IV SAB/Gl 132/18
WyrokWSA w Gliwicach2018-10-02
Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Beata Kozicka, Marzanna Sałuda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wójt Gminy dopuścił się bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Organ dopuścił się bezczynności w udostępnieniu informacji publicznej, ponieważ nie załatwił wniosku w ustawowym terminie 14 dni. Jednakże, bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, gdyż była spowodowana usprawiedliwioną absencją pracownika i nie była znaczna. W związku z tym, sąd umorzył postępowanie w części dotyczącej zobowiązania organu do działania, uznał brak rażącego naruszenia prawa i oddalił wniosek o ukaranie grzywną, zasądzając jednocześnie zwrot kosztów postępowania.Stan faktyczny
Skarżący M. P. złożył skargę na bezczynność Wójta Gminy O. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, domagając się udostępnienia treści Gminnej Ewidencji Zabytków, podania liczby wykreślonych obiektów w latach 2008-2018 wraz z ich nazwami, adresami i przyczynami wykreślenia. Skarżący podniósł, że organ nie udzielił odpowiedzi w ustawowym terminie, naruszając tym przepisy Konstytucji RP i ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wójt Gminy w odpowiedzi na skargę wniósł o umorzenie postępowania, wskazując, że żądana informacja została przekazana niezwłocznie po wpłynięciu skargi, a opóźnienie wynikało z usprawiedliwionej absencji pracownika.Rozstrzygnięcie
1) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności oraz, że nie miała ona miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 2) umarza postępowanie w części, 3) zasądza od Wójta Gminy O. na rzecz skarżącego kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, 4) oddala skargę w zakresie orzeczenia grzywny.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.), Sędzia WSA Marzanna Sałuda, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 października 2018 r. sprawy ze skargi M. P. na bezczynność Wójta Gminy O. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności oraz, że nie miała ona miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 2) umarza postępowanie w części, 3) zasądza od Wójta Gminy O. na rzecz skarżącego kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania, 4) oddala skargę w zakresie orzeczenia grzywny.
Pismem datowanym na dzień 24 czerwca 2018 roku M. P. wniósł, za pośrednictwem Wójta Gminy O. , skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, na bezczynność z załatwieniu jego wniosku z dnia [...] roku o udostępnienie informacji publicznej skierowanego drogą elektroniczną na adres: [...] do Wójta Gminy O. , w którym zwrócił się o:
1) udostępnienie aktualnej treści Gminnej Ewidencji Zabytków w postaci skanu,
2) podanie ile obiektów w latach 2008 - 2018 wykreślono z Gminnej Ewidencji Zabytków,
3) podanie nazw i adresów tych obiektów, oraz przyczyny wykreślenia z Gminnej Ewidencji Zabytków.
Podniósł w niej, że Wójt Gminy O. nie udzielając mu w odpowiedzi na zawarte we wniosku pytania pozostał bezczynny albowiem nie udostępnił mu informacji publicznej zgodnie z wnioskiem w określonym terminie czym naruszył art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP oraz art. 1 ust. 1 w zw. z art. 10 ust. 1, art. 3 ust. 1 pkt i 2, art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, a także art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Tym samym wniósł o:
1) zobowiązanie organu do dokonania czynności w zakresie udostępnienia informacji publicznych, zgodnie z jego wnioskiem w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi,
2) wymierzenie organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 ustawy z dnia z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: Ppsa) uznanie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a także
3) zasądzenie od organu kosztów postępowania według norm przepisanych.
W jej uzasadnieniu autor skargi przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń wskazując przy tym regulacje prawne z przedmiotu postępowania zacytował fragmenty orzeczeń sądowoadministracyjnych na jej poparcie. W tych ramach odnotował, że za pośrednictwem poczty elektronicznej wystąpił o udzielenie mu informacji w zakresie udostępnienia aktualnej treści Gminnej Ewidencji Zabytków w postaci skanu, a także podania ilości obiektów wykreślonych z Gminnej Ewidencji Zabytków w latach 2008 - 2018, oraz podania nazw i adresów tych obiektów, wraz z przyczyną ich wykreślenia. Zaznaczył także, że we wniosku wskazał, że odpowiedzi na powyższe zapytania należy przesłać na adres poczty elektronicznej, z którego został przesłany wniosek, zgodnie z art. 13 ustawy z dnia 6 września 2001 roku (tekst jedn. Dz.U. z 2014 roku, poz. 782 ze zm., dalej: ustawa lub udip ). Podkreślił, że do dnia złożenia skargi organ nie udostępnił mu żądanej informacji i nie wydał decyzji odmownej. Treść żądań skargi, jak wskazano powyżej, uzasadnił odwołując się do poglądów prezentowanych w judykaturze. Do skargi przedłożył m.in. kopię wniosku.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o umorzenie postępowania, jako bezprzedmiotowego, wobec przekazania żądanej informacji niezwłocznie po jej wpłynięciu do organu, a także odstąpienie od wymierzenia organowi grzywny i uznania, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa oraz odstąpienia od zasądzenia na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania według norm przypisanych.
Zaznaczył przy tym, że po wpłynięciu skargi niezwłocznie zaznajomiono się z jej treścią i podjęto czynności ustalające okoliczności pozostawania w zwłoce z udzieleniem informacji publicznej. W ich wyniku ustalono, że pracownik właściwy merytorycznie do przygotowania odpowiedzi z dniem 19 czerwca 2018 roku pozostaje w usprawiedliwionej absencji od wykonywania czynności służbowych, i ta właśnie okoliczność - jak zaznaczył - uniemożliwiła przekazanie obowiązków, w tym również w zakresie udzielenia przedmiotowej informacji. Niemniej jednak w dniu 27 czerwca 2018 roku udzielono odpowiedzi na przytoczony na wstępie wniosek z 06 czerwca 2018 roku, co spowodowało, że ustała z tym dniem przyczyna bezczynności. Podkreślił także, że Urząd Gminy zatrudnia 22 pracowników administracyjnych, którzy realizują zadania własne i powierzone gminie przez przepisy ustawy o samorządzie gminnym i szeregu innych ustaw, co także wpływa na terminowość w załatwianiu spraw.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Na wstępie należy wyjaśnić, że prawo do sądu określone zostało w art. 45 ust.1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust.1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 roku (Dz.U. z 1993 roku, nr 61, poz. 284 ze zm.), ratyfikowanej przez Rzeczypospolitą Polską (art. 9, art. 87 ust.1, art. 89 ust.1 pkt 2 Konstytucji RP). Nadto Trybunał Konstytucyjny w uchwale z dnia 25 stycznia 1995 roku, sygn. akt W 14/94, (Dz.U. nr 14, poz. 67, OTK 1995/1/19) wskazał, że na prawo do sądu składa się także element materialny – możność prawnie skutecznej ochrony praw strony na drodze sądowej w ramach odpowiednio ukształtowanej procedury. Zgodnie natomiast z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi. Ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Mocą art. 3 § 2 Ppsa kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. Stosownie do art. 134 § 1 Ppsa sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Powyższe oznacza, że Sąd bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Ponadto powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa.
W świetle obowiązujących unormowań, w szczególności zgodnie z regulacją art. 3 § 2 pkt 8 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd administracyjny, w zakresie swojej kognicji, orzeka między innymi w przedmiocie skarg na bezczynność organów administracji publicznej kontrolując postępowanie tych organów z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego.
Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom podatkowym można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Wyjaśnienia wymaga także, iż bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności określonej w art. 3 § 2 pkt 1-4a Ppsa Celem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania lub bezczynność jest wymuszenie na organie określonych w przepisach zachowań. Wniesienie tej skargi jest zatem czasowo ograniczone jedynie trwaniem niepożądanego stanu przewlekłości lub bezczynności, a więc np. do czasu wydania decyzji, postanowienia czy załatwienia wniosku strony. Takie stanowisko prezentowane jest konsekwentnie w judykaturze i w piśmiennictwie – por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r. o sygn. akt II OSK 52/06, ONSAiWSA 2006, nr 4, poz. 100; postanowienia NSA: z dnia 13 marca 2009 r. o sygn. akt II FSK 2020/08; z dnia 19 lipca 2013 roku o sygn. akt I FSK 1325/13 oraz T. Woś, H. Knysiak - Molczyk, M. Romańska, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Warszawa 2005, s. 243; B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka - Medek, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Zakamycze 2005, s. 143.
Podstawą orzekania przez sąd administracyjny w sprawie skargi na bezczynność czy przewlekłość jest zatem art. 149 § 1 Ppsa, zgodnie z którym sąd administracyjny, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Nadto brzmienie przepisu art. 149 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, stanowiącego podstawę orzekania przez Sąd przy uwzględnianiu skargi na bezczynność organu, nakłada jednak na sąd obowiązek nie tylko zobowiązania bezczynnego organu do załatwienia sprawy ale również wypowiedzenia się, czy bezczynność miała charakter rażącego naruszenia prawa. Tym samym Sąd zobligowany jest do dokonania tej oceny ex lege. Na mocy ustawy z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (Dz.U. Nr 34, poz. 173) sądy administracyjne z mocą od 17 maja 2011 r. zostały wyposażone w kompetencję do stwierdzania, czy bezczynność organu (lub przewlekłe prowadzenie postępowania) miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ze stwierdzeniem przez sąd rażącego naruszenia prawa bezczynnością organu (lub przewlekłym prowadzeniem postępowania) wiąże się szczególna odpowiedzialność majątkowa funkcjonariuszy publicznych za rażące zaniedbania. Dochodzenie tej odpowiedzialności "otwiera" dopiero orzeczenie właściwego sądu kwalifikujące okoliczności danej sprawy do rażąco naruszających prawo.
W przypadku spraw dotyczących dostępu do informacji publicznej organ administracji pozostaje w bezczynności w szczególności wówczas, gdy nie udzielił zainteresowanej jednostce żądanej przez nią informacji publicznej stosownie do przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Informacją tą jest każda wiadomość wytworzona lub odnosząca się do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Informację publiczną stanowi więc treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej, związanych z organem, bądź w jakikolwiek sposób dotyczących organu, bez względu na to, co jest ich przedmiotem.
Ustalając istotny dla sprawy stan faktyczny Sąd stwierdza, że – co do meritum – nie jest on sporny i został nakreślony powyżej przy prezentacji stanowiska organu jak i strony skarżącej. W ocenie Sądu nie ma zatem konieczności jego ponownego powielania w tej części uzasadnienia.
Przedmiotem kontroli Sądu w rozpatrywanej sprawie jest ocena czy organ ustosunkował się do żądania strony, czy też pozostawał w bezczynności w związku z wnioskiem strony skarżącej z dnia 06 czerwca 2018 r. Spór, co do zasady, koncentruje się wokół ustalenia czy w sprawie wystąpiła bezczynność – jak wywodzi strona skarżąca, czy też nie – jak twierdzi organ.
Z uwagi na przedmiot zaskarżenia należy mieć na uwadze przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Powołana ustawa reguluje zakres podmiotowy i przedmiotowy jej stosowania, a także tryb i procedurę udostępniania informacji publicznej. Z treści art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej wynika, że obowiązek udostępnienia informacji publicznej nałożony został na "podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego". W rozpatrywanej sprawie nie budzi wątpliwości, że każdy podmiot, który wykonuje zadania publiczne, kieruje działalnością takiego podmiotu i reprezentuje go na zewnątrz, a przy tym dysponuje środkami publicznymi określonymi w jego planie finansowym oraz organizuje administracyjną, finansową i gospodarczą jego obsługę – jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej. Przy czym okoliczność ta nie jest sporna w niniejszej sprawie wymaga zatem li tylko zauważenia.
Przechodząc zatem do oceny, czy żądane informacje powinny zostać zakwalifikowane jako informacje publiczne w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej należy wskazać, iż pojęcie informacji publicznej ustawodawca określił w art. 1 ust. 1 i art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, w szczególności w sprawach wymienionych w art. 6 ustawy. Zgodnie z treścią art. 6 ust.1 pkt 3 informację publiczną stanowi wszystko, co wiąże się bezpośrednio z funkcjonowaniem i trybem działania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 ustawy. Do kręgu tych podmiotów, jak wskazano powyżej, niewątpliwie należą organy gminy, tak art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy. Zgodnie natomiast z art. 61 Konstytucji RP, prawo do informacji jest publicznym prawem obywatela, realizowanym na zasadach skonkretyzowanych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Stąd prawo do informacji jest zasadą, a wyjątki od niego mogą być interpretowane wyłącznie ściśle (wyrok NSA z 7 marca 2003 r., sygn. akt II SA 3572/02). Przy czym w przedmiotowej sprawie i ta okoliczność nie jest sporna, albowiem w zakresie kwalifikacji przedmiotowej informacji organ zasadnie uznał, że żądana informacja jest informacją publiczną. Zgodzić się trzeba z organem, że informacja dotycząca tego, jakie dane zawierają rejestry czy ewidencje gminne, jest informacją publiczną. Taki też charakter ma informacja objęta przedmiotowym wnioskiem, który - co istotne - został załatwiony zgodnie z wnioskiem, po wniesieniu za pośrednictwem organu skargi na bezczynność w jego załatwieniu, albowiem w terminie 27 czerwca 2018 roku.
Powyższe oznacza jednak, że organ dopuścił się bezczynności, albowiem zobowiązany był do załatwienia wniosku w terminie 14 dni, czego jednakże nie uczynił gdyż wniosek z dnia 06 czerwca 2018 roku, nie został w żaden sposób załatwiony w terminie ustawowym aż do dnia 27 czerwca 2018 roku. Organ nie podjął również alternatywnych działań mieszczących się w zakresie wypełnienia obowiązku ustawowego. Obowiązek ten zrealizował dopiero 27 czerwca 2018 roku usprawiedliwiając zwłokę w realizacji wniosku absencją pracownika merytorycznego, zbyt małą kadrą i nadmiernym jej obciążeniem w aspekcie zadań nałożonych na nią ustawowo. I jakkolwiek wskazane powody i okoliczności nie mają wpływu na uznanie, że organ dopuścił się bezczynności, to już mają wpływ na ocenę jej charakteru rażącego czy też nie. W tym stanie rzeczy Sąd stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności. Uznawszy przy tym, że organ był bezczynny w tej dacie, ale przestał nim być, wydając stosowny akt lub podejmując właściwą czynność w trybie np. autokontroli, w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że sąd powinien uznać, że przestała istnieć sprawa sądowoadministracyjna, rozumiana jako ustalenie, czy istnieje potrzeba zmuszenia organu do podjęcia nakazanych prawem aktów lub czynności, a co za tym idzie stwierdzić, iż postępowanie to stało się bezprzedmiotowe (vide: postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 11 lipca 2014 r., sygn. akt II FSK 1779/14, 22 lipca 2014 r., sygn. akt II OSK 378/13, 3 września 2013 r., sygn. akt II OSK 1888/13, uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 r., sygn. akt I OPS 6/08 - ONSAiWSA 2009/4/63 – przytoczono za WSA w Łodzi, wyrok z dnia 14 października 2015 r., sygn. akt II SAB/Łd 137/15; wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA).
Tym samym Sąd stwierdza, że wniosek skarżącego z dnia [...] roku został załatwiony w sposób kompletny w dniu 27 czerwca 2018 roku. W tej dacie udzielono bowiem informacji w zakresie w jakim zakwalifikowano żądane informacji do informacji publicznych i przesłano żądane załączniki. Toteż mając to na uwadze postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania organu do podjęcia określonych czynności – załatwienia wniosku w sposób prawem przewidziany, stało się bezprzedmiotowe. Mając na względzie art. 161 § 1 pkt 3 P.p.s.a. Sąd był obowiązany umorzyć postępowanie w tym zakresie. Usunięcie stanu bezczynności w toku postępowania sądowego nie zwalnia natomiast Sądu z obowiązku rozpoznania skargi w zakresie oceny, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd nadal zobligowany jest także do rozważenia ewentualnej zasadności wymierzenia organowi grzywny w trybie art. 149 § 2 ustawy P.p.s.a. W orzecznictwie akcentuje się, iż rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Naruszenie kwalifikowane jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, iż dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi więc być znaczne i niezaprzeczalne. Nadto w judykaturze wskazuje się, że rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania jakichkolwiek czynności, oczywistego lekceważenia wniosków skarżącego i jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy, jak też w sytuacji ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ terminów załatwienia sprawy. Przekroczenie to musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia.
Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r. sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 468/13, wyroki WSA: we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SAB/Wr 14/14; w Poznaniu z dnia 11 października 2013 r. sygn. akt II SAB/Po 69/13; w Szczecinie z dnia 16 maja 2013 r. sygn. akt II SAB/Sz 34/13).
Mając powyższe na względzie Sąd stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, gdyż była wynikiem usprawiedliwionych, niezawinionych okoliczności, a stan bezczynności nie był przy tym znaczny. Opóźnienie w załatwieniu wniosku nie było zatem próbą bezprawnego uchylenia się od wypełnienia ustawowego obowiązku udzielenia informacji publicznej. Tym samym zarzut rażącego naruszenia prawa przez organ ocenić trzeba jako bezzasadny. W opisanych okolicznościach sprawy Sąd nie znalazł również podstaw, aby wymierzyć organowi grzywnę czy zasądzić od organu sumę pieniężną (art. 149 § 2 ustawy P.p.s.a.). Natomiast zgodnie z art. 200 w związku z art. 205 § 1 ustawy P.p.s.a. Sąd zasądził od organu na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego (wpisu w kwocie 100 zł).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło