II SA/Gl 80/16
WyrokWSA w Gliwicach2016-04-20
Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Grzegorz Dobrowolski, Andrzej Matan
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania danych przez tachograf, jeśli naruszenie to nastąpiło w wyniku samowolnego działania kierowcy, mimo prawidłowej organizacji pracy i ustanowienia zakazu stosowania niedozwolonych urządzeń?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący transport drogowy nie może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania danych przez tachograf, jeśli naruszenie to nastąpiło w wyniku samowolnego działania kierowcy, chyba że wykaże, iż naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć i na które nie miał wpływu. Samowolne działanie kierowcy, nawet wbrew zakazom pracodawcy, nie zwalnia przedsiębiorcy z odpowiedzialności, jeśli nie wykazał on należytej staranności w organizacji pracy, nadzorze i dyscyplinowaniu kierowców.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną za nierejestrowanie przez tachograf wskazań prędkości i przebytej drogi, co było wynikiem użycia magnesu przez kierowcę. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał okoliczności zwalniających go od odpowiedzialności. Przedsiębiorca wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym niezastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym oraz nieuwzględnienie wniosków dowodowych. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski,, Sędzia WSA Andrzej Matan, Protokolant specjalista Ewa Jędrasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 kwietnia 2016 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] wydaną na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm., zwanej dalej ustawą lub ustawą o transporcie drogowym lub u.t.d.), [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w O. nałożył na M. S., prowadzącego działalność gospodarczą w formie przedsiębiorstwa "A" z siedzibą w R., karę pieniężna w wysokości [...] zł, zgodnie z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy, za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań z zakresu prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W uzasadnieniu decyzji powołano się na wynik kontroli drogowej w dniu [...]r. w miejscowości C. na drodze krajowej w czasie której do kontroli został zatrzymany samochód [...]nr rej. [...] wraz z naczepą, którym kierował T.O., wykonujący międzynarodowy transport drogowy rzeczy z[...]na [...] na rzecz i w imieniu przedsiębiorstwa "A" z siedzibą w R.. Dokonana wówczas analiza wydruku z karty tego kierowcy wykazała, że zamontowany w pojeździe tachograf zapisuje wypoczynek mimo poruszania się pojazdu. Kierujący T. O. w obecności kontrolującego zdjął z impulsatora w skrzyni biegów magnes, którym zakłócał działanie tachografu. Kierujący zeznał, że magnes założył w miejscowości K. w województwie [...] ( w odległości 311 kilometrów od punktu kontroli).
Organ orzekający przyjął, że kierowca za pomocą magnesu fałszował zapisy tachografu, co skutkowało tym, iż nie rejestrował on żadnych wskazań z zakresu prędkości oraz przebytej drogi, czasu jazdy, w czasie gdy pojazd faktycznie się poruszał.
W odwołaniu od tej decyzji reprezentowany przez adwokata M. S. wniósł o jej uchylenie i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Zarzucił, że decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym.
Wniósł o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania świadków T. O. oraz M. S., a także strony postępowania M. S., a także o dopuszczenie dowodów z dokumentów dołączonych do odwołania. Wskazał, że strona nie mogła mieć wpływu na dokonanie naruszenia za względu na to, iż zapewnia prawidłową organizację i dyscyplinę pracy, a kierowca działał samowolnie.
Główny Inspektor Transportu Drogowego odwołania tego nie
uwzględnił i zaskarżoną decyzją z dnia [...]r. Nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kpa, art. 4 pkt 22 lit. a, lit. h, art. 92a ust. 1-6, art. 92b, art. 92c ustawy o transporcie drogowym, lp.6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 15 ust. 8 Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r., w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE nr L 370 z 31 grudnia 1985 r., P.0008-0021 ze zm.), art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (tj. Dz. U. UE L 2014 60.1 ze zm.), utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu tego orzeczenia podzielił ustalenia faktyczne zawarte w decyzji tego organu oraz ich ocenę prawną. Podkreślił, że zgodnie z art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady EWG
Nr 3821/85 zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłyby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Nadto podał, że w dniu 2 marca 2015 roku wszedł w życie art. 34 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych, odnoszących się do transportu drogowego z dnia 4 lutego 2014 r. (Dz. Urz. UE.L Nr 60 str.1), którego treść koresponduje z treścią lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy sankcjonującego karą pieniężną w kwocie 5000 zł, nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy, wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Zdaniem organu odwoławczego brak jest też w sprawie podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy, w sytuacji gdy do stwierdzonego przez kierowcę T. O. naruszenia doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. W trakcie wykonywania zlecenia, kierowca wykonywał pracę w imieniu i na rzecz strony. W tym zakresie pozostawał w ciągłej dyspozycji przedsiębiorcy i podlegał jego nadzorowi. Ponadto, okoliczności sprawy wskazują, iż naruszenie miało miejsce w wyniku złej organizacji przewozu przez stronę. Organ odwoławczy nie może znaleźć powodu, dla którego kierowca zastosowałby magnes w celu nierejestrowania wskazań na urządzeniu cyfrowym, jeżeli zadanie przewozowe zlecone i zaplanowane przez przedsiębiorcę mogłoby zostać zrealizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami. Jeżeli przedsiębiorca zorganizowałby w sposób prawidłowy realizację przewozu, to kierowca nie musiałby narażać się na otrzymanie kary finansowej w przypadku kontroli. Tym samym strona nie może wskazywać na brak odpowiedzialności po swojej stronie w sytuacji, gdy zleca kierowcy zadania o takim charakterze, które wymuszają na nim łamanie przepisów o transporcie drogowym.
Zdaniem GITD sprawa została wyjaśniona należycie do końcowego załatwienia i nie było podstaw do dopuszczenia dodatkowo dowodów zgłoszonych w odwołaniu, w tym dowodu z przesłuchania strony mającego subsydiarny charakter. Stan faktyczny sprawy został ustalony w bezsporny sposób w oparciu o protokół kontroli drogowej i przesłuchania w charakterze świadka kierowcy T. O., który zeznał też, że zużycie paliwa ma rozliczane według zapisów GPS a nie zapisów na karcie kierowcy oraz urządzenia rejestrującego. Skarżący nie przedstawił w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów mogących obalić ustalenia organu I instancji, w tym również te oparte na protokole zeznań kierowcy. Wszystkie okoliczności sprawy związane z naruszeniem lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym były okolicznościami, na które przedsiębiorca miał wpływ i mógł je przewidzieć. Wpływ przedsiębiorcy przejawia się w braku kontroli nad kierowcą. Przedsiębiorca nie wykazał wystąpienia żadnych innych okoliczności, na które nie miał wpływu lub których nie mógł przewidzieć. Bowiem również na nim spoczywa obowiązek gromadzenia dowodów, które świadczyłyby na jego korzyść i mogłyby stanowić podstawę uchylenia się od ponoszenia kary pieniężnej.
Ponadto organ odwoławczy zauważył, iż zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym za naruszenie przepisów odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca jak i kierowca, co potwierdza treść art. 92 ust. 1 oraz art. 92 a ust. 1 ustawy. Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność administracyjną, która jest niezależna od odpowiedzialności na podstawie przepisów kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.
W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego reprezentowany przez pełnomocnika M. S. wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji i o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżonej decyzji zarzucił, zarzuty te rozwijając w uzasadnieniu:
naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy przez niezastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, poprzez nałożenie na stronę kary administracyjnej, pomimo że okoliczności sprawy i przedłożone przez stronę dowody wskazują, że nie miała ona wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie to nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć, tzn. pomimo prawidłowego zorganizowania przewodu, umożliwiającego T. O. wykonanie zlecenia transportowego z poszanowaniem norm regulujących czas pracy, a także ustanowienia przez stronę wyraźnego zakazu stosowania urządzeń niedozwolonych zakłócających pracę tachografu pod groźbą surowych kar dyscyplinarnych oraz bieżącego monitorowania norm czasu pracy przez stronę. Kierowca T. O. dokonał samowolnie ingerencji w działanie urządzenia rejestrującego wyłącznie celem przyspieszenia powrotu do miejsca zamieszkania;
naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 78 § 1 i 2 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez nieuwzględnienie zawartego w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji żądania strony dotyczącego przeprowadzenia dowodu z przesłuchania w charakterze świadków: kierowcy T. O., osoby odpowiedzialnej za planowanie czasu pracy kierowców, tj. M. S. oraz strony M. S. – na okoliczność m.in., czy ingerowanie przez kierowcę w działanie tachografu miało miejsce za wiedzą i przyzwoleniem strony, czy też wbrew wyraźnemu zakazowi, a także na okoliczność, czy kierowca miał możliwość terminowego wykonania zlecenia transportowego wykonywanego w dniu [...]r. bez naruszania obowiązujących norm czasu pracy, a to z punktu widzenia zasadności zastosowania w niniejszej sprawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W świetle treści protokołu kontroli w dniu 20 sierpnia 2015 r. oraz zeznań przesłuchanego wówczas w charakterze świadka kierowcy T. O., fakt nierejestrowania przez niego w tym dniu na karcie kierowcy oraz w tachografie cyfrowym wszystkich wymaganych wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi nie może budzić wątpliwości i również przez stronę skarżącą nie jest kwestionowany.
Ustosunkowując się do sformułowanego w skardze zarzutu niezastosowania przez organy art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, zdaniem Sądu, organy postąpiły w tej mierze prawidłowo i słusznie uznały, że przedsiębiorca nie wykazał okoliczności uwalniających go od odpowiedzialności. W pierwszej kolejności przypomnieć bowiem należy, jak trafnie podniósł organ II instancji, iż w ustawie o transporcie drogowym figurują dwa przepisy przewidujące możliwość uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności (okoliczności poniższe musi wykazać przedsiębiorca). Pierwszym z nich jest art. 92b wskazujący w ust. 1, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy i prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Podkreślenia wymaga jednak, że przywołany przepis odnosi się jedynie do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, tj. naruszeń przewidzianych w lp. 5.1. – 5.6.2. załącznika nr 3 do ustawy. Tylko zatem w takim przypadku wystarczającym jest dla uniknięcia kary wykazanie przez przedsiębiorcę właściwej organizacji pracy i właściwych zasad wynagradzania. Art. 92b u.t.d. nie odnosi się zaś do stwierdzonego w niniejszej sprawie naruszenia z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d.
Wskazać zatem należy w tej mierze na art. 92c ustawy, który odnosi się generalnie do wszystkich naruszeń, za które grozi przewidziana w art. 92a ust, 1 kara. Art. 92c ust. 1 pkt 1 (pozostałe punkty w sposób oczywisty nie znajdują w sprawie zastosowania) wprowadza zatem wymogi bardziej rygorystyczne niż art. 92b ust. 1. Do tego by uwolnić się od odpowiedzialności nie wystarczy by podmiot wykonujący przewozy wykazał właściwą organizację pracy i poprawny system wynagradzania. Musi on bowiem wykazać okoliczności wskazujące, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (obie przesłanki spełnione muszą być kumulatywnie). Tylko wówczas postępowania w sprawie nałożenia kary nie wszczyna się, a wszczęte umarza.
Trafnie organu oceniły, iż takich okoliczności przedsiębiorca nie wykazał. Skarżący nie przedstawił w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na powstanie takich obiektywnie zaistniałych, nadzwyczajnych okoliczności, mogących obalić ustalenia organów orzekających. Wszystkie okoliczności sprawy związane z naruszeniem z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym były okolicznościami, na które przedsiębiorca miał wpływ i mógł je przewidzieć, a samemu naruszeniu zapobiec poprzez odpowiedni nadzór i kontrolę nad kierowcą. Przedsiębiorca nie wskazał wystąpienia żadnych innych okoliczności na które nie miał wpływu, lub których nie mógł przewidzieć.
W orzecznictwie przyjmuje się, że art. 92b oraz art. 92c u.t.d., nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, w celu przeciwdziałania naruszeniom wymogów ustawy. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów, tak krajowych, jak i unijnych. Nie można przy tym uznawać – jak się podkreśla w orzecznictwie – że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a u.t.d. Przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że przedsiębiorca mógłby się na tego rodzaju okoliczności powoływać właściwe w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa, co w konsekwencji oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy z podstawowego obowiązku, jaki został określony w przepisach prawa. Dlatego treść przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d., nie może być interpretowana w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z odpowiedzialności w każdej niemal sytuacji. Pracodawca wyraźnie wskazał cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań, tj. zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów o czasie pracy i innych. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zatem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, a wtedy trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu", czy okoliczności których "nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy oraz innych. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd, jest w tym przypadku bez znaczenia, taka jest bowiem typowa sytuacja w stosunkach tego rodzaju. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go jako pracodawcę (zob. np. wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., III SA/Kr 578/14).
Na zakres obowiązków przewoźnika zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. SK 75/06 (30/2/A/2008). Trybunał podkreślił, iż regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i przyjęcie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem na podstawie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia.
Podkreślić trzeba też, że w przepisach art. 92b oraz 92c u.t.d., jak przyjmuje się w orzecznictwie, chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane, nadzwyczajne. W dyspozycji art. 92 b ust. 1 oraz 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym ( wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., III SA/Kr 578/14). Przedsiębiorca ma zatem możliwość np. wprowadzenia takiego systemu motywacyjnego, by nagradzać kierowców za jazdę bez naruszeń przepisów, nie poprzestając na ich karaniu np. naganami.
Uregulowania ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zaistnienie przesłanek określonych w przepisach jest co do zasady wystarczające, aby taki przedsiębiorca obciążony został z tytułu popełnionych zaniedbań sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład winy przedsiębiorcy; nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej, która jest określona w przepisach. Jest to zatem odpowiedzialność obiektywna. Dla uwolnienia się od niej nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała zastosowania środków dodatkowych (wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., III SA/Kr 578/14). Co więcej, jest to odpowiedzialność niezależna od ewentualnej odpowiedzialności samego kierowcy. Ukaranie go nie zwalnia od odpowiedzialności samego przedsiębiorcy, który odpowiada na odrębnych zasadach i z tytułu własnych zaniedbań.
Zatem brak właściwego i w rezultacie skutecznego nadzoru, a w konsekwencji dopuszczenie do powstania naruszeń, obciąża wykonującego przewóz drogowy. Profesjonalny przewoźnik winien posiadać odpowiednią wiedzę specjalistyczną i wdrożyć rozwiązania organizacyjne, pozwalające na prawidłowe wykonywanie przewozów (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 20 lutego 2014 r., sygn. III SA/Gd 698/13).
Wykazanie należytej staranności, zarówno przy organizowaniu pracy kierowców, jak i przy prowadzeniu późniejszego nadzoru nad nią, należy do przewoźnika. To nie organ, lecz przedsiębiorca powinien udowodnić, przedstawiając odpowiednie dowody, że mimo zachowania należytej staranności nie można było uniknąć zdarzenia lub okoliczności, z którym prawo wiąże naruszenie przepisów u.t.d. W dyspozycji tego przepisu nie mieszczą się w szczególności sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 21 stycznia 2015 r., sygn. II SA/Go 843/14, wyrok WSA w Gliwicach z 7 stycznia 2016 r., II SA/Gl 904/15).
W rozpatrywanej sprawie skarżący nie wykazał skutecznie, iż nie przyczynił się do powstania naruszeń. Nie wykazał, że dopełnił wymaganej staranności we wszystkich wyżej opisanych aspektach swej działalności.
Wnioskowane przez niego dowody z przesłuchania kierowcy i świadka M. S. oraz samego skarżącego z powyższych względów nie byłyby w stanie zmienić ustaleń organów, jako że już okoliczności bezsporne wskazywały na zasadność nałożenia kary administracyjnej, dla której nie wymaga się ustalenia winy. Z tego też powodu nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 78 § 1 i § 2 kpa. Przeprowadzenie tych dowodów, nie mogło mieć bowiem istotnego wpływu na wynik sprawy.
Marginalnie można też zwrócić uwagę, że nie jest to pierwsza sprawa wnoszona przez skarżącego do Sądu, w której doszło do wymierzenia skarżącemu kary określonej w załączniku nr 3, lp. 6.2.1 u.t.d. W zbliżonych stanach faktycznych i prawnych zapadły m.in. wyroki w prawach II SA/Gl 796/15, II SA/Gl 1068/15 i II SA/Gl 1182/15. Oznacza to, że problem stosowania magnesu przez kierowców skarżącego nie stanowi przypadku jednostkowego, co przeczy jego twierdzeniom o właściwym nadzorze nad pracownikami.
Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie organy trafnie więc oceniły, że zaistniały przesłanki przypisania skarżącemu odpowiedzialności oraz że nie występowały okoliczności określone w art. 92b i art. 92c u.t.d. Organy w sposób obszerny i szczegółowy uzasadniły swoje rozstrzygnięcia, odwołując się do konkretnych ustaleń kontroli i poszczególnych naruszeń, prawidłowo je kwalifikując.
Z powyższych względów skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
ec
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło