III SA/Gl 570/19
WyrokWSA w Gliwicach2019-08-07
Skład orzekający: Anna Apollo, Magdalena Jankiewicz, Beata Kozicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy inspekcji sanitarnej, opierając się na orzeczeniach lekarskich, mogą odmówić stwierdzenia choroby zawodowej, jeśli te orzeczenia są niepełne lub sprzeczne, a jednocześnie nie wyjaśniono wszystkich istotnych okoliczności faktycznych i prawnych dotyczących narażenia zawodowego i etiologii schorzenia?Ratio decidendi
Organy inspekcji sanitarnej, choć związane orzeczeniami lekarskimi w sprawach chorób zawodowych, nie mogą bezkrytycznie akceptować tych opinii, jeśli są one niepełne, wewnętrznie sprzeczne lub nie wyjaśniają kluczowych kwestii. W przypadku stwierdzenia takich braków, organy mają obowiązek podjąć działania w celu uzupełnienia materiału dowodowego, w tym zwrócenia się o dodatkowe wyjaśnienia lub nowe opinie, aby zapewnić dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i prawnego sprawy. Naruszenie tej zasady, poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz nieprzejrzyste uzasadnienie, może stanowić podstawę do uchylenia decyzji.Stan faktyczny
Strona skarżąca domagała się stwierdzenia choroby zawodowej – zespołu cieśni nadgarstka. Organy obu instancji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich, które wskazywały na brak związku przyczynowo-skutkowego między wykonywaną pracą a schorzeniem, a także na obecność pozazawodowych czynników ryzyka. Strona skarżąca kwestionowała te ustalenia, wskazując na wykonywanie prac monotypowych i poddawane zabiegom operacyjnym. Sąd administracyjny uznał, że organy nie zebrały wyczerpująco materiału dowodowego, a ich uzasadnienia były nieprzejrzyste i nie wyjaśniały wszystkich istotnych kwestii, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Apollo, Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz, Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.), Protokolant Specjalista Ewa Olender, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 sierpnia 2019 r. sprawy ze skargi K.S. na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B. z dnia [..] r. o nr [...].
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. nr [...] Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej: Kpa), w związku z art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 917 ze zm., dalej: Kp lub Kodeks pracy) oraz § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 1367 ze zm., dalej: rozporządzenie), po rozpatrzeniu odwołania K. S. (dalej: strona, skarżąca) od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B. z dnia [...] r. nr [...], o braku podstaw do stwierdzenia u w/w choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka wym. w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 Kodeksu pracy – utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną.
Argumentując podjęte rozstrzygnięcie, organ odwoławczy przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń, wskazując przy tym prawne regulacje przedmiotu. W tych ramach odnotował, że przytoczoną na wstępie decyzją z dnia [...] r. nr [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. (PPIS) odmówił stwierdzenia u strony choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka wym. w poz. 20.1 rozporządzenia w oparciu o postępowanie wyjaśniające narażenie zawodowe oraz o orzeczenia lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. Poradnia Chorób Zawodowych w S. (WOMP PCh) nr [...] z dnia [...] r. oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (MPiZŚ) nr [...] z dnia [...] r.
Odwołanie od decyzji PPIS z dnia [...] r. złożyła strona nie zgadzając się z orzeczeniami lekarskimi jednostek diagnostyczno-orzeczniczych oraz rozstrzygnięciem organu I instancji. Podniosła w nim, iż przez wiele lat pracowała w narażeniu na powstanie cieśni nadgarstka wykonując ruchy monotypowe oraz obciążając stawy nadgarstkowe. Strona krótko, jak zaznaczył organ odwoławczy, streściła historię swoich dolegliwości i wniosła o powtórne rozpatrzenie jej sprawy. W tych okolicznościach wskazał, że za podstawę rozstrzygnięcia w przedmiocie podejrzenia choroby zawodowej u strony przyjął warunki jakie powinny być spełnione do uznania zawodowej etiologii rozpoznanego schorzenia, biorąc pod uwagę definicję choroby zawodowej, określonej w art. 2351 Kp, która stanowi, iż za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych: narażeniem zawodowym".
Zaakcentował, że przeprowadzone przez organ pierwszoinstancyjny postępowanie wyjaśniające wykazało, że strona zatrudniona była w latach:
a) od 23 września 1985 r. do 13 grudnia 1985 r. w "A" na stanowisku krawcowej - zakład zlikwidowany, według oświadczenia strony praca polegała na szyciu odzieży ciężkiej, kurtek zimowych. W trakcie obszywania partii materiału występowały ruchy posuwisto-zwrotne,
b) od 03 marca 1986 r. do 31 lipca 1987 r. w "B" w B. jako krawiec-projektant norm zużycia - zakład zlikwidowany, według oświadczenia strony praca polegała na układaniu i obrysowywaniu szablonów spodni, marynarek, kamizelek na papierze. Szablony były przytrzymywane ciężarkami o wadze 1/2 kg. Na jeden szablon przykładano od 2 do 4 ciężarków,
c) od 01 września do 30 września 1987 r. w "C" w B. na stanowisku pracownika ogrodnictwa, do obowiązków pracownika należała praca w szklarni przy pielęgnacji kwiatów, plewienie, wiązanie kwiatów, podlewanie wraz z zasilaniem zbiór kwiatów, czynności porządkowe. Wykonywane czynności na w/w stanowisku różnorodne bez monotypii wykonywane w systemie kilku osobowym nie stwarzające ryzyka powstania choroby zawodowej pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka,
d) od 01 października 1987 r. do 28 lutego 1991 r. "D" w B. jako krojczy - zakład zlikwidowany, według oświadczenia strony praca polegała na pobraniu beli materiału (waga 10-50 kg) ułożeniu na stole, przypięciu klamrami, aby materiał się nie przesuwał oraz krojeniu materiału według szablonu. Czynności powtarzalne z obciążeniem, 3 godziny na zmianę roboczą Pani K. S. metkowała gotowe wykrojone elementy,
e) od 01 marca 1991 r. do 30 czerwca 1993 r. w "E" Sp. z o.o. w B. jako krojczy - zakład zlikwidowany, według oświadczenia strony czynności jak opisane powyżej,
f) od 01 lipca 1993 r. do 31 stycznia 1997 r. w "F" Sp. z o.o. w B. jako mistrz działu krojowni - zakład zlikwidowany, według oświadczenia strony czynności jak opisane powyżej,
g) od 03 lutego 1997 r. do 30 listopada 1999 r. w "G G. G. w D. Oddział w B. jako krojczy - zakład zlikwidowany, według oświadczenia strony czynności jak opisane powyżej. Czynności wykonywane na stanowisku krawcowej i krojczego w zakładach włókienniczych powtarzalne z cechami monotypii,
h) od 01 do 31 grudnia 1999 r. w ,,H’’ Sp. z o.o. w B. jako pracownik linii przewodów antenowych, praca na w/w stanowisku polegała na przygotowaniu przewodów antenowych w celu wykonania dalszych operacji technologicznych tj. zdejmowanie izolacji, przycięcie i formowanie żył, nakładanie komponentów. Po dokonaniu przygotowania i czynnościach kontrolnych zgodnie z instrukcją przekazanie przewodów na następne stanowisko. System kwalifikacji pracownika obejmuje 3 miesięczny okres przyuczenia, po którym pracownik zdobywa pierwsze z możliwych umiejętności. W związku z krótkim okresem zatrudnienia (18 dni przepracowanych) strona nie wykonywała pracy zawodowej na stanowisku pracownika linii montażu przewodów antenowych, w związku z powyższym nie pracowała w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej, pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka,
i) od 01 lutego 2000 r. do 07 listopada 2002 r. prowadziła działalność gospodarczą pod nazwą "I" K. S. w L. oraz w okresie od 01 lipca 2003 r. do 31 grudnia 2006 r. "J" K. S. w L. W chwili obecnej powyższe działalności gospodarcze nie są już prowadzone.
Zaznaczył także, że według oświadczenia strony praca na stanowisku magazyniera w w/w okresach polegała na wykonywaniu podobnych czynności jak w ,,K’’ Sp. z o.o. tj. odbiorze towaru (chemia kosmetyczno-gospodarcza), sprawdzeniu towaru jego zgodności wg. złożonego zamówienia. Sprawdzenie polegało na przełożeniu towaru z palety na paletę, a następnie przeniesieniu towaru na wózek ręczny i ułożenie asortymentów na regałach o wysokości od 0 cm do 3 metrów - przy użyciu drabiny. Waga towarów różna od 20 dag do 20 kg (zależna od rodzaju i opakowania pojedyncze lub zbiorcze), oraz kompletowaniu towaru do wysyłki, polegającym na złożeniu towaru według zamówienia od klienta, sprawdzeniu zgodności, zapakowaniu do kartonów i załadunku na samochód. Wykonywane czynności ze znacznym obciążeniem kończyn górnych (przyjęcie towaru, podnoszenie, układanie na regały, zdejmowanie towarów z półek, przenoszenie, rozpakowanie produktów z kartonów zbiorczych (przy użyciu palców ręki lub nożyka);
j) od 02 stycznia do 30 czerwca 2017 r. w ,,K’’ Sp. z o.o. Oddział w M. na stanowisku magazyniera, praca 8-godzinna z jedną przerwą 30 minut, II zmianowa stojąco- chodząca, kuczna, częściowo w wymuszonej pozycji z pochyleniem. Wg. ustaleń PPIS w B. czynności na stanowisku magazyniera były różnorodne (zdejmowanie i składanie towaru, przygotowanie do wysyłki, wyjmowanie z kartonu produktów poprzez przecięcie kartonu przy użyciu nożyka lub rozerwanie za pomocą palców i rozkładanie towarów na regały, kontrola wzrokowa, kontrola przy użyciu czytnika, relokacja towaru przy pomocy wózka ręcznego, układanie towaru na samochód, przemieszczanie się po magazynie o powierzchni 3 tys. m2 podczas składania i kompletowania towaru). Na stanowisku magazyniera występowały znaczne obciążenia układu kostno-szkieletowego wynikające z użycia siły mierzalnej (waga produktów i czytnika), siły niemierzalnej podczas przesuwania opakowań zbiorczych na regałach oraz podczas ciągnięcia wózka ręcznego z paletami wypełnionych towarem. W trakcie wykonywanych czynności występowały ruchy skrętne tułowia z pochyleniem i wyprostem, ruchy odwracania dłoni przy odczycie kodów kreskowych na produktach, ruchy zginania i prostowania w stawach nadgarstkowych podczas odczytu kodów kreskowych oraz przy wyjmowaniu i kompletowaniu towaru.
W dalszych motywach podał, że strona była badana w WOMP PChZ w S., gdzie lekarze wydali orzeczenie lekarskie z dnia [...] r., nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Przypomniał, że podczas wywiadu chorobowego strona podała występujące od około 7 lat drętwienia rąk w nocy, podczas jazdy samochodem oraz w pracy. W lipcu 2017 r. miała wykonane endoskopowe odbarczenie kanału nadgarstka prawego, bez odczuwalnej poprawy. Jest leczona od 2014 r. z powodu cukrzycy. W badaniu elektroneurograficznym z dnia 29 września 2017 r. stwierdzono w prawym nerwie pośrodkowym zwolnienie prędkości przewodzenia czuciowego przy prawidłowej latencji końcowej ruchowej, natomiast w lewym nerwie pośrodkowym prędkość przewodzenia czuciowego jest w normie, obniżona jest amplituda, nieco wydłużona latencja końcowa ruchowa.
Lekarze orzecznicy biorąc pod uwagę wyniki przeprowadzonych badań i konsultacji, dane odnośnie sposobu wykonywanej pracy, obecność u strony pozazawodowych czynników ryzyka zespołu cieśni nadgarstka (cukrzyca, okres okołomenopauzalny), a także współistnienie zmian zwyrodnieniowo-dyskopatycznych kręgosłupa szyjnego, nie stwierdzili podstaw do rozpoznania przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka.
Następnie strona była badana w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., gdzie lekarze specjaliści w orzeczeniu nr [...] z dnia [...] r. również uznali, iż brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
W wywiadzie chorobowym w Instytucie strona poinformowała, że pierwsze dolegliwości ze strony kończyn górnych pojawiły się w 2007 r. pod postacią bólu palców I-II obu rąk, czasami w porze nocnej, w roku 2008 dołączyły się drętwienia spoczynkowe w/w palców, osłabienie siły mięśniowej rąk z wypadaniem przedmiotów z dłoni, dolegliwości nasilały się z upływem czasu. W wywiadzie ponadto podała bóle odcinka szyjnego kręgosłupa (po zaprzestaniu pracy fizycznej nie występują). Z zaznaczył, że z dostępnej dokumentacji medycznej wynika, że w badaniu EMG z grudnia 2012 r. szybkość przewodzenia we włóknach ruchowych i czuciowych obu nerwów pośrodkowych była w normie, brak było zatem neurograficznych cech zespołu cieśni nadgarstka obustronnie. Stwierdzono wówczas jedynie obniżenie amplitudy odpowiedzi mięśniowej lewego nerwu pośrodkowego, zalecając wykonanie badania kontrolnego za pół roku. Kolejne badanie EMG z grudnia 2014 r. wykazało neurograficzne cechy obustronnego zespołu cieśni nadgarstka z przewagą po stronie prawej. W ostatnim badaniu EMG, wykonanym we wrześniu 2017 r. w trakcie diagnostyki prowadzonej w WOMP w K., stwierdzono przedłużoną latencję końcową w prawym nerwie pośrodkowym oraz zwolnienie szybkości przewodzenia we włóknach czuciowych obu nerwów pośrodkowych z niską amplitudą odpowiedzi. W lipcu 2017 r. metodą endoskopową odbarczono kanał nadgarstka prawego, podobny zabieg w ręce lewej przeprowadzono w listopadzie tego samego roku. Po leczeniu operacyjnym strona odczuła poprawę, dolegliwości nocne ustąpiły, aktualnie utrzymuje się jedynie osłabienie rąk.
Ponadto, co także wyeksponował, w/w leczona jest z powodu nadciśnienia tętniczego, cukrzycy typu 2 (w 2014 r. w oparciu o wynik doustnego testu obciążenia glukozą postawiono rozpoznanie cukrzycy, wcześniej - jak podaje - stwierdzano podwyższoną glikemie na czczo). W 2013 r. przebyła operację cholecystektomii. Od 2017 r. stosuje hormonalną terapię zastępczą w formie plastrów.
W trakcie obserwacji klinicznej lekarze orzecznicy przeanalizowali dane z dostępnej dokumentacji medycznej, wykonali badania laboratoryjne i radiologiczne, przeprowadzili konsultacje specjalistyczne: neurologiczną i ortopedyczną, dokonali także oceny sposobu wykonywania pracy pod kątem obciążenia rąk i stawów nadgarstkowych. Aktualnie - jak wyjaśnił - w przedmiotowym badaniu ortopedycznym nie stwierdzono klinicznych objawów zespołu cieśni nadgarstka - objawy uciskowe Phalena i Tinela obustronnie są ujemne. W przedmiotowym badaniu neurologicznym odruchy głębokie są symetryczne, słabe, bez zaników mięśniowych, bez objawów patologicznych. W badaniach laboratoryjnych stwierdzono nieco obniżony poziom trójjodotyroniny (FT3), w teście przesiewowym wykazano obecność w surowicy przeciwciał przeciwjądrowych ANA-1, co wymaga poszerzenia diagnostyki reumatologicznej w warunkach ambulatoryjnych. Badania radiologiczne potwierdziły istnienie zmian zwyrodnieniowo-dyskopatycznych odcinka szyjnego kręgosłupa oraz niewielkich zmian zwyrodnieniowych w pierwszych stawach śródręczno-garstkowych obu rąk.
Następnie podkreślił, że lekarze z IMPiZŚ w S. przypomnieli, iż zespół cieśni nadgarstka występuje z dużą częstością w populacji ogólnej, zwłaszcza u kobiet w 5 i 6 dekadzie życia w okresie okołomenopauzalnym. Jego etiologia jest wieloczynnikowa i nie istnieją obiektywne badania pozwalające na jednoznaczne potwierdzenie etiologii zawodowej. Każdy przypadek orzeczniczy podlega ocenie w aspekcie mniejszego lub większego prawdopodobieństwa związku z warunkami pracy. Uznanie etiologii zawodowej wymaga wykazania takiego związku w sposób bezsporny lub co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem i stwierdzenia, że to sposób wykonywania pracy był czynnikiem dominującym w jego powstaniu. Specjaliści z Instytutu stwierdzili, iż ocena narażenia zawodowego strony dokonana na etapie prowadzonego w IMP i ZŚ w S. postępowania diagnostyczno-orzeczniczego w oparciu o wywiad i ustalenia Inspekcji Sanitarnej wskazuje, że na stanowisku magazyniera w/w wprawdzie wykonywała czynności obciążające układ kostno-stawowy, m.in. stawy nadgarstkowe, jednak były one różnorodne, nie miały charakteru monotypowego i nie stwarzały ryzyka utrzymywania się długotrwale podwyższonego ciśnienia w kanale nadgarstka, co mogłoby skutkować powstaniem rozpatrywanej neuropatii z ucisku. Podkreślił, że dodali oni również, że u strony występują uznane pozazawodowe czynniki ryzyka rozwoju zespołu cieśni nadgarstka takie jak: zaburzenia hormonalne wieku okołomenopauzalnego, otyłość (BMI=31), cukrzyca, zmiany zwyrodnieniowe rąk. Ponadto lekarze stwierdzili u niej zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne odcinka szyjnego kręgosłupa, które mogą dawać dolegliwości podobne jak w zespole cieśni nadgarstka.
Wobec powyższych ustaleń, przy uwzględnieniu całości obrazu klinicznego i przebiegu choroby, orzecznicy z IMPiZŚ w S. nie znaleźli podstaw do przyjęcia co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem zawodowej etiologii choroby, a tym samym do rozpoznania u pacjentki przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.
W postępowaniu odwoławczym ŚPWIS pismami z dnia 06 marca 2019 r. oraz z dnia 22 marca 2019 r. zwrócił się do lekarzy orzeczników PChZ WOMP w S. oraz IMPiZŚ w S. o zajęcie stanowiska wobec pracy w narażeniu zawodowym strony. W uzasadnieniach do orzeczeń lekarskich obydwóch jednostek diagnostyczno - orzeczniczych stwierdzono, iż w/w nie była narażona zawodowo na powstanie zespołu cieśni nadgarstka, tymczasem w rubrykach: "okres narażenia zawodowego" lekarze wskazali okresy pracy strony, co - zdaniem ŚPWIS - stanowiło oczywistą sprzeczność. W dniach 20 marca 2019 r. oraz 03 kwietnia 2019 r. do organu wpłynęły uzupełnione i poprawione orzeczenia lekarskie, w których lekarze ostatecznie stwierdzili, iż strona nie była narażona zawodowo na powstanie zespołu cieśni nadgarstka w latach 2000-2017, co jest tożsame z ustaleniami PPIS.
Podsumowując wskazał, że w odpowiedzi na zarzuty zawarte w odwołaniu, SPWIS przeanalizował dostarczoną dokumentację sprawy i uznał, iż dokonana przez PPIS ocena narażenia zawodowego została przeprowadzona w sposób wyczerpujący oraz wnikliwy. Wskazuje ona, iż strona nie była narażona zawodowo na powstanie zespołu cieśni nadgarstka w ciągu ostatnich lat swojej pracy zawodowej. Powyższe zostało również potwierdzone przez lekarzy orzeczników, którzy wydali orzeczenia lekarskie w sprawie. Zauważył, iż ustalenia PPIS wskazują, iż strona wykonywała pracę monotypową w latach 1987-1999 jako krojczy. Jednakże z uwagi na odległy okres zakończenia pracy w narażeniu oraz fakt, iż pierwsze dolegliwości ze strony stawów nadgarstkowych pojawiły się 2007 r., a więc po 8 latach, należy uznać, iż nie dotrzymany został termin wskazany w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Dla jednostki chorobowej wymienionej w pozycji 20/1, tj. zespołu cieśni nadgarstka okres ten wynosi 1 rok.
Na zakończenie nadmienił, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmowany jest powszechnie pogląd o związaniu organów inspekcji sanitarnej rozpoznaniem podanym w stosownym orzeczeniu lekarskim (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 marca 2000 r., sygn. akt I SA 2334/99, z dnia 8 listopada 2000 r., sygn. akt I SA 664/00, z dnia 11 grudnia 2001 r., sygn. akt I SA 746/99 - nie publ., z dnia 24 lutego 1998 r., sygn. akt I SA 1520/97, publ. ONSA 1998/4/150, wszystkie przywoływane a publikowane orzeczenie sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA). Za WSA w Gdańsku wskazał, iż bez orzeczenia lekarskiego (opinii) bądź sprzecznie z nim organ nie może dokonać rozpoznania choroby, tym samym oznacza to, iż ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści specjalistycznego orzeczenia lekarskiego. Tak więc bez przedmiotowych opinii bądź sprzecznie z tymi opiniami organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych (wyrok WSA w Gdańsku z dnia 01 października 2015 r. sygn. akt III SA/Gd 604/15).
Zdaniem organu zakres rozpoznania sprawy o stwierdzenie choroby zawodowej uregulowany szczegółowo w rozporządzeniu, w rozpoznawanej sprawie choroby zawodowej strony, został zachowany.
W skardze na powyższą decyzję skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach strona skarżąca, analogicznie jak w odwołaniu, wyraziła niezadowolenie z rozstrzygnięcia, a także sposobu procedowania orzekających w sprawie organów. Zanegowała stwierdzenie, że nie była narażona zawodowo na powstanie cieśni nadgarstka w ciągu ostatnich lat, a także wyraziła niezrozumienie nie uwzględnienia przy ocenie odbytej operacji zabiegów jakim była poddana, i wpływu ich na stan sprzed i po nich w aspekcie przedmiotowego postępowania.
Odpowiadając na skargę organ drugoinstancyjny podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonym orzeczeniu i stwierdził, że jest ona nieuzasadniona oraz nie zawiera żadnych argumentów, które podważałyby jego merytoryczną prawidłowość. Powtórzył przy tym zasadnicze motywy zawarte w objętej skargą decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Na wstępie Sąd wyjaśnia, iż zgodnie z art. 184 Konstytucji RP w związku z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm., dalej: pusa) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Oznacza to, że kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy organ administracji nie naruszył prawa. Jednocześnie wyjaśnienia wymaga, że podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 pusa, zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej ppsa).
Zgodnie z art. 134 § 1 ppsa, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem jej art. 57 a. W świetle art. 134 § 1 ppsa, Sąd nie ma obowiązku, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak: NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt FSK 2326/04). Orzekanie – na podstawie art. 135 ppsa – następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego podejmowania. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej. Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ppsa wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa.
Prawo do rzetelnej i sprawiedliwej procedury, ze względu na jego istotne znaczenie w procesie urzeczywistniania praw i wolności obywatelskich, mieści się w treści zasady państwa prawnego (art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Obowiązkiem organów orzekających jest zatem kierowanie się w toku postępowania administracyjnego zasadami wynikającymi z przepisów prawa proceduralnego. Przeprowadzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia wykazała, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
W tym miejscu wskazać należy, iż stan faktyczny sprawy został zaprezentowany przy okazji omawiania dotychczasowego przebiegu objętego skargą postępowania. W ocenie Sądu brak jest zatem uzasadnionych podstaw do jego ponownego przedstawiania w tej części uzasadniania.
Biorąc pod uwagę powyżej wskazany zakres kontroli sądowej postępowania poddanego ocenie wskutek wywiedzionej skargi stwierdzić należy, że doszło w nim do naruszenia przepisów postępowania, w tym zwłaszcza art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 Kpa w stopniu, który miał istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu organy tak I jak i II instancji jakby pominęły w dowodzeniu kwestie związane z warunkami pracy, czy istnieniem związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy stwierdzoną jednostką chorobową a warunkami pracy. Kwestie te są bowiem bardzo istotne zważywszy na wykładnię pojęcia choroby zawodowej, a następnie zastosowanie przepisów art. 235¹ i 235² Kp, co przekłada się z kolei na ustalenie istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności, co musi odbywać się w pewnym porządku. I jakkolwiek trafnie wskazuje organ, że za chorobę zawodową w świetle art. 235¹ Kp uznaje się "chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych ", to już niewłaściwie przekłada to na poczynione i wymagane prawem ustalania. Wskazany powyżej przepis zawiera definicję choroby zawodowej, natomiast kiedy następuje jej stwierdzenie wskazuje drugi z przywołanych przepisów Kodeksu pracy. Domniemywać należy, że o tych "etapach" stosowania prawa organ wie, skoro podkreślił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż wymagane jest, "wystąpienie udokumentowanych objawów" tej jednostki chorobowej wymienionej w wykazie chorób zawodowych w okresie zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Działania jednakże organu w tym względzie, jak wskazuje lektura akt administracyjnych ale i uzasadnień rozstrzygnięć, ograniczyły się tylko do bazowania na niesprecyzowanej de facto dokumentacji. Organ odwoławczy zaznaczył, że "z dostępnej dokumentacji medycznej wynika, że w badaniu EMG z grudnia 2012 r. szybkość przewodzenia we włóknach ruchowych i czuciowych obu", przy czym nie wskazał jakiej dokumentacji medycznej, zwłaszcza, że w aktach takowej nie ma brak jest chociażby historii choroby czy dokumentacji leczenia zabiegowego. Do karty 30, tj. znajdującego się pod tym numerem orzeczenia lekarskiego [...] są: wyciąg z KRS, skierowanie na badania w związku z podejrzeniem choroby zawodowej, karty narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej, zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, dokumentacja z obiegu tych dokumentów wraz z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania, oraz notatkami służbowymi, po czym są podwójnie włożone karty wypisowe z IMPiZŚ z 17 grudnia 2018 r. z wynikami badań wykonanych podczas pobytu w ww placówce.
Mając na uwadze powyższe materiały zgromadzone w toku postępowania organ odwoławczy stwierdził przykładowo, że:
po pierwsze - kolejne badanie EMG z grudnia 2014 r. wykazało neurograficzne cechy obustronnego zespołu cieśni nadgarstka z przewagą po stronie prawej,
po drugie - w ostatnim badaniu EMG, wykonanym we wrześniu 2017 r. w trakcie diagnostyki prowadzonej w WOMP w K., stwierdzono przedłużoną latencję końcową w prawym nerwie pośrodkowym oraz zwolnienie szybkości przewodzenia we włóknach czuciowych obu nerwów pośrodkowych z niską amplitudą odpowiedzi. W lipcu 2017 r. metodą endoskopową odbarczono kanał nadgarstka prawego, podobny zabieg w ręce lewej przeprowadzono w listopadzie tego samego roku. Po leczeniu operacyjnym strona odczuła poprawę, dolegliwości nocne ustąpiły, aktualnie utrzymuje się jedynie osłabienie rąk.
Zatem nie wiadomo w jaki sposób organ ocenił cechy obustronnego zespołu cieśni nadgarstka z przewagą po stronie prawej skoro odmówił stwierdzenia u strony choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka wym. w poz. 20.1 rozporządzenia. Nie wyjaśnił czy cechy to stanowią zespół cieśni nadgarstka czy też nie, co z kolei czyni decyzję nieczytelną i nieprzejrzystą. Zwłaszcza, że strona wskazuje nie wie dlaczego organ uznał brak narażenia zawodowego, skoro przed stwierdzeniem u niej cieśni nadgarstka wykonywała prace monotypowe. Nadto nie wie dlaczego organ nie wziął pod uwagę wpływu zabiegów jakim była poddawana na obecny jej stan. Konstrukcja uzasadnienie jest dla strony nieczytelna i nieprzejrzysta, z czym należy się zgodzić. Otóż organ wskazuje, że strona miała w lipcu wykonywany zabieg metodą endoskopową w postaci odbarczenia kanału nadgarstka prawego, a w listopadzie w ręce lewej ale już nie wyjaśnia jaki miało to wpływ na zakres opiniowania. A także czy twierdzenie "podobny zabieg" oznaczy taki sam czy inny a zatem jaki i z jaką przyczyną ale i skutkiem dla strony. Czy z powodu cieśni nadgarstka, czy innego schorzenia a także, czy po nim schorzenie opiniowane mogło ustąpić, czy też nie.
Wątpliwości te są o tyle istotne albowiem prezentując przebieg zdarzeń po roku 2017 organ wskazuje, że "aktualnie nie stwierdzono klinicznych objawów zespołu cieśni nadgarstka - objawy uciskowe Phalena i Tinela obustronnie są ujemne". Wobec tego powstaje pytanie czy były one przez, czy nie, a także, czy wykonane u strony zabiegi pozytywnie wpłynęły na jej stan zdrowia i jak ten rys histograficzny wpływa na rozstrzygnięcie. Tych okoliczności także nie wyjaśniono.
Kolejne elementy uzasadnienia także zaburzają jego przejrzystość powodując, że nie wiadomo czy organ uznał istnienie zespołu cieśni nadgarstka u strony ale nie ma ono związku z wykonywaną przez nią pracą, czy też brak jest u strony czynnika "narażenia". Wskazał bowiem, że "lekarze z IMPiZŚ w S. przypomnieli, iż zespół cieśni nadgarstka występuje z dużą częstością w populacji ogólnej, zwłaszcza u kobiet w 5 i 6 dekadzie życia w okresie okołomenopauzalnym. Jego etiologia jest wieloczynnikowa i nie istnieją obiektywne badania pozwalające na jednoznaczne potwierdzenie etiologii zawodowej". Zatem u strony to schorzenie występuje czy nie, zwłaszcza, że następnie podnosi, iż specjaliści z Instytutu stwierdzili, że ocena narażenia zawodowego strony, dokonana na etapie prowadzonego w IMPiZŚ w S. postępowania diagnostyczno-orzeczniczego w oparciu o wywiad i ustalenia Inspekcji Sanitarnej wskazuje, że na stanowisku magazyniera w/w wprawdzie wykonywała czynności obciążające układ kostno-stawowy, m.in. stawy nadgarstkowe, jednak były one różnorodne, nie miały charakteru monotypowego i nie stwarzały ryzyka utrzymywania się długotrwale podwyższonego ciśnienia w kanale nadgarstka, co mogłoby skutkować powstaniem rozpatrywanej neuropatii z ucisku.
Uwaga ta jest istotna albowiem organ podaje, że
po pierwsze - "u strony występują uznane pozazawodowe czynniki ryzyka rozwoju zespołu cieśni nadgarstka" oraz, że
po drugie - ocena narażenia zawodowego strony dokonana na etapie prowadzonego w IMPiZŚ w S. postępowania diagnostyczno-orzeczniczego w oparciu o wywiad i ustalenia Inspekcji Sanitarnej wskazuje, że:
a) na stanowisku magazyniera w/w wprawdzie wykonywała czynności obciążające układ kostno-stawowy, m.in. stawy nadgarstkowe, jednak były one różnorodne, nie miały charakteru monotypowego i nie stwarzały ryzyka utrzymywania się długotrwale podwyższonego ciśnienia w kanale nadgarstka, co mogłoby skutkować powstaniem rozpatrywanej neuropatii z ucisku, a także
b) nie była narażona zawodowo na powstanie zespołu cieśni nadgarstka.
Podnosząc zarazem, że w rubrykach: "okres narażenia zawodowego" lekarze wskazali okresy pracy strony, co - zdaniem ŚPWIS - stanowiło oczywistą sprzeczność, nie dostrzegając jakby, że w skierowaniu na badania w związku z podejrzeniem choroby zawodowej z 29 maja 2017 r. podano w poz. 14 "obciążenie stawów nadgarstkowych ruchy monotypowe", przy jednoczesnej charakterystyce narażenia od roku 1985 do "nadal", a także w dołączonej do niego karcie narażenia pod poz. 15 wskazano: okres narażenia od 2007 do nadal. W kolejnej karcie narażenia z 10 sierpnia 2018 r. wskazano (mało czytelnie) "czynności ...(niezrozumiałe słowo) ze znacznym obciążeniem (chyba) w okresie zatrudnienia".
Takie działania organu uznać należy za dalece niewystarczające, zwłaszcza, że organ jako wyspecjalizowany podmiot zobowiązany jest przedstawić motywy, którymi się kierował w sposób jasny z powołaniem dowodów, które stanowią podstawę jego twierdzeń. Z art. 9 Kpa wynika, że po pierwsze, organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, a po drugie powinny tak formułować stanowisko ażeby było ono zrozumiałe dla stron. I również jakkolwiek rację ma organ odwoławczy, że orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 Kpa, bez której lub sprzecznie z nią organ sanitarny nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalić, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, to już całkowicie pomija, że nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 Kpa. Zwłaszcza, co podnosi się w judykaturze, że sąd administracyjny kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego – zob. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn. akt IV SA/Wr 688/11.
W ocenie Sądu orzeczenia jednostek orzeczniczych są niewystarczająco uzasadnione, zwłaszcza w kontekście tego, niewiadomego rozpoznania uwidocznionego i strony schorzenia, jego etiologii i wpływu zabiegów jakim była poddawana na obecny obraz doagnostyczny.
Zdaniem Sądu organ tak pierwszej jak i drugiej instancji nie wyjaśnił powstałych wątpliwości, nie zebrał materiału dowodowego w sposób spójny ale także nie podał źródeł dokumentacyjnych na których procedował, o czym szerzej powyżej.
Tym samym nie uzasadnił w sposób wymagany prawem prezentowanego stanowiska. Znaczna część wywodów organu skupia się na prezentacji okresu zatrudnienia i cytowania jednostek orzeczniczych bez logicznego i spójnego ich zaprezentowania w aspekcie przedmiotu rozpoznania.
Zatem, jak wskazano powyżej, nie wiadomo de facto czy strona miała rozpoznany zespół cieśni nadgarstka czy też nie.
Organy inspekcji sanitarnej, jak wskazano powyżej, są związane stanowiskiem jednostek orzeczniczych, jednakże nie oznacza to bezkrytycznej akceptacji wyrażonego przez nie stanowiska. Nie chodzi tutaj, co wymaga podkreślenia o zanegowanie kompetencji medycznych, lecz o ocenę tego dowodu, jak każdego innego, tj. ocenie pod kątem zachowania kryteriów wyznaczonych treścią art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 Kpa należytego uzasadnienia tego stanowiska. Przede wszystkim wskazania wymaga, że bezkrytycznie zaakceptował organ sanitarny, pominięcie przez jednostki orzecznicze okoliczności, wskazanego w karcie oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej okresu narażenia na czynniki, które wskazuje się jako przyczynę choroby zawodowej. Braki w tym względzie opinii stanowią o ich niedostatecznym uzasadnieniu. W takim stanie rzeczy, nie zwrócenie nie tylko przez jednostki orzecznicze na te aspekty uwagi, ale przede wszystkim przez organy sanitarne, stanowiło uchybienie postanowieniom art. 7, 77 § 1 i 80 Kpa, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W takim stanie rzeczy rolą organu było zwrócenie się do jednostek orzeczniczych o rozważenie tych kwestii i wydanie uzupełniających opinii. W tym zakresie trafny jest zarzut skargi, aczkolwiek nie skonstruowany expressis verbis, ale sprowadzający się do wskazania naruszenia przez organy art. 7 Kpa art. 77 § 1 Kpa i art. 80 Kpa poprzez dokonanie błędnej i dowolnej oceny zebranego materiału dowodowego, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wskazania wymaga, co także podnosi się w orzecznictwie, że: "wykładnia użytego w treści art. 235² k.p. sformułowania , wskazuje, iż nie jest wymagane, aby u pracownika zdiagnozowano dane schorzenie ani też, aby był on na tę dolegliwość leczony. Wystarczy bowiem samo potwierdzenie przez lekarza faktu występowania symptomów charakterystycznych dla danej choroby, nawet jeżeli są one równocześnie typowe dla innej jednostki chorobowej, pod kątem której leczenie się wówczas odbywało" (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 23 maja 2013 r., sygn. akt IV SA/Gl 746/12). Tymczasem w aktach sprawy brak jest pełnej dokumentacji medycznej, co wpływa na pełną możliwość oceny dowodzenia prowadzonego w tym zakresie przez organy sanitarne.
Postępowanie w sprawie choroby zawodowej przed organami inspekcji sanitarnej, co wymaga podkreślenia, nie różni się niczym w sferze przestrzegania przez organ orzekający przepisów postępowania od każdego innego postępowania w sprawie administracyjnej, zwłaszcza, że postanowienia jednej z naczelnych zasad postępowania stanowią wyraźnie, iż organy stojąc na straży praworządności podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 Kpa). Nadto, mają nie tylko, że czuwać, ale i udzielać niezbędnych wyjaśnień i wskazówek, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, jak stanowi art. 9 in fine k.p.a. W ten kontekst wpisuje się właśnie kwestia związana z "udokumentowaniem" objawów choroby wskazanej pod poz. 17.2 wykazu chorób zawodowych, czego w niniejszej sprawie nie uczyniono właściwie. Dodać przy tym należy, że "udokumentowanie", może oznaczać zaświadczenie lekarskie lekarza prowadzącego byłego pracownika, kartę leczenia szpitalnego lub inny dokument o tych charakterze, który pozwalałby na bezsporne ustalenie wystąpienia objawów choroby" – tak też WSA w Gliwicach w wyroku z 6 maja 2010 r., sygn. akt IV SA/Gl 835/09.
Mając powyższe na uwadze, dopiero po uzupełnieniu materiału dowodowego organ pierwszoinstancyjny podejmie rozstrzygnięcie, które szczegółowo uzasadni, stosownie do wymogów z art. 107 § 3 Kpa. Nadto uwzględniając treść opinii lekarskich, jak również uzasadnienie wydanych w sprawie decyzji Sąd stwierdził, że zawierają one jedynie ogólne stwierdzenie, że dokonane ustalenia nie wskazują zawodowej etiologii schorzenia, co zdaniem Sądu, w świetle powyższych uwag, nie jest wystarczające dla przyjęcia stanowiska o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W ocenie Sądu organy oparły swe rozstrzygnięcia na treści orzeczeń lekarskich, mimo że – jak wcześniej wskazano – nie można ich uznać za wszechstronnie wyjaśniające kwestie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Organy nie dostrzegły tych braków i nie domagały się uzupełnienia treści orzeczenia lekarskiego w omawianym zakresie. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że organy naruszyły art. 7 Kpa, który nakłada na organy administracji publicznej obowiązek podejmowania w toku postępowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Ponadto naruszyły art. 77 § 1 Kpa stanowiący, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Te naruszenia przepisów postępowania – w ocenie Sądu – mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tej sytuacji Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) Ppsa w zw. z art. 135 Ppsa uchylił decyzje organów obu instancji. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organy będą miały na uwadze powyżej zaprezentowane stanowisko Sądu. Zadaniem organu będzie ponowne, z uwzględnieniem prawidłowo rozumianej treści definicji choroby zawodowej, pełne przeanalizowanie sprawy pod kątem przesłanek wystąpienia u skarżącej choroby zawodowej. W szczególności organ winien wystąpić do jednostki orzeczniczej celem uzupełnienia wydanej przez nią opinii lub wystąpić o taką opinię do innej jednostki orzeczniczej, a następnie, w zależności od dokonanych ustaleń wydać decyzję.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło