III SA/Gd 814/18
WyrokWSA w Gdańsku2019-02-28
Skład orzekający: Jacek Hyla, Janina Guść, Jolanta Sudoł
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli osoba ta wynajęła nieruchomość osobom trzecim, a następnie utraciła tytuł prawny do lokalu, mimo twierdzeń o przymusowym opuszczeniu lokalu i zamiarze powrotu?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu, jeśli zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na dobrowolne i trwałe opuszczenie miejsca pobytu stałego. Wynajęcie nieruchomości osobom trzecim i utrata tytułu prawnego do lokalu, w połączeniu z brakiem wykazania skutecznych kroków prawnych w celu przywrócenia posiadania, uzasadniają wymeldowanie, ponieważ dane ewidencyjne muszą odzwierciedlać stan faktyczny.Stan faktyczny
Skarżąca A. C. wniosła skargę na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o jej wymeldowaniu z pobytu stałego. Prezydent Miasta orzekł o wymeldowaniu na wniosek nowego właściciela nieruchomości, który nabył ją w drodze licytacji komorniczej. Skarżąca zarzuciła organom dowolną ocenę dowodów, błąd w ustaleniach faktycznych, brak należytego informowania oraz niewłaściwe przyjęcie, że zogniskowała centrum swoich interesów życiowych w innym miejscu. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając decyzje organów za zgodne z prawem.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędziowie Sędzia WSA Janina Guść, Sędzia WSA Jolanta Sudoł (spr.), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Januszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lutego 2019 r. sprawy ze skargi A. C. na decyzję Wojewody [...] z dnia 31 sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę.
A. C. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewody z dnia 31 sierpnia 2018 r. ([...]) w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego – G. ul. [...].
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Decyzją z dnia 9 maja 2018 r., [...] Prezydent Miasta na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tj.: Dz. U. z 2017 r., poz. 657, ze zm.) po rozpatrzeniu wniosku R. K., orzekł o wymeldowaniu A. C. z pobytu stałego (G., ul. [...]).
W uzasadnieniu organ pierwszej instancji wskazał, że R. K. na mocy postanowienia Sądu Rejonowego, Wydział XII Cywilny, Sekcja Egzekucyjna sygn. akt [...] z dnia 7 czerwca 2017 r. stał się właścicielem nieruchomości przy ul. [...] w G. R. K. oświadczył do protokołu przesłuchania, że przedmiotową nieruchomość nabył w drodze licytacji komorniczej, zaś A. C. jest dla niego obcą osobą. Wskazał, że pod adresem nieruchomości, którą nabył mieszkały osoby trzecie, które wynajmowały lokal od A. C.. Obecnie nadal wynajmuje przedmiotową nieruchomość pracownikom firmy A. Sp. z o.o. Następnie skarżąca A. C. została wezwana przez organ pierwszej instancji do stawienia się celem wyjaśnienia sprawy, jednak nie zrobiła tego w wyznaczonym terminie pomimo, że w dniu 19 lutego 2018 r. osobiście podjęła korespondencję pod adresem G., ul. [...] oraz w dniu 28 lutego 2018 r. skierowaną na adres G., ul. [...]. A. C. powiadomiona zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. o zakończeniu postępowania administracyjnego nie skorzystała z przysługującego jej prawa wypowiedzenia się co do zebranych dowodów w sprawie pomimo, że w dniu 18 kwietnia 2018 r. została podjęta przez dorosłego domownika skierowana do niej korespondencja na adres G., ul. [...]. Zatem organ pierwszej instancji zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. obowiązany był zapewnić stronie czynny w nim udział. Jeżeli jednak strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów i z własnej woli tego nie uczyniła, to na podstawie art. 81 k.p.a. okoliczności ustalone w toku postępowania uznał za udowodnione.
Prezydent Miasta ustalił, że A. C. nie zamieszkuje w lokalu przy ul. [...] w G., a przedmiotowa nieruchomość została przejęta przez obecnego właściciela, jest wynajmowana i zamieszkała przez inne osoby, zatem wymeldowanie A. C. jest w pełni uzasadnione. W tym miejscu organ wskazał, że fakt posiadania meldunku ma jedynie charakter ewidencyjny, rejestracyjny i powinien odzwierciedlać istniejący stan faktyczny, wskazywać aktualne miejsce pobytu osób i tylko temu ma służyć. Pozostawienie meldunku przez A. C. w spornym lokalu stanowiło fikcję meldunkową.
Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziła się A. C. i złożyła odwołanie do Wojewody.
Decyzji organu pierwszej instancji zarzuciła dowolną ocenę dowodów skutkującą błędem w ustaleniach faktycznych polegającą na przyjęciu, że w sprawie została spełniona przesłanka zamierzonego opuszczenia lokalu przy ul. [...]. W ocenie skarżącej organ błędnie przyjął, że zogniskowała ona centrum swoich interesów życiowych pod obecnym adresem przy ul. [...] a nie przy ul. [...]. Ponadto zarzuciła brak należytego i wyczerpującego informowania jej o okolicznościach faktycznych i prawnych w toczącej się sprawie.
Wojewoda kontrolując zaskarżoną decyzję uznał, że odwołanie A. C. nie zasługuje na uwzględnienie i decyzją z 31 sierpnia 2018 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję jako zgodną z prawem.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania. Ponadto, uzupełnił materiał dowodowy w sprawie. Organ II instancji badając przedmiotową sprawę zwrócił się do skarżącej o nadesłanie kopii pozwu posesoryjnego wniesionego przeciwko właścicielowi lokalu oraz dokumentacji potwierdzającej leczenie dziecka za granicą. Jednocześnie Wojewoda wezwał właściciela do przedłożenia kopii aktualnego odpisu postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 7 czerwca 2017 r. Skarżąca załączyła kopię pozwu posesoryjnego sporządzonego w dacie 3 lipca 2018 r. Powyższy dokument nie był opatrzony pieczęcią potwierdzającą wpływ pisma do kancelarii sądu, A. C. nie załączyła również innego potwierdzenia złożenia tego pozwu we właściwym sądzie. Z uwagi na fakt, iż dokument, o którego przedłożenie organ odwoławczy zwrócił się do R. K. był odpisem wydanym w dniu 20 września 2017 r. organ samodzielnie ustalił, że postanowienie Sądu Rejonowego sygn. akt [...] uprawomocniło się 21 listopada 2017 r. (vide: notatka służbowa z dnia 19 lipca 2018 r.).
Po zapoznaniu się z całością materiału dowodowego Wojewoda zawiadomił strony o zakończeniu postępowania i możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Strony nie skorzystały z przysługującego im prawa.
W ocenie Wojewody, zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na okoliczność nie zamieszkiwania A. C. w miejscu pobytu stałego. Skarżąca oświadczyła, że została zmuszona do opuszczenia przedmiotowego lokalu w lutym 2018 r. Zaprzeczyła, że zmiana miejsca pobytu miała charakter dobrowolny i jednocześnie zaznaczyła, iż podejmuje kroki prawne w celu ochrony naruszonego posiadania. Organ odwoławczy stwierdził, że A. C. utraciła tytuł prawny do lokalu i zawarła umowę najmu nieruchomości z innymi podmiotami, zatem w ocenie organu nieruchomość przy ul. [...] nie jest centrum życiowym, czyli miejscem gdzie koncentrowałyby się sprawy życiowe skarżącej. Wojewoda zaznaczył, że istotę ewidencji ludności stanowi gromadzenie informacji w zakresie danych o miejscu pobytu osób w taki sposób, aby dane te odpowiadały stanowi faktycznemu i nie tworzyły fikcji meldunkowej. Ponadto organ odwoławczy stwierdził, że skarżąca nie posiada centrum życiowego w przedmiotowym lokalu od czasu podpisania umowy najmu, tj. od dnia 1 października 2017 r., z firmą A. Sp. z o.o. W ocenie organu, skarżąca nie ma racji twierdząc, że opuściła lokal dopiero w chwili kiedy to prawowity właściciel zawarł umowę najmu z ww. firmą, skarżąca uczyniła to dobrowolnie z własnej woli z chwilą zawarcia umowy w 2017 r. Skarżąca nie wykazała również swojego wyjazdu z chorym dzieckiem za granicę w celu podjęcia jego leczenia. Ponadto, organ odwoławczy wskazał, że brak jest dowodu na to, aby A. C. złożyła pozew posesoryjny przeciwko R. K. Skarżąca napisała pozew o przywrócenie posiadania spornego lokalu, ale dopiero po wezwaniu organu odwoławczego do okazania tego dokumentu, co świadczyło o tym, że uczyniła to na potrzeby toczącego się postępowania meldunkowego.
Wojewoda podkreślił, że pozbawienie skarżącej prawa do przebywania w przedmiotowej nieruchomości w wyniku utraty tytułu prawnego do lokalu oraz wynajęcie go osobom trzecim stanowi trwałą przeszkodę, aby mogła powrócić do tego lokalu w przyszłości. Obiektywne okoliczności sprawy czynią więc ewentualny zamiar A. C. powrotu do mieszkania będącego jego dotychczasowym miejscem stałego pobytu niemożliwym do spełnienia. Zatem utrzymanie zameldowania skarżącej w spornym lokalu sprawiałoby, że w ewidencji ludności istniałby wpis niezgodny ze stanem faktycznym. Skarżąca obecnie nie przebywa w tym lokalu, co więcej, nie można tego stanu interpretować jako okoliczność tymczasową, przejściową, zaś w ocenie organu skarżąca nie ma realnych perspektyw na powrót do lokalu.
Z powyższą decyzją nie zgodziła się A. C. i wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów skutkującą błędem w ustaleniach faktycznych polegającą na przyjęciu, że w sprawie została spełniona przesłanka zamierzonego opuszczenia lokalu przy ul. [...] uzasadniająca wymeldowanie wyrażone w przepisie art. 35 ustawy o ewidencji ludności, podczas gdy skarżąca nie miała ani woli, ani zamiaru trwałego zerwania więzi z miejscem swojego zameldowania.
W ocenie skarżącej to organ winien udowodnić, że po jej stronie leżał zamiar trwałego zerwania więzi z miejscem zameldowania. Przeprowadzone przez organy postępowanie w żadnym zakresie nie udowodniło okoliczności, że strona wykazała wolę opuszczenia miejsca stałego pobytu.
Ponadto skarżąca zarzuciła organowi dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów skutkującą błędem w ustaleniach faktycznych polegającą na niewłaściwym przyjęciu, że skarżąca zogniskowała centrum swoich interesów życiowych w G., przy ul. [...], podczas gdy jej centrum interesów życiowych stanowił lokal przy ul. [...], który w sposób przymusowy musiała opuścić, jednocześnie deklarując wolę powrotu do ww. lokalu, w którym pozostawiła rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania. Skarżąca wskazuje, że wniosła pozew o naruszenie posiadania, który został zarejestrowany w Sądzie Rejonowym pod sygn. akt [...]. Nadmienia również, że w lokalu przy ul. [...] pozostawiła swoje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania.
Skarżąca podniosła również, naruszenie przez organ art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie przez organ wszelkich niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego czynności oraz oparciu rozstrzygnięcia na domniemanych dowodach. W ocenie skarżącej organ administracji przeprowadził postępowanie wyjaśniające w sposób niepełny, wręcz szczątkowy. Nadto, w zakresie, w jakim tego dokonał, uczynił to wadliwie. Organ administracji nie udał się do spornego lokalu w celu wyjaśnienia kto w nim zamieszkuje. Nie podjął również próby udania się pod adres ul. [...] by wyjaśnić wszelkie wątpliwości z samą skarżącą. Skarżąca potwierdziła, że przez dłuższy czas nie przebywała w spornym lokalu. Jednak jedyną przyczyną takiego stanu rzeczy był wyjazd za granicę w celu podjęcia leczenia niepełnosprawnego syna.
W ocenie A. C. organ dokonał rozstrzygnięcia w oparciu o domniemane okoliczności faktyczne, nieudowodnione w postępowaniu wyjaśniającym. Nie dokonał wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, a rozstrzygnięcie oparł w zasadzie tylko na oświadczeniu R. K.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Ponadto podkreślił, że w niniejszej sprawie został zebrany liczny materiał dowodowy, a na jego podstawie organ zasadnie stwierdził brak podstaw do utrzymania fikcji meldunkowej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 2107, ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Z kolei zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2018 r., poz. 1302, ze zm. dalej jako: - "p.p.s.a.") sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W tak określonym zakresie kognicji Sąd uznał, że wniesiona skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji nie naruszają prawa.
Przedmiotem kontroli sądu jest decyzja Wojewody z dnia 31 sierpnia 2018 r., utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia 9 maja 2018 r. o wymeldowaniu A. C. (dalej również jako - "skarżąca") z pobytu stałego z Gd., ul. [...].
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji był przepis art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 657 ze zm. - dalej jako: "ustawa"), który stanowi, że organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się.
Pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania (art. 25 ust. 1 ustawy). Zgodnie zaś z przepisem art. 28 ust. 4 ustawy, zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Obowiązek meldunkowy służy zatem, według obowiązujących przepisów prawa, celom wyłącznie ewidencyjnym i określenie miejsca zameldowania danej osoby na pobyt stały nie ma żadnego wpływu na sferę praw majątkowych tej osoby czy też jej prawa do lokalu (nieruchomości).
Z treści przywołanych przepisów wynika, że obowiązek wymeldowania powstaje w przypadku opuszczenia miejsca pobytu stałego bez wymeldowania, a działanie takie związane jest z koniecznością utrzymania aktualnych wpisów w ewidencji ludności. Trzeba w tym miejscu przywołać stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w kwestii charakteru i celu obowiązku meldunkowego oraz ewidencji ludności, zaprezentowane w wyroku z dnia 27 maja 2002 r., sygn. akt K 20/01 (publ. OTK- A 2002/3/34), w którym wskazano, że: "ewidencja ludności służy zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Nie jest ona formą kontroli nad legalnością zamieszkania i pobytu".
Uwzględniając zatem treść art. 28 ust. 4 ustawy oraz powyższe stanowisko Trybunału Konstytucyjnego stwierdzić trzeba, że celem instytucji wymeldowania (jak i zameldowania) jest przede wszystkim zagwarantowanie, że dane uwidocznione w ewidencji są aktualne i zgodne z rzeczywistością.
Przesłanką wymeldowania jest fakt opuszczenia miejsca zameldowania bez dopełnienia obowiązku wymeldowania. Przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisu art. 35 ustawy, jak przyjmuje się w orzecznictwie sądowym, jest spełniona wówczas, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne (tak też m.in. wyrok NSA z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 851/09).
W realiach niniejszej sprawy, zgromadzony materiał dowodowy sprawy pozwala na ustalenie, że opuszczenie nieruchomości przez skarżącą nosi cechy dobrowolności i trwałości.
Jak wynika z akt sprawy, wniosek o wymeldowanie skarżącej z pobytu stałego z nieruchomości położonej w G., ul. [...] w dniu 7 lutego 2018 r. złożył jej nowy właściciel R. K., który nabył ją w drodze tzw. licytacji komorniczej. We wniosku podał, że aktualny adres skarżącej to G., ul. [...]. Przedmiotowa nieruchomość stanowi zabudowaną działkę nr [...] o pow. 429 m2, na której znajduje się dom o pow. użytkowej 210 m2 (okoliczność poza sporem).
Wydane w toku postępowania egzekucyjnego, postanowienie Sądu Rejonowego Wydział XII Cywilny, Sekcja d.s. Egzekucyjnych, sygn. akt [...] z dnia 7 czerwca 2017 r. o przysądzeniu na rzecz R. K. (dalej również jako - "aktualny właściciel") własności nieruchomości, jak ustalił organ odwoławczy, stało się prawomocne z dniem 21 listopada 2017 r. Wcześniej, tj. w dniu 10 lutego 2017 r. zapadło postanowienie sądu powszechnego o udzieleniu przybicia.
Bezsporne było w sprawie, że jeszcze w trakcie trwania postępowania egzekucyjnego, a mianowicie w dniu 1 października 2017 r. A. C. - jako wynajmująca zawarła umowę najmu powyższej nieruchomości z A. Sp. o.o. (najemca), reprezentowaną przez S. O.
Jak wynika z zapisów umowy A. C. - oddała - najemcy do używania nieruchomość na cele mieszkalne. Wydanie nieruchomości najemcy nastąpiło w dniu 1 października 2017 r. w stanie przydatnym do umówionego użytku, co też w treści umowy zostało potwierdzone przez najemcę (§ 5 umowy najmu).
Nie było w sprawie kwestionowane, że w związku z zawartą przez A. C. umową w nieruchomości zamieszkali pracownicy ww. firmy.
Okoliczność ta znajduje również odzwierciedlenie w materiale dowodowym sprawy. W protokole przesłuchania z 6 marca 2018 r. R. K. oświadczył, że po nabyciu prawa do nieruchomości pojechał pod wskazany adres, gdzie drzwi otworzyły mu osoby trzecie oświadczając, że od października 2017 r. wynajmują to mieszkanie od A. C. Także najemca w piśmie z dnia 5 czerwca 2018 r. potwierdził, że w nieruchomości zamieszkali pracownicy firmy. Ponadto podniósł, że skarżąca tam nie mieszkała i nie było jej rzeczy, zaś rozliczać się jeździł na ulicę [...].
W konsekwencji zawarcia w dniu 1 października 2017 r. umowy najmu skarżąca nie przebywała pod ww. adresem, gdyż wynajęła nieruchomość pracownikom firmy A. Sp. z o.o. (osobom trzecim) na cele mieszkalne. Zatem nie może budzić wątpliwości, że skarżąca w związku z zawartą umową najmu opuściła nieruchomość dobrowolnie i nieruchomość ta nie mogła stanowić tzw. centrum życiowego, w którym koncentrowały się jej bieżące sprawy życia codziennego. Można dodać, że skarżąca podniosła w odwołaniu, że wynajmuje mieszkanie przy ul. [...] w G.
Bezsporne było, że w dniu 1 lutego 2018 r. została zawarta umowa najmu przedmiotowej nieruchomości przez właściciela nieruchomości R. K. (wynajmujący) i A. Sp. z o.o. (najemca). Umowa najmu, na podstawie której pracownicy ww. firmy zamieszkują w nieruchomości została więc "kontynuowana" przez aktualnego jej właściciela (obie przedmiotowe umowy najmu znajdują się w aktach administracyjnych organów obu instancji).
Wobec okoliczności dalszego wynajmowania nieruchomości osobom trzecim w celu ich tam zamieszkiwania, a także utraty własności przez skarżącą, zaistniała obiektywna niemożliwość przebywania skarżącej w przedmiotowej nieruchomości. Tym samym, jak słusznie zauważył organ odwoławczy, okoliczności te stanowią również trwałą przeszkodę, aby skarżąca mogła do niej powrócić. Trzeba przy tym wyjaśnić, że zamiar utrzymania związków z miejscem stałego zameldowania powinien być oceniany na podstawie obiektywnie istniejących i konkretnych okoliczności faktycznych sprawy, z których taki wniosek da się logicznie wyprowadzić. Nie można bowiem poprzestać tylko na oświadczeniach strony, w których formułuje ona subiektywnie swoją wolę.
W odwołaniu datowanym na dzień 25 maja 2018 r. (data wpływu 28 maja 2018r.), skarżąca podniosła, że została zmuszona do opuszczenia lokalu oraz że wniosła pozew o ochronę naruszonego posiadania (nie podając dat i jakichkolwiek okoliczności). Wskazała, że przez dłuższy czas nie przebywała w lokalu z uwagi na wyjazd za granicę w celu leczenia chorego syna, jednak nie określiła kiedy to nastąpiło oraz zaznaczyła, że nie miała woli i ani zamiaru zerwania więzi z przedmiotowym lokalem, w którym pozostawiła rzeczy.
Jak już podniesiono skarżąca z własnej woli i dobrowolnie wynajęła w dniu 1 października 2017 r., w trakcie trwania licytacji komorniczej, przedmiotową nieruchomość na cele mieszkalne, w której zamieszkali pracownicy ww. firmy. W odwołaniu nie wyjaśniła, kiedy i w jakich okolicznościach miała zostać "wyrzucona" z nieruchomości (jedynie z przedłożonej kopii pozwu o ochronę posiadania wynika, że w lutym 2018 r. przez aktualnego właściciela).
Niemniej zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu uznaje się sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta wbrew swojej woli, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, jak również sytuacja, gdy środki te nie odniosły zamierzonego skutku tj. nie doszło do przywrócenia posiadania (zob. np. wyrok NSA z 25 października 2005 r. II OSK 127/05, wyrok NSA z 26 sierpnia 2015 r. II OSK 29/35, wyrok NSA z dnia 3 lipca 2015 r. II OSK 3151/13).
W związku z powyższym, organ odwoławczy prawidłowo zobowiązał pismem z dnia 22 czerwca 2018 r. profesjonalnego pełnomocnika skarżącej (który reprezentował ją w postępowaniu administracyjnym) nie tylko do nadesłania kopii pozwu posesoryjnego przeciwko R. K., ale również, co ważne, do potwierdzenia wniesienia go do sądu.
W wykonaniu zobowiązania pełnomocnik skarżącej wraz z pismem przewodnim datowanym na 3 lipca 2018 r. przesłał jedynie kopię pozwu o ochronę naruszonego posiadania datowaną również na dzień 3 lipca 2018 r., bez jakiegokolwiek potwierdzenia wpływu do sądu powszechnego, jak też podania sygnatury akt, pod którą sprawa została zarejestrowana (sygnatura akt została dopiero wskazana we wniesionej skardze). Nie możne ujść uwadze, że w odwołaniu z dnia 25 maja 2018 r. pełnomocnik skarżącej powoływał się fakt wniesienia pozwu posesoryjnego. Tymczasem samo porównania dat, odwołania (maj 2018 r.) i daty widniejącej na kopii pozwu (lipiec 2018 r.) wskazuje, że twierdzenie to nie mogło polegać na prawdzie. Takie zachowanie się może wskazywać, że czynności zostały podjęte w związku z nałożonym zobowiązaniem w toku postępowania administracyjnego i na jego potrzeby.
Na etapie więc postępowania przez organem odwoławczym skarżąca nie wykazała - mimo nałożonego zobowiązania przez organ - że wytoczyła powództwo posesoryjne przeciwko aktualnemu właścicielowi. Organ odwoławczy w dacie podejmowania rozstrzygnięcia nie miał zatem podstaw do przyjęcia, że skarżąca rzeczywiście wystąpiła zgodnie z art. 344 k.c. z powództwem o przywrócenie naruszonego posiadania. Dlatego nie można postawić w tym zakresie zarzutów organowi, a oczekiwanie w takiej sytuacji przez skarżącą, że organ powinien zawiesić postępowanie w sprawie jest nieuprawnione (vide: pismo procesowe z dnia 3 grudnia 2018 r. w aktach sądowych).
Ponadto, w judykaturze wskazuje się na obowiązek organów samodzielnego dokonywania ustaleń w sprawie o wymeldowanie. Jak podniósł WSA w Gdańsku w wyroku z dnia 8 maja 2014 r. w sprawie sygn. akt III SA/Gd 146/14 - rozstrzygnięcie trwałości i dobrowolności opuszczenia lokalu możliwe jest w toku postępowania administracyjnego o wymeldowanie z lokalu mieszkalnego, niezależnie od toczącego się postępowania przed sądem powszechnym o przywrócenie naruszonego posiadania. Wytoczenie powództwa o przywrócenie naruszonego posiadania nie jest zagadnieniem wstępnym w sprawie o wymeldowanie. Wniesienie przez osobę, wobec której toczy się postępowanie o wymeldowanie, powództwa o przywrócenie naruszonego posiadania ma "istotne znaczenie w postępowaniu meldunkowym, ale nie jako zagadnienie wstępne w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., lecz jako element stanu faktycznego, który organ administracji ma obowiązek wziąć pod uwagę oceniając zaistnienie przesłanek z art. 15 ust. 2 ustawy z 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych" (zob. NSA z dnia 19 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2218/11). Ewentualne rozstrzygnięcie roszczenia o przywrócenie posiadania przez sąd cywilny na korzyść skarżącej może stanowić podstawę dla żądania przez nią wznowienia postępowania administracyjnego.
Dodatkowo można wskazać, że rozprawie sądowej w dniu 28 lutego 2018 r. pełnomocnik skarżącej oświadczył do protokołu, że nie dysponuje dowodem wniesienia pozwu do sądu powszechnego, zna tylko sygnaturę toczącego się tam postępowania. Przy czym wyjaśnił, że jeszcze w grudniu 2018 r. sprawa była na etapie usuwania braków formalnych. Potwierdza to, że w momencie wydawania decyzji przez organ II instancji pozew posesoryjny nie mógł być jeszcze skutecznie wniesiony.
Jest oczywiste, że na organie administracji ciąży obowiązek prowadzenia postępowania dowodowego, wynikający z ogólnych zasad postępowania administracyjnego. Niemniej strona powinna również współdziałać z organem i podejmować czynności zmierzające do wykazania okoliczności, z których wywodzi dla siebie korzystne skutki prawne. W prawie administracyjnym niewątpliwie obowiązuje zasada oficjalności, obligująca organ do zebrania materiału dowodowego, nie może to jednak prowadzić do nakładania na organ nieograniczonego obowiązku poszukiwania dowodów czy też faktów, które podnosi strona.
W ocenie Sądu, stan faktyczny sprawy, w jakim wydano zaskarżoną decyzję, pozwalał na wydanie przedmiotowego rozstrzygnięcia.
Skarżąca bowiem w dacie wydania zaskarżonej decyzji nie zamieszkiwała w miejscu zameldowania oraz brak było podstaw do przyjęcia w świetle treści zawartej przez nią umowy najmu z dnia 1 października 2017 r., aby opuszczenie nieruchomości nie miało charakteru dobrowolnego. Niemiej, nie wykazała ona również w toku postępowania administracyjnego (przed organem odwoławczym), aby skuteczne podjęła kroki prawne w celu przywrócenia naruszonego posiadania poprzez wytoczenie pozwu posesoryjnego. Tym samym orzekający w sprawie organ, w oparciu o materiał dowodowy sprawy, jak i w świetle poczynionych uwag, nie miał podstaw do uznania, że nie doszło do dobrowolnego i trwałego, opuszczenia miejsca stałego pobytu przez skarżącą.
Trzeba podkreślić, że sąd administracyjny, badając zgodność z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej bierze pod uwagę stan faktyczny i prawny z daty wydania tej decyzji.
Ustalenia powyższe są wystarczające do przyjęcia, że w dacie wydania zaskarżonej decyzji zaszły okoliczności dające podstawę do wymeldowania skarżącej w oparciu o art. 35 ustawy o ewidencji ludności, zasadnie bowiem organy obu instancji przyjęły, że w realiach rozpoznawanej sprawy nastąpiło trwałe i dobrowolne opuszczenie przez skarżącą miejsca stałego pobytu. Utrzymywanie zameldowania skarżącej w G. przy ul [...], nie byłoby rejestracją stanu faktycznego zamieszkiwania, zgodnie z ustawą o ewidencji ludności. Trzeba też pamiętać, że zameldowanie jest czynnością materialno-techniczną. Pełni ono jedynie funkcję ewidencyjną - ma zapewnić zgodność ewidencji ludności ze stanem faktycznym.
Sposób przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego zasadniczo nie budził zastrzeżeń Sądu. Chociaż trzeba zauważyć, że organ odwoławczy nie przedłużył skarżącej (mimo wniosku), terminu do przedłożenia dokumentacji, potwierdzającej leczenie dziecka za granicą. Jednak skarżąca nie podnosiła ani nie wykazała, że uchybienie to miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Trzeba też zaakcentować, że skarżąca nawet nie wyjaśniła do jakiego okresu czasu jej nieobecność należy odnieść.
Organ ewidencyjny miał obowiązek skupić się na przesłankach umożliwiających wydanie rozstrzygnięcia na podstawie art. 35 ustawy ewidencyjnej, a zarazem na okolicznościach istotnych dla prawidłowego rozpoznania sprawy. To też uczyniono, bez naruszenia art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. trafnie wywodząc wystąpienie przesłanek prowadzących do wydania decyzji o wymeldowaniu. Swoją argumentację organ odwoławczy przedstawił w uzasadnieniu sporządzonym zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a. uznając zgromadzony materiał dowodowy za wystarczający do rozstrzygnięcia, którą to ocenę należy zaakceptować.
Skarżąca zarzucała organom nieprawidłowe prowadzenie postępowania, oparcie rozstrzygnięcie na wyjaśnianiach aktualnego właściciela, bez udania się do spornego lokalu, jak też pod adres na ul. S. "by wyjaśnić wszelkie wątpliwości z samą zainteresowaną", a mimo to, nie składała wniosków dowodowych (jedynie, gdy organ zwrócił się o przedstawienie dokumentacji medycznej wniosła o przedłużenie terminu). Powoływanie się natomiast na etapie postępowania sądowo-administracyjnego na zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przywłaszczenia rzeczy jest nie tylko spóźnione, ale również niczym nie zostało poparte (vide: protokół rozprawy z dnia 28 lutego 2018 r.).
W odniesieniu do stawianych zarzutów trzeba wskazać, że skarżąca była wzywana przed organ I instancji do złożenia wyjaśnień (m.in. pismo z dnia 12 marca 2018r.) oraz do zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do okoliczności sprawy (pismo z dnia 12 kwietnia 2018 r.), z czego nie skorzystała. Podobnie w postępowaniu przez organem odwoławczym, pismem z dnia 23 lipca 2018 r. powiadomiono pełnomocnika skarżącej o możliwości zapoznania się z zebranym w toku postępowania materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do okoliczności sprawy. Jednak z tego uprawnienia również strona skarżąca nie skorzystała. Natomiast organ wyjaśnił dlaczego materiał dowodowy uznał za wystarczający do prawidłowego rozpoznania sprawy i stanowisko to należy podzielić.
W aspekcie dokonanych powyżej rozważań trzeba podnieść, że nie każde stwierdzenie naruszenie prawa pozwala Sądowi na uchylenie kontrolowanych decyzji (w całości lub w części). Unormowanie zawarte w art. 145 § 1 pkt 1) a, b, c p.p.s.a. - stanowi o naruszeniu prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszeniu prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego oraz inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku powoływania się na naruszenie przepisów prawa, skuteczne podniesienie zarzutów w tym zakresie wymaga wykazania, że powołane naruszenie miało wpływ lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w świetle poczynionych uwag, nie pozwala na stwierdzenia istnienia takiego rodzaju wadliwości w niniejszej sprawie.
Kontrola Sądu w rozpoznawanej sprawie obejmowała przede wszystkim ocenę legalności merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i co do zasady sprawowana jest ona pod względem zgodności z prawem, a więc polega na weryfikacji decyzji organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego. W ocenie Sądu orzekającego, brak było podstaw do stwierdzenia naruszeń prawa skutkujących wyeliminowaniem zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Jak już podniesiono, Sąd uchyla zaskarżoną decyzję tylko w razie zaistnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu, jeżeli mogły one mieć wpływ na wynik sprawy lub naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy.
Istnienia takiego charakteru naruszeń w niniejszej sprawie skarżąca nie wykazała.
Wobec powyższego Sąd nie znalazł podstaw do stwierdzenia naruszenia przez organy przepisów prawa materialnego, ani też przepisów prawa procesowego w sposób mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Brak było podstaw do uwzględnienia skargi.
Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w internetowej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl).
W tym stanie sprawy, uznawszy w reasumpcji zarzuty podniesione w skardze za niezasadne, jak i nie znajdując podstaw do stwierdzenia z urzędu, że wydane w sprawie decyzje naruszają prawo (vide: art. 134 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił wniesioną skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a., o czym orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło