III SAB/Gl 6/19

WyrokWSA w Gliwicach2019-06-18

Skład orzekający: Beata Kozicka, Małgorzata Jużków, Barbara Orzepowska-Kyć

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, pomimo wcześniejszego wyroku sądu nakazującego uzupełnienie postępowania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, ponieważ sprawa dotycząca stwierdzenia choroby zawodowej, mimo wyroku sądu z 2017 r. nakazującego uzupełnienie postępowania, nie została zakończona do czerwca 2019 r. Pomimo starań organu o uzyskanie uzupełniających opinii lekarskich, długotrwałość postępowania, trwającego od 2016 r., uzasadnia zarzut przewlekłości. Sąd zobowiązał organ do wydania decyzji w terminie miesiąca, stwierdził przewlekłość, ale uznał, że nie nastąpiła ona z rażącym naruszeniem prawa.
Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej. Postępowanie toczyło się od 2016 r. i mimo wyroku WSA z 2017 r. nakazującego uzupełnienie postępowania, nie zostało zakończone. Organ wielokrotnie zwracał się o uzupełnienie opinii lekarskiej, jednakże skarżący uznał, że organ nie podjął wystarczających działań, a postępowanie jest nadmiernie przedłużane.
Rozstrzygnięcie
1. Zobowiązano organ do wydania decyzji w terminie 1 miesiąca od uprawomocnienia się wyroku. 2. Stwierdzono, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, ale nie miało ono miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 3. Zasądzono od organu na rzecz strony skarżącej kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka, Sędzia WSA Małgorzata Jużków (spr.), Sędzia WSA Barbara Orzepowska-Kyć, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 18 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi A. P. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej 1. zobowiązuje organ do wydania decyzji w terminie 1 miesiąca od uprawomocnienia się wyroku; 2. stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie oraz, że przewlekłe prowadzenie postępowania nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądza od Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach na rzecz strony skarżącej kwotę 480 zł (słownie: czterysta osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Pismem z 15 marca 2019 r. A.P. zaskarżył przewlekłe prowadzenie przez Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach postępowania w sprawie o stwierdzenie choroby zawodowej – przewlekłe choroby układu ruchu wywołane sposobem wykonywania pracy; przewlekłe zapalenie barku wym. w poz. 19/4 wykazu chorób zawodowych i wniósł o zobowiązanie organu do wydania decyzji w określonym terminie, stwierdzenie czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz zasądzenie kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu skargi podniósł, że złożył wniosek o stwierdzenie choroby zawodowej, który został rozpatrzony negatywnie, gdyż decyzją nr [...]z [...]r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w R. działając na podstawie art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego ("kpa"), art. 5 pkt 4a ustawy z 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2015 poz. 1412), nie stwierdził u skarżącego wnioskowanej choroby zawodowej wymienionej w poz. 19/4 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3- 6 i § 11 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. Mimo zaskarżenia rozstrzygnięcia organ odwoławczy decyzją nr [...] z [...]r. nie znalazł podstaw do jej uchylenia. Następnie skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który wyrokiem z 18 grudnia 2017 r., sygn. akt IV SA/GL 476/17 skargę uwzględnił. W uzasadnieniu wyroku wskazał, że z orzeczeń jednostek orzeczniczych I i II stopnia "jednoznacznie nie wynika co jest przyczyną stwierdzonej u skarżącego choroby w postaci przewlekłego okołostawowego zapalenia barku prawego, która odpowiada jednostce chorobowej wymienionej pod poz. 19/4 wykazu chorób zawodowych i dlaczego wykluczono zawodowe jej pochodzenie skoro mogło być spowodowane sposobem wykonywania pracy staw barkowy i dlaczego łączy się je wyłącznie z następstwem przebytego urazu. W ocenie Sądu nie można przyjąć, że skutki przebytego urazu, przy jednoczesnym długotrwałym sposobie wykonywania pracy mogącym wywołać tożsame skutki zdrowotne wyklucza istnienie choroby zawodowej. Celem wykonania zaleceń Sądu organ [...] r. zwrócił się do Instytutu o uzupełnienie orzeczenia. [...]r. Instytut przesłał uzupełnione orzeczenie, które organu znał za niewystarczające, gdyż nie realizowało zaleceń wyroku, którymi jest związany. W konsekwencji organ ponownie wystąpił o uzupełnienie orzeczenia przez udzielenie odpowiedzi na wskazane pytania. Instytut nie wydał jednak kolejnego orzeczenia o czym świadczy liczna korespondencja między organami i informacja udzielona skarżącemu pismem z 20 stycznia 2019 r. Skarżący poinformował również, że pismem z 4 marca 2019 r. Główny Inspektor Sanitarny uznał wniesione przez niego ponaglenie za niezasadne, gdyż ustawodawca nie zakreślił terminu wydania orzeczenia i w tym zakresie organ zależny jest od działania orzecznika. Stanowisko powyższe skarżący uznał za nieprzekonujące z racji możliwości wybrania innego biegłego, spełniającego wymagania rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych i ustawy z 27 czerwca 1997 r. o medycynie pracy. W jego ocenie doszło do przekroczenia terminu załatwienia sprawy wskazanego w art. 35 § 3 kpa, przy czym znaczny czas trwania postępowania nie jest usprawiedliwiony jego skomplikowanym przedmiotem. Organ mógł dla dyscyplinowania orzeczników skorzystać z art. 88 § 1 kpa i nałożyć grzywnę. Podkreślił, że jednostka orzecznicza nie odmówiła wydania opinii uzupełniającej ale nie udzieliła jej w pełnym zakresie odpowiadającym zaleceniom zawartym w uzasadnieniu wyroku, który nie został zaskarżony i stał się prawomocny. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie jako niezasadnej. W uzasadnieniu przypomniał, że akta wróciły do organu 20 kwietnia 2018 r. i 10 maja 2018 r. organ wystąpił o wydanie opinii uzupełniającej., bądź orzeczenia uzupełniającego. W dniu 5 lipca 2018 r. otrzymał odpowiedź, która uznał za niewystarczającą dla realizacji wytycznych Sądu zawartych w wyroku. Kolejnym pismem z 17 lipca 2018 r. i z 31 sierpnia 2018 r. zwrócił się o wydanie orzeczenia uzupełniającego. Orzeczenia nie uzyskał do dnia sporządzania odpowiedzi. Podkreślił, że skarżący był na bieżąco informowany o biegu postępowania i przyczynach jego dalszego prowadzenia w tym pismem z 28 stycznia 2019 r. oraz udzielając wyjaśnień w związku z wniesionym przez skarżącego ponagleniem do Głównego Inspektora Sanitarnego. Monity do Instytutu były kierowane 4 grudnia 2018 r. i 13 lutego 2019 r., jednakże były nieskuteczne. Ponaglenie uznano za niezasadne ale postanowieniem z [...]r. poinformowano skarżącego o niemożności zakończenia postępowania i wskazano nowy termin załatwienia sprawy na dzień 29 maja 2019 r. Organ poinformował także o przyczynach niemożności nałożenia grzywny na jednostkę orzeczniczą w trybie wskazanego przepisu oraz przywołał liczne orzeczenia sądów administracyjnych dotyczące przewlekłości postępowania celem wykazania, że w kontrolowanej sprawie nie miała ona miejsca a postępowanie nie trwa dłużej niż jest to konieczne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził, co następuje: Skarga okazała się uzasadniona. Stosownie do art. 3 § 2 pkt 8 i 9 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 – dalej zwana psa), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4a, a nadto bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach dotyczących innych niż określone w pkt 1-3 aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw. W trakcie rozpatrywania skargi wniesionej na bezczynność organu administracji publicznej lub przewlekłość postępowania sąd administracyjny, będąc stosownie do art. 134 § 1 ppsa związany granicami sprawy, ogranicza się wyłącznie do ustalenia, czy organowi można przypisać lub nie - stan bezczynności lub przewlekłe załatwianie sprawy. Sąd nie jest natomiast władny zajmować stanowiska w kwestiach merytorycznych. Nadto, w razie uwzględnienia takiej skargi, sąd wyłącznie, w myśl art. 149 § 1 tej ustawy zobowiązuje organ do załatwienia sprawy w określonym terminie (poprzez wydanie decyzji, innego aktu lub podjęcie czynności) nie wypowiadając się co do samego sposobu jej załatwienia, w tym co do treści przyszłego rozstrzygnięcia, czy też co do rodzaju czynności jakie organ powinien podjąć w sprawie. Skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ administracji można wnosić w każdym czasie po wyczerpaniu przysługujących stronie środków zaskarżenia lub wezwaniu organu do usunięcia naruszenia prawa. Samo złożenie zażalenia lub wezwania wywiera skutek wyczerpania środków zaskarżenia i umożliwia stronie skuteczne wniesienie skargi na bezczynność lub przewlekłość postępowania. Przepis art. 52 § 2 ppsa skutek wniesienia środka zaskarżenia wiąże z wniesieniem środka zaskarżenia, a nie jego rozpatrzeniem przez organ (por. postanowienie NSA z 8.11. 2013 r. w sprawie sygn. II OSK 2654/13, postanowienie NSA z 7.05.2014 r. w sprawie sygn. II OSK 1083/14, postanowienie NSA z 20.11.2015 r. w sprawie sygn. I OSK 2915 dostępne na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl.) Analiza akt niniejszej sprawy, w ocenie Sądu, upoważnia do stwierdzenia, że skarga na przewlekłość postępowania organu odwoławczego w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej jest dopuszczalna, bowiem przed wniesieniem skargi do Sądu skarżąca wniosła do GIS ponaglenie. To, że zostało uznane za niezasadne dla niniejszej sprawy nie ma znaczenia. Przechodząc do rozważań dotyczących zasadności wniesionej skargi wskazać należy, że zgodnie z wyrażoną w art. 12 kpa naczelną zasadą postępowania administracyjnego, organy administracji publicznej winny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Jak stanowi art. 35 § 1 kpa organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. A załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 2 i 3) Jednocześnie podkreślić należy, że z mocy art. 35 § 5 kpa do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu. W aktualnym stanie prawnym naruszenie przepisów dotyczących terminowego załatwienia spraw może być traktowane jako "bezczynność" lub "przewlekłość postępowania". Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 3 września 2013 r. sygn. II OSK 891/13, interpretacja tych pojęć wymaga przyjęcia założenia, że obie instytucje dotyczą różnych kategorii naruszeń prawa. W postępowaniu sądowoadministracyjnym dotyczącym skargi na przewlekłość postępowania organu, przedmiotem sądowej kontroli jest ocena podejmowanych w toku postępowania działań organu pod kątem zachowania należytej staranności w organizowaniu i prowadzeniu tego postępowania w taki sposób, aby doprowadziło ono w rozsądnym terminie do merytorycznego załatwienia sprawy. Bezczynność i przewlekłość postępowania to terminy o podobnym, ale nie tożsamym znaczeniu. W orzecznictwie przyjmuje się, że o bezczynności organu można mówić wówczas, gdy organ ten, pomimo istniejącego obowiązku, nie załatwia sprawy, w określonej formie i w określonym czasie, będąc do tego właściwym z mocy stosownych przepisów. Instytucja skargi na bezczynność ma więc doprowadzić do wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Przewlekłość postępowania zachodzi zaś wtedy, gdy organowi można postawić zarzut braku koncentracji materiału, przeprowadzania dowodów nie mających znaczenia dla przedmiotu postępowania, bezzasadne przedłużanie terminu załatwienia sprawy w trybie art. 36 § 2 kpa. Do przewlekłości postępowania dochodzi, gdy zwłoka w rozpoznaniu sprawy przez organ jest nadmierna i nie znajduje uzasadnienia w obiektywnych usprawiedliwionych okolicznościach sprawy, przy uwzględnieniu terminowości i prawidłowości czynności podjętych przez organ. Ocena postępowania w aspekcie jego przewlekłości dotyczy całego postępowania, a nie tylko jego ostatniego etapu, w czasie którego zarzut został sformułowany. W rozpatrywanej sprawie ocena zasadności wniesionej skargi wiąże się więc z koniecznością dokonania oceny, czy organowi można postawić zarzut braku koncentracji materiału dowodowego, bezzasadnego przedłużania terminów, przeprowadzania dowodów nie mających znaczenia dla rozstrzygnięcia, zwłoki w załatwieniu sprawy – w kontekście wykazanej okoliczności, że postępowanie toczy się od 2016 r., kiedy został złożony wniosek a następnie od 20 kwietnia 2018 r., kiedy organ otrzymał akta po wydaniu wyroku kasacyjnego. Niewątpliwie zgodnie z przepisem art. 12 § 1 kpa organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącym do jej załatwienia. Powyższa zasada pozostaje w bezpośrednim związku z art. 7 i 8 tej ustawy zobowiązującymi wymienione organy do stania na straży praworządności i uwzględniania słusznego interesu obywateli, a także pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa. Zasada szybkości postępowania została skonkretyzowana w art. 35 kpa, którego § 1 stanowi, że organy administracji publicznej mają obowiązek załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki, a § 3 określa terminy załatwiania spraw. Stosownie do powołanego przepisu, załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Przewlekłe prowadzenie postępowania będzie miało miejsce wówczas, gdy postępowanie trwa zbyt długo, a podejmowane czynności procesowe nie charakteryzują się niezbędną koncentracją np. z powodu podejmowania czynności w zbyt długich odstępach czasu, gdy podejmowane czynności mają charakter pozorny lub są zbędne dla końcowego rozstrzygnięcia. Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zaistnieje zatem wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Oceniając badaną sprawę przez pryzmat powołanych wyżej przesłanek, Sąd orzekający doszedł do przekonania, że skarga ma usprawiedliwione podstawy. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że pierwsze orzeczenie lekarskie w przedmiocie braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej zostało sporządzone 25 lipca 2016 r., a sprawa ta do 18 czerwca 2019 r. tj. do dnia wydania przez Sąd niniejszego wyroku nie została zakończona. W powołanym wyroku Sąd wskazał, że z orzeczeń tych jednoznacznie nie wynika co jest przyczyną stwierdzonej u skarżącego choroby w postaci przewlekłego okołostawowego zapalenia barku prawego, która odpowiada jednostce chorobowej wymienionej pod poz. 19/4 wykazu chorób zawodowych. W badaniu MR prawego barku stwierdzono zmiany zwyrodnieniowo wytwórcze z naderwaniem ścięgna głowy długiej mięśnia dwugłowego. "Nie wyjaśniono natomiast, czy ujawnione zmiany oraz ich charakter są wyłącznie skutkiem urazu prawego barku czy też zmiany takie mogły powstać w wyniku długotrwałej pracy w warunkach nadmiernego obciążenia stawu barkowego a jeżeli lekarze wykluczają taką możliwość to powinni to należycie uzasadnić. W opinii Instytutu wskazano, także że w wyniku konsultacji ortopedycznej stwierdzono okołostawowe zapalenie stawu barkowego prawego w przebiegu uszkodzenia stożka rotatorów, przy czym także nie wyjaśniono, czy uszkodzenie to może być wyłącznie następstwem przebytego urazu czy też może być skutkiem obciążenia stawu barkowego prawego związanego z charakterem wykonywanej pracy. Innymi słowy w orzeczeniach jednoznacznie nie wyjaśniono dlaczego ujawnione w badaniu zmiany wykluczają przyjęcie, że mogły być one spowodowane sposobem wykonywania pracy obciążającym staw barkowy i dlaczego wiąże się je wyłącznie z następstwem przebytego urazu. Jest to bowiem istotne, gdyż jak już wskazano, organy przyjęły, że w całym okresie zatrudnienia sposób wykonywania pracy obciążający staw barkowy stwarzał ryzyko powstania przedmiotowej choroby. Jednocześnie w sprawie brak jakichkolwiek informacji o zdarzeniu w wyniku którego doszło do urazu. Skarżący na rozprawie 18 grudnia 2017 r. twierdził natomiast, że w lutym 2014 r. podczas wykonywania pracy upadł jednakże w związku z tym zdarzeniem nie korzystał ze zwolnienia lekarskiego oraz nie leczył się i nie odczuwał wówczas żadnych dolegliwości bólowych. W ocenie Sądu nie można natomiast a priori przyjąć, że skutki przebytego w ramach wykonywania pracy urazu, przy jednoczesnym udowodnionym długotrwałym sposobie wykonywania pracy mogącym powodować tożsame skutki zdrowotne, wyklucza istnienie choroby zawodowej. Sąd podkreślił, że w sytuacji gdy orzeczenie lekarskie jest wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, to nie może ono budzić żadnych wątpliwości w odniesieniu do diagnozowanej jednostki chorobowej. Tymczasem orzeczenia wydane w sprawie nie zawierają wszechstronnego, przekonywującego i jednoznacznego uzasadnienia przyczyn rozpoznanej choroby. Nie wyjaśniono dlaczego czynnikowi pozazawodowemu przyznano tak wielkie znaczenie, że ma on wykluczyć zawodową etiologię schorzenia. Oceniając dotychczasowy przebieg postępowania w kontekście podniesionego w skardze zarzutu przewlekłości, Sąd orzekający doszedł do przekonania, że jest on zasadny. Zauważyć przyjdzie, że postępowanie w sprawie trwa już około 3 lat i nie zostało jeszcze zakończone. Gospodarzem postępowania administracyjnego jest organ, który je prowadzi i to ten organ obciążają obowiązki w zakresie szybkiego załatwienia sprawy wynikające z art. 12 kpa. Ponieważ w wyroku z 18 grudnia 2017 r. sygn. akt IV SA/GL 476/17 WSA polecił uzupełnić opinie lekarską, to organ organ miał świadomość konieczności uzyskania uzupełniającego orzeczenia lekarskiego i jaki zakres winno ono obejmować. Jak wynika z akt sprawy organ, pismem z 10 maja 2018 r. zwrócił się o takową opinię. W piśmie tym jednoznacznie wskazał zakres uzupełnienia stwierdzając, że "nie wyjaśniono dlaczego ujawnione w badaniu przewlekłe okołostawowe zapalenie barku wyklucza przyjęcie, że mogło być spowodowane sposobem wykonywania pracy obciążającym staw barkowy i dlaczego wiąże się je wyłącznie z następstwem przebytego urazu." W odpowiedzi orzecznik wyjaśnił, że skarżący w lutym 2014 r. uległ wypadkowi w pracy – uraz stawu barkowego prawego. Wypadku nie zgłosił a od tego czasu wystąpiły dolegliwości bólowe a ich nasilenie w roku 2015 skutkowały podjęciem leczenia Wykonano MR stawy barkowego prawego, które wykazało zmiany zwyrodnieniowo-wytwórcze z naderwaniem ścięgien mięśnia dwugłowego ramienia. Podkreślono jednocześnie, że od 2014 r. pacjent nie pracował, gdyż przebywał na świadczeniu przedemerytalnym. Gdyby zgłosił zdarzenie, można było go potraktować jako wypadek przy pracy, ale nie chorobę zawodową. W tym miejscu przypomnieć należy, że zgodnie z art. 153 ppsa, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Zdaniem Sądu, wskazane wyżej pismo z 26 czerwca 2018 r. stanowiło wykonanie zaleceń zawartych w wyroku. Niezrozumiałe jest zatem pismo organu z 17 lipca 2018 r. skierowane do orzecznika i żądające jednoznacznego i merytorycznego wyjaśnienia dlaczego ujawnione w badaniu przewlekłe okołostawowe zapalenie barku wyklucza przyjęcie, jego etiologii zawodowej. W odpowiedzi na powyższe orzecznik swoje stanowisko przedstawił w formie opinii z 27 lipca 2018 r. akcentując, że zmiany zwyrodnieniowe są charakterystyczne dla całej populacji, również pracujących fizycznie. Stanowisko orzecznika organ uznał za niewystarczające czemu dał wyraz w piśmie z 31 sierpnia 2018 r. formułując 5 pytań, tj. czy ujawnione zmiany oraz ich charakter są wyłącznie skutkiem urazu?, czy zmiany te mogły powstać w wyniku długotrwałej pracy w warunkach nadmiernego obciążenia stawu barkowego? Czy uszkodzenie stożka rotarów może być wyłącznie następstwem przebytego urazu? Czy w państwa ocenie skutki przebytego urazu, przy jednoczesnym udowodnionym sposobie wykonywania pracy mogą powodować tożsame skutki zdrowotne i wykluczenie choroby zawodowej? Dlaczego ujawnione przewlekłe zapalenie barku wyklucza przyjęcie, że mogło być spowodowane sposobem wykonywania pracy? Pismo to zostało bez odpowiedzi, co skutkowało wysłaniem ponaglenia w dniu 4 grudnia 2018 r. i 13 lutego 2019 r. W orzecznictwie akcentuje się, iż rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Naruszenie kwalifikowane jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, iż dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi więc być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r. sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 468/13, wyroki WSA: we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SAB/Wr 14/14; w Poznaniu z dnia 11 października 2013 r. sygn. akt II SAB/Po 69/13; w Szczecinie z dnia 16 maja 2013 r. sygn. akt II SAB/Sz 34/13; dostępne: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd stwierdza, że jakkolwiek przewlekłość w niniejszej sprawie występuje, to jest ona następstwem żądania uzupełnienia orzeczenia. W istocie jednak z treści postawionych pytań wynika, że organ żąda od orzecznika dokonania oceny materiału dowodowego w kierunku stwierdzenia lub odmowy stwierdzenia choroby zawodowej, co należy do jego obowiązków w oparciu o zebrany materiał dowodowy, w tym orzeczenia lekarskie. Orzecznik w piśmie z 26 czerwca i opinii uzupełniającej z 27 lipca 2018 r. w sposób jednoznaczny wskazał, dlaczego nie stwierdził choroby zawodowej i jakimi przesłankami się kierował. Ponieważ nie sposób pominąć faktu, iż organ dąży do zgodnego z prawem zakończenia postępowania, rzetelnie zmierzając do pełnego i wyczerpującego wypełnienia zaleceń Sądu, to jednakże organ nie zmusi orzecznika w zastąpieniu go w wydaniu orzeczenia a do tego zmierzają sformułowane pytania, zwłaszcza nr 4 i 5. To zadaniem organu jest dokonanie oceny zgromadzonego materiału dowodowego w zestawieniu z treścią wydanych orzeczeń i zaleceniami wynikającymi z wyroku. Nie ma zatem potrzeby kolejnego uzupełniania orzeczenia w sytuacji, gdy organ uczynił to już dwukrotnie akcentując datę doznanego urazu i czas zakończenia pracy zawodowej skarżącego oraz przeprowadzony z nim wywiad i przyczyny podjęcia leczenia w roku 2015. Tym samym Sąd doszedł do przekonania, że zalecenia zawarte w wyroku zostały wykonane i sprawa dojrzała do rozstrzygnięcia. Organ zatem w terminie zakreślonym wyrokiem winien dokonać ponownej oceny poczynionych w sprawie ustaleń dowodowych w zestawieniu z uzyskanymi już opiniami uzupełniającymi lekarzy orzeczników. W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i § 1a ppsa orzekł jak w sentencji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło