IV SA/Gl 1183/13
WyrokWSA w Gliwicach2014-09-25
Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Stanisław Nitecki, Edyta Żarkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej jest związany orzeczeniem lekarskim w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej, a jeśli tak, to w jakim zakresie?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej jest związany orzeczeniem lekarskim wydanym przez kompetentną placówkę medyczną w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej, o ile nie budzi ono istotnych wątpliwości w świetle pozostałych dowodów i zostało wydane zgodnie z obowiązującymi procedurami. Organ nie może samodzielnie oceniać dokumentacji medycznej w celu sformułowania odmiennych wniosków merytorycznych, a jedynie może kwestionować orzeczenie pod względem formalnym.Stan faktyczny
Skarżąca G.P. domagała się stwierdzenia choroby zawodowej układu ruchu (przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki). Organy administracji odmówiły stwierdzenia choroby, uznając, że wykonywane przez skarżącą czynności nie powodowały obciążenia stawów barkowych, które są kluczowe dla tej choroby, mimo że inne schorzenia kończyn górnych były rozpoznawane w poprzednich postępowaniach. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów K.p.a. i prawa materialnego, wskazując na sprzeczność ustaleń organów z wcześniejszymi decyzjami dotyczącymi zespołu cieśni nadgarstka.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędziowie Sędzia WSA Stanisław Nitecki (spr.) Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 września 2014 r. sprawy ze skargi G. P. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r., nr [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w T. nie stwierdził u G.P. choroby zawodowej układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy - przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki, wymienionej w poz. 19.1 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869).
W uzasadnieniu organ pierwszej instancji wywiódł, że wyżej wymieniona w okresie aktywności zawodowej pracowała na stanowisku robotnika magazynowego, najpierw - w latach 1976-2000 w A S.A. - Zakład w T., a następnie, w latach 2000-2012 w B S.A. w T., jednak z kart oceny narażenia zawodowego z dnia 5 września 2012 r. wynika, że podczas zatrudnienia w tych podmiotach nie wykonywała czynności mogących wywołać wspomniane schorzenie, a mianowicie takich, które powodowałyby obciążenie kończyn górnych w stawach barkowych.
Równocześnie powołano się na orzeczenia lekarskie: nr [...] z dnia [...] r. wydane przez Poradnię Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. oraz nr [...] z dnia [...] r. wydane przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., mocą których obie wspomniane placówki powołując się na dostępną dokumentację medyczną, wyniki stosownych badań, analizę wykonywanej pracy oraz na konsultację neurologiczną i ortopedyczną nie rozpoznały u wyżej wymienionej przedmiotowej choroby zawodowej.
W odwołaniu do [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. G. P. oświadczyła, iż nie zgadza się z decyzją organu pierwszej instancji. Podkreśliła bowiem, że w okresie zatrudnienia wykonywała czynności polegające na przekładaniu wytłoków z palet oraz czyściła je ręcznie, a nadto spryskiwała przy użyciu pistoletu detale o wadze od 1 do 12 kg i układała je na paletach, a także zrywała z palet fiszki (około 700 sztuk), czyniąc to w sposób ciągły, co wiązało się z koniecznością zginania i prostowania rąk w stawach nadgarstkowych oraz unoszenia lewej ręki w górę.
Decyzją z dnia [...] r., nr [...] [...]Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie zapadłe w pierwszej instancji. W uzasadnieniu powołał się na definicję choroby zawodowej sformułowaną w art. 2351 Kodeksu pracy, zgodnie z którą pod pojęciem tym należy rozumieć chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
W tym miejscu organ odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne dokonane w postępowaniu pierwszoinstancyjnym wywodząc, że jak wynika z karty oceny narażenia zawodowego z dnia 5 września 2012 r., nie wykonywała ona czynności obciążających kończyny górne w stawach barkowych i nie była narażona na czynniki mogące wywołać chorobę zawodową w postaci przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki. Zaakcentował również, iż obie orzekające w sprawie placówki diagnostyczne nie rozpoznały u niej tego schorzenia. Pierwsza z nich - Poradnia Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. powołała się w swoim orzeczeniu na analizę sposobu wykonywania pracy, wyniki badania podmiotowego, przedmiotowego oraz konsultację neurologiczną i ortopedyczną, z kolei druga - Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., zdiagnozowała zmiany zwyrodnieniowe stawów kończyn górnych, w tym barków oraz kręgosłupa w odcinku szyjnym, a nadto opierając się o badanie ortopedyczne, wskazała wprawdzie na występowanie cech obustronnego zapalenia ścięgien głów mięśni dwugłowych ramienia, jednak podkreśliła, że istnieje ono pomimo faktu, iż strona nie pracuje zawodowo już od kwietnia 2012 r.
Zdaniem organu odwoławczego, okoliczności sprawy nie uzasadniają kwestionowania tych orzeczeń, gdyż wydano je zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie procedurami diagnostycznymi oraz ze stosownymi przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., a równocześnie strona, odpowiadając na wezwanie do zajęcia stanowiska w trybie art. 10 Kodeksu postępowania administracyjnego wywiodła, iż podtrzymuje zarzuty odwołania oświadczając, że nie posiada nowych dowodów mogących mieć wpływ na wynik postępowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach G. P., działająca przez adwokata B. W. wniosła o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji oraz o stwierdzenie choroby zawodowej, o której mowa w poz. 19. 1 wykazu chorób zawodowych. Skarżąca podniosła zarzut naruszenia norm procesowych, a mianowicie art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., poprzez brak wyjaśnienia stanu faktycznego, nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący zebranego materiału dowodowego, nieuwzględnienie wszystkich okoliczności mających znaczenie dla sprawy, czego konsekwencją było błędne uznanie, że w okresie zatrudnienia G. P. nie była narażona na czynnik szkodliwy, gdyż wykonywane przez nią czynności nie powodowały obciążenia kończyn górnych. Zarzuciła także naruszenie prawa materialnego, a w szczególności art. 4 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 2009 r., nr 167, poz. 1322 ze zm.) w związku z art. 2351 Kodeksu pracy, poprzez odmowę stwierdzenia choroby zawodowej oraz uznanie, że dolegliwość nie powstała w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Pełnomocnik strony powołał się na wywiady zawodowe z dnia 16 stycznia 2009 r. oraz z dnia 30 marca 2012 r. - wraz z kartą narażenia zawodowego podkreślając, że w okresie zatrudnienia trwającego 35 lat skarżąca wykonywała prace polegające na przeliczaniu detali, przekładaniu i ręcznym czyszczeniu wytłoczek o wadze od 1 do 12 kg oraz odrywaniu fiszek z palet z detalami - do 600-700 dziennie, co z całą pewnością wiązało się ze znacznym obciążeniem kończyn górnych. W tym miejscu zwrócił uwagę, że wobec skarżącej toczyło się wcześniej odrębne postępowanie administracyjne w przedmiocie stwierdzenia u niej innej choroby zawodowej - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W rzeczonym postępowaniu wydane zostały decyzje Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w T. z dnia [...] r. oraz [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r., zaś w uzasadnieniach tych aktów podano wyraźnie, że wykonywane przez G. P. czynności obciążały kończyny górne, a jedynie nie miały one charakteru monotypii. Tymczasem stanowisko zajęte przez orzekające w niniejszej sprawie organy pozostaje w sprzeczności z powyższymi ustaleniami chociaż u jego podstaw legł zasadniczo ten sam materiał dowodowy.
Mając powyższe na uwadze pełnomocnik skarżącej wywiódł, że podjęte w sprawie rozstrzygnięcie jest wadliwe. Powołał się bowiem na wyrażony w judykaturze pogląd, zgodnie z którym w przypadku równoczesnego stwierdzenia narażenia zawodowego oraz rozpoznania u danej osoby choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych, istnieje domniemanie związku przyczynowego pomiędzy pracą w tym narażeniu a wystąpieniem schorzenia. W takim przypadku odmowa stwierdzenia choroby zawodowej możliwa jest tylko wtedy, gdy zostanie wykazane bezspornie, że jej etiologia ma charakter pozazawodowy.
W konsekwencji, reprezentujący stronę adwokat podkreślił, że okoliczności niniejszej sprawy uzasadniały wydanie decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej.
W odpowiedzi na skargę [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wniósł o jej oddalenie i powołując się na argumentację analogiczną do zawartej w uzasadnieniu swojej decyzji wywiódł, iż nie znajduje podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.
Na wstępie należy podnieść, że po myśli art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Zgodnie zaś z treścią art. 134 § 1 przywołanej ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy też procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tym kontekście uznano, że skarga w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie. Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) wykazała bowiem, że zaskarżony akt odpowiada wymogom prawa.
Materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej wyznacza definicja sformułowana w art. 2351 Kodeksu pracy, zgodnie z którą za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje więc zachowanie dwóch wymogów. Pierwszym z nich jest zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013, poz. 1367 - w dacie wydania zaskarżonego aktu obowiązywał tekst ogłoszony w Dz. z 2009 r., nr 105, poz. 869), zaś drugim - ustalenie związku przyczynowego pomiędzy powstaniem tej choroby a oddziaływaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy. Należy zaakcentować, że wystąpienie tych przesłanek lub ich brak organ orzekający jest obowiązany ustalić zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego.
Stosownie przy tym do § 8 ust. 1 cytowanego rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r., podstawą wydania przez właściwego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej jest materiał dowodowy, a w szczególności dane zawarte w formularzu oceny narażenia zawodowego oraz w orzeczeniach lekarskich wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienionych w § 5 omawianego aktu wykonawczego.
Przedmiotem niniejszej sprawy jest stwierdzenie choroby zawodowej wymienionej w poz. 19.1 powyższego rozporządzenia, to jest przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki. Jest bezspornym, że w toku postępowania u skarżącej zdiagnozowano cały szereg objawów patologicznych w obrębie kończyn górnych, w tym obustronne zapalenie ścięgien głów mięśni dwugłowych ramienia - co potwierdza jednoznacznie treść orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Orzekające w sprawie organy odmówiły jednak stwierdzenia choroby zawodowej uzasadniając swoje stanowisko wnioskami płynącymi z przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego, w wyniku którego ustalono, że szczegółowa analiza czynności wykonywanych przez wyżej wymienioną w okresie zatrudnienia nie potwierdza narażenia stwarzającego możliwość powstania rzeczonej choroby zawodowej, a polegającego na wykonywaniu pracy powodującej obciążenie kończyn górnych w stawach barkowych.
Zdaniem Sądu stanowisko takie jest uprawnione. Z dołączonych do akt sprawy kart oceny narażenia zawodowego dotyczących zatrudnienia w obu zakładach, w których strona pracowała (vide: karty nr 11 i 12 akt administracyjnych) wynika jednoznacznie, że chociaż wykonywała ona wiele czynności używając kończyn górnych, to jednak brak było tu narażenia na czynniki wskazywane jako przyczyna spornej choroby zawodowej, a mianowicie na obciążenie stawów barkowych. Również pozostały materiał dowodowy nie wskazuje, aby czynności zawodowe wykonywane przez stronę związane były z obciążeniem barków.
W tym kontekście za chybioną należy uznać podnoszoną w skardze argumentację, jakoby G.P miała w takim narażeniu pracować. Nie wskazuje na to również treść dołączonych do skargi dokumentów, na które powoływał się jej pełnomocnik, a w szczególności decyzji obydwu instancji wydanych w zakresie odrębnego postępowania administracyjnego dotyczącego innej choroby zawodowej - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Jakkolwiek bowiem w treści tych decyzji, jak również w pozostałych dokumentach dotyczących wspomnianej sprawy podnoszono, iż strona wykonywała prace obciążające kończyny górne, to jednak przyjdzie zauważyć, że padają tu albo ogólne sformułowania o obciążeniu tych kończyn - bez sprecyzowania, o którą ich część chodzi, albo też o obciążeniu stawów nadgarstkowych, które miało kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia w przedmiocie rzeczonej choroby. Żaden z przywołanych dokumentów nie potwierdza natomiast wykonywania prac z obciążeniem stawów barkowych, a właśnie tego rodzaju obciążenie powoduje chorobę będącą przedmiotem sprawy niniejszej.
Trafnie zatem organy sanitarne uznały, że skarżąca nie pracowała w warunkach mogących zaindukować przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki. Wbrew wywodom pełnomocnika strony ustalenie to nie pozostaje w sprzeczności ze stanowiskiem zajętym przez te organy w zakresie wskazanego wyżej, odrębnego postępowania prowadzonego wobec G. P. Przedmiotem każdej z tych spraw była bowiem inna choroba zawodowa, zaś wpływ na powstanie każdej z nich miały inne czynniki, to jest obciążenie innych części kończyn górnych.
Należy tu dodać, że rozstrzygnięcie organów sanitarnych oparte zostało na orzeczeniach lekarskich wydanych przez dwie kompetentne placówki medyczne, które biorąc pod uwagę szczegółową analizę czynności wykonywanych przez skarżącą, w tym akcentując brak narażenia zawodowego stwarzającego możliwość powstania spornego schorzenia zgodnie wypowiedziały się o braku podstaw do zdiagnozowania u niej tej choroby zawodowej.
Trzeba w tym miejscu podkreślić, że w świetle przywołanego wyżej § 8 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r., tylko rozpoznanie choroby zawodowej przez lekarza specjalistę zatrudnionego w placówce służby zdrowia określonej w § 5 ust. 2 i 3 tego aktu wykonawczego stanowi miarodajną podstawę upoważniającą organy sanitarne do stwierdzenia choroby zawodowej. Tymczasem nie budzi wątpliwości, że kryteria te spełniają zarówno Poradnia Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. jak i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., czyli placówki, których orzeczenia poprzedziły rozstrzygnięcia zapadłe w obydwu instancjach. Orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej ma charakter kwalifikowanej opinii biegłego i stanowi zasadniczy dowód w sprawie, bez którego organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Organ jest więc takim orzeczeniem związany i nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do stwierdzenia odmiennego schorzenia. Związanie organu sanitarnego orzeczeniem kompetentnej placówki medycznej nie jest wprawdzie tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w nim informacji, jako że podlega ono - jak każdy dowód w postępowaniu - ocenie pod kątem zachowania kryteriów wyznaczonych treścią art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. Nie oznacza to jednak możliwości kwestionowania ujętego w orzeczeniu rozpoznania w sytuacji, gdy nie budzi ono istotnych wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Należy mieć na uwadze, że zakwestionowania orzeczenia lekarskiego można dokonać tylko pod względem formalnym (np. wydanie przez nieuprawnionego lekarza, czy w nieprawidłowej formie), nie zaś w zakresie dotyczącym ich merytorycznej treści.
Istotą związania, o którym mowa wyżej jest bowiem to, że organy administracji nie dysponując przeciwdowodami mogącymi wspomniane orzeczenia podważyć, nie mają w tym zakresie przesłanek do formułowania wniosków innych niż te, które ustalono w toku badań stanowiących podstawę tych orzeczeń. Zaprezentowany wyżej pogląd jest zgodny z utrwalonym stanowiskiem judykatury (por.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, publ.: LEX nr 315089, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 czerwca 2006 r., sygn. akt VII SA/Wa 559/06, publ.: LEX nr 221953 oraz wyroki tutejszego Sądu: z dnia 18 maja 2007 r., sygn. akt IV SA/Gl 794/06, publ.: LEX nr 508491 oraz z dnia 27 lipca 2010 r., sygn. akt IV SA/Gl 752/09, publ.: LEX nr 599626).
W tym kontekście skarga nie mogła odnieść skutku, gdyż G.P nie przedstawiła przeciwdowodu, który w sposób wystarczający pozwalałby na zakwestionowanie stanowiska wyrażonego w orzeczeniach placówek medycznych obu szczebli. W toku postępowania administracyjnego nie powołała się na żadne dowody, natomiast dokumenty, które zostały przedstawione przez jej pełnomocnika dopiero wraz ze skargą do Sądu nie potwierdzają wykonywania przez nią pracy w narażeniu na obciążenie stawów barkowych.
Niezależnie zatem od subiektywnych odczuć skarżącej należy podnieść, że zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza prawa w stopniu mogącym uzasadniać jego uchylenie. Dlatego Sąd, działając na podstawie art. 132 oraz w oparciu o art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło