I SA/Gl 851/19
WyrokWSA w Gliwicach2019-09-17
Skład orzekający: Beata Machcińska, Eugeniusz Christ, Wojciech Gapiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, rozpoznając ponownie sprawę po uchyleniu poprzedniego postanowienia przez WSA, prawidłowo zinterpretowało i zastosowało wytyczne sądu dotyczące sposobu wyznaczania miejsc postojowych w strefie płatnego parkowania oraz czy prawidłowo ustaliło stan faktyczny w zakresie oznakowania tych miejsc?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło zasadę prawną związania oceną prawną wyrażoną w poprzednim wyroku WSA (art. 153 p.p.s.a.), formułując odmienną interpretację przepisów dotyczącą wyznaczania miejsc postojowych w strefie płatnego parkowania. Ponadto, organ nie wykazał w sposób niebudzący wątpliwości, że pojazd skarżącej parkował na prawidłowo wyznaczonym miejscu postojowym, a uzasadnienie postanowienia zawierało istotne braki formalne i merytoryczne, w tym oparcie się na osobistych doświadczeniach członka składu orzekającego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej, które utrzymało w mocy postanowienie Prezydenta Miasta B. o uznaniu zarzutów dotyczących egzekucji administracyjnej opłat za postój pojazdu za nieuzasadnione. Skarżąca kwestionowała prawidłowość wyznaczenia miejsc postojowych, brak dowodów na parkowanie w tych miejscach, a także zarzucała naruszenie procedury administracyjnej i prawa do zapoznania się z aktami sprawy. WSA uchylił zaskarżone postanowienie.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej i zasądził od SKO na rzecz strony skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Machcińska, Sędzia NSA Eugeniusz Christ (spr.), Sędzia WSA Wojciech Gapiński, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 17 września 2019 r. sprawy ze skargi M. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym 1) uchyla zaskarżone postanowienie, 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Postanowieniem z dnia [...] r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej (dalej Kolegium lub SKO), po ponownym rozpatrzeniu sprawy z zażalenia pani M. M. (dalej strona lub zobowiązana) na postanowienie Prezydenta Miasta B. (dalej organ egzekucyjny) Nr [...] z dnia [...] r. o uznaniu zarzutów nieistnienia obowiązku, błędu co do osoby zobowiązanego oraz braku uprzedniego doręczenia upomnienia w sprawie egzekucji administracyjnej prowadzonej przez organ egzekucyjny, na podstawie tytułu wykonawczego nr [...] z dnia [...] r., w stosunku do należności za postój pojazdu o numerze rejestracyjnym z [...] w strefie płatnego parkowania pięć razy w dniach: [...] r., [...] r., [...] r., [...] r. i [...] r. za nieuzasadnione, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 18, art. 33 § 1 pkt 1, 4 i 7 i art. 34 § 4 i 5 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz. U. 2017. 1201), dalej ustawa egzekucyjna, utrzymał postanowienie organu egzekucyjnego w mocy.
Uzasadniając rozstrzygnięcie SKO wskazało, że ponowne rozpatrzenie sprawy następuje po uchyleniu poprzedniego rozstrzygnięcia Kolegium wyrokiem I SA/Gl 380/18 z dnia 24 października 2018 r. W tym wyroku wskazał Sąd braki tak w postępowaniu Kolegium jak w możliwych do zgromadzenia dowodach. Następnie SKO powtórzyło przebieg wcześniejszych postępowań podając, że w dniu [...] r. upoważniony do działania za Prezydenta Miasta B. Kierownik Biura Sfery Płatnego Parkowania wystawił zobowiązanej upomnienie z powodu niezapłacenia opłat za parkowanie w strefie parkowania przedmiotowego pojazdu w dniach i miejscach tam opisanych. Doręczono to upomnienie w dniu [...] r. adresatce osobiście. Z kolei w dniu [...] r. doręczono zobowiązanej tytuł wykonawczy – obowiązku zapłaty opłat za parkowanie w Strefie, należnych z mocy prawa. W terminowo zgłoszonych zarzutach strona podniosła zwłaszcza to, iż: nie była "właścicielem" pojazdu, aż do sierpnia 2016 r. i nie był pojazd rejestrowany przy ul. [...] [...] w B., wcześniej upomnienia nie otrzymała, miałoby więc być nieprawidłowe wysyłanie dwa lata później wezwania do "nowego" właściciela, żąda też dowodów doręczenia pięciu upomnień pod adresem jaki figuruje w tytule wykonawczym tj.: ulica [...] [...] w B., dołączyła kserokopie trzech biletów parkingowych (czas czytelny) i trzech paragonów fiskalnych (jeden tylko czytelny z daty: [...] r., godzina 8:26), żaden czas nie pokrywa się z czasem na umieszczonych w aktach wydrukach archiwizowanych 5 wezwań, wskazała zbyt znaczny upływ czasu od parkowania które kwestionuje, miałoby to być niemal dwa lata temu, powołała wyrok II GSK 233/15 z dnia 21 czerwca 2016 r. wydany przez Naczelny Sąd Administracyjny i zasugerowała, iż wskazywana jest "cała" Strefa Płatnego Parkowania jako "miejsce wyznaczone" (parkowania) żąda więc dowodów np. w postaci zdjęcia, zgłosiła też zarzut przedawnienia.
W dniu [...] r. organ egzekucyjny wydał postanowienie o uznaniu zarzutów nieistnienia obowiązku, błędu co do osoby zobowiązanego oraz braku uprzedniego doręczenia upomnienia – za nieuzasadnione. W uzasadnieniu doprecyzowano w jakich dokładnie miejscach był pojazd parkowany, wskazano kiedy był przedmiotowy pojazd przez stronę leasingowany, jakie były przez stronę używane adresy, jak nastąpiło doręczenie upomnienia, porównano dostarczone dowody opłat z czasem parkowania związanym z opłatami egzekwowanymi.
W zażaleniu na to postanowienie strona podtrzymała zarzuty wcześniejsze, po czym zarzuciła organowi egzekucyjnemu zmianę miejsc i czasu wskazywanego jako nieopłacony, to że nie były wskazywane miejsca właściwe oznakowane miejscami postojowymi, powołała (blankietowo) wyrok WSA w Gliwicach I SA/Gl 1228/16. Wywiodła, iż (rzekomo) w czasie zarzucanego parkowania bez opłat nie wyznaczono znakami poziomymi stanowisk postojowych, w tym nie wytyczono linii wyznaczającej pas postojowy, wymieniła jako wymagane: znak D-44, D-18, P-18, "albo": P-19, P-20, P-24, nietrafne poglądy innego organu w sprawie innej, powtórzyła argument o nieotrzymaniu upomnienia we właściwym czasie, nowym adresie i nowym właścicielu pojazdu, to że ustalane jest po dwóch latach czy uiszczona została opłata w wysokości 1 zł, braku dowodu "np. w postaci zdjęcia". Dalej Kolegium podniosło, że na rozprawę w dniu [...] r. strona nie stawiła się, nie wyznaczając też na nią pełnomocnika, następnie złożyła prośbę o wyznaczenie rozprawy kolejnej uzasadniając prośbę poważną chorobą, ale po wyznaczeniu jej na odległy dzień [...] r. nie stawiła się, ponownie nie wyznaczając też żadnego pełnomocnika: choćby tylko do udziału w rozprawie i rozprawa kolejna nie obyła się – nie było bowiem (wg sprawozdawcy i składu orzekającego) konieczności powtarzania (sprawdzania) jakichkolwiek ustaleń wcześniejszych. W tej natomiast kwestii nastąpiły jednak: z przyczyn niezależnych od Kolegium, problemy z doręczeniem wezwania tzw. "tracking" (śledzenie przesyłek) wskazywał bowiem normalne, a zgodne z przepisami dwukrotne awizowanie przesyłki. Kolegium wskazało, że Poczta Polska S.A. uwzględniła pismem z [...] r. reklamację Kolegium pisząc też o zaginięciu przesyłki. Nie mogła więc strona uczestniczyć w tamtej mającej być powtórzonej [...] r. rozprawie, która nie odbyła się wcale. Podało, że WSA w Gliwicach w sprawie o sygn. I SA/Gl 380/18 wyrokiem z dnia 24 października 2018 r. (prawomocnym od 15 grudnia 2018 r.) uchylił wcześniejsze postanowienie SKO odrzucając jednak część zarzutów strony (np. brak własności pojazdu, przedawnienie, prawidłowość upomnienia "zbiorczego"), ale wskazując też zwłaszcza: wymogi jakim odpowiadać musi wyznaczanie poszczególnych miejsc postojowych w strefie płatnego parkowania (rodzaje oznakowania), z powołaniem orzecznictwa, brak szczegółowego opisu stanowisk na których parkował pojazd strony, odniesienie się do stanu w dniu oględzin terenu ("wizji") tzn. w dniu [...] r. i przenoszenie tego stanu na przeszłość, z niewystarczającymi ku temu dowodami, jak i następczo: wadliwość umieszczonego w aktach projektu organizacji ruchu zatwierdzonego w czerwcu
2015 r. (jakość i skala kopii uniemożliwiająca jego analizę), ogólne jedynie wskazanie w zawiadomieniach wystawianych przez inkasentów miejsc postoju z podaniem jedynie nazwy ulicy, a nie konkretnych miejsc, nie poparcie twierdzeń na rozprawie w dniu [...] r. o możliwości identyfikacji lokalizacji miejsc postoju poprzez ich numery identyfikacyjne i grafik pracy inkasentów bez dowodów na takie twierdzenia.
SKO wyjaśniło, że po wyroku uchylającym sprawę do ponownego rozpatrzenia wezwało stronę do udziału w rozprawie administracyjnej, a MZD do uzupełnienia akt w sposób wskazany przez Sąd tzn. w szczególności o dokładny plan urządzenia miejsc postojowych i materiały związane z wyznaczaniem parkingowym (inkasentom) rejonów pracy w strefie. Tak osobiste lub poprzez pełnomocnika stawienie się pozostawiło stronie – to wezwanie z dnia [...] r. – wg własnego wyboru, podobnie pozostawiło wezwanie sprawdzenie obecnego stanu terenu ulic [...] i [...] uznaniu zobowiązanej. W odpowiedzi na wezwanie strona odmówiła udziału w rozprawie – motywując to umiejscowieniem siedziby Kolegium, brakiem windy oraz obecnym stanem zdrowia, przemilczając jednak wskazaną możliwość wyznaczenia pełnomocnika, czy to na całe postępowanie, czy to samą rozprawę, żądała dowodów na postój w konkretnych miejscach w postaci zdjęć. Wskazała, że na jezdni miało nie być wymalowanych poziomych znaków wyznaczających konkretne, płatne miejsca postojowe, wskazała własne pobyty w kilku datach gdzie indziej np. w C. i Z., to że Kolegium w uzasadnieniu (uchylonej jak wcześniej) decyzji z [...] r. miało przyznać, iż znaki poziome malowane na jezdniach nie były (w domyśle na ulicy [...] i [...]). Kwestionowała "konwalidowanie" braków w dokumentacji, wewnętrznie niespójnie kwestionując brak "przedstawienia jej odpisów skarżącej stronie w terminie w jakim mogłaby się z nią zapoznać i do niej odnieść". Kolegium stwierdziło, że w wezwaniu z dnia [...] r. wskazało na możliwość sporządzenia kopii nawet poprzez fotografowanie i niekoniecznie osobiście. Wskazało też jakie posiada dokumenty uzyskane od MZD i bynajmniej nie wytworzone obecnie lecz wydrukowane z jego zasobów, a powoływane już wcześniej. Na to wezwanie strona znów zareagowała tylko pismem w którym wskazała późne otrzymanie wezwania "w piątek [...] roku" i związany z tym krótki czas (dwa dni robocze) na zapoznanie z aktami, przeinaczyła sens wezwania, zarzucając Kolegium, ale ze wskazaniem personalnie członka-sprawozdawcy rzekome "przesądzenie" o parkowaniu pojazdu, rzekomo przeciw "obiektywnym dowodem przeczącym temu", ponownie żądała dokumentacji zdjęciowej, przytaczała też rzekome przyznanie przez Kolegium, iż "we wskazanym czasie, w obrębie wskazanych ulic, ze względu na brak zgody Konserwatora Zabytków nie wyznaczono takowych miejsc parkingowych poziomymi znakami drogowymi, czytelnymi naniesionymi na jezdni "liniami", zażądała aby to Kolegium przesłało kopie dokumentów, a to ze względu na stan zdrowia.
Zdaniem Kolegium zobowiązana starła się przedłużyć postępowanie, w szczególności maksymalnie przesuwając odbiór wszelkich wezwań i innych pism, a następnie zgłaszając argument o ich późnym otrzymaniu. Dodało, że strona jest czynnym radcą prawnym dlatego musiała wiedzieć, iż procedura administracyjna nie wymaga od pełnomocnika żadnych formalnych uprawnień i można posłużyć się dowolną osobą fizyczną. Dodało, że stronie art. 73 § 1 k.p.a. powinien być znany, zaś odmowa żądanego przesłania kopii harmonogramu i dwóch map z organizacją ruchu Kolegium oceniło jako żądanie nakierowane wyłącznie na przedłużenie postępowania egzekucyjnego. Strona mogła posłużyć się dowolną osobą jako pełnomocnikiem dla np. sfotografowania wszelkich dokumentów czy to na rozprawie w dniu [...] r., czy też w elastycznie wyznaczonym terminie pod koniec marca, a nawet nieco później. Następnie Kolegium przytoczyło, jego zdaniem, przeinaczoną przez zobowiązaną treść pism adresowanych do strony.
Kierując się uchwałą NSA w sprawie o sygn. II GPS 2/17, po zacytowaniu fragmentów jej uzasadnienia, SKO stwierdziło, iż to znaki pionowe mają pierwszeństwo i muszą być zawsze widoczne, a znaki poziome chociaż powinny zostać wymalowane mają znaczenie pomocnicze. Powtórzyło jako kluczową i podzielana w pełni tezę NSA o tym, że "Niemniej jednak to znaki pionowe informują o sposobie korzystania z drogi i dlatego tym znakom, co trzeba podkreślić, należałoby przypisać rolę decydującą w wyznaczeniu miejsca płatnego postoju".
Kolegium ustaliło, że w momencie wystawiania w 5 dniach 2015/16 roku "wezwań" do zapłaty, pojazd na którym umieszczono wezwanie, "archiwizując" jego odpis w aktach MZD (w obecnych aktach) parkował w "rejonie" tzn. w strefie ograniczonego postoju przy ulicy [...] (w jednym miejscu, czy też "rejonie" nazywanym w harmonogramie "[...]" lub "[...] trzy razy) i dwóch innych pobliskich przy ul. [...] (dosyć konsekwentnie są tam trzy "rejony": "[...]", "[...]", i "[...]" w innych datach. Podało, że w dniu [...] r. inkasent wystawił wezwanie wpisując w nim godzinę przyjazdu przedmiotowego pojazdu 11:30, jednakże nie pozostawił wezwania na pojeździe, a widząc jego odjazd na swoim, później archiwizowanym egzemplarzu dopisał godzinę odjazdu – jest to 12:05. Według Kolegium miejsce parkowania tego samochodu można ustalić na podstawie dowodu pośredniego (wykaz numerów służbowych, harmonogram pracy i podział strefy na częściowo umowne rejony powiązane z mapą organizacji ruchu w strefie). W tym dniu inkasent pracował w rejonie określonym jako [...]. Wyjaśniło, że na ulicy [...] są miejsca postojowe oznaczone znakiem D-18. Dowodem tu jest fragment organizacji ruchu na tej ulicy na właściwej mapie. Na planie tym została przewidziana linia P-19, biegnąca aż po kraniec tego fragmentu strefy. Cała strefa została oznakowana zgodnie z planem urządzenia ruchu czego dowodem są wszelkiego rodzaju zdjęcia wykonane w różnym czasie w tym zdjęcia satelitarne czy też wirtualny "spacer" po tych ulicach w przeszłości. Kolegium dokonało takiego wirtualnego spaceru z wydrukiem niektórych miejsc (miejsca na których trzy razy był parkowany sporny pojazd, dotyczy zdjęć E, D, F i G). Kolegium wskazało na plan urządzenia miejsc postojowych, parkingów przy ulicy [...] i [...] czyli miejsca parkowania pojazdu strony. Kolegium stwierdziło, iż nie powstały przy tych ulicach żadne miejsca postojowe, gdzie można by parkować nie stojąc przy tym na miejscu w Strefie lub nie łamiąc zakazu np. postoju mniej niż 10 m od skrzyżowania. Oznakowanie tam miejsc postojowych istniało w 2015 r. zgodnie z zaplanowaną ku temu organizacją ruchu drogowego zatwierdzoną w czerwcu 2015 r., co było warunkiem utworzenia Strefy. Wiedza o sposobie wyznaczenia miejsc postojowych na ul. [...] jest wśród osób parkujących powszechna i nawet członek Kolegium (sprawozdawca sprawy) od lat niemal codziennie przechodząc widzi linie malowane i zacierające się, wykonywane wykopy czy wymienioną nawierzchnię. Według Kolegium skoro znaki np. D-18 i linia pozioma zwłaszcza P-19 zaplanowane w 2015 r. są widoczne na zdjęciach z czerwca 2017 r. i setki razy oglądane przez wiele osób od 2015 r. do chwili obecnej to można stwierdzić, że miejsca postojowe przy ulicy [...] i [...] zostały zaplanowane właściwie i są podzielone na "odpowiednio wyznaczone do tego miejsca". Linie zwłaszcza P-19 w okresie parkowania strony były tam, na zasadzie prawdopodobieństwa tzn. wcześniej i później w sposób pewny, a tym samym i "w międzyczasie" tzn. w dniach spornego parkowania w 2015 i 2016 r. Zdaniem Kolegium zobowiązana nie podważyła prawdziwości wezwania Nr [...], a w tamtym okresie zdjęć pojazdów parkingowi nie mieli obowiązku wykonać. Obowiązek ten nałożono na nich później.
Co do parkowania w dniu [...] r. SKO stwierdziło, iż inkasent wystawił wezwanie wpisując w nie godzinę przyjazdu tj. 11:06 pojazdu strony nie pozostawiając go na pojeździe lecz widząc jego odjazd na swoim później zarchiwizowanym egzemplarzu dopisał godzinę odjazdu tj. 12:35. Inkasent ten w tym dniu miał przydzielony rejon określony jako "[...]" (ulica poprzeczna do [...]). Dlatego też jako miejsce postoju wpisała tę ulicę bez dokładnego określenia. Na mapie urządzenia parkingu przewidziana jest linia P-19 i oznakowanie inne (znaki D-18) wyznaczające początek i koniec miejsc postojowych. Na dostępnych zdjęciach widać znaki typu P-19, odnowioną nawierzchnię asfaltową, a nie widać odnowionych linii. Mimo tego SKO uznało, że miejsca te były wyznaczone właściwie.
Co do parkowania w dniu [...] r. Kolegium stwierdziło, że w dniu tym inkasent wystawił wezwanie wpisując w nie godzinę przyjazdu pojazdu strony tj. 11:06 nie zostawił tego wezwania na pojeździe, a widząc jego odjazd na archiwalnym egzemplarzu dopisał godzinę odjazdu tj. 12:35. W dniu tym inkasent miał przydzielony rejon określony jako "[...]", wpisując tę nazwę prawidłowo, zaś inne ustalenia były tożsame co do wcześniejszego parkowania strony w tym miejscu.
W zakresie parkowania z dnia [...] r., wezwanie wystawił ten sam co wcześniej inkasent, zastały podobne jak przy parkowaniu w dniu [...] r. okoliczności przy czym na wezwaniu inkasent wpisał godzinę 12:10, a jako godzinę odjazdu 12:40. Parkowanie miało miejsce w rejonie "ulicy [...]".
Podobna sytuacja dotyczyła parkowania w dniu [...] r. kiedy to inkasent wystawił wezwanie wpisując godzinę przyjazdu pojazdu 12:40 i godzinę jego odjazdu 13:00 przy czym wezwania nie pozostawiono na pojeździe. W wezwaniu wpisano jako rejon "ulicę [...]".
Co do parkowania w dniu [...] r. inkasent wystawił wezwanie wpisując godzinę przyjazdu 11:40 i godzinę odjazdu 13:56. Wezwania nie pozostawiono na pojeździe. Parkowanie odnosiło się do rejonu "[...]". Na mapie urządzenia parkingu przewidziane są linie P-18 (za poprzeczną ul. [...]) i oznakowania inne (znaki D-18) wyznaczające początek i koniec miejsc postojowych. Wśród dostępnych zdjęć z 2013 r. jest takie na którym widać wcześniejszą linię P-19. Kolegium stwierdziło, że z oświadczenia jej członków wynika, iż tak samo wyznaczono i oznakowano miejsca postojowe w 2015 r., oznaczając je też innymi znakami. Znaki te są widoczne również na zdjęciach z 2017 r., ale z daleka. Zdaniem Kolegium także w tym miejscu oznakowanie było i jest należyte, druk wypełniony przez inkasenta starannie i jasno, a kontrdowodów na jego treść zobowiązana nie zaproponowała.
We wszystkich opisanych wyżej przypadkach Kolegium dało wiary inkasentom co do prawidłowości wypełnienia wezwań.
W skardze na to rozstrzygnięcie, skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, skarżąca domagając się jego uchylenia, stwierdzenia braku wykonania orzeczeń obu instancji i zasądzenia kosztów postępowania zarzuciła: błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia, naruszenie art. 2 i art. 7 Konstytucji RP oraz art. 7, 8, 11, 12, 77 i 107 K.p.a. Alternatywnie skarżąca domagała się stwierdzenia nieważności "skarżonych decyzji i postanowienia".
Uzasadniając skargę skarżąca stwierdziła, że doszło do naruszenia jej prawa do otrzymania w terminie ustawowym i okresie umożliwiającym jej odniesienie się merytorycznie do dokumentacji przedstawionej przez SKO, bez odpisu dla skarżącej, dopiero w marcu 2019 r., a więc po prawie 4 latach od zdarzenia. Bezpodstawne pozbawienie jej jako osoby niepełnosprawnej, prawa do osobistego zapoznania się z dokumentacją, a przez to i niemożliwość odniesienia się do niej. Dodatkowo nieważność orzeczenia wynika z błędu składu orzekającego SKO, który był tożsamy ze składem osobowym jak w poprzednim orzeczeniu uznanym przez WSA w Gliwicach za nieważne. Skarżąca przytoczyła wyroki NSA z dnia 2 października 2014 r. (I OSK 491/13) i WSA w Gdańsku z dnia 11 października 2018 r. (III SA/Gd 421/18). Podniosła, że znaczna treść uzasadnienia zaskarżonego postanowienia narusza jej dobra osobiste, wskazuje na brak obiektywizmu Kolegium co powinno skutkować wyłączeniem się jej członków od orzekania w tej sprawie, a także próbą jej poniżania i zastraszania.
Zdaniem skarżącej organ nie wykazał się jakimkolwiek dowodem – zdjęciem, dokumentacją wyglądu konkretnego fragmentu jezdni w konkretnym dniu, w jakim miał być jej pojazd zaparkowany bez opłaty, w wyraźnie określonym i oznakowanym zgodnie z przepisami prawa, jako płatne, miejscu parkingowym. Miejsca te nie były wyznaczone liniami poziomymi i nie zostały właściwie oznakowane znakami drogowymi. Wizje lokalne tych miejsc są bezpodstawne, gdyż ulice te przeszły remonty po 2016 r. i są całkowicie nowe ich nawierzchnie, a organ nie przedstawił dokumentów, kiedy namalowano na nich poziome pasy drogowe wyznaczające miejsca parkingowe. Zdaniem skarżącej stało się to po datach w jakich miała tam parkować. Ze względu na brak zgody konserwatora zabytków nie istniały w tym zakresie poziome znaki na jezdni. Ponadto brak jest dokumentacji fotograficznej, świadczącej o tym, że dany pojazd, w określonych godzinach, stał w takim konkretnym, wyznaczonym miejscu. Skarżąca stwierdziła, że nie może prowadzić dowodu negatywnego co do twierdzeń SKO a nadto, że podważa wiarygodność dowodów w postaci "oświadczeń" osób wykonujących funkcję parkingowych dla organu (pracodawcy) złożonych obecnie, po kilku latach.
Skarżąca wskazała, że przedstawiła dowody uiszczenia opłaty za inne dni, zaś z uwagi na technikę wytwarzania starych druków ulegają one zniszczeniu, zaś ich treść zatarciu (wydruki z kasy fiskalnej). Skarżąca stanowczo oświadczyła, że nie parkowała bez opłaty swego pojazdu w miejscach wskazanych przez organ, zaś w sprawie brak było dokumentacji wizualnej, treści kwitów parkingowych czy informacji o sposobie kontaktu w sprawie uiszczenia opłaty za parking. Organ nie wydawał parkującym pojazdy kwitów parkingowych z odpowiednią treścią, zaś wydruki z kas fiskalnych nie były w jakikolwiek sposób zindywidualizowane, nie wyznaczono także jasnych i czytelnych miejsc parkingowych odpowiednio oznakowanych.
Zdaniem skarżącej SKO nie wypełniło zaleceń Sądu poprzednio rozstrzygającego sprawę. Ponownie podniosła, że w dacie i godzinie w jakiej miało dojść do nieopłaconego parkingu, nie były wyznaczone w sposób przewidziany prawem miejsca parkingowe, a zatem nie można było nałożyć na parkującego tam opłatę za postój. W spornych miejscach nie było bowiem oznaczonych stanowisk postojowych znakami poziomymi w tym nie wytyczono linii wyznaczającej pas postojowy. Skarżąca przywołała fragment uzasadnienia poprzedniego rozstrzygnięcia Sądu dotyczący miejsc parkingowych i możliwości pobrania opłat. Stwierdziła niedopuszczalność uzupełnienia materiału dowodowego w sposób w jakim uczyniło to Kolegium np. poprzez uzupełnienie treści kwitów parkingowych. Dodała, że na wezwaniu do zapłaty nie sprecyzowano godziny parkowania i miejsca postoju.
Skarżąca ponownie podniosła zarzut naruszenia art. 33 pkt 7 ustawy egzekucyjnej wobec braku dowodu doręczenia upomnienia oraz wadliwość tytułu wykonawczego wobec nie podania miejsc parkowania w sposób precyzyjny. Powołała się na wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2016 r. sygn. akt II GSK 233/15. Podkreśliła, że Kolegium nie wykonało wskazań Sądu orzekającego w sprawie poprzednio i nie przedstawiło dowodów, że jej pojazd parkował bez opłaty na stanowiskach szczegółowo opisanych z oznaczonymi znakami poziomymi i pionowymi.
Końcowo skarżąca przywołała art. 8 i 107 § 3 k.p.a. oraz art. 2 i 7 Konstytucji RP, które jej zdaniem zostały naruszone.
Odpowiadając na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie podtrzymując zajęte stanowisko i jego argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga była uzasadniona, aczkolwiek nie we wszystkich jej aspektach.
Dokonując oceny legalności zaskarżonego postanowienia należy stwierdzić, że zostało ono wydane po uprzednim uchyleniu prawomocnym wyrokiem tutejszego Sądu z dnia 24 października 2018 r. sygn. akt I SA/Gl 380/18 wcześniejszego rozstrzygnięcia Kolegium w tej samej sprawie. W wyroku tym Sąd stwierdził naruszenie przepisów procesowych oraz wyraził ocenę prawną w zakresie wykładni art. 13b ust. 1 pkt 1 w związku z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz. U. 2018. 2068) dalej ustawa, nakazując jej zastosowanie i uzupełnienie materiału dowodowego celem ustalenia, czy postój pojazdu skarżącej odbywał się w odpowiednio wyznaczonym do tego miejscu w strefie płatnego parkowania. Uwzględniając treść uchwały siedmiu sędziów NSA z dnia 9 października 2017 r. sygn. akt II GPS 2/17, Sąd sformułował pogląd, że wyznaczenie miejsc i stanowisk postojowych wiąże się nie tylko z umieszczeniem znaku pionowego D-18 "parking", ale zastosowaniem znaku P-18 "stanowisko postojowe" (o ile stanowisko to nie zostało wydzielone konstrukcyjnie), P-19 "linia wyznaczająca pas postojowy". Sąd stwierdził, że zebrany (wówczas) w sprawie materiał nie pozwalał na stanowcze ustalenie tych okoliczności. Jednocześnie Sąd uznał za nieuzasadnione zarzuty dotyczące przedawnienia spornego zobowiązania, czy osoby zobowiązanego, o ile organ odwoławczy wykaże nie tylko prawidłowość oznakowania miejsc postojowych, ale także w sposób nie budzący wątpliwości dowiedzie, że pojazd skarżącej parkował nie tyle w obszarze strefy, ale na prawidłowo wyznaczonym miejscu postojowym. Bezzasadny był, zdaniem Sądu, również zarzut naruszenia art. 15 § 1 ustawy egzekucyjnej dotyczący doręczenia upomnienia, czy art. 33 § 1 pkt 10 tej ustawy co do braku spełnienia wymogów z art. 27 ustawy egzekucyjnej. Niesłuszny był także zarzut nieważności wcześniejszego postanowienia SKO wskazując jednocześnie, że podawane przez skarżącą okoliczności (braku udziału w rozprawie w dniu [...] r. i braku zawiadomienia o rozprawie w dniu [...] r.) mogą stanowić przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. Sąd stwierdził, że z akt sprawy nie wynika czy zobowiązana została powiadomiona o rozprawie wyznaczonej na dzień [...] r.
Zgodnie z treścią art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2018. 1302 ze zm.), dalej p.p.s.a. "Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie". "Przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organy administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane" (tak wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 4 lipca 2019 r. sygn. akt II SA/Go 273/19). "Istotą zasady "związania oceną prawną" z art. 153 p.p.s.a. jest to, że dotyczy wykładni prawa materialnego, jak i procesowego oraz braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu istotnych okoliczności stanu faktycznego. Związanie oceną prawną oznacza również, że zarówno organ jak i sąd administracyjny nie może formułować nowych ocen prawnych, które byłyby sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem" (tak wyrok WSA w Olsztynie z dnia 27 czerwca 2019 r. sygn. akt II SA/Ol 368/19). "Zarówno organ administracji, jak i sąd, rozpoznając sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Działania naruszające tę zasadę muszą być konsekwentnie eliminowane przez uchylenie wadliwych z tego powodu rozstrzygnięć administracyjnych, już choćby z uwagi na związanie wcześniej przedstawioną oceną prawną także i samego sądu administracyjnego" (tak wyrok WSA w Łodzi z dnia 19 marca 2019 r. sygn. akt II SA/Łd 1144/18).
Sąd stwierdza, że nie doszło do zmiany stanu prawnego niniejszego zaskarżenia w przedmiotowej sprawie, oraz że nie nastąpiły zmiany stanu faktycznego prowadzące do niezastosowania art. 153 p.p.s.a.
Dokonując oceny zaskarżonego postanowienia w świetle przepisu art. 153 p.p.s.a. należy uznać, że rozstrzygnięcie to narusza powołaną normę prawną co oznacza, że podlega ono uchyleniu jako niezgodne z prawem.
Na wstępie należy zauważyć, że w prawomocnym wyroku tut. Sądu uchylającym poprzednie rozstrzygnięcie Kolegium, Sąd w istocie przesądził kwestię oznakowania spornych miejsc parkingowych i jego wpływu na możliwość nałożenia określonej prawem sankcji (opłata dodatkowa). Uznał bowiem, powołując się na obowiązujące w tym przedmiocie przepisy prawa oraz uchwałę 7 sędziów NSA z dnia 9 października 2017 r. sygn. akt II GPS 2/17, że "obowiązek uiszczenia opłaty związany jest z postojem pojazdu w wyznaczonym miejscu", zaś "owe wyznaczenie wiąże się nie tylko z umiejscowieniem znaku pionowego D-18 "parking" ale zastosowaniem znaku P-18 "stanowisko postojowe" (...), P-19 linia wyznaczająca pas postojowy". Tym samym Sąd wyraził ocenę prawną co do tego, że o ile dane stanowisko nie zostało wyodrębnione konstrukcyjnie, to dla uznania go za "wyznaczone miejsce" w rozumieniu ustawy konieczne jest nie tylko zastosowanie znaku pionowego D-18 ale również znaku poziomego P-18 i P-19. Stwierdził przy tym, że materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie czy oznakowanie miejsc, w których parkowany był pojazd zobowiązanej, zgodne było z tymi wymogami.
Związanie przedstawioną wyżej oceną prawną oznaczało, że Kolegium, rozpoznając sprawę ponownie, nie mogło formułować innych ocen, w tym w oparciu o fragment uzasadnienia powołanej wcześniej uchwały NSA z dnia 9 października 2017 r., że "znaki pionowe informują o sposobie korzystania z drogi i dlatego tym znakiem, co trzeba podkreślić, należałoby przypisać rolę decydującą w wyznaczaniu miejsca płatnego postoju", ani twierdzić, iż dla określenia odpowiednio wyznaczonego miejsca postoju wystarczające są znaki pionowe (D-18), zaś znaki poziome (P-18 i P-19) nie mają żadnego znaczenia dla takiego oznakowania. Formułując tę nową ocenę prawną Kolegium wykazywało, że sporne miejsca postojowe były oznakowane znakami pionowymi, zaś co do znaków poziomych wskazywało (ewentualnie) na istnienie linii P-19, a w jednym przypadku P-18. Odpowiada to zresztą dołączonym do akt sprawy (spornych miejsc) planie urządzenia ruchu czy zdjęciach. Sąd zauważa, że zgodnie ze wskazaniami zawartymi w wyroku uchylającym poprzednie rozstrzygnięcie Kolegium, organ ten miał, w sposób nie budzący wątpliwości ustalić, że pojazd skarżącej parkował nie tyle w obszarze strefy, ale na prawidłowo wyznaczonym miejscu postojowym. Wskazówka ta była prosta i jasna oraz wykonalna, skoro znane były organowi dane personalne osób inkasentów (parkingowych), którzy sporządzili przedmiotowe wezwania. Osoby te, w okresie którego dotyczy sprawa, przebywały w tych miejscach i powinny mieć pełną wiedzę jakie zostały tam umieszczone znaki poziome czy były to linie wyznaczające "stanowisko postojowe" (P-18) czy też "linie wyznaczające pas postojowy" (P-19), albo że linii takich tam nie było. Złożone do akt sprawy oświadczenia tych osób nie były jasne, gdyż nie dotyczyły "linii" wyznaczonych na jezdni lecz "prawidłowości oznakowania" takich miejsc co mogło oznaczać istnienie wyłącznie znaku pionowego (zgodnie z tezą Kolegium). Warto w tym miejscu dodać, że z niezrozumiałych przyczyn, w żadnym ze spornych przypadków, inkasenci nie pozostawili mimo takiego obowiązku, jak twierdzi Kolegium, wezwań "na pojeździe" skarżącej, mimo iż od momentu jego parkowania do chwili odjazdu (kilkanaście lub kilkadziesiąt minut) był czas na dokonanie tej czynności. Kolegium w żaden sposób nie oceniło tego faktu i nie wzięło go pod uwagę oceniając wiarygodność oświadczeń inkasentów.
Sąd zauważa, że zaskarżone rozstrzygnięcie narusza również przepis art. 128 w związku z art. 144 i 107 § 3 K.p.a. co do jego uzasadnienia faktycznego i prawnego. Zgodnie z ostatnim z powołanych przepisów uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Przepis odnosi się do postanowień, na które przysługuje np. skarga do sądu administracyjnego (tak wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2019 r. sygn. akt II OSK 572/18). "W uzasadnieniu decyzji powinien zostać w sposób spójny, logiczny i wyczerpujący przedstawiony tok rozumowania organu, obrazujący proces konkretyzacji stanowiska administracyjno-prawnego w danej sprawie, aby możliwe było dokonanie weryfikacji zajętego przez organ odwoławczy stanowiska. W przeciwnym razie weryfikacja ta jest niemożliwa. Nie można zapomnieć, że uzasadnienie decyzji stanowi element decydujący o przekonaniu strony co do trafności rozstrzygnięcia" (tak wyrok WSA w Opolu z dnia 21 czerwca 2018 r. sygn. akt II SA/Op 124/18).
Jak wynika z treści zaskarżonego postanowienia Kolegium znaczną część uzasadnienia poświęciło wykazaniu okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym subiektywnych ocen zachowania i postawy skarżącej w toku prowadzonego postępowania. Rzeczą organu administracji publicznej nie jest stwierdzenie innych faktów i zdarzeń niż te, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, ani też wykazywanie i zarzucanie złej woli stronie postępowania przy użyciu zwrotów mogących nasuwać przypuszczenie o braku obiektywizmu w działaniu tego organu. Takiego rodzaju praktyka nie znajduje żadnego uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa. Wpływa jednak na ocenę Sądu co do zasadności podjętego rozstrzygnięcia. Wskazać również należy, że wydane postanowienie oparte zostało m.in. na osobistych doświadczeniach i wiedzy jednego z członków składu orzekającego Kolegium (sprawozdawcy), które nie zostały procesowo ujawnione w postępowaniu. Wywiedzenie ustaleń faktycznych z twierdzenia o obserwacji "czterech ludzi" bez ich wskazania i "na zasadzie rozumowania indukcyjnego" oraz "na zasadzie prawdopodobieństwa" kłóci się z pojęciem badania okoliczności faktycznych sprawy.
Należy także dodać, że odnosząc się do kwestii wyznaczonej na dzień [...] r. i [...] r. rozprawy Sąd orzekający poprzednio stwierdził, iż w pierwszym przypadku zaistniała przeszkoda do jej przeprowadzenia bowiem skarżąca powiadomiła Kolegium o swojej chorobie na 4 dni przed terminem rozprawy, a w drugim przypadku brak było zwrotnego potwierdzenia odbioru wezwania przez zobowiązaną, a przy ponownym rozpatrzeniu sprawy okazało się, że przesyłka zawierająca wezwanie zaginęła. Oznacza to, że ustalenia przyjęte podczas tych rozpraw nie mogły stanowić wiedzy organu o okolicznościach sprawy, gdyż strona nie z własnej winy nie mogła brać udziału w tych posiedzeniach. Warto również zauważyć, że w przedmiotowym postępowaniu strona nie była obowiązana ustanowić pełnomocnika, zaś brak jego ustanowienia nie może rodzić jakichkolwiek skutków dla strony, w tym mieć znaczenie dla ustaleń faktycznych czy ich braku oraz wpływać na możliwość przeprowadzenia rozprawy. Na marginesie należy stwierdzić, że dopuszczalność przeprowadzenia rozprawy w postępowaniu egzekucyjnym jest wątpliwa.
Co do zarzutów skargi dotyczących kwestii już podniesionych w poprzednim postępowaniu Sąd stwierdza, że nie mogły one przynieść zamierzonego skutku z uwagi na związanie Sądu wyrokiem uchylającym wcześniejsze rozstrzygnięcie Kolegium. W wyroku tym Sąd wyraził pogląd, że zarzut przedawnienia nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż przedawnienie nastąpi odpowiednio z końcem 2020 r. i 2021 r., że użytkownikiem pojazdu była skarżąca, nie doszło do naruszenia art. 15 § 1 ustawy egzekucyjnej, gdyż do akt dołączono upomnienie z dnia [...] r., oraz że pozbawiony podstaw był zarzut z art. 33 § 1 pkt 10 ustawy egzekucyjnej. Ponadto Sąd uznał, że zarzut nieważności nie mógł być uwzględniony, gdy okoliczności uzasadniające twierdzenie skarżącej mogły dotyczyć ewentualnie podstawy wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.
Odnosząc się do zarzutu nieważności postępowania prowadzonego obecnie z uwagi na brak doręczenia jej żądanych przez nią dokumentów, w tym dołączonych przez organ w marcu 2019 r. i niemożność odniesienia się merytorycznego do ich treści, Sąd zauważa, że tego rodzaju uchybienie nie mieści się w granicach podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania ujętych w art. 156 § 1 K.p.a. Podobnie nie stanowi przesłanki unieważniającej fakt, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez organ odwoławczy w składzie tego organu zasiadała osoba, która poprzednio uczestniczyła w wydawaniu postanowienia uchylonego przez Sąd. O wyłączeniu członka organu kolegialnego decyduje art. 27 K.p.a. Należy dodać, że żaden przepis prawa nie wyklucza z możliwości rozpatrzenia sprawy ponownie przez członka Kolegium, biorącego udział w rozstrzygnięciu uchylonym poprzednio przez Sąd. Co do stosowania art. 10 § 1 K.p.a. wskazać należy, że uchybienie temu przepisowi może stanowić podstawę uchylenia decyzji (postanowienia) jedynie wówczas, gdy strona wykaże, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło, wynik sprawy byłby odmienny. Skarżąca stwierdziła, że dokumentacja co do której nie mogła się wypowiedzieć, jest nieprzydatna dla sprawy, gdyż jest dokumentacją następczą. Tym samym nie wskazała, że jej znajomość miałaby wpływ na wynik sprawy. Sąd stwierdza, że przepis art. 10 § 1 K.p.a. w związku z art. 18 ustawy egzekucyjnej nie ma bezpośredniego ani odpowiedniego stosowania w postępowaniu egzekucyjnym, a to z uwagi na charakter, cele tej procedury. Ponadto prawa strony w tym postępowaniu gwarantuje przepis art. 73 K.p.a.
Reasumując Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie narusza przepis art. 153 p.p.s.a. w zakresie wskazanym wyżej, a nadto przepisy art. 7, art. 77, art. 80 i art. 138 § 3 w związku z art. 144 K.p.a., przy zastosowaniu art. 18 § 1 ustawy egzekucyjnej i to w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznając sprawę ponownie Kolegium po raz kolejny weźmie pod uwagę wykładnię art. 13b ust. 1 pkt 1 w związku z art. 13 ust. 1 ustawy o drogach publicznych dokonaną w wyroku tutejszego Sądu z dnia 24 października 2018 r. sygn. akt I SA/Gl 380/18 oraz zgodnie z zaleceniami tego wyroku dokona dalszych czynności w celu uzupełnienia materiału dowodowego w przedmiocie ustalenia, czy postój pojazdu skarżącej odbywał się w odpowiednio wyznaczonym do tego miejscu w strefie płatnego parkowania. Rozważy również możliwość stosowania art. 81a § 1 K.p.a.
Z tych przyczyn Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w wyroku.
ec
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło