II SA/Gl 151/12

WyrokWSA w Gliwicach2012-08-17

Skład orzekający: Rafał Wolnik, Łucja Franiczek, Włodzimierz Kubik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wynagrodzenie za dozór pojazdu przejętego na rzecz Skarbu Państwa powinno być ustalane według stawek uchwalonych przez radę powiatu, czy według stawek rynkowych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że stawki uchwalone przez radę powiatu na podstawie art. 130a ust. 6 Prawa o ruchu drogowym nie mają bezpośredniego zastosowania do Skarbu Państwa, który stał się właścicielem pojazdu. W przypadku niewykazania przez dozorcę faktycznie poniesionych wydatków, wynagrodzenie powinno być ustalane na podstawie średnich stawek rynkowych stosowanych przez podmioty prowadzące parkingi. Sąd podkreślił, że dozorca ma obowiązek udokumentować poniesione koszty, a ekspertyza symulująca koszty nie jest wystarczającym dowodem.
Stan faktyczny
M.G. domagał się wynagrodzenia za dozór pojazdu przejętego na rzecz Skarbu Państwa oraz zwrotu kosztów holowania, powołując się na stawki uchwalone przez radę miasta. Naczelnik Urzędu Skarbowego przyznał część żądanej kwoty, uznając ekspertyzę przedstawioną przez M.G. za niewystarczającą i ustalając wynagrodzenie na podstawie średnich stawek rynkowych. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy postanowienie organu pierwszej instancji. M.G. złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Rafał Wolnik, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędzia WSA Włodzimierz Kubik, Protokolant st. sekretarz sądowy Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 sierpnia 2012 r. sprawy ze skargi M.G. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie dozoru pojazdu oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w C. orzekł o przejęciu na rzecz Skarbu Państwa samochodu marki [...] o nr rej. [...], stanowiącego własność S. S. Pismem z dnia 27 grudnia 2010 r. M. G. zwrócił się do Naczelnika Urzędu Skarbowego w C. o przyznanie kwoty 3 156 zł + VAT tytułem wynagrodzenia za okres wykonania dozoru, czyli od 18 sierpnia 2005 r. do 21 lutego 2006 r., tj. 186 dni x 16 zł oraz zwrotu kosztów holowania w kwocie 180 zł. Wnioskodawca odwołując się do uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2010 r., sygn. akt I OPS 1/10, wskazał że koszty te winny być wyliczone zgodnie z uchwałą rady miasta, ustalającą wysokość opłat za usunięcie i parkowanie pojazdu, w oparciu o regulację art. 130 a ust. 1 pkt 5c i 6 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908 ze zm.). W jego ocenie, stawki wskazane w uchwale rady miasta dotyczą również Skarbu Państwa, albowiem z chwilą przejścia pojazdu na rzecz tego podmiotu nie dochodzi do zawarcia nowej umowy przechowywania pojazdu, lecz wstąpienie Skarbu Państwa z mocy prawa w stosunek administracyjnoprawny, w miejsce właściciela pojazdu. Naczelnik Urzędu Skarbowego w C. pismem z dnia 31 stycznia 2011 r. wezwał M. G. do przedstawienia w terminie 14 dni dokumentów związanych z wydatkami poniesionymi przy sprawowaniu powyższego dozoru. W wyznaczonym terminie M. G. poinformował, że nie jest w stanie w tak krótkim czasie dokonać wyliczeń. Następnie w piśmie z dnia 30 marca 2011 r., powołując się na regulację art. 75 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), dalej zwanej w skrócie K.p.a., zwrócił się o przeprowadzenie przez organ dowodu z opinii biegłego sądowego celem ustalenia rzeczywistych kosztów dozoru. W dniu 28 czerwca 2011 r. do Urzędu Skarbowego w C. wpłynęła ekspertyza wykonana przez rzeczoznawcę mgr inż. A. S. dot. kalkulacji stawek do rozliczeń usług parkingowych wykonania na zlecenie firmy "A" w C. Postanowieniem z dnia [...] r., nr [...], sprostowanym kolejnym postanowieniem z dnia [...] r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w C., działając na podstawie art. 17 § 1 i art. 102 § 2 ustawy z dnia 17 czerwca 1996 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2005 r., Nr 229, poz. 1954 ze zm.), zwanej dalej w skrócie u.p.e.a. w związku z art. 130a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908 ze zm.) przyznał M. G. zwrot wydatków oraz wynagrodzenie na dozór pojazdu marki [...] o nr rej. [...] w okresie od sierpnia 2005 r. do maja 2006 r. w wysokości 1000 zł (10 x 100 zł) oraz koszty holowania w wysokości 142,74 zł., czyli łącznie 1142,74 zł brutto. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia wskazał, że zgodnie z regulacją art. 102 § 2 u.p.e.a. organ orzeka o zwrocie wydatków faktycznie poniesionych oraz wynagrodzenia za dozór, nie mógł zatem uwzględnić przedłożonej przez stronę ekspertyzy, będącej jedynie symulacją kosztów. W przedmiotowej ekspertyzie wykazano bowiem koszty za 2007 r. oraz zysk, natomiast nie zawiera ona żadnego odniesienia do wynagrodzenia za dozór. Ponadto, przy ustaleniu kapitału parkingu wzięto pod uwagę m. in. rzeczowe składniki majątku parkingu, należności przeterminowane kredytowe, należności bieżące kredytowe, lecz nie wskazano konkretnie, co wchodzi w ich skład. Ponadto, wyliczenie kosztów zawiera błąd: wzięto pod uwagę ogółem kwotę 238.358 zł, chociaż poniesione koszty zmienne określono na kwotę 148.356 zł, do której dodano 90.000 zł kosztów stałych, które nie znajdują żadnego odzwierciedlenia w ekspertyzie. Koszty wynagrodzenia pracowników wyliczono metodą symulacji dla 4 pracowników. Tymczasem brak jest deklaracji zgłoszonych do Urzędu Skarbowego, z których wynikałoby zatrudnienie pracowników przez M. G.. Nadto do ekspertyzy nie dołączono dokumentów źródłowych na podstawie których organ mógłby dokonać weryfikacji danych. Stąd też organ egzekucyjny uznał, że dokument ten zgodnie z nazwą stanowi jedynie kalkulację stawek do rozliczeń usług parkingowych i może być wskazówką dla właściciela parkingu, w jaki sposób ustalić odpłatność za usługi parkingowe, aby działalność z tego tytułu była rentowna. W ocenie organu, zwrot poniesionych wydatków nie może też nastąpić w oparciu o uchwałę rady powiatu, albowiem stawki opłat za parkowanie ustalane przez ten organ odnoszą się do innych niż Skarb Państwa właścicieli pojazdów usuwanych z dróg publicznych i umieszczanych na parkingach w trybie przepisów art. 130 a ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Organ wyjaśnił, że na właścicielu parkingu spoczywa ciężar wykazania, jakie konieczne wydatki podniósł w związku z dozorem pojazdu (tak wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2009 r., sygn. akt I OSK 1214/08), zaś przepis art. 81 § 1 K.p.a. wskazuje na możliwość zwrócenia się przez organ do biegłego lub biegłych o wydanie opinii, o ile przeprowadzenie takiego dowodu miałoby znaczenie dla wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Zdaniem organu, w rozpatrywanej sprawie zebrany materiał dowodowy stanowi dostateczną podstawę jej rozstrzygnięcia. W związku z brakiem danych co do faktycznie podniesionych przez stronę wydatków, organ odwołując się posiłkowo do regulacji art. 836 Kodeksu cywilnego, ustalił wynagrodzenie w oparciu o stawki miesięczne stosowane przez podmioty prowadzące parkingi na terenie C. i S. w wysokości średnio 100 zł. Wskazując na treść uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2010 r., sygn. akt I OPS 1/10 organ przyznał stronie zwrot wydatków i wynagrodzenie za dozór za cały okres wykonywania dozoru, tj. od sierpnia 2005 r. (data usunięcia pojazdu z drogi) do maja 2006 r. (moment odbioru z parkingu). Odnosząc się do kosztów holowania, organ wskazując na części składowe wyliczeń, wyjaśnił, że wysokość tych kosztów została określona na podstawie średnich opłat stosowanych na parkingach w C. i S. W ustawowym terminie M. G. złożył zażalenie na powyższe postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w C. z dnia [...] r. wnosząc o jego uchylenie i orzeczenie zgodnie z żądaniem wniosku, według stawek wskazanych w porozumieniach zawartych pomiędzy M. G. a Miastem C. w oparciu o uchwały Rady Miasta C. z dnia [...] r. Nr [...] oraz z dnia [...] r. nr [...]. Na poparcie swojego wniosku wnoszący zażalenie odwołał się do treści art. 130 a ust. 6 ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2010 r., sygn. akt I OPS 1/10. Zaskarżonym postanowieniem Dyrektor Izby Skarbowej w K. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu tego postanowienia zauważył, że kwestii spornej w rozpatrywanej sprawie nie stanowił zarówno okres przechowywania pojazdu, za który przyznany został zwrot wydatków i wynagrodzenie, jak i kwota przyznana za holowanie pojazdu. Istota sporu sprowadza się natomiast do kwestii wysokości należności przyznanej tytułem zwrotu wydatków i wynagrodzenia za dozór przedmiotowego pojazdu. Organ odwoławczy uznając za prawidłowe wyliczenia dokonane w tym zakresie przez organ pierwszej instancji podkreślił, że M. G., mimo wezwania, nie przedstawił stosowanych dokumentów wykazujących, jakie podniósł wydatki związane z dozorem pojazdu i sposób ich wyliczenia. Takimi dokumentami nie są bowiem ekspertyza sporządzona przez A. S., ani porozumienie zawarte z Urzędem Miasta C. Podkreślił, że w przypadku niewykazania przed podmiot prowadzący parking rzeczywistych kosztów przechowywania samochodu brak jest przeszkód do ustalenia przedmiotowych należności za dozór w oparciu o stawki opłat miesięcznych pobierane za przechowywanie samochód na innych parkingach strzeżonych w tej samej bądź sąsiedniej gminie (tak wyrok WSA w Gliwicach z dnia 26 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Gl 708/09). Organ zwrócił uwagę, że opłaty za parkowanie ustalone przez radę powiatu na podstawie art. 130a ustawy – Prawo o ruchu drogowym, nie mają wprost zastosowania do Skarbu Państwa, który stał się właścicielem pojazdu przechowywanego na parkingu z uwagi na wystąpienie przesłanek z art. 130 a ust. 10 powyższej ustawy. Ponadto, stawki te odbiegają od rzeczywistych kosztów parkowania pojazdów w dłuższym okresie czasu. Organ nie znalazł także podstaw do tego, aby przyznaną w sposób łączny stawkę abonamentową dzielić na osobne części składowe w postaci wynagrodzenia oraz zwrotu wydatków. Za niezasadny uznał również wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego, bowiem organ pierwszej instancji, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego polegającego na ustaleniu kosztów parkowania pojazdów na parkingach działających na obszarze jego właściwości, dysponował materiałem i wiadomościami niezbędnymi do wydania w sprawie rozstrzygnięcia bez konieczności powoływania biegłego. Zaakcentował, że nieprzedstawienie przez M. G. dokumentacji poniesionych kosztów, oznaczało brak materiału dowodowego, który mógłby podlegać ocenie biegłego. Skargę na powyższe postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w K. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach M. G., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika. Wnosząc o uchylenie tego postanowienia w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, wskazał na naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 102 § 2 u.p.e.a. i art. 836 Kodeksu cywilnego poprzez ich błędną wykładnię oraz prawa procesowego, tj. art. 7, art. 8, art. 15, art. 75 § 1, art. 77 §1, art. 78 § 1, art. 80, art. 84 § 1, art. 136, art. 138 § 1 pkt 2 i § 2 oraz art. 144 K.p.a. poprzez ich niezastosowanie lub niewłaściwe zastosowanie. W obszernym uzasadnieniu poszczególnych zarzutów wskazał, że kwota należna za dozór pojazdu składa się z dwóch składników: kosztów koniecznych poniesionych w związku z dozorem oraz wynagrodzenia przechowawcy. Przy czym, jedynie w odniesieniu do tego ostatniego składnika można, stosując posiłkowo art. 836 Kodeksu cywilnego i uwzględnić wynagrodzenie stosowane przez innych dozorców na danym terenie oraz dla rzeczy danego rodzaju. Natomiast kwestię wydatków poniesionych w celu należytego przechowywania rzeczy reguluje art. 842 Kodeksu cywilnego. Skarżący wytykając organowi brak ustalenia w sprawie, kiedy faktycznie doszło do wyzbycia się prawa własności pojazdu przez dotychczasowego właściciela, a także chwili, w jakiej możliwe było jego nabycie przez Skarb Państwa, zwrócił uwagę na możliwość zaistnienia sytuacji, w której Skarb Państwa staję się właścicielem pojazdu od momentu jego usunięcia z drogi. Właściciel rzeczy ma bowiem możliwość wyzbycia się jej w sposób określony w art. 180 Kodeksu cywilnego. Skarżący podkreślił, że przy założeniu, iż Skarb Państwa staje się właścicielem pojazdu od momentu jego usunięcia z drogi, nie można uznać, że w sprawie nie miały zastosowania stawki za parkowanie, zgodne z uchwałą rady powiatu (wyrok NSA z dnia 2 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 2000/10). Uzasadniając kolejny z zarzutów skargi jej autor zwrócił uwagę, że ustawodawca w art. 836 Kodeksu cywilnego, posłużył się pojęciem wynagrodzenia przyjętego w danych stosunkach. Takim stosunkami w rozpatrywanej sprawie są stosunki administracyjnoprawne, łączące organy administracji publicznej z jednostkami wyznaczonymi w trybie art. 130a ust. 5c i ust. 5d ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Parkingami podobnymi będą zatem inne parkingi depozytowe, nie zaś strzeżone o odmiennej charakterystyce. Skarżący wskazując na różnice pomiędzy tymi parkingami i konieczność uwzględnienia tych odmienności w ramach stosowania metody porównawczej, odwołał się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 września 2010 r., sygn. akt I OSK 1581/09. Podkreślił, że przy określaniu wynagrodzenia za dozór należy uwzględnić zakres obowiązków dozorcy, okoliczności towarzyszące przechowaniu, warunki sprawowania pieczy na ruchomością, wielkość składowanego przedmiotu i powierzchnię niezbędną do jego składowania (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lutego 1999 r., sygn. akt I SA/Wr 2390/97). Zaakcentował, że rada powiatu obowiązana jest wziąć pod uwagę w/w okoliczności podejmując uchwałę w sprawie wysokości opłat za usunięcie i parkowanie pojazdu, a rzetelnie ustalone przez ten organ stawki pozostają miarodajne dla określenia wysokości wynagrodzenia dozorcy, gdyż przeciwnym razie rada naraziłaby się na zarzut niegospodarności. Skarżący podniósł, że przyjęcie przez organ stawek abonamentowych naruszyło art. 80 K.p.a. poprzez uznanie za udowodnioną okoliczności, która nie znajduje podstawy w materiale dowodowym. Zdaniem skarżącego długi okres przechowywania pojazdu nie uzasadnia wysokości przyjętych stawek. Zwrócił on uwagę, że na parkingu świadczącym usługi klientom indywidualnym płatności dokonywane są przed rozpoczęciem korzystania z usługi, umożliwiając samofinansowanie się działalności gospodarczej, tymczasem działalność parkingu depozytowego jest kredytowana przez przedsiębiorcę do czasu otrzymania zapłaty od właściciela pojazdu lub organu administracji publicznej. Nadto, w ramach pierwszej z powyższych działalności przedsiębiorca celem zachęcenia klienta do stałego korzystania z usług uprawniony jest do obniżenia wysokości należnemu mu wynagrodzenia. Skarżący zarzucając organowi wybiorczą oraz dokonaną w sposób dowolny ocenę materiału dowodowego, wskazał że wbrew regulacji art. 7 K.p.a., art. 75 § 1 K.p.a. i art. 78 § 1 K.p.a., nie uwzględnił przedłożonej, w odpowiedzi na zapytanie dotyczące rzeczywistych kosztów dozoru i należnego wynagrodzenia, ekspertyzy, sporządzonej przez rzeczoznawcą motoryzacyjnego. Wyjaśnił, że dokument był umotywowanym stanowiskiem strony, stąd nietrafne jest twierdzenie o braku przedstawienia przez skarżącego dowodów umożliwiających określenie wysokości należnej mu kwoty. Zwrócił uwagę, że w analogicznym stanie faktycznym organ przyznał stronie należność zgodną z jego wnioskiem i odpowiadającą stawce określonej uchwałą rady powiatu. Skarżący odniósł się do kwestii porozumień zawartych z Miastem C. przez E. G., wyjaśniając, że w dniu [...] r. E. i M. G. zawarli z Miastem C. umowę, na mocy której M. G. wstąpił w miejsce E. G. Nadto zwrócił uwagę, że przedmiot sporu stanowiła zarówno metoda kalkulacji wynagrodzenia przechowawcy, jak i możliwość odpowiedniego zastosowania stawek określonych uchwałą rady powiatu, wobec tego dla określenia należnej mu kwoty kwestia ta powinna być oceniana w kategoriach okoliczności istotnej, uzasadniającej dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, zgodnie z art. 78 § 1 K.p.a. Podkreślił również, że ze względu na skalę prowadzonej przez niego działalności, przy określeniu wydatków, jakie zostały poniesione w związku z dozorem pojazdu należało posłużyć się metodami szacunkowymi zastosowanymi przez osobę dysponującą wiedzą fachową z zakresu księgowości, jak i znajomością specyfiki przedmiotowej działalności. W odpowiedzi na skargę organ wnosząc o jej oddalenie, odniósł się do poszczególnych zarzutów skargi i podtrzymał dotychczasową argumentację i stanowisko, zgodnie z którym skarżący w żaden sposób nie wykazał, jakie podniósł wydatki związane z dozorem pojazdu. Organ zwrócił uwagę, że w stawce abonamentowej mieści się zarówno wynagrodzenie dozory, jak i zwrot koniecznych wydatków związanych z dozorem i brak jest podstaw do ich odrębnego określenia. Podał, że art. 102 § 2 u.p.e.a. stanowi samodzielną podstawę prawną przyznania spornych należności, wobec tego przepisy Kodeksu cywilnego mogą znaleźć w sprawie zastosowanie, ale jedynie pomocniczo, zaś organ w zaskarżonym rozstrzygnięciu nie powołał się w żadnym miejscu na art. 836 K.c. Organ wskazał, że przedmiot niniejszej sprawy nie dotyczył kwestii ustalenia, kiedy właściciel pojazdu wyzbył się prawa jego własności, zaś należność została przyznana za okres wskazany we wniosku. Przywołując orzeczenia sądów administracyjnych (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 26 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Gl 708/09 oraz wyroki NSA: z dnia 28 stycznia 2011 r., sygn. akt I OSK 494/10;z dnia 15 maja 2007 r., sygn. akt I OSK 1841/06; z dnia 15 maja 2007 r., sygn. akt I OSK 1768/06) podkreślił ponownie, że stawki przyjęte w uchwale Rady Miasta C. nie mają wprost zastosowania do Skarbu Państwa. Podzielając stanowisko skarżącego w kwestii odmiennej specyfiki parkingu dozorowanego i parkingu, na którym kierowcy pozostawiają pojazdy na podstawie umowy cywilnoprawnej, zwrócił uwagę, że owe różnice nie oznaczają jednak, że dozorca pierwszego z w/w parkingów ponosi większe koszty związane z dozorowaniem pojazdu. Organ przywołał przykłady sytuacji mających wykazać, że również działalność prowadzącego parking strzeżony wiąże się z dużym nakładem pracy i kosztami. Wskazał, że nie można przyjmować, iż dozór pojazdu wieloletniego, o niewielkiej wartości, wymaga takiego samego nakładu pracy i środków, jak dozór pojazdów o wielokrotnie wyższej wartości. Odnośnie zastosowania w sprawie stawek abonamentowych, organ uznając prawidłowość tego zabiegu z uwagi na dłuższy okres parkowania pojazdu, ponownie odwołał się do wyroku WSA w Gliwicach z dnia 26 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Gl 708/09. Odpierając zarzut wybiórczej oceny materiału dowodowego organ wyjaśnił, że mgr inż. A. S., który sporządził przedłożoną przez stronę ekspertyzę, nie może występować jako biegły w zakresie określania wydatków dotyczących dozorowania pojazdów. Nadto, do ekspertyzy nie dołączono żadnych dokumentów potwierdzających zawarte w niej dane. Ponownie wyjaśnił, że w rozpatrywanej sprawie nie miała miejsca sytuacja wymagająca wiadomości specjalistycznych, powodująca konieczność powołania biegłego sądowego. Zdaniem organu odwoławczego Naczelnik Urzędu Skarbowego w C. przeprowadził rzetelnie postępowanie dowodowe, ustalając koszty parkowania pojazdów na parkingach działających na obszarze jego właściwości, albowiem należy mieć na uwadze zarobkowy charakter tej działalności, nastawionej na zysk, zatem cenę usługi obejmującą koszt parkowania oraz wynagrodzenie przedsiębiorcy. Powołując się na wyrok NSA z dnia 17 czerwca 2009 r., sygn. akt I OSK 827/08 organ podkreślił, że fakt uiszczenia dozorcy należności za dozór w wysokości 16 zł netto za dobę w sprawie dotyczącej innego pojazdu za inny okres dozoru, nie uzasadnia przyznania w/w należności za dozorowanie w niniejszej sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona. W niniejszej sprawie nabycie przez Skarb Państwa własności przedmiotowego pojazdu nastąpiło w trybie art. 130a ust. 10 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r., – Prawo o ruchu drogowym, przywołanej przez organy obydwu instancji, co potwierdza dołączona do akt administracyjnych decyzja Naczelnika Urzędu Skarbowego w C. z dnia [...] r. Konsekwencją tego jest fakt, że organem egzekucyjnym był Naczelnik Urzędu Skarbowego (w tym wypadku w C. – z uwagi na przechowywanie przedmiotowego pojazdu na terenie właściwości tego organu), a zatem zdaniem składu orzekającego, organ ten jest właściwy do orzekania w przedmiocie zwrotu wydatków i wynagrodzenia za dozór pojazdu, mimo zmiany stanu prawnego, dokonanego ustawą z dnia 22 lipca 2010 r. (Dz. U. Nr 152, poz. 1018) w zakresie właściwości organów egzekucyjnych. Ustawa nowelizująca nie przewiduje bowiem w tym wypadku właściwości starosty, a jedynie reguluje tryb postępowania z pojazdami, wobec których do dnia 4 września 2010 r. nie zostało orzeczone o przepadku pojazdu, co nie dotyczy niniejszej sprawy. Przedmiotem postępowania jest rozstrzygnięcie o wydatkach i wynagrodzeniu za dozór pojazdu za cały okres od dnia wydania dyspozycji jego usunięcia z drogi. Przywołany w skardze przepis art. 102 § 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, mający w tym wypadku zastosowanie w związku z § 6 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 lutego 2011 r. w sprawie rozciągnięcia stosowania przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. Nr 46, poz. 237), stanowi zaś o przyznaniu na żądanie dozorcy zwrotu koniecznych wydatków związanych z wykonywaniem dozoru oraz wynagrodzenia z tego tytułu. Zdaniem składu orzekającego, wysokość poniesionych wydatków winien wykazać dozorca, zaś w kwestii wysokości wynagrodzenia należy posiłkować się przepisem art. 836 Kodeksu cywilnego, który przewiduje wynagrodzenie w danych stosunkach przyjęte. Tymczasem skarżący mimo wezwania organu I instancji, nie przedłożył żadnych dokumentów, z których wynikałoby, jakie wydatki poniósł w tym przedziale czasowym z tytułu dozoru pojazdu, domagając się przyznania tytułem wydatków i wynagrodzenia kwoty 16 zł za jeden dzień sprawowania dozoru, a więc stawki wynikającej z uchwały Rady Miasta C. podjętej w trybie art. 130a ust. 6 ustawy – Prawo o ruchu drogowym i wówczas obowiązującej, bądź też powołania biegłego celem dokonania stosownych obliczeń. Zdaniem składu orzekającego, podzielić należy pogląd organów obydwu instancji, że uchwała podjęta na podstawie art. 130a ust. 6 Prawa o ruchu drogowym, określała wyłącznie wysokość opłat za usunięcie i parkowanie pojazdu usuniętego z drogi, które obowiązany był uiścić właściciel w celu odbioru pojazdu z parkingu, co wynika jednoznacznie z treści art. 130a ust. 6 i 7 tej ustawy. Wydanie pojazdu właścicielowi następowało bowiem po okazaniu dowodu uiszczenia opłaty, o której mowa w ust. 6, a ustalanej przez radę powiatu. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 czerwca 2007 r. sygn. akt III CZP 47/07 (OSNC 2008/7-8/80), stosunek prawny, którego przedmiotem jest przechowywanie na parkingu usuniętych z drogi pojazdów jest typowym stosunkiem administracyjnoprawnym, powstałym na skutek władczych działań organów administracji. Brak jednak podstaw prawnych do przyjęcia, że Skarb Państwa wstępując w miejsce byłego właściciela, przejmuje w całości jego uprawnienia i obowiązki. Przy takim rozumowaniu zbędne byłoby odesłanie do art. 102 § 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, celem przyznania dozorcy wynagrodzenia i zwrotu wydatków za cały okres sprawowania dozoru, o czym stanowi przywołana przez organ egzekucyjny uchwała NSA z dnia 29 listopada 2010 r., sygn. akt I OPS 1/10. Z tego punktu widzenia nieistotna jest też data, w której Skarb Państwa stał się właścicielem pojazdu, przejętego w trybie art. 130a ust. 10 Prawa o ruchu drogowym. Oczywiście można stawiać tezę, że rada powiatu podejmując uchwałę na podstawie art. 130a ust. 6 Prawa o ruchu drogowym, winna kierować się przesłankami z art. 102 § 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (vide: wyrok NSA z dnia 2 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 2000/10). Jednak nie zmienia to postaci rzeczy, ze uchwała taka nie ma waloru wiążącego Skarb Państwa. Zdaniem sądu administracyjnego, z treści przywołanego wyroku NSA, nie wynika też jednoznacznie, że Skarb Państwa staje się właścicielem pojazdu od daty jego usunięcia z drogi w trybie ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Wręcz przeciwnie, Naczelny Sąd Administracyjny rozważał kwestię, czy Skarb Państwa jest zobowiązany do zapłaty należności związanych z dozorem także za okres poprzedzający, czyli okres pierwszych 6 miesięcy, gdy nie był jeszcze właścicielem pojazdu z mocy prawa, w sytuacji, gdy właściciel nie odebrał pojazdu, podkreślając że także w okresie poprzedzającym przejście pojazdu na rzecz Skarbu Państwa powstaje tu nowy stosunek administracyjny, powstały na skutek władczych działań organów administracji. Istotny jest też okres sprawowania dozoru nad pojazdem. Nie powinno budzić wątpliwości, że w przypadku jedynie kilkudniowego przechowywania pojazdu związane z tym wydatki są wyższe, niż w sytuacji, gdy pojazd jest unieruchomiony przez okres powyżej 6 miesięcy, co ma zawsze miejsce w przypadku przejęcia na rzecz Skarbu Państwa. Składowanie takiego pojazdu nie wymaga zajęcia większej powierzchni, ani przestrzeni manewrowej. Dozorca parkingu jest też z góry uprzedzony o fakcie jego odbioru, co nie ma miejsca przy typowej umowie przechowania na parkingu, kiedy to właściciel w dowolnej chwili może odebrać pojazd, co wymaga zapewnienia stałego dostępu i odpowiedniej drogi dojazdowej oraz szerokości miejsca postojowego. Dołączony do akt postępowania tut. Sądu sygn. akt II SA/Gl 87/12 materiał fotograficzny, sporządzony na prowadzonym przez skarżącego parkingu na użytek sporządzenia wyceny pojazdu celem jego sprzedaży licytacyjnej, w sposób obiektywny przedstawia wygląd tego parkingu jako nieutwardzonego i pozbawionego jakiejkolwiek infrastruktury, a w szczególności zadaszenia. Stąd też zasadnie organy obydwu instancji uznały, że średnia stawka abonamentowa na terenie C. i S. jako sąsiadujących miast, stosowana przez podmioty gospodarcze przy zawieraniu umów na okres jednego miesiąca, jest miarodajna i najbardziej zbliżona do rzeczywistych wydatków i godziwego wynagrodzenia w przypadku sprawowania dozoru nad pojazdem przez dłuższy okres czasu. Wszak podmioty gospodarcze, świadczące tego rodzaju usługi, są zmuszone do właściwej kalkulacji kosztów i kierowania się prawami rynku. Skarżący, gdyby nie zawarte porozumienia w tej sprawie, mógłby jedynie liczyć na tego rodzaju przychód, który zawiera w sobie zarówno wydatki jak i dochód. Faktem jest, że stawka abonamentowa wnoszona jest za dany miesiąc z góry, lecz z drugiej strony wiąże się z większym zakresem obowiązków z racji możliwości odbioru pojazdu przez właściciela w dowolnej chwili, co nie ma miejsca w przypadku parkingu dozorowanego, prowadzonego na podstawie porozumienia. Zawarte porozumienie nie gwarantowało zaś przyznania skarżącemu stawki w kwocie 16 zł dziennie od Skarbu Państwa, co jednoznacznie wynikało z jego treści. Zasadnie też stwierdziły organy obydwu instancji, że skoro skarżący pomimo wezwania, nie przedstawił dokumentów dotyczących poniesionych przez niego wydatków przy sprawowaniu dozoru, nie było celowe powołanie biegłego. Brak było bowiem materiału źródłowego, który mógłby stanowić przedmiot opinii, a i tak organ egzekucyjny (Naczelnik Urzędu Skarbowego) mógłby dokonać weryfikacji dokumentów we własnym zakresie. Wszak jest to organ dysponujący wiedzą w tym przedmiocie z uwagi na zakres właściwości. Gdy zaś idzie o zarzut pominięcia przedłożonej przez skarżącego ekspertyzy, wskazać przyjdzie, że organy obydwu instancji prawidłowo uznały ten dokument za niemiarodajny dla ustalenia zarówno wysokości wydatków poniesionych przez skarżącego z tytułu sprawowania dozoru nad przedmiotowym pojazdem, jak i należnego mu z tego tytułu wynagrodzenia. Ekspertyza ta, niezależnie od braku kwalifikacji po stronie jej autora, nie bazuje na wysokości rzeczywistych kosztów, lecz stanowi wyliczenie stawek do rozliczeń usług parkingowych, skalkulowanych w taki sposób, aby działalność z tego tytułu była rentowna. Brak jednak podstaw do przyjęcia, że Skarb Państwa winien partycypować w należnościach kredytowych (bieżących i przeterminowanych), skoro nie wiadomo, na jaki cel zostały zaciągnięte i jaki mają związek z dozorowaniem przedmiotowego pojazdu. Jest też oczywiste, że skoro skarżący nie zatrudniał wówczas żadnych pracowników, bo nie neguje takich ustaleń organu egzekucyjnego, uwzględnienie wyliczonego metodą symulacji wynagrodzenia dla 4 pracowników jako składnika wydatków, jest bezpodstawne. Skarżący nie zatrudniając innych osób, nie mógł ponieść żadnych wydatków na ten cel. Zatem przedłożona przez skarżącego ekspertyza nie dotyczy faktycznie poniesionych wydatków, lecz stanowi symulację takich kosztów w celu doprowadzenia do rentowności prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej. W konsekwencji zdaniem sądu administracyjnego, chybione są zarzuty skargi co do naruszenia prawa materialnego, jak i reguł procedury administracyjnej (art. 7, 8, 75, 77 § 1, 78 § 1 i 84 § 1 k.p.a.). Organy obydwu instancji wobec bezczynności skarżącego i niezaoferowania dowodów celem uzasadnienia jego żądania, prawidłowo oparły się na uśrednionych stawkach abonamentowych komercyjnych parkingów strzeżonych, działających na przedmiotowym terenie. Wreszcie nie bez znaczenia dla oceny zasadności skargi jest fakt, że prawomocnymi wyrokami tut. sądu z dnia 26 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/GL 708/09 i II SA/GL 707/09, oddalono skargi M. G. na postanowienia w przedmiocie dozoru pojazdów w zbliżonym czasowo okresie, którymi również przyznano mu z tego tytułu kwoty po 100 zł miesięcznie oraz podatek VAT. Skargi kasacyjne od powyższych wyroków oddalił zaś Naczelny Sąd Administracyjny wyrokami z dnia 28 stycznia 2011 r., sygn. akt I OSK 494/10 i I OSK 464/10, zajmując stanowisko, że opłaty za parkowanie, które ustala rada powiatu, nie mają wprost zastosowania do Skarbu Państwa. Zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie brak podstaw do odstąpienia od tego poglądu, jak i podważenia zasadności przyznania wynagrodzenia i wydatków tytułem sprawowanego dozoru według innych zasad, niż w powyższych sprawach. W sytuacji niewykazania rzeczywistych wydatków, stawki opłat miesięcznych za przechowywanie pojazdów na danym terenie, należy uznać za miarodajne dla przyznania skarżącemu wynagrodzenia z tytułu prowadzenia parkingu dozorowanego. Jedynie na marginesie wskazać też przyjdzie na znikomą wartość przedmiotowego pojazdu, niższą niż poniesione przez Skarb Państwa koszty dozoru, co jest konsekwencją istoty działań podejmowanych w celu usunięcia pojazdów z drogi w trybie Prawa o ruchu drogowym, a mianowicie, działania te wiążą się z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i ochrony porządku. W tym stanie rzeczy nie stwierdzając naruszenia prawa materialnego, ani też reguł procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź skutkujących wznowieniem tego postępowania, Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło