II SA/Gl 212/12

WyrokWSA w Gliwicach2012-06-22

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Elżbieta Kaznowska, Ewa Krawczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Komitet Sprzeciwu Właścicieli Nieruchomości Ziemskich w Białej, reprezentowany przez K. M., posiadał legitymację do zaskarżenia uchwały Rady Miejskiej w Kłobucku w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, biorąc pod uwagę, że Komitet uzyskał status stowarzyszenia zwykłego dopiero w trakcie postępowania sądowego?
Ratio decidendi
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ Komitet Sprzeciwu Właścicieli Nieruchomości Ziemskich w Białej, działający jako stowarzyszenie zwykłe, nie wykazał naruszenia własnego, indywidualnego interesu prawnego uchwałą Rady Miejskiej w Kłobucku. Nawet jeśli Komitet reprezentował grupę mieszkańców, brak było pisemnej zgody tych mieszkańców na reprezentację, co jest warunkiem formalnym skuteczności takiej skargi. Ponadto, postępowanie planistyczne zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a zarzuty dotyczące naruszenia interesu prawnego skarżących nie zostały udowodnione.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Komitetu Sprzeciwu Właścicieli Nieruchomości Ziemskich w Białej (reprezentowanego przez K. M.) na uchwałę Rady Miejskiej w Kłobucku z dnia 25 kwietnia 2002 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Komitet zarzucał naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności dotyczących udziału w postępowaniu planistycznym oraz lokalizacji rurociągu paliwowego. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę, uznając, że Komitet nie wykazał legitymacji do jej wniesienia, ponieważ nie udowodnił naruszenia własnego interesu prawnego, a status stowarzyszenia uzyskał dopiero w trakcie postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę wyjaśnienia kwestii reprezentacji grupy mieszkańców.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska,, Sędzia NSA Ewa Krawczyk, Protokolant st. sekretarz sądowy Ewa Jędrasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 czerwca 2012 r. sprawy ze skargi K. M. działającego w imieniu własnym i grupy mieszkańców na uchwałę Rady Miejskiej w Kłobucku z dnia 25 kwietnia 2002 r. nr 16/II/2002 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę. Rada Miejska w Kłobucku w dniu 20 maja 1999 r. podjęła uchwałę nr 45/VII/99 w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie zmiany trasy rurociągu paliwowego relacji Koluszki-Boronów po terenie Gminy Kłobuck, w obrębie sołectw: Lgota, Biała, Kopiec. Kontynuując procedurę planistyczną, w dniu 28 października 1999 r. Rada Miejska w Kłobucku uchwałą nr 90/XI/99 przyjęła "Stadium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Kłobuck". Następnie w dniu 25 kwietnia 2002 r. Rada Miejska w Kłobucku podjęła uchwałę nr 16/II/2002 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Kłobuck w obrębie sołectw: Lgota, Biała, Kopiec. Pismem z dnia 18 czerwca 2010 r., Komitet Sprzeciwu Właścicieli Nieruchomości Ziemskich w Białej zwrócił się do Rady Miejskiej w Kłobucku o uchylenie ww. uchwał w całości lub w części dotyczącej przebiegu trasy rurociągu paliwowego, wnosząc o przesunięcie jego przebiegu o minimum 600 m w kierunku południowo-zachodnim. W uzasadnieniu Komitet zarzucił przyjęcie w poszczególnych uchwałach sprzecznych ustaleń w zakresie stref bezpieczeństwa, podjęcie uchwał w oparciu o nieostateczną decyzję o strefie ochronnej wód podziemnych, zakwestionował także umowę jaką Gmina zawarła z Inwestorem. Pismo podpisał K. M. wskazując, iż czyni to jako "Przedstawiciel Komitetu". Uchwałą z dnia 3 sierpnia 2010 r., nr 445/XLVI/2010 Rada Miejska w Kłobucku odmówiła uwzględnienia wezwania do uchylenia ww. uchwał planistycznych, w obszernym uzasadnieniu wskazując motywy swego stanowiska. Komitet Sprzeciwu Właścicieli Nieruchomości Ziemskich w Białej w skardze na uchwałę z dnia 3 sierpnia 2010 r., nr 445/XLVI/2010, zarzucił obrazę przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 18, art. 24 i art. 36 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym polegającą na uniemożliwieniu udziału w postępowaniu planistycznym od stycznia 1996 r. W uzasadnieniu opisano nieprawidłowości, które zdaniem Komitetu towarzyszyły wytyczeniu w materiałach planistycznych trasy rurociągu paliwowego. Pismo podpisał K. M. wskazując, iż czyni to, jako przedstawiciel Komitetu. W odpowiedzi na skargę Rada Miejska w Kłobucku wskazała, że Komitet nie ma osobowości prawnej i zdolności sądowej, a tym samym jego skarga winna zostać odrzucona. W konkluzji złożyła jednak wniosek o oddalenie skargi. W odpowiedzi na wezwanie Sądu przedstawiciel Komitetu K. M. wyjaśnił, iż przedmiotem skargi nie jest uchwała odmawiająca uchylenia uchwał planistycznych, lecz 3 uchwały, których uchylenia odmówiono. Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z dnia 5 stycznia 2011 r. rozdzielono objęte jednym pismem skargi. W konsekwencji przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie stała się skarga Komitetu na uchwałę Rady Miejskiej w Kłobucku z dnia 25 kwietnia 2002 r. nr 16/II/2002 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Kłobuck w obrębie sołectw: Lgota, Biała, Kopiec. Objęte tym samym pismem skargi na pozostałe dwie uchwały podlegały natomiast odrębnemu rozpoznaniu. Wyrokiem z dnia 13 maja 2011 r. sygn. akt II SA/GL 5/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę Komitetu Sprzeciwu Właścicieli Nieruchomości Ziemskich w Białej na uchwałę Rady Miejskiej w Kłobucku z dnia 25 kwietnia 2002 r. nr 16/II/2002. Rozważając w uzasadnieniu wyroku kwestię legitymacji skargowej strony skarżącej Sąd zauważył, że art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r., Nr 142, poz. 1591 ze zm., zwanej u.s.g.) przyznaje prawo do wniesienia skargi każdemu, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętym przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej. Przepis art. 101 ust. 2a u.s.g. wskazuje ponadto, iż skargę na uchwałę bądź zarządzenie można wnieść do sądu administracyjnego w imieniu własnym lub reprezentując grupę mieszkańców gminy, którzy na to wyrażą pisemną zgodę. Stroną w postępowaniu toczącym się na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. może być jedynie podmiot, którego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone. Istotnym warunkiem umożliwiającym zaskarżenie uchwały samorządowej jest nie tylko jej obiektywna niezgodność z prawem materialnym, kształtującym sytuację prawną podmiotu skarżącego, ale także konieczność wykazania, że uchwała w sposób rzeczywisty i bezpośredni narusza interes prawny skarżącego, przez co należy rozumieć ograniczenie, zniesienie lub uniemożliwienie realizacji tego interesu (wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2010 r., sygn. akt I OSK 1016/09). Związek pomiędzy własną, indywidualną sytuacją prawną skarżącego a zaskarżoną uchwałą musi więc w dacie wniesienia skargi powodować następstwo w postaci ograniczenia lub pozbawienia danego podmiotu konkretnych uprawnień lub nałożenia na niego obowiązków (wyrok NSA z dnia 7 maja 2008 r., sygn. akt II OSK 84/08). Jak akcentuje się zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie, interes prawny w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy musi mieć oparcie w przepisach prawa, to przepis bowiem decyduje o tym, czy konkretny podmiot ma w danej sprawie chroniony interes. Musi to być nadto interes indywidualny, bezpośredni i realny, wynikający z normy obowiązującego prawa, naruszony aktem prawa miejscowego. Musi on być wskazany przez skarżącego, gdyż dopiero stwierdzenie naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia wnoszącego skargę otwiera drogę do merytorycznego rozpoznania tej skargi (por. wyrok NSA z dnia 18 grudnia 2009 r., sygn. akt II OSK 1539/09). Sąd I instancji wskazał, że w przedmiotowej sprawie noszące znamiona wezwania do usunięcia naruszenia prawa pismo z dnia 18 czerwca 2010 r. wskazuje w nagłówku, iż pochodzi od Komitetu Sprzeciwu Właścicieli Nieruchomości Ziemskich w Białej, którego przedstawicielem jest K. M. Z jego treści wynika, iż to Komitet, a nie indywidualnie K. M., wnosi o uchylenie wskazanych w nim uchwał i to Komitet wnosi o przesunięcie projektowanej trasy przebiegu rurociągu. Pismo podpisał cyt. "Przedstawiciel Komitetu M. K.". Także w posiedzeniu Komisji Zagospodarowania Przestrzennego Infrastruktury Komunalnej, Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego Rady Miejskiej w Kłobucku rozpatrującym w dniu 26 lipca 2010 r. otrzymane wezwanie K. M. uczestniczył jako przedstawiciel Komitetu Sprzeciwu Właścicieli Nieruchomości Ziemskich w Białej. Na pytanie Przewodniczącego Komisji wskazał wówczas, że Komitet nie został nigdzie zarejestrowany. Również zawarte w piśmie z dnia 8 września 2010 r. skargi na ww. uchwały, w tym na stanowiącą przedmiot niniejszej sprawy skargę na uchwałę w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jednoznacznie wskazują zdaniem sądu administracyjnego, iż stroną skarżącą jest Komitet Sprzeciwu Właścicieli Nieruchomości Ziemskich w Białej, a K. M. występuje jedynie jako jego przedstawiciel. Sąd podniósł dalej, że Komitet w tym okresie nie miał jeszcze prawnego umocowania do działania. Z dodatkowo nadesłanych do Sądu przez K. M. (podpisującego się już nie jako Przedstawiciel Komitetu lecz jako Przewodniczący Zarządu Komitetu) dokumentów wynika, że Komitet stanowi stowarzyszenie zwykłe, które w wyniku przedłożenia stosownych dokumentów zostało przez Starostę skontrolowane co do spełnienia wymogów ustawowych i wpisane do ewidencji stowarzyszeń zwykłych dopiero w trakcie postępowania przed tut. Sądem, w dniu 29 listopada 2010 r. Stosownie zaś do art. 40 ust. 3 i 41 ust. 2 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r., Nr 79, poz. 855 ze zm.) o utworzeniu stowarzyszenia zwykłego jego założyciele informują na piśmie właściwy, ze względu na przyszłą siedzibę stowarzyszenia, organ nadzorujący. Jeżeli w ciągu 30 dni od dnia uzyskania informacji o założeniu stowarzyszenia zwykłego nie zakazano jego działalności, może ono rozpocząć działalność. Prezes Zarządu Komitetu K. M. dołączył także "Statut" Komitetu stwierdzający w art. 2, iż "zadaniem Komitetu jest zmiana trasy przebiegu rurociągu lub całkowita blokada", uchwałę o powierzeniu mu funkcji Przewodniczącego Zarządu oraz pełnomocnictwo, jakiego sam sobie udzielił do występowania w imieniu Komitetu przed WSA w Gliwicach. Także w trakcie rozprawy przed tut. Sądem w dniu 13 maja 2011 r. K. M. wystąpił jako Przewodniczący Zarządu Komitetu Sprzeciwu Właścicieli Nieruchomości Ziemskich w Białej. Wynika z tego, że skarżącym nie jest K. M. lecz Komitet, w którym pełni on funkcję Przewodniczącego Zarządu. W ocenie Sądu I instancji Komitet, stanowiąc stowarzyszenie zwykłe, nie może być jednak podmiotem praw i obowiązków związanych z nieruchomościami, gdyż zgodnie z art. 30 ust. 1 ustawy Prawo o stowarzyszeniach, nie posiada osobowości prawnej. Także w skardze Komitet nie wykazał istnienia tytułu prawnorzeczowego do jakichkolwiek nieruchomości położonych na terenie objętym zaskarżoną uchwałą i naruszenia tą uchwałą jego interesu prawnego lub uprawnienia. Przewodniczący Zarządu Komitetu zapytany zaś przez Sąd w trakcie rozprawy w czym Komitet dopatruje się naruszenia swego interesu prawnego wskutek uchwalenia skarżonej uchwały oświadczył, iż interes prawny Komitetu uzasadnia fakt, iż zaskarżona uchwała naruszyła uprawnienia obywateli do kontroli stref ochronnych dla ujęć wód pośrednich, a nadto właściciele nieruchomości są cyt. "zainteresowani materialnie i fizycznie w uchyleniu uchwał". Zdaniem Sądu Wojewódzkiego stanowiący stowarzyszenie zwykłe Komitet Sprzeciwu Właścicieli Nieruchomości Ziemskich w Białej nie wykazał aby Komitet posiadał jakikolwiek własny, indywidualny interes prawny związany z prowadzoną w Gminie procedurą planistyczną i aby interes prawny ten został naruszony zaskarżoną uchwałą. Nie może, to w ocenie Sądu, stanowić argumentu wykazującego naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia Komitetu stwierdzenie, że zaskarżona uchwała została podjęta niezgodnie z prawem. Pogląd strony skarżącej o niezgodności z prawem przedmiotowej uchwały podlegałby bowiem weryfikacji dopiero po stwierdzeniu, że skarga na uchwałę została wniesiona przez legitymowany podmiot. Zarzucane naruszenie ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym poprzez niedopuszczenie do udziału w postępowaniu planistycznym od 1996 r. nie może zostać potraktowane jako wykazanie naruszenia interesu prawnego skarżącego Komitetu. Skarżona uchwała podjęta została w roku 2002, podczas gdy skarżący Komitet powstał dopiero w roku 2010. W ocenie Sądu Wojewódzkiego Komitet nie wykazał, by wskutek podjęcia zaskarżonej uchwały naruszony został jego indywidualny interes prawny i z tego względu nie mógł on skutecznie wnieść skargi do sądu administracyjnego w trybie art. 102 ust. 1 u.s.g. Fakt, że skarżący Komitet reprezentuje interesy swoich członków, którzy mogą być uprawnieni do wniesienia skargi na podstawie art. 101 u.s.g., nie daje tej organizacji legitymacji do wniesienia takiej skargi we własnym imieniu. Do zasad wnoszenia przez organizacje skarg na podstawie art. 101 u.s.g. nie mają zastosowania przepisy art. 31 k.p.a., dopuszczające występowanie w charakterze strony organizacji społecznej reprezentującej interesy innych osób. Ponadto brak było możliwości uznania, iż w istocie skarga została wniesiona przez K. M. w ramach reprezentacji grupy mieszkańców, o której to możliwości mowa w art. 101 ust 2a u.s.g. Z wszystkich pism składanych w trakcie postępowania jednoznacznie wynika, iż stroną skarżącą jest Komitet występujący we własnym imieniu, także K. M. oświadczył przed Sądem, że stroną skarżącą jest Komitet mający jego zdaniem własny interes prawny. Zaskarżenie podjętej przez organ gminy uchwały w ramach reprezentacji, o której mowa w art. 101 ust. 2a u.s.g., mogłoby mieć miejsce jedynie wówczas gdyby konkretni mieszkańcy gminy wyrazili pisemną zgodę na wniesienie w ich imieniu skargi, co nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie. Komitet Sprzeciwu Właścicieli Nieruchomości Ziemskich w Białej złożył skargę kasacyjną od tego wyroku, a w wyniku jej rozpatrzenia, Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 listopada 2011 r. sygn. akt II OSK 1940/11 uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Sąd kasacyjny wskazał, że nie podzielił stanowiska sądu I instancji odnośnie braku, po stronie skarżącej, legitymacji do zaskarżenia uchwały w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a w szczególności wyjaśnienia K. M. wskazują na to, że złożona do Sądu skarga pochodzi od grupy mieszkańców gminy. Zarówno w dacie złożenia wezwania do usunięcia naruszenia prawa (18 czerwca 2010 r.) jak i w dacie wniesienia skargi (8 września 2010 r.) Komitet nie posiadał statusu stowarzyszenia, co nastąpiło w dniu 29 listopada 2010 r. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego fakt, iż w toku trwającego postępowania sądowego Komitet stał się stowarzyszeniem nie oznaczał automatycznie, że stroną skarżącą stało się stowarzyszenie. W rozpoznawanej sprawie skarżącymi byli mieszkańcy gminy (właściciele nieruchomości) działający grupowo. Rzeczą Sądu było zatem rozważenie i wyjaśnienie jedynie tego, czy są oni reprezentowani przez Komitet, czy też ewentualnie przez K. M. Zgodnie z art. 101 ust. 2a u.s.g., skargę na uchwałę można wnieść do sądu administracyjnego w imieniu własnym lub reprezentując grupę mieszkańców gminy, którzy na to wyrażą pisemną zgodę. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy konieczne było więc wyjaśnienie czy podmiot wnoszący skargę dysponuje pisemną zgodą mieszkańców występujących grupowo jako strona skarżąca. Z akt sądowych nie wynika, aby przedstawiciel Komitetu wezwany był do usunięcia braku formalnego skargi przez przedstawienie wymaganych oświadczeń członków Komitetu. Kwestia ta nie była również wyjaśniona na rozprawie. W takiej sytuacji Sąd nie mógł stwierdzić, że brak zgody konkretnych mieszkańców gminy wykluczał uznanie, że zaskarżenie uchwały nastąpiło w ramach reprezentacji, o której mowa w art. 101 ust. 2a u.s.g. W ocenie Sądu II instancji mylne było również twierdzenie zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że "stroną skarżącą jest Komitet występujący we własnym interesie", podczas gdy występował on w imieniu grupy mieszkańców. W konsekwencji błędne było również wnioskowanie sądu I instancji, że Komitet będący stowarzyszeniem nie ma legitymacji, skoro nie wykazał własnego interesu prawnego, którego naruszenie warunkowało zaskarżenie przedmiotowej uchwały. W przypadku wniesienia skargi przez "grupę mieszkańców" interes prawny, o którym mowa w art. 101 ust. 1 u.s.g., dający legitymację do zaskarżenia uchwały, przysługiwać powinien indywidualnie zarówno skarżącemu, jak i każdemu z imiennie oznaczonych członków "grupy mieszkańców". Przepis art. 101 ust. 2a u.s.g. daje podstawę do reprezentowania mieszkańców gminy przez inny podmiot, ale warunkiem skuteczności tej reprezentacji jest udzielenie pisemnej zgody. Jest to zatem warunek formalny, od którego spełnienia ustawa uzależnia nadanie sprawie biegu, a w konsekwencji, w przypadku nieuzupełnienia, zastosowanie znajdzie art. 58 § 1 pkt 3 p.p.s.a. o odrzuceniu skargi (por. Ustawa o samorządzie gminnym. Komentarz, pod red. prof. R. Hausera i prof. Z. Niewiadomskiego, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2011, s. 815-816). Powołując się na stanowisko prezentowane w doktrynie jak również w niektórych orzeczeniach sądów administracyjnych Sąd II instancji stwierdził, że w świetle art. 101 ust. 2a u.s.g. dopuszczalna jest sytuacja, że podmiot wnoszący skargę na uchwałę nie będzie tego czynił w imieniu własnym lecz reprezentować będzie wyłącznie grupę mieszkańców gminy, którzy wyrażą na to pisemną zgodę. Zastrzegł zarazem, że może być również tak, iż dany podmiot działa w imieniu własnym, a jednocześnie reprezentuje grupę mieszkańców. Konkludując zobligowano Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach do poczynienia ustaleń niezbędnych do prawidłowego określenia strony skarżącej i podmiotu tę stronę reprezentującego. W dalszej dopiero kolejności winna być dokonana ocena w zakresie legitymacji skarżących do zaskarżenia przedmiotowej uchwały. Na wezwanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach K. M. w piśmie procesowym z dnia 7 lutego 2012 r. wskazał, z imienia i nazwiska, osoby które są skarżącymi w niniejszej sprawie oraz wyjaśnił, że skargę wnosi zarówno w imieniu własnym jak i reprezentując grupę mieszkańców Gminy Kłobuck. Do wyjaśnień skarżącego dołączona została lista osób, które udzieliły mu upoważnienia do występowania w ich imieniu w postępowaniu w sprawie skargi na uchwałę Rady Gminy w Kłobucku. Na rozprawie sądowej w dniu 22 czerwca pełnomocnik skarżących podkreślił, że w toku postępowania planistycznego zakończonego zaskarżoną uchwałą nie zapewniono właściwego udziału skarżącym i dlatego nie byli oni zapoznani z całością zgromadzonych w tym postępowaniu dowodów. Nie wiedzieli m. in. że uchwała została podjęta bez wymaganego uzgodnienia z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Nadto podał, że skarżący kwestionują zaskarżoną uchwałę z tego powodu, że dopuszcza ona lokalizację rurociągu w strefie ochronnej ujęcia wód podziemnych. W konsekwencji wniósł o stwierdzenie nieważności tej uchwały i o zarządzenie na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania. Na rozprawie tej, skarżący K. M. stwierdził, że dodatkowo kwestionuje uchwalony plan zagospodarowania z tego powodu, iż doszło do obniżenia wartości nieruchomości po których ma przebiegać nowa trasa rurociągu, w tym jego nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona uchwała została podjęta w oparciu o przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1994 r., Nr 15, poz.139 ze zm., zwanej dalej ustawą lub ustawą o zagospodarowaniu przestrzennym). Wobec braku uregulowania odmiennego w rozdziale 7 uchylającej ją ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz.717 ze zm.) do oceny legalności zaskarżonej uchwały mają zatem zastosowanie przepisy pierwszej z tych ustaw. Należy przy tym podkreślić, że ustawa ta (jak i ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym) zawierała przepisy lex specialis w odniesieniu do ustawy o samorządzie gminnym, gdy chodzi o zaskarżanie do sądu administracyjnego i przesłanki stwierdzenia nieważności, uchwał w przedmiocie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z tą ustawą w przypadku naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia danego podmiotu ustaleniami przyjętymi w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wyłożonym do publicznego wglądu, mógł on wnieść zarzut kwestionujący te ustalenia (art. 24 tej ustawy). W przypadku gdy rada gminy zarzut ten odrzuciła, podjęta w tym przedmiocie przez nią uchwała mogła być zaskarżona do sądu administracyjnego (art. 24 ust. 4 ustawy). Orzeczenia tego sądu wydane w takiej sprawie podlegały następnie uwzględnieniu w projekcie planu przedstawionego radzie gminy do uchwalenia (art. 18 ust. 2 pkt 11 ustawy). Oznacza to zdaniem Sądu, że oparte na naruszeniu interesu prawnego lub uprawnienia danego podmiotu kwestionowanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego uchwalonych w czasie obowiązywania tej ustawy, było możliwe jedynie poprzez wcześniejsze wniesienie zarzutów do projektu planu i wniesienie skargi do sądu administracyjnego na uchwały rad gmin w przedmiocie odrzucenia tych zarzutów w całości lub w części. Nie było to zaś dopuszczalne poprzez wniesienie skargi do sądu na uchwałę w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Brak jest bowiem zdaniem Sądu jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że przepisy tej ustawy dopuszczały możliwość ponownego badania naruszenia interesu prawnego podmiotów, które mogły wnieść zarzuty, a następnie skargi na uchwały w przedmiocie tych zarzutów, przy rozpatrywaniu skarg na plan, wnoszonych na podstawie art. 101 u.s.g. Dopuszczenie takie niweczyłoby bowiem ratio legis kwestionowania naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia przez możliwość wniesienia zarzutów do projektu planu a następnie przez wniesienie skargi do sądu na uchwały w przedmiocie tych zarzutów. Unormowanie takie miało bowiem na celu rozpatrywanie wszystkich sporów wynikających z naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia już na etapie ustalania projektów planów miejscowych, przedstawianych następnie radom gmin do uchwalenia. Za taką interpretacją przemawia nadto treść art. 27 ust. 1 omawianej ustawy, która wskazuje zdaniem Sądu podstawę stwierdzenia nieważności uchwał w przedmiocie planów w przypadku ich zaskarżenia w trybie przepisów u.s.g. W konsekwencji o naruszeniu interesu prawnego lub uprawnienia w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g., uchwałą w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego podjętą na podstawie ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, można mówić jedynie wtedy gdy zostanie wykazane, że uchwała taka została podjęta z naruszeniem trybu postępowania oraz właściwości organów w rozumieniu art. 27 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Badając zaskarżoną uchwałę pod tym względem Sąd doszedł do przekonania, że przedmiotowe naruszenie nie miało miejsca. Jak wynika bowiem z przedstawionych Sądowi akt administracyjnych do podjęcia tej uchwały doszło przy zachowaniu trybu postępowania uregulowanego w przepisach art. 8 do 12 i 18 do 26 ustawy. W szczególności projekt planu został uzgodniony przez Zarząd Miejski w Kłobucku z właściwymi organami, przez właściwe organy został też zaopiniowany. W tym przedmiocie Sąd nie podziela stanowiska skarżących, że projekt ten nie został zaopiniowany przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Przeczy temu treść pism tego Zarządu z dnia 27 marca i 26 kwietnia 2000 r. Z pism tych nie wynika przy tym, aby organ ten wyraził sprzeciw co do treści przedstawionego mu do zaopiniowania projektu planu. Wprost przeciwnie wynika z nich zdaniem Sądu, że organ ten akceptuje leżący u podstaw uchwalenia planu projekt zmiany przebiegu rurociągu. Wynika także z nich, że organowi temu przy formułowaniu tych pism znana była treść prognozy skutków wpływu na środowisko przyrodnicze ustaleń planu objętego projektem. Prognoza taka została opracowana zgodnie z treścią art. 10 ust. 2 ustawy oraz obowiązującego wówczas rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 9 marca 1995 r. (Dz. U. Nr 29, poz. 150). Obowiązujące przepisy nie przewidywały przy tym obowiązku opracowywania "pełnej oceny oddziaływania na środowisko" o jakiej mowa w w/w pismach przedmiotowego organu z dnia 27 marca i 26 kwietnia 2000 r. Dlatego też brak jest podstaw prawnych do przyjęcia, że Zarząd Miejski w Kłobucku nie dopełnił wszystkich warunków uzyskanej opinii Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Należy też zwrócić uwagę na wynikający z treści art. 18 ust. 2 pkt 3 ustawy wymóg uzyskania jedynie opinii co nie oznacza, że nie musiała to być opinia pozytywna, a tym bardziej że nie chodziło o uzgodnienie z tym organem projektu planu, co zdają się twierdzić skarżący. Wbrew stanowisku skarżących osobom zainteresowanym zapewniono udział w toku procedury planistycznej zgodnie z ustawą o zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez dokonanie stosownych ogłoszeń o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu, poprzez wyłożenie projektu planu do publicznego wglądu wraz z prognozą oddziaływania na środowisko (o czym również dokonano stosownych ogłoszeń) i powiadomieniem o tym na piśmie właścicieli lub władających nieruchomościami, których interes prawny może być naruszony ustaleniami planu (zgodnie z art., 18 ust. 2 pkt 5a ustawy). Zawiadomienia takie otrzymali m.in. skarżący, co wynika z akt postępowania administracyjnego. Tym samym umożliwiono im wniesienie zarzutów do planu opartych na treści art. 24 ust. 1 ustawy. Zarzuty takie zostały też przez niektórych zainteresowanych, po nieruchomościach których miała przebiegać nowa trasa rurociągu, wniesione. Zarzut w tym trybie wniósł m.in. skarżący K. M. Zarzuty te zostały rozpatrzone przez Zarząd Miejski w Kłobucku, a następnie przez Radę Miejską w Kłobucku. Niektórzy z zainteresowanych wnieśli następnie skargi do sądu administracyjnego. Skargę taką wniósł m.in. skarżący K. M. Została ona odrzucona postanowieniem NSA Ośrodka Zamiejscowego w Katowicach z dnia 15 listopada 2000 r. o sygn. akt II SA/Ka 1658/00. Skarżący ten miał zatem nie tylko zapewniony przepisami udział w postępowaniu planistycznym ale też z przysługujących mu uprawnień czynnie korzystał, wyczerpując możliwość kwestionowania zapisów planu, które mogłyby naruszać jego interes prawny lub uprawnienie. Z przepisów obowiązujących w toku procedury planistycznej nie wynikał obowiązek realizacji jeszcze innych form możliwości udziału w tej procedurze podmiotów zainteresowanych. Na takie przepisy skarżący też nie wskazali. Bez znaczenia dla oceny legalności zaskarżonej uchwały ma okoliczność czy skarżący wiedzieli o treści pism Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu z dnia 27 marca i 26 kwietnia 2000 r., gdy jednocześnie nie zostało wykazane aby w toku uchwalania planu uniemożliwiono im zapoznanie się z tymi pismami. Nie ma też znaczenia czy procedura uchwalenia zakwestionowanego planu została wszczęta z inicjatywy organów Gminy Kłobuck czy też z inicjatywy "[A]" w Płocku, kto poniósł koszty opracowania tego planu oraz czy w związku z podjęciem procedury planistycznej Gmina osiągnęła korzyść majątkową, co akcentują skarżący. Całkowicie gołosłowne jest też w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego stanowisko skarżących, że proponowana zmiana przebiegu trasy rurociągu, która legła u podstaw uchwalenia kwestionowanego planu, stwarza zagrożenie dla środowiska naturalnego. Wprost przeciwnie z akt administracyjnych, w tym również z dokumentów dołączonych w kserokopiach do skargi, jednoznacznie wynika, że zmiana przebiegu trasy rurociągu miała na celu wyeliminowanie zagrożeń ekologicznych związanych z dotychczasowym usytuowaniem rurociągu w strefie ochrony pośredniej wokół ujęcia wody podziemnej Wierzchowisko, przez poprowadzenie trasy rurociągu w dalszej odległości od tego ujęcia. Jak wynika z pisma Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Okręgu Częstochowskiego S.A. w Częstochowie z dnia 19 lipca 2010 r. (karta 17 akt adm.) nowa trasa rurociągu została dostosowana do warunków hydrogeologicznych rejonu zasilania ujęć wód podziemnych Wierzchowisko i Łobodno. Nie narusza ona także przepisów rozporządzenia Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu z dnia 3 grudnia 2009 r., w sprawie ustanowienia strefy ochronnej ujęcia wody podziemnej Wierzchowisko (Dz. U. Województwa Śląskiego z 2009 r., Nr 227, poz. 4585), gdyż jest usytuowana na obszarze A terenu ochrony pośredniej tego ujęcia. W dacie uchwalenia planu proponowany nowy przebieg trasy rurociągu przebiegał poza granicami strefy ochrony pośredniej tego ujęcia, wyznaczonej obowiązującą wówczas w tym przedmiocie decyzją Wojewody [...] nr [...]z dnia [...]. Nie naruszał zatem treści tej decyzji. Odnosząc się do zarzutu skargi, że zaskarżona uchwała została podjęta z naruszeniem art. 24 i art. 36 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym należy podkreślić, że zarzuty te nie zostały w skardze w jakikolwiek sposób bliżej sprecyzowane i omówione. Do naruszenia art. 36 nie mogło przy tym dojść nawet teoretycznie. Z przedstawionych wyżej względów należało zatem przyjąć, że brak jest podstaw do stwierdzenia, iż zaskarżona uchwała została podjęta z naruszeniem trybu postępowania oraz właściwości organów w rozumieniu art. 27 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, co dawało podstawę do oddalenia skargi. Skarga podlegała oddaleniu również przy przyjęciu, że zaskarżona uchwała (podjęta w oparciu o przepisy ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym) mogła być zaskarżona w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. z powołaniem się na naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia skarżących, mogącego stanowić podstawę wniesienia przez nich zarzutów na podstawie art. 24 ust. 1 ustawy. Zdaniem Sądu skarżący nie wykazali bowiem aby do tego naruszenia faktycznie doszło. W tym względzie skarżący K. M. powoływał się tylko na okoliczność, że w następstwie uchwalenia kwestionowanego planu doszło do obniżenia wartości nieruchomości skarżących po których ma przebiegać nowa trasa rurociągu. Twierdzenie to wskazuje jednak na naruszenie ich interesu faktycznego a nie prawnego. Odnośnie zarzutu naruszenia z tego powodu interesu prawnego lub uprawnień skarżących Sąd podziela w całości stanowisko NSA Ośrodka Zamiejscowego w Katowicach zawarte w wyroku z dnia 25 stycznia 2000 r., sygn. akt II SA/Ka 1728/00, wydanego w przedmiocie tej samej procedury planistycznej i w odniesieniu do identycznych zarzutów. Skutkuje to przyjęciem, że nie doszło również do naruszenia zaskarżoną uchwałą interesu prawnego lub uprawnienia skarżących, związanego z jednoznacznym naruszeniem obiektywnego porządku prawnego (norm prawa materialnego) i przysługującego gminom władztwa planistycznego, wynikającego z art. 4 ust 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Przy stwierdzeniu, że przy uchwalaniu kwestionowanego planu Rada Miejska w Kłobucku kierowała się interesem ogólnospołecznym wynikającym z potrzeby ochrony wód ujęcia Wierzchowisko, brak jest też podstaw do przyjęcia, iż zapisy kwestionowanej uchwały zostały sformułowane z naruszeniem istoty prawa własności skarżących. Z tych wszystkich względów skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270). mw

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło