IV SA/Gl 1106/15

WyrokWSA w Gliwicach2016-07-12

Skład orzekający: Małgorzata Walentek, Beata Kalaga - Gajewska, Renata Siudyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo oceniły brak narażenia zawodowego na hałas w przypadku nauczycielki wychowania fizycznego, co skutkowało odmową stwierdzenia choroby zawodowej?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kluczowe było stwierdzenie, że ocena narażenia zawodowego na hałas nie została przeprowadzona należycie, ponieważ organy oparły się wyłącznie na danych literaturowych, nie uwzględniając specyficznych warunków pracy skarżącej (wielkość sali, liczba uczniów, dynamika zajęć, liczba godzin). Ponadto, organy pominęły istotne dowody przedstawione przez skarżącą, takie jak audiogramy z okresu zatrudnienia, co uniemożliwiło rzetelne ustalenie przesłanek z art. 235¹ Kodeksu pracy.
Stan faktyczny
Skarżąca A.S., nauczycielka wychowania fizycznego, domagała się stwierdzenia u niej choroby zawodowej w postaci trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy administracji obu instancji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, uznając, że skarżąca nie była narażona na hałas w stopniu stwarzającym ryzyko zawodowego uszkodzenia słuchu, a stwierdzony niedosłuch nie spełniał kryteriów diagnostycznych. Skarżąca kwestionowała te ustalenia, podnosząc argumenty dotyczące warunków pracy na sali gimnastycznej i przedstawiając dodatkowe dowody w postaci audiogramów.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Walentek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska Sędzia WSA Renata Siudyka Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lipca 2016 r. sprawy ze skargi A. S. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Z. decyzją z dnia [...] r. nr [...], wydaną na podstawie art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego (w skrócie "k.p.a."), art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, nie stwierdził u A. S.choroby zawodowej – obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym , obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 KHz, wymienionej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. Kodeks pracy. Podstawę wydania decyzji stanowiły orzeczenia Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. (nr. [...]z [...]r.) oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (nr [...]z dnia [...] r.) o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oraz ocena narażenia zawodowego. Z ustaleń organu wynika, że A.S. w latach 1972-1973 pracowała na stanowisku pielęgniarki w ZOZ w Z. w latach 1077-1978 na stanowisku młodszego asystenta w Poradni A, a nadto w latach 1978-1983 jako mgr rehabilitacji w ZOZ w Z., gdzie nie występowało narażenie zawodowe na hałas. Następnie A.S. była zatrudnienia w Szkole Podstawowej nr [...] w Z. w charakterze nauczyciela wychowania fizycznego w okresie od 1983 do czerwca 2009 w pełnym wymiarze czasu pracy (18 godzin na tydzień ) oraz w okresie od września 2009 r. do sierpnia 2011 r. w wymiarze ½ etatu (9 godzin/tydzień). Ponadto ww. pracowała w godzinach ponadwymiarowych od 1983 do 1999 średnio 5 godzin na tydzień oraz prowadziła zajęcia SKS, od 1999 do 2009 od 2 do 6 godzin na tydzień. Pracodawca nie przeprowadzał badań i pomiarów hałasu na stanowisku pracy nauczyciela. W związku z tym organ wskazał, że do oceny narażenia zawodowego posłużono się danymi literaturowymi publikowanymi w prasie fachowej przez Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy oraz Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w K. Zgodnie z informacjami tam zawartymi szczególnie niekorzystne warunki ze względu na wartości parametrów hałasu występują w klasach młodszych, tj. I-III. Warunki pracy z uwagi na wartość występującego narażenia na hałas mogą prowadzić do czasowego przesunięcia progu słyszenia zarówno u nauczycieli jak i uczniów. Jednak w kwestii powstania stałego ubytku słuchu organ zauważył, że uzyskane w trakcie prowadzonych badań wyniki pomiarów hałasu, w szczególności poziom ekspozycji na hałas odniesiony do tygodniowego wymiaru czasu pracy, szczytowy poziom dźwięku C nie przekracza wartości normatywów higienicznych. Obliczone wartości poziomu ekspozycji na hałas odniesione do tygodnia pracy na stanowisku nauczyciela wychowania fizycznego mieszczą się w granicach 72,3 – 78,2 dBA i w ocenie autorów prac nie stanowi istotnego zagrożenia dla narządu słuchu nauczycieli. Na tej podstawie organ przyjął, że A.S. pracowała w szkole w narażeniu na hałas, jednak brak jest podstaw do twierdzenia z wysokim prawdopodobieństwem, że warunki pracy stwarzały ryzyko trwałego odbiorczego ubytku słuchu. Następnie organ wskazał, że placówki orzecznicze I i II stopnia wydały orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. W wyniku przeprowadzonych badań stwierdzono u A.S. istnienie niedosłuchu odbiorczego o przewadze lokalizacji ślimakowej z podwyższeniem progu słuchu wyrażonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2,i 3 kHz wynoszącym dla ucha prawego – 47 dB, dla ucha lewego – 42 dB (orzeczenie jednostki I stopnia) i dla ucha prawego 46 dB, 48 dB, 46 dB i ucha lewego 43 dB, 46 dB, 42 dB. Ponadto w orzeczeniu IMPiZŚ w S. podniesiono, że przebieg krzywych progowych w zakresie 0,5 do 3 kHz ma cechy tzw. "krzywych basowych, które nie są typowe dla przewlekłego zawodowego urazu akustycznego. W ocenie organu stwierdzony na podstawie przeprowadzonej diagnostyki stan narządu słuchu, który nie spełnia określonych w wykazie chorób zawodowych kryteriów diagnostycznych ze względu na brak wielkości ubytków słuchu oraz nietypowy dla działania hałasu przebieg krzywych progowych , tj. duże ubytki słuchu na podobnym poziomie dla wszystkich częstotliwości z zakresu 0,5 do 3 kHz nie uzasadniał rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Za nie przyjęciem zawodowej etiologii schorzenia przemawia ponadto brak udokumentowanej pracy w warunkach narażenia zawodowego na hałas stwarzający ryzyko powstania zawodowego uszkodzenia słuchu, który nie daje podstaw do uznania związku przyczynowo-skutkowego między niedosłuchem, a warunkami pracy zawodowej. W odwołaniu A.S. nie zgodziła się z powyższą decyzją, uznając ją za krzywdzącą. W kolejnych pismach wnoszonych w postępowaniu odwoławczym kwestionowała ustalenie braku narażenia na wysoki poziom hałasu podczas wieloletniej pracy w charakterze nauczyciela wychowania fizycznego, czemu, w jej ocenie przeczą dane zawarte w wielu publikacjach opartych na wieloletnich badaniach. Dalej skarżąca akcentowała, że w szkole rozpoczęła pracę w okresie wyżu demograficznego, a więc z dużą liczebnością uczniów w klasach. Pracowała na sali gimnastycznej o małej powierzchni, gdzie w tym samym czasie odbywały się zajęcia prowadzone przez dwóch nauczycieli z liczbą od 35 do 50 uczniów. W okresie lat 80-tych pracowała po 34-35 godzin tygodniowo, często po 10 godzin dziennie, zaś w latach 90 – tych po 25-29 godzin tygodniowo, potem po 23 godziny, nie wliczając zastępstw, które również odbywały się na sali gimnastycznej. Zdaniem skarżącej przez wiele lat pracowała w narażeniu na wysoki poziom hałasu. Ponadto skarżąca wniosła o powtórne wykonanie badań twierdząc, że różnica pomiędzy wartościami stwierdzonego u niej niedosłuchu jest tak mała, iż mieści się w granicach błędu pomiaru, a niektóre wartości przewyższały wartość określoną dla choroby zawodowej. Jednocześnie skarżąca przedłożyła zaświadczenie dyrektora SP nr [...] w Z. o ilości realizowanych godzin oraz audiogramy z lat 1996 – 2014, oraz ostatni z 8 lipca 2015 r. Decyzją z dnia [...]r. [...][...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 235¹ Kodeksu pracy oraz § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w całości. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy opisał przebieg postępowania, treść decyzji organu pierwszej instancji i zarzuty odwołania. Następnie wyjaśnił, że za podstawę rozstrzygnięcia w przedmiocie podejrzenia choroby zawodowej przyjął warunki, jakie powinny być spełnione do uznania zawodowej etiologii rozpoznanego schorzenia, biorąc pod uwagę definicję choroby zawodowej, określoną w art. 235¹ Kodeksu pracy, która stanowi, iż: za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Inspektor wskazał, że przeprowadzone w sprawie postępowanie wyjaśniające wykazało, że A.S. pracowała w latach 1983-2008 i 2009-2011 w Szkole Podstawowej nr [...] w Z. na stanowisku nauczyciela wychowania fizycznego, natomiast PPIS w Z. w dochodzeniu epidemiologicznym nie potwierdził , aby warunki pracy stwarzały z wysokim prawdopodobieństwem ryzyko powstania zawodowego ubytku słuchu. Organ odwoławczy wyjaśnił, że podane przez PPIS wartości poziomu ekspozycji na hałas odniesione do tygodnia pracy na stanowisku nauczyciele wychowania fizycznego (72,3-78,2 dBA) w świetle współczesnego stanu wiedzy polskich i europejskich norm unijnych uważane są za całkowicie bezpieczne również dla osób o zwiększonej wrażliwości narządu słuchu na hałas i zbliżone są do norm wymaganych na stanowiskach pracy biurowej. Zagrożenie hałasem o wartościach podprogowych (80-85dB) może być wzięte pod uwagę jedynie w aspekcie zwiększonej osobniczej wrażliwości aparatu słuchu, czy szczególnych warunków pracy. Wartość najwyższego dopuszczalnego natężenia hałasu (NDN) w Polsce, podobnie jak w wielu krajach świata, dla równoważnego poziomu dźwięku uśrednionego dla 8-godzinnego dnia pracy wynosi 85 dB i jest uwzględniana przy orzekaniu o zawodowym uszkodzeniu słuchu, co oznacza, że z legislacyjnego punktu widzenia tylko ekspozycje o poziomach większych od 85 dB mogą stanowić podstawę do ubiegania się o chorobę zawodową. Wartość ta jest również obligatoryjna dla pracodawcy w aspekcie obowiązku przeprowadzania badań profilaktycznych słuchu. W związku z tym organ odwoławczy uznał, że A.S. nie była narażona na działanie hałasu stwarzającego ryzyko powstania przewlekłego urazu akustycznego. Następnie organ wskazał, że ww. była badana w dwóch jednostkach diagnostycznych tj. Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. oraz w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., gdzie lekarze obu tych jednostek orzekli o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Zdaniem lekarzy PChZ WOMP analiza narażenia zawodowego oraz trwałe podwyższenie progu słuchu niespełniające kryterium podwyższenia progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym nie uzasadniają rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Natomiast lekarze IMPiZŚ w S. na podstawie obserwacji w oddziale chorób zawodowych w Klinice Instytutu również nie znaleźli podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Przeprowadzona diagnostyka wykazała istnienie u badanej niedosłuchu obustronnie odbiorczego o przeważającej lokalizacji ślimakowej. Podwyższenie progu słuchu, wyrażonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2,i 3 kHz wynosi w kolejnych badaniach dla ucha prawego 46 dB, 48 dB, 46 dB i dla ucha lewego 43 dB, 46 dB, 42 dB. Wykonana audiometria tonalna wykazuje ubytki słuchu obustronnie o typie zaburzeń odbioru. Wielkość rezerwy ślimakowej wyklucza obecność komponenty przedrdzeniowej niedosłuchu. W audiometrii impedancyjnej uzyskano tympanogramy typu A oraz zarejestrowano odruchy z mięśni strzemiączkowych, co przemawia za brakiem patologii ucha środkowego obustronnie i wskazuje na dominującą ślimakową lokalizację uszkodzenia narządu słuchu. Lekarze Instytutu uznali, że stwierdzony stan narządu słuchu nie spełnia kryteriów diagnostycznych określonych w wykazie chorób zawodowych ze względu na wielkość niedosłuchu w uchu lepiej słyszącym poniżej 45 dB w kolejnych dwóch badaniach oraz nietypowy dla działania hałasu w środowisku pracy przebieg krzywych progowych w audiometrii tonalnej ("krzywe basowe"), a nadto brak udokumentowanego narażenia zawodowego uszkodzenia słuchu, co dodatkowo nie pozwala na uznanie związku przyczynowo-skutkowego między stwierdzonym niedosłuchem a warunkami pracy zawodowej. Powyższe orzeczenia organ uznał za uzasadnione w stopniu pozwalającym na ich przyjęcie za podstawę rozstrzygnięcia. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ stwierdził, że nie jest uprawniony do kontroli merytorycznej orzeczeń lekarskich jednostek upoważnionych do rozpoznawania chorób zawodowych, ani do dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania schorzenia, co dotyczy zarówno symptomów choroby, jak i przyczyn jej powstania. Związanie orzeczeniami oznacza, że nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby te orzeczenia podważać nie ma podstaw do przyjęcia odmiennych wniosków. Ponadto zdaniem organu został dochowany zakres rozpoznania sprawy uregulowany szczegółowo w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych. A.S. wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach nie zgadzając się ze stanowiskiem, że nie była narażona na nadmierny hałas podczas pracy na stanowisku nauczyciela wychowania fizycznego. W tym zakresie zasadniczo powtórzyła argumenty prezentowane w postępowaniu odwoławczym dotyczące czasu pracy, warunków panujących na sali gimnastycznej (m.in. wielkość sali, ilość uczniów przebywających jednocześnie na sali, akustyka). Zdaniem skarżącej przyjęta przez organy wartość poziomu ekspozycji na hałas w odniesieniu do tygodnia pracy nauczyciela wychowania fizycznego jest błędna. Wiele artykułów opartych na wieloletnich badaniach, które można znaleźć w intrenecie wskazuje bowiem na znacznie wyższe wartości poziomu hałasu. Powołała się w tym względzie również na stanowisko zespołu naukowego Państwowego Instytutu Badawczego zgodnie z którym do głośnych pomieszczeń w szkole należą m.in. sale gimnastyczne, baseny, gdzie równoważne poziomy dźwięku A wynoszą powyżej 84,7 dB zaś szczytowe 112 – 113,5 dB, a nadto, że przy występujących poziomach dźwięku powyżej 80dB nie można wykluczyć ryzyka uszkodzenia słuchu zwłaszcza wśród nauczycieli wychowania fizycznego i osób nadwrażliwych na dźwięki. W odpowiedzi na skargę [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska. Wojewódzki Sad Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 cytowanego przepisu stanowi, że kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto na podstawie art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi, naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jednocześnie po myśli art. 134 §1 P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W wyniku przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji w wyżej wskazanym zakresie stwierdzić należało, że przy jej wydaniu doszło do naruszenia przepisów postępowania, mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a wobec tego skarga zasługiwała na uwzględnienie. Przedmiotem oceny w niniejszej sprawie jest rozstrzygnięcie Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego utrzymujące w mocy decyzję organu pierwszej instancji o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz, wymienionego w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367), zwanego dalej "rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych" lub "rozporządzeniem". Materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej określa definicja sformułowana w art. 235¹ Kodeksu pracy, zgodnie z którą, za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Natomiast zgodnie z art. 235² Kodeksu pracy rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest zatem zrealizowanie dwóch warunków: rozpoznanie choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do cytowanego wyżej rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz stwierdzenie – przynajmniej z wysokim prawdopodobieństwem - że została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Wystąpienie tych przesłanek lub ich brak organ orzekający obowiązany jest ustalić zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego ( w skrócie k.p.a.). Organy sanitarne prowadzącego postępowanie administracyjne w sprawie choroby zawodowej zobowiązane są zatem do przestrzegania wszystkich reguł dotyczących przebiegu postępowania administracyjnego, zwłaszcza zawartych w art. 7 i 77 § 1 k.p.a., które w zakresie ustalania stanu faktycznego przyjmują jako naczelną zasadę prawdy obiektywnej. Rozpoznający zatem sprawę o stwierdzenie choroby zawodowej organ dążyć musi do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz wyjaśnienia stronom postępowania zasadność przesłanek, którymi kieruje się przy załatwieniu sprawy. Natomiast zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Wobec powyższego wymaga podkreślenia, że aby możliwe było wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia w przedmiocie choroby zawodowej niezbędne jest przeprowadzenie postępowania dowodowego gwarantującego niekontrowersyjne ustalenie okoliczności mających istotne znaczenie prawne, do których należy ustalenie warunków pracy na stanowisku pracy wykonywanej przez chorego oraz wystąpienie choroby odpowiadającej jej opisowi zawartemu w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. W niniejszej sprawie organ przeprowadził ocenę narażenia zawodowego u pracodawcy oraz dowód z przesłuchania strony. Natomiast, wobec braku pomiarów poziomu hałasu w środowisku pracy skarżącej, rozstrzygnięcie w tej materii oparł wyłącznie na danych z literatury fachowej przyjmując, że wartości poziomu ekspozycji na hałas odniesione do tygodnia pracy na stanowisku nauczyciela wychowania fizycznego mieszczą się w granicach 72,3 – 78,2 dBA i nie stanowią istotnego zagrożenia dla narządu słuchu nauczycieli. Tymczasem w aktach adm., poza artykułem, z którego organ zaczerpnął ww. informacje, znajduje się także artykuł "Ocena narażenia na hałas uczniów i nauczycieli klas I-III szkół podstawowych na przykładzie województwa śląskiego", w którym na podstawie przeprowadzonych pomiarów wartości poziomu ekspozycji na hałas odniesione do tygodnia pracy na stanowisku nauczyciela wychowania fizycznego mieszczą się w granicach 78,3 dB – 88,7 dB. Przy czym wskazuje się, iż na poziom hałasu w salach gimnastycznych w czasie zajęć wychowania fizycznego ma wpływ ilość ćwiczących dzieci oraz rodzaj wykonywanych ćwiczeń (ich dynamika). Tam gdzie w sali ćwiczyło najwięcej dzieci, bo 37 (razem dwie klasy) średni równoważny poziom dźwięku A wynosił 88,7 dB. Najniższy średni równoważny poziom dźwięku A wynosił 78,3 dB i był w szkole, gdzie w sali ćwiczyła najmniejsza ilość dzieci, tj. 15. W szkołach, gdzie w małych salach gimnastycznych ćwiczyło po ok. 20 dzieci przy czym w jednej wykonywały ćwiczenia o dużej dynamice, a w drugiej o bardzo małej dynamice średnie równoważne poziomy dźwięku A wynosiły odpowiednio 87,6 dB i 78,5 dB. Wprawdzie skarżąca prowadziła zajęcia wychowania fizycznego w klasach od IV do VIII (lata 1983-1999) i od IV do VI (lata 1999-2011) niemniej jednak nie można wykluczyć wystąpienia narażenia na hałas w granicach wyższych niż wskazane przez organ. Organy nie miały natomiast w ogóle na względzie podnoszonych przez skarżącą w toku postępowania okoliczności, choć istotnych z punktu widzenia autorów ww. badań, takich jak mała sala gimnastyczna, akustyka, zajęcia prowadzone jednocześnie przez co najmniej dwóch nauczycieli przy liczbie ćwiczących od 25 do 50 uczniów ( liczne klasy z racji wyżu demograficznego). Nadto nie analizowano pod tym kątem także podnoszonej i udokumentowanej przez stronę okoliczności zwiększonej ilości godzin zajęć wychowania fizycznego w latach 80- tych i 90- tych oraz prowadzenia dodatkowych zajęć SKS oraz godzin zastępstw. Zatem oparcie się wyłącznie na wynikach badań podanych w literaturze bez uwzględnienia okoliczności związanych z konkretną sprawą dotyczącą nauczyciela wykonującego pracę w określonych warunkach jest nie do zaakceptowania zważywszy, że wyniki innych badań wskazują na okoliczności, które mają wpływ na poziom hałasu nawet przewyższający dopuszczalne normy, a których organ odwoławczy nie rozważył. Przy czym, przekroczenie najwyższych dopuszczalnych norm nie jest bezwzględnym warunkiem stwierdzenia występowania narażenia zawodowego, które może zaistnieć nawet poniżej tych norm, chociażby ze względu na czasookres oddziaływania hałasu na narząd słuchu, czy nawet właściwości osobnicze pracownika (zob. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 335/10, z dnia 25 maja 2011 r., sygn. akt II OSK 37/11, i z dnia 11 sierpnia 2011 r., sygn. akt II OSK 918/11). Zatem kwestia narażenia zawodowego nie została należycie wyjaśniona i oceniona. Brak rzetelnej oceny warunków pracy skarżącej nie dawał zatem podstaw do stanowczego ustalenia przesłanek z art. 235¹ Kodeksu pracy. Ponadto zważyć należy, że skarżąca w toku całego postępowania wskazywała, że już po ok. dwunastu latach pracy w charakterze nauczyciela miała zdiagnozowany niedosłuch. W postępowaniu odwoławczym przedłożyła audiogramy z lat 1996-1998 oraz 2006-2015, w tym z 2012 i 2014 r. (pracę zakończyła 31 sierpnia 2011 r. ), do których organ w ogóle się nie ustosunkował. Tymczasem organ nie był uprawniony do pominięcia tych dowodów skoro mogą one dokumentować wystąpienie objawów chorobowych upoważniających do stwierdzenia choroby zawodowej w okresie zatrudnienia w narażeniu na hałas jak i w okresie 2 lat od ustania narażenia. Natomiast, jak wynika z akt administracyjnych, badania w jednostkach diagnostycznych były przeprowadzone dopiero w 2015 r., a więc prawie cztery lata od ustania zatrudnienia w narażeniu na hałas. Jednakowoż w wyniku tych badań stwierdzono poziom ubytku słuchu dla ucha prawego 47 dB, 48 dBi 47 dB, a dla ucha lewego (lepiej słyszącego) 43 dB, 46 dB, 42 dB, a więc oscylującego w granicach określonych w poz. 21 wykazu chorób zawodowych (tj. 45 dB). Tym bardziej więc istotne dla wydania orzeczenia w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej mogły okazać się wyniki badań audiologicznych wykonanych w okresie zatrudnienia skarżącej oraz w okresie dwóch lat od jego ustania obrazujące stan narządu słuchu. Jednocześnie dodać należy, że zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej rozpoznania wydaje się m.in. na podstawie dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika. Natomiast z orzeczeń jednostek diagnostycznych nie wynika aby lekarze dysponowali dokumentacją medyczną skarżącej. W orzeczeniu IMPiZŚ w S. wskazano jedynie, że skarżąca od 2008 r. pozostaje pod kontrolą [...] Centrum Słuchu i Mowy [...]" w K. Wymagała także wyjaśnienia metodyka badań w sytuacji gdy w drugim stwierdzono ubytek o wielkości 46 dB w uchu lepiej słyszącym. Jakkolwiek obie jednostki diagnostyczne w swoich orzeczeniach powoływały się również na brak udokumentowanego narażenia zawodowego na działanie hałasu o natężeniach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej, to jak już wyżej wskazano, kwestia ta nie została należycie rozważona i oceniona. Ponadto zwraca uwagę, że w orzeczeniu PChZ WOMP w S. wskazano jedynie, iż u skarżącej rozpoznano niedosłuch obustronnie odbiorczy nie określono natomiast jakiego typu czy ślimakowego czy czuciowo-nerwowego. Lekarze Instytutu rozpoznali natomiast u skarżącej niedosłuch obustronnie odbiorczy o przeważającej lokalizacji ślimakowej, niemniej jednak dodatkowo stwierdzili nietypowy dla działania hałasu w środowisku pracy przebieg krzywych progowych w audiometrii tonalnej (krzywe basowe) uznając to za przyczynę nierozpoznania choroby zawodowej, przy jednoczesnym przyjęciu braku narażenia zawodowego. Stwierdzenie to wymagało szerszego uzasadnienia zważywszy, że stwierdzony niedosłuch odbiorczy o lokalizacji ślimakowej jest typowy dla związanego z hałasem. Jednakowoż, jak już wskazano, kwestia narażenia zawodowego, nie została należycie wyjaśniona. W orzecznictwie podkreśla się, że orzeczenia lekarskie wydawane przez jednostki uprawnione do diagnostyki chorób zawodowych mają charakter dowodu w rozumieniu art. 75, w zw. z art. 84 § 1 kpa i podlegają ocenie stosownie do art. 80 k.p.a. (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 10.06.2011 r., sygn. akt IV SA/Wr 242/11). Jako ugruntowany pogląd przyjmuje się też, że bez orzeczenia lekarskiego (opinii) bądź sprzecznie z nim organ nie może dokonać rozpoznania choroby. Oznacza to, że ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści specjalistycznego orzeczenia lekarskiego. Z tych przyczyn orzeczenie to nie może budzić wątpliwości, co do swojej kompleksowości i rzetelności. Orzeczenie lekarskie musi więc w sposób wszechstronny i przekonujący wyjaśniać wszystkie wątpliwości, z ustosunkowaniem się do całej dokumentacji medycznej. Wobec powyższego należało stwierdzić, że z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a sprawa nie została należycie wyjaśniona i oceniona. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ orzekający przeprowadzi wnikliwą analizę narażenia zawodowego skarżącej i w miarę potrzeb uzupełni materiał dowodowy w tym zakresie, a następnie uzyska uzupełniającą opinię Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w oparciu o wyniki dotyczące narażenia zawodowego, analizę dokumentacji medycznej, w tym przedstawionych przez skarżącą audiogramów, w której wyjaśnione i wyczerpująco uzasadnione zostaną kwestie wskazane w motywach niniejszego wyroku. Dopiero na gruncie tak dokonanych ustaleń powinna być wydana stosowna decyzja, której uzasadnienie winno spełniać wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a. Z powyższych względów Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło