I SA/Gl 321/18
PostanowienieWSA w Gliwicach2018-05-16
Skład orzekający: Sędzia NSA Eugeniusz Christ
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego powinien zostać uwzględniony, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, a uchybienie to nastąpiło w związku z nieobecnością pełnomocnika w okresie świątecznym?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego nie jest zasadny, gdy strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Brak winy wymaga wykazania, że przeszkoda w dokonaniu czynności była nie do przezwyciężenia, a sama nieobecność pełnomocnika w okresie świątecznym, nawet jeśli kancelaria była zamknięta, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu, jeśli strona nie wykazała szczególnej staranności w zabezpieczeniu swoich interesów.Stan faktyczny
Skarżący D.B. złożył skargę na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach dotyczącą podatku dochodowego od osób fizycznych za 2013 r. Skarga została wniesiona po terminie, w związku z czym skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu. Skarżący argumentował, że nie został prawidłowo poinformowany o decyzji, a jego pełnomocnik był nieobecny w okresie świątecznym, co uniemożliwiło odbiór korespondencji. Organ podatkowy wskazał, że decyzja została wysłana do pełnomocnika na prawidłowy adres i była awizowana, a zwrot przesyłki nastąpił z powodu nieodebrania.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Eugeniusz Christ, po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2018 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi D.B. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2013 r. w kwestii wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi p o s t a n a w i a odmówić przywrócenia terminu.
W dniu [...] skarżący D.B. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na decyzję wskazaną w rubrum.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o odrzucenie skargi. W uzasadnieniu podał, że zaskarżona decyzja została wydana w dniu [...]. Decyzja została skierowana do pełnomocnika strony S.K. zgodnie z informacją podaną na druku PPS-1 (k. 433 akt administracyjnych). Wskazał, że decyzję doręczono – w trybie art. 150 Ordynacji Podatkowej – w dniu 05 stycznia 2018 r. Podniósł, że w dniu 15 stycznia 2018 r. poczta dokonała zwrotu przesyłki z oderwanym od koperty potwierdzeniem odbioru (k. 479 akt administracyjnych). Zaznaczył, że następnie w dniu 13 lutego 2018 r. zgłosił się do niego skarżący D.B., któremu wydano decyzję w celach informacyjnych. Organ argumentował, że stosownie do art. 53 § 1 p.p.s.a skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia rozstrzygnięcia w sprawie, a zatem termin ten upłynął w dniu 05 lutego 2018 r. W związku z powyższym skarżący złożył skargę po upływie ustawowego terminu.
W dniu 19 marca 2018 r. skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu tego żądania wskazał, że w dniu 22 grudnia 2017 r. z zajęcia rachunku bankowego dowiedział się o tym, iż została wydana decyzja przez Dyrektora Izby Administracji Skarbowej. Argumentował, że została podjęta próba dostarczenia decyzji do pełnomocnika – S.K., która okazała się nieskuteczna, ponieważ Kancelaria A Sp. z o.o. w okresie świątecznym była zamknięta. Wskazał, że decyzja ta nie została mu doręczona, jak również nie doręczono jej jego pełnomocnikowi, bowiem została błędnie zaadresowana przez organ podatkowy. Tym samym podniósł, że w związku z tym, iż termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu biegnie od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi przez stronę to pierwszy dzień bieg terminu nastąpił, gdy pełnomocnik dowiedział się o wydanej decyzji, co nastąpiło w dniu 13 lutego 2018 r. Dodatkowo wskazał, że pracownicy organu podatkowego osobiście podjęli próbę dostarczenia przesyłki, a więc mieli świadomość, że Kancelaria była zamknięta. Podniósł, że organ – posiadając numer telefonu do pełnomocnika – nie podjął próby kontaktu. Zarazem przyznał jednak, że nic nie potwierdza powyższego stanu rzeczy, gdyż w skrzynce podawczej nie pozostało żadne awizo świadczące o próbie doręczenia decyzji. Podniósł, że wskazany na awizie adresat jest błędny, gdyż pełnomocnikiem skarżącego jest S.K. Kancelaria Finansowo-Księgowa A sp. z o.o. ul. [...], [...] K., a na znajdującym się w aktach awizie adresat jest oznaczony jako S.K. ul. [...], [...] K. Argumentował, że decyzja nie została w ogóle prawidłowo doręczona, zatem nie weszła do obrotu prawnego, z kolei termin na wniesienie odwołania nie rozpoczął w ogóle biegu. Zaznaczył dodatkowo, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy wnioskodawcy. Wnioskodawca nie ponosi również odpowiedzialności za to, że podczas próby doręczenia pocztą nie pozostawiono awiza, albowiem awizo to nie mogło dotrzeć z uwagi na fakt, że organ podatkowy źle zaadresował przesyłkę.
W odpowiedzi na wniosek o przywrócenie terminu organ powtórzył, że decyzja Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach nr [...] została wydana w dniu [...] a doręczono ją – w trybie art. 150 Ordynacji Podatkowej – w dniu 05 stycznia 2018 r. Podniósł, że w dniu 15 stycznia 2018 r. poczta dokonała zwrotu przesyłki zawierającej decyzję ze względu na nieodebranie jej przez pełnomocnika. Organ wyjaśnił, że decyzja została skierowana do wskazanego na druku PPS-1 pełnomocnika S.K. na adres wynikający z ww. druku. Podkreślił, że pełnomocnikiem jest osoba fizyczna. Podniósł, że przesyłka została wysłana na adres podany w pełnomocnictwie zgodnie z art. 145 § 2 o.p. Zaprzeczył, aby pracownicy organu osobiście podjęli próbę dostarczenia przesyłki. Dodatkowo z potwierdzenia odbioru wynika, że przesyłka była awizowana dwukrotnie – w dniu 22 grudnia 2017 r. oraz w dniu 2 stycznia 2018 r. Argumentował, że wcześniejsza korespondencja kierowana do pełnomocnika była doręczana w sposób prawidłowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Wniosek o przywrócenie terminu nie jest zasadny.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz.1369 ze zm., dalej: P.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Z kolei w myśl art. 87 § 1 i 2 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodobniając okoliczności wskazujące na brak winy w tym uchybieniu. Przy czym stosownie do art. 87 § 4 P.p.s.a. równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Odnosząc tę regulację do rozpatrywanej sprawy, należało w pierwszej kolejności zbadać, czy wniosek złożony został w przewidzianym ustawą siedmiodniowym terminie. Sąd w rozpatrywanej sprawie przyjął, że przyczyna uchybienia terminu ustała najpóźniej z dniem 13 lutego 2018 r., tj. z datą, w której skarżący dowiedział się o wydaniu i treści decyzji. Wniosek o przywrócenie terminu nadany został w dniu 19 lutego 2018 r., a zatem w terminie. Skarżący dopełnił również uchybionej czynności, składając wraz z wnioskiem skargę.
Strona dochowała również przewidzianego w art. 87 § 3 P.p.s.a. wymogu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi za pośrednictwem organu.
Zaistniała sytuacja dała możliwość dokonania merytorycznej oceny wniosku w świetle istnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu.
Należy zatem podkreślić, iż zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie przyjmuje się bardzo rygorystyczne kryteria oceny postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie (por. poglądy przytoczone przez B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, 8 wydanie, Warszawa 2006, s. 334 i n.). W orzecznictwie utrwalił się pogląd, iż od strony dokonującej czynności procesowej wymagać należy zachowania szczególnej staranności przy jej dokonywaniu (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4162/01, Palestra 2004, nr 1, s. 225). Oceny w tym zakresie dokonuje się poprzez przyjęcie kryteriów idealnego wzorca osoby należycie dbającej o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 1972 r., sygn. akt II CRN 448/71, OSPiKA 1972, nr 7-8, poz. 144). W związku z powyższym "przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa" (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00, niepubl.; por. również wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 maja 1997 r., sygn. akt SA/Sz 630/96, LEX nr 30748).
Kryteria oceny braku winy są zatem sformułowane surowo. W literaturze i orzecznictwie podkreśla się, iż "o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. (...) W konsekwencji więc brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku" (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, teksty, wzory i formularze, wydanie IV, Warszawa 1970, s. 136; postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/02, Monitor Prawniczy 2002 r., nr 23, s.1059).
Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu orzecznictwo sądowe zalicza m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe, nagłą chorobę strony lub pełnomocnika, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą. W szczególności zaś przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, ani nieznajomość prawa (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 4 marca 2014 r., sygn. akt II GZ 75/14; 27 czerwca 2012 r., sygn. akt I OZ 450/12 oraz 18 grudnia 2012 r., sygn. akt II OZ 1104/12, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl ).
Powyżej przedstawione stanowiska jednoznacznie wskazują, iż przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy zaprezentowana argumentacja uprawdopodobni brak winy.
W rozpatrywanej sprawie, zdaniem Sądu, skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Przede wszystkim należy podkreślić, że - jak wynika z akt sprawy - Poczta Polska S.A. podjęła prawidłowe działania związane z doręczeniem zaskarżonej decyzji. Dowodem na to jest zwrotne potwierdzenie odbioru wraz z kopertą niepodjętej przesyłki, zawierającej tę decyzję, na których doręczyciel umieścił adnotacje o niemożności doręczenia przesyłki oraz jej awizacji. Zaznaczyć przy tym trzeba, iż zwrotne poświadczenie odbioru stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 194 § 1 i § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 kwietnia 2017r. sygn. akt II FSK 778/15, Lex nr 2287085). Ma zatem ono szczególną moc dowodową, a do jej podważenia nie jest wystarczające samo złożenie oświadczenia o tym, że awiza nie zostały złożone, gdyż takie - niepoparte dowodem przeciwnym – twierdzenie jest gołosłowne.
W związku z powyższym stwierdzić należało, że zaskarżona decyzja została doręczona prawidłowo.
Jednocześnie niezbędne stało się podkreślenie, że skarżący nie wykazał, by uchylenie terminu do wniesienia skargi nastąpiło z powodów, które uzasadniałyby przywrócenie tego terminu. Okolicznością taką bez wątpienia nie może być samo twierdzenie o tym, że w czasie podjęcia przez operatora pocztowego próby doręczenia decyzji kancelaria pełnomocnika była zamknięta z uwagi na trwający wówczas okres świąteczny. Pełnomocnik powinien bowiem w taki sposób zorganizować swoją pracę, aby zabezpieczyć interesy swoich klientów. Stąd mając świadomość nieobecności w miejscu wykonywanej pracy przez określony czas tym bardziej powinien podjąć czynności zmierzające do ustalenia czy w tym czasie nie podejmowano prób doręczenia mu jakiejkolwiek korespondencji. Należy bowiem mieć na względzie, że z sytuacją wystąpienia winy osoby, która dopuściła się uchybienia terminu, będziemy mieli do czynienia w takich przypadkach, jak wtedy, gdy strona uda się na zaplanowany urlop i jej nieobecność będzie wywołana tym faktem (por. szerzej post. NSA z 17.7.2006 r., I FZ 283/06, Legalis). Na marginesie wskazać również należy, że sam wyjazd na urlop, jako okoliczność wcześniej zaplanowana, nie wyłącza winy w uchybieniu terminu (por. szerzej post. NSA z 25.2.2014 r., I OZ 103/04, niepubl.).
Reasumując, zdaniem Sądu skarżący nie wykazał w sprawie należytej staranności, jakiej należy wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. Nie uprawdopodobnił on w związku z tym braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło