II OSK 335/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-05-12

Skład orzekający: Maria Czapska - Górnikiewicz, Wiesław Kisiel, Teresa Rutkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca może skutecznie argumentować, że pracownik nie był narażony na ponadnormatywny hałas, jeśli pracownik stosował ochronniki słuchu, a pomiary hałasu były dokonywane bez uwzględnienia tych środków ochrony?
Ratio decidendi
Stosowanie ochronników słuchu nie eliminuje całkowicie narażenia na hałas i nie obniża poziomu hałasu emitowanego do środowiska. Decydujące znaczenie dla stwierdzenia choroby zawodowej ma rozpoznanie schorzenia przez uprawniony podmiot i ustalenie związku przyczynowego między warunkami pracy a chorobą, a nie jedynie przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu. Pracodawca nie może uzależniać możliwości ustalenia szkodliwych warunków pracy od przekroczenia norm, ani ustalać poziomu hałasu z uwzględnieniem zastosowanych środków ochrony.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła stwierdzenia u pracownika choroby zawodowej – obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Pracodawca (skarżący kasacyjnie) kwestionował decyzję, argumentując, że pracownik stosował ochronniki słuchu, a pomiary hałasu nie uwzględniały tego faktu. Pracodawca podnosił również, że pracownik był dopuszczany do pracy przez lekarzy bez przeciwwskazań. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę pracodawcy, a Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Czapska - Górnikiewicz sędzia NSA Wiesław Kisiel sędzia del. NSA Teresa Rutkowska (spr.) Protokolant Paweł Konicki po rozpoznaniu w dniu 12 maja 2010 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] S.A. z siedzibą w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 18 listopada 2009 r. sygn. akt III SA/Gd 459/09 w sprawie ze skargi [...] S.A. z siedzibą w G. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Gdańsku z dnia [...] sierpnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną. lI OSK 335/10 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 18 listopada 2009 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. oddalił skargę [...] Spółka Akcyjna z siedzibą w G. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia [...] sierpnia 2009 r. (znak [...]) w przedmiocie stwierdzenia u R.D. choroby zawodowej. W uzasadnieniu wyroku, Sąd I instancji przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne: Decyzją z dnia [...] czerwca 2009 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w G., działając na podstawie art. 104 § 1 i § 2 k.p.a., art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. Nr 122, poz. 851 ze zm.), stwierdził u R. D. chorobę zawodową - obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz., wymienioną w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że podstawę rozstrzygnięcia stanowiło orzeczenie lekarskie nr [...] wystawione przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy Poradnię Chorób Zawodowych w G. oraz ocena narażenia zawodowego R. D. sporządzona przez upoważnionego przedstawiciela Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia 9 czerwca 2009 r. Z dokumentów tych wynika, że R. D. w 1974 r. rozpoczął i przez około 33 lata wykonywał prace jako monter kotłowy, monter remontu kotłów, starszy monter w A. S.A. w G.. Podczas wykonywania obowiązków zawodowych stosował m.in. wiertarkę stołową, szlifierkę i piłę mechaniczną, a także korzystał ze sprężarek, podnośników i suwnic. Podczas pracy był narażony na ponadnormatywny hałas, a warunki pracy – zdaniem organu – stwarzały możliwość powstania choroby narządu słuchu o etiologii zawodowej. Badania specjalistyczne przeprowadzone w upoważnionej placówce medycznej pozwoliły na rozpoznanie u R. D. obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonym podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Odwołanie od tej decyzji wniosła A. Spółka Akcyjna w G. twierdząc, że zatrudnieni u niej pracownicy obowiązkowo stosują ochronniki słuchu. Ponadto, jak wskazała Spółka, R. D. przez cały okres zatrudnienia był dopuszczany do pracy przez lekarzy specjalistów bez jakichkolwiek przeciwwskazań, z wyjątkiem konieczności pracy w szkłach kontaktowych. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w G., po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia [...] sierpnia 2009 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W podstawie prawnej podał art. 5 pkt 4a ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869) [dalej rozporządzenie]. Zdaniem organu odwoławczego, materiał dowodowy w sprawie został prawidłowo zebrany i oceniony. Oceniając zasadność stwierdzenia podstaw do ustalenia istnienia choroby zawodowej, organ wskazał, że rozpoznanie choroby ujętej w wykazie chorób zawodowych przez uprawnioną placówkę służby zdrowia oraz potwierdzenie związku przyczynowego choroby z wykonywaną pracą są wystarczające do stwierdzenia choroby zawodowej. Podniósł ponadto, że dla ustalenia, iż mamy do czynienia z zaistnieniem szkodliwych czynników w środowisku pracy nie musi być ustalone zawinienie pracodawcy i nie musi ono wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. W tym zakresie organ odwoławczy wskazał na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 stycznia 1994 r. I SA 1640/93. Skargę na powyższe rozstrzygniecie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. złożyła A. S.A., wnosząc o uchylenie decyzji obydwu instancji oraz dopuszczenie dowodu z załączonych dokumentów (zaświadczeń lekarskich i sporządzonego przez R. D. w 1974 r. życiorysu). Zarzuciła, że zaskarżona decyzja narusza art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a., co – w jej ocenie – miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W ocenie skarżącej Spółki brak jest podstaw do uznania, że choroba zawodowa jej byłego pracownika została spowodowana warunkami pracy. Zdaniem skarżącej, w szczególności organ odwoławczy nie wziął pod uwagę zgromadzonej przez stronę skarżącą dokumentacji w postaci wyników pomiarów przeprowadzonych przez Lekarską Specjalistyczną Spółdzielnię Pracy. Wskazywały one, że pracownik nie był narażony w czasie pracy na hałas przekraczający 85 dB. Pracownik bowiem był zatrudniony przy remontach kotła, które wykonuje się przy wyłączeniu go z ruchu. Hałas osiąga wówczas wartości poniżej 80 dB. Zdaniem Spółki, organ pominął również dokumentację świadczącą o tym, że pracownik stosował ochronnik słuchu tłumiące hałas o ok. 25 dB. Ponadto, jak wskazała strona skarżąca, pracownik był dopuszczany do pracy na podstawie orzeczeń uprawnionych lekarzy, które nie zawierały żadnych przeciwwskazań, za wyjątkiem pracy w szkłach kontaktowych. Skarżąca Spółka podniosła także, że R. D. był zatrudniony wcześniej w wielu zakładach pracy, zaś charakter pracy tam wykonywanej wskazuje, że choroba zawodowa mogła zostać spowodowana warunkami pracy w tych zakładach. W trakcie rozprawy przed Sądem I instancji R. D. stwierdził, że w ostatnich latach zakład pracy dbał o ochronę słuchu, ale do lat 90-tych nie było żadnych środków ochrony słuchu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. wyrokiem z dnia 18 listopada 2009 r. oddalił skargę. Sąd I instancji jako chybione uznał zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. Jak wskazał bowiem w uzasadnieniu, z karty oceny narażenia zawodowego wynika, że R. D. od 1974 r. do 2008 r. (z krótką przerwą w 1991 r.) pracował w skarżącej Spółce, na stanowiskach monter kotłowy, monter remontu kotłów, starszy monter. Z powyższego dokumentu wynika także, że pomiary natężenia hałasu w środowisku pracy przeprowadzone w latach 1996, 1999, 2003, 2005 i 2007 wykazały przekroczenie norm hałasu (NDN); hałas wahał się od 81,5 dB do 96 dB. Na tej podstawie, zdaniem Sądu, można było przyjąć, że R. D. przez ponad 30 lat pracował w środowisku, gdzie był narażony na ponadnormatywny hałas. Fakt natomiast pracy, w krótkim okresie (kilku miesięcy w 1991 r.) u innego pracodawcy, nie daje podstaw do stwierdzenia, że choroba zawodowa mogła być spowodowana zatrudnieniem u tego właśnie pracodawcy. Sąd odrzucił też twierdzenia, że praca przed 1972 r. mogła decydować o powstaniu choroby zawodowej. Odnośnie zarzutu braku ustaleń organów w tym zakresie, Sąd I instancji stwierdził, że nie miało to żadnego wypływu na wynik sprawy. Odnośnie natomiast kwestii stosowania ochronników słuchu, zdaniem Sądu, fakt ten nie wyklucza, że osobnicza wrażliwość pracownika na hałas mogła mieć znaczenie dla powstania choroby zawodowej, zwłaszcza w kontekście okresu istniejącego narażenia na czynnik hałasu. Dalej Sąd I instancji wskazał, że podstawą stwierdzenia zaistnienia choroby zawodowej było orzeczenie lekarskie z dnia 28 kwietnia 2009 r., które zostało wydane przez uprawniony podmiot i mimo krótkiego uzasadnienia nie budzi zastrzeżeń. Ponadto, jego wydanie poprzedzały badania lekarskie w zakresie otolaryngologicznym oraz dodatkowym, w tym audiometrii totalnej i impedancyjnej. Zdaniem Sądu I instancji, w rozpoznawanej sprawie zaistniały zatem podstawy do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Sąd odwołał się do poglądu wyrażonego w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 17 stycznia 2008 r. III SA/Lu 580/2007, że jeśli można stwierdzić, iż konkretny czynnik może być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, to narażenie na jego działanie na stanowisku pracy daje podstawę, by domniemywać, że doprowadził on do powstania tego schorzenia. Twierdzenia strony skarżącej nie dają natomiast podstaw, aby odrzucić to domniemanie w niniejszej sprawie. Organy orzekające zasadnie zatem – zdaniem Sądu meriti, uznały, że istniał związek przyczynowy miedzy warunkami pracy a rozpoznanym schorzeniem. W konsekwencji nie można mówić o naruszeniu przez zaskarżoną decyzję wskazanych przepisów. W skardze kasacyjnej, pełnomocnik A. Spółka Akcyjna z siedzibą w G. zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu: naruszenie prawa materialnego poprzez jego niewłaściwą interpretacje, tj. naruszenie art. 2351 kodeksu pracy w zw. z pkt. 1.3 części A Załącznika nr 2 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. Nr 217, poz. 1833 ze zm.) poprzez niewłaściwą interpretację i błędne przyjęcie, że poziom ekspozycji na hałas ustala się bez uwzględnienia stosowanych przez pracownika ochronników słuchu oraz naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) w zw. z art. 151 w zw. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy p.p.s.a. w zw. z art. 15, art. 7, art. 11, art. 107 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 140 k.p.a. przez oddalenie skargi mimo naruszenia przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w decyzji z dnia [...] sierpnia 2009 r. obowiązku należytego ustosunkowania się do wszystkich zarzutów zawartych w złożonym przez skarżącego odwołaniu od decyzji organu I instancji. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor, wskazując na treść § 1 ust. 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 29 listopada 2002 r. i pkt 1.1 części A załącznika nr 2 do tego rozporządzenia stwierdził, że użyte w powyższych akcie prawnym pojęcie "poziom ekspozycji" oznacza poziom bezpośredniego narażenia na ten czynnik. Dlatego też, w ocenie kasatora, w przypadku zastosowania przez pracownika środków zmniejszających poziom narażenia na hałas, badanie poziomu ekspozycji na hałas powinno uwzględniać stopień tego zmniejszenia. W tym kontekście kasator podniósł, że R. D. stosował w trakcie pracy w Spółce środki ochrony słuch, tłumiące hałas o 25 dB. Dlatego też ocena narażenia zawodowego stanowiąca podstawę wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej u R. D. powinna bezwzględnie zostać dokonana z uwzględnieniem hałasu słyszanego pod takim ochronnikiem słuchu, a nie na zewnątrz ochrony. Właściwa interpretacja wyżej cytowanych przepisów powinna zatem – zdaniem autora skargi kasacyjnej – prowadzić do ustalenia, że R. D. pracował w środowisku, w którym poziom hałasu wahał się od 56,5 dB do 76 dB, a więc nie był on narażony na ponadnormatywny hałas. Takie ustalenie powinno zaś skutkować uchyleniem przez Sąd decyzji organów administracji. Zdaniem kasatora, jedynym kryterium kwalifikującym warunki pracy jako szkodliwe dla zdrowia pracownika jest stwierdzenie przekroczeń najwyższych dopuszczalnych normatywów higienicznych danego czynnika na stanowisku pracy, określonych w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 listopada 2002 r. Odnośnie naruszenia przepisów postępowania kasator podniósł, że w niniejszej sprawie Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymując w mocy decyzję organu I instancji nie ustosunkował się w uzasadnieniu zaskarżonego aktu do podstawowego zarzutu zawartego w odwołaniu strony skarżącej. Wskazywał, że orzeczenie lekarskie, które stanowiło podstawę stwierdzenia choroby zawodowej pozostaje w sprzeczności z wydawanymi w wyniku badań lekarskich zaświadczeniami o dopuszczeniu do pracy R. D. Zdaniem kasatora, zaświadczenie lekarskie o istnieniu lub braku istnienia przeciwwskazań stanowić powinno na podstawie § 6 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych podstawę do wydania orzeczenia lekarskiego przez lekarza właściwego do orzekania w zakresie chorób zawodowych. Zdaniem kasatora, powyższy zarzut wymagał zatem dokonania przez organ odwoławczy własnej oceny i przedstawienia uzasadnionego stanowiska w tym zakresie wraz z jego szczegółowym wyjaśnieniem. Tymczasem organ odwoławczy w ogóle nie ustosunkował się do tego zarzutu. Dlatego, zdaniem autora skargi kasacyjnej, decyzja organu odwoławczego nie spełniała podstawowych wymogów budowy uzasadnienia decyzji oraz świadczy o tym, że organ z naruszeniem art. 15 k.p.a. nie rozpatrzył sprawy w jej całokształcie. W konsekwencji brak prawidłowego odniesienia się przez organ do zarzutów zawartych w odwołaniu stanowiło naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to skutkować powinno koniecznością uchylenia zaskarżonego aktu przez Sąd I instancji. Decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego nie czyniła również zadość wymogom art. 107 § 3 k.p.a. w zakresie koniecznych elementów uzasadnienia faktycznego i prawnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) [dalej p.p.s.a.] Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., tym samym sprawa ta mogła być rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny wyłącznie w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna analizowana pod tym kątem nie zasługuje jednak na uwzględnienie. Zostały w niej sformułowane dwojakiego rodzaju zarzuty naruszenia prawa, a mianowicie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię, a w konsekwencji - jego niewłaściwe zastosowanie ( art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) oraz naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy ( art. 174 pkt 2 p.p.s.a) . W takiej sytuacji, Naczelny Sąd Administracyjny czyni przedmiotem rozpoznania w pierwszej kolejności zarzuty dotyczące uchybień proceduralnych, gdyż odnoszą się one do prawidłowości przyjętego przez Sąd jako niewadliwy stanu faktycznego Przede wszystkim, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma żadnego uzasadnienia zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.). Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.)[dalej p.u.s.a.] Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. W myśl art. 1 § 2 p.u.s.a. kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Naruszenie art. 1 § 2 p.u.s.a. może zatem nastąpić poprzez dokonanie kontroli na podstawie innego kryterium niż zgodność z prawem czy też innego niż wynikające w danej sprawie z ustawy szczególnej. Nie jest zaś uchybieniem tym przepisom dokonanie kontroli legalności decyzji organu administracji publicznej w wyniku skargi strony i zastosowanie środka wskazanego w art. 145 § 1 i art. 151 p.p.s.a. nawet wówczas, jeżeli kontrola ta została dokonana wadliwie i sąd nie zauważył naruszenia przepisów postępowania i nieprawidłowego ustalenia przez organy stanu faktycznego ( por. wyrok NSA z 9 marca 2007 r. sygn. I OSK 1025/06, wyrok NSA z 1 lutego 2007 r. sygn. II FSK 104/06 , wyrok NSA z 17 lipca 2008 r. sygn. II FSK 613/07 - niepublikowane). W rozpoznawanej sprawie stwierdzić należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. działał niewątpliwie w zakresie swojej kognicji stosował przy kontroli decyzji organu administracji publicznej kryterium legalności, zatem zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. jest niezasadny. Nie znajdują także uzasadnienia powołane w tej podstawie skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 151 i 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 15, art. 7, art. 11, art. 107 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt. 1 w zw. z art. 140 k.p.a. przez oddalenie skargi , gdy zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną należało na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. orzec uchylenie zaskarżonej decyzji z uwagi na stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Wbrew ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, w sprawie nie było podstaw do stwierdzenia przez Sąd I instancji naruszenia wskazanych wyżej przepisów k.p.a. Skarga kasacyjna zarzuca w tym zakresie, że organ odwoławczy nie rozpoznał i nie odniósł się do zarzutu, że skarżący był dopuszczany do pracy na podstawie zaświadczeń lekarzy specjalistów z zakresu medycyny pracy, co w jej ocenie podważało prawidłowość orzeczenia lekarskiego stwierdzającego u R. D. chorobę zawodową oraz pominął fakt stosowania ochronników słuchu, które powodują, że pracownik nie był narażony na hałas. Zdaniem kasatora organ odwoławczy nie dokonał własnej oceny całego materiału i nie ustosunkował się do tych zarzutów w uzasadnieniu decyzji. W tym zakresie stwierdzić należy, że ocena legalności zaskarżonej decyzji dokonana przez Sąd I instancji jest prawidłowa, a nie odniesienie się wprost do zarzutu, że skarżący w ramach okresowych badań lekarskich dokonywanych przez lekarzy specjalistów z zakresu medycyny pracy był dopuszczany do pracy, nie stanowiło takiego uchybienia, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu swojego wyroku wyjaśnił, dlaczego ustalenia przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia uznał za wystarczające i z argumentami tymi należy się zgodzić. Decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miało orzeczenie lekarskie wydane przez lekarza zatrudnionego w uprawnionej jednostce orzeczniczej stwierdzające w dacie wykonania badania wystąpienie u R. D. choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych. Fakt, że w latach wcześniejszych pracownik był przez lekarzy specjalistów z zakresu medycyny pracy dopuszczany do pracy nie oznacza, że nie mogła u niego ujawnić się w okresie późniejszym choroba o etiologii zawodowej. Zaznaczyć równocześnie należy, że państwowy inspektor sanitarny wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej, nie jest uprawniony do kontroli merytorycznej orzeczeń lekarskich uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostek organizacyjnych , ani też dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej (wyrok NSA z 5.01.2007 r. II OSK 1078/06 ) . Reasumując, Sąd I instancji trafnie ocenił, że zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do wydania orzeczenia, a zatem organ odwoławczy nie naruszył art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, a uzasadnienie decyzji spełniało w niezbędnym zakresie wymogi art. 107 § 3 k.p.a. i art. 11 k.p.a. Nie doszło zatem w sprawie do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit c) w zw. z art. 7 , 11, 107 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Odnosząc się jeszcze do podniesionego zarzutu naruszenia art. 15 k.p.a. przez "nie rozpatrzenie przez organ odwoławczy sprawy w jej całokształcie" wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 15 k.p.a. postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne, co oznacza, że organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu I instancji z zastrzeżeniem rozwiązania przyjętego w art. 138 § 2 k.p.a. Organ odwoławczy nie może zatem ograniczyć się tylko do kontroli decyzji organu I instancji, a obowiązany jest ponownie rozstrzygnąć sprawę w jej całokształcie. Zakres rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej decyzją odwoławczą wyznaczony jest zakresem rozstrzygnięcia sprawy decyzją organu I instancji. W postępowaniu odwoławczym może być rozpoznana i rozstrzygnięta wyłącznie sprawa tożsama pod względem podmiotowym i przedmiotowym, gdyż organ odwoławczy nie może zmieniać ani rozszerzać zakresu sprawy. W rozpatrywanej sprawie nie sposób dopatrzyć się naruszenia art. 15 k.p.a., gdyż niewątpliwie Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w G. orzekał w sprawie tożsamej pod względem podmiotowym i przedmiotowym co organ I instancji. Nie uległ bowiem zmianie przedmiot postępowania jakim było stwierdzenie lub brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem ( pozycja 21 w Wykazie chorób zawodowych ) a podmiotem, którego dotyczyło postępowanie w obu instancjach był R. D. Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego tj. art. 235 ¹ Kodeksu pracy poprzez jego niewłaściwą interpretację w związku z punktem 1.3 części A Załącznika nr 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej i błędne przyjęcie , że poziom ekspozycji ustala się bez uwzględnienia stosowanych przez pracownika ochronników słuchu uznać należało, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Zgodnie z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy ( Dz. U. z 1998 r, Nr 21, poz. 94 ze zm.) dodanym ustawą z dnia 22 maja 2009 r.( Dz. U. Nr 99, poz. 825), która weszła w życie 3 lipca 2009 r., za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". W dniu 3 lipca 2009 r. weszło w życie, wydane na podstawie art. 237 K.p. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 105, poz. 869). W myśl § 11 ust. 1 tego rozporządzenia, z zastrzeżeniem ust. 2, do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. Decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w G. kontrolowana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. wydana została w dniu [...] sierpnia 2009 r., a zatem jej ocena musiała uwzględniać nowe uregulowania. Równocześnie skuteczne pozostawały czynności dokonane w toku wszczętego postępowania przed wejściem w życie tego rozporządzenia. Stosownie do § 8 ust. 1 wyżej wym. rozporządzenia , decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Przy czym, jak wynika z § 5 ust. 1-3 rozporządzenia, właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w ustawie o służbie medycyny pracy, zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych I lub II stopnia, wskazanych w tym przepisie. Rozporządzenie reguluje także sposób przeprowadzania oceny narażenia zawodowego. Z przytoczonych wyżej przepisów wynika, że decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może być wydana, jeżeli spełnione zostaną łącznie następujące przesłanki: schorzenie zostanie rozpoznane jako choroba zawodowa przez lekarza zatrudnionego we właściwej jednostce orzeczniczej, w zakładzie pracy występowały czynniki szkodliwe dla zdrowia i bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić istnienie związku przyczynowego między stwierdzonym schorzeniem a warunkami pracy. W skardze kasacyjnej zarzucono także błędną interpretację art. 235¹ K.p. w odniesieniu do jednej z przesłanek warunkujących wydanie decyzji stwierdzającej chorobę zawodową, tj. wymogu, aby w środowisku pracy występowały czynniki szkodliwe dla zdrowia pracownika powodujące tę chorobę, przez przyjęcie, że ocena ta jest dokonywana na zewnątrz ochrony stosowanej przez pracownika, a nie z uwzględnieniem hałasu słyszanego pod ochronnikiem słuchu. W ocenie zakładu pracy wnoszącego skargę kasacyjną skoro pracownik nie był narażony na oddziaływanie hałasu ponadnormatywnego, z uwagi na stosowanie ochronników słuchu, to pracował w warunkach bezpiecznych. Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy, co Naczelny Sąd Administracyjny podkreślał już we wcześniejszych orzeczeniach, które nadal zachowują swoją aktualność, że stosowanie ochronników słuchu poprawia komfort wykonywania pracy i może co najwyżej obniżyć poziom występującego zagrożenia lecz go nie eliminuje w 100% . Fakt stosowania indywidualnych środków ochrony nie oznacza, iż osoba je stosująca nie pracuje w warunkach narażenia na hałas. Ponadto okolicznością decydującą o uznaniu schorzenia za chorobę zawodową nie jest kwestia występowania w środowisku pracy wyłącznie hałasu ponadnormatywnego. W załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych w poz. 21 mowa jest o "obustronnym trwałym odbiorczym ubytku słuchu typu ślimakowego /../ spowodowanym hałasem" Ustawodawca nie postawił więc wymogu aby występujący w środowisku pracy hałas był hałasem ponadnormatywnym. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że nie jest wykluczone powstanie choroby zawodowej także w warunkach, w których dopuszczalne normy nie są przekraczane, gdyż znaczenie może mieć także osobnicza wrażliwość na działanie określonego czynnika. Dlatego w świetle art. 235¹ K.p. oraz przepisów rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych nie ma żadnych podstaw aby możliwość ustalenia, że w środowisku pracy występują warunki szkodliwe dla zdrowia pracownika uzależniona była od przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia. Nie ma także żadnych podstaw aby natężenie działania jakiegoś czynnika ustalać z uwzględnieniem zastosowanych indywidualnych środków ochrony. Ustalając poziom hałasu na stanowisku pracy nie można podawać go uwzględnieniem ochronników słuchu, gdyż nie obniżają one poziomu hałasu emitowanego do środowiska , a jedynie chronią narząd słuchu przed jego działaniem. Przestrzeganie przez pracodawcę przepisów dotyczących NDN i zapewnienie pracownikom indywidualnych środków ochrony rzutuje na ustalenie winy bądź braku winy pracodawcy w powstaniu choroby zawodowej, nie ma natomiast znaczenia dla ustalenia istnienia związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem, a warunkami pracy oraz nie jest równoznaczne z tym, że pracownik nie był narażony na zawodowe uszkodzenie słuchu. Praca w narażeniu na hałas poniżej dopuszczalnej normy nie oznacza jednocześnie, iż jest ona wykonywana w bezpiecznym środowisku pracy (patrz: wyrok NSA z 27 lutego 1998 r. I SA 1862/97- niepubl., wyrok NSA z 7 stycznia 1994 r. I SA 1640/93 – ONSA 1995/1/28, wyrok NSA z 29 grudnia 2009 r. II OSK 1627/09 – niepubl.). Zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 235¹ K.p., przez błędną jego wykładnię i w rezultacie niewłaściwe jego zastosowanie nie był zatem zasadny. W tej sytuacji skoro orzeczenie rozpoznające u byłego pracownika chorobę zawodową wymienioną w wykazie chorób zawodowych wydane zostało przez uprawniony podmiot, i po przeprowadzeniu niezbędnych badań, z karty narażenia zawodowego sporządzonej przez upoważniony podmiot wynikało, że pracownik ponad 30 lat pracował w środowisku, gdzie był narażony na ponadnormatywny hałas (pomiary poziomu hałasu przeprowadzane od 1996 r. do 2007 r.), organ miał podstawy do uznania istnienia związku przyczynowego między warunkami pracy, które stwarzały możliwość powstania choroby zawodowej, a rozpoznanym schorzeniem, a zatem, że z wysokim prawdopodobieństwem choroba spowodowana została działaniem tego szkodliwego czynnika. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną uznając, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło