IV SAB/Gl 243/18

WyrokWSA w Gliwicach2019-03-13

Skład orzekający: Beata Kozicka, Beata Kalaga-Gajewska, Marzanna Sałuda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny powinien stwierdzić bezczynność organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, jeśli organ udostępnił informację po terminie, ale przed wydaniem wyroku przez sąd?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził bezczynność organu, ponieważ informacja publiczna nie została udostępniona w ustawowym terminie 14 dni. Jednakże, ponieważ organ udostępnił informację przed wydaniem wyroku, postępowanie w zakresie zobowiązania organu do podjęcia czynności stało się bezprzedmiotowe i zostało umorzone. Sąd uznał również, że bezczynność organu nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa, biorąc pod uwagę usprawiedliwione okoliczności zwłoki, w tym wybory samorządowe.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na bezczynność Wójta Gminy I. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej dotyczącej poboru podatku od nieruchomości. Wniosek wpłynął do organu 11 października 2018 r., a informacja została udostępniona dopiero 19 listopada 2018 r., po upływie ustawowego 14-dniowego terminu. Skarżąca domagała się zobowiązania organu do udzielenia informacji, ukarania pracownika oraz zwrotu kosztów. Organ wniósł o umorzenie postępowania, wskazując na udostępnienie informacji i usprawiedliwiając zwłokę wyborami samorządowymi.
Rozstrzygnięcie
1) stwierdził bezczynność organu, która nie była z rażącym naruszeniem prawa; 2) umorzył postępowanie sądowoadministracyjne; 3) w pozostałym zakresie oddalił skargę; 4) zasądził od Wójta Gminy I. kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska, Sędzia WSA Marzanna Sałuda, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Magdalena Strzałkowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 marca 2019 r. sprawy ze skargi G. A. G. na bezczynność Wójta Gminy I. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1) stwierdza bezczynność organu, oraz że bezczynność ta nie była z rażącym naruszeniem prawa; 2) umarza postępowanie sądowoadministracyjne; 3) w pozostałym zakresie oddala skargę; 4) zasądza od Wójta Gminy I. kwotę 597 zł (pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych). Pismem datowanym na dzień 22 listopada 2018 roku G. A. G. (dalej także: wnioskodawca, skarżąca) wniosła, za pośrednictwem Wójta Gminy I. (dalej także: organ), skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, na bezczynność organu w załatwieniu jego wniosku z dnia 11 października 2018 roku o udostępnienie informacji publicznej w trybie ustawy z dnia 06 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1764 z późn. zm., dalej: ustawa lub u.d.i.p.). Podniosła w niej, że pismem z dnia 11 października 2018 roku zwróciła się do Wójta Gminy I. o udzielenie informacji publicznej w zakresie poboru przez Gminę I. podatku od szczegółowo wskazanych we wniosku nieruchomości. Wniosek — jak zaznaczyła —wpłynął do organu w tym samym dniu, czyli 11 października 2018 roku. Podniosła także, że do dnia złożenia skargi organ administracji publicznej nie udostępnił żądanej informacji ani też nie wydał decyzji odmownej zgodnie z art. 16 ust. 1 u.d.i.p., czym naruszył ustawowy, 14-dniowy termin wskazany w jej art. 13 ust. 1. Tym samym autor skargi, profesjonalny pełnomocnik strony skarżącej, wniósł o: 1) zobowiązanie Wójta Gminy I. do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi; 2) zobowiązanie Wójta Gminy I. do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie; 3) zasądzenie na rzecz wnioskodawczyni kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, wg. norm przepisanych. W jej uzasadnieniu przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń wskazując przy tym regulacje prawne z przedmiotu postępowania zacytował fragmenty orzeczeń sądowoadministracyjnych na jej poparcie. W tych ramach odnotował, że o bezczynności w udostępnieniu informacji publicznej można mówić w sytuacji, gdy zobowiązany do udzielenia tej informacji podmiot nie podejmuje w terminie wskazanym wart. 13 ustawy (przy uwzględnieniu wymienionych wyżej wyjątków) odpowiednich czynności, tj. nie udostępnia informacji publicznej w formie czynności materialno-technicznej lub nie wydaje decyzji o odmowie jej udzielenia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o umorzenie postępowania w zakresie pkt-u 1 skargi z uwagi na jego bezprzedmiotowość oraz oddalenie wniosku w zakresie jej pkt-u 2-3. Wyjaśnił, że pismem z dnia 11 października 2018 roku skarżąca za pośrednictwem ustanowionego przez siebie pełnomocnika zwróciła się do Gminy I. z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Do udostępnienia informacji publicznej doszło w dniu 19 listopada 2018 roku. Zaznaczył, że czynności tych nie dokonano wcześniej z uwagi na wielość bieżących spraw administracyjno - gospodarczych, w tym wybory samorządowe. Podniósł przy tym, że organ nie pozostaje już w bezczynności albowiem informacja publiczna, o którą wnioskowała skarżąca, została jej udostępniona, co czyni bezprzedmiotowym postępowanie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym wszczęte skargą na bezczynność organu i uzasadnia tym samym wniosek o umorzenie postępowania. Odnosząc się do żądania ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie, wskazał, iż w jego ocenie sądy administracyjne w myśl z art. 5 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.) nie są właściwe w sprawach wynikających z podległości służbowej między przełożonymi a podwładnymi. Na poparcie wyrażonego poglądu przytoczył wyrok WSA we Wrocławiu z 30 kwietnia 2015 roku sygn. akt II SAB/Wr 7/15 wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA. Na zakończenie podał, że nie bez znaczenie dla niniejszej sprawy pozostaje ponadto okoliczność, iż przekroczenie terminu, o którym mowa w art. 13 ustawy o dostępie do informacji publicznej, było stosunkowo niewielkie, a dodatkowo przypadał częściowo na okres wyborów samorządowych. Z tego względu w niniejszej sprawie — jego zdaniem — nie miało miejsce rażące naruszenie prawa. Pismem z dnia 6 marca 2019 roku strona skarżąca oświadczyła, że z uwagi na załatwienie sprawy będącej przedmiotem skargi po jej wniesieniu wnosi o: 1) stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 2) zasądzenie od organu na rzecz strony skarżącej kwoty 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaznaczyła w nim także, że przekroczenie terminu nie było usprawiedliwione gdyż organ udzielił odpowiedzi z miesięcznym opóźnieniem i po 6 tygodniach od złożenia wniosku. Jej zdaniem tryb pracy organu, ilość bieżących spraw administracyjno-gospodarczych nie usprawiedliwia tej zwłoki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Na wstępie należy wyjaśnić, że prawo do sądu określone zostało w art. 45 ust.1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust.1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 roku (Dz.U. z 1993 roku, nr 61, poz. 284 ze zm.), ratyfikowanej przez Rzeczypospolitą Polską (art. 9, art. 87 ust.1, art. 89 ust.1 pkt 2 Konstytucji RP). Nadto Trybunał Konstytucyjny w uchwale z dnia 25 stycznia 1995 roku, sygn. akt W 14/94, (Dz.U. nr 14, poz. 67, OTK 1995/1/19) wskazał, że na prawo do sądu składa się także element materialny – możność prawnie skutecznej ochrony praw strony na drodze sądowej w ramach odpowiednio ukształtowanej procedury. Zgodnie natomiast z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm., dalej: p.u.s.a.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi. Ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Mocą art. 3 § 2 p.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Powyższe oznacza, że Sąd bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Ponadto powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. W świetle obowiązujących unormowań, w szczególności zgodnie z regulacją art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. sąd administracyjny, w zakresie swojej kognicji, orzeka między innymi w przedmiocie skarg na bezczynność organów administracji publicznej kontrolując postępowanie tych organów z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego. Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom podatkowym można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Wyjaśnienia wymaga także, iż bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności określonej w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a. Zatem celem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania lub bezczynność jest wymuszenie na organie określonych w przepisach zachowań. Wniesienie tej skargi jest zatem czasowo ograniczone jedynie trwaniem niepożądanego stanu przewlekłości lub bezczynności, a więc np. do czasu wydania decyzji, postanowienia czy załatwienia wniosku strony. Takie stanowisko prezentowane jest konsekwentnie w judykaturze i w piśmiennictwie – por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r. o sygn. akt II OSK 52/06, ONSAiWSA 2006, nr 4, poz. 100; postanowienia NSA: z dnia 13 marca 2009 r. o sygn. akt II FSK 2020/08; z dnia 19 lipca 2013 roku o sygn. akt I FSK 1325/13 oraz T. Woś, H. Knysiak - Molczyk, M. Romańska, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Warszawa 2005, s. 243; B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka - Medek, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Zakamycze 2005, s. 143. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny w sprawie skargi na bezczynność czy przewlekłość jest zatem art. 149 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd administracyjny, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Nadto brzmienie przepisu art. 149 p.p.s.a., stanowiącego podstawę orzekania przez Sąd przy uwzględnianiu skargi na bezczynność organu, nakłada jednak na sąd obowiązek nie tylko zobowiązania bezczynnego organu do załatwienia sprawy ale również wypowiedzenia się, czy bezczynność miała charakter rażącego naruszenia prawa. Tym samym Sąd zobligowany jest do dokonania tej oceny ex lege. Na mocy ustawy z dnia 20 stycznia 2011 roku o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1169 ze zm.) sądy administracyjne z mocą od 17 maja 2011 roku zostały wyposażone w kompetencję do stwierdzania, czy bezczynność organu (lub przewlekłe prowadzenie postępowania) miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ze stwierdzeniem przez sąd rażącego naruszenia prawa bezczynnością organu (lub przewlekłym prowadzeniem postępowania) wiąże się szczególna odpowiedzialność majątkowa funkcjonariuszy publicznych za rażące zaniedbania. Dochodzenie tej odpowiedzialności "otwiera" dopiero orzeczenie właściwego sądu kwalifikujące okoliczności danej sprawy do rażąco naruszających prawo. Z uwagi na stanowisko organu zawarte w odpowiedzi na skargę, co do okoliczności mających wpływ na terminowość udzielenia odpowiedzi, podkreślenia wymaga, iż w przypadku spraw dotyczących dostępu do informacji publicznej organ administracji pozostaje w bezczynności w szczególności wówczas, gdy nie udzielił zainteresowanej jednostce żądanej przez nią informacji publicznej stosownie do przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej w sposób i w zakresie przez nią wskazanym, w terminie 14-dniowym wyznaczonym przez ustawodawcę w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Przy czym zauważenia wymaga także, że informacją publiczną jest każda wiadomość wytworzona lub odnosząca się do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Informację publiczną stanowi więc treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej, związanych z organem, bądź w jakikolwiek sposób dotyczących organu, bez względu na to, co jest ich przedmiotem. Ustalając istotny dla sprawy stan faktyczny Sąd stwierdza, że – co do meritum – nie jest on sporny i został nakreślony powyżej przy prezentacji stanowiska organu jak i strony skarżącej. W ocenie Sądu nie ma zatem konieczności jego ponownego powielania w tej części uzasadnienia. Przedmiotem kontroli Sądu w rozpatrywanej sprawie jest ocena czy organ ustosunkował się do żądania strony, czy też pozostawał w bezczynności w związku z wnioskiem strony skarżącej z dnia 11 października 2018 roku. Spór, co do zasady, koncentruje się wokół ustalenia czy w sprawie wystąpiła bezczynność – jak wywodzi strona skarżąca, czy też nie – jak twierdzi organ. Zwłaszcza, że organ udzielił wnioskowanej przez stronę skarżącą informacji pismem z 19 listopada 2018 roku. Z uwagi na przedmiot zaskarżenia należy mieć na uwadze przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Powołana ustawa reguluje zakres podmiotowy i przedmiotowy jej stosowania, a także tryb i procedurę udostępniania informacji publicznej. Z treści art. 4 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p. wynika, że obowiązek udostępnienia informacji publicznej nałożony został na "podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego". W rozpatrywanej sprawie nie budzi wątpliwości, że każdy podmiot, który wykonuje zadania publiczne, kieruje działalnością takiego podmiotu i reprezentuje go na zewnątrz, a przy tym dysponuje środkami publicznymi określonymi w jego planie finansowym oraz organizuje administracyjną, finansową i gospodarczą jego obsługę – jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej. Przy czym okoliczność ta nie jest sporna w niniejszej sprawie wymaga zatem li tylko zauważenia. Przechodząc zatem do oceny, czy żądane informacje powinny zostać zakwalifikowane jako informacje publiczne w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej należy wskazać, iż pojęcie informacji publicznej ustawodawca określił w jej art. 1 ust. 1 i art. 6. Informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, w szczególności w sprawach wymienionych w art. 6 ustawy. Zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 3 u.d.i.p. informację publiczną stanowi wszystko, co wiąże się bezpośrednio z funkcjonowaniem i trybem działania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 ustawy. Do kręgu tych podmiotów, jak wskazano powyżej, niewątpliwie należą organy gminy, tak art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy. Zgodnie natomiast z art. 61 Konstytucji RP, prawo do informacji jest publicznym prawem obywatela, realizowanym na zasadach skonkretyzowanych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Stąd prawo do informacji jest zasadą, a wyjątki od niego mogą być interpretowane wyłącznie ściśle (wyrok NSA z 7 marca 2003 r., sygn. akt II SA 3572/02). Przy czym w przedmiotowej sprawie i ta okoliczność nie jest sporna, albowiem w zakresie kwalifikacji przedmiotowej informacji organ zasadnie uznał, że żądana informacja jest informacją publiczną. Taki też charakter ma informacja objęta przedmiotowym wnioskiem, który – co istotne – został załatwiony w pełni zgodnie z wnioskiem już po wniesieniu za pośrednictwem organu skargi na bezczynność w jego załatwieniu, albowiem pismem z 19 listopada 2018 roku. Powyższe oznacza jednak – jak słusznie zauważa strona skarżąca – że organ dopuścił się bezczynności, albowiem zobowiązany był do załatwienia wniosku w pełnym jego zakresie w terminie 14 dni. Udzielając odpowiedzi w piśmie organu z 19 listopada 2018 roku, co przyznaje tak strona skarżąca jak i organ, skutkowało, iż z dokonaniem tej czynności ustał stan bezczynności. Przy czym Sąd uznaje za usprawiedliwioną okolicznościami zwłokę w jej udzieleniu, akceptując w pełni w tym zakresie stanowisko organu, iż zwłoka podyktowane była wykonaniem ustawowo nałożonych na organ zadań, w tym związanych z wyborami samorządowymi. W tym stanie rzeczy – co wymaga podkreślenia – Sąd stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności. Uznawszy przy tym, że organ przestał być bezczynny podejmując właściwą czynność, to jak wskazuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym – przestała istnieć sprawa sądowoadministracyjna, rozumiana jako ustalenie czy istnieje potrzeba zmuszenia organu do podjęcia nakazanych prawem aktów lub czynności, to stwierdził, iż postępowanie to stało się w tym zakresie bezprzedmiotowe (vide: postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 11 lipca 2014 r., sygn. akt II FSK 1779/14, 22 lipca 2014 r., sygn. akt II OSK 378/13, 3 września 2013 r., sygn. akt II OSK 1888/13, uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 r., sygn. akt I OPS 6/08 - ONSAiWSA 2009/4/63 – przytoczono za WSA w Łodzi, wyrok z dnia 14 października 2015 r., sygn. akt II SAB/Łd 137/15). Tym samym Sąd stwierdza, że wniosek skarżącej z dnia 11 października 2018 roku został załatwiony w sposób kompletny pismem z dnia 19 listopada 2018 roku. W tej dacie udzielono bowiem informacji w zakresie w jakim żądała tego strona skarżąca. Zatem postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania organu do podjęcia określonych czynności – załatwienia wniosku w sposób prawem przewidziany, stało się bezprzedmiotowe. Równocześnie mając na względzie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Sąd był obowiązany umorzyć postępowanie w tym zakresie. Usunięcie stanu bezczynności w toku postępowania sądowego nie zwalnia natomiast Sądu z obowiązku rozpoznania skargi w zakresie oceny, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd nadal zobligowany jest także do rozważenia ewentualnej zasadności wymierzenia organowi grzywny w trybie art. 149 § 2 p.p.s.a. W orzecznictwie akcentuje się, iż rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Naruszenie kwalifikowane jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, iż dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi więc być znaczne i niezaprzeczalne. Nadto w judykaturze (wskazanej poniżej) wskazuje się, że rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania jakichkolwiek czynności, oczywistego lekceważenia wniosków skarżącego i jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy, jak też w sytuacji ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ terminów załatwienia sprawy. Przekroczenie to, co wymaga wyeksponowania, musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia, a za tokowe nie może być uznane zaistniałe w przedmiotowej sprawie. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r. sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 468/13, wyroki WSA: we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SAB/Wr 14/14; w Poznaniu z dnia 11 października 2013 r. sygn. akt II SAB/Po 69/13; w Szczecinie z dnia 16 maja 2013 r. sygn. akt II SAB/Sz 34/13). Rażącym naruszeniem prawa, co wymaga powtórzenia, jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niezasługujące na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, Komentarz do kodeksu postępowania administracyjnego, Warszawa 1998 r., s. 808-812). Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa, co także wymaga powtórzenia, nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów załatwienia sprawy. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zaistniała. Mając powyższe na względzie Sąd stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, gdyż była wynikiem usprawiedliwionych, niezawinionych okoliczności, a stan bezczynności nie był przy tym znaczny. Opóźnienie w załatwieniu wniosku nie było zatem próbą bezprawnego uchylenia się od wypełnienia ustawowego obowiązku udzielenia informacji publicznej. Tym samym zarzut rażącego naruszenia prawa przez organ ocenić trzeba jako bezzasadny. Ze względu na powyższe Sąd uznał, że bezczynność organu w realiach tej konkretnej sprawy nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Odnosząc się do wniosku skarżącej o zobowiązanie organu do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie, należy wskazać, że sądy administracyjne mocą art. 5 pkt 2 p.p.s.a. nie są właściwe w sprawach wynikających z podległości służbowej między przełożonymi a podwładnymi, toteż wniosek strony skarżącej złożony w tym przedmiocie nie mógł zostać uwzględniony. Z uwagi na powyższe postępowanie w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu należało umorzyć jako bezprzedmiotowe, stwierdzając jednocześnie, że bezczynność w tej konkretnej sprawie nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, a dalej idąca skarga – w zakresie ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie – podlegała oddaleniu ze względu na niemożność jej uwzględnienia. Tym samym – zgodnie z art. 161 § 1 pkt 3, art. 149 § 1, art. 151 i art. 201 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło