II SA/Gl 659/15

WyrokWSA w Gliwicach2016-01-15

Skład orzekający: Maria Taniewska-Banacka, Piotr Broda, Artur Żurawik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy urządzenie reklamowe wolnostojące, trwale związane z gruntem, o dużych rozmiarach i posadowione na fundamentach żelbetowych, wymaga pozwolenia na budowę, a jego lokalizacja niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego uzasadnia orzeczenie rozbiórki?
Ratio decidendi
Urządzenie reklamowe wolnostojące, trwale związane z gruntem ze względu na swoje rozmiary i sposób posadowienia na fundamentach żelbetowych, stanowi budowlę wymagającą pozwolenia na budowę, a nie jedynie zgłoszenia. Lokalizacja takiego obiektu niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, w tym przekroczenie nieprzekraczalnej linii zabudowy, uniemożliwia jego legalizację i stanowi podstawę do orzeczenia rozbiórki.
Stan faktyczny
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał rozbiórkę wolnostojącego urządzenia reklamowego typu billboard o powierzchni ok. 300 m2, trwale związanego z gruntem, wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę, a w lokalizacji niezgodnej z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał tę decyzję w mocy. Spółka "A" Sp. z o.o. Sp. k. wniosła skargę do WSA, zarzucając m.in. błędną kwalifikację obiektu jako wymagającego pozwolenia na budowę, niezgodność z planem zagospodarowania przestrzennego oraz naruszenia proceduralne, w tym błędne oznaczenie strony w decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka, Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda, Sędzia WSA Artur Żurawik (spr.), Protokolant sekretarz sądowy Marta Zasoń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. Sp. k. w W. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. (dalej PINB) decyzją z dnia [...] r., nr [...], wydaną na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 z późniejszymi zmianami – dalej p.b.) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm. – dalej k.p.a.), nakazał "A" Sp. z o.o. S.K. rozbiórkę wolnostojącego urządzenia reklamowego, ustawionego na terenie działki nr [...] przy ul. [...] w K. (w pobliżu skrzyżowania z ul. [...]). W uzasadnieniu podano m. in., że podczas wizji w terenie stwierdzono, iż na obszarze działki nr [...] przy ul. [...] w K. usytuowane jest ogromne wolnostojące urządzenie reklamowe typu "billboard" o powierzchni około 300 m2 (długości około 30,0 m i wysokości około 10,0 m). Urządzenie jest trwale związane z gruntem za pośrednictwem żelbetowych prefabrykowanych fundamentów stopowych. Konstrukcja nośna urządzenia - stalowa. Plansze reklamowe, przytwierdzone do nośnika są oświetlane lampami, mocowanymi do górnej konstrukcji nośnika. Urządzenie reklamowe wybudowano w grudniu 2014 r. Inwestor w/w urządzenia reklamowego, tj. "A" zamiast wystąpić o pozwolenie na budowę - wielokrotnie dokonywał zgłoszenia zamiaru wybudowania przedmiotowego urządzenia do Prezydenta K. (Wydziału Budownictwa Urzędu Miasta K.) pismami w okresie od listopada 2013 r. do czerwca 2014 r. W ustawowym terminie (tj. do 30 dni od daty otrzymania) decyzjami Prezydenta Miasta K. wnoszony był sprzeciw wobec zamiaru montażu przedmiotowego urządzenia argumentując, iż zgodnie z Prawem budowlanym na wybudowanie tego urządzenia wymagane jest pozwolenie na budowę, a nie zgłoszenie. Ponadto informowano inwestora, iż lokalizacja przedmiotowego urządzenia jest niezgodna z zapisami planu zagospodarowania tego terenu. Kolejnym pismem z dnia 18 listopada 2013 r. dokonano zgłoszenia do Wydziału Budownictwa Urzędu Miasta K. zamiaru budowy tablicy reklamowej wraz z oświetleniem i przyłączeniem do istniejącej instalacji elektrycznej na przedmiotowym terenie. Pismem z dnia 26 listopada 2013 r. wycofano to zgłoszenie. W związku z tym decyzją Prezydenta K. z dnia [...] r. umorzono postępowanie w przedmiotowej sprawie. Decyzja ta (wraz z decyzją Wojewody [...] w tym temacie) została uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 3 września 2014 r. W tej sytuacji zgłoszenie stało się obowiązujące (nie wniesiono sprzeciwu w wymaganym terminie). Jak wynika z pisma Wydziału Budownictwa Urzędu Miasta K. z dnia 18 lutego 2014 r. teren, na którym usytuowano przedmiotowe urządzenie reklamowe, jest objęty uchwałą nr [...] Rady Miejskiej K. z dnia [...] r. w sprawie zmiany miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego miasta K., dla terenu położonego w obszarze dzielnicy Osiedla [...], w rejonie ulic: [...] - [...] – [...] (dalej m.p.z.p.), w zakresie wprowadzenia funkcji handlu, usług, administracji i sportu oraz adaptacji istniejącej funkcji przemysłowej, ogłoszonej w Dzienniku Urzędowym Województwa [...] Nr [...] z dnia [...] r. Zgodnie z § 4 pkt 20 tego planu, teren inwestycji został oznaczony na rysunku symbolem 3U, Zu, i przeznaczony na cele usług i zieleni urządzonej, w tym usług sportu - a zatem nie dopuszcza się w tym miejscu możliwości budowy konstrukcji wsporczych wraz z nośnikami reklamowymi. Ponadto w planie tym wyznaczono nieprzekraczalną linię zabudowy dla planowanych inwestycji. Przedmiotowe urządzenie reklamowe jest dominującym obiektem budowlanym, usytuowanym przy ul. [...]. W tym obszarze nie ma obecnie żadnego innego obiektu. Usytuowanie urządzenia przekracza wyznaczoną linię zabudowy. Jego usytuowanie nie jest zgodne z zapisami planu zagospodarowania tego terenu. W tej sytuacji nie ma możliwości zalegalizowania wybudowanego bez wymaganego pozwolenia budowlanego (a tylko na zgłoszenie) urządzenia reklamowego. W związku z tym na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 p.b. postanowiono jak w sentencji decyzji. Odwołanie od powyższej decyzji złożył pełnomocnik "A" Sp. z o.o. sp. k. zaskarżając ją w całości. Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1) naruszenie prawa materialnego, tj.: a) art. 3 pkt 1, 3 ,6, 7 i art. 29 ust. 2 pkt 6 p.b. poprzez błędne uznanie, iż w zakresie montażu urządzenia reklamowego objętego niniejszym postępowaniem wymagane jest uzyskanie pozwolenia na budowę, w konsekwencji tego błędne przyjęcie przez organ, iż inwestycję należy kwalifikować jako budowlę, a nie instalację urządzenia reklamowego niezwiązanego trwale z gruntem; b) art. 51 ust. 1 pkt 1 p.b., poprzez niezasadne orzeczenie rozbiórki legalnie zainstalowanego urządzenia reklamowego niezwiązanego trwale z gruntem. c) postanowień uchwały Rady Miejskiej K. z dnia [...] roku nr [...] w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta K., dla terenu położonego w obszarze Dzielnicy Osiedla [...] poprzez niezasadne uznanie, iż inwestycja objęta przedmiotowym postępowaniem jest sprzeczna z postanowieniami tej uchwały, d) art. 51 ust. 1 pkt 1 p.b. poprzez niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, w której ewentualną podstawą prawną do wydania zaskarżonej decyzji winien być przepis art. 51 ust. 7 Prawa budowlanego, ponieważ mamy do czynienia z robotami wykonanymi a nie robotami trwającymi; 2) naruszenie przepisów postępowania administracyjnego: a) art. 6, 8 k.p.a., poprzez naruszenie zasady praworządności oraz zasady prawdy obiektywnej, b) art. 7, 77 oraz 107 k.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, co nie mogło skutkować prawidłowym uzasadnieniem decyzji, c) art. 10 k.p.a., poprzez niezapewnienie stronie możliwości zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym przed wydaniem decyzji, co niewątpliwie miało wpływ na wynik sprawy, d) art. 107 § 1 k.p.a., poprzez skierowanie decyzji do podmiotu nieistniejącego – "A" Sp. z o.o. S.K. oraz poprzez błędne oznaczenie strony postępowania i niewskazanie siedziby adresata, a w konsekwencji nieprawidłowe zastosowanie normy prawa materialnego. Mając na uwadze powołane zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie przez organ odwoławczy zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. (dalej WINB) decyzją z dnia [...] r., znak [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., w wyniku rozpoznania odwołania od decyzji nr [...] Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] r., utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. W uzasadnieniu podano m. in., że jako podstawą prawną zaskarżanej decyzji powołano art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. W niniejszej sprawie poza sporem jest, że inwestor dokonał zgłoszenia wykonanych robót budowlanych i że od zgłoszenia tego nie został złożony sprzeciw. W takiej sytuacji, zgodnie z przyjętym orzecznictwem NSA, zastosowanie mają przepisy art. 50 i 51 Prawa budowlanego. Przedmiotowy nośnik reklamowy w znacznej części narusza nieprzekraczalną linię zabudowy, wynikającą z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co rzutuje na ewentualną dopuszczalność legalizacji obiektu. Inwestycja nadto wykracza poza ramy przepisu art. 29 Prawa budowlanego w związku z czym jej realizacja wymagała uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę. Ze zgromadzonej dokumentacji wynika, że urządzenie reklamowe jest z gruntem trwale związane, zawiera elementy zabezpieczające konstrukcję przed zniszczeniem. Również zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. jest niezasadny. WINB stwierdził, iż naruszenie to pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut błędnego określenia adresata nakazu wykonania rozbiórki obiektu. Skargę na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] roku złożył pełnomocnik Spółki "A" Sp. z o.o. Sp.k., zaskarżając ją w całości. Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1) naruszenie art. 51 ust. 1 pkt 1 p.b., poprzez jego zastosowanie i utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji w sytuacji, w której Skarżąca zrealizowała inwestycję w oparciu o milczącą zgodę organu oraz że w stosunku do urządzenia reklamowego posadowionego poprzez jego instalację właściwym jest uzyskanie pozwolenia na budowę, 2) naruszenie art. 3 pkt 1 i 3 oraz art. 29 ust. 2 pkt 6 p.b., poprzez jego niezastosowanie, mimo iż inwestycja objęta postępowaniem stanowi urządzenie reklamowe niezwiązane trwale z gruntem i w konsekwencji nie można jej uznać za wymagającą uzyskania pozwolenia na budowę, 3) naruszenie postanowień uchwały Rady Miejskiej w K. z dnia [...] roku nr [...] w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta K., dla terenu położonego w obszarze Dzielnicy Osiedla [...], poprzez ich błędne zastosowanie i niezasadne uznanie, iż inwestycja objęta przedmiotowym postępowaniem jest sprzeczna z postanowieniami tej uchwały, 4) naruszenie przepisów art. 7, 77 oraz 107 § 1 oraz 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w szczególności nieuwzględnienie podnoszonych przez Skarżącego okoliczności świadczących o posiadanej przez niego zgodzie organu na realizację inwestycji, niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności do dokładnego wyjaśnienia sprawy, w konsekwencji czego skutkiem jest nieprawidłowe uzasadnienie decyzji oraz utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji, pomimo skierowania jej do podmiotu nieistniejącego, 5) naruszenie art. 105 § 1 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie, mimo iż zachodzą przesłanki do umorzenia postępowania (skarżąca zrealizowała inwestycję w oparciu o milczącą zgodę organu), 6) naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez wydanie decyzji o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji, mimo iż organ powinien decyzję organu pierwszej instancji uchylić, a postępowanie umorzyć jako bezprzedmiotowe. Mając na uwadze podniesione wyżej zarzuty wniesiono o uchylenie decyzji WINB z dnia [...] roku i rozważenie przez Sąd zasadności uchylenia decyzji PINB nr [...] z dnia [...] roku, a także o zasądzenie od WINB na rzecz Skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych oraz 17 zł tytułem poniesionej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W uzasadnieniu podano m. in., że urządzenie będące przedmiotem postępowania zostało zainstalowane na skutek skutecznie wniesionego zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych. Okoliczność ta została potwierdzona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 3 września 2014 roku wydanym w sprawie o sygnaturze akt II SA/Gl 556/14. Sąd wskazał wówczas, że organ administracji wydał "milczącą zgodę" na realizację inwestycji, poprzez niewniesienie sprzeciwu wobec dokonanego przez inwestora zgłoszenia. Tym samym Skarżący, dysponując zgodą organu na realizację inwestycji, był uprawniony do zainstalowania urządzenia będącego przedmiotem postępowania organu nadzorczego. Skarżący rozpoczął prace związane z realizacją inwestycji dopiero po potwierdzeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zgody organu na instalację nośnika. Wobec takiego stanu faktycznego, inwestycji nie można potraktować jako samowoli budowlanej, jak określa ją organ nadzoru budowlanego. Nie sposób też uznać rusztowania, będącego przedmiotem zgłoszenia, za urządzenie trwale związane z gruntem. Urządzenie reklamowe nie jest również sprzeczne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Z treści miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie wynika, aby plan zakazywał umieszczania reklam na wskazanym przez Inwestora obszarze. §4 ust. 20 punkcie b m.p.z.p. stwierdza, że na terenie oznaczonym symbolem 3U, Zu zaleca się lokalizację obiektu (obiektów) stanowiących dominantę krajobrazową. Pojęcie "zalecenia" nie może być utożsamiane z pojęciem "zakazywania" lub "zabraniania", jak to czyni organ w niniejszej sprawie. Żaden z zakazów nie został sformułowany wprost, natomiast nie jest dopuszczalna tak daleko idąca interpretacja przepisów uchwały. Organ odwoławczy nie odniósł się do przedstawionego przez Skarżącego zarzutu zastosowania przez PINB nieprawidłowej podstawy prawnej. Organ pierwszej instancji wydając decyzję wskazał jako podstawę prawną przepis art. 51 ust. 1 pkt 1 p.b., podczas gdy nie powinien on mieć zastosowania w niniejszej sprawie. Organ odwoławczy nie odniósł się do zarzutów Skarżącego w sposób jednoznaczny. Skarżący podtrzymuje również stanowisko wyrażone wcześniej w treści wniesionego odwołania, w przedmiocie nieprawidłowego oznaczenia strony postępowania. Bezsporne jest to, że przepisy Kodeksu spółek handlowych nie dopuszczają używania skrótu S.K przy oznaczeniu spółki komandytowej. Prawidłowe oznaczenie to "sp. k." W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Podał, że działał na podstawie i w granicach prawa, a rozstrzygnięcie znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym. W uzasadnieniu powtórzył swą poprzednią argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 roku, poz. 270 z późn. zm., dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. W wyniku analizy akt sprawy Sąd stwierdził, że skarga nie jest uzasadniona. Zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza bowiem ani prawa materialnego, ani też organ odwoławczy nie naruszył reguł procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź skutkującym wznowieniem tego postępowania. Tymczasem, zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a., dopiero stwierdzenie tego rodzaju naruszenia prawa uzasadnia uwzględnienie skargi. W pierwszej kolejności należy przyjąć, że wykonanie robót budowlanych, wymagających pozwolenia na budowę, w oparciu o skutecznie przyjęte zgłoszenie, winno być oceniane w trybie art. 50 - 51 Prawa budowlanego. W świetle wyroku WSA w Białymstoku z 29 maja 2014 r., II SA/Bk 150/14 "Istotą postępowania unormowanego w art. 51 Prawa budowlanego jest usunięcie stanu samowoli budowlanej i doprowadzenie wykonywanych lub już wykonanych (zakończonych) robót do stanu zgodnego z prawem. Dotyczy to również sytuacji, kiedy dokonano zgłoszenia obiektu, a wymagane było pozwolenie na budowę (por. wyrok NSA z dnia 28 kwietnia 2004 r., OSK 108/04). Organ odwoławczy odniósł się do tej kwestii prawidłowo, zatem nie można podzielić argumentów skargi, że było inaczej. Postępowanie prowadzone w trybie art. 51 Prawa budowlanego zakończone może zostać w różny sposób. Gdy jednak roboty nie mogą być doprowadzone do stanu zgodnego z prawem zastosowanie znajduje art. 51 ust. 1 pkt 1 p.b. W tym przypadku organ nakazuje zaniechanie dalszych robót (co w stosunku do prac już wykonanych nie znajduje zastosowania), rozbiórkę obiektu lub doprowadzenie do stanu poprzedniego. W takiej sytuacji wydana decyzja kończy postępowanie legalizacyjne w sposób negatywny. W dalszej kolejności, po tak zarysowanych uwagach ogólnych, należy odnieść się do zarzutu najdalej idącego, a dotyczącego niewłaściwego oznaczenia adresata decyzji i skierowania jej do podmiotu nieistniejącego. Zgodnie z art. 104 § 1 ustawy z dnia 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1030 ze zm.) firma spółki komandytowej powinna zawierać nazwisko jednego lub kilku komplementariuszy oraz dodatkowe oznaczenie "spółka komandytowa". Wg §2 dopuszczalne jest używanie w obrocie skrótu "sp.k.". Co do zasady należy zatem oznaczać taki podmiot jako "spółkę komandytową", a na zasadzie wyjątku można używać skrótu "sp.k.", a nie "S.K.", jak w niniejszej sprawie w decyzji pierwszoinstancyjnej. W zasadzie można zatem rozpatrywać tu zaistnienie przesłanek nieważności decyzji. W rachubę wchodziłyby ewentualnie przesłanki z art. 156 §1 pkt 2 k.p.a. (decyzja "wydana została [...] z rażącym naruszeniem prawa") lub art. 156 §1 pkt 4 k.p.a. (decyzja "została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie"). Przy tym w skardze w zasadzie podkreśla się, że decyzja nie tyle została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie, ile do podmiotu, który w ogóle nie istnieje. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 19 marca 2015 r., sygn. II OSK 1976/13 stwierdza: "(...) organ, co zostało zaakceptowane w zaskarżonym wyroku, ostatecznie uznał, że decyzja (...) została skierowana do podmiotu nieistniejącego, co uzasadniało stwierdzenie jej nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. Tymczasem jak słusznie wywodzi skarga kasacyjna i Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za własny pogląd zaprezentowany w przywołanych w niej wyrokach NSA - wadliwość taka kwalifikowana może być jako rażące naruszenie prawa, co uzasadniałoby (w przypadku zaakceptowania tego stanowiska) wskazanie podstawy prawnej takiej wadliwości art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., nie zaś art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a." NSA zatem uznaje, że wadliwość tego rodzaju kwalifikowana może być ewentualnie, przy spełnieniu dalszych przesłanek, jako "rażące naruszenie prawa". Przy tym jednak zgodnie z wyrokiem NSA z 20 listopada 2007 r., I OSK 1555/06, art. 156 § 1 k.p.a. wylicza kwalifikowane naruszenia prawa materialnego, które uzasadnia zastosowanie sankcji nieważności decyzji, która dotknięta jest jedną z tych kwalifikowanych wad. Wystąpienie jednej z kwalifikowanych wad materialnoprawnych jest wystarczającą podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji. Zastosowanie sankcji nieważności decyzji zostało ograniczone do ciężkich kwalifikowanych naruszeń prawa, przy czym do wykładni wyliczonych naruszeń prawa nie można stosować wykładni rozszerzającej, co stanowiłoby naruszenie zasady trwałości decyzji administracyjnej. Należy zatem wyróżniać dwa rodzaje naruszeń przepisów prawa, a mianowicie kwalifikowane naruszenie prawa, które stanowi podstawę do stosowania sankcji nieważności oraz naruszenie przepisów prawa, które jest naruszeniem nieistotnym. Od kwalifikowanego naruszenia przepisów, należy odróżnić naruszenie przepisów prawa nieistotne, do którego należy zaliczyć oczywiście omyłkowe oznaczenie strony. Tego rodzaju naruszenie wystąpi, gdy postępowanie administracyjne prowadzone jest wobec podmiotu, który jest stroną, a jedynie w decyzji określono ją wadliwie. Podobnie orzeczono w wyroku NSA z 14 lutego 1986 r., III SA 1307/85. Stwierdza się tam, że użycie w zaskarżonej decyzji niepełnej nazwy strony skarżącej nie stanowi podstawy dla stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji. Z kolei w Komentarzu do art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego autorstwa B. Adamiak i J. Borkowskiego (Warszawa 2014, s. 671), nawiązując do wskazanego tu orzeczenia NSA z 14 lutego 1986 r. stwierdzono, że "(...) jest to wada nieistotna, usuwana w trybie rektyfikacji decyzji" (por. również postanowienie WSA w Poznaniu z 22 sierpnia 2012 r., IV SA/Po 85/12, gdzie błędy w oznaczeniu adresata decyzji, gdy nie ma wątpliwości o jakiego adresata chodzi, uznaje się za możliwe do sprostowania, jako oczywiste omyłki pisarskie, o jakich mowa w art. 113 § 1 k.p.a.). Zatem tego rodzaju wadliwość może być skorygowana już po wydaniu decyzji i nie będzie to naruszenie przepisów k.p.a., skoro całe postępowanie było prowadzone przeciwko właściwemu podmiotowi i nie ma wątpliwości, jaki podmiot jest adresatem rozstrzygnięcia. Jest ono bowiem skierowane do konkretnego podmiotu, a nie do jego oznaczenia. W zakresie zarzutów odnoszących się do kwestii trwałości związania urządzenia z gruntem i konieczności uzyskania pozwolenia na budowę można przytoczyć m. in. wyrok NSA z dnia 7 sierpnia 2014 r., II OSK 427/13. Zauważa się tam, że w przepisach Prawa budowlanego jest mowa o dwóch rodzajach urządzeń reklamowych: wolnostojących trwale związanych z gruntem (art. 3 pkt 3) i urządzeniach reklamowych, o których mowa w art. 29 ust. 2 pkt 6 ustawy. Pierwsze z nich, tj. urządzenia reklamowe wolnostojące, trwale związane z gruntem (art. 3 pkt 3) wymagają pozwolenia na budowę. Przepis art. 29 ust. 2 pkt 6 Prawa budowlanego, zwalniający z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę i art. 30 ust. 1 pkt 2 tej ustawy, ma zastosowanie do robót budowlanych polegających na instalowaniu tablic i urządzeń reklamowych instalowanych na obiektach budowlanych i do wolnostojących, nie związanych trwale z gruntem. Przy tym rozmiar i charakter prac koniecznych dla ustawienia takiej konstrukcji oraz okoliczność, iż na skutek tych prac powstaje "od podstaw" w określonym miejscu obiekt budowlany mogą uzasadniać stanowisko, iż taki obiekt jest budowlą w rozumieniu art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego, wymagającą pozwolenia na budowę. Cechy konstrukcyjne oraz wielkość przedmiotowego obiektu uzasadniają zaliczenie go do budowli, o jakich mowa w art. 3 pkt 1 lit. b Prawa budowlanego (w brzmieniu na dzień kontrolowanej decyzji). Nie znajduje tu uzasadnienia teza, że wykonane urządzenie reklamowe nie jest trwale związane z gruntem. Przesłanka trwałego połączenia z gruntem nie jest kategorią ocenną i nie odnosi się do kwalifikowania połączeń obiektu z gruntem na mniej, czy bardziej trwałe. W konsekwencji kryterium trwałości połączenia w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego nie może być to, czy obiekt może być rozebrany, przeniesiony, bądź oddzielony od podłoża bez zniszczenia. W przekonaniu Sądu, cecha trwałego związania z gruntem winna być ustalana z uwzględnieniem tak zastosowanych przy realizacji obiektu rozwiązań technicznych, jak i przeznaczenia obiektu oraz istotnych z punktu widzenia tego przeznaczenia parametrów. Zgodzić się należy z organem odwoławczym, że ustawione na gruncie urządzenie reklamowe, ze względu na swoje rozmiary, a także sposób połączenia z gruntem, wynikający z obciążeniowego działania stopy fundamentowej tworzy budowlę, o której mowa w art. 3 pkt 3 p.b., a więc wolnostojące trwale związane z gruntem urządzenie reklamowe. W niniejszej sprawie dla ustabilizowania urządzenia reklamowego osadzono je w tworzących fundament żelbetonowych blokach znacznych rozmiarów, położonych na gruncie, który niewątpliwie wymagał przygotowania, przede wszystkim wypoziomowania, by tak wiele części mogło być stabilnych. Cała konstrukcja, mająca bardzo dużą powierzchnię, musiała być przygotowana w taki sposób, by oprzeć się działaniu wiatrów i by nie została przewrócona. Jest niewątpliwe, że opisane rozwiązania służą trwałości wykonanego obiektu, a to, w przekonaniu Sądu, spełnia przesłankę trwałego połączenia z gruntem. Wykonanie opisanego obiektu jest zatem budową w rozumieniu art. 3 pkt 6 p.b. Także w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie wyrażano pogląd, że ustawiane na gruncie urządzenie reklamowe, ze względu na swoje rozmiary oraz sposób stabilizacji, polegający na obciążeniowym działaniu stopy fundamentowej, stanowi budowlę w rozumieniu art. 3 pkt 3 p.b., a więc jest trwale związanym z gruntem urządzeniem reklamowym. Cecha trwałego związania z gruntem sprowadza się do posadowienia obiektu na tyle trwale, by zapewnić mu stabilność i możliwość przeciwdziałania czynnikom zewnętrznym, mogącym go zniszczyć lub spowodować przesunięcie w inne miejsce. O tym, czy urządzenie reklamowe jest trwale połączone z gruntem nie decyduje metoda i sposób posadowienia, ale to, czy wielkość konkretnego urządzenia, jego konstrukcja, przeznaczenie i względy bezpieczeństwa wymagają trwałego posadowienia (por. wyroki NSA z 23 czerwca 2006 r., II OSK 923/05; z 3 lutego 2010 r., II OSK 249/09; z 29 lipca 2010 , II OSK 1233/09; z 13 kwietnia 2011 r., II OSK 647/10). Tego rodzaju obiekty zatem nie korzystają ze zwolnienia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę na podstawie art. 29 ust. 2 pkt 6 p.b. Przepis ten dotyczy robót budowlanych polegających na instalowaniu urządzeń i tablic reklamowych i tylko w stosunku do nich art. 30 ust. 1 pkt 2 p.b. przewiduje obowiązek dokonania zgłoszenia. Z kolei w wyroku NSA z 13 kwietnia 2011 r., II OSK 647/10, zauważa się, że pewne trudności z kwalifikowaniem robót budowlanych wynikają z tego, iż użyte w art. 29 ust. 2 pkt 6 Prawa budowlanego pojęcie "instalowania" nie jest definiowane legalnie na gruncie ustawy. W tej sytuacji określając zakres znaczeniowy pojęcia "instalowanie" odnieść się należy zarówno do znaczenia tego słowa w języku potocznym, jak i do sposobu użycia tego słowa przez ustawodawcę w innych przepisach ustawy Prawo budowlane. Zarówno definicje słownikowe pojęcia "instalowania czegoś", jak również jego potoczne rozumienie, zakłada każdorazowo związek techniczny lub funkcjonalny z istniejącym (funkcjonującym) wcześniej obiektem (rzeczą). Wychodząc z założenia, które dla zapewnienia spójności regulacji prawnej nakazuje przypisywać to samo znaczenie pojęciu użytemu kilkakrotnie w tym samym akcie prawnym, a szczególnie pojęciu użytemu kilkakrotnie w tym samym przepisie – wskazać należy, iż pojęcie "instalowanie" jest przez ustawodawcę używane w Prawie budowlanym zawsze w sposób zakładający związek instalowanego elementu (urządzenia) z istniejącym już obiektem np. instalowanie krat na obiektach budowlanych, instalowanie urządzeń na obiektach budowlanych (art. 29 ust. 2 pkt 14 i 15), a nie instalowanie na gruncie (por. wyrok NSA z 25 maja 2007 r., sygn. akt II OSK 754/06). Biorąc pod uwagę treść ustępu 1 i 2 art. 29, a także przepis art. 30 ust. 1 pkt 3 p.b., odnoszący się do "instalowania", trzeba uznać, że zakres pojęcia "budowy" oraz "instalowania" jest różny, a w konsekwencji "instalowanie" należy sytuować w ramach robót budowlanych innych niż budowa. Gdyby ustawodawca chciał zwolnić z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę "wolnostojące trwale związane z gruntem urządzenia reklamowe" (art. 3 pkt 3), to zamieściłby stosowne postanowienie w art. 29 ust. 1 Prawa budowlanego, a nie w ust. 2 tego przepisu. Dodać również należy, że fakt dokonanego zgłoszenia przed organem architektoniczno-budowlanym i faktyczny brak sprzeciwu organu, nie zwalnia organu nadzoru budowlanego od sprawdzania na każdym etapie postępowania, czy realizacja obiektu budowlanego jest zgodna z przepisami prawa, a w tym ze szczegółowym planem zagospodarowania przestrzennego lub decyzją o warunkach zabudowy, z prawem budowlanym oraz z dokonanym zgłoszeniem (por. wyrok WSA w Warszawie z 24 września 2014 r., VII SA/Wa 100/14). Przy tym z pisma Wydziału Budownictwa Urzędu Miasta K. z dnia 18 lutego 2014 r. wynika, że teren, na którym usytuowano przedmiotowe urządzenie reklamowe, jest objęty uchwałą nr [...] Rady Miejskiej K. z dnia [...] r. w sprawie zmiany miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego miasta K., dla terenu położonego w obszarze dzielnicy Osiedla [...], w rejonie ulic: [...] - [...] - [...], w zakresie wprowadzenia funkcji handlu, usług, administracji i sportu oraz adaptacji istniejącej funkcji przemysłowej, ogłoszoną w Dzienniku Urzędowym Województwa [...] Nr [...] z dnia [...] r. Zgodnie z § 4 pkt 20 tego planu, teren inwestycji został oznaczony na rysunku symbolem 3U, Zu i przeznaczony na cele usług oraz zieleni urządzonej, w tym usług sportu. Zatem nie dopuszcza się w tym miejscu możliwości budowy konstrukcji wsporczych wraz z nośnikami reklamowymi. Jakkolwiek świadczenie usług reklamowych przez określony podmiot niewątpliwie kwalifikować należy właśnie jako "usługę", to jednak sam nośnik reklamowy nie może zostać zakwalifikowany jako "usługa". Jest on efektem pracy podmiotu świadczącego usługę, mającego siedzibę i wykonującego swe zadania w zupełnie innym miejscu. Nie jest bowiem dopuszczalna taka interpretacja, że jeśli podmiot świadczy usługi na terenie całego kraju, to również na ul. [...] w K., gdzie umiejscowiono urządzenie reklamowe. Byłoby to stwierdzenie zbyt daleko idące. Nie można w tym kontekście podzielić też zarzutu naruszenia §4 pkt 20 lit. b) m.p.z.p., który stwierdza, że na terenie oznaczonym symbolem 3U, Zu zaleca się lokalizację obiektu (obiektów) stanowiących dominantę krajobrazową. Ten fragment planu nie może być odczytywany w oderwaniu od pozostałych jego ustaleń. Ponadto w planie tym wyznaczono nieprzekraczalną linię zabudowy dla planowanych inwestycji, która tu została przekroczona. Z uwagi więc na sprzeczność inwestycji z planem zagospodarowania przestrzennego nie ma możliwości jej zalegalizowania. Nie można zgodzić się również, że doszło do naruszenia przepisów art. 7, 77 oraz 107 § 1 i 3 k.p.a. Materiał dowodowy został prawidłowo zebrany i rozpatrzony, a skarżona decyzja jest w należyty sposób uzasadniona. Nie było przy tym podstaw do zastosowania art. 105 § 1 k.p.a. i nie naruszono treści art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Świadczy o tym powyższa argumentacja. Stwierdzone uchybienie w zakresie oznaczenia adresata decyzji nie jest błędem, który powodowałby koniczność uchylenia rozstrzygnięć obu instancji, co wyżej zostało już uzasadnione. Z powyższych względów skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Powołane wyżej orzecznictwo sądowo-administracyjne dostępne jest w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem internetowym http://orzeczenia.nsa.gov.pl.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło