzutom skargi - prawidłową i uzasadnioną okolicznościami sprawy ocenę wartości dowodowej dodatkowych wyjaśnień złożonych przez M. J. dokonaną przez organy. W ocenie Sądu – wbrew zatem zarzutom podniesionym w skardze odnośnie naruszenia art. 6, art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 w zw. z art. 3 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego – przepisy te nie zostały w niniejszej sprawie naruszone w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Przyjąć należy, że organy w sposób przekonujący, w oparciu o zgromadzone dowody, wykazały, że to po stronie L. G. (a nie skarżącej) w dniu 31 maja 2020 r. występowały oba elementy cechujące posiadanie przez niego przedmiotowych gruntów rolnych, tj. corpus i animus, gdyż to L. G. posiadał w tym dniu sporne działki, z zamiarem władania i pobierania pożytków dla siebie, co potwierdza choćby fakt zlecenia na jego rzecz zbiorów zboża, które uprzednio na tych gruntach zasiał i pielęgnował. Decydował on też już wcześniej o profilu prowadzonych na tych gruntach upraw, dokonywaniu zabiegów agrotechnicznych czy też ich odłogowaniu (pozostawieniu jako grunty wyłączone czasowo z produkcji rolnej – ugór). Wskazuje na to – niezależnie od powyżej wymienionych dowodów – także analiza wniosków złożonych na dofinansowanie zarówno przez L. G. (w dniu 14 kwietnia 2020 r.), jak też skarżącą (w dniach: 3, 12 i 30 czerwca 2020 r.). Podzielić należy bowiem zdanie organu w tym zakresie, że gdyby skarżąca rzeczywiście prowadziła na tych działkach działalność rolniczą (tak jak twierdziła od jesieni roku 2019 czy nawet od wiosny 2020 r.), to składając swój wniosek w dniu 3 czerwca 2020 r. posiadałaby wiedzę na temat położenia i rodzaju upraw – gdyby też na wiosnę 2020 r. dokonała licznych zabiegów agrotechnicznych oraz posiała, jak twierdzi, zadeklarowane rośliny, to w dniu 3 czerwca 2020 r. powinna bez problemu podać ich położenie i rodzaj uprawy. Skarżąca, będąca właścicielką gospodarstwa niewątpliwie znała numery i położenie działek ewidencyjnych, które składają się na jej gospodarstwo, a zatem pozostawało wskazać uprawę, miejsce jej położenia i obszar. Innymi słowy, to już w dniu składania pierwszego wniosku skarżąca winna była podać rzetelne informacje wskazane powyżej, zgodnie z oświadczeniem złożonym we wniosku, że podane przez nią dane są prawdziwe, natomiast fakt składanych przez nią późniejszych korekt wniosku wprowadzających zmiany (np. co do rodzaju uprawy), wskazuje, iż w rzeczywistości nie orientowała się co do zagospodarowania rolniczego przedmiotowych gruntów, co także wskazuje, że to L. G. w istocie przed niekwestionowanym przejęciem przez skarżącą w dniu 1 czerwca 2020 r. przedmiotowych gruntów rolnych, decydował o charakterze prowadzonych na tych gruntach upraw rolnych oraz sposobie ich rolniczego użytkowania. Zgodzić przy tym należy się ze stanowiskiem organu, że brak jest podstaw, by – tak jak chciałaby to widzieć skarżąca – przyjmować, że wszelkie działania rolnicze wykonywane przez L. G. stanowiły czynności wykonane w jej imieniu i na jej rzecz w celu wywiązania się przez L. G. z prawidłowego oddania przedmiotu dzierżawy w odpowiednim stanie. Wieloletni konflikt pomiędzy rodzeństwem nie uprawniał skarżącej do przyjęcia takiego wniosku. L. G. nie uzgadniał ze skarżącą rodzaju uprawy, czy też zakresu prowadzonych prac, a zatem trudno jest twierdzić, że działał w jej imieniu i na jej zlecenie. L. G. działał samodzielnie i w swoim imieniu, co tym bardziej potwierdza skoszenie na jego zlecenie gotowego do zbioru zboża i zabranie go dla siebie. W ocenie Sądu organ nie naruszył także art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu pisma odręcznego, mimo że sprawa wymaga wiadomości specjalnych czy umowa dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r., na którą powołuje się L. G. (zawarta na 14 lat), została podrobiona. Jak to zostało powyżej już wskazane prawo do uzyskania płatności przysługuje także takim rolnikom, którzy posiadają grunty rolne bez tytułu prawnego, a nawet w złej wierze. Z tego też powodu kwestia posiadanego przez L. G. tytułu prawnego (dzierżawy) i wykazania autentyczności dokumentu poświadczającego tenże tytuł prawny nie była decydująca w rozpoznawanej sprawie, gdyż istotne było wykazanie posiadania tych gruntów (nawet bez tytułu prawnego), polegającego na ich faktycznym użytkowaniu rolniczym przez daną osobę (rolnika). W istocie więc organy dokonując ustaleń faktycznych oraz oceny tych ustaleń nie odnosiły się wprost do "kwestionowanej" umowy dzierżawy (skarżąca twierdziła, że wydzierżawiła L. G. przedmiotowe działki rolne na mocy zawartej umowy do dnia 31 maja 2016 r., zaś L. G. twierdził, że do dnia 31 maja 2020 r.), a jedynie do stanowiska skarżącej, wynikającego z poszczególnych pism procesowych kierowanych do sądów, organów czy też przez skarżącą do L. G., z których wynikało, że skarżąca – jakkolwiek być może przed rokiem 2020 próbowała skłonić L. G. do oddania jej przedmiotu dzierżawy (czego jednak L. G. uczynić nie chciał) – koniec końców zaaprobowała istnienie i obowiązywanie tej umowy dzierżawy, która miała się zakończyć w dniu 31 maja 2020 r. W zaskarżonej decyzji organ szczegółowo przedstawił dowody, na podstawie których przyjmował, iż to w istocie skarżąca – pomimo kwestionowania prawdziwości 14-letniej umowy dzierżawy – potwierdzała jej istnienie i obowiązywanie do daty 31 maja 2020 r. Wynika to m.in. wyraźnie z treści pisma pełnomocnika skarżącej z dnia 28 maja 2020 r., kierowanego do L. G., w którym profesjonalny pełnomocnik – na co zwracał uwagę też organ – odnośnie umowy dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r. zawartej pomiędzy K. P. a L. G. wskazywał, że "umowa ta została skutecznie wypowiedziana na mocy oświadczenia [skarżącej] z dnia 13.08.2019 r. jednak fakt ten został przez Pana zignorowany. Wobec powyższego przypominam, że przedmiotowa umowa ma charakter terminowy a koniec jej obowiązywania przypada na dzień 31 maja br. Od dnia 1 czerwca 2020 r. Pana posiadanie przedmiotowego gospodarstwa rolnego w L. bezsprzecznie utraci jakąkolwiek podstawę i tym razem nie jest to okoliczność zależna od czyjegokolwiek uznania. Wobec powyższego wzywam Pana do nieczynienia po dniu 31 maja 2020 r. żadnych ingerencji w przedmiot dzierżawy. Proszę także o zaprzestanie samowolnego używania maszyn rolniczych jakie stanowią własność Pani K. P.". Niezależnie od powyższego należy zgodzić się z organem, że skarżąca poza gołosłownym twierdzeniem o podrobieniu umowy, w toku całego postępowania w dalszym ciągu nie przedstawiła żadnego dowodu na poparcie swoich twierdzeń. Fałszywość dowodu dla prawnej wiarygodności powinna być uprzednio stwierdzona orzeczeniem sądu lub innego właściwego organu, natomiast organ administracji nie może przeprowadzić dowodu fałszywości we własnym zakresie. Innymi słowy ustalenie podrobienia, przerobienia dokumentu nie może nastąpić, jeżeli ani sąd ani inny właściwy organ nie stwierdził prawomocnie sfałszowania dokumentu, jednak w omawianej sprawie skarżąca nie złożyła dokumentu w postaci np. orzeczenia sądu z którego wynikałoby, że umowa została podrobiona czy przerobiona. Stosownie zaś do art. 3 ust. 3 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego strony oraz inne osoby uczestniczące w postępowaniach, o których mowa w ust. 1, są obowiązane przedstawiać dowody oraz dawać wyjaśnienia, co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek; ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Trudno zatem w okolicznościach niniejszej sprawy przyjąć, iż na organach ciążył obowiązek uzyskania wiadomości specjalnych, tj. ustalenia czy 14-letnia umowa dzierżawy z dnia 1 czerwca 2006 r., na którą powołuje się L. G. została podrobiona i w tym celu - na podstawie art. 84 § 1 k.p.a. - przeprowadzenia z urzędu dowodu z opinii biegłego z zakresu pisma odręcznego. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd doszedł do przekonania, że w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, które miały lub mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający i został oceniony należycie, tj. zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, pozwalając organom na wydanie wobec skarżącej zaskarżonego rozstrzygnięcia. Tym samym zarzuty skargi nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości, a działając z urzędu, na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie dopatrzył się innych uchybień prawa, które winny skutkować wyeliminowaniem z obrotu prawnego wydanych w sprawie decyzji. Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, nie podzielając zarzutów skargi, na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił. Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło