I SA/Gl 590/14
PostanowienieWSA w Gliwicach2014-09-29
Skład orzekający: Anna Tyszkiewicz-Ziętek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący, który jest osobą bezrobotną z lekkim stopniem niepełnosprawności, ale posiada znaczące środki na rachunku bankowym pochodzące ze sprzedaży rzeczy i regularnie spłaca kredyty, może zostać zwolniony z kosztów sądowych i uzyskać prawo pomocy?Ratio decidendi
Sąd odmówił przyznania prawa pomocy, uznając, że skarżący, mimo swojej trudnej sytuacji materialnej (bezrobotny, niepełnosprawny), posiada wystarczające środki na rachunku bankowym oraz dochody ze sprzedaży rzeczy, które pozwalają mu na pokrycie kosztów sądowych. Dodatkowo, sąd uznał, że priorytetowe traktowanie spłaty kredytów przez skarżącego nie może stanowić podstawy do przerzucenia kosztów postępowania sądowego na Skarb Państwa.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy, domagając się zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata w sprawie dotyczącej odmowy przywrócenia terminu w sprawie wniosku o umorzenie zaległości w podatku od nieruchomości. Skarżący przedstawił swoją trudną sytuację materialną, wskazując na bezrobocie, chorobę i niewielkie dochody żony i syna. Sąd, analizując przedłożoną dokumentację, ustalił, że skarżący posiada znaczące środki na rachunku bankowym oraz dochody ze sprzedaży rzeczy, a także regularnie spłaca kredyty, co uznał za wystarczające do pokrycia kosztów sądowych.Rozstrzygnięcie
Odmówić przyznania prawa pomocy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Tyszkiewicz-Ziętek, , , po rozpoznaniu w dniu 29 września 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi W. F. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...]r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu w sprawie wniosku o umorzenie zaległości w podatku od nieruchomości p o s t a n a w i a odmówić przyznania prawa pomocy. WSA/post.1 - sentencja postanowienia
W odpowiedzi na wezwanie z dnia 2 czerwca 2014 r. do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w kwocie 100 zł skarżący złożył urzędowy formularz wniosku
o przyznanie prawa pomocy, w którym wniósł o zwolnienie od kosztów sądowych
i ustanowienie adwokata. W uzasadnieniu wniosku odniósł się do merytorycznych kwestii związanych ze skargą. W tych ramach odnotował m.in. że prowadził kawiarenkę internetową oraz antykwariat z książkami i podręcznikami. Ponieważ działalność tę prowadził jednoosobowo, to w czasie jego choroby "firma była zamknięta i nie przynosiła jakichkolwiek dochodów". Z oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku i dochodach wynika, że skarżący pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym (mieszkanie o pow. 105,65 m2) wraz z żoną i synem. Na łączny dochód ich gospodarstwa składa się: wynagrodzenie żony skarżącego z tytułu umowy o pracę w kwocie 1.083 zł oraz stypendium socjalne syna w kwocie 522 zł. Do czerwca br. skarżący otrzymywał zasiłek dla bezrobotnych w wysokości 673,25 zł. Wydatki związane z utrzymaniem mieszkania i rodziny zostały określone na kwotę 2.500 zł.
W dniu 5 sierpnia 2014 r. (data nadania) skarżący złożył 2 pisma wraz
z dokumentacją źródłową, stanowiące odpowiedź na wezwanie referendarza sądowego. W pierwszym z pism skarżący zawarł oświadczenie dotyczące stanu jego zdrowia, wskazując przy tym, że miesięczne wydatki na leki stanowi kwota ok. 200 zł. W kolejnym piśmie przedstawił wyjaśnienia dotyczące rachunków bankowych.
W tych ramach oświadczył, że na jego rachunek bankowy wpływał zasiłek
z Powiatowego Urzędu Pracy, z rachunku tego regulowane były należności związane z lokalem mieszkalnym (czynsz, opłata za pobór gazu) oraz wypłaty na bieżące zakupy gotówkowe. Wyjaśnił także, że znajdująca się na jego rachunku bankowym kwota 5.301,55 zł należy do jego rodzeństwa, przebywającego za granicą. Środki te (pochodzące z realizacji polisy ubezpieczeniowej oraz ostatniego świadczenia emerytalnego) zostały zdeponowane na jego rachunku w związku ze śmiercią matki
i zostaną przekazane rodzeństwu przy jego następnej bytności w kraju. Skarżący oświadczył, iż wiele rzeczy osobistych i wyposażenia mieszkania pozostawionego przez matkę rozdano jej sąsiadom i znajomych. Pozostałe rzeczy po likwidacji mieszkania skarżący zabrał z zamiarem dalszego ich rozdania lub sprzedania poprzez portale ogłoszeniowe i aukcyjne. Wskazał także, iż "zapłaty za te przedmioty również wpływały na [jego] konto, jednak w tych wpłatach były zawarte również poniesione przez [niego] opłaty za wysyłkę, które były przeważnie wyższe niż wartość sprzedawanych rzeczy." Jego zdaniem wartość sprzedanych w ten sposób rzeczy nie przekroczyła 1000 zł, a reszta to koszty wysyłki, które musiał uprzednio ponieść.
Ponadto skarżący oświadczył, że drugi z rachunków bankowych został założony przez jego żonę dla obsługi pożyczki gotówkowej. Na to konto wpływają sumy przekazywane przez syna na "wyżywienie i pokrycie części kosztów utrzymania mieszkania". Rachunek ten obsługuje także bieżące wydatki związane
z utrzymaniem gospodarstwa domowego oraz opłaty za prąd.
Skarżący wyjaśnił, że trzeci z rachunków obsługuje przede wszystkim kredyt hipoteczny. Na ten rachunek wpływa także wynagrodzenie jego żony.
Ponadto oświadczył, że ani on, ani jego żona nie posiadają lokat bankowych, a wspomniane rachunki bankowe nie są zajęte.
Do pisma skarżący załączył m.in. dokumenty dotyczące stanu zdrowia, wyciągi ze wspomnianych rachunków bankowych (wynika z nich, że skarżący otrzymuje wpłaty z tytułu sprzedaży rzeczy za pośrednictwem Internetu, saldo końcowe rachunku bankowego skarżącego na dzień 29 czerwca 2014 r. wynosiło 8.984,30 zł), zeznania PIT-36 jego i żony (w 2013 r. uzyskali oni dochód do opodatkowania w kwocie 21.861,82 zł), PIT-11 (skarżącemu wypłacono świadczenie z Funduszu Pracy i Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w kwocie
4.258,73 zł) i PIT 11A (dochód skarżącego wyniósł 2.668,40 zł) oraz PIT-37 syna (uzyskał on dochód do opodatkowania w kwocie 4.572,00 zł), zaświadczenie potwierdzające status skarżącego jako osoby bezrobotnej (skarżący w okresie od kwietnia do czerwca 2014 r. pobrał zasiłek dla bezrobotnych w łącznej kwocie 1.996,00 zł, prawo do tego świadczenia utracił z dniem 30 czerwca 2014 r.), dokumenty dotyczące stałych miesięcznych wydatków gospodarstwa domowego.
Z tych dokumentów wynika, że wydatki te stanowi kwota ok. 2.240 zł, w tym: czynsz (703,31 zł), należność z tytułu zużycia gazu (163 zł – średnia z 17 miesięcy wynikająca z przelewów na rachunku bankowym), obciążenia z tytułu postępowania egzekucyjnego (165 zł), ubezpieczenie (79 zł; średnia z 15 miesięcy wynikająca
z przelewów na rachunku bankowym), rata kredytu w Getin Noble Banku (342,34 zł), należność z tytułu zużycia energii elektrycznej (196,15 zł), należność wobec UPC
(75 zł), rata kredytu hipotecznego (około 515 zł). Przy uwzględnieniu deklarowanych kosztów leczenia w kwocie 200 zł, wydatki wynoszą 2.440 zł. Ponadto z przedłożonej dokumentacji wynika, że żona skarżącego otrzymuje wynagrodzenie w kwocie 1112,20 zł netto, natomiast syn skarżącego uzyskuje wynagrodzenie z tytułu umowy o dzieło w wysokości ok. 1500 zł (średnia z dwóch miesięcy) oraz stypendium
w wysokości 522 zł. Wskazane wyżej dokumenty znajdują się w aktach o sygn.
I SA/Gl 589/14.
Postanowieniem z dnia 20 sierpnia 2014 r. referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy.
W sprzeciwie wniesionym w terminie do dokonania tej czynności skarżący zaakcentował, że jego rodzeństwo pokryło wszelkie koszty związane z chorobą
i leczeniem matki, a po jej śmierci poniosło pełne koszty pogrzebu oraz koszty związane z likwidacją mieszkania. Wyjaśnił, że wydatków tych nie może udokumentować, gdyż dowody zapłaty za rachunki zatrzymało jego rodzeństwo. Wydatki te określił na kwotę ponad 10.000 zł. Podniósł przy tym, że on nie partycypował w tych kosztach z uwagi na brak środków. Z tego powodu ustalił
z rodzeństwem, że pieniądze pochodzące z polisy ubezpieczeniowej, ostatniej emerytury, sprzedaży rzeczy z mieszkania, które wpłyną po śmierci matki, pozostaną do ich dyspozycji. Ponieważ rodzeństwo nie ma kont bankowych w Polsce, pieniądze te będą deponowane na jego koncie i nie będzie miał prawa nimi dysponować.
W dalszej części sprzeciwu skarżący odniósł się do argumentacji zawartej
w postanowieniu referendarza sądowego dotyczącej sprzedaży rzeczy za pośrednictwem Internetu. W tych ramach powtórzył, że sprzedawane przedmioty należały do zmarłych rodziców oraz do rodzeństwa, które podczas odwiedzin pozostawiało swoje osobiste przedmioty lub je kupowało, aby przy kolejnych przyjazdach ich nie przywozić. Wśród tych przedmiotów skarżący wymienił radiomagnetofony, odtwarzacze DVD, płyty z muzyką, książki, podręczniki, drobne artykuły AGD. Wobec tego skarżący zaprzeczył, aby sprzedawane rzeczy pochodziły ze zlikwidowanej działalności gospodarczej. Podkreślił, że rzeczy pozostałe po zlikwidowanym mieszkaniu matki zostały złożone u niego, są zbędne i nie mają praktycznie żadnej wartości.
Ponadto skarżący wskazał, że syn uzyskuje sporadyczne dochody i pokrywa 1/3 wydatków na utrzymanie mieszkania i wyżywienie.
W końcowej części sprzeciwu skarżący wyjaśnił konieczność spłaty kredytów oraz odnotował wydatki, które ponosi. Podkreślił, że miesięcznie brakuje mu
273,38 zł, aby dokonać wszystkich płatności. Do sprzeciwu skarżący załączył zestawienie sprzedanych przedmiotów.
Nadto wskazać należy, że z inicjatywy skarżącego toczy się jeszcze jedno postępowanie, w którym również został on zobowiązany do uiszczenia wpisu sądowego w kwocie 100 zł. W sprawie tej skarżący także wystąpił z wnioskiem
o przyznanie prawa pomocy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Na wstępie należy stwierdzić, że zgodnie z art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwanej dalej "ppsa") w razie wniesienia sprzeciwu, który nie został odrzucony, zarządzenie lub postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony, traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez sąd na posiedzeniu niejawnym.
W dalszej kolejności wskazać trzeba, że zgodnie z art. 246 § 1 pkt 1 ppsa przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie całkowitym, czyli stosownie do art. 245 § 2 ppsa obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie np. adwokata, następuje, gdy wykaże ona, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania.
Ponadto podkreślić należy, że z regulacji prawnych dotyczących kosztów sądowych wynika, że zasadą jest, iż strony ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie. Ewentualne przyznanie prawa pomocy stronie w tym zakresie należy traktować jako odstępstwo od przywołanej zasady, powodujące uszczuplenie dochodów państwa. Instytucja zwolnienia od kosztów sądowych stanowi w istocie pomoc państwa dla osób, które z uwagi na ich trudną sytuację materialną nie mogą uiścić kosztów bez wywołania uszczerbku w koniecznych kosztach utrzymania siebie i rodziny. Ubiegający się o taką pomoc winien więc
w każdym wypadku poczynić najpierw oszczędności we własnych wydatkach, do granic zabezpieczenia koniecznych kosztów utrzymania siebie i rodziny. Dopiero gdyby poczynione w ten sposób oszczędności okazały się niewystarczające - może zwrócić się o pomoc państwa. Powyższe oznacza, iż w ramach planowania wydatków strona skarżąca, przewidując realizację swoich praw przed sądem, powinna uwzględnić także konieczność posiadania odpowiednich środków pieniężnych na prowadzenie procesu sądowego (por. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 1 września 2004 r., sygn. akt II SA/Gd 296/04, publ. LEX nr 203311).
Podstawę do przyznania prawa pomocy stanowią informacje wynikające
z oświadczenia zawartego we wniosku składanym przez stronę na urzędowym formularzu (art. 252 § 1 ppsa). Jeżeli natomiast oświadczenie zawarte we wniosku okaże się niewystarczające do oceny rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych oraz stanu rodzinnego strony lub budzi wątpliwości, strona jest obowiązana złożyć na wezwanie, w zakreślonym terminie, dodatkowe oświadczenie lub przedłożyć dokumenty źródłowe dotyczące jej stanu majątkowego, dochodów lub stanu rodzinnego (art. 255 ppsa). Obowiązek ten rozciąga się przy tym na wszystkie dokumenty zawierające dane na temat sytuacji majątkowej strony, pozwalające tym samym zbadać istnienie przesłanek przyznania prawa pomocy. Wystosowanie rozpatrywanego wezwania ma na celu weryfikację informacji zawartych we wniosku poprzez ich konfrontację ze stosowną dokumentacją i w efekcie poczynienie ustaleń, które byłyby wolne od jakichkolwiek wątpliwości.
Wnioskodawca, chcąc skorzystać z prawa pomocy, powinien liczyć się
z koniecznością udzielania wszelkich wyjaśnień odnoszących się do jego sytuacji materialnej, a także udokumentowania podnoszonych we wniosku o przyznanie prawa pomocy okoliczności (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 listopada 2011 r., sygn. akt I OZ 881/11, publ. LEX nr 1069777).
W świetle powyższego uregulowania sąd przyznaje prawo pomocy, gdy wnioskodawca wykaże, że w stosunku do jego osoby zachodzą przesłanki przemawiające za uwzględnieniem wniosku.
Wskazać też trzeba, że oceniając zasadność wniosku należy mieć na uwadze z jednej strony wysokość obciążeń finansowych w danym postępowaniu, a z drugiej szeroko rozumiane możliwości finansowe wnioskodawcy.
Przechodząc do rozpoznania wniosku o przyznanie prawa pomocy złożonego w niniejszej sprawie odnotować należy, że skarżący wyjątkowo starannie wykonał wezwanie referendarza sądowego do uzupełnienia danych zawartych w tym wniosku. Z przedstawionej dokumentacji wynika, że jest on osobą bezrobotną, bez prawa do zasiłku, zaliczoną do lekkiego stopnia niepełnosprawności. Żona skarżącego oraz syn otrzymują niewielki dochód. Pomimo jednak tych okoliczności, w ocenie Sądu, skarżący nie znajduje się w sytuacji uzasadniającej przyznanie mu prawa pomocy. Za przyjęciem takiego stanowiska przemawia przede wszystkim uzyskiwanie przez stronę dodatkowych dochodów ze sprzedaży rzeczy oraz wzgląd na wartość środków zgromadzonych na rachunku bankowym skarżącego, którymi może on rozporządzać, nawet przy założeniu, że część tej kwoty nie należy do niego i ma zostać przekazana rodzeństwu.
Przypomnieć w tym miejscu należy, że w dniu 29 czerwca 2014 r. na rachunku bankowym skarżącego znajdowała się kwota 8.984,30 zł. Nawet więc przy uwzględnieniu, skądinąd nieudokumentowanego oświadczenia, że kwota 5.301,55 zł nie należy do strony, tylko do jej rodzeństwa, któremu zostanie przekazana, stwierdzić trzeba, że pozostałe – po odjęciu wskazanej wyżej kwoty – środki na tym rachunku pozwalają skarżącemu na pokrycie kosztów sądowych zarówno
w niniejszej sprawie, jak i w drugiej sprawie toczącej się z jego udziałem przed tutejszym Sądem. Wnioskujący o prawo pomocy wyjaśnił wprawdzie, że na rachunku tym znajdują się także środki pochodzące ze sprzedaży rzeczy należących do jego rodziców i rodzeństwa, jednakże zauważyć należy, że ze środków tych skarżący reguluje przecież bieżące opłaty związane z utrzymaniem. W ocenie Sądu wnioskodawca nie wskazał przekonującego powodu, dla którego ze środków tych nie mogłyby być sfinansowane koszty sądowe, zważywszy, że są one znacząco niższe niż suma wpłat uzyskanych ze sprzedaży rzeczy (przy uwzględnieniu kosztów wysyłki). Za mało wiarygodne uznać należy oświadczenie strony, że pozbywa się
w ten sposób wyłącznie starych, zbędnych przedmiotów. Niezależnie zatem od sposobu nabycia tych przedmiotów i tego czy są one nowe czy używane, bez wątpienia ich sprzedaż (którą skarżący kontynuuje) jest źródłem dochodów. Dochodów tych nie można pomijać przy ocenie sytuacji materialnej skarżącego i jego rodziny, dokonywanej w świetle przesłanek przyznania prawa pomocy.
Mając na uwadze powyższe, nie można jednoznacznie stwierdzić, że pozyskanie środków na koszty sądowe jest niemożliwe, co wyklucza w istocie uwzględnienie wniosku. Przyznając bowiem prawo pomocy, należy mieć na uwadze, że jest ono formą dofinansowania z budżetu państwa i powinno mieć miejsce tylko
w sytuacji, w której zdobycie przez stronę środków jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia
6 października 2004 r., sygn. akt GZ 61/04, niepubl.). Tymczasem, w ocenie Sądu, skarżący – jak wyżej wskazano – ma możliwość zdobycia środków na pokrycie kosztów sądowych.
Zaznaczyć w tym miejscu trzeba, że wysokość kosztów sądowych w sprawie jest najmniejsza spośród przewidzianych w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Z tego powodu w niniejszej sprawie zachodzi szczególna potrzeba dokładnego ustalenia możliwości płatniczych wnioskodawcy. Poniesienie wydatku w kwocie
100 zł nie powinno wiązać się z reguły ze znacznym obciążeniem budżetu domowego. Przyjdzie przy tym zauważyć, że negatywne dla siebie rozstrzygnięcie organu drugiej instancji skarżący otrzymał już w marcu 2014 r., a więc już wtedy mógł przewidywać konieczność uiszczenia kosztów obrony swoich praw przez sądem (od doręczenia mu zaskarżonego postanowienia w dniu 12 marca 2014 r. do otrzymania wezwania do uiszczenia wpisu w dniu 24 czerwca 2014 r. upłynęło ponad 3 miesiące).
Zaakcentować także należy, że opłaty w postępowaniu sądowoadministracyjnym mają charakter danin publicznoprawnych i dlatego zwolnienie z obowiązku ich ponoszenia może być stosowane jedynie w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją uzasadnione powody do przerzucenia ciężaru dotyczącego danej osoby na współobywateli. To z ich bowiem środków pochodzą dochody budżetu państwa, z których pokrywa się koszty postępowania sądowego w razie zwolnienia skarżącego z obowiązku ich ponoszenia (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2005 r., sygn. akt FZ 478/04, niepubl.).
Nie można przy tym tracić z pola widzenia, że wnioskodawca pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym, w którym uzyskiwany jest stały, regularny dochód, co potwierdzają także deklaracje podatkowe. W świetle powyższych okoliczności, w ocenie Sądu, skarżący jest więc w stanie wygospodarować środki potrzebne na pokrycie kosztów utrzymania w stopniu niepozwalającym zaliczyć go do osób znajdujących się w ubóstwie, dla których w pierwszej kolejności przeznaczona została instytucja prawa pomocy.
Odnosząc się natomiast do wydatków związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego, należy przede wszystkim odnotować, że skarżący reguluje te należności na bieżąco i nie wykazuje żadnych poważniejszych zaległości
w tym zakresie, czego również nie można tracić z pola widzenia.
Nadto wśród wydatków skarżącego istotną pozycję stanowi regularna spłata zaciągniętych kredytów. Przyjęcie przez skarżącego takiego priorytetu w wydatkach nie może jednak stanowić podstawy do uznania, że Skarb Państwa winien ponosić koszty związane z prowadzeniem przez skarżącego niniejszego postępowania sądowego. Podkreślenia wymaga, że zobowiązania cywilnoprawne nie mają pierwszeństwa przed zobowiązaniami publicznoprawnymi, do których należą koszty sądowe, gdyż koszty te jako należności budżetu państwa należy uiszczać na równi
z innymi wydatkami obciążającymi skarżącego (por. postanowienia: Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 czerwca 2013 r., sygn. akt II FZ 273/13, z dnia
21 maja 2012 r., sygn. akt II FZ 376/12, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Lublinie z dnia 11 września 2013 r., sygn. akt III SA/Lu 870/12, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wskazać też trzeba, że nie jest dopuszczalna sytuacja, w której strona postępowania posiada znaczne środki finansowe na spłatę kredytów zaciągniętych na powiększenie swego prywatnego majątku czy też pozyskanych
w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, zaś koszty postępowania przez nią przed sądem finansowane są z budżetu państwa (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 maja 2013 r., sygn. akt II FZ 211/13, publ. LEX nr 1318895).
Odnosząc się z kolei do wniosku o ustanowienie adwokata należy podnieść, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż dla oceny zasadności wniosku o przyznanie prawa pomocy w części dotyczącej ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika, kluczowe znaczenie ma etap postępowania sądowego, w którym taki wniosek został zgłoszony. W postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia
6 października 2005 r., sygn. akt II OZ 818/05, niepubl. wyrażono wręcz pogląd, że na wstępnym etapie postępowania sądowego brak jest podstaw, ażeby ustanowić na rzecz skarżącego adwokata, mając na względzie także fakt, że sąd I instancji nie jest związany granicami skargi i jest zobligowany do badania zgodności z prawem zaskarżonego aktu lub bezczynności z urzędu, co może powodować uwzględnienie skargi nawet przy jej wadliwym sformułowaniu oraz znikomej aktywności strony skarżącej w procesie przed sądem administracyjnym. Regulacja zawarta w art. 134 § 1 ppsa gwarantuje m.in. dokonanie oceny zaskarżonej decyzji lub postanowienia
z punktu widzenia zgodności z prawem niezależnie od sformułowanych w skardze twierdzeń i zarzutów. Z tego też względu nieporadność w formułowaniu zarzutów, czy też wniosków, jak również niemożność fizycznego uczestniczenia w rozprawie, nie uniemożliwia sądowi dokonać oceny legalności skarżonej decyzji lub postanowienia (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia
27 lutego 2012 r., sygn. akt II FZ 112/12, publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Nadto w myśl art. 6 ppsa sąd administracyjny powinien udzielać stronom występującym w sprawie bez adwokata lub radcy prawnego potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczać ich o skutkach prawnych tych czynności i konsekwencjach zaniedbań.
Niezależnie zatem od oceny rzeczywistych możliwości płatniczych skarżącego, za nieuzasadnione uznać należało wyłożenie ze środków publicznych kwot na pokrycie zastępstwa procesowego świadczonego z urzędu na obecnym etapie postępowania sądowoadministracyjnego.
Reasumując stwierdzić należy, iż z powyższego nie wynika, aby w niniejszej sprawie wykazano jednoznacznie, że w stosunku do osoby skarżącego spełnione zostały przesłanki uzasadniające przyznanie prawa pomocy.
Wobec powyższego Sąd na podstawie art. 246 § 1 pkt 1 ppsa orzekł jak
w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło