III SA/Gl 444/19
WyrokWSA w Gliwicach2019-09-09
Skład orzekający: Beata Kozicka, Barbara Brandys-Kmiecik, Małgorzata Jużków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pismo organu odmawiające wypłaty ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, mimo braku podstawy prawnej do merytorycznego rozpoznania wniosku po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, powinno zostać potraktowane jako decyzja administracyjna, a jego wadliwość skutkować uchyleniem?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, odmawiając wypłaty ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy z powodu braku podstawy prawnej do merytorycznego rozpoznania wniosku po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, powinien wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a § 1 Kpa, a nie informować stronę pismem. Pismo takie, mimo braku formalnych cech decyzji, powinno być traktowane jako "ułomna decyzja administracyjna", a jego wadliwość uzasadnia uchylenie przez sąd administracyjny.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o ponowne ustalenie i wypłacenie ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, argumentując, że poprzednia wypłata została dokonana na podstawie przepisu uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją. Organ odmówił realizacji wniosku, wskazując na przedawnienie roszczeń oraz niemożność uchylenia decyzji z uwagi na upływ pięciu lat od jej doręczenia, jednocześnie sugerując dochodzenie roszczeń na drodze sądowej. Skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, zarzucając wadliwe rozpatrzenie wniosku.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony akt.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.), Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik, Sędzia WSA Małgorzata Jużków, Protokolant St. sekr. sąd. Agnieszka Wita- Łyskawa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 września 2019 r. sprawy ze skargi P. S. na pismo Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wypłata ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy uchyla zaskarżony akt.
Pismem datowanym na dzień 11 grudnia 2018 r. P.S. (dalej: wnioskodawca, strona, skarżący) złożył – za pośrednictwem Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach – skargę na akt tego organu z [...] r. władczo rozstrzygający jego wniosek z [...] r. w przedmiocie wypłaty różnicy w wysokości ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Zakwestionował w niej sposób działania organu w załatwieniu jego wniosku. W uzasadnieniu podniósł, że wniosek wszczął skutecznie postępowanie administracyjne w celu wydania decyzji administracyjnej. Wskazał, że organ rażąco zaniżył wypłacony mu ekwiwalent za niewykorzystany urlop w czasie czynnej służby w policji. W jego ocenie organ, mając na uwadze wyrok Trybunału Konstytucyjny wyrokiem z 30 października 2018 r. sygn. akt K 7/15, zobowiązany był, po skutecznym złożeniu wniosku prawidłowo naliczyć i wypłacić mu zaniżony uprzednio ekwiwalent.
Złożenie skargi poprzedził następujący ciąg zdarzeń:
Wnioskiem z dnia [...] r. skarżący zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji w B. (dalej: organ) o ponowne ustalenie i wypłacenie ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. Wniósł także o wypłatę należnego mu świadczenia z uwzględnieniem należnych odsetek ustawowych.
Motywując jego zasadność – na wstępie – wskazał, że ze służby w Policji został zwolniony [...] r. Po zwolnieniu został mu wypłacony ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, którego wysokość ustalono w wymiarze 1/30 części miesięcznego uposażenia zasadniczego wraz z dodatkami o charakterze stałym należnego na ostatnio zajmowanym stanowisku. Podstawą wypłaty, na co zwrócił uwagę, stanowił art. 115a ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji w brzmieniu nadanym ustawą z 27 lipca 2001 r. o zmianie ustawy o Policji, ustawy o działalności ubezpieczeniowej, ustawy – Prawo bankowe, ustawy o samorządzie powiatowym oraz ustawy – Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz.U. Nr 100, poz. 1084).
Następnie podniósł, że mocą wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 30 października 2018 r. (sygn. akt K 7/15) art. 115a ustawy o Policji, będący podstawą ustalenia i wypłacenia mu ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, w zakresie w jakim ustalił jego wysokość, został uznany za niezgodny z Konstytucją RP. Wskazał w nim, że po zwolnieniu go ze służby, w związku z przejściem na zaopatrzenie emerytalne, na podstawie obowiązującego wówczas art. 115a ustawy o Policji, wypłacono mu ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop wypoczynkowy w wymiarze 1/30 części miesięcznego uposażenia. Zaznaczył także, że skoro wysokość należnego mu ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy ustalono na podstawie przepisu uznanego przez TK za sprzeczny z Konstytucją, to roszczenie jego jest uzasadnione. Wyjaśnił przy tym, że racjonalnym i sprawiedliwym jest zastosowanie mnożnika 1/21 znanego na gruncie analogicznych uregulowań ustawowych, który może wyrównać poniesioną stratę powstałą wskutek przepisu uznanego za niekonstytucyjny.
Wskazał przy tym, że rozpoznając wniosek i zakreślone w nim żądanie należy uwzględnić motywy orzeczenia Trybunału, iż metoda obliczania wysokości ekwiwalentu pieniężnego za jeden dzień niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego w wymiarze 1/30 części miesięcznego uposażenia jest mniej korzystna niż metoda obliczania ekwiwalentu z zastosowaniem mnożnika 1/22 lub 1/21, jak w innych służbach mundurowych.
Zaskarżonym aktem z [...] r., organ poinformował wnioskodawcę, że nie ma podstaw do realizacji jego wniosku z uwagi na przedawnienie roszczeń. Równocześnie wskazał, że uchylenie decyzji zgodnie z art. 146 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego z przyczyn określonych w art. 145a nie może nastąpić jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło pięć lat, (organ podał: "Kodeksu postępowań administracyjnych", co należy uznać za oczywistą omyłkę, toteż Sąd wskazuje, że organ, co nie może budzić wątpliwości, odwołał się do art. 145a w zw. z art. 146 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm., dalej Kpa). Na zakończenie pouczył, że o wypłatę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop strona może biegać się "na drodze powództwa sądowego".
Pismem z [...] r poinformował stronę, że Naczelnik Wydziału Finansów KWP w Katowicach nie jest organem właściwym za pośrednictwem którego można wnieść wniosek do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. wzywając ją do wskazania właściwego organu. Na zakończenie stwierdzając, że brak jest podstaw do uwzględnienia żądania.
W tych okolicznościach strona, jak wskazano na wstępie, wniosła skargę do tut. Sądu na akt organu, zarzucając mu wadliwe rozpatrzenie jego wniosku w przedmiocie przyznania wyrównania rażąco zaniżonego ekwiwalentu oraz wniosła o zobowiązanie organu do rozpatrzenia sprawy, a także stwierdzenie nieważności zaskarżonego aktu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej nieuwzględnienie akcentując, że w sprawie strony nie została wydana decyzja administracyjna.
Na wezwanie Sądu strona skarżąca w piśmie z 2 lipca 2019 r. podtrzymując skargę i wywody w niej zawarte oświadczyła, że zaskarżone pismo stanowi decyzję odmawiającą wykonanie czynności wnioskowanych pismem z [...] r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Na wstępie należy wyjaśnić, że prawo do sądu określone zostało w art. 45 ust.1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust.1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r., nr 61, poz. 284 ze zm.), ratyfikowanej przez Rzeczypospolitą Polską (art. 9, art. 87 ust.1, art. 89 ust.1 pkt 2 Konstytucji RP). Nadto Trybunał Konstytucyjny w uchwale z dnia 25 stycznia 1995 r., sygn. akt W 14/94, (Dz.U. nr 14, poz. 67, OTK 1995/1/19) wskazał, że na prawo do sądu składa się także element materialny – możność prawnie skutecznej ochrony praw strony na drodze sądowej w ramach odpowiednio ukształtowanej procedury. Zgodnie natomiast z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm., dalej: pusa.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi. Ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Mocą art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej ppsa).
kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. Stosownie do art. 134 § 1 ppsa sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, z zastrzeżeniem jej art. 57a. Powyższe oznacza, że Sąd bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Ponadto powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa.
W świetle obowiązujących unormowań, w szczególności zgodnie z regulacją art. 145 § 1 ppsa w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom podatkowym można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Wyjaśnienia wymaga także, iż oceniając sposób procedowania w załatwieniu wniosku strony skarżącej z [...] r. Sąd bierze pod uwagę sytuację istniejącą w dacie orzekania. Równocześnie zauważenia wymaga, że dniu 7 kwietnia 2017 roku Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw, w tym ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, która wejścia w życie 1 czerwca 2017 r., usunęła ona wymóg wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa (art. 52 ppsa) – dotychczas ustawodawca nakładał na obywateli obowiązek skierowania wezwania do usunięcia naruszenia prawa przed złożeniem skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego (dot. tzw. innych aktów i czynności, w tym indywidualnych interpretacji podatkowych) oraz aktów prawa miejscowego, a jego wypełnienie warunkuje obecnie możliwość wniesienia skargi w sprawach, o których mowa w art. 52 § 3 i 4 ppsa. Zgodnie z nowym rozwiązaniem, w przypadku gdy ustawa nie będzie przewidywała środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, skargę na akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 ppsa, strona, bez konieczności uprzedniego wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa, może złożyć skargę bezpośrednio do sądu administracyjnego – w terminie 30 dni od dnia, w którym dowiedziała się o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy, przypomnieć należy, że organ, któremu we wniesionej skardze zarzucono wadliwe załatwienie sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżącego o naliczenie i wypłacenie różnicy ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, poinformował skarżącego pismem z [...] r., że:
po pierwsze – nie ma podstaw do realizacji wniosku z uwagi na przedawnienie roszczeń,
po drugie – zgodnie z art. 146 § 1 Kpa w zw. z art. 145a Kpa nie może uchylić decyzji jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło pięć lat,
po trzecie – o wypłatę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop strona może biegać się "na drodze powództwa sądowego".
Tym samym organ uznaje, że skoro udzielił pisemnej odpowiedzi na wniosek skarżącego, to załatwił jego sprawę, de facto w sposób nie poddający się weryfikacji albowiem nie wiadomo jak organ działał w zakresie prawnych form mu przypisanych. W ocenie składu orzekającego ze stanowiskiem organu nie można się zgodzić, albowiem sposób załatwienia sprawy opisanej we wniosku nie odpowiadał prawu. Podjęta czynność, choć dokonana w terminie ustawowym, musi być oceniona jako niewystarczająca.
Jednocześnie mając na uwadze zarówno podejmowane tak przez stronę skarżącą jak i organ czynności oraz treść pisma organu z [...] r. zauważenia wymaga, że po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 30 października 2018 r. sygn. akt K 7/15 (Dz. U. z 2018 r. poz. 2102) — mocą którego uznano art. 115a ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 2067 ze zm., dalej także ustawa) w zakresie, w jakim ustala wysokość ekwiwalentu pieniężnego za 1 dzień niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego lub dodatkowego w wymiarze 1/30 części miesięcznego uposażenia za niezgodny z art. 66 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 zdanie drugie Konstytucji RP — zainicjowane zostały postępowania – w większości – emerytowanych policjantów, którzy wywodząc zbieżne do strony skarżącej w niniejszym postępowaniu, domagali się ponownego ustalenia wysokości świadczeń wypłaconych im na podstawie art. 115a ustawy o Policji. W następstwie kierowanych wniosków organy policji procedowały różnie i tym samym różnie też kreowały sytuację prawną strony i kształtowały stosunek prawny – zob. przykładowe wyroki WSA w: Łodzi z 19 czerwca 2019 r., sygn. akt III SA/Łd 346/19, Olsztynie z 28 maja 2019 r., sygn. akt II SA/Ol 315/19, Szczecinie z 28 marca 2019 r. sygn. akt II SAB/Sz 11/19, we Wrocławiu z 16 kwietnia 2019 r. sygn. akt IV SAB/Wr 14/19, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA. W następstwie odmiennego trybu procedowania przez organy policji inny był przedmiot zaskarżenia ich reakcji na wnioski o wypłatę spornego ekwiwalentu, albowiem raz była to bezczynność innym razem na załatwienie go w sposób nie odpowiadający prawu – jak w niniejszej sprawie.
Mając powyższe na uwadze należy w pierwszej kolejności zauważyć, że wskutek wyeliminowania powołanego przepisu ustawy o Policji z porządku prawnego i jak dotąd zaniechania legislacyjnego przez ustawodawcę wprowadzenia normy ustawowej, która określałaby mechanizm naliczania ekwiwalentu według wskazań Trybunału Konstytucyjnego o ile można uznać, że brak jest podstawy prawnej wskazującej sposób procedowania organu w zakresie objętym wnioskiem, to już nie można tak ocenić sposobu załatwienia przez organ sprawy strony, która zainicjowała postępowanie administracyjne, nie zwieńczone jednakowoż wydaniem rozstrzygnięcia, które w sposób władczy, w przynależnym mu trybie podlegałaby kontroli instancyjnej a następnie sądowej. W drugiej kolejności przypomnienia wymaga, że sposób działania organu na prawnie złożony do niego wniosek został unormowany przez ustawodawcę, niezależnie od sposobu procedowania i wyboru trybu rozstrzygnięcie musi przybrać prawną formę mu przypisaną.
Nie można tym samym nie zauważyć, że organ nie jest konsekwentny w swoim stanowisku zaprezentowanym w piśmie z [...] r., albowiem raz wskazuje na brak podstaw do realizacji wniosku z uwagi na przedawnienie roszczeń, a raz, że zgodnie z art. 146 § 1 Kpa w zw. z art. 145a Kpa nie może uchylić decyzji jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło pięć lat. Tymczasem nie wiadomo, gdyż ani organ tego nie prezentuje szerzej w piśmie, ani też nie przedkłada wraz z odpowiedzią na skargę akt administracyjnych, w których znajdowałaby się decyzja, co do której organ uznaje, że nie może jej uchylić z uwag na upływ czasu. Uwaga ta jawi się jako istotna albowiem albo organ wypłacił stronie z chwilą jej zwolnienia ze służby w policji ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, albo też odmówił jej wypłaty. Inna jest przy tym prawna forma jego działania przy wypłacie ekwiwalentu, a zgoła inna stanowiąca o odmowie jego wypłaty, a w konsekwencji inna będzie podstawa załatwienia przedmiotowego wniosku strony. Przy czym niezależnie od podstawy i okoliczności mających wpływ na wybór trybu procedowania przez organ nie można uznać za zgodne z prawem poinformowanie strony pismem, które po pierwsze nie załatwia sprawy strony w prawem przypisany sposób, a po drugie wskazuje dwie diametralnie różne podstawy ale i sposoby jej załatwienia. Otóż organ wskazuje, jak wskazano powyżej, tak na przedawnienie roszczeń jak i niemożność uchylenia decyzji z uwagi na upływ czasu, tj. art. 146 § 1 Kpa w zw. z art. 145a Kpa.
Tym samym należy podkreślić, że zgodnie art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Wyrażona tamże zasada legalizmu działania organów władzy publicznej oznacza stan, w którym po utworzeniu w drodze prawnej rozwijają one aktywność na podstawie i w granicach prawa, zaś prawo określa ich zadania i kompetencje oraz tryb postępowania; postępowanie to prowadzi do wydawania rozstrzygnięć w przepisanej przez prawo formie, na należytej podstawie prawnej i w zgodności z wiążącymi dany organ przepisami materialnymi.
Stan taki, co wymaga podkreślenia, ma wynikać z sytuacji, w której każde działanie organu władzy publicznej jest oparte na ustawowym upoważnieniu do:
1) podjęcia działania w danej kwestii;
2) zajęcia się sprawą w danej formie;
3) nadania rozstrzygnięciu określonej szaty prawnej,
(zob. – tezy w pkt 5 do art. 7 w: Garlicki Leszek (red.), Zubik Marek (red.), Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz. Tom I, wyd. II; Wyd. Sejmowe 2016, przypomniane i podkreślone w wyroku WSA we Wrocławiu z 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt IV SAB/Wr 14/19).
Równocześnie skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela stanowisko przytoczone w powyżej przywołanym wyroku WSA we Wrocławiu z 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt IV SAB/Wr 14/19 zapadłym w zbliżonym stanie faktycznym i prawnym, że brak w obecnym stanie prawnym normy ustawowej wprowadzającej prawidłowy mechanizm naliczania przedmiotowego ekwiwalentu, spełniający standardy konstytucyjne, oznacza tymczasowy brak podstawy prawnej do działania przez organ Policji celem merytorycznego rozpoznania żądania skarżącego. Rozpoznanie zatem merytoryczne wniosku stanowiłoby również naruszenie normy art. 6 Kodeksu postępowania administracyjnego (formułującego zasadę praworządności), zgodnie z którą organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Decyzja podjęta bez podstawy prawnej narusza prawo i jest nieważna (art. 156 § 1 pkt 2 Kpa). Przy czym w sytuacji uznania zasadności roszczenia jako załatwienie sprawy czynnością materialno–techniczną okoliczności te byłyby prawnie obojętne, jednakże nie wystąpiły one w sprawie, jak również organ nie załatwił sprawy strony ani postanowieniem o odmowie wszczęcie postępowania ani decyzją o odmowie wypłaty ekwiwalentu z przyczyn w niej podanych.
W tej sytuacji stwierdzona przez Sąd wadliwość działania organu polega na niezastosowaniu regulacji unormowanych w art. 61a § 1 Kpa, zgodnie z którym gdy żądanie, o którym mowa w art. 61 Kpa, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania.
Przez "inne uzasadnione przyczyny", o których stanowi art. 61a § 1 Kpa, uzasadniające wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania, należy rozumieć takie sytuacje, które w sposób oczywisty stanowią formalną przeszkodę do wszczęcia postępowania, przykładowo, gdy w tej samej sprawie postępowanie administracyjne już się toczy albo zapadło już rozstrzygnięcie w tej samej sprawie lub gdy w przepisach prawa brak jest podstawy materialnoprawnej do rozpatrzenia żądania w trybie administracyjnym. Ta ostatnia sytuacja zachodzi w niniejszym przypadku. Zatem "inną uzasadnioną przyczynę" w rozumieniu art. 61a § 1 Kpa, uniemożliwiającą wszczęcie postępowania, stanowi także przypadek, gdy brak jest podstawy materialnoprawnej do rozpatrzenia wniosku strony, czyli nie ma przepisu prawnego, na podstawie którego można wydać rozstrzygnięcie w przedmiocie żądania strony.
Tym samym obowiązkiem organu, w sytuacji uznania braku podstawy do działania po wyroku TK z 30 października 2018 r. było wydanie postanowienia odmawiającego wszczęcia postępowania na mocy art. 61a § 1 Kpa, a nie informowanie strony pismem, iż zachodzi brak podstawy prawnej. Stanowisko zbieżne z prezentowanym wyraził także Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt IV SAB/Wr 14/19 a także z 22 marca 2019 r., sygn. akt IV SAB/Wr 16/19. Na zakończenie należy także wskazać, że stanowisko zbieżne z wyrażonym powyżej wyraził tut. Sąd m.in. w wyroku z 23 maja 2019 r., sygn. akt III SAB/Gl 12/19.
Wskazania także wymaga, że w doktrynie prawa zwraca się uwagę na to, że przepisy prawa materialnego przewidują decyzyjną formę załatwiania danej sprawy nie tylko w sposób bezpośredni, ale także pośrednio poprzez użyte w redakcji przepisu czasownikowego znamiona wskazującego na kompetencję organu do rozstrzygania sprawy (np. zezwala, przydziela, stwierdza, nakazuje, określa, przyznaje, odmawia, itp.). Przyjmuje się także, że gdy określony akt nie jest nazwany decyzją, to jest nią w istocie, jeżeli tylko zawiera niezbędne charakterystyczne elementy przewidziane do uznania określonego przejawu działania administracji za decyzję administracyjną, to jest gdy zawiera oznaczenie organu administracji publicznej wydającego akt, wskazanie adresata aktu, rozstrzygnięcie o istocie sprawy oraz podpis osoby reprezentującej organ administracji. Zwraca się również uwagę, że za przyjęciem decyzyjnej formy załatwienia sprawy administracyjnej wszędzie tam, gdzie przepisy upoważniają organ administracyjny do załatwienia takiej sprawy, lecz nie określają formy jej rozstrzygnięcia, przemawia zagwarantowanie jak najpełniejszej ochrony interesów strony, gdyż decyzja – jako akt administracyjny w formie procesowej – wydawana jest w prawnie unormowanym postępowaniu, z zespołem gwarancji procesowych i zawarowaniu drogi weryfikacji rozstrzygnięcia sprawy. Przyjęcie zatem domniemania załatwiania sprawy w formie decyzji zwiększa sferę ochrony prawnej przyznanej obywatelom (zob. w tej materii m.in.: Cz. Martysz [w:] G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom II, Warszawa 2010, s. 17–21).
Jak wskazano powyżej, zasada domniemania załatwiania spraw w formie decyzji administracyjnej była wielokrotnie przyjmowana w orzecznictwie sądowym, w którym podkreślano, że jednostka ma prawo do tego, by jej oparte na prawie materialnym roszczenia i wnioski były rozpatrywane w ramach przewidzianej procedury. Zachowanie takich standardów gwarantuje regulacja zawarta w Kpa, odnosząca się do postępowania administracyjnego ogólnego (w sprawach załatwianych w drodze decyzji administracyjnych). Natomiast, co należy podkreślić, brak takich standardów w razie przyjęcia innych (niż decyzja) form konkretyzacji praw lub obowiązków jednostki. Nawet poddanie tych form kontroli sądu administracyjnego nie zapewnia właściwych standardów, bowiem ich zastosowanie zazwyczaj nie jest poprzedzone postępowaniem, w ramach którego jednostce służyłyby podstawowe prawa procesowe. Z prawem do procesu wiąże się domniemanie "decyzyjnej formy" załatwiania spraw administracyjnych (B.Adamiak, Zagadnienie domniemania formy decyzji administracyjnej w: Podmioty administracji publicznej i prawne formy ich działania, Studia i materiały z konferencji jubileuszowej Profesora Eugeniusza Ochendowskiego Toruń 2005 r. , ss. 7 – 23). Domniemanie to należy stosować w sytuacji, kiedy normy prawa materialnego administracyjnego wymagają autorytatywnej konkretyzacji, a przepis prawa nie kształtuje stosunku materialnoprawnego bezpośrednio albo na podstawie innej formy działania. Prawo materialne administracyjne, konstytuując normy kompetencyjne stanowiące podstawę do podejmowania rozstrzygnięć w sprawach indywidualnych, nie daje wielokrotnie odpowiedzi na pytanie czy rozstrzygnięcie to jest decyzją administracyjną sensu stricto, czy też aktem innego rodzaju.
Mając na względzie ochronę praw jednostki, jaką uzyskuje ona w przypadku sformalizowanego postępowania administracyjnego, należy przyjąć, iż w takich wątpliwych sytuacjach mamy do czynienia z decyzją administracyjną w rozumieniu art. 1 pkt. 1 Kpa. Zasada domniemania załatwiania sprawy w formie decyzji może być jednak przyjmowana tylko w tych przypadkach, w których z normy prawa materialnego, stanowiącej podstawę jej wydania, można w sposób nie budzący wątpliwości wyprowadzić normę prawną wymagającą autorytatywnej konkretyzacji poprzez wyprowadzenie z niej uprawnienia lub obowiązku jednostki.
W przedmiotowej sprawie normy prawa materialnego stanowiące podstawę działania organu ustanowione zostały tak w ustawie z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 161 ze zm.), jak i aktach wykonawczych.
I jakkolwiek organ pierwszej instancji nie określił expressis verbis, że jest to czy decyzja, czy rozkaz personalny, to cechy jednak jakie mu nadał, zawarta w nim treść ale i władcze ukształtowanie prawa strony – adresata, pozwalają na przyznanie racji strony, że stanowi ono mniej lub bardziej wadliwe formalnie skonstruowaną decyzję, którą organ winien prawidłowo skonstruować zgodnie z zasadami unormowanymi w ustawie o Policji i Kpa.
W ocenie Sądu pismo to stanowi "ułomną decyzję administracyjną". Jak słusznie wywiódł NSA w wyroku z dnia 20 lipca 1981 roku, sygn. akt SA 1163/81 (publ. OSP 1982/9/169), pisma zawierające rozstrzygnięcia w sprawie załatwianej w drodze decyzji są decyzjami, pomimo nieposiadania w pełni formy przewidzianej w art. 107 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, jeśli tylko zawierają minimum elementów niezbędnych dla zakwalifikowania ich jako decyzji. Do takich elementów, co należy powtórzyć i podkreślić, należy zaliczyć: oznaczenie organu administracji wydającego akt, wskazanie adresata aktu, rozstrzygnięcie o istocie sprawy oraz podpis osoby reprezentującej organ administracji. Pomimo zmian legislacyjnych stanowisko to nie uległo zmianie, nie zostało też w żaden sposób poddane dyskursowi prawniczemu, co oznacza, że jest akceptowane i pozostaje na aktualności, czego też dowodzą wskazywane w uzasadnieniu orzeczenia.
W przedmiotowej sprawie zaskarżona czynność procesowa dotyczy działania organu podjętego w ściśle oznaczonym układzie podmiotowo–przedmiotowym, władczo i jednostronnie konkretyzuje indywidualną sprawę konkretnie oznaczonego adresat, zgodnie z art. 104 Kpa stanowiącym, że organ administracji załatwia sprawę przez wydanie decyzji, gdy rozstrzyga sprawę co do jej istoty albo w inny sposób kończy ją w danej instancji. Elementy, jakie powinna zawierać decyzja, zostały wymienione w art. 107 § 1 Kpa.
W orzecznictwie, z którym utożsamia się skład orzekający, przyjmuje się, że do tego, aby dane pismo mogło zostać uznane za decyzję nie jest niezbędne, aby zawierało wszystkie elementy wskazane w tym przepisie. Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 20 lipca 1981 r. (sygn. akt SA 1163/81, OSP 1982/9–10/169), pisma zawierające rozstrzygnięcia w sprawie załatwianej w drodze decyzji są decyzjami, pomimo nieposiadania w pełni formy przewidzianej w art. 107 § 1 Kpa, jeżeli tylko zawierają minimum elementów niezbędnych dla zakwalifikowania ich jako decyzje. Do takich elementów należy zaliczyć: oznaczenie organu administracji wydającego akt, wskazanie adresata aktu, rozstrzygnięcie o istocie sprawy oraz podpis osoby reprezentującej organ administracji, co znalazło się w akcie stanowiącym przedmiot odwołania w niniejszej sprawie.
O istocie aktu prawnego powinna przesądzać jego treść, a nie forma. Pismo nie mające formy decyzji jest decyzją, jeżeli pochodzi od organu administracji, jest skierowane na zewnątrz i we władczy sposób rozstrzyga o prawach lub obowiązkach danej osoby w jej indywidualnej sprawie (wyrok NSA w Warszawie z 21 lutego 1994 r., sygn. akt I SAB 54/93, LEX nr 23979)
W wyroku NSA z 6 lutego 2018 r. (sygn. akt II GSK 734/16, LEX nr 2448854) podkreślono, że skoro przyjmuje się, że akty niezawierające wszystkich elementów określonych w art. 107 § 1 Kpa stanowią decyzję, to tym bardziej decyzją jest pismo organu, które spełnia wszelkie przesłanki z tego przepisu, a po prostu zostało błędnie nazwane. Z kolei w wyroku NSA z 19 lipca 2016 r. (sygn. akt II OSK 2762/14, LEX nr 2102235) zwrócono uwagę, że wykładnia dokumentów urzędowych, w tym aktów administracyjnych, nie powinna wychodzić poza językowe znaczenie treści zawartej w danym dokumencie. Przyjmowanie domniemania działania organu w formie procesowej (decyzji bądź postanowienia) zwiększa ochronę przyznawaną stronie, ale nie może stać w sprzeczności z ujawnioną wolą organu i jednoznaczną treścią podjętej przez niego czynności. Przykładowo w sytuacji, gdy pismo sprowadza się do przekazania danej osobie określonych faktów, gdyż organ uznaje, że nie ma podstaw do jego działania w formie procesowej i informuje o tym adresata pisma, nie można posłużyć się zasadą, że postać (oznaczenie) pisma nie ma decydującego znaczenia. Skorzystanie z tej zasady nie może prowadzić do arbitralnego wniosku, że przekazana informacja jest decyzją w rozumieniu art. 107 § 1 Kpa, bądź też nią nie jest, o tym decydują wszak jej treść i charakter. Jeżeli przepisy wymagają załatwienia sprawy przez wydanie decyzji, to udzielenie tylko wyjaśnienia sprowadzającego się do opisu faktów powinno być rozumiane jako uchylenie się od wydania decyzji.
W tym zakresie, czego nie można pominąć, w orzecznictwie podkreśla się, iż sprawa administracyjna powinna być załatwiona w formie przewidzianej prawem, jednakże w razie odmowy ze strony organu pozytywnego jej załatwienia organ powinien wydać decyzję administracyjną. Takie załatwienie sprawy jest gwarantem ochrony praw jednostki i realizacją zasady dwuinstancyjności i kontroli sądowej działania organów administracji publicznej w ramach wskazywanych powyżej jej kryteriów.
Nie jest zgodne z zasadami konstytucyjnymi takie postępowanie organów wykonujących administrację publiczną, w którym wnioski jednostki załatwiane są poza postępowaniem jurysdykcyjnym (zob. w tym zakresie m.in.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2005 r.; sygn. akt OSK 1185/04). Podkreśla się, że istotą zasady prawa do procesu jest przyznanie jednostce prawa do obrony interesu prawnego w unormowanym przepisami prawa procesowego postępowaniu. Zasada prawa do procesu ma podstawowe znaczenie przy interpretacji przepisów prawa materialnego w zakresie formy rozstrzygnięcia, w kierunku przyjęcia zasady załatwiania spraw jednostki w formie decyzji administracyjnej, gdy przepis administracyjnego prawa materialnego nie przyjmuje expressis verbis innej formy załatwienia sprawy.
Na zakończenie tych wywodów podkreślenia wymaga, że na gruncie art. 1 pkt 1 Kpa wykładanego w świetle zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP) każda sprawa, w której organ administracji publicznej dokonuje władczej konkretyzacji uprawnień lub obowiązków jednostki, jest rozstrzygana w drodze decyzji administracyjnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 września 2017 r., sygn. akt II GSK 3696/15, zob. również B. Adamiak, Zagadnienie domniemania decyzji administracyjnej [w:] Podmioty administracji i prawne formy ich działania. Studia i materiały z konferencji jubileuszowej Profesora Eugeniusza Ochendowskiego, Toruń 2005, s. 17–18).
W wyroku z dnia 14 czerwca 2005 r. (sygn. akt P 18/03; publ. OTK–A 2005/6/63) Trybunał Konstytucyjny stwierdził natomiast, że "jeżeli (...) istnieje wątpliwość co do formy załatwienia sprawy administracyjnej, należy przyjąć, że istnieje sprawa administracyjna i organ administracji publicznej jest właściwy do jej załatwienia. Nie może zaistnieć sytuacja, że w przepisach ustawy określono właściwość organu administracji publicznej do załatwiania określonej kategorii spraw administracyjnych, a sprawy te nie mogłyby być rozstrzygane tylko dlatego, że ustawodawca nie określił wprost formy rozstrzygnięcia".
W realiach rozpatrywanej sprawy nie ma wątpliwości, że organ pierwszej instancji w imperatywny sposób orzekł o odmowie przyznania stronie prawa do ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Identyfikując się z powyższym poglądem i podzielając w pełni argumentację na jego poparcie, zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie, nie można zaakceptować działania wyeksponowanego przez organ w zaskarżonej czynności. Taki pogląd w istocie skutkuje tym, że negatywne skutki nieprawidłowego działania organu zostają przerzucone na stronę postępowania, co stoi w sprzeczności z zasadą państwa prawa i narusza określone w art. 6 i art. 7 Kpa zasady praworządności oraz słusznego interesu obywateli. Nie ulega w ocenie Sądu wątpliwości, że niekorzystne dla strony jest uznanie organu odwoławczego, iż wniesione przez nią odwołanie jest niedopuszczalne, pomimo tego, że to organ pierwszej instancji w ukształtowanej samodzielnie konstrukcyjnie formie załatwił jej wniosek. Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło